Widok
Dziewczyny, sliczne Wasze dzieciaczki!
Nasz Mlodziak tez juz coraz bardziej interesuje sie stopkami, coraz wiecej gaworzy, probuje tworzyc sylaby, ale ten czas leci! Tylko z jedzeniem nowych rzeczy jest marnie, warzywek i owocow nie dajemy, bo jakos Mu to nie wchodzi i nie tolerowal ich najlepiej, wcina kaszkę, ale z kolei nie robil po niej kupy az 4 dni, a zazwyczaj robil codzienie. Dzis podalam soczek oby bylo dobrze, bo moze ten nasz Maluch jednak nie jest gotowy na nowosci, tylko cycus i cycus... Dzis sprobuje dac kleik kukurydziany zamiast kaszki ryzowej to podobno lepsze na kupy...
Michalowa, wlasnie przeczytalam, ze chodzisz do lekarki na Obluzu, do ktorej chodzila jeszcze ze mna moja mama, mieszkalam tam z rodzicami wiele lat, teraz tylko mama tam mieszka, a my przenieslismy sie do gdanska, mam sentyment do obluza, wielki ;)
Nasz Mlodziak tez juz coraz bardziej interesuje sie stopkami, coraz wiecej gaworzy, probuje tworzyc sylaby, ale ten czas leci! Tylko z jedzeniem nowych rzeczy jest marnie, warzywek i owocow nie dajemy, bo jakos Mu to nie wchodzi i nie tolerowal ich najlepiej, wcina kaszkę, ale z kolei nie robil po niej kupy az 4 dni, a zazwyczaj robil codzienie. Dzis podalam soczek oby bylo dobrze, bo moze ten nasz Maluch jednak nie jest gotowy na nowosci, tylko cycus i cycus... Dzis sprobuje dac kleik kukurydziany zamiast kaszki ryzowej to podobno lepsze na kupy...
Michalowa, wlasnie przeczytalam, ze chodzisz do lekarki na Obluzu, do ktorej chodzila jeszcze ze mna moja mama, mieszkalam tam z rodzicami wiele lat, teraz tylko mama tam mieszka, a my przenieslismy sie do gdanska, mam sentyment do obluza, wielki ;)
Justa- śliczna Oleńka
Sylwiah - musisz się uprzeć u lekarza na zrobienie badań, bo to jest dziwne, że dzieciątko tak cierpi a wcześniej kolek nie było. Może coś jest nie tak - badanie moczu i krwi - myślę że przydałoby się !!!!
Może coś ma w brzuszku i jakiś lek pomoże? Tylko trzeba dobrze zdiagnozować, bo kolki od samego rana???
Sylwiah - musisz się uprzeć u lekarza na zrobienie badań, bo to jest dziwne, że dzieciątko tak cierpi a wcześniej kolek nie było. Może coś jest nie tak - badanie moczu i krwi - myślę że przydałoby się !!!!
Może coś ma w brzuszku i jakiś lek pomoże? Tylko trzeba dobrze zdiagnozować, bo kolki od samego rana???
hej
śliczne dzidzie dziewczyny
mój Filuś też wcina nóżki i jak leży na brzuszku to podnosi dupkę tak wysoko do góry jak by chciał raczkować i powolutku pełza do tyłu
ale on jest biedny uciekła gdzieś cała radość okropnie cierpi dzisiaj jak wstał o 7 to do teraz tak jęczał piszczał i nic mu się nie podobało ani na rączkach ani leżeć tak mu brzuszek bolał słychać było jak strzela coś nawet jeść nie mógł brał cyc bo widać że był głodny i od razu odrzucał bo gdy possał chwilę to zaczynał okropnie bulgotać jak już usnął cały zalany łzami to jakoś przez sen zjadł oczywiście z przerwami
nie wiem czy coś da wizyta u lekarza powiedzą że kolki i dadzą te leki co już mam
miłego dzionka babeczki
śliczne dzidzie dziewczyny
mój Filuś też wcina nóżki i jak leży na brzuszku to podnosi dupkę tak wysoko do góry jak by chciał raczkować i powolutku pełza do tyłu
ale on jest biedny uciekła gdzieś cała radość okropnie cierpi dzisiaj jak wstał o 7 to do teraz tak jęczał piszczał i nic mu się nie podobało ani na rączkach ani leżeć tak mu brzuszek bolał słychać było jak strzela coś nawet jeść nie mógł brał cyc bo widać że był głodny i od razu odrzucał bo gdy possał chwilę to zaczynał okropnie bulgotać jak już usnął cały zalany łzami to jakoś przez sen zjadł oczywiście z przerwami
nie wiem czy coś da wizyta u lekarza powiedzą że kolki i dadzą te leki co już mam
miłego dzionka babeczki
Witajcie dziewczyny,
Mamka super że impreza się udała :)
Śliczne te Wasz dzieci! i ja poniżej wklejam fotkę Olci wcinającej syrki śmierdzioszki :)
A co do nocnego karmienia to u sam podobnie jak u Michałowej. Mała zasypia o 20 o 21 pobudk na butlę, potem 24,3-4 i 6. Śpi do 7. od 7-8 bawi się stópkami bo jej pielusię zdejmuje i podkładam matę taką nieprzemakalną na łóżeczko.
URL=http://imageshack.us/photo/my-images/21/img6116x.jpg/]
Mamka super że impreza się udała :)
Śliczne te Wasz dzieci! i ja poniżej wklejam fotkę Olci wcinającej syrki śmierdzioszki :)
A co do nocnego karmienia to u sam podobnie jak u Michałowej. Mała zasypia o 20 o 21 pobudk na butlę, potem 24,3-4 i 6. Śpi do 7. od 7-8 bawi się stópkami bo jej pielusię zdejmuje i podkładam matę taką nieprzemakalną na łóżeczko.
URL=http://imageshack.us/photo/my-images/21/img6116x.jpg/]
O, to dobrze wiedzieć.
Ja chodzę do dr Kremky na Obłużu Leśnym. Fajna jest. Ale nie wiem jak z chorobami. Akurat teraz była na urlopie, a nie chciałam iść do dzieci chorych z Lenką, bo tylko kaszlała i bałam się, że dopiero w przychodni coś załapie. Stąd wizyta prywatna. A że miałam tel. do Sass i polecała ją koleżnka z pracy mojego męża, to do niej zadzwoniliśmy. I nie żałuję. Ale wiadomo, że prywatnie to inaczej.
Ja chodzę do dr Kremky na Obłużu Leśnym. Fajna jest. Ale nie wiem jak z chorobami. Akurat teraz była na urlopie, a nie chciałam iść do dzieci chorych z Lenką, bo tylko kaszlała i bałam się, że dopiero w przychodni coś załapie. Stąd wizyta prywatna. A że miałam tel. do Sass i polecała ją koleżnka z pracy mojego męża, to do niej zadzwoniliśmy. I nie żałuję. Ale wiadomo, że prywatnie to inaczej.
