Widok
Witajcie dziewczyny,
Mamka super że impreza się udała :)
Śliczne te Wasz dzieci! i ja poniżej wklejam fotkę Olci wcinającej syrki śmierdzioszki :)
A co do nocnego karmienia to u sam podobnie jak u Michałowej. Mała zasypia o 20 o 21 pobudk na butlę, potem 24,3-4 i 6. Śpi do 7. od 7-8 bawi się stópkami bo jej pielusię zdejmuje i podkładam matę taką nieprzemakalną na łóżeczko.
URL=http://imageshack.us/photo/my-images/21/img6116x.jpg/]
Mamka super że impreza się udała :)
Śliczne te Wasz dzieci! i ja poniżej wklejam fotkę Olci wcinającej syrki śmierdzioszki :)
A co do nocnego karmienia to u sam podobnie jak u Michałowej. Mała zasypia o 20 o 21 pobudk na butlę, potem 24,3-4 i 6. Śpi do 7. od 7-8 bawi się stópkami bo jej pielusię zdejmuje i podkładam matę taką nieprzemakalną na łóżeczko.
URL=http://imageshack.us/photo/my-images/21/img6116x.jpg/]
hej
śliczne dzidzie dziewczyny
mój Filuś też wcina nóżki i jak leży na brzuszku to podnosi dupkę tak wysoko do góry jak by chciał raczkować i powolutku pełza do tyłu
ale on jest biedny uciekła gdzieś cała radość okropnie cierpi dzisiaj jak wstał o 7 to do teraz tak jęczał piszczał i nic mu się nie podobało ani na rączkach ani leżeć tak mu brzuszek bolał słychać było jak strzela coś nawet jeść nie mógł brał cyc bo widać że był głodny i od razu odrzucał bo gdy possał chwilę to zaczynał okropnie bulgotać jak już usnął cały zalany łzami to jakoś przez sen zjadł oczywiście z przerwami
nie wiem czy coś da wizyta u lekarza powiedzą że kolki i dadzą te leki co już mam
miłego dzionka babeczki
śliczne dzidzie dziewczyny
mój Filuś też wcina nóżki i jak leży na brzuszku to podnosi dupkę tak wysoko do góry jak by chciał raczkować i powolutku pełza do tyłu
ale on jest biedny uciekła gdzieś cała radość okropnie cierpi dzisiaj jak wstał o 7 to do teraz tak jęczał piszczał i nic mu się nie podobało ani na rączkach ani leżeć tak mu brzuszek bolał słychać było jak strzela coś nawet jeść nie mógł brał cyc bo widać że był głodny i od razu odrzucał bo gdy possał chwilę to zaczynał okropnie bulgotać jak już usnął cały zalany łzami to jakoś przez sen zjadł oczywiście z przerwami
nie wiem czy coś da wizyta u lekarza powiedzą że kolki i dadzą te leki co już mam
miłego dzionka babeczki
Justa- śliczna Oleńka
Sylwiah - musisz się uprzeć u lekarza na zrobienie badań, bo to jest dziwne, że dzieciątko tak cierpi a wcześniej kolek nie było. Może coś jest nie tak - badanie moczu i krwi - myślę że przydałoby się !!!!
Może coś ma w brzuszku i jakiś lek pomoże? Tylko trzeba dobrze zdiagnozować, bo kolki od samego rana???
Sylwiah - musisz się uprzeć u lekarza na zrobienie badań, bo to jest dziwne, że dzieciątko tak cierpi a wcześniej kolek nie było. Może coś jest nie tak - badanie moczu i krwi - myślę że przydałoby się !!!!
Może coś ma w brzuszku i jakiś lek pomoże? Tylko trzeba dobrze zdiagnozować, bo kolki od samego rana???
Dziewczyny, sliczne Wasze dzieciaczki!
Nasz Mlodziak tez juz coraz bardziej interesuje sie stopkami, coraz wiecej gaworzy, probuje tworzyc sylaby, ale ten czas leci! Tylko z jedzeniem nowych rzeczy jest marnie, warzywek i owocow nie dajemy, bo jakos Mu to nie wchodzi i nie tolerowal ich najlepiej, wcina kaszkę, ale z kolei nie robil po niej kupy az 4 dni, a zazwyczaj robil codzienie. Dzis podalam soczek oby bylo dobrze, bo moze ten nasz Maluch jednak nie jest gotowy na nowosci, tylko cycus i cycus... Dzis sprobuje dac kleik kukurydziany zamiast kaszki ryzowej to podobno lepsze na kupy...
Michalowa, wlasnie przeczytalam, ze chodzisz do lekarki na Obluzu, do ktorej chodzila jeszcze ze mna moja mama, mieszkalam tam z rodzicami wiele lat, teraz tylko mama tam mieszka, a my przenieslismy sie do gdanska, mam sentyment do obluza, wielki ;)
Nasz Mlodziak tez juz coraz bardziej interesuje sie stopkami, coraz wiecej gaworzy, probuje tworzyc sylaby, ale ten czas leci! Tylko z jedzeniem nowych rzeczy jest marnie, warzywek i owocow nie dajemy, bo jakos Mu to nie wchodzi i nie tolerowal ich najlepiej, wcina kaszkę, ale z kolei nie robil po niej kupy az 4 dni, a zazwyczaj robil codzienie. Dzis podalam soczek oby bylo dobrze, bo moze ten nasz Maluch jednak nie jest gotowy na nowosci, tylko cycus i cycus... Dzis sprobuje dac kleik kukurydziany zamiast kaszki ryzowej to podobno lepsze na kupy...
Michalowa, wlasnie przeczytalam, ze chodzisz do lekarki na Obluzu, do ktorej chodzila jeszcze ze mna moja mama, mieszkalam tam z rodzicami wiele lat, teraz tylko mama tam mieszka, a my przenieslismy sie do gdanska, mam sentyment do obluza, wielki ;)
Hej kochane,
Mamka super chłopaki - fajnie, że wszystko się udało :D
Sylwia biedniutki ten twój Filuś ciągle coś :/ może jednak spróbuj z tym lekarzem, na badania skieruje ... sama nie wiem szkoda, żeby maluch tak się męczył.
Michałowa i Justa fajne fotki, mój też non stop z nogami w buzi :D
My wybyliśmy na weekend do Jastrzębiej Góry z maluchem. Super było ... tylko dzisiaj Mikołaj strasznie marudny, dziąsła spuchnięte także czekamy może w koncu wyjdzie ten pierwszy ząb :/
Mamka super chłopaki - fajnie, że wszystko się udało :D
Sylwia biedniutki ten twój Filuś ciągle coś :/ może jednak spróbuj z tym lekarzem, na badania skieruje ... sama nie wiem szkoda, żeby maluch tak się męczył.
Michałowa i Justa fajne fotki, mój też non stop z nogami w buzi :D
My wybyliśmy na weekend do Jastrzębiej Góry z maluchem. Super było ... tylko dzisiaj Mikołaj strasznie marudny, dziąsła spuchnięte także czekamy może w koncu wyjdzie ten pierwszy ząb :/
Misica a tu instrukcja do wklejania zdjęć :
http://forum.trojmiasto.pl/Wrzucanie-fotek-ktok-po-kroku-INSTRUKACJA-z-rys-t62975,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/Wrzucanie-fotek-ktok-po-kroku-INSTRUKACJA-z-rys-t62975,1,16.html
Dziewczyny ja Wam nie opowiedziałam ze w piątek w nocy jechałyśmy z mała do szpitala bo miała potworne zaparcie! w skrócie to w środę miała szczepienie plus rota i zaczęłam dawać jej wapno w syropie - zalecenie lekarki, i od tego czasu mała zrobiła chyba tylko dwie kupki strasznie twarde, takie aż okrągłe bobki i bardzo sie męczyła, była cała az bordowa i wyła z bólu, wieczorkiem dałam jej wiec pól czopka glicerynowego, myślałam ze pomoże, malutka zasnęła a o 1 obudziła sie z takim wyciem jak jeszcze nigdy, zrobiła malutkiego bobka który wyszedł razem z czopkiem a reszta kupki sie zatrzymała, po prostu utknęła! mała wyła ja wyłam z bezsilności ze nie mogę jej pomóc koszmar! zrobiłam jej kąpiel trochę sie rozluźniła i kupka sie cofnęła, ale bałam sie zaraz jak zacznie dusić znowu sie zacznie,wiec dawaj do szpitala na polanki. Tam pani doktor (nie będę opisywać jej podejścia do nas bo szkoda słów) zaleciła lewatywę, dzięki Bogu pomogło ale kupki wyszły jak kamienie! nie wiem skąd takie coś ale tak twarde ze Laurka by tego nigdy nie wydusiła sama, teraz boje sie jej podać marchewkę, wapna nie daje bo tez zatwardza, wiec na razie tylko mleczko...mam nadzieje ze juz więcej nie będzie takich akcji
hej
dagmarka na szczescie juz z laurka dobrze szkoda dziecka by sie meczylo
moj filip tez ma malutkiego zeza i tez musze wybrac sie do okulisty
dzisiaj jest juz troche lepiej z brzuszkiem krople zaczynaja dzialac meczy sie tylko przed zrobieniem kupy a potem jest juz dobrze zobaczymy co bedzie dalej
asienkaj moj ma taki stolik grajocy jest na nim mnostwo przyciskow i on sie cieszy jak raczka w to stuka i gra
milego dnia
dagmarka na szczescie juz z laurka dobrze szkoda dziecka by sie meczylo
moj filip tez ma malutkiego zeza i tez musze wybrac sie do okulisty
dzisiaj jest juz troche lepiej z brzuszkiem krople zaczynaja dzialac meczy sie tylko przed zrobieniem kupy a potem jest juz dobrze zobaczymy co bedzie dalej
asienkaj moj ma taki stolik grajocy jest na nim mnostwo przyciskow i on sie cieszy jak raczka w to stuka i gra
milego dnia
Dagmarka, muszę iść bo jej jedno oczko ucieka delikatnie. Jest to widoczne jak patrzy w prawo, wtedy prawe oczko ma skierowane w prawo a lewe na wprost. Niby kontrola okulistyczna powinna być jak maluch ma roczek ale jak któreś z rodziców miało problemy z oczkami to wtedy trzeba iść jak bąbel ma pół roku. Mój mąż też miał uciekające oczko i u niego rodzice zaniedbali sprawę, przez to miał 3 operacje i teraz niby jest ok, ale jak jest zmęczony to wtedy minimalnie widać jak to oko zezuje. A z takim maluchem im szybciej się pójdzie tym lepiej.
hej
ale dzisiaj śliczna pogoda po ile godzin spędzacie na spacerkach?
może się powtarzam ale jak ubieracie swoje bąble na spacerek ja już sama nie wiem i ubieram i rozbieram ciagle mi się wydaje że może za zimno małemu
a wieczorem Filuś był jak anioł aby tak zawsze zjadł sam poleżał w łóżku bawił się nóżkami i usnął bez wrzasków bez kołysania.
ale dzisiaj śliczna pogoda po ile godzin spędzacie na spacerkach?
może się powtarzam ale jak ubieracie swoje bąble na spacerek ja już sama nie wiem i ubieram i rozbieram ciagle mi się wydaje że może za zimno małemu
a wieczorem Filuś był jak anioł aby tak zawsze zjadł sam poleżał w łóżku bawił się nóżkami i usnął bez wrzasków bez kołysania.