Widok
MAMUSIE I DZIECIACZKI LIPCOWO- SIERPNIOWO- WRZEŚNIOWE 2010 CZ. 34 (73)
MAMUSIE Z DZIECIACZKAMI :
25.04 (termin 17.07) - atta9 - Staś - szpital na Zaspie
23.06 (termin 27.07) - dedes-:Jaś (2145g, 45 cm) i Adaś (1920, 46 cm), CC, Zaspa
30.06 (termin 15.07) - yecath - synek Wojtuś, 3580 g, 56 cm, szpital w Wejherowie
02.07 (termin 02.07) - Papciunio - Majeczka 3010g 52cm Wojewódzki
06.07 (termin 21.07) - Agatka - córeczka, Szpital Wojewódzki,cc, 2880 g, 55 cm
08.07 (termin 07.07) - gwiazduś- synek Mateusz 3900g,58 cm, szpital na Zaspie
08.07 (ternin 10.08) - Gabi - synek Mikołaj, 2980g, 55 cm, Wrocław
12.07 (termin 04.07) - fita1 – Gaja, 3800g, 58 cm, Szpital Wojewódzki
12.07 (termin 29.07) - gosiaczek84 - synek Hubert, Redłowo
12.07 (termin 28.06) - Misikaii - córeczka Michalina, 3810 g, 58 cm, szpital w Wejherowie
15.07 (termin 15.07) - malaniunia- synek Kubuś, 3090 g, 54 cm, szpital na Klinicznej
15.07 (termin 17.07) - Madziuska2 - synek Dawid, 4260, 58cm, Zaspa
15.07 (termin 24.07) - mama Wiktora - synek Wiktor, 2950, 55cm, Wojewódzki
16.07 (termin 11.07) – kk – synek, szpital na Klinicznej
18.07 (termin 15.07) - stopkrotka - synek Wiktor,3660 g, 57 cm, Swissmed
19.07 (termin 11.07) - mjakmama - córeczka Emilka, 3300 g, 55 cm, Szpital na Zaspie
21.07 (termin 20.07) - gosiaro - córeczka Maja, 3740g, 56 cm, szpital na Zaspie
21.07 (termin 30.07) - karollla-synek Konrad, 3090 g, 55 cm, cc, Swissmed Gdańsk
21.07 (termin16.07) - Annia - synek Filip, 4060g, 56cm, SN, szpital Kliniczna
23.07 (termin 23.07) - ajcia - córeczka Matylda, 3190, 54 cm, CC szpital Kliniczna
28.07 (termin 3.08) - aśku_85 - synek Marcelek, 3880 g i 58 cm, cc, szpital w Wejherowie
28.07 (termin 15.07) - nyzosia - córeczka Helenka, 4100g i 56 cm, szpital Redłowo
28.07 (termin 23.07) - ssabinka - synek Filipek, 3590g i 57cm, Szpital w Redłowie
28.07 (termin 18.07) - aszka79 - córeczka Zuzia, 3500g i 54cm,
29.07 (termin 2.08) - Kiciuchna - synek Nikoś, 4050g i 60 cm, szpital na Zaspie
29.07 (termin 09.08) - Zośkaa - córeczka Aleksandra, 3230g, 49cm, Nordfjord sjukehus
31.07 (termin 20.08) - majki500 - córeczka Lilianna, 2450 g i 48 cm, Szpital Gdynia Redłowo
02.08 ( termin 27.07 ) - Modern_Lady- córeczka Wiktoria 3615 i 57 cm szpital Kliniczna
02.08.2010(termin 25.07.2010)-czarnakawa-córeczka Milenka, 4040g,55cm, szpital Wejherowo
03.08 (termin 21.07) - sylwiir - córeczka, 3820 i 56 cm, Szpital Wejherowo
03.08 (termin 2.08) - basiula - córeczka Zuzia, Zaspa
04.08 (termin 05.09) - agusia1394 - synek Krzyś, 3250 gram, 56cm,Szpital Wejherowo, poród SN
5.08 (termin 2.08) - Akacja 126 - syn Hubert 4315 i 62 cm, poród sn, Swissmed
06.08 (termin 1.08) Kasiaka - córeczka Dorotka 3000 i 53 cm
07.08 (termin 05.08) - Asiek1 - synek Mateusz, 3630, 57 cm
09.08 (termin 30.07) - weronika-co-ma-bzika - córeczka Iga 4200 57cm, szpital Kartuzy
13.08 (termin 17.08) Dzynka - synek Antoś, 3400 g i 56 cm
17.08 (termin 9.08) - przyszłamama -córeczka Liwia, 3105 g i 51 cm, szpital Kliniczna
17.08 (termin 16.08) - Weronikka - synek Patryk, 3450g i 57 cm, szpital w Kartuzach
18.08 (termin 7.08) - Alycja - córeczka Kaja, 3550g, 54cm, szpital w Redłowie
19.08 - (termin 20.08) - 88malutka88 - córeczka Antonina, 3250g i 56cm, Wejherowo
21.08 (termin 18.08) - Morela - synek Mateuszek, 3540g, 57cm, Szpital na Klinicznej
25.08 (termin 22.08) –caril córka Antonina, 3500g, 54 cm
25.08 (termin 13.08) - Panna z mokrą głową - synek, 3700g, 56cm, szpital w Redłowie
26.08 (termin 12.08) - Manka - córeczka Maja, 3800g, 55cm, szpital na Zaspie
01.09 (termin 27.08) - Yasmine87, synek Oliwierek, 3940g, 59 cm, Wejherowo
01.09 (termin 03.09) - Monika81 - córeczka Martynka, 3710 g i 57 cm, Szpital Zaspa
01.09 (termin 24.08) - Anita25323 - córka Lena, szpital na Zaspie
04.09 (termin 28.08) karolkaw- synek Jerzy, 3550 g i 55 cm, Szpital w Redłowie
06.09 (termin 09.09) Ostola - corka Tara, 3900g, Cork University maternity Hospital
08.09 (termin 06.09) Madziulka - córeczka Patrycja, 3540g, 57cm, szpital na Zaspie
17.09 (termin 10.09) Aniaa - córeczka, 4040g, 57cm, cc, szpital na Zaspie
17.09 (termin 20.09) AlexGDY - córeczka Marysia, 3650g, 58 cm, szpital w Wejherowie
19.09 (termin 12.09) Nilkaa - córeczka Eliza, 3350g, 55 cm, Redłowo
19.09 (termin 23.09) Sylwa - córeczka Laura, 3080g, 52 cm, Szpital Wojewódzki
24.09 (termin 23.09) Zuzko - córa Antosia, 3090g, 53 cm, Szpital na Klinicznej
25.09 (termin 16.09) Sylwia781122 - chłopczyk Szymon, 3050g, 54 cm, Wejherowo
7.10 (termin 29.09) piggy - synek Jaś, 3550g
7.10 (termin 27.09 ) Anettkaboss - córcia Amelka, 3680g, 56 cm, szpital na Zaspie
link do poprzedniego:
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=229506&c=1&k=130#fs
25.04 (termin 17.07) - atta9 - Staś - szpital na Zaspie
23.06 (termin 27.07) - dedes-:Jaś (2145g, 45 cm) i Adaś (1920, 46 cm), CC, Zaspa
30.06 (termin 15.07) - yecath - synek Wojtuś, 3580 g, 56 cm, szpital w Wejherowie
02.07 (termin 02.07) - Papciunio - Majeczka 3010g 52cm Wojewódzki
06.07 (termin 21.07) - Agatka - córeczka, Szpital Wojewódzki,cc, 2880 g, 55 cm
08.07 (termin 07.07) - gwiazduś- synek Mateusz 3900g,58 cm, szpital na Zaspie
08.07 (ternin 10.08) - Gabi - synek Mikołaj, 2980g, 55 cm, Wrocław
12.07 (termin 04.07) - fita1 – Gaja, 3800g, 58 cm, Szpital Wojewódzki
12.07 (termin 29.07) - gosiaczek84 - synek Hubert, Redłowo
12.07 (termin 28.06) - Misikaii - córeczka Michalina, 3810 g, 58 cm, szpital w Wejherowie
15.07 (termin 15.07) - malaniunia- synek Kubuś, 3090 g, 54 cm, szpital na Klinicznej
15.07 (termin 17.07) - Madziuska2 - synek Dawid, 4260, 58cm, Zaspa
15.07 (termin 24.07) - mama Wiktora - synek Wiktor, 2950, 55cm, Wojewódzki
16.07 (termin 11.07) – kk – synek, szpital na Klinicznej
18.07 (termin 15.07) - stopkrotka - synek Wiktor,3660 g, 57 cm, Swissmed
19.07 (termin 11.07) - mjakmama - córeczka Emilka, 3300 g, 55 cm, Szpital na Zaspie
21.07 (termin 20.07) - gosiaro - córeczka Maja, 3740g, 56 cm, szpital na Zaspie
21.07 (termin 30.07) - karollla-synek Konrad, 3090 g, 55 cm, cc, Swissmed Gdańsk
21.07 (termin16.07) - Annia - synek Filip, 4060g, 56cm, SN, szpital Kliniczna
23.07 (termin 23.07) - ajcia - córeczka Matylda, 3190, 54 cm, CC szpital Kliniczna
28.07 (termin 3.08) - aśku_85 - synek Marcelek, 3880 g i 58 cm, cc, szpital w Wejherowie
28.07 (termin 15.07) - nyzosia - córeczka Helenka, 4100g i 56 cm, szpital Redłowo
28.07 (termin 23.07) - ssabinka - synek Filipek, 3590g i 57cm, Szpital w Redłowie
28.07 (termin 18.07) - aszka79 - córeczka Zuzia, 3500g i 54cm,
29.07 (termin 2.08) - Kiciuchna - synek Nikoś, 4050g i 60 cm, szpital na Zaspie
29.07 (termin 09.08) - Zośkaa - córeczka Aleksandra, 3230g, 49cm, Nordfjord sjukehus
31.07 (termin 20.08) - majki500 - córeczka Lilianna, 2450 g i 48 cm, Szpital Gdynia Redłowo
02.08 ( termin 27.07 ) - Modern_Lady- córeczka Wiktoria 3615 i 57 cm szpital Kliniczna
02.08.2010(termin 25.07.2010)-czarnakawa-córeczka Milenka, 4040g,55cm, szpital Wejherowo
03.08 (termin 21.07) - sylwiir - córeczka, 3820 i 56 cm, Szpital Wejherowo
03.08 (termin 2.08) - basiula - córeczka Zuzia, Zaspa
04.08 (termin 05.09) - agusia1394 - synek Krzyś, 3250 gram, 56cm,Szpital Wejherowo, poród SN
5.08 (termin 2.08) - Akacja 126 - syn Hubert 4315 i 62 cm, poród sn, Swissmed
06.08 (termin 1.08) Kasiaka - córeczka Dorotka 3000 i 53 cm
07.08 (termin 05.08) - Asiek1 - synek Mateusz, 3630, 57 cm
09.08 (termin 30.07) - weronika-co-ma-bzika - córeczka Iga 4200 57cm, szpital Kartuzy
13.08 (termin 17.08) Dzynka - synek Antoś, 3400 g i 56 cm
17.08 (termin 9.08) - przyszłamama -córeczka Liwia, 3105 g i 51 cm, szpital Kliniczna
17.08 (termin 16.08) - Weronikka - synek Patryk, 3450g i 57 cm, szpital w Kartuzach
18.08 (termin 7.08) - Alycja - córeczka Kaja, 3550g, 54cm, szpital w Redłowie
19.08 - (termin 20.08) - 88malutka88 - córeczka Antonina, 3250g i 56cm, Wejherowo
21.08 (termin 18.08) - Morela - synek Mateuszek, 3540g, 57cm, Szpital na Klinicznej
25.08 (termin 22.08) –caril córka Antonina, 3500g, 54 cm
25.08 (termin 13.08) - Panna z mokrą głową - synek, 3700g, 56cm, szpital w Redłowie
26.08 (termin 12.08) - Manka - córeczka Maja, 3800g, 55cm, szpital na Zaspie
01.09 (termin 27.08) - Yasmine87, synek Oliwierek, 3940g, 59 cm, Wejherowo
01.09 (termin 03.09) - Monika81 - córeczka Martynka, 3710 g i 57 cm, Szpital Zaspa
01.09 (termin 24.08) - Anita25323 - córka Lena, szpital na Zaspie
04.09 (termin 28.08) karolkaw- synek Jerzy, 3550 g i 55 cm, Szpital w Redłowie
06.09 (termin 09.09) Ostola - corka Tara, 3900g, Cork University maternity Hospital
08.09 (termin 06.09) Madziulka - córeczka Patrycja, 3540g, 57cm, szpital na Zaspie
17.09 (termin 10.09) Aniaa - córeczka, 4040g, 57cm, cc, szpital na Zaspie
17.09 (termin 20.09) AlexGDY - córeczka Marysia, 3650g, 58 cm, szpital w Wejherowie
19.09 (termin 12.09) Nilkaa - córeczka Eliza, 3350g, 55 cm, Redłowo
19.09 (termin 23.09) Sylwa - córeczka Laura, 3080g, 52 cm, Szpital Wojewódzki
24.09 (termin 23.09) Zuzko - córa Antosia, 3090g, 53 cm, Szpital na Klinicznej
25.09 (termin 16.09) Sylwia781122 - chłopczyk Szymon, 3050g, 54 cm, Wejherowo
7.10 (termin 29.09) piggy - synek Jaś, 3550g
7.10 (termin 27.09 ) Anettkaboss - córcia Amelka, 3680g, 56 cm, szpital na Zaspie
link do poprzedniego:
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=229506&c=1&k=130#fs
Ostola - u nas też jeszcze nie ma szału z raczkowaniem, ale za to przewroty na brzuch i wokół własnej osi to młody uskutecznia cały czas :) Ale za to jeszcze nie siedzi. Każde dziecko ma swój rytm :) Niektóre dzieciaczki z forum już chodzą :)
Co do fryzjera - deskę kładziono na oparciu pod łokcie, nie oparciu na plecy :) Stąd zamieszanie.
Co do fryzjera - deskę kładziono na oparciu pod łokcie, nie oparciu na plecy :) Stąd zamieszanie.
hej ;)
my po lekarzu ;) Liwia ma 70 cm i wazy 7100 ;)) mamy wprowadzać gluten bo wszystko jest ok ;) tylko nie wolno nam mięsa tj cielęciny itp, następną wizyta w lipcu ;) aha i nie mamy podawać wody kranowy przegotowanej tylko wodę z butelki nisko mineralizowana dla dzieci
ja u fryzjera pierwszy raz byłam po komunii ;) miałam włosy za tyłek i ścięłam je do ucha ;) tak obcinała mnie mama tj równała i ścinała grzywkę uszy miałam przekuwane 7 razy bo mi zarastały ;/
my po lekarzu ;) Liwia ma 70 cm i wazy 7100 ;)) mamy wprowadzać gluten bo wszystko jest ok ;) tylko nie wolno nam mięsa tj cielęciny itp, następną wizyta w lipcu ;) aha i nie mamy podawać wody kranowy przegotowanej tylko wodę z butelki nisko mineralizowana dla dzieci
ja u fryzjera pierwszy raz byłam po komunii ;) miałam włosy za tyłek i ścięłam je do ucha ;) tak obcinała mnie mama tj równała i ścinała grzywkę uszy miałam przekuwane 7 razy bo mi zarastały ;/
Ja gotuję kranówę... Albo daje surową mineralkę.
Jogurt naturalny można tylko lepiej najpierw sprawdzić jaka jest na niego reakcja czyli na początek dać trochę.
Młoda padła na drugą drzemkę:))) męczy ją to zasuwanie na podłodze:)
Ostola fajnie że napisałaś co u Was:) I fajnie że wszystko ok:) Moja też jeszcze nie raczkuje a jest prawie 2 miesiące starsza od Tary:)
Jogurt naturalny można tylko lepiej najpierw sprawdzić jaka jest na niego reakcja czyli na początek dać trochę.
Młoda padła na drugą drzemkę:))) męczy ją to zasuwanie na podłodze:)
Ostola fajnie że napisałaś co u Was:) I fajnie że wszystko ok:) Moja też jeszcze nie raczkuje a jest prawie 2 miesiące starsza od Tary:)
Znalazłam coś gorszego od chodzika ;)
http://gadzetomania.pl/2011/04/04/top-10-najgorszych-koszmarow-twoich-dzieci/nauka-chodzenia-przy-minimalnym-kontakcie/top#content
http://gadzetomania.pl/2011/04/04/top-10-najgorszych-koszmarow-twoich-dzieci/nauka-chodzenia-przy-minimalnym-kontakcie/top#content
hej a unas nieszczesne zabki. Biegunka juz przechodzi ale noce niespokojne wydaje mi sie ze wychodza mu 4 zeby u gory bo ma tak napuchniete ze szokl. Wyszla jjuz gorna jedynka i dwojka teraz czekam na reszte. Nie wiem czy pisalam ale maly wczlapal sie na 2 schodek:). Niezle mu juz idzie. Probuje sprzatac juz swiatecznie ale cos mi nieidzie masakra help.Bylam dzis na spacerku ale bez wozka bo maz niewypakowal go z samochodu i pojechal z nim do pracy. Ciezki jest strasznie zeby go nosic ale chociaz posiedzielismy na dworku
a u nas w końcu wczoraj kąpiel już bez płaczu była.
oczywiście wcześniej pobiegłam kupić jakieś zabawki kąpielowe. Wsadziłam Jaśkowi samochodzić do łapki i siup do wanny. Nie cieszył się jakoś zbytnio,nawet powiedziałabym że miał smutną minkę, ale był zainteresowany i przynajmniej nie płakał:) Mogałam go wreszcie normalnie umyć i głowę też bez problemu:)
Dzięki za rady:)
oczywiście wcześniej pobiegłam kupić jakieś zabawki kąpielowe. Wsadziłam Jaśkowi samochodzić do łapki i siup do wanny. Nie cieszył się jakoś zbytnio,nawet powiedziałabym że miał smutną minkę, ale był zainteresowany i przynajmniej nie płakał:) Mogałam go wreszcie normalnie umyć i głowę też bez problemu:)
Dzięki za rady:)
Ha ha no to nieźle jedzą wasze maluchy.
Hela je tak:
- jakieś 60 gram kaszki i kilka kęsów bułki
- mleko
- pół słoiczka małego czyli jakieś 60 gram obiadku:)
- mleko lub jakieś 50 gram banana
- mleko
- w nocy mleko.
Porcja mleko to około 140 ml:)) szał w trampkach co?:)
Aśku a jak Marcel siada tzn. jaką ma technikę?
Hela je tak:
- jakieś 60 gram kaszki i kilka kęsów bułki
- mleko
- pół słoiczka małego czyli jakieś 60 gram obiadku:)
- mleko lub jakieś 50 gram banana
- mleko
- w nocy mleko.
Porcja mleko to około 140 ml:)) szał w trampkach co?:)
Aśku a jak Marcel siada tzn. jaką ma technikę?
No jak Iga dostaje mleko to czasem 240 ml to dla niej za mało
ok 7 - butelka mleka
ok 10- kaszka
ok 13- obiad to co ugotuję lub słoiczek
ok 14 mleko ale mała porcja
ok 17 - zjada ziemniaki lub kaszkę czasem jakąś kanapeczkę gdy tata je obiad tak do towarzystwa
ok 20 butelka mleka na noc najczęściej takie gęstsze z kleikiem ryżowym...
No i w ciągu dnia jakiś flips, czasem jakiś biszkopcik, owoc i herbaty jedną małą butelkę.
'
Generalnie mam czasem wrażenie że nic innego nie robimy jak tylko coś jemy lub przygotowujemy ;D
ok 7 - butelka mleka
ok 10- kaszka
ok 13- obiad to co ugotuję lub słoiczek
ok 14 mleko ale mała porcja
ok 17 - zjada ziemniaki lub kaszkę czasem jakąś kanapeczkę gdy tata je obiad tak do towarzystwa
ok 20 butelka mleka na noc najczęściej takie gęstsze z kleikiem ryżowym...
No i w ciągu dnia jakiś flips, czasem jakiś biszkopcik, owoc i herbaty jedną małą butelkę.
'
Generalnie mam czasem wrażenie że nic innego nie robimy jak tylko coś jemy lub przygotowujemy ;D
U mnie z jedzenie nie jest tak dobrze, w ogole nie ma obiadu, bo Jurek niec nie je, staram się zawsze z czyms tam spróbować, ale ostatecznie zawsze się poddaję.
Chyba będziemy mieli kolejnego ząbka, bo zobaczyłam małą dziurkę w dziąsełku. Dziś było aż pięć kup, więc wszytko wskłada sie w całość. Właśnie sie budzi, więc nie spał nawet godziny, choć mu dałam viburcol. Masakra..
Chyba będziemy mieli kolejnego ząbka, bo zobaczyłam małą dziurkę w dziąsełku. Dziś było aż pięć kup, więc wszytko wskłada sie w całość. Właśnie sie budzi, więc nie spał nawet godziny, choć mu dałam viburcol. Masakra..
hej, z Patrycja nie jest lepiej więc jutro idziemy do lekarza, kaszle jak gruźlik :( nie wiem co z jutrzejszą rehabilitacja
Energii ma sporo dziś, ale tak dała popalić, że chwilami miałam jej dość - dzis byłam szybko z pracy więc mogłam z nią pobyć, je średnio - tylko mleko i to niewielkie ilości ale ważne że je! mleko to ona zawsze będzie chciała - mlekożerca jeden.
Ja już wklejałam wcześniej nasz plan dnia - ogólnie 4 razy po 150ml mleka, czasem obiadek, czasem zamiasrt jednego mleka kaszka. Kiedyś pobiła rekord bo jak o 8 zjadła mleko tak następne było dopiero wieczorem - zjadła kaszkę i obiadek - ale taki dzień był tylko jeden!!
Patrycja pełzanie opanowała do perfekcji - zapitala po całym domu, potrafi całe mieszkanie przepełzać w minutę max 2 a dodam że mamy 60m2 więc nie tak mało. Oczywiście pełza do tyłu :P obracać się nie obraca - taki to typ - turlać się zapewne nie będzie.
Agusia nie martw się, mój chrześniak też ostro przybierał na wadze, mając rok ważył 15kg! a ostatnio na bilansie 2 latka ważył 15,5 więc praktycznie nic przez rok nie utył i zgubił z nawiązką hehe
Wodę dajemy zwykła kranówkę, na początku dawałam mineralkę którą oczywiście gotowałam :p pediatra mnie oświeciła bym nie przesadzała pytając czy zupki też będe gotować na mineralce - więc wyluzowałam :) a do popcia daję "surową" mineralkę.
Energii ma sporo dziś, ale tak dała popalić, że chwilami miałam jej dość - dzis byłam szybko z pracy więc mogłam z nią pobyć, je średnio - tylko mleko i to niewielkie ilości ale ważne że je! mleko to ona zawsze będzie chciała - mlekożerca jeden.
Ja już wklejałam wcześniej nasz plan dnia - ogólnie 4 razy po 150ml mleka, czasem obiadek, czasem zamiasrt jednego mleka kaszka. Kiedyś pobiła rekord bo jak o 8 zjadła mleko tak następne było dopiero wieczorem - zjadła kaszkę i obiadek - ale taki dzień był tylko jeden!!
Patrycja pełzanie opanowała do perfekcji - zapitala po całym domu, potrafi całe mieszkanie przepełzać w minutę max 2 a dodam że mamy 60m2 więc nie tak mało. Oczywiście pełza do tyłu :P obracać się nie obraca - taki to typ - turlać się zapewne nie będzie.
Agusia nie martw się, mój chrześniak też ostro przybierał na wadze, mając rok ważył 15kg! a ostatnio na bilansie 2 latka ważył 15,5 więc praktycznie nic przez rok nie utył i zgubił z nawiązką hehe
Wodę dajemy zwykła kranówkę, na początku dawałam mineralkę którą oczywiście gotowałam :p pediatra mnie oświeciła bym nie przesadzała pytając czy zupki też będe gotować na mineralce - więc wyluzowałam :) a do popcia daję "surową" mineralkę.
doszły wczoraj, ale nie miałam już czasu napisać ...
Dziś dopiero przymierzałam małej :) Dzięki
ehhh- u nas plan dnia jest masakryczny:
6-7 jedzenie - na zasadzie - daj mamie pospać, a Elizka skrzętnie to wykorzystuje :P
9 (albo i 8.30 bo już głodna) - 200 ml kaszki na mleku z owocami
10.30 znów mleko - minimum pół godziny ssie a potem śpi ...
12 obiadek - ostatnio już duży słoik
14.30 owocki mały słoik
16.30 mleko
czasami 18. dodatkowe mleko
19.30 mleko
i z 2 razy w nocy mleko - minimum :(
Dziś dopiero przymierzałam małej :) Dzięki
ehhh- u nas plan dnia jest masakryczny:
6-7 jedzenie - na zasadzie - daj mamie pospać, a Elizka skrzętnie to wykorzystuje :P
9 (albo i 8.30 bo już głodna) - 200 ml kaszki na mleku z owocami
10.30 znów mleko - minimum pół godziny ssie a potem śpi ...
12 obiadek - ostatnio już duży słoik
14.30 owocki mały słoik
16.30 mleko
czasami 18. dodatkowe mleko
19.30 mleko
i z 2 razy w nocy mleko - minimum :(
Ja się ogromnie cieszę, bo od poniedziałku karmię tylko wieczorem, w nocy i rano. Tak więc cały dzień mały funkcjonuje bez cyca.
Na początku było mi jakoś dziwnie - tyle wolności. Ale teraz jest ok. Bardzo to doceniam :-)
Od przyszlego tygodnia ma być poprawa pogody, może nasze dzieciaczki się wykurują.
Na początku było mi jakoś dziwnie - tyle wolności. Ale teraz jest ok. Bardzo to doceniam :-)
Od przyszlego tygodnia ma być poprawa pogody, może nasze dzieciaczki się wykurują.
Rozumiem cię. Ja też już trochę byłam zmęczona tym cyckowaniem, a mały nie wykazywał jakiejś szczególnej ochoty na cycka w dzień. Inaczej w nocy - tu z odstawieniem będzie zdecydowanie gorzej. Szczególnie, że mały nie chce butli.
Ale już powoli do tego dojrzewam - myślę, że jeszcze miesiąc góra tak pokarmię. Szczególnie, że pediatra uprzedziła mnie, że dopóki karmię, to mały będzie się budził w nocy.
Ale już powoli do tego dojrzewam - myślę, że jeszcze miesiąc góra tak pokarmię. Szczególnie, że pediatra uprzedziła mnie, że dopóki karmię, to mały będzie się budził w nocy.
U na sproblemu z butelką nie ma ale za to jest z łyżeczką:) zawsze coś.
Co do budzenia się w nocy i jedzenia z piersi to nie wiem jaka to jest teoria ale coś nie za bardzo się sprawdza bo Hela budzi się w nocy mimo że je z butli, Pati Madziulki też a jest na mm. A są dzieci które są na piersi i w nocy się nie budzą. więc chyba na dwoje babka wróżyła.
Co do budzenia się w nocy i jedzenia z piersi to nie wiem jaka to jest teoria ale coś nie za bardzo się sprawdza bo Hela budzi się w nocy mimo że je z butli, Pati Madziulki też a jest na mm. A są dzieci które są na piersi i w nocy się nie budzą. więc chyba na dwoje babka wróżyła.
nyzosiu - tu chyba chodzi o przyzwyczajenie do karmienia w nocy. Ja np zrobiłam błąd i teraz to wiem. Na początku mały jadł ok 19:00 a potem budził się ok 2:00 czasem o 6:00. Zamiast pilnować tego rytmu i jakoś go utrwalać, to ja dawałam cyca jak tylko się budził. Im więcej karmiłam, tym częściej się budził. Dlugo zajęło mi, żeby to odkręcić.
Ale człowiek zawsze uczy się na błędach ech ;-)
Ale człowiek zawsze uczy się na błędach ech ;-)
Powiem szczerze że ja już sama nie wiem jak to jest z tym budzeniem się w nocy. czy to przyzwyczajenia, czy głód bo młoda czasami tak się drze że aż wierzyć mi się nie chce że to tylko przyzwyczajenie.
No ale ona je jedną butlę w nocy tzn. budzi się raz na jedzenie. a tak to czasami sobie pochlipie. ale daje jej smoka albo ją pogłaszczę i jest ok.
No ale ona je jedną butlę w nocy tzn. budzi się raz na jedzenie. a tak to czasami sobie pochlipie. ale daje jej smoka albo ją pogłaszczę i jest ok.
Nyzosiu ale Pati nie je w nocy - budzi się nie z głodu, tylko albo na smoka, albo się przytylić albo bóg wie co :) Bardzo często jest tak że dzieci nie są głodne a budzą się z przyzwyczajenia. Jak postanowiliśmy ukrócić jej nocne żarcie to tez przez tydzień chyba budziła się o tej porze co zawsze jeśc dostawała.
Noc dużo lepsza, jak się obudziła w ogole katarku nie miała, nie kaszlała, mąż dał jej syropu i znowu kaszle i charczy. Wydawało mi się że jest dużo lepiej. Może nie dawać jej już tego syropu? no i oczywiście od 6 nie śpimy !!
Noc dużo lepsza, jak się obudziła w ogole katarku nie miała, nie kaszlała, mąż dał jej syropu i znowu kaszle i charczy. Wydawało mi się że jest dużo lepiej. Może nie dawać jej już tego syropu? no i oczywiście od 6 nie śpimy !!
Przejdzcie się do lekarza i zobaczcie czy nic nie słychać w płucach. Tak na wszelki wypadek.
U nas nocka dziwna....młoda zjadł o 23 i...nie chciała w nocy jeść:) budziła się ale bez dramatu. więc jeść nie dostała.
No dobra to teraz powiedzcie mi. Jak się Wasze dzieci w nocy budzą to co robią? I kiedy dajecie jeść? Jak Hela się budzi stęka to nie daje jej od razu butli tylko próbuje po dobroci:) głaszczę ją, daje smoka i takie tam. i czasami zasypia. ale czasami tak się rozkręci że pół osiedla ją słyszy, łzy lecą więc wtedy ją wyjmuje z łóżeczka. jak przechodzi nie dostaje jeść a jak nie przechodzi to dostaje jeść i jest spokój. poza tym ona ma też takie swój sposób na marudzenie i jedzenie i wiem że to o to chodzi. no i tu też jak nie dostanie jeść to jest histeria. i to nie tylko w nocy tak jest w dzień jest tak samo.
więc powiem szczerze że słabo widzę udobruchanie jej jak ona jest po prostu głodna!
U nas nocka dziwna....młoda zjadł o 23 i...nie chciała w nocy jeść:) budziła się ale bez dramatu. więc jeść nie dostała.
No dobra to teraz powiedzcie mi. Jak się Wasze dzieci w nocy budzą to co robią? I kiedy dajecie jeść? Jak Hela się budzi stęka to nie daje jej od razu butli tylko próbuje po dobroci:) głaszczę ją, daje smoka i takie tam. i czasami zasypia. ale czasami tak się rozkręci że pół osiedla ją słyszy, łzy lecą więc wtedy ją wyjmuje z łóżeczka. jak przechodzi nie dostaje jeść a jak nie przechodzi to dostaje jeść i jest spokój. poza tym ona ma też takie swój sposób na marudzenie i jedzenie i wiem że to o to chodzi. no i tu też jak nie dostanie jeść to jest histeria. i to nie tylko w nocy tak jest w dzień jest tak samo.
więc powiem szczerze że słabo widzę udobruchanie jej jak ona jest po prostu głodna!
idziemy do lekarza więc spytam
może Helka jest naprawdę głodna, mówisz że ona w dzień za dużo nie je więc pewnie też w nocy nadrabia. U nas wielkiego dramatu nie było, żadnego płaczu, histerii bo po prostu głodna nie była, wiec zawsze jak się budziła dawałam smoka pogłaskałam i już. Może u Was jeszcze nie czas? skoro drze się tak samo jak np w dzień jest głodna
może Helka jest naprawdę głodna, mówisz że ona w dzień za dużo nie je więc pewnie też w nocy nadrabia. U nas wielkiego dramatu nie było, żadnego płaczu, histerii bo po prostu głodna nie była, wiec zawsze jak się budziła dawałam smoka pogłaskałam i już. Może u Was jeszcze nie czas? skoro drze się tak samo jak np w dzień jest głodna
Hej ;)
my wstaliśmy o 7 noc super ;) Liwia zasnęła o 21 bez żadnych pobudek ;) widocznie te zapalenie ja męczyło wcześniej ;/
basiula my nie możemy dawać mięsa z cielęciny, wołowiny itp bo Liwia ma nietolerancje laktozy, dopiero ok roku można zacząć próbować,
co do wody to tez sie zdziwiłam ze non stop butelkowa trzeba dawać ale z drugiej trony wszystkie koleżanki których maluchy sa uczulone na coś tak robią, lekarz tłumaczył to niedojrzałością układu pokarmowego, wiec nie będę protestować ;)
nyzosia moja jak sie budzi to albo jej nie wygodnie albo zorientowała sie ze nie ma smoka i plącze przez sen ;) jedzenie tez bylo powodem ale jak dałam butle był spokój ;) może dawaj jej więcej jedzenia na noc ?
my wstaliśmy o 7 noc super ;) Liwia zasnęła o 21 bez żadnych pobudek ;) widocznie te zapalenie ja męczyło wcześniej ;/
basiula my nie możemy dawać mięsa z cielęciny, wołowiny itp bo Liwia ma nietolerancje laktozy, dopiero ok roku można zacząć próbować,
co do wody to tez sie zdziwiłam ze non stop butelkowa trzeba dawać ale z drugiej trony wszystkie koleżanki których maluchy sa uczulone na coś tak robią, lekarz tłumaczył to niedojrzałością układu pokarmowego, wiec nie będę protestować ;)
nyzosia moja jak sie budzi to albo jej nie wygodnie albo zorientowała sie ze nie ma smoka i plącze przez sen ;) jedzenie tez bylo powodem ale jak dałam butle był spokój ;) może dawaj jej więcej jedzenia na noc ?
Akacja ja też tak uważam, że im wiecej się karmi w nocy tym częściej dziecko się budzi. Jestem tego dowodem.
Z wstawaniem w nocy jest u nas różnie. Czasami jak się obudzi to wystarczy go tylko wziąć na ręce i chwilkę ponosić i jest ok, a czasami jak się rozedrze to nie ma bata - trzeba dać cycka. Gorzej jest jak zacznie mówić brum brum (bo tylko to teraz powtarza) wtedy to już wiem, że mamy godzinną przerwę w spaniu.
Antoś nauczyła się dawać cześć. W końcu coś, bo nie chciał robić ani kosi kosi, ani papa, ani taki duży.
Ej, dziewczyny nie wiem co mi się dzisiaj śniło ale jak obudziłam się o 2:30 to miałam podgiętą piżamę, rozpięty stanik i pierś na wierzchu. Karmić małego nie karmiłam bo bym pamiętała, a co mi się śniło też nie pamiętam, a szkoda:))))
Z wstawaniem w nocy jest u nas różnie. Czasami jak się obudzi to wystarczy go tylko wziąć na ręce i chwilkę ponosić i jest ok, a czasami jak się rozedrze to nie ma bata - trzeba dać cycka. Gorzej jest jak zacznie mówić brum brum (bo tylko to teraz powtarza) wtedy to już wiem, że mamy godzinną przerwę w spaniu.
Antoś nauczyła się dawać cześć. W końcu coś, bo nie chciał robić ani kosi kosi, ani papa, ani taki duży.
Ej, dziewczyny nie wiem co mi się dzisiaj śniło ale jak obudziłam się o 2:30 to miałam podgiętą piżamę, rozpięty stanik i pierś na wierzchu. Karmić małego nie karmiłam bo bym pamiętała, a co mi się śniło też nie pamiętam, a szkoda:))))
u nas to jest tak,że jak mały się budzi w nocy to próbuje go bujać ręką nie podnosząc młodego z łóżeczka (albo łóżka bo jak budzi się co 5 minut to biorę go do siebie). Przeważnie zasypia, ale jak obudzi się znów za 30-60 minut to wiem,że jest głodny.
Czasem nagle jest ryk i nie da się go uspokoić, nawet butla nie pomaga.
Wtedy włączam projektor i tam lecą takie melodyjki uspokajające, kilka sekund i śpi :)
Czasem nagle jest ryk i nie da się go uspokoić, nawet butla nie pomaga.
Wtedy włączam projektor i tam lecą takie melodyjki uspokajające, kilka sekund i śpi :)
hej..
mlody zaliczyl wczoraj swoja pierwsza wizyte w salonie fryzjerskim :) pani posadzia go na fotelu, przykryla pelerynka w zwierzatka i podciela wloski a mlody siedzial jak zaczarowany ani nie drgnal :):)
my juz spakowani i gotowi do drogi..zaraz prysznic, kaszka i bruuummmj uz nas nie ma :)
odezwe sie zaraz po powrocie, udanego weekendu wszystkim buziaki bay :)
mlody zaliczyl wczoraj swoja pierwsza wizyte w salonie fryzjerskim :) pani posadzia go na fotelu, przykryla pelerynka w zwierzatka i podciela wloski a mlody siedzial jak zaczarowany ani nie drgnal :):)
my juz spakowani i gotowi do drogi..zaraz prysznic, kaszka i bruuummmj uz nas nie ma :)
odezwe sie zaraz po powrocie, udanego weekendu wszystkim buziaki bay :)
dzynka - powaliłaś mnie ;) no też jestem ciekawa co Ci się śniło ;) musiał to być baaardzo ciekawy sen ;)
karolla - miłego wyjazdu! udanego przede wszystkim ;)
A mnie musiało wczoraj przewiać przy tym myciu okien bo gardło mnie w nocy zaczęło boleć i chyba katar idzie :/ zaje.... powrót do pracy w takim stanie będzie fantastyczny. Zuza w żłobku. Wczoraj tam trochę popłakała ale ogólnie jest okej. Od poniedziałku już na całego się zacznie. Łeeee.... Nie mam pomysłu na zupki dla Małej.
My nadal karmimy w nocy ale powiem Wam że jakoś da się to przeżyć. Dzisiaj np. Zuza obudziła się jakoś o 3 a potem chyba po 5. Przebrałam ją bo pielucha przeciekła i pospałyśmy jeszcze do 6.
Zimno, co? Kuźwa kiedy ta wiosna na całego przyjdzie?
karolla - miłego wyjazdu! udanego przede wszystkim ;)
A mnie musiało wczoraj przewiać przy tym myciu okien bo gardło mnie w nocy zaczęło boleć i chyba katar idzie :/ zaje.... powrót do pracy w takim stanie będzie fantastyczny. Zuza w żłobku. Wczoraj tam trochę popłakała ale ogólnie jest okej. Od poniedziałku już na całego się zacznie. Łeeee.... Nie mam pomysłu na zupki dla Małej.
My nadal karmimy w nocy ale powiem Wam że jakoś da się to przeżyć. Dzisiaj np. Zuza obudziła się jakoś o 3 a potem chyba po 5. Przebrałam ją bo pielucha przeciekła i pospałyśmy jeszcze do 6.
Zimno, co? Kuźwa kiedy ta wiosna na całego przyjdzie?
A u mnie znowu ten sam scenariusz mały bydził się o 23 i do 1 nie spał tylko sie bawi, az mnie to do łez doprowadziło, jak co jakiś czas go bralam do cyca, widziłam, ze jest mega zmęczony, trze oczy, zasypia przy cycu, odkładam do łóżka, hyc a brzuch i wędruje, miałam dość pilnowania go łóżeczku, bo kilka razy upadł, wiec go wsadziłam do kojca i po tym jak się wybawił usnał przy cycu. W n ocy zbudził się escze dwa razy, ale wzięłam go do siebie i bawałam cyca, bo miałam zastój i musiał mi pomóc się go pozbyć:)
Mój jak się w nocy budzi, to nie biorę go od razu, z myślą, że się sam ulula, jak już mi nie daje spać to wtedy działam. Głaskanie tylko czasem pomaga i to raczej jak się budzi krótko po zaśnięciu.
Mój jak się w nocy budzi, to nie biorę go od razu, z myślą, że się sam ulula, jak już mi nie daje spać to wtedy działam. Głaskanie tylko czasem pomaga i to raczej jak się budzi krótko po zaśnięciu.
Hela jest lepsza od odkurzacza - wyzbiera wszystkie paprochy:) na szczęście jak coś znajdzie to mi pokazuje:)
A jak wasze maluchy sobie radzą z przejścia z pozycji siedzącej na brzuch?? Hela ma problem z jedną nogą i ma ją taka podwiniętą pod brzuchem i tak pełza:)))a czasami poleci na buzię:) chyba kupie jej ten kask:)))
A jak wasze maluchy sobie radzą z przejścia z pozycji siedzącej na brzuch?? Hela ma problem z jedną nogą i ma ją taka podwiniętą pod brzuchem i tak pełza:)))a czasami poleci na buzię:) chyba kupie jej ten kask:)))
Nyzosiu u nas jak mały budzi się po kilka razy w nocy to ja najczęsciej daje mu smoka, przykrywam *(bo sie okdrył), djaę kocyk do przytulania. Czasami muszę zmienić pieluszkę bo się mocno zsiusia i bokiem przeleci. A czasami podnosze i trzymam chwilę na ramieniu bo mały chce odbić. Nasz już od dawna nie je w nocy. Odkąd skończył 3 m-ce nie pamietam zebym go w nocy karmiła.
Mam nadzieję, ze drugi też taki będzie :)
Mam nadzieję, ze drugi też taki będzie :)
hej dziewczyny,
ciekawe czy nas jeszcze pamiętacie ... nie odzywałam się w sumie z 8 mcy (!) - wstyd ;) ! ale ciężko mi było w którymś momencie za Wami nadążyć i odpuściłam.
Teraz powoli mogę wrócić, bo wiktor zaczyna się sam sobą zajmować :)
W skrócie, co u nas ...
Mały zaczął niedawno raczkować, stawać i pić z niekapka ze słomką - to z sukcesów :)
Z minusów - je tylko moje mleko, inne rzeczy jedynie podjada (ale jeśli chodzi o podjadanie i próbowanie to dajemy mu wszystko), budzi się w nocy co godzinę-dwie i ma problemy z ponownym zaśnięciem.
Poza tym sam siedzi, siada, coś tam po swojemu gada, czaaasem zrobi papa ;) jest bardzo żywy, ale potrafi sam się bawić. No i jest super kochany ;D
A ja, siedzę w domku na wychowawczym i czekam na tą wiosnę upragnioną.
Jak patrzę na Wasze dzieciaczki to aż mnie wzruszenie ogarnia :) niedawno czekałyśmy na kolejne porody, a teraz już mamy takie duże zuchy :)
Mam nadzieję, że teraz uda mi się na bieżąco zaglądać :)
ciekawe czy nas jeszcze pamiętacie ... nie odzywałam się w sumie z 8 mcy (!) - wstyd ;) ! ale ciężko mi było w którymś momencie za Wami nadążyć i odpuściłam.
Teraz powoli mogę wrócić, bo wiktor zaczyna się sam sobą zajmować :)
W skrócie, co u nas ...
Mały zaczął niedawno raczkować, stawać i pić z niekapka ze słomką - to z sukcesów :)
Z minusów - je tylko moje mleko, inne rzeczy jedynie podjada (ale jeśli chodzi o podjadanie i próbowanie to dajemy mu wszystko), budzi się w nocy co godzinę-dwie i ma problemy z ponownym zaśnięciem.
Poza tym sam siedzi, siada, coś tam po swojemu gada, czaaasem zrobi papa ;) jest bardzo żywy, ale potrafi sam się bawić. No i jest super kochany ;D
A ja, siedzę w domku na wychowawczym i czekam na tą wiosnę upragnioną.
Jak patrzę na Wasze dzieciaczki to aż mnie wzruszenie ogarnia :) niedawno czekałyśmy na kolejne porody, a teraz już mamy takie duże zuchy :)
Mam nadzieję, że teraz uda mi się na bieżąco zaglądać :)
Kiciuchna, my nie mamy psa ale podłoga szybko się kurzy. Nie jestem maniaczką - nie myję jej codziennie bo bym na ryj padła :) Najważniejsze żeby tych kudłów do buzi nie pchał :) A tak to myć ręce często i tyle. To że na ubranku będą to chyba nic złego. Gdzieś te zarazki muszą go obleźć. Przecież na podwórku nie raz pewnie dotknie obcego psa czy kota.
U nas nocki też nie są za ciekawe. Ola pierwszy sen śpi w swoim łóżeczku, ale już później śpi z nami. Karmię ją w nocy 1 a niekiedy 2 razy. Nie mam siły z nią walczyć, drze się w wniebogłosy... Jak ją próbuję odłożyć do łóżeczka to jest wielki płacz. Już sama nie wiem jak z nią walczyć. Wczoraj próbowałam zastosować tą metodę 3-5-7 i tak się rozpłakała, że nie mogłam jej uspokoić, nie mogła złapać powietrza, aż się nieźle wystraszyłam.
Hej:)
Dzieci spia to moge wypic kawke i chwilke odpoczac:) Hm...... noc byla super super super:) ale dla Filipka jesli chodzi o spanie, jak zasnal o 19.40 tak obudzil sie dopiero o 7.20. bez ZADNEJ pobudki w szoku jestem:) zjadl dopiero o 8 kaszke.
A my wczoraj bylismy na tej 18 siostry nawet nawet bylo:) wrocilismy o 2 dlatego ta noc dla mnie taka sobie bo malo spalam:P Fifi wyczul ze rodzice ida sie bawic i nie mozna budzic sie babci hehe
a moze tak ladnie spal bo wypil 210ml? nie wiem .... jak potrafi wytrzymac bez to chyba bedziemy konczyc z nocnym karmieniem o 4. Ale fajnie by bylo 12 godz bez posilku.
No i molj mlody wstal yyyyyyyyy
Dzieci spia to moge wypic kawke i chwilke odpoczac:) Hm...... noc byla super super super:) ale dla Filipka jesli chodzi o spanie, jak zasnal o 19.40 tak obudzil sie dopiero o 7.20. bez ZADNEJ pobudki w szoku jestem:) zjadl dopiero o 8 kaszke.
A my wczoraj bylismy na tej 18 siostry nawet nawet bylo:) wrocilismy o 2 dlatego ta noc dla mnie taka sobie bo malo spalam:P Fifi wyczul ze rodzice ida sie bawic i nie mozna budzic sie babci hehe
a moze tak ladnie spal bo wypil 210ml? nie wiem .... jak potrafi wytrzymac bez to chyba bedziemy konczyc z nocnym karmieniem o 4. Ale fajnie by bylo 12 godz bez posilku.
No i molj mlody wstal yyyyyyyyy
ssabinka tzn że w nocy głodny nie jest wiec wykorzystaj to :)
oskrzela i płuca czyste, ale w razie co mamy przyjsc w poniedziałek, mąz zabrał nam wózek :((( i jesteśmy uziemieni.
Na rehabilitacji pięknie ćwiczyła no i nie zjadła kaszki po, a zawsze raz w tygodniu jadła hehe
Na dworzu jest naprawde super :)
oskrzela i płuca czyste, ale w razie co mamy przyjsc w poniedziałek, mąz zabrał nam wózek :((( i jesteśmy uziemieni.
Na rehabilitacji pięknie ćwiczyła no i nie zjadła kaszki po, a zawsze raz w tygodniu jadła hehe
Na dworzu jest naprawde super :)
Jak też Ssabinko bym to wykorzystała i pożegnała się z nocnym karmieniem.
U nas noc taka se. Mały spał co prawda od 20:00 do 1:00 ciągiem, więc ok, ale potem pobudka o 3:00 i 5:00 i od piątej już wiercił i pojękiwał. Coś go męczyło. Tylko co ;-)?
Karolkaw - kurczę, no właśnie, żeby i u was ta nocna przerwa nie zmieniła się w nawyk.
Nie wiem, czy się wybierać dziś na spacer. Mały ma lekki katar, a pogoda choć słoneczna, to jednak tylko 6 stopni, w cieniu zimno. No zobaczę. No ale jeśli nie spacer to sprzątanie - w poniedziałek przyjeżdżają na 2 tygodnie teściowie z Niemiec i ogarnąć muszę.
Ale szczerze mówiąc na nic nie mam ochoty :-)
U nas noc taka se. Mały spał co prawda od 20:00 do 1:00 ciągiem, więc ok, ale potem pobudka o 3:00 i 5:00 i od piątej już wiercił i pojękiwał. Coś go męczyło. Tylko co ;-)?
Karolkaw - kurczę, no właśnie, żeby i u was ta nocna przerwa nie zmieniła się w nawyk.
Nie wiem, czy się wybierać dziś na spacer. Mały ma lekki katar, a pogoda choć słoneczna, to jednak tylko 6 stopni, w cieniu zimno. No zobaczę. No ale jeśli nie spacer to sprzątanie - w poniedziałek przyjeżdżają na 2 tygodnie teściowie z Niemiec i ogarnąć muszę.
Ale szczerze mówiąc na nic nie mam ochoty :-)
nyzosia jak piszesz ze hela dala by sie zaglodzic :) to jak przetrzymasz ja w nocy bez jednego karmienia to w dizen bedzie jadla wiecej
po swoim przypadku widzialam ze u nas karmienie nocne to przyzwyczajenie bo po pierwsze szybko poszlo odzwyczajenie od nocnego karmienia i jakos tragicznie przezyla tego a poza tym ja poznaje polacz emilki kiedy jest glodna kiedy ma humory itp
po swoim przypadku widzialam ze u nas karmienie nocne to przyzwyczajenie bo po pierwsze szybko poszlo odzwyczajenie od nocnego karmienia i jakos tragicznie przezyla tego a poza tym ja poznaje polacz emilki kiedy jest glodna kiedy ma humory itp
No właśnie ja też wiem kiedy marudzi bo marudzi a kiedy to jest marudzenie na jedzenie. eee póki co da się przeżyć te pobudki więc nic nie kombinuje. Bardziej bym chciała żeby spała u siebie. a z tym jest gorzej niż z nocnymi pobudkami.
Pogoda robi się cudna!!! oby było cieplej - my dzisiaj jeszcze kiblujemy w domu.
Pogoda robi się cudna!!! oby było cieplej - my dzisiaj jeszcze kiblujemy w domu.
Posprzatalam mieszkanie, odpicowałam młodego fure, bo po ostatniej wycieczce na "wieś" do dziadków wyglądał okropnie, ugotowałam obiadek młodemu (puree ziemniaczane a na deser ryż z jabłkami) a teraz sobie odpoczywam i pije herbatke na balkonie.
Młody siedzi w łóżeczko turystycznym i się bawi.Stwierdziłam,że taka piękna pogoda to chociaż na balkon sobie usiądziemy ;)
Mam fajne przepisy dla maluszków, chcecie to podam Wam wieczorkiem :)
Młody siedzi w łóżeczko turystycznym i się bawi.Stwierdziłam,że taka piękna pogoda to chociaż na balkon sobie usiądziemy ;)
Mam fajne przepisy dla maluszków, chcecie to podam Wam wieczorkiem :)
Chcemy chcemy przepisy..
No ja w nocy wstaje dać smoczka lub okryć a czasem prześpi całą noc. Ja już nawet nie pamiętam kiedy karmiła w nocy. I ostatnio stwierdziłam że z odstawieniem piersi trafiłam w dziesiątkę, 7 miesięcy karmienia piersią to i tak długo.... Mała się nawet zbytnio nie wkurzała że nie ma mleka z cycusia teraz z pewnością byłoby gorzej. Szarpałaby i ciągneła. No mojej siostry to nie pobije chyba nigdy. Hubert ma 15 miesięcy i ani myśli żyć bez cycka :)
No ja w nocy wstaje dać smoczka lub okryć a czasem prześpi całą noc. Ja już nawet nie pamiętam kiedy karmiła w nocy. I ostatnio stwierdziłam że z odstawieniem piersi trafiłam w dziesiątkę, 7 miesięcy karmienia piersią to i tak długo.... Mała się nawet zbytnio nie wkurzała że nie ma mleka z cycusia teraz z pewnością byłoby gorzej. Szarpałaby i ciągneła. No mojej siostry to nie pobije chyba nigdy. Hubert ma 15 miesięcy i ani myśli żyć bez cycka :)
Ale się cieszę, że taka pogoda się robi. W końcu wykorzystamy weekend na maksa. Wcześniej miałam jakiegoś pech, albo Antoś był chory albo było bardzo zimno i tak ciągle coś.
Ja na przepisy też chętnie popatrzę, ale nie wiem czy będę mogła wykorzystać. Te naleśniczki świetnie brzmią ale my jeszcze nie wprowadzaliśmy zółtka. Może za jakiś czas.
Ja na przepisy też chętnie popatrzę, ale nie wiem czy będę mogła wykorzystać. Te naleśniczki świetnie brzmią ale my jeszcze nie wprowadzaliśmy zółtka. Może za jakiś czas.
Puree ziemniaczane:
2-3 młode ziemniaki
1/2 marchewki
1/4 korzenia pietruszki
odrobina cebuli, selera i zielonej pietruszki
50-60ml (tak na oko ;)) zrobionego mm lub w przypadku dziewczyn karmiących piersią swoje mleko ;)
Ja dodałam jeszcze ciut mięsa z indyka, bo gotowałam ragout z indyka z pomidorami.
A i to wszystko gotuję razem, po 15-20minutach odstawiam i dodaję mleko z pietruszką. Wszystko blenduję tylko nie za bardzo w końcu nasze dzieiaczki są już duże ;P
To porcja na 2-3 obiady.
Jutro chcę zrobić chleb bananowy, bo znalazłam przepis w internecie. Ciekawe jak wyjdzie ;)
oto on:
Składniki:
- szklanka mąki ryżowej
- 1/2 szklanki ryżu
- 1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
- 3 płaskie łyżeczki bezglutenowego proszku do pieczenia
- 1 i 1/2 szklanki rozgniecionych bananów
- 4 jajka
- 1/2 szklanki cukru
- 1/2 szklanki oleju
- sok owocowy (np. BOBO FRUIT)
- łyżeczka soli
Sposób przygotowania:
Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia, solą i ryżem. Do rozgniecionych bananów dodajemy jajka, cukier, olej i sok. Wszystko miksujemy stopniowo aż ciasto będzie gładkie. Przekładamy do wysmarowanej masłem formy i pieczemy około 50 minut w temperaturze 180-200 st.
2-3 młode ziemniaki
1/2 marchewki
1/4 korzenia pietruszki
odrobina cebuli, selera i zielonej pietruszki
50-60ml (tak na oko ;)) zrobionego mm lub w przypadku dziewczyn karmiących piersią swoje mleko ;)
Ja dodałam jeszcze ciut mięsa z indyka, bo gotowałam ragout z indyka z pomidorami.
A i to wszystko gotuję razem, po 15-20minutach odstawiam i dodaję mleko z pietruszką. Wszystko blenduję tylko nie za bardzo w końcu nasze dzieiaczki są już duże ;P
To porcja na 2-3 obiady.
Jutro chcę zrobić chleb bananowy, bo znalazłam przepis w internecie. Ciekawe jak wyjdzie ;)
oto on:
Składniki:
- szklanka mąki ryżowej
- 1/2 szklanki ryżu
- 1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
- 3 płaskie łyżeczki bezglutenowego proszku do pieczenia
- 1 i 1/2 szklanki rozgniecionych bananów
- 4 jajka
- 1/2 szklanki cukru
- 1/2 szklanki oleju
- sok owocowy (np. BOBO FRUIT)
- łyżeczka soli
Sposób przygotowania:
Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia, solą i ryżem. Do rozgniecionych bananów dodajemy jajka, cukier, olej i sok. Wszystko miksujemy stopniowo aż ciasto będzie gładkie. Przekładamy do wysmarowanej masłem formy i pieczemy około 50 minut w temperaturze 180-200 st.
Uff my wlasnie wrocilismy, bylismy u moich rodzicow, moj maz poprznosil z moim bratem stoly, ustawilismy juz troche, ja z mama zrobilam reszte zakupow. Jeszcze tylko w niedziele rano dokupic swieze pieczywko i bedzie ok. Najgorszy dzien jutro-trzeba bedzie to wszystko ugotowac i przygotowac, nakryc stoly itp... dzisiaj na pociszenie pojechalismy na obiad do la vity, jakie tam maja pyszne tiramisu! Oczywiscie musialam troche zjesc...:/ Pogoda sie zrobila fajna wiec moze zaraz wyskoczymy jeszcze na spacerek;)
Agusia - nieźle z tymi ciastkami. Ja mojemu wydzielam po jednym, bo by wciągnął wszystkie.
Aniu - no to macie teraz górki. Wrzuć zdjęcia z chrzcin malutkiej :-)
No i jednak dałam się skusić przyjaciółce na spacer i powiem wam, że na bulwarze wcale nie było za ciepło. A jak wracałyśmy o 18:00 to już była ostra mgła i było bardzo nieprzyjemnie. Tylko slońce ratowało sytuację.
No nie mniej był to udany spacer, bo poszłyśmy z naszymi maluchami do Mingi i mały, chyba pod wpływem straszego kolegi, stanał dzisiaj sam na nóżkach. Próbował od kilku dni sam stawać, ale dziś był pierwszy raz bez trzymanki.
No i nie kupiłam szarlotki :-) Tylko sałatkę. Też jestem z siebie dumna :-)
Aniu - no to macie teraz górki. Wrzuć zdjęcia z chrzcin malutkiej :-)
No i jednak dałam się skusić przyjaciółce na spacer i powiem wam, że na bulwarze wcale nie było za ciepło. A jak wracałyśmy o 18:00 to już była ostra mgła i było bardzo nieprzyjemnie. Tylko slońce ratowało sytuację.
No nie mniej był to udany spacer, bo poszłyśmy z naszymi maluchami do Mingi i mały, chyba pod wpływem straszego kolegi, stanał dzisiaj sam na nóżkach. Próbował od kilku dni sam stawać, ale dziś był pierwszy raz bez trzymanki.
No i nie kupiłam szarlotki :-) Tylko sałatkę. Też jestem z siebie dumna :-)
A mój mały jeszcze bryka.
Szkarb miał 5 drzemek 30-45minutowych i teraz mu się nie śpieszy do łóżka.
Ale mam ochotę na jakiegoś fast-fooda z Maca!!!! do tego zimne karmi i wieczór przed TV ;)
Nyzosia w tym pajacu Supermena Krzysiu każdemu się podoba ;)))
Laski nie mam jak teraz pisać przepisów,ale ja czerpię inspiracje z tej strony: http://przepisydladzieci.dla4.pl/
Zmieniam sobie składniki,bo nie lubię robić tak całkiem z przepisu. Musi być trochę po mojemu ;)
Szkarb miał 5 drzemek 30-45minutowych i teraz mu się nie śpieszy do łóżka.
Ale mam ochotę na jakiegoś fast-fooda z Maca!!!! do tego zimne karmi i wieczór przed TV ;)
Nyzosia w tym pajacu Supermena Krzysiu każdemu się podoba ;)))
Laski nie mam jak teraz pisać przepisów,ale ja czerpię inspiracje z tej strony: http://przepisydladzieci.dla4.pl/
Zmieniam sobie składniki,bo nie lubię robić tak całkiem z przepisu. Musi być trochę po mojemu ;)
ja wybieram baterie do prysznica i kanapy jeszcze szukam ... muszę mieszkanie umeblować do chrzcin aby mieć gdzie gości umieścić ....
Dziś kabinę dopiero zamontowaliśmy ... jutro będziemy sprzątać ...:(
Jutro wprowadzam do diety małej pół żółtka - właśnie sobie uświadomiłam że w pierwszą Wielkanoc małej to się z nią już nawet święconym jajkiem podzielę :)
Dziś kabinę dopiero zamontowaliśmy ... jutro będziemy sprzątać ...:(
Jutro wprowadzam do diety małej pół żółtka - właśnie sobie uświadomiłam że w pierwszą Wielkanoc małej to się z nią już nawet święconym jajkiem podzielę :)
Akacja ten jest fajny:
http://allegro.pl/nowosc-wszystkomajacy-t800-tv-dotyk-pl-menu-i1541971012.html ;))))
haha made in china ;D
http://allegro.pl/nowosc-wszystkomajacy-t800-tv-dotyk-pl-menu-i1541971012.html ;))))
haha made in china ;D
Ja nie siedzę sama, ale piszę pracę więc o relaksie moge zapomnieć. Czasem niestety zaglądam na forum:(
Reweacyjne jest to zdjęcie Krzysia:)
Gratulacje dla Huberta, że sam dzielnie wstał.
Ja mam chrzciny za tydzień i troche mi się a atmosfera udziela. Najgorsze jest to, że jeszcze muszę załatwić nauki dla rodziców. Mąż dziś dwonił do proboszcza i chciał się zapytać kiedy są te nauki, a proboszcz powiedził, że mamy przyjśc indywidualnie, no i na tym się skończyło, że muszę iść sama je zaliczyć, bo mojego K. nie ma w tygodniu. Jestem tym zestresowana, bo już miłam dużo prześć z proboszczem, w dodatku powiedział mężowi, że jeżeli ma problem z naukami to w ogóle może go nie być, bo nie jest do niczego potrzebny. Idę więc na spotkanie, ale sobie wymyśliłam, że pójdę z małym, może mnie wtedy łagodnie potraktuje.
Reweacyjne jest to zdjęcie Krzysia:)
Gratulacje dla Huberta, że sam dzielnie wstał.
Ja mam chrzciny za tydzień i troche mi się a atmosfera udziela. Najgorsze jest to, że jeszcze muszę załatwić nauki dla rodziców. Mąż dziś dwonił do proboszcza i chciał się zapytać kiedy są te nauki, a proboszcz powiedził, że mamy przyjśc indywidualnie, no i na tym się skończyło, że muszę iść sama je zaliczyć, bo mojego K. nie ma w tygodniu. Jestem tym zestresowana, bo już miłam dużo prześć z proboszczem, w dodatku powiedział mężowi, że jeżeli ma problem z naukami to w ogóle może go nie być, bo nie jest do niczego potrzebny. Idę więc na spotkanie, ale sobie wymyśliłam, że pójdę z małym, może mnie wtedy łagodnie potraktuje.
No niezły agusia ;-))))
Ja też wolę klasyczne telefony - im mniej bajerów tym lepiej.
No i znalazłam bajerancki telefon, ale nie ma go niestety w abonamencie, ech. I teraz kombinuję co by tu zrobić.
A mój upatrzony telefon wygląda tak i na allegro kosztuje bagatela 1000 zł :-(((:
http://komorkomania.pl/2009/12/09/nokia-6700-classic-gold-edition
Ja też wolę klasyczne telefony - im mniej bajerów tym lepiej.
No i znalazłam bajerancki telefon, ale nie ma go niestety w abonamencie, ech. I teraz kombinuję co by tu zrobić.
A mój upatrzony telefon wygląda tak i na allegro kosztuje bagatela 1000 zł :-(((:
http://komorkomania.pl/2009/12/09/nokia-6700-classic-gold-edition
Ha ha Agusia w pierwszym dniu na pewno będzie mega ciężko!
Ech fajnie że możesz zostawić małego z bliskimi. ja tak nie mam:(
Powiem Wam że zaczyna mnie stresować to z kim zostawię młodą jak wrócę do pracy - a przyznam się szczerze że trzymam rękę na pulsie więc nigdy nie wiadomo kiedy to będzie:)
Żłobek - ok ale choroby i poza tym czy w żłobku dzieci wychodzą na dwór na spacery?? kurcze nie wyobrażam sobie żeby młoda całe lato siedziała w żłobku, zamknięta:(
Niania - ok, nawet bym za nią zapłaciła - ale skąd wziąć taką super, super w której zaufam na tyle żeby jej młodą zostawić????
Inna mama - ok ale znowu problem ze spacerami.
Tata nie zostanie z młodą bo niestety nie zarobię więcej od niego:))))
Masakra:(
Ech fajnie że możesz zostawić małego z bliskimi. ja tak nie mam:(
Powiem Wam że zaczyna mnie stresować to z kim zostawię młodą jak wrócę do pracy - a przyznam się szczerze że trzymam rękę na pulsie więc nigdy nie wiadomo kiedy to będzie:)
Żłobek - ok ale choroby i poza tym czy w żłobku dzieci wychodzą na dwór na spacery?? kurcze nie wyobrażam sobie żeby młoda całe lato siedziała w żłobku, zamknięta:(
Niania - ok, nawet bym za nią zapłaciła - ale skąd wziąć taką super, super w której zaufam na tyle żeby jej młodą zostawić????
Inna mama - ok ale znowu problem ze spacerami.
Tata nie zostanie z młodą bo niestety nie zarobię więcej od niego:))))
Masakra:(
Ta zlota podoba mi się bardzo, ale jeśli czegoś nie wykombinuję z abonamentem, to mogę sobie jak na razie tylko o niej pomarzyć ;-)
A ta Nyzosiu?:
http://www.motorola.com/Consumers/PL-PL/Consumer-Products-and-Services/Mobile-Phones/MOTOROLA-V9-PL-PL
skąd agusia wytrzasnęłas o tej godzinie siedząc przed komputerem kebaba??? :-))))
A ta Nyzosiu?:
http://www.motorola.com/Consumers/PL-PL/Consumer-Products-and-Services/Mobile-Phones/MOTOROLA-V9-PL-PL
skąd agusia wytrzasnęłas o tej godzinie siedząc przed komputerem kebaba??? :-))))
Akacja mam v8 więc v9 to prawie to samo:)
Ja nie mam ani kuzynki ani siostry. Mam mamę na miejscu ale nie chce siedzieć z młodą.
No właśnie mnie tez nianie przerażają i wolałabym żłobek ale kurcze co ze spacerami??
Bo jakby młoda chorowała to awaryjnie mama by się Helką zajęła. Więc to nie problem. Ale jak sobie pomyślę że to małe dziecię miałoby 9 godzin dzień w dzień siedzieć w zamknięciu to to mnie przeraża:(
Ja nie mam ani kuzynki ani siostry. Mam mamę na miejscu ale nie chce siedzieć z młodą.
No właśnie mnie tez nianie przerażają i wolałabym żłobek ale kurcze co ze spacerami??
Bo jakby młoda chorowała to awaryjnie mama by się Helką zajęła. Więc to nie problem. Ale jak sobie pomyślę że to małe dziecię miałoby 9 godzin dzień w dzień siedzieć w zamknięciu to to mnie przeraża:(
hejjjj z wieczorka :) bożeszzz to forum to nałóg jak nic!!
posprzątałam dziś cała chałupe łącznie z oknami wypraniem i wyprasowaniem firan, nóg nie czuje. Młoda spała dziś na spacerze jak za czasów noworodkowych hehe ponad 3h a i tak odpadła o 19 - zasnać może jak jest jasno a kurcze jak rano jest jasno to nie raczy spać
Agusia jesli mogę coś doradzić to jak pójdziesz na jeden dzień to na bank zrezygnujesz więc daj sobie tydzień- dwa. Ja po 2 tyg cieszę się że wróciłam do pracy - najgorszy był pierwszy tydzień, już w tym tyg z chęcią szłam do pracy naprawdę - także nie żałuje podjętej decyzji - a pierwszego dnia wyłam jak bóbr hehe
Nilkaa zobacz jak Ci Elizka dorasta - tyle bez piersi :)
A ja najbardziej lubię nokie i też dotykowych nie lubie
szkoda że wcześniej nie weszłam - nie wiedziałam że leci Lejdis ahhh
NYzosia ja bym wybrała żłobek ,Pati pójdzie do żłobka jak będzie miała 1,5 roku. Twoja za 3 miesiące skończy roczek, nie wiesz kiedy pracę dostaniesz , Helka będzie już pewnie biegająca i ładnie sie bawiąca więc napewno nic jej się w żłobku nie stanie. Ale też jestem ciekawa jak jest ze spacerami - średnio sobie wyobrażam jak babeczki latają z wózkami
Chyba referat mi wyszedł :D
posprzątałam dziś cała chałupe łącznie z oknami wypraniem i wyprasowaniem firan, nóg nie czuje. Młoda spała dziś na spacerze jak za czasów noworodkowych hehe ponad 3h a i tak odpadła o 19 - zasnać może jak jest jasno a kurcze jak rano jest jasno to nie raczy spać
Agusia jesli mogę coś doradzić to jak pójdziesz na jeden dzień to na bank zrezygnujesz więc daj sobie tydzień- dwa. Ja po 2 tyg cieszę się że wróciłam do pracy - najgorszy był pierwszy tydzień, już w tym tyg z chęcią szłam do pracy naprawdę - także nie żałuje podjętej decyzji - a pierwszego dnia wyłam jak bóbr hehe
Nilkaa zobacz jak Ci Elizka dorasta - tyle bez piersi :)
A ja najbardziej lubię nokie i też dotykowych nie lubie
szkoda że wcześniej nie weszłam - nie wiedziałam że leci Lejdis ahhh
NYzosia ja bym wybrała żłobek ,Pati pójdzie do żłobka jak będzie miała 1,5 roku. Twoja za 3 miesiące skończy roczek, nie wiesz kiedy pracę dostaniesz , Helka będzie już pewnie biegająca i ładnie sie bawiąca więc napewno nic jej się w żłobku nie stanie. Ale też jestem ciekawa jak jest ze spacerami - średnio sobie wyobrażam jak babeczki latają z wózkami
Chyba referat mi wyszedł :D
U mnie tylko niania wchodzi w grę. Wolałabym, żeby mały miał kogoś do kogo może się przywiązać, polubić. Kto będzie dobrze go znał i poświęcał mu cały czas.
Moja koleżanka znalazł nianię przez internet - wspaniałą starsza Panią, byłą nauczycielkę. Ta Pani gotuje, sprząta, zajmuję się młodą nawet gdy ta jest chora. Najwazniejsze, to dobrze wybrać. To jest trudne, ale możliwe.
Moja koleżanka znalazł nianię przez internet - wspaniałą starsza Panią, byłą nauczycielkę. Ta Pani gotuje, sprząta, zajmuję się młodą nawet gdy ta jest chora. Najwazniejsze, to dobrze wybrać. To jest trudne, ale możliwe.
agusia:
co do dotykowych urządzeń to ja mam
tableta: http://www.idg.pl/news/367614/Recenzja.Motorola.Xoom.pierwszy.tablet.na.Androidzie.30.html
który jest dotykowy, choć dla mnie przerost formy nad treścią
i kindla ( http://pl.wikipedia.org/wiki/Amazon_Kindle )
- bez niego nigdzie się nie ruszam :), ostatnio w rankingu przydatnych elektronicznych gadżetów wyprzedził laptopa
- jedyna wada bezdotykowy ... a ja cały czas próbuję naciskać na ekranie :)
co do dotykowych urządzeń to ja mam
tableta: http://www.idg.pl/news/367614/Recenzja.Motorola.Xoom.pierwszy.tablet.na.Androidzie.30.html
który jest dotykowy, choć dla mnie przerost formy nad treścią
i kindla ( http://pl.wikipedia.org/wiki/Amazon_Kindle )
- bez niego nigdzie się nie ruszam :), ostatnio w rankingu przydatnych elektronicznych gadżetów wyprzedził laptopa
- jedyna wada bezdotykowy ... a ja cały czas próbuję naciskać na ekranie :)
Agusia ja bym poszła na 3-4 dni nawet za mniejszą kasę. tak dla oderwania się a z drugiej strony pół tygodnia jesteś z dzieckiem. super układ.
Dobra niania byłaby super:) koszt spory ale jakby była na prawdę dobra to byłabym w stanie zapłacić.
Akacja a gdzie Twoja koleżanka znalazła nianię? tzn w jaki sposób?
Dobra niania byłaby super:) koszt spory ale jakby była na prawdę dobra to byłabym w stanie zapłacić.
Akacja a gdzie Twoja koleżanka znalazła nianię? tzn w jaki sposób?
Zapytam ją i ci napiszę. Wiem, że ok 2 miesiące szukali niani. Odbyli naprawdę dużo spotkań i się udało. A najlepsze jest to, że ta Pani pracuje na pełen etat za 1300 zł. i naprawde gotuje, sprząta i zajmuje się małą. I jeszcze odbiera ze szkoły starsza córkę. Weekendy płacą jej osobno, ale jest dyspozycyjna, gdy chcą gdzieś wyjść.
Dziewczyny, dzieci w żłobku wychodzą na spacery. Co prawda moja Zuza jeszcze nie zaliczyła spacerku a dlatego że ją jak na razie szybko odbierałam ale jak się zacznie na całego to nie wiem. W tym naszym bynajmniej jest tak, że można swój wózek przywieźć (jest wózkarnia) i panie chodzą na raty. Nie wiem dokładnie jak to wygląda no ale jakoś to jest widocznie ułożone. A jak dzieciaczki same chodzą to oczywiście jest łatwiej.
U nas to jest problem z wózkiem - wózek wielki a auto małe i musiałabym co rano pakować go do bagażnika a to naprawdę męczące. Dlatego chyba sobie odpuszczę (mam nadzieję że jak będzie ciepło to Zuza już będzie sama dreptać) albo doczekam się większego auta (w planach) albo spacerówkę mniej skomplikowaną kupimy (też w planach) :)
A co do antykoncepcji to u nas gumki tylko :) Przed ciążą też tylko gumki były bo ja powiedziałam że tabletek nigdy. Teraz też nie chcę się truć. Jak urodzę drugie dziecko (na razie w dalszych planach) to może...ale na razie na pewno nie.
Ja wracam do pracy w pon i też myślę że trzeba dać sobie conajmniej 2 tyg żeby się przyzwyczaić. Bo po 1 dniu to na bank będzie się tęsknić i wyć :) Tak samo było teraz jak Zuza do żłobka zaczęła chodzić a ja jeszcze w domu siedziałam. Po pierwszym dniu chciałam wracać po nią bo tęsknota mnie zabijała :) A dzisiaj cieszyłam się że tam jest bo mogłam spokojnie pozałatwiać sprawy.
A jak chciałam zapytać te dziewczyny, które mają swoje teściowe na miejscu (a mama np mieszka dalej) - jakie są Wasze kontakty z teściowymi? Widujecie się często? Dzwonicie do nich same czy jeśli rozmawiacie to przez męża? Podzielcie się opiniami :)
U nas to jest problem z wózkiem - wózek wielki a auto małe i musiałabym co rano pakować go do bagażnika a to naprawdę męczące. Dlatego chyba sobie odpuszczę (mam nadzieję że jak będzie ciepło to Zuza już będzie sama dreptać) albo doczekam się większego auta (w planach) albo spacerówkę mniej skomplikowaną kupimy (też w planach) :)
A co do antykoncepcji to u nas gumki tylko :) Przed ciążą też tylko gumki były bo ja powiedziałam że tabletek nigdy. Teraz też nie chcę się truć. Jak urodzę drugie dziecko (na razie w dalszych planach) to może...ale na razie na pewno nie.
Ja wracam do pracy w pon i też myślę że trzeba dać sobie conajmniej 2 tyg żeby się przyzwyczaić. Bo po 1 dniu to na bank będzie się tęsknić i wyć :) Tak samo było teraz jak Zuza do żłobka zaczęła chodzić a ja jeszcze w domu siedziałam. Po pierwszym dniu chciałam wracać po nią bo tęsknota mnie zabijała :) A dzisiaj cieszyłam się że tam jest bo mogłam spokojnie pozałatwiać sprawy.
A jak chciałam zapytać te dziewczyny, które mają swoje teściowe na miejscu (a mama np mieszka dalej) - jakie są Wasze kontakty z teściowymi? Widujecie się często? Dzwonicie do nich same czy jeśli rozmawiacie to przez męża? Podzielcie się opiniami :)
Basiula moi przyszli teściowie mieszkają ok.40km od nas i nie narzekam ;)
Za teścia życie bym oddała ale teściową to bym omijała szerokim łukiem ;)
Jestem po prostu taka,że jak ktoś mi powie "a bo ja wychowałam 5dzieci i dawała rade, a Ty na jedno narzekasz. Moje nigdy kolek nie miały a jak miały 5 miesiecy to juz "mama" mowily" to mnie aż roznosi !!!!!
Za teścia życie bym oddała ale teściową to bym omijała szerokim łukiem ;)
Jestem po prostu taka,że jak ktoś mi powie "a bo ja wychowałam 5dzieci i dawała rade, a Ty na jedno narzekasz. Moje nigdy kolek nie miały a jak miały 5 miesiecy to juz "mama" mowily" to mnie aż roznosi !!!!!
Taka kurka doświadczone,że jak mały miał 5miesięcy i ulewał po mleku to go od razu po jedzeniu na brzuch położyła.
Najlepsza sytuacja. Jechaliśmy z P. na impreze i teściowie zostali z młodym.Ja i P. mówimy jak się robi mm i że jak młody się obudzi to dać mleko, nie wyciągać go z łóżeczka i czekać aż wypije wtedy butle zabrać.
Przychodzimy godzina 3, teściowa z młodym na rękach go karmi. Od razu mi go wepchneła i uciekła do siebie. Myślałam,że mnie coś strzeli!!!! Mały brykał do 6 rano!!!! My zmęczeni a ten tu się śmieje i wariuje!
Od tamtej pory młody zostaje albo z moją mamą albo u teściów ale tylko jak szanowna mama mojego P. pracuje za granicą ;)
Najlepsza sytuacja. Jechaliśmy z P. na impreze i teściowie zostali z młodym.Ja i P. mówimy jak się robi mm i że jak młody się obudzi to dać mleko, nie wyciągać go z łóżeczka i czekać aż wypije wtedy butle zabrać.
Przychodzimy godzina 3, teściowa z młodym na rękach go karmi. Od razu mi go wepchneła i uciekła do siebie. Myślałam,że mnie coś strzeli!!!! Mały brykał do 6 rano!!!! My zmęczeni a ten tu się śmieje i wariuje!
Od tamtej pory młody zostaje albo z moją mamą albo u teściów ale tylko jak szanowna mama mojego P. pracuje za granicą ;)
Dżem dobry!
U nas źle :( Zuzę znów zaczyna coś brać (albo zaraziła się w żłobku albo ode mnie). Najpierw nie mogła zasnąć (chyba brzuszek) a w nocy dostała kataru aż musiałam jej odciągać (ani ona ani ja tego nie lubimy). Do tego pokasłuje i słyszę sama różnicę w jej "głosie". A na dodatek teraz miała temp 37,4. Co robić? Iść na jakiś dyżur weekendowy? Tylko gdzie? Bo tam gdzie chodzimy do pediatry nie ma. Czy poczekać do pon? Tylko ja do roboty idę, mąż ewentualnie by z nią poszedł ale nie wiem czy jest sens czekać.
Bidula tak ją męczył ten katar że nawet mleczka nie chciała w nocy jeść. Na szczęście aktywna jest - właśnie sobie drepta po całym domu :)
U nas źle :( Zuzę znów zaczyna coś brać (albo zaraziła się w żłobku albo ode mnie). Najpierw nie mogła zasnąć (chyba brzuszek) a w nocy dostała kataru aż musiałam jej odciągać (ani ona ani ja tego nie lubimy). Do tego pokasłuje i słyszę sama różnicę w jej "głosie". A na dodatek teraz miała temp 37,4. Co robić? Iść na jakiś dyżur weekendowy? Tylko gdzie? Bo tam gdzie chodzimy do pediatry nie ma. Czy poczekać do pon? Tylko ja do roboty idę, mąż ewentualnie by z nią poszedł ale nie wiem czy jest sens czekać.
Bidula tak ją męczył ten katar że nawet mleczka nie chciała w nocy jeść. Na szczęście aktywna jest - właśnie sobie drepta po całym domu :)
Hej,
Ja też bym poszła do lekarza bo jak widać z mojego doświadczenia może to być zapalenie oskrzeli.
U nas noc dziwna:) Hela do 3 spała u siebie, o 3 wzięłam ją do nas a dzisiaj spał ze mną mąż i Hela chyba z wrażenia że tata jest w łóżku zasnąć przez godzinę nie mogła i męża zaczepiała:)))) A teraz odsypia nocne szaleństwa bo jeszcze śpi:)
Ja też bym poszła do lekarza bo jak widać z mojego doświadczenia może to być zapalenie oskrzeli.
U nas noc dziwna:) Hela do 3 spała u siebie, o 3 wzięłam ją do nas a dzisiaj spał ze mną mąż i Hela chyba z wrażenia że tata jest w łóżku zasnąć przez godzinę nie mogła i męża zaczepiała:)))) A teraz odsypia nocne szaleństwa bo jeszcze śpi:)
No więc byłyśmy na Majewskich na Zaspie. Płuca i oskrzela czyste. To po prostu jakiś wirus. Mamy dawać to co zawsze - Cebion, Fenistil, Nasivin do noska. Może być tak że do pon przejdzie a może być tak że będzie gorzej. Oby to pierwsze bo inaczej ja w tej pracy nie wysiedzę.
Ładna pogoda się robi. I nawet nie jest tak zimno.
My czekamy na tatusia Zuzi. Dzisiaj wraca i będzie caaaały tydzień w domku.
Ładna pogoda się robi. I nawet nie jest tak zimno.
My czekamy na tatusia Zuzi. Dzisiaj wraca i będzie caaaały tydzień w domku.
u nas noc spoko
a rano w buźce nowy ząbek :) czyli mamy już dwa :) - tzn ten jeszcze nie do końca przebity ...
2 dni temu była taka bardziej marudna i podejrzewałam że może to znowu ząbki i wczoraj dałam jej znów babyoraljel - cały dzień miałam aniołka :) - czyli ta maść naprawdę działa :) woow ....
a teraz podaliśmy jej żółtko - jadła z nami śniadanko i biedna zasnęła w czasie jedzenia ... tak to jest- skoro nauczyłam ją zasypiać o 10.30 to teraz niezależnie co się dzieje 10.30 daje w kimę :P
my dziś znów w Redzie - jeszcze tyle do zrobienia przed chrzcinami :(
a rano w buźce nowy ząbek :) czyli mamy już dwa :) - tzn ten jeszcze nie do końca przebity ...
2 dni temu była taka bardziej marudna i podejrzewałam że może to znowu ząbki i wczoraj dałam jej znów babyoraljel - cały dzień miałam aniołka :) - czyli ta maść naprawdę działa :) woow ....
a teraz podaliśmy jej żółtko - jadła z nami śniadanko i biedna zasnęła w czasie jedzenia ... tak to jest- skoro nauczyłam ją zasypiać o 10.30 to teraz niezależnie co się dzieje 10.30 daje w kimę :P
my dziś znów w Redzie - jeszcze tyle do zrobienia przed chrzcinami :(
a ja się witam z pracy, a pracuje od 8 kto to widział w sobotę., Wyskoczyłam na szybkie zakupy jeszcze i kupiłam bluzki no i musze się pochwalić :P weszłam w S jejeje :))))) po 2 tyg obżarstwie - przez męża - siedzi w domu ,nudzi się i ciągle coś dobrego robi lub kupuje waga ani drgnela :)
U nas mała dalej charczy i kaszle więc w pon znów do lekarza - w piątek póki co było czysto ale nie wiadomo jak bedzie w poniedziałek. Ale spała dość dobrze ze 3-4 pobudki były na smoka.
U nas mała dalej charczy i kaszle więc w pon znów do lekarza - w piątek póki co było czysto ale nie wiadomo jak bedzie w poniedziałek. Ale spała dość dobrze ze 3-4 pobudki były na smoka.
Dziś u nas noc masakra, można ją tylko porównać do najgorszych nocy w szpitalu. Mały od 1 nie spał, był wesoły 1, 5 godziny i nie chciał się w łóżku położyć , wszelkie próby uśpienia go kończyły się porażką. JA próbowałam spać a mąż go usypiał, co go uśpił i odkładał do łóżeczka to ryk. potem już nawet nie chciał być usypiany, tylko ciagle się darł. Spał może łącznie od 1 ze 2 godz. z nami w łóżku albo mężowi na rękach. Z tej nocy, pamiętam tylko płacz. Dziś jak sytuacja się powtórzy to daję nurofen, bo to pewnie zęby.
Nilkaa a gdzie kupiłaś ten babyoralej?w normalnej aptece?
Ja wróciłam właśnie z Gdyni.
Jaka tam cieplutko, nie to co w Wejherowie.
Po wejściu do domu jak młody mnie zobaczył nie dał sie nawet rozebrać, tak się wyrywał do mnie. Chyba się stęsknił za mamuśką ;))
Jednak idę do pracy od początku maja, więc jeszcze troche poleniuchuję sobie ;)
Basiula jak ja bym chciała żeby tatuś młodego z nami był :(
Wyjechał tydzień temu i wraca dopiero za miesiąc! :(
tragedia ;/
Karolkaw - u nas nie działa nurofen, paracetamol ani nawet viburcol ;/
Jak ostatnio w nocy budził się co chwie i był ryk to dawałam czopa ale nie pomagało.
Teraz zauważyłam,że jak Krzyś śpi 3-4 drzemki po 30-45 minut to noc przesypia z jedna pobudką.
Ja wróciłam właśnie z Gdyni.
Jaka tam cieplutko, nie to co w Wejherowie.
Po wejściu do domu jak młody mnie zobaczył nie dał sie nawet rozebrać, tak się wyrywał do mnie. Chyba się stęsknił za mamuśką ;))
Jednak idę do pracy od początku maja, więc jeszcze troche poleniuchuję sobie ;)
Basiula jak ja bym chciała żeby tatuś młodego z nami był :(
Wyjechał tydzień temu i wraca dopiero za miesiąc! :(
tragedia ;/
Karolkaw - u nas nie działa nurofen, paracetamol ani nawet viburcol ;/
Jak ostatnio w nocy budził się co chwie i był ryk to dawałam czopa ale nie pomagało.
Teraz zauważyłam,że jak Krzyś śpi 3-4 drzemki po 30-45 minut to noc przesypia z jedna pobudką.
agusia ja kupowalam tu babka z gdanska http://www.sabsimplex.net.pl/page11811585334cfd5b9ccd04c.html
Ja na teściową też nie mogę narzekać, gorsze relacje mam z kolei z teściem. A mamę mam daleko, niestety :/
Co do dzwonienia do siebie - raczej uzgadniamy różne sprawy bez udziału męża, jeśli chcemy, żeby coś było zrobione, bo mój F. często zapomina o różnych rzeczach ;)
Nyzosia - ale nie miałaś zastojów? podobno te membrany w medeli często się uszkadzają. Namierzyłaś już części zapasowe?
Co do dzwonienia do siebie - raczej uzgadniamy różne sprawy bez udziału męża, jeśli chcemy, żeby coś było zrobione, bo mój F. często zapomina o różnych rzeczach ;)
Nyzosia - ale nie miałaś zastojów? podobno te membrany w medeli często się uszkadzają. Namierzyłaś już części zapasowe?
No właśnie zastoje mi się nie zrobiły bo coś tam ściągnąłem.
Membranki są normalnie w sklepach - widziałam je chyba w akpolu.
Ja na ząbki nic nie daje bo u nas nie ma z tym problemów:) Hela nic nie marudzi, nie płacze. Może jeden dzień marudziła jak szły dolne jedynki a teraz idą jej 4 górne zęby i nic!!
Membranki są normalnie w sklepach - widziałam je chyba w akpolu.
Ja na ząbki nic nie daje bo u nas nie ma z tym problemów:) Hela nic nie marudzi, nie płacze. Może jeden dzień marudziła jak szły dolne jedynki a teraz idą jej 4 górne zęby i nic!!
Gratulę Aśku! Mam nadzieję, ze niedługo będę mogła powiedziec to samo. Myślę, że od maja kończymy z cyckowaniem i za jednym zamachem z karmieniem w nocy.
Oj Madziula, nie dołuj :-( Zanim ja wejdę w moje s, to już pewnie będę niemodne :-(((
U nas noc ok, dwie standardowe pobudki, tyle tylko że od 6:00 mały juz nie chciał spać. Jakoś go przetrzymałam w lóżku do 8, ale nic nie pospałam. Dopiero poźniej ucieliśmy sobie w trójkę 2- godzinną drzemkę i jakoś żyję.
Poza tym pogoda dziś wspaniała. zaliczyliśmy spacer i zakupy w Ikea. Mały dziś po raz pierwszy jechał na wysuwanym siedzonku w tym dużym, metalowym wózku sklepowym. ale był dumny :-)
Kupiliśmy mu duży plastikowy pojemnik na zabawki - od dziś wprowadzamy rytuał chowania zabawek na wieczór, nowy kubeczek i miseczki. Dostał też swoją ulubioną metalową zabawkę z przesuwanymi klockami z Galerii malucha. Tak więc narzekac nie może cwaniaczek :-)
Oj Madziula, nie dołuj :-( Zanim ja wejdę w moje s, to już pewnie będę niemodne :-(((
U nas noc ok, dwie standardowe pobudki, tyle tylko że od 6:00 mały juz nie chciał spać. Jakoś go przetrzymałam w lóżku do 8, ale nic nie pospałam. Dopiero poźniej ucieliśmy sobie w trójkę 2- godzinną drzemkę i jakoś żyję.
Poza tym pogoda dziś wspaniała. zaliczyliśmy spacer i zakupy w Ikea. Mały dziś po raz pierwszy jechał na wysuwanym siedzonku w tym dużym, metalowym wózku sklepowym. ale był dumny :-)
Kupiliśmy mu duży plastikowy pojemnik na zabawki - od dziś wprowadzamy rytuał chowania zabawek na wieczór, nowy kubeczek i miseczki. Dostał też swoją ulubioną metalową zabawkę z przesuwanymi klockami z Galerii malucha. Tak więc narzekac nie może cwaniaczek :-)
mjakmama kupilismy sandalki bartka z odkrytymi paluszkami zakryta pieta, nosi je w domku ale nie zawsze, bo w raczkowaniu czasem przeszkadzaja za to w chodzi o wiele lepiej.
Na dwor ma nike:P
My dzis bylismy na spacerku po Witawie potem bylismy u nas w szkole odwiedzic nauczycielki bo byl festyn:) wszyscy zachwyceni mlodym i duzo osob powiedzialo nam ze ma oczka jak dziewczynka hehe
Potem kawka u mamy znow spacer, zakup fotelika w mamaija http://www.hts.no/uk/products/izicomfort.php
Potem obiad w mcdonald spacer po parku oliwskim:) Mlody wracal w nowym foteliku ale byl zadowolony:) cieszyl sie wszystko widzial ogolnie jestem bardzo zadowolona z zakupu:)
No i mlody dzis w nocy budzil sie po pare razy miedzy 2 a 3.30 az mu posmarowalam dziasla i spal do 7 bez mleka:) nie wiem czy budzil sie z glodu czy faktycznie zeby.
Na dwor ma nike:P
My dzis bylismy na spacerku po Witawie potem bylismy u nas w szkole odwiedzic nauczycielki bo byl festyn:) wszyscy zachwyceni mlodym i duzo osob powiedzialo nam ze ma oczka jak dziewczynka hehe
Potem kawka u mamy znow spacer, zakup fotelika w mamaija http://www.hts.no/uk/products/izicomfort.php
Potem obiad w mcdonald spacer po parku oliwskim:) Mlody wracal w nowym foteliku ale byl zadowolony:) cieszyl sie wszystko widzial ogolnie jestem bardzo zadowolona z zakupu:)
No i mlody dzis w nocy budzil sie po pare razy miedzy 2 a 3.30 az mu posmarowalam dziasla i spal do 7 bez mleka:) nie wiem czy budzil sie z glodu czy faktycznie zeby.
U nas wygląda na to, że wygraliśmy z choróbskiem. Antosia siedziała w domku z tatą, a w czwartek i piątek z opiekunką - znaleźliśmy dziewczynę, która będzie się opiekowała maluchem w sytuacjach awaryjnych :-) W poniedziałek wraca do żłobka. Mam nadzieję, że za szybko czegoś znowu nie przywlecze bo zbankrutuję ;-)
Ssabinka Filip już się nie mieścił w nosidełku? my chyba kupimy te krowy :)) NYzosia masz już ten fotelik? fajny? :)
jakby co na tvn lecie wpadka :)
u nas dzis mała cały dzień robiła przewroty z pleców na brzuch i odwrotnie i pełzała po całym mieszkaniu, wpada nam pod szafki :))) także z przewrotami nie ma najmniejszych problemów - tylko chyba musi mieć chęci
jakby co na tvn lecie wpadka :)
u nas dzis mała cały dzień robiła przewroty z pleców na brzuch i odwrotnie i pełzała po całym mieszkaniu, wpada nam pod szafki :))) także z przewrotami nie ma najmniejszych problemów - tylko chyba musi mieć chęci
madziulka jeszcze sie miesci, ale niezadowolony jezdzil:( nic nie widzial caly czas probowal sie podniesc i wychylac. Ten ma 3 czy 4 pozycje jest wysoko wszystko widzi wygodny bezpieczny zaglowke ladnie trzyma glowke i jest wyciagany, jak chce sie zapiac dziecko to pasy bierze sie na bok i magnes je trzyma super:) Podoba mi sie:)
My wlasbie dzisiaj bylismy na tych niby naukach przed chrztem, trwaly jakies 5 minut;) Ksiadz tylko zapytal czy wszytsko wiemy i tyle. Ale ksiadz na spowiedzi zaczal mi opowiadac o alternatywnej metodzie antykoncepcji, obserwacja sluzu itp:P Jassssne
Co do zlobkow i niani to ja jeszcze o tym nie mysle bo zamierzam siedziec z Ami w domu do czasu az bedzie miala 1,5-2 lata. Ale bardziej sklaniam sie ku opiekunce. Nie chce narazac jej na te wszytskie zlobkowe choroby narazie...
Ja dotykowych telefonych nie lubie, mam nokie c3 tez zlota, jest fajna:)
A te foteliki nastepne to wkoncu od ktorego miesiaca mozna? Bo Ami tez juz jest strasznie niewygodnie w jej foteliku..
Uciekam spac bo jutro chrzicny i musze sie wyspac;)
Co do zlobkow i niani to ja jeszcze o tym nie mysle bo zamierzam siedziec z Ami w domu do czasu az bedzie miala 1,5-2 lata. Ale bardziej sklaniam sie ku opiekunce. Nie chce narazac jej na te wszytskie zlobkowe choroby narazie...
Ja dotykowych telefonych nie lubie, mam nokie c3 tez zlota, jest fajna:)
A te foteliki nastepne to wkoncu od ktorego miesiaca mozna? Bo Ami tez juz jest strasznie niewygodnie w jej foteliku..
Uciekam spac bo jutro chrzicny i musze sie wyspac;)
Oj, Hubcio też był dzisiaj niezadowolony w foteliku. Czas na zmiany.
Nyzosiu - a możesz mi jeszcze raz podesłać linka do tych fotelików?
Ja tez padam - sprzątam i sprzątam i końca nie widać. Teściowie przyjeżdżają jednak jutro, więc wzieliśmy się ostro do roboty :-)
Aniuu - bardzo ladny telefon. Wózki tez mamy takie same, hm :-) coś w tym musi być, hehe. Udanych chrzcin!
To jeszcze na koniec powiem tylko, że mały naprawdę nadrabia ostatnio braki i dziś wieczorem sam wstał w łóżeczku :-) Może aż tak źle z nim nie będzie ;-)
Nyzosiu - a możesz mi jeszcze raz podesłać linka do tych fotelików?
Ja tez padam - sprzątam i sprzątam i końca nie widać. Teściowie przyjeżdżają jednak jutro, więc wzieliśmy się ostro do roboty :-)
Aniuu - bardzo ladny telefon. Wózki tez mamy takie same, hm :-) coś w tym musi być, hehe. Udanych chrzcin!
To jeszcze na koniec powiem tylko, że mały naprawdę nadrabia ostatnio braki i dziś wieczorem sam wstał w łóżeczku :-) Może aż tak źle z nim nie będzie ;-)
U nas tez pobudka o 6. Ale w nocy spala ladnie, chyba tylko raz sie budzila. Teraz juz poszla na drzemke:P A ja prasuje rzeczy dla niej i dla nas, pakuje jej zabawki i mleko, mam nadzieje ze dobrze zniesie dzien poza domem;) Ja wlasnie przejrzalam moje buty i stwierdzilam ze przydalyby mi sie jakies nowe szpilki na chrzciny, wiec jak otworza sklepy to jeszcze jade sobie kupic hehe:P Wkoncu chrzciny corki-naleza mi sie!:D Wczesniej jakos w ogole o tym zapomnialam;)
Milej niedzieli;)
Milej niedzieli;)
Hela też o 6 się obudziła ale...u siebie w łóżeczku:) były dwie pobudki, jedna na głaskanie druga na jedzenie i to wsio:)
Akacja my wybraliśmy ten fotelik:http://www.autofoteliki.pl/romer-safefix-plus-tt-2010-2011-isofix,2,61,17.html
W krowy:)
A ja jestem załatwiona. głowa mi pęka od zatok. ledwo żyje:(
Akacja my wybraliśmy ten fotelik:http://www.autofoteliki.pl/romer-safefix-plus-tt-2010-2011-isofix,2,61,17.html
W krowy:)
A ja jestem załatwiona. głowa mi pęka od zatok. ledwo żyje:(
Aniaa - udanych chrzcin no i buziaki dla Ami za 7 miesiąc :) Ale się złożyło fajnie :)
Nasza noc straszna ale Zuza ma katarek i to dlatego. Musieliśmy znów ciągnąć gluta w nocy ;) Sąsiedzi nas pewnie nienawidzą :)
Już wiem co czują dzieci jak im zęby idą. Mi chyba idzie ósemka bo mam dziurę w dziąśle i boli jak jem :/ Masakra.
Od dwóch dni mam problem z brzuszkiem Zuzy. Przez cały dzień jest okej, wieczorem zaśnie przy cycu ale po 2h się budzi i wiem że to przez brzuszek. Wierci się, popłakuje, nie może zasnąć mocno. Jak puści bąka to jest lepiej ale i tak dopiero w nocy zrobi kupę (już dwa razy zrobiła o 2 w nocy) i wtedy jest spoko. Kurcze, metabolizm jej się przestawił bo kiedyś robiła rano wielką kupę i na cały dzień był spokój. Nie wiem co zrobić a boli mnie jak ona się tak męczy jak już zaśnie :/
Nasza noc straszna ale Zuza ma katarek i to dlatego. Musieliśmy znów ciągnąć gluta w nocy ;) Sąsiedzi nas pewnie nienawidzą :)
Już wiem co czują dzieci jak im zęby idą. Mi chyba idzie ósemka bo mam dziurę w dziąśle i boli jak jem :/ Masakra.
Od dwóch dni mam problem z brzuszkiem Zuzy. Przez cały dzień jest okej, wieczorem zaśnie przy cycu ale po 2h się budzi i wiem że to przez brzuszek. Wierci się, popłakuje, nie może zasnąć mocno. Jak puści bąka to jest lepiej ale i tak dopiero w nocy zrobi kupę (już dwa razy zrobiła o 2 w nocy) i wtedy jest spoko. Kurcze, metabolizm jej się przestawił bo kiedyś robiła rano wielką kupę i na cały dzień był spokój. Nie wiem co zrobić a boli mnie jak ona się tak męczy jak już zaśnie :/
Wszystkiego najlepszego dla Amelki!
U nas noc masakryczna. Nie dość, że w nocy nie dała odłożyć się do łóżeczka, bo był wielki płacz, to nawet zasnąć sama nie chciała! Stawała w łóżeczku na kolanach i się darła, jak ją wzięłam na ręce to ładnie spała, a jak już próbowałam ją odłożyć do łóżeczka to był ryk. Już sama nie wiem jak z nią walczyć...
U nas noc masakryczna. Nie dość, że w nocy nie dała odłożyć się do łóżeczka, bo był wielki płacz, to nawet zasnąć sama nie chciała! Stawała w łóżeczku na kolanach i się darła, jak ją wzięłam na ręce to ładnie spała, a jak już próbowałam ją odłożyć do łóżeczka to był ryk. Już sama nie wiem jak z nią walczyć...
Ale pogoda!!! cudo!
Tylko mam problem z ubieraniem młodej w taką pogodę...Miała na sobie body z krótkim rękawem, sweterek i cienką kurtkę, na dole rajstopy, spodnie i buty i chyba było jej za ciepło. Nie wiem co jej ubierać? body dł rękaw i kurtkę tylko? a na dół co? bez rajstop to chyba jeszcze za zimno co? tym bardziej że ona właściwie bez koca jeździ bo się rozkopuje...
Tylko mam problem z ubieraniem młodej w taką pogodę...Miała na sobie body z krótkim rękawem, sweterek i cienką kurtkę, na dole rajstopy, spodnie i buty i chyba było jej za ciepło. Nie wiem co jej ubierać? body dł rękaw i kurtkę tylko? a na dół co? bez rajstop to chyba jeszcze za zimno co? tym bardziej że ona właściwie bez koca jeździ bo się rozkopuje...
Wszystkiego najlepszego dla Ami, Aniaa, daj znać, jak wyszło :)
Ja dziś właśnie próbowalam kupić młodemu coś eleganckiego na chrzciny, upatrzyłam sobie taką marynarską marynarkę i w ogóle cały miał być marynarzyk. Ale nie było rozmiarów (chodzę za tym od lutego i ciągle mi mówią, że czekają na dostawę..). Wkurzyłam się i wykombinowałam, że kupię inną marynarkę, też granatową. Nie znalazłam takiej w Klifie, więc wkurzylam się jeszcze bardziej i kupiłam granatowy sweter. Młody wystąpi w dżinsach, marynarskim t-shircie, marynarskich butach i w swetrze..
Dziś byliśmy na spacerze w parku oliwskim, aż dziwne, że nikogo znajomego nie spotkałam :) Potem obiad w tej amerykańskiej knajpie. Pycha :D
Fotelik od 9. miesiąca, ale w sumie im później się da dziecko przesadzić, tym lepiej.
No, a za tydzień my mamy chrzciny :) Ciekawe, jak będzie.
Ja dziś właśnie próbowalam kupić młodemu coś eleganckiego na chrzciny, upatrzyłam sobie taką marynarską marynarkę i w ogóle cały miał być marynarzyk. Ale nie było rozmiarów (chodzę za tym od lutego i ciągle mi mówią, że czekają na dostawę..). Wkurzyłam się i wykombinowałam, że kupię inną marynarkę, też granatową. Nie znalazłam takiej w Klifie, więc wkurzylam się jeszcze bardziej i kupiłam granatowy sweter. Młody wystąpi w dżinsach, marynarskim t-shircie, marynarskich butach i w swetrze..
Dziś byliśmy na spacerze w parku oliwskim, aż dziwne, że nikogo znajomego nie spotkałam :) Potem obiad w tej amerykańskiej knajpie. Pycha :D
Fotelik od 9. miesiąca, ale w sumie im później się da dziecko przesadzić, tym lepiej.
No, a za tydzień my mamy chrzciny :) Ciekawe, jak będzie.
Panna u nas w Wejherowie są takie garniturki za 70-80zl http://allegro.pl/marynarskie-ubranka-5-czesci-62-68-74-i1545112473.html
My dziś mamy dzień marudy :P
Bawić się nie chcę, jeść też a o spaniu to w ogóle już nie myśli.
Jak on będzie taki caly czas to ja chyba osiwieję ;))
My dziś mamy dzień marudy :P
Bawić się nie chcę, jeść też a o spaniu to w ogóle już nie myśli.
Jak on będzie taki caly czas to ja chyba osiwieję ;))
Pogoda rzeczwiście wspaniała!
No i w końcu zaliczyliśmy basen, ale co z tego, jeś teraz przez 3 tygodnie nie będzie zajęć :-(
Nyzosiu - ty dziś idziesz na Spamlota a ja na Pana Tadeusza do Wybrzeża :-) Też się cieszę.
Panna - najważniejsze, że wszystko już masz kupione! Kostkowi będzie ślicznie we wszystkim :-)
No i w końcu zaliczyliśmy basen, ale co z tego, jeś teraz przez 3 tygodnie nie będzie zajęć :-(
Nyzosiu - ty dziś idziesz na Spamlota a ja na Pana Tadeusza do Wybrzeża :-) Też się cieszę.
Panna - najważniejsze, że wszystko już masz kupione! Kostkowi będzie ślicznie we wszystkim :-)
hej moj maly tez ma dzis male urodzinki 8 miesiac mija:). Maly dzis z babcia buszowal byl na takim spacerze ze hej az babcia musiala zjesc batona z wyczerpania hehe. Doradzcie mi cos odnosnie fotelikow bo nie wiem jaki kupic prosze!!!!!!!!!!Zeby dalej daja sie we znaki ach kiepsko spimy malo jemy itd.
wszystkiego dla Amelki i Patryka :) Aniaa i jak chrzciny się udały?? pogoda boska, fakt wiaterek był ale i tak było cieplo.
Nyzosia ja ubieram bodziak długi rękaw i kurtka
mała dużoooo lepiej się czuje ale kurcze dalej jej charczy i kaszle więc idę z nią jutro do lekarza niech ją osłucha - ciekawe jak długo tak co 2 dni będę się tak pojawiać na chorych dzieciach, chyba aż w końcu złapie coś porządnego :/ Pati energii ma fulll, po kilku dniach niejadka dziś ciągle głodna :P ona chyba już na serio rezygnuje z 3 drzemki, dziś nie spała od 14 aż do kąpieli
Nyzosia ja ubieram bodziak długi rękaw i kurtka
mała dużoooo lepiej się czuje ale kurcze dalej jej charczy i kaszle więc idę z nią jutro do lekarza niech ją osłucha - ciekawe jak długo tak co 2 dni będę się tak pojawiać na chorych dzieciach, chyba aż w końcu złapie coś porządnego :/ Pati energii ma fulll, po kilku dniach niejadka dziś ciągle głodna :P ona chyba już na serio rezygnuje z 3 drzemki, dziś nie spała od 14 aż do kąpieli
Wszystkiego najlepszego dla dzisiejszych jubilatów :D No i witamy kolejnego anioła :) No właśnie jak tam po chrzcinach?
Panna byłam dziś w Mama i ja i kupiłam też Inglesine z okryciem na nogi, koloru rudego bo do wyboru mieli jeszcze czarną a ten kolor zupełnie mi nie leżał. Dokupiłam jeszcze pałąk bo tak jakoś wygodniej będzie małej siedzieć. No a jak sobie w domu jeździłam z nią to taka dumna siedziała :D
Panna byłam dziś w Mama i ja i kupiłam też Inglesine z okryciem na nogi, koloru rudego bo do wyboru mieli jeszcze czarną a ten kolor zupełnie mi nie leżał. Dokupiłam jeszcze pałąk bo tak jakoś wygodniej będzie małej siedzieć. No a jak sobie w domu jeździłam z nią to taka dumna siedziała :D
To ja chyba dziś przesadziłam z ubraniem Hubcia - bo miał body z długim rękawem, buzę, rajstopki, spodenki i kurtkę oczywiście :-)
A "Pan Tadeusz" też nawet, nawet. Zrobili go w konwencji filmów Tarantino :-) Tak więc zamiast zajazdu w Soplicowie był porachunek mafiozów :-) ale bez przegięcia, niegłupio więc w sumie ok.
No i gdy ja byłam w teatrze przyjechali wreszcie teściowie. Mały ma zapas kaszek, deserków i kosmetyków do końca roku ;-) Oprócz tego dostał prześliczne ubranka i nie tylko :-)
W temacie fotelików zastanawiam się, czy kupić fotelik z bazą czy bez? Co sądzicie?
A "Pan Tadeusz" też nawet, nawet. Zrobili go w konwencji filmów Tarantino :-) Tak więc zamiast zajazdu w Soplicowie był porachunek mafiozów :-) ale bez przegięcia, niegłupio więc w sumie ok.
No i gdy ja byłam w teatrze przyjechali wreszcie teściowie. Mały ma zapas kaszek, deserków i kosmetyków do końca roku ;-) Oprócz tego dostał prześliczne ubranka i nie tylko :-)
W temacie fotelików zastanawiam się, czy kupić fotelik z bazą czy bez? Co sądzicie?
My mamy fotelik Maxi Cosi Tobi. Mały rzadko jeździ autem, bo nie posiadamy,ale już nosidło już dawno na niego za małe.
I nóżki i główka wystają.
Nyzosia widziałaś na allegro cenę tego fotelika, ktory chcecie kupić ??
W szoku jestem!!! Na tej stronie co podawałyście coś koło 1300-1400zł a tu: http://allegro.pl/fotelik-romer-king-plus-high-line-new-2011-9-18-i1545472336.html
I nóżki i główka wystają.
Nyzosia widziałaś na allegro cenę tego fotelika, ktory chcecie kupić ??
W szoku jestem!!! Na tej stronie co podawałyście coś koło 1300-1400zł a tu: http://allegro.pl/fotelik-romer-king-plus-high-line-new-2011-9-18-i1545472336.html
Helo z rańca:)
U nas też fajna noc. Tylko dwie pobudki - znowu jedna na głaskanie, druga na jedzenie ale co najważniejsze bez awantur i młoda spała do 6:30 u siebie!! super super!!!
Agusia to jest inny fotelik - tzn ten sam ale bez bazy isofix. a my nie dość że chcemy bazę to jeszcze najnowszy model jakiś ulepszony:)
Ale już olałam wszystkie sklepy w 3mieście i zamówiłam przez internet. przesyłka za darmo płatność przy odbiorze więc spoko.
U nas też fajna noc. Tylko dwie pobudki - znowu jedna na głaskanie, druga na jedzenie ale co najważniejsze bez awantur i młoda spała do 6:30 u siebie!! super super!!!
Agusia to jest inny fotelik - tzn ten sam ale bez bazy isofix. a my nie dość że chcemy bazę to jeszcze najnowszy model jakiś ulepszony:)
Ale już olałam wszystkie sklepy w 3mieście i zamówiłam przez internet. przesyłka za darmo płatność przy odbiorze więc spoko.
Madziulka ten dodatkowy bajer to to że zapinasz pas na górze tej bazy. daje to to że w momencie wypadku lub mocnego hamowania trzymana jest góra fotelika, nie leci tak do przodu. Gdzieś są filmiki czy zdjęcia pokazujące różnicę. zaraz sprawdzę gdzie:)
http://www.britax-roemer.pl/foteliki-samochodowe/foteliki-samochodowe/safefix-plus-tt
Tu jest pokazane to górne mocowanie.
My też zaraz idziemy do lekarza na kontrolę:)
http://www.britax-roemer.pl/foteliki-samochodowe/foteliki-samochodowe/safefix-plus-tt
Tu jest pokazane to górne mocowanie.
My też zaraz idziemy do lekarza na kontrolę:)
A właśnie już ten temat był ale wtedy się nie skupiłam. Jakie macie nocniki? Te z ikei są nie dobre tak?
Młoda siada jak szalona, w ogóle nie chce leżeć, pełzać nić. Tylko siada i jeździ na tyłku:)
Aaa ale siada tylko z lewej strony. i teraz nie wiem czy to dobrze czy nie dobrze:(
Muszę na zapisać na kontrolę do neurologa. miałam ją pokazać jak będzie już dobrze siedzieć.
Młoda siada jak szalona, w ogóle nie chce leżeć, pełzać nić. Tylko siada i jeździ na tyłku:)
Aaa ale siada tylko z lewej strony. i teraz nie wiem czy to dobrze czy nie dobrze:(
Muszę na zapisać na kontrolę do neurologa. miałam ją pokazać jak będzie już dobrze siedzieć.
Witam. Jakoś nie potrafię się zorganizować w weekend, żeby popisać na forum. Zawsze coś.
A wy jak zawsze, produkcja na skalę masową, ale nadrobiłam.
Aśku, a mocny był bunt jak nie dałaś butelki w nocy?
Akacja będę się bacznie przyglądała jak odzwyczajasz od cycka. Jak Ci się uda to wezmę z Ciebie przykład. Trzymam kciuki.
Aniaa ja też mam złotą Nokię C3 i jestem z niej bardzo zadowolona.
Antoś lubi jeździć samochodem jak śpi, a tak to jest masakra. W sobotę jechaliśmy do znajomych ok 30 km i praktycznie przez całą dorgę był płacz. Nie wiem co mu jest.
Ja zawsze uważałam, ze teściową mam super, ale ostatnio coś mi podpada. Najpierw z tym nocnikiem, a teraz z prowadzaniem Antosia na ręczniku. Kiedyś zapytała się mnie czy prowadzałam go na ręczniku, a ja odpowiedziałam, że jest jeszcze za mały i nie wolno tak robić, a wczoraj mi się przyznała, że ze dwa razy go tak prowadzała. Myślałam, że wyjdę z siebie i stanę obok. Na swoją obronę pokazała mi jak ona to robi i myślała, że przyznajm jej rację, ale jak zobaczyłam, jak Antoś cały się giba to już nie byłam dla niej taka miła. Ciekawe co ona jeszcze wymyśli, aż boję się myśleć.
A wy jak zawsze, produkcja na skalę masową, ale nadrobiłam.
Aśku, a mocny był bunt jak nie dałaś butelki w nocy?
Akacja będę się bacznie przyglądała jak odzwyczajasz od cycka. Jak Ci się uda to wezmę z Ciebie przykład. Trzymam kciuki.
Aniaa ja też mam złotą Nokię C3 i jestem z niej bardzo zadowolona.
Antoś lubi jeździć samochodem jak śpi, a tak to jest masakra. W sobotę jechaliśmy do znajomych ok 30 km i praktycznie przez całą dorgę był płacz. Nie wiem co mu jest.
Ja zawsze uważałam, ze teściową mam super, ale ostatnio coś mi podpada. Najpierw z tym nocnikiem, a teraz z prowadzaniem Antosia na ręczniku. Kiedyś zapytała się mnie czy prowadzałam go na ręczniku, a ja odpowiedziałam, że jest jeszcze za mały i nie wolno tak robić, a wczoraj mi się przyznała, że ze dwa razy go tak prowadzała. Myślałam, że wyjdę z siebie i stanę obok. Na swoją obronę pokazała mi jak ona to robi i myślała, że przyznajm jej rację, ale jak zobaczyłam, jak Antoś cały się giba to już nie byłam dla niej taka miła. Ciekawe co ona jeszcze wymyśli, aż boję się myśleć.
My mamy taki najzwyklejszy:
http://allegro.pl/prima-baby-nocnik-disney-zapachowy-3-kolory-i1536570952.html
A niby czemu te z ikei są nie dobre?
Ja jestem przeciwna nocnikom które mają pozytywkę i inne bajery, bo to ma być NOCNIK a nie zabawka.
Ale każdy ma inne zdanie
http://allegro.pl/prima-baby-nocnik-disney-zapachowy-3-kolory-i1536570952.html
A niby czemu te z ikei są nie dobre?
Ja jestem przeciwna nocnikom które mają pozytywkę i inne bajery, bo to ma być NOCNIK a nie zabawka.
Ale każdy ma inne zdanie
tu coś dla małych księżniczek ;)
http://allegro.pl/rotho-style-wygodny-nocnik-hello-kitty-i1555670471.html
http://allegro.pl/rotho-style-wygodny-nocnik-hello-kitty-i1555670471.html
Agusia to masz troszkę lepiej. Ach te babcie.
Ktoś pytał o antykoncepcję, chyba ty agusia co? Ja biorę tabletki takie dla mam karmiących piersią. Wiem, ze to świństwo ale my gumek nie możemy. Jakby gumki były jedynym rodzajem antykoncepcji to byśmy żyli w czystości chyba do końca życia, no może do czasu jakbyśmy starali się o następnego dzidziusia.
Wczoraj byli u nas znajomi z synkiem młodszym od Antosia o 2 tygodnie. Zawsze wydawało mi się, ze to naszemu małemu jakoś wszystko wolniej przychodzi, ale jednak nie jest tak źle. Nasz kolega czyli ojciec tego chłopca stwierdził, że między nimi jest różnica 2 tygodni, a wygląda jakby conajmniej 2 miesiący. Za to co powiedział dostał niezłą reprymendę od żony. Nasz w porównaniu do niego to istny diabełek, wszędzie go było pełno, nawet chciał po nim przejść bo zobaczył tatę.
Ktoś pytał o antykoncepcję, chyba ty agusia co? Ja biorę tabletki takie dla mam karmiących piersią. Wiem, ze to świństwo ale my gumek nie możemy. Jakby gumki były jedynym rodzajem antykoncepcji to byśmy żyli w czystości chyba do końca życia, no może do czasu jakbyśmy starali się o następnego dzidziusia.
Wczoraj byli u nas znajomi z synkiem młodszym od Antosia o 2 tygodnie. Zawsze wydawało mi się, ze to naszemu małemu jakoś wszystko wolniej przychodzi, ale jednak nie jest tak źle. Nasz kolega czyli ojciec tego chłopca stwierdził, że między nimi jest różnica 2 tygodni, a wygląda jakby conajmniej 2 miesiący. Za to co powiedział dostał niezłą reprymendę od żony. Nasz w porównaniu do niego to istny diabełek, wszędzie go było pełno, nawet chciał po nim przejść bo zobaczył tatę.
Ufff my juz po chrzcinach:)
Wszytsko udalo sie super, pogoda tez dopisala, wiec potem siedzielismy sobie na tarasie:)
W kosciele wszystko poszlo gladko i szybko. Tylko w trakcie mszy moj maz poszedl z Ami na spacer bo sie wkurzala i wrocil na komunie i potem juz bylo ok. Po kosciele pojechalismy do moich rodzicow na impreze.
Obiadek bardzo dobyr wyszedl, nie zostalo NIC, potem byly przepyszne ciasta ktore robila dziewczyna mojego wujka i kolacja. Z kolacji za to zostalo sporo bo wszyscy sie najedli ciast hehe i dzisiaj mielismy sniadanie na wypasie;) Musimy to jakos zjesc:)
Ami byla grzeczniutka chociaz troche przestraszona iloscia ludzi, ale wzielismy jej mate i sie ladnie bawila. W kiecce byla jakies 2h potem ja przebralismy bo widzialam ze bylo jej troche niewygodnie. Dostala pchacza z fisher prica, takie zabawki do kapieli tez fp, albumy i ramki do zdjec, kilka takich aniolkow na sciane i wielkie pismo swiete ktore wazy 4,5kg(zwazylam:P) a tak to kase. Ogolnie wszyscy fajnie sie bawili, wodki w sumie zostala prawie calosc bo wszyscy pili winko;) Takze jest asortyment na nastepna impreze;) A w ogole te buty ktore sobioe wczoraj kupilam chyba w 5 minut na szybko( a to do mnie niepodobne) to okazaly sie super wygodne, chociaz sa na wysokiej szpilce.
Najbardziej to sie ciesze ze juz to mamy za soba:) Zdjecia wrzuce pozniej bo robil je moj wujek i czekam az mi przesle;)
Wszytsko udalo sie super, pogoda tez dopisala, wiec potem siedzielismy sobie na tarasie:)
W kosciele wszystko poszlo gladko i szybko. Tylko w trakcie mszy moj maz poszedl z Ami na spacer bo sie wkurzala i wrocil na komunie i potem juz bylo ok. Po kosciele pojechalismy do moich rodzicow na impreze.
Obiadek bardzo dobyr wyszedl, nie zostalo NIC, potem byly przepyszne ciasta ktore robila dziewczyna mojego wujka i kolacja. Z kolacji za to zostalo sporo bo wszyscy sie najedli ciast hehe i dzisiaj mielismy sniadanie na wypasie;) Musimy to jakos zjesc:)
Ami byla grzeczniutka chociaz troche przestraszona iloscia ludzi, ale wzielismy jej mate i sie ladnie bawila. W kiecce byla jakies 2h potem ja przebralismy bo widzialam ze bylo jej troche niewygodnie. Dostala pchacza z fisher prica, takie zabawki do kapieli tez fp, albumy i ramki do zdjec, kilka takich aniolkow na sciane i wielkie pismo swiete ktore wazy 4,5kg(zwazylam:P) a tak to kase. Ogolnie wszyscy fajnie sie bawili, wodki w sumie zostala prawie calosc bo wszyscy pili winko;) Takze jest asortyment na nastepna impreze;) A w ogole te buty ktore sobioe wczoraj kupilam chyba w 5 minut na szybko( a to do mnie niepodobne) to okazaly sie super wygodne, chociaz sa na wysokiej szpilce.
Najbardziej to sie ciesze ze juz to mamy za soba:) Zdjecia wrzuce pozniej bo robil je moj wujek i czekam az mi przesle;)
No pięknie :-) koniecznie wrzuć zdjęcia!
Mam nadzieję, że mieliście lepsza noc niż my. Bo po wczoraszej wizycie teściów mały nie spał prawie całą noc. O spaniu w swoim łóżeczku nie było mowy. Cyc co 2 godziny :-( Dziś mąż się przyznał, że dał ojcu i macosze małego ponosić, no i takie są efekty. Noc zarwana.
Dzięki nyzosiu za podpowiedź w sprawie bazy. Ja też myślę, że tak będzie bezpieczniej. W tym tygodniu przejedziemy się jeszcze do bobowózków zobaczyć kilka fotelików na żywo.
Poza tym mały ma chyba uczulenie. Pierwsze od nie pamiętam kiedy. Wyskoczyło mu kilka krostek na dekolcie i szyjce. Kurczę, i nie wiem od czego. Jogurty dostaje od 2 tygodni więc chyba by szybciej wyszło. Poza tym z nowości dostaje tylko te syropki. Ciekawe czy dzieci mogę mieć uczulenia na leki?
Mam nadzieję, że mieliście lepsza noc niż my. Bo po wczoraszej wizycie teściów mały nie spał prawie całą noc. O spaniu w swoim łóżeczku nie było mowy. Cyc co 2 godziny :-( Dziś mąż się przyznał, że dał ojcu i macosze małego ponosić, no i takie są efekty. Noc zarwana.
Dzięki nyzosiu za podpowiedź w sprawie bazy. Ja też myślę, że tak będzie bezpieczniej. W tym tygodniu przejedziemy się jeszcze do bobowózków zobaczyć kilka fotelików na żywo.
Poza tym mały ma chyba uczulenie. Pierwsze od nie pamiętam kiedy. Wyskoczyło mu kilka krostek na dekolcie i szyjce. Kurczę, i nie wiem od czego. Jogurty dostaje od 2 tygodni więc chyba by szybciej wyszło. Poza tym z nowości dostaje tylko te syropki. Ciekawe czy dzieci mogę mieć uczulenia na leki?
Hej ;))
ale nam minął super weekend ;) cały czas coś robiliśmy i byliśmy pierwszy raz z Liwia w oceanarium ;0 ale jej sie podobało ale powiem szczerze ze trata kasy bo nic tam nie było ciekawego ;/
ja tez polecam foteliki z baza - super wygodne i bezpieczne, choć u nas to mus bo póki co mamy auto 2 drzwiowe ;/ a foteliki britaxa sa w akpolu w przecenie po 599 ;) ale krowy nie ma ;/ i zastanawiam się czy można sama bazę dokupić osobno ?
Ania super ze chrzciny się udały ;) a jeszcze pyt do Ciebie ile czeka sie na dowód dla dziecka ?
ale nam minął super weekend ;) cały czas coś robiliśmy i byliśmy pierwszy raz z Liwia w oceanarium ;0 ale jej sie podobało ale powiem szczerze ze trata kasy bo nic tam nie było ciekawego ;/
ja tez polecam foteliki z baza - super wygodne i bezpieczne, choć u nas to mus bo póki co mamy auto 2 drzwiowe ;/ a foteliki britaxa sa w akpolu w przecenie po 599 ;) ale krowy nie ma ;/ i zastanawiam się czy można sama bazę dokupić osobno ?
Ania super ze chrzciny się udały ;) a jeszcze pyt do Ciebie ile czeka sie na dowód dla dziecka ?
Liwia tez nauczyła się okazywać złość i to jak ! piszczy, krzyczy, rzuca się tzn wygląda jakby dostała padaczki, podnosi tak wysoko klatkę piersiowa i brzuszek, rzuca zabawkami kopie...masakra, w dodatku coraz bardziej odczuwa ból jak się uderzy, wystarczy małe pukniecie czy upadek a ta już ryczy...
na pocieszenie powiem Wam ze okres 8-9 miesięcy u dzieci to pierwszy okres buntu i jest baaardzo ciężki ;)
na pocieszenie powiem Wam ze okres 8-9 miesięcy u dzieci to pierwszy okres buntu i jest baaardzo ciężki ;)
tak jak z nocnikiem babci bym nei opieprzyla tak za prowadzanie na reczniku bym zlinczowala
Wg mnei nocniki z ikei sa do d.. bo sa za wysokie i te dziury maja ostre kanty - najzwyklejsze jak pokazala ktoras z was sa najlepsze i taki kupilismy
nasza mloda jak sie wscieka to zaciska piastki i napina sie i wrzeszczy slodko to wyglada :))))
Wg mnei nocniki z ikei sa do d.. bo sa za wysokie i te dziury maja ostre kanty - najzwyklejsze jak pokazala ktoras z was sa najlepsze i taki kupilismy
nasza mloda jak sie wscieka to zaciska piastki i napina sie i wrzeszczy slodko to wyglada :))))
Jaka dzisiaj jest super pogoda! Ja wpakowalam Ami do wozka i pojechalam na bulwar autobusem;) Nawet spoko sie podrozuje komunikacja w Gdyni. No i nie musze przekladac Malej z fotelika samochodowego do wozka i spowrotem. Teraz jeszcze sie poopalalam na tarasie i jestem zadowolona z dzisiejszego dnia:D A i jeszcze obiadu nie musialam gotowac bo mam zarcie z chrztu wiec pelnia szczescia;)
U nas Ami jakos sie nie spieszy do siadania, nie widze w tym kierunku zadnych kombinacji:P Za to probuje pelzac i tak smiesznie podnosi dupke:)
U nas Ami jakos sie nie spieszy do siadania, nie widze w tym kierunku zadnych kombinacji:P Za to probuje pelzac i tak smiesznie podnosi dupke:)
Hej.
Niedziela i dzisiejszy dzie super nam zlecialy:) widze ze wam tez bo ciszaaaaa:) no my mamy ten z ikei i faktycznie jak raz usiadl to mial mocny odcisk..... sprobuje za jakis czas i zobacze najwyzej kupi sie nowy.
Ja mysle o kupieniu spacerowki i odrazu zostawieniu jej na drugie dziecko, a ten nasz zostawic tylko na zimy. Bardzo podobaja mi sie maclareny i mojemu tez, teraz zostalo mi kombinowanie kasy:P myslicie ze ktory lepszy......
http://www.bobowozki.com.pl/product_info.php?products_id=1551&
czy
http://www.bobowozki.com.pl/product_info.php?products_id=1035&
No i oduczamy jedzenia o 4 narazie dobrze idzie:) maly dzis zjadl kaszke dopiero o 8rano:) Nad ranem ok 4 pod oknem mam denerwujace mnie ptaki:P jakie to ptaki ktore wydaja z siebie dzwiek jak karabin?:P nie moge spac przez nie!!!!!!!!!!!
Niedziela i dzisiejszy dzie super nam zlecialy:) widze ze wam tez bo ciszaaaaa:) no my mamy ten z ikei i faktycznie jak raz usiadl to mial mocny odcisk..... sprobuje za jakis czas i zobacze najwyzej kupi sie nowy.
Ja mysle o kupieniu spacerowki i odrazu zostawieniu jej na drugie dziecko, a ten nasz zostawic tylko na zimy. Bardzo podobaja mi sie maclareny i mojemu tez, teraz zostalo mi kombinowanie kasy:P myslicie ze ktory lepszy......
http://www.bobowozki.com.pl/product_info.php?products_id=1551&
czy
http://www.bobowozki.com.pl/product_info.php?products_id=1035&
No i oduczamy jedzenia o 4 narazie dobrze idzie:) maly dzis zjadl kaszke dopiero o 8rano:) Nad ranem ok 4 pod oknem mam denerwujace mnie ptaki:P jakie to ptaki ktore wydaja z siebie dzwiek jak karabin?:P nie moge spac przez nie!!!!!!!!!!!
Mu już naszą inglesiną przetestowaliśmy na różnych nawierzchniach i niby ok, ale jednak trochę czuć brak amortyzatorów. Plusem jest to, że to parasolka, więc mieści się w naszym mikro-bagażniku :)
I dziś zaliczyliśmy trzy spacery :) Poranny, w porze obiadowej i wieczorny z tatusiem :) Taka pogoda, że aż chce się śpiewać :D
I dziś zaliczyliśmy trzy spacery :) Poranny, w porze obiadowej i wieczorny z tatusiem :) Taka pogoda, że aż chce się śpiewać :D
nilkaa nie przymierzalam a jaki masz wzrost??? Widzialam je w sklepie ale jakos wtedy nie myslalam o zmianie tak jakos mnie od wczoraj mysle:P
no roznica 400zl ale tam podobaja mi sie te wkladki sa 3 ale w sumie 6:P i to w cenie, fajnie by bylo jakby mozna bylo do tego xlr tez dokupowac, bo jak druga bedzie dziewczynka:P
no roznica 400zl ale tam podobaja mi sie te wkladki sa 3 ale w sumie 6:P i to w cenie, fajnie by bylo jakby mozna bylo do tego xlr tez dokupowac, bo jak druga bedzie dziewczynka:P
hej hej.. :)
jeszcze nie nadrobilam wszystkiego bo dopiero chwilke mam wolna
wrocilismy wczoraj wieczorem, wyjazd bardzo udany.. mlody dzielnie zniosl 5 godzinna jazde autem a tego obawialam sie najbardziej. bylam z nim kilka razy na basenie i o dziwo jak na pierwszy raz nawet sie nie bal tylko krzyczal z radosci :) wszystko ok, hotel bardzo pozytywnie jesli chodzi o dzieci..lozeczko z kompletem poscieli ( niepotrzebnie bralam), wanienka w pokoju, na zyczenie wstawiaja tez czajnik bezprzewodowy ( nie wiedzialam i bralam swoj) wszedzie mozna wjechac wozkiem-nawet na basen! w restauracji mnostwo krzeselek dla dzieci i co wazne mikrofalowki w ktorych samemu mozna podgrzac obiadek.. bardzo fajny, duzy klub dla dzieci..hustawki, samochodziki itd..Konrad mial nieziemska radoche no i widzial duzo dzieci :):) sam hotel gołebiewski nie jest luksusowy ale na wczasy z dzieckiem polecam w 100%
jeszcze nie nadrobilam wszystkiego bo dopiero chwilke mam wolna
wrocilismy wczoraj wieczorem, wyjazd bardzo udany.. mlody dzielnie zniosl 5 godzinna jazde autem a tego obawialam sie najbardziej. bylam z nim kilka razy na basenie i o dziwo jak na pierwszy raz nawet sie nie bal tylko krzyczal z radosci :) wszystko ok, hotel bardzo pozytywnie jesli chodzi o dzieci..lozeczko z kompletem poscieli ( niepotrzebnie bralam), wanienka w pokoju, na zyczenie wstawiaja tez czajnik bezprzewodowy ( nie wiedzialam i bralam swoj) wszedzie mozna wjechac wozkiem-nawet na basen! w restauracji mnostwo krzeselek dla dzieci i co wazne mikrofalowki w ktorych samemu mozna podgrzac obiadek.. bardzo fajny, duzy klub dla dzieci..hustawki, samochodziki itd..Konrad mial nieziemska radoche no i widzial duzo dzieci :):) sam hotel gołebiewski nie jest luksusowy ale na wczasy z dzieckiem polecam w 100%
Pogoda cudna!! mąż mnie po południu wyciągnął na spacer choć wcale mi się nie chciało iść bo miałam kupę roboty w chacie.
Generalnie ja mam dzisiaj jakiegoś nerwa i tylko chodzę i wrzeszczę na wszystkich:)
Ważyłam dzisiaj Hele i waży 8150 więc w 5 tygodni przytyła 400 gram więc super. szczególnie że jeden tydzień dzień w dzień rzygała:)
Dostałam zaproszenie na modną mamę. Która się w końcu wybiera?
Generalnie ja mam dzisiaj jakiegoś nerwa i tylko chodzę i wrzeszczę na wszystkich:)
Ważyłam dzisiaj Hele i waży 8150 więc w 5 tygodni przytyła 400 gram więc super. szczególnie że jeden tydzień dzień w dzień rzygała:)
Dostałam zaproszenie na modną mamę. Która się w końcu wybiera?
myśmy się przesiadły już prawie półtora miesiąca temu do spacerówki ... na początku też leżała i jej się nie podobało - tzn spacer trwał pół godzinki wokół bloku tylko bo tak płakała że nie miałam odwagi iść gdzieś dalej ...
I w tej chwili nie ma takiej standardowej pozycji siedzącej tylko taką pod kątem aby świat widziała ....Inaczej to byśmy siedziały w domu w taką pogodę ...I o to chodziło, moje dziecko znów lubi spacery :).
I w tej chwili nie ma takiej standardowej pozycji siedzącej tylko taką pod kątem aby świat widziała ....Inaczej to byśmy siedziały w domu w taką pogodę ...I o to chodziło, moje dziecko znów lubi spacery :).
Co za paskudna noc. 1000 pobudek.
Czy myślicie, że przez to, że dałam małemu tak ok 18 surowe jabłuszko (dość sporo) to mógł go boleć brzuszek? Wcześniej też tak dawałam, tylko trochę mniej, a wczoraj tak wcinał, że nie miałam sumienia mu odmówić.
Prowadzanie na ręczniku to tak jak mówiła nyzosia. Wkłada się ręcznik pod paszki i trzyma się za końce.
Czy myślicie, że przez to, że dałam małemu tak ok 18 surowe jabłuszko (dość sporo) to mógł go boleć brzuszek? Wcześniej też tak dawałam, tylko trochę mniej, a wczoraj tak wcinał, że nie miałam sumienia mu odmówić.
Prowadzanie na ręczniku to tak jak mówiła nyzosia. Wkłada się ręcznik pod paszki i trzyma się za końce.
U nas nocka ok. A najfajniejsze jest to że od rana świeci słońce:)))))
Dzynka może być od jabłka. albo od zębów. albo od pełni księżyca:))) cholera wie z tymi maluchami:))))
Hela jeździ w spacerówce pod kątem 135 stopni:) wiecie pomiędzy 90 a zupełnie na płasko. na 90 stopni robię jej spacerówkę tylko jak jest jakaś gładka powierzchnia - w centrum handlowym:) bo mimo że Hela już sama siada to i tak nie trzyma głowy jakoś super stabilnie i na wybojach strasznie jej ta głowa lata.
No ale Hela się nie buntuje:)))
Dzynka może być od jabłka. albo od zębów. albo od pełni księżyca:))) cholera wie z tymi maluchami:))))
Hela jeździ w spacerówce pod kątem 135 stopni:) wiecie pomiędzy 90 a zupełnie na płasko. na 90 stopni robię jej spacerówkę tylko jak jest jakaś gładka powierzchnia - w centrum handlowym:) bo mimo że Hela już sama siada to i tak nie trzyma głowy jakoś super stabilnie i na wybojach strasznie jej ta głowa lata.
No ale Hela się nie buntuje:)))
nie wiem czy u was tez tak cieplo ale moja biega w domu na bosaka - otworzylam okno - ptaszki cwierkaja :)) pieknie jest
wczoraj bylismy w piaskownicy i stwerdzilam ze Emilka zdecydowanie nie lubi babek od razu nawiewala - myslalam ze posadze ja w piaskownicy a ona si epobawi a ona chwyta za deske nogami sie podciaga i wylazi za piaskownice
wczoraj bylismy w piaskownicy i stwerdzilam ze Emilka zdecydowanie nie lubi babek od razu nawiewala - myslalam ze posadze ja w piaskownicy a ona si epobawi a ona chwyta za deske nogami sie podciaga i wylazi za piaskownice
Dla Emilki tez wszytskiego najlepszego!;)
NO ja jeszcze chyba powoze w gondoli, zawsze sprawdzam czy nie jest jej za cieplo ale nie, zreszta ja Ami dosc lekko ubieram. Pewnie gdyby bylo jej za cieplo to by sie wlansie awanturowala;)
Czy Wy jakos dzieci "uczycie" siadania? Bo moja to w ogole nie jest zainetersowana tematem, nie wiem czy jej tego jakos nie pokazac? hehe
NO ja jeszcze chyba powoze w gondoli, zawsze sprawdzam czy nie jest jej za cieplo ale nie, zreszta ja Ami dosc lekko ubieram. Pewnie gdyby bylo jej za cieplo to by sie wlansie awanturowala;)
Czy Wy jakos dzieci "uczycie" siadania? Bo moja to w ogole nie jest zainetersowana tematem, nie wiem czy jej tego jakos nie pokazac? hehe
ale mamy lato:)
ja dzis spadam na cały dzień na działke....jak sie wykokosimy:) narazie nas pakuje dopiero a mały szaleje tez z bosymi stopkami...
wczoraj o 19 byłam na spacerze na bulwarze, słonko juz zachodziło i normalnie było chłodno...zastanawiałam sie czy małemu nie zimno...a tu patrze idzie parka.....mama ma takiego polroczniaka w chuscie bez rajstop...gołe nogi całe...brrr to dopiero hartowanie:)
ja dzis spadam na cały dzień na działke....jak sie wykokosimy:) narazie nas pakuje dopiero a mały szaleje tez z bosymi stopkami...
wczoraj o 19 byłam na spacerze na bulwarze, słonko juz zachodziło i normalnie było chłodno...zastanawiałam sie czy małemu nie zimno...a tu patrze idzie parka.....mama ma takiego polroczniaka w chuscie bez rajstop...gołe nogi całe...brrr to dopiero hartowanie:)
Hej dziewczyny! Witajcie z pracy :) Jest okej, papierów tyle że nie mam czasu myśleć o Zuzi :) A ta bidulka chora. Na szczęście tatuś jest na miejscu i siedzi z nią w domu a dzisiaj do lekarza idą. Oby wykurowała się szybko bo w next tyg musi iść do żłobka bo tatuś wyjeżdża. Odliczam dni do świąt normalnie :)
Mu już też długo jeździmy w spacerówce. Od grudnia jakoś. Zuzia była po prostu za duża ;) Na początku tak prawie na leżąco bo zazwyczaj od razu usypiała ale teraz to już siedzenie na maksa. Jak zaśnie to odchylamy do leżącej pozycji.
Dzynka - może być i od jałbka chociaż tak jak pisze nyzosia - cholera czasem wie z tymi naszymi dziećmi ;)
U nas etap łapania się wszystkiego co możliwe i wstawania :) A najlepsze są do tego nogi rodziców. Nie usiądzie toto ani na chwilę tylko albo na raczkach albo się wspina gdzie tylko może i sapie (bo nos zapchany;)) Jak taki mały piesek ;) Nieważne że nogi się chwieją ale wstawać będę!
Za to prowadzanie na ręczniku bym zabiła normalnie! I nieważne czy teściowa czy moja mama. Ja swoją mamę wczoraj ochrzaniłam bo dzwoniła do męża z pytaniem czy Zuzi się nic nie dzieje. No żesz przecież z tatą została! Moja mama jest nadgorliwa ale to już jest męczące bo każda rozmowa kończy się tekstem "Tylko mi tam krzywdy Zuzi nie zróbcie" - no jakbyśmy chcieli własne dziecko krzywdzić. To się chyba obraziła. Zadzwonię do niej po pracy ;)
Mu już też długo jeździmy w spacerówce. Od grudnia jakoś. Zuzia była po prostu za duża ;) Na początku tak prawie na leżąco bo zazwyczaj od razu usypiała ale teraz to już siedzenie na maksa. Jak zaśnie to odchylamy do leżącej pozycji.
Dzynka - może być i od jałbka chociaż tak jak pisze nyzosia - cholera czasem wie z tymi naszymi dziećmi ;)
U nas etap łapania się wszystkiego co możliwe i wstawania :) A najlepsze są do tego nogi rodziców. Nie usiądzie toto ani na chwilę tylko albo na raczkach albo się wspina gdzie tylko może i sapie (bo nos zapchany;)) Jak taki mały piesek ;) Nieważne że nogi się chwieją ale wstawać będę!
Za to prowadzanie na ręczniku bym zabiła normalnie! I nieważne czy teściowa czy moja mama. Ja swoją mamę wczoraj ochrzaniłam bo dzwoniła do męża z pytaniem czy Zuzi się nic nie dzieje. No żesz przecież z tatą została! Moja mama jest nadgorliwa ale to już jest męczące bo każda rozmowa kończy się tekstem "Tylko mi tam krzywdy Zuzi nie zróbcie" - no jakbyśmy chcieli własne dziecko krzywdzić. To się chyba obraziła. Zadzwonię do niej po pracy ;)
Basiula z tymi trzęsącymi nóżkami przy wstawaniu i sapaniem to jakbym czytała o swoim synku. Też ciągle łapie mnie za nogi i się wspina. Czasmi czuję się jakbym miała kulę u nogi, dosłownie i w przenośni:)
A z tym prowadzaniem na ręczniku to się już rozprawiłam z teściową, tylko czy to coś da? Może kiedyś się dowiem.
A z tym prowadzaniem na ręczniku to się już rozprawiłam z teściową, tylko czy to coś da? Może kiedyś się dowiem.
ja teraz pieszo wracałam z działy i musze Wam powiedziec ze jak zwykle ociepla sie na wieczor:) jak szlismy o 13 był chłodny wiatr a teraz ciepełko...mały szalał na działce, lezał na lezaku...mama sadziła szczypiorek:ppp a droge powrotna przespał...cudo:)
basiula, fajnie ze nie zamartwiasz sie o mała i jakos czas w pracy leci:)
basiula, fajnie ze nie zamartwiasz sie o mała i jakos czas w pracy leci:)
Najlepsze życzenia dla Emilii i Eliizy :)
Dziś pobiłam swój rekord - osiem i pół godziny spaceru (z przerwą godzinną na rehabilitację i z trzygodzinną na siedzenie w knajpie ;) ale NA ZEWNĄTRZ). Jak wróciliśmy do domku, to moje dziecko przeszczęśliwe pobrykało na dywanie, tylko się oglądał na mnie, czy podziwiam jego akrobacje i się uśmiechał od ucha do ucha. Nogi mi weszły w tyłek, ale też jestem przeszczęśliwa :D
Aniaa - moi rehabilitanci mówili mi (bo też pytałam o to siadanie), że trzeba czekać, aż dziecko samo będzie chciało usiąść. Więc ja czekam. Trochę mnie korci, żeby zrobić coś, żeby Kostek już zaczął siadać, ale jednak cierpliwie czekam.
Jeździmy w spacerówce, bo w gondoli młody się nie mieści już na długość :) jest na absolutny styk, więc byłoby mu niewygodnie.
Mjakmama - odebrałam dziś MT. Jest bosssski :D
Dziś pobiłam swój rekord - osiem i pół godziny spaceru (z przerwą godzinną na rehabilitację i z trzygodzinną na siedzenie w knajpie ;) ale NA ZEWNĄTRZ). Jak wróciliśmy do domku, to moje dziecko przeszczęśliwe pobrykało na dywanie, tylko się oglądał na mnie, czy podziwiam jego akrobacje i się uśmiechał od ucha do ucha. Nogi mi weszły w tyłek, ale też jestem przeszczęśliwa :D
Aniaa - moi rehabilitanci mówili mi (bo też pytałam o to siadanie), że trzeba czekać, aż dziecko samo będzie chciało usiąść. Więc ja czekam. Trochę mnie korci, żeby zrobić coś, żeby Kostek już zaczął siadać, ale jednak cierpliwie czekam.
Jeździmy w spacerówce, bo w gondoli młody się nie mieści już na długość :) jest na absolutny styk, więc byłoby mu niewygodnie.
Mjakmama - odebrałam dziś MT. Jest bosssski :D
My też po spacerze - chyba trochę się opaliłam nawet :-)
Panna - podziwiam waszą energię. My po dzisiejszym dotlenaniu zgodnie odpadliśmy na godzinną drzemkę hehe :-) Ciekawa jestem tylko, o której Hubcio pójdzie teraz spać.
Aśku - zazdroszczę ci tej działki. Chciałabym mieć kawałek ziemi i coś tam małemu posadzić.
Panna - podziwiam waszą energię. My po dzisiejszym dotlenaniu zgodnie odpadliśmy na godzinną drzemkę hehe :-) Ciekawa jestem tylko, o której Hubcio pójdzie teraz spać.
Aśku - zazdroszczę ci tej działki. Chciałabym mieć kawałek ziemi i coś tam małemu posadzić.
panna - super z mt nic tylko czekaz az kostek siedizal bedzie :)))
Mytez bylismy 3 godz na dworzu :) Emiluska rwie sie do dzieci
moze ktoras z mam majacych male coreczki cche sukienke levisa ??
http://forum.trojmiasto.pl/Sukienka-LEVIS-Rozm-6-mcy-wg-mnie-duze-74-t232604,1,16.html
Mytez bylismy 3 godz na dworzu :) Emiluska rwie sie do dzieci
moze ktoras z mam majacych male coreczki cche sukienke levisa ??
http://forum.trojmiasto.pl/Sukienka-LEVIS-Rozm-6-mcy-wg-mnie-duze-74-t232604,1,16.html
moj dostaje 210ml mleka o 6:00
potem kaszka z 3 lyzek kaszki na 90ml mleka + owocki pol s;loika
o 14:00 zawsze byl obiadek :)
17:30 kaszka jak wyzej
20:15 mleko na noc 270ml
kaszka wychodzi taka akurat ani nie gesta ani nie taka do picia.
taki jadlospis ustalil nam nasz lekarz.. zastanawiam sie czy mu tej kaszki rano nie robic na 60 mleka i wiecej owockow
potem kaszka z 3 lyzek kaszki na 90ml mleka + owocki pol s;loika
o 14:00 zawsze byl obiadek :)
17:30 kaszka jak wyzej
20:15 mleko na noc 270ml
kaszka wychodzi taka akurat ani nie gesta ani nie taka do picia.
taki jadlospis ustalil nam nasz lekarz.. zastanawiam sie czy mu tej kaszki rano nie robic na 60 mleka i wiecej owockow
Nyzosiu - jutro musisz spacerować w drugą stronę ;-)
Karolla - moim zdaniem to z powodu waszego wyjazdu. Dla małego to pewnie było duże przeżycie. U nas tak jest, że jak się zaczynają jakieś zmiany to pierwsze odpadają obiadki.
Nasze menu wygląda tak:
6:00 pierś
8:00 kaszka ze 120 mil mleka plus owoce.
12:00 drugie śniadanie - dziś bułka maślana z mlekiem albo budyń lub jogurt.
15:00 obiad - 200 mil
18:00 - owoce lub jogurt
20:00 kaszka z 90 mil mleka a potem pierś
w nocy pierś
Karolla - moim zdaniem to z powodu waszego wyjazdu. Dla małego to pewnie było duże przeżycie. U nas tak jest, że jak się zaczynają jakieś zmiany to pierwsze odpadają obiadki.
Nasze menu wygląda tak:
6:00 pierś
8:00 kaszka ze 120 mil mleka plus owoce.
12:00 drugie śniadanie - dziś bułka maślana z mlekiem albo budyń lub jogurt.
15:00 obiad - 200 mil
18:00 - owoce lub jogurt
20:00 kaszka z 90 mil mleka a potem pierś
w nocy pierś
Karolla a to prawda co pisze Akacja. Hela na wyjeździe jadła kaszkę ale obiadków już nie chciała.
Ja nie będę pisać jakie porcje je Hela ale pewnie wyjdzie jakaś połowa albo 13 tego co Wasze maluchy:) Ale widać jej wystarczy bo nie jęczy o jedzenie.
Aniaa ja robię kasze na rzadko ale daje łyżeczką. Hela generalnie to co je łyżeczką to od razu połyka więc u nas coś gęstszego albo coś co ma grudki powoduje odruch wymiotny:) dlatego może jeść obiadki po 5 miesiącu a po po 7 już nie za bardzo.
I dzisiaj Helka zjadła swojego pierwszego w życiu wafelka do lodów)))
Ja nie będę pisać jakie porcje je Hela ale pewnie wyjdzie jakaś połowa albo 13 tego co Wasze maluchy:) Ale widać jej wystarczy bo nie jęczy o jedzenie.
Aniaa ja robię kasze na rzadko ale daje łyżeczką. Hela generalnie to co je łyżeczką to od razu połyka więc u nas coś gęstszego albo coś co ma grudki powoduje odruch wymiotny:) dlatego może jeść obiadki po 5 miesiącu a po po 7 już nie za bardzo.
I dzisiaj Helka zjadła swojego pierwszego w życiu wafelka do lodów)))
hmm..moze faktycznie to reakcja na wyjazd..wczoraj tez caly dzien byl masakrycznie marudny tak jakby chcial odreagowac.. nic mu sie nie stanie jak troche sie przeglodzi :P;P Nyzosia u nas z tym odruchem tez tak jest!! jak daje mu cos co ma kawalki albo jest za geste to zaraz napina go na wymioty..nie wymiotuje ale sam taki odruch
ja w zeszlym roku mialam mustele w tym roku tez kupie http://allegro.pl/mustela-bebe-sun-krem-ochronny-spf50-75ml-i1549447921.html http://allegro.pl/mustela-bebe-sun-krem-mineralny-spf50-50ml-i1549448164.html tylko musze wybrac ktory
A a Heli nawet wczoraj nie wykremowałam:( spieszyłam się i zapomniałam. Ale się nie opaliła - parasol działa:)
My mamy nivee faktor 30 czy 50 nie pamiętam. w zeszłym roku już go używaliśmy.
Kupiłam w zeszłym roku linomag i jest taki sam jak nivea - tzn. ciężko się smaruje:(
Ja tu działam z laktatorem a moja księżniczka śpi:) ta to ma dobrze! oo już nie śpi:)
My mamy nivee faktor 30 czy 50 nie pamiętam. w zeszłym roku już go używaliśmy.
Kupiłam w zeszłym roku linomag i jest taki sam jak nivea - tzn. ciężko się smaruje:(
Ja tu działam z laktatorem a moja księżniczka śpi:) ta to ma dobrze! oo już nie śpi:)
nilkaa mustela jest dobra tylko te 50 ciezko sie rozsmarowuja i chyba zmienili opakowanie
gdzies czytalam ze kremow z filtrami nie powinno uzywac sie zeszlorocznych tzn ze jak ma sie otwarty z zszelego roku to juz w tym raczej nei bardzo - mi w sumie nic nie zostalo kremu bo na cala 3 poszla 2 tubki
nilkaa daj znac gdzie znalazlas ta mustele najtaniej :)
gdzies czytalam ze kremow z filtrami nie powinno uzywac sie zeszlorocznych tzn ze jak ma sie otwarty z zszelego roku to juz w tym raczej nei bardzo - mi w sumie nic nie zostalo kremu bo na cala 3 poszla 2 tubki
nilkaa daj znac gdzie znalazlas ta mustele najtaniej :)
hyzosia rozstepy sa genetycznie uwarunkowane hahhahaa podobno tak jak żylaki :)
nilkaa ta mustela jest tez w sprayu :) ale ja chyba wezme w kremie http://allegro.pl/mustela-bebe-sun-krem-dla-noworodkow-spf-50-75ml-i1571177900.html
nilkaa ta mustela jest tez w sprayu :) ale ja chyba wezme w kremie http://allegro.pl/mustela-bebe-sun-krem-dla-noworodkow-spf-50-75ml-i1571177900.html
http://www.aptekagemini.com.pl/p/pl/01878/mustela+sun+krem+mineralny+spf+50+50ml.html w aptece gemini jest chyba najtaniej jest mozliwy odbior osobisty :)
Jednak stwierdzam, że wczorajsze pobudki w nocy nie były od jabłka bo dzisiejsza noc była tak samo koszmarna, z jedną małą różnicą - dzisiaj wstaliśmy uwaga, uwaga o 4:30. Jeeeeeeee. Chyba w poprzednim wcieleniu naprawdę musiałam nagrzeszyć, a teraz pokutuję. Ciekawe jak długo.
Co do rozstępów, to ja mam skłonności do nich i smarowałam się też mustelą i na brzuchu mam tylko jeden malutki przy pępku. Myślę, że dlatego się pojawił, że pod koniec posępiłam się i kupiłam krem z musteli ale już troszkę inny i tańszy. Dodam, że nie smarowałam pleców i tam mi się rozstępy pojawiły. Także ja z musteli byłam zadowolona.
Co do rozstępów, to ja mam skłonności do nich i smarowałam się też mustelą i na brzuchu mam tylko jeden malutki przy pępku. Myślę, że dlatego się pojawił, że pod koniec posępiłam się i kupiłam krem z musteli ale już troszkę inny i tańszy. Dodam, że nie smarowałam pleców i tam mi się rozstępy pojawiły. Także ja z musteli byłam zadowolona.
Jejku ja mam takie rozstępy że wstydziłam się brzuch do ktg w szpitalu pokazywać. mówię wam masakra totalna. do tego mam na całych udach. strasznie mnie to dołuje:(((
Większość dziewczyn w szpitalu nie miało rozstępów więc jak widać pojawiają się rzadko.
No nic do końca życia kostiumy będę miała tylko jedno częściowe, i w chuście na biodrach będę po plaży chodziła:)
Najgorsze jest to że nie za bardzo można na nie coś poradzić:(
Czy Wasze dzieci też mają ulubione kąty do zabawy?? moja ma jedno miejsce w którym ciągle siedzi i się bawi:)
Większość dziewczyn w szpitalu nie miało rozstępów więc jak widać pojawiają się rzadko.
No nic do końca życia kostiumy będę miała tylko jedno częściowe, i w chuście na biodrach będę po plaży chodziła:)
Najgorsze jest to że nie za bardzo można na nie coś poradzić:(
Czy Wasze dzieci też mają ulubione kąty do zabawy?? moja ma jedno miejsce w którym ciągle siedzi i się bawi:)
Zosia - hm, ja bym się jeszcze nie poddawała. Moja kuzynka miała straszne, białe blizny potrądzikowe i zafundowała sobie wygładzanie twarzy jakimś kwasem. Wyglądała strasznie - miała całą czerwoną twarz po tym zabiegu, ale końcowy efekt jest znakomity. Myślę, że coś podobnego na pewno istnieje na inne części ciała.
Mnie na szczeście rozstępy ominęły, chociaż w ciąży przytyłam 30 kilo :-). Ale też nie wiem, na ile to kwestia smarowania się :-) Ja stosowałam olejek Clarinsa.
Dobrze, że przypomniałyście mi o smarowaniu dzieciom buźki. My stosujemy kosmetyki Weleda, które bardzo polecam - no ale w tym pakiecie, który teraz nam przywieźli teściowie, nie ma kremu na slońce. Zupełnie o nim zapomniałam i zamówiłam u nich krem na wiatr i mróz :-)
Mnie na szczeście rozstępy ominęły, chociaż w ciąży przytyłam 30 kilo :-). Ale też nie wiem, na ile to kwestia smarowania się :-) Ja stosowałam olejek Clarinsa.
Dobrze, że przypomniałyście mi o smarowaniu dzieciom buźki. My stosujemy kosmetyki Weleda, które bardzo polecam - no ale w tym pakiecie, który teraz nam przywieźli teściowie, nie ma kremu na slońce. Zupełnie o nim zapomniałam i zamówiłam u nich krem na wiatr i mróz :-)
Mnie też rozstępy ominęły:) Mam jeden kolo pępka, ale pewnie dlatego, że kiedyś miałam kolczyk w pępku.
U nas koszmar z jedzeniem. Mała nie chce niczego jeść! Odmówiła kaszki, obiadku, a nawet deserku. Na szczęście pije mleczko z piersi, ale też jakoś mniej. Nie wiem co jej jest. Ogólnie jest bardzo pogodna i najchętniej by nic nie jadła... już nie wiem co mam robić. Ostatnio przez 2,5 miesiąca przytyła tylko 700 gram, a jadła normalnie, to nie wiem co to będzie teraz...
U nas koszmar z jedzeniem. Mała nie chce niczego jeść! Odmówiła kaszki, obiadku, a nawet deserku. Na szczęście pije mleczko z piersi, ale też jakoś mniej. Nie wiem co jej jest. Ogólnie jest bardzo pogodna i najchętniej by nic nie jadła... już nie wiem co mam robić. Ostatnio przez 2,5 miesiąca przytyła tylko 700 gram, a jadła normalnie, to nie wiem co to będzie teraz...
nyzosia moja znajoma kosmetyczka miala rozstepy na brzuchu po ciazy i sama sobie robila serie peelingow ziołowych..podobno blizny nie sa juz tak widoczne tylko minus jest taki, ze podobno bardzo boli ten peeling..mozna go wykonac w kazdym gabinecie kosmetycznym a koszt jednego zabiegu to ok 70-80zł.
Ja też mam obrzydliwe rozstępy no ale cóż.. I tak zawsze byłam gruba więc nie paradowałam w stroju dwu częściowym ;) Tzn w ogóle na plażę nie chodziłam. W tym roku chciałabym sobie kupić jakiś zaje**** strój dwu częściowy. Mogę wydać nawet kupę kasy byle coś ładnie na mnie leżało :) Bo nie odmówię dziecku wyjścia na plażę przecież :)
Zuza też nie chce nic jeść. Chociaż teraz jak jest z tatą w domu to ciągle dostaję smsy "Zuzia zjadła michę kaszy" "Zuzia zjadła zupkę". Respekt do ojca chyba czuje ;) Wczoraj była u lekarza - no do żłobka do końca tygodnia nie pójdzie. Charczy jeszcze, te gile idą. Dostała syropek ale oczywiście podać go to jest masakra jakaś. Pluje, wykrzywia się. Wrrrr....
Ja chcę już piątek! Jedziemy do moich rodziców na święta i nie mogę się doczekać. Chyba zacznę nas dzisiaj pakować.
Zuza też nie chce nic jeść. Chociaż teraz jak jest z tatą w domu to ciągle dostaję smsy "Zuzia zjadła michę kaszy" "Zuzia zjadła zupkę". Respekt do ojca chyba czuje ;) Wczoraj była u lekarza - no do żłobka do końca tygodnia nie pójdzie. Charczy jeszcze, te gile idą. Dostała syropek ale oczywiście podać go to jest masakra jakaś. Pluje, wykrzywia się. Wrrrr....
Ja chcę już piątek! Jedziemy do moich rodziców na święta i nie mogę się doczekać. Chyba zacznę nas dzisiaj pakować.
My po krótkim spacerze (w sumie "tylko" cztery godziny :). Wszystko fajnie, tylko jak wróciłam do domu, to dopiero zobaczyłam, jak młody się głupio opalił (choć był posmarowany filtrem 50). Ma pod jednym okiem od strony nosa czerwony placek.. Normalnie wygląda, jakbym go lała.. Jeden siniak z okolicy oka zdążył zniknąć przed chrzetem, a tu się pojawia taka niespodzianka..
Byliśmy na szczepieniu (żółtaczka) i pani dr poleciła nam dokarmiać młodego mm. Przybrał 400 g przed półtora miesiąca (a powinien 500, w miesiąc). Waży 8250, choć wczoraj mówiłam Nyzosi, że chyba z 9 kg już waży ;)
No i mamy skierowanie do laryngologa, bo przechyla główkę na jedną stronę i może mieć coś w uszkiem (ale nic groźnego).
No i szykuję się do jutrzejszego wyjazdu na święta, nie mogę się doczekać, aż się zobaczę z moimi rodzicami :)
Byliśmy na szczepieniu (żółtaczka) i pani dr poleciła nam dokarmiać młodego mm. Przybrał 400 g przed półtora miesiąca (a powinien 500, w miesiąc). Waży 8250, choć wczoraj mówiłam Nyzosi, że chyba z 9 kg już waży ;)
No i mamy skierowanie do laryngologa, bo przechyla główkę na jedną stronę i może mieć coś w uszkiem (ale nic groźnego).
No i szykuję się do jutrzejszego wyjazdu na święta, nie mogę się doczekać, aż się zobaczę z moimi rodzicami :)
Ha a u nas dzień targowy :D Rynek jest zawsze we środy i tłumy ludzi :D No i kupiłam parę rzeczy dla siebie i młodej. No i dla mojego siostrzeńca t-shirt z napisem Najukochańszy Synek na świecie już widzę jak moja sis będzie się cieszyć :D
Ja już udekorowałam cały domek wielkanocnie i wiosennie.
Wszystko już posprzątane tylko jutro przyjdzie Pani wyprać mój dywanik bo coś "bury" się zrobił.....
Ja już udekorowałam cały domek wielkanocnie i wiosennie.
Wszystko już posprzątane tylko jutro przyjdzie Pani wyprać mój dywanik bo coś "bury" się zrobił.....
My też prawie 4 godziny łaziłyśmy. jest zdecydowanie cieplej niż wczoraj!
Nie mam pojęcia jak ubierać młodą w taką pogodę. najgorzej z tymi rajstopami. bez rajstop to chyba jeszcze za zimno a z rajstopami ciepło:(
Panna musisz kupić sobie parasol do wózka. u nas dzisiaj buda była opuszczona ale parasol cały czas otwarty.
Jak jutro będzie tak jak dzisiaj to spotykamy się o 11 pijemy kawę, czekamy na spóźnialskie i spadamy na spacer:)
Nie mam pojęcia jak ubierać młodą w taką pogodę. najgorzej z tymi rajstopami. bez rajstop to chyba jeszcze za zimno a z rajstopami ciepło:(
Panna musisz kupić sobie parasol do wózka. u nas dzisiaj buda była opuszczona ale parasol cały czas otwarty.
Jak jutro będzie tak jak dzisiaj to spotykamy się o 11 pijemy kawę, czekamy na spóźnialskie i spadamy na spacer:)
dla mnie spacery stały sie fajowe teraz gdy marcel siedzi sobie ze mna na ławeczce i obserwuje co dzieci wyczyniaja na placu zabaw i huśtawka jest mega atrakcja...ja moge troche odsapnac a nie jak kiedys latac bez przystanku:) czekam na meza i o 18 idziemy z buta na działke z młodym i psem:) wpadnie brat ze szwagierka i grilla odpalamy:) maz sie cieszy ze idziemy a nie jedziemy...zgadnijcie dlaczego:p
aniaa, a u mnie w koperkowym:)
jestem w****iona....sorry za słownictwo...ale znowu mam jajca z moim kursem...wyobrazcie sobie...zostało mi 8 godzin do wyjezdzenia...w poniedziałek dzwoni moj instruktor ze walał i bede jezdzic z kims innym ( w sumie sie ucieszyłam, ze ktos inny spojrzy na to jak jezdze i moze w inny sposob cos podpowie) i ze znowu...zadzwonia do mnie...i mamy srode, zaraz k.....od piatku maja nieczynne...a ja bede jeszcze pewnie miesiac robic te 8 godzin...a tak chciałam po majowce juz do egzaminu podejsc. co byscie zrobiły????
dzwonic tam? jak ostatnio dzwoniłam po teorii kiedy bede miec jazdy to babka do mnie "prosze cierpliwie czekac na telefon od instruktora"...grrrrr
jestem w****iona....sorry za słownictwo...ale znowu mam jajca z moim kursem...wyobrazcie sobie...zostało mi 8 godzin do wyjezdzenia...w poniedziałek dzwoni moj instruktor ze walał i bede jezdzic z kims innym ( w sumie sie ucieszyłam, ze ktos inny spojrzy na to jak jezdze i moze w inny sposob cos podpowie) i ze znowu...zadzwonia do mnie...i mamy srode, zaraz k.....od piatku maja nieczynne...a ja bede jeszcze pewnie miesiac robic te 8 godzin...a tak chciałam po majowce juz do egzaminu podejsc. co byscie zrobiły????
dzwonic tam? jak ostatnio dzwoniłam po teorii kiedy bede miec jazdy to babka do mnie "prosze cierpliwie czekac na telefon od instruktora"...grrrrr
Ja też bym się domagała kogoś na te 8 godzin - wytłumacz im że chcesz zaraz iść na egzamin a nie czekać do nie wiadomo kiedy:)
Aniaa rajstopy i nic?? kurcze nie lubię dzieci w samych rajstopach:) dzisiaj Hela miała rajstopy i ogrodniczki ale nie miała koca.
My byliśmy na godzinę na spacerze teraz wieczorkiem. super pogoda.
Aniaa rajstopy i nic?? kurcze nie lubię dzieci w samych rajstopach:) dzisiaj Hela miała rajstopy i ogrodniczki ale nie miała koca.
My byliśmy na godzinę na spacerze teraz wieczorkiem. super pogoda.
nyzsia sa takie cienkie rajtki z mikrofibry chyba ale one sie czesto zaciagaja
http://allegro.pl/rajstopy-rajstopki-mikrofibra-40-den-r-80-86-i1574600258.html
moja miala rajstopy i spodnie 3/4 cienkie body i bluze i w wozku byla bez czapy bo wloski przy szyi miala mokrawe w cieniu jak siedzialysmy to nakladalam beret
http://allegro.pl/rajstopy-rajstopki-mikrofibra-40-den-r-80-86-i1574600258.html
moja miala rajstopy i spodnie 3/4 cienkie body i bluze i w wozku byla bez czapy bo wloski przy szyi miala mokrawe w cieniu jak siedzialysmy to nakladalam beret
hej.
My tez dzis jeszcze bylismy na wieczornym spacerku a raczej na nozkach na placu zabaw na plazy. I wiecie co? pierwszy raz mlody pokazal swoje chimery publicznie:P nie chcialam isc tam gdzie on chcial i pol,ozyl sie na tym deptaku zaczal krzyczec plakac machac nogami krecic glowa,,,, zaczyna sie cos czuje ze bede miala z nim ciezko!!!!! az trudno uwierzyc ze tak male dziecko tak potrafi!!
My dzis mielismy ubrane skarpetki butki spodenki body na krotki bluzeczke i bluze cienka czapke, a jak spal to byl bez czapki przykryty kocykiem ale na spiworku rozpietym.
My tez dzis jeszcze bylismy na wieczornym spacerku a raczej na nozkach na placu zabaw na plazy. I wiecie co? pierwszy raz mlody pokazal swoje chimery publicznie:P nie chcialam isc tam gdzie on chcial i pol,ozyl sie na tym deptaku zaczal krzyczec plakac machac nogami krecic glowa,,,, zaczyna sie cos czuje ze bede miala z nim ciezko!!!!! az trudno uwierzyc ze tak male dziecko tak potrafi!!
My dzis mielismy ubrane skarpetki butki spodenki body na krotki bluzeczke i bluze cienka czapke, a jak spal to byl bez czapki przykryty kocykiem ale na spiworku rozpietym.
Witam wieczornie ;)
Od poniedziałku nie mam czasu na nic.
Taka piękna pogoda,że codziennie jesteśmy na spacerze po 5-6godzin.
Na spotkaniu nas nie będzie :(
Nyzosiu ja nawet nie mam chwili żeby te ciuszki podrzucić, może w piątek mi się uda.
Karolla nie mamy w spacerówce pałąka tylko taką tacke ale i tak przyminam malego pasami (mamy pięciopunktowe, ale zapinam tylko 3 )
Od poniedziałku nie mam czasu na nic.
Taka piękna pogoda,że codziennie jesteśmy na spacerze po 5-6godzin.
Na spotkaniu nas nie będzie :(
Nyzosiu ja nawet nie mam chwili żeby te ciuszki podrzucić, może w piątek mi się uda.
Karolla nie mamy w spacerówce pałąka tylko taką tacke ale i tak przyminam malego pasami (mamy pięciopunktowe, ale zapinam tylko 3 )
15 minut temu z grila wrocilismy:) mały kapu i maz go ogarnia:)
zrobiłam awanture:) podobno do jutra wieczora mam miec tel. od nowego instruktora...no zobaczymy:)
ssabinka, moj młody dzis tez zrobił awanture jak go z hustawki wyjełam:)
a ja mojemu ubieram rajstopki i spodenki i i tak ma zimne nogi:) i rece zawsze ma lodowate, policzki tez...moze mam zmarzlucha???
zrobiłam awanture:) podobno do jutra wieczora mam miec tel. od nowego instruktora...no zobaczymy:)
ssabinka, moj młody dzis tez zrobił awanture jak go z hustawki wyjełam:)
a ja mojemu ubieram rajstopki i spodenki i i tak ma zimne nogi:) i rece zawsze ma lodowate, policzki tez...moze mam zmarzlucha???
jeny...ja sie tak ciesze, ze zainspirowana Emilka, odzwyczaiłam młodego jesc w nocy...teraz jak zje nad ranem np. o 5- a ja juz w sumie jestem wyspana bez pobudek:) to spi do 8...nie jest rano taki marudny, bo wyspany:) a jak od 6 bylismy na nogach to od 8 był juz nieznosny:)
fajna pogoda, ciekawe ile dzis na plusie ma byc:)
fajna pogoda, ciekawe ile dzis na plusie ma byc:)
Hej dziewczyny,
nadrobić Waszą produkcję graniczy z cudem, więc tylko przeleciałam szybko. Nyzosiu maz wciaz gotuje obiady, tylko juz nie z 2 dan, no i wlasciwie sa to obiadokolacje ;) W pracy juz sie zaaklimatyzowalam i jest ok. Z jednej strony nawet sie ciesze, ze wrocilam, tylko wciaz mi malo czasu z Matim. Probowalismy go przestawic, zeby pozniej szedl spac, ale cos ciezko to idzie i w sumie nie ma wiekszego sensu, bo lepiej go polozyc niz ma maudzic i sie meczyc. No a efekt jest taki, ze mamy tylko 2 godziny aktywnosci ze soba, pozniej wiadomo kapiel, karmienie, wiec razem wychodzi jakies 2,5h. Pogoda bosska, wiec maz tez wiekszosc czasu spedza poza domem, a jak ja wracam idziemy jeszcze raz. Ostatnio bylismy na hustawce, ale maly mial radoche :) Na szczescie na razie okresu buntu jeszcze nie ma, wiec jak schodzilismy, obylo sie bez protestow.
Mat wciaz nie siada i nie raczkuje, nawet nie probuje, no moze poza podnoszeniem dupki do gory. Ale jakos sie nie nakrecam, wszystko w swoim czasie. Za to niedlugo bedzie mial 2 kolejne zabki. Wyszly mu juz dolne jedynki, a teraz ida dwojki.
Jutro jedziemy do rodzicow i troche sie boje, ze znow nam sie rozreguluje, no ale chyba musze sie do tego przyzwyczaic, ze jak tylko uda sie nam go nastawic na stary tor, to znow jakis wyjazd i historia zaczyna sie od nowa...
nadrobić Waszą produkcję graniczy z cudem, więc tylko przeleciałam szybko. Nyzosiu maz wciaz gotuje obiady, tylko juz nie z 2 dan, no i wlasciwie sa to obiadokolacje ;) W pracy juz sie zaaklimatyzowalam i jest ok. Z jednej strony nawet sie ciesze, ze wrocilam, tylko wciaz mi malo czasu z Matim. Probowalismy go przestawic, zeby pozniej szedl spac, ale cos ciezko to idzie i w sumie nie ma wiekszego sensu, bo lepiej go polozyc niz ma maudzic i sie meczyc. No a efekt jest taki, ze mamy tylko 2 godziny aktywnosci ze soba, pozniej wiadomo kapiel, karmienie, wiec razem wychodzi jakies 2,5h. Pogoda bosska, wiec maz tez wiekszosc czasu spedza poza domem, a jak ja wracam idziemy jeszcze raz. Ostatnio bylismy na hustawce, ale maly mial radoche :) Na szczescie na razie okresu buntu jeszcze nie ma, wiec jak schodzilismy, obylo sie bez protestow.
Mat wciaz nie siada i nie raczkuje, nawet nie probuje, no moze poza podnoszeniem dupki do gory. Ale jakos sie nie nakrecam, wszystko w swoim czasie. Za to niedlugo bedzie mial 2 kolejne zabki. Wyszly mu juz dolne jedynki, a teraz ida dwojki.
Jutro jedziemy do rodzicow i troche sie boje, ze znow nam sie rozreguluje, no ale chyba musze sie do tego przyzwyczaic, ze jak tylko uda sie nam go nastawic na stary tor, to znow jakis wyjazd i historia zaczyna sie od nowa...
Mjakmama domyśliłam się że dlatego macie wypiłowane:)
Wszystkiego najlepszego dla 9 miesięczniaków - Mai, Konrada i Filipa i 8 miesięczniaka Mateusza:)))
Morela fajnie że napisałaś:) Dobrze że wszystko u Ciebie ok:))) Zazdroszczę męża:)))
Hela coś mi na przestawiała w klawiaturze i coś dziwnego mi wyszło w poprzednim poście. Teraz śpi mały łobuz. Jak wstanie to się zbieramy i jedziemy - autobusem:) a co taka wycieczka z okazji pięknej pogody:)
Karolla lepiej niech was lekarz zobaczy bo taki odrywający się kaszel to nic dobrego.
Madziulka a jak Pati? Nic się nie odzywasz od tygodnia?:(
Wszystkiego najlepszego dla 9 miesięczniaków - Mai, Konrada i Filipa i 8 miesięczniaka Mateusza:)))
Morela fajnie że napisałaś:) Dobrze że wszystko u Ciebie ok:))) Zazdroszczę męża:)))
Hela coś mi na przestawiała w klawiaturze i coś dziwnego mi wyszło w poprzednim poście. Teraz śpi mały łobuz. Jak wstanie to się zbieramy i jedziemy - autobusem:) a co taka wycieczka z okazji pięknej pogody:)
Karolla lepiej niech was lekarz zobaczy bo taki odrywający się kaszel to nic dobrego.
Madziulka a jak Pati? Nic się nie odzywasz od tygodnia?:(
czy teraz w hm sa takie chusteczki na glowe? bo bylam i nic letniego procz kapeluszy nie widzialam http://allegro.pl/hm-nows-czapeczka-chustka-68-74-nowosc-i1571355801.html
Nyzosia - czy ja dobrze przeczytałam że Ty chcesz Helkę już na normalne jedzonko przerzucać? :) Nie chce mi się teraz szukać :)
Tak Was czytam i kurcze w szoku trochę jestem że już dzieciaki tak rozbieracie. Nie no wiem że słońce jest ale to jeszcze taka przejściowa pogoda. Ja się załatwiłam bo się porozbierałam za bardzo a co dopiero taki maluch.
Zazdroszczę Wam tego, że możecie z niunią na spacerki przy takiej pogodzie chodzić. Ja na najlepszą pogodę do pracy wróciłam. Ale dobrze że po południu jeszcze możemy iść :)
Tak Was czytam i kurcze w szoku trochę jestem że już dzieciaki tak rozbieracie. Nie no wiem że słońce jest ale to jeszcze taka przejściowa pogoda. Ja się załatwiłam bo się porozbierałam za bardzo a co dopiero taki maluch.
Zazdroszczę Wam tego, że możecie z niunią na spacerki przy takiej pogodzie chodzić. Ja na najlepszą pogodę do pracy wróciłam. Ale dobrze że po południu jeszcze możemy iść :)
No i nie musiałam długo czekać, żeby moja teściowa znowu coś zrobiła co mnie doprowadzi do furii.
Prosiłam ją tyle razy żeby nie dawala małemu do jedzenia rzeczy, których wcześniej ze mną nie uzgodni bo jest alergikiem i takie tam.
Dzisiaj się mi przyznała, że dała małemu wafelka do lodów,którego przyniosła moja szwagierka. Dodam, że zawierają one masło czyli również mleko. Obie doszły do wniosku (czyli teściowa i szwagierka), że Antoś powinien już jeść wiele innych rzeczy, a nie tylko kaszkę i zupkę. Trzymajcie mnie bo je uduszę. Jakim prawem one za mnie decydują, robiąc przy tym krzywdę małemu. Z teściową już się policzyłam jescze tylko została mi szwagierka. To, że ona karmi swoją 3,5 letnią córkę zupkami chińskimi, chipsami, coca-colą i kawą rozpuszczalną to jej sprawa, ale w wychowanie mojego synka niech się nie miesza, tym bardziej, że nie daję mu pewnych rzeczy nie dlatego, że mam jakieś widzimisie tylko dlatego, że nie może tego jeść.
Za jakie grzechy???!!!!!!!!!!!!!!!!
Prosiłam ją tyle razy żeby nie dawala małemu do jedzenia rzeczy, których wcześniej ze mną nie uzgodni bo jest alergikiem i takie tam.
Dzisiaj się mi przyznała, że dała małemu wafelka do lodów,którego przyniosła moja szwagierka. Dodam, że zawierają one masło czyli również mleko. Obie doszły do wniosku (czyli teściowa i szwagierka), że Antoś powinien już jeść wiele innych rzeczy, a nie tylko kaszkę i zupkę. Trzymajcie mnie bo je uduszę. Jakim prawem one za mnie decydują, robiąc przy tym krzywdę małemu. Z teściową już się policzyłam jescze tylko została mi szwagierka. To, że ona karmi swoją 3,5 letnią córkę zupkami chińskimi, chipsami, coca-colą i kawą rozpuszczalną to jej sprawa, ale w wychowanie mojego synka niech się nie miesza, tym bardziej, że nie daję mu pewnych rzeczy nie dlatego, że mam jakieś widzimisie tylko dlatego, że nie może tego jeść.
Za jakie grzechy???!!!!!!!!!!!!!!!!
Pogoda cudna!!! posiedziałyśmy trochę w galerii malucha a potem ruszyłyśmy w miasto:) wzbudzałyśmy sensację:)))
Mjakmama my mamy ten kapelusik z h&m. wg mnie te chustki są do du.. Hela tak się kreci że by miała tą chustkę zaraz na oczach albo w ogóle jej nie miała. kapelusik jest sztywniejszy przez co lepiej się trzyma.
Mam tez taką szeroką, cienką opaskę z h&m.
Dzynka uduś teściową:) a może Nilkaa ma rację że ona robi to dlatego że nie chce się Antosiem zajmować?
Ja zaraz jem i spadam na Jacykowa:)))
Mjakmama my mamy ten kapelusik z h&m. wg mnie te chustki są do du.. Hela tak się kreci że by miała tą chustkę zaraz na oczach albo w ogóle jej nie miała. kapelusik jest sztywniejszy przez co lepiej się trzyma.
Mam tez taką szeroką, cienką opaskę z h&m.
Dzynka uduś teściową:) a może Nilkaa ma rację że ona robi to dlatego że nie chce się Antosiem zajmować?
Ja zaraz jem i spadam na Jacykowa:)))
Sto lat dla solenizantów :-)
Oj, żałuję, że musiałam wyjść tak wcześnie i was nie widziałam na mieście ;-) Ale i tak fajnie było zobaczyć dzieciaczki po tak długiej przerwie! Moja teściowa też nie mogła się nadziwić po dzisiejszym spotkaniu, że już wszystkie raczkują i siedzą. A niektóre nawet chodzą! Szybko to minęło.
Dzynka ty się denerwujesz, a teściowa robi z tobą co chce ;-) Nie daj się prowokować. Ale relacje między wami naprawdę są nieciekawe. Ja bym to spróbowała wyjaśnić dla dobra dziecka.
Powodzenia na Jacykowie!
Oj, żałuję, że musiałam wyjść tak wcześnie i was nie widziałam na mieście ;-) Ale i tak fajnie było zobaczyć dzieciaczki po tak długiej przerwie! Moja teściowa też nie mogła się nadziwić po dzisiejszym spotkaniu, że już wszystkie raczkują i siedzą. A niektóre nawet chodzą! Szybko to minęło.
Dzynka ty się denerwujesz, a teściowa robi z tobą co chce ;-) Nie daj się prowokować. Ale relacje między wami naprawdę są nieciekawe. Ja bym to spróbowała wyjaśnić dla dobra dziecka.
Powodzenia na Jacykowie!
Juz po Jacykowie!!
Okazał się bardzo sympatyczny, nawet w takim biskim kontakcie. W przerwie poszłyśmy z Gwiazduś omówć stylizacje najlepsze dla nas, o dziwo nie skrytykował mojego ubioru, generalnie dobrane dobrze do figury, tylko torebka za mała. A tak ogólnie to powinnam chodzić w rurkach czyli Akacja miałaś rację.
A organizacyjnie było badzo miło, była bardzo dobra kawa i cały panel herbat Dilmah do wyboru oraz woda. Poza tym każda osoba otrzymała torbę z gratisami (mleko Candia, jelp, próbki kosmetyków zaija)
Jak wróciłam moje dziecko już spało i moja mama mi zakomunikowała, że uśpiła go mm, nie mogłam uwierzyć, ze się to udało. Jest postęp!!
Okazał się bardzo sympatyczny, nawet w takim biskim kontakcie. W przerwie poszłyśmy z Gwiazduś omówć stylizacje najlepsze dla nas, o dziwo nie skrytykował mojego ubioru, generalnie dobrane dobrze do figury, tylko torebka za mała. A tak ogólnie to powinnam chodzić w rurkach czyli Akacja miałaś rację.
A organizacyjnie było badzo miło, była bardzo dobra kawa i cały panel herbat Dilmah do wyboru oraz woda. Poza tym każda osoba otrzymała torbę z gratisami (mleko Candia, jelp, próbki kosmetyków zaija)
Jak wróciłam moje dziecko już spało i moja mama mi zakomunikowała, że uśpiła go mm, nie mogłam uwierzyć, ze się to udało. Jest postęp!!
Mam doła :( Powrót do pracy nie wpływa na mnie dobrze. I na Zuzię też :( Kiedy wracam ona jest marudna. Dam jej cyca, trochę się rozweseli ale po drzemce marudzenie na maksa :(( Do tego ja się denerwuję kiedy ona nie chce jeść (rano zje kaszkę a potem do 14 nic, potem na noc tylko cyc...czasem kilka łyżeczek kleiku). Ale ani zupki, ani deserku. Dzisiaj kupiłam jogurcik misiowi. Zapomnij. Nic nie zjadła. A ja zaraz mam nerwa. Wiem, nie powinnam ale czasem brzydko nawet powiem :( Dziewczyny, siedzę i płaczę bo nawet nie mam z kim pogadać. Siostra czy mama powiedzą że zachowuję się jak małolata i tylko ryczę ale siostra nie ma dzieci a mama nas wychowywała dawno. Pisałam to 20 min temu. Zuzka się przebudziła i...porzygała się. Najpierw ulała całe mleko które zjadła a potem jeszcze porzygała się czymś innym. Wszystko zalane, naprawdę masakra. Martwię się co się z nią dzieje :(
Kurcze Basiula słabo:( widać mała bardzo odreagowuje to że Ciebie nie ma szczególnie że z tego co pisałaś nie za bardzo zostawała z kimś innym a teraz cały dzień Cię nie ma:(
Ja dzisiaj poszłam na 3 godziny na Jacykowa - tak jak pisała Karolkaw było bardzo sympatycznie:) - młoda została z tatą, wszystko było ok a jak wróciłam to nie chciała się ode mnie odkleić.
Karolkaw miała rację - Hela spała od 18 do 19:45 czy do mojego powrotu:))))
Na szczęście teraz też już śpi.
Nilkaa a Eliza nie ma kataru? U nas zaczęło się od wymiotów, potem katar i kaszel i zapalenie oskrzeli:(
Ja dzisiaj poszłam na 3 godziny na Jacykowa - tak jak pisała Karolkaw było bardzo sympatycznie:) - młoda została z tatą, wszystko było ok a jak wróciłam to nie chciała się ode mnie odkleić.
Karolkaw miała rację - Hela spała od 18 do 19:45 czy do mojego powrotu:))))
Na szczęście teraz też już śpi.
Nilkaa a Eliza nie ma kataru? U nas zaczęło się od wymiotów, potem katar i kaszel i zapalenie oskrzeli:(
hej dziewczyny.
Byłam dziś z Patulą na kontroli - wszystko czyste :) także inhalacje naprawdę pomogły, zresztą już po pierwszym dniu była duża poprawa. Mamy jeszcze przez 2 dni ihalować na noc i koniec. Także na szczęscie ominęło nas zapalenie płuc/ oskrzeli ale było blisko!
A ja przechodzę jakąs depreche - serio! nic mnie nie cieszy, ciągle mi smutno, ciągle rycze, nosz kurde - poradzić sobie nie moge - chyba ten tydzień taki był, mąż wrócił do pracy, ma full roboty, zero czasu dla nas, przez to ciągle się kłóciliśmy ehh szkoda gadać. U mnie w pracy totalny brak roboty - co mnie nieziemsko wnerwia! ogólnie zastanawiam się nad tym czy dobrze zrobiłam wracając
O teściowej też bym napisała ale sobie daruje... najważniejsze że Patrycja zadowolona i dogadują się dobrze.
Probowaliśmy Patrycję przestawić na późniejsze kładzenie spać i nic z tego jest takie masakryczne marudzenie że zostaje tak jak jest - trudno! dalej śpi tragicznie - tzn od wekeendu do wtorku jest ok a potem dupa totalna!! chodze niewyspana, zła i gryze jak osa! na dodatek czekam na @ który chyba nigdy nie nadejdzie!
Patrycja dalej pełza do tyłu, nie siedzi, zaczęła jeść. Nadal zębów nie mamy.
Sorry za marudzenie :((((
Nilkaa Aniaa robiłyście może usg tarczycy? przy waszej niedoczynności?
Wszystkim solenizatom dzisiejeszym i tym spóźnionym serdeczne sto lat :)
aha z ubiorem też mam problem dziś np miała cieplejszy dresik i jak była w cieniu i spała to kocykiem przykryta a tak buszowała na placu zabaw :)
Jak z witaminą D? daje się jak jest słońce?
Oczywiście szkoda że wcześniej nie weszłam na forum, bo zapomniałam o kremie z filtrem i Pati ma już czerwone poliki :/ także jutro pędem do apteki
Byłam dziś z Patulą na kontroli - wszystko czyste :) także inhalacje naprawdę pomogły, zresztą już po pierwszym dniu była duża poprawa. Mamy jeszcze przez 2 dni ihalować na noc i koniec. Także na szczęscie ominęło nas zapalenie płuc/ oskrzeli ale było blisko!
A ja przechodzę jakąs depreche - serio! nic mnie nie cieszy, ciągle mi smutno, ciągle rycze, nosz kurde - poradzić sobie nie moge - chyba ten tydzień taki był, mąż wrócił do pracy, ma full roboty, zero czasu dla nas, przez to ciągle się kłóciliśmy ehh szkoda gadać. U mnie w pracy totalny brak roboty - co mnie nieziemsko wnerwia! ogólnie zastanawiam się nad tym czy dobrze zrobiłam wracając
O teściowej też bym napisała ale sobie daruje... najważniejsze że Patrycja zadowolona i dogadują się dobrze.
Probowaliśmy Patrycję przestawić na późniejsze kładzenie spać i nic z tego jest takie masakryczne marudzenie że zostaje tak jak jest - trudno! dalej śpi tragicznie - tzn od wekeendu do wtorku jest ok a potem dupa totalna!! chodze niewyspana, zła i gryze jak osa! na dodatek czekam na @ który chyba nigdy nie nadejdzie!
Patrycja dalej pełza do tyłu, nie siedzi, zaczęła jeść. Nadal zębów nie mamy.
Sorry za marudzenie :((((
Nilkaa Aniaa robiłyście może usg tarczycy? przy waszej niedoczynności?
Wszystkim solenizatom dzisiejeszym i tym spóźnionym serdeczne sto lat :)
aha z ubiorem też mam problem dziś np miała cieplejszy dresik i jak była w cieniu i spała to kocykiem przykryta a tak buszowała na placu zabaw :)
Jak z witaminą D? daje się jak jest słońce?
Oczywiście szkoda że wcześniej nie weszłam na forum, bo zapomniałam o kremie z filtrem i Pati ma już czerwone poliki :/ także jutro pędem do apteki
laski z formu opanowały "modna mame" :))) juz Was tam widze w akcji laski:)
madziulka, głowa do góry...chwilowe w****y kazdemu sie zdarzaja, wkońcu "wyjdzie słonko"
moja pediatra kazała małemu jeszcze wita d podawac mimo ze jest na mm....
moje dziecko własnie połozyłam, ciekawe co z tego bedzie:) wrocilismy do domu to jak o 16.40 odpłynał to wstał o 19! ja zreszta popłynełam razem z nim:) poszlismy jeszcze na hustawki:))) i padł:)
madziulka, a nie dasz rady małej brac na wieczorny spacerek??? ja w ten sposob przestawiłam małego na 21 z 20:)
madziulka, głowa do góry...chwilowe w****y kazdemu sie zdarzaja, wkońcu "wyjdzie słonko"
moja pediatra kazała małemu jeszcze wita d podawac mimo ze jest na mm....
moje dziecko własnie połozyłam, ciekawe co z tego bedzie:) wrocilismy do domu to jak o 16.40 odpłynał to wstał o 19! ja zreszta popłynełam razem z nim:) poszlismy jeszcze na hustawki:))) i padł:)
madziulka, a nie dasz rady małej brac na wieczorny spacerek??? ja w ten sposob przestawiłam małego na 21 z 20:)
My po spotkaniu i spacerku wrocilismy pieszo na witomino spal cala droge:) dostal kaszke a ja chleb:P teraz dopiero zjadlam obiad ale sie objadlam:P no i lecilismy na jacykowa:)
Spotkanie fajne:) szkoda ze nie mam mniejszej tej koszuli bo fajna:) Maly opanowal na spotkaniu cala sale i kamere:P gadal lazil jadl i zrobil kupe:P naszczescie tata go na spacer zabral ale wrocili:P maly juz dawno ladnie spi, byl padniety!!!!
Wspolczuje tesciowej ale ja mam tez nie fajna:P
Wszystkie naj naj dla solenizantow!!!!
Ale jestem padnietaaaaaaaaaa
Spotkanie fajne:) szkoda ze nie mam mniejszej tej koszuli bo fajna:) Maly opanowal na spotkaniu cala sale i kamere:P gadal lazil jadl i zrobil kupe:P naszczescie tata go na spacer zabral ale wrocili:P maly juz dawno ladnie spi, byl padniety!!!!
Wspolczuje tesciowej ale ja mam tez nie fajna:P
Wszystkie naj naj dla solenizantow!!!!
Ale jestem padnietaaaaaaaaaa
Hop do nowego bo tej już długaśny:)
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=233135&c=1&k=160
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=233135&c=1&k=160
Zośkaa...jakbym czytała o Zuzi :) Wisi na nogach i nic nie chce jeść. Ja też się zastanawiam czy nie odpuścić..a jak będzie bardzo głodna to zje. Fakt,że od męża zje więcej - tatuś chyba ma więcej cierpliwości ale mimo wszystko zupy nie chce. A wczoraj to już w ogóle masakra była. Chciałam zadzwonić do pediatry ale nie odbierała. Niech mi powie że cyc jest dla niej wystarczający to będę spokojniejsza.

