Widok
MAMUSIE I DZIECIACZKI LIPCOWO- SIERPNIOWO- WRZEŚNIOWE 2010 CZ. 35 (74)
MAMUSIE Z DZIECIACZKAMI :
25.04 (termin 17.07) - atta9 - Staś - szpital na Zaspie
23.06 (termin 27.07) - dedes-:Jaś (2145g, 45 cm) i Adaś (1920, 46 cm), CC, Zaspa
30.06 (termin 15.07) - yecath - synek Wojtuś, 3580 g, 56 cm, szpital w Wejherowie
02.07 (termin 02.07) - Papciunio - Majeczka 3010g 52cm Wojewódzki
06.07 (termin 21.07) - Agatka - córeczka, Szpital Wojewódzki,cc, 2880 g, 55 cm
08.07 (termin 07.07) - gwiazduś- synek Mateusz 3900g,58 cm, szpital na Zaspie
08.07 (ternin 10.08) - Gabi - synek Mikołaj, 2980g, 55 cm, Wrocław
12.07 (termin 04.07) - fita1 – Gaja, 3800g, 58 cm, Szpital Wojewódzki
12.07 (termin 29.07) - gosiaczek84 - synek Hubert, Redłowo
12.07 (termin 28.06) - Misikaii - córeczka Michalina, 3810 g, 58 cm, szpital w Wejherowie
15.07 (termin 15.07) - malaniunia- synek Kubuś, 3090 g, 54 cm, szpital na Klinicznej
15.07 (termin 17.07) - Madziuska2 - synek Dawid, 4260, 58cm, Zaspa
15.07 (termin 24.07) - mama Wiktora - synek Wiktor, 2950, 55cm, Wojewódzki
16.07 (termin 11.07) – kk – synek, szpital na Klinicznej
18.07 (termin 15.07) - stopkrotka - synek Wiktor,3660 g, 57 cm, Swissmed
19.07 (termin 11.07) - mjakmama - córeczka Emilka, 3300 g, 55 cm, Szpital na Zaspie
21.07 (termin 20.07) - gosiaro - córeczka Maja, 3740g, 56 cm, szpital na Zaspie
21.07 (termin 30.07) - karollla-synek Konrad, 3090 g, 55 cm, cc, Swissmed Gdańsk
21.07 (termin16.07) - Annia - synek Filip, 4060g, 56cm, SN, szpital Kliniczna
23.07 (termin 23.07) - ajcia - córeczka Matylda, 3190, 54 cm, CC szpital Kliniczna
28.07 (termin 3.08) - aśku_85 - synek Marcelek, 3880 g i 58 cm, cc, szpital w Wejherowie
28.07 (termin 15.07) - nyzosia - córeczka Helenka, 4100g i 56 cm, szpital Redłowo
28.07 (termin 23.07) - ssabinka - synek Filipek, 3590g i 57cm, Szpital w Redłowie
28.07 (termin 18.07) - aszka79 - córeczka Zuzia, 3500g i 54cm,
29.07 (termin 2.08) - Kiciuchna - synek Nikoś, 4050g i 60 cm, szpital na Zaspie
29.07 (termin 09.08) - Zośkaa - córeczka Aleksandra, 3230g, 49cm, Nordfjord sjukehus
31.07 (termin 20.08) - majki500 - córeczka Lilianna, 2450 g i 48 cm, Szpital Gdynia Redłowo
02.08 ( termin 27.07 ) - Modern_Lady- córeczka Wiktoria 3615 i 57 cm szpital Kliniczna
02.08.2010(termin 25.07.2010)-czarnakawa-córeczka Milenka, 4040g,55cm, szpital Wejherowo
03.08 (termin 21.07) - sylwiir - córeczka, 3820 i 56 cm, Szpital Wejherowo
03.08 (termin 2.08) - basiula - córeczka Zuzia, Zaspa
04.08 (termin 05.09) - agusia1394 - synek Krzyś, 3250 gram, 56cm,Szpital Wejherowo, poród SN
5.08 (termin 2.08) - Akacja 126 - syn Hubert 4315 i 62 cm, poród sn, Swissmed
06.08 (termin 1.08) Kasiaka - córeczka Dorotka 3000 i 53 cm
07.08 (termin 05.08) - Asiek1 - synek Mateusz, 3630, 57 cm
09.08 (termin 30.07) - weronika-co-ma-bzika - córeczka Iga 4200 57cm, szpital Kartuzy
13.08 (termin 17.08) Dzynka - synek Antoś, 3400 g i 56 cm
17.08 (termin 9.08) - przyszłamama -córeczka Liwia, 3105 g i 51 cm, szpital Kliniczna
17.08 (termin 16.08) - Weronikka - synek Patryk, 3450g i 57 cm, szpital w Kartuzach
18.08 (termin 7.08) - Alycja - córeczka Kaja, 3550g, 54cm, szpital w Redłowie
19.08 - (termin 20.08) - 88malutka88 - córeczka Antonina, 3250g i 56cm, Wejherowo
21.08 (termin 18.08) - Morela - synek Mateuszek, 3540g, 57cm, Szpital na Klinicznej
25.08 (termin 22.08) –caril córka Antonina, 3500g, 54 cm
25.08 (termin 13.08) - Panna z mokrą głową - synek, 3700g, 56cm, szpital w Redłowie
26.08 (termin 12.08) - Manka - córeczka Maja, 3800g, 55cm, szpital na Zaspie
01.09 (termin 27.08) - Yasmine87, synek Oliwierek, 3940g, 59 cm, Wejherowo
01.09 (termin 03.09) - Monika81 - córeczka Martynka, 3710 g i 57 cm, Szpital Zaspa
01.09 (termin 24.08) - Anita25323 - córka Lena, szpital na Zaspie
04.09 (termin 28.08) karolkaw- synek Jerzy, 3550 g i 55 cm, Szpital w Redłowie
06.09 (termin 09.09) Ostola - corka Tara, 3900g, Cork University maternity Hospital
08.09 (termin 06.09) Madziulka - córeczka Patrycja, 3540g, 57cm, szpital na Zaspie
17.09 (termin 10.09) Aniaa - córeczka, 4040g, 57cm, cc, szpital na Zaspie
17.09 (termin 20.09) AlexGDY - córeczka Marysia, 3650g, 58 cm, szpital w Wejherowie
19.09 (termin 12.09) Nilkaa - córeczka Eliza, 3350g, 55 cm, Redłowo
19.09 (termin 23.09) Sylwa - córeczka Laura, 3080g, 52 cm, Szpital Wojewódzki
24.09 (termin 23.09) Zuzko - córa Antosia, 3090g, 53 cm, Szpital na Klinicznej
25.09 (termin 16.09) Sylwia781122 - chłopczyk Szymon, 3050g, 54 cm, Wejherowo
7.10 (termin 29.09) piggy - synek Jaś, 3550g
7.10 (termin 27.09 ) Anettkaboss - córcia Amelka, 3680g, 56 cm, szpital na Zaspie
link do poprzedniego:
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-I-DZIECIACZKI-LIPCOWO-SIERPNIOWO-WRZESNIOWE-2010-CZ-34-73-t231200,1,160.html
25.04 (termin 17.07) - atta9 - Staś - szpital na Zaspie
23.06 (termin 27.07) - dedes-:Jaś (2145g, 45 cm) i Adaś (1920, 46 cm), CC, Zaspa
30.06 (termin 15.07) - yecath - synek Wojtuś, 3580 g, 56 cm, szpital w Wejherowie
02.07 (termin 02.07) - Papciunio - Majeczka 3010g 52cm Wojewódzki
06.07 (termin 21.07) - Agatka - córeczka, Szpital Wojewódzki,cc, 2880 g, 55 cm
08.07 (termin 07.07) - gwiazduś- synek Mateusz 3900g,58 cm, szpital na Zaspie
08.07 (ternin 10.08) - Gabi - synek Mikołaj, 2980g, 55 cm, Wrocław
12.07 (termin 04.07) - fita1 – Gaja, 3800g, 58 cm, Szpital Wojewódzki
12.07 (termin 29.07) - gosiaczek84 - synek Hubert, Redłowo
12.07 (termin 28.06) - Misikaii - córeczka Michalina, 3810 g, 58 cm, szpital w Wejherowie
15.07 (termin 15.07) - malaniunia- synek Kubuś, 3090 g, 54 cm, szpital na Klinicznej
15.07 (termin 17.07) - Madziuska2 - synek Dawid, 4260, 58cm, Zaspa
15.07 (termin 24.07) - mama Wiktora - synek Wiktor, 2950, 55cm, Wojewódzki
16.07 (termin 11.07) – kk – synek, szpital na Klinicznej
18.07 (termin 15.07) - stopkrotka - synek Wiktor,3660 g, 57 cm, Swissmed
19.07 (termin 11.07) - mjakmama - córeczka Emilka, 3300 g, 55 cm, Szpital na Zaspie
21.07 (termin 20.07) - gosiaro - córeczka Maja, 3740g, 56 cm, szpital na Zaspie
21.07 (termin 30.07) - karollla-synek Konrad, 3090 g, 55 cm, cc, Swissmed Gdańsk
21.07 (termin16.07) - Annia - synek Filip, 4060g, 56cm, SN, szpital Kliniczna
23.07 (termin 23.07) - ajcia - córeczka Matylda, 3190, 54 cm, CC szpital Kliniczna
28.07 (termin 3.08) - aśku_85 - synek Marcelek, 3880 g i 58 cm, cc, szpital w Wejherowie
28.07 (termin 15.07) - nyzosia - córeczka Helenka, 4100g i 56 cm, szpital Redłowo
28.07 (termin 23.07) - ssabinka - synek Filipek, 3590g i 57cm, Szpital w Redłowie
28.07 (termin 18.07) - aszka79 - córeczka Zuzia, 3500g i 54cm,
29.07 (termin 2.08) - Kiciuchna - synek Nikoś, 4050g i 60 cm, szpital na Zaspie
29.07 (termin 09.08) - Zośkaa - córeczka Aleksandra, 3230g, 49cm, Nordfjord sjukehus
31.07 (termin 20.08) - majki500 - córeczka Lilianna, 2450 g i 48 cm, Szpital Gdynia Redłowo
02.08 ( termin 27.07 ) - Modern_Lady- córeczka Wiktoria 3615 i 57 cm szpital Kliniczna
02.08.2010(termin 25.07.2010)-czarnakawa-córeczka Milenka, 4040g,55cm, szpital Wejherowo
03.08 (termin 21.07) - sylwiir - córeczka, 3820 i 56 cm, Szpital Wejherowo
03.08 (termin 2.08) - basiula - córeczka Zuzia, Zaspa
04.08 (termin 05.09) - agusia1394 - synek Krzyś, 3250 gram, 56cm,Szpital Wejherowo, poród SN
5.08 (termin 2.08) - Akacja 126 - syn Hubert 4315 i 62 cm, poród sn, Swissmed
06.08 (termin 1.08) Kasiaka - córeczka Dorotka 3000 i 53 cm
07.08 (termin 05.08) - Asiek1 - synek Mateusz, 3630, 57 cm
09.08 (termin 30.07) - weronika-co-ma-bzika - córeczka Iga 4200 57cm, szpital Kartuzy
13.08 (termin 17.08) Dzynka - synek Antoś, 3400 g i 56 cm
17.08 (termin 9.08) - przyszłamama -córeczka Liwia, 3105 g i 51 cm, szpital Kliniczna
17.08 (termin 16.08) - Weronikka - synek Patryk, 3450g i 57 cm, szpital w Kartuzach
18.08 (termin 7.08) - Alycja - córeczka Kaja, 3550g, 54cm, szpital w Redłowie
19.08 - (termin 20.08) - 88malutka88 - córeczka Antonina, 3250g i 56cm, Wejherowo
21.08 (termin 18.08) - Morela - synek Mateuszek, 3540g, 57cm, Szpital na Klinicznej
25.08 (termin 22.08) –caril córka Antonina, 3500g, 54 cm
25.08 (termin 13.08) - Panna z mokrą głową - synek, 3700g, 56cm, szpital w Redłowie
26.08 (termin 12.08) - Manka - córeczka Maja, 3800g, 55cm, szpital na Zaspie
01.09 (termin 27.08) - Yasmine87, synek Oliwierek, 3940g, 59 cm, Wejherowo
01.09 (termin 03.09) - Monika81 - córeczka Martynka, 3710 g i 57 cm, Szpital Zaspa
01.09 (termin 24.08) - Anita25323 - córka Lena, szpital na Zaspie
04.09 (termin 28.08) karolkaw- synek Jerzy, 3550 g i 55 cm, Szpital w Redłowie
06.09 (termin 09.09) Ostola - corka Tara, 3900g, Cork University maternity Hospital
08.09 (termin 06.09) Madziulka - córeczka Patrycja, 3540g, 57cm, szpital na Zaspie
17.09 (termin 10.09) Aniaa - córeczka, 4040g, 57cm, cc, szpital na Zaspie
17.09 (termin 20.09) AlexGDY - córeczka Marysia, 3650g, 58 cm, szpital w Wejherowie
19.09 (termin 12.09) Nilkaa - córeczka Eliza, 3350g, 55 cm, Redłowo
19.09 (termin 23.09) Sylwa - córeczka Laura, 3080g, 52 cm, Szpital Wojewódzki
24.09 (termin 23.09) Zuzko - córa Antosia, 3090g, 53 cm, Szpital na Klinicznej
25.09 (termin 16.09) Sylwia781122 - chłopczyk Szymon, 3050g, 54 cm, Wejherowo
7.10 (termin 29.09) piggy - synek Jaś, 3550g
7.10 (termin 27.09 ) Anettkaboss - córcia Amelka, 3680g, 56 cm, szpital na Zaspie
link do poprzedniego:
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-I-DZIECIACZKI-LIPCOWO-SIERPNIOWO-WRZESNIOWE-2010-CZ-34-73-t231200,1,160.html
Kopiuję, ze starego:
Ola też jest ostatnio strasznie marudna. Ciągle wisi na moich nogach i muszę ją ciągle nosić. Poza tym dalej nie je nic oprócz piersi...masakra. Nie wiem czy na jakiś czas całkowicie jej odpuścić i nic nie dawać, czy może jednak codziennie próbować? Może, któraś z Was przechodziła coś podobnego?
Ola też jest ostatnio strasznie marudna. Ciągle wisi na moich nogach i muszę ją ciągle nosić. Poza tym dalej nie je nic oprócz piersi...masakra. Nie wiem czy na jakiś czas całkowicie jej odpuścić i nic nie dawać, czy może jednak codziennie próbować? Może, któraś z Was przechodziła coś podobnego?
Mnie się też dzisiaj podobało tym bardziej że pogoda była cudna!!! jak tylko taka będzie za 2 tygodnie to umawiamy się na piknik:))
Zośkaa ja bym odpuściła tzn. pozwalała młodej jeść tylko pierś. A mimo wszystko próbowała dawać inne jedzenie ale jak nie zje to trudno. Może zęby jej idą dlatego taka jest?? Kiedyś załapie - tak jak moja Hela. Choć dzisiaj Hela nie chciała obiadu - chyba było za ciepło.
Zośkaa ja bym odpuściła tzn. pozwalała młodej jeść tylko pierś. A mimo wszystko próbowała dawać inne jedzenie ale jak nie zje to trudno. Może zęby jej idą dlatego taka jest?? Kiedyś załapie - tak jak moja Hela. Choć dzisiaj Hela nie chciała obiadu - chyba było za ciepło.
asku chyba tą Twoją metodę wyprobuje - tyle że ona nie pośpi dłużej jak do 6.30-7 :/ więc jak położy się ją później to jak wstaje jest niewyspana - i koło się zamyka
Mam nadzieję że to jakieś przesilenie i w końcu mi to minie! jakoś mnie od pon trzyma, ten tydzień pracy był beznadziejny!
No właśnie i nie wiem co z wózkiem ale chyba na spacerówe zmienimy bo tak jak jedziemy na spacerek to wszystko ok, ale jak wózek stanie to już zaczyna się bulwersacja a tak w spacerowce bym ją posadziła i byłoby lepiej, mogłaby poobserwować. A teraz np teściowa dużo czasu z nią na dworzu spędza i musi ciągle jeździc :P no ale właśnie ona nie siedzi i sama nie wiem czy nie lepiej jeszcze w gondoli.
Ja pitole co ja taka niezdecydowana??!!
Mam nadzieję że to jakieś przesilenie i w końcu mi to minie! jakoś mnie od pon trzyma, ten tydzień pracy był beznadziejny!
No właśnie i nie wiem co z wózkiem ale chyba na spacerówe zmienimy bo tak jak jedziemy na spacerek to wszystko ok, ale jak wózek stanie to już zaczyna się bulwersacja a tak w spacerowce bym ją posadziła i byłoby lepiej, mogłaby poobserwować. A teraz np teściowa dużo czasu z nią na dworzu spędza i musi ciągle jeździc :P no ale właśnie ona nie siedzi i sama nie wiem czy nie lepiej jeszcze w gondoli.
Ja pitole co ja taka niezdecydowana??!!
Madziulka ja tez mialam takie gorsze dni, sama w sumie nie wiem co mi bylo, mam nadzieje ze to juz nie wroci, od jakiegos czasu jest jakby lepiej... Glowa do gory, musisz to przetrwac.
Nilka ja mam prawie co kazda wizyte usg tarczycy bo moja lekarka ma w gabinecie.
Ami ostatnio kiepsko spi, juz kika tygodni ladnie spala w ciagu dnia, miala 2 drzemki po 1,5-2h a od paru dni 20-30 minut i koniec...
Nilka ja mam prawie co kazda wizyte usg tarczycy bo moja lekarka ma w gabinecie.
Ami ostatnio kiepsko spi, juz kika tygodni ladnie spala w ciagu dnia, miala 2 drzemki po 1,5-2h a od paru dni 20-30 minut i koniec...
Ja ostatnio nawet zaczęłam sama dla niej gotować, bo od nas z talerza zawsze lubiła jeść, ale też nic nie zjadła, więc stwierdziłam, że bez sensu to całe gotowanie. Zostaje przy słoiczkach, a jeśli zacznie kiedyś znowu jeść, to będę jej gotować. Ugotowałam jej też budyń i polałam sokiem z malin, który miałam od mamy z ogródka i tym też pogardziła...niewdzięczna:)
Ja daje Heli normalne jedzenie ale raczej na zasadzie spróbowania niż jedzenia.
Jako jedzenie daje jej chleb i banany:) i o dziwo nic jej nie jest.
Wiongron bym nie dawała bo są mega nafaszerowane - nawet nie sama skóra ile całe (kiedyś oglądałam program i właśnie mówili że mycie winogron nic nie daje bo one są nafaszerowane chemią w środku).
Jako jedzenie daje jej chleb i banany:) i o dziwo nic jej nie jest.
Wiongron bym nie dawała bo są mega nafaszerowane - nawet nie sama skóra ile całe (kiedyś oglądałam program i właśnie mówili że mycie winogron nic nie daje bo one są nafaszerowane chemią w środku).
Kurdeee u nas w nocy Ami dostala goraczki:/ Mierzylam tym termometrem na podczerwien to pokazywal 38.3. Teraz tez utrzymuje sie w tych granicach, w pupie jak mierzylam to po odjeciu 5 kresek wyszlo 37.6. Od kiedy sie zbija goraczke od 38.5??
Zastanawiam sie od czego moze ja miec, mam nadzieje ze to nie ta wczorajsza klima w nadmorskim:/
Zastanawiam sie od czego moze ja miec, mam nadzieje ze to nie ta wczorajsza klima w nadmorskim:/
Madziulka głowa do góry.
Nam też nie wyszło przestawianie Mata i tym samym tylko 2 godziny dziennie spędza z mamą, ale za to intensywnie :) A Twój sposób Aśku u nas nie przejdzie, bo Mati na spacerach niemal od razu odpływa, więc może i by się przestawił, ale na jakąś 23, więc wolę już 19...
Ale dziś rano pustki na drogach, wychodzi na to, że większość na urlopie. Ech też chciałam dzis urlop, ale nie dostałam, no ale chcoiaż mogę wyjść szybciej bo już o 13 :) I ruszamy na Mazury :)
Nam też nie wyszło przestawianie Mata i tym samym tylko 2 godziny dziennie spędza z mamą, ale za to intensywnie :) A Twój sposób Aśku u nas nie przejdzie, bo Mati na spacerach niemal od razu odpływa, więc może i by się przestawił, ale na jakąś 23, więc wolę już 19...
Ale dziś rano pustki na drogach, wychodzi na to, że większość na urlopie. Ech też chciałam dzis urlop, ale nie dostałam, no ale chcoiaż mogę wyjść szybciej bo już o 13 :) I ruszamy na Mazury :)
Zapomniałam że jest nowy wątek ;) Już tyle napisałyście! To ja wkleję to co nabazgrałam jeszcze w starym :)
Zośkaa...jakbym czytała o Zuzi :) Wisi na nogach i nic nie chce jeść. Ja też się zastanawiam czy nie odpuścić..a jak będzie bardzo głodna to zje. Fakt,że od męża zje więcej - tatuś chyba ma więcej cierpliwości ale mimo wszystko zupy nie chce. A wczoraj to już w ogóle masakra była. Chciałam zadzwonić do pediatry ale nie odbierała. Niech mi powie że cyc jest dla niej wystarczający to będę spokojniejsza.
Mam pytanko bo zawsze mi umyka - co robicie jak Wasze dzieci budzą się w nocy i boli je brzuszek? Dajecie coś? Czy tylko tulicie? Zuza ostatnio ma często z tym problem i ja w sumie tylko lekko masuję i tulę ale może mogę coś dać? Miętę np?
Zośkaa...jakbym czytała o Zuzi :) Wisi na nogach i nic nie chce jeść. Ja też się zastanawiam czy nie odpuścić..a jak będzie bardzo głodna to zje. Fakt,że od męża zje więcej - tatuś chyba ma więcej cierpliwości ale mimo wszystko zupy nie chce. A wczoraj to już w ogóle masakra była. Chciałam zadzwonić do pediatry ale nie odbierała. Niech mi powie że cyc jest dla niej wystarczający to będę spokojniejsza.
Mam pytanko bo zawsze mi umyka - co robicie jak Wasze dzieci budzą się w nocy i boli je brzuszek? Dajecie coś? Czy tylko tulicie? Zuza ostatnio ma często z tym problem i ja w sumie tylko lekko masuję i tulę ale może mogę coś dać? Miętę np?
a podajcie linka do strony z jacykowem:)
My juz dzis bylismy na hustawkach, ale ukrop jest:) zaraz maly idzie spac:pppp
u nas noc bez pobudek:) wiec tez to lubie:)
aniaa, mi lekarka mowiła ze mozna wychodzic i z katarkiem i kaszlem podwarunkiem ze temp nie przekracza 37 kreski...stan podgoraczkowy moze swiadczyc o jakiejsc infekcji, albo o zebach ale tego niewiesz...wiec moze lepiej jesli temp. nie spadnie zostac w domu i poobserwowac mała..
nyzosia, ja juz fotek pare Ci wysłałam
My juz dzis bylismy na hustawkach, ale ukrop jest:) zaraz maly idzie spac:pppp
u nas noc bez pobudek:) wiec tez to lubie:)
aniaa, mi lekarka mowiła ze mozna wychodzic i z katarkiem i kaszlem podwarunkiem ze temp nie przekracza 37 kreski...stan podgoraczkowy moze swiadczyc o jakiejsc infekcji, albo o zebach ale tego niewiesz...wiec moze lepiej jesli temp. nie spadnie zostac w domu i poobserwowac mała..
nyzosia, ja juz fotek pare Ci wysłałam
Cześć dziewczyny ;) Długo się nie odzywałam (tu pomarudzę na brak czasu i niemożność załadowania wątków, które mają 150 postów i więcej).
Doczytałam jedynie ten wątek.
Miałyście jakieś spotkanko z Jacykowem :D?
Ja już powoli (bardzo powoli) planuję imprezkę na roczek Wojtusia :) Będzie połączona z 3 rocznicą naszego ślubu, więc taka troszkę większa imprezka.
Dzisiaj walczę z Tośką, próbuję ją odpieluchować (kolejna już próba, co jakiś czas próbuję), ale ciężko to idzie, dzisiaj zdążyła już przesiusiać 5 par majtek (ale mam ok. 25 par majteczek dla niej, więc damy radę!)... ;-)
A z Wojtka się zrobił mały gramol. Wszędzie się gramoli! Włazi na Tośki łóżko, na kanapę, krzesła, stół, na parapet, na biurko. No i kombinuje, podsuwa sobie krzesełko Tosi, żeby wleźć na jej stolik. Jeszcze nie chodzi sam, na razie tylko uczy się samodzielnego stania bez trzymanki, ale i tak najbardziej lubi raczkowanie i gramolenie się.
Nadal ładnie przesypia nocki, w dzień ma jedną drzemkę (lub dwie, jeśli Tosia łaskawie zezwoli na drugą).
Teraz całe dnie na dworze spędzamy, mąż buduje dom, a my sprzątamy działkę, sadzimy, siejemy, grabimy :) Dzieci mają piaskownicę i zjeżdżalnię, jestem teraz na etapie robienia huśtawki.
Pozdrawiamy :) :) I przepraszamy za nieodzywanie się... :)
Doczytałam jedynie ten wątek.
Miałyście jakieś spotkanko z Jacykowem :D?
Ja już powoli (bardzo powoli) planuję imprezkę na roczek Wojtusia :) Będzie połączona z 3 rocznicą naszego ślubu, więc taka troszkę większa imprezka.
Dzisiaj walczę z Tośką, próbuję ją odpieluchować (kolejna już próba, co jakiś czas próbuję), ale ciężko to idzie, dzisiaj zdążyła już przesiusiać 5 par majtek (ale mam ok. 25 par majteczek dla niej, więc damy radę!)... ;-)
A z Wojtka się zrobił mały gramol. Wszędzie się gramoli! Włazi na Tośki łóżko, na kanapę, krzesła, stół, na parapet, na biurko. No i kombinuje, podsuwa sobie krzesełko Tosi, żeby wleźć na jej stolik. Jeszcze nie chodzi sam, na razie tylko uczy się samodzielnego stania bez trzymanki, ale i tak najbardziej lubi raczkowanie i gramolenie się.
Nadal ładnie przesypia nocki, w dzień ma jedną drzemkę (lub dwie, jeśli Tosia łaskawie zezwoli na drugą).
Teraz całe dnie na dworze spędzamy, mąż buduje dom, a my sprzątamy działkę, sadzimy, siejemy, grabimy :) Dzieci mają piaskownicę i zjeżdżalnię, jestem teraz na etapie robienia huśtawki.
Pozdrawiamy :) :) I przepraszamy za nieodzywanie się... :)
my po rehabilitacji kurde ale ciepło jest - spowrotem afere mi urządziła w aucie...
kupiłam małej jakieś ciasteczka dla dzieci, ona nie chce więc ja wcianm jakie dobreeee :)))
mjakmama ja też się obawiam że ominą mnie pierwsze kroki, pierwsze słowa :(
A co do kaszek jedzą Wasze maluchy tą Holle??? moja nią gardzi!!
kupiłam małej jakieś ciasteczka dla dzieci, ona nie chce więc ja wcianm jakie dobreeee :)))
mjakmama ja też się obawiam że ominą mnie pierwsze kroki, pierwsze słowa :(
A co do kaszek jedzą Wasze maluchy tą Holle??? moja nią gardzi!!
Madziulka- moja też gardzi tymi przysmakami dla dzieci. Ja tu jej wymyślam - ciasteczka, jogurcik, a ona w nosie ma. Ciacho jeszcze zje jak jej w kaszce rozpuszczę. Ale jogutu nie chciała. A kaszkę dajemy Bobovita zwykłą bezsmakową bo wolę sama dodać banana czy jabłko. Ale zauważyłam że Zuza nie może surowego jabłka jeść - też tak Wasze dzieci mają? Boli ją brzuch a wcoraj już pisałam - aż się porzygała :/
Też mi się smutno robi jak pomyślę że nie zobaczę pierwszego kroku Zuzy. Ale i tak dużo widziałam i cieszę się że nie musiałam zostawiać jej jak miała np. 5 czy 6 miesięcy i była taka leżąca.
Ja nie wiem, ona to chyba się córeczka tatusia zrobiła :) Mąż dzwonił że oczywiście kaszkę całą zjadła. Od niego w ogóle je chętnie. Może powinien wziąć wychowawczy? ;))) Hhehe
Też mi się smutno robi jak pomyślę że nie zobaczę pierwszego kroku Zuzy. Ale i tak dużo widziałam i cieszę się że nie musiałam zostawiać jej jak miała np. 5 czy 6 miesięcy i była taka leżąca.
Ja nie wiem, ona to chyba się córeczka tatusia zrobiła :) Mąż dzwonił że oczywiście kaszkę całą zjadła. Od niego w ogóle je chętnie. Może powinien wziąć wychowawczy? ;))) Hhehe
mam 2 kaszki Holle i jedna jakąs bananowa innej firmy ale też z tego amarantusa zamowilam - wymieniłabym np na 4-5 słoiczków deserku? możemy się jakoś umówić np orunia górna, osowa, przymorze
my pospacerowałyśmy - przyszłyśmy do domu na obiadek - wsunęła aż miło :) ale już wiem o co kaman - ona się szybko nudzi więc wzięłam dziś małą łyżeczkę - taką do kawy i wsunęła szybko - wcześniej dawałam na silikonowej takiej małej. Czekamy na tatusia i idziemy na dwór :)
my pospacerowałyśmy - przyszłyśmy do domu na obiadek - wsunęła aż miło :) ale już wiem o co kaman - ona się szybko nudzi więc wzięłam dziś małą łyżeczkę - taką do kawy i wsunęła szybko - wcześniej dawałam na silikonowej takiej małej. Czekamy na tatusia i idziemy na dwór :)
U nas znowu Ami zjadla caly sloiczek obiadku, smakuje jej strasznie sloiczek z gerbera zupka jarzynowa w ktorym jest marchewka ziemniak i pietruszka. Udalo mi sie znalezc taki sam tylko jeszcze dodatkowo z cielecinka i tez zjadla. Wiec moze lubi to polaczenie akurat bo innych z taka checia nie je...
Goraczke ma nadal, byla mega marudna wiec dalam jej viburcoli samopoczucie ma lepsze, ale kurcze mierzylam jej goraczke na czole tym na podczerwien to ma 38,3 a w uchu 39,1. Chyba juz jej dam cos na zbicie...
Goraczke ma nadal, byla mega marudna wiec dalam jej viburcoli samopoczucie ma lepsze, ale kurcze mierzylam jej goraczke na czole tym na podczerwien to ma 38,3 a w uchu 39,1. Chyba juz jej dam cos na zbicie...
Pogoda cudna - chyba się powtarzam:) byłysmy z Helą na spacerze z zsopotu do brzeźna:))
Mjakmama gratulacje dla Emilki!
A propo pracy to... dosłałam propozycję pracy. Od czerwca! I teraz siedzę i dumam co zrobić!!! wiedziałam że tak będzie - Morela to tak jak u Ciebie - wysyłałam cv tak dla zabawy i sprawdzenia rynku a teraz mam problem!!!
Mjakmama gratulacje dla Emilki!
A propo pracy to... dosłałam propozycję pracy. Od czerwca! I teraz siedzę i dumam co zrobić!!! wiedziałam że tak będzie - Morela to tak jak u Ciebie - wysyłałam cv tak dla zabawy i sprawdzenia rynku a teraz mam problem!!!
Z pracą to ja z miłością. Przychodzi, kiedy sie jej najmniej spodziewamy :-)
My już po spacerze. Było wspaniale - zaliczyliśmy spacer nad morzem w Sopocie, rybę w Barze Przystań i niestety gofry z truskawkami. Wszystko dobrze, ale teraz się martwię, bo jak wróciliśmy mały tak się jakoś przemieścił po pokoju, że próbował wspiąć się na nóżki trzymając się kaloryfera i nie zdążyłam go niestety złapać :-(((
Teraz ma mega siniaka na czole. Strasznie się czuję, ech
My już po spacerze. Było wspaniale - zaliczyliśmy spacer nad morzem w Sopocie, rybę w Barze Przystań i niestety gofry z truskawkami. Wszystko dobrze, ale teraz się martwię, bo jak wróciliśmy mały tak się jakoś przemieścił po pokoju, że próbował wspiąć się na nóżki trzymając się kaloryfera i nie zdążyłam go niestety złapać :-(((
Teraz ma mega siniaka na czole. Strasznie się czuję, ech
mi sie wydaje ze dziecko powinno miec szczesliwa mame jesli pojdziesz do pracy i bedziesz szczesliwa to ja bym ja brala jesli nie to bym zostala w domu - wez tylko pod uwage ze dziury w zyciorysie nie sa mile widziane u pracodawcow - kolezanka ma super cv szuka pracy i wszedzie pytaja a czemu pani tak dlugo siedziala na wychowawczym skoro nie miala pani z kim dziecka zostawic to jakie prawdopodobienstwo ze teraz pani bedzie dyspozycyjna itp
poza tym zawsze mzoesz zrezygnowac z pracy :d
poza tym zawsze mzoesz zrezygnowac z pracy :d
Mjakmama ten ostatni argument najbardziej mi się podoba:)))
Ja powiedziałam na rozmowie otwarcie co i jak i powiedziałam że tak szybko dyspozycyjna nie będę bo muszę sobie wszystkie sprawy poukładać a mimo wszystko mnie chcą i to bardzo mi się podoba:)
No właśnie i ta dziura w życiorysie....eee w sumie jestem z decydowana tylko muszę bacie do opieki nam młodą namówić:)
Ja powiedziałam na rozmowie otwarcie co i jak i powiedziałam że tak szybko dyspozycyjna nie będę bo muszę sobie wszystkie sprawy poukładać a mimo wszystko mnie chcą i to bardzo mi się podoba:)
No właśnie i ta dziura w życiorysie....eee w sumie jestem z decydowana tylko muszę bacie do opieki nam młodą namówić:)
ja tez planuje isc raniutko z koszyczkiem...ciekawe jak Marcel:) raz jedyny był w kosciele na chrzcie i ryczał cały czas:/ ale mysle ze teraz moze byc inaczej...duzo ludzi, cos sie dzieje:)
nilkaa, udanych chrzcin:)
nyzosia, skoro chca Cie "mimo wszystko" to bierz te prace, jak bedzie cos nie teges to sie wymiksujesz:ppp a co tam!
nilkaa, udanych chrzcin:)
nyzosia, skoro chca Cie "mimo wszystko" to bierz te prace, jak bedzie cos nie teges to sie wymiksujesz:ppp a co tam!
Ja też przygotowuje się do chrzcin, ciągle tyle do zrobienia tak mało czasu. Czuję się trochę jak przed ślubem.Bedzie jednak trochę wiecej osób 15 dorosłych i 3 dzieci, wszystko u mnie w domu i właściewie tylko tort mamy kupny a tak to wszytko sami przygotowujemu, mam nadzieję, że efekt końcowy będzie super.
Przed sezonem czytałam, że to ostatnia seria, a co gorsza przeczytałam co się wydarzy, może to już. Nie chce mi sie wierzyć, ze serial się skończy, że mu spada oglądalność,bo ja w moim otoczeniu obserwuje coś innego, zresztą sama czekam z niecierlpiwością na każdy kolejny odcinek i świtnie się bawię.
Przed sezonem czytałam, że to ostatnia seria, a co gorsza przeczytałam co się wydarzy, może to już. Nie chce mi sie wierzyć, ze serial się skończy, że mu spada oglądalność,bo ja w moim otoczeniu obserwuje coś innego, zresztą sama czekam z niecierlpiwością na każdy kolejny odcinek i świtnie się bawię.
Pogoda jest dziś naprawdę wspaniała :-)
Mi też humor powrocił, bo po wczorajszym uderzeniu małego dziś już prawie nic nie widać. To niesamowite, że na dzieciach wszystko się tak szybko goi. Kamien spadl mi z serca.
My dziś lecimy z teściami na Hel. Pewnie powlóczymy się do wieczora. A potem muszę tylko sernik upiec na jutro, bo resztę robi mama :-)
Strasznie się cieszę na te święta - bedzie moja rodzina, teściowie, ciotka z rodziną i nawet babcia.
A więc mamy 3 forumowe chrzciny jutro :-) Powodzenia wszystkim!
Mi też humor powrocił, bo po wczorajszym uderzeniu małego dziś już prawie nic nie widać. To niesamowite, że na dzieciach wszystko się tak szybko goi. Kamien spadl mi z serca.
My dziś lecimy z teściami na Hel. Pewnie powlóczymy się do wieczora. A potem muszę tylko sernik upiec na jutro, bo resztę robi mama :-)
Strasznie się cieszę na te święta - bedzie moja rodzina, teściowie, ciotka z rodziną i nawet babcia.
A więc mamy 3 forumowe chrzciny jutro :-) Powodzenia wszystkim!
Ja nie oglądałam jeszcze kolejnego odcinka ale wiem jak się skończy ten serial więc się domyśla co będzie. eee i tak obejrzę i pewnie będę ryczeć:)
Ja dzisiaj wywalam męża z Helą na spacer a sama będę robiła porządki w domu. mimo że w święta się szwędamy po rodzicach i nic nie musimy robić to chałupę muszę wysprzątać:)
Ja dzisiaj wywalam męża z Helą na spacer a sama będę robiła porządki w domu. mimo że w święta się szwędamy po rodzicach i nic nie musimy robić to chałupę muszę wysprzątać:)
Wróciłam wlasnie ze święconki, a moi poszli jeszcze na spacer do lasu. Mały trzymał w święconkę i wsztko zaczął wyrzucać, jak mu ją zabrałam to był płacz, ostatecznie dostał chlebek to memłania.
Myśle jeszcze nad tym, żeby pojechać do klifu i poszukać czegoś do ubarania na jutro bo sukienka, którą kupiłam pod koniec lutego odcięta pod biustem zbytnio eksponuje mi brzuch i mogłabym robić za kobietę w pięciomiesiecznej ciąży.No i jeszcze wczoraj stanęłam na wadze i się załamałam, bo waże 10 kg wiecej niż przed ciąża czyli ostatni dużo przytyłam i już sama nie wiem dlaczego.
Myślałam, że w Usta usta poźniej nastąpią te tragiczne wydarzenia, komedia zmienia się w dramat. Według pierwotnej wersji Julia miła urodzić dziewczynkę.
Myśle jeszcze nad tym, żeby pojechać do klifu i poszukać czegoś do ubarania na jutro bo sukienka, którą kupiłam pod koniec lutego odcięta pod biustem zbytnio eksponuje mi brzuch i mogłabym robić za kobietę w pięciomiesiecznej ciąży.No i jeszcze wczoraj stanęłam na wadze i się załamałam, bo waże 10 kg wiecej niż przed ciąża czyli ostatni dużo przytyłam i już sama nie wiem dlaczego.
Myślałam, że w Usta usta poźniej nastąpią te tragiczne wydarzenia, komedia zmienia się w dramat. Według pierwotnej wersji Julia miła urodzić dziewczynkę.
Oj widzę, że tylko ja się dziś obijam na forum :-)
Ja też mam teraz 10 kilo do wagi sprzed ciąży i już zaczyna mnie to poważnie wkurzać ;-) No i już widzę jak Jureczek wyjada święconkę, haha :-)
Ja nie oglądam seriali, bo po pierwsze poważnie się uzależniam, po drugie, co zaczynam jakiś oglądać, to zaraz go zdejmują - tak było np z Uwaga faceci ;-)
Boże, jak ja się dziś zmęczyłam. Przeszliśmy cały Hel w jedną i druga stronę. Ale było wspaniale. Słońce, plaża, super ciepło - jestem cała czerwona. Ostatecznie małemu kupiłam:
http://www.laroche-posay.pl/produkty-do-zabiegĂłw-pielÄgnacyjnych/Anthelios/Anthelios-Dermo-Pediatrics-SPF-50-Mleczko-dla-dzieci-p4174.aspx
Zobaczymy jaki będzie jutro efekt.
Ja też mam teraz 10 kilo do wagi sprzed ciąży i już zaczyna mnie to poważnie wkurzać ;-) No i już widzę jak Jureczek wyjada święconkę, haha :-)
Ja nie oglądam seriali, bo po pierwsze poważnie się uzależniam, po drugie, co zaczynam jakiś oglądać, to zaraz go zdejmują - tak było np z Uwaga faceci ;-)
Boże, jak ja się dziś zmęczyłam. Przeszliśmy cały Hel w jedną i druga stronę. Ale było wspaniale. Słońce, plaża, super ciepło - jestem cała czerwona. Ostatecznie małemu kupiłam:
http://www.laroche-posay.pl/produkty-do-zabiegĂłw-pielÄgnacyjnych/Anthelios/Anthelios-Dermo-Pediatrics-SPF-50-Mleczko-dla-dzieci-p4174.aspx
Zobaczymy jaki będzie jutro efekt.
Moja waga jest taka sama jak sprzed ciąży :)
Nawet 2 kg mniej :)
akacja też mam ten krem i jest dobry :)
fajnie się rozprowadza.
Nie wiem co dzisiaj z młodym się dzieje. Noc była ok, bo przespał całą bez pobudek, ale za to przez cały dzień nie mogę nic zrobić bo marudny jest.
Teraz ma temp. 38.2 stopni, jeść nie chce (jak daje mu z łyżeczki to wypluwa, a jak daje butle to "gryzie")
Może to zęby...
Wesołych świąt życzę i mokrego dyngusa ;))
Nawet 2 kg mniej :)
akacja też mam ten krem i jest dobry :)
fajnie się rozprowadza.
Nie wiem co dzisiaj z młodym się dzieje. Noc była ok, bo przespał całą bez pobudek, ale za to przez cały dzień nie mogę nic zrobić bo marudny jest.
Teraz ma temp. 38.2 stopni, jeść nie chce (jak daje mu z łyżeczki to wypluwa, a jak daje butle to "gryzie")
Może to zęby...
Wesołych świąt życzę i mokrego dyngusa ;))
nic nie kupiłam i wróciłam zdołowana, bo sukienki wszędzie nie w mojej długości i w dodatku ciągłe rozbieranie przed lustrami w przebieralniach dopełniło doła, ale przymierzłam również ten zestaw co mi polecił Jacyków czyli rurki i bluzka oversize i wyglądałam szczupło.
Jutro wystaruje więc w kiecce, która wcześniej kupiłam, a mama mi doradziła, żebym ciągle małego trzymała na rękach, będzie skutecznie odwracać uwagę, to tak zamiast dużej torby:)
Jutro wystaruje więc w kiecce, która wcześniej kupiłam, a mama mi doradziła, żebym ciągle małego trzymała na rękach, będzie skutecznie odwracać uwagę, to tak zamiast dużej torby:)
Ha ha ha Karolkaw faktycznie sposób bardzo dobry:)))
Ja też nie cierpię przymierzalni wszędzie lustra....a kupowanie spodni to dla mnie największa kara!!!!
Ale będę musiała się wybrać na zakupy przed pójściem do pracy bo nic wakacyjnego do pracy nie mam bo...ostatni raz w pracy latem byłam 3 lata temu:)))
Ja też nie cierpię przymierzalni wszędzie lustra....a kupowanie spodni to dla mnie największa kara!!!!
Ale będę musiała się wybrać na zakupy przed pójściem do pracy bo nic wakacyjnego do pracy nie mam bo...ostatni raz w pracy latem byłam 3 lata temu:)))
Ja tez dzisiaj caly dzien w kuchni i jeszcze dzisiaj wieszalismy zaslony wiec trzeba bylo wywiercic i powiesic najpierw karnisze...
Ami dalej ma goraczke, juz dziisaj troszke nizsza ale na wieczor znowu dalam jej cos na zbicie zeby chociaz w nocy sie nie meczyla bo w dzien spi max 15 min i jest marudna...
Mam nadzieje ze jutro bedzie ok bo najpierw sniadanie z moja rodzina a potem obiad u tesciow.
Czy goraczka od zabkow moze sie utrzymywac 2 dni? Bo w sumie nic pozatym jej nie jest, apetyt ma, obiadek i kaszke ladnie zjadla tylko ta goraczka, wprawdzie niewysoka bo max 38,4 dzisiaj miala no ale jest przez to marudna. I miala ze 2 kupki luzniejsze...
Wszytskiego najlepszego dzieczyny!
Ami dalej ma goraczke, juz dziisaj troszke nizsza ale na wieczor znowu dalam jej cos na zbicie zeby chociaz w nocy sie nie meczyla bo w dzien spi max 15 min i jest marudna...
Mam nadzieje ze jutro bedzie ok bo najpierw sniadanie z moja rodzina a potem obiad u tesciow.
Czy goraczka od zabkow moze sie utrzymywac 2 dni? Bo w sumie nic pozatym jej nie jest, apetyt ma, obiadek i kaszke ladnie zjadla tylko ta goraczka, wprawdzie niewysoka bo max 38,4 dzisiaj miala no ale jest przez to marudna. I miala ze 2 kupki luzniejsze...
Wszytskiego najlepszego dzieczyny!
my mamy chrzciny dopiero za tydzień ...w weekend majowy, też chcieliśmy na Wielkanoc ale rodzina niestety dyżuruje ...
ale i tak czasu brak bo cała rodzina do nas przyjeżdża i trzeba będzie ją zakwaterować ... razem muszę mieć 5 dodatkowych miejsc do spania ...
kanapę i łóżko już kupiłam :) wczoraj dowieźli
ale i tak czasu brak bo cała rodzina do nas przyjeżdża i trzeba będzie ją zakwaterować ... razem muszę mieć 5 dodatkowych miejsc do spania ...
kanapę i łóżko już kupiłam :) wczoraj dowieźli
Laski, mam pytanie. Mloda zaczela jesc jak miala 6 miesiecy i jadla super. Teraz ma prawie 8 miesiecy i w ogole odmawia jedzenia i tylko cyc ja interesuje. Czy ktoras tez tak miala? Czy to normalne? Mi nie przeszkadzaja dodatkowe karmienia tylko martwie sie czy mlodej to wystarcza. Nawet kupy znow ma takiej konsystencji jak kiedy byla 100% na cycku... Jest tez marudna, ale tez zabkuje... Dajcie jakies rady...
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
Ja tez życzę wszystkim wspaniałych i udanych Świąt!
Ostola - powodów może być mnóstwo. Zęby, skok rozwojowy i tzw lęk separacyjny 8 miesiąca, zmiana rozkładu dnia, wyjazd lub wizyta gości, pójście do pracy. Do wyboru, do koloru. W sytuacjach stresowych dzieci zawsze cofają się w jedzeniu o krok do tyłu.
A my już w domu. Oj, fajnie było :-) Tak się najedliśmy, że jeszcze po powrocie wybraliśmy się na spacer na bulwar, żeby to choć trochę zrzucić. Było bardzo gwarnie. Ale mały dzielnie to znosił. Więcej - bycie w centrum uwagi wyraźnie zaczyna mu się podobać. Jutro druga tura. Ech, zaraz chyba padnę spać :-)
Ostola - powodów może być mnóstwo. Zęby, skok rozwojowy i tzw lęk separacyjny 8 miesiąca, zmiana rozkładu dnia, wyjazd lub wizyta gości, pójście do pracy. Do wyboru, do koloru. W sytuacjach stresowych dzieci zawsze cofają się w jedzeniu o krok do tyłu.
A my już w domu. Oj, fajnie było :-) Tak się najedliśmy, że jeszcze po powrocie wybraliśmy się na spacer na bulwar, żeby to choć trochę zrzucić. Było bardzo gwarnie. Ale mały dzielnie to znosił. Więcej - bycie w centrum uwagi wyraźnie zaczyna mu się podobać. Jutro druga tura. Ech, zaraz chyba padnę spać :-)
My rowniez zyczymy wesolych i mokrego:)
Ja dzis padammmmm Pieszo na bulwar plac zabaw minga potem powrot pieszo przez kack i las do rodzicow na obiad milion kilometrow!! Maly sam na nogach dzis przeszedl polowe bulwaru:) mowi juz baba czasem mama i tata i dada:) jak sie rozgada to nacalego. Swietna pogoda:)
Ja dzis padammmmm Pieszo na bulwar plac zabaw minga potem powrot pieszo przez kack i las do rodzicow na obiad milion kilometrow!! Maly sam na nogach dzis przeszedl polowe bulwaru:) mowi juz baba czasem mama i tata i dada:) jak sie rozgada to nacalego. Swietna pogoda:)
A my bez spaceru:) ale na swoje usprawiedliwienie mamy to że się przemieszczaliśmy. a tu u teściów beznadziejna pogoda nie takie słońce jak w trójmieście.
Hela dzielnie wszystko zniosła! wizytę u jednych dziadków, jazdę autem wizytę u drugich dziadków. zero marudzenia:)
Ja się tak wymęczyłam jedzeniem że padła z Helą o 20 i przespałam porę ściągania. no i teraz muszę ściągać pokarm:(
Hela dzielnie wszystko zniosła! wizytę u jednych dziadków, jazdę autem wizytę u drugich dziadków. zero marudzenia:)
Ja się tak wymęczyłam jedzeniem że padła z Helą o 20 i przespałam porę ściągania. no i teraz muszę ściągać pokarm:(
My już po chrzcinach, wszystko super wyszło, zdążyliśmy sie wyrobić przed kościołem z przygoowaniem obiadu, stoły już udekorowaliśmy w sobotę. Mały w kościele był bardzo wesoły i żywy, pokrzykiwał co jakiś czas czym wprawiał w śmiech zebranych ludzi, aż zrobił coś czego bym się po nim nigdy nie spodzewała, podczas kazania usnął i mimo licznych bodźców spął do końca mszy, podczas chrztu wkurzył się tylko na polewanie wodą, ale spał dalej. Jak chce, żeby spał to nie śpi to się muszę gimnastykować a i tak nie zasypia, a tu taki numer. Jak będę go chciłą uśpić to będę szła z nim go kościoła.
Nilka, ja mam jakies problemy z tarczycą, biorę eutyrox (teraz 25), choć ostatnio chyba ze 3 tygodnie nie brałam. W przyszłym tygodniu idę do mojego endo i się dowiem co i jak. U mnie jest tak, że TSH i FT4 jest w granicach podanych na wynikach, ale on mimo to dopatrzył się niedoczynności.
Nilka, ja mam jakies problemy z tarczycą, biorę eutyrox (teraz 25), choć ostatnio chyba ze 3 tygodnie nie brałam. W przyszłym tygodniu idę do mojego endo i się dowiem co i jak. U mnie jest tak, że TSH i FT4 jest w granicach podanych na wynikach, ale on mimo to dopatrzył się niedoczynności.
Hej ;)
wszystko nadrobiłam ;) nie miałam ostatnio czasu by cokolwiek pisać i was czytać ;( mam dużo pracy a do tego doszły u mnie problemy po tabletkach anty z nogami ;( prawie nie mogłam chodzić
z nowości u nas - od wczoraj mamy ząbka ;) jedynkę na dole już widać ;) Liwia bardzo szybko się rozwija codziennie coś nowego ;) od paru dni śmieje się na głos i do ludzi ;) strasznie wszystkich zaczepia ;)
boje się trochę z nią wychodzić na spacery rano ;/ od paru dni przy takim słońcu mimo kremów z największymi filtrami ma na całej twarzy krostki coś ala kaszka ;/ do tego bardzo wysycha jej skora ;/ jutro umawiam ja do dermatologa
u nas po świętach tak sobie ;/ jakoś bardzo mało rodzinnie...wkurzało mnie jak wszyscy do malej " pokaz to, pokaz tamto, zrób papa, itp" jak małpka w cyrku...i baaardzo zawiodłam się na chrzestnym Liwii który nawet nie zadzwonił...jakoś mi przykro się zrobiło ;(
wszystko nadrobiłam ;) nie miałam ostatnio czasu by cokolwiek pisać i was czytać ;( mam dużo pracy a do tego doszły u mnie problemy po tabletkach anty z nogami ;( prawie nie mogłam chodzić
z nowości u nas - od wczoraj mamy ząbka ;) jedynkę na dole już widać ;) Liwia bardzo szybko się rozwija codziennie coś nowego ;) od paru dni śmieje się na głos i do ludzi ;) strasznie wszystkich zaczepia ;)
boje się trochę z nią wychodzić na spacery rano ;/ od paru dni przy takim słońcu mimo kremów z największymi filtrami ma na całej twarzy krostki coś ala kaszka ;/ do tego bardzo wysycha jej skora ;/ jutro umawiam ja do dermatologa
u nas po świętach tak sobie ;/ jakoś bardzo mało rodzinnie...wkurzało mnie jak wszyscy do malej " pokaz to, pokaz tamto, zrób papa, itp" jak małpka w cyrku...i baaardzo zawiodłam się na chrzestnym Liwii który nawet nie zadzwonił...jakoś mi przykro się zrobiło ;(
Karolkaw super że wszystko się udało. he he mąż podczytuje i mówi że też się cieszy:))))
Widzisz kościół na Jurka tak zadziałał:))
Przyszła mamo uszy do góry! jest piękna wiosna zaraz będzie piękne lato wszystko jest ok:)))
Hela rano siedziała w ogrodzie na kocyku:) teraz spadamy na działkę do znajomych:)))
Widzisz kościół na Jurka tak zadziałał:))
Przyszła mamo uszy do góry! jest piękna wiosna zaraz będzie piękne lato wszystko jest ok:)))
Hela rano siedziała w ogrodzie na kocyku:) teraz spadamy na działkę do znajomych:)))
My bylismy na IP w Redlowie ale wszytsko ok, pluca i oskrzela czyste, gardziolo tez ok. Jeszcze troche pokasluje ale nie jest gorzej, temperatury tez juz nie ma wiec staram sie nie martwic.
My bylismy dzisiaj we Wladyslawowie na malej wycieczce, bylismy na plazy i na rybce, fajnie bylo;) Ami troche pomarudzila w drodze powrotnej ale tragedii nie bylo.
Ja z dniem dzisiejszym postanowilam zakonczyc cyckowanie po tym jak sciagnelam 10ml mleka po 7 godzinach. Czy pokarm sam zaniknie? Czy trzeba jakos sciagac? Chociaz nie wiem czy u mnie bedzie co, skoro w 7 godzin sie uzbieralo az 10 ml...
No i jutro zaczynam Dukana;)
My bylismy dzisiaj we Wladyslawowie na malej wycieczce, bylismy na plazy i na rybce, fajnie bylo;) Ami troche pomarudzila w drodze powrotnej ale tragedii nie bylo.
Ja z dniem dzisiejszym postanowilam zakonczyc cyckowanie po tym jak sciagnelam 10ml mleka po 7 godzinach. Czy pokarm sam zaniknie? Czy trzeba jakos sciagac? Chociaz nie wiem czy u mnie bedzie co, skoro w 7 godzin sie uzbieralo az 10 ml...
No i jutro zaczynam Dukana;)
a my dziś spacerowaliśmy po Sopocie - pięknie jest :)
jak mi się to podoba że na drogę biorę dwa słoiczki i nie ma problemu co robić jak mała zgłodnieje :)
no ale z gorszych rzeczy - dziś mnie ugryzła aż poleciała krew :( - karmienie z zębami takie fajne już nie jest :(
Aniaa: odnośnie ściągania to ja się poddałam jakieś półtora miesiąca temu - godzinę się męczyłam aby 30ml ściągnąć ...
u nas też czerwone poliki z jakimiś krostkami od słońca :( mimo kremu z filtrem :( już się bałam że to uczulenie na krem, ale na nodze jak nim posmarowałam w ramach eksperymentu nic się nie pojawiło, więc to słońce tak działa ...
jak mi się to podoba że na drogę biorę dwa słoiczki i nie ma problemu co robić jak mała zgłodnieje :)
no ale z gorszych rzeczy - dziś mnie ugryzła aż poleciała krew :( - karmienie z zębami takie fajne już nie jest :(
Aniaa: odnośnie ściągania to ja się poddałam jakieś półtora miesiąca temu - godzinę się męczyłam aby 30ml ściągnąć ...
u nas też czerwone poliki z jakimiś krostkami od słońca :( mimo kremu z filtrem :( już się bałam że to uczulenie na krem, ale na nodze jak nim posmarowałam w ramach eksperymentu nic się nie pojawiło, więc to słońce tak działa ...
odnośnie Dukana:
http://wyborcza.pl/1,76498,9474473.html?as=1&startsz=x
ta kwasica ketonowa trochę mnie przeraża ....
http://wyborcza.pl/1,76498,9474473.html?as=1&startsz=x
ta kwasica ketonowa trochę mnie przeraża ....
Dziewczyny, a tak z ciekawosci ile z Was ciagle karmi piersia i jak dlugo zamierzacie jeszcze karmic?
Jak bylam jeszcze w ciazy to planowalam karmic 6 miesiecy a jak sie mloda urodzila to tak sie zakochalam w tej robocie ze stwierdzilam ze bede karmic rok. Roczek juz sie zbliza a ja niewyobrazam sobie malej odstawic od cycka i juz sobie przesunelam plan na 18 miesiecy... Jak tak dalej pojdzie to mloda bedzie w zerowce a ja ciagle bede ja karmic ;-)
Jak bylam jeszcze w ciazy to planowalam karmic 6 miesiecy a jak sie mloda urodzila to tak sie zakochalam w tej robocie ze stwierdzilam ze bede karmic rok. Roczek juz sie zbliza a ja niewyobrazam sobie malej odstawic od cycka i juz sobie przesunelam plan na 18 miesiecy... Jak tak dalej pojdzie to mloda bedzie w zerowce a ja ciagle bede ja karmic ;-)
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
Super Karolkaw, że wszystko się udało :-) Wrzuć zdjęcia małego, jak będziesz miała chwilę.
Ostola - ja wciąż karmię, ale w maju mam zamiar kończyć z cyckowanie i zacząć nareszcie jakąś dietę :-)
A u nas ten dzień taki sobie. Smutny. Byliśmy u mojej ukochanej babci z wizytą. Babcia jest po wylewie i leży w szpitalu. Wcześniej leżała u Suwałkach, a od 3 dni w Gdańsku. Nie widziała jeszcze małego - dziś pierwszy raz. Uczy się mówić i chodzić. Z dnia na dzień jest coraz lepiej, ale i tak się popłakałam, jak ją zobaczyłam. A ona ze mną :-) Wyściskałyśmy się za wszystkie czasy. A Hubcio od razu wyciągnął do niej rączki i strzelił piękny uśmiech. Powiedziała, że jest śliczny i podobny do taty :-))))
Ech, starość jest taka okropna...
Ostola - ja wciąż karmię, ale w maju mam zamiar kończyć z cyckowanie i zacząć nareszcie jakąś dietę :-)
A u nas ten dzień taki sobie. Smutny. Byliśmy u mojej ukochanej babci z wizytą. Babcia jest po wylewie i leży w szpitalu. Wcześniej leżała u Suwałkach, a od 3 dni w Gdańsku. Nie widziała jeszcze małego - dziś pierwszy raz. Uczy się mówić i chodzić. Z dnia na dzień jest coraz lepiej, ale i tak się popłakałam, jak ją zobaczyłam. A ona ze mną :-) Wyściskałyśmy się za wszystkie czasy. A Hubcio od razu wyciągnął do niej rączki i strzelił piękny uśmiech. Powiedziała, że jest śliczny i podobny do taty :-))))
Ech, starość jest taka okropna...
Ostola:
a macie już zęby?
bo ja też lubię karmić ale trochę niefajnie dziś było widzieć na poliku młodej moją krew ...
ja na razie mam plan karmić rano 0 6tej i wieczorem o 20tej ...
muszę wyeliminować jedno karmienie z dnia, ale jeszcze nie wiem co jej w tym czasie dam do jedzenia i na razie jest jeszcze za wcześnie na to .....
a macie już zęby?
bo ja też lubię karmić ale trochę niefajnie dziś było widzieć na poliku młodej moją krew ...
ja na razie mam plan karmić rano 0 6tej i wieczorem o 20tej ...
muszę wyeliminować jedno karmienie z dnia, ale jeszcze nie wiem co jej w tym czasie dam do jedzenia i na razie jest jeszcze za wcześnie na to .....
NIlka no ja w ogole juz nie sciagam od jakichs 2-3 miesiecy a teraz postanowilam juz skonczyc karmic bo nie ma to sensu. Lubie to no ale Ami w ogole sie nie najada i tak wiekszosc jej pokarmu to mm, a tak to chociaz bede mogla wkoncu sie wziac za jakas diete bo narazie to sukcesywnie tyje:/ Mysle ze z kazda dieta jest jakis problem, najlepeij bylo by po prostu ograniczyc ilosc jedzenia i chudnac powoli ale ja tak nie umiem, jak juz mam sie odchudzac to musze na calego i musze widziec szybkie efekty bo inaczej brak mi motywacji...
Mjakmama szalwia jest do kupienia normalnie w sklepie czy w jakims zielarskim?
Ssabinka na Helu najlepszy dla mnie jest kutter, kiedys pracowalam na helu i tam sie stolowalismy zawsze;) Maja pyszna pizze pepperoni i piwo z wisniami mniam;)
Ami ida zeby, lekarz stwierdzil ze ma dziasla rozpulchione wiec poszla w ruch masc i wczoraj juz chcialam jej dac na noc ten czopek viburcol bo nie mogla zasnac ale wkoncu usnela...
Mjakmama szalwia jest do kupienia normalnie w sklepie czy w jakims zielarskim?
Ssabinka na Helu najlepszy dla mnie jest kutter, kiedys pracowalam na helu i tam sie stolowalismy zawsze;) Maja pyszna pizze pepperoni i piwo z wisniami mniam;)
Ami ida zeby, lekarz stwierdzil ze ma dziasla rozpulchione wiec poszla w ruch masc i wczoraj juz chcialam jej dac na noc ten czopek viburcol bo nie mogla zasnac ale wkoncu usnela...
widzisz Aniaa to jednak zęby jej tak dokuczały ostatnio. Ja w ogóle nie miałam problemu z pokarmem bo go po prostu nie było, po miesiącu jak rzuciłam to w cholere nic nie robiłam.
Aniaa ja nie mogłam być na Dukanie a że strasznie się czułam w swoim ciele tak postanowiłam właśnie ograniczyć jedzenie a ja kocham jeść zwłaszcza słodkie i było mi trudno przez pierwszy tydzień :/ a potem już poszło i zeszło 7kg, teraz jem normalnie i trzymam wagę, ale po wekendzie majowym mam zamiar wrócić aby zgubić jeszcze ze 2-3 kg. Jadłam dużo warzyw- głównie z parowaru, regularnie , częściej i mniej. I naprawdę poskutkowało. Może sprobuj tak, o wiele zdrowiej niż Dukan.
Ajj szkoda że święta się skończyły :((( i jutro do pracy ... nie chce mi się
Nilkaa współćzuje pogryzienia - a tak się bałaś karmienia jak już będą zęby..
Aniaa ja nie mogłam być na Dukanie a że strasznie się czułam w swoim ciele tak postanowiłam właśnie ograniczyć jedzenie a ja kocham jeść zwłaszcza słodkie i było mi trudno przez pierwszy tydzień :/ a potem już poszło i zeszło 7kg, teraz jem normalnie i trzymam wagę, ale po wekendzie majowym mam zamiar wrócić aby zgubić jeszcze ze 2-3 kg. Jadłam dużo warzyw- głównie z parowaru, regularnie , częściej i mniej. I naprawdę poskutkowało. Może sprobuj tak, o wiele zdrowiej niż Dukan.
Ajj szkoda że święta się skończyły :((( i jutro do pracy ... nie chce mi się
Nilkaa współćzuje pogryzienia - a tak się bałaś karmienia jak już będą zęby..
Mjakmama ok dzieki:)
Madziulka a czemu nie moglas byc na dukanie??
Ja kiedys bylam na tej diecie warzywno-owcowej Dabrowskiej i duzo schudlam wtedy, w ciazy i po ciazy wrocilo bo sie nie pilnowalam:/
Ale pamietam ze na poczatku tej diety tez sie bardzo zle czulam, bolala mnie glowa i bylam przemeczona, pewnie teraz tez tak bedzie...
Madziulka a czemu nie moglas byc na dukanie??
Ja kiedys bylam na tej diecie warzywno-owcowej Dabrowskiej i duzo schudlam wtedy, w ciazy i po ciazy wrocilo bo sie nie pilnowalam:/
Ale pamietam ze na poczatku tej diety tez sie bardzo zle czulam, bolala mnie glowa i bylam przemeczona, pewnie teraz tez tak bedzie...
Madziulka:
no właśnie, dlatego cieszę się że jej te zęby tak późno - tzn po 6 miesiącu wyszły ... więc jeśli będzie się to powtarzało to kończymy z karmieniem ..
Aniaa:
szałwię dostaniesz też w zwykłym sklepie (jakimś większym) i w aptece
a na zęby polecam babyoraljel - u nas jakoś strasznie nie było, ale w nocy częściej się budziłam, dawałam to tylko na noc i wszystko wróciło do normy, ząbki jej nie przeszkadzały
JA ostatnio 2 kg schudłam po prostu jedząc mniej i więcej się ruszając :) i po świętach dalej zamierzam się pilnować ...
no właśnie, dlatego cieszę się że jej te zęby tak późno - tzn po 6 miesiącu wyszły ... więc jeśli będzie się to powtarzało to kończymy z karmieniem ..
Aniaa:
szałwię dostaniesz też w zwykłym sklepie (jakimś większym) i w aptece
a na zęby polecam babyoraljel - u nas jakoś strasznie nie było, ale w nocy częściej się budziłam, dawałam to tylko na noc i wszystko wróciło do normy, ząbki jej nie przeszkadzały
JA ostatnio 2 kg schudłam po prostu jedząc mniej i więcej się ruszając :) i po świętach dalej zamierzam się pilnować ...
madziulka babka z gdanska sprzedaje http://www.sabsimplex.net.pl/page11811585334cfd5b9ccd04c.html
Ostola ja nie karmie bezpośrednio tylko ściągam pokarm i jeszcze to robię:) i mam zamiar robić to dalej mimo że najprawdopodobniej 1 czerwca wracam do pracy. będę ściągać pokarm 2 razy dziennie - przed pracą i po pracy:) przynajmniej teraz taki mam plan.
Ostola a Ty wróciłaś już do pracy? z resztą pewnie i tak już nie dużo razy małą karmisz.
Ssabinka ja Heli smaruje ręce kremem właśnie po to żeby się nie opaliła:)
Aniaa to dobrze że z Ami wszystko ok.
My byliśmy na działce u znajomych. Hela zachwycona, szalała na kocu:) a towarzystwo zachwycone Helą że taka grzeczna:))) wszystkie ciocie ją ponosiły na rękach a ta tylko się do nich uśmiechała i gadała:))) a po powrocie po kąpieli padła w 5 minut:)))
Ostola a Ty wróciłaś już do pracy? z resztą pewnie i tak już nie dużo razy małą karmisz.
Ssabinka ja Heli smaruje ręce kremem właśnie po to żeby się nie opaliła:)
Aniaa to dobrze że z Ami wszystko ok.
My byliśmy na działce u znajomych. Hela zachwycona, szalała na kocu:) a towarzystwo zachwycone Helą że taka grzeczna:))) wszystkie ciocie ją ponosiły na rękach a ta tylko się do nich uśmiechała i gadała:))) a po powrocie po kąpieli padła w 5 minut:)))
Japan Style ma beznadziejne ciuchy. Gatunek jest do d...!
My wróciliśmy z bardzo długieeeego spaceru dopiero o 20.
Byliśmy w parku, w lesie na pikniku ;)
Teraz już śpi. Mam nadzieję,że nie bedzie zbyt dużo pobudek w nocy ;)
Laski jakich pieluch używacie dla maluchów? Kupowałyście DADA albo BABYDREAM?
My wróciliśmy z bardzo długieeeego spaceru dopiero o 20.
Byliśmy w parku, w lesie na pikniku ;)
Teraz już śpi. Mam nadzieję,że nie bedzie zbyt dużo pobudek w nocy ;)
Laski jakich pieluch używacie dla maluchów? Kupowałyście DADA albo BABYDREAM?
my też jeszcze 3 używamy :) my jesteśmy wierni pampersom ale to dlatego że kupiłam w promocji w lidlu. Jak się zapasy skończą to może wyprobujemy coś innego
Właśnie ja chyba zapłacę z allegro - bezpieczniej. Mam nadzieje że przesyłka dotrze. Mają same pozytywy. Już tyle razy się łapię na tym że najpierw licytuje a potem sprawdzam komentarze itp :/ zamiast zrobić to najpierw!
Właśnie ja chyba zapłacę z allegro - bezpieczniej. Mam nadzieje że przesyłka dotrze. Mają same pozytywy. Już tyle razy się łapię na tym że najpierw licytuje a potem sprawdzam komentarze itp :/ zamiast zrobić to najpierw!
My też lecimy od początku na pampersach - od dwóch tygodni na 5 i są ok.
Ssabinko byliśmy w restauracji, która się nazywa Norda, czy jakoś tak. Zamówiliśmy ryby i były bardzo smaczne. Ta restauracja jest przy tym glównym deptaku. Potem zaliczyliśmy cukiernię - nie pamiętam jak się nazywa, ale miała ciasta wystawione w lodówce na zewnątrz i tu już było kiepsko.
Nilkaa - musisz być cierpliwa w sprawie gryzienia. Hubcio tez mnie strasznie gryzł, ale w końcu się nauczył, że nie wolno i teraz jest super. Aż się nie chce kończyć karmienia ;-)
Ssabinko byliśmy w restauracji, która się nazywa Norda, czy jakoś tak. Zamówiliśmy ryby i były bardzo smaczne. Ta restauracja jest przy tym glównym deptaku. Potem zaliczyliśmy cukiernię - nie pamiętam jak się nazywa, ale miała ciasta wystawione w lodówce na zewnątrz i tu już było kiepsko.
Nilkaa - musisz być cierpliwa w sprawie gryzienia. Hubcio tez mnie strasznie gryzł, ale w końcu się nauczył, że nie wolno i teraz jest super. Aż się nie chce kończyć karmienia ;-)
Akacja jesteście na 5??a 4 przecież do 14 kilo:)
Mój mnie jeszcze nie ugryzł, ale ssie tak jakoś intensywnie, jakby chciał wypić wszystko do ostaniej kropli, a pokarmu mam chyba mniej, bo jak się budzi to wisi na cycku i wisi a jak mu zabieram to i tak go dopada, a że zaczął pic mm to od dwóch dni dorabiam mleczka, żeby dojadł. Na razie nie kończę z karmieniem, bo to lubię i Jurcio też.
Nyzosia, to jednak wracasz do pracy. Mnie ciągnie do pracy i po obronie chęc wrócić do starej albo do nowej nie wiem co życie przyniesie:)
Mój mnie jeszcze nie ugryzł, ale ssie tak jakoś intensywnie, jakby chciał wypić wszystko do ostaniej kropli, a pokarmu mam chyba mniej, bo jak się budzi to wisi na cycku i wisi a jak mu zabieram to i tak go dopada, a że zaczął pic mm to od dwóch dni dorabiam mleczka, żeby dojadł. Na razie nie kończę z karmieniem, bo to lubię i Jurcio też.
Nyzosia, to jednak wracasz do pracy. Mnie ciągnie do pracy i po obronie chęc wrócić do starej albo do nowej nie wiem co życie przyniesie:)
Rozmiarówka jest różna. Huggiesów jak miałam na wypróbowanie to rozmiar 6, a teraz mam pampers active baby i 4+.
Nyzosia napisałam priv
Macie filmik mojego łobuza jak rozrabia :)
Zostały mi rysy na ścianie przez młodego ;))
http://w14.wrzuta.pl/film/2Afvd28rhn7/krzysiu
Nyzosia napisałam priv
Macie filmik mojego łobuza jak rozrabia :)
Zostały mi rysy na ścianie przez młodego ;))
http://w14.wrzuta.pl/film/2Afvd28rhn7/krzysiu
Jezuuu dziewczyny co ja za noc przezylam!! To na bank zeby, Ami plakala mi wiekszosc nocy:((( Zygala mi 2 razy bo ma jakis taki kaszel, nie wiem czy to mozliwe ze od sliny tak kaszle?? Bo lekarz mowil ze ma czyste pluca i oskrzela. No i budzila mi sie co 10 minut z rykiem, nie dalo jej sie uspokoic czasem, smarowalam jej dziasla, dalam jej czopka przeciwbolowego ale niewiele to dalo. Normalnie na oczy nie widze. Nastepnej takiej nocy to juz chyba nie przezyje:( A i oczywiscie musialam jej dac cycka do pociumkania to jej bylo lepiej... Wyczytalam gdzies ze jak dziecko zabkuje to nie powinno sie go odstawiac i dodawac stresow wiec chyba jeszcze troche musze wytrzymac:/ Ehh co za masakra:((
i ucieło mi wiadomość ;)
To jest nic. Ostatnio siedzi na podłodze, ja film oglądam a młody wstał przy meblach i kwiata chcę ściągnął ;)
Aniaa nasze ostatnie 2 noce też takie byly. Co 5minut ryk i za nic w świecie nie mogłam go uspokoić. Smarowałam żele orajel, viburcol dałam i nic... Jeden ząbek się przebił i jak na razie jest ok :)czekamy teraz na następne.
Ale kurde mu idą 4 dolne na raz...
To jest nic. Ostatnio siedzi na podłodze, ja film oglądam a młody wstał przy meblach i kwiata chcę ściągnął ;)
Aniaa nasze ostatnie 2 noce też takie byly. Co 5minut ryk i za nic w świecie nie mogłam go uspokoić. Smarowałam żele orajel, viburcol dałam i nic... Jeden ząbek się przebił i jak na razie jest ok :)czekamy teraz na następne.
Ale kurde mu idą 4 dolne na raz...
Witam po Świętach. Szkoda, że tak krótko.
Jakoś nie mogłam się zorganizować żeby się odezwać, ale już wszystko nadrobiłam.
W sobotę próbowałam odstawiś Małego od cycka ale jak zwykle porażka- 1:0 dla Antosia. Tak się skubany uparł, że odpuściłam. O 5 rano ostatni raz dałam mu cycka, a później dopiero o 10 kaszkę, o 14 zupkę o 18 pół słoiczka owoców i o 20 cycek bo tak już płakał, że nie miałam sumienia. Biedaczek jak widział butelkę to płakał i tulił się do mnie i chyba już na Amen obraził się na butlę. Teraz to już nawet do buzi nie chce jej wziąć. A ja już naprawdę mam doś tej drakońskiej diety. Mdli mnie na widok wędliny.
My nosimy już pampersy 4+
W niedzielę byliśmy na imprezie z mężem, a mały został z teściową. Przed wyjściem ostrzegłam ją, że Antoś często się budzi w nocy. Wróciliśmy z mężem po 2:00 a teściowa mówi mi, że Antoś ani razu się nie obudził i spał bez przerwy do 5:00. Byłam w szoku bo ostatnio tak spał w Wigilię. Kurczę tak czekałam na taką noc i przegapiłam. Teraz muszę czekać kolejne 4 miesiące. Pomyślałam sobie, że może spał tak bo była zapalona lampka i że może boi się ciemności. Dzisiaj w nocy spaliśmy przy lampce ale nic z tego - 4 pobudki. A już myślałam, że wyczaiłam o co chodzi.
Nyzosia gratuluję propozycji pracy.
Jakoś nie mogłam się zorganizować żeby się odezwać, ale już wszystko nadrobiłam.
W sobotę próbowałam odstawiś Małego od cycka ale jak zwykle porażka- 1:0 dla Antosia. Tak się skubany uparł, że odpuściłam. O 5 rano ostatni raz dałam mu cycka, a później dopiero o 10 kaszkę, o 14 zupkę o 18 pół słoiczka owoców i o 20 cycek bo tak już płakał, że nie miałam sumienia. Biedaczek jak widział butelkę to płakał i tulił się do mnie i chyba już na Amen obraził się na butlę. Teraz to już nawet do buzi nie chce jej wziąć. A ja już naprawdę mam doś tej drakońskiej diety. Mdli mnie na widok wędliny.
My nosimy już pampersy 4+
W niedzielę byliśmy na imprezie z mężem, a mały został z teściową. Przed wyjściem ostrzegłam ją, że Antoś często się budzi w nocy. Wróciliśmy z mężem po 2:00 a teściowa mówi mi, że Antoś ani razu się nie obudził i spał bez przerwy do 5:00. Byłam w szoku bo ostatnio tak spał w Wigilię. Kurczę tak czekałam na taką noc i przegapiłam. Teraz muszę czekać kolejne 4 miesiące. Pomyślałam sobie, że może spał tak bo była zapalona lampka i że może boi się ciemności. Dzisiaj w nocy spaliśmy przy lampce ale nic z tego - 4 pobudki. A już myślałam, że wyczaiłam o co chodzi.
Nyzosia gratuluję propozycji pracy.
Aniaa Hela tam miała.Gluty jej leciały, jadła i od razu rzygała. Dawałam jej jedzenie w pozycji pionowej i to trochę pomagało bo wtedy tak gluty nie leciały.
I nie pozwalaj żeby się nakręcała z kaszlem bo wtedy będzie rzygać. ja Heli dawałam do nosa wodę morską i to pomagało. jak tylko dostawała ataku kaszlu to od razu strzelałam jej wodę do nosa i to pomagało.
U nas idą 4 zęby ale bez afer. Hela się już wycierpiała jak miała kolki:)
I nie pozwalaj żeby się nakręcała z kaszlem bo wtedy będzie rzygać. ja Heli dawałam do nosa wodę morską i to pomagało. jak tylko dostawała ataku kaszlu to od razu strzelałam jej wodę do nosa i to pomagało.
U nas idą 4 zęby ale bez afer. Hela się już wycierpiała jak miała kolki:)
Karolkaw - Hubcio ma po prostu dużą pupę i 4 go obcierały na udach :-)
Dziewczyny, trzymam za was kciuki za przyjemny powrót do pracy :-) Szkoda tylko, że wracacie przed wakacjami.
Za nami noc nie najgorsza - mały wstał na cyca o 23:00, 4:00 i 6:00. Przetrzymałam go w łóżku do 8:00, więc ok. Teraz wyrwałam się na 3 godziny z domu trochę nadgonić pisanie pracy, ale zaraz wracam i jedziemy się urlopować nad morze. Pogoda piękna.
Dziewczyny, trzymam za was kciuki za przyjemny powrót do pracy :-) Szkoda tylko, że wracacie przed wakacjami.
Za nami noc nie najgorsza - mały wstał na cyca o 23:00, 4:00 i 6:00. Przetrzymałam go w łóżku do 8:00, więc ok. Teraz wyrwałam się na 3 godziny z domu trochę nadgonić pisanie pracy, ale zaraz wracam i jedziemy się urlopować nad morze. Pogoda piękna.
Jeszcze nie zaczęłam 4 pampersa, bo na razie mam jeszcze dwie paczki realowych 3, a one są wieksze, a potem dwa kartony 4 pampersa i nawet nie wiem czy będą pasowne.
Chciałabym wrócić do pracy jak najszybciej, ale z drugiej strony chciałam jechać na wakacje, a planowałam wyjazd do Francji samochodem, jak wrócę do pracy to już nie dostanę urlopu na wakacje, bo plany urlopowe są opracowywane na początku roku. Muszę jeszcze wszystko przemyśleć.
Chciałabym wrócić do pracy jak najszybciej, ale z drugiej strony chciałam jechać na wakacje, a planowałam wyjazd do Francji samochodem, jak wrócę do pracy to już nie dostanę urlopu na wakacje, bo plany urlopowe są opracowywane na początku roku. Muszę jeszcze wszystko przemyśleć.
hej po świetach :)
mlody juz wychodzi z przeziebienia.. jeszcze mu troche katarku i kaszelku zostalo :)
wlasnie poszedl z babcia na spacer i mam 2 godzinki dla siebie i domu :P
my juz od dawna jestesmy na pampkach 4+, to znaczy od dobrego miesiaca :)
a co do pracy... z jednej strony chcialabym wrocic, ale z drugiej jak pomysle o mlodym to jakos sobie tego nie wyobrazam, z reszta przy mojej pensji to musialabym doplacic opiekunce hehhe :)
wlasnie zrobilam porzadek u modego w szafie i normalnie jestem az zla..bo wszystkie jego zamale ciuchy zajmuja prawie cala moja garderobe!!!! mam łacznie teraz 5 wielkich kartonow! wrr...
szukam czapki dla Konrada, takiej zwyklej.. leciutkiej, w jednolitym kolorze..dajcie znac dziewczyny gdyby ktoras widziala bo mam klopot z kupieniem takiej..wszedzie sa albo wiazane, albo w ciapki, paski.. a ja chce jednolita bez wzorkow najlepiej granat :)
mlody juz wychodzi z przeziebienia.. jeszcze mu troche katarku i kaszelku zostalo :)
wlasnie poszedl z babcia na spacer i mam 2 godzinki dla siebie i domu :P
my juz od dawna jestesmy na pampkach 4+, to znaczy od dobrego miesiaca :)
a co do pracy... z jednej strony chcialabym wrocic, ale z drugiej jak pomysle o mlodym to jakos sobie tego nie wyobrazam, z reszta przy mojej pensji to musialabym doplacic opiekunce hehhe :)
wlasnie zrobilam porzadek u modego w szafie i normalnie jestem az zla..bo wszystkie jego zamale ciuchy zajmuja prawie cala moja garderobe!!!! mam łacznie teraz 5 wielkich kartonow! wrr...
szukam czapki dla Konrada, takiej zwyklej.. leciutkiej, w jednolitym kolorze..dajcie znac dziewczyny gdyby ktoras widziala bo mam klopot z kupieniem takiej..wszedzie sa albo wiazane, albo w ciapki, paski.. a ja chce jednolita bez wzorkow najlepiej granat :)
Karolla a w h&m patrzyłaś?
Ja na początku też nie wyobrażałam sobie powrotu do pracy. z resztą nie planowałam go tak szybko ale teraz jestem napalona na robotę:)
A wracanie do pracy latem ma plusy i minusy:) minusy są oczywiste a plus jest taki że latem chce się żyć, dzień jest dłuższy więc po pracy będę miała energię na spacery z młodą. no i rano będzie mi się chciało wstać.
Tylko urlopu mi żal bo mieliśmy jechać we wrześniu do Chorwacji i znowu nie pojedziemy:( ale może w październiku gdzieś się wyrwiemy?
Ja na początku też nie wyobrażałam sobie powrotu do pracy. z resztą nie planowałam go tak szybko ale teraz jestem napalona na robotę:)
A wracanie do pracy latem ma plusy i minusy:) minusy są oczywiste a plus jest taki że latem chce się żyć, dzień jest dłuższy więc po pracy będę miała energię na spacery z młodą. no i rano będzie mi się chciało wstać.
Tylko urlopu mi żal bo mieliśmy jechać we wrześniu do Chorwacji i znowu nie pojedziemy:( ale może w październiku gdzieś się wyrwiemy?
Oj laski sypiecie się:)))
Karolkaw do mnie pani dzwoniła. możemy się do niej grupowo umówić na naukę malowania:))) ja powiedziałam że pogadam z koleżankami. ma w piątek do mnie zadzwonić. a Ty co jej powiedziałaś?
Nilkaa to faktycznie Eliza ładnie waży. Hela ma 2 miesiące więcej i tylko 300 gram więcej:)a ostatnio Bartek spotkał naszą koleżankę która ma córkę starszą o Heli o 10 dni i jej młoda waży jakieś 11-12 kg!!!! matko kochana!! nie potrafię sobie wyobrazić żeby Hela tyle ważyła:)
Moja Helka chyba znowu miała jakiś skok rozwojowy bo robi się z niej taka dziewczynka a nie bobas:) gada jak najęta, szczególnie na spacerach - aż się wszyscy na nią oglądają:) - zaczęła raczkować, siada z każdej pozycji, podnosi się do wstawania...ruchliwa jest niesamowicie. w ogóle cała jest fajna:)))
Karolkaw do mnie pani dzwoniła. możemy się do niej grupowo umówić na naukę malowania:))) ja powiedziałam że pogadam z koleżankami. ma w piątek do mnie zadzwonić. a Ty co jej powiedziałaś?
Nilkaa to faktycznie Eliza ładnie waży. Hela ma 2 miesiące więcej i tylko 300 gram więcej:)a ostatnio Bartek spotkał naszą koleżankę która ma córkę starszą o Heli o 10 dni i jej młoda waży jakieś 11-12 kg!!!! matko kochana!! nie potrafię sobie wyobrazić żeby Hela tyle ważyła:)
Moja Helka chyba znowu miała jakiś skok rozwojowy bo robi się z niej taka dziewczynka a nie bobas:) gada jak najęta, szczególnie na spacerach - aż się wszyscy na nią oglądają:) - zaczęła raczkować, siada z każdej pozycji, podnosi się do wstawania...ruchliwa jest niesamowicie. w ogóle cała jest fajna:)))
Ech, uroki ciąży. Ja ostatnio wspominałam swoje nogi pod koniec ciąży - w lipcu. Wyglądały jak napompowane :-)
A czym się jeszcze u was objawiają problemy z tarczycą? Pytam z ciekawości, bo dziś w wiadomościach też był materiał na ten temat i namawiano, żeby się badać, bo nieleczona tarczyca może być bardzo groźna. A wiele kobiet ją ma i nawet o tym nie wie.
My byliśmy dziś parku oliwskim na spacerze. A potem zaliczyliśmy tą amerykańską restaurację, o której mówiła Panna. Hamburger był świetny, ale tortille już takie sobie.
Potem zajechaliśmy jeszcze do mama i ja obejrzeć foteliki dla małego. I chyba jednak nie kupimy tego, ktory polecała nyzosia. Jakoś nas nie przekonał. Jutro przejedziemy się jeszcze do bobo wozków, może tam mają coś jeszcze do obejrzenia.
No i radość jest u nas wielka, bo znajomi podrzucili nam dziś huśtawkę swojej córeczki - z fisher price. I nie mam dziecka :-)
A czym się jeszcze u was objawiają problemy z tarczycą? Pytam z ciekawości, bo dziś w wiadomościach też był materiał na ten temat i namawiano, żeby się badać, bo nieleczona tarczyca może być bardzo groźna. A wiele kobiet ją ma i nawet o tym nie wie.
My byliśmy dziś parku oliwskim na spacerze. A potem zaliczyliśmy tą amerykańską restaurację, o której mówiła Panna. Hamburger był świetny, ale tortille już takie sobie.
Potem zajechaliśmy jeszcze do mama i ja obejrzeć foteliki dla małego. I chyba jednak nie kupimy tego, ktory polecała nyzosia. Jakoś nas nie przekonał. Jutro przejedziemy się jeszcze do bobo wozków, może tam mają coś jeszcze do obejrzenia.
No i radość jest u nas wielka, bo znajomi podrzucili nam dziś huśtawkę swojej córeczki - z fisher price. I nie mam dziecka :-)
powiedziałam jej, ze mam zaproszenie i wybieram się na spotkanie i , że koleżanki, które były na "modnej mamie " też pewnie przyjdą, prosiła o wasze dane, żeby już nie dzwonić do Was, ale powiedzłam, że nie będę decydować. Zadzwoni jeszcze, zeby potwierdzić moje przybycie na spotkanie. Możemy razem pójść w jakimś innym terminie tylko musimy ustalić kiedy, bo ja bym chętnie się nauczyła malować, już najwyższa pora.
Świetnie, że Hela się tak otworzyła i jest taka ruchliwa. Jurek też siada już z każdej pozycji i bez przerwy wstaje i skacze, wzrokiem odnajduje osobę o która się go pyta, nawet psa potrafi już wskazać po jego imieniu, tylko dlaczego budzi się o 5.00 ??nie wiem jak dlugo tak pociągnę.
Świetnie, że Hela się tak otworzyła i jest taka ruchliwa. Jurek też siada już z każdej pozycji i bez przerwy wstaje i skacze, wzrokiem odnajduje osobę o która się go pyta, nawet psa potrafi już wskazać po jego imieniu, tylko dlaczego budzi się o 5.00 ??nie wiem jak dlugo tak pociągnę.
Hej:)
My dzis zaliczylismy Hel i Jurate:) potem jeszcze u rodzicow dlugiiiii dzien:) I wiecie co? na Helu wyskoczyl nam PIERWSZY zabek:) i to u gory hehe rano jeszcze go nie bylo. ale kujacy hehe pewnie dlatego wczoraj taka s****a byla hehe ze nie dalo sie go przebrac caly pampers zawalony i maly byl pod prysznicem hehe:)
Ja chyba nie moge udac sie na ta nauke bo nic nie wypelnilam:(
My dzis zaliczylismy Hel i Jurate:) potem jeszcze u rodzicow dlugiiiii dzien:) I wiecie co? na Helu wyskoczyl nam PIERWSZY zabek:) i to u gory hehe rano jeszcze go nie bylo. ale kujacy hehe pewnie dlatego wczoraj taka s****a byla hehe ze nie dalo sie go przebrac caly pampers zawalony i maly byl pod prysznicem hehe:)
Ja chyba nie moge udac sie na ta nauke bo nic nie wypelnilam:(
Akacja a oni w mama i ja w ogóle mają ten fotelik co my chcemy? bo jak byliśmy ostatnio - tydzień temu - to go nie mieli:)
A macie jakiś na oku?
My ciągle na niego czekamy. Teraz już nie z bobo wózków tylko z innej firmy i tam też mają z nim jakiś problem. Pewnie dlatego że to jest świeży model:)
Karolkaw możemy się umówić razem:) ja też bym chętnie poszła na naukę:)
A Jurkowi szkoda czasu na spanie dlatego się tak wcześnie budzi:)
Hela jakoś dziwnie reaguje na psa. zaczepia go, nawołuje a potem jak on podchodzi to tak dziwnie piszczy - ni to się cieszy ni to płacze. nie możemy skumać o co chodzi:)
A macie jakiś na oku?
My ciągle na niego czekamy. Teraz już nie z bobo wózków tylko z innej firmy i tam też mają z nim jakiś problem. Pewnie dlatego że to jest świeży model:)
Karolkaw możemy się umówić razem:) ja też bym chętnie poszła na naukę:)
A Jurkowi szkoda czasu na spanie dlatego się tak wcześnie budzi:)
Hela jakoś dziwnie reaguje na psa. zaczepia go, nawołuje a potem jak on podchodzi to tak dziwnie piszczy - ni to się cieszy ni to płacze. nie możemy skumać o co chodzi:)
Tak, była krowa :-)
Podobał nam się maxi cosi - łatwo się rokładał, ładnie wyglądał i chyba był wygodny, bo Hubcio siedział zadowolony. No i mi się podobają też inglesiny, ale nie wiem, ile gwiazdek mają i nie widziałam ich jeszcze na żywo. Sprzedawca polecał nam jeszcze be safe, i w sumie te też nie były najgorsze.
Podobał nam się maxi cosi - łatwo się rokładał, ładnie wyglądał i chyba był wygodny, bo Hubcio siedział zadowolony. No i mi się podobają też inglesiny, ale nie wiem, ile gwiazdek mają i nie widziałam ich jeszcze na żywo. Sprzedawca polecał nam jeszcze be safe, i w sumie te też nie były najgorsze.
Nyzosia:
bo wolałabym już wiedzieć co z nią zrobię od września ... i jakbym znalazła jakąś fajną nianię to powoli mogłabym ją z nią oswajać ...
ten czas tak szybko leci ...
Moja ostatnio ładnie przybiera na wadze odkąd nie tylko na piersi jest ...ale też sobie nie wyobrażam że mogłaby ważyć powyżej 10 kg ...
Akacja:
tarczyca to przybieranie na wadze, sucha skóra, suche łamliwe włosy, bardzo niski puls, ciągłe zmęczenie, senność
bo wolałabym już wiedzieć co z nią zrobię od września ... i jakbym znalazła jakąś fajną nianię to powoli mogłabym ją z nią oswajać ...
ten czas tak szybko leci ...
Moja ostatnio ładnie przybiera na wadze odkąd nie tylko na piersi jest ...ale też sobie nie wyobrażam że mogłaby ważyć powyżej 10 kg ...
Akacja:
tarczyca to przybieranie na wadze, sucha skóra, suche łamliwe włosy, bardzo niski puls, ciągłe zmęczenie, senność
hej wieczornie:)
ssabinka, no wreszcie zescie sie przebili, gratuluje:)
akacja, my własnie w bobowozkach dorwalismy nasz fotelik maxi cosi taniej niz gdziekolwiek indziej...i od reki nam zamontowali w autku i jazdaaa:)
zaraz mam usta usta...ale wiem juz (karolla nie wybacze Ci tego:p) co mnie czeka:///
ssabinka, no wreszcie zescie sie przebili, gratuluje:)
akacja, my własnie w bobowozkach dorwalismy nasz fotelik maxi cosi taniej niz gdziekolwiek indziej...i od reki nam zamontowali w autku i jazdaaa:)
zaraz mam usta usta...ale wiem juz (karolla nie wybacze Ci tego:p) co mnie czeka:///
Ha hahaha Akacja ta krowa co była to była jakaś podstawowa wersja fotelików romera:)))) romer ma różne modele fotelików ale tapicerki do nich ma takie same i możesz sobie wybrać jaką chcesz tapicerkę:)
Be safe maja chyba dobre wyniki w testach. musisz sprawdzić konkretny model bo jeden producent ma różne modele i one mogą mieć różne wyniki w testach.
Ssabinka ciekawy przypadek z tego Twojego synka:)))
A tak w ogóle jak będziesz miała chwilę to podeślij zdjęcia z ostatniego spotkania - możesz je od razu zmniejszyć:)
Be safe maja chyba dobre wyniki w testach. musisz sprawdzić konkretny model bo jeden producent ma różne modele i one mogą mieć różne wyniki w testach.
Ssabinka ciekawy przypadek z tego Twojego synka:)))
A tak w ogóle jak będziesz miała chwilę to podeślij zdjęcia z ostatniego spotkania - możesz je od razu zmniejszyć:)
Hela uwielbia psy. jak tylko jakiegoś widzi to się od razu do niego wyrywa. ale na tego teściów reaguje takim dziwnym piszczeniem i to jest ciekawe:) a najlepsze jest to jak Hela siedzi na podłodze albo kocu topies tak ją wylizuje że aż ją przewraca:) Hela dostaje wielkich oczu i nie wie o co chodzi:) a i tak zaraz go nawołuje.
Ja też czekam na usta usta...
Ja też czekam na usta usta...
ja ogladalam usta jak bylam sama w domu.. ale to nic..bo dzien wczesniej mialam meeega klotnie z mezem i poszlam spac, a on sam ogladal usta i doznał wstrzasu na sumieniu hehhe :)
co do tarczycy musze koniecznie badania zrobic, bo podejrzewam niestety, ze moze to byc to.
zeboli u na sbrak..pan doktor ogladal dziaselka na ostatniej wizycie ale nic nie ma..a zapomnialam napisac, ze Konrad wazy ciutek ponad 10kg :)
a fotelik.. chcielismy kupic z mezem firmowy do citroena ale w pore sie opamietalismy! bo zadna z babc nie moglaby jezdzic z Konradem swoimi autami.. wiec mysle o maxi cosi tobi.. :)
co do tarczycy musze koniecznie badania zrobic, bo podejrzewam niestety, ze moze to byc to.
zeboli u na sbrak..pan doktor ogladal dziaselka na ostatniej wizycie ale nic nie ma..a zapomnialam napisac, ze Konrad wazy ciutek ponad 10kg :)
a fotelik.. chcielismy kupic z mezem firmowy do citroena ale w pore sie opamietalismy! bo zadna z babc nie moglaby jezdzic z Konradem swoimi autami.. wiec mysle o maxi cosi tobi.. :)
Ja jakoś nigdy nie oglądałam "usta usta" bo zawsze mi się wydawało, że to jakaś lipa, ale teraz widzę, że przegapiłam fajny serial.
Mjakmama ile twoja Emilka ma już ząbków. Ostatnio chyba pisałaś, że 8. Wyszły już kolejne? Pytam, bo Antoś urządził nam w nocy taką histerię, że nie wiem czy to zęby czy coś innego. Skubany nie chce mi pokazać czy coś tam się nie wykluwa. Zaczął się też znowu bardziej ślinić i wpychać wszystko do buźki. Miałam nadzieję, że trochę będzie przerwy.
A i Antoś przechodzi chyba lęk separacyjny. Nigdy nie miałam problemu z tym aby zostawić go komuś z rodziny, a teraz widzę, że strasznie mu się to nie podoba.
Mjakmama ile twoja Emilka ma już ząbków. Ostatnio chyba pisałaś, że 8. Wyszły już kolejne? Pytam, bo Antoś urządził nam w nocy taką histerię, że nie wiem czy to zęby czy coś innego. Skubany nie chce mi pokazać czy coś tam się nie wykluwa. Zaczął się też znowu bardziej ślinić i wpychać wszystko do buźki. Miałam nadzieję, że trochę będzie przerwy.
A i Antoś przechodzi chyba lęk separacyjny. Nigdy nie miałam problemu z tym aby zostawić go komuś z rodziny, a teraz widzę, że strasznie mu się to nie podoba.
Nadrobiłam i jestem z tego powodu bardzo z siebie dumna ;)
My też jeszcze bez zębów, syn mojego brata zaczął ząbkować, jak miał 12 miesięcy, więc może u nas będzie podobnie? :)
Chrzest nam się udał, było cieplutko, słoneczko świeciło, a oprócz nas chrzczono jeszcze ośmioro dzieci (jeden miał na drugie imię Istvan :D, rodzice się Lejdij naoglądali? ;). Kostek był mega grzeczny, tylko trochę się mu nudziło. Był jedynym dzieckiem w jeansach ;)
Na imprezie było fantastycznie - wszystkie ciotki i kuzynki nosiły go na rękach, on się tylko śmiał, a jak się zmęczy, to przysnął w wózku. Wszyscy go tak chwalili, że mi serce rosło ;) No i najfajniejsze były takie 9- 10-letnie kuzynki młodego. "Ciociu, mogę go ponosić? Mogę powozić?" i miałam synka z głowy :)
Ale najbardziej się cieszę, że zaliczyliśmy pierwszy górski (choć niewielki) szczyt (760 m.n.p.m). W chuście oczywiście. Dopiero wczoraj wróciliśmy, zdążyliśmy jeszcze na wieczorny spacerek, na którym spotkaliśmy Aśku :)
A teraz muszę porobić pranie, porządki (jak się mogą zakurzyć nieużywane podłogi? Skandal - odkurzałam przed wyjazdem i teraz muszę znowu :/). Nie mogę się ruszyć z łóżka ;)
My też jeszcze bez zębów, syn mojego brata zaczął ząbkować, jak miał 12 miesięcy, więc może u nas będzie podobnie? :)
Chrzest nam się udał, było cieplutko, słoneczko świeciło, a oprócz nas chrzczono jeszcze ośmioro dzieci (jeden miał na drugie imię Istvan :D, rodzice się Lejdij naoglądali? ;). Kostek był mega grzeczny, tylko trochę się mu nudziło. Był jedynym dzieckiem w jeansach ;)
Na imprezie było fantastycznie - wszystkie ciotki i kuzynki nosiły go na rękach, on się tylko śmiał, a jak się zmęczy, to przysnął w wózku. Wszyscy go tak chwalili, że mi serce rosło ;) No i najfajniejsze były takie 9- 10-letnie kuzynki młodego. "Ciociu, mogę go ponosić? Mogę powozić?" i miałam synka z głowy :)
Ale najbardziej się cieszę, że zaliczyliśmy pierwszy górski (choć niewielki) szczyt (760 m.n.p.m). W chuście oczywiście. Dopiero wczoraj wróciliśmy, zdążyliśmy jeszcze na wieczorny spacerek, na którym spotkaliśmy Aśku :)
A teraz muszę porobić pranie, porządki (jak się mogą zakurzyć nieużywane podłogi? Skandal - odkurzałam przed wyjazdem i teraz muszę znowu :/). Nie mogę się ruszyć z łóżka ;)
U nas dzisiaj o dziwo nocka super, Ami obudzila sie wprawdzie 2 razy ale nie plakala, no i spala do 8 wiec jak na nia to super. Pewnie odsypiala poprzednia zarwana noc;) Ja od wczoraj zaczelam diete MZ narazie poki jeszcze Ami od cycka nie odeszla, i kupilam sobie mleko 0% tluszczu do kawy, co za ohyda:P Normalnie jak woda...
Witamy
Wszystkie Mamy zapraszamy wraz ze swoimi pociechami na skorzystanie z sesji w plenerze za 99 zł. W przypadku jeśli zachęcicie Panie do sesji kolejną osobę z dzieckiem każda sesja kosztować będzie 70 zł (dwie sesje razem 140 zł).
Zapraszamy: http://www.2style.pl/index.php
Przykładowe zdjęcia: http://2style.pl/galeria_foto/prywatne/fotografia_ciaza_rodzinne/rodzinne_dzieci/index.html
Szczegółów dotyczących sesji udzielamy e-mailowo: biuro@2style.pl
Istnieje możliwość wykonania zdjęć w studio fotograficznym jednak z racji przepięknej wiosny zdecydowanie zachęcamy do wykonania zdjęć w plenerze.
Wszystkie Mamy zapraszamy wraz ze swoimi pociechami na skorzystanie z sesji w plenerze za 99 zł. W przypadku jeśli zachęcicie Panie do sesji kolejną osobę z dzieckiem każda sesja kosztować będzie 70 zł (dwie sesje razem 140 zł).
Zapraszamy: http://www.2style.pl/index.php
Przykładowe zdjęcia: http://2style.pl/galeria_foto/prywatne/fotografia_ciaza_rodzinne/rodzinne_dzieci/index.html
Szczegółów dotyczących sesji udzielamy e-mailowo: biuro@2style.pl
Istnieje możliwość wykonania zdjęć w studio fotograficznym jednak z racji przepięknej wiosny zdecydowanie zachęcamy do wykonania zdjęć w plenerze.
Panna - to znakomicie, że wszystko ok. A ze wspinaczką znowu mi weszłaś na ambicję :-) podziwiam, podziwiam :-)
My już po spacerze - od 9:00 rano. Jaka wspaniała pogoda. Poszłyśmy z przyjaciółką i jej synkiem na ten duży plac zabaw przy bulwarze, trochę się poopalałam, potem skoczyłyśmy do Mingi na kawę i jeszcze bylo mi mało, więc zrobiliśmy sobie rundkę dookoła skweru przez marinę. Uwielbiam taką pogodę i najchętniej bym w ogóle nie wracała do domu :-)
Dziś mam pierwsza lekcję angielskiego i też się denerwuję Aśku :-) Babka się załamie, jak mnie usłyszy, hehe. No ale trudno.
My już po spacerze - od 9:00 rano. Jaka wspaniała pogoda. Poszłyśmy z przyjaciółką i jej synkiem na ten duży plac zabaw przy bulwarze, trochę się poopalałam, potem skoczyłyśmy do Mingi na kawę i jeszcze bylo mi mało, więc zrobiliśmy sobie rundkę dookoła skweru przez marinę. Uwielbiam taką pogodę i najchętniej bym w ogóle nie wracała do domu :-)
Dziś mam pierwsza lekcję angielskiego i też się denerwuję Aśku :-) Babka się załamie, jak mnie usłyszy, hehe. No ale trudno.
No w Akpolu mozna placic karta, ale jak na zlosc 2 razy odrzucilo moja karte:P Dobrze ze za 3 razem poszlo;)
Ja do fryzjera bym Malej nie wziela bo siedze tam jakies 3h ale na samo podciecie to bym zabrala;)
Dopadlam w warzywniaku truskawki i wlasnie wcinam makaron z truskawkami mniam;) Smakuje latem;)
Ja do fryzjera bym Malej nie wziela bo siedze tam jakies 3h ale na samo podciecie to bym zabrala;)
Dopadlam w warzywniaku truskawki i wlasnie wcinam makaron z truskawkami mniam;) Smakuje latem;)
mmmmmmmmmmm truskawki:) pamietackie jak w ciazy miałysmy faze najpierw na truskawy a potem czeresnie????? ja jeszcze na ogorki małosolne wyczekuje:p
akacja, angielski mówisz? zawsze mozemy pocwiczyc konbwersacje na spotkaniach:)))
mojemu dziecku leci woda z nosa:/ nic nie je, wkolko płacze i spi krociutko i dalej marudzi....masakra:////
akacja, angielski mówisz? zawsze mozemy pocwiczyc konbwersacje na spotkaniach:)))
mojemu dziecku leci woda z nosa:/ nic nie je, wkolko płacze i spi krociutko i dalej marudzi....masakra:////
Panna super że wyjazd i chrzciny się udały :) może jakaś fotkę aniołka pokażesz :P
ja jeszcze w pracy siedzę, ponad godzinę.
No i się pochwalę że w końcu podjęliśmy decyzję i kupujemy dom!! zbieramy wszystkie dokumenty i w piątek podpisujemy umowę :) boje się tego kredytu ale co zrobić.
Malutka z babcią jest bardzooo grzeczna, no ale niestety wciąż odreagowuje w nocy :( no i mam pytanie do tych co wrócił do pracy? czy u Was też maluchy tak odreagowywały? i czy długo to trwało? :)
ja jeszcze w pracy siedzę, ponad godzinę.
No i się pochwalę że w końcu podjęliśmy decyzję i kupujemy dom!! zbieramy wszystkie dokumenty i w piątek podpisujemy umowę :) boje się tego kredytu ale co zrobić.
Malutka z babcią jest bardzooo grzeczna, no ale niestety wciąż odreagowuje w nocy :( no i mam pytanie do tych co wrócił do pracy? czy u Was też maluchy tak odreagowywały? i czy długo to trwało? :)
Ja miałam fazę na truskawki przez całą ciążę. Nie mogłam się opanować. I kupowałam najpierw takie sztuczne w Admirze, a potem już hurtowe ilości normalnych. Pamiętam, że idąc do pracy miałam w torbie truskawki, arbuza, czereśnie i agrest, czasem maliny i potrafiłam to wszystko zjeść w pół dnia.
Ja dobrze, że w maju kończę karmić, to znowu sezon na truskawki i czereśnie mnie nie ominie ;-)
Madziulka ogromnie gratulację! Dom z ogrodem to moje marzenie.
Aśku - bardzo chętnie. Ostatnio świczyłam w domu z mężem i Hubcio się na nas patrzył jak na nienormalnych :-) A niby nic nie rozumie ;-)
Ja dobrze, że w maju kończę karmić, to znowu sezon na truskawki i czereśnie mnie nie ominie ;-)
Madziulka ogromnie gratulację! Dom z ogrodem to moje marzenie.
Aśku - bardzo chętnie. Ostatnio świczyłam w domu z mężem i Hubcio się na nas patrzył jak na nienormalnych :-) A niby nic nie rozumie ;-)
Madziukla - mówisz i masz ;) W tym momencie mam pod ręką tylko zdjęcie już na imprezie, bez spodni, bo było tak ciepło :)

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us
panna super, ze sie wszystko udalo.. :)
ogladalyscie dzis w tvn rano o kupowaniu butow dziecku? wychodzi na to, ze zabobonem jest i praktyka odchodzaca w przeszlosc kupowanie dziecku butow z sztywna pietka.. podobno to wcale nie pomaga dziecku tylko moze zaszkodzic, bo zdrowe dziecko nie potrzebuje usztywnienia kostki wrecz przeciwnie.. wiadomo, ze dziecko najlepiej jak chodzi boso, wiec trzeba kupowac buciki, ktore nie krepuja naturalnego ulozenia stopy dziecka i nie ograniczaja ruchow stopy i srodstopia :):) czyli jak najblizej natury :)
ogladalyscie dzis w tvn rano o kupowaniu butow dziecku? wychodzi na to, ze zabobonem jest i praktyka odchodzaca w przeszlosc kupowanie dziecku butow z sztywna pietka.. podobno to wcale nie pomaga dziecku tylko moze zaszkodzic, bo zdrowe dziecko nie potrzebuje usztywnienia kostki wrecz przeciwnie.. wiadomo, ze dziecko najlepiej jak chodzi boso, wiec trzeba kupowac buciki, ktore nie krepuja naturalnego ulozenia stopy dziecka i nie ograniczaja ruchow stopy i srodstopia :):) czyli jak najblizej natury :)
ojj tak przystojniak z Kostka :) ale się zmienił i naprawdę widać jakby miał dwie dolne jedynki. Maluch śpi i ja chyba też niedługo ide - normalnie z kurami spać chodzę :/ ale zauważyłam że ciągle jestem zmęczona i śpiąca nie wiem co jest, nawet jak 8h prześpie ciurkiem i nie wstaje do małej to nie mogę się zwlec z łózka taka jestem zmęczona...
Bardzo Kostek zmężniał ostatnio. Śliczny chłopczyk :-)
Ssaabinko to musiałyśmy się minąć :-)
Ja już po angielskim. Fajną mam nauczycielkę. I nawet mogłyśmy się dogadać :-) Ale też jestem już strasznie zmęczona. A jutro na dobicie wizyta u dentysty, brrrr. Jedna dziura mi się zrobiła po ciąży. No i mam ochotę na małe wybielanie zębów na wiosnę. Zobaczę tylko, czy będę musiała z tym poczekać na koniec karmienia.
Ssaabinko to musiałyśmy się minąć :-)
Ja już po angielskim. Fajną mam nauczycielkę. I nawet mogłyśmy się dogadać :-) Ale też jestem już strasznie zmęczona. A jutro na dobicie wizyta u dentysty, brrrr. Jedna dziura mi się zrobiła po ciąży. No i mam ochotę na małe wybielanie zębów na wiosnę. Zobaczę tylko, czy będę musiała z tym poczekać na koniec karmienia.
Nooo Kostek bardzo wyprzystojniał:))) zmienia się w małego facecika:)
My już w 3mieście. Opaleni jakbyśmy na Majorce byli:))) Hela padła ale nie bez przygód - zwróciła mi całe wieczorne mleko:(
No i Helka chyba odrzuca smoczek. w dzień jej nie daje i nie ma problemów z zasypianiem i spaniem, dawałam jej wieczorem ale dzisiaj go ostentacyjnie wyrzuciła na drugi koniec łóżeczka i zasnęła bez...może uda się ją odsmoczkować?
Madziulka może jeszcze przesilenie wiosenne cię męczy. ja przez ostatnie dni przez to słońce też byłam padnięta.
My już w 3mieście. Opaleni jakbyśmy na Majorce byli:))) Hela padła ale nie bez przygód - zwróciła mi całe wieczorne mleko:(
No i Helka chyba odrzuca smoczek. w dzień jej nie daje i nie ma problemów z zasypianiem i spaniem, dawałam jej wieczorem ale dzisiaj go ostentacyjnie wyrzuciła na drugi koniec łóżeczka i zasnęła bez...może uda się ją odsmoczkować?
Madziulka może jeszcze przesilenie wiosenne cię męczy. ja przez ostatnie dni przez to słońce też byłam padnięta.
Panna, to przecież nie jest Kostek, jakiś taki pełniejszy na twarzy i ta opalenizna:))na pewno bym go nie poznała. Super, ze wszystko się udało. Mój Jurek tez był w dzinsach tylko beżowych, no i był najstarszy.
Byłam dzis u dentystki i usunęła mi ósemkę, jak się umwaiałam to mnie bolała, ale przestała i bardzo się wzbraniałam przed tym, żeby mi ją usuwała i prosiłam, żeby znalazła może jakiś ząb do zrobienia, ale stwierdziła, że nie mam nawet kamienia, więc dobrze by było, żebym się zdecydowała ją usunąć i tak zrobiłam i wyszłam z gabinetu z uśmiechem na twarzy, a w dodatku teraz mnie nawet nic nie boli, może uotporniłam się na ból:)
Byłam dzis u dentystki i usunęła mi ósemkę, jak się umwaiałam to mnie bolała, ale przestała i bardzo się wzbraniałam przed tym, żeby mi ją usuwała i prosiłam, żeby znalazła może jakiś ząb do zrobienia, ale stwierdziła, że nie mam nawet kamienia, więc dobrze by było, żebym się zdecydowała ją usunąć i tak zrobiłam i wyszłam z gabinetu z uśmiechem na twarzy, a w dodatku teraz mnie nawet nic nie boli, może uotporniłam się na ból:)
hej hej...ojej alez mnie tu nie było.....a zmian u nas sporo a co najważniejsze dzis oliwierowi sie 6 zabek przebil a puki co mamy 2 dolne jedynki i 2 górne dwojki i dopiero teraz ida jedyneczki gorne...ja praca jestem zmeczona a ajbardziej mi zal bo Oli jest teraz taki slodki i tak sie rozwija ze szkoda mi go zostawiac nawet na te 6 godzin......
Madziulka moj Oli odreagowywal moj powrot do pracy tylko 2 dni potem bylo ok ...no i gratuluje decyzji o kredycie ...bedzie dobrze my teraz czekamy na decyzje odnosnie kredytu na budowe......:) tez sie boje bo wiem ze bedzie ciezko cala moja pensja pojdzie na rate a maz zbyt duzo nie zarabia ale jakos musimy sobie poradzic byle tylko kredyt przyznali bo ciezko ze zdolnosccią
Oli wazy juz prawie 10 kg eh klopsik, a ja mam problemy z ubieraniem go w rtaka pogode na spacery nie chce zaziebic a nie chce zeby sie pocil a ludziw przeroznie ubieraja maluchy teraz na spacery eh
Madziulka moj Oli odreagowywal moj powrot do pracy tylko 2 dni potem bylo ok ...no i gratuluje decyzji o kredycie ...bedzie dobrze my teraz czekamy na decyzje odnosnie kredytu na budowe......:) tez sie boje bo wiem ze bedzie ciezko cala moja pensja pojdzie na rate a maz zbyt duzo nie zarabia ale jakos musimy sobie poradzic byle tylko kredyt przyznali bo ciezko ze zdolnosccią
Oli wazy juz prawie 10 kg eh klopsik, a ja mam problemy z ubieraniem go w rtaka pogode na spacery nie chce zaziebic a nie chce zeby sie pocil a ludziw przeroznie ubieraja maluchy teraz na spacery eh
a co do smoczka to my juz nie uzywamy Oli od poczatku srednio go chcial a ja mu dawalam i uwazam ze niepotyrzebnie no ale juz nie bierze smoczka jak go widzi to ryczy i ucieka wiec jest ok:) gorzej tylko ze zaczal ryczec na butelke i nawet soczkow pic nie chce...nie wiem jak go mam dopajac jak jest ciepklo;/
madziulka zawsze lepiej kredyt na dom niz mieszkanie zawsze wiecej metrow i ogrod") a gdzie kupujecie......?? nasz bedzie mial 100m jak dla nas starczy na wiecej nas nie stac bo i z tym ciezko bedzie.....ale moje marzenie sie spelni no i zakladam ze Oliwier bedzie mial lepiej bo bedzie mial w razie czego dom po nas;p;p chcialabym zrobic wszystko zeby jemu bylo latwiej niz nam:)
Nyzosa odciagasz? Podziwiam, ja nie wiem czy dałabym radę - tyle z tym zachodu!
Postanowiłam nie wracać do pracy do końca roku.
Własnie ze DUŻO młoda karmie! Normalnie to tak 4-6 razy ale od tygodnia młoda w ogóle odmawia jedzenia i chce tylko cycka... Wiec karmie jakieś 8 razy dziennie... Ale nie narzekam bo UWIELBIAM ta robotę ;-)
Postanowiłam nie wracać do pracy do końca roku.
Własnie ze DUŻO młoda karmie! Normalnie to tak 4-6 razy ale od tygodnia młoda w ogóle odmawia jedzenia i chce tylko cycka... Wiec karmie jakieś 8 razy dziennie... Ale nie narzekam bo UWIELBIAM ta robotę ;-)
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
NYZOSIA tylko my nie mamy innego wyjscia;/ mieszkamy w jednym pokoju u rodzicow....a to nie jest rozwiazanie do konca zycia......z rodzicami zostaje moj brat wiec my musimy cos wymyslic......jezeli mialabym oddac cala moja pensje na wynajm to nie byloby fajnie wiec uwazam ze lepiej placici cala pensje ale na swoje.........na szczescie dostalismy kawalek dzialki od rodzicow wiec jedno do przodu.....no niestety pensja i moja i meza nie wyglada zbyt fajnie;/ maz bedzie szukal innej pracy ale latwo nie jest ........myslimy tez nad spakowaniem sie i wyjazdem za granice bo maz dostał propozycje pracy tam ale on nie chce wyjezdzac....a ja tak bo mnie tu nic nie trzyma a jak pomysle ze na dzien dzisiejszy nie mamy nawet 3 tys razem na miesiac i starcza nam ledwo ledwo i jeszcze moja polowa ma odejsc i za ten niecaly 1500 mamy sie utrzymac.....oj nie chce o tym myslec nawet;/ ale jakos sobie musimy poradzic moze uda sie K znalesc lepsza prace.....:)
jazda z nowym instruktorem- rewelka...w jedna godzine nauczyłam sie wiecej niz wtedy przez 21:)
ale smutnoo mi strasznie i bardzo sie martwie...mały cały dzień był mega marudny, leciała mu ta woda z nosa i zaczal wymiotowac...zwymiotował obiadek o 18 i całe mleko jakie wypił....ma stan podgoraczkowy i kurcze boje sie ze to jakis syfff...pierwszy raz widziałam taki żyg ze musiałam przescieradło zmienic z łózka:///
ale smutnoo mi strasznie i bardzo sie martwie...mały cały dzień był mega marudny, leciała mu ta woda z nosa i zaczal wymiotowac...zwymiotował obiadek o 18 i całe mleko jakie wypił....ma stan podgoraczkowy i kurcze boje sie ze to jakis syfff...pierwszy raz widziałam taki żyg ze musiałam przescieradło zmienic z łózka:///
Yasmine pewnie że jakoś trzeba sobie radzić i coś działać. i niestety w dzisiejszych czasach 90% małżeństw żyje z kredytem. my na razie kredytu nie mamy bo mieszkamy w mieszkaniu moich rodziców ale prędzej czy później jakiś kredyt będziemy musieli wziąć żeby kupić większe mieszkanie bo w 2 pokojach to nie poszalejemy:) nie mniej jednak bałabym się oddawać całą jedną pensje nawet pół bym się bała bo co będzie jak jedno z Was nie będzie mogło pracować? wtedy zostaje chyba sprzedanie domu i tyle....
Dlatego my z następnym mieszkaniem nie będziemy szaleć - kupimy 60-70 m, 3 pokoje i będzie musiało wystarczyć. wtedy jakoś damy radę z kredytem...
Dlatego my z następnym mieszkaniem nie będziemy szaleć - kupimy 60-70 m, 3 pokoje i będzie musiało wystarczyć. wtedy jakoś damy radę z kredytem...
Ha ha Nilkaa w naszej okolicy też jeden mi się podoba. ale ja na szczęście o domu nie marzę. a takim na wsi - poza miastem - to już na pewno nie bo wiem że się do tego nie nadaje - widzę co się dzieje u teściów a oni mają dom w małym mieście.
Ja chcę fajne mieszkanie z ogrzewaniem z miasta dużym tarasem i będę szczęśliwa:))))
Ja chcę fajne mieszkanie z ogrzewaniem z miasta dużym tarasem i będę szczęśliwa:))))
O mADZIULA SUPER MOZE WTEDY ZORGANIZUJEMY SPOTKANKO W kARTUZACH BO DO gDANSKA OSTATNIO MI NIEPODRODZE. MUSZE SIE POCHWALIC WAM ZE ZROBILAM SKRZYNIE NA CHRZEST NA KTOREJ PRZYKLEILAM MALEGO W STROJU MAYNARZA DOAMLOWALAM LODKE FALE FLAGE PIRACKA ITD. CALOSC WYGLADA SUPER:)MOZE JAK ZROBIE ZDJECIA TO WKLEJE WAM ;)
oli tez ostatnio wymiotowal i wlasnie jak mial katarek bo mu zalatywalo i zwracal bardzo duzo......tez taki żyg widzialam pierwsy raz u niego normalnie fontanna i bylam tak zestresowana bo najpierw cala kaszke a potem obiadek zwrocil ale teraz jest ok
nyzosia ja sie boje tego kredytu i zdaje sobie sprawe ze moze sie zdazyc ze ktores z nas bedzie bez pracy ale nie mam innego wyjscia naprawde ....bo w tym jednym pokoju juz sie nie da... i atmosfera i wogole jest nieciekawie bo to stary dom i jak kiedys bylo "pokoje dookola....kazdy przejsciowy" po prostu wiemy ze bedziemy musieli pracowac.........ale wiesz to takl jakbym ja po prostu nie pracowala....moja pensja pojdzie na rate i jakos sobie poradzimy....a przeciez kiedys te pensje nasze wzrosną no nie;p;p heh a pozatym to gram w totka ...wkoncu trafie ta 6;p
nyzosia ja sie boje tego kredytu i zdaje sobie sprawe ze moze sie zdazyc ze ktores z nas bedzie bez pracy ale nie mam innego wyjscia naprawde ....bo w tym jednym pokoju juz sie nie da... i atmosfera i wogole jest nieciekawie bo to stary dom i jak kiedys bylo "pokoje dookola....kazdy przejsciowy" po prostu wiemy ze bedziemy musieli pracowac.........ale wiesz to takl jakbym ja po prostu nie pracowala....moja pensja pojdzie na rate i jakos sobie poradzimy....a przeciez kiedys te pensje nasze wzrosną no nie;p;p heh a pozatym to gram w totka ...wkoncu trafie ta 6;p
Yasmin ja bym bardziej liczyła na wygraną w totka niż na to że pensje nam wzrosną:)
A propo jutro idę na rozmowę w sprawie warunków pracy i ciekawe co mi powiedzą w sprawie kasy. jestem w szoku bo jak szukałam 3 lata temu pracę to bez problemu dostałam tyle ile chciałam a teraz chcą mi dać 1/4 mniej niż chcę....tak więc jak nic nie wynegocjuje to nie wracam do pracy:)))
A propo jutro idę na rozmowę w sprawie warunków pracy i ciekawe co mi powiedzą w sprawie kasy. jestem w szoku bo jak szukałam 3 lata temu pracę to bez problemu dostałam tyle ile chciałam a teraz chcą mi dać 1/4 mniej niż chcę....tak więc jak nic nie wynegocjuje to nie wracam do pracy:)))
No Nyzosiu oby dobrze poszło negocjowanie warunków. Z powrotem do pracy to jest tak, że jest ciężko na początku, z czasem jest coraz łatwiej. Chociaż nie powiem, dziś jak wychodziłam do pracy i mąż mnie z Matim żegnali to tak smutno na serduchu się zrobiło. A to że Hela się budzi o 6.30 wyjdzie Ci na dobre jak wrócisz do pracy, bo nie będziesz musiała jej budzić. No chociaż mogłaby poczekać z tym budzeniem do czerwca.
My tez na kredycie, jak go bralismy to 100% moich zarobków szło na kredyt, ale z czasem bylo coraz lepiej, dzis kredyt stanowi jakieś 30%. Ech też mi się marzy domek...
My tez na kredycie, jak go bralismy to 100% moich zarobków szło na kredyt, ale z czasem bylo coraz lepiej, dzis kredyt stanowi jakieś 30%. Ech też mi się marzy domek...
z domkami to jest tak ze jak czesto ludzie kupuja duze bo maja dzieci - dzieci sie wyprowadzaja a potem rodzice zostaja z 150 metrowym domem sami we dwoje
ja tak jak nyzosia mimo ze mieszkam w domku calkiem sporym wolalabym mieszkanie takie 100 m no i my tez boimi sie kredytow - wola zbierac na wklad wlasny by byl wiekszy a zmniejszac ilosc kredytu do wziecia - poki co nie mamy najgorzej - poza tym mieszkania tanieja i niby wg gus pensje rosna
ja tak jak nyzosia mimo ze mieszkam w domku calkiem sporym wolalabym mieszkanie takie 100 m no i my tez boimi sie kredytow - wola zbierac na wklad wlasny by byl wiekszy a zmniejszac ilosc kredytu do wziecia - poki co nie mamy najgorzej - poza tym mieszkania tanieja i niby wg gus pensje rosna
Moja dziś pobiła rekord wstała o 5 :D Chwile pogadała pobawiła się z tatą który akurat zbierał się do pracy, wypiła mleko no i dalej śpi...
Każdy marzy o czymś innym jeden o mieszkaniu drugi o własnym domku jednak wszyscy chcą tego samego własnego miejsca na ziemi... No my w końcu po weekendzie majowym składamy wniosek o budowę.... Wszystko tak się przesuwa w czasie :( No ale zawsze bliżej celu.....
Powodzenia Nyzosiu :) Wysyłam kopniaka na szczęście...
Każdy marzy o czymś innym jeden o mieszkaniu drugi o własnym domku jednak wszyscy chcą tego samego własnego miejsca na ziemi... No my w końcu po weekendzie majowym składamy wniosek o budowę.... Wszystko tak się przesuwa w czasie :( No ale zawsze bliżej celu.....
Powodzenia Nyzosiu :) Wysyłam kopniaka na szczęście...
My też jedziemy na kredycie. W maju zapłacimy pierwszą pełną ratę....już się boję. My jak braliśmy kredyt (czyli jakieś 8 miesięcy temu) to rata stanowiła 1/5 naszych zarobków, a teraz tak się diamertalnie sytuacja zmieniła, że wychodzi prawie połowę zarobków. I mamy świadomość, że sytuacja będzie się zmieniała co jakiś czas, ale nie mamy innego wyjścia. Musimy liczyć tylko na siebie, bo nie mamy bogatych rodziców, spadku po cioci z Ameryki też nie dostaniemy, a w totka....no cóż moja mama od 20 lat mówi, że wygra i kupi nam piękne domy. Mój mąż mówi, że ciągle liczy na mnie, że będę zarabiała kokosy tylko muszę nabrać wiatr w żagle - żartowniś.
Ja rozumiem Yasmine, my też mieszkamy w jednym pokoju, zabawki walają się po kątach, ciągle jest bałagan bo nie mamy już gdzie wszystkiego upychać. Rozważaliśmy z mężem kupno mieszkania ale jak przeliczyliśmy, że rata plus czynsz wyniesie nas prawie tyle samo co rata za dom to nie było o czym gadać.
Wszystkiego najlepszego dla solenizantów.
Nyzosia trzymam kciuki za pomyślną rozmowę.
Ja rozumiem Yasmine, my też mieszkamy w jednym pokoju, zabawki walają się po kątach, ciągle jest bałagan bo nie mamy już gdzie wszystkiego upychać. Rozważaliśmy z mężem kupno mieszkania ale jak przeliczyliśmy, że rata plus czynsz wyniesie nas prawie tyle samo co rata za dom to nie było o czym gadać.
Wszystkiego najlepszego dla solenizantów.
Nyzosia trzymam kciuki za pomyślną rozmowę.
Kurcze to nie wiem co robic, bo to napewno te gluty, mialas racje Nyzosiu, i jak jej odciagam frida to nawet troche idzie. A Ty jak psikalas Heli ta wode morska to potem odciagalas frida? Kurde ona mi sie caly czas meczy z tym kaszlem i juz nie wiem co robic:/ Jak friduje to sie tak drze ze sie boje ze mnie znienawidzi...
He he miałam to samo. Psikałam wodą morską odciągałam tyle na ile mi pozwoliła i znowu psikałam. Spróbuj psikać jak Ami jest w pozycji pionowej bo wtedy nie leci to wszystko od razu do gardła i dziecko się tak nie denerwuje. Ja odkryłam że jak psikam Heli jak leży to się drze i wścieka a jak jak siedzi to było ok.
Wszystkiego najlepszego dla solenizantów! 9 miesięcy to też taka poważna "rocznica" jak 3 i 6 - kolejny kwartał się zaczyna w życiu maluszków :)
Nyzosia, powodzenia. Niech nie skąpią kasy na takiego świetnego pracownika! :)
Aśku - zd®owka!
Co do smoczka - u nas jest tak, że młody go kocha. Sam sobie go wsadza do buzi, jak mu wypadnie i zasypia ze smokiem zawsze. Ale w dzień raczej nie używamy (chyba, że muszę go "przytkać" w jakimś miejscu publicznym.)
Dziękujemy za wszystkie zachwyty - serce mamy rośnie :) Zwłaszcza, że na początku uważałam syna za niezbyt przystojnego jegomościa ;) Ale po paru miesiącach było lepiej ;) Zresztą - na początku miałam z tego powodu wyrzuty sumienia, myślałam, że to nienormalne, że nie uważam syna na najładniejszego na świecie..
Nyzosia, powodzenia. Niech nie skąpią kasy na takiego świetnego pracownika! :)
Aśku - zd®owka!
Co do smoczka - u nas jest tak, że młody go kocha. Sam sobie go wsadza do buzi, jak mu wypadnie i zasypia ze smokiem zawsze. Ale w dzień raczej nie używamy (chyba, że muszę go "przytkać" w jakimś miejscu publicznym.)
Dziękujemy za wszystkie zachwyty - serce mamy rośnie :) Zwłaszcza, że na początku uważałam syna za niezbyt przystojnego jegomościa ;) Ale po paru miesiącach było lepiej ;) Zresztą - na początku miałam z tego powodu wyrzuty sumienia, myślałam, że to nienormalne, że nie uważam syna na najładniejszego na świecie..
Nas też czeka kredyt w tym roku. Ale odkładamy to jak tylko możemy. Szczególnie, że mamy teraz super miejscówkę- 2 min do bulwaru, do pracy jeszcze bliżej.
Przesyłam całusy dla solenizantów :-)
a u nas noc też taka sobie - od 2:00 pobudki co godzinę, dwie. O 5 daliśmy małemu soczku do picia zamiast cyca - oczywiście przez słomkę, butla dalej nie wchodzi w grę i spokojnie zasnął. Może jest tylko spragniony w nocy? Spróbujemy dziś dać mu wody. Może to wystarczy i będziemy żegnać się z cycem.
Kiedy to dziecko zacznie się w końcu wysypiać??? :-(
Przesyłam całusy dla solenizantów :-)
a u nas noc też taka sobie - od 2:00 pobudki co godzinę, dwie. O 5 daliśmy małemu soczku do picia zamiast cyca - oczywiście przez słomkę, butla dalej nie wchodzi w grę i spokojnie zasnął. Może jest tylko spragniony w nocy? Spróbujemy dziś dać mu wody. Może to wystarczy i będziemy żegnać się z cycem.
Kiedy to dziecko zacznie się w końcu wysypiać??? :-(
Dziewczyny ile u Was na opakowaniu mleka mm wynosi porcja dla 7-8 miesiecznego Malucha? Bo u mnie jest ze 180, myslalam zawsze ze 210 juz sie daje takiemu. Daje Nan 2.
W ogole jak zmienilam Ami smoczki na te po 6 miesiacu to szybko je i je wiecej tego mleka, wiec mam nadzieje ze juz bedzie jesc wiecej a rzadziej. No i w ogole na opakowaniu jest napisane ze w jej wieku powinna dostawac 3 porcje mleka po 180 a ona dos
W ogole jak zmienilam Ami smoczki na te po 6 miesiacu to szybko je i je wiecej tego mleka, wiec mam nadzieje ze juz bedzie jesc wiecej a rzadziej. No i w ogole na opakowaniu jest napisane ze w jej wieku powinna dostawac 3 porcje mleka po 180 a ona dos
Dziewczyny co można dać maluszkowi do jedzenia oprócz kaszki i zupki. W grę nie wchodzą jogurty i bułeczki maślane z racji tego, że mam alergika. Pomórzcie, bo chciałabym zastąpić jedno karmienie cyckiem czymś innym.
Wiem, że już kiedyś pisałyście o tym co dajecie maluszkom, ale ja troszkę zapomniałam.
Wiem, że już kiedyś pisałyście o tym co dajecie maluszkom, ale ja troszkę zapomniałam.
ja juz nie moge laski....mały spi juz 5 raz...a jak wstaje to przyklejony do mnie płacze i wytrzymuje max godzine...temperatura wzrosła do 39 kreski...po za tym nic....juz nie wymiotuje, kupy brak...
godzine szukałam lekarza bo wszyscy juz na urlopach...wkońcu znalazłam lekarke polecana przez forumke...bedzie u nas o 20...
mam nadzieje ze nic mu nie jest:/
godzine szukałam lekarza bo wszyscy juz na urlopach...wkońcu znalazłam lekarke polecana przez forumke...bedzie u nas o 20...
mam nadzieje ze nic mu nie jest:/
Asku a moze to zeby? U nas Ami tez miala goraczke i byla mega marudna. Teraz goraczka minela a marudnosc pozostala i doszedl jeszcze kaszel przez te gluty:/
Madziulka ciezko mi policzyc bo ona je mniejsze porcje tak 120 jej robie ale napewno wychodzi wiecej niz 3x180. W ogole ostatnio nie chce obiadkow ani nic, banana jak jej dam w reke to zje albo flipsy, ale obiadkow ani kaszki nie:/ Ale ponoc do roku nie ma sie czym przejmowac?
Madziulka ciezko mi policzyc bo ona je mniejsze porcje tak 120 jej robie ale napewno wychodzi wiecej niz 3x180. W ogole ostatnio nie chce obiadkow ani nic, banana jak jej dam w reke to zje albo flipsy, ale obiadkow ani kaszki nie:/ Ale ponoc do roku nie ma sie czym przejmowac?
aniaa, ja tez obstawiam te cholerne zeby....ale moja rodzinka tak mnie nastraszyła ze to moze byc w zasadzie wszystko, ze bede spokojniejsza jak obejrzy go lekarz...tym bardziej ze potem długi weekend i wiadomo jak to z lekarzami moze byc.. a skad wiesz ze Ami to miała od zabków??
to sa nasze juz 5 i 6 zabki co ida, a wczesniej mały przy wyzynaniu nie miał goraczki
to sa nasze juz 5 i 6 zabki co ida, a wczesniej mały przy wyzynaniu nie miał goraczki
Aśku - na wszelki wypadek nie zaszkodzi, żeby go lekarz obejrzał. Ja też bym wezwała lekarza - w majowy weekend to chyba tylko szpital zostaje. Trzymam kciuki, żeby wszystko było ok.
U nas mleko idzie w porcjach 120 - max 150, więcej młody po prostu nie wypija. Jeszcze daję mu pierś na noc i rano, czasami wieczorem po piersi dostaje jeszcze mm, ale wtedy zje ok. 60 ml.
Dzynka - jedną pierś bym zastąpiła kaszką albo deserkiem. Wiadomo, kaszka będzie bardziej odżywcza.
Aniaa - nasza pediatra mówiła mi, że do roku najważniejsze jest mleko, reszta też jest ważna - witaminy, mikroelementy, ale podstawowy budulec to nadal mleko. Kostek też mało chętnie je obiadki i zupki, na wyjeździe w ogóle jadł tylko mleko, teraz udaje mi się wcisnąć pół słoika obiadku...
Dziewczyny, dzisiaj zrobiłam dobry numer - byłam u fryzjera w Gdańsku (z młodym), a po fryzjerze postanowilam zjechać do Orłowa na spacerek. No i otwieram bagażnik, a tam... nie ma wózka. Zostawiłam go na parkingu pod fryzjerem... Na szczęście wróciłam po niego od razu i na mnie czekał, ale co się strachu najadłam to moje ;)
U nas mleko idzie w porcjach 120 - max 150, więcej młody po prostu nie wypija. Jeszcze daję mu pierś na noc i rano, czasami wieczorem po piersi dostaje jeszcze mm, ale wtedy zje ok. 60 ml.
Dzynka - jedną pierś bym zastąpiła kaszką albo deserkiem. Wiadomo, kaszka będzie bardziej odżywcza.
Aniaa - nasza pediatra mówiła mi, że do roku najważniejsze jest mleko, reszta też jest ważna - witaminy, mikroelementy, ale podstawowy budulec to nadal mleko. Kostek też mało chętnie je obiadki i zupki, na wyjeździe w ogóle jadł tylko mleko, teraz udaje mi się wcisnąć pół słoika obiadku...
Dziewczyny, dzisiaj zrobiłam dobry numer - byłam u fryzjera w Gdańsku (z młodym), a po fryzjerze postanowilam zjechać do Orłowa na spacerek. No i otwieram bagażnik, a tam... nie ma wózka. Zostawiłam go na parkingu pod fryzjerem... Na szczęście wróciłam po niego od razu i na mnie czekał, ale co się strachu najadłam to moje ;)
Ha ha Panna Aniaa kiedyś zrobiła ten sam numer:))))
Hela dzisiaj też coś słabo je...kasza nie, obiadek nie. I śpi 3 raz. jak wstanie wcisnę jej mleko.
Aśku pewnie że lepiej niech młodego lekarz obejrzy. Hela też miała taki jeden dzień że tak spała ale nie miała gorączki tylko kaszlała. a na następny dzień okazało się że ma zapalenie oskrzeli.
Panna może Ty po prostu byłaś obiektywna? Mnie się wydawało że Hela jest śliczna od urodzenia ale ja teraz oglądam jej zdjęcia to już taka śliczna nie jest:)))) była łysa i miała trądzik - masakra:)))
A co do mojej rozmowy w sprawie pracy to się decyduję:))) kasa może nie zawrotna ale coś robić trzeba:)
Hela dzisiaj też coś słabo je...kasza nie, obiadek nie. I śpi 3 raz. jak wstanie wcisnę jej mleko.
Aśku pewnie że lepiej niech młodego lekarz obejrzy. Hela też miała taki jeden dzień że tak spała ale nie miała gorączki tylko kaszlała. a na następny dzień okazało się że ma zapalenie oskrzeli.
Panna może Ty po prostu byłaś obiektywna? Mnie się wydawało że Hela jest śliczna od urodzenia ale ja teraz oglądam jej zdjęcia to już taka śliczna nie jest:)))) była łysa i miała trądzik - masakra:)))
A co do mojej rozmowy w sprawie pracy to się decyduję:))) kasa może nie zawrotna ale coś robić trzeba:)
Mam nadzieje ze nas jeszcze pamietacie ;-)
Jestesmy w trakcie przeprowadzki, wiec dlatego tak rzadko zaglądam.Poza tym, jak teraz taka piekna pogoda, to ciągle jestesmy na spacerkach i jakos na odpalenie kompa brakuje czasu.
Od kilku dni Maja ma katarek i złozyło sie to z odstawianiem od cyca, więc juz miałam wyrzuty sumienia, ze to przez to.Jedank probujemy dalej.Juz tylko zostal cyc do usypiania i przy nocnych pobudkach.
Panna wyobrazam sobie jakiej adrenaliny dostałas wracajac po wózek.Ja ostatnio sobie wkręciłam, ze zostawiłam klucze od domu w pokoju dla mamy z dzieckiem w Leclercu, bo przewijalam Maję i dałam jej je do zabawy.Oczywiscie wrocilam i kluczy nie bylo.wyrzucilam wszystkoz torebki i okazało sie ze są.Nie chcialabym takiego stresu drugi raz przezywac!!!!
Jestesmy w trakcie przeprowadzki, wiec dlatego tak rzadko zaglądam.Poza tym, jak teraz taka piekna pogoda, to ciągle jestesmy na spacerkach i jakos na odpalenie kompa brakuje czasu.
Od kilku dni Maja ma katarek i złozyło sie to z odstawianiem od cyca, więc juz miałam wyrzuty sumienia, ze to przez to.Jedank probujemy dalej.Juz tylko zostal cyc do usypiania i przy nocnych pobudkach.
Panna wyobrazam sobie jakiej adrenaliny dostałas wracajac po wózek.Ja ostatnio sobie wkręciłam, ze zostawiłam klucze od domu w pokoju dla mamy z dzieckiem w Leclercu, bo przewijalam Maję i dałam jej je do zabawy.Oczywiscie wrocilam i kluczy nie bylo.wyrzucilam wszystkoz torebki i okazało sie ze są.Nie chcialabym takiego stresu drugi raz przezywac!!!!
No dokładnie Aniaa lepiej idź niech lekarz osłucha. Heli kaszel przeszedł dopiero po antybiotyku który dostała po tygodniu jak kaszlała.
Aśku a co lekarz powiedział? że to 3 dniówka?
Byłam właśnie w tesco i pełno młodzieży robi zakupy na weekend majowy:)) eeee kiedy to było:)) ale ja sobie kupiłam redsa i też coś mam z majówki:)))
Aśku a co lekarz powiedział? że to 3 dniówka?
Byłam właśnie w tesco i pełno młodzieży robi zakupy na weekend majowy:)) eeee kiedy to było:)) ale ja sobie kupiłam redsa i też coś mam z majówki:)))
Aniaa inhalacje robi się za pomocą inhalatora , wlewasz pulmicort mucosolvan i sól fizjologiczna, nakładasz maseczke i pajacujesz przed dzieckiem hehe - inhalator można wypożyczyć z przychodni albo swój. Ja akurat miałam od szwagierki - ale myślę by kupić bo nie jest taki drogi, a napewno nie raz się przyda.
Nyzosia gratuluje decyzji odnośnie pracy :) babcie bez problemu się zgodziły? w jakich godz będziesz pracować? odnośnie pieluszek dada się nie wypowiem bo nie używaliśmy.
Czy to moje dziecko będzie spało dłużej niż do 6!!!
Dziś wolne jak dobrze, jedziemy na rehabilitację, a potem jakieś zakupy i jedziemy odwiedzić koleżankę ciężarówkę :))
Nyzosia gratuluje decyzji odnośnie pracy :) babcie bez problemu się zgodziły? w jakich godz będziesz pracować? odnośnie pieluszek dada się nie wypowiem bo nie używaliśmy.
Czy to moje dziecko będzie spało dłużej niż do 6!!!
Dziś wolne jak dobrze, jedziemy na rehabilitację, a potem jakieś zakupy i jedziemy odwiedzić koleżankę ciężarówkę :))
Ja kiedyś kupiłam Dady (jak mój Filip mówi: Dody) i nie byłam z nich zadowolona, ale z tego, co zrozumiałam, to teraz są "nowe, ulepszone". Dady mi nie pasowały, bo były sztywne, kurtyny boczne były nieszczelne i bywało, że szło bokiem. No, ale jak mówiła - to podobno stara technologia ;)
Aniaa - jak się wybudza z kaszlem (teoria naszej pani dr :) to nie za dobrze. Może być tak, że Ami skumała, że jak kaszle, to ma Twoje zainteresowanie i robi to po to, żeby Cię przywołać. Ale jeśli to kaszel, który się odrywa i generalnie brzmi jak nieudawany, to poproś, żeby ktoś osłuchał Ami. Tak, jak dziewczyny mówią - majówka..
Podobno pogoda na majówkę ma być słaba. A my na wsi, nad jeziorem.. Chyba dodatkowy śpiwór z sobą zabiorę ;)
Aniaa - jak się wybudza z kaszlem (teoria naszej pani dr :) to nie za dobrze. Może być tak, że Ami skumała, że jak kaszle, to ma Twoje zainteresowanie i robi to po to, żeby Cię przywołać. Ale jeśli to kaszel, który się odrywa i generalnie brzmi jak nieudawany, to poproś, żeby ktoś osłuchał Ami. Tak, jak dziewczyny mówią - majówka..
Podobno pogoda na majówkę ma być słaba. A my na wsi, nad jeziorem.. Chyba dodatkowy śpiwór z sobą zabiorę ;)
Ja dzisiaj jeszcze w pracy, ale wzięłam sobie poniedziałek wolny to troszkę sobie odbijemy z Antosiem. Może pojedziemy na basen.
Z mojego synka rośnie chyba jakiś tancerz. Wczoraj włączyłam kanał muzyczny, a ten doczołgał się do telewizora, wstał i zaczął uginać kolanka i ruszać pupą i powiem wam, że robił to nawet w rytm muzyki. Do tego walił rączką w szafkę. Myślałam, że sobie siniaka zrobi.
Wczoraj pierwszy raz kupiłam sinlac i dałam do spróbowania małemu - wcinał, aż mu się uszy trzęsły.
Ja też chętnie bym spróbowała tych pampersów dada bo jak leżałam do porodu to dziewczyny z sali sobie chwaliły. Tylko też cykam się kupić całą pakę, bo ja jestem taka, że jak się do jednego przyzwyczaję to reszta wydaje mi się do kitu. Ale oszczędność by była.
Z mojego synka rośnie chyba jakiś tancerz. Wczoraj włączyłam kanał muzyczny, a ten doczołgał się do telewizora, wstał i zaczął uginać kolanka i ruszać pupą i powiem wam, że robił to nawet w rytm muzyki. Do tego walił rączką w szafkę. Myślałam, że sobie siniaka zrobi.
Wczoraj pierwszy raz kupiłam sinlac i dałam do spróbowania małemu - wcinał, aż mu się uszy trzęsły.
Ja też chętnie bym spróbowała tych pampersów dada bo jak leżałam do porodu to dziewczyny z sali sobie chwaliły. Tylko też cykam się kupić całą pakę, bo ja jestem taka, że jak się do jednego przyzwyczaję to reszta wydaje mi się do kitu. Ale oszczędność by była.
Nyzosiu moj Mat od Dady dostał uczulenia wiec szybko z nich zrezygnowalismy, ale ogolnie jesli odpowiadaja Ci np. huggiesy to powinnas byc zadowolona. Dla mnie najbardziej odpowiadaja pampersy, reszta pieluch jakie probowalam, a byly to dada, huggies i happy wydawaly mi sie jakies takie sztywne i twarde.
A właśnie Ostoła ja też jeszcze karmię. Założenie jest takie, żeby karmic 2 razy dziennie, na wieczor i rano, ale niestety ostatnio karmie tez w nocy :( A dzis Mat budzil sie chyba co 2 godziny. Ech zamiast budzic sie jak w domu siedzialam, to przesypial cale noce, a teraz nadrabia...
Troche sie martwie, bo moj maz jest dosc mocno przeziebiony, oby tylko Mat sie nie zarazil. Dzisiaj poprosilismy szwagierke, by go wsparla, ale zanim do nas dojedzie tez troche czasu minie.
A właśnie Ostoła ja też jeszcze karmię. Założenie jest takie, żeby karmic 2 razy dziennie, na wieczor i rano, ale niestety ostatnio karmie tez w nocy :( A dzis Mat budzil sie chyba co 2 godziny. Ech zamiast budzic sie jak w domu siedzialam, to przesypial cale noce, a teraz nadrabia...
Troche sie martwie, bo moj maz jest dosc mocno przeziebiony, oby tylko Mat sie nie zarazil. Dzisiaj poprosilismy szwagierke, by go wsparla, ale zanim do nas dojedzie tez troche czasu minie.
ale mi się wieczorem zastój w piersi zrobił .. szok .. nigdy do tej pory nie miałam ... dopiero za 3 karmieniem udało się Elizce go usunąć. Teraz w dzień karmię tylko raz więc piersi nie są najwidoczniej do tego przyzwyczajone ...
a my dziś do endo jedziemy .... no i dalsze szykowanie na chrzciny ...
a my dziś do endo jedziemy .... no i dalsze szykowanie na chrzciny ...
ja też słyszałam że pogoda ma być lipna a my się wybieramy na spływ ehhh Morela Mati pewnie w nocy odreagowuje - u nas to samo, ciągłe pobudki ale ja wkładam smoka i tyle. Ale też męczą mnie te ciągłe pobudki
Pierzecie w dzieciowym proszku jeszcze? ja już niejednokrotnie wyprałam w normalnym i nic się nie dzieje więc może już czas przejśc na normalny proszek??
Pierzecie w dzieciowym proszku jeszcze? ja już niejednokrotnie wyprałam w normalnym i nic się nie dzieje więc może już czas przejśc na normalny proszek??
to chyba jakis cholerny wirus.. mlody juz tydzien ma kaszel! nie chce go faszerowac antybiotykiem ale jak mu nie przejdzie to nie bede miala wyjscia..
wiecie co wczoraj w mojej miejscowosci byl pogrzeb dzieciatka 9-miesiecznego..bardzo wspolczuje tej dziewczynie bo to drugie dziecko, ktore jej zmarlo w ciagu 2 lat..poprzednie tez mialo niespełna roczek..sprawa od razu zajal sie prokurator i to musi byc przykre dla matki co nie? :( wrrrr.......az mi ciary przechodza..
a z dobrych wiadomosci to dzis slub pary krolewskiej :):) ktos oglada? mnie jakos to malo interesi ale widzialam w wiadomosciach, ze ludzie czekaja juz kilka dni w namiotach zeby zobaczyc ceremonie..szok :)
u nas chyba zeby ida..mlody zaczal jesc polowe porcji, to znaczy je wszystkie posilki ale tlko polowe kazdego.. do tego kupy i maruda na maksa..oby to bylo to bo juz sama nie wiem :(
wiecie co wczoraj w mojej miejscowosci byl pogrzeb dzieciatka 9-miesiecznego..bardzo wspolczuje tej dziewczynie bo to drugie dziecko, ktore jej zmarlo w ciagu 2 lat..poprzednie tez mialo niespełna roczek..sprawa od razu zajal sie prokurator i to musi byc przykre dla matki co nie? :( wrrrr.......az mi ciary przechodza..
a z dobrych wiadomosci to dzis slub pary krolewskiej :):) ktos oglada? mnie jakos to malo interesi ale widzialam w wiadomosciach, ze ludzie czekaja juz kilka dni w namiotach zeby zobaczyc ceremonie..szok :)
u nas chyba zeby ida..mlody zaczal jesc polowe porcji, to znaczy je wszystkie posilki ale tlko polowe kazdego.. do tego kupy i maruda na maksa..oby to bylo to bo juz sama nie wiem :(
Jezu Karolla ty to masz historie!!!! tak z samego rana!!!!
Madziulka godziny pracy takie se...8-17 z godzinną przerwą na lunch:) ma to swoje plusy i minusy ale ja sobie wymyśliłam że mamy będą mogły przyjeżdżać z Helą na spacer i wtedy godzinę będę z nimi na spacerze:) Biurowiec jest w samym centrum Gdyni więc w sumie fajnie z tą godzinną przerwą.
Babcie zgodziły się bez problemy bo to tylko rozwiązanie na 3-4 miesiące a poza tym żadna z nich nie będzie siedzieć z Helą cały tydzień tylko po 2-3 dni w tygodniu:) no i lato jest więc będzie im łatwiej.
Co do pieluszek to mi huggisy w miarę odpowiadają ale teraz kupiłam młodej paczkę pampersów właśnie dla odmiany żeby były mniej sztywne. jak mówicie że te dady są sztywne to na razie sobie je daruje.
Ja piorę w dziecięcym proszku bo go jeszcze mam:)
Ale dzisiaj numer w nocy zrobiłam. Hela obudziła się o 12 dałam jaj smoka - jednak odsmoczkowanie nam nie wyszło - zasnęła i ja też. budzę się o 5 i se myślę wow nie jadła dzisiaj nocy...o 6 wzięłam ją do nas do łóżka bo marudziła i dałam jej butle. patrze a tam 2/3 wypite!!! musiała się obudzić w nocy ja jej dałam jeść ale w ogóle tego nie pamiętam!!! szok!!
Madziulka godziny pracy takie se...8-17 z godzinną przerwą na lunch:) ma to swoje plusy i minusy ale ja sobie wymyśliłam że mamy będą mogły przyjeżdżać z Helą na spacer i wtedy godzinę będę z nimi na spacerze:) Biurowiec jest w samym centrum Gdyni więc w sumie fajnie z tą godzinną przerwą.
Babcie zgodziły się bez problemy bo to tylko rozwiązanie na 3-4 miesiące a poza tym żadna z nich nie będzie siedzieć z Helą cały tydzień tylko po 2-3 dni w tygodniu:) no i lato jest więc będzie im łatwiej.
Co do pieluszek to mi huggisy w miarę odpowiadają ale teraz kupiłam młodej paczkę pampersów właśnie dla odmiany żeby były mniej sztywne. jak mówicie że te dady są sztywne to na razie sobie je daruje.
Ja piorę w dziecięcym proszku bo go jeszcze mam:)
Ale dzisiaj numer w nocy zrobiłam. Hela obudziła się o 12 dałam jaj smoka - jednak odsmoczkowanie nam nie wyszło - zasnęła i ja też. budzę się o 5 i se myślę wow nie jadła dzisiaj nocy...o 6 wzięłam ją do nas do łóżka bo marudziła i dałam jej butle. patrze a tam 2/3 wypite!!! musiała się obudzić w nocy ja jej dałam jeść ale w ogóle tego nie pamiętam!!! szok!!
Nyzosia - będziesz pracować w pewnej dużej firmie budowlanej, w której chcemy kupić mieszkanie? :-)
To że dzieciaczki odreagowują brak mamy to jedno, ale nasza pediatra powiedział, że cały 8/9 mc to bardzo trudny czas dla dziecka i trzeba to niestety przetrwać :-(
U nas kolejna noc z pobudkami co 2 h. A miesiąc temu spał już od 24:00 do 6:00 rano, ech...
Mąż niestety pracuje w poniedziałek, więc za bardzo nie pobalujemy, chociaż jak będzie taka pogoda, jak piszecie, to może nie ma tego złego. Ale postanowiliśmy udać się w niedzielę na rodzinną majówkę do Stoczni Gdańskiej :-) Mam nadzieję, że będzie fajnie.
A dziś jedziemy do teściów. Mam ochotę trochę się poopalać.
To że dzieciaczki odreagowują brak mamy to jedno, ale nasza pediatra powiedział, że cały 8/9 mc to bardzo trudny czas dla dziecka i trzeba to niestety przetrwać :-(
U nas kolejna noc z pobudkami co 2 h. A miesiąc temu spał już od 24:00 do 6:00 rano, ech...
Mąż niestety pracuje w poniedziałek, więc za bardzo nie pobalujemy, chociaż jak będzie taka pogoda, jak piszecie, to może nie ma tego złego. Ale postanowiliśmy udać się w niedzielę na rodzinną majówkę do Stoczni Gdańskiej :-) Mam nadzieję, że będzie fajnie.
A dziś jedziemy do teściów. Mam ochotę trochę się poopalać.
My właśnie wróciliśmy od teściów. Trochę się poopalałam w ogrodzie. Mały wykończył dziadków :-) No cudny jest po prostu, bo tylko by stał i stał. Nie ma mowy o siedzeniu - największe szczęście jest wtedy, kiedy może wspianać się albo stać na nóżkach. A już pelnia szczęścia, gdy ktoś go prowadzi za rączki i może sobie pochodzić.
Jak tak dalej pójdzie, to Hubcio szybciej nauczy się sam chodzić niż raczkować. Co mnie wcale nie cieszy.
No i znajomi przywieźli nam dziś kolejną porcję zabawek po swojej córce. Hubcio dostał krzesełko-uczydełko i pierwszy rowerek :-) Jak to dobrze mieć znajomych ze starszymi dziećmi :-)
Jak tak dalej pójdzie, to Hubcio szybciej nauczy się sam chodzić niż raczkować. Co mnie wcale nie cieszy.
No i znajomi przywieźli nam dziś kolejną porcję zabawek po swojej córce. Hubcio dostał krzesełko-uczydełko i pierwszy rowerek :-) Jak to dobrze mieć znajomych ze starszymi dziećmi :-)
Akacja dokładanie - my też dostajemy zabawki po starszym chłopcu który dostaje je po swoim kuzynie itd:)
Hela też chce wstawać ale kroków jeszcze stawiać nie umie. za to od kilku dni raczkuje - ale na razie tylko na krótkich dystansach. Potem się "rozjeżdża":)
I przed chwilą odkryłam że wyszła jej dolna dwójka:))) Tak więc idą jej zęby na potęgę.
Hela też chce wstawać ale kroków jeszcze stawiać nie umie. za to od kilku dni raczkuje - ale na razie tylko na krótkich dystansach. Potem się "rozjeżdża":)
I przed chwilą odkryłam że wyszła jej dolna dwójka:))) Tak więc idą jej zęby na potęgę.
Mjakmama nie mam wyjścia. jedna babcia nie chce siedzieć z młodą cały tydzień a druga musiałaby u nas cały tydzień mieszkać więc to nie wchodzi w grę...tak więc babcie będą miały dyżury:) Da sobie Hela radę:) gorzej z babciami:))) mąż jest w domu chwilę po 15 więc babcie mają tylko przedpołudnia zajęte a jako że będzie lato to mam nadzieję że większość czasu będą spędzać na spacerach.
Ssabinka miałam Cię już wcześniej zapytać gdzie kupiłaś ten szary sweter - ten z tym długim przodem:)
Ssabinka miałam Cię już wcześniej zapytać gdzie kupiłaś ten szary sweter - ten z tym długim przodem:)
Jezu dziewczyny, ale produkujecie :) Nie mam czasu Was nadrobić chociaż baaaardzo bym chciała :) Dlatego z góry przepraszam że nie orientuję się za bardzo co u Was :) Może kiedyś doczytam :)
A u nas czas leci, doba za krótka normalnie. Zuza jeszcze płacze trochę rano jak ją zostawiam w żłobku ale potem jest okej. No i w końcu zaczęła się cieszyć jak zabieram ją po południu :) W pracy fajnie tylko od czasu do czasu muszę zostawać po godzinach :/ A do tego miałam w czwartek stłuczkę - nie zaciągnęłam ręcznego na światłach i lekko stuknęłam w auto przede mną - tylko że on miał hak. Nic mu nie zrobiłam ale to był taki karku, wiecie, co samym wyglądem straszy a do tego zero kultury więc ja się rozpłakałam i eh...szkoda słów. Koleś dostał 100zł bo nie chciałam wzywać policji. Burak jeden.
Nie wyrabiam się. W domu wartałoby posprzątać, a tu nie ma kiedy. Wolę po pracy iść z małą na spacer niż latać z odkurzaczem. Dobrze że poniedziałek wolny.
Całujemy ciepło i piszcie dalej - w końcu znajdę chwilę:)
A u nas czas leci, doba za krótka normalnie. Zuza jeszcze płacze trochę rano jak ją zostawiam w żłobku ale potem jest okej. No i w końcu zaczęła się cieszyć jak zabieram ją po południu :) W pracy fajnie tylko od czasu do czasu muszę zostawać po godzinach :/ A do tego miałam w czwartek stłuczkę - nie zaciągnęłam ręcznego na światłach i lekko stuknęłam w auto przede mną - tylko że on miał hak. Nic mu nie zrobiłam ale to był taki karku, wiecie, co samym wyglądem straszy a do tego zero kultury więc ja się rozpłakałam i eh...szkoda słów. Koleś dostał 100zł bo nie chciałam wzywać policji. Burak jeden.
Nie wyrabiam się. W domu wartałoby posprzątać, a tu nie ma kiedy. Wolę po pracy iść z małą na spacer niż latać z odkurzaczem. Dobrze że poniedziałek wolny.
Całujemy ciepło i piszcie dalej - w końcu znajdę chwilę:)
Madziulka, gratulacje dla Pati! A dla Huberta Akacji też gratulacje. Jak te nasze dizeciaczki się rozwijają.. Mnie oczywiście zazdrość bierze - Fifi na nóżkach, Hubert też, Hela raczkuje, Pati siedzi.. U nas nadal NIC, no, może bujanie się na kolanach, więc mam nadzieję na raczkowanie :)
Jutro jedziemy na wycieczkę! Nic, nawet kiepska pogoda, nie zepsuje nam frajdy z wyjazdu (oszukamy deszcz biorąc z sobą scrable ;)
Jutro jedziemy na wycieczkę! Nic, nawet kiepska pogoda, nie zepsuje nam frajdy z wyjazdu (oszukamy deszcz biorąc z sobą scrable ;)
Oj Panna, sama zobaczysz jaka to przyjemność ;-)
Maly nie wytrzymuje na moich kolanach nawet sekundy - myk i już stoi na podłodze trzymając się moich nóg. Oczywiście muszę go asekurować, bo ma większe ambicje niż mozliwości, w konsekwencji znowu nic nie moge zrobić, nie mówiąc o tym, że mogę zapomnieć o zostawianiu go samego, ech. A już było tak fajnie, jak siedział sobie grzecznie na kocyku i sam się bawił :-)
No nic. Ale życzę wam wspaniałego wyjazdu. W Gdańsku ma podobno padac w niedzielę, więc tak się zastanwiam czy nie wykorzystać jutrzejszego dnia i nie pojechać do zoo. Nie byłam tam wieki :-)))
Maly nie wytrzymuje na moich kolanach nawet sekundy - myk i już stoi na podłodze trzymając się moich nóg. Oczywiście muszę go asekurować, bo ma większe ambicje niż mozliwości, w konsekwencji znowu nic nie moge zrobić, nie mówiąc o tym, że mogę zapomnieć o zostawianiu go samego, ech. A już było tak fajnie, jak siedział sobie grzecznie na kocyku i sam się bawił :-)
No nic. Ale życzę wam wspaniałego wyjazdu. W Gdańsku ma podobno padac w niedzielę, więc tak się zastanwiam czy nie wykorzystać jutrzejszego dnia i nie pojechać do zoo. Nie byłam tam wieki :-)))
Akacja nie ma lekko:))) wszyscy nas uprzedzali że mamy się cieszyć póki dzieci leżą i się nie ruszają a nie marzyć żeby już chodziły:)))
Hela sama nie staje, ale ciągle chce się podciągać za rączki a jak stanie to się tylko rozgląda czy wszyscy widzą jaka jest dzielna:)))) tak samo było na początku jak ją sadzałam i udało się jej chwilę utrzymać siedząc:)
Hela sama nie staje, ale ciągle chce się podciągać za rączki a jak stanie to się tylko rozgląda czy wszyscy widzą jaka jest dzielna:)))) tak samo było na początku jak ją sadzałam i udało się jej chwilę utrzymać siedząc:)
ehhh- niestety postraszę - hossa ma beznadziejne mieszkania :( - tzn albo np rura na środku kuchni albo np te piękne bloki na początku Wielkopolskiej już się sypią ... kuzynka mieszka i chcą się jak najszybciej pozbyć tego mieszkania póki jeszcze jakoś wygląda ten blok ...
A co do dwóch babć to moja kuzynka tak miała z swoimi córkami i problemu nie było, już do szkoły będą iść i nadal babcie mają swoje dyżury (teraz w odbieraniu z przedszkola :) )...
Moja jeszcze nie siedzi :( i nie raczkuje :(
No ale z kolei dobre wieści od endo - jeśli nadal będą tak dobre wyniki to we wrześniu ostawiamy leki.
A co do dwóch babć to moja kuzynka tak miała z swoimi córkami i problemu nie było, już do szkoły będą iść i nadal babcie mają swoje dyżury (teraz w odbieraniu z przedszkola :) )...
Moja jeszcze nie siedzi :( i nie raczkuje :(
No ale z kolei dobre wieści od endo - jeśli nadal będą tak dobre wyniki to we wrześniu ostawiamy leki.
Co do mieszkań Hossy to moi rodzice mieszkają na Tarasach Gdyni i mieszkania są tam piękne natomiast faktycznie mieli problemy z elewacją itp ale już to opanowali. część naprawiała im jeszcze Hossa na gwarancji a część naprawiali sobie sami.
Co do bloków na Wielkopolskiej to też słyszałam że coś nie za bardzo...a co ciekawe one były budowane w tym samym czasie co mieszkanie moich rodziców i były dużo droższe a okazują się że gorsze.
Z kolei mam znajomych na Sokółce II i mają bardzo fajne mieszkanie, blok wygląda super i nie mają tam żadnych problemów.
I tak na prawdę to na dwoje babka wróżyła. różnie można trafić.
Mnie się akurat w Hossie podobają ich układy mieszkań. Tam ktoś to robi z głową w porównaniu do tego jakie mieszkania potrafią wyrysować niektórzy deweloperzy!
Akacja daj znać jak było w zoo - jak pójdziecie:)
A my jedziemy do Wieżycy:)))
Co do bloków na Wielkopolskiej to też słyszałam że coś nie za bardzo...a co ciekawe one były budowane w tym samym czasie co mieszkanie moich rodziców i były dużo droższe a okazują się że gorsze.
Z kolei mam znajomych na Sokółce II i mają bardzo fajne mieszkanie, blok wygląda super i nie mają tam żadnych problemów.
I tak na prawdę to na dwoje babka wróżyła. różnie można trafić.
Mnie się akurat w Hossie podobają ich układy mieszkań. Tam ktoś to robi z głową w porównaniu do tego jakie mieszkania potrafią wyrysować niektórzy deweloperzy!
Akacja daj znać jak było w zoo - jak pójdziecie:)
A my jedziemy do Wieżycy:)))
Kurde czy Wasze dzieci jak im szly zeby tez nie chcialy same zasypiac? Wieczorem zasypia bez problemow ale w ciagu dnia jak ja poloze na drzemke to ciagle marudzi, przychodze, glaszcze, uspokajam a ona za chwile znowu. Dopiero jak sie z nia poloze w naszym lozku i chwile z nia poleze to zasnie. Juz mnie to wykancza powoli
Wszystkie się gdzieś wypuściły taka cisza na forum:)
Aniaa Hela ma różnie. Zaśnie sama ale generalnie woli z kimś:) najbardziej z tatą:) właśnie poszli razem spać.
Ale korki dzisiaj na Kaszubach. pojechaliśmy tylko do wieżycy bo do Kościerzyny nie dało się wjechać!
Ale za to ja wróciliśmy zrobiliśmy sobie grilla (elektrycznego) na balkonie:))) tak więc sezon balkonowy rozpoczęty.
Aniaa Hela ma różnie. Zaśnie sama ale generalnie woli z kimś:) najbardziej z tatą:) właśnie poszli razem spać.
Ale korki dzisiaj na Kaszubach. pojechaliśmy tylko do wieżycy bo do Kościerzyny nie dało się wjechać!
Ale za to ja wróciliśmy zrobiliśmy sobie grilla (elektrycznego) na balkonie:))) tak więc sezon balkonowy rozpoczęty.
My tez dziisaj zaliczylismy grilla a wczesniej zakupy. W ogole kupilismy grilla z lidla bo akurat nasz sie rozlecial juz i jest super. Nie dosc ze ladnie wyglada to jeszcze praktyczny bo ma takie dwie polki i jest gdzie miecho postawic, jedzonko wyszlo pycha:D
Pozatym kupilam sobie czadowe buty:D:D
Teraz jedizemy na chrzciny siostrzenca, ale w ogole kiepsko wymyslili bo robia chrzciny na 18:/ Mieli kazda godzine do wyboru a zachcialo im sie akurat 18 nie kumam tego. Dla nas to problem bo Ami chodzi spac o 20 a juz po 19 robi sie mega marudna, a chrzciny sa 30km stad wiec pewnie posiedzimy chwile w knajpie i sie zwiniemy...
Pozatym kupilam sobie czadowe buty:D:D
Teraz jedizemy na chrzciny siostrzenca, ale w ogole kiepsko wymyslili bo robia chrzciny na 18:/ Mieli kazda godzine do wyboru a zachcialo im sie akurat 18 nie kumam tego. Dla nas to problem bo Ami chodzi spac o 20 a juz po 19 robi sie mega marudna, a chrzciny sa 30km stad wiec pewnie posiedzimy chwile w knajpie i sie zwiniemy...
hej :)
nyzosia hossa mowisz :) to pewnie nie raz spotkasz mojego chlopa :) mowisz, ze na Sokolce mieszkania ok bo nasza firma robila wnetrza hehehehe :):P:):P:)
my jestesmy caly czas na pampkach, hugisy uczulily mlodemu dupsko a dady przeciekaly
ja mam zamiar do TS sie wybrac bo fajne ciuchy maja i dosc tanie :) a mlodemu narazie nic nie kupuje bo babcia przywiozla siatke koszulek zlumpka na lato dokladnie 46sztuk :) wiec mlody bedzie mial co nosic hehe :) tylko buty sandalki musze mu kupic
nyzosia hossa mowisz :) to pewnie nie raz spotkasz mojego chlopa :) mowisz, ze na Sokolce mieszkania ok bo nasza firma robila wnetrza hehehehe :):P:):P:)
my jestesmy caly czas na pampkach, hugisy uczulily mlodemu dupsko a dady przeciekaly
ja mam zamiar do TS sie wybrac bo fajne ciuchy maja i dosc tanie :) a mlodemu narazie nic nie kupuje bo babcia przywiozla siatke koszulek zlumpka na lato dokladnie 46sztuk :) wiec mlody bedzie mial co nosic hehe :) tylko buty sandalki musze mu kupic
To się nazywa prawdziwa forumowiczka. Tam gdzieś trwają chrzciny, a nilkaa woli siedzieć z nami ;-)))))
nilkaa - wszystkie dobrego dla Emilki :-)!
Na Matarnię to ja się pewnie długo nie wybiorę z młodym. Ale Klif już mamy rozpracowany. Młody dostał dzś od Pani w cukierni wafelka od lodów i pozwolił mamie przymierzyć kilka rzeczy :-)
Karolla - bardzo mnie to cieszy :-) Poza tym już dawno stwierdziłam, że mamy tu na forum wszelkie możliwe zawody i mogłybyśmy być całkowicie samowystarczalne ;-)
nilkaa - wszystkie dobrego dla Emilki :-)!
Na Matarnię to ja się pewnie długo nie wybiorę z młodym. Ale Klif już mamy rozpracowany. Młody dostał dzś od Pani w cukierni wafelka od lodów i pozwolił mamie przymierzyć kilka rzeczy :-)
Karolla - bardzo mnie to cieszy :-) Poza tym już dawno stwierdziłam, że mamy tu na forum wszelkie możliwe zawody i mogłybyśmy być całkowicie samowystarczalne ;-)
Akacja to prawda. Wszystko byśmy załatwiły swoim gronie:)))
Ja najbardziej lubię Matarnię bo sklepy są fajne a do tego nie ma tyle ludzi co w innych centrach. no i teraz muszę jeszcze do ikei pojechać bo zabezpieczenia do szafek bo Hela ostro je atakuje:)))
Hela ma teraz nową zabawę - ona ucieka a my ją gonimy po miejscach po których nie wolno jej "chodzić". cieszy się niesamowicie jak uda jej się trochę uciec:))) raczkowanie idzie jej coraz lepiej, nawet po kaflach i panelach raczkuje:))) eeee superowa teraz jest:)
Ja najbardziej lubię Matarnię bo sklepy są fajne a do tego nie ma tyle ludzi co w innych centrach. no i teraz muszę jeszcze do ikei pojechać bo zabezpieczenia do szafek bo Hela ostro je atakuje:)))
Hela ma teraz nową zabawę - ona ucieka a my ją gonimy po miejscach po których nie wolno jej "chodzić". cieszy się niesamowicie jak uda jej się trochę uciec:))) raczkowanie idzie jej coraz lepiej, nawet po kaflach i panelach raczkuje:))) eeee superowa teraz jest:)
Akacja widzę że suwaczek zmieniony:) dorosłe zdjęcie Hubcia wstawione:) super:)
A Hele chyba jednak te zęby trochę męczą. wczoraj była marudna w końcu posmarowałam jej dziąsła maścią i było lepiej. w nocy budziła się co chwilę pochlipując:( Niech już wszystkie wyjdą to będziemy mieli chwilę spokoju.
A Hele chyba jednak te zęby trochę męczą. wczoraj była marudna w końcu posmarowałam jej dziąsła maścią i było lepiej. w nocy budziła się co chwilę pochlipując:( Niech już wszystkie wyjdą to będziemy mieli chwilę spokoju.
No my po chrzcinach, oczywiscie kolo 19.30 Ami zaczela marudzic wiec po 20 juz sie musielismy zwijac, urzadzila mala histerie w samochodzie w drodze powrotnej i przez pol drogi plakala. W kazdym razie wiecej o takiej godzinie z nia nigdzie nie jezdze, zawsze jest to samo, ze ona sie tylko wkurza, nawet samochod jej nie uspokaja wiec to bez sensu, tylko nerwy dla niej i dla nas.
Buty kupilam takie:
http://blog.aletrendy.pl/2267/piekne-koturny-vagabond/vagabond_ss11_07_florence/
Super sa i mega wygodne, nie moge sie napatrzec:) Juz dawno nie bylam tak zadowolona z zakupu:D
Dzisiaj jedziemy do jelitkowa, ja bede jezdzic na rolkach a moj maz bedzie z Ami spacerowal. Potem znowu robimy grilla bo zostalo jeszcze troche miecha z wczoraj i wieczorkiem do rodzicow na saune;) Wkoncu moge isc jak juz nie karmie:)
Pogoda calkiem znosna, a mialo byc tak brzydko:)
Buty kupilam takie:
http://blog.aletrendy.pl/2267/piekne-koturny-vagabond/vagabond_ss11_07_florence/
Super sa i mega wygodne, nie moge sie napatrzec:) Juz dawno nie bylam tak zadowolona z zakupu:D
Dzisiaj jedziemy do jelitkowa, ja bede jezdzic na rolkach a moj maz bedzie z Ami spacerowal. Potem znowu robimy grilla bo zostalo jeszcze troche miecha z wczoraj i wieczorkiem do rodzicow na saune;) Wkoncu moge isc jak juz nie karmie:)
Pogoda calkiem znosna, a mialo byc tak brzydko:)
małemu po 3 dniach zeszła goraczka i wysypało mu brzuszek...czyli jednak 3-dniówka...ale strasznie ryczy trzymajac sie za zeby...wiec zbiegło sie nam choróbsko, zeby plus dodatkowo skok rozwojowy 36 tygodnia:/// ja od razu po dzisiejszej nocy zauwazyłam zachowanie typowe dla skoku....od 1 do 5 wybudzał sie co pół godziny z płaczem:/ no to sprawdzam i faktycznie SKOK:/// takze wszystko na raz...
u mnie wieje zimnym wiatrem ale fajnie ze slonko jest:) a tydzień temu pamietacie jaka była pogoda????szokkk
aniaa, fajowe buciki, ale ja mam tak ograniczona garderobe, ze chyba nie miałabym do czego ich włożyc;/
u mnie wieje zimnym wiatrem ale fajnie ze slonko jest:) a tydzień temu pamietacie jaka była pogoda????szokkk
aniaa, fajowe buciki, ale ja mam tak ograniczona garderobe, ze chyba nie miałabym do czego ich włożyc;/
http://zdrowie.trojmiasto.pl/Jacykow-dobrze-ubrana-mama-to-szczesliwa-mama-n47605.html
Relacja z Jacykowa:) Filip się pięknie załapał na ujęcie:)))
Aniaa buty fajowe. Ciekawe czy dla mnie byłyby wygodne bo ja mam bardzo wysokie podbicie i przez to problem z butami na obcasie bo mam dziurę w środku.
Aśku biedny Marcel:( skok mówisz?? Hela też się budzi co chwila w nocy z płaczem....ale w dzień jest w miarę ok choć wczoraj była marudna....
Relacja z Jacykowa:) Filip się pięknie załapał na ujęcie:)))
Aniaa buty fajowe. Ciekawe czy dla mnie byłyby wygodne bo ja mam bardzo wysokie podbicie i przez to problem z butami na obcasie bo mam dziurę w środku.
Aśku biedny Marcel:( skok mówisz?? Hela też się budzi co chwila w nocy z płaczem....ale w dzień jest w miarę ok choć wczoraj była marudna....
;D
No reportaż fajny, Filip ma parcie na szkło :D Wydaje mi się że jeszcze widziałam Anie z Amelką?
Oj Aśku bądź dzielna oby Marcelkowi to wszystko jak najszybciej przeszło....
No a moi domownicy właśnie sobie ucięli popołudniową drzemkę,a ja szukam jakiejś literatury i materiałów do mojej pracy mgr ale coś mi słabo idzie..
No i właśnie odczytałam maile że nie wylosowałam biletów na euro :( może w następnym losowaniu się uda...
No reportaż fajny, Filip ma parcie na szkło :D Wydaje mi się że jeszcze widziałam Anie z Amelką?
Oj Aśku bądź dzielna oby Marcelkowi to wszystko jak najszybciej przeszło....
No a moi domownicy właśnie sobie ucięli popołudniową drzemkę,a ja szukam jakiejś literatury i materiałów do mojej pracy mgr ale coś mi słabo idzie..
No i właśnie odczytałam maile że nie wylosowałam biletów na euro :( może w następnym losowaniu się uda...
Aśku, ucałuj Marcelka :-)
Sporo dziewczyn było na tym spotkaniu z Jacykowem. Filipek pięknie raczkuje :-)
My własnie wróciliśmy z Gdańska. Majówka w Stoczni Gdańskiej okazała się jakąś ściemą. Prawie nic się nie dzialo. Na starym mieście tlumy. Cudem udało nam się znaleźć wolne miejsce, żeby zjeść obiad.
Poza tym ok, zrobiliśmy sobie baaardzo długi spacer ze znajomymi. Sam spacer może nie trwałby tak dlugo, gdyby nie to, że synek przyjaciół ciągle uciekał we wszystkie możliwe strony :-) W tym momencie cieszyłam się, że Hubcio jeszcze nie chodzi.
Pogoda jest massakryczna :-((((
Sporo dziewczyn było na tym spotkaniu z Jacykowem. Filipek pięknie raczkuje :-)
My własnie wróciliśmy z Gdańska. Majówka w Stoczni Gdańskiej okazała się jakąś ściemą. Prawie nic się nie dzialo. Na starym mieście tlumy. Cudem udało nam się znaleźć wolne miejsce, żeby zjeść obiad.
Poza tym ok, zrobiliśmy sobie baaardzo długi spacer ze znajomymi. Sam spacer może nie trwałby tak dlugo, gdyby nie to, że synek przyjaciół ciągle uciekał we wszystkie możliwe strony :-) W tym momencie cieszyłam się, że Hubcio jeszcze nie chodzi.
Pogoda jest massakryczna :-((((
a ja miałam zajefajną majówke :((( zamiast jechać na umówiony spływ i do znajomych dopadłą mnie grypa jelitowa/ żołądkowa, matko jedyna czegoś takiego jeszcze nie przeżyłam :/ do tego gorączka 39,5, ból głowy , nadal kręci mi się w głowie. Ja nie wiem co z ta moją odpornośc po porodzie się stało :( jutro mieliśmy do znajomych jechać i nici z tego/ Po prostu bomba!!! Na dodatek męża też wzieło a Pati wyżygała całe wieczorne mleko - mam nadzieje że to nic takiego!
Mjakmama - jakie masz butki do chodzenia dla Emilki?
Dziewczyny kupiłyście sandałki do chodzenia na lato juz?
bo ja kupiłam te : http://allegro.pl/ecco-sandalki-kolekcja-2011-r-20-i1585452655.html
i się zastanawiam czy one są ok...Ja tak kurczaki zawsze mam, kupuje i sie nie zastanawiam zamiast najpierw poczytac opinie ;//
Dziewczyny kupiłyście sandałki do chodzenia na lato juz?
bo ja kupiłam te : http://allegro.pl/ecco-sandalki-kolekcja-2011-r-20-i1585452655.html
i się zastanawiam czy one są ok...Ja tak kurczaki zawsze mam, kupuje i sie nie zastanawiam zamiast najpierw poczytac opinie ;//
dziś już lepiej. Ale się wystraszyłam, bo PAti zasnęła po chwili budzi się z płaczem, wchodzę a ona cała zarzygana, koc, prześcieradło, ubranko no wszystko. Na szczęscie potem już było ok. A ranne mleko musiała wypić już o 6 taka była głodna :)
Ja butów nie kupuję póki nie zacznie chodzić, nawet nie wiem jaki będzie mieć rozmiar, dostała butki roz 22 i zajmują połowę jej stopy hehe więc chyba za 2 lata je ubierze :P
Ja butów nie kupuję póki nie zacznie chodzić, nawet nie wiem jaki będzie mieć rozmiar, dostała butki roz 22 i zajmują połowę jej stopy hehe więc chyba za 2 lata je ubierze :P
Madziulka, na normalny proszek przeszłam jak Mat miał 3 miesiące. Kilka razy przypadkowo wypralam jego pojedyncze ubranka z naszymi, jak zobaczyłam, że nic się nie dzieje, skończyłam opakowanie loveli i przeszłam na zwykły proszek.
Nyzosiu my tez mamy ten nivea i strasznie wysusza :( Musimy sie przerzucic na cos lepszego. Dziewczyny co polecacie?
Ech pogoda nam sie popsula :( W sumie i tak jestem w pracy, ale jakoś tak przyjemniej, jak za oknem słonko.
A my wreszcie kupiliśmy normalny stół i krzesła, bo wcześniej mieliśmy wysoki stół i stołki barowe. W końcu Mati może siedzieć z nami podczas posiłków. Ale jest chłopak dumny i zadowolony :)
Nyzosiu my tez mamy ten nivea i strasznie wysusza :( Musimy sie przerzucic na cos lepszego. Dziewczyny co polecacie?
Ech pogoda nam sie popsula :( W sumie i tak jestem w pracy, ale jakoś tak przyjemniej, jak za oknem słonko.
A my wreszcie kupiliśmy normalny stół i krzesła, bo wcześniej mieliśmy wysoki stół i stołki barowe. W końcu Mati może siedzieć z nami podczas posiłków. Ale jest chłopak dumny i zadowolony :)
Tylko się nie śmiejcie ze mnie, hehe :-) Wrzuciłam sobie suwaczek z dietą, bo znowu się złamałam, wrrrr. Zjadłam w sobotę pizzę i pół blachy ciasta drożdżowego od teściowej. Jestem strasznie zła na siebie i postanowiłam się zmotywować :-)
Madziulka - współczuję grypska. życzę wam dużo zdrowia!
Co do kremów do buzi to my mamy La Roche-Posay i jestem bardzo zadowolona. Nic się nie dzieje na buzi i łatwo się rozsmarowuje.
My po dzisijeszej nocy chyba naprawdę kończymy z karmieniem :-( Mały o 20:00 nie chciał cyca, chociaż zjadł tylko 130 ml kaszki. W nocy obudził dopiero po 24:00 i też tak średnio ssał. Najgłodniejszy był o 6:00 rano i może dlatego nie było już mowy o spaniu :-) Czuję, że już prawie nie mam mleka.
Znowu tylko pojawia się problem z piciem z butli. Chętnie dawałabym mu mleko o 23:00 przed pójściem spać, ale ten mały cwaniak nie chce pić tego Enfamila. Chętnie bym spróbowała np Nestle, ale szkoda mi kupować całe opakowanie. Czy któraś z was odstąpiłaby mi porcję mleka Nestle?
Madziulka - współczuję grypska. życzę wam dużo zdrowia!
Co do kremów do buzi to my mamy La Roche-Posay i jestem bardzo zadowolona. Nic się nie dzieje na buzi i łatwo się rozsmarowuje.
My po dzisijeszej nocy chyba naprawdę kończymy z karmieniem :-( Mały o 20:00 nie chciał cyca, chociaż zjadł tylko 130 ml kaszki. W nocy obudził dopiero po 24:00 i też tak średnio ssał. Najgłodniejszy był o 6:00 rano i może dlatego nie było już mowy o spaniu :-) Czuję, że już prawie nie mam mleka.
Znowu tylko pojawia się problem z piciem z butli. Chętnie dawałabym mu mleko o 23:00 przed pójściem spać, ale ten mały cwaniak nie chce pić tego Enfamila. Chętnie bym spróbowała np Nestle, ale szkoda mi kupować całe opakowanie. Czy któraś z was odstąpiłaby mi porcję mleka Nestle?
Ja juz nie karmie od kilku dni w ogole, troche mi szkoda bo Ami tak sie fajnie przytulala zawsze do cycusia;) A teraz ma dziewczyna lepsze zajecia:P Dzisiaj wstala o 4.45 i nie spala do 8.15. Dopiero wtedy udalo jej sie zasnac, a ja razem z nia. Pospalysmy z poltorej godizny, dobre i to ale i tak sie nie wyspalam.
No i po tygodniu diety 1,7 kg mniej:D
No i po tygodniu diety 1,7 kg mniej:D
Agusia po prostu nie jem slodyczy i kolacji, wieczorem jak jestem glodna to sobie jem marchewke albo jablko. No i pozatym cwicze, raz w tygodniu basen i raz silka albo rolki. Na basen i silke to juz chodze jakis czas, diete dopiero zaczelam tydzien temu.
Bylam dzisiaj w lidlu, ludu tyle ze zabraklo wozkow na zakupy!
Ale musze pochwalic lidlowe tabletki do zmywarki w5 zdaje sie, bo mialam je i byly fajne a potem zmienilam na jakies niemieckie i mi nie domywaja.
Bylam dzisiaj w lidlu, ludu tyle ze zabraklo wozkow na zakupy!
Ale musze pochwalic lidlowe tabletki do zmywarki w5 zdaje sie, bo mialam je i byly fajne a potem zmienilam na jakies niemieckie i mi nie domywaja.
jeny Pati już 2 raz śpi, pierwszy raz spała 2h, teraz już 1,5 - nigdy tak długo nie spała.
Ja jak byłam na diecie to właśnie nie jadłam słodyczy, po 18 już nic nie jadłam no i dużo warzywek też. Schudłam 7 kg więc taka dieta naprawdę działa.
Aniaa ile chcesz schudnąć? a jesz normalne rzeczy na obiady? tzn smażone? ziemniaki itepe?
Ja jak byłam na diecie to właśnie nie jadłam słodyczy, po 18 już nic nie jadłam no i dużo warzywek też. Schudłam 7 kg więc taka dieta naprawdę działa.
Aniaa ile chcesz schudnąć? a jesz normalne rzeczy na obiady? tzn smażone? ziemniaki itepe?
Madziulka no ja bym chciala napewno ponad 15kg schudnac...
Obiady i sniadania jem normalnie, ale staram sie zdrowo. Smazonego i tak nigdy za duzo nie jedlismy, ziemniaki tez rzadko. No ale zalozylam sobie ze sniadania i obiady bede jadla normalne zeby nie zwariowac, za bardzo lubie jesc zeby wytrzymac na samej salacie:P No ale co najwazniejsze obiady jem wczesniej sama tzn 14-15, bo wczesniej to jadlam jak moj maz wrocil z pracy czyli kolo 18 dopiero a wczesniej cos tam podjadalam...
Obiady i sniadania jem normalnie, ale staram sie zdrowo. Smazonego i tak nigdy za duzo nie jedlismy, ziemniaki tez rzadko. No ale zalozylam sobie ze sniadania i obiady bede jadla normalne zeby nie zwariowac, za bardzo lubie jesc zeby wytrzymac na samej salacie:P No ale co najwazniejsze obiady jem wczesniej sama tzn 14-15, bo wczesniej to jadlam jak moj maz wrocil z pracy czyli kolo 18 dopiero a wczesniej cos tam podjadalam...
Ja zaczełam brać tabletki błonnik+chrom+ananas i bez wysiłku fizycznego jest efekt :)
Na słodycze nie mam ochoty, a z obiadami to jest tak,że biorę 15minut przed posiłkiem 2 tabletki,popijam wodą i zjadam 1/5 normalnej porcji :) Krzys zjada wiecej niż ja ;P
Wieczorek biore 1 tabletke i już nie jem kolacji.
Na słodycze nie mam ochoty, a z obiadami to jest tak,że biorę 15minut przed posiłkiem 2 tabletki,popijam wodą i zjadam 1/5 normalnej porcji :) Krzys zjada wiecej niż ja ;P
Wieczorek biore 1 tabletke i już nie jem kolacji.
a ja jakoś w te tabletki nie wierze, a jak przestaniesz je brać to nadal tak będziesz jeść? :)
Aniaa i dobrze robisz bo ja przez tydzień jadłam warzywka i do tej pory na brokuły patrzec nie moge hehe taki mam odrzut :P a ja smażone bardzooo lubie ahhh No i dobrze robisz z tym obiadem - ja właśnie też ten błąd popełniałam że obiad był o 17-18 jak mąż wracał z pracy.
Aniaa i dobrze robisz bo ja przez tydzień jadłam warzywka i do tej pory na brokuły patrzec nie moge hehe taki mam odrzut :P a ja smażone bardzooo lubie ahhh No i dobrze robisz z tym obiadem - ja właśnie też ten błąd popełniałam że obiad był o 17-18 jak mąż wracał z pracy.
Tak Madziulka u mnie to samo. Ja to bym wszytsko zjadla hehe.
Ja tez w tabletki nie wierze, wole juz sie pomeczyc troche i popracowac nad moja silna wola bo wiem ze wtedy efekt bedzie na dluzej, a z tymi tabletkami to zawsze jest efekt jojo:( Kiedys bralam ten zakazany meizitang no i fakt schudlam duzo ale czulam sie fatalnie i szybko wrocilo wiec nigdy wiecej:/
Ja tez w tabletki nie wierze, wole juz sie pomeczyc troche i popracowac nad moja silna wola bo wiem ze wtedy efekt bedzie na dluzej, a z tymi tabletkami to zawsze jest efekt jojo:( Kiedys bralam ten zakazany meizitang no i fakt schudlam duzo ale czulam sie fatalnie i szybko wrocilo wiec nigdy wiecej:/
Widzę że dyskusje dietowe w pełni. Aniaa ja tez bym chciała schudną ponad 15 kg ale wiem że to nierealne więc będę się cieszyła z 10:) 5 kg to już będzie sukces.
My dziś lataliśmy o sklepach. chciałam iść do ikei ale było tyle ludzi że odpuściliśmy.
Za to kupiliśmy Heli taką dużą miskę i teraz w niej się będzie kąpać. w wanience już nie chce leżeć, sama siada a do prysznica wanienka się nam nie mieści więc mamy miskę.
I Hela bawiąc się w misce "na sucho" pierwszy raz sama stanęła:))) Dziewczyna szaleje:))) wszystko na raz robi:)
My dziś lataliśmy o sklepach. chciałam iść do ikei ale było tyle ludzi że odpuściliśmy.
Za to kupiliśmy Heli taką dużą miskę i teraz w niej się będzie kąpać. w wanience już nie chce leżeć, sama siada a do prysznica wanienka się nam nie mieści więc mamy miskę.
I Hela bawiąc się w misce "na sucho" pierwszy raz sama stanęła:))) Dziewczyna szaleje:))) wszystko na raz robi:)
No wlasnie z tymi obiadkami o 18 to najgorzej bo kurcze najwiekszy posilek akurat na wieczor:/ Dlatego postanowilam jesc sama, nie chce mi sie 2 razy robic no ale coz:)
Nyzosia ja tez bede mega zadowolona chociaz z 5 ale mam nadzieje ze starczy mi silnej woli na wiecej;) Gorzej ze 20 maja lecimy na wakacje a tam all inclusive i ponoc pyszne zarcie jest:P
Nyzosia ja tez bede mega zadowolona chociaz z 5 ale mam nadzieje ze starczy mi silnej woli na wiecej;) Gorzej ze 20 maja lecimy na wakacje a tam all inclusive i ponoc pyszne zarcie jest:P
Ja też chce schdnąć 10 kilo i mam nadzieję, że mi się uda :-)
Ale łatwo nie będzie, rozbestwiłam się w tej ciąży jak nigdy!
A my już po zakupach. Kupiliśmy dziś fotelik dla małego:
http://www.swiatwozkow.pl/besafe-fotelik-izi-comfort-x3-9-18kg-kolor-beigedark-grey-1szt-p-1322.html
Gdy byliśmy dziś w boboozkach obok stała para, która wybierała parasolkę dla 3 - miesięcznego dziecka. Aż mi się smutno zrobiło. Pani stwierdziła, że nie będzie się męczyć z ciężkim wózkiem po sklepach, ech...
Ale łatwo nie będzie, rozbestwiłam się w tej ciąży jak nigdy!
A my już po zakupach. Kupiliśmy dziś fotelik dla małego:
http://www.swiatwozkow.pl/besafe-fotelik-izi-comfort-x3-9-18kg-kolor-beigedark-grey-1szt-p-1322.html
Gdy byliśmy dziś w boboozkach obok stała para, która wybierała parasolkę dla 3 - miesięcznego dziecka. Aż mi się smutno zrobiło. Pani stwierdziła, że nie będzie się męczyć z ciężkim wózkiem po sklepach, ech...
wow parasolka dla 3 miesięcznego dziecka???!!! nieźle... ja zrezygnowałam z parasolki, teraz jest za mała, więc pewnie na wiosnę kupimy.
Dziewczyny wytrwacie - spadające kg mobilizują :) ja się w sumie też dołączam a co!! będzie raźniej :)
Ja dziś nawet nie wyszłam Pati ma dzień śpiocha, mi jeszcze sił brakuje może jutro będzie lepiej .
Akacja a ten fotelik rozkłada się do pozycji leżącej?
Dziewczyny wytrwacie - spadające kg mobilizują :) ja się w sumie też dołączam a co!! będzie raźniej :)
Ja dziś nawet nie wyszłam Pati ma dzień śpiocha, mi jeszcze sił brakuje może jutro będzie lepiej .
Akacja a ten fotelik rozkłada się do pozycji leżącej?
Akacja 10 kg?? z czego Ty kobieto chcesz to zrzucić??? ja tam żadnych 10 kg nadwagi u Ciebie nie widzę:)))
Fotelik całkiem fajny:) ale widzę że nie braliście bazy isofix. my na nasz jeszcze czekamy. ma być w środę.
U nas byli znajomi z dziećmi - 5 letnim chłopcem i dziewczynką straszą od Heli o 10 dni - z Liwią - Pola była raz w Gdańsku na spotkaniu. W każdym bądź razie pierwszy raz Hela była bardziej ruchliwa niż jej rówieśniczka:))) Liwia jeszcze nawet nie pełza a Hela była wszędzie:)))
Fotelik całkiem fajny:) ale widzę że nie braliście bazy isofix. my na nasz jeszcze czekamy. ma być w środę.
U nas byli znajomi z dziećmi - 5 letnim chłopcem i dziewczynką straszą od Heli o 10 dni - z Liwią - Pola była raz w Gdańsku na spotkaniu. W każdym bądź razie pierwszy raz Hela była bardziej ruchliwa niż jej rówieśniczka:))) Liwia jeszcze nawet nie pełza a Hela była wszędzie:)))
my zaliczylismy dwudniowy wypad na wies dzieciaki si ewyszalaly :))
buty kupilam w ccc w deichmanie kicha nic nie bylow bartku jakies toporne i ciezkie
kupilam sandalki zapinane na 3 rzepy ale takie wyzsze i kupilam cos ala kapcie jak bedzie cieplej takie szmaciaki http://sklep.befado.pl/index.php?c=produkt&id_pro=4603 tylko te szmaciaki sa lepsze jak dla mnie bo nie krepuja nogi jak te sandalki
buty kupilam w ccc w deichmanie kicha nic nie bylow bartku jakies toporne i ciezkie
kupilam sandalki zapinane na 3 rzepy ale takie wyzsze i kupilam cos ala kapcie jak bedzie cieplej takie szmaciaki http://sklep.befado.pl/index.php?c=produkt&id_pro=4603 tylko te szmaciaki sa lepsze jak dla mnie bo nie krepuja nogi jak te sandalki
Czytam Was, ale nie za bardzo mam czas coś więcej napisać, bo teraz zaczął się dla mnie bardzo napięty okres, obronę mam prawdopodobnie 18 czerwca, a do końca maja muszę jeszcze zdać 3 egzaminy i skończyc pracę, właściwe już ją skończyłam, ale wiadomo poprawki i cała otoczka. Muszę jednak dac radę, bo się nie poddaję tak łatwo.
Nyzosia, gratuluje pracy, dobrze się zdecydowałaś.
Akacja, no ja też nie wiem z czego Ty to zrzucisz.
A u mnie te problemy z wagą to pewnie tarczyca, bo byłam na usg i jest jakis proces zapalny i tarczyca jest mniejsza niż powinna być, w czwartek idę do endo, z kompletem badań, pewnie zwiększy mi dawkę eutyroxu. A w ogóle o mam taki grube nogi w udach, że jak chodze to czuję, że sie obcierają, no dosłownie jak w ciaży.
A jeśli chodzi o mojego Jureczka, to bez zmian budzi sie o 5 i juz nie chce spać, przy tm robi demolkę wokół łóżeczka, dlatego przed pójsciem spać zestawiam pojemniki z przyborami, pieluchy, kosz z pieluchami, o inaczj wszytko jest rozwalony. Jurcio juz lepiej śpi, bo daję mu prócz mojego cycka butlę i dzięki temu ma pełen brzuszek i się nie budzi. Zaczął też chodzic za rączki, a dziś sam sobie zaczął radzić przesuwając swój plastikowy stolik na płozach ( tak zabawka 5 w 1) i tak przy pomocy tego stolika sobie chodził do przodu i do tyłu, miał przy tym tyle radości, że buzi mu już nie starczyło na uśmiech.
Nyzosia, gratuluje pracy, dobrze się zdecydowałaś.
Akacja, no ja też nie wiem z czego Ty to zrzucisz.
A u mnie te problemy z wagą to pewnie tarczyca, bo byłam na usg i jest jakis proces zapalny i tarczyca jest mniejsza niż powinna być, w czwartek idę do endo, z kompletem badań, pewnie zwiększy mi dawkę eutyroxu. A w ogóle o mam taki grube nogi w udach, że jak chodze to czuję, że sie obcierają, no dosłownie jak w ciaży.
A jeśli chodzi o mojego Jureczka, to bez zmian budzi sie o 5 i juz nie chce spać, przy tm robi demolkę wokół łóżeczka, dlatego przed pójsciem spać zestawiam pojemniki z przyborami, pieluchy, kosz z pieluchami, o inaczj wszytko jest rozwalony. Jurcio juz lepiej śpi, bo daję mu prócz mojego cycka butlę i dzięki temu ma pełen brzuszek i się nie budzi. Zaczął też chodzic za rączki, a dziś sam sobie zaczął radzić przesuwając swój plastikowy stolik na płozach ( tak zabawka 5 w 1) i tak przy pomocy tego stolika sobie chodził do przodu i do tyłu, miał przy tym tyle radości, że buzi mu już nie starczyło na uśmiech.
Wow Karolkaw gratulacja dla Jureczka że tak już posuwa:)))
Hela mi się właśnie obudziła - tradycyjnie po 23 - i postanowiłam ją oszukać wodą:) dałam jej, wypiła 2 łyki i poszła spać dalej a wcześniej nie chciała zasnąć z powrotem tylko marudziła. tak więc dzisiaj w nocy na placu boju będą dwie butle - z wodą i z mlekiem:))) może uda mi się ja przechytrzyć:)
Hela mi się właśnie obudziła - tradycyjnie po 23 - i postanowiłam ją oszukać wodą:) dałam jej, wypiła 2 łyki i poszła spać dalej a wcześniej nie chciała zasnąć z powrotem tylko marudziła. tak więc dzisiaj w nocy na placu boju będą dwie butle - z wodą i z mlekiem:))) może uda mi się ja przechytrzyć:)
Madziulka i jak tam dałaś radę nie jeść??:)
Hela budziała się w nocy z 5 razy, 2 razy dostała mleko a w pozostałych przypadkach wodę:) ale słabo jej szło zasypianie....nie wiem co się dzieje.
Aśku a jak u Was? dalej młody budzi się w nocy z płaczem?
Mjakmama mi się wydaje że Wy w ogóle macie inny krój. Bo jak ja szyłam to mogłam zdecydować czy chcę proste ścięcie czy zaokrągloną górę. i my mamy zaokrągloną.
Zakładam nowy wątek bo ten długo się ładuje.
Hela budziała się w nocy z 5 razy, 2 razy dostała mleko a w pozostałych przypadkach wodę:) ale słabo jej szło zasypianie....nie wiem co się dzieje.
Aśku a jak u Was? dalej młody budzi się w nocy z płaczem?
Mjakmama mi się wydaje że Wy w ogóle macie inny krój. Bo jak ja szyłam to mogłam zdecydować czy chcę proste ścięcie czy zaokrągloną górę. i my mamy zaokrągloną.
Zakładam nowy wątek bo ten długo się ładuje.

