Widok
MAMUSIE I DZIECIACZKI LIPCOWO- SIERPNIOWO- WRZEŚNIOWE 2010 CZ. 37 (76)
MAMUSIE Z DZIECIACZKAMI :
25.04 (termin 17.07) - atta9 - Staś - szpital na Zaspie
23.06 (termin 27.07) - dedes-:Jaś (2145g, 45 cm) i Adaś (1920, 46 cm), CC, Zaspa
30.06 (termin 15.07) - yecath - synek Wojtuś, 3580 g, 56 cm, szpital w Wejherowie
02.07 (termin 02.07) - Papciunio - Majeczka 3010g 52cm Wojewódzki
06.07 (termin 21.07) - Agatka - córeczka, Szpital Wojewódzki,cc, 2880 g, 55 cm
08.07 (termin 07.07) - gwiazduś- synek Mateusz 3900g,58 cm, szpital na Zaspie
08.07 (ternin 10.08) - Gabi - synek Mikołaj, 2980g, 55 cm, Wrocław
12.07 (termin 04.07) - fita1 – Gaja, 3800g, 58 cm, Szpital Wojewódzki
12.07 (termin 29.07) - gosiaczek84 - synek Hubert, Redłowo
12.07 (termin 28.06) - Misikaii - córeczka Michalina, 3810 g, 58 cm, szpital w Wejherowie
15.07 (termin 15.07) - malaniunia- synek Kubuś, 3090 g, 54 cm, szpital na Klinicznej
15.07 (termin 17.07) - Madziuska2 - synek Dawid, 4260, 58cm, Zaspa
15.07 (termin 24.07) - mama Wiktora - synek Wiktor, 2950, 55cm, Wojewódzki
16.07 (termin 11.07) – kk – synek, szpital na Klinicznej
18.07 (termin 15.07) - stopkrotka - synek Wiktor,3660 g, 57 cm, Swissmed
19.07 (termin 11.07) - mjakmama - córeczka Emilka, 3300 g, 55 cm, Szpital na Zaspie
21.07 (termin 20.07) - gosiaro - córeczka Maja, 3740g, 56 cm, szpital na Zaspie
21.07 (termin 30.07) - karollla-synek Konrad, 3090 g, 55 cm, cc, Swissmed Gdańsk
21.07 (termin16.07) - Annia - synek Filip, 4060g, 56cm, SN, szpital Kliniczna
23.07 (termin 23.07) - ajcia - córeczka Matylda, 3190, 54 cm, CC szpital Kliniczna
28.07 (termin 3.08) - aśku_85 - synek Marcelek, 3880 g i 58 cm, cc, szpital w Wejherowie
28.07 (termin 15.07) - nyzosia - córeczka Helenka, 4100g i 56 cm, szpital Redłowo
28.07 (termin 23.07) - ssabinka - synek Filipek, 3590g i 57cm, Szpital w Redłowie
28.07 (termin 18.07) - aszka79 - córeczka Zuzia, 3500g i 54cm,
29.07 (termin 2.08) - Kiciuchna - synek Nikoś, 4050g i 60 cm, szpital na Zaspie
29.07 (termin 09.08) - Zośkaa - córeczka Aleksandra, 3230g, 49cm, Nordfjord sjukehus
31.07 (termin 20.08) - majki500 - córeczka Lilianna, 2450 g i 48 cm, Szpital Gdynia Redłowo
02.08 ( termin 27.07 ) - Modern_Lady- córeczka Wiktoria 3615 i 57 cm szpital Kliniczna
02.08.2010(termin 25.07.2010)-czarnakawa-córeczka Milenka, 4040g,55cm, szpital Wejherowo
03.08 (termin 21.07) - sylwiir - córeczka, 3820 i 56 cm, Szpital Wejherowo
03.08 (termin 2.08) - basiula - córeczka Zuzia, Zaspa
04.08 (termin 05.09) - agusia1394 - synek Krzyś, 3250 gram, 56cm,Szpital Wejherowo, poród SN
5.08 (termin 2.08) - Akacja 126 - syn Hubert 4315 i 62 cm, poród sn, Swissmed
06.08 (termin 1.08) Kasiaka - córeczka Dorotka 3000 i 53 cm
07.08 (termin 05.08) - Asiek1 - synek Mateusz, 3630, 57 cm
09.08 (termin 30.07) - weronika-co-ma-bzika - córeczka Iga 4200 57cm, szpital Kartuzy
13.08 (termin 17.08) Dzynka - synek Antoś, 3400 g i 56 cm
17.08 (termin 9.08) - przyszłamama -córeczka Liwia, 3105 g i 51 cm, szpital Kliniczna
17.08 (termin 16.08) - Weronikka - synek Patryk, 3450g i 57 cm, szpital w Kartuzach
18.08 (termin 7.08) - Alycja - córeczka Kaja, 3550g, 54cm, szpital w Redłowie
19.08 - (termin 20.08) - 88malutka88 - córeczka Antonina, 3250g i 56cm, Wejherowo
21.08 (termin 18.08) - Morela - synek Mateuszek, 3540g, 57cm, Szpital na Klinicznej
25.08 (termin 22.08) –caril córka Antonina, 3500g, 54 cm
25.08 (termin 13.08) - Panna z mokrą głową - synek, 3700g, 56cm, szpital w Redłowie
26.08 (termin 12.08) - Manka - córeczka Maja, 3800g, 55cm, szpital na Zaspie
01.09 (termin 27.08) - Yasmine87, synek Oliwierek, 3940g, 59 cm, Wejherowo
01.09 (termin 03.09) - Monika81 - córeczka Martynka, 3710 g i 57 cm, Szpital Zaspa
01.09 (termin 24.08) - Anita25323 - córka Lena, szpital na Zaspie
04.09 (termin 28.08) karolkaw- synek Jerzy, 3550 g i 55 cm, Szpital w Redłowie
06.09 (termin 09.09) Ostola - corka Tara, 3900g, Cork University maternity Hospital
08.09 (termin 06.09) Madziulka - córeczka Patrycja, 3540g, 57cm, szpital na Zaspie
17.09 (termin 10.09) Aniaa - córeczka, 4040g, 57cm, cc, szpital na Zaspie
17.09 (termin 20.09) AlexGDY - córeczka Marysia, 3650g, 58 cm, szpital w Wejherowie
19.09 (termin 12.09) Nilkaa - córeczka Eliza, 3350g, 55 cm, Redłowo
19.09 (termin 23.09) Sylwa - córeczka Laura, 3080g, 52 cm, Szpital Wojewódzki
24.09 (termin 23.09) Zuzko - córa Antosia, 3090g, 53 cm, Szpital na Klinicznej
25.09 (termin 16.09) Sylwia781122 - chłopczyk Szymon, 3050g, 54 cm, Wejherowo
7.10 (termin 29.09) piggy - synek Jaś, 3550g
7.10 (termin 27.09 ) Anettkaboss - córcia Amelka, 3680g, 56 cm, szpital na Zaspie
link do poprzedniego:
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-I-DZIECIACZKI-LIPCOWO-SIERPNIOWO-WRZESNIOWE-2010-CZ-36-75-t235325,1,16.html
25.04 (termin 17.07) - atta9 - Staś - szpital na Zaspie
23.06 (termin 27.07) - dedes-:Jaś (2145g, 45 cm) i Adaś (1920, 46 cm), CC, Zaspa
30.06 (termin 15.07) - yecath - synek Wojtuś, 3580 g, 56 cm, szpital w Wejherowie
02.07 (termin 02.07) - Papciunio - Majeczka 3010g 52cm Wojewódzki
06.07 (termin 21.07) - Agatka - córeczka, Szpital Wojewódzki,cc, 2880 g, 55 cm
08.07 (termin 07.07) - gwiazduś- synek Mateusz 3900g,58 cm, szpital na Zaspie
08.07 (ternin 10.08) - Gabi - synek Mikołaj, 2980g, 55 cm, Wrocław
12.07 (termin 04.07) - fita1 – Gaja, 3800g, 58 cm, Szpital Wojewódzki
12.07 (termin 29.07) - gosiaczek84 - synek Hubert, Redłowo
12.07 (termin 28.06) - Misikaii - córeczka Michalina, 3810 g, 58 cm, szpital w Wejherowie
15.07 (termin 15.07) - malaniunia- synek Kubuś, 3090 g, 54 cm, szpital na Klinicznej
15.07 (termin 17.07) - Madziuska2 - synek Dawid, 4260, 58cm, Zaspa
15.07 (termin 24.07) - mama Wiktora - synek Wiktor, 2950, 55cm, Wojewódzki
16.07 (termin 11.07) – kk – synek, szpital na Klinicznej
18.07 (termin 15.07) - stopkrotka - synek Wiktor,3660 g, 57 cm, Swissmed
19.07 (termin 11.07) - mjakmama - córeczka Emilka, 3300 g, 55 cm, Szpital na Zaspie
21.07 (termin 20.07) - gosiaro - córeczka Maja, 3740g, 56 cm, szpital na Zaspie
21.07 (termin 30.07) - karollla-synek Konrad, 3090 g, 55 cm, cc, Swissmed Gdańsk
21.07 (termin16.07) - Annia - synek Filip, 4060g, 56cm, SN, szpital Kliniczna
23.07 (termin 23.07) - ajcia - córeczka Matylda, 3190, 54 cm, CC szpital Kliniczna
28.07 (termin 3.08) - aśku_85 - synek Marcelek, 3880 g i 58 cm, cc, szpital w Wejherowie
28.07 (termin 15.07) - nyzosia - córeczka Helenka, 4100g i 56 cm, szpital Redłowo
28.07 (termin 23.07) - ssabinka - synek Filipek, 3590g i 57cm, Szpital w Redłowie
28.07 (termin 18.07) - aszka79 - córeczka Zuzia, 3500g i 54cm,
29.07 (termin 2.08) - Kiciuchna - synek Nikoś, 4050g i 60 cm, szpital na Zaspie
29.07 (termin 09.08) - Zośkaa - córeczka Aleksandra, 3230g, 49cm, Nordfjord sjukehus
31.07 (termin 20.08) - majki500 - córeczka Lilianna, 2450 g i 48 cm, Szpital Gdynia Redłowo
02.08 ( termin 27.07 ) - Modern_Lady- córeczka Wiktoria 3615 i 57 cm szpital Kliniczna
02.08.2010(termin 25.07.2010)-czarnakawa-córeczka Milenka, 4040g,55cm, szpital Wejherowo
03.08 (termin 21.07) - sylwiir - córeczka, 3820 i 56 cm, Szpital Wejherowo
03.08 (termin 2.08) - basiula - córeczka Zuzia, Zaspa
04.08 (termin 05.09) - agusia1394 - synek Krzyś, 3250 gram, 56cm,Szpital Wejherowo, poród SN
5.08 (termin 2.08) - Akacja 126 - syn Hubert 4315 i 62 cm, poród sn, Swissmed
06.08 (termin 1.08) Kasiaka - córeczka Dorotka 3000 i 53 cm
07.08 (termin 05.08) - Asiek1 - synek Mateusz, 3630, 57 cm
09.08 (termin 30.07) - weronika-co-ma-bzika - córeczka Iga 4200 57cm, szpital Kartuzy
13.08 (termin 17.08) Dzynka - synek Antoś, 3400 g i 56 cm
17.08 (termin 9.08) - przyszłamama -córeczka Liwia, 3105 g i 51 cm, szpital Kliniczna
17.08 (termin 16.08) - Weronikka - synek Patryk, 3450g i 57 cm, szpital w Kartuzach
18.08 (termin 7.08) - Alycja - córeczka Kaja, 3550g, 54cm, szpital w Redłowie
19.08 - (termin 20.08) - 88malutka88 - córeczka Antonina, 3250g i 56cm, Wejherowo
21.08 (termin 18.08) - Morela - synek Mateuszek, 3540g, 57cm, Szpital na Klinicznej
25.08 (termin 22.08) –caril córka Antonina, 3500g, 54 cm
25.08 (termin 13.08) - Panna z mokrą głową - synek, 3700g, 56cm, szpital w Redłowie
26.08 (termin 12.08) - Manka - córeczka Maja, 3800g, 55cm, szpital na Zaspie
01.09 (termin 27.08) - Yasmine87, synek Oliwierek, 3940g, 59 cm, Wejherowo
01.09 (termin 03.09) - Monika81 - córeczka Martynka, 3710 g i 57 cm, Szpital Zaspa
01.09 (termin 24.08) - Anita25323 - córka Lena, szpital na Zaspie
04.09 (termin 28.08) karolkaw- synek Jerzy, 3550 g i 55 cm, Szpital w Redłowie
06.09 (termin 09.09) Ostola - corka Tara, 3900g, Cork University maternity Hospital
08.09 (termin 06.09) Madziulka - córeczka Patrycja, 3540g, 57cm, szpital na Zaspie
17.09 (termin 10.09) Aniaa - córeczka, 4040g, 57cm, cc, szpital na Zaspie
17.09 (termin 20.09) AlexGDY - córeczka Marysia, 3650g, 58 cm, szpital w Wejherowie
19.09 (termin 12.09) Nilkaa - córeczka Eliza, 3350g, 55 cm, Redłowo
19.09 (termin 23.09) Sylwa - córeczka Laura, 3080g, 52 cm, Szpital Wojewódzki
24.09 (termin 23.09) Zuzko - córa Antosia, 3090g, 53 cm, Szpital na Klinicznej
25.09 (termin 16.09) Sylwia781122 - chłopczyk Szymon, 3050g, 54 cm, Wejherowo
7.10 (termin 29.09) piggy - synek Jaś, 3550g
7.10 (termin 27.09 ) Anettkaboss - córcia Amelka, 3680g, 56 cm, szpital na Zaspie
link do poprzedniego:
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-I-DZIECIACZKI-LIPCOWO-SIERPNIOWO-WRZESNIOWE-2010-CZ-36-75-t235325,1,16.html
Pisalam w poprzednim watku ale nie zauwazylam ze juz jest nowy:P Ja tez sama jestem, maz na piwie, ciekawe kiedy wroci:P Mam nadzieje ze niedlugo bo chce obejrzec nowy odcinek Housa a jak obejrze bez niego to bedzie obraza;P
Tak mi sie jesc chce przez @ ze nie wiem! Zaraz zlamie chyba moja diete i cos zjem bo oszaleje!!
Tak mi sie jesc chce przez @ ze nie wiem! Zaraz zlamie chyba moja diete i cos zjem bo oszaleje!!
ssabinka ja tez milo wspomianm czasy kiedy emilka lezala plackiem teraz ciagle biegam i pilnuje by czegos nei sciagnela by nie wchodzila - dzis np zauwazylam ze procz wchodzenia na lozko chlopakow potrafi zejsc
no i ma swoje fochy np jak przejdzie 3-4 kroki sama i spadnie na pupe to od razu zlosc i to taka porzadna
a najgorsze ostatnio jest jak ja wyciagne na spacerze z wozka i polazi to nie potem mowy by ja z powrotem upchnac bo sie napina, prostuje nogi i nie chce siadac
no i ma swoje fochy np jak przejdzie 3-4 kroki sama i spadnie na pupe to od razu zlosc i to taka porzadna
a najgorsze ostatnio jest jak ja wyciagne na spacerze z wozka i polazi to nie potem mowy by ja z powrotem upchnac bo sie napina, prostuje nogi i nie chce siadac
Ssabinka zapomniałam że Filip ma jutro towarzystwo:) powodzenia:)
No ja Wam powiem że Ssabinka twarda jest. My z Panną zjadłyśmy dzisiaj gofra a Ssabinka nie!!! podziwiam:)))
Ja mam jakąś fazę na serki homogenizowane:))
A w ogóle to wymyśliłam że idę na dietę 1500 kcal:) ona jest najlepsza bo można zjeść wszystko:))) no i kiedyś kiedyś schudłam na niej 15 kg bez jakiegoś wielkiego wysiłku.
No ja Wam powiem że Ssabinka twarda jest. My z Panną zjadłyśmy dzisiaj gofra a Ssabinka nie!!! podziwiam:)))
Ja mam jakąś fazę na serki homogenizowane:))
A w ogóle to wymyśliłam że idę na dietę 1500 kcal:) ona jest najlepsza bo można zjeść wszystko:))) no i kiedyś kiedyś schudłam na niej 15 kg bez jakiegoś wielkiego wysiłku.
hehe:) tak sobie mysle, że dobrze ze na ten bulwar nie pojechałam...gofry??? ja po dwoch dniach bym sie złamała i to na takiego z bitaaa śmietaną....a tak skosiłam dzis pol działki...jeszcze pol mi zostało:p
a mały był ze mna 5 godzin...z czego połowe lezał błogo na hamaku i sie bujał...tzn. ja go bujałam:)
a mały był ze mna 5 godzin...z czego połowe lezał błogo na hamaku i sie bujał...tzn. ja go bujałam:)
Wklejam za Ajcię z poprzedniego wątku:
Hej Dziewczynki!
Dawno mnie nie było, ale tak pędzicie, że po prostu nie nadążam. Większość dnia spędzamy teraz na spacerkach, a wieczorami pada, jakaś taka jestem ostatni wypompowana i jedyne o czym marzę, to wtulić się w kocyk i odpoczywać. i nawet nie mam czasu wybrać zdjęć do wywołania.
U nas ciężkie dni,bo idą 2 górne trójki naraz, więc malutka jest baaardzo marudna. Moje biedactwo. Serce pęka, ale podaję paracetamol, a dzisiaj mąz kupił viburcol i mam nadzieję, że teraz z każdym dniem będzie lepiej. W nocy miała prawie 39 stopni, w dzień stan podgorączkowy, więc nawet nie wyszłyśmy na spacerek i cały dzień było przytulanie.
W dalszym ciągu mamy pobudki nocne i chyba tylko ja zostałam z problemem nie przesypiającego noc dziecka ;) No i nadal karmię piersią, choć ostatnio wdaje mi się, że mam jakby mniej pokarmu.. Chciałabym powoli odstawiać małą, ale to takie trudne, kiedy karmienie mojego Bąbla jest takie przyjemne.. ;))
Mati waży 9200 :] Czyli zaraz potroi wagę urodzeniową.
Ostatnio podałam jej jogurt hipp i dosatła na buzi takich delikatnych błyszczących krostek, więc podejrzweam, że mam małego alergika, no i jest na odwyku od biskzoptów bo miała problemy z kaką.. ;)
Wizyta u pediatry - pierwszy wolny termin UWAGA 26 maja. Paranoja, no, ale cóż.. Nasza kochana służba zdrowia..
Ściskam i postaram się nadrobić zaległości i wpadać częściej ;)
Ps. mamy ujeściskowo-oruniowe - jeśli nie byłyście jeszcze w naszej mamowej osiedlowej knajpie, to serdecznie polecam! Jest pysznie :)) Gdyby któraś chciała wyskoczyć na kawkę - dajce znać :))
Hej Dziewczynki!
Dawno mnie nie było, ale tak pędzicie, że po prostu nie nadążam. Większość dnia spędzamy teraz na spacerkach, a wieczorami pada, jakaś taka jestem ostatni wypompowana i jedyne o czym marzę, to wtulić się w kocyk i odpoczywać. i nawet nie mam czasu wybrać zdjęć do wywołania.
U nas ciężkie dni,bo idą 2 górne trójki naraz, więc malutka jest baaardzo marudna. Moje biedactwo. Serce pęka, ale podaję paracetamol, a dzisiaj mąz kupił viburcol i mam nadzieję, że teraz z każdym dniem będzie lepiej. W nocy miała prawie 39 stopni, w dzień stan podgorączkowy, więc nawet nie wyszłyśmy na spacerek i cały dzień było przytulanie.
W dalszym ciągu mamy pobudki nocne i chyba tylko ja zostałam z problemem nie przesypiającego noc dziecka ;) No i nadal karmię piersią, choć ostatnio wdaje mi się, że mam jakby mniej pokarmu.. Chciałabym powoli odstawiać małą, ale to takie trudne, kiedy karmienie mojego Bąbla jest takie przyjemne.. ;))
Mati waży 9200 :] Czyli zaraz potroi wagę urodzeniową.
Ostatnio podałam jej jogurt hipp i dosatła na buzi takich delikatnych błyszczących krostek, więc podejrzweam, że mam małego alergika, no i jest na odwyku od biskzoptów bo miała problemy z kaką.. ;)
Wizyta u pediatry - pierwszy wolny termin UWAGA 26 maja. Paranoja, no, ale cóż.. Nasza kochana służba zdrowia..
Ściskam i postaram się nadrobić zaległości i wpadać częściej ;)
Ps. mamy ujeściskowo-oruniowe - jeśli nie byłyście jeszcze w naszej mamowej osiedlowej knajpie, to serdecznie polecam! Jest pysznie :)) Gdyby któraś chciała wyskoczyć na kawkę - dajce znać :))
Wiesz co daję jej mleko jak się budzi 23-12. Teraz ma takie pobudki i nie da się jej zatkać inaczej niż dając jej mleko:) potem śpi bez jedzenia do 6-7 (je resztki z butli z nocy:). W między czasie jak się budzi to ją głaszczę, daje smoka albo wodę do picia i tak sobie pochlipie i zasypia. Ma ze 2-3 takie pobudki.
Aniaa ja staram się Helę przeciągnąć najdłużej jak się da. Ale dzisiaj o 7 był już koniec spania:(
Aniaa ja staram się Helę przeciągnąć najdłużej jak się da. Ale dzisiaj o 7 był już koniec spania:(
No ja tez sie staram ale ona juz nie chce spac i koniec, Przytulam ja, glaszcze ale ona sie smieje i chce sie bawic. Czasem uda jej sie pospac do 7. W ogole ostatnio nie spi w swoim lozeczku NIC A NIC! A juz bylot tak dobrze, zasypiala sama i w dzien i wieczorem u siebie, a teraz nawet jak zasnie u nas i ja chce przelozyc to jest jeden wielki ryk. Nie wiem moze ma to zwiazek z odstawieniem od piersi albo z tym ze jej materac obnizylismy w lozeczku?? Jak wrocimy z wakacji to znowu trzeba bedzie ja nauczyc spac w swoim lozeczku, narazie nie chce jej mieszac w glowie bo na wakacjach i tak bedzie z nami spac.
majkmama, a jak tego dokonałaś?
Ja już nie pamiętam co to przespana noc ;) Chociaż w sumie to już przywykłam i jak są 2 pobudki, to się czuję jak na wakacjach ;)
Normalnie Mati budzi się około północy, później 2-3, a później 5, a później 7, a później śpimy jeszcze 2 godzinki ;)
Ale teraz jak ząbkuje, to mam wrażenie, że wisi na mnie całą noc - "ciężkie" nocki śpi z nami.. A często zdarza się, ze biorę ja na karmienie o tej - dajmy na to - 3ciej i zostaje z nami do rana.
I śpi rozwalona jak królowa, a my ściśnięci ;) Ale cóż.. Takie życie hehehe
Przyznam, ze przynosi mi otuchę wieść, że nie tylko ja mam nieprzesypiające noc dziecko i łączę się z Wami w bólu - matki niewyspane ;)
A matki wyspane bardzo proszę o wyspanie się także za mnie hehehe
Ech, sąsiedzi u góry czymś walą i mi ją obudzili i był taki płacz, ze masakra. Wyłaźcie zębole cholerne!!!!!!!!!
Ja już nie pamiętam co to przespana noc ;) Chociaż w sumie to już przywykłam i jak są 2 pobudki, to się czuję jak na wakacjach ;)
Normalnie Mati budzi się około północy, później 2-3, a później 5, a później 7, a później śpimy jeszcze 2 godzinki ;)
Ale teraz jak ząbkuje, to mam wrażenie, że wisi na mnie całą noc - "ciężkie" nocki śpi z nami.. A często zdarza się, ze biorę ja na karmienie o tej - dajmy na to - 3ciej i zostaje z nami do rana.
I śpi rozwalona jak królowa, a my ściśnięci ;) Ale cóż.. Takie życie hehehe
Przyznam, ze przynosi mi otuchę wieść, że nie tylko ja mam nieprzesypiające noc dziecko i łączę się z Wami w bólu - matki niewyspane ;)
A matki wyspane bardzo proszę o wyspanie się także za mnie hehehe
Ech, sąsiedzi u góry czymś walą i mi ją obudzili i był taki płacz, ze masakra. Wyłaźcie zębole cholerne!!!!!!!!!
Hehe właśnie czytam, ze nie tylko my śpimy z Maluszkiem. A myślałam, ze jesteśmy walniętymi rodzicami :P Muszę tutaj częściej zaglądać, bo - słowo daję - miałam już kryzys, że żyjemy" niehigienicznie" i stosujemy niewychowawcze metody ;))))
Kurna, jak oni tam walą, jak jeszcze raz mi obudzą małą, to pójdę i zrypię no debile nie sąsiedzi!!!!
Kurna, jak oni tam walą, jak jeszcze raz mi obudzą małą, to pójdę i zrypię no debile nie sąsiedzi!!!!
He he ja się już na Ani panią też zapisałam:) Mamy się zdzwaniać po 15 maja.
Ja powiedziałam że jak wracam do pracy to musi być pani do sprzątania (i prasowania) bo nie będę soboty traciła na ogarnianie chałupy.
Mjakmama może jak będę miała następne dziecko to też będę taka twarda:)))
Ja mam wrażenie że im Hela starsza tym mniej się wszystkim przejmuje. nie chce mi się szarpać, użerać, walczyć:))) robię tak jak mi się chce w danym momencie i tyle.
Ja powiedziałam że jak wracam do pracy to musi być pani do sprzątania (i prasowania) bo nie będę soboty traciła na ogarnianie chałupy.
Mjakmama może jak będę miała następne dziecko to też będę taka twarda:)))
Ja mam wrażenie że im Hela starsza tym mniej się wszystkim przejmuje. nie chce mi się szarpać, użerać, walczyć:))) robię tak jak mi się chce w danym momencie i tyle.
Madziulka ja mam 45 metrów ale i tak spokojnie 2 godziny zajmuje mi zwykłe sprzątanie. plus prasowanie - nie wiem ile bo nie prasuje na raz tylko na raty. Ja tam wolę mieć spokojną głowę i w weekend wypoczywać a nie martwić się że muszę sprzątać bo w tygodniu nie dałam rady...I tak już się zastanawiam jak rozwiązać problem obiadów:)))
Dziewczyny wy to macie zdrowie pisać do tak późnej godziny. Ja to już pewnie nieźle chrapałam. Nie pamiętam kiedy tak późno poszłam spać.
Mi też przydałaby się taka pomoc domowa, ale w obecnej sytuacji to raczej nie skorzystam. Co by powiedziała teściowa?:)))))))))))
Ale za to w nowym domku to będę musiała o kimś takim pomyśleć, a szczególnie do mycia okien, bo jest ich sporo. Masakra jakaś.
Pytanie do mam chłopców, bo dziewczynek to raczej narazie nie dotyczy. Podcinałyście jakoś włoski swoim maluchom lub czy byłyście u fryzjera? Antoś tak mi już zarósł, szczególnie przy uszkach i przy szyjce, że dziwnie to wygląda. Kiedyś próbowałam mu sama podciąć przy uszkach ale tak kręcił głową, że bałam się, że mu nożyczki w oczy wsadzę.
Mi też przydałaby się taka pomoc domowa, ale w obecnej sytuacji to raczej nie skorzystam. Co by powiedziała teściowa?:)))))))))))
Ale za to w nowym domku to będę musiała o kimś takim pomyśleć, a szczególnie do mycia okien, bo jest ich sporo. Masakra jakaś.
Pytanie do mam chłopców, bo dziewczynek to raczej narazie nie dotyczy. Podcinałyście jakoś włoski swoim maluchom lub czy byłyście u fryzjera? Antoś tak mi już zarósł, szczególnie przy uszkach i przy szyjce, że dziwnie to wygląda. Kiedyś próbowałam mu sama podciąć przy uszkach ale tak kręcił głową, że bałam się, że mu nożyczki w oczy wsadzę.
No ja place 70zl za 100 metrow, ale nie place od godziny tylko za wykonana prace, trwa to mniej wiecej 6h. Wiec wychodzi 12zł za h. Czasem cos dodatkowego posprzata itp, wszytsko w cenie. Ja jestem zadowolona bo ta Pania znam od kilku dobrych lat, sprzata tez u moich rodzicow, wiec jest zaufana, ja ja sama w domu zostawiam i tyle;)
Nyzosiu tak tylko się zaśmiałam z tą teściową. W gruncie rzeczy ona jest bardzo wyrozumiała, tylko oporna na mojes sugestie, ale to inna bajka. Ja mam tylko jeden pokój i kuchnię więc głupioby było wynajmować pomoc domową.
Co do ogolenia małemu główki maszynką to ja stanowczo mówię nie:) Do wojska to mu jescze daleko (wrazie gdyby chciał pójść).
Co do ogolenia małemu główki maszynką to ja stanowczo mówię nie:) Do wojska to mu jescze daleko (wrazie gdyby chciał pójść).
Fajna sprawa taka pani do sprzątania, chociaż u nas przy moim mężu pedancie i tak nie mialaby co robic. Ech czasami bym chciala go wyleczyc z tej przypadłości, ale jak sobie z drugiej strony pomysle, to wcale nie jest tak zle, przynajmniej nie musze latac z odkurzaczem i szmata. Zostaje mi tylko prasowanie, a to lubię.
U nas pobudki nocne na porzadku dziennym, juz trace rachube jak często, ale chyba średnio 4 razy. Chyba sobie odbija te przespane noce na początku. Ale dostaje cyca i zasypia w sekundzie. Tak sobie zaplanowałam, że zacznę walczyć z pobudkami jak Mat skończy 9 miesięcy. Zastanawiam się co będzie jak zechcę całkowicie zakończyć karmienie, bo jak już wcześniej pisałam Mat pluje mm.
A właśnie dziewczyny jeszcze karmiące, jak długo planujecie karmić? Ja myślałam, żeby tak do roku i koniec, ale widzę że mój syn ma chyba inne zdanie ;)
Hm tak Was czytając może i ja się zmobilizuje do jakiejś diety. Chciałabym zrzucić jakieś 5 kg, ale jakoś ciężko mi to idzie. Jakieś 2 pewnie bym dała radę, a później w moim organiźmie włącza się stop i chyba musiałabym jeść tylko sałatę, żeby zejść poniżej 55.
I jeszcze jedno pytanie: Mat ma się już lepiej, tylko pokasłuje rano i ma lekki katarek, myślicie, że możemy wybyć już na spacer?
U nas pobudki nocne na porzadku dziennym, juz trace rachube jak często, ale chyba średnio 4 razy. Chyba sobie odbija te przespane noce na początku. Ale dostaje cyca i zasypia w sekundzie. Tak sobie zaplanowałam, że zacznę walczyć z pobudkami jak Mat skończy 9 miesięcy. Zastanawiam się co będzie jak zechcę całkowicie zakończyć karmienie, bo jak już wcześniej pisałam Mat pluje mm.
A właśnie dziewczyny jeszcze karmiące, jak długo planujecie karmić? Ja myślałam, żeby tak do roku i koniec, ale widzę że mój syn ma chyba inne zdanie ;)
Hm tak Was czytając może i ja się zmobilizuje do jakiejś diety. Chciałabym zrzucić jakieś 5 kg, ale jakoś ciężko mi to idzie. Jakieś 2 pewnie bym dała radę, a później w moim organiźmie włącza się stop i chyba musiałabym jeść tylko sałatę, żeby zejść poniżej 55.
I jeszcze jedno pytanie: Mat ma się już lepiej, tylko pokasłuje rano i ma lekki katarek, myślicie, że możemy wybyć już na spacer?
noc do dupy!!!!!!! ja pierdziele z 10 pobudek to napewno było, straciłam rachube :/ zaczęlo się jak szłam spać ok 23.30 dziś idę wcześniej spać. Dzynka ja nie potrafie np zasnąc wcześniej, kręce się wierce i za chiny zasnąć mi się nie uda.
Mój mąz dojechał cudemn do monachium, auto im szwankuje więc nie wiadomo czym wrocą hehe
Mój mąz dojechał cudemn do monachium, auto im szwankuje więc nie wiadomo czym wrocą hehe
Aniuu - to nie jest źle z tym płaceniem. U nas pewnie by podobnie wyszło. Tak więc czekam na wieści. Jak będziesz coś wiedzieć, napisz mi na prv.
U nas noc taka se. Mały dostał cyca i butlę o 23:00. Pospał do 4:30, więc ok, ale potem już zasnąć nie chciał, dopiero jak się napił soczku. Fakt, może było mu dziś za gorąco, bo potem spał do 6:30. Chyba dziś położę go w samym bodziaku do spania.
Pogoda piękna, a ja w pracy :-(
U nas noc taka se. Mały dostał cyca i butlę o 23:00. Pospał do 4:30, więc ok, ale potem już zasnąć nie chciał, dopiero jak się napił soczku. Fakt, może było mu dziś za gorąco, bo potem spał do 6:30. Chyba dziś położę go w samym bodziaku do spania.
Pogoda piękna, a ja w pracy :-(
http://www.bobowozki.com.pl/advanced_search_result.php?keywords=&categories_id=269&inc_subcat=1&manufacturers_id=48&pfrom=&pto=&x=39&y=5
z tego wyniki ze priori i pearl na pewno ...
tobi chyba nie - ale ja na razie słabo w temacie fotelików od 9kg stoję .. więc może ktoś jeszcze napisze ...
z tego wyniki ze priori i pearl na pewno ...
tobi chyba nie - ale ja na razie słabo w temacie fotelików od 9kg stoję .. więc może ktoś jeszcze napisze ...
tu też tylko pearl z bazą jest
http://www.adac.de/infotestrat/tests/kindersicherung/kindersitz-test/
http://www.adac.de/infotestrat/tests/kindersicherung/kindersitz-test/
Helo helo!!!
Dzisiaj gofrów nie było ale były lody:) żadnej z nas nie spotkałam ale spotkałam inną koleżankę i przesiedziałam z nią w mindze 3 godziny:) Hela szalała na krześle:) wstawał, upadała i tak cały czas:)
Co do fotelików to nie każdy na isofixie da się zamontować na pasach. naszego np. się nie da. ale mnie to nie przeszkadza bo u nas wszyscy mają auta z isofixem.
Ja za to muszę jutro jechać do mama i ja zobaczyć oryginalną parasolkę do mojego wózka bo z tą co mam to kur....dostaję.
Czy jutro któraś wybiera się na spotkanie na spacer w Gdańsku czy będę sama?
Dzisiaj gofrów nie było ale były lody:) żadnej z nas nie spotkałam ale spotkałam inną koleżankę i przesiedziałam z nią w mindze 3 godziny:) Hela szalała na krześle:) wstawał, upadała i tak cały czas:)
Co do fotelików to nie każdy na isofixie da się zamontować na pasach. naszego np. się nie da. ale mnie to nie przeszkadza bo u nas wszyscy mają auta z isofixem.
Ja za to muszę jutro jechać do mama i ja zobaczyć oryginalną parasolkę do mojego wózka bo z tą co mam to kur....dostaję.
Czy jutro któraś wybiera się na spotkanie na spacer w Gdańsku czy będę sama?
ale bym zjadła jakieś lody!!!! jestem wypompowana jednak teraz się docenia jak męża nie ma :P
Ja jeszcze nie wiem o co kaman z tymi fotelikami :/ ale dobrze wiedzieć że ta krowa tylko na isofixie jest :/
Dziś odłożyłam ostatniego pajaca 3-6 miesięcy także mamy już tylko 6-9. A te bodziaki z biedrony takie duże?? czy Pati taki kurdupel że się w nich topi :P
Aaaa nie wiem czy mówiłam że usg ciemiączka pokazało że pati po prostu będzie mądra stad ta duża głowa :D
Ja jeszcze nie wiem o co kaman z tymi fotelikami :/ ale dobrze wiedzieć że ta krowa tylko na isofixie jest :/
Dziś odłożyłam ostatniego pajaca 3-6 miesięcy także mamy już tylko 6-9. A te bodziaki z biedrony takie duże?? czy Pati taki kurdupel że się w nich topi :P
Aaaa nie wiem czy mówiłam że usg ciemiączka pokazało że pati po prostu będzie mądra stad ta duża głowa :D
ja z chęcią dotrzymałabym Ci towarzystwa gdyby nie to że będę w pracy :(((
Słuchajcie tak patrze na schemat żywienia ( wiem wiem schemat schematem) i niby w 9 miesiący jest 2 razy mleko i tak się zastanawiam czy aby nie dawać Pati mleka rano i wieczorem a w dzień kaszka, obiadek i deserek tylko wtedy piłaby 300ml mleka to nie za mało? ile wasze maluchy jedzą/ jadły mleka w 9 miesiący?
Słuchajcie tak patrze na schemat żywienia ( wiem wiem schemat schematem) i niby w 9 miesiący jest 2 razy mleko i tak się zastanawiam czy aby nie dawać Pati mleka rano i wieczorem a w dzień kaszka, obiadek i deserek tylko wtedy piłaby 300ml mleka to nie za mało? ile wasze maluchy jedzą/ jadły mleka w 9 miesiący?
a tak w ogóle Pati od kiedy jest z teściową to zbrzydło jej mleko, za to tak garnie się do innego żarcia że masakra - nie możemy w spokoju zjeśc obiadu!! musimy jej wtedy dać jakiegoś flipsa, biszkopta bo inaczej jest ryk
No i chyba tak zrobie że zamiast mleka o 17 bede jej dawać deserek - dziś tak właśnie zrobiłam i przeszło :P
No i chyba tak zrobie że zamiast mleka o 17 bede jej dawać deserek - dziś tak właśnie zrobiłam i przeszło :P
Mjakmama Gdynianki bez problemu wszędzie dojeżdżają:))) a Wam w Gdańsku zawsze wszędzie za daleko:)
A to miejsce jest piękne na spacery. bo tak to gdzie w Gdańsku łazić?
Tak więc nawet jak będę sama to przeżyje:)))
Madziulka moja je mleko na lunch:) na noc i w nocy. na kaszki się obraziła więc nie je. na śniadanie je jogurt naturalny krowi:) A mm i mojego mleka w sumie je jakieś 450 ml.
A to miejsce jest piękne na spacery. bo tak to gdzie w Gdańsku łazić?
Tak więc nawet jak będę sama to przeżyje:)))
Madziulka moja je mleko na lunch:) na noc i w nocy. na kaszki się obraziła więc nie je. na śniadanie je jogurt naturalny krowi:) A mm i mojego mleka w sumie je jakieś 450 ml.
My jutro wybieramy się na bulwar, razem z przyjaciółką - teściowa pojechała sobie do Lwowa, więc musze zostać z małym. Ale bardzo się cieszę, bo pogoda ma się zepsuć w piątek, więc jutro jeszcze zdążę się i opalić i pospacerować z Hubciem.
Też dziś robiłam mały przegląd Hubciowych rzeczy - chce je jutro przekazać zaciążonej przyjaciółce i naprawde niezla kupa się z tego zrobiła. Jest fotelik, chusta, nosidełko, podgrzewacz do butelek, laktator, trzy rożki, ochraniacz na lóżeczko, prześcieradło, kołderka, mata edukacyjna, pampersy roznych rozmiarów, poducha do karmienia, leżaczek i siatka ubranek. A to i tak tylko część. Masakra, ile na to poszło pieniędzy.
Poza tym mały był dziś trochę marudny. Zajrzałam mu w buźkę i okazało się, że pęklo mu gorne dziąsełko. Tak więc jedynki będą chyba na dniach :-)
Też dziś robiłam mały przegląd Hubciowych rzeczy - chce je jutro przekazać zaciążonej przyjaciółce i naprawde niezla kupa się z tego zrobiła. Jest fotelik, chusta, nosidełko, podgrzewacz do butelek, laktator, trzy rożki, ochraniacz na lóżeczko, prześcieradło, kołderka, mata edukacyjna, pampersy roznych rozmiarów, poducha do karmienia, leżaczek i siatka ubranek. A to i tak tylko część. Masakra, ile na to poszło pieniędzy.
Poza tym mały był dziś trochę marudny. Zajrzałam mu w buźkę i okazało się, że pęklo mu gorne dziąsełko. Tak więc jedynki będą chyba na dniach :-)
jesuuuu, dziewczyny, ja sie napaliłam na ten bulwar jutro i jakas pyszna kafke na świezym powietrzu...a tu 3 kolka spompowane, z czego przednie dentka...pojechalismy na stacje dopompowac...
i co????? g...... z przedniego dalej dentka...moj maz teraz znowu jedzie na stacje napompowac sama dentke i szukac dziury....mamy łatke...moze sie da cos zrobic na jutro bo akpol dopiero od 10 a on o 8 leci do bydgoszczy i co ja zrobim?
kurde, ktory to juz raz....chyba ja jezdzic nie umiem:) albo te działki se odpuszcze:)
i co????? g...... z przedniego dalej dentka...moj maz teraz znowu jedzie na stacje napompowac sama dentke i szukac dziury....mamy łatke...moze sie da cos zrobic na jutro bo akpol dopiero od 10 a on o 8 leci do bydgoszczy i co ja zrobim?
kurde, ktory to juz raz....chyba ja jezdzic nie umiem:) albo te działki se odpuszcze:)
Nyzosiu, to ja troszkę usprawiedliwie matki gdańszczank ;)
W Gdyni jakoś tak wszystko bliżej.. w zasadzie z jednego miejsca na drugie można dojechac jednym autobusem i nie zajmuje to dużo czasu.. ;) A Gdańsk jest tak rozległy, ze w sumie z każdego miejsca to wyprawa. A teraz centrum rozkopane, komunikacja jeździ tragicznie i strach wypuszczać się daleko od domu ;) Plus smrodowniki autobusowe i nie działająca klima z powodu otwartych okien.. Masakra..
Ja się do wrzeszcza na spotkanie wybrać nie mogę, a co dopiero do Gdyni.. ;)
Ale skoro wybierasz się do Gdańska, to może odwiedzisz mnie i Matisię? Morza tu nie mamy, ale możemy nawiedzić park ;)
A dzisiaj Mati czuła się lepiej i ni egorączowała, ale znów przygyzła się w język i zrobiła jej się mała ranka. To już drugi raz! czy Wasze dzieci też miały ranki na języku??
Martwię się dlaczego budzi się z takim krzykiem?? Chyba powinnam iść z nią do pediatry, bo już sobie wkręcam, że ma jakieś meningokoki, albo inne cholerstwo :(
Za to noc była boska, bo obudziła się na karmienie dopiero o 3ciej!! SZOK! Wyspałam się za wszystkie czasy heheh Chyba muszę się tutaj częściej żalić :P
W Gdyni jakoś tak wszystko bliżej.. w zasadzie z jednego miejsca na drugie można dojechac jednym autobusem i nie zajmuje to dużo czasu.. ;) A Gdańsk jest tak rozległy, ze w sumie z każdego miejsca to wyprawa. A teraz centrum rozkopane, komunikacja jeździ tragicznie i strach wypuszczać się daleko od domu ;) Plus smrodowniki autobusowe i nie działająca klima z powodu otwartych okien.. Masakra..
Ja się do wrzeszcza na spotkanie wybrać nie mogę, a co dopiero do Gdyni.. ;)
Ale skoro wybierasz się do Gdańska, to może odwiedzisz mnie i Matisię? Morza tu nie mamy, ale możemy nawiedzić park ;)
A dzisiaj Mati czuła się lepiej i ni egorączowała, ale znów przygyzła się w język i zrobiła jej się mała ranka. To już drugi raz! czy Wasze dzieci też miały ranki na języku??
Martwię się dlaczego budzi się z takim krzykiem?? Chyba powinnam iść z nią do pediatry, bo już sobie wkręcam, że ma jakieś meningokoki, albo inne cholerstwo :(
Za to noc była boska, bo obudziła się na karmienie dopiero o 3ciej!! SZOK! Wyspałam się za wszystkie czasy heheh Chyba muszę się tutaj częściej żalić :P
Cześć dziewczyny,
Rzadko tu zaglądam i nie wszystko czytam, raczej przelatuje, żeby nie być tak bardzo do tyłu.
Dziś miałam egzamin, więc mam troche oddechu, jeden do przodu, jeszcze dwa. Musiłam się zresetować i pojechałam do Sopot na lody i kawę z mamą i Jurkiem i było super, ale od jutra znowu wracam do nauki, bo we wtorek mam zaliczenie i w czwartek egzamin.
Wpadłabym na spotkanie, ale gdyby było w Gdyni.
W czwaretk byłam z Jurkiem na szczepieniu i okazało się, że waży 8730 czyli przybrał 950 przez 6 tygodni:) A on jada różnie raz super a raz wcale. NAjbardziej lubi deserki i jogurty, a nawet ostatnio zasmakowały mu obiadki z kawałkami, tak je sobie gryzie.
Mały jest zbyt aktywny jak na mój brak czasu. Musiałam przeorganizować przestrzeń przy łóżku, bo jak się budził to zrzucał wszystko. Nauczył się przesuwać sobie przewijak na łóżeczku i przechodzi raz z jednej raz z drugiej strony albo go w ogóle zrzuca. Skacze w łóżeczku, nie wiem jak ono długo wytrzyma, no a jak jest zmęczony to nie pada, sam nie zaśnie, bo ciągle wstaje i buszuje w łóżku. Wie już do czego służa jego zęby, jak się wkurzy, bo coś nie jest po jego myśli to rzuca się jak żmija i gryzie.
Największa masakra to jednak wciąż wstawanie ok 5, dzis zbudził sie o 4.45, a ja poszłam spać o 3, o 7 już musiłam wstać na egazmin, no ale całe szczęście mama mi pomaga.
A ta w ogóle to jest uroczy i go uwielbiam, a jego ciągle rozśmiana buzia dodaje mi sił.
Rzadko tu zaglądam i nie wszystko czytam, raczej przelatuje, żeby nie być tak bardzo do tyłu.
Dziś miałam egzamin, więc mam troche oddechu, jeden do przodu, jeszcze dwa. Musiłam się zresetować i pojechałam do Sopot na lody i kawę z mamą i Jurkiem i było super, ale od jutra znowu wracam do nauki, bo we wtorek mam zaliczenie i w czwartek egzamin.
Wpadłabym na spotkanie, ale gdyby było w Gdyni.
W czwaretk byłam z Jurkiem na szczepieniu i okazało się, że waży 8730 czyli przybrał 950 przez 6 tygodni:) A on jada różnie raz super a raz wcale. NAjbardziej lubi deserki i jogurty, a nawet ostatnio zasmakowały mu obiadki z kawałkami, tak je sobie gryzie.
Mały jest zbyt aktywny jak na mój brak czasu. Musiałam przeorganizować przestrzeń przy łóżku, bo jak się budził to zrzucał wszystko. Nauczył się przesuwać sobie przewijak na łóżeczku i przechodzi raz z jednej raz z drugiej strony albo go w ogóle zrzuca. Skacze w łóżeczku, nie wiem jak ono długo wytrzyma, no a jak jest zmęczony to nie pada, sam nie zaśnie, bo ciągle wstaje i buszuje w łóżku. Wie już do czego służa jego zęby, jak się wkurzy, bo coś nie jest po jego myśli to rzuca się jak żmija i gryzie.
Największa masakra to jednak wciąż wstawanie ok 5, dzis zbudził sie o 4.45, a ja poszłam spać o 3, o 7 już musiłam wstać na egazmin, no ale całe szczęście mama mi pomaga.
A ta w ogóle to jest uroczy i go uwielbiam, a jego ciągle rozśmiana buzia dodaje mi sił.
Dziewczyny mam kolejną historyjkę z serii "Moja teściowa ma rozum trzylatka". Otóż wczoraj jak opiekowała się Atosiem wzięła do siebie wnuczkę. Nic w tym nadzwyczajnego. No ale ona jest przeziębiona. To już mnie nieźle wkurzyło, no ale cóż. Najgorsze było to, że Mała piła z Antosia niekapka. Teściowa stwierdziła, że wyparzyła kubek jak zobaczyła. Tylko ciekawe czy Mała wcześniej już z niego nie piła i dlaczego nie schowała tego kubka? Jak przyszłam do domu po pracy to sama widziałam jak akurat z niego piła. Myślałam, że mnie szlag trafi. Jakaś niepoważna jest ta kobieta. Z jednej strony jest naprawdę super babką, ciągle uśmiechnięta, pozytywnie nastawiona do życia, Antoś za nią przepada no i dużo nam pomaga, ale czasami jak coś odwinie to nie mam na nią słów. A i na koniec jescze mi powiedziała "Madziu, tylko nie zapomnij wypażyć kubka" cholerka jak bym nie wiedziała.
Ja tylko czekam, żeby Hubert mógł biegać boso i najlepiej na golasa, ale jeszcze jest chyba za zimno na takie harce.
Karolkaw - powodzenia! Boże, dziewczyno, jesteś wielka z tymi egzaminami :-) I to jeszcze po dwóch godzinach snu!
Poza tym noc zaliczyliśmy masakryczną. Mały obudził się o 22:00 i nie chciał już zasnąć. Przymknał oko o 24:00, ale o po dwóch godzinach znowu była pobudka, a potem kolejne. Pospaliśmy do 8:00 i tylko to mnie uratowało :-(
A pogoda dziś jakaś pochmurna. no nic, mam nadzieję, że jest chociaż ciepło. My zmykamy za godzinę.
Karolkaw - powodzenia! Boże, dziewczyno, jesteś wielka z tymi egzaminami :-) I to jeszcze po dwóch godzinach snu!
Poza tym noc zaliczyliśmy masakryczną. Mały obudził się o 22:00 i nie chciał już zasnąć. Przymknał oko o 24:00, ale o po dwóch godzinach znowu była pobudka, a potem kolejne. Pospaliśmy do 8:00 i tylko to mnie uratowało :-(
A pogoda dziś jakaś pochmurna. no nic, mam nadzieję, że jest chociaż ciepło. My zmykamy za godzinę.
karolkaw, ja po zdanych egzamach troche inaczej sie resetowałam:) ale wiadomo jak jest przy karmieniu:ppp
koło niestety mimo ze zaklejone to dalej spuszczone:( wiec do gdyni znowu nie dotre...pojade na flaku na nasz pobliski plac zabaw...dobrze ze kolo mnie jest rowerowy, ale od 13- co to za godzina??? moze oni cos poradza...mam nadzieje, bo wieczorem moja przyjaciólka, mama chrzestna Marcelika wpada i idziemy na działke:))) koło musi być!
dzynka, Ty faktycznie milion przygod z tesciowa...niedługo bedziesz mogła poradnik napisac:) "jak radzic sobie z tesciowka" :D
koło niestety mimo ze zaklejone to dalej spuszczone:( wiec do gdyni znowu nie dotre...pojade na flaku na nasz pobliski plac zabaw...dobrze ze kolo mnie jest rowerowy, ale od 13- co to za godzina??? moze oni cos poradza...mam nadzieje, bo wieczorem moja przyjaciólka, mama chrzestna Marcelika wpada i idziemy na działke:))) koło musi być!
dzynka, Ty faktycznie milion przygod z tesciowa...niedługo bedziesz mogła poradnik napisac:) "jak radzic sobie z tesciowka" :D
A my dopiero wstałyśmy:) ale żeby nie było tak dobrze to Hela budziła się chyba z 10 razy!!!
Mjakmama ja będę Heli ściągała butki latem jak będzie chodziła. Ja sama śmigam wszędzie gdzie się da boso, w domu tylko boso bez skarpet:) Hela bardzo często też bez skarpet w chałupie siedzi.
Z resztą mądre głowy mówiły że boso dzieci najlepiej uczą się chodzić:)
No z tą pogoda dzisiaj to jakiś dziwnie. ale ciepło jest.
Aśku chyba musisz sobie jakiś inny wózek zorganizować:)
Ajcia dziękuję za zaproszenia ale dzisiaj pojadę na ta zaspę bo może jednak jakaś mama się pokaże:)))
Karolaw ale masz intensywny okres! powodzenia!
A co do czekolady w MB to ja piłam kiedyś białą z malinami....hmmm pychaaaaaa:))))
Coś pominęłam??
Mjakmama ja będę Heli ściągała butki latem jak będzie chodziła. Ja sama śmigam wszędzie gdzie się da boso, w domu tylko boso bez skarpet:) Hela bardzo często też bez skarpet w chałupie siedzi.
Z resztą mądre głowy mówiły że boso dzieci najlepiej uczą się chodzić:)
No z tą pogoda dzisiaj to jakiś dziwnie. ale ciepło jest.
Aśku chyba musisz sobie jakiś inny wózek zorganizować:)
Ajcia dziękuję za zaproszenia ale dzisiaj pojadę na ta zaspę bo może jednak jakaś mama się pokaże:)))
Karolaw ale masz intensywny okres! powodzenia!
A co do czekolady w MB to ja piłam kiedyś białą z malinami....hmmm pychaaaaaa:))))
Coś pominęłam??
Hej ;)
zmieniłam nick z przyszłej mamy ;)
u nas same nowości wiec się chwale i żale ;)
Liwia ma dwa ząbki a wczoraj wyczulam już pierwsza dwójkę !:) strasznie szybko się jej posypały, meczy się trochę i oczywiście milion pobudek w ciągu nocy ! nie wiem co jest ale widzę ze u Waszych maluszków podobnie ;) zaczęła sobie coraz częściej "gadać" po swojemu ;) dyskutuje nawet ze swoimi nogami ;) zrobiła się jeszcze bardziej ruchliwa i zaczęła sama siadać, je ładnie rzeczy które powinny ja uczulać wiec chyba wyrastamy z alergii ;) zaczęła tez mówić tata ;)
ja dostałam prace ale coraz częściej się boje ;/ wybrałam chyba już żłobek ale ciągle się waham ;/ może któraś z Was może jakiś polecić w Gdańsku lub okolicach ?
a tak poza tym to spędzamy cale dnie na dworze ;) super pogoda ;) a dziś jedziemy na zakupy bo wylatujemy na pierwsze wakacje już za tydzień ;)
zmieniłam nick z przyszłej mamy ;)
u nas same nowości wiec się chwale i żale ;)
Liwia ma dwa ząbki a wczoraj wyczulam już pierwsza dwójkę !:) strasznie szybko się jej posypały, meczy się trochę i oczywiście milion pobudek w ciągu nocy ! nie wiem co jest ale widzę ze u Waszych maluszków podobnie ;) zaczęła sobie coraz częściej "gadać" po swojemu ;) dyskutuje nawet ze swoimi nogami ;) zrobiła się jeszcze bardziej ruchliwa i zaczęła sama siadać, je ładnie rzeczy które powinny ja uczulać wiec chyba wyrastamy z alergii ;) zaczęła tez mówić tata ;)
ja dostałam prace ale coraz częściej się boje ;/ wybrałam chyba już żłobek ale ciągle się waham ;/ może któraś z Was może jakiś polecić w Gdańsku lub okolicach ?
a tak poza tym to spędzamy cale dnie na dworze ;) super pogoda ;) a dziś jedziemy na zakupy bo wylatujemy na pierwsze wakacje już za tydzień ;)
ja na tesciowa nie moge narzekac :) troche na poczatku uwazala, ze go za lekko ubieram..ale teraz przyznala mi racje, jak mlody cala zime nie chorowal :)
oj ja tez czekam, zeby Konrad boso mogl juz pomykac.. :) wiadomo, ze bede mu pozwalala chodzic boso tam gdzie sie da.. jezeli piaskownica jest zadbana to okej..gorzej gdyby mialy tam sie trafic jakies szkla albo pozostalosci po pieskach :(
nie chce zapeszac..ale od czasu kiedy wybil mu sie ten zabek to zaczal znowu pikenie cale nocki przesypiac.. dzis mialam cala noc okno uchylone w sypialni dopiero nad ranem przymknelam.. :)
mlody wlasnie zasnal w turystycznym na tarasie i mam chwilke wolna..lece zrobic obiad :) a..i dzis bede montowac hustawke :)
oj ja tez czekam, zeby Konrad boso mogl juz pomykac.. :) wiadomo, ze bede mu pozwalala chodzic boso tam gdzie sie da.. jezeli piaskownica jest zadbana to okej..gorzej gdyby mialy tam sie trafic jakies szkla albo pozostalosci po pieskach :(
nie chce zapeszac..ale od czasu kiedy wybil mu sie ten zabek to zaczal znowu pikenie cale nocki przesypiac.. dzis mialam cala noc okno uchylone w sypialni dopiero nad ranem przymknelam.. :)
mlody wlasnie zasnal w turystycznym na tarasie i mam chwilke wolna..lece zrobic obiad :) a..i dzis bede montowac hustawke :)
Moja tesciowa tez jest spoko, chociaz duzo gada, ale ja lubie;)
Czy Wasze maluchy tez sie tak kreca i wierca przy zasypianiu? Bo kurcze Ami nie dosc ze u siebie nie zasnie to jak zasypia u nas(ja musze sie z nia polozyc na chwile) to sie kreci, ciagle sie obraca, jakby cos jej nie dalo zasnac, zabki to chyba nie sa, bo potem w nocy spi juz spokojnie.
Czy Wasze maluchy tez sie tak kreca i wierca przy zasypianiu? Bo kurcze Ami nie dosc ze u siebie nie zasnie to jak zasypia u nas(ja musze sie z nia polozyc na chwile) to sie kreci, ciagle sie obraca, jakby cos jej nie dalo zasnac, zabki to chyba nie sa, bo potem w nocy spi juz spokojnie.
aniaa nasz sie czasami wierci ale widze ze musi miec swoje pozycje tzn jak dostanie wieczorem butle to na poczek butla lekko podpra o podusie i spanko
ale cieplo na dworzu - nie wiem czy ludzie a konkretnie matki nie patrza na termometr wychodze z mloda a niektore dzieciaczki w kurtkach i dlugich rekawach a moja krotki rekaw + dlugie getry - ale jedna mama jak zoabczyla moja to zdjela chlpcu bluze hehheheh
ale cieplo na dworzu - nie wiem czy ludzie a konkretnie matki nie patrza na termometr wychodze z mloda a niektore dzieciaczki w kurtkach i dlugich rekawach a moja krotki rekaw + dlugie getry - ale jedna mama jak zoabczyla moja to zdjela chlpcu bluze hehheheh
ojjj tak u nas to samo, chce ją przebrać a tak już na brzuchu to na plecach się obraca - masakra! a jak chce pieluche zmienić to tak wierzga tymi nogami...
Moja jak zasypia a nie jest za bardzo zmęczona jeszcze to też strasznie się wierci, czasem w nogach jest, czasem w poprzek. Na szczęscie w łóżeczku więc ok :)
Moja jak zasypia a nie jest za bardzo zmęczona jeszcze to też strasznie się wierci, czasem w nogach jest, czasem w poprzek. Na szczęscie w łóżeczku więc ok :)
karolla ja tez tak robie :) wspolczuje niktorym dizeciom tego ze sa tak przegrzewane
szukam body krotki rekaw dla Emi i kurde zal mi troche kasy 84 zl za 5 stz body http://allegro.pl/carter-s-carters-5pack-body-nowe-80-i1610190436.html?source=oo
ale to sa kolory ktore mi sie podobaja - kto ma kogos w anglii kto mi kupi i wysle hehhehehe :)
szukam body krotki rekaw dla Emi i kurde zal mi troche kasy 84 zl za 5 stz body http://allegro.pl/carter-s-carters-5pack-body-nowe-80-i1610190436.html?source=oo
ale to sa kolory ktore mi sie podobaja - kto ma kogos w anglii kto mi kupi i wysle hehhehehe :)
http://allegro.pl/early-days-body-7-pack-anglia-12-18-mies-80-86-cm-i1587059880.html
tu jest przykladowy link a jakosc jest rewelacyjna..bawelna, nie odparza i rozciaga sie :)
tu jest przykladowy link a jakosc jest rewelacyjna..bawelna, nie odparza i rozciaga sie :)
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,9583105,Ciezarna_zmaga_sie_z_bialaczka__NFZ_sie_zastanawia_.html dlaczego mnei to nie dziwi - tylko u nas takie chore pomysly sa :((((((((
Aniaa masz racje one sa super jakosciowo - ale cenowo nie zawsze znalazlam jeszcze takie
http://allegro.pl/sliczne-nowe-body-carter-s-z-usa-12-mies-i1602449975.html
http://allegro.pl/sliczne-nowe-body-carter-s-z-usa-12-mies-i1602960079.html
http://allegro.pl/sliczne-nowe-body-carter-s-z-usa-12-mies-i1602960123.html
http://allegro.pl/sliczne-nowe-body-carter-s-z-usa-12-mies-i1602960748.html
http://allegro.pl/2-x-sliczne-sukienkobody-carter-s-z-usa-12-m-i1573951883.html
http://allegro.pl/sliczne-nowe-body-carter-s-z-usa-12-mies-i1602449975.html
http://allegro.pl/sliczne-nowe-body-carter-s-z-usa-12-mies-i1602960079.html
http://allegro.pl/sliczne-nowe-body-carter-s-z-usa-12-mies-i1602960123.html
http://allegro.pl/sliczne-nowe-body-carter-s-z-usa-12-mies-i1602960748.html
http://allegro.pl/2-x-sliczne-sukienkobody-carter-s-z-usa-12-m-i1573951883.html
Śliczne te body. Na szczęście w takie rzeczy zaopatruje mnie teściowa z Niemiec, która ma fizia na punkcie ekologicznych ubranek i sporo takich nietypowych rzeczy nam przesyła, np z http://www.hessnatur.com
Pogoda była dziś mimo wszystko super. Znowu się opaliłam. Mały zasuwał po bulwarze aż miło. Przyjaciółce brzuch rośnie z każdym tygodniem, a ja słuchając jej mogę sobie powspominać. Dziś opowiadała mi o tym, jak zwiedzali szpitale. Kiedy to było, hehe :-)
Dziewczyny, niedługo będziemy z dzieciaczkami jeżdzić nad jezioro :-)
Pogoda była dziś mimo wszystko super. Znowu się opaliłam. Mały zasuwał po bulwarze aż miło. Przyjaciółce brzuch rośnie z każdym tygodniem, a ja słuchając jej mogę sobie powspominać. Dziś opowiadała mi o tym, jak zwiedzali szpitale. Kiedy to było, hehe :-)
Dziewczyny, niedługo będziemy z dzieciaczkami jeżdzić nad jezioro :-)
Wow ale było dzisiaj ekstremalnie!!!!!!
Oczywiście na spotkanie nikt nie przyjechał więc umówiłam się z moją babcią w Jelitkowie. pomaszerowałam z zaspy do Jelitkowa pogoda była super! po 12 zaczęło lać, oberwanie chmury było!!! posiedziałyśmy z jakąś godzinę pod parasolem ale potem stwierdziłam że chyba trzeba wrócić do auta. na szczęście miałam dla młodej folie na wózek. gorzej że ja nie miałam parasolki dla siebie. ale babcia mi pożyczyła. jak zaczęło słabiej padać to poszłam z powrotem. po drodze deszcz znowu się rozkręcił do tego była burza:))) doszła do auta cała mokra. na szczęście Hela była sucha. ale za to jakie miałam tempo:))) i całą ścieżkę dla siebie bo więcej nikogo nie było:))) A i tak było super!!
Wjechałam na Karwiny a to piękne słońce i sucho:)
Mjakmama Hela ma bodziaki tylko early days i jak dla mnie są super. tym bardziej że kupowałam je w uk 7 sztuk za 5 funtów chyba:) nic się z nimi w praniu nie dzieje.
Oczywiście na spotkanie nikt nie przyjechał więc umówiłam się z moją babcią w Jelitkowie. pomaszerowałam z zaspy do Jelitkowa pogoda była super! po 12 zaczęło lać, oberwanie chmury było!!! posiedziałyśmy z jakąś godzinę pod parasolem ale potem stwierdziłam że chyba trzeba wrócić do auta. na szczęście miałam dla młodej folie na wózek. gorzej że ja nie miałam parasolki dla siebie. ale babcia mi pożyczyła. jak zaczęło słabiej padać to poszłam z powrotem. po drodze deszcz znowu się rozkręcił do tego była burza:))) doszła do auta cała mokra. na szczęście Hela była sucha. ale za to jakie miałam tempo:))) i całą ścieżkę dla siebie bo więcej nikogo nie było:))) A i tak było super!!
Wjechałam na Karwiny a to piękne słońce i sucho:)
Mjakmama Hela ma bodziaki tylko early days i jak dla mnie są super. tym bardziej że kupowałam je w uk 7 sztuk za 5 funtów chyba:) nic się z nimi w praniu nie dzieje.
ja już wszystko ogarnęłam , mała spi, byliśmy nad jeziorkiem tzn teściowe byli a ja po małą pojechałam załapałam sie na spacerek i grila a teraz cisza spokój ahhhhhh
Nyzosia a może uśmeichnę się do Ciebie i Twoja koleżanka by mi też kupiła :P a ile takie rampersy kosztuja? gdzie w ogóle mogę je zobaczyć?
Nyzosia a może uśmeichnę się do Ciebie i Twoja koleżanka by mi też kupiła :P a ile takie rampersy kosztuja? gdzie w ogóle mogę je zobaczyć?
nyzosia ja czuje interes w powietrzu.. mysle, ze ja tez bym mogla cos zamowic dla mlodego :) :) niezła mialas dzis przygode z deszczem :)
mlody dostal dzis od babci buciki sandalki ecco wlasnie takie jak chcialam mu kupic :) :) ciesze sie bardzooo :)
madziulka to mialas dzis fajny wypad, oj ja juz tez chce jeziorkooo..wode..ciepelko.. :)
mlody dostal dzis od babci buciki sandalki ecco wlasnie takie jak chcialam mu kupic :) :) ciesze sie bardzooo :)
madziulka to mialas dzis fajny wypad, oj ja juz tez chce jeziorkooo..wode..ciepelko.. :)
Madziulka oglądać można tutaj:
http://www.next.co.uk/shopping/girls/newborn/1#LID=01_02_03_01_01_01_04
Nie chce Wam dziewczyny obiecywać że moja przyjaciółka coś dla Was weźmie bo leci samolotem - tanimi liniami:) - a wiadomo jak tam jest z bagażem. Ale się zapytam:)
Mjakmama ja też!!!!! Może jesienią się wyrwę na zakupy:)
http://www.next.co.uk/shopping/girls/newborn/1#LID=01_02_03_01_01_01_04
Nie chce Wam dziewczyny obiecywać że moja przyjaciółka coś dla Was weźmie bo leci samolotem - tanimi liniami:) - a wiadomo jak tam jest z bagażem. Ale się zapytam:)
Mjakmama ja też!!!!! Może jesienią się wyrwę na zakupy:)
Cześć.
Fajne te bodziaki co pokazałyście. Kurcze dla dziewczynek to jest większy wybór...
Ja tam jestem zadowolona z bodziaków z Tesco-piorę i piorę i nic sie nie dzieje ale na razie upolowałam tylko białe:)
Nikodem od kilku dni podjemował próby wstawania w łózeczku i dzis w końcu mu się udało:) Czworakuje na całego i juz mu się powoli nudzi wiec staje na nózkach i robi takie śmieszne pozy z pupą do góry :) hehehe
My dziś wstawilismy większe łózeczko dla Niko a małe zwolnione na drugiego malucha. Dodam że Adaś waży już 2kg :)
Fajne te bodziaki co pokazałyście. Kurcze dla dziewczynek to jest większy wybór...
Ja tam jestem zadowolona z bodziaków z Tesco-piorę i piorę i nic sie nie dzieje ale na razie upolowałam tylko białe:)
Nikodem od kilku dni podjemował próby wstawania w łózeczku i dzis w końcu mu się udało:) Czworakuje na całego i juz mu się powoli nudzi wiec staje na nózkach i robi takie śmieszne pozy z pupą do góry :) hehehe
My dziś wstawilismy większe łózeczko dla Niko a małe zwolnione na drugiego malucha. Dodam że Adaś waży już 2kg :)
sandalki ktoremy mamy maja odpinane calkowicie rzepy wiec nie ma problemu z zakladaniem, Konrad tez ma wysokie podbicie dlatego ciezko mi bylo w inne wsadzic mu nozke. Rozmiar mamy 20
a sandalki takie:
http://allegro.pl/ecco-sandalki-kolekcja-2011-r-22-i1610882706.html
a sandalki takie:
http://allegro.pl/ecco-sandalki-kolekcja-2011-r-22-i1610882706.html
sorrryyy zly link podalam
mamy takie z zamknieteymi paluchami
http://allegro.pl/buty-ecco-promocja-752011-hideseek-roz-26-i1601250181.html
mamy takie z zamknieteymi paluchami
http://allegro.pl/buty-ecco-promocja-752011-hideseek-roz-26-i1601250181.html
Szalona z ciebie kobieta nyzosiu ;-) Ja bardzo lubię takie wiosenno-letnie burze.
Fajne te ciuszki nexta. Ciekawe czy można zrobić zbiorowe zamowienie np do Polski? wiem, że w Mothercare można, ale to kosztuje chyba z 40 funtów. Więc tu pewnie podobnie.
Mały walnał trzy kupy przed snem. Wszystkie jasne. Mam nadzieję, że to jednak zęby. W miejsce jedynki ma już taką piękną kreseczkę :-)
Fajne te ciuszki nexta. Ciekawe czy można zrobić zbiorowe zamowienie np do Polski? wiem, że w Mothercare można, ale to kosztuje chyba z 40 funtów. Więc tu pewnie podobnie.
Mały walnał trzy kupy przed snem. Wszystkie jasne. Mam nadzieję, że to jednak zęby. W miejsce jedynki ma już taką piękną kreseczkę :-)
Mjakmama właśnie sprawdziłam i jest dokładnie to samo co na stronie angielskiej:)
http://www.halens.pl/halens/markenwelt/next/moda_dziecieca/dla_maluchow_2/
http://www.halens.pl/halens/markenwelt/next/moda_dziecieca/dla_maluchow_2/
te maja super material taki z lekkim meszkiem ciagle chce sie je dotykac :) http://www.halens.pl/nws/halens/dziecko/moda_dla_niemowlakow/bluzki/FH_bmZoX3BhZ2V0eXBlPWRldGFpbCZmaF9lZHM9JWMzJTlmJmZoX3ZpZXdfc2l6ZT0yNCYmZmhfc3RhcnRfaW5kZXg9MTIwJmZoX3NlY29uZGlkPXBsXzM2MzMzMCZmaF9saXN0ZXJfcG9zPTEyMiZmaF9sb2NhdGlvbj0lMmYlMmZoYWxlbnNfcGwlMmZwbF9QTCUyZmNhdGVnb3JpZXMlM2MlN2JoYWxlbnNfcGxfcGxfNjIwMSU3ZCUyZmNhdGVnb3JpZXMlM2MlN2JoYWxlbnNfcGxfcGxfNjIwMV9wbF8xODg5JTdkJTJmY2F0ZWdvcmllcyUzYyU3YmhhbGVuc19wbF9wbF82MjAxX3BsXzE4ODlfcGxfMjMyNCU3ZCUyZm1hcmtlJTNlJTdiNjgyJTdkJTJmY2F0ZWdvcmllcyUzYyU3YmhhbGVuc19wbF9wbF82MjAxX3BsXzE4ODlfcGxfMjMyNF9wbF8yMzY0JTdkJmZoX3JlZnZpZXc9bGlzdGVy/NEXT-T-shirt__m363330.html
Mjakmama bielizna jest ta sama co na stronie next. ale faktycznie nie ma wszystkiego. nie ma też wszystkich sukienek:)
Ja akurat chce rampersy.
Chciałam wybrać coś dla siebie ale damskie ciuchy są już drogie. mam parę ciuchów z next'a i jestem z nich bardzo zadowolona. może kupię jak pojadę jesienią.
Aśku jutro ma padać:( Ja mam jutro lekarza Heli więc nie wybieram się poza dzielnię:)
Ja akurat chce rampersy.
Chciałam wybrać coś dla siebie ale damskie ciuchy są już drogie. mam parę ciuchów z next'a i jestem z nich bardzo zadowolona. może kupię jak pojadę jesienią.
Aśku jutro ma padać:( Ja mam jutro lekarza Heli więc nie wybieram się poza dzielnię:)
A my dzisiaj byłyśmy u lekarza, boMati ma cały brzuszek w krostkach - i co? Nie zeby, nie ospa, nie meningokoki i niei uczulenie, a TRZYDNIÓWKA.
No masakra jakaś!
Nyzosiu, ale miałaś spacer! Hela rośnie na małego globtrotera :)
Ja muszę ogarnąć w końcu ciuszki Mati i chyba wystawię na sprzedaż, to będę miała kaskę na nowe ciuszki ;) Ciężkie jest życie na wychowawczym.. kasa z konta znika jak szalona, a potrzeby wciąż większe hehehe
No masakra jakaś!
Nyzosiu, ale miałaś spacer! Hela rośnie na małego globtrotera :)
Ja muszę ogarnąć w końcu ciuszki Mati i chyba wystawię na sprzedaż, to będę miała kaskę na nowe ciuszki ;) Ciężkie jest życie na wychowawczym.. kasa z konta znika jak szalona, a potrzeby wciąż większe hehehe
Ajcia a miała wcześniej temperaturę?
Ja ciuszków na razie nie sprzedaje. będą dla drugiego bąbla jak kiedyś będzie. no i jak będzie dziewczynką:)
Byłam dzisiaj oglądać parasol do mojego wózka bo ten za 30 zł doprowadza mnie do szału ale kurcze nie jestem przekonana do tego oryginalnego. mocowanie super i na pewno by mi nie spadał jak ten co mam teraz ale jakaś luźna ta sprężyna do wyginania i boję się że będzie latać....
Ja ciuszków na razie nie sprzedaje. będą dla drugiego bąbla jak kiedyś będzie. no i jak będzie dziewczynką:)
Byłam dzisiaj oglądać parasol do mojego wózka bo ten za 30 zł doprowadza mnie do szału ale kurcze nie jestem przekonana do tego oryginalnego. mocowanie super i na pewno by mi nie spadał jak ten co mam teraz ale jakaś luźna ta sprężyna do wyginania i boję się że będzie latać....
No właśnie Aniaa nasza też tyle kosztuje ale dzisiaj ją macałam i nie jestem zachwycona.
H&m ciuszki są ok ale pół Polski w nich chodzi:) wole mieć bardziej oryginalne:)
Cartera nigdy nawet nie oglądałam bo ich nie znałam:)
Fajne są jeszcze ciuszki name it - ta mam z ciuchów:)
A nowym mam całą masę early days i georga i bardzo mi się podobają. a cena już w ogóle mi się podoba.
A co do mojego spaceru dzisiejszego to najlepsze w tym wszystkim jest to że jak wracałyśmy w tej ulewie z burzą szalejącą nas naszymi głowami to Hela smacznie spała:)))) całą drogę:) deszcze jej walił w folię a ta nic:)
H&m ciuszki są ok ale pół Polski w nich chodzi:) wole mieć bardziej oryginalne:)
Cartera nigdy nawet nie oglądałam bo ich nie znałam:)
Fajne są jeszcze ciuszki name it - ta mam z ciuchów:)
A nowym mam całą masę early days i georga i bardzo mi się podobają. a cena już w ogóle mi się podoba.
A co do mojego spaceru dzisiejszego to najlepsze w tym wszystkim jest to że jak wracałyśmy w tej ulewie z burzą szalejącą nas naszymi głowami to Hela smacznie spała:)))) całą drogę:) deszcze jej walił w folię a ta nic:)
ehhh- u mnie nawet to by nie przeszło :(
no ale chociaż jakieś zabawki mogę wybrać skoro dzień dziecka :P
Chociaż nie wiem czy moje sobie zasłużyło :P
wczoraj po raz pierwszy od niepamiętnych czasów pierwsza pobudka o 23 :(, kolejna wpół do pierwszej - nie wiem co się dzieje :(
Potem wzięłam do siebie bo inaczej bym się nie wyspała.
I tak wstała wyjątkowo wcześnie bo 6.30 i tylko do 7 dała się uśpić :(
Może przez te upały? Może ząbki? Może znów odreagowywała że została w domu z kimś innym niż rodzic? Słabo :(
Z ciekawych promocji :P - właśnie wypatrzyłam, że jutro w tanie-leczenie jest darmowa wysyłka: http://promowskaz.pl/okazja/dzien-farmaceuty - ceny mają podobne jak w aptece gemini.
no ale chociaż jakieś zabawki mogę wybrać skoro dzień dziecka :P
Chociaż nie wiem czy moje sobie zasłużyło :P
wczoraj po raz pierwszy od niepamiętnych czasów pierwsza pobudka o 23 :(, kolejna wpół do pierwszej - nie wiem co się dzieje :(
Potem wzięłam do siebie bo inaczej bym się nie wyspała.
I tak wstała wyjątkowo wcześnie bo 6.30 i tylko do 7 dała się uśpić :(
Może przez te upały? Może ząbki? Może znów odreagowywała że została w domu z kimś innym niż rodzic? Słabo :(
Z ciekawych promocji :P - właśnie wypatrzyłam, że jutro w tanie-leczenie jest darmowa wysyłka: http://promowskaz.pl/okazja/dzien-farmaceuty - ceny mają podobne jak w aptece gemini.
Ale pogoda co??? dzisiaj już na spacer w deszczu nie idę:)
Idze za to do lekarza - ciekawa jestem ile waży Helka bo coś mi się wydaje że klopsik się niej zrobił:)
Nilkaa u nas jest tak z zabawkami jak u Ciebie z ubrankami:) Hela ma tego tyle że nic już jej nie mogę kupić. choć....zastanawiam się nad pchaczem....
Idze za to do lekarza - ciekawa jestem ile waży Helka bo coś mi się wydaje że klopsik się niej zrobił:)
Nilkaa u nas jest tak z zabawkami jak u Ciebie z ubrankami:) Hela ma tego tyle że nic już jej nie mogę kupić. choć....zastanawiam się nad pchaczem....
Ja to mam jakiegoś hopla na punkcie ciuszków dla Antosia, zresztą mój mąż też. Ostatnio zamiast sobie coś kupić to my zawsze małego obkupimy. Kiedyś mąż pojechał sam do sklepu i akurat były przeceny, myślałam, że wykupi pół sklepu. Musiałam na niego nakrzyczeć, żeby nic już nie kupował.
A z zabawkami, to stwierdziłam, że narazie nie ma sensu bo i tak najlepsze są kable, głośniki taty, kremy w tubkach, kapcie itp.
A z zabawkami, to stwierdziłam, że narazie nie ma sensu bo i tak najlepsze są kable, głośniki taty, kremy w tubkach, kapcie itp.
ja ciuchow dla mlodego mam fuuull, a to za sprawa mojej mamy ktora ma "uklady" z paniami z lumpka heheh :):) ja kupuje mu tylko bodziaki, skarpetki i spiochy bo tego jest malo na lumpku albo sa za bardzo zniszczone :( kupuje z allegro wlasnie z early daysa. Nowe ciuchy sklepowe to kupuje mu moja tesciowa.
teraz jestem na etapie szukania kurtki wiatrowki..takiej przeciwdeszczowej..ostatnio przegapilam swietna na allegro Bencha za 30 zl poszla :(
teraz jestem na etapie szukania kurtki wiatrowki..takiej przeciwdeszczowej..ostatnio przegapilam swietna na allegro Bencha za 30 zl poszla :(
Karolla a w jakim lumpku w Stg kupujecie? Bo jestem tez ze Starogardu i czesto bywam u rodziców. Kiedys chodziłąm do burznicy Skandia czy jakos tak ale nie udało mi sie nic utrafic.
Ja małemu na dzien dziecka kupiłam basen-brodzik dmuchany z daszkiem, taka muszelka. Będę trzymać na balkonie na zasadzie kojca. DO tego dokupię piłeczeki i już :) Jak bedzie gorąco to moze wleje trochę wody:)
Ja małemu na dzien dziecka kupiłam basen-brodzik dmuchany z daszkiem, taka muszelka. Będę trzymać na balkonie na zasadzie kojca. DO tego dokupię piłeczeki i już :) Jak bedzie gorąco to moze wleje trochę wody:)
kiciuchna, takie pajace są w Mothercare. Ja mam takich kilka, ale chyba się wstrzymam ze sprzedawaniem - czuję, że będę miała dwóch chłopców, hehe
U nas noc w sumie ok. Pobudka na butlę o 2:00, a potem na cyca o 5:00 i pospaliśmy do 7:00. ale oczywiście od 5:00 w naszym łóżku.
Z tym zjadaniem róznych rzeczy, to już nie mam siły. Mały zjadł już 5 garści ziemi. Nie wiem, co mu w niej tak smakuje. Człowiek tak się stara, robi pyszne zupki, jogurciki i po co? ;-))))
Poza tym mały pierwszy raz zrobił dziś papa, jak mąż wychodził do pracy. Machał ręką i się śmiał. Niesamowite to jest, że zaczyna pewne rzeczy łapać :-)
A poza tym chyba się przejaśnia, więc nasz spacer chyba wypali jednak.
U nas noc w sumie ok. Pobudka na butlę o 2:00, a potem na cyca o 5:00 i pospaliśmy do 7:00. ale oczywiście od 5:00 w naszym łóżku.
Z tym zjadaniem róznych rzeczy, to już nie mam siły. Mały zjadł już 5 garści ziemi. Nie wiem, co mu w niej tak smakuje. Człowiek tak się stara, robi pyszne zupki, jogurciki i po co? ;-))))
Poza tym mały pierwszy raz zrobił dziś papa, jak mąż wychodził do pracy. Machał ręką i się śmiał. Niesamowite to jest, że zaczyna pewne rzeczy łapać :-)
A poza tym chyba się przejaśnia, więc nasz spacer chyba wypali jednak.
Nadrobiłam! Masakra, ile człowiek musi się naczytać, żeby nadążyć..
Taki linki jak te: http://allegro.pl/carters-carter-s-zestaw-body-spodenki-12m-80-i1610913070.html kolejny raz powodują, że żałuję, że nie mam córeczki ;)
Kiciuchna, rośnie Twój drugi synek jak na drożdżach :) Ciekawe, czy do Nikosia dochodzi, że niedługo szykuję się rewolucyjne zmiany ;)
Wiecie, chyba jestem wyrodną matką, bo nie planuję nic kupować młodemu na dzień dziecka. Pojedziemy sobie na wycieczkę albo wspólny spacer i tyle. Ani on się nie ucieszy z prezentu ani ja z tego, że on się ucieszy, bo się właśnie nie ucieszy... ;) Pomyślimy jak będzie starszy.
Nyzosia - niezły miałaś powrót. Ja wczoraj się bawiłam na pokazie mody w Domu Seniora na Witominie - Sabinka, niedaleko Ciebie :)
Jakie te babeczki mają energię i chęci do życia. Można się naładować :)
Zepsułam młodemu nożyczki do paznokci i szukam nowych. Tylko nie chcę już tych szajsowatych z Canpola. Macie może z TT lub baby ono? Albo z jakiejś innej firmy, byle by były sprawdzone :)
Taki linki jak te: http://allegro.pl/carters-carter-s-zestaw-body-spodenki-12m-80-i1610913070.html kolejny raz powodują, że żałuję, że nie mam córeczki ;)
Kiciuchna, rośnie Twój drugi synek jak na drożdżach :) Ciekawe, czy do Nikosia dochodzi, że niedługo szykuję się rewolucyjne zmiany ;)
Wiecie, chyba jestem wyrodną matką, bo nie planuję nic kupować młodemu na dzień dziecka. Pojedziemy sobie na wycieczkę albo wspólny spacer i tyle. Ani on się nie ucieszy z prezentu ani ja z tego, że on się ucieszy, bo się właśnie nie ucieszy... ;) Pomyślimy jak będzie starszy.
Nyzosia - niezły miałaś powrót. Ja wczoraj się bawiłam na pokazie mody w Domu Seniora na Witominie - Sabinka, niedaleko Ciebie :)
Jakie te babeczki mają energię i chęci do życia. Można się naładować :)
Zepsułam młodemu nożyczki do paznokci i szukam nowych. Tylko nie chcę już tych szajsowatych z Canpola. Macie może z TT lub baby ono? Albo z jakiejś innej firmy, byle by były sprawdzone :)
Ja obcinam canpola i żyją:)))
Pogoda robi się całkiem sensowna. po południu pójdziemy na spacer.
Byłyśmy u lekarza. Hela waży 8,5 kg - a myślałam że 9 taka ciężka jest:) i ma równe 74 cm:)
Mamy mały problem z wargami sromowymi:( zauważyłam że nie są całkiem odklejone i pokazałam do pani dr a ona mi jeszcze pokazała ze trochę są zrośnięte....na razie nic z tym nie robimy. do obserwacji. ale trochę mnie to smuci bo nie wiem jak to się rozwinie.
Karolla pytałam o te grudki w jedzeniu i nasza dr mówi żeby jednak jej nie dawać jak ma odruch wymiotny. że to może być niedojrzałość przełyku. dawać coś do pogryzienia żeby się uczyła ale nic na siłę.
Pogoda robi się całkiem sensowna. po południu pójdziemy na spacer.
Byłyśmy u lekarza. Hela waży 8,5 kg - a myślałam że 9 taka ciężka jest:) i ma równe 74 cm:)
Mamy mały problem z wargami sromowymi:( zauważyłam że nie są całkiem odklejone i pokazałam do pani dr a ona mi jeszcze pokazała ze trochę są zrośnięte....na razie nic z tym nie robimy. do obserwacji. ale trochę mnie to smuci bo nie wiem jak to się rozwinie.
Karolla pytałam o te grudki w jedzeniu i nasza dr mówi żeby jednak jej nie dawać jak ma odruch wymiotny. że to może być niedojrzałość przełyku. dawać coś do pogryzienia żeby się uczyła ale nic na siłę.
nyzosia, co lekarz to inaczej mowi.. ja kupuje mlodemu te obiadki po 8 miesiacu ale i tak miksuje je blenderem na przecier :) tylko moje dizecko jest chyba wygodne z tym jedzeniem bo ostatnio zjazdl pol paragonu z polomarketu i nie mial zadnego odruchu a jak jedzonko ma jesc to zaraz wymiotuje ;p
kiciuchna..w stg zadko kupuje w lumpkach bo jakos drogo mi sie tam wydaje.. u nas w pelplinie na targ przyjezdzaja ludziska i przez to, ze nie placa dzierzawy mają ciuchy za grosze..doslownie bluzki dla mlodego kupuje po 3zł spodenki po 5-8zł
kiciuchna..w stg zadko kupuje w lumpkach bo jakos drogo mi sie tam wydaje.. u nas w pelplinie na targ przyjezdzaja ludziska i przez to, ze nie placa dzierzawy mają ciuchy za grosze..doslownie bluzki dla mlodego kupuje po 3zł spodenki po 5-8zł
Kurczę, Nyzosiu, mam nadzieję, że wszystko będzie ok. Nawet bym nie pomyslała, że dziewczynki mogą mieć takie problemy. Ale co się dziwić, mam trzech młodszych braci - dla mnie dziecko=siusiak.
Mały jest dzisiaj strasznie marudny. Przyszła do mnie korepetytorka z angielskiego i dosłownie nic nie mogłam zrobić. Nic nie pomagało - nawet trzymanie na kolanach i ciasteczko. Nie wiem, co się dzisiaj dzieje z moim dzieckiem, ale chyba nurofen pójdzie w ruch.
Przez te wasze linki mam straszną ochotę jechać na zakupy, hehe Pojechałbym do GB do Ecco, tylko kurczę to daleko i jeszcze te remonty. Co by tu wymysleć :-)
Mały jest dzisiaj strasznie marudny. Przyszła do mnie korepetytorka z angielskiego i dosłownie nic nie mogłam zrobić. Nic nie pomagało - nawet trzymanie na kolanach i ciasteczko. Nie wiem, co się dzisiaj dzieje z moim dzieckiem, ale chyba nurofen pójdzie w ruch.
Przez te wasze linki mam straszną ochotę jechać na zakupy, hehe Pojechałbym do GB do Ecco, tylko kurczę to daleko i jeszcze te remonty. Co by tu wymysleć :-)
Panna ja dostałam nożyczki solingena w prezencie od mojej szwagierki i jestem bardzo zadowolona. Tylko, że one trochę drogie są. A to jej sklep:
http://solingen.pl/876-noyczki-dla-niemowlt-o-dugoci-9-cm-model-551-chromowane.html
http://solingen.pl/876-noyczki-dla-niemowlt-o-dugoci-9-cm-model-551-chromowane.html
Nyzosia, to Hela ładnie waży:) Moja ma może 8,2 kg, ale ostatnio troszkę lepiej je, więc jest szansa, że chociaż troszkę jej przybędzie. A co do jedzenia, to mała uwielbia jeść wszystko w całości, daje jej np. kawałki brokuła, kalafiora, rybki i sama wkłada sobie do buzi i gryzie, albo połyka, bo na razie ma tylko dwa ząbki. A jak jej gotuję obiadki to gniotę to widelcem i jej to wystarcza.
Hej.
Pogoda dzis bleeeeeeeee.
Zeby z Helka bylo ok!!!!!!
Panna poderwalas kogos?:P
Moi rodzice zamawiaa meble do kuchni itp do noweo domu maja mnostwo katalogow i przy okazji szukam czegos dla siebie... Na poczatku cieszylam sie ze wszystko moge jak chce urzadzic ale teraz zaczynam sie martwic:( juz nie wiem co ja chce:(
Co myslicie o tych blyszczacych frontach szafek? Mysle o bialych albo czarnych albo drewnianych blyszczacych.No i wtedy blat tez z ktorys z tych kolorow. I miedzy blatem a szafkami szklo. podloga taka jasniejsza ale nie za jasna. Pomocy!!!!!!!
Pogoda dzis bleeeeeeeee.
Zeby z Helka bylo ok!!!!!!
Panna poderwalas kogos?:P
Moi rodzice zamawiaa meble do kuchni itp do noweo domu maja mnostwo katalogow i przy okazji szukam czegos dla siebie... Na poczatku cieszylam sie ze wszystko moge jak chce urzadzic ale teraz zaczynam sie martwic:( juz nie wiem co ja chce:(
Co myslicie o tych blyszczacych frontach szafek? Mysle o bialych albo czarnych albo drewnianych blyszczacych.No i wtedy blat tez z ktorys z tych kolorow. I miedzy blatem a szafkami szklo. podloga taka jasniejsza ale nie za jasna. Pomocy!!!!!!!
tak dokladnie w tym http://www.adartmeble.pl/galeria.html
Szafki jak szafki ale jak zrobisz sobie szkło między szafkami to będzie masakra!!! będziesz je szorować codziennie:) ja mam matowe kafle i jest w miarę ok moja mama ma drewno błyszczące i jest koszmar! domyć tego nie można, wszystko widać, zostają smugi itd. A nie tylko tłuszcz zostawia ślady ale też głupia para.
Teraz te szkła są modne ale wg mnie kompletnie nie praktyczne. to jest dla kogoś kto nie gotuje w domu:)
A co do szafek to Ci opowiadałam że moja przyjaciółka ma białe z ikei na wysoki połysk i jest zadowolona. do tego ma ciemny granitowy blat. i czerwoną jedną ścianę:)))
Widać na ten zestaw też jest teraz moda:)
Ja bym sobie kuchnie zrobiła teraz zieloną:))) tzn meble jasne (albo ciemnie) a ścianę zieloną i dodatki zielone:) np. świeżą bazylie i inne zioła:)
Do nas zaraz przychodzą znajomi - moja przyjaciółka z mężem. Helka posiedzi chwilę z nami, pochwali się cioci jak ładnie staje i i później pójdzie spać:)
Teraz te szkła są modne ale wg mnie kompletnie nie praktyczne. to jest dla kogoś kto nie gotuje w domu:)
A co do szafek to Ci opowiadałam że moja przyjaciółka ma białe z ikei na wysoki połysk i jest zadowolona. do tego ma ciemny granitowy blat. i czerwoną jedną ścianę:)))
Widać na ten zestaw też jest teraz moda:)
Ja bym sobie kuchnie zrobiła teraz zieloną:))) tzn meble jasne (albo ciemnie) a ścianę zieloną i dodatki zielone:) np. świeżą bazylie i inne zioła:)
Do nas zaraz przychodzą znajomi - moja przyjaciółka z mężem. Helka posiedzi chwilę z nami, pochwali się cioci jak ładnie staje i i później pójdzie spać:)
ależ mieliśmy kąpielową masakrę - wróciliśmy dość późno więc i kąpiel się przesunełą - wyła mi całą kąpiel, po kąpieli ,dostaął butlę i po butli też taka była zmęczona - samemu to cięzko, całą byłam spocona od tego jej wycia brrr
Kupiłam dziś 2 czapki - dostać odpowiednią czapkę graniczy z cudem dosłownie!!
No i kupujemy jednak jakiś lżejszy wózek tzn ja tak chce, postawie męża przed faktem dokonanym i już :P tylko teraz jaki??!! byłam w mama i ja - full wózków i żaden mi się nie widział :/ fajny był nawington czy jakoś tak
Kupiłam dziś 2 czapki - dostać odpowiednią czapkę graniczy z cudem dosłownie!!
No i kupujemy jednak jakiś lżejszy wózek tzn ja tak chce, postawie męża przed faktem dokonanym i już :P tylko teraz jaki??!! byłam w mama i ja - full wózków i żaden mi się nie widział :/ fajny był nawington czy jakoś tak
No u mnie tak samo Madziulka z tym wozkiem:) CHociaz teraz juz od 2 dni jezdzimy w spacerowce, i jeszcze nie sprawdzalam czy wejdzie razem ze stelazem do bagaznika...moze;)
BYlam w mamaija i dalej nie ma parasolki, zamawialam 30 kwietnia, mieli dzwonic i nic... wiec dzisiaj bylam w poblizu i zajrzalam, no i jeszcze jej nie ma, maja dzwonic jutro powiedziec co z nia. Mam nadzieje ze bedzie do czwartku bo chcemy ja wziac na wyjazd!
BYlam w mamaija i dalej nie ma parasolki, zamawialam 30 kwietnia, mieli dzwonic i nic... wiec dzisiaj bylam w poblizu i zajrzalam, no i jeszcze jej nie ma, maja dzwonic jutro powiedziec co z nia. Mam nadzieje ze bedzie do czwartku bo chcemy ja wziac na wyjazd!
basiula to jest rewelacja http://www.ceneo.pl/417305
Basiula, purelan jest super!. Ja smarowałam purelanem na zmianę z kremem musteli i moim mlekiem i pomogło.
U nas dzisiaj był już dobry dzionek. Mati odzyskała humorek, krostki znikają, chyba wychodzimy z tego badziewia jupiiii :)))
A na dzień dziecka chcę kupić albo odkrywczy domek albo garnuszek na klocuszek :)
Właśnie ogarnęłam zdjęcia Mati, zajęło mi to kilka godzin! :) Porobiłam foldery, pozgrywałam i wyszło, że mam ponad 5 tysięcy zdjęć. Szaleństwo ;))
U nas dzisiaj był już dobry dzionek. Mati odzyskała humorek, krostki znikają, chyba wychodzimy z tego badziewia jupiiii :)))
A na dzień dziecka chcę kupić albo odkrywczy domek albo garnuszek na klocuszek :)
Właśnie ogarnęłam zdjęcia Mati, zajęło mi to kilka godzin! :) Porobiłam foldery, pozgrywałam i wyszło, że mam ponad 5 tysięcy zdjęć. Szaleństwo ;))
My dzisiaj kupilismy dorsze od rybakow i chcemy zrobic na grillu i tu mam pytanie, rybki robicie w calosci czy najpierw jakos przekrajacie i wyjmujecie bebechy?:P
No i czy 8 miesieczniakowi mozna dac juz troche takiej rybki? Jak w ogole z truskawkami, dajecie juz? I tez sie zatsnawialam czy mozna dawac brzoskwinie z puszki?
No i czy 8 miesieczniakowi mozna dac juz troche takiej rybki? Jak w ogole z truskawkami, dajecie juz? I tez sie zatsnawialam czy mozna dawac brzoskwinie z puszki?
a ja dziś w pracy - mąż przyjechał w nocy - obudził mnie żeby mi wszystko opowiedzieć :P i jestem niewyspana :P:P
Moja już jadła truskawki - tylko takie zawekowane z pola teściów no i w sumie nic jej nie jest :) a takie brzoskwinie z puszki to jak dajecie? jako deserek tak? tylko ona mają fullll cukru ;/ Aniaa lekko przyprawione pewnie że możesz małej dac :) ja teraz zupki ciutke przyprawiam albo koperkiem albo pietruszką - je ze smakiem :)
Moja już jadła truskawki - tylko takie zawekowane z pola teściów no i w sumie nic jej nie jest :) a takie brzoskwinie z puszki to jak dajecie? jako deserek tak? tylko ona mają fullll cukru ;/ Aniaa lekko przyprawione pewnie że możesz małej dac :) ja teraz zupki ciutke przyprawiam albo koperkiem albo pietruszką - je ze smakiem :)
No my wlasnie dzisiaj sobie na obiad grilla robimy;) Pozatym musimy zlozyc komode nowa, tzn moj maz i brat;)
W ogole wczoraj kupilam sobie lakier inglota crazy nails, jakis nowy hicior, lakiery pekajace:D Najpierw pomalowalam rozowym zwyklym a na to niebieski pekajacy, fajnie to wyglada:D
http://www.google.pl/imgres?imgurl=http://e.snobka.pl/sn293/1bf5e88400090cee4dcadcb0&imgrefurl=http://www.snobka.pl/&usg=___gBM_ANk4Ht_IbOh8koUQPN5X2E=&h=207&w=345&sz=23&hl=pl&start=8&zoom=1&tbnid=RRIo71S2zYn1wM:&tbnh=72&tbnw=120&ei=n0bOTeCeFtGEswaf6ZmzCw&prev=/search?q=inglot+lakier+pekajacy&um=1&hl=pl&biw=1024&bih=509&tbm=isch&um=1&itbs=1
W ogole wczoraj kupilam sobie lakier inglota crazy nails, jakis nowy hicior, lakiery pekajace:D Najpierw pomalowalam rozowym zwyklym a na to niebieski pekajacy, fajnie to wyglada:D
http://www.google.pl/imgres?imgurl=http://e.snobka.pl/sn293/1bf5e88400090cee4dcadcb0&imgrefurl=http://www.snobka.pl/&usg=___gBM_ANk4Ht_IbOh8koUQPN5X2E=&h=207&w=345&sz=23&hl=pl&start=8&zoom=1&tbnid=RRIo71S2zYn1wM:&tbnh=72&tbnw=120&ei=n0bOTeCeFtGEswaf6ZmzCw&prev=/search?q=inglot+lakier+pekajacy&um=1&hl=pl&biw=1024&bih=509&tbm=isch&um=1&itbs=1
Ssabinka my mamy białe błyszczące fronty i szybę mleczną pomiędzy szafkami, jak dla mnie super :) No tylko, że ja mam męża pedanta, który to wszystko starannie czyści.
Ogólnie myślę, że białe fronty są lepsze do normalnego użytkowania, a na czarnych na pewno wszystko widać, odciski palców, krople wody itp. A co do szyby to musisz się zastanowić, czy będzie Ci się chciało ją czyścić ;) Chociaż ja taka jestem, że nawet jeśli by tam było coś innego, to i tak bym myła po każdym gotowaniu, zmywaniu etc.
Ogólnie myślę, że białe fronty są lepsze do normalnego użytkowania, a na czarnych na pewno wszystko widać, odciski palców, krople wody itp. A co do szyby to musisz się zastanowić, czy będzie Ci się chciało ją czyścić ;) Chociaż ja taka jestem, że nawet jeśli by tam było coś innego, to i tak bym myła po każdym gotowaniu, zmywaniu etc.
Madziulka - my już też jeździmy w parasolce (takiej spacerówki do 3w1 nie mamy). Jestem zachwycona, bo wózeczek jest stale w bagażniku, jak go potrzebuję to wyjmuję, rozkładam jedną ręką i po sprawie :) U nas też gondola jeździła w środku, wkurzało mnie to, że hej! A i tak z tymi wszystkimi rzeczami dla młodego czuję się, jakbym jeździła w cygańskim taborze..
Jutro mamy rocznicę ślubu :) Robimy sobie z tej okazji wycieczkę, chyba, że będzie słaba pogoda..
Jutro mamy rocznicę ślubu :) Robimy sobie z tej okazji wycieczkę, chyba, że będzie słaba pogoda..
Mały już jadł i rybę i truskawki hippa i było ok. Ale po dżemie mojej teściowej o dziwo wyskoczyło mu kilka kropek na brzuszku.
Jeśli chodzi o parasolkę, to jeszcze się z nią wstrzymamy. Na razie jesteśmy na etapie odwrócenia spacerowki przodem do świata. Mały jest zachwycony, wczoraj objechał tak całą Gdynię i przez cały czas siedział tak przejęty, że nawet nie mruknął.
My mieliśmy dzisiaj jechac do Łeby ze znajomymi i dupa. Mały ma gorączkę. Rano miał 38,5, dostał nurofen i teraz jest 37,3. Pediatra kazała czekać do popołudnia i zobaczymy, czy jedziemy do niej czy nie.
Kurczę, pierwszy raz mały ma taką gorączkę. Nie ma żadnych innych objawow - nie kaszle, nie ma katarku. Walnął tylko mega kupę. Kurczę, nie wiem. Może to te zęby. Mam nadzieję, że to nie ta osławiona 3-dniówka.
Jeśli chodzi o parasolkę, to jeszcze się z nią wstrzymamy. Na razie jesteśmy na etapie odwrócenia spacerowki przodem do świata. Mały jest zachwycony, wczoraj objechał tak całą Gdynię i przez cały czas siedział tak przejęty, że nawet nie mruknął.
My mieliśmy dzisiaj jechac do Łeby ze znajomymi i dupa. Mały ma gorączkę. Rano miał 38,5, dostał nurofen i teraz jest 37,3. Pediatra kazała czekać do popołudnia i zobaczymy, czy jedziemy do niej czy nie.
Kurczę, pierwszy raz mały ma taką gorączkę. Nie ma żadnych innych objawow - nie kaszle, nie ma katarku. Walnął tylko mega kupę. Kurczę, nie wiem. Może to te zęby. Mam nadzieję, że to nie ta osławiona 3-dniówka.
kiciuchna tu masz o trzydniowce http://ebobas.pl/artykuly/czytaj/169/zdrowie/trzydniowka-czyli-rumien-nagly
u nas antek mial taka ze pierwszego dnia mial 39 stopni i dreszcze potem goraczka 38 a trzeciego dnia stan podgoraczkowy i plamy
u nas antek mial taka ze pierwszego dnia mial 39 stopni i dreszcze potem goraczka 38 a trzeciego dnia stan podgoraczkowy i plamy
hej :)
my dzis po zakupach.. jak ja nie lubie kasy wydawac ale co zrobic jak trzeba :)
kupilismy fotelik mlodemu.. w mama i ja..sprzedawca namowil nas na besafe izi x3, calkiem fajny no i mlody siedzi wysoko i wszystko widzi :) ma 4 gwiazdki w ADAC w mocowaniu na napinaczach pasów wiec dla mnie spoko.
kupilam nowe smoki do butelek, plyny do kapieli, kremy i pierdoly i zas..150zł poszlo w las.. :( do tych sklepow matki powinny miec zakaz wstepu tylko tatusiowie powinni tam robic zakupy..normalnie oszalec mozna..od razu wszystko mi bylo potrzebne hehehehe :)
potem wpadli do nas rodzice i zrobilismy kiełbachy na gryyylu :P:P moj maz znowu przekopał pol ogrodka bo stwierdzil, ze trzeba mlodemu wiekszy trawnik zrobic..i znowu mam bajzel zamiast ładnego ogrodka wrrrrrrr!!! w zeszlym roku o tej porze tez przekopal ogrod, rozebral trawnik bo cala darń wymienial na nowa i nie skonczyl bo trafil do szpitala i cale wakacje mialam błotko pod oknami...az sie boje co bedzie teraz :):):)
my dzis po zakupach.. jak ja nie lubie kasy wydawac ale co zrobic jak trzeba :)
kupilismy fotelik mlodemu.. w mama i ja..sprzedawca namowil nas na besafe izi x3, calkiem fajny no i mlody siedzi wysoko i wszystko widzi :) ma 4 gwiazdki w ADAC w mocowaniu na napinaczach pasów wiec dla mnie spoko.
kupilam nowe smoki do butelek, plyny do kapieli, kremy i pierdoly i zas..150zł poszlo w las.. :( do tych sklepow matki powinny miec zakaz wstepu tylko tatusiowie powinni tam robic zakupy..normalnie oszalec mozna..od razu wszystko mi bylo potrzebne hehehehe :)
potem wpadli do nas rodzice i zrobilismy kiełbachy na gryyylu :P:P moj maz znowu przekopał pol ogrodka bo stwierdzil, ze trzeba mlodemu wiekszy trawnik zrobic..i znowu mam bajzel zamiast ładnego ogrodka wrrrrrrr!!! w zeszlym roku o tej porze tez przekopal ogrod, rozebral trawnik bo cala darń wymienial na nowa i nie skonczyl bo trafil do szpitala i cale wakacje mialam błotko pod oknami...az sie boje co bedzie teraz :):):)
My też taki mamy :-) Albo będziemy mieć, bo czekamy na nasz model już ponad dwa tygodnie, hm...
No a Hubcio ma czerwone gardło jednak. Dostaliśmy od lekarki receptę na Bactrim i czekamy. Na szczeście to drobna infekcja, więc ok.
Wystarczyło, że ograniczyłam karmienie do jednego na dobę i od razu coś się przyplątało. Teraz się zastanawiam, czy nie za szybko próbuję małego odstawić. No, ale już po ptakach, bo już prawie nie mam mleka.
Na szczeście pogoda jest dziś taka, że nie żal nam siedzieć dziś w domu :-)
No a Hubcio ma czerwone gardło jednak. Dostaliśmy od lekarki receptę na Bactrim i czekamy. Na szczeście to drobna infekcja, więc ok.
Wystarczyło, że ograniczyłam karmienie do jednego na dobę i od razu coś się przyplątało. Teraz się zastanawiam, czy nie za szybko próbuję małego odstawić. No, ale już po ptakach, bo już prawie nie mam mleka.
Na szczeście pogoda jest dziś taka, że nie żal nam siedzieć dziś w domu :-)
My jeszcze jeździmy w nosidle a nowy fotelik stoi na strychu. Hela nie ma jeszcze 9 kg a poza tym będzie jeździła w nosidle tak długo jak się da. w tym dużym jeszcze się najeździ:)
Akacja a Wy jeszcze na basen chodzicie?
My się zaraz zbieramy. Pogoda faktycznie słaba więc dobrze że grilla zrobiliśmy wczoraj. dzisiaj będziemy robić porządki w szafie:)
Akacja a Wy jeszcze na basen chodzicie?
My się zaraz zbieramy. Pogoda faktycznie słaba więc dobrze że grilla zrobiliśmy wczoraj. dzisiaj będziemy robić porządki w szafie:)
akazja zdrowka dla Huberta :)
mjakmama nasz wczoraj wracal juz z gdanska w foteliku bo ten co kupilismy jest od 9 kg i od 10 miesiaca..a Konrad ma grubo ponad 10 kg :) mozna go rozlozyc do spania wiec jest wygodny dla dziecka
Podobalo mi sie baardzo, ze pan z mama i ja sam zaproponowal, ze nam go zamontuje w aucie :)
mjakmama nasz wczoraj wracal juz z gdanska w foteliku bo ten co kupilismy jest od 9 kg i od 10 miesiaca..a Konrad ma grubo ponad 10 kg :) mozna go rozlozyc do spania wiec jest wygodny dla dziecka
Podobalo mi sie baardzo, ze pan z mama i ja sam zaproponowal, ze nam go zamontuje w aucie :)
Hej ;)
założyłam nowe konto i zostało zablokowane ;/ a do starego nie pamiętam hasła, nie wiem o co chodzi ;/
my dziś mega niewyspani mam jeb... sąsiadów którzy imprezują na podwórku do późnych godzin, z czystym sumieniem mogę powiedzieć ze to patologia, alkohol się leje strumieniami i jeszcze te biedne dzieci które non stop słuchają przekleństw ;/
widzę ze znów jakaś afera z jakimś dziwnym forum ;))
mam pytanko jaka rybę dajecie swoim maluchom ?
któraś z Was pytała się o paszport ceny, my płaciliśmy 30 zl czekaliśmy 2 tyg a na dowód czekaliśmy 30 dni - Gdańsk ;)
założyłam nowe konto i zostało zablokowane ;/ a do starego nie pamiętam hasła, nie wiem o co chodzi ;/
my dziś mega niewyspani mam jeb... sąsiadów którzy imprezują na podwórku do późnych godzin, z czystym sumieniem mogę powiedzieć ze to patologia, alkohol się leje strumieniami i jeszcze te biedne dzieci które non stop słuchają przekleństw ;/
widzę ze znów jakaś afera z jakimś dziwnym forum ;))
mam pytanko jaka rybę dajecie swoim maluchom ?
któraś z Was pytała się o paszport ceny, my płaciliśmy 30 zl czekaliśmy 2 tyg a na dowód czekaliśmy 30 dni - Gdańsk ;)
Dzięki Karolla :-)
Nyzosiu - proszę nie przypominaj mi o basenie, bo tylko się wkurzam. Zawsze coś nam wypada, wrrrr. W ubiegłym tygodniu mąż nie chciał jechać sam, wcześniej mieliśmy zepsute auto, a teraz grypa. Prawdopodobnie pójdziemy w przyszły weekend w sobotę i w niedzielę. Ale zła jestem z tego powodu strasznie.
Nawet ciekawy ten wątek o konkurencyjnym forum, hehe :-)
Nyzosiu - proszę nie przypominaj mi o basenie, bo tylko się wkurzam. Zawsze coś nam wypada, wrrrr. W ubiegłym tygodniu mąż nie chciał jechać sam, wcześniej mieliśmy zepsute auto, a teraz grypa. Prawdopodobnie pójdziemy w przyszły weekend w sobotę i w niedzielę. Ale zła jestem z tego powodu strasznie.
Nawet ciekawy ten wątek o konkurencyjnym forum, hehe :-)
Za tydzień faktycznie są zajęcia i w sobotę i w niedzielę:)
Mam pytanie do mam dzieci które stają/chodzą - w czym chodzą Wasze maluchy w domu? Puściłabym Helę boso ale trochę zimno. Ma skarpetki z antypośligaczami ale właśnie fiknęła mi niezłego orła:) Aha bo my mamy parkiet więc w samych skarpetach to jeździ jak na łyżwach:)
Mam pytanie do mam dzieci które stają/chodzą - w czym chodzą Wasze maluchy w domu? Puściłabym Helę boso ale trochę zimno. Ma skarpetki z antypośligaczami ale właśnie fiknęła mi niezłego orła:) Aha bo my mamy parkiet więc w samych skarpetach to jeździ jak na łyżwach:)
my mamy kapcie befado - kapcie super bo maja podeszwe oddychajaca i taka elastyczna ze sie w odpwoiednim miejscu zginaja http://sklep.befado.pl/index.php?c=produkt&id_pro=4603
bo u nas na poczatku tez nogi sie rozjezdzaly a czasami zakladamy
STERNTALERY http://allegro.pl/k-sterntaler-skarpety-skarpetki-abs-19-20-wiosna-i1602138816.html
bo u nas na poczatku tez nogi sie rozjezdzaly a czasami zakladamy
STERNTALERY http://allegro.pl/k-sterntaler-skarpety-skarpetki-abs-19-20-wiosna-i1602138816.html
Zosia, jak to sa zajecia w sobote i w niedziele??? w sensie ze odrabiacie?
ja juz po imprezie, całe szczescie ze mały dał czadu...bo nudno było jak diabli wiec szybko sie zmiksowaliśmy...
oooo a nie mowiłam, wczoraj na nocy muzeów spotkalismy panne w akcji z kamera:PPP
Watek apropos drugiego forum tez sledze:) kolejna afera sie szykuje:p
ja juz po imprezie, całe szczescie ze mały dał czadu...bo nudno było jak diabli wiec szybko sie zmiksowaliśmy...
oooo a nie mowiłam, wczoraj na nocy muzeów spotkalismy panne w akcji z kamera:PPP
Watek apropos drugiego forum tez sledze:) kolejna afera sie szykuje:p
Aśku nie wiem właśnie jak jest do końca z tym basenem w następnym tygodniu ale wszyscy (tzn. cała moja grupa) ma zajęcia w sobotę. powiedział nam Jacek że 21 odrabiamy. ale nie indywidualnie tylko wszyscy...
He he faktycznie szybko z imprezy wróciliście:)
Hela już nie daje czadu na imprezach ani po:) wyrobiła się:) byłam w szoku jak ostatnio zasnęła bez problemu jak byli u nas znajomi.
Afera to tam już jest:)
He he faktycznie szybko z imprezy wróciliście:)
Hela już nie daje czadu na imprezach ani po:) wyrobiła się:) byłam w szoku jak ostatnio zasnęła bez problemu jak byli u nas znajomi.
Afera to tam już jest:)
A propo zobaczcie jakiego ładnego zdjęcia dorobiła się nasza dziennikarka:)
http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Nocny-szturm-na-trojmiejskie-muzea-n48014.html
http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Nocny-szturm-na-trojmiejskie-muzea-n48014.html
A my dzisiaj pomimo nieciekawej pogody mielismy grilla na tarasie:) Wpadli znajomi i siedzielismy z 3h, razem z Amelka zreszta. Nie bylo tak zle bo juz nie padalo i zrobilo sie calkiem przyjemnie.
Ami dostala dorsza z grilla, smakowal jej bardzo:)
My narazie fotelika nie kupujemy, nie wiem w ogole ile Ami wazy ale jeszcze troche poczekamy, teraz jak juz nie ma kombinezonu to sie tak nie awanturuje.
Moj maz ma juz urlop, super:)
Ami dostala dorsza z grilla, smakowal jej bardzo:)
My narazie fotelika nie kupujemy, nie wiem w ogole ile Ami wazy ale jeszcze troche poczekamy, teraz jak juz nie ma kombinezonu to sie tak nie awanturuje.
Moj maz ma juz urlop, super:)
Dziewczyny zastanawiałyście się juz nad zrobieniem roczku dla dzieciaków?
Ja bede musiala zrobic wczesniej bo termin mam na dzien przed urodzinami synka :) I nie wiem czy robic w domu i postawic tylko jakiegos torta plus ewentualnie zimne przekąski. Czy moze robic gdzieś w knajpie...
Jak wy planujecie?
Ja bede musiala zrobic wczesniej bo termin mam na dzien przed urodzinami synka :) I nie wiem czy robic w domu i postawic tylko jakiegos torta plus ewentualnie zimne przekąski. Czy moze robic gdzieś w knajpie...
Jak wy planujecie?
Mjakmamo - tak się dziś zastanawialiśmy z mężem, kiedy najlepiej mieć drugie dziiecko. Mój mąż stwierdził, że 4 lata to optymalna różnica, bo dzieciaczki są już duże. Tak właśnie spojrzałam na twój suwaczek. Tak jest rzeczywiście? Jak to jest z twoimi synkami? Czy wymagają dużej uwagi? Jak wyląda opieka nad dziećmi w takim wieku? Pytam z ciekawości.
Hubcio prawie nic nie zjadł na obiad i kolację. Tylko deserek i trochę mleka na kolację. Jak tak dłużej pójdzie, to będę miała straszną chudzinkę w domu. Juz schudł, bo wczoraj u lekarki ważył tylko 10,6. A było 11.
My roczek będziemy robić u mojej mamy w ogrodzie.
Hubcio prawie nic nie zjadł na obiad i kolację. Tylko deserek i trochę mleka na kolację. Jak tak dłużej pójdzie, to będę miała straszną chudzinkę w domu. Juz schudł, bo wczoraj u lekarki ważył tylko 10,6. A było 11.
My roczek będziemy robić u mojej mamy w ogrodzie.
Ja jeszcze nad roczkiem nie myślałam ale pewnie zrobimy gdzieś w plenerze. Może u teściów w ogrodzie? Tylko wtedy wszyscy z 3miasta będę musieli dojechać ale przynajmniej będą mieli atrakcje:)
A propo roczku to rozmawiałyśmy ostatnio z dziewczynami i jedna z mam mówiła że ona chce bardziej wyprawić urodziny z dziećmi dla synka niż z dorosłym. co Wy na to? ja się zastanawiam czy przy roczku to ma sens....
A co różnicy wieku to też mi się wydaje że taki 3-4 lata są najlepsze bo różnica nie taka duża a starsze dziecko już na tyle duże że wszystko w koło siebie robi samo.
A z pracą nie tak źle jak się na wychowawczym nie siedzi.
A propo roczku to rozmawiałyśmy ostatnio z dziewczynami i jedna z mam mówiła że ona chce bardziej wyprawić urodziny z dziećmi dla synka niż z dorosłym. co Wy na to? ja się zastanawiam czy przy roczku to ma sens....
A co różnicy wieku to też mi się wydaje że taki 3-4 lata są najlepsze bo różnica nie taka duża a starsze dziecko już na tyle duże że wszystko w koło siebie robi samo.
A z pracą nie tak źle jak się na wychowawczym nie siedzi.
A ja Wam powiem ze chyba poprzestane na jednym dziecku;)
Jakos przeraza mnie wizja posiadania wiecej, chociaz zawsze chcialam miec dwojke. Ale tak dlugo zajelo mi "odzycie" po ciazy, zwlaszcza psychicznie... I wcale nie chodzi mi o dziecko, bo Ami jest super i przecudowna, jest najwiekszym szczesciem ale to cale siedzenie w domu i kazdy dzien taki sam po prostu mnie dobija...
Jakos przeraza mnie wizja posiadania wiecej, chociaz zawsze chcialam miec dwojke. Ale tak dlugo zajelo mi "odzycie" po ciazy, zwlaszcza psychicznie... I wcale nie chodzi mi o dziecko, bo Ami jest super i przecudowna, jest najwiekszym szczesciem ale to cale siedzenie w domu i kazdy dzien taki sam po prostu mnie dobija...
Mjakmama no i widac Ci przeszlo hehe:) Moze mi tez przejdzie:)
Ale narazie czuje sie taka "uwiazana" troche. Tak naprawde troche mam chyba fisia bo boje sie zostawic Ami z jakas opiekunka chociaz na pare godzin. Musze sie wkoncu wziac za to i znalezc jakas fajna babeczke do opieki zeby chociaz wyskoczyc z mezem do kina czy cos, ale mam takiego stracha:/
Ale narazie czuje sie taka "uwiazana" troche. Tak naprawde troche mam chyba fisia bo boje sie zostawic Ami z jakas opiekunka chociaz na pare godzin. Musze sie wkoncu wziac za to i znalezc jakas fajna babeczke do opieki zeby chociaz wyskoczyc z mezem do kina czy cos, ale mam takiego stracha:/
hehe, ja tez narazie spasuje z planowaniem dalszej rodzinki:)
my roczek zrobimy u rodziców, maja dom z ogrodem wiec bedzie fajny grill:) chciałam robic u nas grilla na działce, ale u nas w razie niepogody byłaby klapa...noi brak toalety:ppp a tak jak by co przeniesiemy sie do domu a jedzonko sie na tarasie zgriluje:))
ja to juz w sumie zaczynam kombinowac...uwielbiam planowac takie imprezy itp...chce zrobic prezentacje ze zdjec Marcelika od urodzenia...ale nie moge sie za to zabrac jakos:p
my roczek zrobimy u rodziców, maja dom z ogrodem wiec bedzie fajny grill:) chciałam robic u nas grilla na działce, ale u nas w razie niepogody byłaby klapa...noi brak toalety:ppp a tak jak by co przeniesiemy sie do domu a jedzonko sie na tarasie zgriluje:))
ja to juz w sumie zaczynam kombinowac...uwielbiam planowac takie imprezy itp...chce zrobic prezentacje ze zdjec Marcelika od urodzenia...ale nie moge sie za to zabrac jakos:p
Mjakmamo chetnie bym Ci podrzucila, ale musze znalezc jakas babeczke co by do nas do domu przychodzila popilnowac Ami, bo jednak ona jest najgrzeczniejsza jak jest w domu i sie najlepiej czuje, wole uniknac sytuacji ze zacznie histerie czy cos...
Tez bym zrobila grilla ale we wrzesniu moze byc ciezko, niewiadomo jak z pogoda:/
Tez bym zrobila grilla ale we wrzesniu moze byc ciezko, niewiadomo jak z pogoda:/
hej :)
Co za afera z drugim forum nic nie widzę
widzę że rozmawialiście o powiększaniu rodzinki :p jak sobie pomysle o porodzie a przede wszystkim po to juz mi słabo :P brrr ale jedynaczki z Pati nie zrobie, mysleliśmy aby różnica wieku była ok 3 lata. Ja z bratem mam większą i słaby mamy kontakt :/
Nyzosia dasz radę z pracą - najgorszy pierwszy tydzień - a tak naprawdę pierwszy dzień - ja wyłam jak bóbr :P a teraz się cieszę że wróciłam do pracy :)
Kiciuchna w Twoim stanie zrobiłabym roczek w knajpie :) my planujemy na działce w plenerze - nie chce mi się robić bałaganu w domu.
Wczoraj byliśmy na komuni , impreza w knajpie - najgorszy był obiad, Pati już była głodna, kelnerzy zastawili stół, wszyscy się zajadają a Pati wpadła w ryk hehe no ale jak już zjadła to ok. Była spokojna, potem spała w wózku. Obok była komunia i myślę że ciut starsza ta dziewczynka od Patrycji była i ciągle płakała więc nasza zniosła to naprawdę dobrze - ale w nocy spała kiepskoooooo - chyba jednak za dużo wrażen
Co za afera z drugim forum nic nie widzę
widzę że rozmawialiście o powiększaniu rodzinki :p jak sobie pomysle o porodzie a przede wszystkim po to juz mi słabo :P brrr ale jedynaczki z Pati nie zrobie, mysleliśmy aby różnica wieku była ok 3 lata. Ja z bratem mam większą i słaby mamy kontakt :/
Nyzosia dasz radę z pracą - najgorszy pierwszy tydzień - a tak naprawdę pierwszy dzień - ja wyłam jak bóbr :P a teraz się cieszę że wróciłam do pracy :)
Kiciuchna w Twoim stanie zrobiłabym roczek w knajpie :) my planujemy na działce w plenerze - nie chce mi się robić bałaganu w domu.
Wczoraj byliśmy na komuni , impreza w knajpie - najgorszy był obiad, Pati już była głodna, kelnerzy zastawili stół, wszyscy się zajadają a Pati wpadła w ryk hehe no ale jak już zjadła to ok. Była spokojna, potem spała w wózku. Obok była komunia i myślę że ciut starsza ta dziewczynka od Patrycji była i ciągle płakała więc nasza zniosła to naprawdę dobrze - ale w nocy spała kiepskoooooo - chyba jednak za dużo wrażen
Ech jak ja kocham pobudki o 5 rano ;)
Aniaa nastepnym razem niech maz siedzi z maluszkiem w domu :) Co chodzi o mnie, to moze i bym czula sie na silach, zeby miec drugie dziecko, ale na pewno nie teraz. A tak w ogole to jestem chyba za wygodna i dopoki nie bedziemy mieli wiekszego mieszkania stop powiekszaniu rodziny. Hm, ostatnio nawet mi sie snilo, ze jestem drugi raz w ciazy, ale przestraszona sie obudzilam... Chociaz nie powiem w glebi duszy jakas radosc tez byla. Ale mimo wszystko dobrze, ze to byl tylko sen.
My urodziny planujemy u nas w mieszkaniu. Zapewne duzo ludzi nie bedzie, bo za daleko mieszkamy, a do tego ograniczone mozliwosci noclegowe i tylko najblizsza rodzina bedzie.
Aniaa nastepnym razem niech maz siedzi z maluszkiem w domu :) Co chodzi o mnie, to moze i bym czula sie na silach, zeby miec drugie dziecko, ale na pewno nie teraz. A tak w ogole to jestem chyba za wygodna i dopoki nie bedziemy mieli wiekszego mieszkania stop powiekszaniu rodziny. Hm, ostatnio nawet mi sie snilo, ze jestem drugi raz w ciazy, ale przestraszona sie obudzilam... Chociaz nie powiem w glebi duszy jakas radosc tez byla. Ale mimo wszystko dobrze, ze to byl tylko sen.
My urodziny planujemy u nas w mieszkaniu. Zapewne duzo ludzi nie bedzie, bo za daleko mieszkamy, a do tego ograniczone mozliwosci noclegowe i tylko najblizsza rodzina bedzie.
hej.
Co do roczku to my tez robimy na powietrzu:) u moich rodzicow na dworzu grill ciasto salatki itp moze do tego czasu beda juz tam mieszkac wiec niektorzy pewnie zostana na noc:P
Panna super zdjecie:)
Co do powiekszania rodzinki ja jestem juz gotowa:) nawet przy pomim adhd hehe tylko moj mowi ze za rok dopiero che probowac, hehe ale ciezko bez zabezpieczenia:P hehe wiec jak bedzie to bedzie my nic nie uzywamy hehe:P Ale mam przeczucie ze bedzie drugi chlopak chociaz chcialabym coreczke!
Filip coraz lepiej radzi sobie z chodzeniem coraz pewniej i odwazniej sie przemieszcza nie trzeba juz za nim stac bbo ladnie schodzi ostroznie ale szuka reki caly czas, byly momenty ze sam stal nie trzymajac sie nikogo i niczego ale kroku nie zrobi tylko kuca i na pupe laduje:P
Co do roczku to my tez robimy na powietrzu:) u moich rodzicow na dworzu grill ciasto salatki itp moze do tego czasu beda juz tam mieszkac wiec niektorzy pewnie zostana na noc:P
Panna super zdjecie:)
Co do powiekszania rodzinki ja jestem juz gotowa:) nawet przy pomim adhd hehe tylko moj mowi ze za rok dopiero che probowac, hehe ale ciezko bez zabezpieczenia:P hehe wiec jak bedzie to bedzie my nic nie uzywamy hehe:P Ale mam przeczucie ze bedzie drugi chlopak chociaz chcialabym coreczke!
Filip coraz lepiej radzi sobie z chodzeniem coraz pewniej i odwazniej sie przemieszcza nie trzeba juz za nim stac bbo ladnie schodzi ostroznie ale szuka reki caly czas, byly momenty ze sam stal nie trzymajac sie nikogo i niczego ale kroku nie zrobi tylko kuca i na pupe laduje:P
Ja jak zwykle, jak przychodzi weekend to nie mam czasu, żeby cokolwiek napisać, a jak jestem w pracy to nadrabiam zaległości. Gdyby tylko szef wiedział to.....
U nas rozszerzanie diety też idzie bardzo mozolnie. Ostatnio mam ochotę troszkę poszaleć z jedzonkiem dla Antosia ale się powsrzymuję, bo na początku czerwca będzie miał robione testy alergiczne i nie chcę żeby znowy zaczęło mu charczeć.
Mi też robi się słabo jak pomyślę o ciąży, porodzie, pierwszych miesiącach i nieprzespanych nockach ale nie chcę mieć jedynaka, dlatego myślę, że jakieś 2 latka i zaczniemy się starać o drugie. Aż się boję.
Troszkę skłamałam z tym rozszerzaniem diety. Wczoraj dałam małemu biszkopta, najpierw takiego w herbatce. Myślałam, że będzie szamał, a ten mało nie zwymiotował. Potem dałam mu do rączki i też lipa. Wystarczyło, że tylko dotknął go lekko ząbkami i krzywił się jakby jadł conajmniej cytrynę, a potem zaczął nim rzucać. Uśmiałyśmy się z mamą.
Nyzosiu ja małemu zakładam do chodzenia po domu takie ala skarpety, z cienką skórzaną podeszwą.
Ja roczek chciałabym zrobić u nas w nowym domku, ale pewnie nie zdążymy do tego czasu wykończyć domku, szkoda.
U nas rozszerzanie diety też idzie bardzo mozolnie. Ostatnio mam ochotę troszkę poszaleć z jedzonkiem dla Antosia ale się powsrzymuję, bo na początku czerwca będzie miał robione testy alergiczne i nie chcę żeby znowy zaczęło mu charczeć.
Mi też robi się słabo jak pomyślę o ciąży, porodzie, pierwszych miesiącach i nieprzespanych nockach ale nie chcę mieć jedynaka, dlatego myślę, że jakieś 2 latka i zaczniemy się starać o drugie. Aż się boję.
Troszkę skłamałam z tym rozszerzaniem diety. Wczoraj dałam małemu biszkopta, najpierw takiego w herbatce. Myślałam, że będzie szamał, a ten mało nie zwymiotował. Potem dałam mu do rączki i też lipa. Wystarczyło, że tylko dotknął go lekko ząbkami i krzywił się jakby jadł conajmniej cytrynę, a potem zaczął nim rzucać. Uśmiałyśmy się z mamą.
Nyzosiu ja małemu zakładam do chodzenia po domu takie ala skarpety, z cienką skórzaną podeszwą.
Ja roczek chciałabym zrobić u nas w nowym domku, ale pewnie nie zdążymy do tego czasu wykończyć domku, szkoda.
Co do różnicy wieku to u nas bedzie 12 m-cy :)
Ja mam brata o 3 lata starszego i o 1 mlodszego (tez rok po roku) no i z tym straszym zero kontaktu aż do lat ok 17 a z młodszym jako dziecko cały czas się razem bawiliśmy, uczyliśmy itp. Tak samo wsród znajomych, siostry z róznicą wieku 4 lata tez zero kontaktu i ciągle bójki miedzy nimi az do ok 17 roku życia tej mlodszej.
Ja mam brata o 3 lata starszego i o 1 mlodszego (tez rok po roku) no i z tym straszym zero kontaktu aż do lat ok 17 a z młodszym jako dziecko cały czas się razem bawiliśmy, uczyliśmy itp. Tak samo wsród znajomych, siostry z róznicą wieku 4 lata tez zero kontaktu i ciągle bójki miedzy nimi az do ok 17 roku życia tej mlodszej.
I w sumie to się dziwię dzieweczyny ze się tak boicie :)
Ja to czuję się cudownie jak czuję ruchy maluszka, jak mnie kopie. Osttanio bylam na USG trójwymiarowym i widzialam buzkę synka. Jest taki śliczny i wydaje mi się ze zupelnie inny od pierwszego.
Wlasciwie to juz sie nie moge doczekac jak bede go trzymala w ramionach takiego malutkiego. A wszystkie inne sprawy to mam juz opanowane wiec na pewno bedzie latwiej niz przy pierwszym.
Porodu się trochę boję ale głownie boję się jakichs komplikacji. A i poród dla mnie to bylo cudowne przezycie (rodzilam a Niko mialkg wiec lekko nie bylo jakby ktos myslal) więc moze dlatego mam takie pozytywne nastawienie do drugiej ciąży :)
Ja to czuję się cudownie jak czuję ruchy maluszka, jak mnie kopie. Osttanio bylam na USG trójwymiarowym i widzialam buzkę synka. Jest taki śliczny i wydaje mi się ze zupelnie inny od pierwszego.
Wlasciwie to juz sie nie moge doczekac jak bede go trzymala w ramionach takiego malutkiego. A wszystkie inne sprawy to mam juz opanowane wiec na pewno bedzie latwiej niz przy pierwszym.
Porodu się trochę boję ale głownie boję się jakichs komplikacji. A i poród dla mnie to bylo cudowne przezycie (rodzilam a Niko mialkg wiec lekko nie bylo jakby ktos myslal) więc moze dlatego mam takie pozytywne nastawienie do drugiej ciąży :)
Tiaaa jak tu się decydować na drugie jak pierworodna nie chce od 5 spać!!!!! aparat jeden! ale jakoś udało mi się ją ululać:)
U nas też drugie dziecko pojawi się dopiero jak będzie większe mieszkanie i jak ja z pracą trochę nadgonię. Inaczej nie ma szans bo nie mamy warunków.
Jadę dzisiaj na zakupy z mamą:))))
A w ogóle to mam 3 @ po ciąży i jest beznadziejnie!!! bolesna cały czas - zaraz wezmę sobie procha - i w ogóle jest słaba!!!! niech się już skończy!!!!
U nas też drugie dziecko pojawi się dopiero jak będzie większe mieszkanie i jak ja z pracą trochę nadgonię. Inaczej nie ma szans bo nie mamy warunków.
Jadę dzisiaj na zakupy z mamą:))))
A w ogóle to mam 3 @ po ciąży i jest beznadziejnie!!! bolesna cały czas - zaraz wezmę sobie procha - i w ogóle jest słaba!!!! niech się już skończy!!!!
Kiciuchna roznie wieku beda mieli super:) smiesznie by bylo jakbys urodzila znow w ten sam dzien:) Tak najbardziej to we wrzesniu lub sierpniu bym chciala zajsc w ciaze:P Ale przed Fifim tez sie ne zabezpieczalismy i to nie rok tylko od zawsze tacy my nie uwazni bylismy!!!!! jak pomysle ze moglabym juz byc juz are lat temu mama masakra!!!!!!!!! wiec pozniej myslalam ze jestesmy bezplodni. I chyba nadal mam obawy ze juz nie zajde w ciaze
Eee co Ty Ssabinka jak już poszło z jednym to z drugim też pójdzie. znam takie pary co się kilka lat nie zabezpieczały i też w końcu wpadli z jednym a potem z drugim:)
Aaa a taki przypadek że w ten sam dzień babka urodziła swoje dzieci też znam. ale nie rok po roku tylko z jakąś większą różnicą:)
I mamy takich znajomych co mają 3 dzieci i wszystkie urodzone w styczniu:)))) więc też widać mieli raz w roku płodny okres:))))
Aaa a taki przypadek że w ten sam dzień babka urodziła swoje dzieci też znam. ale nie rok po roku tylko z jakąś większą różnicą:)
I mamy takich znajomych co mają 3 dzieci i wszystkie urodzone w styczniu:)))) więc też widać mieli raz w roku płodny okres:))))
No cóż, albo wszystkie dzieci zrobione były na majówce Nyzosiu ;-)
U mnie z jednej strony jest niesamowita chęć posiadania drugiego dziecka. No ale z drugiej są jeszcze inne rzeczy do zrobienia. Poza tym jedno wiem na pewno, że ze dwoma maluszkami wymagającymi przewijania, karmienia i wstawania w nocy to bym sobie rady nie dała. Dlatego pewnie u nas też skończy się na róznicy 3-4 lata.
Między mną i moim bratem jest taka różnica wieku i zawsze trzymaliśmy się razem. Brat musiał chyba szybko wydorośleć, bo wszyscy od zawsze mowili, że wygląda jakby to on był moim starszym bratem a nie odwrotnie, hehe.
U mnie z jednej strony jest niesamowita chęć posiadania drugiego dziecka. No ale z drugiej są jeszcze inne rzeczy do zrobienia. Poza tym jedno wiem na pewno, że ze dwoma maluszkami wymagającymi przewijania, karmienia i wstawania w nocy to bym sobie rady nie dała. Dlatego pewnie u nas też skończy się na róznicy 3-4 lata.
Między mną i moim bratem jest taka różnica wieku i zawsze trzymaliśmy się razem. Brat musiał chyba szybko wydorośleć, bo wszyscy od zawsze mowili, że wygląda jakby to on był moim starszym bratem a nie odwrotnie, hehe.
Hej ;)
Wy już o 2 maluszkach myślicie ?? podziwiam ;) ja nawet nie chce teraz słyszeć o drugim ;) chociaż chciałabym by miała kogoś bliskiego, ja jestem jedynaczka i co prawda mam kuzynkę z którą jesteśmy i żyłyśmy jak siostry ale Liwia już nie ma takiej bliskiej osoby wiec pomyśle za parę lat o drugim ;)
forum robi się coraz bardziej ciekawe ;) same dziwne tematy prowokujące drugie osoby ;)
nie mogę ostatnio oderwać oczu od mojego maluszka ;) widzę z dnia na dzień jak bardzo się rozwija jak uśmiecha się ślicznie do mnie mówi mama a ja jestem wtedy cala jej ;))
my roczek wyprawimy na działce z tortem i grillem ;) zaprosimy na pewno znajomych z dziećmi by było wesoło ;) wczoraj byłyśmy u znajomej która ma synka równo rok starszego i Liwka się super z nim bawiła wiec dzieci muszą być obowiązkowo ;;))
Wy już o 2 maluszkach myślicie ?? podziwiam ;) ja nawet nie chce teraz słyszeć o drugim ;) chociaż chciałabym by miała kogoś bliskiego, ja jestem jedynaczka i co prawda mam kuzynkę z którą jesteśmy i żyłyśmy jak siostry ale Liwia już nie ma takiej bliskiej osoby wiec pomyśle za parę lat o drugim ;)
forum robi się coraz bardziej ciekawe ;) same dziwne tematy prowokujące drugie osoby ;)
nie mogę ostatnio oderwać oczu od mojego maluszka ;) widzę z dnia na dzień jak bardzo się rozwija jak uśmiecha się ślicznie do mnie mówi mama a ja jestem wtedy cala jej ;))
my roczek wyprawimy na działce z tortem i grillem ;) zaprosimy na pewno znajomych z dziećmi by było wesoło ;) wczoraj byłyśmy u znajomej która ma synka równo rok starszego i Liwka się super z nim bawiła wiec dzieci muszą być obowiązkowo ;;))
Aśku - myślałam, że spotkam jeszcze kilka dziewczyn od nas, ale udało się wpaść tylko na Ciebie :) W ogóle podczas nocy muzeów sporo było rodziców z maluszkami, miły obraz :) Od jakiegoś czasu w ogóle widać więcej matek na mieście, tak, jakby przestały się ukrywać (tak gdzieś od 2-3 lat)
My się chyba decydujemy na fotelik Maxi-Cosi Tobi, 4 gwiazdki i rozsądna cena. Tylko bez isofixa - nie mamy go w samochodzie. Tylko przeraża mnie, jak dziecko w tym foteliku wytrzyma w dłuższej podróży - to odchylenie do pozycji pół leżącej wcale nie wygląda na wygodne...
Nyzosia - a jak jest w Romerze? Można go odchylić mocno?
No i drugiego dzieciaczka też już bym chciała mieć, zobaczymy, co będzie :)
My się chyba decydujemy na fotelik Maxi-Cosi Tobi, 4 gwiazdki i rozsądna cena. Tylko bez isofixa - nie mamy go w samochodzie. Tylko przeraża mnie, jak dziecko w tym foteliku wytrzyma w dłuższej podróży - to odchylenie do pozycji pół leżącej wcale nie wygląda na wygodne...
Nyzosia - a jak jest w Romerze? Można go odchylić mocno?
No i drugiego dzieciaczka też już bym chciała mieć, zobaczymy, co będzie :)
panna my wlasnie jechalismy do sklepu z mysla, ze kupimz Tobiego a wyjechalismy z Besafem tak nam sprzedawca go zachwalal, foteliki sa prawie identyczne, oba maja tyle samo gwiazdek, pozycja jest wystarczajaca do spania, mlody przespal cala droge powrotna do domu hihih
widze ze chyba bedziemy nowy watek zakladac, mamusie myslace o drugim dziecku hihihih
widze ze chyba bedziemy nowy watek zakladac, mamusie myslace o drugim dziecku hihihih
No mjakmama Ty zdecydowanie wymiatasz w tej kwesti hehe;)
My odebralismy dzisiaj dowod Ami, wyglada slodko na tym zdjeciu;)
Potem bylismy na bulwarze na spacerze, zerwal sie ogromny wiatr, zaczelo padac i wyladowalismy na kawie w Mindze;) Bylismy z Amelka na placu zabaw i wsadzilismy ja do hustawki, wiecie ze ona sie sama bujala? Wrzucilam filmik na facebooku:) Nie wiem jak to jest mozliwe ze dzieci tak szybko zalapuja, normalnie sie odchylala w przod i w tyl:)
Teraz po obiadku ja z Ami idziemy w kime a Tatus na silke;) Fajnie tak we dwoje byc w domu z Maluchem:)
My odebralismy dzisiaj dowod Ami, wyglada slodko na tym zdjeciu;)
Potem bylismy na bulwarze na spacerze, zerwal sie ogromny wiatr, zaczelo padac i wyladowalismy na kawie w Mindze;) Bylismy z Amelka na placu zabaw i wsadzilismy ja do hustawki, wiecie ze ona sie sama bujala? Wrzucilam filmik na facebooku:) Nie wiem jak to jest mozliwe ze dzieci tak szybko zalapuja, normalnie sie odchylala w przod i w tyl:)
Teraz po obiadku ja z Ami idziemy w kime a Tatus na silke;) Fajnie tak we dwoje byc w domu z Maluchem:)
Oj, zazdroszczę ci Aniuu. My wspólny urlop będziemy mieli dopiero jak wyjedziemy, czyli pod koniec sierpnia.
A pogoda, no cóż... ja nie narzekam ;-)))
Za to mały od tego siedzenia w domu to już zupełnie wariuje. Wylizał dziś piekarnik, przewrócił kosz na śmieci, wylał wodę z nawilżacza i nabił sobie dwa mega guzy. Nie ma chwili spokoju, wspina się na wszystko co się da i dodatkowo teraz postanowił, że już samo chodzenie przy meblach już mu nie wystarcza, teraz będzie chodził trzymajć się jedną ręką!
A pogoda, no cóż... ja nie narzekam ;-)))
Za to mały od tego siedzenia w domu to już zupełnie wariuje. Wylizał dziś piekarnik, przewrócił kosz na śmieci, wylał wodę z nawilżacza i nabił sobie dwa mega guzy. Nie ma chwili spokoju, wspina się na wszystko co się da i dodatkowo teraz postanowił, że już samo chodzenie przy meblach już mu nie wystarcza, teraz będzie chodził trzymajć się jedną ręką!
Panna to odchylenie do pozycji leżącej u nas też jakieś specjalne nie jest:(
Aśku ja mogę wskoczyć do tego wątku o nieplanowaniu dzieci:)
Byłam dzisiaj na zakupach. Kupiłam Heli skarpety z silikonową podeszwą. są super. kupiłam jej też buty 19 za 15 zł ale są za duże. dużo za duże:)
Mjakmama w akpolu befado były po 25 zł a w Bartku są po 35:)
Ja sobie kupiłam bluzki do pracy i sweterek (podobny do tego co ma Ssabinka:). A jutro idę do fryzjera. przygotowania do powrotu do pracy idą pełną parą:)
Aśku ja mogę wskoczyć do tego wątku o nieplanowaniu dzieci:)
Byłam dzisiaj na zakupach. Kupiłam Heli skarpety z silikonową podeszwą. są super. kupiłam jej też buty 19 za 15 zł ale są za duże. dużo za duże:)
Mjakmama w akpolu befado były po 25 zł a w Bartku są po 35:)
Ja sobie kupiłam bluzki do pracy i sweterek (podobny do tego co ma Ssabinka:). A jutro idę do fryzjera. przygotowania do powrotu do pracy idą pełną parą:)
Dziękujemy za brawa, jest też niestety ciemna strona siadania. Już dwa razy się biedaczek przewrócił na plecy waląc główką o podłogę. Po chwili płaczu już był uśmiech, ale i tak cała sytuacja wyglądała strasznie... No, ale przecież nie mogę za nim latać z poduszką, bo się nigdy nie nauczy kontrolować głowy..
Wasze dzieciaczki też się przewracały na początku? Jak reagowałyście?
Nyzosia - ale ładnie, Hela już się może szeroko uśmiechać i pokazywać swoje perełki :)
Wasze dzieciaczki też się przewracały na początku? Jak reagowałyście?
Nyzosia - ale ładnie, Hela już się może szeroko uśmiechać i pokazywać swoje perełki :)
Taką mam nadzieję≤ że Kostek też w końcu skuma. Ale mój mąż patrzy na mnie jak na jakąś dzieciobójczynię ;) Ciągle powtarza, że mogłam go złapać (mądrala, siedział sobie w kuchni na kompie w tym czasie). Najgorsze jest to, że akurat\ - nagrywałam go jak siedzi, żeby pokazać mojej mamie i akurat nagrałam łupnięcie o podłogę. Normalnie film grozy mi wyszedł ;)
Na początku Hubcio poleciał kilka razy do tyłu, teraz leci do przodu - dziś probował wspiąć się z pozycji raczkującej do stania trzymając się nogi od stołu i oczywiście uderzył się w czoło.
Nyzosiu - ale masz fajny okres :-) Zawsze lubiłam ten pierwszy moment pójścia do pracy.
A te skarpety z gumową podeszwą są super. Dostaliśmy jedną parę od tesciów i sprawdzają się sto razy lepiej od tych skórzanych.
Nyzosiu - ale masz fajny okres :-) Zawsze lubiłam ten pierwszy moment pójścia do pracy.
A te skarpety z gumową podeszwą są super. Dostaliśmy jedną parę od tesciów i sprawdzają się sto razy lepiej od tych skórzanych.
Ja mam jakieś no name ale też właśnie takie z silikonową podeszwą. Te skórzane do mnie nie przemawiają.
Panna Hela niespecjalnie się wywracała jak siadała, gorzej jest teraz jak wstaje:) ale ona jest bardzo asekuracyjna. staram się jej nie łapać jak leci bo miałam takie odruchy że łapałam ją za rączkę i się boje że tym łapaniem zrobię jej większą krzywdę niż sam upadek.
A takie zarycie nosem o stół jest najgorsze:)
Panna, Ssabinka jak Wy to robicie że mieszacie mleko z kleikiem i wam to leci przez normalną dziurkę??? mi ni kija nie chce lecieć. wzięłam smoczek do kaszek ale Hela kręciła nosem.
Co prawda dodałam kleik kukurydziany nie ryżowy bo taki miałam w domu ale nie wiem czy to ma znaczenie.
Akacja fajne jest to podekscytowanie i to że mogę sobie kupić nowe ciuszki:))) ale codziennie myślę jak to będzie widzieć Helę tylko kilka godzin a nie cały czas:((((((
Panna Hela niespecjalnie się wywracała jak siadała, gorzej jest teraz jak wstaje:) ale ona jest bardzo asekuracyjna. staram się jej nie łapać jak leci bo miałam takie odruchy że łapałam ją za rączkę i się boje że tym łapaniem zrobię jej większą krzywdę niż sam upadek.
A takie zarycie nosem o stół jest najgorsze:)
Panna, Ssabinka jak Wy to robicie że mieszacie mleko z kleikiem i wam to leci przez normalną dziurkę??? mi ni kija nie chce lecieć. wzięłam smoczek do kaszek ale Hela kręciła nosem.
Co prawda dodałam kleik kukurydziany nie ryżowy bo taki miałam w domu ale nie wiem czy to ma znaczenie.
Akacja fajne jest to podekscytowanie i to że mogę sobie kupić nowe ciuszki:))) ale codziennie myślę jak to będzie widzieć Helę tylko kilka godzin a nie cały czas:((((((
No łatwo pewnie nie będzie - przynajmniej na początku. Ja jak poszłam do pracy miałam na początku straszne wyrzuty sumienia. Chociaż to było zaledwie kilka godzin. Mąż musiał mnie pilnować, żebym np nie rzucała się na małego od razu po przyjściu do domu, tak by Hubcio nie myślał, że dzieje mu się beze mnie jakaś krzywda. Ale to nie było łatwe, bo byłam strasznie stęskniona :-)
A zostawiasz już na trochę Helę z teściową, żeby mogła się do niej przyzwyczaić?
A zostawiasz już na trochę Helę z teściową, żeby mogła się do niej przyzwyczaić?
A gdzie mozna kupic takie skarpety z tymi silikonowymi podeszwami?
A no i chcialam zapytac bo daje Ami mleko raz rano, na noc i w nocy. W dzien daje jej kaszke z owocami ze sloika, obiadek i brakuje mi jednego posilku, czasem daje jej owocki swieze, banana podziubanego albo jablko starte, ale moze macie jakies fajniejsze propozycje?
A no i chcialam zapytac bo daje Ami mleko raz rano, na noc i w nocy. W dzien daje jej kaszke z owocami ze sloika, obiadek i brakuje mi jednego posilku, czasem daje jej owocki swieze, banana podziubanego albo jablko starte, ale moze macie jakies fajniejsze propozycje?
Ja kupiłam w akpolu. ale no name:)))
A co do deserków to bardzo fajny jest budyń na mm. Do tego dałam młodej trochę owoców ze słoika.
Dzisiaj za to zrobiłam młodej kisiel z soku bobo friuta. 100 ml soku, większość gotujesz, w niedużej ilości soku mieszasz łyżeczkę mąki ziemniaczanej, wlewasz do reszty co się gotuje i podgrzewasz aż zgęstniej. Hela zjadła całe 100 ml więc jak na nią to dużo:)))
A co do deserków to bardzo fajny jest budyń na mm. Do tego dałam młodej trochę owoców ze słoika.
Dzisiaj za to zrobiłam młodej kisiel z soku bobo friuta. 100 ml soku, większość gotujesz, w niedużej ilości soku mieszasz łyżeczkę mąki ziemniaczanej, wlewasz do reszty co się gotuje i podgrzewasz aż zgęstniej. Hela zjadła całe 100 ml więc jak na nią to dużo:)))
A mi sie jakos nie chce nic wymyslac:P mlody je mleko kaszki obiadki deserki jogurty i wszystkiego probuje od nas.
Nyzosia nie wiem jak to robimy hehe mi leci:P ze smoczka po 6m chyba a mam TT. daje 180 albo 210mm czyli 6 lub 7 miarek mm i 2 kleiku mocno trzese:P raz na pare karmien zdazy sie ze nie leci to poruszam butla i leci.
Brawa dla Kostka:) No przy wstawaniu chodzeniu itp teraz to trzeba uwazac!!! Maly zrobil sie strasznie cwany jak np wie ze czegos nie dosiegnie a ktos przy tym jest to przyjdzie wdrapie sie po nogach staje na palcach i wyciaga raczki hehe slodko to wyglada:) jak jest zmeczony to wchodzi na kolanka i sie wtula:) dzis wkoncu pokazuje jaki jest duzy mnie nie sluchal jak mu tlumaczylam:P moja mama pokazala raz czy dwa a ten odrazu zakumal:P i jak mowie am am to wie juz o co chodzi:) Chyba jestem zabardzo zakochana w mlodym hehe
Nyzosia nie wiem jak to robimy hehe mi leci:P ze smoczka po 6m chyba a mam TT. daje 180 albo 210mm czyli 6 lub 7 miarek mm i 2 kleiku mocno trzese:P raz na pare karmien zdazy sie ze nie leci to poruszam butla i leci.
Brawa dla Kostka:) No przy wstawaniu chodzeniu itp teraz to trzeba uwazac!!! Maly zrobil sie strasznie cwany jak np wie ze czegos nie dosiegnie a ktos przy tym jest to przyjdzie wdrapie sie po nogach staje na palcach i wyciaga raczki hehe slodko to wyglada:) jak jest zmeczony to wchodzi na kolanka i sie wtula:) dzis wkoncu pokazuje jaki jest duzy mnie nie sluchal jak mu tlumaczylam:P moja mama pokazala raz czy dwa a ten odrazu zakumal:P i jak mowie am am to wie juz o co chodzi:) Chyba jestem zabardzo zakochana w mlodym hehe
Spróbuje jeszcze z kleikiem ryżowym. ale może to jest wina moich smoczków?
Hela odkryła parapet - taki niziutki - ze słoiczkami po jej obiadkach. i jak tylko może to do nich leci i siedzi w tych słoikach:))) a w ogóle jestem w szoku jak super raczkuje. kręci się po całej chałupie.
Aaaa i dzisiaj kupiłam jej nocnik:))) posadziłam ją wieczorem na nim, bez pieluchy, ale się cieszyła:))) śmiała się w głos:))) jutro posadzę ją rano.
Hela odkryła parapet - taki niziutki - ze słoiczkami po jej obiadkach. i jak tylko może to do nich leci i siedzi w tych słoikach:))) a w ogóle jestem w szoku jak super raczkuje. kręci się po całej chałupie.
Aaaa i dzisiaj kupiłam jej nocnik:))) posadziłam ją wieczorem na nim, bez pieluchy, ale się cieszyła:))) śmiała się w głos:))) jutro posadzę ją rano.
muszę zrobić taki kisiel albo budyń, zawsze jakaś odmiana ...
U nas nadal słabo po tych chrzcinach :( - nadal zbyt często jest mleko ... Czegoś nie dojada i pół godziny później jest histeria i tylko mleko pomaga ...
Najgorsze że jeśli nie chcę dać to płacze na mój widok :( Po prostu kojarzę jej się z jedzeniem :P
No i znów gryzie :( mam wrażenie że tak specjalnie dla zabawy bo się śmieje jak ugryzie a jak mówię stanowczym głosem nie wolno i zabieram jej pierś to wpada w ryk :( Słabo jest.
Na szczęście jak już jest tak super głodna to ładnie ssie.
Ehh - a było już tak fajnie ....
U nas nadal słabo po tych chrzcinach :( - nadal zbyt często jest mleko ... Czegoś nie dojada i pół godziny później jest histeria i tylko mleko pomaga ...
Najgorsze że jeśli nie chcę dać to płacze na mój widok :( Po prostu kojarzę jej się z jedzeniem :P
No i znów gryzie :( mam wrażenie że tak specjalnie dla zabawy bo się śmieje jak ugryzie a jak mówię stanowczym głosem nie wolno i zabieram jej pierś to wpada w ryk :( Słabo jest.
Na szczęście jak już jest tak super głodna to ładnie ssie.
Ehh - a było już tak fajnie ....
Aniaa ja raz dalam zwykly naturalny jogurt ale nei chciala wiec daje serek waniliowy
a tui masz skarpety
pelne podeszwa wiosna - one sa ciut grunbsze http://allegro.pl/k-sterntaler-skarpetki-abs-23-24-wiosna-pelne-i1602139457.html
niepelna podeszwa lato - cienkie http://allegro.pl/skarpetki-z-podeszwa-abs-sterntaler-21-22-lato-i1596624000.html
nieplena podeszwa wiosna http://allegro.pl/skarpetki-z-podeszwa-abs-sterntaler-19-20-wiosna-i1596627539.html
a tui masz skarpety
pelne podeszwa wiosna - one sa ciut grunbsze http://allegro.pl/k-sterntaler-skarpetki-abs-23-24-wiosna-pelne-i1602139457.html
niepelna podeszwa lato - cienkie http://allegro.pl/skarpetki-z-podeszwa-abs-sterntaler-21-22-lato-i1596624000.html
nieplena podeszwa wiosna http://allegro.pl/skarpetki-z-podeszwa-abs-sterntaler-19-20-wiosna-i1596627539.html
Dzisiaj o mało co a bym zaspała do pracy. Mały dał takiego czadu w nocy, że hej... O 5:30 dałam mu cyca i jeszcze przysnął no to ja przestawiłam sobie budzik na 6:10 i myk do łóżeczka. Budzę się a tu 6:40. Ale przyspieszenia dostałam.
Wczoraj troszkę oblukałam małemu dziąsełka i chyba znowu idą ząbki. Pewnie dlatego te nocki są coraz gorsze.
Antoś też zaczął jakoś "ostrożniej" upadać. Ratuje się jak może, ale jak już mu się nie uda to ordrazu jest płacz. Najgorsze jest jak wspina się na fotel obrotowy. Nie może bidulek zrozumieć, że i tak się przewróci.
Wczoraj troszkę oblukałam małemu dziąsełka i chyba znowu idą ząbki. Pewnie dlatego te nocki są coraz gorsze.
Antoś też zaczął jakoś "ostrożniej" upadać. Ratuje się jak może, ale jak już mu się nie uda to ordrazu jest płacz. Najgorsze jest jak wspina się na fotel obrotowy. Nie może bidulek zrozumieć, że i tak się przewróci.
Z tym fotelem obrotowym przy biurki u nas jest tak samo. Upadek za upadkiem :-)
A z lepszych wieść małego dziś pięknie wysypało, więc to jednak była trzydniówka. Kamień spadł mi z serca. I nawet możemy już wyjść dziś na spacer, a już się obawiałam że do końa tygodnia posiedzimy w domu. Przyznam, że średnio mi się to uśmiechało, bo w weekend ma być piękna pogoda i na dodatek jest jest Streetwaves, na który chce zabrać młodego.
Tak więc jesteśmy już zdrowi. I niedlugo lecimy na spacer. Ach, jak przyjemnie ;-)
A z lepszych wieść małego dziś pięknie wysypało, więc to jednak była trzydniówka. Kamień spadł mi z serca. I nawet możemy już wyjść dziś na spacer, a już się obawiałam że do końa tygodnia posiedzimy w domu. Przyznam, że średnio mi się to uśmiechało, bo w weekend ma być piękna pogoda i na dodatek jest jest Streetwaves, na który chce zabrać młodego.
Tak więc jesteśmy już zdrowi. I niedlugo lecimy na spacer. Ach, jak przyjemnie ;-)
Akacja nieźle z tą trzydniówką!!!! co za cholerstwo no! ale dobrze że już znacie wroga:)
Moja ma skarpety na 56-68 cm:)))) w 19 się też topi - są o 2 cm za duże:) a do tego ma bardzo chudą stopę więc już wiem że buty muszą być ściągane albo sznurowane.
A my właśnie wstałyśmy:))) ale mi dobrze. a do tego miałam przyjemny sen więc nie chciałam się budzić:)
Dziewczyny pracujące czy jest o czym muszę koniecznie pomyśleć zanim pójdę do pracy, coś zrobić? :) Tak z Waszego doświadczenia:) jakieś złote rady?
Moja ma skarpety na 56-68 cm:)))) w 19 się też topi - są o 2 cm za duże:) a do tego ma bardzo chudą stopę więc już wiem że buty muszą być ściągane albo sznurowane.
A my właśnie wstałyśmy:))) ale mi dobrze. a do tego miałam przyjemny sen więc nie chciałam się budzić:)
Dziewczyny pracujące czy jest o czym muszę koniecznie pomyśleć zanim pójdę do pracy, coś zrobić? :) Tak z Waszego doświadczenia:) jakieś złote rady?
Jeszcze nie wiem czy mamy będą gotowały choć jak znam moją teściową to pewnie będzie chciała. tylko czy da radę ogarnąć młodą i obiad w nieswoim domu. Moja mama też pewnie jak będzie miała czas coś nam ugotuje.
Ale faktycznie myślałam nad obiadami i wymyśliłam że trzeba robić tygodniowy plan i w weekend zakupy:)
Ale faktycznie myślałam nad obiadami i wymyśliłam że trzeba robić tygodniowy plan i w weekend zakupy:)
Nyzosia - pisałam Ci wczoraj na temat kleiku, ale wpis się nie pokazał.. dziwne. Ja daję ze smoczka tt po 6 m (taki, jak Sabinki), tylko daję nan2r, nie wiem, jakie tam są proporcję. Tylko jak zauważyłam, że nie wszystko przelatuje (pod koniec robił się korek), to dawałam jedną miarkę mniej niż w przepisie (na 210 6 zamiast 7).
Akacja - a jak dzieciaki łapią trzydniówkę? To jest chyba wirusowe, prawda? Dobrze, że już prawie po wszystkim.
Dzisiaj w nocy młody się obudził z płaczem (ostatnio bardzo rzadko się to zdarza) i pomogło dopiero przytulenie go i kołysanka - zasnął na mnie ;)
Akacja - a jak dzieciaki łapią trzydniówkę? To jest chyba wirusowe, prawda? Dobrze, że już prawie po wszystkim.
Dzisiaj w nocy młody się obudził z płaczem (ostatnio bardzo rzadko się to zdarza) i pomogło dopiero przytulenie go i kołysanka - zasnął na mnie ;)
Obiady to podstawa, dlatego kupujemy wlaśnie zamrażarkę. Nie doceniałam tego urządzenia, a teraz widze że jest nieodzwone. Teściowa przywozi nam obiady czasem na trzy-cztery dni, dodatkowo sama często gotuję za dużo i nie wiem co z tym zrobić. Nie mowiąc o obiadkach małego, ekokurczakach, owocach, pieczywie itp.
Panna - nie mam pojęcia. Myślę, że jak dzieci raczkują to łapać to mogą doslownie wszedzie. Dwa dni przed wystąpieniem gorączki byłam z koleżankami i ich dziećmi na placu zabaw, może tam? Myślę, że nie jesteś wstanie tego przewidzieć. Zreszta podobno wszystkie dzieci to przechodzą. Na szczęście po pierwszym razie nabywają już na to odporności na całe życie, więc jedną chorobę mamy już zaliczoną, hehe :-)
Panna - nie mam pojęcia. Myślę, że jak dzieci raczkują to łapać to mogą doslownie wszedzie. Dwa dni przed wystąpieniem gorączki byłam z koleżankami i ich dziećmi na placu zabaw, może tam? Myślę, że nie jesteś wstanie tego przewidzieć. Zreszta podobno wszystkie dzieci to przechodzą. Na szczęście po pierwszym razie nabywają już na to odporności na całe życie, więc jedną chorobę mamy już zaliczoną, hehe :-)
No ja wiem, że nie da rady ochronić dzieciaczków przed wirusami, zresztą - trzydniówka to chyba jedna z lżejszych chorób okresu dziecięcego. Mówisz, że byłaś z Hubertem na placu zabaw - ja sobie kiedyś wymyśłiłam i do dzisiaj w to wierzyłam, że wirusami można się zarazić tylko pod dachem :) Że na świeżym powietrzu wirusy się nie przenoszą ;)
Hej
my dziś byłyśmy na wizycie kontrolnej i porażka Liwia nic nie urosła od ponad miesiąca ;(( znów czekają ja badania bo niepokoi ja tez ze często ma odparzenia i miała raz bakterie w moczu ;( kurcze, zawsze coś ;( strasznie się martwię tym wzrostem, ma 70 cm i wazy 7900 a je strasznie dużo, z tym ze jest bardzo ruchliwa i pewnie większość spala wiec waga mam sie absolutnie nie martwic tylko ten wzrost ;(
Liwka tez strasznie waliła głową o podłogę a le sie nauczyła ze jak upada to podtrzymuje głowę jakoś upadając bokiem ;) w ogóle bardzo dużo ostatnio stoi sama ;) chyba to początki do chodzenia albo samodzielnego stania ;)
nyzosia a jak radzisz sobie ze świadomością ze wracasz do pracy ?
dziewczyny co byście zabrały do apteczki malucha na wyjazd ??
my dziś byłyśmy na wizycie kontrolnej i porażka Liwia nic nie urosła od ponad miesiąca ;(( znów czekają ja badania bo niepokoi ja tez ze często ma odparzenia i miała raz bakterie w moczu ;( kurcze, zawsze coś ;( strasznie się martwię tym wzrostem, ma 70 cm i wazy 7900 a je strasznie dużo, z tym ze jest bardzo ruchliwa i pewnie większość spala wiec waga mam sie absolutnie nie martwic tylko ten wzrost ;(
Liwka tez strasznie waliła głową o podłogę a le sie nauczyła ze jak upada to podtrzymuje głowę jakoś upadając bokiem ;) w ogóle bardzo dużo ostatnio stoi sama ;) chyba to początki do chodzenia albo samodzielnego stania ;)
nyzosia a jak radzisz sobie ze świadomością ze wracasz do pracy ?
dziewczyny co byście zabrały do apteczki malucha na wyjazd ??
ale numer ;) co za matka... http://www.pudelek.pl/artykul/32386/odebrali_jej_corke_bo_wstrzykiwala_jej_botoks/
ja niedawno kupiłam znów :( więc na razie nie zamawiam ...
trzydniówka kiedyś była tylko raz, teraz zdarza się że występuje kilkakrotnie :(
Przyszła mamo:
wg siatek centylowych jest idealnie waga i wzrost 25 centyl - czyli rośnie bardzo równo i jest proporcjonalna ... a to że nie urosła akurat w danym miesiącu to może tak jak poprzednio - po prostu dzieci rosną skokowo plus dodatkowo występuje jeszcze spory błąd pomiaru (może poprzednio miała cm mniej, może teraz ma cm więcej - i tak naprawdę urosła 2 cm ...)
Ja rozumiem, że Aniaa martwiła się wzrostem Amelki - bo tam przyrost był naprawdę malutki, ale na Twoim miejscu bym się nie przejmowała ...
A tak przy okazji - jak Ami? Mierzyliście ją jeszcze?
trzydniówka kiedyś była tylko raz, teraz zdarza się że występuje kilkakrotnie :(
Przyszła mamo:
wg siatek centylowych jest idealnie waga i wzrost 25 centyl - czyli rośnie bardzo równo i jest proporcjonalna ... a to że nie urosła akurat w danym miesiącu to może tak jak poprzednio - po prostu dzieci rosną skokowo plus dodatkowo występuje jeszcze spory błąd pomiaru (może poprzednio miała cm mniej, może teraz ma cm więcej - i tak naprawdę urosła 2 cm ...)
Ja rozumiem, że Aniaa martwiła się wzrostem Amelki - bo tam przyrost był naprawdę malutki, ale na Twoim miejscu bym się nie przejmowała ...
A tak przy okazji - jak Ami? Mierzyliście ją jeszcze?
Nilkaa zamiast rajstop kup Elizie kawałek dywanu:) moja młoda załapała o co chodzi z raczkowaniem na kocu (mam taki na gumowej podeszwie a do tego dałam tą matę antyposlizgową i jest ok) i teraz raczkuje bez problemów na parkiecie. na początku rozjeżdżały się jej nogi a teraz jest ok. myślę że te rajstopy mogą przeszkadzać.
Co innego skarpety do stawania. Jak zrobi się ciepło to Hela będzie latać boso ale teraz jest chłodniej więc skarpety się nam przydają bo inaczej rozjeżdżają się jej nogi.
Przyszła mamo mi się też wydaje że wzrost jest ok. waga z resztą też. moja ma 74 cm i 8,5 waży ale Liwia zawsze była drobna, no i ma po kim być drobna:) Ci lekarze to by chyba chcieli żeby wszystkie dzieci ważyły 10 kg i miały powyżej 80 cm!!
I wszystkiego najlepszego dla Ami i Liwii:))))
Co innego skarpety do stawania. Jak zrobi się ciepło to Hela będzie latać boso ale teraz jest chłodniej więc skarpety się nam przydają bo inaczej rozjeżdżają się jej nogi.
Przyszła mamo mi się też wydaje że wzrost jest ok. waga z resztą też. moja ma 74 cm i 8,5 waży ale Liwia zawsze była drobna, no i ma po kim być drobna:) Ci lekarze to by chyba chcieli żeby wszystkie dzieci ważyły 10 kg i miały powyżej 80 cm!!
I wszystkiego najlepszego dla Ami i Liwii:))))
mi się wydaje że ona pełza bo tak najwygodniej, wystarczy lekko się odepchnąć i już jest tam gdzie chce ...
Pozycję do raczkowania przybiera tylko na łóżku ...
Ja tak myślę że w tych rajtkach trudniej by było pełzać więc może zaczęłaby raczkować ...
Nyzosia - mam kawałek dywanu - 10 sekund i jest na parkiecie bo tam fajniej :P
Pozycję do raczkowania przybiera tylko na łóżku ...
Ja tak myślę że w tych rajtkach trudniej by było pełzać więc może zaczęłaby raczkować ...
Nyzosia - mam kawałek dywanu - 10 sekund i jest na parkiecie bo tam fajniej :P
Aaaa Przyszła mamo pytałaś jak moje nastawienie w związku z nową pracą.
Generalnie super:) tylko martwię się jak zniosę rozstanie z Helą. Jak to będzie widzieć ja tylko kilka godzin dziennie. Ale z drugiej strony sobie myślę że przecież i tak chciałam wracać do pracy jak Hela będzie miała roczek. Nie mogę też całe życie być z nią 24 godziny na dobę:) No i cieszę się że chociaż te 10 miesięcy mogłam z nią być.
A poza tym mam super nastawienie bo wiem że jak nie będzie mi się podobać to się wypiszę i tyle:))))
Generalnie super:) tylko martwię się jak zniosę rozstanie z Helą. Jak to będzie widzieć ja tylko kilka godzin dziennie. Ale z drugiej strony sobie myślę że przecież i tak chciałam wracać do pracy jak Hela będzie miała roczek. Nie mogę też całe życie być z nią 24 godziny na dobę:) No i cieszę się że chociaż te 10 miesięcy mogłam z nią być.
A poza tym mam super nastawienie bo wiem że jak nie będzie mi się podobać to się wypiszę i tyle:))))
Co do apteczki to już nic bym nie dodała (był paracetamol, prawda?)
Nilkaa - moja pani rehabilitantka mówi, że pozycja do raczkowania i nawet bujanie na kanapie się nie liczą, bo takie podłoże ulatwia przyjęcie takiej pozycji. Polecam dywany z Ikei (165x165), możesz taki dywan położyć w róg pokoju i zrobi się kącik zabaw :)
Przyszla mama - nie ma co panikować, już to kiedyś ustaliłyśmy, że dzieciaki rosną skokowo. Pewnie, pilnować wzrostu trzeba, ale nie martw się na zapas :)
Nilkaa - moja pani rehabilitantka mówi, że pozycja do raczkowania i nawet bujanie na kanapie się nie liczą, bo takie podłoże ulatwia przyjęcie takiej pozycji. Polecam dywany z Ikei (165x165), możesz taki dywan położyć w róg pokoju i zrobi się kącik zabaw :)
Przyszla mama - nie ma co panikować, już to kiedyś ustaliłyśmy, że dzieciaki rosną skokowo. Pewnie, pilnować wzrostu trzeba, ale nie martw się na zapas :)
Ja się bardzo cieszyłam, że mały zaczął raczkować. Już mi przeszło ;-)
Dziś postanowił zjeść pastę do butów. Nie wiem, skąd ją wygrzebał, ale zdążył to zrobić zanim zaniosłam zakupy do kuchni. Oczywiście wszystkie ubranka łącznie z kutką poszły do prania :-)
My byliśmy na spacerze. Wyszliśmy jak było ładne slońce. Na bulwarze zlapał nas deszcz, ale zalożyłam małemu folię i było ok. Mimo deszczu jest bardzo cieplo. Wszystko kwitnie. Naprawde super, tylko mogliby już skończyć ten remont - akurat znaleźli sobie na to porę.
Potem skoczyliśmy do Empiku. Pierwszy raz byłam tam z dzieckiem i to jak ten sklep jest rozplanowany to jakś kpina. Niby jest podjazd, ale w środku po lewej stronie sa od razu dwa schody w górę, i to tak blisko wejścia, że nie sposób wepchnąć wózka, a po prawej po wejściu zaraz są trzy schody w dół i nie można się dostać do płyt z muzyką.
Na pocieszenie kupiłam sobie truskawki i czereśnia :-) Mały wyjadł mi połowe porcji truskawek prosto z ręki. Odgryzał kawałki i połykał. Mam nadzieję, że mu nie zaszkodzą.
Dziś postanowił zjeść pastę do butów. Nie wiem, skąd ją wygrzebał, ale zdążył to zrobić zanim zaniosłam zakupy do kuchni. Oczywiście wszystkie ubranka łącznie z kutką poszły do prania :-)
My byliśmy na spacerze. Wyszliśmy jak było ładne slońce. Na bulwarze zlapał nas deszcz, ale zalożyłam małemu folię i było ok. Mimo deszczu jest bardzo cieplo. Wszystko kwitnie. Naprawde super, tylko mogliby już skończyć ten remont - akurat znaleźli sobie na to porę.
Potem skoczyliśmy do Empiku. Pierwszy raz byłam tam z dzieckiem i to jak ten sklep jest rozplanowany to jakś kpina. Niby jest podjazd, ale w środku po lewej stronie sa od razu dwa schody w górę, i to tak blisko wejścia, że nie sposób wepchnąć wózka, a po prawej po wejściu zaraz są trzy schody w dół i nie można się dostać do płyt z muzyką.
Na pocieszenie kupiłam sobie truskawki i czereśnia :-) Mały wyjadł mi połowe porcji truskawek prosto z ręki. Odgryzał kawałki i połykał. Mam nadzieję, że mu nie zaszkodzą.