Widok

MAMUSIE LIPCOWO-SIERPNIOWE Z DZIECIACZKAMI 2013 CZ. 45

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Pozwolę sobie na nowy wątek bo tamten bardzoooooo długi już:)

*CZERWIEC*
06.06 (07.07) - kararinah- / CÓRECZKA Martyna - 2820g, 52cm / Kliniczna/SN
15.06 (07.06) - Jotenka/ córeczka Kornelia- 3625g, 59cm/ Wejherowo/sn
25.06 (04.07) - asski / SYNEK Szymon - 3500g, 56cm/ Szpital Redłowo/ SN
25.06 (01.07) - bezglutek / SYNEK Mateusz - 3540g, 52cm / Zaspa/ CC
27.06 (10.07) - wiola1 / SYNEK Bartosz - 3330g, 55cm/ Zaspa/ CC
29.06 (11.07) - izabell/ SYNEK/ Wejherowo

*LIPIEC*
03.07 (07.07) - mTusia / CÓRECZKA Milenka - 3960g, 57cm/ Kliniczna/ SN
03.07 (23.07) - Kamyczek1234 / CÓRECZKA Lilianna - 2750g, 52cm / Wejherowo / SN
07.07 (17.07) - dumelek/ SYNEK Tymuś - 3910g, 58 cm/ Kliniczna/ CC
09.07 (10.07) - agusia-gdansk / SYNEK Milan - 3210g, 53cm / Zaspa SN
09.07 (14.07) - mentorka / SYNEK Julek - 4140g, 59cm / Bydgoszcz / CC
09.07 (10.07) - Antoza / CÓRECZKA :) Hania - 3070g, 53 cm / Wejherowo / CC
11.07 (12.07) - anuusia / CÓRECZKA Kaja - 3700g, 54 cm / Redłowo
15.07 (24.07) - Basieniak / CÓRECZKA Wiktoria - 3225 g, 52 cm / Coombe Women's Hospital Dublin / SN
15.07. (08.07) - pillotka / SYNEK Julian - 3270g, 53cm / Redłowo SN
16.07 (21.07) - asienkaj / CÓRECZKA - 3610g, 53cm / Zaspa
17.07 (13.07) - justysska / SYNEK Adas - 3750g 58 cm / Zaspa CC
19.07 (20.07) - Ananao / Kubus - 3990 g, 59 cm/ swissmed/ sn
22.07 (05.08) - Paulina / CÓRKA Liliana - 2945g, 56cm / Wejherowie
24.07 (23.07) - Aknah / SYNEK Kacper - 3320g, 54cm / Wejherowo/ sn
24.07 (23.07) - yevele/ CÓRECZKA Karina - 3200 g, 54 cm/ Kliniczna/ sn
26.07 (14.08)- MadziaGda3 / CÓRECZKA Wiktoria / Wojewódzki
29.07 (16.07) - eni_a/ CÓRECZKA 4110 g, 60 cm/ Zaspa/ cc
30.07 (20.07) Panna z mokrą głową/ Redłowo/ synek, 3420 g, 55 cm/ sn

*SIERPIEŃ*
05.08 (02.08) - marianna / Synek Maksymilian - 3570 g, 57 cm/ Zaspa/cc
09.08 (05.08) - Gosia/ Synek Paweł - 3900g, 56cm/ Kliniczna/ sn
14.08 (11.08) - Madzik / SYNEK Dominik - 4140g, 61cm / Zaspa / sn
09.08 (17.08) - wisienka84, Kliniczna, synek Piotr, 3340 g, 53 cm, cc
16.08 (24.08) - Kasiula1986/ Zaspa/ córeczka Kinga/ 2970 g i 52 cm /sn
18.08 (07.08) - Harietta/ Zaspa/ córcia Emilka/ 3630 g, 56 cm/ sn
21.08 (23.08) - KasiOB/ Wejherowo/ Synek Kazik/ 4120g, 59 cm/ sn
22.08 (17.08) - Sensimilia/ Zaspa/ Synek Feliks/ 3420g, 56 cm/sn
23.08 (28.08) - lucy/Kliniczna/Synek Franek/4270g, 60cm/sn
29.08 (25.08) - E_w_a/ CÓRECZKA Natalka / 3790 g, 60 cm /sn
28.08 (31.08) - Aisak/ CÓRECZKA Kornelka / 3880g, 57cm /Zaspa/ cc
03.09 (23.08) - pszczoola /CÓRECZKA Monisia / 3860g, 56cm / Kliniczna / SN

link dp poprzedniego wątku
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-LIPCOWO-SIERPNIOWE-2013-CZ-44-t501259,1,130.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zadzwoniłam na Świętokrzyską, a tam najbliższy termin do neurologa na 24 lutego! Masakra jakaś. No i po co płacić te zakichane zusy jak i tak znowu trzeba iść prywatnie :/ Jeszcze poszukam gdzie indziej, ale czarno to widzę.

Ja się od wczoraj nie ruszam z domu, już mam tego dosyć, ale nawet w tv mówią, że jak nie trzeba to lepiej nie wychodzić i nie jeździć.

Kamyczku mi forum działa normalnie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
eni_a w końcu nie wybrałam się do rossmana, wyszłam tylko do osiedlowego sklepu, niestety mus bo padłabym z głodu, a mąż dziś od 8 do 19 w robocie ;) Jakoś żyję, ubrałam Lilę nawet za ciepło bo była gorąca jak ją wypakowałam w domu, folia na wózek i dałyśmy radę :)

Oczywiście miny sąsiadów i ekspedientek w sklepie bezcenne....ciężko zrozumieć, że kobita sama w domu cały dzień, a jeść trzeba niestety....eh.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja nie mam wstążki;))

Kamyczku musisz wpisac w google "zalecenia zywienia niemowlat" pisze z tel i nie umiem wklejac linkow;))

My na razie w warszawie a jutro zakopane. Mam nadzieje, ze pogoda sie troche poprawi..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kamyczku wody dokladnie na oko :) jak dasz mniej bedzie gestsze, jak wiecej to rzadsze, ale przy takiej ilosci jak jedna lyzeczka to chyba nie gra az takiej roli :) Ja sie dzis rano cieszylam ze kupilam chleb bo tez bym nie miala co jesc :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wy tu piszecie o problemach z usypianiem, a ja chciałam was podpytać czy wasze maluchy też tak dobrze śpią od paru dni jak moja Wiki? Tej nocy przeszła samą siebie, spała od 20 do 8.15 i do południa zaliczyła 2 drzemki, a i teraz znów drzemie-przed 18 ją wybudzę bo boję się że nie uśnie mi na noc.
Tak spała w nocy,a ja jak na złość nie mogłam tzn, budziłam się w porach jej pobudki no i musiałam ściągać mleko bo by łóżko zalane było.
A z neurologiem na Świętokrzyskiej niestety tak jest, my sobie pozwoliliśmy na poczekanie na wizytę bo usg główki wyszło pozytywne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
co ja bym dala za takie spanie! u mnie ciagle pobudki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oooo forum mi się naprawiło :):)

Ja się muszę wyżalić i poskarżyć na Lilę :( Od jakiegoś czasu ma coś takiego, że cały czas muszę być obok. Karuzela w łóżeczku, bujak - wszystko już jest buuu. Jak podchodzę to jest ok i wszystko fajnie ale jak znikam to jęczenia i płacz....a dziś straszna rzecz - mąż ją karmił po kąpieli i cały czas mnie obserwowała jak się kręcę po pokoju. Jak wyszłam to przestała jeść i w płacz i histerię, jak wróciłam to ok - jadła dalej. Zaczyna mnie to przerażać i potwornie męczyć :(:( czy Wy też tak macie??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Taaak...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kamyczku nie martw się, myślę że Lila jest do Ciebie silnie przywiązana po prostu i czuje się bezpiecznie jak jesteś blisko, twój mąż na pewno dużo mniej się nią zajmuje niż ty i dlatego. Może daj jej czas na oswojenie się z ojcem, niech on robi jak najwięcej rzeczy przy małej i może wtedy Lila stwierdzi że tata jest równie "dobry" jak mama ;)

ostatnio pisałam o tej asymetrii, powiem wam że chyba nie histeryzuję dziś zauważyłam że moja Emka jak ją położyłam na brzuszku na golasa ma cały tyłów skrzywiony w swoją prawą stronę, i głowę też cały czas skręca w tą jedną, tak zasypia, tak leży, nawet jak patrzy na mnie wprost to głowa jest lekko skierowana w tą stronę.
To chyba ta moja pediatra jakaś dziwna jest że ona nie zauważyła....ehhh
Mam kolegę fizjoterapeutę, więc jakoś to będzie, powiedział żebym najpier do neurologa poszła a potem będziemy działać, tylko dziwne jest to, że ja wcześniej tego nie widziałam , albo może ona tak po prostu nie robiła.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kamyczku u nas jest podobnie tylko na szczescie bez rożnicy Julkowi czy to mama czy tata, ważne aby był ktoś obok;))

No i muszę powiedzieć,źe jestem w szoku, nie wiedziałam źe takie małe dziecko możę się aż tak wstydzić... Wstydzi się wszystkich, chowa sie i przytula do mnie, po czym zagląda i znowu szybko głowę chowa i odwraca no szok;// wszyscy się śmieją bo wygląda to komicznie ale mi nie jest do śmiechu, już się boję co będzie potem....
Sorry za błędy, ciężko mi się pisze z telefonu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mentorko, nasz też się wstydzi. Nawet własnego odbicia w lustrze - on pewnie jeszcze nie wie, że to on - jak go mam przodem do lustra to spogląda zaciekawiony, ale jak stoimy bokiem to też się tak wtula, potem podgląda i znowu ucieka główką. Za bardzo się na takich maluchach nie znam bo to moje pierwsze dziecko, ale tłumaczę sobie, że to po prostu taki etap.
Tak samo chyba jest z tym, że dziecko chce mieć kogoś w zasięgu wzroku. Poczytałam sobie trochę o lęku separacyjnym i piszą, że pojawia się w drugim półroczu i jest związany z tym, że układ nerwowy dziecka się rozwija i że jest on jak najbardziej normalny. Dziecko dostrzega, że mama to "osobny człowiek", i gdy znika mu z pola widzenia, to maluszek jest zdezorientowany, bo nie wie co się dzieje, czy ona wróci czy nie. Może to czego teraz niektóre z nas już doświadczają, to właśnie taki wstęp to tego kolejnego etapu rozwoju.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej, ja mam pytanie. Moje dziecię pieknie spali od 21 do 6 rano. Ale juz kilka dni budzi sie o 2, potem o 5. Masakra jak noworodek. Czy to moze byc w skoku rozwojowym a potem wroci do normy? Bo ja jak zombi chodze. A moze mleko mam slabe albo za Malo? Mial tak ktoś? Ja karmie piersią mamy ma za tydzień 4 miesiace.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madzik ja tak miałam, tylko moja się częściej budziła i w ciągu dnia mi na cycku wisiała. Zaczęłam dokarmiać mm i się pozmieniało. Lepiej śpi i można z nią coś porobić.
Teraz to już inaczej jest bo i kleik dostaje i jakieś warzywko, zupełnie inne me dziecię więc myślę, że faktycznie nie najadała się, może i tak u Ciebie jest?

Pochwalę się że dziś znów nocka przespana!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kamyczku wklejam link do żywienia, to chyba ten którego szukałaś. Zapisałam sobie na przyszłość :) http://www.pedhemat.wroclaw.pl/ptp/files/zal_1_zkkpediatraia_13072010.pdf

harietta u Monisi dokładnie to samo z ta asymerią. Wybieramy się prywatnie do neurologa, bo terminy z nfz są na luty. Wybierzcie się też do lekarza, a na pewno wszystko się wyjaśni. Mnie też dopiero teraz olśniło.

Monia też się wstydzi, ale tylko tak, że zaczyna się śmiać i chowa głowę, a za chwilę znowu patrzy. Bardzo to śmieszne, ale jak widać normalne :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć Dziewczyny, widzę że dzisiaj cisza jak makiem zasiał, ale mam nadzieję, że i tym razem pomożecie. W środę byłam z Monisią na szczepieniu. Dostała szczepionkę 6w1, pneumokoki i rotawirusy. Od tamtej pory mam inne dziecko. Wcześniej była ciągle uśmiechnięta, na każdy uśmiech odpowiadała uśmiechem, nie marudziła za dużo, głużyła chętnie. Teraz prawie w ogóle nie gada, żeby się uśmiechnęła muszę ją bardzo długo nakręcać, to w końcu wydobywa z siebie drobny uśmiech, ciągle marudzi, dużo stęka. Jest rozdrażniona, macha ze złością rękami i patrzy jakoś tak dziwnie w dół przez większość czasu. Tylko w dniu szczepienia nie chciała jeść, teraz już ok, jedynie z piersi nie chce jeść wieczorem. Temperatury w ogólnie nie miała podwyższonej. Zaczynam się bać czy szczepionki jej nie zaszkodziły :/ Napiszcie proszę jak to było z Waszymi dziećmi, czy też były niespokojne tyle dni?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pszczołoa u nas nic takiego nie było. Ale czytałam sporo o szczepionce na pneumokoki. Podobno ona powoduje właśnie takie neurologiczne powikłania. Obserwuj małą i jak nie będzie poprawy to do lekarza idź. Nawet dwa tygodnie może taki stan trwać. Mam nadzieję, że wszystko się unormuje.

U nasz męka pańska w nocy. Budzenie się co dwie godziny i wisimy na cycku. Mam nadzieję, że to przez zęby i minie. Czekamy teraz na drugą dolną jedynkę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej pszczola. Ja dla dominika kupowalam taka sama szczepionkę. Po drugiej dawce byl trochę dziwny ale tylko tego jednego dnia. My na rota i na pneumokoki nie szczepimy wiec tu nie wiem jakie są reakcje. Powiem tylko ze pierwszego szczepienia nawet nie zauwazyl.
a moze to jakiś skok rozwojowy. Albo pogoda ja tak natchnela. Ja Np. Od 3 dni mam wyjące dziecko o wszystko. Nic mu sie nie podoba. Budzi sie w nocy na jedzenie a w trakcie i tak slabo je bo sie kreci na wszystkie strony. Przez to szybciej jest glodny i tak w kolo macieju... Ale to przez skok wlasnie, tylko juz padam powoli.

pamietam jak wiele mam na mm pisali ze mialy presje spoleczna na karmienie naturalne. Powiem wam ze u mnie jest odwrotnie. Zadna babcia nie interesuje sie schematem żywienia niemowląt, nie wie co to skoki rozwojowe i kręcenie przy cycku odczytują jako nienajedzone dziecko, slaby pokarm. Albo jego brak. I wciąż mi wciskają ze mam dokarmiać sztucznie bo dziecku źle i dlatego placze. A ja wiem i czuje jak jest. Dzis w nocy to mnie nawet zalalo :) i to strasznie wkurza takie gadanie :(

czerwonej wstążki nie mam, ale wózek czerwony ale to nie specjalnie, po prostu używany kupowalam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MadziaGda, dopiero teraz zauwazylam. Pomysle o tym najadaniu, tylko ja kontroluje przyrost kg, kupy siuski i reszte, i jego i wychodzi ze on sporo je bo ja mam sporo w piersi. Ale jeszcze jakoś to sprawdzę dzięki za info
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej

pszczoola my mamy szczepienie 5w1 z pneumo, po pierwszym było słabo, bo cały dzień na cycku wisiała, płakała bardzo, usypiała i zaraz się budziła, taka ogólnie rozdrażniona. Teraz po drugim dużo lepiej, bo zdarzały jej się takie ekscesy marudne i płaczu nie do opanowania, nawet wczoraj jeszcze tak wieczorem ryk przy jedzeniu. pierwszego dnia nie chciała jeść.ale przeplatało się to też z uśmiechem, nie tak dużo jak zwykle, ale było.
Mądra mama jeszcze w między czasie zmniejszyła mocno dawkę delikolu, powstała z tego pomarańczowa kupa i ból brzucha....

Umówiłam się już do mojej pediatry na jutro i działam z tą dziwną krzywizną.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny czy przy ząbkowaniu dziecko ma problemy przy jedzeniu z butli czy piersi? Lila strasznie się wkurza podczas jedzenia, jest głodna i je łapczywie aż się krztusi ale widać, że coś nie pasuje.....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry