Widok
Juhuuu u nas pierwszy ząbek :-)
A propo braku wyobraźni a raczej pustej głowy! Byłam w tym samym czasie w ciazy co sąsiadka ,ktora na zgage kazala mi pic sode z octem,bo to jej pomagalo,a w aptece nie chcieli jej sprzedawac silniejszych lekow,a jak maly miał kolki,kazala mi do mleka dosypywać smecte ,bo jej dzieciom to pomagalo...
A propo braku wyobraźni a raczej pustej głowy! Byłam w tym samym czasie w ciazy co sąsiadka ,ktora na zgage kazala mi pic sode z octem,bo to jej pomagalo,a w aptece nie chcieli jej sprzedawac silniejszych lekow,a jak maly miał kolki,kazala mi do mleka dosypywać smecte ,bo jej dzieciom to pomagalo...
Ludzie to mają fantazję :-) Mleczna kanapka, wegeta i może jeszcze pwko do popicia :-)
Mentorka tak sobie myślałam o Tobie i Twoim Juleczku i przypomniała mi się rozmowa z sąsiadką. Też miała taki problem. Dziecko budziło się z wrzaskiem w nocy i trudno było je uspokoić. Odwiedzili wszystkich możliwych specjalistów łącznie z psychologiem. Okazało się że w miarę dojrzewania układu nerwowego dziecko otrzymywało bardzo dużo bodźców w ciągu dni, zbyt dużo jak dla niego i w nocy kiedy organizm i mózg odpoczywa jest przetwarzał wszystkie wiadomości. A to budzenie się to właśnie odreagowanie. Może masz po prostu bardzo wrażliwe dziecko :-) Czy to budzenie się nie jest związane z przesiadką do spacerówki? Teraz kiedy tak dużo widzi może to być dla małego wrażliwca za dużo.
Dziewczyny musimy koniecznie urządzić latem roczek dla naszych maluchów. Gdzieś w parku na kocykach spotkanko jak będzie super pogoda najlepiej w połowie drogi dla wszystkich, tylko ty Mentorka musisz przyczłapać do Trójmiasta :-) Czo wy na to? Strasznie jestem ciekawa jak wy wszystkie wyglądacie. Niektóre z Was udało mi się "wyśledzić" na fejsie :-)
Mentorka tak sobie myślałam o Tobie i Twoim Juleczku i przypomniała mi się rozmowa z sąsiadką. Też miała taki problem. Dziecko budziło się z wrzaskiem w nocy i trudno było je uspokoić. Odwiedzili wszystkich możliwych specjalistów łącznie z psychologiem. Okazało się że w miarę dojrzewania układu nerwowego dziecko otrzymywało bardzo dużo bodźców w ciągu dni, zbyt dużo jak dla niego i w nocy kiedy organizm i mózg odpoczywa jest przetwarzał wszystkie wiadomości. A to budzenie się to właśnie odreagowanie. Może masz po prostu bardzo wrażliwe dziecko :-) Czy to budzenie się nie jest związane z przesiadką do spacerówki? Teraz kiedy tak dużo widzi może to być dla małego wrażliwca za dużo.
Dziewczyny musimy koniecznie urządzić latem roczek dla naszych maluchów. Gdzieś w parku na kocykach spotkanko jak będzie super pogoda najlepiej w połowie drogi dla wszystkich, tylko ty Mentorka musisz przyczłapać do Trójmiasta :-) Czo wy na to? Strasznie jestem ciekawa jak wy wszystkie wyglądacie. Niektóre z Was udało mi się "wyśledzić" na fejsie :-)
Bezglutku strasznie fajny pomysł :D:D
Co do budzenia się i ilości wrażeń... to hmmm rzeczywiście, może coś w tym jest... Mój tata zawsze się śmiał, że Juli ciągle się rozgląda i ma minę jakby "wczytywał dane" :P w ciągu dnia siedzę z nim zupełnie sama, bawimy się ale bez przesady bo też muszę dużo zrobić w domu więc chyba ja mu nadmiaru bodźców nie dostarczam... Już się chyba pogodziłam, że to ten typ... ehhh :P
Co do budzenia się i ilości wrażeń... to hmmm rzeczywiście, może coś w tym jest... Mój tata zawsze się śmiał, że Juli ciągle się rozgląda i ma minę jakby "wczytywał dane" :P w ciągu dnia siedzę z nim zupełnie sama, bawimy się ale bez przesady bo też muszę dużo zrobić w domu więc chyba ja mu nadmiaru bodźców nie dostarczam... Już się chyba pogodziłam, że to ten typ... ehhh :P
Hej Dziewczyny =)
Pillotka Felek śpi na plecach.. chyba mu się sikawka tak na prawo układa.. nie wiem, chyba go powinnam owinąć całą paczką pampersów.. ostatnio mąż wymyślił jakąś metodę wywijania tych falbanek, ale podziałało tylko na jedną noc.. może kupić mu już piątki? Dawno go nie ważyłam, w przyszłym tygodniu mamy szczepienie, ale wg. Moich obliczeń powinien ważyć ok. 9.2 kg.. no i on ma dopiero 5 miesięcy.. jego 3letni kuzyn nosi piątki.. (swoją drogą trzylatek z pampersem to też trochę słabo). Naprawdę nie wiem już co robić.. nie nadążam z praniem pościeli i piżam.. ehh
No ale jak Was czytam to moje problemy czasem to pestka, więc będę kombinować dalej =)
Jeszcze się wyżalę.. dlaczego moje 5cio miesięczne dziecko jest takie wielkie?! =( nosimy już ubrania 74 i 80, ja nie mam siły już go nosić =( kiedy on zacznie się przemieszczać sam? =(
Pozdrawiam i życzę miłego dnia
Pillotka Felek śpi na plecach.. chyba mu się sikawka tak na prawo układa.. nie wiem, chyba go powinnam owinąć całą paczką pampersów.. ostatnio mąż wymyślił jakąś metodę wywijania tych falbanek, ale podziałało tylko na jedną noc.. może kupić mu już piątki? Dawno go nie ważyłam, w przyszłym tygodniu mamy szczepienie, ale wg. Moich obliczeń powinien ważyć ok. 9.2 kg.. no i on ma dopiero 5 miesięcy.. jego 3letni kuzyn nosi piątki.. (swoją drogą trzylatek z pampersem to też trochę słabo). Naprawdę nie wiem już co robić.. nie nadążam z praniem pościeli i piżam.. ehh
No ale jak Was czytam to moje problemy czasem to pestka, więc będę kombinować dalej =)
Jeszcze się wyżalę.. dlaczego moje 5cio miesięczne dziecko jest takie wielkie?! =( nosimy już ubrania 74 i 80, ja nie mam siły już go nosić =( kiedy on zacznie się przemieszczać sam? =(
Pozdrawiam i życzę miłego dnia
Witajcie dziewczyny,
czytam Was od dłuższego czasu, w lipcu urodziłam synka, pamiętam, że będąc na porodówce czytałam jak przebiegały porody każdej z Was :)
Mam do Was 2 pytania:
Czy Wasze dzieci jedząc obiadek zjadają cały słoiczek? A jeżeli tak to 125 czy 190 g? Ostatnio daję synkowi połowę tego dużego, do tego 2 łyżeczki mannej i wydaje mi się, że chciałby jeszcze, ale nie chce go przekarmiać.
I drugie pytanie - Maluszek ma podejrzenie alergii, krew utajona w kale nie wiadomo dlaczego, dlatego ostrożnie rozszerzamy dietę, mamy póki co eliminować nawet ryż. Cały czas jest na Nutramigenie. Co mogę podać mu na noc, bo samo mleku mu nie wystarcza i ostatnio budzi się szybciej w nocy? Lekarz zalecił, żeby manną zrobić na Nutramigenie, ale tego mleka nie można gotować i już sama nie wiem. Mentorko, chyba Twój Julek też jest na tym mleku, prawda?
Z góry Was serdecznie dziękuję i pozdrawiam! :)
czytam Was od dłuższego czasu, w lipcu urodziłam synka, pamiętam, że będąc na porodówce czytałam jak przebiegały porody każdej z Was :)
Mam do Was 2 pytania:
Czy Wasze dzieci jedząc obiadek zjadają cały słoiczek? A jeżeli tak to 125 czy 190 g? Ostatnio daję synkowi połowę tego dużego, do tego 2 łyżeczki mannej i wydaje mi się, że chciałby jeszcze, ale nie chce go przekarmiać.
I drugie pytanie - Maluszek ma podejrzenie alergii, krew utajona w kale nie wiadomo dlaczego, dlatego ostrożnie rozszerzamy dietę, mamy póki co eliminować nawet ryż. Cały czas jest na Nutramigenie. Co mogę podać mu na noc, bo samo mleku mu nie wystarcza i ostatnio budzi się szybciej w nocy? Lekarz zalecił, żeby manną zrobić na Nutramigenie, ale tego mleka nie można gotować i już sama nie wiem. Mentorko, chyba Twój Julek też jest na tym mleku, prawda?
Z góry Was serdecznie dziękuję i pozdrawiam! :)
Sensimilla - większe pieluchy są luźniejsze...ja bym poszła bardziej w kierunku np tych białych pampersów, są bardziej chłonne...ja miałam ten problem jak Szymek miał 2 m-ce... i po 2 x w nocy wszystko wymieniane...
A jak ubrałam większe pieluszki to niestety przeciekały jeszcze bardziej...i pamiętam, że jak Starszej zmieniałam za szybko pieluszki na większe to zawsze przeciekały...
Ja mam inny "problem", choć w sumie błahostka.... ślinienie się....już nie mam pomysłu co z tym zrobić...mam kupione chustki różne , a la śliniaczki i wymieniam co godzinę, bo cała mokra...i kolejną zakładam, mokre na kaloryfer i tak wymieniam cały dzień... nie nadążam z praniem... albo pieluszkę pod szyją zaczepiam...jak na chwilę zostawię bez niczego...zaraz mokry cały bodziak...i do przebrania...dobrze, że jak śpi to się nie ślini ;)
A jak ubrałam większe pieluszki to niestety przeciekały jeszcze bardziej...i pamiętam, że jak Starszej zmieniałam za szybko pieluszki na większe to zawsze przeciekały...
Ja mam inny "problem", choć w sumie błahostka.... ślinienie się....już nie mam pomysłu co z tym zrobić...mam kupione chustki różne , a la śliniaczki i wymieniam co godzinę, bo cała mokra...i kolejną zakładam, mokre na kaloryfer i tak wymieniam cały dzień... nie nadążam z praniem... albo pieluszkę pod szyją zaczepiam...jak na chwilę zostawię bez niczego...zaraz mokry cały bodziak...i do przebrania...dobrze, że jak śpi to się nie ślini ;)
Sensimila też marzę aby Julek sam się przemieszczał :P 9,5 kg to jest ok 95 centyla, ubranka zaczynam wprowadzać już 86 :) czasem ręce mi odpadają a gdzie tu do roczku :P albo i dłużej :P
co do przeciekania pieluchy to nie pomogę...
asski co do ślinienia to może zamontuj mu taki plastikowy śliniak z kieszonką hehe :P żart :P
co do przeciekania pieluchy to nie pomogę...
asski co do ślinienia to może zamontuj mu taki plastikowy śliniak z kieszonką hehe :P żart :P
Sensimilia - z Kingusią już lepiej :)
Bezglutku - tu ci wklejam artykuł na temat wychodzenia z dzieckiem w mrozy ( http://dziecko.trojmiasto.pl/Spacer-w-mrozny-dzien-to-nie-problem-dla-dziecka-n74750.html )
eni_a - młoda od porodu nie jest na piersi tylko na MM, więc raczej odpada. młoda musiała sie normalnie wy**** :)
pilotka - samo przeszłoo :) - poprostu wypiliśmy nektar śliwkowy HIPPa i to od tego.
Bezglutku - tu ci wklejam artykuł na temat wychodzenia z dzieckiem w mrozy ( http://dziecko.trojmiasto.pl/Spacer-w-mrozny-dzien-to-nie-problem-dla-dziecka-n74750.html )
eni_a - młoda od porodu nie jest na piersi tylko na MM, więc raczej odpada. młoda musiała sie normalnie wy**** :)
pilotka - samo przeszłoo :) - poprostu wypiliśmy nektar śliwkowy HIPPa i to od tego.
Dziewczyny dzięki za pieluchowe rady =) kupìę te różne pieluchy o których mówicie =) tylko, że nasz problem na tym polega, że pieluszka jest właściwie sucha.. wszystko bokiem wysikane.. a myślicie, że może te majtkowe pieluchy by lepiej przylegały?
Kasiula super, że Kingusią już dobrze =)
Mentorka takie nam się trafiły wielkoludy =) nikt mi nie chce uwierzyć, ze Feli ma 5 miesięcy.. Co zrobić.. =)
Miłego wieczoru!
Kasiula super, że Kingusią już dobrze =)
Mentorka takie nam się trafiły wielkoludy =) nikt mi nie chce uwierzyć, ze Feli ma 5 miesięcy.. Co zrobić.. =)
Miłego wieczoru!
Sensimilla myśle że nic na to moczenie nie poradzisz za bardzo :) miałam z synkiem to samo :) chłopcy już tak mają że sikają bokiem. Większa pielucha nie zda egzaminu bo ma większy obwód wokół nóżek... Spóbuj białe pampersy albo Dada z Biedry= są jak pampki i dla nas z synem zdały się świetnie!!! Teraz z dziewczynką zupełnie nie ma tego problrmu!
Abaszka- masakra z tym wózkiem!!! Myślę że dzieciaki zrobiły sobie żarty, popatrz po osiedlu może gdzies stoi?!
Duże macie te dzieci dziewczyny!!! Moja koleżanka ma synka który też taki duży był! Teraz ma 10 miesięcy skończone i ponad 12kg... Po roku pewnie przystopuje także to się w końcu mniej więcej wyrówna z rówieśnikami ale nie zmienia to faktu że byłam i jestem nadal w szoku jak sobie przypomnę jakie miał grubiutkie nóżki, rączki, a pupę jak mój 5-cio latek! Naprawdę! I wiem że to łatwo powiedzieć żeby mniej karmić dziecko, no ale co zrobić jak jest głodne i chce tyle jeść??? Głodzić??? No jak?! Ja to rozumiem doskonale, że nie da się z tym nic zrobić teraz :) A na pocieszenie- dzieci duże jako niemowlęta, często jako dorośli są jak patyki :)
Abaszka- masakra z tym wózkiem!!! Myślę że dzieciaki zrobiły sobie żarty, popatrz po osiedlu może gdzies stoi?!
Duże macie te dzieci dziewczyny!!! Moja koleżanka ma synka który też taki duży był! Teraz ma 10 miesięcy skończone i ponad 12kg... Po roku pewnie przystopuje także to się w końcu mniej więcej wyrówna z rówieśnikami ale nie zmienia to faktu że byłam i jestem nadal w szoku jak sobie przypomnę jakie miał grubiutkie nóżki, rączki, a pupę jak mój 5-cio latek! Naprawdę! I wiem że to łatwo powiedzieć żeby mniej karmić dziecko, no ale co zrobić jak jest głodne i chce tyle jeść??? Głodzić??? No jak?! Ja to rozumiem doskonale, że nie da się z tym nic zrobić teraz :) A na pocieszenie- dzieci duże jako niemowlęta, często jako dorośli są jak patyki :)
aisak - no raczej nie żarty, bo te "dzieciaki" miały latarki, majstrowały na klatce po ciemku a jeden stał na czatach. Mąż obleciał okolice i nic :(
a powiedzcie odnośnie tej kaszy mannej, bo pisałyście, że kupujecie z nestle. A ja się dzisiaj przyglądałam i znalazłam tylko z mleczną. To taką kupujecie? Jeszcze masz czas bo moja ma 4,5m. ale wolę być przygotowana :)
a powiedzcie odnośnie tej kaszy mannej, bo pisałyście, że kupujecie z nestle. A ja się dzisiaj przyglądałam i znalazłam tylko z mleczną. To taką kupujecie? Jeszcze masz czas bo moja ma 4,5m. ale wolę być przygotowana :)
Dziewczyny,
tak sobie myślę, co do wychodzenia na spacer z dzieckiem w zimę - to póki nie zwiewa wózka to nie warto siedzieć w domu. Na obecne mrozy dla nas mam jest jedno wyjście, albo ciepłe rajtki pod spodnie albo spodnie ocieplane. Ja zakładam typowo do snowboardu i jest mi na prawdę ciepło, czasem aż za bardzo :-)
Któraś z Was pisała o tym, że spotkała się z tym, że dziecku zakłada się na twarz pieluchę, aby nie zmarzło. Nie wydaje mi się to dobrym pomysłem, no chyba, że ta pielucha odprowadza wilgoć na zewnątrz i nie przepuszcza zimna ;-) Przecież dziecko oddychając wytwarza parę, jeśli zwilży ono pieluszkę, którą ma na buźce to jest to pierwszy krok do odmrożeń, więc to nie jest chyba trafiony pomysł.
Kasiu, nie wiedziałam, że dajesz Kindze mm. Gdybym ja tą metodą karmiła młodą to tym bardziej skonsultowałabym to rozwolnienie z lekarzem :-) Ale jak dobrze zrozumiałam, z małą jest już lepiej :-) to super
tak sobie myślę, co do wychodzenia na spacer z dzieckiem w zimę - to póki nie zwiewa wózka to nie warto siedzieć w domu. Na obecne mrozy dla nas mam jest jedno wyjście, albo ciepłe rajtki pod spodnie albo spodnie ocieplane. Ja zakładam typowo do snowboardu i jest mi na prawdę ciepło, czasem aż za bardzo :-)
Któraś z Was pisała o tym, że spotkała się z tym, że dziecku zakłada się na twarz pieluchę, aby nie zmarzło. Nie wydaje mi się to dobrym pomysłem, no chyba, że ta pielucha odprowadza wilgoć na zewnątrz i nie przepuszcza zimna ;-) Przecież dziecko oddychając wytwarza parę, jeśli zwilży ono pieluszkę, którą ma na buźce to jest to pierwszy krok do odmrożeń, więc to nie jest chyba trafiony pomysł.
Kasiu, nie wiedziałam, że dajesz Kindze mm. Gdybym ja tą metodą karmiła młodą to tym bardziej skonsultowałabym to rozwolnienie z lekarzem :-) Ale jak dobrze zrozumiałam, z małą jest już lepiej :-) to super