Re: MAMUSIE STYCZNIOWO-LUTOWE 2014
Aniu ja Cię rozumiem, to też zależy co kto skończył i ile nocy spędził w książkach, ja przy mojej chorobie już za rok szanse miałabym małe
Nie rozumiem podejścia Małgosi, trzeba było...
rozwiń
Aniu ja Cię rozumiem, to też zależy co kto skończył i ile nocy spędził w książkach, ja przy mojej chorobie już za rok szanse miałabym małe
Nie rozumiem podejścia Małgosi, trzeba było zrobić karierę a później mieć dziecko. Właśnie tak myślało wiele kobiet i efekt jest taki że mamy ujemny przyrost demograficzny bo wiele par nie ma dzieci a jak ma to tylko 1
Niestety obie mieszkają 600 km ode mnie
zobacz wątek