Widok
...hic!...
a jeśli chodzi o wczoraj...
to nie było tak źle, zabawa naprawdę była przednia...
to tylko z moją głową jest coś nie tak...
i szkoda, że nie dane mi było patrzeć, jak Ty się bawisz(pracujesz?). bo wierzę, że musieli Ciebie pokochać(mam z tego esa bekę jeszcze dzisiaj...i długo będe mieć!).mam nadzieję, że nie łapali Cię za śliczne kolanka i nie poklepywali po tyłku, he he he!
a nawet gdyby...to przy Twoim pogodnym nastawieniu do świata, nie mogło być zgrzytu.
i z mojej strony nie może być mowy o zazdrości,
...no bo jak?
hehe
to nie było tak źle, zabawa naprawdę była przednia...
to tylko z moją głową jest coś nie tak...
i szkoda, że nie dane mi było patrzeć, jak Ty się bawisz(pracujesz?). bo wierzę, że musieli Ciebie pokochać(mam z tego esa bekę jeszcze dzisiaj...i długo będe mieć!).mam nadzieję, że nie łapali Cię za śliczne kolanka i nie poklepywali po tyłku, he he he!
a nawet gdyby...to przy Twoim pogodnym nastawieniu do świata, nie mogło być zgrzytu.
i z mojej strony nie może być mowy o zazdrości,
...no bo jak?
hehe
...
a tak poważnie, to nie dobrze, nie tak miało być.
była prośba o dystans...
to może dziwne, ale ja mam go w nadmiarze, a może to filtr, który nie przepuszcza pewnych myśli, wniosków, emocji.
po "odwyku" zapraszam na spotkanie organizacyjne.może bardziej: superwizję.cos z tym trzeba zrobić, bo się biedactwo wyłożysz i będzie bolało, na ten przykład...a tego nie chcemy.
narazie zalecam zimne okłady na czółko i dużo, dużo zajęć.
była prośba o dystans...
to może dziwne, ale ja mam go w nadmiarze, a może to filtr, który nie przepuszcza pewnych myśli, wniosków, emocji.
po "odwyku" zapraszam na spotkanie organizacyjne.może bardziej: superwizję.cos z tym trzeba zrobić, bo się biedactwo wyłożysz i będzie bolało, na ten przykład...a tego nie chcemy.
narazie zalecam zimne okłady na czółko i dużo, dużo zajęć.
dostawco radości
nie wiem czy to b-boy czy madriat de los austrias tak tobie gra w tym czym nie wiesz, jesli intuicja mnie nie myli to bardziej to drugie, bo to pierwsze ma juz swoje lokum w tobie, tak mam teraz z nimi nowe z*******e wspomnienia "moje"wspomnienia, ech szkoda słów...
a ja "wole niewole" jak to lechu janerka spiewająco mówił, i w tym gniazdku miałabys decydujace zdanie a nie ze ktos chce sie dorwac czy cos takiego
a ja "wole niewole" jak to lechu janerka spiewająco mówił, i w tym gniazdku miałabys decydujace zdanie a nie ze ktos chce sie dorwac czy cos takiego
dostawco
oby niezabrakło takich miłych dni ...
tak, tak z tym "jedynym" jest zawsze tak samo.dziekuje za miłe słowo:)jestem łasy na te słowa...jak słysze dzwiek sms to odrazu mi sie gebula usmiecha, a jak wiem ze to od "CK" to juz sam miodek, prosze wiecej i wiecje, całe mnóstwo smsów i skoncze jak w batmanie:)
tak, tak z tym "jedynym" jest zawsze tak samo.dziekuje za miłe słowo:)jestem łasy na te słowa...jak słysze dzwiek sms to odrazu mi sie gebula usmiecha, a jak wiem ze to od "CK" to juz sam miodek, prosze wiecej i wiecje, całe mnóstwo smsów i skoncze jak w batmanie:)