Widok
MUZYKA NA WESELU - MASAKRA
Byłam na weselu na którym grał zespół przez który cały wieczór przesiedziałam przy stole, bo to co grali wogole mnie nie porywało do tańca.
Podobno to był typowy weselny repertuar, ale dla mnie kawałki typu serduszko puka w rytmie czacza, czy parostatek i tym podobne wcale mnie nie ruszają i uważam ze nie powinny być jedynym rodzajem muzyki na takiej imprezie. Właściwie bawili sie głównie starsi .
Czy wasze zespoły też mają taki monotonny repertuar????
Czy jest szansa ze zagrają coś bardziej na czasie????
W sobote znowu ide na wesele i juz sie boję ze bedzie tak samo.
Podobno to był typowy weselny repertuar, ale dla mnie kawałki typu serduszko puka w rytmie czacza, czy parostatek i tym podobne wcale mnie nie ruszają i uważam ze nie powinny być jedynym rodzajem muzyki na takiej imprezie. Właściwie bawili sie głównie starsi .
Czy wasze zespoły też mają taki monotonny repertuar????
Czy jest szansa ze zagrają coś bardziej na czasie????
W sobote znowu ide na wesele i juz sie boję ze bedzie tak samo.
Orkiestry róznie grają, ale siedząc przy stole całe wesele na pewno zrobiłaś przykrość Parze Młodej...
Na weselach trzeba czasem robić pewne rzeczy (np. konkursy, tańczenie do biesiady), do których nie ma się przekonania czy ochoty, ale nie wyobrażam sobie siedzieć przy stole calą noc bo mi nic nie odpowiada...
Na weselach trzeba czasem robić pewne rzeczy (np. konkursy, tańczenie do biesiady), do których nie ma się przekonania czy ochoty, ale nie wyobrażam sobie siedzieć przy stole calą noc bo mi nic nie odpowiada...
ania basterd
a ja uwielbiam parostatek :!!!!!!
ale na weselu u mnie bedzie dużo krawczyka, bartosiewicz, rynkowskiego, bajmu, itd
serduszek, czy tam czarnego alibaby nie bedzie
na moim weselu bedzie 55 osób od 20 do 35 lat
a moja rodzinka to takie luzaki, że przy wszystkim potrafią sie bawic :)))
jak to mój tata mówi: im muzyka w tańcu nieprzeszkadza :)
ale na weselu u mnie bedzie dużo krawczyka, bartosiewicz, rynkowskiego, bajmu, itd
serduszek, czy tam czarnego alibaby nie bedzie
na moim weselu bedzie 55 osób od 20 do 35 lat
a moja rodzinka to takie luzaki, że przy wszystkim potrafią sie bawic :)))
jak to mój tata mówi: im muzyka w tańcu nieprzeszkadza :)
wesele było w czestochowie, a zespół z filharmoni czestochowskiej, wiec nie ma obawy ze u Was zagra
a przykrości parze młodej raczej nie zrobiłam, bo czasem tańczyłam, ale własnie tylko dlatego zeby nikomu nie było przykro, ale naprawde jmusiałam sie do tego zmuszać i nie miałam z tego żadnej przyjemności.
Dla mnie muzyka jest baaaaarrrrrdzoooo ważnym elementem na weselu, może jestem wybredna - ale do biesiady nie potrafie sie bawić.
a przykrości parze młodej raczej nie zrobiłam, bo czasem tańczyłam, ale własnie tylko dlatego zeby nikomu nie było przykro, ale naprawde jmusiałam sie do tego zmuszać i nie miałam z tego żadnej przyjemności.
Dla mnie muzyka jest baaaaarrrrrdzoooo ważnym elementem na weselu, może jestem wybredna - ale do biesiady nie potrafie sie bawić.
Hm, no właśnie - moja mama twierdzi, że piosenki muszą być takie, żeby jej pokoleniu się podobały...Tylko dlaczego potem się dziwią, że młodzi się nie bawią...
Myślałam, że może rozwiązaniem byłaby orkiestra + CD - w przerwach zespół mógłby puścić nowsze piosenki... Nie jakiś smętny Kenny G, tylko coś, przy czym dałoby się tańczyć...Co Wy na to?
Myślałam, że może rozwiązaniem byłaby orkiestra + CD - w przerwach zespół mógłby puścić nowsze piosenki... Nie jakiś smętny Kenny G, tylko coś, przy czym dałoby się tańczyć...Co Wy na to?
Muzyka w tle... to jakis pomysl... bo w przerwach raczej jest jedzenie i nikt nie tanczy... ja uwazam ze obojetnie jaki repertuar... nawet najbardziej obciachowy i stary jest na weselu na miejscu... bo tam sie idzie bawic a nie siedziec...
Moim zdaniem wszystko zalezy od nastawienia gosci... bo bez checi same nogi nie beda tanczyc:):):):)
Moim zdaniem wszystko zalezy od nastawienia gosci... bo bez checi same nogi nie beda tanczyc:):):):)