a co z równouprawnieniem?
Ok, Ciebie guzik obchodzi czy autorka wątku chce czegos suchać czy nie. A co w takim razie powiesz jak po kolejnej debacie "mamusiek" w autobusie na kolorem kupy "dzidziusia" zacznę debatować na...
rozwiń
Ok, Ciebie guzik obchodzi czy autorka wątku chce czegos suchać czy nie. A co w takim razie powiesz jak po kolejnej debacie "mamusiek" w autobusie na kolorem kupy "dzidziusia" zacznę debatować na kolorem kupy mojego psa...? I najlepiej w restauracji?
Nie wydaje mi się by można było ot tak stwierdzić "guzik mnie obchodzi", bo nie żyjemy na bezludnej wyspie. Przestrzeń publiczna jest przestrzenią publiczną i pewne rzeczy nie mogą nas "guzik obchodzić".
zobacz wątek