Widok

Mam już dość!!!!

Ale mam dzisiaj ciśnienie...i to na wszystkich i wszystko.Drażni,denerwuje i wkurza mnie wszystko co się w okół dziej i co sie mówi.A najgoresze w tym wszystkim jest to,że siedzę teraz w pracy do 20:00 i chyba się pochlastam.Tak dla sprostowania to okresu nie mam i nie zbliza mi się!!!
Nie wiem co mi jest?!!!Raptem włączyła mi się taka agrsja,że aż szok.Głowa mi peka od tego wszytkiego i muszę z siebie gdzieś to wyrzucić,więc wybrałam forum-sorrki :/
Jestem wściekła....ale chyba na mojego chłopaka.Nie powinnam właściwie,ale to we mnie siedzi.Nie chcę z nim na ten temat rozmiawiać,bo to właściwie moja wina że się na niego wkurzam.Ale to mnie przerasta i nie daje sobie rady.Uhhhhhhhhhhhh......jestem tak zła,że chyba eksploduję.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nef..nie reklamuj mnie tak bo sie potem nie opedze od małolatek...;)...oczy mam niebieskie.oba.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

A włosy?? A kształt czaszki(jesli nie ma włosów,)))???
A dłonie??? A usta?? Nos??
Wzrost?? Waga???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wzrostu takiego se....budowy,no powiedzmy całkiem fajnej,nogi proste i owłosione,koloru oczu nie pamiętam niestety.Ale całkiem całkiem facet do rzeczy :)))))))))
Bardziej interesowo mnie to co mówił niż jak wyglądał.A mówił wiele ciekawych rzeczy ...no i oczywiście mi dokuczał :)Ale to było bardzo miłe spotkanie :))))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Koloru oczu nie pamiętasz????Czarniutkie!!To na coś Ty patrzał wtedy???
Oj Chievku,Chievku.....reszta się zgadza ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wystarczy, że ja ciebie pamietam...ale chyba juz cie zdązyłem wyidealizowac przez ten rok cożesmy sie nie widzieli...;))) ;(((

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Hahaha...
Nefretete, napisz teraz jak chiev wygląda, bo ja za cholerę nie pamiętam.:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pamietam...chuda,wysoka,z niezłym biustem i małym psem...dośc ładne oczy ale za boga nie wiem jakiego koloru...no i nie miałas grzywki jak żrebak z forum..

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O rany Chiev......może nie tak puplicznie :/ W chwili obecnej jest to nie możliwe i ty wiesz dlaczego.Jak coś się zmieni to z pewnością dam Ci znać.

Pozdrowionka


PS.Pamiętasz jeszcze w ogóle jak wyglądam????

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ej...co mnie tu obgadujesz nef ??...jak masz doła to czemu nie wyslesz mi smsa :przyjedz do mnie chiev i pociesz smutna nefretete " ??
co prwda ulicy nie znam ale gdzie skrecic pamietam ;).

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj ma :))) i jedno i drugie :))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki....pewnie kiedyś to zastosuję :))Nawet nie głupi pomysł.Ale na szczęście takie milczenie i w ogóle wyszło nam chyba na zdrowie,bo już jest ze mna trochę lepiej :))))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chiev napisał(a):

> a moze chodzi o cos zupełnie innego

Chiev, potrzebujesz pensete do tej lufki?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rzeczywiście go nie znam. Ale ma charakter i upodobania facet hehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nefretete23 napisał(a):

.Ale jak
> powiedzieć komuś o czymś co dla mnie jest ważne,a ta osoba tego
> nie zrozumie i jeszcze przetłumaczy to na swoje?Czy w ogóle
>
napisz list , do tej osoby ..podrzuc na przyklad razem z kanapkami na drugie sniadanie

------ jestem subiektywny ----------
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cały czas mie to coś trzyma :( Nie wiem co to jest???nic mi się nie chce i tak szczerze pisząc to nawet nie mam ochoty z nikim gadać.Najchętniej w ogóle bym się nie odzywała...do nikogo!!!!!!nie mam potrzeby gadania z kimkolwiek.Mam wrazenie jakby moje problemy mnie przerastały.Oczekiwania wobec mnie są takie,że trudno mi im sprostać.I nie dlatego,że czegoś nie chcę robić,ale dlatego że to mija się z moim JA.
Jestem typem osoby która nie znosi mieć coś nakazywane.Wywierania na mnie presji też nie nawidzę.Ale jak powiedzieć komuś o czymś co dla mnie jest ważne,a ta osoba tego nie zrozumie i jeszcze przetłumaczy to na swoje?Czy w ogóle jakakolwiek rozmowa na temat tego co mnie gryzie i co ja czuję ma jakikolwiek sens skoro pewnie i tak nie odniesie żadnego skutku,a będzie być moze tematem wypominań przy najblizszej okazji.
Wiem,że związek jest polem kompromisów i w ogóle.....ale to wszystko mnie chyba przerasta.To dorosłe życie z którym sobie chwilowo rady nie daję.


PS.A może mam jakąś deprechę :(((( ????

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Eve,to ty Chieva nie znasz chyba :) On i mniej drasytczna propozycja,hahaha.Jak nie sexikstowska to jakaś dwuznaczna ;)
Aczkolwiek jakbys miała ochotę to spróbuj :))) może okazałoby się,że zamiast bólu sprawiłby Ci wielka przyjemność ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chiev wolę aby mi nic nie przykładano do głowy. Mam taką pracę, że i tak jestem na codzień na to narażona... więc spasuję z Twoją propozycją a pisząc żebyś dał znać jak będziesz miał co innego to chodziło o jakieś inne propozycje, mniej drastyczne hehe :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Już poczęści się wszystko wyjaśniło.Ale co do tej sprawy przez którą wpadłam w szał to właściwie tylko i wyłącznie moja wina.to ja nie potrafię sobie poradzić z pewną sytuacją w stosunku której powinnam się wykazać dorosłośćią.Ale nie potrafię i to mnie boli,a najgorsze że nie tylko ja prz tym cierpię.
Chyba muszę wybrać się do psychologa :/

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
OK Chiev,tym razem się nie obrażę ;) Aż tak mnie nie znosisz,że chesz mi lufę przystawiać do głowy ;)) ????
Co do tej drugiej propozycji to niestety,ale muszę Ci odmówić.W chwili obecnej mam mi kto przystawiać co innego do głowy.
A to czy chciałabym czy nie (co do Twojej propozycji) to sam się domyśl :)


Pozdrowionka

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chciałbyś co...... ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0