Widok
Laski, pozwoliłam sobie zrobić nam nowy wątek, bo tu już ponad 200 postów naprodukowałyśmy :)
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=511069&c=1&k=160
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=511069&c=1&k=160
to uaktualniam :)
Też uaktualnię :)
1. Kasieńkas - miał być 05.04.2014 a teraz wychodzi 30.03, ale zostaję w kwietniowych, bo się zadomowiłam -córka - imię ? - raczej Kliniczna
2. Blondynaaa- 06.04.2014r.- córka Kornelia - Kliniczna
3. Kikula84- 07.04.2014r.- syn?- Wojtek- Kliniczna
4. kasia- 08.04.2014r.- syn/córka- Liliana/Kacper- Wejherowo/Redłowo
5. Rahhel- 09.04.2014 - córka- Kornelia Szpital Wejherowo/Redłowo
6. Sara83- 10.04.2014r.- syn/córka?- imię- Wejherowo?
7. ag_86- 10.04.2014r.- syn/córka?- imię- szpital?
8. Sharana- 11.04.2014r.- syn- imię- Gdańsk
9. Domikaj - 15.04.2014 r. - syn - imię??? - Redłowo/Wejherowo
10. Agnieszka56 - 19.04.2014 syn/córka?- imię - Gdańsk
11. Morelka- 20.04.2014r.- córka/syn?- imię- Kliniczna
12. Ruminka- 24.04.2014r.- córka?- Zosia/Marysia?- Wejherowo
13. Drosera- 29.04.2014r.- syn/córka?- Staś- Redłowo
14. Kaja- 30.04.2014r.- syn/córka?- imię?- Kliniczna
Też uaktualnię :)
1. Kasieńkas - miał być 05.04.2014 a teraz wychodzi 30.03, ale zostaję w kwietniowych, bo się zadomowiłam -córka - imię ? - raczej Kliniczna
2. Blondynaaa- 06.04.2014r.- córka Kornelia - Kliniczna
3. Kikula84- 07.04.2014r.- syn?- Wojtek- Kliniczna
4. kasia- 08.04.2014r.- syn/córka- Liliana/Kacper- Wejherowo/Redłowo
5. Rahhel- 09.04.2014 - córka- Kornelia Szpital Wejherowo/Redłowo
6. Sara83- 10.04.2014r.- syn/córka?- imię- Wejherowo?
7. ag_86- 10.04.2014r.- syn/córka?- imię- szpital?
8. Sharana- 11.04.2014r.- syn- imię- Gdańsk
9. Domikaj - 15.04.2014 r. - syn - imię??? - Redłowo/Wejherowo
10. Agnieszka56 - 19.04.2014 syn/córka?- imię - Gdańsk
11. Morelka- 20.04.2014r.- córka/syn?- imię- Kliniczna
12. Ruminka- 24.04.2014r.- córka?- Zosia/Marysia?- Wejherowo
13. Drosera- 29.04.2014r.- syn/córka?- Staś- Redłowo
14. Kaja- 30.04.2014r.- syn/córka?- imię?- Kliniczna
domikaj no to witaj w gronie, coraz więcej tych chłopaków się pojawia :) możesz uaktualnić info. Przychodzi taki moment pewnego dnia że odczuwa się ten dyskomfort w pracy, czekam na święta i na styczniowej wizycie biore zwolnienie, może trochę czasu będzie więcej, chociaż jak ma się starsze dziecko które ciągle choruje przynosząc coś ze żłobka to i tak nie można odpocząć :/
Kasieńkas z tego co kojarzę to bezpośrednio na ścierkę z łupinami rozgniecione i zawinąć na szyję. Tak świeżo po ugotowaniu są super gorące także musisz dostosować grubość ścierki to swojej wytrzymałości :) ja się hartuję, nie ubieram się za grubo bo wolę się nie przegrzać, ale i tak coś zawsze się przyplącze przez tą lekko plusową pogodę, a ze spaniem też mam problemy, poprzednią noc nieprzespaną w ogóle, no i niestety o ile dobrze pamiętam im bliżej rozwiązania tym większe mogą być z tym problemy.
Kasieńkas z tego co kojarzę to bezpośrednio na ścierkę z łupinami rozgniecione i zawinąć na szyję. Tak świeżo po ugotowaniu są super gorące także musisz dostosować grubość ścierki to swojej wytrzymałości :) ja się hartuję, nie ubieram się za grubo bo wolę się nie przegrzać, ale i tak coś zawsze się przyplącze przez tą lekko plusową pogodę, a ze spaniem też mam problemy, poprzednią noc nieprzespaną w ogóle, no i niestety o ile dobrze pamiętam im bliżej rozwiązania tym większe mogą być z tym problemy.
rusza nowa edycja
http://bezpieczny-maluch.com.pl/pdf/harmonogram2014.pdf
warsztaty trwają ok 3 -3,5 h i są ciekawe. podczas październikowego spotkania rozdawali troche kuponów i próbek
http://bezpieczny-maluch.com.pl/pdf/harmonogram2014.pdf
warsztaty trwają ok 3 -3,5 h i są ciekawe. podczas październikowego spotkania rozdawali troche kuponów i próbek
Sharana podaj jak te ziemniaki ogarnać w tej ściereczce? czy w jakąś folie je zapakować czy tak prosto na ścierę razem ze skórką i owinąć na szyi? Zrobię sobie w domu po pracy ten okład.
Ubieram się ciepło, rajstopy, kozaki, czapka, rekawiczki, ciepła kurtka, sweter a mimo wszystko coś mnie złapało. Ból gardła nie do zniesienia, tak boli, drapie, pali w przełyku a do tego piekące oczy. Ostatnio w nocy nie mogę spać, od jakiś 2-3 tyg chodzę niewsypana, więc pewnie też odporność mi siadła i się przypałętało. Rozbicie maksymalne.
Ubieram się ciepło, rajstopy, kozaki, czapka, rekawiczki, ciepła kurtka, sweter a mimo wszystko coś mnie złapało. Ból gardła nie do zniesienia, tak boli, drapie, pali w przełyku a do tego piekące oczy. Ostatnio w nocy nie mogę spać, od jakiś 2-3 tyg chodzę niewsypana, więc pewnie też odporność mi siadła i się przypałętało. Rozbicie maksymalne.
Dziewczyny, też chcę od połowy stycznia iść na zwolnienie. Pozycja siedząca robi się coraz bardziej męcząca. Tym bardziej, że mam zakażenie dróg moczowych i ciągle latami do biurowej toalety. Dzisiaj urofurgunum dostałam.
Co do książki, kupiłam ją jeszcze w wakacje i czytam ją miesiąc po miesiącu, to co mnie interesuje, ale czuję niedosyt :P.
Byłam dzisiaj u gin. Będziemy mieć synka :) lekarz i mąż nie mają wątpliwości. Widzieli co trzeba :)
Mały ma ponad 500 gram!
A tę glukozę zrobię na pocz. Stycznia.
Co do książki, kupiłam ją jeszcze w wakacje i czytam ją miesiąc po miesiącu, to co mnie interesuje, ale czuję niedosyt :P.
Byłam dzisiaj u gin. Będziemy mieć synka :) lekarz i mąż nie mają wątpliwości. Widzieli co trzeba :)
Mały ma ponad 500 gram!
A tę glukozę zrobię na pocz. Stycznia.
Kasieńkas no też właśnie zdecydowałam że od 13 stycznia idę na zwolnienie, bo nawet te dojazdy mnie wymęczają. Niestety ustalić z przełożoną nic nie mogę bo sama jest na zwolnieniu w ciąży i dopiero na dniach wraca, pewnie nie będzie zbyt zadowolona z mojej decyzji ale trudno. A właśnie, na ból gardła najlepsze są ugotowane ziemniaki w mundurkach, rozgniecione i zawinięte w kuchenną ściereczkę. Stary sposób, ale działa bezbłędnie jak się gardło wygrzeje. Książka jest naprawdę fajne, ale czytanie od deski do deski nie ma sensu, ja czytam tylko okres który mnie dotyczy i te wpisy które mnie interesują. Warto ją mieć, bo sporo rzeczy się sprawdza, ale niestety pisana na amerykańskie prawo. Do szkoły rodzenia idę do supermamy na chełmie, jeśli zdążę to ok, a jeśli nie to może jest możliwość załatwienia od nich materiałów na pozostałe dni.
Agnieszka56 maj powiadasz, a to ciekawe szkoda że trochę za późno ;) dzięki za info, do tego żłobka chodzi moja starsza więc mam blisko, też się zapiszę na styczeń ale sama bo mąż będzie siedział z małą w domu w tym czasie. Gimnastyka to coś świetnego, tylko muszę wygrzebać swój strój fitness ciążowy :) Ja czekam z zakupami do 26 tc, bo potem w razie porodu maluszek już sobie poradzi z pomocą lekarzy, a do tego czasu rzeczywiście się ze wszystkim wstrzymuję.
Morelka no wreszcie, już się zaczęłam martwić co u Ciebie :) Fajnie że będzie druga dziewczynka, łatwiej ekonomicznie, macie już ciuszki po pierwszej. My myślimy nad imieniem dla chłopaka, taka burza mózgu że z dziewczęcym nie pomogę :) ale stwierdziłam, że imie trzeba czuć. Nasza starsza też ma 2 lata i od początku chciała braciszka, chociaż nie do końca chyba wie jaka jest różnica ;)
domikaj powiem Ci że z ciuszkami to trzeba poczekać aż nowy sezon będzie, bo teraz same zimowe welurowe są i nic na wiosne czy lato dostać nie można. W poprzedniej ciąży 2 miesiące przed porodem malowaliśmy pokoik i ustawialiśmy na nowo meble, więc ten czas na porządki chyba musi po prostu przyjść :)
Morelka no wreszcie, już się zaczęłam martwić co u Ciebie :) Fajnie że będzie druga dziewczynka, łatwiej ekonomicznie, macie już ciuszki po pierwszej. My myślimy nad imieniem dla chłopaka, taka burza mózgu że z dziewczęcym nie pomogę :) ale stwierdziłam, że imie trzeba czuć. Nasza starsza też ma 2 lata i od początku chciała braciszka, chociaż nie do końca chyba wie jaka jest różnica ;)
domikaj powiem Ci że z ciuszkami to trzeba poczekać aż nowy sezon będzie, bo teraz same zimowe welurowe są i nic na wiosne czy lato dostać nie można. W poprzedniej ciąży 2 miesiące przed porodem malowaliśmy pokoik i ustawialiśmy na nowo meble, więc ten czas na porządki chyba musi po prostu przyjść :)
Kasienkaś też mam tą książkę jest troszkę gruba i czytam tylko to co mnie interesuje i takim cudem jestem w połowie hehe :D
Chcę chodzić na kowale do szkoły rodzenia http://www.magmed.eu muszę tylko do nich napisać co gdzie jak i za ile Panią Magdę spotkałam na spotkaniach dla mam i raczej wybiorę jako polożna bo jest sympatyczna :)
Chcę chodzić na kowale do szkoły rodzenia http://www.magmed.eu muszę tylko do nich napisać co gdzie jak i za ile Panią Magdę spotkałam na spotkaniach dla mam i raczej wybiorę jako polożna bo jest sympatyczna :)
Cześć,
Ja chyba od 2 tygodnia stycznia pójdę już na zwolnienie, bo też w pozycji siedzącej 8h ciężko mi wysiedzieć .
Poza tym czułam się dobrze do dzisiaj rana, kiedy to obudziłam się z bólem gardła. Masakra !!!! Mam nadzieję, że przejdzie szybko, bo już pod koniec września przez to przechodziłam i 10 dni zwolnienia było. A teraz mróz, suche powietrze i że jestem podatna to rach ciach i mnie wzięło. Płuczę szałwią i wodą z solą, do tego herbata z miodem i cytryną. Zobaczę co będzie wieczorem,chyba zaraz przygotuję syrop z cebuli i na wieczór sobie strzelę.
Co jeszcze... dzisiaj byłam z rana na badaniu glukozy. Z połową cytryny wypiłam na 1 duży łyk za radą 2 koleżanek, które też były na tym badaniu i to ich kolejne ciąże, więc mi doradziły, żeby na raz wypić. Cóż stwierdziłam, że próbuję. Nie powiem rewelacyjne to nie było, ale da się. Bałam się, że to coś gorszego, a widzę, że kobiety lubią panikować. Gorsze dla mnie było chyba to, że rano nie mogłam nic zjeść niż to wypicie 1 małego plastikowego kubeczka z glukozą. Musiałam czekać do 10, żeby wciągnąć kanapkę, którą oczywiście dobrze, że wzięłam ze sobą. Bo mnie już tak ssało, że... hoho. W pracy o 10 to już jestem po 2 śniadaniu.
Teraz czekam na wyniki, ciekawe co wyjdzie... trochę się boję. Niestety dopiero w czwartek po południu będę je miała, bo przychodnia w kórej robiłam badanie jest daleko od mojego zamieszkania.
W tym tygodniu czeka mnie wizyta u okulisty, ciekawe co mi powie, oczy jakoś mi się teraz szybko męczą i czasem pieką. Za tydzień kontrola u gina. Ciekawe jak tam maleństwo się rozwija. Jak patrzę na tabele wagowe to z 500g i 22cm może nawet już mieć. Jak to się tam mieści... Spokojnie mogłabym chodzić na kontrole co 2 tyg.Od czasu jak się dzidzia zaczęła ruszać to jakiegoś większego nerwa mam.
Czy Wy też tak macie ?
Pożyczyłam książkę " w oczekiwaniu na dziecko" o narodzinach itd, ale kompletnie nie mam zapału do czytania. Dość kiepsko mi się ją czyta, druk mały, 2 kolumny i mnóstwo dziwnych rzeczy opisanych.Słyszałam wiele opinii o niej, że to super pozycja, ale jakoś chyba jej nie przetrawię.
Kobietki z Gdańska macie już szkoły rodzenia wybrane ? Bo u mnie masakra z tym, nie wiem czy szukac jakiejś zastępczej, jak z Kliniczną nie wyjdzie w styczniu.Supermama aż 10tyg trwa iw styczniu to nie wiem czy to nie za późno będzie, a na grudniowe się nie wpisałam.Sama już nie wiem... czy szukać jeszcze czegoś...
Tak czytałam o tych kremach i zdecydowałam się kontynuować coś z firmy Ziaja, tym razem "mamma mia" dla mam na rozstępy. Zobaczymy jak się będzie wchłaniać i jak skóra będzie wyglądać.
Dzisiaj byłam w hm w Alfa Centrum i było sporo ciuchów ciążowych poprzecenianych, więcej niż w Galerii, bo były prócz spodni jeansowych (rozmiar tylko 34) thirty, jakieś inne spodnie a'la dresowe, jakieś sukienki, tuniki.
Ja chyba od 2 tygodnia stycznia pójdę już na zwolnienie, bo też w pozycji siedzącej 8h ciężko mi wysiedzieć .
Poza tym czułam się dobrze do dzisiaj rana, kiedy to obudziłam się z bólem gardła. Masakra !!!! Mam nadzieję, że przejdzie szybko, bo już pod koniec września przez to przechodziłam i 10 dni zwolnienia było. A teraz mróz, suche powietrze i że jestem podatna to rach ciach i mnie wzięło. Płuczę szałwią i wodą z solą, do tego herbata z miodem i cytryną. Zobaczę co będzie wieczorem,chyba zaraz przygotuję syrop z cebuli i na wieczór sobie strzelę.
Co jeszcze... dzisiaj byłam z rana na badaniu glukozy. Z połową cytryny wypiłam na 1 duży łyk za radą 2 koleżanek, które też były na tym badaniu i to ich kolejne ciąże, więc mi doradziły, żeby na raz wypić. Cóż stwierdziłam, że próbuję. Nie powiem rewelacyjne to nie było, ale da się. Bałam się, że to coś gorszego, a widzę, że kobiety lubią panikować. Gorsze dla mnie było chyba to, że rano nie mogłam nic zjeść niż to wypicie 1 małego plastikowego kubeczka z glukozą. Musiałam czekać do 10, żeby wciągnąć kanapkę, którą oczywiście dobrze, że wzięłam ze sobą. Bo mnie już tak ssało, że... hoho. W pracy o 10 to już jestem po 2 śniadaniu.
Teraz czekam na wyniki, ciekawe co wyjdzie... trochę się boję. Niestety dopiero w czwartek po południu będę je miała, bo przychodnia w kórej robiłam badanie jest daleko od mojego zamieszkania.
W tym tygodniu czeka mnie wizyta u okulisty, ciekawe co mi powie, oczy jakoś mi się teraz szybko męczą i czasem pieką. Za tydzień kontrola u gina. Ciekawe jak tam maleństwo się rozwija. Jak patrzę na tabele wagowe to z 500g i 22cm może nawet już mieć. Jak to się tam mieści... Spokojnie mogłabym chodzić na kontrole co 2 tyg.Od czasu jak się dzidzia zaczęła ruszać to jakiegoś większego nerwa mam.
Czy Wy też tak macie ?
Pożyczyłam książkę " w oczekiwaniu na dziecko" o narodzinach itd, ale kompletnie nie mam zapału do czytania. Dość kiepsko mi się ją czyta, druk mały, 2 kolumny i mnóstwo dziwnych rzeczy opisanych.Słyszałam wiele opinii o niej, że to super pozycja, ale jakoś chyba jej nie przetrawię.
Kobietki z Gdańska macie już szkoły rodzenia wybrane ? Bo u mnie masakra z tym, nie wiem czy szukac jakiejś zastępczej, jak z Kliniczną nie wyjdzie w styczniu.Supermama aż 10tyg trwa iw styczniu to nie wiem czy to nie za późno będzie, a na grudniowe się nie wpisałam.Sama już nie wiem... czy szukać jeszcze czegoś...
Tak czytałam o tych kremach i zdecydowałam się kontynuować coś z firmy Ziaja, tym razem "mamma mia" dla mam na rozstępy. Zobaczymy jak się będzie wchłaniać i jak skóra będzie wyglądać.
Dzisiaj byłam w hm w Alfa Centrum i było sporo ciuchów ciążowych poprzecenianych, więcej niż w Galerii, bo były prócz spodni jeansowych (rozmiar tylko 34) thirty, jakieś inne spodnie a'la dresowe, jakieś sukienki, tuniki.
Mam z odzysku łóżeczko (ale materacyk chcę kupić nowy) oraz 4 siatki ciuszków. Wózek już wybrany, kupuje go nam (czy raczej dziecku :P ) szczęśliwy dziadek. Za resztą się nie rozglądam, trochę po to, żeby nie zapeszać, trochę dlatego, że jeszcze nie mamy uzbieranych ustalonych na wyprawkę oszczędności.. ;)
Witajcie , dla dziewczyn ,które chciały zajść do Galerii po ciuszki jeżeli chodzi o spodnie to zostały tylko w rozmiarze 34. rajstop już nie ma :)
My mamy już łóżeczko materac, karuzele ,przewijak itp... do łóżeczka /
wózek już wybrany model wystarczy kupić ,żeby nie tracić gwarancji :)
ciuszki też jakieś mam bodziaki itp.
My mamy już łóżeczko materac, karuzele ,przewijak itp... do łóżeczka /
wózek już wybrany model wystarczy kupić ,żeby nie tracić gwarancji :)
ciuszki też jakieś mam bodziaki itp.
Hej Dziewczyny :)
Zostały mi po porodzie:
-Tantum rosa (10 saszetek) - 20zł
-Enema - 6zł
-majtki jednorazowe BabyOno rozmiar XL (3 szt.) - 3zł
-podkładki na wc (4 opakowania po 5 szt.) - 5zł
I jeszcze pieluchy Pampers Premium Care 1 (47 szt.) za 15 zł
Może któraś z Was by coś chciała? :)
Odbiór Gdynia Dąbrowa albo na trasie Gdańsk-Reda
Zostały mi po porodzie:
-Tantum rosa (10 saszetek) - 20zł
-Enema - 6zł
-majtki jednorazowe BabyOno rozmiar XL (3 szt.) - 3zł
-podkładki na wc (4 opakowania po 5 szt.) - 5zł
I jeszcze pieluchy Pampers Premium Care 1 (47 szt.) za 15 zł
Może któraś z Was by coś chciała? :)
Odbiór Gdynia Dąbrowa albo na trasie Gdańsk-Reda
Morelka to Cię podziwiam z tą Warszawą. Moja szefowa chce, abym w tym tygodniu pojechała do Warszawy. A mój mąż na to, że ja chyba zgłupiałam, że chcę jechać, skoro w nocy byłam z 10 razy w toalecie, to co dopiero będzie w pociągu :P.
A co do zakupów niemowlęcych. To moja pierwsza ciąża i niestety... też nic jeszcze nie mam. Mam upatrzone niektóre rzeczy, ale za bardzo nie mogę nic zamówić i kupić, ponieważ póki się nie przeprowadzimy, to nie mam gdzie tego schować i trzymać :(. A termin przeprowadzki coraz bardziej się nam oddala. Miał być grudzień, teraz może koniec stycznia... (Fachowcy... kuchnie, meble i te sprawy).
A co do zakupów niemowlęcych. To moja pierwsza ciąża i niestety... też nic jeszcze nie mam. Mam upatrzone niektóre rzeczy, ale za bardzo nie mogę nic zamówić i kupić, ponieważ póki się nie przeprowadzimy, to nie mam gdzie tego schować i trzymać :(. A termin przeprowadzki coraz bardziej się nam oddala. Miał być grudzień, teraz może koniec stycznia... (Fachowcy... kuchnie, meble i te sprawy).
Hey dziewczyny ojj dawno mnie tu nie było ;)))
U nas wszystko ok, lekarz na ostatnim badabniu potwierdził, iż będziemy mieli drugą córeczkę z czego niezmiernie się cieszę ;) Niestety mamy problem z imieniem .. mamy tyle opcji ale tylko 3 podobają nam sie wspolnie tzn Weronika Wiktoria i Laura.... błagam poradźcie ;)
Ja czuje sie bardzo doibrze teraz ale chyba na za wysokich obrotach jade. W pracy sie nie oszczedzam w ogole po prostu mam tyle pracy ze szok.... Dlatego dzisiaj pracuje zdalnie z domu bo do tego mam chorego tate i musialam wczoraj pojechac po niego do szpitala az 140 km od Gdanska.
Prezentow nawet jeszcze z mezem nie mamy, ale w sobote bylismy na zakupach i powiem Wam ze w Realu na osowej mozna wygrac choinki my osobiscie wygralismy 3 zatem juz nie musimy kupowac ;)
Jestem w trakcie 22 tygodnia i powiem Wam szczerze ze mam wyrzuty sumienia. Na tym etapie ciazy z moja pierwsza corka mialam juz tyle pokupowanych rzeczy ... nie mowiac o czytaniu ale jednak 2 ciaza to troche inna jest. W pierwszej czlowiek nie mogl sie doczekac a teraz boje sie czy ze wszystkim zdaze. Termin mam tak na 18-20 kwietnia a 2 kwietnia jeszcze jade do Warszawy na taki egzamiin panstwowy zatem musze sie spakowac, bo moge i w Warszawie urodzic ;)
W prawdzie co do zakupow to musze stwierdzic ze mam wszystko po mojej pierwsze corci jedynie body musze kupic nowe bo wiadomo one sie spieraja i niszcza i w sumie chyba pampersy musze kupic a tak wszystko mam ;)
Zaraz przeczytam co u Was najpierw chcialam wszybko napisac ze zyje ze jestem ;) ale po prostu czasu na wszystko brak ahhh..... Buziaki ;)
U nas wszystko ok, lekarz na ostatnim badabniu potwierdził, iż będziemy mieli drugą córeczkę z czego niezmiernie się cieszę ;) Niestety mamy problem z imieniem .. mamy tyle opcji ale tylko 3 podobają nam sie wspolnie tzn Weronika Wiktoria i Laura.... błagam poradźcie ;)
Ja czuje sie bardzo doibrze teraz ale chyba na za wysokich obrotach jade. W pracy sie nie oszczedzam w ogole po prostu mam tyle pracy ze szok.... Dlatego dzisiaj pracuje zdalnie z domu bo do tego mam chorego tate i musialam wczoraj pojechac po niego do szpitala az 140 km od Gdanska.
Prezentow nawet jeszcze z mezem nie mamy, ale w sobote bylismy na zakupach i powiem Wam ze w Realu na osowej mozna wygrac choinki my osobiscie wygralismy 3 zatem juz nie musimy kupowac ;)
Jestem w trakcie 22 tygodnia i powiem Wam szczerze ze mam wyrzuty sumienia. Na tym etapie ciazy z moja pierwsza corka mialam juz tyle pokupowanych rzeczy ... nie mowiac o czytaniu ale jednak 2 ciaza to troche inna jest. W pierwszej czlowiek nie mogl sie doczekac a teraz boje sie czy ze wszystkim zdaze. Termin mam tak na 18-20 kwietnia a 2 kwietnia jeszcze jade do Warszawy na taki egzamiin panstwowy zatem musze sie spakowac, bo moge i w Warszawie urodzic ;)
W prawdzie co do zakupow to musze stwierdzic ze mam wszystko po mojej pierwsze corci jedynie body musze kupic nowe bo wiadomo one sie spieraja i niszcza i w sumie chyba pampersy musze kupic a tak wszystko mam ;)
Zaraz przeczytam co u Was najpierw chcialam wszybko napisac ze zyje ze jestem ;) ale po prostu czasu na wszystko brak ahhh..... Buziaki ;)
Sharana to dokładnie ten adres, wawelska 10 Napisałam maila z pytaniem o wolne miejsca na Jasieniu, odpisali mi że maja miejsca na styczen na Wawelskiej i Jaśkowej Dolinie 84 Co do płatności to napisali:
"Kurs trwa 10 tygodni i zawiera teorię i gimnastykę. Spotykamy się 2 razy w tygodniu w dniach i godzinach podanych na stronie http://www.supermama.edu.pl w zakładce placówki.
W celu uczestnictwa w kursie uiszczamy bezzwrotną opłatę tzw. wpisowe 25zł na konto szkoły w tytule podając termin rozpoczęcia kursu. Jest to jedyna opłata za kobietę w ciąży. Ponieważ NFZ refunduje uczestnictwo tylko kobiet w ciąży w przypadku uczestnictwa męża / osoby towarzyszącej należy uiścić dodatkowo opłatę 75zł, bez względu na ilość wykorzystanych spotkań. Wpłata odpowiedniej kwoty jest dla nas informacją o ilości zapisanych osób (sama mama lub para)"
"Kurs trwa 10 tygodni i zawiera teorię i gimnastykę. Spotykamy się 2 razy w tygodniu w dniach i godzinach podanych na stronie http://www.supermama.edu.pl w zakładce placówki.
W celu uczestnictwa w kursie uiszczamy bezzwrotną opłatę tzw. wpisowe 25zł na konto szkoły w tytule podając termin rozpoczęcia kursu. Jest to jedyna opłata za kobietę w ciąży. Ponieważ NFZ refunduje uczestnictwo tylko kobiet w ciąży w przypadku uczestnictwa męża / osoby towarzyszącej należy uiścić dodatkowo opłatę 75zł, bez względu na ilość wykorzystanych spotkań. Wpłata odpowiedniej kwoty jest dla nas informacją o ilości zapisanych osób (sama mama lub para)"
@Ruminka. Kamerka samochodowa :) mój też o takiej myśli, ale nie wiem, czy dostanie pod choinkę. Na Mikołaja dostał dalmierz laserowy :)
A na gwiazdkę jeszcze nie mam pomysłu.
Ja na połówkowe idę w poniedziałek. Mam nadzieję, że mi zrobi i wszystko będzie ok.
A co do toksoplazmozy. Mieszkam z kotem i zrobiłam sobie badanie w pierwszych tygodniach ciąży (IgG i IgM) tak dla własnego spokoju. Okazało się, że jestem zdrowa i nigdy na to nie chorowałam. (Kot pewnie też, bo cały czas w domu siedzi). Gin. I weterynarz powiedzieli, że większe prawdopodobieństwo zarażenia się toksoplazmozą jest od nieumytych warzyw, owoców oraz surowego mięsa. Kotu to i tak nie pomogło, bo mąż ją zabrał na szczepienie i odrobaczenie. Nie była szczęśliwa :P.
A co do badania to kosztowało coś ok. 60 złotych. Zresztą ja i tak wszystkie badania robię prywatnie.
A na gwiazdkę jeszcze nie mam pomysłu.
Ja na połówkowe idę w poniedziałek. Mam nadzieję, że mi zrobi i wszystko będzie ok.
A co do toksoplazmozy. Mieszkam z kotem i zrobiłam sobie badanie w pierwszych tygodniach ciąży (IgG i IgM) tak dla własnego spokoju. Okazało się, że jestem zdrowa i nigdy na to nie chorowałam. (Kot pewnie też, bo cały czas w domu siedzi). Gin. I weterynarz powiedzieli, że większe prawdopodobieństwo zarażenia się toksoplazmozą jest od nieumytych warzyw, owoców oraz surowego mięsa. Kotu to i tak nie pomogło, bo mąż ją zabrał na szczepienie i odrobaczenie. Nie była szczęśliwa :P.
A co do badania to kosztowało coś ok. 60 złotych. Zresztą ja i tak wszystkie badania robię prywatnie.
Blondynaaa gratuluję dziewczynki ;-)
Poruszyłyście temat pożycia małżeńskiego u mnie z nim kiepsko bo z mężem na odległość, ale za kilka dni będę mogła się wypowiedzieć czy coś się zmieniło ;)
Zasypiam na boku ale zazwyczaj na prawym chociaż wiem, że zdrowiej by było na lewym wspomagam się kołdrą pomiędzy nogami i jakoś przesypiam tylko te nocne pobudki na siku ;/
Kaja i kolejna dziewczynka w kwietniu ;-) również gratulacje!
Jak mamy taką możliwość to mąż jest ze mną na wizytach na pierwszą weszłam sama i lekarz kazał mi zawołać męża aby był obok. Badanie przeprowadzane jest za kotarką więc nic nie widzi a na usg siada obok.
Imienia jeszcze nie wybraliśmy i myślę, że to będzie dla nas trudne zadanie.
Kasieńkas super te promocje szkoda, ze dopiero ogarniam forum bo już pewnie wszystko wyprzedane. Co do kremów na rozstępy to pewnie na każdego działa co innego moja koleżanka urodziła dwójkę dzieci i używała tylko i wyłącznie najzwyklejszej oliwki do ciała i nie ma żadnego rozstępu, kuzynka z kolei polecała mi krem na rozstępy z Rossmana i też dla niej był dobry. Najważniejsze to dobrze nawilżać skórę by była elastyczna.
Co do prezentu dla męża to jeszcze nie mam, myślę nad kamerką samochodową. Już brak mi pomysłów bo wszystko co by chciał już dostał na inne okazje.
Ru.minka podeślij przepis na paszteciki ;-) planuje też zrobić na święta i zamrozić aby później mieć mniej szykowania.
Humory mi ostatnio strasznie doskwierają i najgorsze, ze ciężko zapanować nad emocjami ale staram się jak mogę. Synuś już kręci się na całego, ostatnio mam wrażenie że mój pęcherz to jego trampolina. Brzuch rośnie i bywają takie dni, że czuję jak od środka rozciąga skórę a uczucie jest mało przyjemne. Czasem maluch tak się ułoży, że na spacerze muszę się zatrzymać bo w jednym miejscu się wypycha i z bólu nie mogę iść (nie wiem czy to normalne ;/). W przyszłym tygodniu usg połówkowe jestem ciekawa ile przybrał na wadze i jak duży teraz jest ;-)
Poruszyłyście temat pożycia małżeńskiego u mnie z nim kiepsko bo z mężem na odległość, ale za kilka dni będę mogła się wypowiedzieć czy coś się zmieniło ;)
Zasypiam na boku ale zazwyczaj na prawym chociaż wiem, że zdrowiej by było na lewym wspomagam się kołdrą pomiędzy nogami i jakoś przesypiam tylko te nocne pobudki na siku ;/
Kaja i kolejna dziewczynka w kwietniu ;-) również gratulacje!
Jak mamy taką możliwość to mąż jest ze mną na wizytach na pierwszą weszłam sama i lekarz kazał mi zawołać męża aby był obok. Badanie przeprowadzane jest za kotarką więc nic nie widzi a na usg siada obok.
Imienia jeszcze nie wybraliśmy i myślę, że to będzie dla nas trudne zadanie.
Kasieńkas super te promocje szkoda, ze dopiero ogarniam forum bo już pewnie wszystko wyprzedane. Co do kremów na rozstępy to pewnie na każdego działa co innego moja koleżanka urodziła dwójkę dzieci i używała tylko i wyłącznie najzwyklejszej oliwki do ciała i nie ma żadnego rozstępu, kuzynka z kolei polecała mi krem na rozstępy z Rossmana i też dla niej był dobry. Najważniejsze to dobrze nawilżać skórę by była elastyczna.
Co do prezentu dla męża to jeszcze nie mam, myślę nad kamerką samochodową. Już brak mi pomysłów bo wszystko co by chciał już dostał na inne okazje.
Ru.minka podeślij przepis na paszteciki ;-) planuje też zrobić na święta i zamrozić aby później mieć mniej szykowania.
Humory mi ostatnio strasznie doskwierają i najgorsze, ze ciężko zapanować nad emocjami ale staram się jak mogę. Synuś już kręci się na całego, ostatnio mam wrażenie że mój pęcherz to jego trampolina. Brzuch rośnie i bywają takie dni, że czuję jak od środka rozciąga skórę a uczucie jest mało przyjemne. Czasem maluch tak się ułoży, że na spacerze muszę się zatrzymać bo w jednym miejscu się wypycha i z bólu nie mogę iść (nie wiem czy to normalne ;/). W przyszłym tygodniu usg połówkowe jestem ciekawa ile przybrał na wadze i jak duży teraz jest ;-)