Widok
Mamusie kwietniowe 2014 (cz. 6)
01. Kasieńkas - miał być 05.04.2014 a teraz wychodzi 30.03, ale zostaję w kwietniowych, bo się zadomowiłam -córka - imię ? - raczej Kliniczna
02. Blondynaaa- 06.04.2014r.- córka Kornelia - Kliniczna
03. Kikula84- 07.04.2014r.- syn?- Wojtek- Kliniczna
04. kasia- 08.04.2014r.- córka- Lilianna - Wejherowo/Redłowo
05. Rahhel- 09.04.2014 - córka- Kornelia Szpital Wejherowo/Redłowo
06. Sara83- 10.04.2014r.- syn/córka?- imię- Wejherowo?
07. anaju - 10.04.2014r. - córka - kilka pomysłów na imię, liczymy, że jak się urodzi, to powie nam jakie wybrała:)) - Zaspa/Kliniczna (?)
08. ag_86- 11.04.2014r.- syn- Fabian- szpital Kliniczna
09. SheIsLike-11.04.2014- syn - Jaś- ?
10. sharana - 12.04.2014r. - syn - Sebastian - Kliniczna/Wojewódzki
11. Domikaj - 15.04.2014 r. - syn - imię??? - Redłowo/Wejherowo
12. Agnieszka56 - 19.04.2014 syn- Franek - Zaspa
13. Morelka- 20.04.2014r.- córka/syn?- imię- Kliniczna
14. Majka2 - 20.04.2014r. - córka - Hania - Kliniczna
15. Mattelka -23.04.214r. -córka -imię? -Kliniczna
16. Ruminka- 24.04.2014r.- córka?- Zosia/Marysia?- Wejherowo
17. Drosera- 29.04.2014r.- syn - Staś- Redłowo
18. Kaja- 30.04.2014r.- CÓRKA :)- Kliniczna
02. Blondynaaa- 06.04.2014r.- córka Kornelia - Kliniczna
03. Kikula84- 07.04.2014r.- syn?- Wojtek- Kliniczna
04. kasia- 08.04.2014r.- córka- Lilianna - Wejherowo/Redłowo
05. Rahhel- 09.04.2014 - córka- Kornelia Szpital Wejherowo/Redłowo
06. Sara83- 10.04.2014r.- syn/córka?- imię- Wejherowo?
07. anaju - 10.04.2014r. - córka - kilka pomysłów na imię, liczymy, że jak się urodzi, to powie nam jakie wybrała:)) - Zaspa/Kliniczna (?)
08. ag_86- 11.04.2014r.- syn- Fabian- szpital Kliniczna
09. SheIsLike-11.04.2014- syn - Jaś- ?
10. sharana - 12.04.2014r. - syn - Sebastian - Kliniczna/Wojewódzki
11. Domikaj - 15.04.2014 r. - syn - imię??? - Redłowo/Wejherowo
12. Agnieszka56 - 19.04.2014 syn- Franek - Zaspa
13. Morelka- 20.04.2014r.- córka/syn?- imię- Kliniczna
14. Majka2 - 20.04.2014r. - córka - Hania - Kliniczna
15. Mattelka -23.04.214r. -córka -imię? -Kliniczna
16. Ruminka- 24.04.2014r.- córka?- Zosia/Marysia?- Wejherowo
17. Drosera- 29.04.2014r.- syn - Staś- Redłowo
18. Kaja- 30.04.2014r.- CÓRKA :)- Kliniczna
Cześć i czołem nowym dziewczynom :)
Pozdrawiam serdecznie, wciąż z Anglii :)
Dostałam od koleżanki, u której się zatrzymaliśmy, dwa kolejne kartony ubranek, teraz to już na pewno nic nie kupię.
Widziałam wątek o podgrzewaczu, my kupiliśmy, ale głównie to mąż upierał się przy zakupie. Wydaje mi się, że może być przydatny, zwłaszcza jeśli z sypialni do kuchni daleko :) Wstawiam butelkę w podgrzewacz i bez otwierania oczy w nocy klik - podgrzewam. No ja to tak widzę, życie zweryfikuje :)
Laktator kupię nowy, ale to dopiero jak już młody będzie na świecie. Wtedy się okaże, czy mam pokarm itd. Zależy mi na karmieniu, chociaż do 6mca, ale po 3mcu wracam do pracy, więc laktator będzie niezbędny.
Tymczasem uciekam, zostało nam jeszcze trochę gotówki, a dzisiaj jedziemy do takiego ogromneeeego sklepu z asortymentem dla dzieci :)
Pozdrawiam serdecznie, wciąż z Anglii :)
Dostałam od koleżanki, u której się zatrzymaliśmy, dwa kolejne kartony ubranek, teraz to już na pewno nic nie kupię.
Widziałam wątek o podgrzewaczu, my kupiliśmy, ale głównie to mąż upierał się przy zakupie. Wydaje mi się, że może być przydatny, zwłaszcza jeśli z sypialni do kuchni daleko :) Wstawiam butelkę w podgrzewacz i bez otwierania oczy w nocy klik - podgrzewam. No ja to tak widzę, życie zweryfikuje :)
Laktator kupię nowy, ale to dopiero jak już młody będzie na świecie. Wtedy się okaże, czy mam pokarm itd. Zależy mi na karmieniu, chociaż do 6mca, ale po 3mcu wracam do pracy, więc laktator będzie niezbędny.
Tymczasem uciekam, zostało nam jeszcze trochę gotówki, a dzisiaj jedziemy do takiego ogromneeeego sklepu z asortymentem dla dzieci :)
strasznie tłoczno się zrobiło :) hihi wysyp kobiet w ciąży :)
A tutaj coś o porodzie :
http://babyonline.pl/objawy-porodu-pierwsze-objawy-porodu,objawy-porodu-artykul,4967,r1.html
A tutaj coś o porodzie :
http://babyonline.pl/objawy-porodu-pierwsze-objawy-porodu,objawy-porodu-artykul,4967,r1.html
Ja też nastawiam się na ewentualny zakup laktatora już po porodzie, ale znając mnie pewnie jeszcze kilka razy zmienię zdanie co do modelu i czasu zakupu:)
Złożyłam właśnie zamówienie w Gemini: chyba cała pielęgnacja i kosmetyka Młodej i środki higieniczne okołoporodowe oraz do karmienia dla mnie.
Czuję się bezpiecznie, hah:)
Zastanawiam się nad termometrem - jaki wybieracie? Bezdotykowy czy inny? Babeczka w szkole rodzenia odradzała bezdotykowy, a Wy co sądzicie?
Jeszcze odnośnie odwiedzin na Klinicznej: ponoć ten zakaz obowiązuje tylko teraz, w okresie nasilonych przeziębień i choróbsk wszelakich. Położna mówiła, że nic nie wie o stałym zakazie. Ale jakoś nie chce mi się wierzyć, skoro wszyscy trąbią, że jest całkowity, wszędzie i na zawsze. No okaże się w kwietniu.
Złożyłam właśnie zamówienie w Gemini: chyba cała pielęgnacja i kosmetyka Młodej i środki higieniczne okołoporodowe oraz do karmienia dla mnie.
Czuję się bezpiecznie, hah:)
Zastanawiam się nad termometrem - jaki wybieracie? Bezdotykowy czy inny? Babeczka w szkole rodzenia odradzała bezdotykowy, a Wy co sądzicie?
Jeszcze odnośnie odwiedzin na Klinicznej: ponoć ten zakaz obowiązuje tylko teraz, w okresie nasilonych przeziębień i choróbsk wszelakich. Położna mówiła, że nic nie wie o stałym zakazie. Ale jakoś nie chce mi się wierzyć, skoro wszyscy trąbią, że jest całkowity, wszędzie i na zawsze. No okaże się w kwietniu.
Nie całkowity i na zawsze, ale na SALI poporodowej (np. w redłowie). Możesz sobie wyjść do pokoju odwiedzin jak masz chęć :)
Obserwowałam kiedy działanie tego elektronicznego, co się przytyka do czoła albo ucha, temperatura zmierzona, ale coś za nisko pokazywał, więc mama zmierzyła bobasowi zwykłym "podpachowym" - 1,5 stopnia różnicy. No to kurka dużo jest, za dużo :/ Ja zostanę przy tradycyjnym, elektroniczne mierzą teraz w kilka sekund.. Zastanawiałam się przez chwilę nad termometrem w smoczku, ale poczytałam i w zasadzie głównie ostrą krytykę znalazłam. No bo jak przekonać rozwrzeszczane dziecko, żeby trzymało smoczek w buzi, jak paszcza otwarta na oścież i krzyczy? :)
Obserwowałam kiedy działanie tego elektronicznego, co się przytyka do czoła albo ucha, temperatura zmierzona, ale coś za nisko pokazywał, więc mama zmierzyła bobasowi zwykłym "podpachowym" - 1,5 stopnia różnicy. No to kurka dużo jest, za dużo :/ Ja zostanę przy tradycyjnym, elektroniczne mierzą teraz w kilka sekund.. Zastanawiałam się przez chwilę nad termometrem w smoczku, ale poczytałam i w zasadzie głównie ostrą krytykę znalazłam. No bo jak przekonać rozwrzeszczane dziecko, żeby trzymało smoczek w buzi, jak paszcza otwarta na oścież i krzyczy? :)
My już kilka miesięcy temu kupiliśmy bezdotykowy tech-med TM 50PRO i jesteśmy bardzo zadowoleni. W końcu termometr, który dokładnie mierzy. Mąż też znalazł na allegro rtęciowe, bo te co teraz można kupić w aptece to jest masakra.
Z tymże trzeba pamiętać, że te na podczerwień trzeba wykalibrować. W instrukcji jest wszystko napisane.
Z tymże trzeba pamiętać, że te na podczerwień trzeba wykalibrować. W instrukcji jest wszystko napisane.
czytam ten artykułu o objawach porodu i u mnie prawie nic się nie zgadzało z pierwszą córką :)
Mi żaden czop nie odszedł ,no może w szpitalu. Cały dzień miałam jakieś dziwne bóle brzucha ale nie przejmowałam się tym ok 23 poczułam tylko coś takiego jakby ktoś przebił balon szpilką( troszkę bolała)i poleciało trochę wody- u mnie nie sączyły się jak niektórym kobietą.
Dopiero ok 3 obudziłam męża że chyba czas do szpitala bo skurcze miałam co 5-10 min,dodam że najpierw siedziałam przy kompie i czytałam objawy porodu hehe ,że jak zmiana pozycji nic nie da i dalej skurcze będą to trzeba jechać itp.
Ciekawe jak teraz będzie nie ukrywam że obawiam się tego momentu bo nigdy nie wiadomo kiedy to nastąpi,jedyny plus że raz już to przeszłam i będę już wiedzieć czego można się spodziewać :)
Co do termometru to my używaliśmy rtęciowego i elektronicznego ,teraz myślę jeszcze o zakupie tego dotykowego do czoła. Laktator mam jeszcze po córce kopiłam aventa ręczny w komisie tylko butelki nowe dokupiłam. Na pewno elektryczny jest wygodniejszy ale się przyzwyczaiłam do takiego i pewnie nie będę nowego kupować. Jak miałam nawał mleka to w niecałe 3 min miałam butle 150 ml. napełnioną.
Mi żaden czop nie odszedł ,no może w szpitalu. Cały dzień miałam jakieś dziwne bóle brzucha ale nie przejmowałam się tym ok 23 poczułam tylko coś takiego jakby ktoś przebił balon szpilką( troszkę bolała)i poleciało trochę wody- u mnie nie sączyły się jak niektórym kobietą.
Dopiero ok 3 obudziłam męża że chyba czas do szpitala bo skurcze miałam co 5-10 min,dodam że najpierw siedziałam przy kompie i czytałam objawy porodu hehe ,że jak zmiana pozycji nic nie da i dalej skurcze będą to trzeba jechać itp.
Ciekawe jak teraz będzie nie ukrywam że obawiam się tego momentu bo nigdy nie wiadomo kiedy to nastąpi,jedyny plus że raz już to przeszłam i będę już wiedzieć czego można się spodziewać :)
Co do termometru to my używaliśmy rtęciowego i elektronicznego ,teraz myślę jeszcze o zakupie tego dotykowego do czoła. Laktator mam jeszcze po córce kopiłam aventa ręczny w komisie tylko butelki nowe dokupiłam. Na pewno elektryczny jest wygodniejszy ale się przyzwyczaiłam do takiego i pewnie nie będę nowego kupować. Jak miałam nawał mleka to w niecałe 3 min miałam butle 150 ml. napełnioną.
@ drosera :
No właśnie o to mi chodziło, że mówiła o poporodowej, nie sprecyzowałam:)
@ Blondynaaa :
1 Natrium Chloratum Gilbert 0,9% 100 ampułek po 5ml - 24,99
2 MUSTELA 9M balsam do brodawek piersiowych 30ml - 21,49 (chciałam Ziajki, ale ponoć wycofany)
3 EMOLIUM emulsja do kąpieli 400ml - 31,99
4 Kompresy MEDICOMP jałowe, 10cmx10cm, 50 sztuk - 9,99
5 BABY ONO płatki kosmetyczne dla niemowląt 60 sztuk - 5,99
6 CANPOL patyczki higieniczne 200 sztuk - 3,69
7 FRIDA Aspirator do nosa - 19,09
8 BABY ONO podkłady poporodowe 10 sztuk - 6,39
9 CANPOL wysokochłonne podkłady poporodowe 10 sztuk - 6,99
10 BABY ONO majtki jednorazowe dla kobiet rozmiar M 5 sztuk - 6,59
11 Podkłady higieniczne SENI SOFT 40cmx60cm 5 sztuk - 4,99
12 BABY ONO bezpieczne nożyczki - 5,99
13 FRIDA Filtry higieniczne 10 sztuk - 2,79
14 BABY ONO majtki wielorazowe siateczkowe rozmiar L 2 sztuki - 7,79
15 BABY ONO osłonki na piersi rozmiar S 2 sztuki - 7,39
16 Enema płyn doodbytniczy 150ml - 5,89
17 BABY ONO szczoteczka z naturalnym super miękkim włosiem + grzebyk - 8,99
póki co tyle:)
Teraz prałam w mleczku LOVELA i myślę, że przy nim zostanę, bo porządnie podopierał jakieś mikro plamki w używanych ciuszkach i delikatnie pachnie. No chyba, że skóra Młodej zadecyduje inaczej, wtedy będę kombinowała.
Nad termometrem jeszcze pomyślę w takim razie. W szk. rodz. mamy mieć spotkanie z pediatrą, więc może ona też coś doradzi.
No właśnie o to mi chodziło, że mówiła o poporodowej, nie sprecyzowałam:)
@ Blondynaaa :
1 Natrium Chloratum Gilbert 0,9% 100 ampułek po 5ml - 24,99
2 MUSTELA 9M balsam do brodawek piersiowych 30ml - 21,49 (chciałam Ziajki, ale ponoć wycofany)
3 EMOLIUM emulsja do kąpieli 400ml - 31,99
4 Kompresy MEDICOMP jałowe, 10cmx10cm, 50 sztuk - 9,99
5 BABY ONO płatki kosmetyczne dla niemowląt 60 sztuk - 5,99
6 CANPOL patyczki higieniczne 200 sztuk - 3,69
7 FRIDA Aspirator do nosa - 19,09
8 BABY ONO podkłady poporodowe 10 sztuk - 6,39
9 CANPOL wysokochłonne podkłady poporodowe 10 sztuk - 6,99
10 BABY ONO majtki jednorazowe dla kobiet rozmiar M 5 sztuk - 6,59
11 Podkłady higieniczne SENI SOFT 40cmx60cm 5 sztuk - 4,99
12 BABY ONO bezpieczne nożyczki - 5,99
13 FRIDA Filtry higieniczne 10 sztuk - 2,79
14 BABY ONO majtki wielorazowe siateczkowe rozmiar L 2 sztuki - 7,79
15 BABY ONO osłonki na piersi rozmiar S 2 sztuki - 7,39
16 Enema płyn doodbytniczy 150ml - 5,89
17 BABY ONO szczoteczka z naturalnym super miękkim włosiem + grzebyk - 8,99
póki co tyle:)
Teraz prałam w mleczku LOVELA i myślę, że przy nim zostanę, bo porządnie podopierał jakieś mikro plamki w używanych ciuszkach i delikatnie pachnie. No chyba, że skóra Młodej zadecyduje inaczej, wtedy będę kombinowała.
Nad termometrem jeszcze pomyślę w takim razie. W szk. rodz. mamy mieć spotkanie z pediatrą, więc może ona też coś doradzi.
A, no i jeszcze ten nadmanganian potasu do pierwszej kąpieli mi został do kupienia, w Gemini nie mieli.
I herbata z liści malin, bo chodzą słuchy, że pita kilka dni/tygodni przed rozwiązaniem może delikatnie, naturalnie przyspieszyć akcję porodową. Można też pić ją leżąc już na sali porodowej, ale ma to sens, jeśli piło się też wcześniej, regularnie.
Olejek migdalowy do masażu krocza kupiłam w zielarskim, chociaż jeszcze nie wiem jak i kiedy się za to zabrać, i czy mieszać go jeszcze z wit. E, czy nie ma takiej konieczności?
I herbata z liści malin, bo chodzą słuchy, że pita kilka dni/tygodni przed rozwiązaniem może delikatnie, naturalnie przyspieszyć akcję porodową. Można też pić ją leżąc już na sali porodowej, ale ma to sens, jeśli piło się też wcześniej, regularnie.
Olejek migdalowy do masażu krocza kupiłam w zielarskim, chociaż jeszcze nie wiem jak i kiedy się za to zabrać, i czy mieszać go jeszcze z wit. E, czy nie ma takiej konieczności?
Witam w nowym wątku :)
drosera - super, że przeniosłaś nas w nowy wątek, poprzedni juz robił się uciążliwy w czytaniu :)
anaju - olejek migdałowy musisz zmieszać razem z wit E - tj na kilka kropel olejku dodajesz zawartość 1 kapsułki wit E i mieszasz, po czym taka kombinację wsmarowujesz w krocze. Tak mówiła mi położna. Można korzystać też z płynu do masażu krocza Natalis (nie żelu!) ale on kosztuje 70-80zł - więc czy warto?!
Kurcze ale jesteście do przodu z zakupami... aż się przeraziłam! Myślałam, żeby kosmetyki i całą pielęgnacje kupic kjakoś w marcu, a tu prosze, niektóre z Was już mają... chyba muszę trochę przyspieszyć bo na własny poród nie zdąże jak tak dalej pójdzie heh
Ja obecnie przeżywam stres związany z wyborem wózka.
Jak już jakiś wstępnie mi sie podoba, to albo opinie ma do du** albo cena powala. Na pewno chcemy nowy, i żeby wytrzymał 2 dzieci, bo planujemy mieć dwoje :) no i bezawaryjny i ze spacerówką która długo posłuży. Normalnie budzę się w nocy i myślę o wózku... masakra... Fotelik maxi cosi bedziemy mieć pozyczony od znajomych, więc kupujemy wóz 2w1 - tylko cholera jaki????????
Dominikaj - kawka/lody brzmi fajnie... tylko podejrzewam, że ciężko bedzie się zgrać. Jedne z Gdyni inne z Gdańska, jedne pracują inne nie itd... ale mam nadzieje że się uda :)
drosera - super, że przeniosłaś nas w nowy wątek, poprzedni juz robił się uciążliwy w czytaniu :)
anaju - olejek migdałowy musisz zmieszać razem z wit E - tj na kilka kropel olejku dodajesz zawartość 1 kapsułki wit E i mieszasz, po czym taka kombinację wsmarowujesz w krocze. Tak mówiła mi położna. Można korzystać też z płynu do masażu krocza Natalis (nie żelu!) ale on kosztuje 70-80zł - więc czy warto?!
Kurcze ale jesteście do przodu z zakupami... aż się przeraziłam! Myślałam, żeby kosmetyki i całą pielęgnacje kupic kjakoś w marcu, a tu prosze, niektóre z Was już mają... chyba muszę trochę przyspieszyć bo na własny poród nie zdąże jak tak dalej pójdzie heh
Ja obecnie przeżywam stres związany z wyborem wózka.
Jak już jakiś wstępnie mi sie podoba, to albo opinie ma do du** albo cena powala. Na pewno chcemy nowy, i żeby wytrzymał 2 dzieci, bo planujemy mieć dwoje :) no i bezawaryjny i ze spacerówką która długo posłuży. Normalnie budzę się w nocy i myślę o wózku... masakra... Fotelik maxi cosi bedziemy mieć pozyczony od znajomych, więc kupujemy wóz 2w1 - tylko cholera jaki????????
Dominikaj - kawka/lody brzmi fajnie... tylko podejrzewam, że ciężko bedzie się zgrać. Jedne z Gdyni inne z Gdańska, jedne pracują inne nie itd... ale mam nadzieje że się uda :)
@ dominikaj :
Spotkanie to fajny pomysł, ale tak jak napisała Kaja - może być ciężko, bośmy porozrzucane po 3mieście nieźle:)
@ Kaja :
No właśnie część dziewczyn mówi, żeby mieszać, część żeby nie mieszać, ja chyba ostatecznie wezmę wit E w płynie i z nią będę mieszała:)
Co do wózka, to my mamy używkę - Emmaljunga Mondial Duo Combi creme leatherette. Upolowany na allegro.
Po przeczytaniu miliona opinii w sieci i rozmowach m.in. z facetem z Akpolu (który, swoją drogą, już nie prowadzi już dystrybucji EJ, bo firma otworzyla swój salon na Grunwaldzkiej, więc sprzedający tym bardziej mógł nam Emmaljungę odradzić i polecić coś co mają), zdecydowaliśmy się na niego, bo to bardzo dobry wózek. Koszt nówki powala, ale są tak solidne i z trwałych materiałów, że używka po jednym dziecku spokojnie może wystarczyć jeszcze dla dwójki następnych.
Ale nie namawiam oczywiście:)
Spotkanie to fajny pomysł, ale tak jak napisała Kaja - może być ciężko, bośmy porozrzucane po 3mieście nieźle:)
@ Kaja :
No właśnie część dziewczyn mówi, żeby mieszać, część żeby nie mieszać, ja chyba ostatecznie wezmę wit E w płynie i z nią będę mieszała:)
Co do wózka, to my mamy używkę - Emmaljunga Mondial Duo Combi creme leatherette. Upolowany na allegro.
Po przeczytaniu miliona opinii w sieci i rozmowach m.in. z facetem z Akpolu (który, swoją drogą, już nie prowadzi już dystrybucji EJ, bo firma otworzyla swój salon na Grunwaldzkiej, więc sprzedający tym bardziej mógł nam Emmaljungę odradzić i polecić coś co mają), zdecydowaliśmy się na niego, bo to bardzo dobry wózek. Koszt nówki powala, ale są tak solidne i z trwałych materiałów, że używka po jednym dziecku spokojnie może wystarczyć jeszcze dla dwójki następnych.
Ale nie namawiam oczywiście:)
Hej hej :)
Ja też mam zakupy zrobione z gemini :) ale po powyższej liście widzę, że trochę rzeczy mi jednak brakuje :)
Co do spotkania jestem za tylko najdalej mi Gdynia pasuje :) bo z Rumi do Gdańska trochę daleko :)
Kasia przepraszam, ale dopiero teraz zauważyłam że pisałaś odnośnie ulicy na jakiej mieszkasz :) ja mieszkam na samym końcu Dębogórskiej a moja szwagierka widzę, że mieszka blisko Ciebie bo na Ceynowy :)
ja odliczam dni do wizyty u ginekologa :) w czwartek zobaczymy naszą Kornelcie :) zacznie już 31 tydzień :) może będzie już obrócona tak jak powinna :)
znowu dostałam kolejną porcję ciuszków od szwagierki :) ogólnie nie muszę już niczego z ciuszków kupować :) tylko zostanie mi kwestia fotelika :)
Ja też mam zakupy zrobione z gemini :) ale po powyższej liście widzę, że trochę rzeczy mi jednak brakuje :)
Co do spotkania jestem za tylko najdalej mi Gdynia pasuje :) bo z Rumi do Gdańska trochę daleko :)
Kasia przepraszam, ale dopiero teraz zauważyłam że pisałaś odnośnie ulicy na jakiej mieszkasz :) ja mieszkam na samym końcu Dębogórskiej a moja szwagierka widzę, że mieszka blisko Ciebie bo na Ceynowy :)
ja odliczam dni do wizyty u ginekologa :) w czwartek zobaczymy naszą Kornelcie :) zacznie już 31 tydzień :) może będzie już obrócona tak jak powinna :)
znowu dostałam kolejną porcję ciuszków od szwagierki :) ogólnie nie muszę już niczego z ciuszków kupować :) tylko zostanie mi kwestia fotelika :)
Kaja!
My prawie kupiliśmy Tako City Move. Ponieważ jest duży, ma skrętne koła, które się składają, znośną cenę i dość ładnie jest wykonany, a do tego ma bardzo dobre opinie. Pasuje do niego fotelik maxi cos (po kupieniu adaptera).
Z tymże mój mąż znalazł w necie wyprzedaż zeszłorocznej kolekcji Emaljunga na klasycznym podwoziu. Tak mu się spodobał ten wózek, że go zamówił (dojdzie jeżeli jeszcze mają na stanie :P).
http://opinie.wozki-dla-dzieci.com/tako-city-move-opinie-2013-472-wozek-z-odwracanym-siedziskiem-zainspirowany-swiatowymi-metropoliami/
A co do spotkania, to domyślam się, że nie da rady, abyśmy wszystkie naraz się zobaczyły, ale w mniejszych grupkach czemu nie?
Ja na Gdynię jestem jak najbardziej otwarta (ale proszę - w lutym :) ).
mój e-mail: dominika@domikaj.pl
Bo myślę, że lepiej mailowo ustalić miejsce i termin spotkania, by uniknąć zboczeńców podglądających nas publicznie na forum :P
My prawie kupiliśmy Tako City Move. Ponieważ jest duży, ma skrętne koła, które się składają, znośną cenę i dość ładnie jest wykonany, a do tego ma bardzo dobre opinie. Pasuje do niego fotelik maxi cos (po kupieniu adaptera).
Z tymże mój mąż znalazł w necie wyprzedaż zeszłorocznej kolekcji Emaljunga na klasycznym podwoziu. Tak mu się spodobał ten wózek, że go zamówił (dojdzie jeżeli jeszcze mają na stanie :P).
http://opinie.wozki-dla-dzieci.com/tako-city-move-opinie-2013-472-wozek-z-odwracanym-siedziskiem-zainspirowany-swiatowymi-metropoliami/
A co do spotkania, to domyślam się, że nie da rady, abyśmy wszystkie naraz się zobaczyły, ale w mniejszych grupkach czemu nie?
Ja na Gdynię jestem jak najbardziej otwarta (ale proszę - w lutym :) ).
mój e-mail: dominika@domikaj.pl
Bo myślę, że lepiej mailowo ustalić miejsce i termin spotkania, by uniknąć zboczeńców podglądających nas publicznie na forum :P
też dziś o tym myślałam właśnie, ciężko przewidzieć. ale może nam się poszczęści i będzie już piękna wiosna:)
my w razie czego mamy śpiwór taki grubaśny, zimowy. wstępnie miał byc dopiero na przyszłą zimę, ale jak się okaże, że kwiecień będzie jak w zeszłym roku, to się Młodą w niego zapakuje, choć jest dość duży, i już.
my w razie czego mamy śpiwór taki grubaśny, zimowy. wstępnie miał byc dopiero na przyszłą zimę, ale jak się okaże, że kwiecień będzie jak w zeszłym roku, to się Młodą w niego zapakuje, choć jest dość duży, i już.
Ja kupilam kombinezonik, dwa w sumie. I mam dwie kurteczki cieplejsze. Zważywszy na to jak poźno mamy do czynienia z zima, nie liczę na dobrobyt wiosny w kwietniu. No i jakoś tak zakładam, że taki Maluch bedzie potrzebował ciepełka :-)
A śpiworka właśnie chyba nie kupię, bo one maja swoje rozmiary i jakoś tak nie mam wyobrażenia jak długi będzie mały na zimę i czy to jeszcze będzie temat gondoli czy już spacerówki.
Kombinezoniki można fajnie odkupić na Allegro i pilnować przecen w Smyku.
A śpiworka właśnie chyba nie kupię, bo one maja swoje rozmiary i jakoś tak nie mam wyobrażenia jak długi będzie mały na zimę i czy to jeszcze będzie temat gondoli czy już spacerówki.
Kombinezoniki można fajnie odkupić na Allegro i pilnować przecen w Smyku.
My śpiwór dostaliśmy w komplecie do wózka, więc pasuje i do gondoli i spacerówki. Na teraz, tzn. kwiecień, będzie pewnie sporo za duży i Młoda w nim zniknie:), ale babcia robi na drutach wełniane ocieplacze, więc będzie czym go wypełnić, mam nadzieję, chociaż w połowie na tę drogę domu:))
A powiedzcie mi jeszcze, laski, jaki materac bierzecie do łóżeczka?
A powiedzcie mi jeszcze, laski, jaki materac bierzecie do łóżeczka?
materacyk taki:
http://babynet.pl/materacyk-fiki-miki-materac-latekspiankakokos-prestige-line-14070cm-p-6234.html
tez bede zamawiala posciele z Darlandu:)
http://babynet.pl/materacyk-fiki-miki-materac-latekspiankakokos-prestige-line-14070cm-p-6234.html
tez bede zamawiala posciele z Darlandu:)
Cześć dziewczyny ;)
Ojeju posiedziałam dzisiaj i tak poczytałam co u Was ;) Nie wiem czy to jest tak ze z drugim dzieckiem juz na nic człowiek nie ma czasu, ale moje zycie to jedna wielka bieganina. Zazdroszczę tym mamom które mogą odpocząć, ja jakoś na razie nie mam kiedy ;(
Zaraz zmienię liste i opowiem wam co i jak.
Zatem będziem mieli córeczkę drugą, ale to Wam chyba pisałam. Córcia będzie miała raczej na imię Laura po dłuuugich dyskusjach z mężem wbralism to imię chociaż ja wolałam Blankę, ale cóż Laura też mi sie podoba a mąż Blanki nie chciał.
Co do porodu oczywiście rodzę na klinicznej tak jak pierwszą córkę. Osobiście byłam zachwycona porodem!!
Położną już wybrałam i ma mnie odwiedzić przed porodem i 6 tygodni po noi na całe szczescie jest ona z Klinicznej, chyba Wam kiedyś przekazywałam do niej namiar, Cudowna kobieta niesamowicie pomogła mi jak leżałam w szpitalu bo niestet miałam problem z karmieniem prz mojej córci Nadii.
Troszkę sie załamałam tym zakazem wstepu do pokoi ... no nie ukrywam, ze tak z 4 godzin po porodzie nie czułam się najlepiej i wtedy Nadią opiekował sie mój mąż...więc zastanawiam się jak to teraz będzie.
Liczę chociaż na znieczulenie i każdej mamie jeszcze nie rodzącej szczerze polecam!!!!! Niestety tylko na Klinicznej podają i w kilku przypadkach w wojewódzkim, ale nie zbyt często.
aa takk na marginesie podpowiem może mamom które to jeszcze nie maja dzieci a chciałby zapisać swoje dzieciaczki do żłobka państwowego, to pamiętajcie że zaraz po porodzie możecie to zrobić. Ja fakt zapisywałam sie jak bylam w 1 miesiacu ciąży ale teraz już nie mozna. Dostaliśmy się kiedy Nadusia miała 10 miesięcy a oddalismy kiedy miała rok i 2 miesiące. jestem zachwycona żłobkiem ( Kasztanek - Przymorze) i z czystym sumieniem polecam!!! Moja córka ma 2 lata i jest niesamowicie rozwinięta dziewczynką, za co po części chwale siebie ale i żłobek, najważniejsze jednak by trafic do sprawdzonej i pewnej placówki.
Co do objawów porodu i do lewatywy. Ja też ją kupiłam przed pierwszm porodem ale nie była mi potrzebna bo faktycznie jednym z objawów była właśnie biegunka, ale myślę że warto ją kupić, by mieć komfort psychiczny kiedy się do tego szpitala pojedzie.
Ja nie mam jeszcze żadnych zakupów zrobionych. Fakt wiele rzeczy mam po córce więc pozostana mi do zakupu pieluszki i jakies kosmetyki. Co do laktatora bardzo polecam Medela Mini electric. Uzywalam go bardzo duzo gdyz czesto gdzies z mezem wychodzilismy sobie zostawiaja moje mleko mamie ktora to karmila nasza core ;)
Ok to sie rozpisalam ;) ale mam wyrzut sumienia w tutaj pięknie piszecie a ja ..... proszę wybaczcie ;)
Ps, ja jestem bardzo chętna na spotkanie towarzyskie ;) Najchętniej w Gdańsku, gdyż stąd jestem ;)
Buziaki i dobranoc dla mam i maluszków
Ojeju posiedziałam dzisiaj i tak poczytałam co u Was ;) Nie wiem czy to jest tak ze z drugim dzieckiem juz na nic człowiek nie ma czasu, ale moje zycie to jedna wielka bieganina. Zazdroszczę tym mamom które mogą odpocząć, ja jakoś na razie nie mam kiedy ;(
Zaraz zmienię liste i opowiem wam co i jak.
Zatem będziem mieli córeczkę drugą, ale to Wam chyba pisałam. Córcia będzie miała raczej na imię Laura po dłuuugich dyskusjach z mężem wbralism to imię chociaż ja wolałam Blankę, ale cóż Laura też mi sie podoba a mąż Blanki nie chciał.
Co do porodu oczywiście rodzę na klinicznej tak jak pierwszą córkę. Osobiście byłam zachwycona porodem!!
Położną już wybrałam i ma mnie odwiedzić przed porodem i 6 tygodni po noi na całe szczescie jest ona z Klinicznej, chyba Wam kiedyś przekazywałam do niej namiar, Cudowna kobieta niesamowicie pomogła mi jak leżałam w szpitalu bo niestet miałam problem z karmieniem prz mojej córci Nadii.
Troszkę sie załamałam tym zakazem wstepu do pokoi ... no nie ukrywam, ze tak z 4 godzin po porodzie nie czułam się najlepiej i wtedy Nadią opiekował sie mój mąż...więc zastanawiam się jak to teraz będzie.
Liczę chociaż na znieczulenie i każdej mamie jeszcze nie rodzącej szczerze polecam!!!!! Niestety tylko na Klinicznej podają i w kilku przypadkach w wojewódzkim, ale nie zbyt często.
aa takk na marginesie podpowiem może mamom które to jeszcze nie maja dzieci a chciałby zapisać swoje dzieciaczki do żłobka państwowego, to pamiętajcie że zaraz po porodzie możecie to zrobić. Ja fakt zapisywałam sie jak bylam w 1 miesiacu ciąży ale teraz już nie mozna. Dostaliśmy się kiedy Nadusia miała 10 miesięcy a oddalismy kiedy miała rok i 2 miesiące. jestem zachwycona żłobkiem ( Kasztanek - Przymorze) i z czystym sumieniem polecam!!! Moja córka ma 2 lata i jest niesamowicie rozwinięta dziewczynką, za co po części chwale siebie ale i żłobek, najważniejsze jednak by trafic do sprawdzonej i pewnej placówki.
Co do objawów porodu i do lewatywy. Ja też ją kupiłam przed pierwszm porodem ale nie była mi potrzebna bo faktycznie jednym z objawów była właśnie biegunka, ale myślę że warto ją kupić, by mieć komfort psychiczny kiedy się do tego szpitala pojedzie.
Ja nie mam jeszcze żadnych zakupów zrobionych. Fakt wiele rzeczy mam po córce więc pozostana mi do zakupu pieluszki i jakies kosmetyki. Co do laktatora bardzo polecam Medela Mini electric. Uzywalam go bardzo duzo gdyz czesto gdzies z mezem wychodzilismy sobie zostawiaja moje mleko mamie ktora to karmila nasza core ;)
Ok to sie rozpisalam ;) ale mam wyrzut sumienia w tutaj pięknie piszecie a ja ..... proszę wybaczcie ;)
Ps, ja jestem bardzo chętna na spotkanie towarzyskie ;) Najchętniej w Gdańsku, gdyż stąd jestem ;)
Buziaki i dobranoc dla mam i maluszków
01. Kasieńkas - miał być 05.04.2014 a teraz wychodzi 30.03, ale zostaję w kwietniowych, bo się zadomowiłam -córka - imię ? - raczej Kliniczna
02. Blondynaaa- 06.04.2014r.- córka Kornelia - Kliniczna
03. Kikula84- 07.04.2014r.- syn?- Wojtek- Kliniczna
04. kasia- 08.04.2014r.- córka- Lilianna - Wejherowo/Redłowo
05. Rahhel- 09.04.2014 - córka- Kornelia Szpital Wejherowo/Redłowo
06. Sara83- 10.04.2014r.- syn/córka?- imię- Wejherowo?
07. anaju - 10.04.2014r. - córka - kilka pomysłów na imię, liczymy, że jak się urodzi, to powie nam jakie wybrała:)) - Zaspa/Kliniczna (?)
08. ag_86- 11.04.2014r.- syn- Fabian- szpital Kliniczna
09. SheIsLike-11.04.2014- syn - Jaś- ?
10. sharana - 12.04.2014r. - syn - Sebastian - Kliniczna/Wojewódzki
11. Domikaj - 15.04.2014 r. - syn - imię??? - Redłowo/Wejherowo
12. Agnieszka56 - 19.04.2014 syn- Franek - Zaspa
13. Morelka- 20.04.2014r.- córka - Laura - Kliniczna
14. Majka2 - 20.04.2014r. - córka - Hania - Kliniczna
15. Mattelka -23.04.214r. -córka -imię? -Kliniczna
16. Ruminka- 24.04.2014r.- córka?- Zosia/Marysia?- Wejherowo
17. Drosera- 29.04.2014r.- syn - Staś- Redłowo
18. Kaja- 30.04.2014r.- CÓRKA :)- Kliniczna
02. Blondynaaa- 06.04.2014r.- córka Kornelia - Kliniczna
03. Kikula84- 07.04.2014r.- syn?- Wojtek- Kliniczna
04. kasia- 08.04.2014r.- córka- Lilianna - Wejherowo/Redłowo
05. Rahhel- 09.04.2014 - córka- Kornelia Szpital Wejherowo/Redłowo
06. Sara83- 10.04.2014r.- syn/córka?- imię- Wejherowo?
07. anaju - 10.04.2014r. - córka - kilka pomysłów na imię, liczymy, że jak się urodzi, to powie nam jakie wybrała:)) - Zaspa/Kliniczna (?)
08. ag_86- 11.04.2014r.- syn- Fabian- szpital Kliniczna
09. SheIsLike-11.04.2014- syn - Jaś- ?
10. sharana - 12.04.2014r. - syn - Sebastian - Kliniczna/Wojewódzki
11. Domikaj - 15.04.2014 r. - syn - imię??? - Redłowo/Wejherowo
12. Agnieszka56 - 19.04.2014 syn- Franek - Zaspa
13. Morelka- 20.04.2014r.- córka - Laura - Kliniczna
14. Majka2 - 20.04.2014r. - córka - Hania - Kliniczna
15. Mattelka -23.04.214r. -córka -imię? -Kliniczna
16. Ruminka- 24.04.2014r.- córka?- Zosia/Marysia?- Wejherowo
17. Drosera- 29.04.2014r.- syn - Staś- Redłowo
18. Kaja- 30.04.2014r.- CÓRKA :)- Kliniczna
Domiikaj ja bym sie ne sugerowala chodzeniem, ksztaltem brzuszka i w ogole "zabieraniem urody" przez dziewczyki ;),ale oczywiscie warto potwierdzic plec jesli Wam zalezy.
Mi w zasadzie gin. robi usg. na kazdej wizycie, na kazdej sprawdza dl. kosci, wielkosc stopek, buzke i plec ;) tera juz jest "hamburger" jak sie to mowi ;p buleczka ;p Wargi sromowe sie nadymaja i widac juz bardzo wyraznie.
Ja akurat korzystalam z podgrzewacza i prawdop. teraz tez miec go bede poniewaz ustawailam jakas temp. i tak stala sobie woda w tym trzymajac idealna temp.,ale ciagle byl podlaczony, jak sie dogrzewala to sie wylaczal i generlanie w kazdej chwili woda miala idealna temperature.
Laktator ja mialam reczy od kuzynki, na poczatku sie przydawal i dawalam rade,ale wkoncu zezygnowalam z karmienia i darowalam, mysle,ze jak sie laktacja rozkreci to mozna urzadzenie odstawic wiec kwestia kazy czy reczny czy elektr. choc elektr. zapewne szybszy i dogodniejszy.
Anaju ja wlasnie tez pytalam gin. jak to jest bo w perwszej ciazy Nam gin. mowila,ze jadra do moszny moga zejsc nawet w 33 tygodniu dopiero i sie okazuje... ;p Moja to potiwerdzila,ale mowila jednoczesnie ze mimo,ze jadra jeszcze nie zejda to widac wyraznie "sprzet" meski wiec to nie tak hop tymi pomylkami, u Nas kreseczki jak byk wiec nie biore pod uwage pomylki ;)
Zaczynamy 29 tydzien na plusie 6,2 kg liczac od poczatkowej wagi(tej sprzed schudniecia kilograma )
Waga Naszej Córci 1168( 3 tyg. temu ważyla nieclae 800 wiec fajnie przybiera) :), stopki ma 5 cm-owe :)
my niedawno kupilismy termometr bezdotykowy TM-F03B jest spoko,Starsza córcia nie chciala juz dawac sobie mierzyc temp. jak byla mniejsza mielismy elektroniczny,dawal rade.
Znajomi mieli bezdotykowy od zawsze dla swojej córki i zadowoleni, zwlaszcza ze mierzyli nim tez temp. wody, mleka, zupek etc.
Co jakis czas kalibruje sie te termometry i nie powinno byc roznicy. Nasz jest naprawde spoko.
Co do objawów porodu to w moim przypadku czop odchodzil po kawalku, mozna zaobserwowac ;) (zaczal odchodzic okolo 2 tyg. prze porodem z tego co pamietam) Cod o porodu watpliwosci nie bylo bo w nocy poczulam jakbym dostala piescia w brzuch(pekl pecherz plodowy) odeszly wody i zaczely sie skurcze wiec nie mielismy watpliwosci ze do szpitala trzeba i to juz, po pol h jak juz dojechalismy to byly skurcze co 2-3 min.
organizm rzeczywiscie occzyszcza sie sam ;) to prawda,aczkolwiek lewatywa to nic straszego, a komfort pozniej jest poza tym tez podobno to troche przyspiesza ;) znaczy lewatywa przyspiesza akcje z lekka ;) Mialam swoja ale dawai w szpitalu wiec spoko.
Aha! Nasza Malutka jak leala 2 miesiace glowka do dolu ta teraz zrobila psikusa... :P
MAm nadz.,ze nie kaza rodzic naturalnie gdyby sie nie obrocila bo na sama mysl mi skora cierpnie, mam nadz.,ze sie Łobuziak odwroci grzecznie.
W sobote wyjzedzamy, byc moze jeszcze tu zajrze,ale jesli nie to spokojnych tych 2 tyg. Wam zycze :)
Pewnie nie bede w stanie nadrobic.
Z rzeczy ktore ostatnio praktycznie sie przydaly to konto w ZUS to internetowe pue bo mozna podejrzec kiedy i jaka kwote sie otrzyma , wygodne,
Pozdrawiam
Mi w zasadzie gin. robi usg. na kazdej wizycie, na kazdej sprawdza dl. kosci, wielkosc stopek, buzke i plec ;) tera juz jest "hamburger" jak sie to mowi ;p buleczka ;p Wargi sromowe sie nadymaja i widac juz bardzo wyraznie.
Ja akurat korzystalam z podgrzewacza i prawdop. teraz tez miec go bede poniewaz ustawailam jakas temp. i tak stala sobie woda w tym trzymajac idealna temp.,ale ciagle byl podlaczony, jak sie dogrzewala to sie wylaczal i generlanie w kazdej chwili woda miala idealna temperature.
Laktator ja mialam reczy od kuzynki, na poczatku sie przydawal i dawalam rade,ale wkoncu zezygnowalam z karmienia i darowalam, mysle,ze jak sie laktacja rozkreci to mozna urzadzenie odstawic wiec kwestia kazy czy reczny czy elektr. choc elektr. zapewne szybszy i dogodniejszy.
Anaju ja wlasnie tez pytalam gin. jak to jest bo w perwszej ciazy Nam gin. mowila,ze jadra do moszny moga zejsc nawet w 33 tygodniu dopiero i sie okazuje... ;p Moja to potiwerdzila,ale mowila jednoczesnie ze mimo,ze jadra jeszcze nie zejda to widac wyraznie "sprzet" meski wiec to nie tak hop tymi pomylkami, u Nas kreseczki jak byk wiec nie biore pod uwage pomylki ;)
Zaczynamy 29 tydzien na plusie 6,2 kg liczac od poczatkowej wagi(tej sprzed schudniecia kilograma )
Waga Naszej Córci 1168( 3 tyg. temu ważyla nieclae 800 wiec fajnie przybiera) :), stopki ma 5 cm-owe :)
my niedawno kupilismy termometr bezdotykowy TM-F03B jest spoko,Starsza córcia nie chciala juz dawac sobie mierzyc temp. jak byla mniejsza mielismy elektroniczny,dawal rade.
Znajomi mieli bezdotykowy od zawsze dla swojej córki i zadowoleni, zwlaszcza ze mierzyli nim tez temp. wody, mleka, zupek etc.
Co jakis czas kalibruje sie te termometry i nie powinno byc roznicy. Nasz jest naprawde spoko.
Co do objawów porodu to w moim przypadku czop odchodzil po kawalku, mozna zaobserwowac ;) (zaczal odchodzic okolo 2 tyg. prze porodem z tego co pamietam) Cod o porodu watpliwosci nie bylo bo w nocy poczulam jakbym dostala piescia w brzuch(pekl pecherz plodowy) odeszly wody i zaczely sie skurcze wiec nie mielismy watpliwosci ze do szpitala trzeba i to juz, po pol h jak juz dojechalismy to byly skurcze co 2-3 min.
organizm rzeczywiscie occzyszcza sie sam ;) to prawda,aczkolwiek lewatywa to nic straszego, a komfort pozniej jest poza tym tez podobno to troche przyspiesza ;) znaczy lewatywa przyspiesza akcje z lekka ;) Mialam swoja ale dawai w szpitalu wiec spoko.
Aha! Nasza Malutka jak leala 2 miesiace glowka do dolu ta teraz zrobila psikusa... :P
MAm nadz.,ze nie kaza rodzic naturalnie gdyby sie nie obrocila bo na sama mysl mi skora cierpnie, mam nadz.,ze sie Łobuziak odwroci grzecznie.
W sobote wyjzedzamy, byc moze jeszcze tu zajrze,ale jesli nie to spokojnych tych 2 tyg. Wam zycze :)
Pewnie nie bede w stanie nadrobic.
Z rzeczy ktore ostatnio praktycznie sie przydaly to konto w ZUS to internetowe pue bo mozna podejrzec kiedy i jaka kwote sie otrzyma , wygodne,
Pozdrawiam
ja już na początku ciąży kupiłam stanik "ciążowy" i "do karmienia" w gatta. Drogi, ale to najwygodniejszy stanik jaki mam. Widziałam też podobne i tańsze w Akpol Baby, ale kupiłam tam jedne majtki ciążowe i wyglądały jak dla starej babci, więc na stanik już się nie zdecydowałam :P. Oprócz tego zakupiłam dwa obszerniejsze staniki w Reserved.
dziewczyny chciałam zaprosić do konkursu gdzie można wygrać sesję ciążową gratis na terenie Trójmiasta- zapraszam :)
SESJA CIĄŻOWA GRATIS
1. Polub FanPage
2. Udostępnij post na swojej tablicy FB
3. Udostępnij fotkę swojego brzuszka na FanPage'u
4. Zbierz jak najwięcej like'ów pod swoim brzuszkiem ta która zbierze najwięcej Like'ów do 20 lutego 2014 otrzyma sesję ciążową gratis termin do uzgodnienia
https://www.facebook.com/malgorzatajonczyk.fotografia
http://www.malgorzatajonczyk.pl/
SESJA CIĄŻOWA GRATIS
1. Polub FanPage
2. Udostępnij post na swojej tablicy FB
3. Udostępnij fotkę swojego brzuszka na FanPage'u
4. Zbierz jak najwięcej like'ów pod swoim brzuszkiem ta która zbierze najwięcej Like'ów do 20 lutego 2014 otrzyma sesję ciążową gratis termin do uzgodnienia
https://www.facebook.com/malgorzatajonczyk.fotografia
http://www.malgorzatajonczyk.pl/
A my po kolejnej wizycie u ginekologa :)
mała zdrowa, rośnie jak na drożdżach 1650g, już całe szczęście obrócona tak jak trzeba :) teraz aby do kolejnej wizyty :)
a dzisiaj wariuje sobie, ogólnie od jakiegoś czasu nieźle daje o sobie znać ;) ale to akurat dobrze :)
no i jak już wiem, że mała dobrze leży to coraz bardziej skłaniam się ku porodowi w Wejherowie :)
dziś mi przyszła pościel :) więc zostanie mi materac i drobne zakupy z apteki :) i będzie można poprać ciuszki i poprasować :)
mała zdrowa, rośnie jak na drożdżach 1650g, już całe szczęście obrócona tak jak trzeba :) teraz aby do kolejnej wizyty :)
a dzisiaj wariuje sobie, ogólnie od jakiegoś czasu nieźle daje o sobie znać ;) ale to akurat dobrze :)
no i jak już wiem, że mała dobrze leży to coraz bardziej skłaniam się ku porodowi w Wejherowie :)
dziś mi przyszła pościel :) więc zostanie mi materac i drobne zakupy z apteki :) i będzie można poprać ciuszki i poprasować :)
Hej... Ja dzis wlasnie tez po wizycie u ginekologa, a więc zastrzyki pomogly ,przepływy maciczne się poprawily, nasza kruszyna wazy juz 1100g, i jak na razie jest ok. Dziewczyny dajcie znac jak zamówicie te pościele z darlandu ,czy warto u nich zamówić, bo zastanawiam się nad zamówieniem tam lozeczka razem z tym calym wyposarzeniem. Słuchajcie wyszedł mi strasznie dziwny wynik z glukozy na czczo 89, po obciążeniu 46.... Lekarka mowila ze pierwszy raz się z takim spotyka,ale jak nie jest powyżej normy to chyba jest dobry.
Cześć dziewczyny, witam po urlopie :)
Aleście się rozpisały, ciężko nadgonić czytanie!
Powiem Wam, że lot samolotem spoko, ale procedury na lotnisku nie omijają ciężarnych :/ W jedną stronę mnie wymacali z każdej strony, czy aby na pewno mam prawdziwy brzuch, czy aby na pewno nic nie przenoszę pod pasem ciążowym itd. W drugą stronę za to kazali zdjąć buty i pomimo, że widzieli, że mi się ciężko schylić, to popędzali i poganiali, bo kolejka się robi. No robi się, musi się zrobić, jak ciężarówce każą zdjąć buty i nawet nie dadzą na krześle do tej czynności przysiąść :/ Nie upominam się o przywileje, ale okazaliby trochę serca :)
Porównywałam sobie ceny artykułów dla dzieci w UK i Polsce, byłam gotowa coś kupić, bo w walizce na powrót było dużo miejsca, ale ostatecznie nic nie kupiłam. Ceny po przeliczeniu 2-3 zł niższe.. Znajomi, którzy tam mieszkają tak zachwalali, że w UK to wszystko takie tanie, a ja miałam przygotowaną listę artykułów z cenami, i po porównaniu nic nadzwyczajnego nie znalazłam.
Tydzień temu przed wylotem byłam u lekarza, mały już leży głową w dół (ale to akurat przypuszczałam, bo przestał mnie kopać po pęcherzu), waży ok. 1 kg i pan doktor powiedział, że "należy do dzieci raczej sporych" :)
Aleście się rozpisały, ciężko nadgonić czytanie!
Powiem Wam, że lot samolotem spoko, ale procedury na lotnisku nie omijają ciężarnych :/ W jedną stronę mnie wymacali z każdej strony, czy aby na pewno mam prawdziwy brzuch, czy aby na pewno nic nie przenoszę pod pasem ciążowym itd. W drugą stronę za to kazali zdjąć buty i pomimo, że widzieli, że mi się ciężko schylić, to popędzali i poganiali, bo kolejka się robi. No robi się, musi się zrobić, jak ciężarówce każą zdjąć buty i nawet nie dadzą na krześle do tej czynności przysiąść :/ Nie upominam się o przywileje, ale okazaliby trochę serca :)
Porównywałam sobie ceny artykułów dla dzieci w UK i Polsce, byłam gotowa coś kupić, bo w walizce na powrót było dużo miejsca, ale ostatecznie nic nie kupiłam. Ceny po przeliczeniu 2-3 zł niższe.. Znajomi, którzy tam mieszkają tak zachwalali, że w UK to wszystko takie tanie, a ja miałam przygotowaną listę artykułów z cenami, i po porównaniu nic nadzwyczajnego nie znalazłam.
Tydzień temu przed wylotem byłam u lekarza, mały już leży głową w dół (ale to akurat przypuszczałam, bo przestał mnie kopać po pęcherzu), waży ok. 1 kg i pan doktor powiedział, że "należy do dzieci raczej sporych" :)
Drosera, w szkole rodzenia mówili, że jeśli chodzi o gabaryty dziecka to czasami okazuje, że maluch, który miał być w "normie" jest ogromny i na odwrót, więc nie ma co się nastawiać.
A odpoczęłaś chociaż troszkę? Fajnie, że już Cię mały nie kopie po pęcherzu. Mojemu chyba się nie spieszy z odwróceniem, bo frajdę mu sprawia kopanie po pęcherzu, jelitach itp. :) przynajmniej ja to tak odczuwam :D. Na gimnastyce dziewczyny w bardziej zaawansowanej ciąży mogły się schylić, a ja nie... tak mnie wszystko boli :) ale takie uroki bycia w ciąży :)
A odpoczęłaś chociaż troszkę? Fajnie, że już Cię mały nie kopie po pęcherzu. Mojemu chyba się nie spieszy z odwróceniem, bo frajdę mu sprawia kopanie po pęcherzu, jelitach itp. :) przynajmniej ja to tak odczuwam :D. Na gimnastyce dziewczyny w bardziej zaawansowanej ciąży mogły się schylić, a ja nie... tak mnie wszystko boli :) ale takie uroki bycia w ciąży :)
Ja mam nadzieję, że synek wychodząc na świat nie będzie "spory" :P Ale tak jak mówisz, wszystko i tak okazuje się na samym końcu.
Trochę odpoczęłam, pozwiedzałam, i zobaczyłam jak nie powinno się wychowywać dzieci :D Spaliśmy u znajomych, wspaniali z nich ludzie, ale dzieciaki to mają rozpuszczone ponad wszelką miarę. Mój małżonek, który wcześniej z dziećmi nie miał absolutnie nic do czynienia, w końcu zrozumiał o czym mówię, kiedy wspominam o wprowadzaniu zasad i stawianiu granic. Czyli w jego przypadku była to również podróż edukacyjna :D
Trochę odpoczęłam, pozwiedzałam, i zobaczyłam jak nie powinno się wychowywać dzieci :D Spaliśmy u znajomych, wspaniali z nich ludzie, ale dzieciaki to mają rozpuszczone ponad wszelką miarę. Mój małżonek, który wcześniej z dziećmi nie miał absolutnie nic do czynienia, w końcu zrozumiał o czym mówię, kiedy wspominam o wprowadzaniu zasad i stawianiu granic. Czyli w jego przypadku była to również podróż edukacyjna :D
Miałam dziś comiesięczną wizytę i same złe wiadomości. Żelazo mi spada i ogólnie morfologia słaba, a w moczu bakterie. Przyczepił się do szyjki, stwierdził ze 3,5 cm to za krótka i że macica mi się stawia. Na wszystko dostałam leki, znowu muszę brać d*phaston. Czuję ogólnie dobrze, ale jakieś dziwne przeczucie miałam. No i oczywiście nadal nic nie wiem o wymiarach dziecka, w przyszłym tygodniu mam usg u innego lekarza który wszystko sprawdzi. Najbliższy czas mam leżeć, gimnastyka w szkole rodzenia odpada. Esh :(
Dominikaj... ;)
Ja po prostu pojechalam i zaufalam, trzeba to zrobic w ciagu 7 dni.
Nasza Malenka od dwoch mies. lezala glowka do dolu i ...chyba sie Jej zakrecilo, zbuntowala sie czy co ;p teraz na pupie siedzi glowa u gory.
Agnieszka56 spokojnie, odpoczywaj duzo, mi w poprzedniej ciazy stawial sie brzuszek okolo 5-6 mies. i mialam ponad 2 cm szyjke z tego co pamietam,a urodzilam tylko 3 dni przed terminem robiac wszystko zeby juz urodzic ;)
Ja po prostu pojechalam i zaufalam, trzeba to zrobic w ciagu 7 dni.
Nasza Malenka od dwoch mies. lezala glowka do dolu i ...chyba sie Jej zakrecilo, zbuntowala sie czy co ;p teraz na pupie siedzi glowa u gory.
Agnieszka56 spokojnie, odpoczywaj duzo, mi w poprzedniej ciazy stawial sie brzuszek okolo 5-6 mies. i mialam ponad 2 cm szyjke z tego co pamietam,a urodzilam tylko 3 dni przed terminem robiac wszystko zeby juz urodzic ;)
Hej Dziewczyny, chwilę nie zaglądałam i nadrabiania co nie miara...
na początku witam nowe koleżanki ;-)
Jestem pełna podziwu Waszej organizacji... a z drugiej strony przeraża mnie fakt, że ja w porównaniu do Was prawie nic nie mam zorganizowane i wszystko przede mną.
Ostatnio mam strasznie ciężki czas i czuje, że dopadła mnie deprecha... ciągle ryczę i nie musi być konkretnego powodu aby stracić dobry nastrój, chyba za długo siedzę sama i obawiam się aby nie było jeszcze gorzej :(
Za tydzień kolejna wizyta więc już nie mogę się doczekać bo zawsze niepokoje się czy z małym wszystko okej... póki co bardzo ruchliwy i wielką radość sprawia mi jak obserwuję podskakujący brzuch :)
Też mam kiepskie wyniki moczu i w przyszłym tygodniu idę je ponownie powtórzyć... już oprócz tego że biorę żurawit to zajadam suszoną żurawinę aby polepszyć wynik... no nic zobaczymy co będzie dalej...
Ostatnio zaobserwowałam, że puchną mi nogi ;/ czy też tak macie? słyszałam, ze to występuje głównie latem a teraz nie powinno wiec troszke mnie to niepokoi.
miłego wieczoru...
na początku witam nowe koleżanki ;-)
Jestem pełna podziwu Waszej organizacji... a z drugiej strony przeraża mnie fakt, że ja w porównaniu do Was prawie nic nie mam zorganizowane i wszystko przede mną.
Ostatnio mam strasznie ciężki czas i czuje, że dopadła mnie deprecha... ciągle ryczę i nie musi być konkretnego powodu aby stracić dobry nastrój, chyba za długo siedzę sama i obawiam się aby nie było jeszcze gorzej :(
Za tydzień kolejna wizyta więc już nie mogę się doczekać bo zawsze niepokoje się czy z małym wszystko okej... póki co bardzo ruchliwy i wielką radość sprawia mi jak obserwuję podskakujący brzuch :)
Też mam kiepskie wyniki moczu i w przyszłym tygodniu idę je ponownie powtórzyć... już oprócz tego że biorę żurawit to zajadam suszoną żurawinę aby polepszyć wynik... no nic zobaczymy co będzie dalej...
Ostatnio zaobserwowałam, że puchną mi nogi ;/ czy też tak macie? słyszałam, ze to występuje głównie latem a teraz nie powinno wiec troszke mnie to niepokoi.
miłego wieczoru...
Tak na szybko, co myślicieli o takim przyrządzie? Drogie, ale stawiam to sobie w głowie kontra nacięcie krocza. http://epino.net.pl/index_epino.php
Hej hej! Ale mnie dopadło chorobsko:-( ledwo zyje! Mam katar, kaszel, dreszcze... bylam w piatek u lekarza i biore paracetemol, tantum verde psikam, i dodatkowo qiux krople do nosa. Narazie nie dala mi antybiotyku bo w piayek to byl dopiero poczatek tego co sie dzialo w sobote:-( dzis juz troszke lepiej. I na caly tydzien dostalam zwolnienie z pracy zeby dojsc do siebie. Mam nadzieje ze przetrwam to swinstwo:-(
Rozmyslam wiec na temat wyprawki. Tak okolo ile bodziakow dobrze miec? 10 z dlugim i 10 z krotkim na rozmiar 56-68? Czy mniej wystarczy? Jakie planujecie miec ilosci poszczegolnych ciuszkow? Spiochow, kaftanikow, pajacy, czapeczek...
Chyba zaczynam panikowac... niby juz troche rzeczy mam ale teraz mi sie wydaje ze to stanowczo za malo!
Przez ta chorobe nawet apetytu nie mam. A nasza Malutka i tak chyba jest z tych filigranowych... Ile powinno wazyc dziecko w 29tc?
Chyba poki co koncze bo wydaje mi sie ze tym swoim przygnebieniem was pozarazam:-( obyscie mialy lepsze nastroje... i pozytywniejsze nastawienie, buziaki
Rozmyslam wiec na temat wyprawki. Tak okolo ile bodziakow dobrze miec? 10 z dlugim i 10 z krotkim na rozmiar 56-68? Czy mniej wystarczy? Jakie planujecie miec ilosci poszczegolnych ciuszkow? Spiochow, kaftanikow, pajacy, czapeczek...
Chyba zaczynam panikowac... niby juz troche rzeczy mam ale teraz mi sie wydaje ze to stanowczo za malo!
Przez ta chorobe nawet apetytu nie mam. A nasza Malutka i tak chyba jest z tych filigranowych... Ile powinno wazyc dziecko w 29tc?
Chyba poki co koncze bo wydaje mi sie ze tym swoim przygnebieniem was pozarazam:-( obyscie mialy lepsze nastroje... i pozytywniejsze nastawienie, buziaki
Tych malutkich na 56 to mam 4 kaftaniki i parę sztuk śpiochów jakieś pajace i bodziaki .Każda firma troszkę inaczej ma ta rozmiarówkę nie zawsze 56 wygląda tak samo.
Więcej mam na 62 ale zawsze można dokupić jak będzie za duże. Pierwsza córka ważyła 2850 i 50 dł. więc pasowały na nią te malutkie ciuszki.
W smyku zakupiłam teraz na przecenach taki kombinezon z misia to akurat na pierwsze spacery powinno być ok.Więcej ciuchów nie kupuję no chyba że jakieś perełki znajdę którym nie mogę się oprzeć :)
Do kupienia mam jeszcze tylko proszki do prania ,pieluchy i kosmetyki.
Do marca mam nadzieję ze wszystko będzie już gotowe bo na początku marca pakuje już torbę do szpitala. Pierwszą córkę urodziłam 10 dni szybciej więc wolę być już gotowa :)
Więcej mam na 62 ale zawsze można dokupić jak będzie za duże. Pierwsza córka ważyła 2850 i 50 dł. więc pasowały na nią te malutkie ciuszki.
W smyku zakupiłam teraz na przecenach taki kombinezon z misia to akurat na pierwsze spacery powinno być ok.Więcej ciuchów nie kupuję no chyba że jakieś perełki znajdę którym nie mogę się oprzeć :)
Do kupienia mam jeszcze tylko proszki do prania ,pieluchy i kosmetyki.
Do marca mam nadzieję ze wszystko będzie już gotowe bo na początku marca pakuje już torbę do szpitala. Pierwszą córkę urodziłam 10 dni szybciej więc wolę być już gotowa :)
Jak pisałam będę 12 lutego w Redłowie ale już od 8 rano, także koło 10 max mogę się w Gdyni spotkać, bo potem wracam do siebie do Gdańska. Nigdy nie da się zgrać ze wszystkimi, ale może póki co chociaż pare osób da radę :) Ale pewnie pod koniec lutego lub na początku marca jak się cieplej zrobi to w Gdańsku się spotkamy, w końcu trochę nas jest :) Ostatnio szybko się denerwuję i mam takie dziwne poczucie bezsilności, że sobie nie mogę z niczym poradzić, nie mam czasu dla siebie i mało odpoczywam, potrzebuję się zająć sobą, może jakaś kosmetyczka bo skórę mam w fatalnym stanie.
My głównie używamy mikrofalówki, wiemy już ile czasu musi się grzać i jak wszystko przygotować. Ale podgrzewacz mamy, jednak nie używamy go bo mamy termos do którego wlewamy na wyjeździe gorącą wodę na noc i jest ciepła aż do rana, a później słoiczki w garnku na kuchence. W podgrzewaczu zawsze bardzo długo się podgrzewało i zwykle do nieodpowiedniej temperatury, dlatego znaleźliśmy inną opcję.
drosera to nie będziesz miała radochy z kupowania ubranek, kup choć kilka sztuk ;) A termometr w smoczku się fajnie sprawdza, pod warunkiem że używasz normalnego smoczka, bo moja miała inny kształt i trochę problem był. No to trochę nietajnie na tym lotnisku, nieludzkie zasady bezpieczeństwa :/ może mały po porodzie też będzie spokojny i nie będzie tyle płakać ;)
anaju my obecnie używamy elektrycznego bo jest najdokładniejszy. Dla maluszka najlepiej sprawdził się w smoczku, jest dokładny tylko czeka się 3 minuty, a to dość sporo. Mieliśmy bezdotykowy, ale były bardzo duże różnice z faktyczną temperaturą. A na klinicznej powstał po prostu pokój odwiedzin czyli nie ma możliwości wchodzenia do pokoju, raczej nie będzie żadnych zmian bo to był ostatni szpital w Gdańsku gdzie można było odwiedzać na sali. Nadmanganian potasu, a do czego to bo nigdy nie słyszałam o takiej pierwszej kąpieli :) Jeśli dla dziecka to zwykle jest kąpane w szpitalu i to niestety pod kranem :/ może się uda rzeczywiście w Gdańsku spotkać, bo potrzebuję odstresowania na tym etapie :)
domikaj a wiesz że to nie jest wcale takie nieprzyjemne jak się wydaje ;) daje duży komfort, bo przy tej sile którą ma rodząca przy porodzie to cały przewód pokarmowy można wypchnąć :) też się zastanawiam jaka pogoda będzie, ale myślę że kombinezon zawsze się przyda, a najwyżej w dwa koce malucha owiniemy :)
My głównie używamy mikrofalówki, wiemy już ile czasu musi się grzać i jak wszystko przygotować. Ale podgrzewacz mamy, jednak nie używamy go bo mamy termos do którego wlewamy na wyjeździe gorącą wodę na noc i jest ciepła aż do rana, a później słoiczki w garnku na kuchence. W podgrzewaczu zawsze bardzo długo się podgrzewało i zwykle do nieodpowiedniej temperatury, dlatego znaleźliśmy inną opcję.
drosera to nie będziesz miała radochy z kupowania ubranek, kup choć kilka sztuk ;) A termometr w smoczku się fajnie sprawdza, pod warunkiem że używasz normalnego smoczka, bo moja miała inny kształt i trochę problem był. No to trochę nietajnie na tym lotnisku, nieludzkie zasady bezpieczeństwa :/ może mały po porodzie też będzie spokojny i nie będzie tyle płakać ;)
anaju my obecnie używamy elektrycznego bo jest najdokładniejszy. Dla maluszka najlepiej sprawdził się w smoczku, jest dokładny tylko czeka się 3 minuty, a to dość sporo. Mieliśmy bezdotykowy, ale były bardzo duże różnice z faktyczną temperaturą. A na klinicznej powstał po prostu pokój odwiedzin czyli nie ma możliwości wchodzenia do pokoju, raczej nie będzie żadnych zmian bo to był ostatni szpital w Gdańsku gdzie można było odwiedzać na sali. Nadmanganian potasu, a do czego to bo nigdy nie słyszałam o takiej pierwszej kąpieli :) Jeśli dla dziecka to zwykle jest kąpane w szpitalu i to niestety pod kranem :/ może się uda rzeczywiście w Gdańsku spotkać, bo potrzebuję odstresowania na tym etapie :)
domikaj a wiesz że to nie jest wcale takie nieprzyjemne jak się wydaje ;) daje duży komfort, bo przy tej sile którą ma rodząca przy porodzie to cały przewód pokarmowy można wypchnąć :) też się zastanawiam jaka pogoda będzie, ale myślę że kombinezon zawsze się przyda, a najwyżej w dwa koce malucha owiniemy :)
Morelka niestety moja starsza ma 2 lata i 3 miesiące i jest teraz bardzo absorbująca bo nie słucha co się do niej mówi i ciągle trzeba patrzeć co bierze, bo oczywiście zabawki są nudne, a do tego zawsze kogoś ciągnie za sobą żeby coś pokazać, także jestem też wymęczona strasznie, dobrze że jutro już poniedziałek i pójdzie do żłobka, ale ma ostry kaszel i obawiam się że od wtroku znowu w domu ze mną będzie i znowu z kość dostanę :/
Mattelka dobrze że już lepiej, no i że w odpowiednim czasie zostały te przepływy odkryte, bo w pierwszej ciąży lekarz chyba to przeoczył bo mała przestała rosnąć jak należy i 2 tygodnie przed porodem i trafiłam na patologię, ale sama zaważyłam że coś jest nie tak :/ ciekawa ta glukoza, może będziesz mieć okazję spytać swojego lekarza rodzinnego przy jakiejś okazji, zawsze to dodatkowa konsultacja :)
Agnieszka56 uroki 3 trymestru, zdrowie zaczyna szwankować :/ mam nadzieję, że dojdziesz szybko do siebie, jak coś to daj znać żeby Cię odwiedzić ;)
ag_86 ja się na wszystkich wkurzam i nawet nie mam zamiaru być cierpliwa, po prostu nie chcę, ale liczę na jakieś lepsze dni :) też jeszcze nic nie mam, może po 35 tc wezmę się za wszystko, teraz właśnie mi się nie chce :) nogi puchną przy wyższym ciśnieniu jak jest dużo wody w organizmie, warto sól ograniczyć, niestety po porodzie to dopiero nogi puchną, miałam wrażenie że mi skórę rozsadzi :/
Kaja no a pogoda nie pomaga. Leż dużo i dużo pij, choroba w ciąży to koszmar z którym trudno sobie poradzić bo prawie nic brać nie można, ale trzymam kciuki że szybko minie. Może czytanie forum będzie jakimś sposobem na zapomnienie o chorowaniu, o ile to możliwe :) W 29 tc maluchy ważą między 1000 a 1700, ale ważne żeby przybierały.
Mattelka dobrze że już lepiej, no i że w odpowiednim czasie zostały te przepływy odkryte, bo w pierwszej ciąży lekarz chyba to przeoczył bo mała przestała rosnąć jak należy i 2 tygodnie przed porodem i trafiłam na patologię, ale sama zaważyłam że coś jest nie tak :/ ciekawa ta glukoza, może będziesz mieć okazję spytać swojego lekarza rodzinnego przy jakiejś okazji, zawsze to dodatkowa konsultacja :)
Agnieszka56 uroki 3 trymestru, zdrowie zaczyna szwankować :/ mam nadzieję, że dojdziesz szybko do siebie, jak coś to daj znać żeby Cię odwiedzić ;)
ag_86 ja się na wszystkich wkurzam i nawet nie mam zamiaru być cierpliwa, po prostu nie chcę, ale liczę na jakieś lepsze dni :) też jeszcze nic nie mam, może po 35 tc wezmę się za wszystko, teraz właśnie mi się nie chce :) nogi puchną przy wyższym ciśnieniu jak jest dużo wody w organizmie, warto sól ograniczyć, niestety po porodzie to dopiero nogi puchną, miałam wrażenie że mi skórę rozsadzi :/
Kaja no a pogoda nie pomaga. Leż dużo i dużo pij, choroba w ciąży to koszmar z którym trudno sobie poradzić bo prawie nic brać nie można, ale trzymam kciuki że szybko minie. Może czytanie forum będzie jakimś sposobem na zapomnienie o chorowaniu, o ile to możliwe :) W 29 tc maluchy ważą między 1000 a 1700, ale ważne żeby przybierały.
@sharana:
położna w SR mówiła o tym, żeby po powrocie do domu wykąpać malucha w "różowej kąpieli", czyli właśnie kilka ziarenek tego nadmanganianu, żeby pozbyć się na amen szpitalnych zarazków. poa tym działa on ponoć na pieluszkowe zapalenie skóry czy inne wysypki.
a jak "kąpiel" wygląda w szpitalu, to wszystkie wiemy, jak nie z doświadczenia to z opowieści - właśnie tak jak mówisz: dziecko pod kran, jak kurczaka, i to wsio:) no ale to w sumie lepiej, bo tej naturalnej ochrony nie zmywają z delikatnej skóry.
no a już w domu to na pierwszy raz ten nadmanganian, a później, przez pierwszy miesiąc 2 razy w tyg. delikatna kąpiel w emolientach wystarcza.
tyle wiem w teorii, a jak będzie w praktyce, to się okaże za niedługo:)
amerykański świstak przepowiedział dziś jeszcze 6 tyg. zimy, mam nadzieję, że to max i że koniec marca/początek kwietnia przywita nas wiosną i grube kombinezony oraz śpiwory się nie przydadzą:)
położna w SR mówiła o tym, żeby po powrocie do domu wykąpać malucha w "różowej kąpieli", czyli właśnie kilka ziarenek tego nadmanganianu, żeby pozbyć się na amen szpitalnych zarazków. poa tym działa on ponoć na pieluszkowe zapalenie skóry czy inne wysypki.
a jak "kąpiel" wygląda w szpitalu, to wszystkie wiemy, jak nie z doświadczenia to z opowieści - właśnie tak jak mówisz: dziecko pod kran, jak kurczaka, i to wsio:) no ale to w sumie lepiej, bo tej naturalnej ochrony nie zmywają z delikatnej skóry.
no a już w domu to na pierwszy raz ten nadmanganian, a później, przez pierwszy miesiąc 2 razy w tyg. delikatna kąpiel w emolientach wystarcza.
tyle wiem w teorii, a jak będzie w praktyce, to się okaże za niedługo:)
amerykański świstak przepowiedział dziś jeszcze 6 tyg. zimy, mam nadzieję, że to max i że koniec marca/początek kwietnia przywita nas wiosną i grube kombinezony oraz śpiwory się nie przydadzą:)
ja mam smoka z Lovi, dynamiczny, nie zaburzający ponoć odruchu ssania, do butelki też jakiś naturalny, wyglądający jak sutek. obie rzeczy dostałam jako gratisy w "wyprawkach" ze S.R.
szczerze mówiąc w ogóle nie zwracam póki co uwagi na smoczki i butelki, licząc, może naiwnie, że nie będą potrzebne:)
szczerze mówiąc w ogóle nie zwracam póki co uwagi na smoczki i butelki, licząc, może naiwnie, że nie będą potrzebne:)
Dziewczyny a ja z innej beczki (tak mi się skojarzyło przy smoczkach ;) ) - kiedy kupujecie stanik do karmienia? Ja chciałam kupić przed porodem, ale obecnie moje piersi nie są "duże" (bywały większe w ciągu ostatnich 7 miesięcy). Wiadomo, że jak przyjdzie pokarm (pomijam nawał pokarmu), to mogą pójść rozmiar-dwa do góry, bierzecie to pod uwagę??
Ja dzisiaj myślałam o tym samym. Pani z Textil Market powiedziała, że one mają u siebie na sklepie takie biustonosze. Jeden do karmienia mam z Gatty taki uniwersalny i na ciążę i do karmienia :P rozciągliwy jak sportowy. Co nie zmienia faktu, że będę potrzebowała więcej. Myślę, że może na początek przed porodem kupię jakieś dwa tańsze. A po porodzie zobaczę jaki mam rozmiar i wtedy zainwestuję w jakieś lepsze gatunkowo.
Droższe czy sieciówkowe.... oto jest pytanie :) ogólnie mi zawsze chodzi oto, aby stanik był wygodny. Jak znajdę fajny stanik w sieciówce to wezmę. Tańszy nie zawsze znaczy gorszy.
P.S. muszę się pochwalić podstawowe ubranka dla mojego dziecka zapewnione :D
Droższe czy sieciówkowe.... oto jest pytanie :) ogólnie mi zawsze chodzi oto, aby stanik był wygodny. Jak znajdę fajny stanik w sieciówce to wezmę. Tańszy nie zawsze znaczy gorszy.
P.S. muszę się pochwalić podstawowe ubranka dla mojego dziecka zapewnione :D
nie, nie, absolutnie nie znaczy gorszy.
bardziej chodzi mi o to czy inwestować grubszą kasę w kilka kompletów bielizny do karmienia, która nie posłuży jakoś szalenie długo, w porównaniu do bielizny zwykłej, czy lepiej wziąć tańsze.
teraz np przez większość czasu śmigam w staniko-koszulkach ciążowych, które były jakiś czas temu w Rossmannie, do tego wysokie wygodne majtasy z tej samej serii - koszt niewielki, a jakość i wygoda pierwsza klasa:)
w ogóle jak tak sobie myślę, to z typowo ciążowych ciuchów, poza tą bielizną z Rossa, to mam tylko dżinsy z H&M Mama, a tak to swetry, koszulki, sukienki - wszystko noszę swoje nadal i mam nadzieję, że już tak pozostanie przez te dwa miesiące:)
bardziej chodzi mi o to czy inwestować grubszą kasę w kilka kompletów bielizny do karmienia, która nie posłuży jakoś szalenie długo, w porównaniu do bielizny zwykłej, czy lepiej wziąć tańsze.
teraz np przez większość czasu śmigam w staniko-koszulkach ciążowych, które były jakiś czas temu w Rossmannie, do tego wysokie wygodne majtasy z tej samej serii - koszt niewielki, a jakość i wygoda pierwsza klasa:)
w ogóle jak tak sobie myślę, to z typowo ciążowych ciuchów, poza tą bielizną z Rossa, to mam tylko dżinsy z H&M Mama, a tak to swetry, koszulki, sukienki - wszystko noszę swoje nadal i mam nadzieję, że już tak pozostanie przez te dwa miesiące:)
Staników do karmienia na rynku jest od groma w różnych cenach, ale co ciekawe te firmowe wcale nie są lepsze. Np Medela ma tylko małe rozmiary, miałam taki stanik i nie był dla mnie wygodny. Kupowałam drogie bo myślałam że będą lepsze ale okazało się że nie. Rzeczywiście staniki miękkie do karmienie się rozciągają, a biust przy karmieniu rośnie o jakiś rozmiar i staje się bardzo ciężki, dlatego taki stanik nosi się 24h :/ Niestety ja będę potrzebować co najmniej F a nie można tak łatwo go dostać, szczególnie że powinien być chociaż częściowo usztywniany bo te miękkie się nie nadają. Pewnie i tak zakończy się falą zastojów i nawet 4 miesiące nie pokarmię :/
Mam nowy stanik rozmiar D nie używany bo dla mnie za mały, może ktoś jest zainteresowany?
Mam nowy stanik rozmiar D nie używany bo dla mnie za mały, może ktoś jest zainteresowany?
Ja mam smoczki i butelki z Tommee Tippee, anatomiczne z serii pure. I butelki antykolkowe.
Co do staników to bede kupowala nie wczesniej niz 2 tyg przed porodem, skonsultowałam to z brafiterką. I z uwagi na duży rozmiar, spodziewam sie, że i tak będę musiała za nie zapłacić krocie, bo sieciówki odpadają. Liczę tylko, że to będą wydatki warte swojej ceny...
Co do staników to bede kupowala nie wczesniej niz 2 tyg przed porodem, skonsultowałam to z brafiterką. I z uwagi na duży rozmiar, spodziewam sie, że i tak będę musiała za nie zapłacić krocie, bo sieciówki odpadają. Liczę tylko, że to będą wydatki warte swojej ceny...
hej, w mama i ja mają fajne staniki do karmienia firmy Alles Miałam przed ciążą kilka sztuk tej firmy, mają niestandardowe rozmiary - co jest dużym plusem Widziałam że miseczki nawet do H, przy mniejszych obwodach Miseczki są usztywniane, więc kobiety o większych rozmiarach nie są skazane na szmaciaki ;)
W lidlu od 10.02 zaczyna się tydzien malucha, fajne ceny na kosmetyki:
http://www.lidl.pl/cps/rde/SID-F98B30D2-680A28C2/www_lidl_pl/hs.xsl/oferta.htm?id=194
A tu oferta ubranek, również od 10.02:
http://www.lidl.pl/cps/rde/SID-F98B30D2-680A28C2/www_lidl_pl/hs.xsl/oferta.htm?id=195
Bylam już zdecydowana na kosmetyki babydream z rossmana, mają bardzo dużo dobrych opini w necie Ale zastanawiam się teraz nad tymi Hipp, dobre ceny w lidlu ;) Wy już podjęłyście decyzję co do kosmetyków?
Leżę w łóżku już 5 dzień, od czego biodra i dół pleców mnie strasznie bolą - zwłaszcza w nocy :/ Szacunek dla kobiet, które całe ciąże muszą przeleżeć Jutro idę do lekarza, zobaczymy czy szyjka się dalej skraca czy to fałszywy alarm
W lidlu od 10.02 zaczyna się tydzien malucha, fajne ceny na kosmetyki:
http://www.lidl.pl/cps/rde/SID-F98B30D2-680A28C2/www_lidl_pl/hs.xsl/oferta.htm?id=194
A tu oferta ubranek, również od 10.02:
http://www.lidl.pl/cps/rde/SID-F98B30D2-680A28C2/www_lidl_pl/hs.xsl/oferta.htm?id=195
Bylam już zdecydowana na kosmetyki babydream z rossmana, mają bardzo dużo dobrych opini w necie Ale zastanawiam się teraz nad tymi Hipp, dobre ceny w lidlu ;) Wy już podjęłyście decyzję co do kosmetyków?
Leżę w łóżku już 5 dzień, od czego biodra i dół pleców mnie strasznie bolą - zwłaszcza w nocy :/ Szacunek dla kobiet, które całe ciąże muszą przeleżeć Jutro idę do lekarza, zobaczymy czy szyjka się dalej skraca czy to fałszywy alarm
Akurat wczoraj w tv ogladalam jakis program i wypowiadała sie brafitterka na temat stanikow do karmienia. Mowila ze najlepiej jest kupic takie staniki na okolo 2tygodnie przed planowana data porodu i o dwa! Rozmiary wieksze- ze wzgledu na pokarm (moze byc go sporo) oraz jeszcze wkladki laktacyjne. W sumie to planuje tak wlasnie zrobic, bo wczesniej slyszalam o kupowaniu o 1 rozmiar wiekszych, ale tak na logiketo wkladki tez troszke zajmuja, szczegolnie jak sa np chlodzace zelowe.
I co wazne, mowila jeszcze ze usztywniane biustonosze do karmienia kupowac tylko z pomoca brafitterek bo dobrane musza byc idealnie. Materialowy ma jakas rozciagliwosc a usztywniony juz nie i mogloby sie to skonczyc zatkaniem kanalikow i bolesnoscia piersi.
Akurat dobrze sie zlozylo ze ten temat poruszylyscie to od razu nadaje co widzialam:-D
Tak na ile tygodni przed planowanym terminem porodu bedziecie pakowaly torby do szpitala? Czy w szpitalach - chodzi mi o kliniczna i zaspe wszystko trzeba miec samemu, czy jakies kosmetyki lub srodki higieniczne sa dostepne na miejscu?
I co wazne, mowila jeszcze ze usztywniane biustonosze do karmienia kupowac tylko z pomoca brafitterek bo dobrane musza byc idealnie. Materialowy ma jakas rozciagliwosc a usztywniony juz nie i mogloby sie to skonczyc zatkaniem kanalikow i bolesnoscia piersi.
Akurat dobrze sie zlozylo ze ten temat poruszylyscie to od razu nadaje co widzialam:-D
Tak na ile tygodni przed planowanym terminem porodu bedziecie pakowaly torby do szpitala? Czy w szpitalach - chodzi mi o kliniczna i zaspe wszystko trzeba miec samemu, czy jakies kosmetyki lub srodki higieniczne sa dostepne na miejscu?
Wkładki laktacyjne nie zajmują aż tyle miejsca. Noszę je już od ponad 2 miesięcy, bo mi siara staniki brudziła.
Kiedyś duże rozmiary biustonoszy miała firma Felina, ale nie wiem, czy w asortymencie mają bieliznę do karmienia (drogą mają bieliznę). Myślę, że ja jeszcze sobie z Gatty dokupię miękki stanik i poszukam po sklepach czegoś ładnego, abym nie czuła się tylko jak dojna krowa, ale również jak kobieta :), ew. Zamówię z Neta.
Kiedyś duże rozmiary biustonoszy miała firma Felina, ale nie wiem, czy w asortymencie mają bieliznę do karmienia (drogą mają bieliznę). Myślę, że ja jeszcze sobie z Gatty dokupię miękki stanik i poszukam po sklepach czegoś ładnego, abym nie czuła się tylko jak dojna krowa, ale również jak kobieta :), ew. Zamówię z Neta.
Kaja też to oglądałam w dzień dobry tvn :) już wczoraj chciałam sobie zakupić w hm ale się zawachałam i wstrzymam się do chwili przed porodem...
co do butelek i smoczków to chcę kupić tommee tippee butelka ze smoczkiem anty-kolkowa a smoczek uspokajający ale czy małemu przypasuje to się okaże :)
w sklepach zaczynają wrzucać nowe kolekcje więc powoli jest w czym wybierać... w przyszłym tygodniu postanawiam wybrać się na zakupy bo akurat wróci mój Mąż wiec bedzimey nadrabiać zaległości a nie chce wszystkim sama się zajmować by nie odbierać mu przyjemności.
Mam nadzieje, ze w kwietniu będzie ładnie ale na wszelki wypadek kupiłam kurteczkę zimową w 5-10-15 były po dużych obniżkach i zapłaciłam 35zł... myślałam o kombinezonie ale mama mi odradziła mówiąc że i tak na pewno będę małego ubierać warstwami a w głębokim wózku śpiworek i kocyk wystarczą najważniejsze aby miał coś ciepłego na górę... w razie czego będę coś pożyczać od kuzynki... chociaż szczerze to liczę że przyjdzie wiosna i śniegu już do kwietnia nie będzie.
Agnieszka56 nie zazdroszczę Ci leżenia w łóżku aczkolwiek lepiej się przemęczyć aby wszystko było okej... daj koniecznie znać co lekarz powie.
wczoraj u mamy przeglądałam gazetke lidla ale już mi zapowiedziała że jeżeli zamierzam coś kupować dla małego stamtąd to mam jej zostawić tą przyjemność.
miłego dnia dziewczyny :)
co do butelek i smoczków to chcę kupić tommee tippee butelka ze smoczkiem anty-kolkowa a smoczek uspokajający ale czy małemu przypasuje to się okaże :)
w sklepach zaczynają wrzucać nowe kolekcje więc powoli jest w czym wybierać... w przyszłym tygodniu postanawiam wybrać się na zakupy bo akurat wróci mój Mąż wiec bedzimey nadrabiać zaległości a nie chce wszystkim sama się zajmować by nie odbierać mu przyjemności.
Mam nadzieje, ze w kwietniu będzie ładnie ale na wszelki wypadek kupiłam kurteczkę zimową w 5-10-15 były po dużych obniżkach i zapłaciłam 35zł... myślałam o kombinezonie ale mama mi odradziła mówiąc że i tak na pewno będę małego ubierać warstwami a w głębokim wózku śpiworek i kocyk wystarczą najważniejsze aby miał coś ciepłego na górę... w razie czego będę coś pożyczać od kuzynki... chociaż szczerze to liczę że przyjdzie wiosna i śniegu już do kwietnia nie będzie.
Agnieszka56 nie zazdroszczę Ci leżenia w łóżku aczkolwiek lepiej się przemęczyć aby wszystko było okej... daj koniecznie znać co lekarz powie.
wczoraj u mamy przeglądałam gazetke lidla ale już mi zapowiedziała że jeżeli zamierzam coś kupować dla małego stamtąd to mam jej zostawić tą przyjemność.
miłego dnia dziewczyny :)
Ja rowniez mysle ze spoko:-) sama jeszcze sie waham jaki model ale kolor na pewno nie bedzie krzykliwy. Prawdopodobnie polowa bedzie czarna. Ach zobaczcie, niby to tylko wozek a czlowiek tyle sie o nim naglowi ze szok! Najpierw wybrac dobry a potem jeszcze wzgledy kolorystyczne. Ale ciesze sie ze nie tylko ja tak sie glowie:-)
Torbę zamierzam spakować w marcu :)
co do stanika to się jeszcze wstrzymam, chociaż też już chciałam kupić...:)
Wózki czarne są fajne , osobiście mi to nie przeszkadza ,że za ciemny itp:)
Moje dwie koleżanki właśnie zostały mamami i obie miały cesarki na klinicznej ... hmm... aż się boje ..co mnie czeka..
co do stanika to się jeszcze wstrzymam, chociaż też już chciałam kupić...:)
Wózki czarne są fajne , osobiście mi to nie przeszkadza ,że za ciemny itp:)
Moje dwie koleżanki właśnie zostały mamami i obie miały cesarki na klinicznej ... hmm... aż się boje ..co mnie czeka..
Witam dziewczyny, wybaczcie, że się narzucam :)
Jestem z wątku mamuś marcowych. Piszę z zapytaniem i prośbą jednocześnie.
Czy któraś z Was zastanawiała się lub zdecydowała się na pobranie krwi pępowinowej przy porodzie? Jeśli tak bardzo serdecznie zapraszam na priv :) PBKM prowadzi akcje rodzice rodzicom. Wszystko opisze na priv, NIC Was to nie będzie kosztować a może się dogadamy ;)
P.S. swoją drogą zachęcam do zapoznania się z tematem. nawet jeśli nie byłybyście zainteresowane pobraniem krwi dla swego dziecka warto zrobić to za darmo i oddać krew w geście dobrej woli do banku publicznego. W taki sposób możecie pomóc komuś w chorobie a nawet uratować życie.
Jestem z wątku mamuś marcowych. Piszę z zapytaniem i prośbą jednocześnie.
Czy któraś z Was zastanawiała się lub zdecydowała się na pobranie krwi pępowinowej przy porodzie? Jeśli tak bardzo serdecznie zapraszam na priv :) PBKM prowadzi akcje rodzice rodzicom. Wszystko opisze na priv, NIC Was to nie będzie kosztować a może się dogadamy ;)
P.S. swoją drogą zachęcam do zapoznania się z tematem. nawet jeśli nie byłybyście zainteresowane pobraniem krwi dla swego dziecka warto zrobić to za darmo i oddać krew w geście dobrej woli do banku publicznego. W taki sposób możecie pomóc komuś w chorobie a nawet uratować życie.
Luciolla witaj, trochę mnie wyprzedziłaś, nie poruszałam jeszcze tego tematu a szczerze też szukam chętnych :)
Dziewczyny jak już we wcześniejszym wpisie zostało napisane powstała rzeczywiście taka akcja. Przy pierwszej córce zdecydowaliśmy się na pobranie krwi pępowinowej, teraz jeśli ktoś zdecyduje na pobranie krwi od swojego noworodka za pośrednictwem osoby już uczestniczącej w programie to mamy rok przechowywania krwi za darmo, a to sporo.
Co jakiś czas są promocje dla nowych osób zapisujących się przez przedstawiciela, ale teraz akurat się skończyła, jednakże ponoć dzięki tej akcji jest szansa uzyskania rabatu :)
Jeśli jesteście zainteresowani to dajcie znać, prześlę link do strony przez którą można się zapisać do programu. Z góry dziękuję za zainteresowanie ;)
Dziewczyny jak już we wcześniejszym wpisie zostało napisane powstała rzeczywiście taka akcja. Przy pierwszej córce zdecydowaliśmy się na pobranie krwi pępowinowej, teraz jeśli ktoś zdecyduje na pobranie krwi od swojego noworodka za pośrednictwem osoby już uczestniczącej w programie to mamy rok przechowywania krwi za darmo, a to sporo.
Co jakiś czas są promocje dla nowych osób zapisujących się przez przedstawiciela, ale teraz akurat się skończyła, jednakże ponoć dzięki tej akcji jest szansa uzyskania rabatu :)
Jeśli jesteście zainteresowani to dajcie znać, prześlę link do strony przez którą można się zapisać do programu. Z góry dziękuję za zainteresowanie ;)
Wózek najważniejsze żeby był jasny w środku, a jaki ma kolor na zewnątrz to już decyzja rodziców :) Teraz jeszcze wyjeżdżam na tydzień do rodziców a potem na miejscu będę już czekać na finał. Zostanie akurat 6 tygodni na spakowanie i wszystkie przygotowania, jakieś ostateczne zakupy.
Dziewczyny wstępnie umówiłyśmy się na spotkanie w środę 12 lutego o 10 w Gdyni, także jeśli będziecie chętnie to zapraszamy :) W Gdańsku może w ostatnim tygodniu lutego się spotkamy? Ustali się jakąś datę i miejsce żeby łatwiej było dojechać.
Dziewczyny wstępnie umówiłyśmy się na spotkanie w środę 12 lutego o 10 w Gdyni, także jeśli będziecie chętnie to zapraszamy :) W Gdańsku może w ostatnim tygodniu lutego się spotkamy? Ustali się jakąś datę i miejsce żeby łatwiej było dojechać.
ehh... sharana to ukradłaś mi klientelę ;) Ja pobierałam dla mojej córci dwuletniej już a teraz podpisaliśmy kolejną umowę.... na nasze bliźnięta :D które wychodzą na koniec marca/ początek kwietnia (mam nadzieje nie wcześniej).
pozdrowienia dla wszystkich oczekujących. szybkich i bezbolesnych rozwiązań no i prostych w obsłudze dzieciaczków życzę ;)
pozdrowienia dla wszystkich oczekujących. szybkich i bezbolesnych rozwiązań no i prostych w obsłudze dzieciaczków życzę ;)
Ja również jestem za spotkaniem w Gdańsku :-)
Byłam dziś na usg, u innego lekarza niż mój prowadzący z dzieckiem wszystko ok Waży 1600 i rośnie prawidłowo Szyjka mi się skróciła przez 5 dni, miałam 35mm a mam 32mm Lekarz stwierdził że czasem tak się dzieje że szyjka skraca się sukcesywnie, częściej jednak dopiero przed porodem Kazał się oszczędzać, ale nie koniecznie leżeć (uffff )
Byłam dziś na usg, u innego lekarza niż mój prowadzący z dzieckiem wszystko ok Waży 1600 i rośnie prawidłowo Szyjka mi się skróciła przez 5 dni, miałam 35mm a mam 32mm Lekarz stwierdził że czasem tak się dzieje że szyjka skraca się sukcesywnie, częściej jednak dopiero przed porodem Kazał się oszczędzać, ale nie koniecznie leżeć (uffff )
drosera nadal pracujesz? to jest takie spotkanie przy okazji jak jestem w gdyni zeby jakis punkt zaczepienia znalezc, ale pewnie nastepne spotkanie tez bedzie tylko mi sie nie uda juz tak daleko dojechac :)
kasia bym Ci dokładniej na priv napisala ale nie jestes zalogowana, w Redłowie, jak cos to na maila pisz sharana@tlen.pl
Agnieszka56 duży chłopak, jakoś w 30tc chyba jesteś. Mi jeszcze 6 dni do wizyty zostało, potem mam nadzieję że już co 2 tygodnie będę chodzić bo te 4 tygodnie mnie wykańczają. Pytanie tylko co znaczy się oszczędzać, bo to trudno stwierdzic :)
kasia bym Ci dokładniej na priv napisala ale nie jestes zalogowana, w Redłowie, jak cos to na maila pisz sharana@tlen.pl
Agnieszka56 duży chłopak, jakoś w 30tc chyba jesteś. Mi jeszcze 6 dni do wizyty zostało, potem mam nadzieję że już co 2 tygodnie będę chodzić bo te 4 tygodnie mnie wykańczają. Pytanie tylko co znaczy się oszczędzać, bo to trudno stwierdzic :)
tak, w 30 tyg. Przytyłam ponad 13 kg już więc i chłopak duży :) Pytałam lekarza właśnie co to znaczy oszczędzać się, powiedziała żeby nie wykonywać czynności które mnie męczą i żeby nie leżeć plackiem bo to nie służy. Acha, no i ograniczyć współżycie ;)
U mnie już sie zaczęły częstsze wizyty, po 30 tyg chyba większość gin zaprasza co 2 tyg :) Ciekawe rzeczy mówiła położna na szkole rodzenia?
U mnie już sie zaczęły częstsze wizyty, po 30 tyg chyba większość gin zaprasza co 2 tyg :) Ciekawe rzeczy mówiła położna na szkole rodzenia?
Była ta kobieta z Pbkm, a tak to był temat o tym jak jest pielegnowane dziecko w szpitalu, jak badaja codziennie lekarze, za co dostaje punkty, jakis taki mało ciekawy temat, bo głównie informacyjny. Za tydzien bedzie o tym co dzieje się z mamą, a potem chyba o roli taty. Nadal czekam az bedzie o pielegnacji dziecka w domu bo wlasciwie to jest najwazniejsze.
Mój lekarz niestety prowadzi wizyty ekspresowe z ktorych nic nie wiem, takze trudno powiedziec czy zwiekszy czestotliwosc wizyt, nawet ruchow mi liczyc nie kazal. Przybralam 10kg czyli tak samo jak w pierwszej ciazy, chociaz musze sie czasem hamowac bo z apetytem roznie jest :)
Mój lekarz niestety prowadzi wizyty ekspresowe z ktorych nic nie wiem, takze trudno powiedziec czy zwiekszy czestotliwosc wizyt, nawet ruchow mi liczyc nie kazal. Przybralam 10kg czyli tak samo jak w pierwszej ciazy, chociaz musze sie czasem hamowac bo z apetytem roznie jest :)
Sharana tak, ciągle w pracy, zamierzam zejść na L4 w kwietniu. Oczywiście o ile lekarz nie będzie miał innego planu :P
To widzę, że programem szkoły rodzenia idziecie podobnie, my tez w poniedziałek mieliśmy o dziecku w szpitalu, plus szczepienia po wyjściu ze szpitala i konieczność podawania witamin D i K. Za tydzień będzie mama. Też z niecierpliwością czekam na pielęgnację, bo tyyyyle teorii można posłuchać, że chciałoby się z kimś mądrzejszym i dobrze obeznanym w temacie pogadać :)
To widzę, że programem szkoły rodzenia idziecie podobnie, my tez w poniedziałek mieliśmy o dziecku w szpitalu, plus szczepienia po wyjściu ze szpitala i konieczność podawania witamin D i K. Za tydzień będzie mama. Też z niecierpliwością czekam na pielęgnację, bo tyyyyle teorii można posłuchać, że chciałoby się z kimś mądrzejszym i dobrze obeznanym w temacie pogadać :)
No to do samego końca, jeśli dajesz radę to dobrze, bo jeszcze w domu się nasiedzisz :) Niestety zajęcia w szkole rodzenia na moje są prowadzone trochę chaotycznie, nie wszystkie punkty są przerabiane, nadal nie wiadomo co spakować do torby do szpitala a powinno to być na pierwszych zajęciach, jest sama teoria i nawet nie ma piłki żeby pokazać jak należy ćwiczyć przed porodem. Generalnie coraz mniej jestem przekonana do Klinicznej, wychodzi na to że Wojewódzki zapewnia bardziej komfortowy poród, tylko trochę większy stres po porodzie.
Niestety dowiedziałam się że u mojego lekarza częstość wizyt się nie zwiększa, jedynie z 4 do 3 tygodni i to tylko wtedy jeśli się coś dzieje, a ewentualnie co 2 tygodnie przychodzi się po 38 tygodniu! Przecież to jakaś przesada, chyba częściej prywatnie będę chodzić :/
Niestety dowiedziałam się że u mojego lekarza częstość wizyt się nie zwiększa, jedynie z 4 do 3 tygodni i to tylko wtedy jeśli się coś dzieje, a ewentualnie co 2 tygodnie przychodzi się po 38 tygodniu! Przecież to jakaś przesada, chyba częściej prywatnie będę chodzić :/
My ze szkoły rodzenia prowadzonej przez p. Iwonę Guć jesteśmy zadowoleni. Bardzo fajne zajęcia :).
Co do częstotliwości wizyt, to zobaczę w poniedziałek na wizycie. Zastanawiam się, czy nie umówić się do jakiegoś lekarza w LuxMedzie na wizytę i nie poprosić o skierowanie na badania. DO tej pory robiłam wszystko prywatnie też w LuxMedzie. Z tymże mam tam abonament i gdyby mi jakiś lekarz stamtąd wypisał skierowanie, mogłabym u nich badania też zrobić bezpłatnie. Nie wiem tylko, czy to nie przesada z mojej strony. Boję się, że pójdę tam do lekarza i mi powie coś niemiłego :/
Za Waszym przykładem też zamówiłam pościel z Darlandu :P.
Co do częstotliwości wizyt, to zobaczę w poniedziałek na wizycie. Zastanawiam się, czy nie umówić się do jakiegoś lekarza w LuxMedzie na wizytę i nie poprosić o skierowanie na badania. DO tej pory robiłam wszystko prywatnie też w LuxMedzie. Z tymże mam tam abonament i gdyby mi jakiś lekarz stamtąd wypisał skierowanie, mogłabym u nich badania też zrobić bezpłatnie. Nie wiem tylko, czy to nie przesada z mojej strony. Boję się, że pójdę tam do lekarza i mi powie coś niemiłego :/
Za Waszym przykładem też zamówiłam pościel z Darlandu :P.
Cześć dziewczyny :) Przydają się Wasze rady, czasami o czymś pomyślę i nie zdążę zapytać a już są jakieś opinie :D Zdecydowałyście się już na rodzaj przewijaka? Czy w ogóle będziecie się zaopatrywać w ten mebel? Ja mam ogromną sypialnię, więc nie muszę się martwić o miejsce Nie chciałabym jednak wyrzucać pieniędzy w błoto, jeszcze sporo zakupów przede mną
Wczoraj pierwszy raz poczułam prawdziwy ból nóg, głównie w stawie skokowym. Po tygodniu w łóżku pojechałam do ikei, co wystarczyło żeby moje nogi odmówiły posłuszeństwa. A jeszcze niedawno byłam przekonana że do końca ciąży będę podłogę na kolanach zmywać :P
Wczoraj pierwszy raz poczułam prawdziwy ból nóg, głównie w stawie skokowym. Po tygodniu w łóżku pojechałam do ikei, co wystarczyło żeby moje nogi odmówiły posłuszeństwa. A jeszcze niedawno byłam przekonana że do końca ciąży będę podłogę na kolanach zmywać :P
Przeważnie w szkołach rodzenia mówią rutynowo ... bo ileż można to samo powtarzać :) Praca jak każda inna z czasem się nudzi coś się o minie;)
Przewijak będę miała na łóżeczku ,ale chyba wygodniej będzie mi przebrac dzieciątko na łóżku , no zobaczymy czas pokaże:)
Osobiście jak bym miała dużo miejsca nie kupywałabym takiej komody z przewijakiem :)
Przewijak będę miała na łóżeczku ,ale chyba wygodniej będzie mi przebrac dzieciątko na łóżku , no zobaczymy czas pokaże:)
Osobiście jak bym miała dużo miejsca nie kupywałabym takiej komody z przewijakiem :)
Ja się doigrałam... jakieś choróbsko mnie wzięło, a tylko w domu zmarzłam w nocy i poszło samo. Temperatura poniżej 36, bolące gardło, z nosa cieknie, niskie ciśnienie i znowu puls powyżej 100... Spać nie mogę bo mi gorąco, to się odkrywam, więc bardzo szybko robi mi się zimno, a każdy ruch sprawia że słabo się czuję i mam zimne poty, a w dodatku mała jest jakaś taka ospała i słabiej się rusza co mnie bardzo martwi i ufam, że nic jej nie jest... Od kilku dni cytryna, miód, masło, mleko, czosnek, rumianek, goździki... Ja już nie wiem co jeszcze może pomóc... Macie jakieś pomysły?
Jutro miałam mieć imprezę rodzinną z okazji moich urodzin i chyba muszę ją odwołać bo nie dam rady nic przygotować... :(
Co do przewijaka to dostaliśmy od szwagierki komodę i na niej będzie przewijak :) póki co będziemy dzielić sypialnię z małą a później jak już będzie większa to będzie to już jej pokój :)
Jutro miałam mieć imprezę rodzinną z okazji moich urodzin i chyba muszę ją odwołać bo nie dam rady nic przygotować... :(
Co do przewijaka to dostaliśmy od szwagierki komodę i na niej będzie przewijak :) póki co będziemy dzielić sypialnię z małą a później jak już będzie większa to będzie to już jej pokój :)
My z braku miejsca bedziemy miec przewijak na lozeczku. Mamy mala sypialnie, i lozeczko wejdzie cudem ale trzeba byc dobrej mysli. A po pol roku jak juz wczesniej pisalam baj baj baj sypialnio a witaj pokoiku dzieciecy:-D
Ja juz powoli wychodze z chorobska jakie mnie dopadlo. Najgorszy byl bol spowodowany lamaniem w kosciach. Takiego nasilenia jak tym razem to nie przezylam chyba jeszcze. Nie wspominajac ze kaszel mialam duszacy i az sama sie siebie balam a co dopiero mala. Nic dziwnego ze mniej sie ruszala, bo byla zszokowana co sie z matka dzieje:-) ale juz bryka jak wczesniej wiec i ja jestem w lepszym nastroju:-D
Bylam tez kontrolnie u gina zeby zobaczyl czy wszystko ok z mala i czy ten moj kaszel jakos jej krzywdy nie zrobil, na szczescie koncze 30tc, wszystko ok i nawet juz wazy 1300g:-) to juz jest baba:-D wizyty bede miala od tej pory co 3 tyg.
Jaki plyn do kapieli dla maleństw kupujecie? Ja myslalam nad oilatum. Ale czy dobrze jest kupic od razu butle 500ml? A jak sie okaze ze nie sluzy?
Aaa i jeszcze mam takie pytanie o laktator. Czy kupujecie przed porodem, czy dopiero po? Boje sie ze bedzie no od razu potrzebny i bedziemy jezdzic i kupowac pierwszy lepszy dostepny. Ale z drugie strony jak sie okaze ze nie mam pokarmu lub z innych przyczyn nie bede mogla karmic to troche strata pieniedzy... a i tak wydatkow jest sporo! No i do mamusiek doswiadczonych- lepiej reczny czy elektryczny? Macie jakies porownanie? Czy ktoras korzystala z takiego i takiego i moze podac jakies zalety/wady?
Ja juz powoli wychodze z chorobska jakie mnie dopadlo. Najgorszy byl bol spowodowany lamaniem w kosciach. Takiego nasilenia jak tym razem to nie przezylam chyba jeszcze. Nie wspominajac ze kaszel mialam duszacy i az sama sie siebie balam a co dopiero mala. Nic dziwnego ze mniej sie ruszala, bo byla zszokowana co sie z matka dzieje:-) ale juz bryka jak wczesniej wiec i ja jestem w lepszym nastroju:-D
Bylam tez kontrolnie u gina zeby zobaczyl czy wszystko ok z mala i czy ten moj kaszel jakos jej krzywdy nie zrobil, na szczescie koncze 30tc, wszystko ok i nawet juz wazy 1300g:-) to juz jest baba:-D wizyty bede miala od tej pory co 3 tyg.
Jaki plyn do kapieli dla maleństw kupujecie? Ja myslalam nad oilatum. Ale czy dobrze jest kupic od razu butle 500ml? A jak sie okaze ze nie sluzy?
Aaa i jeszcze mam takie pytanie o laktator. Czy kupujecie przed porodem, czy dopiero po? Boje sie ze bedzie no od razu potrzebny i bedziemy jezdzic i kupowac pierwszy lepszy dostepny. Ale z drugie strony jak sie okaze ze nie mam pokarmu lub z innych przyczyn nie bede mogla karmic to troche strata pieniedzy... a i tak wydatkow jest sporo! No i do mamusiek doswiadczonych- lepiej reczny czy elektryczny? Macie jakies porownanie? Czy ktoras korzystala z takiego i takiego i moze podac jakies zalety/wady?
domikaj w Luxmedzie mają tak że jeśli ich ginekolog wystawi Ci kartę ciąży to wtedy wszystkie skierowania wystawione z zewnątrz są traktowane jak ich własne, musisz tylko umówić się na wizytę żeby wypisał Ci kartę ciąży, każdy tak robi więc nie powinno być problemu, a przy okazji możesz też poprosić o skierowanie na badania, tak na wszelki wypadek.
@sharana dzięki za informację... mogłam to zrobić na początku ciąży, ale może lepiej późno niż wcale.
Co do przewijaka to zamówiliśmy komodę z przewijakiem. Mam sporo miejsca, więc nie ma z tym problemu.
Ja za to cierpię na ból pleców od jakiegoś czasu - dokładnie dolny odcinek kręgosłupa lekko po prawej stronie. Czuję cały czas, chodzę, leżę, siedzę... a czasami przy wysiłku fizycznym, to mam łzy w oczach, ale nie ma chyba innej możliwości jak to wytrzymać :) nikt za mnie zakupów nie zrobi czy nie odkurzy :P Zresztą, kiedy siedzę też czuję, ale ciut mniej :).
Co do przewijaka to zamówiliśmy komodę z przewijakiem. Mam sporo miejsca, więc nie ma z tym problemu.
Ja za to cierpię na ból pleców od jakiegoś czasu - dokładnie dolny odcinek kręgosłupa lekko po prawej stronie. Czuję cały czas, chodzę, leżę, siedzę... a czasami przy wysiłku fizycznym, to mam łzy w oczach, ale nie ma chyba innej możliwości jak to wytrzymać :) nikt za mnie zakupów nie zrobi czy nie odkurzy :P Zresztą, kiedy siedzę też czuję, ale ciut mniej :).
A co do laktatora, to zdecydowałam, że przed porodem kupię laktator ręczny AVENT. Jeżeli po porodzie okaże się, że jest mi potrzebny, to zainwestuję w elektryczny z Medeli.
Myślę także o zakupieniu smoczków uspokajających z Medeli w kształcie rurki (nie ma ich w sklepach), które najmniej ponoć zaburzają odruch ssania piersi u dziecka.
Myślę także o zakupieniu smoczków uspokajających z Medeli w kształcie rurki (nie ma ich w sklepach), które najmniej ponoć zaburzają odruch ssania piersi u dziecka.
Ja mam komodę z szufladami, a przewijak to będę kłaść na łóżeczku, lub na tej komodzie właśnie - gdzie będzie wygodniej... Na początku jak mały będzie z nami w sypialni (planujemy, że przez 3 mce jego łóżeczko będzie stało w naszym pokoju), to będę musiała trzymać przewijak na łóżeczku, a potem to zobaczymy.
Laktator kupię po porodzie, zobaczę, czy jest pokarm itd.
Kosmetyki kupuję najpierw w małych opakowaniach, jak wyjdą na jaw jakieś alergie, to nie będzie kłopotu - ostatecznie szamponem dla dzieci to i tatuś może włosy umyć :P
Domikaj od pierwszego miesiąca ciąży mam bóle pleców - na siedząco, na stojąco, na leżąco.. takie właśnie, że łzy czasem w oczach stają. Mi pomaga spacerowanie, staram się robić kilka razy w tygodniu pomimo bólu minimum 3 kilometrowe spacery, jak plecy pozwalają to i więcej - pomaga z czasem.
Laktator kupię po porodzie, zobaczę, czy jest pokarm itd.
Kosmetyki kupuję najpierw w małych opakowaniach, jak wyjdą na jaw jakieś alergie, to nie będzie kłopotu - ostatecznie szamponem dla dzieci to i tatuś może włosy umyć :P
Domikaj od pierwszego miesiąca ciąży mam bóle pleców - na siedząco, na stojąco, na leżąco.. takie właśnie, że łzy czasem w oczach stają. Mi pomaga spacerowanie, staram się robić kilka razy w tygodniu pomimo bólu minimum 3 kilometrowe spacery, jak plecy pozwalają to i więcej - pomaga z czasem.
Cześć,mam do sprzedania Laktator elektryczny więcej info w linku
http://tablica.pl/oferta/laktator-elektryczny-babyono-sensi-CID88-ID4k1PJ.html
http://tablica.pl/oferta/laktator-elektryczny-babyono-sensi-CID88-ID4k1PJ.html
just1 to jest ten? 051?
http://www.oleole.pl/laktatory/babyono-051-sensi.bhtml?from=ceneo&p=119.99&cr=0
http://www.oleole.pl/laktatory/babyono-051-sensi.bhtml?from=ceneo&p=119.99&cr=0
mnie zainteresowal model, bo jak wkleilam nazwe w google, opinie i poczytalam opinie to jak na elektryczny cena jest dobra i opinie ogolnie ok. wiadomo, ze cena spada w ciagu roku.
pamietam jak kupilismy dywan, a potem w gazetce cena byla 2/3 nizsza:) i za nia kupilismy do drugiego pokoju, ale inny kolor:)
pamietam jak kupilismy dywan, a potem w gazetce cena byla 2/3 nizsza:) i za nia kupilismy do drugiego pokoju, ale inny kolor:)
zastanawiam sie nad darlandem, ale ciekawe maja tez tutaj:
http://allegro.pl/posciel-do-wozka-5-cz-z-przescieradlem-producent-i3959179512.html
http://allegro.pl/producent-3-elementowa-posciel-piekne-hafty-120-wz-i3927972094.html
do prania kupilam jelp w plynie i plyn zmiekszajacy. fajnie pachna i są mieciutkie.
http://allegro.pl/posciel-do-wozka-5-cz-z-przescieradlem-producent-i3959179512.html
http://allegro.pl/producent-3-elementowa-posciel-piekne-hafty-120-wz-i3927972094.html
do prania kupilam jelp w plynie i plyn zmiekszajacy. fajnie pachna i są mieciutkie.
Wczoraj zaczął mi się 8 miesiąc, czyli 32 tc i powiem Wam że już mi skóry na brzuchu nie starcza i wieczorem jest ciężko. W nocy bolą i plecy i miednica, całe nogi już nie wiem jak leżeć. Byle do wtorku i wizyty bo już chce wiedzieć czy z maluchem wszystko ok. Szkoda tylko że wizyty nie będą częściej bo to czekanie jest męczące, ale jeszcze tylko 9 tygodni. Do tego czasu muszę wybrać szpital i coraz mniej jestem przekonana do klinicznej...
Do prania jelp, dzidziuś lub lovela, są podobne tylko ceną się różnią, zmieniamy co jakiś czas i nie ma zbyt wielkiej różnicy. Pranie to będzie mały pikuś, ale to prasowanie każdego małego ubranka to dopiero przeprawa.
Do prania jelp, dzidziuś lub lovela, są podobne tylko ceną się różnią, zmieniamy co jakiś czas i nie ma zbyt wielkiej różnicy. Pranie to będzie mały pikuś, ale to prasowanie każdego małego ubranka to dopiero przeprawa.
Ja będę prała ciuszki w kwietniu dopiero. Zakurzyłyby mi się do tego czasu i musiałabym znowu prać, tym bardziej, że remont korytarza cały czas przed nami, więc pył w każdym kącie :/ Ale mąż musi najpierw do domu wrócić, a to dopiero za miesiąc.
Pościel zamówiłam dokładnie tą http://alaias.istore.pl/pl/1299-10el-zyrafka-90x120-paseczki-turkusowe.html
do tego zamierzam dokupić jeszcze w tym samym modelu zestaw 2 elementy ( tylko poszewki ). Dwie zmiany mi wystarczą??? Jak myślicie?
Pościel zamówiłam dokładnie tą http://alaias.istore.pl/pl/1299-10el-zyrafka-90x120-paseczki-turkusowe.html
do tego zamierzam dokupić jeszcze w tym samym modelu zestaw 2 elementy ( tylko poszewki ). Dwie zmiany mi wystarczą??? Jak myślicie?
Hey sharana ...co do klinicznej tez mam warpiliwosci .. kolezanka w pon rodzila i nie bylo miejsca i miala rozwarcie 2cm .. chciala jechac na zaspe ale tez nie bylo miejsca ... i ostatecznie wyladowala w wojewodzkim ... a Ty czemu zwatpilas ....?
Jezeli chodzi o proszek kupilam dzidzius .. oraz plyn do prania dzidzius ...
Jezeli chodzi o proszek kupilam dzidzius .. oraz plyn do prania dzidzius ...
Jestem ciekawa jak ten dzidziuś się sprawdza bo lovela to drogo wychodzi. A jak długo będziecie prać w płynach? Ja myśle że przez pierwszy miesiąc a potem przerzucę się na proszek.Przeraża mnie ilość prania co najmniej z 5 pralek jeszcze mnie czeka.a potem prasowanie makabra.
Co do śpiworku do spania to miałam taki jak pierwsza córka się urodziła ale nie użyłam go ani razu. Na początku spała w beciku a potem kołderka.
Co do śpiworku do spania to miałam taki jak pierwsza córka się urodziła ale nie użyłam go ani razu. Na początku spała w beciku a potem kołderka.
My też myśleliśmy o śpiworku, ale w końcu zdecydowaliśmy się na kołderkę. Czytałam plusy i minusy i nie doszłam do żadnego wniosku, więc postawiłam na tradycję.
Co do prania, to my sami używamy żelu, więc dla dziecka też będzie płyn do prania. Używając proszku do prania w niskiej temp.miałam wrażenie, że nie do końca się rozpuszcza. Z tymże są to kwestie bardzo subiektywne. Moja mama zawsze używała proszku. Pamiętam też z domu płatki mydlane do prania.
Co do prania, to my sami używamy żelu, więc dla dziecka też będzie płyn do prania. Używając proszku do prania w niskiej temp.miałam wrażenie, że nie do końca się rozpuszcza. Z tymże są to kwestie bardzo subiektywne. Moja mama zawsze używała proszku. Pamiętam też z domu płatki mydlane do prania.
drosera , czyli ten w brązie?
No, ja chyba 356 lub 354... Bo kurcze myslalam o tym niebiesko-czerwono-bialym, ale na żywo te kolory wygladają wg mnie inaczej niż na tych obrazkach...
W ogóle nie myślałam o szarym wózku, brakuje mi w nim koloru, no ale musi być-tak jak piszesz-troche praktycznie i jeszcze no... ładnie...
A widziałaś "ten swój" na żywo?
A wybrałaś kiedy i gdzie zamawiasz?
No, ja chyba 356 lub 354... Bo kurcze myslalam o tym niebiesko-czerwono-bialym, ale na żywo te kolory wygladają wg mnie inaczej niż na tych obrazkach...
W ogóle nie myślałam o szarym wózku, brakuje mi w nim koloru, no ale musi być-tak jak piszesz-troche praktycznie i jeszcze no... ładnie...
A widziałaś "ten swój" na żywo?
A wybrałaś kiedy i gdzie zamawiasz?
Sharana myślałam że 8 miesiąc zaczyna się po skończonym 32 tygodniu Z ostatniego usg wychodzi mi termin na 12.04 tak jak Tobie, jednak lekarz zostawił 19.04 U mnie ból miednicy nasila się jak dużo leżę w dzień, a na bol nóg pomaga trzymanie ich na dużej wysokości (podkładam kilka wielkich poduszek)
Co do proszku/płynu w poprzednim wątku wypowiedziała się Pani z loveli Ja kupiłam ostatecznie proszki.
Drosera mam pościel w podobnych kolorach, dostałam akurat w prezencie Z baldachimu rezygnuje, bo mi się to średnio podoba Myślę że warto mieć 2 komplety pościeli, na zmianę Zawsze można dokupić, jeśli pojawi się taka potrzeba.
Mam wrażenie że wokół mnie coraz więcej kobiet w ciąży Pewnie nie zwracałam wcześniej na to uwagi po prostu, ale też to kwestia wieku dla wielu czas na dziecko :) Żeby było śmiesznie to dostałam rzeczy dla dziecka od szwagierki i przyjaciółki W ostatnim czasie okazało się że obie są w ciąży :D
Blondynaaa to mnie wystraszyłaś z tymi szpitalami, nie brałam chyba wcześniej pod uwagę tego że nie przyjmą mnie na Zaspę
Co do proszku/płynu w poprzednim wątku wypowiedziała się Pani z loveli Ja kupiłam ostatecznie proszki.
Drosera mam pościel w podobnych kolorach, dostałam akurat w prezencie Z baldachimu rezygnuje, bo mi się to średnio podoba Myślę że warto mieć 2 komplety pościeli, na zmianę Zawsze można dokupić, jeśli pojawi się taka potrzeba.
Mam wrażenie że wokół mnie coraz więcej kobiet w ciąży Pewnie nie zwracałam wcześniej na to uwagi po prostu, ale też to kwestia wieku dla wielu czas na dziecko :) Żeby było śmiesznie to dostałam rzeczy dla dziecka od szwagierki i przyjaciółki W ostatnim czasie okazało się że obie są w ciąży :D
Blondynaaa to mnie wystraszyłaś z tymi szpitalami, nie brałam chyba wcześniej pod uwagę tego że nie przyjmą mnie na Zaspę
SheIsLike - Ten brąz z wstawkami błękitnymi, ze względu na brązowy spód. Widziałam na żywo kolor 348 (beż z kremem) był śliczny, ale obawiam się, że za jasny... Ja będę zamawiać w marcu, pewnie w Akpolu, bo przy okazji zrobię zakupy - muszę przede wszystkim jeszcze kupić materac. W marcu - bo dumny dziadek chce wyposażyć wnuczka w wózek, a dziadek wraca dopiero 1 marca do kraju.
Ja mam jeden śpiworek, używany, nie wiem, czy będę używać. Wydaje mi się, że taki śpiworek to raczej na drzemki w ciągu dnia, jakoś tak w nocy to mi pod kołderką bardziej się widzi :)
Sharana, w tym komplecie 10el (do którego link podesłałam) nie ma baldachimu, też nie uważam, żeby był potrzebny. W tym komplecie jest za to przyborniik na bok łóżeczka, to uważam, że się przyda, tym bardziej, że na początku łóżeczko będzie stało u nas w sypialni, a tam żadnej półki pod ręką nie ma - to będę w przyborniku trzymała pieluszki na zmianę i inne takie rzeczy ;)
Ja mam jeden śpiworek, używany, nie wiem, czy będę używać. Wydaje mi się, że taki śpiworek to raczej na drzemki w ciągu dnia, jakoś tak w nocy to mi pod kołderką bardziej się widzi :)
Sharana, w tym komplecie 10el (do którego link podesłałam) nie ma baldachimu, też nie uważam, żeby był potrzebny. W tym komplecie jest za to przyborniik na bok łóżeczka, to uważam, że się przyda, tym bardziej, że na początku łóżeczko będzie stało u nas w sypialni, a tam żadnej półki pod ręką nie ma - to będę w przyborniku trzymała pieluszki na zmianę i inne takie rzeczy ;)
Mattelka dzięki za życzenia :)
ja wczoraj byłam na pogotowiu i na moje przeziębienie dostałam antybiotyk. Czuję się nieco lepiej więc z tego cały pożytek, aczkolwiek dzisiaj miałam nagły spadek ciśnienia 97/98 puls powyżej 100, nagły ból w klatce piersiowej, po chwili przeszło samo... ale się przestraszyłam i nie jestem pewna czy to nie efekt uboczny brania nospy, która również obniża ciśnienie... a lekarz mi ją przepisał aby brzuch nie był twardy...
poza tym ufam, że już niedługo będę zdrowa bo od tygodnia nigdzie na spacerze nie byłam... a pogoda wspaniała na zewnątrz w sam raz na spacery...
ja wczoraj byłam na pogotowiu i na moje przeziębienie dostałam antybiotyk. Czuję się nieco lepiej więc z tego cały pożytek, aczkolwiek dzisiaj miałam nagły spadek ciśnienia 97/98 puls powyżej 100, nagły ból w klatce piersiowej, po chwili przeszło samo... ale się przestraszyłam i nie jestem pewna czy to nie efekt uboczny brania nospy, która również obniża ciśnienie... a lekarz mi ją przepisał aby brzuch nie był twardy...
poza tym ufam, że już niedługo będę zdrowa bo od tygodnia nigdzie na spacerze nie byłam... a pogoda wspaniała na zewnątrz w sam raz na spacery...
Heh, nam się przybornik nie przydał, w ogóle, mieliśmy inne miejsca gdzie trzymaliśmy rzeczy, przybornik na łóżeczku się nie sprawdzał bo małą i tak przebieraliśmy w innym pokoju, nikomu nie chciało się jej za każdym razem przenosić :)
Blondynaaa myślałam że na zajęciach w szkole rodzenia każda położna zachwala swój szpital, a nie dość że te spotkania są chaotyczne i nigdy nie szansy o coś spytać po lub przed to jeszcze sale porodowe są nieprzygotowane, gadanie bzdur że na pewno dostanie się znieczulenie, piłki mają ale nienadmuchane i chyba jedną na oddział czy coś. Jak rodziłam w Wojewódzkim to wszystko było, sale przygotowane, co prawda nie ma wielkiej szansy na znieczulenie ale nikt nie mydli oczu że się je dostanie. Muszę tylko wybrać się do tamtego anestezjologa i zapytać o entonox, bo wydaje mi się że wszystkie szpitale powinny już go mieć.
Agnieszka56 no też myślałam że jedynie na klinicznej są problemy z przyjęciem, ale coś mi się zdaje że ostatecznie i tak wyląduję w wojewódzkim.
Blondynaaa myślałam że na zajęciach w szkole rodzenia każda położna zachwala swój szpital, a nie dość że te spotkania są chaotyczne i nigdy nie szansy o coś spytać po lub przed to jeszcze sale porodowe są nieprzygotowane, gadanie bzdur że na pewno dostanie się znieczulenie, piłki mają ale nienadmuchane i chyba jedną na oddział czy coś. Jak rodziłam w Wojewódzkim to wszystko było, sale przygotowane, co prawda nie ma wielkiej szansy na znieczulenie ale nikt nie mydli oczu że się je dostanie. Muszę tylko wybrać się do tamtego anestezjologa i zapytać o entonox, bo wydaje mi się że wszystkie szpitale powinny już go mieć.
Agnieszka56 no też myślałam że jedynie na klinicznej są problemy z przyjęciem, ale coś mi się zdaje że ostatecznie i tak wyląduję w wojewódzkim.
Agnieszka56 w mojej książce liczą od zakończenia 31, czy jakoś tak, w każdym razie lepiej to działa na ludzi jak gdzieś powinni łaskawie ustąpić ;) Chce jakoś przetrwać te ostatnie tygodnie i bardzo liczę na to, że maluch się pospieszy. Rozumiem że Twój maluszek rośnie jak na drożdżach skoro aż o tydzień przyspieszył termin :)
@Rahhel, ale masz jakąś skórną wysypkę? Leć wtedy chociażby do dermatologa. Fakt w ciąży miałam tylko niewielkie zmiany alergiczne i zniknęły przed wizytą, ale przeżyłam w swoim życiu alergie na leki... i nie jest to fajne.
Dzisiaj też zaliczyłam wizytę u lekarza. Mam 32 tc. (na USG pokazuje 34), a mały ma 1630 g. Lekarz powiedział, że zdarzyło mu się pomylić co do płci, ale u mnie wyraźnie widzi, że będzie synek.
Niestety, dowiedziałam się, że rwa kulszowa będzie doskwierać już do porodu :(. A co do rozciągania krocza przyrządami, to kilka tygodni przed porodem na zbyt wiele się nie zda.
Dzisiaj też zaliczyłam wizytę u lekarza. Mam 32 tc. (na USG pokazuje 34), a mały ma 1630 g. Lekarz powiedział, że zdarzyło mu się pomylić co do płci, ale u mnie wyraźnie widzi, że będzie synek.
Niestety, dowiedziałam się, że rwa kulszowa będzie doskwierać już do porodu :(. A co do rozciągania krocza przyrządami, to kilka tygodni przed porodem na zbyt wiele się nie zda.
dziewczyny, czy ja dobrze rozumiem, że jesteście w 30-32tc i dzieci ważą 1500-1600g?
Matko święta, ja ostatnio wylądowałam w szpitalu w redłowie (z powodu silnego zatrucia, ale to inna kwestia), jestem w 30tc (licząc wiek dziecka, nie od miesiączki), dziecko waży 1500g i mnie straszyli że to baaaaaardzo poniżej normy, że w zasadzie dziecko się nie rozwija tak jak powinno! nawet na patologii ciąży chcieli mnie z tego powodu położyć.
Teraz czekam na wizytę u lekarza prowadzącego, żeby to sprawdził, ale kurczę, widzę, że u was podobnie i normalnie....to przecież zwariować można z tymi sprzecznymi informacjami :(
Matko święta, ja ostatnio wylądowałam w szpitalu w redłowie (z powodu silnego zatrucia, ale to inna kwestia), jestem w 30tc (licząc wiek dziecka, nie od miesiączki), dziecko waży 1500g i mnie straszyli że to baaaaaardzo poniżej normy, że w zasadzie dziecko się nie rozwija tak jak powinno! nawet na patologii ciąży chcieli mnie z tego powodu położyć.
Teraz czekam na wizytę u lekarza prowadzącego, żeby to sprawdził, ale kurczę, widzę, że u was podobnie i normalnie....to przecież zwariować można z tymi sprzecznymi informacjami :(
Mirandaja, mój lekarz prowadzący pracuje w Redłowie i dzisiaj mi powiedział, że wszystko jest tak jak należy, a dziecko dobrze się rozwija. Zresztą we wszystkich poradnikach zarówno w necie jak i w wydaniu książkowym średnia waga dziecka w 30 tyg. określana jest jako 1500 g. A do tego zwykle jest informacja, że na tym etapie maluszki różnie się rozwijają, każdy rośnie w swoim tempie. Zapytaj swojego lekarza i nie zamartwiaj się!
mirandaja to moze przenies sie do gdanska bo nerwicy sie od tych bzdur nabawisz ;) 1600 w 32tc to nie jest duzo, ale jest w normie, maluszki rosna w roznym tepie. Moja pierwsza córka w 32tc ważyła 1500 i lekarz nic nie powiedział, wiec wszystko wg niego musialo byc ok.
Jeszcze raz wrzucam link do wymiarów tym razem w 32tc
http://parenting.pl/portal/32-tydzien-ciazy
Jak widać wszystko jest w normie, a panika na tym etapie siana przez lekarzy jest bezzasadna. domikaj zwyczajnie będzie miec lżejszy poród ;) nie każde dziecko musi ważyć 3,5 kg, moja ważyła 2,6 w terminie i teraz jest 2 letnią zgrabną dziewczynką z apetytem dzięki temu nigdy nie będzie mieć nadwagi.
SheIsLike albo Twój lekarz tak z 'górką' zmierzył malucha albo urodzi się kawał chłopaka ;)
Jeszcze raz wrzucam link do wymiarów tym razem w 32tc
http://parenting.pl/portal/32-tydzien-ciazy
Jak widać wszystko jest w normie, a panika na tym etapie siana przez lekarzy jest bezzasadna. domikaj zwyczajnie będzie miec lżejszy poród ;) nie każde dziecko musi ważyć 3,5 kg, moja ważyła 2,6 w terminie i teraz jest 2 letnią zgrabną dziewczynką z apetytem dzięki temu nigdy nie będzie mieć nadwagi.
SheIsLike albo Twój lekarz tak z 'górką' zmierzył malucha albo urodzi się kawał chłopaka ;)
I tak waga dziecka zostanie zweryfikowana przy porodzie. Kiedy byłam w sobotę na porodówce, to położna mówiła, że właśnie miało się urodzić dziecko 3 kg (wg ostatniego usg), a na świat przyszedł maluch 2 600. Podobne historie opowiadała nam babka w szkole rodzenia, że np. Miał się urodzić mniejszy maluszek, a dziewczyna urodziła ponad 4-kilogramowe maleństwo. To tylko wartości poglądowe, które mają swoją granicę błędu.
To nam położna na zajęciach opowiadała, że na świat miało przyjść dziecko o szacowanej wadze 4 500. To jest granica, po której wykonuje się cesarskie cięcie, więc był spór - CC czy PN. Zawołali takiego lekarza z wieloletnim doświadczeniem, pomacał brzuch i mówi: nie ma opcji, że 4 500! Dzidzia urodziła się 3 600, więc daleeeko od szacunków :))
Dokładnie, usg mojej małej pokazywało 3100 a urodziła się 2600, a to jest duża różnica. Wszystko zależy od tego jak zostały pobrane wszystkie wymiary, bo raz lekarz zbierze więcej np główki, bo akurat padał cień i też jest inny wymiar, automatycznie waga wzrasta. Najważniejsze żeby maluch rósł proporcjonalnie bez zatrzymania.
Czemu trafia się czasami na panikarzy którzy stresują mamy :/
Czemu trafia się czasami na panikarzy którzy stresują mamy :/
domikaj - ogólnie jeśli chodzi o uczulenie to mam dziwne bo dotyczy rejonu dłoni i to takie uczucie pieczenia, skóra zaczerwieniona, swędząca, a jak umyje ręce to bardziej widoczne są pod skórą czerwone plamki.
Byłam dziś u swojej lekarz rodzinnej... nie będę się rozwodzić nad tym, że Pani w rejestracji chciała mi wcisnąć najbliższy termin wizyty na poniedziałek...
Jak już doktor łaskawie mnie przyjęła kazała mi odstawić antybiotyk, że w ogóle nie jest mi potrzebny bo nie mam gorączki i to wirus, a może taki stan trwać nawet do 3 tygodni....
A Pani na pogotowiu bała się o stan dziecka aby nie załapało czegoś ode mnie bo już długo przeziębienie trwa i dlatego dała antybiotyk... Szkoda że nie trafiony...
Reasumując... będę dzwonić do ginekologa, ogólnie nie mam siły bo dziś stojąc do rejestracji w przychodni myślałam, że padnę ale oczywiście nikt nie był w stanie ustąpić miejsca...
Ogólnie jestem zła, zmęczona i się boję o dziecko...
Byłam dziś u swojej lekarz rodzinnej... nie będę się rozwodzić nad tym, że Pani w rejestracji chciała mi wcisnąć najbliższy termin wizyty na poniedziałek...
Jak już doktor łaskawie mnie przyjęła kazała mi odstawić antybiotyk, że w ogóle nie jest mi potrzebny bo nie mam gorączki i to wirus, a może taki stan trwać nawet do 3 tygodni....
A Pani na pogotowiu bała się o stan dziecka aby nie załapało czegoś ode mnie bo już długo przeziębienie trwa i dlatego dała antybiotyk... Szkoda że nie trafiony...
Reasumując... będę dzwonić do ginekologa, ogólnie nie mam siły bo dziś stojąc do rejestracji w przychodni myślałam, że padnę ale oczywiście nikt nie był w stanie ustąpić miejsca...
Ogólnie jestem zła, zmęczona i się boję o dziecko...
dziś byłam u swojego lekarza i oczywiście wszystko jest ok, też mi powiedział o sporej tolerancji błędu. Ważne, że dziecko cały czas rośnie z wizyty na wizytę.
ech już nie chcę dokładnie pisać, ale co mi opowiadali w tym redłowie to kosmos :( trochę szkoda, bo zamierzam tam rodzić, a teraz moje nastawienie jest "nieco" inne ;)
ech już nie chcę dokładnie pisać, ale co mi opowiadali w tym redłowie to kosmos :( trochę szkoda, bo zamierzam tam rodzić, a teraz moje nastawienie jest "nieco" inne ;)
Rahhel :((( ostatnio doszłam do wniosku, że jedynym przywilejem dla kobiet w ciąży jest tak naprawdę możliwość otrzymania zwolnienia lekarskiego. A tak to nasze społeczeństwo traktuje ciężarne jak rzeczy. Brak mi słów na ludzi, którym brakuje kultury osobistej i udają, że nie widzą ciężarnych czy ludzi, którzy prawie tracą przytomność.
A panie z rejestracji w przychodniach, które mają kontrakt z NFZ to masakra... (na szczęście nie wszystkie), ale jakiś kurs z obsługi klienta by się im przydał.
Mam nadzieję, że za kilka dni Twoje przeziębienie i alergia minie. A dziecku pewnie nic się nie stanie. Gdzieś kiedyś przeczytałam, że organizm najpierw zaopatruje dziecko, a dopiero potem matkę i stąd się często biorą problemy skórne, osłabienia i anemie u matki. A dziecko w większości przypadków jest dobrze odżywione i zdrowe.
Mirandaja - obawiam się, że "parapety" trafiają się wszędzie :/
Trochę z takich anegdot, kiedyś w swissmedzie miałam skierowanie od lekarki na badania hormonów, TSH itp. a także testosteron (normalne badania profilaktyczne). Kiedy przyszłam wykonać badania, była chyba jakaś nowa pielęgniarka na recepcji. Kiedy zobaczyła listę badań, na cały głos ryknęła - Testosteron u kobiety?
Myślałam, że się pod ziemię zapadnę (w przychodni było pełno ludzi) :).
A panie z rejestracji w przychodniach, które mają kontrakt z NFZ to masakra... (na szczęście nie wszystkie), ale jakiś kurs z obsługi klienta by się im przydał.
Mam nadzieję, że za kilka dni Twoje przeziębienie i alergia minie. A dziecku pewnie nic się nie stanie. Gdzieś kiedyś przeczytałam, że organizm najpierw zaopatruje dziecko, a dopiero potem matkę i stąd się często biorą problemy skórne, osłabienia i anemie u matki. A dziecko w większości przypadków jest dobrze odżywione i zdrowe.
Mirandaja - obawiam się, że "parapety" trafiają się wszędzie :/
Trochę z takich anegdot, kiedyś w swissmedzie miałam skierowanie od lekarki na badania hormonów, TSH itp. a także testosteron (normalne badania profilaktyczne). Kiedy przyszłam wykonać badania, była chyba jakaś nowa pielęgniarka na recepcji. Kiedy zobaczyła listę badań, na cały głos ryknęła - Testosteron u kobiety?
Myślałam, że się pod ziemię zapadnę (w przychodni było pełno ludzi) :).
Dziewczyny jeszcze tylko przypominam że jak któraś ma chęć i czas to jutro spotykamy się ok 10 w Rivierze w Gdyni, mail sharana2tlen.pl
No i jestem po wizycie, 32tc a mały waży 2100, jest nadal chłopcem ;) serducho mocno bije i nadal jest głową w dół. I to w sumie tyle wiem. Czekam na wizytę prenatalną w sobotę w 33tc to się więcej w końcu dowiem. Mam nadzieję że maluch pospieszy się z przyjściem na świat ;)
Rahhel no tak, a niby ciężarnym powinno się ustępować :/ męcz lekarza, zawsze będziesz spokojniejsza po wizycie, no chyba że uda Ci się do kogoś innego szybciej iść. Jeśli dłonie to by pasowało do jakiegoś detergentu. Nie martw się o malucha, jest na pewno dobrze chroniony, a kobita na pogotowiu zapewne trochę spanikowała :)
domikaj no cóż ta pani najwyraźniej nie posiadała podstawowej wiedzy medycznej ;)
No i jestem po wizycie, 32tc a mały waży 2100, jest nadal chłopcem ;) serducho mocno bije i nadal jest głową w dół. I to w sumie tyle wiem. Czekam na wizytę prenatalną w sobotę w 33tc to się więcej w końcu dowiem. Mam nadzieję że maluch pospieszy się z przyjściem na świat ;)
Rahhel no tak, a niby ciężarnym powinno się ustępować :/ męcz lekarza, zawsze będziesz spokojniejsza po wizycie, no chyba że uda Ci się do kogoś innego szybciej iść. Jeśli dłonie to by pasowało do jakiegoś detergentu. Nie martw się o malucha, jest na pewno dobrze chroniony, a kobita na pogotowiu zapewne trochę spanikowała :)
domikaj no cóż ta pani najwyraźniej nie posiadała podstawowej wiedzy medycznej ;)
Zgadzam sie z Wami dziewczyny... niestety znieczulica ludzka jest straszna... codziennie sie o tym przekonuje korzystajac z komunikacji miejskiej. Otorz kazdy widzi ale udaje ze nie widzi, bo po co wstawac jak ma sie miejsce, slucha sie na sluchaweczkach muzyki i ogolnie fajnie sie jedzie, a kobietą ciezarna niech szarpie, jak stoi to znaczy ze sie czuje dobrze... nie mowiac o kasach w hipermarketach ze znaczkiem ciezarnej. Np w tesco na chelmie to stalam w kolejce z brzuchem na wierzchu jako piąta i nawet nikt nie pomyslal zeby mnie przepuscic. Taka to niestety jest rzeczywistosc...
Kaja w Auchan w Rumi także jest kasa dla ciężarnych (chyba to było Auchan), stanęłam i się pytam, czy można (miałam rozpiętą kurtkę i widać było brzuszek), a ekspedientka do mnie, żebym pamiętała, że będę musiała przepuścić niepełnosprawnych, jeszcze raz zerknęłam... jak nic znaczek, że pierwszeństwo dla kobiet w ciąży...
Jestem z Rumi wiec w Auchan czasem bywam i za każdym razem idę przed kolejkę mówiąc ze kasa pierwszeństwa ( oczywiście po drodze słysząc sapanie pod nosem ).Raz tylko ekspedientka mnie poprosiła do przodu a tak to sama szlam. W pierwszej ciazy tak nie korzystałam z tego ale teraz stwierdziłam ze nie będę sie patyczkować i będę korzystać ze swoich przywilejów licząc ze to juz 8 miesiąc i trochę ciężko już jest.
To znowu ja :)
Wczoraj telefonicznie rozmawiałam z ginekologiem i trochę mnie uspokoił że dziecku nic nie będzie i poradził co mam brać objawowo na przeziębienie :) ogólnie nadal się słabo czuję, ale przynajmniej ładna pogoda za oknem, słońce zapanowało w salonie to i samopoczucie trochę lepsze :)
Moja mała też się wierci :) wczoraj mąż męczył ją muzyką rockową i sprawdzał czy na coś reaguje i stwierdził że wybija rytm w brzuchu... jest muzykiem z zamiłowania więc można mu to wybaczyć ;) ogólnie staram się puszczać jej sporo muzyki aby się przyzwyczajała do gwaru i szumu jakiegoś a nie do ciszy :)
najchętniej poprałabym już wszystkie ciuszki dla małej bo płyn kupiony i czeka ale chyba do kwietnia trochę się jeszcze zakurzą i poczekam przynajmniej do marca ;)
coraz bardziej dociera do mnie że to już niedługo i chyba zaczynam powoli panikować że nie ogarnę takiego maleństwa... wprawdzie pracowałam w szkole ale tam nikogo nie musiałam przewijać i karmić ;) trochę się boję czy dam radę z drugiej strony już się małej nie mogę doczekać i znowu odliczam do kolejnej wizyty ginekologicznej :)
Wczoraj telefonicznie rozmawiałam z ginekologiem i trochę mnie uspokoił że dziecku nic nie będzie i poradził co mam brać objawowo na przeziębienie :) ogólnie nadal się słabo czuję, ale przynajmniej ładna pogoda za oknem, słońce zapanowało w salonie to i samopoczucie trochę lepsze :)
Moja mała też się wierci :) wczoraj mąż męczył ją muzyką rockową i sprawdzał czy na coś reaguje i stwierdził że wybija rytm w brzuchu... jest muzykiem z zamiłowania więc można mu to wybaczyć ;) ogólnie staram się puszczać jej sporo muzyki aby się przyzwyczajała do gwaru i szumu jakiegoś a nie do ciszy :)
najchętniej poprałabym już wszystkie ciuszki dla małej bo płyn kupiony i czeka ale chyba do kwietnia trochę się jeszcze zakurzą i poczekam przynajmniej do marca ;)
coraz bardziej dociera do mnie że to już niedługo i chyba zaczynam powoli panikować że nie ogarnę takiego maleństwa... wprawdzie pracowałam w szkole ale tam nikogo nie musiałam przewijać i karmić ;) trochę się boję czy dam radę z drugiej strony już się małej nie mogę doczekać i znowu odliczam do kolejnej wizyty ginekologicznej :)
Haha, mój reaguje na muzykę rockową zupełnym spokojem :) Za to jak kiedyś leciała głośno muzyka innego gatunku, to mi wierzgał ;)) Budziło to w nim sprzeciw :P geny muzyczne po rodzicach, znaczy się :)
Super, że udało Ci się porozmawiać z ginekologiem, ważne, że jesteś spokojniejsza, bo Twój stres też się odbija na małej. Pogoda napawa nadzieją, że zima już nie wróci, ale kto wie - pamiętam gwałtowny atak zimy 19 marca w zeszłym roku, paraliż Trójmiasta i śnieg po kolana :/
Ja zaczynam panikować, że zacznę rodzić w pracy :) Pod sam koniec lutego prowadzę ważny dla mnie wykład, boję się, że coś się wydarzy przed samym wykładem i nie dojadę, a 200 słuchaczy odejdzie z kwitkiem, bo nawet zastępstwa nie zapewnię, albo - co gorsza - że z nerwów skurcze mnie podczas wykładu złapią :D
Super, że udało Ci się porozmawiać z ginekologiem, ważne, że jesteś spokojniejsza, bo Twój stres też się odbija na małej. Pogoda napawa nadzieją, że zima już nie wróci, ale kto wie - pamiętam gwałtowny atak zimy 19 marca w zeszłym roku, paraliż Trójmiasta i śnieg po kolana :/
Ja zaczynam panikować, że zacznę rodzić w pracy :) Pod sam koniec lutego prowadzę ważny dla mnie wykład, boję się, że coś się wydarzy przed samym wykładem i nie dojadę, a 200 słuchaczy odejdzie z kwitkiem, bo nawet zastępstwa nie zapewnię, albo - co gorsza - że z nerwów skurcze mnie podczas wykładu złapią :D
spokojnie, ogarniesz:)
ja jak jest kasa pierwszenstwa to sie nie patyczkuje. podchodze z przodu i mowie, ze chcialabym skorzystac z pierwszenstwa, a niech by mi ktos cos powiedzial to zapytam czy potrafi zytac pismo obrazkowe. jak stoi z 10 osob i kazdy ma napchany kosz , wokol cieplo to na pewno nie bede stala. w lidlu nie ma takich kas, ale czasem sa kumaci kasjerzy.
ja jak jest kasa pierwszenstwa to sie nie patyczkuje. podchodze z przodu i mowie, ze chcialabym skorzystac z pierwszenstwa, a niech by mi ktos cos powiedzial to zapytam czy potrafi zytac pismo obrazkowe. jak stoi z 10 osob i kazdy ma napchany kosz , wokol cieplo to na pewno nie bede stala. w lidlu nie ma takich kas, ale czasem sa kumaci kasjerzy.
Rahhel no to super że udało Ci się dodzwonić i że już coś wiesz, teraz żebyś szybko do zdrowia wróciła i cieszyła się w pełni słoneczkiem :) też już mnie nosi z praniem, ale najpierw muszę zrobić miejsce w szufladzie, a to też trochę mi zajmie, także za jakieś 2 tygodnie się wezmę jak już zaliczę ostatni wyjazd do rodziny w ciąży. Zawsze jest ta panika, ale wiesz co powiedz sobie że i tak nie masz wyboru i musisz sobie poradzić ;)
Ciekawe bo mój skrzat jest dość spokojny, nawet ostatnio mniej się rusza, ale rzeczywiście ma swoje typowe pory kiedy się rusza, a tak jest cisza, może będzie spokojny, ale w sumie chyba wcale tego nie chcę ;)
drosera nie prognozuj złej pogody bo nie chce już śniegu widzieć, teraz tylko słoneczko potrzebne :) napij się przed wykładem meliski i miej w pogotowiu nospe to jakoś pójdzie, przecież maluch nie może tyle przed czasem się pojawić :)
Ciekawe bo mój skrzat jest dość spokojny, nawet ostatnio mniej się rusza, ale rzeczywiście ma swoje typowe pory kiedy się rusza, a tak jest cisza, może będzie spokojny, ale w sumie chyba wcale tego nie chcę ;)
drosera nie prognozuj złej pogody bo nie chce już śniegu widzieć, teraz tylko słoneczko potrzebne :) napij się przed wykładem meliski i miej w pogotowiu nospe to jakoś pójdzie, przecież maluch nie może tyle przed czasem się pojawić :)
Fajnie było, trochę kalorii wrzucone na ruszt ;) miło zobaczyć się z kimś na tym samym etapie. No teraz co końca już mało zostało to trzeba się zmobilizować ze spotkaniami, w ostatnim tygodniu lutego ma być ładna pogoda także może uda się zgrać okolice orunii i chełmu :)
Aga M. jak się czujesz na samym finiszu? pewnie każdy dzień teraz może już być tym ostatnim :) eh ciężkie to oczekiwanie, ale daj znać jak już będziecie razem :)
Aga M. jak się czujesz na samym finiszu? pewnie każdy dzień teraz może już być tym ostatnim :) eh ciężkie to oczekiwanie, ale daj znać jak już będziecie razem :)
na spokojnie. Mała sie gimnastykuje, uwielbia cytrusy i czekolade:), a po budyniu i kisielu było szalenstwo:)
przyszedl dzis materacyk, do tego kolyska gotowa, pieluchy rano wytachałam z paczkomatu, poprałam, do weekendu powinnam wytrzymac. na wadze 7+, wiec jeszcze brykam po herbatkach u koleżanek:)
przyszedl dzis materacyk, do tego kolyska gotowa, pieluchy rano wytachałam z paczkomatu, poprałam, do weekendu powinnam wytrzymac. na wadze 7+, wiec jeszcze brykam po herbatkach u koleżanek:)
Zapomniałam jeszcze wczoraj napisać o sposobie na zgagę którym jest kaki, taki śmieszny pomarańczowy owoc ale bardzo słodki, zwykle jest do dostania w lidlu lub carrfourze, ma dużo wapnia i neutralizuje kwasy, polecany kobietom w ciąży ;)
Teraz jestem jakieś 11-12+, ale na szczęście tego nie widać aż tak, ale mi się zawsze to ciało jakoś ubijało. Nie liczę optymistycznie na przytycie zaledwie 2kg, minimum 5 jeszcze mnie czeka, problem w tym że zaczęła się chęć na słodkie, a kiedy jeszcze będzie okazja na takie spokojne podjadanie :)
Ostatnio jestem bardziej cięta na ludzi, to że udają że nie widzą to jedno, dlatego staram się gdzieś wychodzić kiedy jest najmniejszy tłok i nie muszę się denerwować znieczulicą. Niestety irytuje mnie bardzo też rodzina męża, przyjeżdżają raz na pół roku i do tego po naszej prośbie, zawsze mają jakieś durne argumenty typu że nie chcą przeszkadzać, kurcze toż z jakiegoś powodu poruszamy ten temat :/ nawet jego rodzeństwo się nie fatyguje, a jeszcze się uczą. Zawsze się gdzieś spieszą i nie pomyślą o innych, ostatnio tak się spieszyli że się z nami nie pożegnali :/ Nie wiem, mam chęć im wreszcie wygarnąć i ich nie odwiedzać, skoro wielką łaskę robią. Czy ja za dużo wymagam? Dla mnie odwiedziny rodziny to po prostu norma i nie mam z tym problemu.
Teraz jestem jakieś 11-12+, ale na szczęście tego nie widać aż tak, ale mi się zawsze to ciało jakoś ubijało. Nie liczę optymistycznie na przytycie zaledwie 2kg, minimum 5 jeszcze mnie czeka, problem w tym że zaczęła się chęć na słodkie, a kiedy jeszcze będzie okazja na takie spokojne podjadanie :)
Ostatnio jestem bardziej cięta na ludzi, to że udają że nie widzą to jedno, dlatego staram się gdzieś wychodzić kiedy jest najmniejszy tłok i nie muszę się denerwować znieczulicą. Niestety irytuje mnie bardzo też rodzina męża, przyjeżdżają raz na pół roku i do tego po naszej prośbie, zawsze mają jakieś durne argumenty typu że nie chcą przeszkadzać, kurcze toż z jakiegoś powodu poruszamy ten temat :/ nawet jego rodzeństwo się nie fatyguje, a jeszcze się uczą. Zawsze się gdzieś spieszą i nie pomyślą o innych, ostatnio tak się spieszyli że się z nami nie pożegnali :/ Nie wiem, mam chęć im wreszcie wygarnąć i ich nie odwiedzać, skoro wielką łaskę robią. Czy ja za dużo wymagam? Dla mnie odwiedziny rodziny to po prostu norma i nie mam z tym problemu.
Ooo Sharana dobrze, że mówisz o tym kaki, ja miewam zgagi i lubię ten owoc, więc się świetnie składa :)
Ostatnio robię sobie soczki typu Kubuś, same warzywa i owoce (bez cukru), schodzą w tempie natychmiastowym, polecam :)
Fajna rodzina, że tak szybko wyjeżdża, że nawet się pożegnać nie zdąży :/ Nie lubię takich ludzi, jakby przeszkadzali, toby ich nikt nie zapraszał. U mnie teraz ciocia przemieszkuje, bo ma w domu ogrooomny remont. Ostatnio zapytała, jak ma się ze mną rozliczyć (a muszę powiedzieć, że pomaga mi bardzo zająć się domem i psami pod nieobecność męża). Odpowiedziałam jej, że jeszcze jedno takie pytanie, to się z nią rozliczę za wszystkie wakacje, które spędzałam u niej w domku na wsi ;)
Ostatnio robię sobie soczki typu Kubuś, same warzywa i owoce (bez cukru), schodzą w tempie natychmiastowym, polecam :)
Fajna rodzina, że tak szybko wyjeżdża, że nawet się pożegnać nie zdąży :/ Nie lubię takich ludzi, jakby przeszkadzali, toby ich nikt nie zapraszał. U mnie teraz ciocia przemieszkuje, bo ma w domu ogrooomny remont. Ostatnio zapytała, jak ma się ze mną rozliczyć (a muszę powiedzieć, że pomaga mi bardzo zająć się domem i psami pod nieobecność męża). Odpowiedziałam jej, że jeszcze jedno takie pytanie, to się z nią rozliczę za wszystkie wakacje, które spędzałam u niej w domku na wsi ;)
Hej dziewczyny,
ja dziś tylko na chwilę wiec nie mam czasu nawet nadrobić zaległości a Wy jak zwykle się rozpisujecie... i dobrze :) za jakiś czas będe miała wiecej wolnego to będę też częściej zaglądać... dziś przyznaję weszłam tylko na chwilę zameldować się że wszystko okej i nadal oczekuję razem z Wami kwietnia :)
Byłam u lekarza wszystko jest w porządku wiec wielka ulga... mały waży 1860 wiec kawał chłopaka z niego.
następna wizyta za 4tyg lekarz stwierdził, że skoro wszystko jest okej to nie ma potrzeby abym częściej przychodziła chyba zę coś mnie zaniepokoi to jest zawsze pod tel i wtedy przyśpieszymy wizytę.
Wczoraj zakupiiliśmy już wózek, dziś odberamy lóżeczko wiec zaczęłam nadrabiać w zakupach i coraz bardziej sie przygotowywać do nadejscia naszego synka a czas leci niesamowicie szybko.
Coraz gorzej mi spać, bol pleców jest nie do wytrzymania i te opuchnięcia nóg... ale to zazwyczaj gdy za dużo mam biegania... na szczęście za oknem robi się wiosna więc wskakuje w wygodne adidasy i jest okej.
na plusie ok 11kg mam nadzieję, ze do końca za dużo ich nie dojdzie ale ile by nie było teraz najważniejsze jest dziecko a ja później się będę ogarniac :)
trzymajcie się dziewczyny i miłego dnia życzę :)
pozdrawiam
ja dziś tylko na chwilę wiec nie mam czasu nawet nadrobić zaległości a Wy jak zwykle się rozpisujecie... i dobrze :) za jakiś czas będe miała wiecej wolnego to będę też częściej zaglądać... dziś przyznaję weszłam tylko na chwilę zameldować się że wszystko okej i nadal oczekuję razem z Wami kwietnia :)
Byłam u lekarza wszystko jest w porządku wiec wielka ulga... mały waży 1860 wiec kawał chłopaka z niego.
następna wizyta za 4tyg lekarz stwierdził, że skoro wszystko jest okej to nie ma potrzeby abym częściej przychodziła chyba zę coś mnie zaniepokoi to jest zawsze pod tel i wtedy przyśpieszymy wizytę.
Wczoraj zakupiiliśmy już wózek, dziś odberamy lóżeczko wiec zaczęłam nadrabiać w zakupach i coraz bardziej sie przygotowywać do nadejscia naszego synka a czas leci niesamowicie szybko.
Coraz gorzej mi spać, bol pleców jest nie do wytrzymania i te opuchnięcia nóg... ale to zazwyczaj gdy za dużo mam biegania... na szczęście za oknem robi się wiosna więc wskakuje w wygodne adidasy i jest okej.
na plusie ok 11kg mam nadzieję, ze do końca za dużo ich nie dojdzie ale ile by nie było teraz najważniejsze jest dziecko a ja później się będę ogarniac :)
trzymajcie się dziewczyny i miłego dnia życzę :)
pozdrawiam
Dzięki za wsparcie ;)
drosera ja jestem allegrowa i zawsze tam kupuję, po prostu mają najlepszy wybór. Bardzo lubię naklejki welurowe, nawet z imionami są i maluszek może je sobie podotykać, a potem pozrywać ;) niedługo pewnie będę kupować drewniane literki i sama je malować ale jak już maluch się pojawi żeby się nie okazało że jednak inna płeć ;)
drosera ja jestem allegrowa i zawsze tam kupuję, po prostu mają najlepszy wybór. Bardzo lubię naklejki welurowe, nawet z imionami są i maluszek może je sobie podotykać, a potem pozrywać ;) niedługo pewnie będę kupować drewniane literki i sama je malować ale jak już maluch się pojawi żeby się nie okazało że jednak inna płeć ;)
Miałam dziś kolejną wizytę, mam kategoryczny nakaz leżenia żadnych spacerów, wychodzenia do sklepu etc. Nie rozumiem do końca, bo szyjka się nie zmieniła i nadal ma 3,2 cm a ja czuje się dobrze. Lekarz stwierdził że to głównie to po to żeby się brzuch nie napinał, przy czym ja w ogóle tego nie czuję. Tak sobie myślę że gdyby martwiły go skurcze to podłączyłby mnie do ktg. Kolejną infekcję u mnie wypatrzył, a mnie nic nie swędzi nie piecze
Zwariuję od tego leżenia, całe dnie siedzę sama. Mąż ma taką pracę, że czasem na weekendy go nie ma nawet.
Zwariuję od tego leżenia, całe dnie siedzę sama. Mąż ma taką pracę, że czasem na weekendy go nie ma nawet.
Drosera ja podobnie jak sharana zawsze szukam w necie. Na allegro sporo tego widziałam.
Agnieszka56... masakra z tym leżeniem... . U mnie na szczęście infekcje się skończyły. Co do skurczy, to wczoraj pochwaliłam się sharanie, że raczej ich nie mam, ale muszę teraz się z tego wycofać. Wczoraj je zaczęłam czuć.
Byłam dzisiaj w LuxMedzie. Lekarz nie założył mi karty ciąży, bo stwierdził, że to bzdura, ale wypisał skierowanie chociaż na USG. Mam nadzieję, że tym razem coś zobaczę, ponieważ u mojego lekarza mam wrażenie, że widzę ciemne plamy :P.
I szok... na poczcie ustąpiono mi miejsca w kolejce!
Co do Darlandu, dzisiaj otrzymałam od nich przesyłkę. Jeszcze nie prałam, ale na razie wszystko wygląda ok. Dotknęłam materiału i jest taki jak w innych sklepach.
A dzisiaj idziemy z mężem do SR i będzie pokaz przewijania noworodka. Nie mogę się doczekać :)
Agnieszka56... masakra z tym leżeniem... . U mnie na szczęście infekcje się skończyły. Co do skurczy, to wczoraj pochwaliłam się sharanie, że raczej ich nie mam, ale muszę teraz się z tego wycofać. Wczoraj je zaczęłam czuć.
Byłam dzisiaj w LuxMedzie. Lekarz nie założył mi karty ciąży, bo stwierdził, że to bzdura, ale wypisał skierowanie chociaż na USG. Mam nadzieję, że tym razem coś zobaczę, ponieważ u mojego lekarza mam wrażenie, że widzę ciemne plamy :P.
I szok... na poczcie ustąpiono mi miejsca w kolejce!
Co do Darlandu, dzisiaj otrzymałam od nich przesyłkę. Jeszcze nie prałam, ale na razie wszystko wygląda ok. Dotknęłam materiału i jest taki jak w innych sklepach.
A dzisiaj idziemy z mężem do SR i będzie pokaz przewijania noworodka. Nie mogę się doczekać :)
Naklejki na pewno są w Castoramie.
Byłam dziś na masażu dla kobiet w ciąży (prezent od męża ) i było rewelacyjnie polecam każdej kobiecie, trochę się zrelaksowałam. Pan stwierdził że nie mam opuchnięć ale nogi szczególnie łydki dostają trochę w kość strasznie napięte.
Właśnie stoję przed dylematem co zakupić do pielęgnacji.Jakimi produktami będziecie myć dzieciaczki ? Czy na początek będziecie stosować jakieś emolieny czy może od razu coś typu Nivea?
Byłam dziś na masażu dla kobiet w ciąży (prezent od męża ) i było rewelacyjnie polecam każdej kobiecie, trochę się zrelaksowałam. Pan stwierdził że nie mam opuchnięć ale nogi szczególnie łydki dostają trochę w kość strasznie napięte.
Właśnie stoję przed dylematem co zakupić do pielęgnacji.Jakimi produktami będziecie myć dzieciaczki ? Czy na początek będziecie stosować jakieś emolieny czy może od razu coś typu Nivea?
Duzy wybor naklejek (naprawde ladnych) jest na allegro. Widzialam takie fajne ze zwierzarkami safari-bomba :-)
Gdyby ktoras myslala o szablonie do malowania to odradzam. Kupilismy na przedpokoj i najpierw nakleic to bylo kiepsko a nie mowiac o tym ze farba wyplynele troche pod szablon i trzeba bylo duuuuzo poprawiac. Teraz efekt jest ladny ale roboty przy tym ze hoho.
Musze sprobowac tego kaki bo przyznam ze jeszcze nie jadlam. Zgaga wprawdzie tylko sporadycznie mi dokucza, ale moze tak profilaktycznie i z ciekawosci sprobuje kaki.
W kwestii kosmetykow ro ja chyba na sam poczatek kupie oilatum. A pozniej tak po miesiacu - dwoch przejde np na hippa lub ziajke. Nie wiem czy to dobry pomysl - wyjdzie w praniu:-)
Aaaa apropos prania;-) to kiedy zaczynacie pranie ciuszkow i prasowanie? Jesli termin mam na koniec kwietnia to pod koniec marca to nie bedzie za pozno? Bo jak np akcja porodowa zacznie sie szybciej...hmmm kiedy Wy startujecie z tym nieszczesnym prasowaniem?
Aaa i jeszcze mam pytanko: czy oprocz proszku lubb plynu do prania bedziecie uzywac jeszcze jakis plyn zmiekczajacy dodatkowo czy odpuszczacie takie plyny?
Gdyby ktoras myslala o szablonie do malowania to odradzam. Kupilismy na przedpokoj i najpierw nakleic to bylo kiepsko a nie mowiac o tym ze farba wyplynele troche pod szablon i trzeba bylo duuuuzo poprawiac. Teraz efekt jest ladny ale roboty przy tym ze hoho.
Musze sprobowac tego kaki bo przyznam ze jeszcze nie jadlam. Zgaga wprawdzie tylko sporadycznie mi dokucza, ale moze tak profilaktycznie i z ciekawosci sprobuje kaki.
W kwestii kosmetykow ro ja chyba na sam poczatek kupie oilatum. A pozniej tak po miesiacu - dwoch przejde np na hippa lub ziajke. Nie wiem czy to dobry pomysl - wyjdzie w praniu:-)
Aaaa apropos prania;-) to kiedy zaczynacie pranie ciuszkow i prasowanie? Jesli termin mam na koniec kwietnia to pod koniec marca to nie bedzie za pozno? Bo jak np akcja porodowa zacznie sie szybciej...hmmm kiedy Wy startujecie z tym nieszczesnym prasowaniem?
Aaa i jeszcze mam pytanko: czy oprocz proszku lubb plynu do prania bedziecie uzywac jeszcze jakis plyn zmiekczajacy dodatkowo czy odpuszczacie takie plyny?
Oszalałam i zamówiłam naklejki - podwodny świat :) ciekawe, kiedy przyjdą :)
Koniec marca to chyba nie za późno (ale ja mam termin na koniec kwietnia, jakbym miała w I połowie, to bym już na koniec marca faktycznie prała).. No może jedną pralkę, tę "do szpitala" wypiorę, resztę tak raczej na początku kwietnia. Ja nie zamierzam w ogóle prasować ubranek, jestem zbyt leniwa ;)
Koniec marca to chyba nie za późno (ale ja mam termin na koniec kwietnia, jakbym miała w I połowie, to bym już na koniec marca faktycznie prała).. No może jedną pralkę, tę "do szpitala" wypiorę, resztę tak raczej na początku kwietnia. Ja nie zamierzam w ogóle prasować ubranek, jestem zbyt leniwa ;)
A kiedy zamierzacie pakowac torby do szpitala? Lepiej chyba wczesniej tak na wszelki wypadek;-) tak 3-4 tygodnie przed terminem bedzie ok?
Kurcze juz mnie dopada stresik:-) to mialo byc takie dluuuugie 9 miesiecy a juz siedem zlecialo ... a ja jak nie mialam wozka tak nie mam dalej... wybor jest taki ciezki.... lozeczko juz wybrane ale jeszcze nie kupione:-) a najlatwiej to z ciuszkami:-) sporo dostalismy a to co kupuje to poprostu wchodze do sklepu i kupuje bo nie moge sie oprzec;-) jak tak dalej pojdzie to chyba kupie nosidelko;-) bo ile mozna wozek wybierac... chyba prosciejkupic samochod! :-D
Tak osobiscie to mam nadzieje ze zima juz nie powroci. Wiem ze niektorzy ja lubia, ale ja to szczerze nienawidze zimy i z niecierpliwoscia bede czekala na 10stopni na plusie i wiecej:-) a tak jak juz o warunkach pogodowych, to jak sadzicie - na koniec kwietnia to jakie ciuszki na wyjs ie ze szpitala? Czy bedzie ie kupowaly jakies kombinezoniki czy raczej welurowe pajace i jakies kocyki? Bo juz calkiem zglupialam;-) w jakich ciuszkach/okryciach planuje ie odbierac wasze maluszki ze szpitala?
Kurcze juz mnie dopada stresik:-) to mialo byc takie dluuuugie 9 miesiecy a juz siedem zlecialo ... a ja jak nie mialam wozka tak nie mam dalej... wybor jest taki ciezki.... lozeczko juz wybrane ale jeszcze nie kupione:-) a najlatwiej to z ciuszkami:-) sporo dostalismy a to co kupuje to poprostu wchodze do sklepu i kupuje bo nie moge sie oprzec;-) jak tak dalej pojdzie to chyba kupie nosidelko;-) bo ile mozna wozek wybierac... chyba prosciejkupic samochod! :-D
Tak osobiscie to mam nadzieje ze zima juz nie powroci. Wiem ze niektorzy ja lubia, ale ja to szczerze nienawidze zimy i z niecierpliwoscia bede czekala na 10stopni na plusie i wiecej:-) a tak jak juz o warunkach pogodowych, to jak sadzicie - na koniec kwietnia to jakie ciuszki na wyjs ie ze szpitala? Czy bedzie ie kupowaly jakies kombinezoniki czy raczej welurowe pajace i jakies kocyki? Bo juz calkiem zglupialam;-) w jakich ciuszkach/okryciach planuje ie odbierac wasze maluszki ze szpitala?
Blondynaaa jak zobaczyłam ile teo mam to raz w tygodniu piorę i akurat do marca się wyrobie. Na początku marca chcę być już spakowana :)
Kikut to chyba będę smarować spirytusem (tak jak zawsze było),jak rodziłam córke to kazali mydełkiem tylko ,TOTALNA BZDURA!!! Mała nabawiła się jakiejś narośli na pępku i musiał chirurg odcinać to.
Z tego co wiem to znowu każą spirytusem,chyba wtedy jakaś nowa moda wchodziła :) A ja głupia posłuchałam.
Na wyjście ze szpitala mam kombinezon polarowy i koc,myślę że to wystarczy.
Kikut to chyba będę smarować spirytusem (tak jak zawsze było),jak rodziłam córke to kazali mydełkiem tylko ,TOTALNA BZDURA!!! Mała nabawiła się jakiejś narośli na pępku i musiał chirurg odcinać to.
Z tego co wiem to znowu każą spirytusem,chyba wtedy jakaś nowa moda wchodziła :) A ja głupia posłuchałam.
Na wyjście ze szpitala mam kombinezon polarowy i koc,myślę że to wystarczy.
ja mam już wszystko poprane i poprasowane, trochę wcześnie, ale co tam - śpię spokojnie:))
na bieżąco, jak dostaję kolejne siaty ciuchów, to je ogarniam, bo później pralkę i żelazko bym zajeździła jakbym to miała na raz wszystko obrobić. śmiejemy się, że trzeba drugą komodę dokupić, bo Młoda ma już więcej ciuchów niż my oboje razem;)
część prałam w płynie Loveli, część w Bobini, płyny do płukania odpuściłam, zobaczymy jak skóra przyjmie. a prasować ponoć te pierwsze ciuszki trzeba, żeby temperatura powybijała zarazki, którym pralka nie da rady.
na bieżąco, jak dostaję kolejne siaty ciuchów, to je ogarniam, bo później pralkę i żelazko bym zajeździła jakbym to miała na raz wszystko obrobić. śmiejemy się, że trzeba drugą komodę dokupić, bo Młoda ma już więcej ciuchów niż my oboje razem;)
część prałam w płynie Loveli, część w Bobini, płyny do płukania odpuściłam, zobaczymy jak skóra przyjmie. a prasować ponoć te pierwsze ciuszki trzeba, żeby temperatura powybijała zarazki, którym pralka nie da rady.
Ja do pępka faktycznie mam Octenisept, tylko z nim trzeba uważnie, bo on troche wysusza.
Część ciuszkow, te uzywane mam juz dawno poprane-wybralam pranie ręczne, nie w pralce, wiec zrobilam to zanim jeszcze brzuch był tak duzy. Te szpitalne i pozostale nowe tez popiore recznie, planuje do 10 marca sie wyrobic i wtedy tez spakowac torbe. To bedzie 4 tyg przed terminem, ufam że wystarczy:-)
Na wyjście ze szpitala mam kombinezonik na podszewce i w razie czego okryje kocem. Kupilam też taką lekko cieplejszą, wiązaną czapeczke , żeby nie tą niemowlęcą. I uważam, ze dość.
My fotelik/nosidełko juz kupiliśmy, łóżeczko zamówimy na początku marca, a wózek jakoś w pierwszej polowie marca. Z terminem na 11.04 (ciągle przyspieszanym) i tak myślę, że to dostateczny zapas.
Ja mam duży problem ze zgagą, potrafi mnie w nocy obudzic - juz bez rennie nie funkcjonuję :-/ W dodatku mam wrażenie takiego kręcenia w nogach, jakby stawy ale to nie stawy... No i już zauważyłam opuchnięte palce, troche nogi... masakra :-/
No i tym optymistycznym akcentem, pozdrawiam Was Dziewczynki :-)
Część ciuszkow, te uzywane mam juz dawno poprane-wybralam pranie ręczne, nie w pralce, wiec zrobilam to zanim jeszcze brzuch był tak duzy. Te szpitalne i pozostale nowe tez popiore recznie, planuje do 10 marca sie wyrobic i wtedy tez spakowac torbe. To bedzie 4 tyg przed terminem, ufam że wystarczy:-)
Na wyjście ze szpitala mam kombinezonik na podszewce i w razie czego okryje kocem. Kupilam też taką lekko cieplejszą, wiązaną czapeczke , żeby nie tą niemowlęcą. I uważam, ze dość.
My fotelik/nosidełko juz kupiliśmy, łóżeczko zamówimy na początku marca, a wózek jakoś w pierwszej polowie marca. Z terminem na 11.04 (ciągle przyspieszanym) i tak myślę, że to dostateczny zapas.
Ja mam duży problem ze zgagą, potrafi mnie w nocy obudzic - juz bez rennie nie funkcjonuję :-/ W dodatku mam wrażenie takiego kręcenia w nogach, jakby stawy ale to nie stawy... No i już zauważyłam opuchnięte palce, troche nogi... masakra :-/
No i tym optymistycznym akcentem, pozdrawiam Was Dziewczynki :-)
Dziewczyny, tradycyjnie już po przekroczeniu 200 postów - nowy wątek
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=523431&c=1&k=160
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=523431&c=1&k=160