Re: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2015 (cz. 11)
Taka pojechałam i wróciłam :) Pół dnia zleciało, ktg usg badanie i do domu , mają straszne obłożenie na Zaspie, teraz mam przyjechać w sobotę rano. A chyba jak nic się nie zadzieje to w...
rozwiń
Taka pojechałam i wróciłam :) Pół dnia zleciało, ktg usg badanie i do domu , mają straszne obłożenie na Zaspie, teraz mam przyjechać w sobotę rano. A chyba jak nic się nie zadzieje to w poniedziałek zaczną działaś. Pani doktor powiedziała, że dziecko ma jeszcze idealne warunki i szkoda na siłę ją wyciągać. Waga ok 3800 g ha, i jak ja mam urodzić...:) Powiedziała też , że jakby mnie zostawiła to bym przeleżała do poniedziałku, to bez sensu.
zobacz wątek