Re: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2015 (cz. 11)
Mój padł i śpi już godzinę:) zdarzyłam się ogarnąć.
My chrzest to nie wiem kiedy zrobimy. zimą albo na wiosnę. teraz nie mam na to siły. a poza tym mam problem z mamą chrzestną:) rozwiń
Mój padł i śpi już godzinę:) zdarzyłam się ogarnąć.
My chrzest to nie wiem kiedy zrobimy. zimą albo na wiosnę. teraz nie mam na to siły. a poza tym mam problem z mamą chrzestną:)
Ja czyszczę nos fridą. daje właśnie najpierw sól fizjologiczną a potem ściągam. mój często nie kicha ale wydaje mi się że furczy mu w nosie nie katar a to co się uleje.
A czy waszym dzieciom jak się im uleje zdarza się im zachłysnąć? mój tak ma. aż się zapowietrza mimo że np. leży na boku....
zobacz wątek