Re: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2015 (cz. 11)
Cześć, dawno nie pisałam ale czytam Was cały czas, u nas nadszedł czas ciężki ze tak powiem i stąd kompletny brak czasu na cokolwiek.
Starszy poszedł do szkoły więc obowiązków przybywa,rano...
rozwiń
Cześć, dawno nie pisałam ale czytam Was cały czas, u nas nadszedł czas ciężki ze tak powiem i stąd kompletny brak czasu na cokolwiek.
Starszy poszedł do szkoły więc obowiązków przybywa,rano zawieść i za 3,5 godz odebrać także mało wolnego choć od jednego:)muszę teraz szybciej się spinać z obiadem bo przychodzi ze szkoły głodny, eh chyba dam go na tzw.cały dzień z obiadem i przynajmniej na świetlicy lekcje w spokoju odrobi bo w domu przy dwulatku trudno o to.Młodszy syn pełen energii jak to w tym wieku dziecko, coś krzyknie,czymś stuknie albo mu coś spadnie...Natalia całymi dniami nie śpi oprócz krótkich drzemek, dłuższe spanie zdarza się średnio co trzeci dzień a co robi jak nie śpi?płacze bo jest zmęczona i chce na ręce, zaraz usypia a odłożona zaraz się budzi i tu jedynym dla mnie rozwiązaniem jest zakup chusty, nie ważne czy mi się przyzwyczai w tym momencie spokój bezcenny, na dokładkę mała od 3 dni nie chce piersi, nie wiem dlaczego, położna tez zdziwiona, coś tam pociumka i zaraz się odrywa, ewidentnie brak apetytu, chora nie jest, ani kataru, plesniawek tez nie widać, nie wiem o co chodzi ale szczerze to jestem nieźle wykończona tym wszystkim, średni syn tez oprócz butli z kasza rano i wieczorem cały dzień może nic nie jeść, naprawdę mam wesoło z moja trójeczką:)
zobacz wątek