Odpowiadasz na:

Re: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2015 (cz. 13)

Dzisiaj wreszcie się zmobilizowałam i trzasnęłam trening z Chodakowską. Załamało mnie to,że nie byłam w stanie dotrzymać jej tempa... nie mówiąc o partiach mięśni brzucha, których nie mam :( i... rozwiń

Dzisiaj wreszcie się zmobilizowałam i trzasnęłam trening z Chodakowską. Załamało mnie to,że nie byłam w stanie dotrzymać jej tempa... nie mówiąc o partiach mięśni brzucha, których nie mam :( i oczywiści tego treningu na brzuch już nie dotrwałam, bo nie byłam w stanie utrzymać mocno napiętych nóg. Muszę być konsekwentna i chociaż co drugi dzień wykonać trening.
Mała siedziała w bujaczku, najpierw patrzyła na mnie jak na czubka, a później jej się znudziło i skrzeczała... teraz przycięła komara, a ja się odciągam i... d...pa mnie boli ;)

zobacz wątek
9 lat temu
justa14

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry