Re: Mamusie lipcowo-sierpniowe 2015 (cz. 13)
No ja jak karmiłam piersią to musiałam się z młodą kłaść a ona mnie pilnowała heh i tak żeśmy się długo cyckowały aż mamusia często sama zasypiała i to była chyba gorzej męczące a później i tak ze...
rozwiń
No ja jak karmiłam piersią to musiałam się z młodą kłaść a ona mnie pilnowała heh i tak żeśmy się długo cyckowały aż mamusia często sama zasypiała i to była chyba gorzej męczące a później i tak ze dwa razy się jeszcze obudziła,teraz to nawet ja wezmę na serial czyli ja oglądam i ją lulam i zasypia ale to tylko dwa razy w tygodniu bo nic innego poza tym nie oglądam i tez nie zawsze bo czasem zaśnie mi wcześniej niż 21.00 zależy o której wypadła ostatnia drzemka noi jeszcze małego muszę położyć.
Dziś po wizycie położnej doznałam szoku.Natalia w niecałe 2 tygodnie przytyła 600 gram,tyle co mi przybrała w miesiąc jak skończyła 2 miesiące waży teraz 5420 a za 9 dni skończy 3 miesiące więc będzie ok.6 kg czyli tak jak rodzeństwo w tym samym czasie.Wszystko dzięki mleku w proszku hehe no ale jak trzeba przejść na butle to trzeba a potrafi wypić nawet 200 ml.wiec moje piersi nie sprostałyby jej potrzebom.Ja to mówię fajne jest karmienie piersią jak ma się czas na gotowanie i w ogóle na jedzenie bo niby 5 posiłków powinno się jeść, spokój i najlepiej dziadków do pomocy wtedy jest super a później słyszę no ja to karmiłam 9 miesięcy np.ti nie aluzja tu do nikogo tylko po znajomych wiem jak jest a tu człowiek sam i nie jest kolorowe macierzyństwo ale ja tam nie narzekam na to, zdążyłam się przyzwyczaić do tego ze ciągle jestem sama z tymi dziećmi.
zobacz wątek