Widok
pyszotka gratulacje i witam serdecznie :-)
ogólnie witam wszystkie :-)
ja już w piątek mam wizyte i nie mogę się doczekać chociaz oczywiście jak zawsze trochę sie boje ale mam nadzieje że będzie ok
czekam z niecierpliwością do połowy listopada żeby w pracy powiedzieć bo już bym chciała to mieć za sobą
ogólnie witam wszystkie :-)
ja już w piątek mam wizyte i nie mogę się doczekać chociaz oczywiście jak zawsze trochę sie boje ale mam nadzieje że będzie ok
czekam z niecierpliwością do połowy listopada żeby w pracy powiedzieć bo już bym chciała to mieć za sobą
Malutka Bardzo mi przykro;( trzymaj się dzielnie:*
Gosik raczej się nie spotkamy bo ja dopiero wchodzę o 19.45..może następnym razem.
Mnie plecy bolały pierwsze 5 tyg. trochę mnie to martwiło bo przed poronieniem też czułam straszny ból w dole pleców, teraz na szczęście jest lepiej i już tak nie boli.
Gosik raczej się nie spotkamy bo ja dopiero wchodzę o 19.45..może następnym razem.
Mnie plecy bolały pierwsze 5 tyg. trochę mnie to martwiło bo przed poronieniem też czułam straszny ból w dole pleców, teraz na szczęście jest lepiej i już tak nie boli.
Atta,
ten Torecan (czy jak to tam:) z pewnoscia moze wywolac takie skutki. Ja bralam na poczatku ciazy tak ok 9-10 tyg gdy mialam mega mdlosci, i normalnie w poludnie stojac z Mloda z wozkiem na przystanku praktycznie zasnelam, nie moglam na nogach sie utrzymac, tego dnia tez zasnelam kilka razy na podlodze bawiac sie z mala (na szczescie nic sie ejje podczas mojego zasniecia nei stalo)< nastepnego dnia zadzonilam do lekarza i on powiedzial ze to napewno przez te tabsy, ze one powoduja ze nie ma wymiotow (tutaj tez niepotrzebnie bralam bo myslama ze one na mdlosci ogolenie a one pomagaja ze jak chce sie wymiotowac to do wymiotow nie dopuszczaja), pwoiedzial ze pozwalaja przetrwac najgorsze chwile nie dopuszczaajc do pojawienia sie wymiotow ale pwoiedzial ze trzeba sobie tak zycie zorganizowac aby skutki uboczne najlepiej przespac i pwoiedzial ze absolutnie po nich nie powinnam byc sama z mloda (szkoda ze dowiedzialam sie o tym po fakcie).
Od tak, natcknelam sie na wypowiedz, wiec podpowiedz od marcowo-kwietniowej:)
ten Torecan (czy jak to tam:) z pewnoscia moze wywolac takie skutki. Ja bralam na poczatku ciazy tak ok 9-10 tyg gdy mialam mega mdlosci, i normalnie w poludnie stojac z Mloda z wozkiem na przystanku praktycznie zasnelam, nie moglam na nogach sie utrzymac, tego dnia tez zasnelam kilka razy na podlodze bawiac sie z mala (na szczescie nic sie ejje podczas mojego zasniecia nei stalo)< nastepnego dnia zadzonilam do lekarza i on powiedzial ze to napewno przez te tabsy, ze one powoduja ze nie ma wymiotow (tutaj tez niepotrzebnie bralam bo myslama ze one na mdlosci ogolenie a one pomagaja ze jak chce sie wymiotowac to do wymiotow nie dopuszczaja), pwoiedzial ze pozwalaja przetrwac najgorsze chwile nie dopuszczaajc do pojawienia sie wymiotow ale pwoiedzial ze trzeba sobie tak zycie zorganizowac aby skutki uboczne najlepiej przespac i pwoiedzial ze absolutnie po nich nie powinnam byc sama z mloda (szkoda ze dowiedzialam sie o tym po fakcie).
Od tak, natcknelam sie na wypowiedz, wiec podpowiedz od marcowo-kwietniowej:)
Agusia, ale lecicie ?? podobno lot we wczesnej ciązy nie jest wskazany... powinnas isc do gina przed i zapytac co dalej...
Ja wolalam isc do gina prawie jak najszybciej sie dało i całe szczescie, bo okazało sie, ze odkleja mi sie kosmówka, mam jakiegoś krwiaka i dostałam leki na podtrzymanie... nie wiadomo jakby to sie skonczyło, gdyby nie progesteron...
Ja wolalam isc do gina prawie jak najszybciej sie dało i całe szczescie, bo okazało sie, ze odkleja mi sie kosmówka, mam jakiegoś krwiaka i dostałam leki na podtrzymanie... nie wiadomo jakby to sie skonczyło, gdyby nie progesteron...