Widok
Hej. Ja dziś po wizycie. Według tego lekarza nie ma szans na podniesienie się łożyska. Mówił, że bezpiecznie dociągnąć do ok 36 tygodnia. Ostatnie 3 tygodnie w szpitalu bo już te skurcze przepowiadające powinny być pod kontrolą. No i cesarka innego wyjścia nie ma. Córcia potwierdzona i ona na szczęście zdrowo rośnie.
no to mnie zmartwiłaś Lidka.. bo moja lekarka nic takiego nie mówiła na razie. Tj mówiła tylko, że może pójść do góry...
tym bardziej, że ja u niej byłam mniej więcej w tym tygodniu co Ty teraz jesteś
Ja wizytę mam dopiero za tydzień i się już denerwuję.
a masz wpisane w karcie ciąży łożysko przodujące? bo ja mam "tylko" na usg - nie wiem czy to w kartę też się wpisuje?
w ogóle się denerwuję przed wizytą. nie wiem też czy nie wrócę do Szulca i którego zaczęłam prowadzić ciążę, tylko uciekł z medicovera, a do tej babki będę chodzić po skierowania na badania tylko, żeby mieć za darmo.
Zobaczę jak będzie na kolejnej wizycie.
Jakaś jestem taka rozdrażniona - Szulc to zawsze mi pokazywał malucha nawet jak był małą kropką i opisywał wszystko dokładnie, a ona jak się spytałam ostatnio czy może wydrukować zdjęcie dla męża, to powiedziała, że nic nie widać bo maluch jest źle ułożony i to wszystko i ani fotki ani mi go nie pokazała, a ja d*pa się nie spytałam, czy może obrócić monitor...
No nic - zobaczymy jak to będzie.
Ja liczę że to łożysko jednak pójdzie do góry i będę rodzić SN :P staram się na prawdę dużo leżeć!
tym bardziej, że ja u niej byłam mniej więcej w tym tygodniu co Ty teraz jesteś
Ja wizytę mam dopiero za tydzień i się już denerwuję.
a masz wpisane w karcie ciąży łożysko przodujące? bo ja mam "tylko" na usg - nie wiem czy to w kartę też się wpisuje?
w ogóle się denerwuję przed wizytą. nie wiem też czy nie wrócę do Szulca i którego zaczęłam prowadzić ciążę, tylko uciekł z medicovera, a do tej babki będę chodzić po skierowania na badania tylko, żeby mieć za darmo.
Zobaczę jak będzie na kolejnej wizycie.
Jakaś jestem taka rozdrażniona - Szulc to zawsze mi pokazywał malucha nawet jak był małą kropką i opisywał wszystko dokładnie, a ona jak się spytałam ostatnio czy może wydrukować zdjęcie dla męża, to powiedziała, że nic nie widać bo maluch jest źle ułożony i to wszystko i ani fotki ani mi go nie pokazała, a ja d*pa się nie spytałam, czy może obrócić monitor...
No nic - zobaczymy jak to będzie.
Ja liczę że to łożysko jednak pójdzie do góry i będę rodzić SN :P staram się na prawdę dużo leżeć!
kamiku z jednej strony masz rację, ale rotacja zabawek, ramek czy innych dodatków będzie przebiegać na tyle "gładko", że nie odczujesz wizualnie różnicy w wyglądzie pokoju, także nadal uważam, że większego efektu takimi zabiegami się nie osiągnie... no chyba, że będziesz robić tak, że pojedziesz np. do ikei nakupujesz różnych innych pudeł, wrócisz do domu i wymienisz dziecku z dnia na dzień większość zabawek... to wtedy fakt - efekt na pewno będzie widoczny...
jednak mi się wydaje, że na takie rewolucje to nie ma większych szans, bo dziecko stopniowo zmienia sobie zabawki i stopniowo jedne chowasz inne dodajesz... więc co za tym idzie raz dodasz jedno pudło, za jakiś czas zabierzesz inne ;) zdjęcia też wieszasz raczej na bieżąco... także wg mnie rotacja dodatków jest zbyt płynna, żeby widzieć odczuwalną różnicę - tak przynajmniej jest w przypadku i naszym i różnych naszych znajomych
wiec zmiana designu pokoju to albo zmiana ścian (chociaż jednej) właśnie poprzez tapetę, pomalowanie, naklejki czy jeszcze inne zabiegi albo meble (kupić nowe lub poprzestawiać obecne, co też często nie jest łatwe, bo na ogół pokoje dziecięce zbyt duże nie są)
Lidka najważniejsze, że córcia zdrowa :)
jednak mi się wydaje, że na takie rewolucje to nie ma większych szans, bo dziecko stopniowo zmienia sobie zabawki i stopniowo jedne chowasz inne dodajesz... więc co za tym idzie raz dodasz jedno pudło, za jakiś czas zabierzesz inne ;) zdjęcia też wieszasz raczej na bieżąco... także wg mnie rotacja dodatków jest zbyt płynna, żeby widzieć odczuwalną różnicę - tak przynajmniej jest w przypadku i naszym i różnych naszych znajomych
wiec zmiana designu pokoju to albo zmiana ścian (chociaż jednej) właśnie poprzez tapetę, pomalowanie, naklejki czy jeszcze inne zabiegi albo meble (kupić nowe lub poprzestawiać obecne, co też często nie jest łatwe, bo na ogół pokoje dziecięce zbyt duże nie są)
Lidka najważniejsze, że córcia zdrowa :)
Luna on mówił, że brzeźnie lub częściowo się podnoszą a te centralnie nie. Moje jest tak centralnie jak się tylko da. A u Ciebie? Mówił, żebym leżała itd ale to raczej dla bezpieczeństwa a nie z nadzieją, że sie podniesie bo tej mówił nie ma. Jutro idę do Adamskiego. Ja też nie dostałam zdjęcia. Odwrócił tylko by mi pokazać pipkę małej i tyle ją widziałam. Jutro wypytam kolejnego to dam znać.
Devil, zgadzam sie z Toba, ale jak dla mnie zmiana koloru scian, czy mebli co 2-3 lata odpada.. Z meblami za duzo pieniedzy, ze scianami jak dla mnie zbyt duzo balaganu.. Ja wlasnie bede chciala te zmiany osiagnac wymieniajac zaslonki, poduszki, abazur lampy, cos przestawiajac, czy przewieszajac, dodajac narzute itd.. wydaje mi sie, ze to jednak wlasnie te 'pitoly' nadaja klimat wnetrzu :)
Lidka, dobrze ze z corcia wszystko ok.
A Ty Luna sie nie stresuj. Jesli nie jestes zadowolona z obecnego lekarza, to mysle, ze najlepiej zmienic.. do konca ciazy zostalo jeszcze troche czasu, wiec dobrze byc pod kompetentna opieka w kazdym wzgledzie. Bedzie ok!
Lidka, dobrze ze z corcia wszystko ok.
A Ty Luna sie nie stresuj. Jesli nie jestes zadowolona z obecnego lekarza, to mysle, ze najlepiej zmienic.. do konca ciazy zostalo jeszcze troche czasu, wiec dobrze byc pod kompetentna opieka w kazdym wzgledzie. Bedzie ok!
Hejka,
Nie ma co się stresować wyjściami na koncerty. To tylko kwestia Waszego samopoczucia. Z racji tego, że oboje z moim misiem związani jesteśmy z branżą muzyczną, nasze pierwsze dziecko "zmuszone" było koncertować. Ostatni koncert zaliczyliśmy na tydzień przed porodem - plener, a z racji dużego brzucha - na siedząco ;)
To, co dziecko słyszało będąc w brzuchu, lubi także teraz. Rozpoznaje znane arie, jeśli chodzi o klasykę, szybko zapamiętuje wierszyki i piosenki dziecięce, nie ma problemu, by zasypiało przy hałasie.
I śpiewajcie swoim dzieciakom w brzuchu. To później bardzo się sprawdza, kiedy śpiewacie kołysanki. Dziecko już to zna ;)
I zastanawiam się, z iloma z Was spotkam się na SR w Akpolu, bo właśnie się zapisałam ;)
Niestety będą 2 grupy, więc zobaczymy jak to będzie.
Tymczasem zamierzam zjeść lody - niestety nie mogę się oprzeć tej pokusie ;/ heh
Nie ma co się stresować wyjściami na koncerty. To tylko kwestia Waszego samopoczucia. Z racji tego, że oboje z moim misiem związani jesteśmy z branżą muzyczną, nasze pierwsze dziecko "zmuszone" było koncertować. Ostatni koncert zaliczyliśmy na tydzień przed porodem - plener, a z racji dużego brzucha - na siedząco ;)
To, co dziecko słyszało będąc w brzuchu, lubi także teraz. Rozpoznaje znane arie, jeśli chodzi o klasykę, szybko zapamiętuje wierszyki i piosenki dziecięce, nie ma problemu, by zasypiało przy hałasie.
I śpiewajcie swoim dzieciakom w brzuchu. To później bardzo się sprawdza, kiedy śpiewacie kołysanki. Dziecko już to zna ;)
I zastanawiam się, z iloma z Was spotkam się na SR w Akpolu, bo właśnie się zapisałam ;)
Niestety będą 2 grupy, więc zobaczymy jak to będzie.
Tymczasem zamierzam zjeść lody - niestety nie mogę się oprzeć tej pokusie ;/ heh
Przepiekne sa te pokoiki dla maluszkow. No i fajne te tapety, choc ja jakos stawiam na sciany malowane i jednolite. Graszka, z tych Twoich tapet pierwsza super. Trzydziestka, wlasnie jak ogladalam Twojego bloga to widzialam ta fototapete Auta i moj mlody bylby taka zachwycony!
Ja co prawda rzadko mam okazje aktualnie na imprezy, ale jak mam to ide. A od kiedy jest zakaz palenia w lokalach to wogole super, nie mowie, ze odrazu do rana, ale tej 24.00 czemu nie.
A ze spiewaniem i czytaniem to moj maluszek ma teraz dobrze dzieki starszemu bratu, ktoremu i spiewam i czytam przed snem.
Ja co prawda rzadko mam okazje aktualnie na imprezy, ale jak mam to ide. A od kiedy jest zakaz palenia w lokalach to wogole super, nie mowie, ze odrazu do rana, ale tej 24.00 czemu nie.
A ze spiewaniem i czytaniem to moj maluszek ma teraz dobrze dzieki starszemu bratu, ktoremu i spiewam i czytam przed snem.
ja dzisiaj po polowkowym u swojego lekrza jestem. Potwierdzil jak i poprzedni lekarz ze widzi "ptaka" :)
Dzidzia zdrowa choc na usg nie wspolpracuje bo uklada sie w najgorszy mozliwy sposob do ogladania. Pewnie niesmialy jest;) oszacowal nawet ze dziecko powinno przy porodzie wazyc tak do ok 3,5 kg wielkoludem nie bedzie;)
Dzidzia zdrowa choc na usg nie wspolpracuje bo uklada sie w najgorszy mozliwy sposob do ogladania. Pewnie niesmialy jest;) oszacowal nawet ze dziecko powinno przy porodzie wazyc tak do ok 3,5 kg wielkoludem nie bedzie;)
Super mimmosa ze z synkim wszystko w najlepszym porzadku:-)
Ja dzis mialam wizyte u ginekologa, z moja córunia wszystko w porzadku, rozwija sie dobrze i oby tak dalej:-) z szyjka tez wszystko dobrze, ale niepokoi mnie to, jak szybko ja przybieram na wadze:-(
Od ostatniej wizyty 4 tyg. temu, przytylam 4,5 kg, kurcze niefajnie
Ja dzis mialam wizyte u ginekologa, z moja córunia wszystko w porzadku, rozwija sie dobrze i oby tak dalej:-) z szyjka tez wszystko dobrze, ale niepokoi mnie to, jak szybko ja przybieram na wadze:-(
Od ostatniej wizyty 4 tyg. temu, przytylam 4,5 kg, kurcze niefajnie
Ja powiem ci ze tez z obawa stawalam na wadze ;) ale w ciagu 3 tyg przytylam 800g. Najwiekszy skok mialam w okresie swiatecznym bo mi w miesiac przybylo 4kg. Za to nie obylo sie bez wrazen u mnie. Na poczekalni zrobilo mi sie tak slabo ze im prawie odjechalam a to juz nie pierwszy epizod taki. Od poczatku ciazy to byl 3 raz. Pierwszy w poczatkowych tygodniach i wtedy to jeszcze moglam wytlumaczyc tym ze dluga przerwa w jedzeniu. Ale teraz mialam tak 2 razy w ciagu miesiaca gdzie wyszlam z domu po sniadaniu chyba wystarczajaco nawodniona. Zalecil mi pojscie do lekarza ogolnego by zlecil szczegolowe badania w tym ekg. Bo dzisiaj przy tym jak zrobilo mi sie slabo to tetno cisnienie wszystko w porzadku. Jakby oczywiscie bylo malo to ostatnio nawet spacery u mnie odpadaja bo przy wolnym chodzeniu dosc mocno zaczyna mnie bolec brzuch tak w dolnych okolicach. Tak podobnie jakby kolka zlapala.