Widok
Mamusie majowo-czerwcowo-lipcowe 2012 *32
ROZPAKOWANE:
Kwiecień:
25.04 (10.05) Akamara-córeczka Aurelia 2920 g, 49 cm, Kliniczna SN
27.04 (11.05) - Kasia i Tomuś - Synek Arek 3550 g, 56 cm, Zaspa CC
Maj:
05.05 (01.05) - pomelo - córeczka Agatka 3460 g, 56 cm, Redłowo SN
2 w 1
Majowe:
01.05 - jantarka
03.05 - Aga - Marcelina lub Marcel
07.05 - czarnula
08.05 - elwirka79- Synek Staś
23.05 - makuszka - Córcia - Marta
25.05 - atta9
26.05 - Mała757 - Synek - Kliniczna
26.05 - Hanulek
28.05 - Sylwia (sylpiw) - Lena - Wojewódzki (cc)
30.05 - SylwiaW
30.05 - kabor - Synek Filip - Kliniczna
31.05 - biała_katarzynka - Córuchna Karolinka - Kliniczna
Czerwcowe:
01.06 - nulka - Córeczka Olcia - Kliniczna/Zaspa
01.06 - banka - Synek
01.06 - Kobritta - Córeczka Zosia - Kliniczna
07.06 - bauaganiarka - Synek
07.06 - stokrotka84
07.06 - ewa2077 - Córeczka
09.06 - sandra__
09.06 - Wiktoria29
10.06 - Bożenka83- Córeczka Amelia
10.06 - marzena-rumia
10.06 - Azura - Synek Jakub - Zaspa
10.06 - majlazz25a- Synek Staś- Szpital Wojewódzki
11.06 - aneczka27- córeczka Lenka
13.06 - Alicja11
15.06 - pyszotka - Synek - Kliniczna
16.06 - Madziuska2 - Córka Julka- Kliniczna
16.06.- Martuchowata - Córka
17.06 - Jolaa - Synek Antoś- Szpital Zaspa
20.06 - agusia85 - Synek Szymon Marcin- Wejherowo
20.06 - Mikulka - Córeczka- Kliniczna
22.06 - jonka6 - Synek Vincent - Kliniczna
22.06 - Olka1- Córka- Kliniczna
23.06 - minika86 - Synek Piotr
27.06 - pq - Córunia Maja - Wojewódzki
27.06 - sweet- Synek Adrian - Szpital Zaspa
Lipcowe:
03.07 - elfik5555 - Synek Anatol
04.07 - Masia - Synek Franuś -Kliniczna
04.09 - talkosia - Córeczka
05.07 - sylwiaagnieszka - Synek - wojewódzki
07.07 - oooll - EMMA
10.07 - kate88 -wojewódzki, Kacperek
12.07 - nilkaa -synek Redłowo
12.07 - Joann4
13.07 - Dori30
14.07 - Nieska - Synek - Wojewódzki
15.07 - Curly5
16.07 - syrenka83-Synuś Redłowo/Kliniczna
20.07 - anavaw - Córeczka Jagódka
20.07 - enigma
20.07 - Skarbusia- synek Kamil, Szpital Zaspa/Kliniczna
20.07 - Wiruszka - Córeczka
22.07 - KLAUDIA00 - Synek Adaś, Wojewódzki ??/Zaspa
22.07 - iwonka_ika - córeczka JULIANNA / Zaspa
22.07 - jus.tyna -Córeczka Julka, Nelka albo Amelka:-) Kliniczna
25.07 - agus878
25.07 - KasiaKoziolek
26.07 - Irongirl88- synek Dominik, Zaspa
27.07 - Niuta- synek Kacperek, Szpital Kliniczna/Wojewódzki
Lista rzeczy do zabrania na Zaspę:
DOKUMENTY:
karta ciąży, RMUA, grupa krwi (dokument potwierdzajacy) ,dowód osobisty, ostatnie bądź też ważne USG, ostatnie wyniki lub te,które nie są wpisane w karte ciązy.
DLA MAMY (do porodu) :
koszulka (może być od męża, ale musi zakrywać pośladki), ręcznik, skarpetki,woda niegazowana,jedzenie suche typu biszkopty, ew. drożdżówka, czekolada (słodkie nie dla cukrzyków) nie kanapki ,kapcie, szlafrok, coś do czytania lub słuchania ( przyda się przy długim porodzie)
DLA MAMY (pobyt) :
2x koszula do karmienia rozpinane z przodu ,sztućce,kubek,talerzyk, codzienne kosmetyki, majtki z siateczki lub bawełniane ( na sali leży sie bez, majtki są tylko jak sie idzie do pokoju odwiedzin ;) ) paper i ręcznik papierowy ( w szpitalu najtańszy śmierdzący - położna nie poleca ), podkłady można dowieźć, bo w pierwszej dobie szpital daje swoje jałowe, laktator, wkładki laktacyjne.
DLA DZIECKA :
pieluszki 10-15szt, śpioszki x1(można wiecej), mokre chusteczki,skarpetki,niedrpaki plus ewentualnie kocyk,ale oni mają.
I w domu zostawić przygotwane ciuszki dla malucha na wyjscie,bo mąż ma je zabrac na wypisie :)
Lista rzeczy do Wojewódzkiego:
http://imageshack.us/photo/my-images/840/skanowanie0001xn.jpg/
Lista rzeczy na Kliniczną:
DOKUMENTY:
Karta ciąży, dowód osobisty, rumua, grupa krwi, p/ciała i ostatnie usg i wszelkie wazne konsultacje nie tylko ginekologiczne,
DLA MAMY:
Rzeczy osobiste typu: szlafrok, 2 koszule, kapcie + klapki pod prysznic, recznik, skarpetki, termometr, wkładki poporodowe, papier toaletowy, maszynka jednorazowa, enema (jeżeli ktos chce mieć wykonaną), wkładki laktacyjne, laktator, biustonosz do karmienia, majtki jednorazowe, cos do jedzenia, woda najlepiej z dziubkiem, kosmetyki, sztucce, kubek, talerzyk.
DLA DZIECKA :
Ciuszki, niedrapki, czapeczka, rozek, kock (do zawiniecia zaraz po porodzie) co kto woli, generalnie szpital ma swoje i można z nich skorzystac, pieluszki jednorazowe ( z tego co pamiętam to 7 szt na dobe szpital zapewnia), mokre chusteczki, pieluszki tetrowe, szczoteczka do włosków,
DLA OSOBY TOWARZYSZĄCEJ:
Najlepiej wcześniej zakupic w automacie szpitalnym byty jednorazowe i okrycie wierzchnie.
poprzedni:
http://forum.trojmiasto.pl/Mamusie-majowo-czerwcowo-lipcowe-2012-31-t374541,1,16.html
Kwiecień:
25.04 (10.05) Akamara-córeczka Aurelia 2920 g, 49 cm, Kliniczna SN
27.04 (11.05) - Kasia i Tomuś - Synek Arek 3550 g, 56 cm, Zaspa CC
Maj:
05.05 (01.05) - pomelo - córeczka Agatka 3460 g, 56 cm, Redłowo SN
2 w 1
Majowe:
01.05 - jantarka
03.05 - Aga - Marcelina lub Marcel
07.05 - czarnula
08.05 - elwirka79- Synek Staś
23.05 - makuszka - Córcia - Marta
25.05 - atta9
26.05 - Mała757 - Synek - Kliniczna
26.05 - Hanulek
28.05 - Sylwia (sylpiw) - Lena - Wojewódzki (cc)
30.05 - SylwiaW
30.05 - kabor - Synek Filip - Kliniczna
31.05 - biała_katarzynka - Córuchna Karolinka - Kliniczna
Czerwcowe:
01.06 - nulka - Córeczka Olcia - Kliniczna/Zaspa
01.06 - banka - Synek
01.06 - Kobritta - Córeczka Zosia - Kliniczna
07.06 - bauaganiarka - Synek
07.06 - stokrotka84
07.06 - ewa2077 - Córeczka
09.06 - sandra__
09.06 - Wiktoria29
10.06 - Bożenka83- Córeczka Amelia
10.06 - marzena-rumia
10.06 - Azura - Synek Jakub - Zaspa
10.06 - majlazz25a- Synek Staś- Szpital Wojewódzki
11.06 - aneczka27- córeczka Lenka
13.06 - Alicja11
15.06 - pyszotka - Synek - Kliniczna
16.06 - Madziuska2 - Córka Julka- Kliniczna
16.06.- Martuchowata - Córka
17.06 - Jolaa - Synek Antoś- Szpital Zaspa
20.06 - agusia85 - Synek Szymon Marcin- Wejherowo
20.06 - Mikulka - Córeczka- Kliniczna
22.06 - jonka6 - Synek Vincent - Kliniczna
22.06 - Olka1- Córka- Kliniczna
23.06 - minika86 - Synek Piotr
27.06 - pq - Córunia Maja - Wojewódzki
27.06 - sweet- Synek Adrian - Szpital Zaspa
Lipcowe:
03.07 - elfik5555 - Synek Anatol
04.07 - Masia - Synek Franuś -Kliniczna
04.09 - talkosia - Córeczka
05.07 - sylwiaagnieszka - Synek - wojewódzki
07.07 - oooll - EMMA
10.07 - kate88 -wojewódzki, Kacperek
12.07 - nilkaa -synek Redłowo
12.07 - Joann4
13.07 - Dori30
14.07 - Nieska - Synek - Wojewódzki
15.07 - Curly5
16.07 - syrenka83-Synuś Redłowo/Kliniczna
20.07 - anavaw - Córeczka Jagódka
20.07 - enigma
20.07 - Skarbusia- synek Kamil, Szpital Zaspa/Kliniczna
20.07 - Wiruszka - Córeczka
22.07 - KLAUDIA00 - Synek Adaś, Wojewódzki ??/Zaspa
22.07 - iwonka_ika - córeczka JULIANNA / Zaspa
22.07 - jus.tyna -Córeczka Julka, Nelka albo Amelka:-) Kliniczna
25.07 - agus878
25.07 - KasiaKoziolek
26.07 - Irongirl88- synek Dominik, Zaspa
27.07 - Niuta- synek Kacperek, Szpital Kliniczna/Wojewódzki
Lista rzeczy do zabrania na Zaspę:
DOKUMENTY:
karta ciąży, RMUA, grupa krwi (dokument potwierdzajacy) ,dowód osobisty, ostatnie bądź też ważne USG, ostatnie wyniki lub te,które nie są wpisane w karte ciązy.
DLA MAMY (do porodu) :
koszulka (może być od męża, ale musi zakrywać pośladki), ręcznik, skarpetki,woda niegazowana,jedzenie suche typu biszkopty, ew. drożdżówka, czekolada (słodkie nie dla cukrzyków) nie kanapki ,kapcie, szlafrok, coś do czytania lub słuchania ( przyda się przy długim porodzie)
DLA MAMY (pobyt) :
2x koszula do karmienia rozpinane z przodu ,sztućce,kubek,talerzyk, codzienne kosmetyki, majtki z siateczki lub bawełniane ( na sali leży sie bez, majtki są tylko jak sie idzie do pokoju odwiedzin ;) ) paper i ręcznik papierowy ( w szpitalu najtańszy śmierdzący - położna nie poleca ), podkłady można dowieźć, bo w pierwszej dobie szpital daje swoje jałowe, laktator, wkładki laktacyjne.
DLA DZIECKA :
pieluszki 10-15szt, śpioszki x1(można wiecej), mokre chusteczki,skarpetki,niedrpaki plus ewentualnie kocyk,ale oni mają.
I w domu zostawić przygotwane ciuszki dla malucha na wyjscie,bo mąż ma je zabrac na wypisie :)
Lista rzeczy do Wojewódzkiego:
http://imageshack.us/photo/my-images/840/skanowanie0001xn.jpg/
Lista rzeczy na Kliniczną:
DOKUMENTY:
Karta ciąży, dowód osobisty, rumua, grupa krwi, p/ciała i ostatnie usg i wszelkie wazne konsultacje nie tylko ginekologiczne,
DLA MAMY:
Rzeczy osobiste typu: szlafrok, 2 koszule, kapcie + klapki pod prysznic, recznik, skarpetki, termometr, wkładki poporodowe, papier toaletowy, maszynka jednorazowa, enema (jeżeli ktos chce mieć wykonaną), wkładki laktacyjne, laktator, biustonosz do karmienia, majtki jednorazowe, cos do jedzenia, woda najlepiej z dziubkiem, kosmetyki, sztucce, kubek, talerzyk.
DLA DZIECKA :
Ciuszki, niedrapki, czapeczka, rozek, kock (do zawiniecia zaraz po porodzie) co kto woli, generalnie szpital ma swoje i można z nich skorzystac, pieluszki jednorazowe ( z tego co pamiętam to 7 szt na dobe szpital zapewnia), mokre chusteczki, pieluszki tetrowe, szczoteczka do włosków,
DLA OSOBY TOWARZYSZĄCEJ:
Najlepiej wcześniej zakupic w automacie szpitalnym byty jednorazowe i okrycie wierzchnie.
poprzedni:
http://forum.trojmiasto.pl/Mamusie-majowo-czerwcowo-lipcowe-2012-31-t374541,1,16.html
kasia to koleżanka mojej przyjaciółki ze studiów, Mamy maluchy w jednym wieku i mieszkamy niedaleko siebie, jak dzieciaki się urodziły to spacerowałyśmy razem i właściwie do tej pory tak jest tylko teraz jak jest Kaja to ciężej się zgadać ale właśnie w poniedziałek do nich jadę:)
Dawid z Majką szaleją za sobą :)
a Ty skąd ją znasz??:)
Dawid z Majką szaleją za sobą :)
a Ty skąd ją znasz??:)
Hello.
i po łikendzie - bo już w domciu po grillach, ogniskach itp. Okazało się, że moja malutka chyba samochodem nie lubi jeździć, bo co siadam w fotelu to takie harce wyprawia, że nie idzie wysiedzieć. Zresztą w ogóle ruchliwa jest taka, że źle to zdecydowanie wróży na nasz wspólny początek w domu ;-)
pomelo i kasia i tomek - wielkie gratki za szczęśliwy finał
W środę prawdopodobnie będę, ale to tylko zależy od samopoczucia, czy mała da się dokulać do Gdańska :)
A teraz dobrej nocy - idziemy troszkę odpocząć.
i po łikendzie - bo już w domciu po grillach, ogniskach itp. Okazało się, że moja malutka chyba samochodem nie lubi jeździć, bo co siadam w fotelu to takie harce wyprawia, że nie idzie wysiedzieć. Zresztą w ogóle ruchliwa jest taka, że źle to zdecydowanie wróży na nasz wspólny początek w domu ;-)
pomelo i kasia i tomek - wielkie gratki za szczęśliwy finał
W środę prawdopodobnie będę, ale to tylko zależy od samopoczucia, czy mała da się dokulać do Gdańska :)
A teraz dobrej nocy - idziemy troszkę odpocząć.
My nadal w dwupaku leĹźymy:) jutro pozwolÄ
nam zaczÄ
Ä chodziÄ do Ĺazienki... Dwa tygodnie leĹźenia to bÄdzie straszne wstaÄ. MaĹo pisze bo jak tylko wiÄcej postĂłw to moj stary telefon nie wczytuje w ogĂłle... LeĹźymy z mĹoda pod ktg wĹaĹnie. Dziwnie spokojna, bo zawsze szajby dostawala. Nie lubi.
Gratulacje dla rozpakowanych:)
Gratulacje dla rozpakowanych:)
a ja wróciłam wczoraj z długiego weekendu :).
Mała jeszcze śpi więc zrobiłam pedicure i mam chwilę na neta :).
Na początku gratulacje dla świeżo rozpakowanych.
Bożenka83 - mam nadzieję że te skurcze przedwczesne jak najszybciej miną ... Macie opiekę dla starszej córeczki?
Ciężko tak mus być leżeć w szpitalu gdy mąż daleko :(
A ja od poniedziałku powoli zabieram się za szykowanie wyprawki.
Krok pierwszy zrobiony - wczoraj moja starsza córeczka trafiła już do swojego pokoju w nowym łóżeczku, więc dla synka łóżeczko już będzie gotowe :).
Mała jeszcze śpi więc zrobiłam pedicure i mam chwilę na neta :).
Na początku gratulacje dla świeżo rozpakowanych.
Bożenka83 - mam nadzieję że te skurcze przedwczesne jak najszybciej miną ... Macie opiekę dla starszej córeczki?
Ciężko tak mus być leżeć w szpitalu gdy mąż daleko :(
A ja od poniedziałku powoli zabieram się za szykowanie wyprawki.
Krok pierwszy zrobiony - wczoraj moja starsza córeczka trafiła już do swojego pokoju w nowym łóżeczku, więc dla synka łóżeczko już będzie gotowe :).
to i ja się melduję na nowym chociaż jeszcze z wygania ;))
w środę mam nadzieję dotrę - krewetka 13?? dobrze pamiętam???
dzisiaj akcja powrót - chcemy jeszcze toruń zaliczyć po drodze - mam straszny sentyment bo tam studiowałam ... no i zjeść nieśmiertelne gofry już od 3 dni mi ślinka na nie cieknie hehehheh
miłego dnia laseczki!!!
w środę mam nadzieję dotrę - krewetka 13?? dobrze pamiętam???
dzisiaj akcja powrót - chcemy jeszcze toruń zaliczyć po drodze - mam straszny sentyment bo tam studiowałam ... no i zjeść nieśmiertelne gofry już od 3 dni mi ślinka na nie cieknie hehehheh
miłego dnia laseczki!!!
Pychotka FB polubione:)
A ja dziś kolejny dzień się męczę.
Mała leży mi jakoś na prawym boku i uciska mi jakiś nerw , chyba ?
biodro boli, a jak chodzę to tylko gorzej, bo cała noga. W nocy było lepiej mąż mi wymasował przed snem, ale jak tylko wstałam to znowu źle.
Tata chciała z małą wczoraj porozmawiać aby sie przesuneła w brzuszku, ale zdziwiony bo jego też nie słucha :))
A ja dziś rano dowiedziałam się ze moja przyjaciółka ze szkolnych lat wczoraj w nocy urodziła. Ale to inna bajka, bo kilka lat mieszka już w Stanach. Jak mi opisała, trochę, to inne podejście niż u nas do porodu. Inny świat.
Lecę rodzić do niej :)
A ja dziś kolejny dzień się męczę.
Mała leży mi jakoś na prawym boku i uciska mi jakiś nerw , chyba ?
biodro boli, a jak chodzę to tylko gorzej, bo cała noga. W nocy było lepiej mąż mi wymasował przed snem, ale jak tylko wstałam to znowu źle.
Tata chciała z małą wczoraj porozmawiać aby sie przesuneła w brzuszku, ale zdziwiony bo jego też nie słucha :))
A ja dziś rano dowiedziałam się ze moja przyjaciółka ze szkolnych lat wczoraj w nocy urodziła. Ale to inna bajka, bo kilka lat mieszka już w Stanach. Jak mi opisała, trochę, to inne podejście niż u nas do porodu. Inny świat.
Lecę rodzić do niej :)
I ja sie witam :) tez jeszcze z wyrka...
Pogoda straszna, ale pies siku musi wiec czeka mnie spacer... ;) a potem sie ogarniam i jedziemy do teściów na obiados :)
Ja dzis tez mialam lajtową noc, nic mnie nie bolalo, łazienka tylko 3 razy takze w miare wypoczęta jestem :) przestaje wierzyc w mity ze pełnia, ze fryzjer... na Ole nic nie działa ;)
Pogoda straszna, ale pies siku musi wiec czeka mnie spacer... ;) a potem sie ogarniam i jedziemy do teściów na obiados :)
Ja dzis tez mialam lajtową noc, nic mnie nie bolalo, łazienka tylko 3 razy takze w miare wypoczęta jestem :) przestaje wierzyc w mity ze pełnia, ze fryzjer... na Ole nic nie działa ;)
Hej :)
Wczoraj łóżeczko dla Tolka zostało już umieszczone w docelowym miejscu czyli w naszej sypialni koło mojej strony łóżka :)
Pozostało mi tylko zrobić zakupy apteczne i spakować torbę do szpitala.
Mam nadzieję, że ta karta z DOZ dojdzie w tym tygodniu to złożę tam zamówienie na wszystko co mi jeszcze potrzebne.
Wczoraj łóżeczko dla Tolka zostało już umieszczone w docelowym miejscu czyli w naszej sypialni koło mojej strony łóżka :)
Pozostało mi tylko zrobić zakupy apteczne i spakować torbę do szpitala.
Mam nadzieję, że ta karta z DOZ dojdzie w tym tygodniu to złożę tam zamówienie na wszystko co mi jeszcze potrzebne.
Witam serdecznie!
Jaka szkoda, że tak mało się wcześniej udzielałam i teraz nie znam żadnej z Was, może kiedyś się uda nadrobić :)
I dzisiaj była ta słynna pełnia, ja się wczoraj przepakowalam w końcu do jednej torby i czekałam ... a tu nic :) dalej się zataczamy po domku.
Kurcze pyszne toruńskie gofry, aż mi się kiszki skręciły. ja bym jeszcze zjadła coś dobrego w "Prowansji"! Chyba namówię mojego małża żeby wyjść na jakąś kolację bo już ostatni tydzień swobody, a potem dietka :(
Miłego dnia.
Jaka szkoda, że tak mało się wcześniej udzielałam i teraz nie znam żadnej z Was, może kiedyś się uda nadrobić :)
I dzisiaj była ta słynna pełnia, ja się wczoraj przepakowalam w końcu do jednej torby i czekałam ... a tu nic :) dalej się zataczamy po domku.
Kurcze pyszne toruńskie gofry, aż mi się kiszki skręciły. ja bym jeszcze zjadła coś dobrego w "Prowansji"! Chyba namówię mojego małża żeby wyjść na jakąś kolację bo już ostatni tydzień swobody, a potem dietka :(
Miłego dnia.
Nulka Ty nie poganiaj tak swojej Olci, bo dziewuszka ma jeszcez czas, a wiesz jak to jest u mamy w brzuszku najlepiej:)
Ja w czwartek byłam u gina po zaswiadczenie do becikowego i na po czekalni czekały dwie babki z brzuszkami to tak mi sie dziwnie zrobiło-tak sentymentalnie teraz patrez na kobitki w ciąży:)
Ja w czwartek byłam u gina po zaswiadczenie do becikowego i na po czekalni czekały dwie babki z brzuszkami to tak mi sie dziwnie zrobiło-tak sentymentalnie teraz patrez na kobitki w ciąży:)
Dopisuję nową mamusię:)
ROZPAKOWANE:
Kwiecień:
25.04 (10.05) Akamara-córeczka Aurelia 2920 g, 49 cm, Kliniczna SN
27.04 (11.05) - Kasia i Tomuś - Synek Arek 3550 g, 56 cm, Zaspa CC
Maj:
05.05 (01.05) - pomelo - córeczka Agatka 3460 g, 56 cm, Redłowo SN
2 w 1
Majowe:
01.05 - jantarka
03.05 - Aga - Marcelina lub Marcel
07.05 - czarnula
08.05 - elwirka79- Synek Staś
23.05 - makuszka - Córcia - Marta
25.05 - atta9
26.05 - Mała757 - Synek - Kliniczna
26.05 - Hanulek
28.05 - Sylwia (sylpiw) - Lena - Wojewódzki (cc)
30.05 - SylwiaW
30.05 - kabor - Synek Filip - Kliniczna
31.05 - biała_katarzynka - Córuchna Karolinka - Kliniczna
Czerwcowe:
01.06 - nulka - Córeczka Olcia - Kliniczna/Zaspa
01.06 - banka - Synek
01.06 - Kobritta - Córeczka Zosia - Kliniczna
04.06 - bastrzel - Córeczka - Zaspa
07.06 - bauaganiarka - Synek
07.06 - stokrotka84
07.06 - ewa2077 - Córeczka
09.06 - sandra__
09.06 - Wiktoria29
10.06 - Bożenka83- Córeczka Amelia
10.06 - marzena-rumia
10.06 - Azura - Synek Jakub - Zaspa
10.06 - majlazz25a- Synek Staś- Szpital Wojewódzki
11.06 - aneczka27- córeczka Lenka
13.06 - Alicja11
15.06 - pyszotka - Synek - Kliniczna
16.06 - Madziuska2 - Córka Julka- Kliniczna
16.06.- Martuchowata - Córka
17.06 - Jolaa - Synek Antoś- Szpital Zaspa
20.06 - agusia85 - Synek Szymon Marcin- Wejherowo
20.06 - Mikulka - Córeczka- Kliniczna
22.06 - jonka6 - Synek Vincent - Kliniczna
22.06 - Olka1- Córka- Kliniczna
23.06 - minika86 - Synek Piotr
27.06 - pq - Córunia Maja - Wojewódzki
27.06 - sweet- Synek Adrian - Szpital Zaspa
Lipcowe:
03.07 - elfik5555 - Synek Anatol
04.07 - Masia - Synek Franuś -Kliniczna
04.09 - talkosia - Córeczka
05.07 - sylwiaagnieszka - Synek - wojewódzki
07.07 - oooll - EMMA
10.07 - kate88 -wojewódzki, Kacperek
12.07 - nilkaa -synek Redłowo
12.07 - Joann4
13.07 - Dori30
14.07 - Nieska - Synek - Wojewódzki
15.07 - Curly5
16.07 - syrenka83-Synuś Redłowo/Kliniczna
20.07 - anavaw - Córeczka Jagódka
20.07 - enigma
20.07 - Skarbusia- synek Kamil, Szpital Zaspa/Kliniczna
20.07 - Wiruszka - Córeczka
22.07 - KLAUDIA00 - Synek Adaś, Wojewódzki ??/Zaspa
22.07 - iwonka_ika - córeczka JULIANNA / Zaspa
22.07 - jus.tyna -Córeczka Julka, Nelka albo Amelka:-) Kliniczna
25.07 - agus878
25.07 - KasiaKoziolek
26.07 - Irongirl88- synek Dominik, Zaspa
27.07 - Niuta- synek Kacperek, Szpital Kliniczna/Wojewódzki
Lista rzeczy do zabrania na Zaspę:
DOKUMENTY:
karta ciąży, RMUA, grupa krwi (dokument potwierdzajacy) ,dowód osobisty, ostatnie bądź też ważne USG, ostatnie wyniki lub te,które nie są wpisane w karte ciązy.
DLA MAMY (do porodu) :
koszulka (może być od męża, ale musi zakrywać pośladki), ręcznik, skarpetki,woda niegazowana,jedzenie suche typu biszkopty, ew. drożdżówka, czekolada (słodkie nie dla cukrzyków) nie kanapki ,kapcie, szlafrok, coś do czytania lub słuchania ( przyda się przy długim porodzie)
DLA MAMY (pobyt) :
2x koszula do karmienia rozpinane z przodu ,sztućce,kubek,talerzyk, codzienne kosmetyki, majtki z siateczki lub bawełniane ( na sali leży sie bez, majtki są tylko jak sie idzie do pokoju odwiedzin ;) ) paper i ręcznik papierowy ( w szpitalu najtańszy śmierdzący - położna nie poleca ), podkłady można dowieźć, bo w pierwszej dobie szpital daje swoje jałowe, laktator, wkładki laktacyjne.
DLA DZIECKA :
pieluszki 10-15szt, śpioszki x1(można wiecej), mokre chusteczki,skarpetki,niedrpaki plus ewentualnie kocyk,ale oni mają.
I w domu zostawić przygotwane ciuszki dla malucha na wyjscie,bo mąż ma je zabrac na wypisie :)
Lista rzeczy do Wojewódzkiego:
http://imageshack.us/photo/my-images/840/skanowanie0001xn.jpg/
Lista rzeczy na Kliniczną:
DOKUMENTY:
Karta ciąży, dowód osobisty, rumua, grupa krwi, p/ciała i ostatnie usg i wszelkie wazne konsultacje nie tylko ginekologiczne,
DLA MAMY:
Rzeczy osobiste typu: szlafrok, 2 koszule, kapcie + klapki pod prysznic, recznik, skarpetki, termometr, wkładki poporodowe, papier toaletowy, maszynka jednorazowa, enema (jeżeli ktos chce mieć wykonaną), wkładki laktacyjne, laktator, biustonosz do karmienia, majtki jednorazowe, cos do jedzenia, woda najlepiej z dziubkiem, kosmetyki, sztucce, kubek, talerzyk.
DLA DZIECKA :
Ciuszki, niedrapki, czapeczka, rozek, kock (do zawiniecia zaraz po porodzie) co kto woli, generalnie szpital ma swoje i można z nich skorzystac, pieluszki jednorazowe ( z tego co pamiętam to 7 szt na dobe szpital zapewnia), mokre chusteczki, pieluszki tetrowe, szczoteczka do włosków,
DLA OSOBY TOWARZYSZĄCEJ:
Najlepiej wcześniej zakupic w automacie szpitalnym byty jednorazowe i okrycie wierzchnie.
ROZPAKOWANE:
Kwiecień:
25.04 (10.05) Akamara-córeczka Aurelia 2920 g, 49 cm, Kliniczna SN
27.04 (11.05) - Kasia i Tomuś - Synek Arek 3550 g, 56 cm, Zaspa CC
Maj:
05.05 (01.05) - pomelo - córeczka Agatka 3460 g, 56 cm, Redłowo SN
2 w 1
Majowe:
01.05 - jantarka
03.05 - Aga - Marcelina lub Marcel
07.05 - czarnula
08.05 - elwirka79- Synek Staś
23.05 - makuszka - Córcia - Marta
25.05 - atta9
26.05 - Mała757 - Synek - Kliniczna
26.05 - Hanulek
28.05 - Sylwia (sylpiw) - Lena - Wojewódzki (cc)
30.05 - SylwiaW
30.05 - kabor - Synek Filip - Kliniczna
31.05 - biała_katarzynka - Córuchna Karolinka - Kliniczna
Czerwcowe:
01.06 - nulka - Córeczka Olcia - Kliniczna/Zaspa
01.06 - banka - Synek
01.06 - Kobritta - Córeczka Zosia - Kliniczna
04.06 - bastrzel - Córeczka - Zaspa
07.06 - bauaganiarka - Synek
07.06 - stokrotka84
07.06 - ewa2077 - Córeczka
09.06 - sandra__
09.06 - Wiktoria29
10.06 - Bożenka83- Córeczka Amelia
10.06 - marzena-rumia
10.06 - Azura - Synek Jakub - Zaspa
10.06 - majlazz25a- Synek Staś- Szpital Wojewódzki
11.06 - aneczka27- córeczka Lenka
13.06 - Alicja11
15.06 - pyszotka - Synek - Kliniczna
16.06 - Madziuska2 - Córka Julka- Kliniczna
16.06.- Martuchowata - Córka
17.06 - Jolaa - Synek Antoś- Szpital Zaspa
20.06 - agusia85 - Synek Szymon Marcin- Wejherowo
20.06 - Mikulka - Córeczka- Kliniczna
22.06 - jonka6 - Synek Vincent - Kliniczna
22.06 - Olka1- Córka- Kliniczna
23.06 - minika86 - Synek Piotr
27.06 - pq - Córunia Maja - Wojewódzki
27.06 - sweet- Synek Adrian - Szpital Zaspa
Lipcowe:
03.07 - elfik5555 - Synek Anatol
04.07 - Masia - Synek Franuś -Kliniczna
04.09 - talkosia - Córeczka
05.07 - sylwiaagnieszka - Synek - wojewódzki
07.07 - oooll - EMMA
10.07 - kate88 -wojewódzki, Kacperek
12.07 - nilkaa -synek Redłowo
12.07 - Joann4
13.07 - Dori30
14.07 - Nieska - Synek - Wojewódzki
15.07 - Curly5
16.07 - syrenka83-Synuś Redłowo/Kliniczna
20.07 - anavaw - Córeczka Jagódka
20.07 - enigma
20.07 - Skarbusia- synek Kamil, Szpital Zaspa/Kliniczna
20.07 - Wiruszka - Córeczka
22.07 - KLAUDIA00 - Synek Adaś, Wojewódzki ??/Zaspa
22.07 - iwonka_ika - córeczka JULIANNA / Zaspa
22.07 - jus.tyna -Córeczka Julka, Nelka albo Amelka:-) Kliniczna
25.07 - agus878
25.07 - KasiaKoziolek
26.07 - Irongirl88- synek Dominik, Zaspa
27.07 - Niuta- synek Kacperek, Szpital Kliniczna/Wojewódzki
Lista rzeczy do zabrania na Zaspę:
DOKUMENTY:
karta ciąży, RMUA, grupa krwi (dokument potwierdzajacy) ,dowód osobisty, ostatnie bądź też ważne USG, ostatnie wyniki lub te,które nie są wpisane w karte ciązy.
DLA MAMY (do porodu) :
koszulka (może być od męża, ale musi zakrywać pośladki), ręcznik, skarpetki,woda niegazowana,jedzenie suche typu biszkopty, ew. drożdżówka, czekolada (słodkie nie dla cukrzyków) nie kanapki ,kapcie, szlafrok, coś do czytania lub słuchania ( przyda się przy długim porodzie)
DLA MAMY (pobyt) :
2x koszula do karmienia rozpinane z przodu ,sztućce,kubek,talerzyk, codzienne kosmetyki, majtki z siateczki lub bawełniane ( na sali leży sie bez, majtki są tylko jak sie idzie do pokoju odwiedzin ;) ) paper i ręcznik papierowy ( w szpitalu najtańszy śmierdzący - położna nie poleca ), podkłady można dowieźć, bo w pierwszej dobie szpital daje swoje jałowe, laktator, wkładki laktacyjne.
DLA DZIECKA :
pieluszki 10-15szt, śpioszki x1(można wiecej), mokre chusteczki,skarpetki,niedrpaki plus ewentualnie kocyk,ale oni mają.
I w domu zostawić przygotwane ciuszki dla malucha na wyjscie,bo mąż ma je zabrac na wypisie :)
Lista rzeczy do Wojewódzkiego:
http://imageshack.us/photo/my-images/840/skanowanie0001xn.jpg/
Lista rzeczy na Kliniczną:
DOKUMENTY:
Karta ciąży, dowód osobisty, rumua, grupa krwi, p/ciała i ostatnie usg i wszelkie wazne konsultacje nie tylko ginekologiczne,
DLA MAMY:
Rzeczy osobiste typu: szlafrok, 2 koszule, kapcie + klapki pod prysznic, recznik, skarpetki, termometr, wkładki poporodowe, papier toaletowy, maszynka jednorazowa, enema (jeżeli ktos chce mieć wykonaną), wkładki laktacyjne, laktator, biustonosz do karmienia, majtki jednorazowe, cos do jedzenia, woda najlepiej z dziubkiem, kosmetyki, sztucce, kubek, talerzyk.
DLA DZIECKA :
Ciuszki, niedrapki, czapeczka, rozek, kock (do zawiniecia zaraz po porodzie) co kto woli, generalnie szpital ma swoje i można z nich skorzystac, pieluszki jednorazowe ( z tego co pamiętam to 7 szt na dobe szpital zapewnia), mokre chusteczki, pieluszki tetrowe, szczoteczka do włosków,
DLA OSOBY TOWARZYSZĄCEJ:
Najlepiej wcześniej zakupic w automacie szpitalnym byty jednorazowe i okrycie wierzchnie.
Wczoraj jak leżakowałam to też właśnie zastanawiałam się jak to będzie mi dziwnie bez wiercipiętka w brzuchu i troszkę smutno mi się zrobiło z tego powodu, ale za chwile sobie przypomniałam jak to jest bez wielkiego bebzuna i od razu mi się poprawiło ;)
Pogoda fakt, nie rozpieszcza ale ja wole tak niż upały i ciężkie powietrze.
Dziewczyny jakie karuzelki macie do łóżeczka? Chcę zamówić i jeszcze się zastanawiam nad wyborem między fisher price z misiami a FP rainforest.
Pogoda fakt, nie rozpieszcza ale ja wole tak niż upały i ciężkie powietrze.
Dziewczyny jakie karuzelki macie do łóżeczka? Chcę zamówić i jeszcze się zastanawiam nad wyborem między fisher price z misiami a FP rainforest.
ja mam
http://www.solei-babe.pl/?168,karuzela-slodkich-snow-smily
to podróba FP i jest naprawdę bardzo fajna - no i cena mnie nie powaliła :)
mogę smiało polecić bo ma dużo fajnych opcji
http://www.solei-babe.pl/?168,karuzela-slodkich-snow-smily
to podróba FP i jest naprawdę bardzo fajna - no i cena mnie nie powaliła :)
mogę smiało polecić bo ma dużo fajnych opcji
a ja dla odmiany mam wrazenie ze kobiety w ciązy sa przezroczyste bo niewygodne - wczoraj stałam 20 min w tramwaju i wszyscy udawali ze mnie nie widza każdy patrzył szklanym wzrokiem przed siebie .....
czulam sie jak w jakims s-f filmie
;)))
zastanawialam sie czy nie zaczac udawac ze rodze, mdleje itd. ....
ale bylam taka zmeczona ze juz mi sie nie chcialo
a w bydzi ciagle pada ;))
czulam sie jak w jakims s-f filmie
;)))
zastanawialam sie czy nie zaczac udawac ze rodze, mdleje itd. ....
ale bylam taka zmeczona ze juz mi sie nie chcialo
a w bydzi ciagle pada ;))
no ja miałam ostatnio mega sytuację ( nie wiem czy już wam nie pisałam, jak pisałam to sorrki ale ja ma teraz 2 razy więcej krwi w macicy niż w mózgu)
stałam w kinie w kolejce po popcorn, przedemną taka komiczna parka, on ABS, wielkie bary, chudziutkie nóżki, opalnony na heban, ona sztuczne włosy, sztuczne rzęsy, sztuczne paznokcie, też na heban opalona, do tego jeszcze spodnie w serduszka i cycki na wieszku....
więc stoję za nimi i się w duchu nabijam (bo przy gabarytach tego pana głośno się bałam:)) a tu ona się odwraca i słodkim głosem mówi - ojej, Pani jest w ciąży, na co on, oj, nie widziałam, proszę w kolejkę przed nami, niech pani nie stoi.....
wiecie jak mi było głupio....
a jak wstyd....
stałam w kinie w kolejce po popcorn, przedemną taka komiczna parka, on ABS, wielkie bary, chudziutkie nóżki, opalnony na heban, ona sztuczne włosy, sztuczne rzęsy, sztuczne paznokcie, też na heban opalona, do tego jeszcze spodnie w serduszka i cycki na wieszku....
więc stoję za nimi i się w duchu nabijam (bo przy gabarytach tego pana głośno się bałam:)) a tu ona się odwraca i słodkim głosem mówi - ojej, Pani jest w ciąży, na co on, oj, nie widziałam, proszę w kolejkę przed nami, niech pani nie stoi.....
wiecie jak mi było głupio....
a jak wstyd....
Ja wiem, ze Ola ma jeszcze czas, ale wole ja popędzać niz przenosić ;) szczególnie, ze kruszynką to ona nie bedzie :P
Poza tym chciałabym móc już ją wyściskać, pocałowac te małe stópeczki i patrzeć na nią całą dobe! :)
No i to, ze mi niewygodnie już to druga sprawa....
Wróciłam ze spacerku, nie jest najfajniej na dworzu, jednak w domu przy otwartym oknie w sam raz... póki co tez wole taka pogode.. albo pośrednią- nie az tak zimno ale nie upały...
Ja zadnej karuzeli nie kupuje, nie chciałabym zeby coś mi sie nad głową kręciło ;) wiec małej tez nie bede tego fundować... wole jakies grające zabaweczki czy coś...
Atta, zapraszamy na spotkanie, jeszcze uda Ci sie nas poznać :)
Poza tym chciałabym móc już ją wyściskać, pocałowac te małe stópeczki i patrzeć na nią całą dobe! :)
No i to, ze mi niewygodnie już to druga sprawa....
Wróciłam ze spacerku, nie jest najfajniej na dworzu, jednak w domu przy otwartym oknie w sam raz... póki co tez wole taka pogode.. albo pośrednią- nie az tak zimno ale nie upały...
Ja zadnej karuzeli nie kupuje, nie chciałabym zeby coś mi sie nad głową kręciło ;) wiec małej tez nie bede tego fundować... wole jakies grające zabaweczki czy coś...
Atta, zapraszamy na spotkanie, jeszcze uda Ci sie nas poznać :)
Hehehehe Mikulka nie pisałaś jeszcze o tym... no cóż pozory czasami mylą.
Niestety w większości przypadków panuje znieczulica, w kolejkach to nawet czasami próbują się wpychać przed ciężarne, gdy któraś z brzuszkiem wejdzie bez kolejki to niewybredne komentarze ehhhhhh.
Ja wiem ciąża to nie choroba, ale mimo wszystko jakaś kultura powinna być.
Niestety w większości przypadków panuje znieczulica, w kolejkach to nawet czasami próbują się wpychać przed ciężarne, gdy któraś z brzuszkiem wejdzie bez kolejki to niewybredne komentarze ehhhhhh.
Ja wiem ciąża to nie choroba, ale mimo wszystko jakaś kultura powinna być.
mikulka- historia przednia
mi tylko 2 razy się zdarzyło ze ktoś mnie przepuscił - raz mama z 2 dzieci i wielkim wyładowanym koszem zakupów w tesco heheh
a raz w gzeli przy mega kolejce jedna pani do mnie mówi- moze pani przede mną zrobic zakupy- j apodziękowałam bo byłam po niej --- a potem żałowałam bo laska wykupiła pół sklepu hehehhehehehe i juz wiedzialam dlaczego chciała mnie przepuścić ....
więcej historii nie mam bo jestem przeźroczysta hehehheh
mi tylko 2 razy się zdarzyło ze ktoś mnie przepuscił - raz mama z 2 dzieci i wielkim wyładowanym koszem zakupów w tesco heheh
a raz w gzeli przy mega kolejce jedna pani do mnie mówi- moze pani przede mną zrobic zakupy- j apodziękowałam bo byłam po niej --- a potem żałowałam bo laska wykupiła pół sklepu hehehhehehehe i juz wiedzialam dlaczego chciała mnie przepuścić ....
więcej historii nie mam bo jestem przeźroczysta hehehheh
Ja raczej nie korzystam ' z brzucha' ale w Biedronce pan ochroniarz mnie zawołał w tesco 2 razy (raz w Biurze Obsługi a raz Pani kase dla mnie otworzyła ) no i w Gemini babcie mnie przepusciły ;)
Ale Twoja historia z kina mnie rozwaliła- jak to sie można miło zaskoczyć ;) a jeszcze apropo kina, zastanawiam sie czy sie wybrac na ten film o tej siatkarce ' nad życie' ? czy jakos tak... i czaje sie na następną środe :P
A jeszcze co do Akpola i obcinaczek... mają duży wybór, tylko po roznych miejsach, a taniej niz w Mama i Ja. Ja kupiłam zestaw obcinaczka, pilniczek i nożyczki z BabyOno bo nie wiem co bedzie wygodniejsze i szczotke z grzebyczkiem tez tej firmy... http://www.babyono.com/produkty/pielegnacja/szczoteczki-i-grzebienie/szczoteczka-z-miekkim-wlosiem-grzebyk
Ale Twoja historia z kina mnie rozwaliła- jak to sie można miło zaskoczyć ;) a jeszcze apropo kina, zastanawiam sie czy sie wybrac na ten film o tej siatkarce ' nad życie' ? czy jakos tak... i czaje sie na następną środe :P
A jeszcze co do Akpola i obcinaczek... mają duży wybór, tylko po roznych miejsach, a taniej niz w Mama i Ja. Ja kupiłam zestaw obcinaczka, pilniczek i nożyczki z BabyOno bo nie wiem co bedzie wygodniejsze i szczotke z grzebyczkiem tez tej firmy... http://www.babyono.com/produkty/pielegnacja/szczoteczki-i-grzebienie/szczoteczka-z-miekkim-wlosiem-grzebyk
nulka, ja myślałam o tym filmie ale boje się, że w moim obecnym stanie może mnie trochę zdołować, szczególnie, że ona zostawiłam malutką tą Liliankę....
na pewno polecam nietykalni (francuski film o spraliżowanym, dobrze wykształoconym milionerze, którym opiekuje się czarny, nieokrzesany chłopaczek z przedmieścia - miom zdaniem rewelacja - bo film i mądry i śmieszny i nie dołujący a to się rzadko zdarza.
na pewno polecam nietykalni (francuski film o spraliżowanym, dobrze wykształoconym milionerze, którym opiekuje się czarny, nieokrzesany chłopaczek z przedmieścia - miom zdaniem rewelacja - bo film i mądry i śmieszny i nie dołujący a to się rzadko zdarza.
Nulka, ja Ciebie rozumiem, tez bym wolala wczesniej, wlasnie przez te gabaryty dziecia - optymalnie by bylo w 38, co bysmy jeszcze zdarzyli przygotowac wszystko:)))
Ja sie czuje niewidzialna w tramwajach i autobusach w Gdansku, za to czuje, ze w Gdyni jest zupelnie inny swiat i kultura ludzi - zawsze mi ktos ustapi, przepusci etc - macie moze tez takie spostrzezenia?:)
My juz po basenie z Maja i zakupach w Tesco, ale to by bylo na tyle aktywnosci na dzis, teraz mamy ochote tylko klapnac przed telewizorem w ten deszcz..!
Ja tez sie wstepnie pisze na srode, chyba ze bede zmachana opieka nad Maja. Mala, chyba wezme core ze soba, chyba ze ktores z dziadkow okaze sie chetne do opieki nad wnusia:))
Ja sie czuje niewidzialna w tramwajach i autobusach w Gdansku, za to czuje, ze w Gdyni jest zupelnie inny swiat i kultura ludzi - zawsze mi ktos ustapi, przepusci etc - macie moze tez takie spostrzezenia?:)
My juz po basenie z Maja i zakupach w Tesco, ale to by bylo na tyle aktywnosci na dzis, teraz mamy ochote tylko klapnac przed telewizorem w ten deszcz..!
Ja tez sie wstepnie pisze na srode, chyba ze bede zmachana opieka nad Maja. Mala, chyba wezme core ze soba, chyba ze ktores z dziadkow okaze sie chetne do opieki nad wnusia:))
ja ostatnio byłam na batelship i rewela jeżeli ktoś lubi ten typ filmów
za to iron sky - to juz masakra taki zakrecony film ze wow
a dzisiaj widzialam tysiac zajawek o mróz - ehhhh życie jest takie okrutne
a co do babykina- to ja jestem za - z młodą chodziłam jak była niemowlakiem i było super teraz o ile wszystko mi pozwoli to tez bede ;))
bo ja filmomaniak jestem totalny ;)))
za to iron sky - to juz masakra taki zakrecony film ze wow
a dzisiaj widzialam tysiac zajawek o mróz - ehhhh życie jest takie okrutne
a co do babykina- to ja jestem za - z młodą chodziłam jak była niemowlakiem i było super teraz o ile wszystko mi pozwoli to tez bede ;))
bo ja filmomaniak jestem totalny ;)))
Hej, ja z mezem jeszcze w pizamach :-) Nic nam sie nie chce :-)
Ja rowniez polecam film Nietykalni - bardzo fajny, naprawde.
Co do przepuszczania / ustepowania ciezarnych to ja juz mialam dwa niemile przypadki o ktorych Wam pisalam i od tej pory staje w kasach zwyklych i innych dlugasnych kolejkach. I cos drgnelo - nie wiem czy az tak zle wygladam czy co ale juz 2 razy mnie przepuszczono, Pani na poczcie sama wzywala do okienka itd. Szok normalnie :-)
Ja mojej Malej nie pospieszam, niech se siedzi w cieplym brzuchu ile chce. Sama urodzilam sie 3 tyg po terminie :-) I tez jak patrze na te wystajace czasem piastki czy pietki to z zalem mysle ze niedlugo juz tego nie bedzie. Owszem, bedzie w innej postaci - na moich kolanach czy ramionach ale juz nikt mnie od srodka nie posmera :-D
A w nocy stwierdzilam ze u nas w watku dzieci rodza sie alfabetycznie - Aurelia, Arek, Agatka... Ja mam na M wiec jeszcze poczekam :-))))))
Ja rowniez polecam film Nietykalni - bardzo fajny, naprawde.
Co do przepuszczania / ustepowania ciezarnych to ja juz mialam dwa niemile przypadki o ktorych Wam pisalam i od tej pory staje w kasach zwyklych i innych dlugasnych kolejkach. I cos drgnelo - nie wiem czy az tak zle wygladam czy co ale juz 2 razy mnie przepuszczono, Pani na poczcie sama wzywala do okienka itd. Szok normalnie :-)
Ja mojej Malej nie pospieszam, niech se siedzi w cieplym brzuchu ile chce. Sama urodzilam sie 3 tyg po terminie :-) I tez jak patrze na te wystajace czasem piastki czy pietki to z zalem mysle ze niedlugo juz tego nie bedzie. Owszem, bedzie w innej postaci - na moich kolanach czy ramionach ale juz nikt mnie od srodka nie posmera :-D
A w nocy stwierdzilam ze u nas w watku dzieci rodza sie alfabetycznie - Aurelia, Arek, Agatka... Ja mam na M wiec jeszcze poczekam :-))))))
Czołem Dziewczyny :)
my już po Ikei, Castoramie, Mama i Ja oraz naleśniku w Manekinie :)
nulka, dokładnie taką kupiłam szczoteczkę, a nożyczki z Babyono, kupiłam też te pakomaki, czyli te pachnące worki na pieluszki z miną :D
ale teraz to mam sajgon, wszystko jest na wierzchu ...cały tydzień to będę ogarniać :)
Witam Nową Mamuśkę :)
atta, zdążysz nas wszystkie poznać :)
ja na babykino się bardzo piszę, uwielbiam chodzić...ale teraz z brzuchem jest mi mega niewygodnie siedzieć :/
na pełnie 4 czerwca to i ja liczę, jak Synuś się wcześniej nie rozkręci.
Dostałam dziś news z MAM że moge już zacząć pić napar z liści malin :)
my już po Ikei, Castoramie, Mama i Ja oraz naleśniku w Manekinie :)
nulka, dokładnie taką kupiłam szczoteczkę, a nożyczki z Babyono, kupiłam też te pakomaki, czyli te pachnące worki na pieluszki z miną :D
ale teraz to mam sajgon, wszystko jest na wierzchu ...cały tydzień to będę ogarniać :)
Witam Nową Mamuśkę :)
atta, zdążysz nas wszystkie poznać :)
ja na babykino się bardzo piszę, uwielbiam chodzić...ale teraz z brzuchem jest mi mega niewygodnie siedzieć :/
na pełnie 4 czerwca to i ja liczę, jak Synuś się wcześniej nie rozkręci.
Dostałam dziś news z MAM że moge już zacząć pić napar z liści malin :)
No witam.
Mimo swoich gabarytów też jestem niewidzialna :)
Na poczcie to wszyscy sufit na potęgę oglądają, w biedronce ostatnio starszy Pan (coś koło 60-tki) nie dość, że się przepchał koło mnie do nowo otwartej kasy, to jeszcze zaatakował mój brzuch parasolką, ale twardo patrzył w drugą stronę, mimo moich komentarzy (co prawda pod nosem, bo nie chciało mi się go nauczać kultury - w tym wieku to i tak już pewnie się nie nauczy, jak przez 60 lat nic go nie nauczyło).
Jak już pisałam, będę starała się być w środę, bo fajnie będzie Was poznać, zwłaszcza że późno dołączyłam do forum.
I mam małe pytanko. Czy jest ktoś z Kowal? Bo mieszkam tu od niedawna i jakoś mi tu samej smutno :)
Mimo swoich gabarytów też jestem niewidzialna :)
Na poczcie to wszyscy sufit na potęgę oglądają, w biedronce ostatnio starszy Pan (coś koło 60-tki) nie dość, że się przepchał koło mnie do nowo otwartej kasy, to jeszcze zaatakował mój brzuch parasolką, ale twardo patrzył w drugą stronę, mimo moich komentarzy (co prawda pod nosem, bo nie chciało mi się go nauczać kultury - w tym wieku to i tak już pewnie się nie nauczy, jak przez 60 lat nic go nie nauczyło).
Jak już pisałam, będę starała się być w środę, bo fajnie będzie Was poznać, zwłaszcza że późno dołączyłam do forum.
I mam małe pytanko. Czy jest ktoś z Kowal? Bo mieszkam tu od niedawna i jakoś mi tu samej smutno :)
a nie, nożyczki to mam NUK ;]
Jeżeli chodzi o ustępowanie, to najgorzej wypadają markety żywnościowe...taki leclerk, który ma niby kasy pierwszeństwa...tylko raz się spotkałam z tym że ktoś mnie przepuścił i raz druga została otworzona specjalnie, a tak to nikt nie patrzy po co są te kasy :/
na komunikację nie narzekam, chodź teraz prawie z niej nie korzystam...
ehh, z jednej strony pewnie będzie mi brakowało brzuszka i tych kopniaków, ale jak patrzę na te wszystkie dzieciaczki w wózkach to już tak chcę mieć swojego Bąbelka obok siebie :))))
Jeżeli chodzi o ustępowanie, to najgorzej wypadają markety żywnościowe...taki leclerk, który ma niby kasy pierwszeństwa...tylko raz się spotkałam z tym że ktoś mnie przepuścił i raz druga została otworzona specjalnie, a tak to nikt nie patrzy po co są te kasy :/
na komunikację nie narzekam, chodź teraz prawie z niej nie korzystam...
ehh, z jednej strony pewnie będzie mi brakowało brzuszka i tych kopniaków, ale jak patrzę na te wszystkie dzieciaczki w wózkach to już tak chcę mieć swojego Bąbelka obok siebie :))))
Witam w tę deszczową niedzielę :) Ja dzisiaj najchętniej to bym leżała pod kocem i się nie ruszała, ale w tv nie ma zupełnie nic do oglądania więc stwierdziłam że posiedzę na forum :)
Wczoraj z rana byłam na ćwiczeniach dla ciężarówek i stwierdziłam że z moją kondycją to nie jest za fajnie, ale dałam radę i dzisiaj nawet nie mam zakwasów :) Wieczorkiem mieliśmy gości (koleżanka też w ciąży ale ma termin na 1 września) więc siedziałyśmy i plotkowałyśmy o ciąży i dzieciach :) A dzisiaj wpadają do nas rodzice na obiadek :)
Wielkie gratulacje dla nowo rozpakowanych!! Strasznie wam zazdroszczę i z niecierpliwością czekam na relacje :)
Wczoraj z rana byłam na ćwiczeniach dla ciężarówek i stwierdziłam że z moją kondycją to nie jest za fajnie, ale dałam radę i dzisiaj nawet nie mam zakwasów :) Wieczorkiem mieliśmy gości (koleżanka też w ciąży ale ma termin na 1 września) więc siedziałyśmy i plotkowałyśmy o ciąży i dzieciach :) A dzisiaj wpadają do nas rodzice na obiadek :)
Wielkie gratulacje dla nowo rozpakowanych!! Strasznie wam zazdroszczę i z niecierpliwością czekam na relacje :)
Cześć Mamuśki! Strasznie długo nie pisałam, z tego co widzę to przez miesiąc nie nadrobiłabym wątków :) GRATULACJE WSZYSTKIM ROZPAKOWANYM!!!!! Bardzo Wam zazdroszczę, już niecierpliwię się do spotkania z moją Emilką.....Nie mogę się na niczym skupić ani wysiedzieć 5 min w jednym miejscu :)
Bardzo chciałabym Was poznać "na żywo", widzę, że część z was spotyka się w środę przed krewetką. Mogę dołączyć????
O której godzinie się umówiłyście?
I jeszcze jedno - zdjęcie Aurelii z maskotką - CUDO!!!!
Bardzo chciałabym Was poznać "na żywo", widzę, że część z was spotyka się w środę przed krewetką. Mogę dołączyć????
O której godzinie się umówiłyście?
I jeszcze jedno - zdjęcie Aurelii z maskotką - CUDO!!!!
Czesc mamuski :)
Ja dzis jakis taki mam dol. Mieszkamy juz na nowym mieszkaniu i ciezko mj die przezwyczaic.
Co do uprzejmosci w ciazy to mnie uprzejmosc spotkala cale 4 razy tak jestem przezroczysta zwlaszcza s ZTM ;)
Kabor z racjii tego ze mieszkam na Morenie to bd zapisywac maluszka do pediatry w przychodni vis a vis McDonalda. Tam chce zapisac do dr Langer.
Co do spotkania jezeli brzuszek nie bedzie mnie bolal to tez z mila checia sue spotkam bo poznalam tylko Mikulke :)
Ja dzis jakis taki mam dol. Mieszkamy juz na nowym mieszkaniu i ciezko mj die przezwyczaic.
Co do uprzejmosci w ciazy to mnie uprzejmosc spotkala cale 4 razy tak jestem przezroczysta zwlaszcza s ZTM ;)
Kabor z racjii tego ze mieszkam na Morenie to bd zapisywac maluszka do pediatry w przychodni vis a vis McDonalda. Tam chce zapisac do dr Langer.
Co do spotkania jezeli brzuszek nie bedzie mnie bolal to tez z mila checia sue spotkam bo poznalam tylko Mikulke :)
Masia nie martw się ja też jestem totalnie przezroczysta. W biedronce to rzucają się przede mną do kasy, jeżeli chodzi o autobusy to stoję z tym moim wielkim brzusiem i nikt nie widzi. Zwłaszcza Panie, które dzieci pewnie już mają, głowa w stronę szyby i tyle....problem z głowy. Ja to staram się lekceważyć, nie unosić, ale w sklepie mój mąż zawsze coś powie, no ale są ludzie i ludziska- udają, że to nie do nich. Ostatnio w Bomi na Oruni stałam z 10 minut w kolejce po wędliny to dopiero Pani, która sprzedawała zwróciła uwagę, że mnie obsłuży, bo z brzuszkiem stoję, a tak totalnie niewidzialna...
Witajcie :)
Ja karuzeli ani żadnych zabawek na razie nie kupowałam, liczę na rodzinkę :D ale bardzo mi się podoba FP Rainforest.
Co do sytuacji związanych z brzuszkiem... raz w biedronce kobieta około 70 mnie puściła, i to brzuch miałam ledwo widoczny, podziękowałam, powiedziałam, że na razie się czuję bardzo dobrze i, że zaczekam, 2 razem stałam w Żabce u mnie na osiedlu, wracałam późno z pracy w piątek, weszłam po jedną rzecz i nie wzięłam koszyka, oczywiście przy kasie miałam cale ręce zakupów, stanęłam na końcu. przede mną sami faceci stojący po alkohol i jeden przede mną zaproponował przejście a reszta się bez gadania zgodziła :) a tak poza tymi sytuacjami to raczej czuje się niewidoczna, znieczulica ludzi przeraża, fakt, że ciąża to nie choroba, ale np. osoby w autobusie nie wiedzą czy dana ciężarówka ma może zagrożoną ciąże( podobna do mojej) i np. mąż jest za granicą i jedyna możliwość by dojechała do lekarza to jazda busem...
A przy okazji zapytam, czy może któraś z was dziewczyny jest z Suchanina?? Ja co prawda mieszkam tu długo, ale to osiedle w większości starszych ludzi :)
Ja karuzeli ani żadnych zabawek na razie nie kupowałam, liczę na rodzinkę :D ale bardzo mi się podoba FP Rainforest.
Co do sytuacji związanych z brzuszkiem... raz w biedronce kobieta około 70 mnie puściła, i to brzuch miałam ledwo widoczny, podziękowałam, powiedziałam, że na razie się czuję bardzo dobrze i, że zaczekam, 2 razem stałam w Żabce u mnie na osiedlu, wracałam późno z pracy w piątek, weszłam po jedną rzecz i nie wzięłam koszyka, oczywiście przy kasie miałam cale ręce zakupów, stanęłam na końcu. przede mną sami faceci stojący po alkohol i jeden przede mną zaproponował przejście a reszta się bez gadania zgodziła :) a tak poza tymi sytuacjami to raczej czuje się niewidoczna, znieczulica ludzi przeraża, fakt, że ciąża to nie choroba, ale np. osoby w autobusie nie wiedzą czy dana ciężarówka ma może zagrożoną ciąże( podobna do mojej) i np. mąż jest za granicą i jedyna możliwość by dojechała do lekarza to jazda busem...
A przy okazji zapytam, czy może któraś z was dziewczyny jest z Suchanina?? Ja co prawda mieszkam tu długo, ale to osiedle w większości starszych ludzi :)
Co do wózka, my również jeszcze nie mamy.. Czekam na promocję :) może się uda pod koniec maja... A jak Alex dalej się będzie spieszył to tatuś pojedzie sam i kupi bo też chcę opcję 3w1 i na wyjście ze szpitala by się fotelik przydał :) Znacie jakieś stacjonarne sklepy których nie ma w sieci, gdzie mają atrakcyjne ceny??
sylwiaagnieszka, jeszcze nie mąż :D zawsze broniłam się przed ślubem:) nawet planując bobaska mówiłam, że jak się uda to nie chcę ślubu, ale ciocia mi przemówiła do rozsądku :D... Nie, jest przy mnie, podałam połączony przykład gdzie ktoś na prawdę nie ma wyboru albo nie wiedział na co się pisze:) wsiadając do ZKM
Aha oki:) To, że nie ma męża to pikuś, gorzej jak takiej ciężarnej słabo się zrobi gdy stoi w pełnym autobusie, albo zemdleje jak wysiądzie na pustym przystanku, już widzę jak tłumy rzucą się na pomoc.
Mnie nie ma kto wozić, na razie wożę się sama, tylko ciekawe jak długo jeszcze. Z widoczną ciążą jeszcze ani razu nie jechałam ztm, może w ramach eksperymentu przejadę się do LuxMedu w środę na pobranie krwi, ale znając siebie to i tak wetknę d*psko w auto. Kiedyś jeździłam sporo tramwajem, wolałam to niż stanie w korkach.
Jak ostatnio byłam w banku to pani otworzyła dla mnie okienko, raz w tesco pan kasjer podszedł do mnie i powiedział że zaprasza do nowootwartej kasy, zanim doszłam 2 starsze panie siup przede mnie, w kantorze też babeczka zawołała mnie z końca kolejki i do osobnego pokoju nawet, w mięsnym raz starsza pani mnie przepuściła, za to innym razem od starszej dostałam lachą i chciała bym to ja ją wpuściła.
Mnie nie ma kto wozić, na razie wożę się sama, tylko ciekawe jak długo jeszcze. Z widoczną ciążą jeszcze ani razu nie jechałam ztm, może w ramach eksperymentu przejadę się do LuxMedu w środę na pobranie krwi, ale znając siebie to i tak wetknę d*psko w auto. Kiedyś jeździłam sporo tramwajem, wolałam to niż stanie w korkach.
Jak ostatnio byłam w banku to pani otworzyła dla mnie okienko, raz w tesco pan kasjer podszedł do mnie i powiedział że zaprasza do nowootwartej kasy, zanim doszłam 2 starsze panie siup przede mnie, w kantorze też babeczka zawołała mnie z końca kolejki i do osobnego pokoju nawet, w mięsnym raz starsza pani mnie przepuściła, za to innym razem od starszej dostałam lachą i chciała bym to ja ją wpuściła.
Hej i ja się witam po majówce :)
Gratuluję Mamom, które mają swoje maluszki już na zewnątrz, dzielne z Was dziewczyny!
Serdecznie pozdrawiam Ciężarówki, które są w szpitalu, trzymajcie się ciepło.
Jeśli nie miałybyście nic przeciwko, to chętnie dołączyłabym do środowego spaceru...
A propos ustępowania miejsca, to słabo jest w ZTM, chociaż miałam dwie sytuacje gdzie ustąpiono mi miejsca, rac młoda dziewuszka a rak pani ok 40. O i raz w Biedrze otworzono dla mnie kasę...
Gratuluję Mamom, które mają swoje maluszki już na zewnątrz, dzielne z Was dziewczyny!
Serdecznie pozdrawiam Ciężarówki, które są w szpitalu, trzymajcie się ciepło.
Jeśli nie miałybyście nic przeciwko, to chętnie dołączyłabym do środowego spaceru...
A propos ustępowania miejsca, to słabo jest w ZTM, chociaż miałam dwie sytuacje gdzie ustąpiono mi miejsca, rac młoda dziewuszka a rak pani ok 40. O i raz w Biedrze otworzono dla mnie kasę...
Hej dziewczyny w nowym wątku:)
Zdjęcie polubione, mój awatar to ten podwodny z racji mojego hobby.
Przez całą ciążę też byłam niewidzialna, tylko jedna staruszka o lasce w aptece koniecznie chciała mnie przepuścić w kolejce, jak mówiła, bardzo ją cieszy widok młodych dziewczyn z brzuszkiem.
Nawet największa w roku pełnia na moją małą nie zadziałała, brzuch wysoko, zaczynam się niepokoić, że nie mam żadnych oznak, że to już... Spacer po schodach, herbata z malin, mycie okien- wszystko wczoraj od rana i żadnej reakcji... Ech...
Zdjęcie polubione, mój awatar to ten podwodny z racji mojego hobby.
Przez całą ciążę też byłam niewidzialna, tylko jedna staruszka o lasce w aptece koniecznie chciała mnie przepuścić w kolejce, jak mówiła, bardzo ją cieszy widok młodych dziewczyn z brzuszkiem.
Nawet największa w roku pełnia na moją małą nie zadziałała, brzuch wysoko, zaczynam się niepokoić, że nie mam żadnych oznak, że to już... Spacer po schodach, herbata z malin, mycie okien- wszystko wczoraj od rana i żadnej reakcji... Ech...
jantarka,
nie martw się brakiem obajwów,
wczoraj rozmawiałm z sąsiadką moich rodziców i u niej było tak, że była z mężem na imprezie, nic jej nie było, super się bawiła do 2 w nocy, żadnych obijawów, a w samochodzie skórcze, prosto więc do szpitala i cyk, Natalka się urodziła w 2h.
aaaa i mówi, że miała tak lajtowy poród, że jak miałaby do wyboru rodzić albo dentystę to woli rodzić - zdecydowanie :)
nie martw się brakiem obajwów,
wczoraj rozmawiałm z sąsiadką moich rodziców i u niej było tak, że była z mężem na imprezie, nic jej nie było, super się bawiła do 2 w nocy, żadnych obijawów, a w samochodzie skórcze, prosto więc do szpitala i cyk, Natalka się urodziła w 2h.
aaaa i mówi, że miała tak lajtowy poród, że jak miałaby do wyboru rodzić albo dentystę to woli rodzić - zdecydowanie :)
sylpiw - ja mieszkam niedaleko ;) na 5 wzgórz ;) teraz nie pracuję juz więc możemy się umówić na spacerek nad duuuużym jeziorkiem ;))) jak masz ochote ;)
ja dzisiaj wpadłam do przyjaciólki wyjeżdżając z bydzi i wyszłam z torbami - m.in. dostałam śliczną karuzelkę FP kompletnie nie wiem jaka to z misiami i pilotem tyle doczytałam bo karuzelka przyjechała z turcji heheheheh bo na lotnisku byla w promocji ;)))
baaaardzo mnie zaskoczyła i ucieszyła
po za tym dostałam gifty po igim- ma synka co ma 13 m-cy
juz nie mam gdzie tego upychac - musze w końcu zrobić porządki w sypialni i przygptować wszystko na komode małej i łóżeczko
my dzisiaj zrobiliśmy kolejne podejście do imienia - ja juz sama nei wiem co myslec....
ja dzisiaj wpadłam do przyjaciólki wyjeżdżając z bydzi i wyszłam z torbami - m.in. dostałam śliczną karuzelkę FP kompletnie nie wiem jaka to z misiami i pilotem tyle doczytałam bo karuzelka przyjechała z turcji heheheheh bo na lotnisku byla w promocji ;)))
baaaardzo mnie zaskoczyła i ucieszyła
po za tym dostałam gifty po igim- ma synka co ma 13 m-cy
juz nie mam gdzie tego upychac - musze w końcu zrobić porządki w sypialni i przygptować wszystko na komode małej i łóżeczko
my dzisiaj zrobiliśmy kolejne podejście do imienia - ja juz sama nei wiem co myslec....
SYLPIW ja jestem z Kowal i chętnie poznam świeżą mamusie żeby na spacerki ja kawkę się spotkać :-)
jak byś chciała coś więcej się dowiedzieć albo umówić to pisz na PRV :-)
Ja też mam pediatrę na Morenie i tez Langer i do niej mam też zapisaną Gabrysie a pewnie mały tez będzie u niej :-)
Fajna jest nowa pani dr Anna Gosk chyba. Byłam u niej i wydała mi się miła i kompetentna.
Pozdrowienia na ten zimny wieczorek
jak byś chciała coś więcej się dowiedzieć albo umówić to pisz na PRV :-)
Ja też mam pediatrę na Morenie i tez Langer i do niej mam też zapisaną Gabrysie a pewnie mały tez będzie u niej :-)
Fajna jest nowa pani dr Anna Gosk chyba. Byłam u niej i wydała mi się miła i kompetentna.
Pozdrowienia na ten zimny wieczorek
dziewczyny a czy w razie czego była by jakaś szansa przełożyć nasze spotkanko na czwartek?
no właśnie zastanawiam się czy zabrać córcie na spotkanko bo moja mama jedzie do mojej babci w środę i może mi zabrać córcie na ten czas a słyszałam już tyle dobrych rzeczy o tym BAM BAM że chętnie bym zabrała tak córcie żeby się pobawiła z innymi dziećmi
no właśnie zastanawiam się czy zabrać córcie na spotkanko bo moja mama jedzie do mojej babci w środę i może mi zabrać córcie na ten czas a słyszałam już tyle dobrych rzeczy o tym BAM BAM że chętnie bym zabrała tak córcie żeby się pobawiła z innymi dziećmi
My także mamy karuzele FP tę z misiami i pilotem (bardzo fajna) i matę FP Rainforest (również polecam).
W malutkie rajstopki zaopatrzyła mnie teściowa, nie mam pojęcia gdzie dorwała takie malutkie 0-3, ale w sumie są dosyć cieniutki więc może się wystroimy parę razy. Na chrzciny np. nie miałam problemu aby ubrać rajstopki 2-miesięcznej Basi.
W malutkie rajstopki zaopatrzyła mnie teściowa, nie mam pojęcia gdzie dorwała takie malutkie 0-3, ale w sumie są dosyć cieniutki więc może się wystroimy parę razy. Na chrzciny np. nie miałam problemu aby ubrać rajstopki 2-miesięcznej Basi.
Sylpiw- na youtube jest kilka filmików o wiaderku m. in.:
http://www.youtube.com/watch?v=ChXxdftN-ng
Mnie się to wydaje dość kłopotliwe, bo trzeba trzymać dziecko pionowo, szybko wyrasta z takiego wiaderka, a jak jeszcze nie trzyma główki, to bałabym się je kąpać w wiaderku...
http://www.youtube.com/watch?v=ChXxdftN-ng
Mnie się to wydaje dość kłopotliwe, bo trzeba trzymać dziecko pionowo, szybko wyrasta z takiego wiaderka, a jak jeszcze nie trzyma główki, to bałabym się je kąpać w wiaderku...
Sylpiw ja słyszałam, że te wiaderka to nie najlepszy pomysł, ponieważ dziecko w nich musi być w pozycji pionowej, co nie jest naturalne dla takiego maluszka, zwłaszcza, że bardzo ciężko trzymać główkę.
Dzieci bardzo szybko wyrastają i to wiaderko jest dosyć drogie.
tyle słyszałam...
Kiedyś też się nad nim zastanawiałam, ale zrezygnowałam...
pozdr:)
Dzieci bardzo szybko wyrastają i to wiaderko jest dosyć drogie.
tyle słyszałam...
Kiedyś też się nad nim zastanawiałam, ale zrezygnowałam...
pozdr:)
banka mam romans do Ciebie :)masz czas we wtorek albo czwartek? może byśmy się umówiły na spacerek a docelowo poszły do tego kangurka czy jak to się tam nazywało ta taka sala zabaw co mówiłaś że jest :) chciałam zobaczyć jak tam wygląda i co mają ciekawego bo myślę o zrobieniu tam 2latka Dawidowi.
Mnie raczej w środę nie będzie, to pora drzemki Dawida to raz a dwa nie chcemy Was spowalniać bo on niestety swoimi ścieżkami chodzi :)
ja na uprzejmość jakoś narzekać nie mogę ale pewnie to bardziej litość bo nie dość że z młodym to i z brzuchem :)
ostatnio jak byliśmy w tesco jakoś przed majówką gdzie tłumy oczywiście ludzi z koszami wypchanymi że hoho jakby im sklep zamknęli na tydzień. I oczywiście przy kasie z pierwszeństwem też mnóstwo ludzi ale ani brzuchatek ani niepełnosprawnych, więc podeszłam bez pytania o zgodę, jakiś chłopak się spytał czy my tu staliśmy, więc mu grzecznie odpowiedziałam że to kasa z pierwszeństwem i nie muszę kolejki sobie zajmować, przytaknął i jeszcze przeprosił. Ale powiem Wam że w czasie studiów pracowałam w hipermarketach i te kasy są po prostu słabo oznaczone i ludzie najzwyczajniej nie widzą że to kasa pierwszeństwa.
jantarka ja z małym tez nie miałam żadnych oznak, brzuch wysoko nie miałam wtedy skurczy przepowiadających nic, w środę do północy u kolezanki siedziałam po powrocie do domu do 2 na kompie a o 4 wstałam i mi wody chlusnęły dalej już nie było fajnie no ale nie będę pisać :)
ja rajstopki to dopiero chyba 68 rozmiar miałam i jakoś na jesień używałam wcześniej nie.
Mnie raczej w środę nie będzie, to pora drzemki Dawida to raz a dwa nie chcemy Was spowalniać bo on niestety swoimi ścieżkami chodzi :)
ja na uprzejmość jakoś narzekać nie mogę ale pewnie to bardziej litość bo nie dość że z młodym to i z brzuchem :)
ostatnio jak byliśmy w tesco jakoś przed majówką gdzie tłumy oczywiście ludzi z koszami wypchanymi że hoho jakby im sklep zamknęli na tydzień. I oczywiście przy kasie z pierwszeństwem też mnóstwo ludzi ale ani brzuchatek ani niepełnosprawnych, więc podeszłam bez pytania o zgodę, jakiś chłopak się spytał czy my tu staliśmy, więc mu grzecznie odpowiedziałam że to kasa z pierwszeństwem i nie muszę kolejki sobie zajmować, przytaknął i jeszcze przeprosił. Ale powiem Wam że w czasie studiów pracowałam w hipermarketach i te kasy są po prostu słabo oznaczone i ludzie najzwyczajniej nie widzą że to kasa pierwszeństwa.
jantarka ja z małym tez nie miałam żadnych oznak, brzuch wysoko nie miałam wtedy skurczy przepowiadających nic, w środę do północy u kolezanki siedziałam po powrocie do domu do 2 na kompie a o 4 wstałam i mi wody chlusnęły dalej już nie było fajnie no ale nie będę pisać :)
ja rajstopki to dopiero chyba 68 rozmiar miałam i jakoś na jesień używałam wcześniej nie.
Na TVN24 leciał program "mamo już jestem" o którym fizjoterapeuta Paweł Zawitkowski nie wypowiadał się pozytywnie. Nie jest to podobno zbyt dobry sposób kąpieli malucha. Oglądałam te wiaderka w sklepach, są wg mnie nie stabilne przede wszystkim bo mają węższą podstawę od góry..bryyy..
Co do miejsca spotkania, jestem jak najbardziej za :) qrcze nawet nie wiedziałam, że w Gdańsku jest takie miejsce :) Dopisuję się w takim razie do listy ale jedynie na 80% bo nie wiem czy samopoczucie mi pozwoli na to:)
- Azura
- Mikulka
- Kobritta
- Banka
- Mała 757
- Nulka
- sylwiaagnieszka
- pq
- sylpiw
- Alicja11
Co do miejsca spotkania, jestem jak najbardziej za :) qrcze nawet nie wiedziałam, że w Gdańsku jest takie miejsce :) Dopisuję się w takim razie do listy ale jedynie na 80% bo nie wiem czy samopoczucie mi pozwoli na to:)
- Azura
- Mikulka
- Kobritta
- Banka
- Mała 757
- Nulka
- sylwiaagnieszka
- pq
- sylpiw
- Alicja11
Ja również jestem "prawie" z Moreny... Fajnie by było się spotkać któregoś dnia z wózkami przy swissmedzie(tym pierwszym-starym). Nie wiem czy widziałyście,że obok jest super stawek w około którego są ławeczki, stoliki do gry(takie jak w brzeźnie) itp. jest jak dla mnie bajecznie :)... chyba, że to dla was za daleko?
Madziuska, niestety nie mam dobrych newsow z Kangurkiem - kolega, ktory mieszka tuz obok, opowiadal, ze sale zamkneli, a na stronie na Trojmiescie pojawia sie info, ze "dzialalnosc tymczasowo zawieszona". Oni byli tak troche na uboczu, wiec moze nie za wiele osob tam chodzilo - szkoda! A moze wlasnie Bam Bam, albo Mamma Cafe...? choc tam pewnie mniejszy plac zabaw, niz byl w Kangurku...
Moja kolezanka kapala corcie w tej tubie i mi bardzo polecala, ale ja bym sie zbytnio bala, ze nie utrzymam dobrze maluszka..!
Moja kolezanka kapala corcie w tej tubie i mi bardzo polecala, ale ja bym sie zbytnio bala, ze nie utrzymam dobrze maluszka..!
Cześć kobitki,
dopiszcie i mnie do listy, szkoda, że tak późno do Was trafiłam ale postaram się nadrobić szczególnie teraz kiedy męczy mnie bezsenność i jak widzicie o dziwnej godzinie siedzę na necie;-)
U mnie termin na 24.06 synuś Jeremi
Też jestem z Moreny (Myśliwska) i chętnie na spacerki się piszę:-) Nie wiem czy wiecie, ale mamy na dzielni fajne miejsce spotkań dla dzieci i rodziców - Bookafka http://www.bookafka.pl
dopiszcie i mnie do listy, szkoda, że tak późno do Was trafiłam ale postaram się nadrobić szczególnie teraz kiedy męczy mnie bezsenność i jak widzicie o dziwnej godzinie siedzę na necie;-)
U mnie termin na 24.06 synuś Jeremi
Też jestem z Moreny (Myśliwska) i chętnie na spacerki się piszę:-) Nie wiem czy wiecie, ale mamy na dzielni fajne miejsce spotkań dla dzieci i rodziców - Bookafka http://www.bookafka.pl
pewnie z Rumi nie ma nikogo....?
ja melduję się ze szpitala w wejherowie (patologii ciąży)
dzisiaj dzień usg Amelinki i może wypuszczą mnie w końcu do domu no jeszcze w dwupaku... ok 9 mam obchód z ordynatorem i wtedy się dowiem co i jak...
poza tym sąsiadka ma do mnie wpaść na dożywianie:-)
-schabowy i dużżżżżżżżżżo sosu czosnkowego!!!! co do tego...niespodzianka sąsiadki:P
dalej problem z logowaniem:-(
ja melduję się ze szpitala w wejherowie (patologii ciąży)
dzisiaj dzień usg Amelinki i może wypuszczą mnie w końcu do domu no jeszcze w dwupaku... ok 9 mam obchód z ordynatorem i wtedy się dowiem co i jak...
poza tym sąsiadka ma do mnie wpaść na dożywianie:-)
-schabowy i dużżżżżżżżżżo sosu czosnkowego!!!! co do tego...niespodzianka sąsiadki:P
dalej problem z logowaniem:-(
hej dziewczyny,
ja dzisaj o 6.00 na nogach bo....
no właśnie, macie problem z oddawaniem moczu do badania,
bo ja tyle sikam w nocy, że rano nie mam co.
a dzisaj się zaciełam w sobie i nie sikałam i spać nie mogłam :)
masakra jakaś,
dobrze, że jeszcze z 2 razy będę musiała oddać i koniec,
jeśli chodzi o spotkanie to mi pasuje środa zdecydowanie, w czwartek słabo z czasem stoję,
a jak reszta?
ja dzisaj o 6.00 na nogach bo....
no właśnie, macie problem z oddawaniem moczu do badania,
bo ja tyle sikam w nocy, że rano nie mam co.
a dzisaj się zaciełam w sobie i nie sikałam i spać nie mogłam :)
masakra jakaś,
dobrze, że jeszcze z 2 razy będę musiała oddać i koniec,
jeśli chodzi o spotkanie to mi pasuje środa zdecydowanie, w czwartek słabo z czasem stoję,
a jak reszta?
Dopisuję nową mamusię:)
ROZPAKOWANE:
Kwiecień:
25.04 (10.05) Akamara-córeczka Aurelia 2920 g, 49 cm, Kliniczna SN
27.04 (11.05) - Kasia i Tomuś - Synek Arek 3550 g, 56 cm, Zaspa CC
Maj:
05.05 (01.05) - pomelo - córeczka Agatka 3460 g, 56 cm, Redłowo SN
2 w 1
Majowe:
01.05 - jantarka
03.05 - Aga - Marcelina lub Marcel
07.05 - czarnula
08.05 - elwirka79- Synek Staś
23.05 - makuszka - Córcia - Marta
25.05 - atta9
26.05 - Mała757 - Synek - Kliniczna
26.05 - Hanulek
28.05 - Sylwia (sylpiw) - Lena - Wojewódzki (cc)
30.05 - SylwiaW
30.05 - kabor - Synek Filip - Kliniczna
31.05 - biała_katarzynka - Córuchna Karolinka - Kliniczna
Czerwcowe:
01.06 - nulka - Córeczka Olcia - Kliniczna/Zaspa
01.06 - banka - Synek
01.06 - Kobritta - Córeczka Zosia - Kliniczna
04.06 - bastrzel - Córeczka - Zaspa
07.06 - bauaganiarka - Synek
07.06 - stokrotka84
07.06 - ewa2077 - Córeczka
09.06 - sandra__
09.06 - Wiktoria29
10.06 - Bożenka83- Córeczka Amelia
10.06 - marzena-rumia
10.06 - Azura - Synek Jakub - Zaspa
10.06 - majlazz25a- Synek Staś- Szpital Wojewódzki
11.06 - aneczka27- córeczka Lenka
13.06 - Alicja11
15.06 - pyszotka - Synek - Kliniczna
16.06 - Madziuska2 - Córka Julka- Kliniczna
16.06.- Martuchowata - Córka
17.06 - Jolaa - Synek Antoś- Szpital Zaspa
20.06 - agusia85 - Synek Szymon Marcin- Wejherowo
20.06 - Mikulka - Córeczka- Kliniczna
22.06 - jonka6 - Synek Vincent - Kliniczna
22.06 - Olka1- Córka- Kliniczna
23.06 - minika86 - Synek Piotr
24.06 - jeremka - Synek Jeremi
27.06 - pq - Córunia Maja - Wojewódzki
27.06 - sweet- Synek Adrian - Szpital Zaspa
Lipcowe:
03.07 - elfik5555 - Synek Anatol
04.07 - Masia - Synek Franuś -Kliniczna
04.09 - talkosia - Córeczka
05.07 - sylwiaagnieszka - Synek - wojewódzki
07.07 - oooll - EMMA
10.07 - kate88 -wojewódzki, Kacperek
12.07 - nilkaa -synek Redłowo
12.07 - Joann4
13.07 - Dori30
14.07 - Nieska - Synek - Wojewódzki
15.07 - Curly5
16.07 - syrenka83-Synuś Redłowo/Kliniczna
20.07 - anavaw - Córeczka Jagódka
20.07 - enigma
20.07 - Skarbusia- synek Kamil, Szpital Zaspa/Kliniczna
20.07 - Wiruszka - Córeczka
22.07 - KLAUDIA00 - Synek Adaś, Wojewódzki ??/Zaspa
22.07 - iwonka_ika - córeczka JULIANNA / Zaspa
22.07 - jus.tyna -Córeczka Julka, Nelka albo Amelka:-) Kliniczna
25.07 - agus878
25.07 - KasiaKoziolek
26.07 - Irongirl88- synek Dominik, Zaspa
27.07 - Niuta- synek Kacperek, Szpital Kliniczna/Wojewódzki
Lista rzeczy do zabrania na Zaspę:
DOKUMENTY:
karta ciąży, RMUA, grupa krwi (dokument potwierdzajacy) ,dowód osobisty, ostatnie bądź też ważne USG, ostatnie wyniki lub te,które nie są wpisane w karte ciązy.
DLA MAMY (do porodu) :
koszulka (może być od męża, ale musi zakrywać pośladki), ręcznik, skarpetki,woda niegazowana,jedzenie suche typu biszkopty, ew. drożdżówka, czekolada (słodkie nie dla cukrzyków) nie kanapki ,kapcie, szlafrok, coś do czytania lub słuchania ( przyda się przy długim porodzie)
DLA MAMY (pobyt) :
2x koszula do karmienia rozpinane z przodu ,sztućce,kubek,talerzyk, codzienne kosmetyki, majtki z siateczki lub bawełniane ( na sali leży sie bez, majtki są tylko jak sie idzie do pokoju odwiedzin ;) ) paper i ręcznik papierowy ( w szpitalu najtańszy śmierdzący - położna nie poleca ), podkłady można dowieźć, bo w pierwszej dobie szpital daje swoje jałowe, laktator, wkładki laktacyjne.
DLA DZIECKA :
pieluszki 10-15szt, śpioszki x1(można wiecej), mokre chusteczki,skarpetki,niedrpaki plus ewentualnie kocyk,ale oni mają.
I w domu zostawić przygotwane ciuszki dla malucha na wyjscie,bo mąż ma je zabrac na wypisie :)
Lista rzeczy do Wojewódzkiego:
http://imageshack.us/photo/my-images/840/skanowanie0001xn.jpg/
Lista rzeczy na Kliniczną:
DOKUMENTY:
Karta ciąży, dowód osobisty, rumua, grupa krwi, p/ciała i ostatnie usg i wszelkie wazne konsultacje nie tylko ginekologiczne,
DLA MAMY:
Rzeczy osobiste typu: szlafrok, 2 koszule, kapcie + klapki pod prysznic, recznik, skarpetki, termometr, wkładki poporodowe, papier toaletowy, maszynka jednorazowa, enema (jeżeli ktos chce mieć wykonaną), wkładki laktacyjne, laktator, biustonosz do karmienia, majtki jednorazowe, cos do jedzenia, woda najlepiej z dziubkiem, kosmetyki, sztucce, kubek, talerzyk.
DLA DZIECKA :
Ciuszki, niedrapki, czapeczka, rozek, kock (do zawiniecia zaraz po porodzie) co kto woli, generalnie szpital ma swoje i można z nich skorzystac, pieluszki jednorazowe ( z tego co pamiętam to 7 szt na dobe szpital zapewnia), mokre chusteczki, pieluszki tetrowe, szczoteczka do włosków,
DLA OSOBY TOWARZYSZĄCEJ:
Najlepiej wcześniej zakupic w automacie szpitalnym byty jednorazowe i okrycie wierzchnie.
Mi jest obojętnie środa czy czwartek.
Dziewczyny widziałyście gdzieś może koszyki wiklinowe takie o podstawie 25x25 albo podobne?
Kiedyś było tego dużo w Ikei teraz mają nie te rozmiary. W tesco też już nie ma. Chcę zakupić coś takiego do trzymania podręcznych kosmetyków, pieluch itp. młodego.
ROZPAKOWANE:
Kwiecień:
25.04 (10.05) Akamara-córeczka Aurelia 2920 g, 49 cm, Kliniczna SN
27.04 (11.05) - Kasia i Tomuś - Synek Arek 3550 g, 56 cm, Zaspa CC
Maj:
05.05 (01.05) - pomelo - córeczka Agatka 3460 g, 56 cm, Redłowo SN
2 w 1
Majowe:
01.05 - jantarka
03.05 - Aga - Marcelina lub Marcel
07.05 - czarnula
08.05 - elwirka79- Synek Staś
23.05 - makuszka - Córcia - Marta
25.05 - atta9
26.05 - Mała757 - Synek - Kliniczna
26.05 - Hanulek
28.05 - Sylwia (sylpiw) - Lena - Wojewódzki (cc)
30.05 - SylwiaW
30.05 - kabor - Synek Filip - Kliniczna
31.05 - biała_katarzynka - Córuchna Karolinka - Kliniczna
Czerwcowe:
01.06 - nulka - Córeczka Olcia - Kliniczna/Zaspa
01.06 - banka - Synek
01.06 - Kobritta - Córeczka Zosia - Kliniczna
04.06 - bastrzel - Córeczka - Zaspa
07.06 - bauaganiarka - Synek
07.06 - stokrotka84
07.06 - ewa2077 - Córeczka
09.06 - sandra__
09.06 - Wiktoria29
10.06 - Bożenka83- Córeczka Amelia
10.06 - marzena-rumia
10.06 - Azura - Synek Jakub - Zaspa
10.06 - majlazz25a- Synek Staś- Szpital Wojewódzki
11.06 - aneczka27- córeczka Lenka
13.06 - Alicja11
15.06 - pyszotka - Synek - Kliniczna
16.06 - Madziuska2 - Córka Julka- Kliniczna
16.06.- Martuchowata - Córka
17.06 - Jolaa - Synek Antoś- Szpital Zaspa
20.06 - agusia85 - Synek Szymon Marcin- Wejherowo
20.06 - Mikulka - Córeczka- Kliniczna
22.06 - jonka6 - Synek Vincent - Kliniczna
22.06 - Olka1- Córka- Kliniczna
23.06 - minika86 - Synek Piotr
24.06 - jeremka - Synek Jeremi
27.06 - pq - Córunia Maja - Wojewódzki
27.06 - sweet- Synek Adrian - Szpital Zaspa
Lipcowe:
03.07 - elfik5555 - Synek Anatol
04.07 - Masia - Synek Franuś -Kliniczna
04.09 - talkosia - Córeczka
05.07 - sylwiaagnieszka - Synek - wojewódzki
07.07 - oooll - EMMA
10.07 - kate88 -wojewódzki, Kacperek
12.07 - nilkaa -synek Redłowo
12.07 - Joann4
13.07 - Dori30
14.07 - Nieska - Synek - Wojewódzki
15.07 - Curly5
16.07 - syrenka83-Synuś Redłowo/Kliniczna
20.07 - anavaw - Córeczka Jagódka
20.07 - enigma
20.07 - Skarbusia- synek Kamil, Szpital Zaspa/Kliniczna
20.07 - Wiruszka - Córeczka
22.07 - KLAUDIA00 - Synek Adaś, Wojewódzki ??/Zaspa
22.07 - iwonka_ika - córeczka JULIANNA / Zaspa
22.07 - jus.tyna -Córeczka Julka, Nelka albo Amelka:-) Kliniczna
25.07 - agus878
25.07 - KasiaKoziolek
26.07 - Irongirl88- synek Dominik, Zaspa
27.07 - Niuta- synek Kacperek, Szpital Kliniczna/Wojewódzki
Lista rzeczy do zabrania na Zaspę:
DOKUMENTY:
karta ciąży, RMUA, grupa krwi (dokument potwierdzajacy) ,dowód osobisty, ostatnie bądź też ważne USG, ostatnie wyniki lub te,które nie są wpisane w karte ciązy.
DLA MAMY (do porodu) :
koszulka (może być od męża, ale musi zakrywać pośladki), ręcznik, skarpetki,woda niegazowana,jedzenie suche typu biszkopty, ew. drożdżówka, czekolada (słodkie nie dla cukrzyków) nie kanapki ,kapcie, szlafrok, coś do czytania lub słuchania ( przyda się przy długim porodzie)
DLA MAMY (pobyt) :
2x koszula do karmienia rozpinane z przodu ,sztućce,kubek,talerzyk, codzienne kosmetyki, majtki z siateczki lub bawełniane ( na sali leży sie bez, majtki są tylko jak sie idzie do pokoju odwiedzin ;) ) paper i ręcznik papierowy ( w szpitalu najtańszy śmierdzący - położna nie poleca ), podkłady można dowieźć, bo w pierwszej dobie szpital daje swoje jałowe, laktator, wkładki laktacyjne.
DLA DZIECKA :
pieluszki 10-15szt, śpioszki x1(można wiecej), mokre chusteczki,skarpetki,niedrpaki plus ewentualnie kocyk,ale oni mają.
I w domu zostawić przygotwane ciuszki dla malucha na wyjscie,bo mąż ma je zabrac na wypisie :)
Lista rzeczy do Wojewódzkiego:
http://imageshack.us/photo/my-images/840/skanowanie0001xn.jpg/
Lista rzeczy na Kliniczną:
DOKUMENTY:
Karta ciąży, dowód osobisty, rumua, grupa krwi, p/ciała i ostatnie usg i wszelkie wazne konsultacje nie tylko ginekologiczne,
DLA MAMY:
Rzeczy osobiste typu: szlafrok, 2 koszule, kapcie + klapki pod prysznic, recznik, skarpetki, termometr, wkładki poporodowe, papier toaletowy, maszynka jednorazowa, enema (jeżeli ktos chce mieć wykonaną), wkładki laktacyjne, laktator, biustonosz do karmienia, majtki jednorazowe, cos do jedzenia, woda najlepiej z dziubkiem, kosmetyki, sztucce, kubek, talerzyk.
DLA DZIECKA :
Ciuszki, niedrapki, czapeczka, rozek, kock (do zawiniecia zaraz po porodzie) co kto woli, generalnie szpital ma swoje i można z nich skorzystac, pieluszki jednorazowe ( z tego co pamiętam to 7 szt na dobe szpital zapewnia), mokre chusteczki, pieluszki tetrowe, szczoteczka do włosków,
DLA OSOBY TOWARZYSZĄCEJ:
Najlepiej wcześniej zakupic w automacie szpitalnym byty jednorazowe i okrycie wierzchnie.
Mi jest obojętnie środa czy czwartek.
Dziewczyny widziałyście gdzieś może koszyki wiklinowe takie o podstawie 25x25 albo podobne?
Kiedyś było tego dużo w Ikei teraz mają nie te rozmiary. W tesco też już nie ma. Chcę zakupić coś takiego do trzymania podręcznych kosmetyków, pieluch itp. młodego.
hey dziewczyny,
nie Milkulka, ja sikam na okrągło i nie mam problemu z napełnieniem zbiornika nigdy. Ja miałam już ostatnie badanie i mam te jeżdzenie z głowy. Wyniki mam super, morfologia wróciła prawie do stanu przed ciąży także rozumiem że Młody robi się coraz bardziej samodzielny ;)
ale oczywiście się dobiłam dziś wagą, 19 kg na plusie, niby tylko 2 kg więcej niż miesiąc temu, ale i tak jestem w szoku i będę biadolić dzień dwa :) ale spoko...znając życie w środę będę zajadać jakiś deser ;] no ja już się nastawiłam na środę.
O wiaderku słyszałam, moja znajoma kąpie w tym swoje bliźniaki, ale mnie to jakoś nie przekonuje ;] wolę wanienkę i pluskanie :)
nie Milkulka, ja sikam na okrągło i nie mam problemu z napełnieniem zbiornika nigdy. Ja miałam już ostatnie badanie i mam te jeżdzenie z głowy. Wyniki mam super, morfologia wróciła prawie do stanu przed ciąży także rozumiem że Młody robi się coraz bardziej samodzielny ;)
ale oczywiście się dobiłam dziś wagą, 19 kg na plusie, niby tylko 2 kg więcej niż miesiąc temu, ale i tak jestem w szoku i będę biadolić dzień dwa :) ale spoko...znając życie w środę będę zajadać jakiś deser ;] no ja już się nastawiłam na środę.
O wiaderku słyszałam, moja znajoma kąpie w tym swoje bliźniaki, ale mnie to jakoś nie przekonuje ;] wolę wanienkę i pluskanie :)
ja kupiłam sobie takie
http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/50215772/
i tam mi wszysko się mieści idealnie,
jak ci sie spodobają to się zwlekę i powiem ile mają :)
http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/50215772/
i tam mi wszysko się mieści idealnie,
jak ci sie spodobają to się zwlekę i powiem ile mają :)
Z tym siusianiem to problem, bo trzeba oddać do pojemnika mocz z całej nocy, wiadomo wcześniej się podmyć, pierwszy strumień do WC i w końcu wyczekiwany do pojemnika. No, ale problem w tym, że o 5 się obudzę, bo pęcherz już pełny no i wtedy to bez sensu do pojemnika od razu robić, bo kilka godzin będzie musiał w nim stać..... nawet nie wiecie jak się cieszę, że mam już wybrany ten wózek, nie spałam po nocach, bo nie wiedziałam jaki wybrać...
A w środę to jak wy się umawiacie i gdzie idziecie?? może i ja się dołączę:)
A w środę to jak wy się umawiacie i gdzie idziecie?? może i ja się dołączę:)
kurde dziewczyny załamałam się:-(...
przyszedł jakiś lekarz w zastępstwie i nie dość że nie zrobi usg "bo niby szkodzi" to jeszcze nie odłączy mnie od fenoterolu nie odłączą bo boją się że skurcze wrócą to jeszcze nie ma wolnych inkubatorów!!!!!!
2 tydzień w szpitalu....mam dość... rodzić będę chyba w domu!!!!
przyszedł jakiś lekarz w zastępstwie i nie dość że nie zrobi usg "bo niby szkodzi" to jeszcze nie odłączy mnie od fenoterolu nie odłączą bo boją się że skurcze wrócą to jeszcze nie ma wolnych inkubatorów!!!!!!
2 tydzień w szpitalu....mam dość... rodzić będę chyba w domu!!!!
no szok !!! usg szkodzi, dobre mi sobie...przecież mają wiedzieć czy urosła, bo to przecież istotne, ta służba zdrowia ...wrrr, kosa się w kieszeni otwiera
to trzymają Ciebie pod kroplówką bo nie mają wolnych inkubatorów..rewela
Bożenka, no nie da rady, tylko spokój Cię uratuje...nie ma tam kto ich opitolić aby się wzieli do roboty ?!?! bo Ty się lepiej nie nerwicuj
to trzymają Ciebie pod kroplówką bo nie mają wolnych inkubatorów..rewela
Bożenka, no nie da rady, tylko spokój Cię uratuje...nie ma tam kto ich opitolić aby się wzieli do roboty ?!?! bo Ty się lepiej nie nerwicuj
może jak im coś tu rozwale ze złości to sami będą chcieli się mnie pozbyć!!
albo zacznę być cholernie upierdliwa i dzwonić na dzwonek przy łóżku co 5 min na siku lub coś innego jak otworzyć, zamknąć okno, zapalić światło itd...
ja wiem, że pielęgniarki są miłe, że wszyscy robią to dla mojego dobra, ale jeszcze kilka dni i dostane albo deprechy, albo zacznę opie**lać z góry na dół każdego....!!!
i niech się zdecydują co jest ważne, waga dziecka i kontrola czy jest wszystko ok z nim czy oszczędności na badaniach bo jak domniemam o to właśnie chodziło temu lekarzowi!!!
P.S. takimi rzeczami doprowadzą do tego że z nerwów dostane skurczy...
albo zacznę być cholernie upierdliwa i dzwonić na dzwonek przy łóżku co 5 min na siku lub coś innego jak otworzyć, zamknąć okno, zapalić światło itd...
ja wiem, że pielęgniarki są miłe, że wszyscy robią to dla mojego dobra, ale jeszcze kilka dni i dostane albo deprechy, albo zacznę opie**lać z góry na dół każdego....!!!
i niech się zdecydują co jest ważne, waga dziecka i kontrola czy jest wszystko ok z nim czy oszczędności na badaniach bo jak domniemam o to właśnie chodziło temu lekarzowi!!!
P.S. takimi rzeczami doprowadzą do tego że z nerwów dostane skurczy...
A odnośnie różnych braków w szpitalach: wielokrotnie to przerabiałam, moja mama choruje na stwardnienie rozsiane.
Na klinice nie ma miejsc, na neurologa czekasz 3 miesiące, na rezonans kolejną 3-kę. Opcja leczenia zachowawczego niedostępna. Idziesz prywatnie do neurologa i ....znajduje się w naszym UCK wszystko na wczoraj i to z ubezpieczenia + leczenie zachowawcze a nie tylko objawowe. Taki gest Szanownej Pani Doktor. Ale pod warunkiem kontynuacji prowadzenia w ramach prywatnej praktyki :)
Na klinice nie ma miejsc, na neurologa czekasz 3 miesiące, na rezonans kolejną 3-kę. Opcja leczenia zachowawczego niedostępna. Idziesz prywatnie do neurologa i ....znajduje się w naszym UCK wszystko na wczoraj i to z ubezpieczenia + leczenie zachowawcze a nie tylko objawowe. Taki gest Szanownej Pani Doktor. Ale pod warunkiem kontynuacji prowadzenia w ramach prywatnej praktyki :)
Mikulka byłabym wdzięczna jakbyś spr wymiary tych pudełeczek, z czego one są? Do szuflad kupiłam sobie ikeowskie ale czarne i super sprawa, wszystko można sobie ładnie posegregować.
Jysk - czemu ja wcześniej o tym nie pomyślałam.
Dzięki za podpowiedzi:)
Jeśli na Szeroką uderzamy to może pod LOTem się spotkamy? Będzie bliżej.
Jysk - czemu ja wcześniej o tym nie pomyślałam.
Dzięki za podpowiedzi:)
Jeśli na Szeroką uderzamy to może pod LOTem się spotkamy? Będzie bliżej.
NFZ i jego paradoksy, znam to też. Musiałam leżeć w szpitalu 3 doby by mi zrobili jedno badanie, które trwało 2h, tylko dlatego by szpital dostał zwrot kasy z NFZ wrrrr....a inni, naprawdę chorzy czekali.
Bożenka nie denerwuj się, nie przeskoczysz pewnych rzeczy. Może na spokojnie jeszcze podpytaj się, nie wiem może jakiejś przyjemniejszej pielęgniarki.
Bożenka nie denerwuj się, nie przeskoczysz pewnych rzeczy. Może na spokojnie jeszcze podpytaj się, nie wiem może jakiejś przyjemniejszej pielęgniarki.
ja spakowane rzeczy dla Amelii oddałam mamie by zabrała do domu bo jeszcze nie czas...ona wróciła do domu 500km a wyprawka została u mnie w Rumii, mąż jest w norwegii, rodzina daleko, średnio fajnie się zrobiło...tym bardziej że nie mam skompletowanej wyprawki w domu...np materacyk i pościel, szafka z przewijakiem - to miały być zakupy jakie przekładałam aż poległam w szpitalu.... nie mówiąc o tym że na wikcie szpitalnych od 2 tyg schudłam kilogram mimo iż leżę plackiem!!!
ja chcę do domu!!!!
ja chcę do domu!!!!
Trzymaj się Bozenka83! Faktycznie jak nie ma wolnych inkubatorów to lepiej nie ryzykowac wcześniejszym porodem. Niestety to są braki naszej służby zdrowia. Wiele razy widziałam jak wyjmowano wcześniej dzieciaczki z inkubatorów, żeby nowe miały w czym leżec. Straszne to , ale taka jest rzeczywistośc. I oczywiście większośc sprzętów na oddziale była od Wielkiej Orkiestry. Ale to,że usg szkodzi dziecku to już jakaś paranoja.Przecież jest właśnie po to żeby pomagac i wiedziec co się dzieje. Współczuję serdecznie sytuacji i trzymam kciuki żeby było lepiej!
Macie rację, jeszcze zdążymy się poznac. Tymczasem środowe spotkanie mnie ominie, bo już ledwo chodzę między pokojami.
Wczoraj mój małż podwiózł mnie pod lodziarnię, bo już nie mogłam wytrzymac. Tak się objadłam, że na pół roku ma mnie z głowy :)
Ja dzisiaj mam dzień szycia. Obszywam koszyki, ochraniacz do łóżeczka, kocyk itp :) zobaczymy co z tego wyjdzie :)
Macie rację, jeszcze zdążymy się poznac. Tymczasem środowe spotkanie mnie ominie, bo już ledwo chodzę między pokojami.
Wczoraj mój małż podwiózł mnie pod lodziarnię, bo już nie mogłam wytrzymac. Tak się objadłam, że na pół roku ma mnie z głowy :)
Ja dzisiaj mam dzień szycia. Obszywam koszyki, ochraniacz do łóżeczka, kocyk itp :) zobaczymy co z tego wyjdzie :)
A jeszcze odnośnie wózków, któraś z Was wcześniej pisała, że fajny maxi cosi ale za drogi.
Ja mam właśnie maxi cosi mura4 po siostrze. Nówka z wszystkimi gadżetami typu moskitiera, śpiworek, folia, parasolka, torba, fotelik to ponad 3 tys, wózek super: składanie, rozkładanie, mnogość opcji, prowadzi się 1 palcem. Ale w życiu na wózek nie wyłożyłabym 3,5 tys!!! Wolę dołożyć to do jakiegoś miłego, wspólnego weekendu.
Polecam kupić używaną murę4 - średnio 1000 - 1500 zł na tablicy.pl np. Wózki chyba niezniszczalna. A dosłownie wszystkie części, które mają styczność z dzidzią można zdjąć i uprać w pralce. Gdybym kupowała nowy też bym wyprała, żeby pozbyć się chemii i aromatu magazynu.
Ja mam właśnie maxi cosi mura4 po siostrze. Nówka z wszystkimi gadżetami typu moskitiera, śpiworek, folia, parasolka, torba, fotelik to ponad 3 tys, wózek super: składanie, rozkładanie, mnogość opcji, prowadzi się 1 palcem. Ale w życiu na wózek nie wyłożyłabym 3,5 tys!!! Wolę dołożyć to do jakiegoś miłego, wspólnego weekendu.
Polecam kupić używaną murę4 - średnio 1000 - 1500 zł na tablicy.pl np. Wózki chyba niezniszczalna. A dosłownie wszystkie części, które mają styczność z dzidzią można zdjąć i uprać w pralce. Gdybym kupowała nowy też bym wyprała, żeby pozbyć się chemii i aromatu magazynu.
Mikulka już nie spr wymiarów, na stronce IKei są, tak samo jak to z czego są wykonane.
My mamy murę nówkę, ale za to kupiliśmy zwyczajne, niedrogie łóżeczko, meble też dość tanio nam wyszły. Doszliśmy do wniosku, że wózek to podstawa i należy zainwestować. Poza tym mura aż taka droga nie jest, jest wiele droższych wózków.
My mamy murę nówkę, ale za to kupiliśmy zwyczajne, niedrogie łóżeczko, meble też dość tanio nam wyszły. Doszliśmy do wniosku, że wózek to podstawa i należy zainwestować. Poza tym mura aż taka droga nie jest, jest wiele droższych wózków.
Sylpiw, ja mieszkam na Oruni górnej ale nie wiem czy to jeziorko o którym piszesz to jest na 5 wzgórzach czy to za pętlą, bo jeśli to drugie to ja się chętnie pisze :)
Jeśli chodzi o rajstopki to ja mam 3 pary, ale tylko dlatego, ze dostalam od koleżanki jak będzie chłodniej to do sukienusi małej ubiore :)
Mikulka, ja tez z sikaniem nie mam problemu pomimo nocnego od 3 do 5 razy to rano i tak zawsze zrobie bez problemu ;)
Jeśli chodzi o spotkanie, to mi obojętne gdzie sie spotkamy bo i tak najpierw musze skoczyc do ZUS po świstek o ubezpieczeniu.
A co do obijania, to ja dzis wyjątkowo już umyta i w miare ogarnieta, nogi ogolone ;) ale cos mnie znowu brzuch zaczyna bolec wiec zaraz sie wybieram do wyrka...
Jeśli chodzi o rajstopki to ja mam 3 pary, ale tylko dlatego, ze dostalam od koleżanki jak będzie chłodniej to do sukienusi małej ubiore :)
Mikulka, ja tez z sikaniem nie mam problemu pomimo nocnego od 3 do 5 razy to rano i tak zawsze zrobie bez problemu ;)
Jeśli chodzi o spotkanie, to mi obojętne gdzie sie spotkamy bo i tak najpierw musze skoczyc do ZUS po świstek o ubezpieczeniu.
A co do obijania, to ja dzis wyjątkowo już umyta i w miare ogarnieta, nogi ogolone ;) ale cos mnie znowu brzuch zaczyna bolec wiec zaraz sie wybieram do wyrka...
Hanulek to ja pisałam o maxi cosi, szukałam też używanego, ale tak, czy siak jak wózek w dobrym stanie to minimum 1800zł. A nie interesowały mnie te wózki składane z 3 różnych kolorów (np spacerówka jeden kolor gondola drugi i fotelik jeszcze inny).
O NFZ w ogóle nie chce mówić, zwłaszcza jak się miało w domu osobę ciężko chorą (teraz dzięki Bogu zdrową). Czekanie na tomografie, rezonansy po 2-3 miesiące minimum. Wizyta u specjalisty, taka z wynikami badań kolejny minimum miesiąc. Oczywiście idąc prywatnie to w ciągu tygodnia załatwisz wizytę i tak też się często chodziło.
O NFZ w ogóle nie chce mówić, zwłaszcza jak się miało w domu osobę ciężko chorą (teraz dzięki Bogu zdrową). Czekanie na tomografie, rezonansy po 2-3 miesiące minimum. Wizyta u specjalisty, taka z wynikami badań kolejny minimum miesiąc. Oczywiście idąc prywatnie to w ciągu tygodnia załatwisz wizytę i tak też się często chodziło.
ja sie też na środę piszę
Azura
- Mikulka
- Kobritta
- Banka
- Mała 757
- Nulka
- sylwiaagnieszka
- pq
- sylpiw
- Alicja11
-oooll
co do wiaderka to czytałam oglądałam jakoś do mnie nie przemawia
mikulka- ja tez nie mam problemu z oddawaniem probek moczu heheheh
dzisiaj za to z rana ledwo żyłam, jak wyciągałam ciuchy z dolnej szuflady dla młodej ni ebyłam w stanie sama się podnieśc ....
musiałam wołać o pomoc ....
a teraz sie wkurzylam bo moja dodatkowa praca - ma jakies wąty i czeka mnie mietolenie sie z tematem .... nie lubie - chociaż nie powinnam narzekac bo wszystko przeliczam ostatnio na pieluszki hehehe
bozenka- 3maj sie dzielnie .... moe na jutrzejszym obchodzie trafi sie "nowszy" egzemplarz i coś zrobią .... wspolczuję przeżyć .... dobrze ze masz opieke nad starszą pociechą ....
mnie przeraża własnie to że jak coś się stanie to ja nie mam co zrobić z młodą .... bo jestem całkiem sama w gda.
Azura
- Mikulka
- Kobritta
- Banka
- Mała 757
- Nulka
- sylwiaagnieszka
- pq
- sylpiw
- Alicja11
-oooll
co do wiaderka to czytałam oglądałam jakoś do mnie nie przemawia
mikulka- ja tez nie mam problemu z oddawaniem probek moczu heheheh
dzisiaj za to z rana ledwo żyłam, jak wyciągałam ciuchy z dolnej szuflady dla młodej ni ebyłam w stanie sama się podnieśc ....
musiałam wołać o pomoc ....
a teraz sie wkurzylam bo moja dodatkowa praca - ma jakies wąty i czeka mnie mietolenie sie z tematem .... nie lubie - chociaż nie powinnam narzekac bo wszystko przeliczam ostatnio na pieluszki hehehe
bozenka- 3maj sie dzielnie .... moe na jutrzejszym obchodzie trafi sie "nowszy" egzemplarz i coś zrobią .... wspolczuję przeżyć .... dobrze ze masz opieke nad starszą pociechą ....
mnie przeraża własnie to że jak coś się stanie to ja nie mam co zrobić z młodą .... bo jestem całkiem sama w gda.
A ja jestem sama w ciąży :( Trzy kumpele z pracy mają roczniaki prawie co do miesiąca w jednym czasie. I tyle się nasłuchałam o tych dzieciakach aż zmiękłam i się "zaraziłam". Teraz patrzę na resztę "wytrwałych" dla których praca jest najważniejsza i w majówkę siedzą do 21 w pracy i pukam się w czółko, że też tak miałam...
Dziewczyny, sesemes od Pomelo :) :
"Wychodzimy dzis do domu :) opieka w szpitalu super ale prawie każda babka ma problemy z laktacją. Ja trochę dokarmiam ale walczę zeby karmić piersią. Ale pierwsze objawy bycia wyrodna matka (brak pokarmu - czytaj baby blues) mam zaliczony :) ale mała jest słodka i ma ksywe w szpitalu włochacz bo ma całą głowę pełną czarnych długich włosów :) pozdrawiamy"
ale musi byc fajna ta mała Agatka :D
dobra, to widzimy się w Bam Bam, ja jeszcze nie wiem czy bede samochdem czy trajtkiem, zależy w jakiej bede formie ;]
"Wychodzimy dzis do domu :) opieka w szpitalu super ale prawie każda babka ma problemy z laktacją. Ja trochę dokarmiam ale walczę zeby karmić piersią. Ale pierwsze objawy bycia wyrodna matka (brak pokarmu - czytaj baby blues) mam zaliczony :) ale mała jest słodka i ma ksywe w szpitalu włochacz bo ma całą głowę pełną czarnych długich włosów :) pozdrawiamy"
ale musi byc fajna ta mała Agatka :D
dobra, to widzimy się w Bam Bam, ja jeszcze nie wiem czy bede samochdem czy trajtkiem, zależy w jakiej bede formie ;]
Hej mamuśki :)
Masakra ponad 200 postów do nadrobienia , chyba najbardziej aktywny wątek na trojmiasto.pl :)
Gratuluję kolejnym rozpakowanym :)
Dziewczyny w szpitalach trzymajcie się będzie dobrze, musi!!
My ostatnie dni wyjazdowo spędziliśmy :) a to do rodziców, do znajomych, nad jeziorko, do lasu.. i teraz chyba tydzień będę odpoczywać po takich "wyjazdach" ;]
Co do spotkania w środę, to jutro się określę :D Tzn mam parę spraw jeszcze do ogarnięcia, i nie wiem jak się wyrobię z czasem :)
Powiem Wam że junior wczoraj strasznie mało aktywny był, dosłownie pojedyńcze kopniaczki, a ja już czarne myśli miałam ;/ Generalnie nie sadzę żebym miała problem "z hormonami" ale jakoś tak ostatnio co raz bardziej drażliwa/marudna się robię, i wkręcam sobie różne czarne myśli, a za chwilę ze wszystkiego się śmieję.... Eh współczuję tatuśkowi ;]
co do ciężarówek w sklepach/ztm to powiem Wam, ze nie narzekam :) Fakt, faktem że naszym zwyczajem jest robienie zakupów raz na tydzień i to w nocy w Tesco, więc nie ma kolejek, ale jak już zdarzy się nam "normalnie" wyskoczyć to przeważnie ktoś puści :) i to własnie zazwyczaj takie "dziunie, mięśniaki" po których bym się nie spodziewała :) Ale w ztm to faktycznie znieczulica, ale na szczęście nie jeżdżę zbyt często :)
Planowałam w majówkę ogarnąć wyprawkę do końca, a tu nic nie ruszone....
Leniwiec się robię :P
Buziaki dla Wszystkich!!
Masakra ponad 200 postów do nadrobienia , chyba najbardziej aktywny wątek na trojmiasto.pl :)
Gratuluję kolejnym rozpakowanym :)
Dziewczyny w szpitalach trzymajcie się będzie dobrze, musi!!
My ostatnie dni wyjazdowo spędziliśmy :) a to do rodziców, do znajomych, nad jeziorko, do lasu.. i teraz chyba tydzień będę odpoczywać po takich "wyjazdach" ;]
Co do spotkania w środę, to jutro się określę :D Tzn mam parę spraw jeszcze do ogarnięcia, i nie wiem jak się wyrobię z czasem :)
Powiem Wam że junior wczoraj strasznie mało aktywny był, dosłownie pojedyńcze kopniaczki, a ja już czarne myśli miałam ;/ Generalnie nie sadzę żebym miała problem "z hormonami" ale jakoś tak ostatnio co raz bardziej drażliwa/marudna się robię, i wkręcam sobie różne czarne myśli, a za chwilę ze wszystkiego się śmieję.... Eh współczuję tatuśkowi ;]
co do ciężarówek w sklepach/ztm to powiem Wam, ze nie narzekam :) Fakt, faktem że naszym zwyczajem jest robienie zakupów raz na tydzień i to w nocy w Tesco, więc nie ma kolejek, ale jak już zdarzy się nam "normalnie" wyskoczyć to przeważnie ktoś puści :) i to własnie zazwyczaj takie "dziunie, mięśniaki" po których bym się nie spodziewała :) Ale w ztm to faktycznie znieczulica, ale na szczęście nie jeżdżę zbyt często :)
Planowałam w majówkę ogarnąć wyprawkę do końca, a tu nic nie ruszone....
Leniwiec się robię :P
Buziaki dla Wszystkich!!
ooolll u mnie to była parodia ze starszą b pojechała ze mną do szpitala kiedy dostałam skurczy i naoglądała się kłucia mamy i paniki lekarzy że akcja porodowa się zaczęła!!! Nie obyło się bez histerii młodej i mojej przy okazji, ryczałyśmy w pewnym momencie obie, straszne to było, wyrzuty sumienia mam do tej pory...musiała też siedzieć ze mną na oddziale dopóki ktoś jej stamtąd nie odbierze...i tu był problem...
...ode mnie wszyscy ponad 500km dalej, a sąsiadka która miała mi pomagać pojechała do rodziców z dzieciakami i tez jakąs 100km dalej była...
...pomogła o dziwo zupełnie obca mi osoba mianowicie teściowa owej sąsiadki!!! nie dość że sama spakowała w domu co miała i co jej wpadło do głowy to jeszcze wsiadła w skm-kę i przyjechała do szpitala by zająć się młodą!
...dopiero następnego dnia rano moja mama dojechała samochodem na miejsce i odebrała Zuzię od teściowej sąsiadki...
...do tego wszystkiego moja mama nie chciała zostać na pomorzu więc na miesiąc musiałam załatwić z wychowawczynią Zuzki że nie będzie jej w szkole (pierwsza klasa) i pani stwierdziła że mam na ten czas przenieść ją tam do szkoły... idiotyzm bo dla dziecka nowe środowisko - znów stres...
...i wszystko odbiło się na mojej starszej, a i tak jest weteranką juz w zmienianiu środewiska i zachowaniu zimnej krwi mimo swoich 7 lat...
...wyrzuty sumienia jako matki po prostu osiągnęły apogeum w tej ciąży...do tej pory wyć mi się chce...
podsumowując: ooolll znajdz jak najszybciej opiekę dla młodej/młodego bo nigdy nic nie wiadomo...
...ode mnie wszyscy ponad 500km dalej, a sąsiadka która miała mi pomagać pojechała do rodziców z dzieciakami i tez jakąs 100km dalej była...
...pomogła o dziwo zupełnie obca mi osoba mianowicie teściowa owej sąsiadki!!! nie dość że sama spakowała w domu co miała i co jej wpadło do głowy to jeszcze wsiadła w skm-kę i przyjechała do szpitala by zająć się młodą!
...dopiero następnego dnia rano moja mama dojechała samochodem na miejsce i odebrała Zuzię od teściowej sąsiadki...
...do tego wszystkiego moja mama nie chciała zostać na pomorzu więc na miesiąc musiałam załatwić z wychowawczynią Zuzki że nie będzie jej w szkole (pierwsza klasa) i pani stwierdziła że mam na ten czas przenieść ją tam do szkoły... idiotyzm bo dla dziecka nowe środowisko - znów stres...
...i wszystko odbiło się na mojej starszej, a i tak jest weteranką juz w zmienianiu środewiska i zachowaniu zimnej krwi mimo swoich 7 lat...
...wyrzuty sumienia jako matki po prostu osiągnęły apogeum w tej ciąży...do tej pory wyć mi się chce...
podsumowując: ooolll znajdz jak najszybciej opiekę dla młodej/młodego bo nigdy nic nie wiadomo...
Dziewczyny bojÄ sie... Zbadali mnie na obchodzie i jest gorzej mimo leĹźenia... PÄcherz pĹodowy coraz bardziej naciskÄ
i lekarz powiedziaĹ ze w kaĹźdej chwili mogÄ zaczÄ
Ä rodzic... Ze w kaĹźdej chwili mogÄ
odejĹÄ mi wody... Nawet przy najmniejszym ruchu... MĹodej sie za bardzo Ĺpieszy na ten Ĺwiat...
Poczytałam sobie trochę zaległych wątków - przede wszystkim
gratuluję świeżo upieczonym mamusiom maluszków już po tej stronie:-),
a za dziewczyny w szpitalu trzymam mocno kciuki!
Nie wiem jak Wam, ale mnie już się strasznie dłuży, mam nadzieję, że nasz synuś tak z 2 tyg przed terminem będzie chciał się już z nami zobaczyć:-)
Wyprawkę praktycznie całą zamawiam w necie łącznie z wózkiem.
Kupiłam używany Mutsy 4rider 3 częściowy, jest śliczny i w bardzo dobrym stanie a kosztował 1/3 ceny:-)
Hanulek ja też tak miałam, że praca długo była dla mnie priorytetem, siedzenie po nocy nad projektami, łikendy zawalone i dużo stresu, a potem okazało się, że w ciążę nie tak łatwo zajść jakby się wydawało no i kilka lat leczenia i porażek zaliczyliśmy. Nawet jak już się udało to chciałam pracować, ale lekarz mi to skutecznie wybił z głowy - okazało się, że musiałam leżeć plackiem (tylko do toalety i z powrotem w łóżka) no i jakoś zapomniałam o pracy, a teraz jak kumpele do mnie dzwonią i mówią jakie rzeczy się dzieją w robocie to mnie to już delikatnie mówiąc gila...:-)
gratuluję świeżo upieczonym mamusiom maluszków już po tej stronie:-),
a za dziewczyny w szpitalu trzymam mocno kciuki!
Nie wiem jak Wam, ale mnie już się strasznie dłuży, mam nadzieję, że nasz synuś tak z 2 tyg przed terminem będzie chciał się już z nami zobaczyć:-)
Wyprawkę praktycznie całą zamawiam w necie łącznie z wózkiem.
Kupiłam używany Mutsy 4rider 3 częściowy, jest śliczny i w bardzo dobrym stanie a kosztował 1/3 ceny:-)
Hanulek ja też tak miałam, że praca długo była dla mnie priorytetem, siedzenie po nocy nad projektami, łikendy zawalone i dużo stresu, a potem okazało się, że w ciążę nie tak łatwo zajść jakby się wydawało no i kilka lat leczenia i porażek zaliczyliśmy. Nawet jak już się udało to chciałam pracować, ale lekarz mi to skutecznie wybił z głowy - okazało się, że musiałam leżeć plackiem (tylko do toalety i z powrotem w łóżka) no i jakoś zapomniałam o pracy, a teraz jak kumpele do mnie dzwonią i mówią jakie rzeczy się dzieją w robocie to mnie to już delikatnie mówiąc gila...:-)
irongirl88 uspokój się przede wszystkim i leż!!! zaciskaj nogi!!!
każde twoje poddenerwowanie wywołuje skurcze więc albo śpij, albo odpręż się...książka lub muzyka to co mi pomaga...
ja tez leżę i też nie chcą mnie puścić, do tego nie ma inkubatorów, ale to nieważne bo i tak mojego nie ma i będzie dopiero pod koniec tygodnia...
myśl pozytywnie i myśl o maluszku to on jest teraz najważniejszy!
każde twoje poddenerwowanie wywołuje skurcze więc albo śpij, albo odpręż się...książka lub muzyka to co mi pomaga...
ja tez leżę i też nie chcą mnie puścić, do tego nie ma inkubatorów, ale to nieważne bo i tak mojego nie ma i będzie dopiero pod koniec tygodnia...
myśl pozytywnie i myśl o maluszku to on jest teraz najważniejszy!
ja miałam już 2 razy rozpoczętą akcję porodową i też zaciskam nogi!!!
spokojnie, zaufaj lekarzom oni wiedzą co robić tylko nie wiem po cholere cię straszą!!! nie powinni ci tego mówić bo to może tylko zaszkodzić!!!
ja mam niby cały czas rozwarcie na 2 cm i tez leżę plackiem pod kroplówką i to 2 tydzień...
trzymaj się irongirl!!!!!
spokojnie, zaufaj lekarzom oni wiedzą co robić tylko nie wiem po cholere cię straszą!!! nie powinni ci tego mówić bo to może tylko zaszkodzić!!!
ja mam niby cały czas rozwarcie na 2 cm i tez leżę plackiem pod kroplówką i to 2 tydzień...
trzymaj się irongirl!!!!!
banka nad bambam też myślę ale szczerze to niezbyt mi się teraz tam podoba (głównie dlatego że ta sala zabaw jest osobno od tej ze stolikami i nie miałabym małego na oku to raz a dwa z tego basenu z kulkami w kółko go wyciągać bym musiała.
ja mam ziajke 30stkę i jak dla mnie super się rozsmarowuje i wchłania, testowana na Dawidzie i teraz też kupiłam dla dwójki :)
tym co się maluchy śpieszą trzymam kciuki co by jak najdłużej posiedziały i były zdrowe.
ja mam ziajke 30stkę i jak dla mnie super się rozsmarowuje i wchłania, testowana na Dawidzie i teraz też kupiłam dla dwójki :)
tym co się maluchy śpieszą trzymam kciuki co by jak najdłużej posiedziały i były zdrowe.
hej mamusie!
w końcu coś skrobnę, żeby nie było ;)
przede wszystkim
GRATULACJE ROZPAKOWANYM MAMUSIOM! Wracajcie szybko do formy i cieszcie się maluszkami :]
my jeszcze w dwupaku, mały szaleje na wszystkie strony, więc chyba jakiś piłkarz się szykuje, zwłaszcza że termin mam na Euro :) no albo karateka :P
jakoś się turlam - na plusie mam aż 17kg :/ choć niby tak nie widać ;) najbardziej mi teraz spojenie łonowe dokucza - ginka u której byłam ostatnio (do mojego prowadzącego nie mogę się dopchać) to olała, ale poczytałam sobie w necie i wolę to sprawdzić, bo szkoda mi życia na rehabilitację po porodzie, i tak trzeba będzie dojść do siebie ;)
też powoli zbieramy wyprawkę, dziś powinno przyjść łóżeczko i kilka d*perelków, w tym tyg może uda mi się spakować do szpitala; do Tantum Rosa to polecam http://allegro.pl/buteleczka-atomizer-nasadka-60-ml-okazja-i2309707009.html - dyskretnie sobie można psikać nawet pod kołdrą, fajnie przynosi ulgę :) a co do kremu Ziajka z filtrem to życzę cierpliwych dzieci - masakrycznie się rozsmarowuje, pamiętam, jak się wkurzałam ;)
kurcze no nie jestem na bieżąco, więc tak 3 po 3 piszę tylko, bo nie wiem co :P
w końcu coś skrobnę, żeby nie było ;)
przede wszystkim
GRATULACJE ROZPAKOWANYM MAMUSIOM! Wracajcie szybko do formy i cieszcie się maluszkami :]
my jeszcze w dwupaku, mały szaleje na wszystkie strony, więc chyba jakiś piłkarz się szykuje, zwłaszcza że termin mam na Euro :) no albo karateka :P
jakoś się turlam - na plusie mam aż 17kg :/ choć niby tak nie widać ;) najbardziej mi teraz spojenie łonowe dokucza - ginka u której byłam ostatnio (do mojego prowadzącego nie mogę się dopchać) to olała, ale poczytałam sobie w necie i wolę to sprawdzić, bo szkoda mi życia na rehabilitację po porodzie, i tak trzeba będzie dojść do siebie ;)
też powoli zbieramy wyprawkę, dziś powinno przyjść łóżeczko i kilka d*perelków, w tym tyg może uda mi się spakować do szpitala; do Tantum Rosa to polecam http://allegro.pl/buteleczka-atomizer-nasadka-60-ml-okazja-i2309707009.html - dyskretnie sobie można psikać nawet pod kołdrą, fajnie przynosi ulgę :) a co do kremu Ziajka z filtrem to życzę cierpliwych dzieci - masakrycznie się rozsmarowuje, pamiętam, jak się wkurzałam ;)
kurcze no nie jestem na bieżąco, więc tak 3 po 3 piszę tylko, bo nie wiem co :P
ja nie wyorazam sobie kąpac Aureli w wiaderku, bo widok fikajacych nóżek i chlapiących rączek jest boski:)
co do opieki na klinicznej to ok 20 przychodzi pielęgniarka i pyta czy ktos chce zeby wykąpac dzieciątko, jezeli tak to w pokoju pod kranem myją malenstwo, z tego co pamietam to maja mustelle do kąpania, nastepnie zostawuaja Ci dziecko na przewijaku i sama musisz wszystko dokonczyc, kosmetykow nie ma wiec trzeba miec swoje.
co do opieki na klinicznej to ok 20 przychodzi pielęgniarka i pyta czy ktos chce zeby wykąpac dzieciątko, jezeli tak to w pokoju pod kranem myją malenstwo, z tego co pamietam to maja mustelle do kąpania, nastepnie zostawuaja Ci dziecko na przewijaku i sama musisz wszystko dokonczyc, kosmetykow nie ma wiec trzeba miec swoje.
jejku - Bożenko - strasznie współczuję przeżyć - i tobie i córce - dzielne jesteście że dałyście rade
nauczycielką i szkołą się nie przejmuj - pierwsza klasa to jeszcze nie cambrige - wiem bo moja tez chodzi do 1 klasy ;))
niekiedy życie nas stawia w takiej sytuacji bez wyjścia więc nie wyrzucaj sobie bycia wyrodą matką - bo nie jesteś nią - tylko okoliczności były nie sprzyjające ....
i proszę myśl pozytywnie - choć wiem że to trudne zapewne , ale nasze dziewczyny są już duże panny i na pewno twoja córka rozumie że to co się stało to nie dlatego że jej nie kochasz tylko dlatego że po prostu byłyście same a wszyscy daleko ....
ingrid- ty też się laska trzymaj, nóżki wysoko a dzidzia niech siedzi w środku !!!
bauaganiarka- fajne toto ;))
nauczycielką i szkołą się nie przejmuj - pierwsza klasa to jeszcze nie cambrige - wiem bo moja tez chodzi do 1 klasy ;))
niekiedy życie nas stawia w takiej sytuacji bez wyjścia więc nie wyrzucaj sobie bycia wyrodą matką - bo nie jesteś nią - tylko okoliczności były nie sprzyjające ....
i proszę myśl pozytywnie - choć wiem że to trudne zapewne , ale nasze dziewczyny są już duże panny i na pewno twoja córka rozumie że to co się stało to nie dlatego że jej nie kochasz tylko dlatego że po prostu byłyście same a wszyscy daleko ....
ingrid- ty też się laska trzymaj, nóżki wysoko a dzidzia niech siedzi w środku !!!
bauaganiarka- fajne toto ;))
a mogłabyś napisać czy to ten, bo jest kilka rodzajów:
http://aptekagemini.pl/mustela-sun-krem-mineralny-do-skory-alergicznej-spf50-50ml.html
?
http://aptekagemini.pl/mustela-sun-krem-mineralny-do-skory-alergicznej-spf50-50ml.html
?
Godzinę nadrabiałam dzisiejsze posty :D
IronGirl i Bożenka, mocno 3mam za was kciuki... Zasikajcie mocno nogi by dzieciaczki nie wyłaziły i zęby przy doktorkach:/
Całkowicie zapomniałam o kremie z filtrem :) dobrze, że o nim piszecie.
Qrcze fajnie, że macie w otoczeniu inne ciężarne.Wśród moich znajomych ja tylko jestem w ciąży :) jedna para się stara, a reszcie nawet nie w głowie dzieci.
IronGirl i Bożenka, mocno 3mam za was kciuki... Zasikajcie mocno nogi by dzieciaczki nie wyłaziły i zęby przy doktorkach:/
Całkowicie zapomniałam o kremie z filtrem :) dobrze, że o nim piszecie.
Qrcze fajnie, że macie w otoczeniu inne ciężarne.Wśród moich znajomych ja tylko jestem w ciąży :) jedna para się stara, a reszcie nawet nie w głowie dzieci.
hej brzuchatki i mamusie które mają już maleństwa po tej stronie :)
Dziewczyny które leżą w szpitalach- trzymajcie się cieplutko!! Dacie radę- powtarzajcie sobie że to wszystko dla maluchów. Wiem że się łatwo mówi, ale macie tam na pewno dobrą opiekę. Trzymamy za was kciuki.
Powiem wam szczerze że mi się też już dłuży i chciałabym aby był już czerwiec. Chciałabym mieć małego już w domku, od jakiegoś tygodnie zrobiło mi się już strasznie ciężko, szybko się męczę i też jak robię coś nisko to potem się podnieść nie mogę :)
U nas na szczęście nasi najbliźsi znajomi też czekają na maluchy- jedna koleżanka ma termin na 1 września a druga na 15 września :) Także ja też jestem pierwsza i będę przecierać szlaki :)
Dzisiaj namówiłam męża na wycieczkę do akpou- chcę w końcu kupić proszek aby móc wyprać i wyprasować rzeczy Szymka. I z tąd pytanie- jaki proszek zakupiliście? Ja chcę Jelpa ale to jeden z najdroższych. Co myślicie o Lowelli bo ja słyszałam że uczula i teraz nie wiem który wybrać?
Dziewczyny które leżą w szpitalach- trzymajcie się cieplutko!! Dacie radę- powtarzajcie sobie że to wszystko dla maluchów. Wiem że się łatwo mówi, ale macie tam na pewno dobrą opiekę. Trzymamy za was kciuki.
Powiem wam szczerze że mi się też już dłuży i chciałabym aby był już czerwiec. Chciałabym mieć małego już w domku, od jakiegoś tygodnie zrobiło mi się już strasznie ciężko, szybko się męczę i też jak robię coś nisko to potem się podnieść nie mogę :)
U nas na szczęście nasi najbliźsi znajomi też czekają na maluchy- jedna koleżanka ma termin na 1 września a druga na 15 września :) Także ja też jestem pierwsza i będę przecierać szlaki :)
Dzisiaj namówiłam męża na wycieczkę do akpou- chcę w końcu kupić proszek aby móc wyprać i wyprasować rzeczy Szymka. I z tąd pytanie- jaki proszek zakupiliście? Ja chcę Jelpa ale to jeden z najdroższych. Co myślicie o Lowelli bo ja słyszałam że uczula i teraz nie wiem który wybrać?
Ja mam lovellę - zapas na 5 lat - jaki mój mąż zrobił :) - przy pierwszym dziecku się sprawdziła, więc dla mnie jest ok.
Koszule do karmienia miałam/mam najzwyklejsze i dwie z mothercare - te najtańsze z rynku wyglądają wciąż jak nowe, te z mothercare już niestety trochę gorzej - ale fakt nosiłam je najczęściej bo jako jedyne nie były infantylne i wyglądały prawie tak samo jak normalna koszula - tylko ramiączka były odpinane jak w staniku.
Z alles miałam tylko stanik - ale też dość mocno się sprał, nowy kupię dopiero po porodzie bo ostatnio bardzo mi się zmienił po porodzie rozmiar biustu więc już wiem, że nie ma sensu teraz nic kupować. A w naszych czasach to dzień po zamówieniu towar jest już na miejscu.
Bardzo fajne staniki miała także firma Anita - ale one były droższe z tego co pamiętam
Koszule do karmienia miałam/mam najzwyklejsze i dwie z mothercare - te najtańsze z rynku wyglądają wciąż jak nowe, te z mothercare już niestety trochę gorzej - ale fakt nosiłam je najczęściej bo jako jedyne nie były infantylne i wyglądały prawie tak samo jak normalna koszula - tylko ramiączka były odpinane jak w staniku.
Z alles miałam tylko stanik - ale też dość mocno się sprał, nowy kupię dopiero po porodzie bo ostatnio bardzo mi się zmienił po porodzie rozmiar biustu więc już wiem, że nie ma sensu teraz nic kupować. A w naszych czasach to dzień po zamówieniu towar jest już na miejscu.
Bardzo fajne staniki miała także firma Anita - ale one były droższe z tego co pamiętam
Irongirl i Bozenka, trzymajcie sie dzielnie! Bozenka, to tez jest moja trauma, ze jak zacznie sie akcja to nie zdążę oddac starszej cory pod opieke dziadkom. Tylko, ze my mamy ich w obrebie Trojmiasta, wiec znaczaco blizej..!
Mi tez obojetnie, czy spotykamy sie pod Lotem, czy w Bam Bamie - skoro nie bedzie za bardzo dzieci, to ja moja podrzuce tez dziadkom. Do tego, skoro Madziuska piszesz, ze teraz plac zabaw jest w osobnym pokoju, to mi sie nie chce brac dziecia, bo bede tylko za Nia latac i nie bede z Wami wcinac deserkow i plotkowac;) No tak, Dawidek napewno siedzialby non stop w pilkach:))
A Madziuska, myslalas o tych salkach w Tesco..? Choc tam takie tlumy...
Mi tez obojetnie, czy spotykamy sie pod Lotem, czy w Bam Bamie - skoro nie bedzie za bardzo dzieci, to ja moja podrzuce tez dziadkom. Do tego, skoro Madziuska piszesz, ze teraz plac zabaw jest w osobnym pokoju, to mi sie nie chce brac dziecia, bo bede tylko za Nia latac i nie bede z Wami wcinac deserkow i plotkowac;) No tak, Dawidek napewno siedzialby non stop w pilkach:))
A Madziuska, myslalas o tych salkach w Tesco..? Choc tam takie tlumy...
W końcu nadrobiłam to czytanie :-) nie było mnie od wtorku w necie a tu czytania co nie miara.
U mnie wszystko ok nadal 2w1 i oby tak jak najdłużej. Cały wekend spędziłam na działce, grille spacery itp. Zrobiłam sobie tanio wszystkie badania, bo laboratorium o wiele tańsze niż u nas w Gdańsku. A dziś niestety powrót do szarej rzeczywistości, sprzatanie pranie obiad plac zabaw itd.
Bardzo chętnie bym się wybrała z wami ale nie dam rady bo na 15 mam dentystę którego i tak już przekładałam. Niestety muszę się wziąć za moje zęby bo zostały 2 m-ce do porodu a mi się 4 dziury zrobiły do zrobienia.
Ja kupiłam w akpolu proszek DZIDZIUŚ i jestem zadowolona bo ładnie doprał ciuszki ( a nie które miały plamki jeszcze po córci z przed 3 lat). Ja teraz w wekend mam malowanie w domu więc się z córcią się ulotnie a dziś mnie jeszcze czekają zakupy farbowe :-). Wogóle ten tydzień to jakiś mam maraton po lekarzach ale przynajmniej czas szybciej zleci :-)
Trzymam kciuki za dziewczyny w szpitalu. I miłego dzionka życzę
Dalej nie dostałam tej karty z doz.pl :-(
U mnie wszystko ok nadal 2w1 i oby tak jak najdłużej. Cały wekend spędziłam na działce, grille spacery itp. Zrobiłam sobie tanio wszystkie badania, bo laboratorium o wiele tańsze niż u nas w Gdańsku. A dziś niestety powrót do szarej rzeczywistości, sprzatanie pranie obiad plac zabaw itd.
Bardzo chętnie bym się wybrała z wami ale nie dam rady bo na 15 mam dentystę którego i tak już przekładałam. Niestety muszę się wziąć za moje zęby bo zostały 2 m-ce do porodu a mi się 4 dziury zrobiły do zrobienia.
Ja kupiłam w akpolu proszek DZIDZIUŚ i jestem zadowolona bo ładnie doprał ciuszki ( a nie które miały plamki jeszcze po córci z przed 3 lat). Ja teraz w wekend mam malowanie w domu więc się z córcią się ulotnie a dziś mnie jeszcze czekają zakupy farbowe :-). Wogóle ten tydzień to jakiś mam maraton po lekarzach ale przynajmniej czas szybciej zleci :-)
Trzymam kciuki za dziewczyny w szpitalu. I miłego dzionka życzę
Dalej nie dostałam tej karty z doz.pl :-(
My kupiliśmy płyn do prania dzidziuś i jest super
Ładnie dopiera i delikatnie pachnie
Musimy i tak kupić kolejny bo ten się już kończy a ciuszków jeszcze trochę do prania jest :-)
Dzidziuś był tani więc wzięliśmy na wypróbowanie i się fajnie sprawdził :-)
jeżeli chodzi o spotkanie to w końcu pod LOTEM czy KREWETĄ?
Ładnie dopiera i delikatnie pachnie
Musimy i tak kupić kolejny bo ten się już kończy a ciuszków jeszcze trochę do prania jest :-)
Dzidziuś był tani więc wzięliśmy na wypróbowanie i się fajnie sprawdził :-)
jeżeli chodzi o spotkanie to w końcu pod LOTEM czy KREWETĄ?
Iwonka_ika ja też nie dostała karty z doz, ale jak ostatnio byłam w ich aptece pani zobaczyła, że będę mieć dzidziusia i dała mi kartę, którą trzeba aktywować na necie. Oczywiście ja jak to ja, walnęłam ją gdzieś i teraz nie pamiętam gdzie.
Piszę oficjalnie- w Akpolu mają kuponowe butelki i smoczki TT, dzisiaj ponoć przyszły. Jakby co można do nich zadzwonić by potwierdzić czy jeszcze mają, jeśli któraś chce jechać pod koniec tyg. nr tel. 58 345 42 26.
W jysku kupiłam wielki kosz na np. kocyki i 2 mniejsze na pierdołki, przy okazji zaszłam do Grycana a co.
Też mam krem z filtrem 30 z ziajki i wcale tak źle się nie rozsmarowywuje, dzisiaj dokupiłam też maść pośladkową z ziajki i będziemy sprawdzać jak już będzie na kim :) Ja też coraz bardziej nie mogę się doczekać, zwłaszcza jak patrzę na foty małej Aurelki na FB.
Piszę oficjalnie- w Akpolu mają kuponowe butelki i smoczki TT, dzisiaj ponoć przyszły. Jakby co można do nich zadzwonić by potwierdzić czy jeszcze mają, jeśli któraś chce jechać pod koniec tyg. nr tel. 58 345 42 26.
W jysku kupiłam wielki kosz na np. kocyki i 2 mniejsze na pierdołki, przy okazji zaszłam do Grycana a co.
Też mam krem z filtrem 30 z ziajki i wcale tak źle się nie rozsmarowywuje, dzisiaj dokupiłam też maść pośladkową z ziajki i będziemy sprawdzać jak już będzie na kim :) Ja też coraz bardziej nie mogę się doczekać, zwłaszcza jak patrzę na foty małej Aurelki na FB.
no ja właśnie zczytuję moje wyniki badań i kurcze tęsknie za czasami kiedy miałam wszystko w normie,
jak już nie mam obniżonych czerwonych krwinek i ciał ketonowych w moczu to teraz mam podwyższone leukocyty i monocyty,
ehhh, jak nie jedno to drugie, w III trymestrze człowiek się sypie.
no male toxo i cyto ujemne a to cieszy :)
zaraz dygam do doktorka, zobaczymy co powie, pewnie znów mnie wyśmieje, że bym chciała mieć wszystko idealnie :)
jak już nie mam obniżonych czerwonych krwinek i ciał ketonowych w moczu to teraz mam podwyższone leukocyty i monocyty,
ehhh, jak nie jedno to drugie, w III trymestrze człowiek się sypie.
no male toxo i cyto ujemne a to cieszy :)
zaraz dygam do doktorka, zobaczymy co powie, pewnie znów mnie wyśmieje, że bym chciała mieć wszystko idealnie :)
Irongirl, zaciskaj nogi ! Jesteś pod dobrą opieką i napewno wszystko bedzie dobrze ! Dużo odpoczywaj i nie mysl o tym !!
Bożenka, Ty tez zaciskaj nogi, chociaz do przyjazdu męża :) NO i wspolczuje stresowej sytuacji dla młodej... teraz tez jak jest te kilkaset km od mamy,od domu.. tez musi byc jej ciężko :(
http://www.patiimaks.pl/Product.aspx?cat_name=termometry&ProductID=10763&producer=topcom Termometr mam taki, ale nie wiem czy polecam czy nie, bo jeszcze nie korzystałam ;)
A proszku nie mam, póki co mam żel Jelp i jest ok, bo wszystkie ciuszki wyprane. Pomimo, ze jest drogi (droższy) to jest antyalergiczny wiec wolalam nie ryzykować na początek... potem bede mała przestawiać na inne proszki...
A jeśli jeszcze nie pojechałyscie do Akpolu, to jak moge poprosić spr ile mniej wiecej średnio kosztują sukienusie do chrztu.. :) bo mam jedną w necie upatrzoną, ale chce mieć porównanie cenowe ;)
Bożenka, Ty tez zaciskaj nogi, chociaz do przyjazdu męża :) NO i wspolczuje stresowej sytuacji dla młodej... teraz tez jak jest te kilkaset km od mamy,od domu.. tez musi byc jej ciężko :(
http://www.patiimaks.pl/Product.aspx?cat_name=termometry&ProductID=10763&producer=topcom Termometr mam taki, ale nie wiem czy polecam czy nie, bo jeszcze nie korzystałam ;)
A proszku nie mam, póki co mam żel Jelp i jest ok, bo wszystkie ciuszki wyprane. Pomimo, ze jest drogi (droższy) to jest antyalergiczny wiec wolalam nie ryzykować na początek... potem bede mała przestawiać na inne proszki...
A jeśli jeszcze nie pojechałyscie do Akpolu, to jak moge poprosić spr ile mniej wiecej średnio kosztują sukienusie do chrztu.. :) bo mam jedną w necie upatrzoną, ale chce mieć porównanie cenowe ;)
Mikulka u mnie od początku ciąży wyniki były średnie więc się przyzwyczaiłam:-) najpierw niedoczynność tarczycy mi wyszły potem anemia a teraz problemy z cukrem. No nic grunt, że wszystko jest pod kontrolą lekarza.
Pogoda piękna więc idę na słoneczko poczytać, potem wizyta u ginki i szkoła rodzenia
Zaczęłam czytać książkę Tracy Hogg "Język niemowląt", to jakaś guru od maluszków, nawet jak się nie wszystko przyda i sprawdzi to zawsze jakaś większa wiedza:-)
Pogoda piękna więc idę na słoneczko poczytać, potem wizyta u ginki i szkoła rodzenia
Zaczęłam czytać książkę Tracy Hogg "Język niemowląt", to jakaś guru od maluszków, nawet jak się nie wszystko przyda i sprawdzi to zawsze jakaś większa wiedza:-)
Moje to nie jest pilne, wiec moze jak bede przy okazji jechać albo ktoras z dziewczyn bedzie to zerknie :)
Ale w sumie przejrzalam w necie i jednak 'mój wybór' jest jedną z tańszych opcji wiec raczej przy niej zostane ;)
http://www.halens.pl/halens/dziecko/moda_dla_niemowlakow/sukienki_i_spodniczki/NEXT-Sukienka__m424829.html
Ale w sumie przejrzalam w necie i jednak 'mój wybór' jest jedną z tańszych opcji wiec raczej przy niej zostane ;)
http://www.halens.pl/halens/dziecko/moda_dla_niemowlakow/sukienki_i_spodniczki/NEXT-Sukienka__m424829.html
Mała, ja piorę nasze ciuchy w białym jeleniu (polecam na maxa), też jest sntyalergiczny więc mam nadzieję, że królewnie będzie służył - szybko ja na to przerzeżucę,
nulka, w akpolu są koszmarne sukienki do chrztu, na pewno nie w tym stylu jak twój wybór,
do tego są dość drogie bo większość powyżej 100 zł i to ostro, ale napiszę jeszcze raz, są koszmarne.
Fajne do chrztu są w smyku, tz. nie wiem czy one z założenia są do chrztu ale są podbne do tej Twojej i kosztują około 80 zł, no a jeszcze chwila to je pewno przecenią - więc ja poluje na nie :)
jak będziesz miała okazję to sobie podejdź i zobacz :)
a tak wogóle na kiedy i gdzie planujecie chrzciny - o ile są już takie plany :)
nulka, w akpolu są koszmarne sukienki do chrztu, na pewno nie w tym stylu jak twój wybór,
do tego są dość drogie bo większość powyżej 100 zł i to ostro, ale napiszę jeszcze raz, są koszmarne.
Fajne do chrztu są w smyku, tz. nie wiem czy one z założenia są do chrztu ale są podbne do tej Twojej i kosztują około 80 zł, no a jeszcze chwila to je pewno przecenią - więc ja poluje na nie :)
jak będziesz miała okazję to sobie podejdź i zobacz :)
a tak wogóle na kiedy i gdzie planujecie chrzciny - o ile są już takie plany :)
proszę określcie gdzie się spotykamy żeby było jasne - bo ja do tej pory żyję w przeświadczeniu że jednak krewetka
osobiście uważam że nie ma sensu w bam bam od razu - bo jeżeli okaże się że nie ma wśród nas dzieci to można iść gdzieś indziej ;))) np. do pikawy czy czekoladowni czy gdziekolwiek bądź ;)))
tez nie mam jeszcze karty doz.pl ale domyślam się że po dłuuugim weekendzie się rozkręcają jeszcze ...
prać zamierzam po 15 maja jak się paogoda już ustabilizuje żeby poschło na słonku;))
coś mnie dziś noga boli- ale tak jakoś dziwnie bo w zgięciu kolana- jak prostuje to tak jakby nei do końca i nie mogę się na niej oprzeć jak jest wyprostowana , i do tego drętwieją mi same dłonie - tak to jeszcze nie miałam .... ;)))
nie wiem co teraz ...
popołudniu czeka mnie wyprawa po młodą do szkoły - ciekawe czy dojdę hehhehe
osobiście uważam że nie ma sensu w bam bam od razu - bo jeżeli okaże się że nie ma wśród nas dzieci to można iść gdzieś indziej ;))) np. do pikawy czy czekoladowni czy gdziekolwiek bądź ;)))
tez nie mam jeszcze karty doz.pl ale domyślam się że po dłuuugim weekendzie się rozkręcają jeszcze ...
prać zamierzam po 15 maja jak się paogoda już ustabilizuje żeby poschło na słonku;))
coś mnie dziś noga boli- ale tak jakoś dziwnie bo w zgięciu kolana- jak prostuje to tak jakby nei do końca i nie mogę się na niej oprzeć jak jest wyprostowana , i do tego drętwieją mi same dłonie - tak to jeszcze nie miałam .... ;)))
nie wiem co teraz ...
popołudniu czeka mnie wyprawa po młodą do szkoły - ciekawe czy dojdę hehhehe
Czyli co, póki co środa 13 pod Lotem ???
Dzięki Mikulka za info... ogolnie tematem sie nie interesowałam, dopóki wczoraj znajomi co mają termin tydzien przed nami nie poprosili mojego meza na ojca chrzestnego i chrzciny maja 28 lipca... i tak mnie tkneło i dziś obmyslam temat ;)
Daty nie mamy ale pewnie początek lipca, chrzestnych- jesteśmy na etapie myślenia ale kiepsko nam to idzie no a miejsce, pewnie jakis lokal, bo w domu sie bawić... a bedzie ok12 osob ( moi dziadkowie, rodzice, rodzeństwo, chrzestni i my czyli najblizsi )
http://www.splendorpl.pl/sukienka-do-chrztu-urocza-magnolia-p-22.html jeszcze ta mi wpadła w oko...
Dzięki Mikulka za info... ogolnie tematem sie nie interesowałam, dopóki wczoraj znajomi co mają termin tydzien przed nami nie poprosili mojego meza na ojca chrzestnego i chrzciny maja 28 lipca... i tak mnie tkneło i dziś obmyslam temat ;)
Daty nie mamy ale pewnie początek lipca, chrzestnych- jesteśmy na etapie myślenia ale kiepsko nam to idzie no a miejsce, pewnie jakis lokal, bo w domu sie bawić... a bedzie ok12 osob ( moi dziadkowie, rodzice, rodzeństwo, chrzestni i my czyli najblizsi )
http://www.splendorpl.pl/sukienka-do-chrztu-urocza-magnolia-p-22.html jeszcze ta mi wpadła w oko...
Czesc mamuski :)
Teraz jak nie mam neta to raz dziennie przez 2 godziny nadrabiam watek bedac u mamy ;)
Ciesze sie ze sa mamuski z Moreny bo samej to narazie mi sie przykrzy.
Mikulka idziesz dzis do SR?
Laseczki w szpitalu zaciskajcie nozki z calych sil i badzcie dobrej mysli :)
Chrzciny cgxemy zrobic tak w polowie sierpnia/ koniec sierpnia i mysle ze u nas w domu tylko dla najblizszych. Mamy teraz duzy salon wiec pomiescimy przy jednym stole ok.12 osob :) Ciuszki dla dziewczynej fo chrztu sa sliczne a dla chlopcow sa takie brzydkie... chyba Franusiz w kiecke ubiore ;)
Co do srody to jeszcze napisze bo nie wiem jak bd sie czuc a z mila checia bym Was poznala :)
Teraz jak nie mam neta to raz dziennie przez 2 godziny nadrabiam watek bedac u mamy ;)
Ciesze sie ze sa mamuski z Moreny bo samej to narazie mi sie przykrzy.
Mikulka idziesz dzis do SR?
Laseczki w szpitalu zaciskajcie nozki z calych sil i badzcie dobrej mysli :)
Chrzciny cgxemy zrobic tak w polowie sierpnia/ koniec sierpnia i mysle ze u nas w domu tylko dla najblizszych. Mamy teraz duzy salon wiec pomiescimy przy jednym stole ok.12 osob :) Ciuszki dla dziewczynej fo chrztu sa sliczne a dla chlopcow sa takie brzydkie... chyba Franusiz w kiecke ubiore ;)
Co do srody to jeszcze napisze bo nie wiem jak bd sie czuc a z mila checia bym Was poznala :)
Witajcie, szczególne uściski dla ciężąrówek w szpitalu !!!! Pupcie do góry.
Ja też się dziś słabo turlam, coś mnie kuje w pachwinie :/ co pochodzę to muszę usiąść..jestem mega ciekawa co jutro powie lekarz bo mam wrażenie że jeszcze miesiąc to nie dam rady, no ale zobaczymy.
Ja właśnie wróciłam od kosmetyczki po depilacji woskiem dolnego pokładu :) dość bolało, Kuba aż pod żebra mi uciekał ;] ale mam spokój i nie bede się zastanawiać jak się zacznie akcja czy się depilować czy nie.
No tak, jeżeli nie będzie z nami dzieciaków to pikawa jest zdecydowanie lepszą opcją :)
Dobrze że dziś ma przyjechać człowiek po dywan...zawsze to mniej sprzątania, a takie pranie to jest konkretne
Ja też się dziś słabo turlam, coś mnie kuje w pachwinie :/ co pochodzę to muszę usiąść..jestem mega ciekawa co jutro powie lekarz bo mam wrażenie że jeszcze miesiąc to nie dam rady, no ale zobaczymy.
Ja właśnie wróciłam od kosmetyczki po depilacji woskiem dolnego pokładu :) dość bolało, Kuba aż pod żebra mi uciekał ;] ale mam spokój i nie bede się zastanawiać jak się zacznie akcja czy się depilować czy nie.
No tak, jeżeli nie będzie z nami dzieciaków to pikawa jest zdecydowanie lepszą opcją :)
Dobrze że dziś ma przyjechać człowiek po dywan...zawsze to mniej sprzątania, a takie pranie to jest konkretne
Pq ja bym chciala w sierpniu juz a jak bd sue czuc to zobaczymy :)
Dziewuszki nue wiem czy sobie wkrecam ale tak to jest jak sie siedzi w domu ;) W ogold nie bola mnie kopnikaki juniora. Dwa razy przez cala ciaze kopnal tak ze mnie zabolalo, a tak czuje ze sie rusza, rozciaga ( i to boli ) nie wiem czy nie ma za malo sily w nozkach..
Dziewuszki nue wiem czy sobie wkrecam ale tak to jest jak sie siedzi w domu ;) W ogold nie bola mnie kopnikaki juniora. Dwa razy przez cala ciaze kopnal tak ze mnie zabolalo, a tak czuje ze sie rusza, rozciaga ( i to boli ) nie wiem czy nie ma za malo sily w nozkach..
Cześć dziewczyny :)
Ale się naczytalam, widać , że weekned majowy zakończony :)
Bożenka i Irongil trzymajcie się wszytko będzie dobrze :)
Ja dziś po wizycie u ogólnego ztymi nogami, podobno te bóle od przeciążenia stawów, dobrze , że to nie zakrzepica.
Szkoda , że nie dam się z Wami spotkać, za daleko mam do trójmiasta.
A sama samochodem sie tak daleko nie dam.
Ale się naczytalam, widać , że weekned majowy zakończony :)
Bożenka i Irongil trzymajcie się wszytko będzie dobrze :)
Ja dziś po wizycie u ogólnego ztymi nogami, podobno te bóle od przeciążenia stawów, dobrze , że to nie zakrzepica.
Szkoda , że nie dam się z Wami spotkać, za daleko mam do trójmiasta.
A sama samochodem sie tak daleko nie dam.
Masia nie martw się!!! mnie też raz na ruski rok kopnie i to zaboli, a tak to raczej odczuwam jakieś wiercenie, przekręcanie się i rozciąganie i to wcale przyjemne nie jest:) Ten "ból" to każda z nas inaczej odczuwa i ostatnio rozmawiałam z koleżanką, która też jest w ciąży i mówi, że mała ją kopie i że ją to tak boli, więc się ją zapytałam, czy to faktycznie, aż taki ból- odpowiedziała, że może nie ból, ale nieprzyjemne odczucie.....więc każda z nas inaczej to czuje:)
Masia mnie też Szymek raczej lajtowo kopie- może z 3 razy kopnął tak że aż mnie zabolało, a tak to tylko mam wrażenie jak bym miała węża w brzuchu a nie dziecko :) Mój mały za to jest teraz na etapie czkawek- i tak kilka razy dziennie :)
Ja chrzciny chcę robić pod koniec sierpnia bo wtedy będzie w Polsce nasz przyjaciel który jest księdzem (na stałe mieszka w Rzymie) i chcemy aby to on ochrzcił naszego malucha :) Ojciec chrzestny już wybrany, ale matka jeszcze nie :) W zasadzie to zupełnie nie wiem kogo wybrać, bo ta co miała być zaszła w ciążę a z tego co głoszą przesądy nie może do chrztu trzymać kobieta ciężarna :) Więc jeszcze myślimy. A chrzest chcemy zrobić w restauracji w której bawiliśmy się na naszym weselu :)
Ja chrzciny chcę robić pod koniec sierpnia bo wtedy będzie w Polsce nasz przyjaciel który jest księdzem (na stałe mieszka w Rzymie) i chcemy aby to on ochrzcił naszego malucha :) Ojciec chrzestny już wybrany, ale matka jeszcze nie :) W zasadzie to zupełnie nie wiem kogo wybrać, bo ta co miała być zaszła w ciążę a z tego co głoszą przesądy nie może do chrztu trzymać kobieta ciężarna :) Więc jeszcze myślimy. A chrzest chcemy zrobić w restauracji w której bawiliśmy się na naszym weselu :)
Ufff to dobrze bo moje dziecie jest r******e tylko kopniaczki nie bola, no i czkawki obowiazkowo ;)
Rodzicow chrzestnych mamy wybranych- moja sis i brata meza wiec zostaje w rodzinie :)
Myslelusmy nawet nad drugim imieniem ostatnio i albo bedzie Franciszek Hubret albo Franciszek Lukasz. Ostatnio urodzilo sie mojej kumpeli 3 dzueciatko i oni wybierali imie zgodnie z jego znaczeniem. Tez tak robicie?
Rodzicow chrzestnych mamy wybranych- moja sis i brata meza wiec zostaje w rodzinie :)
Myslelusmy nawet nad drugim imieniem ostatnio i albo bedzie Franciszek Hubret albo Franciszek Lukasz. Ostatnio urodzilo sie mojej kumpeli 3 dzueciatko i oni wybierali imie zgodnie z jego znaczeniem. Tez tak robicie?
Nie wybieraliśmy imienia zgodnie ze znaczeniem, z resztą imię na 100% nie jest wybrane, na razie na wierzchu jest Maciej ale nie wiem czy się nie odwidzi jak zobaczymy go.
Kopniaki są ale b.rzadko bolesne, może nieprzyjemne, za to rozciąganie jest straszne zwłaszcza jak wpycha girki pod moje żebra, czkawki chyba nigdy nie czułam.
Temat chrztu to odległa sprawa bo nie wiadomo jak tatusiek będzie w domu a przydałby się do tego ;) Poza tym nasz typowany chrzestny (brat męża) właśnie zamieszkał ze swoją partnerką i też będą mieli dzieciątko, planują ślub ale dopiero za rok w lato- żaden ksiądz nie da mu rozgrzeszenia. Inny typ na chrzestnego ma tylko ślub cywilny i też d... Dobrze, że typowana chrzestna ma te sprawy uregulowane. Nie wiem jak to będzie, na razie nie myślę za wiele o tym, najpierw młody musi pojawić się na zewnątrz.
Kopniaki są ale b.rzadko bolesne, może nieprzyjemne, za to rozciąganie jest straszne zwłaszcza jak wpycha girki pod moje żebra, czkawki chyba nigdy nie czułam.
Temat chrztu to odległa sprawa bo nie wiadomo jak tatusiek będzie w domu a przydałby się do tego ;) Poza tym nasz typowany chrzestny (brat męża) właśnie zamieszkał ze swoją partnerką i też będą mieli dzieciątko, planują ślub ale dopiero za rok w lato- żaden ksiądz nie da mu rozgrzeszenia. Inny typ na chrzestnego ma tylko ślub cywilny i też d... Dobrze, że typowana chrzestna ma te sprawy uregulowane. Nie wiem jak to będzie, na razie nie myślę za wiele o tym, najpierw młody musi pojawić się na zewnątrz.
To potwierdzamy: w srode spotkanko o 13stej pod Lotem, tak?:))
Sylwiaagnieszka, z tymi chrzcinami to sie robi coraz trudniej - moje kuzynostwo chrzcilo jakis czas temu dzidzie, sa mlodsi o jakies 6 lat ode mnie i mieli problem ze znalezieniem wsrod znajomych ludzi po bierzmowaniu..! W koncu zdecydowali sie tylko na mame chrzestna;)
Sylwiaagnieszka, z tymi chrzcinami to sie robi coraz trudniej - moje kuzynostwo chrzcilo jakis czas temu dzidzie, sa mlodsi o jakies 6 lat ode mnie i mieli problem ze znalezieniem wsrod znajomych ludzi po bierzmowaniu..! W koncu zdecydowali sie tylko na mame chrzestna;)
Witam i Ja ;) kurde ponad 200wpisów szok ;)
A się u Was dzieje ho ho
Dziewczyny juz nie pamietam po nikach ale te które leżą dacie rade wiem coś na ten temat, a reszta szykować sie hehehe.
My sie wypakowywujemy to jakas masakra z tymi kartonami heheh ale stwierdzialam ze wiekszosc zostawiam tak jak jest w tych kartonach sa opisane wiec nie jest jakos zle, ale nie chce wyciagac wazonów itp.
Dziś jeszcze wieczorkiem skocze z przyjaciółką ogarnąć stare mieszkanko a przy okazji ploty hehe, musze wam sie pochwalić że na wczorajsze urodziny od męża dostałam zestaw z MC'donalda ;) dobre co? Biedak nawet nie mial kiedy kupić prezentu ale liczy sie gest ;)
Pisałyście o matach ja również polecam FP rainforest, karuzele też FP ja mam z tygryskiem, białym misiem, wielorybem i krokodylem jest super na pilota ;)
Chrzciny? jeszcze nie mamy pomysłu, ale ja uważam że jeśli nie ma sie dobrego kontaktu z rodziną to po co brać kogoś takiego?
U Bianki jest moja Sis i przyjaciel Mężą, u młodego mogłaby być siostra męża ale jak ja widze to.... wiec po co? wiec będzie koś z przyjaciół ;)
A się u Was dzieje ho ho
Dziewczyny juz nie pamietam po nikach ale te które leżą dacie rade wiem coś na ten temat, a reszta szykować sie hehehe.
My sie wypakowywujemy to jakas masakra z tymi kartonami heheh ale stwierdzialam ze wiekszosc zostawiam tak jak jest w tych kartonach sa opisane wiec nie jest jakos zle, ale nie chce wyciagac wazonów itp.
Dziś jeszcze wieczorkiem skocze z przyjaciółką ogarnąć stare mieszkanko a przy okazji ploty hehe, musze wam sie pochwalić że na wczorajsze urodziny od męża dostałam zestaw z MC'donalda ;) dobre co? Biedak nawet nie mial kiedy kupić prezentu ale liczy sie gest ;)
Pisałyście o matach ja również polecam FP rainforest, karuzele też FP ja mam z tygryskiem, białym misiem, wielorybem i krokodylem jest super na pilota ;)
Chrzciny? jeszcze nie mamy pomysłu, ale ja uważam że jeśli nie ma sie dobrego kontaktu z rodziną to po co brać kogoś takiego?
U Bianki jest moja Sis i przyjaciel Mężą, u młodego mogłaby być siostra męża ale jak ja widze to.... wiec po co? wiec będzie koś z przyjaciół ;)
Ja po pierwszych zajęciach na SR i muszę powiedzieć, że zapowiada się bardzo ciekawie :)) Kate88 - jednak zrezygnowałaś?
Co do chrzcin - to myślałam, żeby później zrobić, może w grudniu na Święta... a widzę, że większość z Was planuje dużo wcześniej. Jeśli chodzi o chrzestnych to również nie podoba mi się to "ciśnienie", że powinien być ktoś z rodziny, a najlepiej najbliższej, a z drugiej strony nie chciałabym, aby rodzeństwo poczuło się urażone...
Sylwiaagnieszka - jak jeden ksiądz nie da rozgrzeszenia, to inny może da, ja znam takich, co potrafią dać na I spowiedzi przedślubnej rozgrzeszenie, pomimo, że mieszka się z narzeczonym :) więc myślę, że w sytuacji jak chłopak mieszka z matką swojego dziecka i ślub w planach też by dostał rozgrzeszenie :)
Co do chrzcin - to myślałam, żeby później zrobić, może w grudniu na Święta... a widzę, że większość z Was planuje dużo wcześniej. Jeśli chodzi o chrzestnych to również nie podoba mi się to "ciśnienie", że powinien być ktoś z rodziny, a najlepiej najbliższej, a z drugiej strony nie chciałabym, aby rodzeństwo poczuło się urażone...
Sylwiaagnieszka - jak jeden ksiądz nie da rozgrzeszenia, to inny może da, ja znam takich, co potrafią dać na I spowiedzi przedślubnej rozgrzeszenie, pomimo, że mieszka się z narzeczonym :) więc myślę, że w sytuacji jak chłopak mieszka z matką swojego dziecka i ślub w planach też by dostał rozgrzeszenie :)
No u nas chrzestna byla akurat w trakcie rozwodu i tez 'dostala karteczke' - moja najlepsza przyjaciolka, wiec ciesze sie, ze zostala chrzestna Mai. A ojciec chrzestny, moj kuzyn, dostal kartke o spowiedzi, podchodzac do swojego ksiedza po mszy, nawet bez spowiedzi, wiec chyba niektorzy ksieza sa bardziej wyluzowani. My za to jako nieslubni rodzice juz nie mielismy tak lekko - musielismy podpisac zobowiazanie, ze zamierzamy sie pobrac i dostalismy ustne kazania w moim i jego kosciele - musze jednak przyznac, ze byly b. sensowne;)
ja bylam przed chwila na spacerze i tak mnie nagle zaczal bolec brzuch - troche sie przestraszylam, bo jesli chodzi o porod to jestem STRASZNA panikara, ale teraz sie w domu na szczescie uspokoilo;)
ja bylam przed chwila na spacerze i tak mnie nagle zaczal bolec brzuch - troche sie przestraszylam, bo jesli chodzi o porod to jestem STRASZNA panikara, ale teraz sie w domu na szczescie uspokoilo;)
Nieska- nie zrezygnowałam tylko nie dałam rady :) Ale dzwoniłam wcześniej do babki i powiedziała, że mogę dołączyć na następnych, czyli, z tego co mówił, jutro :) Są ćwiczenia z fizjoterapeutą na 16.30, tak??
A co tam ciekawego dziś było ?? A na ćwiczenia z partnerami chyba się raczej nie idzie, hmm ??
Tylko, ze kurczę w tym tyg mam multum rzeczy do zrobienia, i tatusiek pracuje... A kurcze sama aż do Mamaija to pół dnia z głowy...
Bynajmniej mam nadzieję, że jutro się pojawię :)
A co do chrzcin, to jakoś się nie zagłębialiśmy w temat :)
Ale w bardzo wstępnych planach mamy coś w okolicy Świąt,takie 2w1 czyli nasz ślub i chrzciny :) Ale zdecydowanie kameralna impreza, bez imprezy na milion ludzi :)
Zobaczymy jeszcze jak to będzie :)
Pewne jest to, że chrzestnym będzie brat tatuśka, zaś chrzestną moja kuzynka lub psiapsióła :)
A co tam ciekawego dziś było ?? A na ćwiczenia z partnerami chyba się raczej nie idzie, hmm ??
Tylko, ze kurczę w tym tyg mam multum rzeczy do zrobienia, i tatusiek pracuje... A kurcze sama aż do Mamaija to pół dnia z głowy...
Bynajmniej mam nadzieję, że jutro się pojawię :)
A co do chrzcin, to jakoś się nie zagłębialiśmy w temat :)
Ale w bardzo wstępnych planach mamy coś w okolicy Świąt,takie 2w1 czyli nasz ślub i chrzciny :) Ale zdecydowanie kameralna impreza, bez imprezy na milion ludzi :)
Zobaczymy jeszcze jak to będzie :)
Pewne jest to, że chrzestnym będzie brat tatuśka, zaś chrzestną moja kuzynka lub psiapsióła :)
Rozmawiałam z teściową i powiedziała to samo, zależy na jakiego księdza się trafi i to już będzie w gestii Rafała by zdobyć tą karteczkę. Księża są różni, pamiętam, że jak byłam na spowiedzi przedślubnej w piątek wieczorem to ksiądz nie chciał dać mi rozgrzeszenia bo Michał ostatnią noc miał spędzić w tym samym domu co ja i że on nie może bo nie spełnię obietnicy poprawy, jak mi to powiedział to normalnie mnie zatkało, udało mi się ładnie zagadać i się udało.
Niom, nie na darmo chwaliłam Dobry Początek, wizyty tam poprawiały mi humor i baaaardzo dobrze je wspominam. Może jeszcze z Wami wybiorę się na tego logopedę :P
Na zajęcia masażu należy tatuśka zaciągnąć, ale jeśli go nie będzie to nie będzie też dramatu, u nas "samotną" mamusię masowała prowadząca p. Edyta. Aaaa dziewczyny jeśli macie jakieś pytania do fizjoterapeutki to śmiało pytajcie, babeczka posiada dużą wiedzę i chętnie się nią dzieli. Na ćwiczenia 1 ręcznik na osobę + woda + jakieś luźne spodnie bluzkę, na masaż 2 ręczniki (tylko dla Ciebie) i przygotujcie się na zdjęcie stanika.
Niom, nie na darmo chwaliłam Dobry Początek, wizyty tam poprawiały mi humor i baaaardzo dobrze je wspominam. Może jeszcze z Wami wybiorę się na tego logopedę :P
Na zajęcia masażu należy tatuśka zaciągnąć, ale jeśli go nie będzie to nie będzie też dramatu, u nas "samotną" mamusię masowała prowadząca p. Edyta. Aaaa dziewczyny jeśli macie jakieś pytania do fizjoterapeutki to śmiało pytajcie, babeczka posiada dużą wiedzę i chętnie się nią dzieli. Na ćwiczenia 1 ręcznik na osobę + woda + jakieś luźne spodnie bluzkę, na masaż 2 ręczniki (tylko dla Ciebie) i przygotujcie się na zdjęcie stanika.
fiu fiu fiu, jeszcze sie dzieciaczki nie porodzily a Wy juz chrzciny organizujecie :-D
Jak Bog da sile i spokojne dziecko to moze chrzciny zronbimy pod koniec lipca. Chrzetni nie wybrani - jest czas. Zobaczymy kto sie bedzie bardziej udzielac :-) Nie mam cisnienia na rodzine. Ale na znajomych tym bardziej.
Ja dzis bylam u fryzjera. Siedzialam 3 godziny, myslalam ze zdechne. Ale isc musialam co by sie dziecko na porodowce matki nie przestraszylo, poszlam wiec zatuszowac swoj 9-cio miesieczny odrost :-))) Teraz nie moge patrzec w lustro. Nie dosc ze widze tam upasiona babe to na dodatek z krotkimi wlosami i blondynke :-)))))
Jak Bog da sile i spokojne dziecko to moze chrzciny zronbimy pod koniec lipca. Chrzetni nie wybrani - jest czas. Zobaczymy kto sie bedzie bardziej udzielac :-) Nie mam cisnienia na rodzine. Ale na znajomych tym bardziej.
Ja dzis bylam u fryzjera. Siedzialam 3 godziny, myslalam ze zdechne. Ale isc musialam co by sie dziecko na porodowce matki nie przestraszylo, poszlam wiec zatuszowac swoj 9-cio miesieczny odrost :-))) Teraz nie moge patrzec w lustro. Nie dosc ze widze tam upasiona babe to na dodatek z krotkimi wlosami i blondynke :-)))))
a ja dziś kupiłam ostatnie rzeczy do wyprawki, więc już wszystko mam :)
do tego dziś wyciągnęłam pierwszą część ubranek dla małego i powoli zabieram się za pranie - ehhh, jak zwykle nie wiedziałam, że mam tego aż tyle, a sporo dopiero dostaniemy.
Dziś jak będzie leciał mój serial gra o tron to będę prasować.
Mąż dziś idzie na pępkowe więc mam wolny wieczór na prasowanie :). Jeszcze przed angielskim kupiłam prezent dla małego synka jego kolegi.
A mi od wczoraj twardnieje brzuch - przegięłam ze sprzątaniem po weekendzie majowym, muszę teraz troszkę zwolnić chyba.
do tego dziś wyciągnęłam pierwszą część ubranek dla małego i powoli zabieram się za pranie - ehhh, jak zwykle nie wiedziałam, że mam tego aż tyle, a sporo dopiero dostaniemy.
Dziś jak będzie leciał mój serial gra o tron to będę prasować.
Mąż dziś idzie na pępkowe więc mam wolny wieczór na prasowanie :). Jeszcze przed angielskim kupiłam prezent dla małego synka jego kolegi.
A mi od wczoraj twardnieje brzuch - przegięłam ze sprzątaniem po weekendzie majowym, muszę teraz troszkę zwolnić chyba.
sylwiaagnieszka co do wizyty u Stachowiak to miałam wczesniej umówioną, a co do chrzcin to ja mogłabym chrzcic juz w w czerwcu-sama byłam chrzczona jak miałam 3 tyg, ale my musimy poczekac, bo chrzestna ma byc meza siostra ktora na stałe mieszka za granica dlatego planujemy chrzciny jak beda w Polsce na urlopie czyli jakos w lipcu.
u mnie całe południe przesiedziała koleżanka.. w końcu sie nie nudziłam sama :)
Poszłyśmy na pocztę ok. 19 bo ona miała list do wysyłki a ja paczkę dla małego do odbioru(spałam jak był listonosz) stwierdziłam, ze raźniej będzie iść we 2 niż jutro sama. Weszłyśmy na pocztę, zapytałam czy mogę podejść by zapytać czy dziś tą paczkę dam rade odebrać.. nikt nic nie powiedział.. podeszłam do okienka kobieta powiedziała, że może będzie. Poprosiłam o potwierdzenie czy na pewno mogę ja odebrać bo kolejka ok.10os. Kobieta stojąca 1 w kolejce stanęła mi za plecami i mówi, że jest kolejka, na to babka w okienku, że mam zaczekać!! Zamurowało mnie! Mam czekać na paczkę która nie wiem czy odbiorę. Z reguły zawsze odebrałam paczki tego samego dnia, chyba,że obsługująca nie miała ochoty sprawdzić czy jest i stałam na marne(jeszcze nie będąc z brzucholkiem :)wiec mówiło się trudno..Jutro jak pójdę i trafię na tą samą kobietę to ją ochrzanię. Mi się to już nie przyda bo raczej do końca ciąży nie zawitam na poczcie, ale może zmieni podejście do innych ciężarnych...
Co do chrzcin to my robimy razem ze ślubem w sierpniu o ile ksiądz nie namiesza... Uroczystość będzie w restauracji bo wychodzi nam wygodniej i taniej( moje kochanie pracuje w gastronomi;)) A poza tym będzie to uroczystość 2w1 i tylko dla bliskich nam osób:)
Ale mnie dziś lędzwia bolą, mam nadzieję, że to nie ma nic wspólnego z porodem :(
Poszłyśmy na pocztę ok. 19 bo ona miała list do wysyłki a ja paczkę dla małego do odbioru(spałam jak był listonosz) stwierdziłam, ze raźniej będzie iść we 2 niż jutro sama. Weszłyśmy na pocztę, zapytałam czy mogę podejść by zapytać czy dziś tą paczkę dam rade odebrać.. nikt nic nie powiedział.. podeszłam do okienka kobieta powiedziała, że może będzie. Poprosiłam o potwierdzenie czy na pewno mogę ja odebrać bo kolejka ok.10os. Kobieta stojąca 1 w kolejce stanęła mi za plecami i mówi, że jest kolejka, na to babka w okienku, że mam zaczekać!! Zamurowało mnie! Mam czekać na paczkę która nie wiem czy odbiorę. Z reguły zawsze odebrałam paczki tego samego dnia, chyba,że obsługująca nie miała ochoty sprawdzić czy jest i stałam na marne(jeszcze nie będąc z brzucholkiem :)wiec mówiło się trudno..Jutro jak pójdę i trafię na tą samą kobietę to ją ochrzanię. Mi się to już nie przyda bo raczej do końca ciąży nie zawitam na poczcie, ale może zmieni podejście do innych ciężarnych...
Co do chrzcin to my robimy razem ze ślubem w sierpniu o ile ksiądz nie namiesza... Uroczystość będzie w restauracji bo wychodzi nam wygodniej i taniej( moje kochanie pracuje w gastronomi;)) A poza tym będzie to uroczystość 2w1 i tylko dla bliskich nam osób:)
Ale mnie dziś lędzwia bolą, mam nadzieję, że to nie ma nic wspólnego z porodem :(
banka myślałam, ale raz że właśnie dużo dzieci a dwa wydaję mi się że jeszcze za małe dzieciaczki na takie urodziny, chciałam coś zamkniętego no i na tylko nie dużego żeby mieć maluchy na oku ale nie musieć za nimi biegać. a w tesco raczej bez biegania się nie obędzie, więc szukam dalej, teraz ta bookafka mi siedzi w głowie ale musiałabym zobaczyć co tam jest.
my chrzcimy na Boże Narodzenie prawdopodobnie, trochę późno ale przynajmniej mniej roboty z jedzeniem :)
my chrzcimy na Boże Narodzenie prawdopodobnie, trochę późno ale przynajmniej mniej roboty z jedzeniem :)
dziewczyny ja kompletuję wyprawkę i w związku z tym kolejne pytanie: prześcieradła kupowałyście z froty czy z bawełny? I jeśli mogę prosić jakiegoś linka do takich ceratek pod prześcieradło by nie przemoczyć materac, bo ja zupełnie nie wiem co kupić :( To się kupuje jedną ceratkę i się ją płucze czy to są jednorazowe i po przesiusianiu się wyrzuca? Ja taka niedoświadczona przyszła mamuśka, więc mam nadzieję że mi wybaczycie głupie pytania :D
Ja mialam chyba 4 tygodnie jak bylam chrzczona, zobaczymy jak nam datowo podpasuje wiec wszystko zalezy jak mała sie urodzi :)
A chrzestnych pewnie tez wybierzemy w zależności od zainteresowania małą... bo ktoś kto ma sie nią nie interesować nie jest potrzebny...
Mikulka, to faktycznie klopsik :) chociaz w sumie... moja miala 2930 w 35 tyg wiec w sumie to podobnie :P
A chrzestnych pewnie tez wybierzemy w zależności od zainteresowania małą... bo ktoś kto ma sie nią nie interesować nie jest potrzebny...
Mikulka, to faktycznie klopsik :) chociaz w sumie... moja miala 2930 w 35 tyg wiec w sumie to podobnie :P
Od rana postów chyba na godzinę czytania :) Jeremka, ja Tracy Hogg mam już za sobą i bardzo mi się podobała, choć koleżanka z 2-latkiem mówi, że też była zachwycona, ale po porodzie jest jeden wielki spontan i jakby to Hoggówna określiła: macierzyństwo haotyczne ;) Nie ma się czym przejmować. Ja chcę słuchać intuicji i nie wyrywać włosów z głowy jeśli coś nie pójdzie książkowo. Teraz już nic dzieciowego nie czytam.
Co do chrztu: planujemy na naszą 5-tą rocznicę ślubu w sierpniu czyli z ok. 3-miesięczną małą. I przez przypadek nawet znalazłam fantastyczne miejsce do przyjęcia chrzcinowego - TŁUSTA KACZKA w Orłowie dosłownie za CH Klif (na przeciwko nowego pola golfowego). To nowa, bardzo fajna, stylowa restauracja z baaaardzo pysznym, polskim jedzeniem bez udziwnień. W niedzielę jest do 17:30 bufet (brunch jak Kelner mnie poprawił :) 60 zeta od os /30 od dziecka ale waaaarto! W końcu to 2x tyle co w sfinksie czy czymś podobnym a jedzenie....mmmmm....pycha. Wszystko bez wyjątku. Jak na najbardziej wystawnym, najlepszym przyjęciu. Mam nadzieję, że do sierpnia się nie popsują....
Co do chrztu: planujemy na naszą 5-tą rocznicę ślubu w sierpniu czyli z ok. 3-miesięczną małą. I przez przypadek nawet znalazłam fantastyczne miejsce do przyjęcia chrzcinowego - TŁUSTA KACZKA w Orłowie dosłownie za CH Klif (na przeciwko nowego pola golfowego). To nowa, bardzo fajna, stylowa restauracja z baaaardzo pysznym, polskim jedzeniem bez udziwnień. W niedzielę jest do 17:30 bufet (brunch jak Kelner mnie poprawił :) 60 zeta od os /30 od dziecka ale waaaarto! W końcu to 2x tyle co w sfinksie czy czymś podobnym a jedzenie....mmmmm....pycha. Wszystko bez wyjątku. Jak na najbardziej wystawnym, najlepszym przyjęciu. Mam nadzieję, że do sierpnia się nie popsują....
Agusia, ja mam jedno frotte drugie jersey a podkladke mam z ikea http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/40143304/ dużo dziewczyn ją ma :)
ale mozesz tez kupić jednorazówki, takie podkłady w aptece za 5sztuk ok 4-5zł - póki co ja na tym śpie i w szpitalu tez sie tego uzywa...
ale mozesz tez kupić jednorazówki, takie podkłady w aptece za 5sztuk ok 4-5zł - póki co ja na tym śpie i w szpitalu tez sie tego uzywa...
No i najważniejsze: byłam dziś u gina: mała waży 2800 około, ale u nas w rodzinie rodzimy dzieciaczki w okolicach 3 kg. Mężuś też raczej w wadze piórkowej mógłby startować, więc chyba nie mam się czym martwić...
Najważniejsze, że wszystko oki, tak bardzo, że miała problem ze złapaniem serduszka, bo usg nie nadążało za moją córcią tak fikała :)
Najważniejsze, że wszystko oki, tak bardzo, że miała problem ze złapaniem serduszka, bo usg nie nadążało za moją córcią tak fikała :)
Mikulka, prawdziwy klopsik :) zobaczymy ile mój będzie jutro ważyć, ale jak się przekręcam na bok to trzymam brzuch ze sobą aby nie został na plecach ;)
agusia, prześcieradła mam z bawełny IKEA oraz ochraniacz też z IKEA, no jak jednorazowe ? :D wymyje ochraniacz jeżeli Mały będzie w stanie aż tak zasikać :)
My też planujemy chrzciny na Boże Narodzenie i kto wie, czy nie będzie tylko matka chrzestna, bo sensownych kandydatów na ojców nie mamy, ale tego jeszcze nie przesądzam ;]
agusia, prześcieradła mam z bawełny IKEA oraz ochraniacz też z IKEA, no jak jednorazowe ? :D wymyje ochraniacz jeżeli Mały będzie w stanie aż tak zasikać :)
My też planujemy chrzciny na Boże Narodzenie i kto wie, czy nie będzie tylko matka chrzestna, bo sensownych kandydatów na ojców nie mamy, ale tego jeszcze nie przesądzam ;]
ja też mam ten z ikea, podobno dobre są i cenowo przyjazne (a po co się szarpać skoro to i tak do zasikania :P)
a prześcieradła mam zwykłe bawełnia bo frotte nie lubię bo mnie gruyzą w tyłek i po 2 praniach wyglądaj jak psu z gardła - albo ja prać poprostu nie umiem :)
ja kocham pościel ze zwykłej surowej bawały i Młodej tylko taką będę fundować :)
a prześcieradła mam zwykłe bawełnia bo frotte nie lubię bo mnie gruyzą w tyłek i po 2 praniach wyglądaj jak psu z gardła - albo ja prać poprostu nie umiem :)
ja kocham pościel ze zwykłej surowej bawały i Młodej tylko taką będę fundować :)
Dam linka do kaczuchy, może ktoś skorzysta: http://www.tlustakaczka.pl ale o brunchach niedzielnych nie piszą :( A naprawdę są super i myślę, że w ogólnym rozrachunku taniej niż komponowane menu, a każdy znajdzie coś pysznego dla siebie.
Tłusta kaczka nie brzmi dietetycznie hehehe ;)
Faktycznie cenowo korzystnie, a jeśli jedzonko dobre to się opłaca. Dla nas trochę za daleko.
Ja lubię prześcieradła frotki, ale trzeba lepszej jakości kupować bo np. Ikeowe są beznadziejne. Pościel moja ulubiona to znowu Ikeowa- ale te droższe z takiej mięciusiej bawełny. MOja kotka niestety też ją lubi i ciężko wtedy zgnać futrzaka z łóżka. Teraz futro sobie ubzdurało, że chce spać w wanience, wanienkę odwróciła do góry dnem i co futro zrobiło, wlazło pod wanienkę i tam spało.
Mikulka spora ta Twoja kruszynka, ciekawe jakie się porodzą te nasze dzieciaczki, czy faktycznie będą takie klopsy.
Ja się na dzisiaj żegnam, dobrej nocy życzę, bez wizyt w WC i duszności:)
Faktycznie cenowo korzystnie, a jeśli jedzonko dobre to się opłaca. Dla nas trochę za daleko.
Ja lubię prześcieradła frotki, ale trzeba lepszej jakości kupować bo np. Ikeowe są beznadziejne. Pościel moja ulubiona to znowu Ikeowa- ale te droższe z takiej mięciusiej bawełny. MOja kotka niestety też ją lubi i ciężko wtedy zgnać futrzaka z łóżka. Teraz futro sobie ubzdurało, że chce spać w wanience, wanienkę odwróciła do góry dnem i co futro zrobiło, wlazło pod wanienkę i tam spało.
Mikulka spora ta Twoja kruszynka, ciekawe jakie się porodzą te nasze dzieciaczki, czy faktycznie będą takie klopsy.
Ja się na dzisiaj żegnam, dobrej nocy życzę, bez wizyt w WC i duszności:)
uffff nadrobić tylko jeden dzień czytania - nie lada wyczyn! Nie wyobrażam sobie kilku dni straty :)
Ja dziś od rana lekarz, później usg, później trochę latania i po południu zaległam w łóżku.
Okazało się, że moja Mała długa i chuda - jak na 37 tydzień to ma między 2600 a 2800 i pewnie przez 3 tygodnie wiele już nie nadrobi, więc będzie nie za duża. No na pewno nie będzie jak mamusia :/ jak ja zgubie te moje 19 kg!?!?!
Ale widzę, że nie ja jedna do dr Papińskiej chodzę... I jak dziewczyny? Zadowolone z pani doktor?
Może spotkajmy się przy locie, bo z początkowych planów spaceru, ewentualnie później jakiejś kawusi, zrobiło się - kawusia :) A tak to chociaż od lotu trzeba będzie kawałek do jakiejś kawiarni przejść :))
Ja dziś od rana lekarz, później usg, później trochę latania i po południu zaległam w łóżku.
Okazało się, że moja Mała długa i chuda - jak na 37 tydzień to ma między 2600 a 2800 i pewnie przez 3 tygodnie wiele już nie nadrobi, więc będzie nie za duża. No na pewno nie będzie jak mamusia :/ jak ja zgubie te moje 19 kg!?!?!
Ale widzę, że nie ja jedna do dr Papińskiej chodzę... I jak dziewczyny? Zadowolone z pani doktor?
Może spotkajmy się przy locie, bo z początkowych planów spaceru, ewentualnie później jakiejś kawusi, zrobiło się - kawusia :) A tak to chociaż od lotu trzeba będzie kawałek do jakiejś kawiarni przejść :))
dzisiaj ja się melduję jako pierwsza :-)
moje kochanie wstało do pracy około 4:30 i ja też jakoś już zasnąć nie mogłam :-/
Jeżeli chodzi o chrzciny to zobaczymy kiedy nam się uda zrobić. Chciała bym do końca sierpnia mieć to już za sobą ale czas pokaże.
Gabrysia miała ponad 5miesięcy jak była chrzczona i było to dla mnie troszkę późno.
Teraz chcemy szybciej zwłaszcza ze moje kochanie i jego rodzeństwo byli chrzczeni max do 1miesiąca życia i teściówka dała nam do zrozumienia że będzie spokojniejsza jak chrzciny będą dość szybko :-)
No ale zobaczymy jak to będzie
Ja w piątek idę na kontrolę i zobaczymy ile ten nasz szkrabek waży i czy szykuje się już do wyjścia :-)
Mam dzisiaj sporo latania więc jak coś to pozdrowionka na ręsztę dnia :-)
moje kochanie wstało do pracy około 4:30 i ja też jakoś już zasnąć nie mogłam :-/
Jeżeli chodzi o chrzciny to zobaczymy kiedy nam się uda zrobić. Chciała bym do końca sierpnia mieć to już za sobą ale czas pokaże.
Gabrysia miała ponad 5miesięcy jak była chrzczona i było to dla mnie troszkę późno.
Teraz chcemy szybciej zwłaszcza ze moje kochanie i jego rodzeństwo byli chrzczeni max do 1miesiąca życia i teściówka dała nam do zrozumienia że będzie spokojniejsza jak chrzciny będą dość szybko :-)
No ale zobaczymy jak to będzie
Ja w piątek idę na kontrolę i zobaczymy ile ten nasz szkrabek waży i czy szykuje się już do wyjścia :-)
Mam dzisiaj sporo latania więc jak coś to pozdrowionka na ręsztę dnia :-)
Hej Kochane,
Mikulka faktycznie klopsik, ja się zastanawiam,czy mój będzie ważył chociaż 3 kg...
Co do podkładów to kupię te z ceraty z 5 sztuk i zobaczymy.... dobrze, że przypomniałyście o prześcieradłach- też muszę zakupić. Ja mam nadzieję, że w ten weekend ostatecznie spakuję torbę do szpitala. No i dodatkowo zastanawiam się jakie ciuszki dla małego do szpitala mam spakować....
Mikulka faktycznie klopsik, ja się zastanawiam,czy mój będzie ważył chociaż 3 kg...
Co do podkładów to kupię te z ceraty z 5 sztuk i zobaczymy.... dobrze, że przypomniałyście o prześcieradłach- też muszę zakupić. Ja mam nadzieję, że w ten weekend ostatecznie spakuję torbę do szpitala. No i dodatkowo zastanawiam się jakie ciuszki dla małego do szpitala mam spakować....
bożenka - super wieści z rana !!!! oby tak dalej
może dobra passa przejdzie na drugą spzitalną forumowiczkę - ingrid tez się trzymaj ;)))
ja mialam pobudke o 4.30 - moje dziecko juz postanowilo nie spac , na szczescie do 7 bawila sie sama w pokoju, co prawda teraz nie idzie tam wejsc i musze to jakos ogarnąć ... ale chociaż sie wyspalam ...
wczoraj pierwszy raz wzielysmy nasze uszy na spacer na ogródek - jejku najpierw bylo nieufnie i wracał królas do domu, ale jak już wyczaił ze to po czym kica moża jeść - odchodziły takie skoki i radość że szok, młoda tylko za nim latała - musimy mu kupić dłuższą smyczkę ;))
może dobra passa przejdzie na drugą spzitalną forumowiczkę - ingrid tez się trzymaj ;)))
ja mialam pobudke o 4.30 - moje dziecko juz postanowilo nie spac , na szczescie do 7 bawila sie sama w pokoju, co prawda teraz nie idzie tam wejsc i musze to jakos ogarnąć ... ale chociaż sie wyspalam ...
wczoraj pierwszy raz wzielysmy nasze uszy na spacer na ogródek - jejku najpierw bylo nieufnie i wracał królas do domu, ale jak już wyczaił ze to po czym kica moża jeść - odchodziły takie skoki i radość że szok, młoda tylko za nim latała - musimy mu kupić dłuższą smyczkę ;))
To o tej wysokosci dochodu w sprawie becikowego nie weszło, wiec tylko opieka od 10tc.
Bożenka, gratulacje ! Tylko nie skacz z tej radości ;) To mała wraca do domu czy zostawiasz ją asekuracyjnie u babci ?
My tez idziemy w piątek ostatni raz na podglądanie maluszka.. czuje, ze bedzie mi brakowało tych słodziastych USG :) a w poniedzialek mam KTG i tez jestem strasznie ciekawa co i jak...
Bożenka, gratulacje ! Tylko nie skacz z tej radości ;) To mała wraca do domu czy zostawiasz ją asekuracyjnie u babci ?
My tez idziemy w piątek ostatni raz na podglądanie maluszka.. czuje, ze bedzie mi brakowało tych słodziastych USG :) a w poniedzialek mam KTG i tez jestem strasznie ciekawa co i jak...
i ja się witam z rana :)
Bożenka, super, że dodomku, nie ma to jak leżeć na swojej kanapie :)
Mi dzisaj, chyba dzięki życzeniom Sylwiagnieszki spało się znakomicie :)
tak więc dziękuje i proszę teraz codziennie o takie życzenia :)
No właśnie moja jest Klopsem coś, a brzucha nie mam wcale takiego dużego (wód też mam bardzo dużo swoją drogą) - chyba mi tam ugniatają wszystkie narządy zdrowo... no nic, najważniejsze, że nic nie boli.
chyba trzeba się kąpać i lecieć na jakiś spacerek bo pogoda póki co piękna a do tego popołudniu mam gości więc jakby dzień mi się kurczy :)
Bożenka, super, że dodomku, nie ma to jak leżeć na swojej kanapie :)
Mi dzisaj, chyba dzięki życzeniom Sylwiagnieszki spało się znakomicie :)
tak więc dziękuje i proszę teraz codziennie o takie życzenia :)
No właśnie moja jest Klopsem coś, a brzucha nie mam wcale takiego dużego (wód też mam bardzo dużo swoją drogą) - chyba mi tam ugniatają wszystkie narządy zdrowo... no nic, najważniejsze, że nic nie boli.
chyba trzeba się kąpać i lecieć na jakiś spacerek bo pogoda póki co piękna a do tego popołudniu mam gości więc jakby dzień mi się kurczy :)
Witam mamuśki :)
Cóż chyba faktycznie życzonka sylwiiagnieszki cuda zdziałały, bo mi się też rewelacyjnie spało :) i dłuuugo :D Wstałam o 9 :) Ale fakt, faktem szłam spać ok 1, więc ładnie 8 h przespane, i to tylko z 2 przerwami na odwiedziny Klubu Muszelka (czyt. na odwiedziny w wc) :D
Oki, mykam i do przecyztania/napisania do wieczorka :) Pracowity dzień się zapowiada :) Buziaki, i pełno słońca!!
Ps. Bożenka super :) Nie ma to jak w domu!! Tylko jak dziewczyny pisały wcześniej, z radości nie skacz :D
Irongirl u Was też w końcu będzie lepiej :) Trzymajcie się !!
Cóż chyba faktycznie życzonka sylwiiagnieszki cuda zdziałały, bo mi się też rewelacyjnie spało :) i dłuuugo :D Wstałam o 9 :) Ale fakt, faktem szłam spać ok 1, więc ładnie 8 h przespane, i to tylko z 2 przerwami na odwiedziny Klubu Muszelka (czyt. na odwiedziny w wc) :D
Oki, mykam i do przecyztania/napisania do wieczorka :) Pracowity dzień się zapowiada :) Buziaki, i pełno słońca!!
Ps. Bożenka super :) Nie ma to jak w domu!! Tylko jak dziewczyny pisały wcześniej, z radości nie skacz :D
Irongirl u Was też w końcu będzie lepiej :) Trzymajcie się !!
hej dziewczynki
Bożenka to super wieści z rana :-)
jednak co swoje łóżeczko to swoje i mimo że trzeba i tak leżeć to lepiej w swoim :-)
Jeżeli chodzi o ceratkę pod prześcieradło to ja miałam jakieś najtańsze, najzwyklejsze i fajnie się sprawdziły
Teraz o nich zapomniałam ale to dokupie może dzisiaj.
Prześcieradła mam raczej bawełniane
Miłego dzionka życzymy :-)
Bożenka to super wieści z rana :-)
jednak co swoje łóżeczko to swoje i mimo że trzeba i tak leżeć to lepiej w swoim :-)
Jeżeli chodzi o ceratkę pod prześcieradło to ja miałam jakieś najtańsze, najzwyklejsze i fajnie się sprawdziły
Teraz o nich zapomniałam ale to dokupie może dzisiaj.
Prześcieradła mam raczej bawełniane
Miłego dzionka życzymy :-)
Bozenka, super wiesci! Irongirl, zycze Ci, zeby i na Ciebie przeszla ta dobra passa:))
Ja ide jutro do gina po naszym spotkanku. Wczoraj wieczorem bylam troche spanikowana, bo caly czas mi sciskalo brzuch i balam sie, ze to juz, ale na szczescie dzis juz spokoj. Nulka, czy dobrze pamietam, ze Tobie lekarz juz jakies 1,5 tyg temu mowil o lekkim rozwarciu..? I co sie wtedy dzieje, normalnie funkcjonuje..? Zupelnie zapomnialam jakich objawow mam wygladac - chyba musze sobie cos doczytac na necie o fazach porodu:)))
Slonecznego dnia!
Ja ide jutro do gina po naszym spotkanku. Wczoraj wieczorem bylam troche spanikowana, bo caly czas mi sciskalo brzuch i balam sie, ze to juz, ale na szczescie dzis juz spokoj. Nulka, czy dobrze pamietam, ze Tobie lekarz juz jakies 1,5 tyg temu mowil o lekkim rozwarciu..? I co sie wtedy dzieje, normalnie funkcjonuje..? Zupelnie zapomnialam jakich objawow mam wygladac - chyba musze sobie cos doczytac na necie o fazach porodu:)))
Slonecznego dnia!
No ładnie życzyłam dobrej nocy, a sama się nie wyspałam.
Co do Papińskiej - żeby nie było tak trudno do niej się dostać to oceniam ją bardzo dobrze, ma jednego wielkiego plusa: nie straszy niepotrzebnie bez potwierdzenia badaniami.
Na mnie stare drechy wchodzą bez problemu, piszę oczywiście o spodanich ;) Zważyłam się i odkąd mąż wyjechał to waga stoi, albo się zepsuła, będzie na niego, że tak mnie utuczył. Jemu też zaczął pojawiać się brzuszek, na statku znowu straci wagę i przyjedzie szczypior z wystającymi żebrami.
Co do Papińskiej - żeby nie było tak trudno do niej się dostać to oceniam ją bardzo dobrze, ma jednego wielkiego plusa: nie straszy niepotrzebnie bez potwierdzenia badaniami.
Na mnie stare drechy wchodzą bez problemu, piszę oczywiście o spodanich ;) Zważyłam się i odkąd mąż wyjechał to waga stoi, albo się zepsuła, będzie na niego, że tak mnie utuczył. Jemu też zaczął pojawiać się brzuszek, na statku znowu straci wagę i przyjedzie szczypior z wystającymi żebrami.
hejka ja też się dzisiaj nie wyspałam, całą noc i ranek męczyła mnie zgaga- normalnie już mam tego dość :( Nic na mnie nie działa, pocieszam się tym że może jak urodzę to mi przejdzie :)
Myśmy wczoraj zamówili pościel i wyprawkę dla małego do szpitala- także kolejne zakupy za nami, a w sobotę jedziemy do tygryska i akpolu po całą resztę :) Powiedziałam mężowi że ja muszę mieć już wszystko kupione bo się denerwuję że nie zdążymy :) Więc powiedział że ok, wybrał już kasę i w sobotę jedziemy na ostateczne zakupy. W przyszłym tyg spakuję torbę do szpitala i wypiorę ciuszki małego :)
Dziewczyny a co trzeba przedstawić do becikowego?? Tylko kartę ciąży czy jeszcze coś?? Bo słyszałam piąte przez dziesiąte że trzeba udokumentować jakieś badania i mieś wizytę u stomatologa. Prawda to?
Zazdroszczę wam że macie wizyty u gina, ja dopiero za 8 dni... już się doczekać nie mogę :)
Bożenka super wiadomości, jednak co w domu to w domu. Więc wracaj, wypoczywaj i zaciskaj nogi :)
Myśmy wczoraj zamówili pościel i wyprawkę dla małego do szpitala- także kolejne zakupy za nami, a w sobotę jedziemy do tygryska i akpolu po całą resztę :) Powiedziałam mężowi że ja muszę mieć już wszystko kupione bo się denerwuję że nie zdążymy :) Więc powiedział że ok, wybrał już kasę i w sobotę jedziemy na ostateczne zakupy. W przyszłym tyg spakuję torbę do szpitala i wypiorę ciuszki małego :)
Dziewczyny a co trzeba przedstawić do becikowego?? Tylko kartę ciąży czy jeszcze coś?? Bo słyszałam piąte przez dziesiąte że trzeba udokumentować jakieś badania i mieś wizytę u stomatologa. Prawda to?
Zazdroszczę wam że macie wizyty u gina, ja dopiero za 8 dni... już się doczekać nie mogę :)
Bożenka super wiadomości, jednak co w domu to w domu. Więc wracaj, wypoczywaj i zaciskaj nogi :)
Witam :)
Ja w sumie tez się dziś wyspałam. Własnie zbieram się na wizytę u ginki, a potem do pracy albo i nie. Może wezmę już zwolnienie. Chciałam pracować do końca maja, ale coraz ciężej mi usiedzieć nawet te 4h przed komputerem.
Cieszę się, że Bożenka wychodzi do domku. Oby u Irongirl też się wszystko szybciutko ustabilizowało :)
Pozdrawiam
Ja w sumie tez się dziś wyspałam. Własnie zbieram się na wizytę u ginki, a potem do pracy albo i nie. Może wezmę już zwolnienie. Chciałam pracować do końca maja, ale coraz ciężej mi usiedzieć nawet te 4h przed komputerem.
Cieszę się, że Bożenka wychodzi do domku. Oby u Irongirl też się wszystko szybciutko ustabilizowało :)
Pozdrawiam
KOPIUJE RELACJE POMELO :)
Hej dziewczyny, nie mam za dużo czasu, bo wiadomo, ale posataram się o szybką reakcję.
Skurcze zaczęły się tak jak pisałam o 17.25 byłam na porodówce-bóle jak na okres...bez rewelacji. Zbadali mi podłączyli pod KTG i zrobili USG-palec rozwarcia. O 18 bylam już na trakcie-trafilam na beznadziejną położną (strzeżcie się p. Zosi) ale tylko na godzinę bo o 19 była zmiana i przyszły dwa anioły. Ogólnie do 21 mialam 2 palce...więc szło dość opornie:(od 21 ból był potworny....:(pomógł bardzo prysznic długi. o 24 weszłam w II fazę porodu i położna mówiła, że ok 2 mała powinna być na świecie. Ale przez moje ostatnie zaparcia każda wizyta w toalecie była porodem:)więc po 4 skurczach partych mała wyskoczyła.DOSŁOWNIE -nie wychodziła po kolei tylko cała wyszła:)aaa jeszcze jedna śmieszna sprawa-nie odeszły mi wody i położna mówi, że przy następnym skurczu mam kucnąć i że potem będziemy przeć, ja kucnełam chlusnęły wody i od razu parłam...:)ona była zdziwiona,ale po prostu nie mogłam inaczej. Nieetety nie udało się uniknąć nacięcia i w dodatku mam pęknięcie 2 stopnia:(ale już jest ok, ważny jest biały jeleń i tantum rosa po każdym siusiu. Mała jest piękna, ma tyle wlosów, że w szpitalu miała ksywę włochacz:)prześlę niedługo zdjęcie, ale teraz musimy trochę się dotrzeć i ogarnąć. Mam trochę problemy z laktacją, ale okazało się że prawie każda babka ma, dopóki nie będzie nawału (na który cały czas czekam), trochę małą podkarmiam czasem, ale dopiero jak opróżni obie piersi. Opieka w Redłowie na MEDAL!!!!Naprawdę rewelacja i jedzenie specjalne na ciężarówek:)Małe sprostowanie mała ma 53 cm (sorki za bląd-ale to wszystko działo się poza mną -z powodu tego pęknięcia i szycia długiego...)Niestety dziewczyna, która leżała ze mną na sali miała katar i chyba mała się zaraziła:(więc trochę walczymy... bo takie maluszki oddychają tylko noskiem, także zaopatrzyjcie się w sól fizjologiczną i aspirator. Ale mała jest po prostu cudna...Tata zakochany po uszy... zresztą ja też:) Baby blues się trochę pojawia ale staram się go jakoś ogarniać...trzymajcie się-będę zaglądała... pewnie trochę rzadziej, ale mam nadzieję, że po jakimś czasie nauczymy się siebie:)trzymajcie się:)aaa i jeszcze ważna sprawa... najlepsza jest lignina do krocza... u nas w szpitalu była dostępna....super wchłania i dobrze się nią suszy krocze,te podkłady nie są tak chłonne. i wietrzyć trzeba wszystko-sutki, ranę, bobasa i wogle:)My jutro chyba lecimy na pierwszy spacerek, tzn mężuś leci:)trzymajcie się:)
Hej dziewczyny, nie mam za dużo czasu, bo wiadomo, ale posataram się o szybką reakcję.
Skurcze zaczęły się tak jak pisałam o 17.25 byłam na porodówce-bóle jak na okres...bez rewelacji. Zbadali mi podłączyli pod KTG i zrobili USG-palec rozwarcia. O 18 bylam już na trakcie-trafilam na beznadziejną położną (strzeżcie się p. Zosi) ale tylko na godzinę bo o 19 była zmiana i przyszły dwa anioły. Ogólnie do 21 mialam 2 palce...więc szło dość opornie:(od 21 ból był potworny....:(pomógł bardzo prysznic długi. o 24 weszłam w II fazę porodu i położna mówiła, że ok 2 mała powinna być na świecie. Ale przez moje ostatnie zaparcia każda wizyta w toalecie była porodem:)więc po 4 skurczach partych mała wyskoczyła.DOSŁOWNIE -nie wychodziła po kolei tylko cała wyszła:)aaa jeszcze jedna śmieszna sprawa-nie odeszły mi wody i położna mówi, że przy następnym skurczu mam kucnąć i że potem będziemy przeć, ja kucnełam chlusnęły wody i od razu parłam...:)ona była zdziwiona,ale po prostu nie mogłam inaczej. Nieetety nie udało się uniknąć nacięcia i w dodatku mam pęknięcie 2 stopnia:(ale już jest ok, ważny jest biały jeleń i tantum rosa po każdym siusiu. Mała jest piękna, ma tyle wlosów, że w szpitalu miała ksywę włochacz:)prześlę niedługo zdjęcie, ale teraz musimy trochę się dotrzeć i ogarnąć. Mam trochę problemy z laktacją, ale okazało się że prawie każda babka ma, dopóki nie będzie nawału (na który cały czas czekam), trochę małą podkarmiam czasem, ale dopiero jak opróżni obie piersi. Opieka w Redłowie na MEDAL!!!!Naprawdę rewelacja i jedzenie specjalne na ciężarówek:)Małe sprostowanie mała ma 53 cm (sorki za bląd-ale to wszystko działo się poza mną -z powodu tego pęknięcia i szycia długiego...)Niestety dziewczyna, która leżała ze mną na sali miała katar i chyba mała się zaraziła:(więc trochę walczymy... bo takie maluszki oddychają tylko noskiem, także zaopatrzyjcie się w sól fizjologiczną i aspirator. Ale mała jest po prostu cudna...Tata zakochany po uszy... zresztą ja też:) Baby blues się trochę pojawia ale staram się go jakoś ogarniać...trzymajcie się-będę zaglądała... pewnie trochę rzadziej, ale mam nadzieję, że po jakimś czasie nauczymy się siebie:)trzymajcie się:)aaa i jeszcze ważna sprawa... najlepsza jest lignina do krocza... u nas w szpitalu była dostępna....super wchłania i dobrze się nią suszy krocze,te podkłady nie są tak chłonne. i wietrzyć trzeba wszystko-sutki, ranę, bobasa i wogle:)My jutro chyba lecimy na pierwszy spacerek, tzn mężuś leci:)trzymajcie się:)
Agusia, karta ciąży nie jest Ci potrzebna do becikowego... dostaniesz specjalne zaswiadczenie od gina...
pq, ja od 30 tyg chodze co 2 tygodnie... wcześniej chodziłam raz w miesiacu... i od 38tyg mam mieć co 2 tyg KTG
no i dodatkowo w 32 i teraz czyli w 37/38tyg prywatne badanie USG na spr łozyska i przeplywów
pq, ja od 30 tyg chodze co 2 tygodnie... wcześniej chodziłam raz w miesiacu... i od 38tyg mam mieć co 2 tyg KTG
no i dodatkowo w 32 i teraz czyli w 37/38tyg prywatne badanie USG na spr łozyska i przeplywów
oj normalnie sie poplakalam czytajac relacje pomelo...
Ja mam w karcie ciazy wizyty co miesiac czyli co 4 tygodnie. Nawet teraz blisko porodu nie kazano mi przychodzic co 2 tyg, bo po co skoro wszystko jest OK.
Wizyta u stomatologa do becikowego potrzebna nie jest.
Ja w nocy znowu mialam bole miesiaczkowe do tego stopnia ze az sie spocilam. Kto wie co one zwiastuja. Ja cierpliwie czekam i nie popedzam, niech se corcia w cieple jeszcze posiedzi.
Ja mam w karcie ciazy wizyty co miesiac czyli co 4 tygodnie. Nawet teraz blisko porodu nie kazano mi przychodzic co 2 tyg, bo po co skoro wszystko jest OK.
Wizyta u stomatologa do becikowego potrzebna nie jest.
Ja w nocy znowu mialam bole miesiaczkowe do tego stopnia ze az sie spocilam. Kto wie co one zwiastuja. Ja cierpliwie czekam i nie popedzam, niech se corcia w cieple jeszcze posiedzi.
Ja po przeczytaniu relacji pomelo jeszcze bardziej sie napaliłam, bo teraz co wieczór/ noc mam bóle miesiączkowe... plus czasami kręgosłupa, które tez mialam w czasie @ ... i tym bardziej ciekawa jestem mojego rozwarcia i co tam na dole słychać :P ale w zyciu bym nie podpieła tego pod skurcze...
Dobra, ide sie ogarnac i zabieram małża na spacer bo ma dziś wolne ;)
Dobra, ide sie ogarnac i zabieram małża na spacer bo ma dziś wolne ;)
Pierwsze slysze, zeby do becikowego bylo potrzebne cos od stomatologa ;)
U mnie na zgage dziala mleko, ale ostatnio dotknal mnie inny problem..cofanie tresci zoladka prawie do ust. Cos strasznego. Robi mi sie to nawet jak stoje :(
Jezeli chodzi o skurcze to tez juz mi sie zaczely robic takie jak na okres plus do tego od wczoraj skurcze miesni plecow. Najbardziej pomaga mi na to rozchodzenie, bo lezenie tylko pogarsza.
Chodzic tez juz za daleko nie moge, bo raz, ze spuchniete nogi to jeszcze doszedl klujacy bol podbrzusza. Grawitacja chyba wtedy dobrze dziala, bo czuje napierajaca glowke ;)
Bozenka gratuluje wyjscia do domu :)
Wczoraj bylismy na Klinicznej na patologii u kuzynki Meza. Na dzis rano miala planowana cesarke i pewnie juz od kilku godzin jest z Nia Maluszek, zazdroszcze :)
U mnie na zgage dziala mleko, ale ostatnio dotknal mnie inny problem..cofanie tresci zoladka prawie do ust. Cos strasznego. Robi mi sie to nawet jak stoje :(
Jezeli chodzi o skurcze to tez juz mi sie zaczely robic takie jak na okres plus do tego od wczoraj skurcze miesni plecow. Najbardziej pomaga mi na to rozchodzenie, bo lezenie tylko pogarsza.
Chodzic tez juz za daleko nie moge, bo raz, ze spuchniete nogi to jeszcze doszedl klujacy bol podbrzusza. Grawitacja chyba wtedy dobrze dziala, bo czuje napierajaca glowke ;)
Bozenka gratuluje wyjscia do domu :)
Wczoraj bylismy na Klinicznej na patologii u kuzynki Meza. Na dzis rano miala planowana cesarke i pewnie juz od kilku godzin jest z Nia Maluszek, zazdroszcze :)
My własnei wrocilismy ze spacerku, mała nakarmiona, przebrana i spi- wiec mama ma toche wolnego:)
ja juz jestem po formalnosciach w mopsie wiec moge co nie co powiedziec na temat becikowego: trzeba dostarczyc wniosek, zaswiadczenie lekarskie, ksero aktu urodzenia dziecka i dowodu osobistego osoby która sie ubiega o swiadczenie (oryginały do wglądu) dodatkowo jezeli matka tak jak u Nas np jest zameldowana w gdańsku a o becikowe stara sie ojciec w pruszczu gdańskim to trzeba miec jeszcze zaswiadczenie z mopsu z gdańska ze matka sie nie starała o becikowe- mozna samemu wziac, albo mops sam sobie sciagnie takie zaswiadczenie tylko to wtedy dłużej trwa.
ja juz jestem po formalnosciach w mopsie wiec moge co nie co powiedziec na temat becikowego: trzeba dostarczyc wniosek, zaswiadczenie lekarskie, ksero aktu urodzenia dziecka i dowodu osobistego osoby która sie ubiega o swiadczenie (oryginały do wglądu) dodatkowo jezeli matka tak jak u Nas np jest zameldowana w gdańsku a o becikowe stara sie ojciec w pruszczu gdańskim to trzeba miec jeszcze zaswiadczenie z mopsu z gdańska ze matka sie nie starała o becikowe- mozna samemu wziac, albo mops sam sobie sciagnie takie zaswiadczenie tylko to wtedy dłużej trwa.
Witam wszystkie!!
Wkońcu czytanie po długi weekendzie
Gratulacje dla mamusiek i nowonarodzonych dzieciaczków
My jutro idziemy do lekarza i zobaczymy co nam powie w piatek miałam takie skurcze że myslałam że będziemy gnac do szpitala ale całe szczęście nospa pomogła i wszystko wróciło do normy.
W sobote była u koleżanki na sesji ciążowej i mam już pare zdjęć teraz czekam na resztę fajna sparwa taka sesja naprawdę warto:)
Jeżeli chodzi o chrzciny to będziemy robić koniec lipca poczatek sierpnia a to dlatego że moja siostra ma byc chrzestną a przyjezdza tylko na miesiąc:( musze się powoli rozejrzeć za lokalem bo naliczyłam ok 30 osób (niestety mamy dużą rodzinkę)
Czy jest ktos może z okolicy Pucka, Rumii czy gmin.Kosoakowo??
Pozdrowionka dla wszystkich i miłego dnia życze!!
Wkońcu czytanie po długi weekendzie
Gratulacje dla mamusiek i nowonarodzonych dzieciaczków
My jutro idziemy do lekarza i zobaczymy co nam powie w piatek miałam takie skurcze że myslałam że będziemy gnac do szpitala ale całe szczęście nospa pomogła i wszystko wróciło do normy.
W sobote była u koleżanki na sesji ciążowej i mam już pare zdjęć teraz czekam na resztę fajna sparwa taka sesja naprawdę warto:)
Jeżeli chodzi o chrzciny to będziemy robić koniec lipca poczatek sierpnia a to dlatego że moja siostra ma byc chrzestną a przyjezdza tylko na miesiąc:( musze się powoli rozejrzeć za lokalem bo naliczyłam ok 30 osób (niestety mamy dużą rodzinkę)
Czy jest ktos może z okolicy Pucka, Rumii czy gmin.Kosoakowo??
Pozdrowionka dla wszystkich i miłego dnia życze!!
Mi na zgagę lub cofanie treści żołądkowych pomaga Maalox albo zimna wygazowana Cola lub Pepsi. No dobra śmigam do Gdańska, bo po południu mam lekarza- może w końcu dowiem się ile waży nasz szkrab. No i na cofanie treści lekarz polecał lekkostrawną dietę i picie przynajmniej 2 litrów wody dziennie. Wzięłam sobie to do serca i jest lepiej. Przynajmniej od tygodnia jestem na diecie i objawy ustąpiły.
http://mediweb.pl/interactive/calc28.php
znacie moze ta strone? moze ktoras z was orientuje sie co dokladnie wpisac? jak wpisuje dane z badania usg to nie pasuje mi FL (długość kości udowej) i niechce sie obliczyc...
znacie moze ta strone? moze ktoras z was orientuje sie co dokladnie wpisac? jak wpisuje dane z badania usg to nie pasuje mi FL (długość kości udowej) i niechce sie obliczyc...
aneczka27 ja sobie tak wszystko składam i wychodzi na to że my się znamy :)
Chodziłyśmy razem do liceum w Gdyni, dzisiaj wkleiłaś na FB te śliczne fotki z sesji brzuszkowej. A Ty mi się dzisiaj podpisałaś pod moim wpisem. Dobrze kojarzę??
Będziesz rodzić w Wejherowie?? To może uda nam się zobaczyć na porodówce :)
A powiedz mi ile taka sesja Cię kosztowała?? Bo naprawdę super wyszła i może też bym się skusiła. Jak nie chcesz pisać na forum to napisz mi na FB :) Pozdrawiam Cię serdecznie :)
Chodziłyśmy razem do liceum w Gdyni, dzisiaj wkleiłaś na FB te śliczne fotki z sesji brzuszkowej. A Ty mi się dzisiaj podpisałaś pod moim wpisem. Dobrze kojarzę??
Będziesz rodzić w Wejherowie?? To może uda nam się zobaczyć na porodówce :)
A powiedz mi ile taka sesja Cię kosztowała?? Bo naprawdę super wyszła i może też bym się skusiła. Jak nie chcesz pisać na forum to napisz mi na FB :) Pozdrawiam Cię serdecznie :)
aneczka27 a ja tak sobie wszystko układam i wydaje mi się że się znamy ze szkoły :)
Chodziłyśmy chyba razem do liceum, ale do innych klas. Dzisiaj na FB wstawiłaś fotki brzuszkowe z tej sesji o której wspomniałaś. A Ty mi się podpisałaś pod moim komentarzem :) Chyba dobrze kojarzę co??
Jęsli to nie problem może byś mi podała namiary na tą panią od sesji i ile by kosztowała? Jeśli nie tu to na FB.
Zamierzasz rodzić w Wejherowie?? Jeśli tak to jest szansa że się spotkamy na porodówce :)
Pozdrawiam serdecznie :)
Chodziłyśmy chyba razem do liceum, ale do innych klas. Dzisiaj na FB wstawiłaś fotki brzuszkowe z tej sesji o której wspomniałaś. A Ty mi się podpisałaś pod moim komentarzem :) Chyba dobrze kojarzę co??
Jęsli to nie problem może byś mi podała namiary na tą panią od sesji i ile by kosztowała? Jeśli nie tu to na FB.
Zamierzasz rodzić w Wejherowie?? Jeśli tak to jest szansa że się spotkamy na porodówce :)
Pozdrawiam serdecznie :)
Pomelo, Dzięki za relację :) czekam na fotkę, docierajcie się tam :D
pq, ja też od 36 tyg. będę miała wizyty co 2 tyg, chodzę wyłącznie prywatnie także to na prawdę zależy od lekarza i stanu ciąży, jeżeli niema problemów, to po co latać co chwilę.
Akamara, jak ja zazdroszę spacerków, ehh jak widzę wózki przy równoczesnych ciężarze brzucha marzę o porodzie :D
Już mam prawie wszystko wyprane, ręczniki, pieluszki, wszelkie poszewki na fasolkę, moje koszule...chyba nawet te do porodu wypiorę :)
Teraz mam tonę do prasowania :D
aaa i kupiłam zamiast rożka otulaczek :) dla dziecka jest bardziej wygodny i mniej krepujący a też super zawija :)
Pozdrowionka
btw. ja dziś spałam kiepsko, ale mój kochany się kręcił po chałupie prawie do 2 to może dlatego ;]
pq, ja też od 36 tyg. będę miała wizyty co 2 tyg, chodzę wyłącznie prywatnie także to na prawdę zależy od lekarza i stanu ciąży, jeżeli niema problemów, to po co latać co chwilę.
Akamara, jak ja zazdroszę spacerków, ehh jak widzę wózki przy równoczesnych ciężarze brzucha marzę o porodzie :D
Już mam prawie wszystko wyprane, ręczniki, pieluszki, wszelkie poszewki na fasolkę, moje koszule...chyba nawet te do porodu wypiorę :)
Teraz mam tonę do prasowania :D
aaa i kupiłam zamiast rożka otulaczek :) dla dziecka jest bardziej wygodny i mniej krepujący a też super zawija :)
Pozdrowionka
btw. ja dziś spałam kiepsko, ale mój kochany się kręcił po chałupie prawie do 2 to może dlatego ;]
Cześć dziewczyny:)
Ja dziś po wiekim sprzątaniu, coś mnie naszło :) Nie dawno skąńczyłam.
Mam do Was pytanko?, Jak to teraz jest ze zwolnieniem lekarskim, gin może dać tylko do 2 tygodniu to terminu porodu, a potem macieżyński. Ogólny może dać dalej tak? czy coś się właśnie zmieniło? Szkoda macierzyńskiego, co za głupi przepis....
Ja dziś po wiekim sprzątaniu, coś mnie naszło :) Nie dawno skąńczyłam.
Mam do Was pytanko?, Jak to teraz jest ze zwolnieniem lekarskim, gin może dać tylko do 2 tygodniu to terminu porodu, a potem macieżyński. Ogólny może dać dalej tak? czy coś się właśnie zmieniło? Szkoda macierzyńskiego, co za głupi przepis....