Re: Mamusie marcowe (6)
no to fendika szybko Ci poszło :)a jak krocze - ocalało czy konieczne było rozcięcie ? bo się zastanawiam czy położne starają się ochronić czy rutynowo tną :)
ja po wizycie u gin.w...
rozwiń
no to fendika szybko Ci poszło :)a jak krocze - ocalało czy konieczne było rozcięcie ? bo się zastanawiam czy położne starają się ochronić czy rutynowo tną :)
ja po wizycie u gin.w środe - rozwarcie na 1,5 palca i podobno wszystko gotowe do porodu :) powiem tylko AAAAAAAA bo nie mam jeszcze spakowanej do końca torby i chciałam jeszcze ponosić Bąbla do marca :) a po drugie od przyszłego tyg.dopiero ma być jakaś mama z nami- w razie czego więc się teraz nie przemęczam
a poza tym tym to puchną mi stopy i mnie bolą :) i ze względu na fakt,że miałam niedawno opryszczkę mam brać kurację z Heviranu. w tej ciąży kilka razy miałam opryszczkę i się troche obawiam żeby nic Bąblowi nie było. i zaczęło mnie boleć gardło... ale koniec narzekania :)
zobacz wątek