Widok
Ja nie mieszkam w Polsce dlatego wszystkie badania mam bezpłatne.
Faktycznie diverta Twoje posty pojawiają się wyżej, dopiero zauważyłam ;) Kurczę myślałam że te torbiele maleją u każdego, ale i tak dobre wieści ze nie powiększyła się. Ciekawie jak moja torbiel...
Też sie zastanawiam nad jakimś kremem, podobno Dr Eris przeciw rozstępom ma dobre opinie.
Faktycznie diverta Twoje posty pojawiają się wyżej, dopiero zauważyłam ;) Kurczę myślałam że te torbiele maleją u każdego, ale i tak dobre wieści ze nie powiększyła się. Ciekawie jak moja torbiel...
Też sie zastanawiam nad jakimś kremem, podobno Dr Eris przeciw rozstępom ma dobre opinie.
A to d*pek. Z tego spisu wychodzi na to, że cyto jest na nfz.
Pójdę do niego i zażądam skierowania. Zawsze zaoszczędzę 120zł.
Polecam mustellę, jeżeli masz skłonności do rozstępów to ten będzie najlepszy :)
Diverta, sama też niedawno się tego dowiedziałam ale sama przezierność karkowa jest refundowana. Ale badanie genetyczne nie, czyli nie ma np. oceny obecności kości nosowych - drugi marker uwzględniany do obliczenia ryzyka zespołu Downa
Pójdę do niego i zażądam skierowania. Zawsze zaoszczędzę 120zł.
Polecam mustellę, jeżeli masz skłonności do rozstępów to ten będzie najlepszy :)
Diverta, sama też niedawno się tego dowiedziałam ale sama przezierność karkowa jest refundowana. Ale badanie genetyczne nie, czyli nie ma np. oceny obecności kości nosowych - drugi marker uwzględniany do obliczenia ryzyka zespołu Downa
http://www.mz.gov.pl/wwwfiles/ma_struktura/docs/zal_opiek_24092010.pdf
http://www.mz.gov.pl/wwwfiles/ma_struktura/docs/zal2_porad_specj_06062011.pdf
tutaj są spisy co się należy i kiedy ciężarnej oraz spis wszystkich badań na nfz (nie tylko w ciąży)
http://www.mz.gov.pl/wwwfiles/ma_struktura/docs/zal2_porad_specj_06062011.pdf
tutaj są spisy co się należy i kiedy ciężarnej oraz spis wszystkich badań na nfz (nie tylko w ciąży)
Alo!
Dziewczyny, przymierzam się powoli do zakupu kosmetyku na brzuszek. W czasie dojrzewania pojawiły mi się rozstępy na wewnętrznej stronie ud, potem na piersiach i biodrach. Jedyne jeszcze "nierozstępowe" miejsce na mym ciele to właśnie brzuch i teraz się boję jak on będzie wyglądał po ciąży. Biorąc pod uwagę moją skłonność to chyba nieciekawie..
Czytałam tu i tam i rozważam 3 opcje.
- Alcepal Herbapol Poznań 75 ml ok. 16 zł
- Babydream Olejek przeciw rozstępom z Rossmanna ok. 14 zł
- Mustela 9 miesięcy Podwójnie działający krem przeciw rozstępom 150 ml ok. 70 zł na allegro
Czy któraś z Was stosowała/stosuje te kremy?? Możecie któryś polecić lub odradzić?? Strasznie się boję o ten swój brzuch, jestem skłonna kupić nawet najdroższy. Chodzi bardziej o skuteczność, bo trzema na zmianę nie będę się smarować.
Dziewczyny, przymierzam się powoli do zakupu kosmetyku na brzuszek. W czasie dojrzewania pojawiły mi się rozstępy na wewnętrznej stronie ud, potem na piersiach i biodrach. Jedyne jeszcze "nierozstępowe" miejsce na mym ciele to właśnie brzuch i teraz się boję jak on będzie wyglądał po ciąży. Biorąc pod uwagę moją skłonność to chyba nieciekawie..
Czytałam tu i tam i rozważam 3 opcje.
- Alcepal Herbapol Poznań 75 ml ok. 16 zł
- Babydream Olejek przeciw rozstępom z Rossmanna ok. 14 zł
- Mustela 9 miesięcy Podwójnie działający krem przeciw rozstępom 150 ml ok. 70 zł na allegro
Czy któraś z Was stosowała/stosuje te kremy?? Możecie któryś polecić lub odradzić?? Strasznie się boję o ten swój brzuch, jestem skłonna kupić nawet najdroższy. Chodzi bardziej o skuteczność, bo trzema na zmianę nie będę się smarować.
http://www.mz.gov.pl/wwwfiles/ma_struktura/docs/zal_opiek_24092010.pdf
http://www.mz.gov.pl/wwwfiles/ma_struktura/docs/zal2_porad_specj_06062011.pdf
zajrzyjcie tutaj, są wszystkie badania na nfz
http://www.mz.gov.pl/wwwfiles/ma_struktura/docs/zal2_porad_specj_06062011.pdf
zajrzyjcie tutaj, są wszystkie badania na nfz
Diverta, dziewczynie z naszego wątku, bodajże w 12 tygodniu powiedział jaka płeć, ale powiedział też, że się jeszcze nie podpisuje pod tym ;), także chyba lepiej poczekać na pewniejszą "diagnozę" :)
ja się dowiedziałam w 16 tygodniu, na normalnym usg
i super, że udało Ci się to wyprostować i zapisać na to usg
ja się dowiedziałam w 16 tygodniu, na normalnym usg
i super, że udało Ci się to wyprostować i zapisać na to usg
Dziewczynki!! Mam wieści.. Dziś byłam w swojej poradni K i okazuje się że to USG z pomiarem przezierności karkowej jest w ramach NFZ całkowicie bezpłatne. Jest traktowane jak normalne USG. Robi się je do 13 tygodnia 6 dnia, bo tylko takie są normy. Jesli zrobi się je później to po prostu nie ma do czego porównać wyniku...
Nie mówię tu o badaniach prenatalnych (test Pappa i test potrójny) bo te to dopiero po spełnieniu jednego z warunków są refundowane. Jednym z takich warunków jest np. wiek powyżej 35, innym wady genetyczne potomstwa... Jeśli byście chciały zrobić takie badania to już niestety z własnej kieszeni.
A jeszcze coś ciekawego wyszperałam u dziewczyn z wątku sierpniowo-wrześniowego.. Podobno jest taki lekarz- Doering- który ma bardzo dobry sprzęt dopplerowski i bardzo szybko oraz ze 100% pewnością określa płeć dziecka... Ma na swojej stronie cennik. Wydaje mi się że chyba nie jest jakoś mocno droższy od innych (ale w zasadzie nie mam porównania).
Powiedzcie, nie korci Was jak najszybciej się dowiedzieć?? Mnie troszkę tak...
Nie mówię tu o badaniach prenatalnych (test Pappa i test potrójny) bo te to dopiero po spełnieniu jednego z warunków są refundowane. Jednym z takich warunków jest np. wiek powyżej 35, innym wady genetyczne potomstwa... Jeśli byście chciały zrobić takie badania to już niestety z własnej kieszeni.
A jeszcze coś ciekawego wyszperałam u dziewczyn z wątku sierpniowo-wrześniowego.. Podobno jest taki lekarz- Doering- który ma bardzo dobry sprzęt dopplerowski i bardzo szybko oraz ze 100% pewnością określa płeć dziecka... Ma na swojej stronie cennik. Wydaje mi się że chyba nie jest jakoś mocno droższy od innych (ale w zasadzie nie mam porównania).
Powiedzcie, nie korci Was jak najszybciej się dowiedzieć?? Mnie troszkę tak...
Badania podstawowe prywatnie to koszt 330 zł
A badania prenatalne 410 zł ale to nie konieczne badanie jeżeli ktoś chcę mieć pewność że dzidzia jest zdrowa. badanie te robi się między 11-13.6 tc ale najlepiej tak 12 tc z tego co mi Kobitka tam mówiła
Bynajmniej takie ceny są w Invikcie :)
Wyniki w ten sam dzień dzień tylko grupa krwi w 3 dni wynik ;) Bez rejestracji, przychodzisz robisz i masz wynik .
A badania prenatalne 410 zł ale to nie konieczne badanie jeżeli ktoś chcę mieć pewność że dzidzia jest zdrowa. badanie te robi się między 11-13.6 tc ale najlepiej tak 12 tc z tego co mi Kobitka tam mówiła
Bynajmniej takie ceny są w Invikcie :)
Wyniki w ten sam dzień dzień tylko grupa krwi w 3 dni wynik ;) Bez rejestracji, przychodzisz robisz i masz wynik .
Martek;) no tym razem nie udało się spotkać w jednym wątku.
Tobie również Gartuluję zafasolkowania;)
Co do badan to ja mam jakiegoś fuksa bo teraz miałam na kwote 220zł a babeczka w laboratorium (chyba mnie lubi;P) dała mi rabat i zaplaciłam 100zl. Juz 3 raz mi dała rabacik , muszę jej opadlic jakąs bombonierę chyba;)
ja chodzę i na nfz i prywtanie i z tego co widzę to dobra wola lekarza czy da ci odplatnie czy nie;/ Moja jest sucz więc daje mi tylko podstawowe na nfz.
Tobie również Gartuluję zafasolkowania;)
Co do badan to ja mam jakiegoś fuksa bo teraz miałam na kwote 220zł a babeczka w laboratorium (chyba mnie lubi;P) dała mi rabat i zaplaciłam 100zl. Juz 3 raz mi dała rabacik , muszę jej opadlic jakąs bombonierę chyba;)
ja chodzę i na nfz i prywtanie i z tego co widzę to dobra wola lekarza czy da ci odplatnie czy nie;/ Moja jest sucz więc daje mi tylko podstawowe na nfz.
Miałaś cyto na nfz? super. Właśnie szukałam w necie co jest refundowane a co nie ale nic nie mogę znaleźć.
W pierwszej ciąży powiedzieliśmy moim rodzicom od razu jak tylko odebrałam wyniki bety potwierdzające ciążę. Teraz powiedzieliśmy dopiero w 10 tygodniu. Ale ciężko się takie coś ukrywa szczególnie jak się często odwiedza rodziców :)
W pierwszej ciąży powiedzieliśmy moim rodzicom od razu jak tylko odebrałam wyniki bety potwierdzające ciążę. Teraz powiedzieliśmy dopiero w 10 tygodniu. Ale ciężko się takie coś ukrywa szczególnie jak się często odwiedza rodziców :)
My też nie mogliśmy się powstrzymać przed powiedzeniem wszystkim, więc jak tylko na drugim usg okazało się ze serduszko bije to wszystkim najbliższym powiedzieliśmy :)
A szkoda ze niema dokładnego wykazu jakie badania należą się nam na NFZ a jakie są płatne. Przy takiej ilości ciężarnych powinien być stały cennik badań które nie są refundowane,
A co do usg genetycznego we wtorek ide do swojego lekarza to go zapytam jak t wygląda czy zrobię to u niego czy muszę się prywatnie umówić.
A szkoda ze niema dokładnego wykazu jakie badania należą się nam na NFZ a jakie są płatne. Przy takiej ilości ciężarnych powinien być stały cennik badań które nie są refundowane,
A co do usg genetycznego we wtorek ide do swojego lekarza to go zapytam jak t wygląda czy zrobię to u niego czy muszę się prywatnie umówić.
co do badań nie jestem w stanie się wypowiedzieć, bo mój lekarz mi jeszcze na żadne skierowania nie dał :/ i w sumie się zastanawiam czy skoro chodzę prywatnie to czy będę musiała wszystko robić za kasiore??? bo wtedy to chyba zbankrutuje... ale łudzę się, że on jako lekarz normalny tez przyjmuje więc może coś mi się uda na nfz? ale to chyba złudne nadzieje...
a co do informowania rodziny, to my teraz akurat jesteśmy na etapie rozdawania zaproszeń na ślub, więc najbliższym mówimy też o ciąży, aczkolwiek jak na razie to wiedzą tylko teściowie, bo do moich jedziemy dopiero w niedziele :)
wyszłam z założenia, że nawet jakby coś było nie tak, to nie wyobrażam sobie że miałabym się z mamą taką informacją nie podzielić... narzeczony już takich kontaktów z rodzicami nie ma, ale im też powiedzieliśmy żeby nie czuli się pokrzywdzeni i chyba do teraz wychodzą z szoku :D
no a w pracy z racji, że jestem na zwolnieniu to wszyscy wiedzą, i wiedzieli nawet jak nie było jeszcze potwierdzone bo ja jako że pracuję zmianowo to powiedziałam kierowniczce że jest prawdopodobieństwo i mnie nie wpisała w grafik więc każdy zaczął coś podejrzewać :)
a co do informowania rodziny, to my teraz akurat jesteśmy na etapie rozdawania zaproszeń na ślub, więc najbliższym mówimy też o ciąży, aczkolwiek jak na razie to wiedzą tylko teściowie, bo do moich jedziemy dopiero w niedziele :)
wyszłam z założenia, że nawet jakby coś było nie tak, to nie wyobrażam sobie że miałabym się z mamą taką informacją nie podzielić... narzeczony już takich kontaktów z rodzicami nie ma, ale im też powiedzieliśmy żeby nie czuli się pokrzywdzeni i chyba do teraz wychodzą z szoku :D
no a w pracy z racji, że jestem na zwolnieniu to wszyscy wiedzą, i wiedzieli nawet jak nie było jeszcze potwierdzone bo ja jako że pracuję zmianowo to powiedziałam kierowniczce że jest prawdopodobieństwo i mnie nie wpisała w grafik więc każdy zaczął coś podejrzewać :)