Widok
Szkoda, że nie w Szwecji, bo byłybyśmy sąsiadkami.
Na żadne badanie lekarz mnie nie wysłał. Ja od 3 dni mam lekkie bóle podbrzusza (podobne do przedmiesiączkowych) plus czasami kłucie, częściej po prawej stronie, stąd szybsza wizyta u lekarza (planowo miałam miec 14 marca) żeby wykluczyć ciążę pozamaciczną.
Co do odczuwalnego bólu - może to być spowodowane przez cystę, ale nie musi. Podobno pierwsza ciąża jest " boleśniejsza", kobiety mogą w ciąży odczuwać bóle brzucha. Równie dobrze bez obecności cysty takie bóle mogły się pojawić, co wcale mnie to nie pociesza.. Na razie jest ok, nie potrzebuje żadnych leków. Muszę spokojnie przeczekać do następnej wizyty.
Na żadne badanie lekarz mnie nie wysłał. Ja od 3 dni mam lekkie bóle podbrzusza (podobne do przedmiesiączkowych) plus czasami kłucie, częściej po prawej stronie, stąd szybsza wizyta u lekarza (planowo miałam miec 14 marca) żeby wykluczyć ciążę pozamaciczną.
Co do odczuwalnego bólu - może to być spowodowane przez cystę, ale nie musi. Podobno pierwsza ciąża jest " boleśniejsza", kobiety mogą w ciąży odczuwać bóle brzucha. Równie dobrze bez obecności cysty takie bóle mogły się pojawić, co wcale mnie to nie pociesza.. Na razie jest ok, nie potrzebuje żadnych leków. Muszę spokojnie przeczekać do następnej wizyty.
Mój lekarz też mi jeszcze karty ciąży nie założył, ale powiedział że jeśli na następnym usg będzie zarodek to założymy. Ale coś tam notował w karci pacjenta więc myślę, że to już jest wystarczający znak?
Ja drugą wizytę i tak mam w piątek (bodajże ok.7tyg) więc to i tak przed tym terminem 10tyg.
A z innej beczki - dziewczyny czy boli Was brzuch? Mi lekarz powiedział, że jak będzie bolał to mam brać no-spę ale nie pytałam dlaczego, tylko tak sobie pomyślałam że na pewno nie mam bólu większego od tego który występuje przy moim okresie więc po co mam łykać jakieś tabletki? A wczoraj zostałam uświadomiona że TRZEBA brać tą no-spę, bo inaczej skurcze mogą doprowadzić do poronienia??
Się przestraszyłam i kupiłam no-spę, ale jak na złość teraz nie boli!
I zaczęło mnie odrzucać od kawy :( Już drugi dzień dzisiaj nie piję, aczkolwiek odkąd dowiedziałam się że jestem w ciaży i tak przerzuciłam się na bezkofeinową. Ale zaczęła bardzo brzydko pachnieć...
Ja drugą wizytę i tak mam w piątek (bodajże ok.7tyg) więc to i tak przed tym terminem 10tyg.
A z innej beczki - dziewczyny czy boli Was brzuch? Mi lekarz powiedział, że jak będzie bolał to mam brać no-spę ale nie pytałam dlaczego, tylko tak sobie pomyślałam że na pewno nie mam bólu większego od tego który występuje przy moim okresie więc po co mam łykać jakieś tabletki? A wczoraj zostałam uświadomiona że TRZEBA brać tą no-spę, bo inaczej skurcze mogą doprowadzić do poronienia??
Się przestraszyłam i kupiłam no-spę, ale jak na złość teraz nie boli!
I zaczęło mnie odrzucać od kawy :( Już drugi dzień dzisiaj nie piję, aczkolwiek odkąd dowiedziałam się że jestem w ciaży i tak przerzuciłam się na bezkofeinową. Ale zaczęła bardzo brzydko pachnieć...
Hej Mamuski:)
A ja sobie dzis zafundowalam pedicure, bylam w poludnie na poprawe humoru.Pod koniec tak juz mnie zemdlilo, ze myslalam ze z fotela spadne.Ale jakos dalam rade wrocic do domku.Mdli mnie najwiecej jak leze,dlatego rano juz pranie wieszalam a potem wyszukiwalam sobie jakies robotki.Slonce pozytywnie nastraja mnie do zycia i udaje mi sie zapomniec czasem o nudnosciach.Mnie tez uciskaja wszelkie spodnie w podbrzuszu,dlatego chodze w rajstopach albo getrach.I wogole jakie mam wielkie gazy ehhe:)W poniedzialek ide ze skierowaniem na 11 badan krwi:>A jak Wy spedzacie sobote?
A ja sobie dzis zafundowalam pedicure, bylam w poludnie na poprawe humoru.Pod koniec tak juz mnie zemdlilo, ze myslalam ze z fotela spadne.Ale jakos dalam rade wrocic do domku.Mdli mnie najwiecej jak leze,dlatego rano juz pranie wieszalam a potem wyszukiwalam sobie jakies robotki.Slonce pozytywnie nastraja mnie do zycia i udaje mi sie zapomniec czasem o nudnosciach.Mnie tez uciskaja wszelkie spodnie w podbrzuszu,dlatego chodze w rajstopach albo getrach.I wogole jakie mam wielkie gazy ehhe:)W poniedzialek ide ze skierowaniem na 11 badan krwi:>A jak Wy spedzacie sobote?
Lolita zazdroszczę Tobie że możesz się już cieszyć z ciąży :)
Ja może zacznę w piątek, a póki co ciągle się zamartwiam...
Moja sobota upływa leniwie, jest to ostatni dzień wolny przed tym nieszczęsnym piątkiem więc staram się zebrać siły na ciężkie 4 dni w pracy i 1 na uczelni :)
Nie mam absolutnie żadnych mdłości co też jest frustrujące, bo czytając jak Wam jest niedobrze martwię się że coś jest nie tak :(
Ja może zacznę w piątek, a póki co ciągle się zamartwiam...
Moja sobota upływa leniwie, jest to ostatni dzień wolny przed tym nieszczęsnym piątkiem więc staram się zebrać siły na ciężkie 4 dni w pracy i 1 na uczelni :)
Nie mam absolutnie żadnych mdłości co też jest frustrujące, bo czytając jak Wam jest niedobrze martwię się że coś jest nie tak :(
Cześć dziewczyny! Mi sobota minęła baardzo pracowicie, bo od 9 do 19 byłam na szkoleniu.. Jutro druga część.. W sumie weekendu jakby nie było a w poniedziałek znów do pracy. Za tydzień to samo... Nie wiem jak dam sobie radę ciągiem 3 tygodnie pracować, bez żadnego dnia oddechu i jeszcze z zebraniem z rodzicami pośrodku.. Zauważyłam, że szybciej się męczę i muszę dłużej spać.. Pobudki o 5:30 też dają mi się we znaki :( Czekam niecierpliwie lata, żeby było wreszcie jasno i ciepło. Łatwiej z łóżka się wygramolić.
Lolita, a napisz mi proszę co za badania masz.. Ja już wcześniej prosiłam, żeby dziewczyny mi podały, ale bez odzewu. Ja trochę nie ufam swojemu lekarzowi, chciałabym się upewnić, że mnie nie zaniedbuje... Mi zlecono tylko: glukoza, grupa krwi, anty-Rh, ca-125 (to na tą cystę co pisałam)... No i mocz.
Lolita, a napisz mi proszę co za badania masz.. Ja już wcześniej prosiłam, żeby dziewczyny mi podały, ale bez odzewu. Ja trochę nie ufam swojemu lekarzowi, chciałabym się upewnić, że mnie nie zaniedbuje... Mi zlecono tylko: glukoza, grupa krwi, anty-Rh, ca-125 (to na tą cystę co pisałam)... No i mocz.
WItajcie:)
Ivvka rozumiem ze sie zamartwiasz brakiem objawow, ja mialam to samo moze kilka dni ale za to potem wrocilo z trzykrotna sila i teraz co chwile mi slabo sie robi i mdli mnie a piersi bola jakby ktos wbijal mi w nie gwozdzie.Ivvka poszlabym odrazu do innego ginekologa, ktory ma nowsza aparature,niz te stare mikre monitorki co daja obraz brozowo bezowy.Gdy dowiedzialam sie o ciazy najpierw poszlam do dr Foltmana ktory orzekl to samo co Tobie-"to napewno 3 tydzien bo ja widze tylko plame".Wtedy bylam jak sie okazalo pare dni temu juz w piatym.A teraz to juz siodmy.Poszlam do lekarza ktory ma 3d i 4d,moze duzo zaplacilam ale poswiecil mi ten czlowiek 70minut!Najpierw zrobil bardzo szczegolowy wywiad,zwazyl,cisnienie zmierzyl,potem zbadal na fotelu a na koncu bylo usg i znowu wywiad i porady, i skierowania.
Diverta-Mam zbadac:morfologia,glukoza,grupa krwi,przeciwciala, posiew moczu,aspat,alat (watroba),sod,potas-przez wymioty,mocznik,kreatynina.
Gybym czula najmniejszy brak zaufania do lekarza, ktory ma opiekowac sie moja dzidzia, poszlabym odrazu do kogos innego, chociaz na sprobowanie.Przeciez kobiety w ciazy chodza nawet do kilkunastu roznych lekarzy,czytalam na forum.
Na Twoim miejscu poszlabym odrazu na zwolnienie i sie wysypiala,dziewczyno jak Ty sie musisz meczyc:(Przeciez Ty nie masz chwili oddechu.Ja poszlam odrazu,mialam stres w pracy ciagle.
Ivvka rozumiem ze sie zamartwiasz brakiem objawow, ja mialam to samo moze kilka dni ale za to potem wrocilo z trzykrotna sila i teraz co chwile mi slabo sie robi i mdli mnie a piersi bola jakby ktos wbijal mi w nie gwozdzie.Ivvka poszlabym odrazu do innego ginekologa, ktory ma nowsza aparature,niz te stare mikre monitorki co daja obraz brozowo bezowy.Gdy dowiedzialam sie o ciazy najpierw poszlam do dr Foltmana ktory orzekl to samo co Tobie-"to napewno 3 tydzien bo ja widze tylko plame".Wtedy bylam jak sie okazalo pare dni temu juz w piatym.A teraz to juz siodmy.Poszlam do lekarza ktory ma 3d i 4d,moze duzo zaplacilam ale poswiecil mi ten czlowiek 70minut!Najpierw zrobil bardzo szczegolowy wywiad,zwazyl,cisnienie zmierzyl,potem zbadal na fotelu a na koncu bylo usg i znowu wywiad i porady, i skierowania.
Diverta-Mam zbadac:morfologia,glukoza,grupa krwi,przeciwciala, posiew moczu,aspat,alat (watroba),sod,potas-przez wymioty,mocznik,kreatynina.
Gybym czula najmniejszy brak zaufania do lekarza, ktory ma opiekowac sie moja dzidzia, poszlabym odrazu do kogos innego, chociaz na sprobowanie.Przeciez kobiety w ciazy chodza nawet do kilkunastu roznych lekarzy,czytalam na forum.
Na Twoim miejscu poszlabym odrazu na zwolnienie i sie wysypiala,dziewczyno jak Ty sie musisz meczyc:(Przeciez Ty nie masz chwili oddechu.Ja poszlam odrazu,mialam stres w pracy ciagle.
Dzięki Malutka! No właśnie czytałam o tym WR (to chyba odczyn pod kątem kiły), HBs (na wykrycie zapalenia watroby typu B), HIV (wiadomo) ani na przeciwciała różyczki.. Nie dostałam skierowania na te badania. Jeśli teraz mi ich gin nie da to będę się dopominać:) Toxo i cytomegalię zrobiłam przed zajściem w ciążę, wyszło na to, że miałam już kontakt z tym chorobami i nie ma świeżego zakażenia.. To chyba znaczy, że jestem już odporna i nie trzeba ponawiać badań?
Kurczę no ja właśnie chodzę do poleconego lekarza więc miałam nadzieję, że będzie w porządku.
Co do zwolnienia, ja pójdę od razu, bo u mnie w pracy tak po prostu się robi. Praca z ludźmi to masakra i nie chcę się denerwować. Poza tym mam umowę na czas nieokreślony więc jest mi wszystko jedno :)
I jak słyszałam od koleżanek co mają dzieci, mówią żeby się nie pierniczyć i nie udawać chojraka, bo to jest czas dla nas mam i mamy czuć się i traktować wyjątkowo :)
Co do zwolnienia, ja pójdę od razu, bo u mnie w pracy tak po prostu się robi. Praca z ludźmi to masakra i nie chcę się denerwować. Poza tym mam umowę na czas nieokreślony więc jest mi wszystko jedno :)
I jak słyszałam od koleżanek co mają dzieci, mówią żeby się nie pierniczyć i nie udawać chojraka, bo to jest czas dla nas mam i mamy czuć się i traktować wyjątkowo :)
Hey dziewczyny chciałam Was serdecznie pozdrowić i pogratulować. Ja rodziłam 25 października 2011 roku i już mineły 4 miesiące nie wiadomo kiedy ;)) i Wam ten czas na pewno szybo upłynie. Dziecko to niesamowity dar ;))))))
Trzymam kciuki gorące za lekki poród i za grzeczne dzieci, by dały się wyspać swoim mamusiom ;)))) Buziakole
Trzymam kciuki gorące za lekki poród i za grzeczne dzieci, by dały się wyspać swoim mamusiom ;)))) Buziakole
Dzięki lolita za spis badań i słowa wsparcia..
Mam w tyle głowy możliwość wzięcia zwolnienia lekarskiego. Myślę, że lekarz bez problemu by mi je dał. Ale narazie się wstrzymuję. Przeszkodą jest to, że jestem w trakcie tzw. awansu zawodowego nauczyciela i jesli mnie nie będzie w szkole dłużej niż rok (zwolnienie lekarskie + macierzyński + ewentualny wychowawczy do końca roku szkolnego) to cały rok awansu do powtórzenia.. Do tego szkoda zostawiać dzieciaki. Dyrektor nie znajdzie od razu nowego nauczyciela w dodatku tylko do końca czerwca... Pewnie będą zastępstwa doraźne, raz ten nauczyciel, raz tamten...
Dlatego m.in. trzymam się, motywuję do pracy na wszelkie sposoby, skarżę i szukam pocieszenia... Na szczęście minęły mi mdłości, zgaga również (brałam rennie, piłam mleko, maślankę i jadłam migdały- nie wiem co poskutkowało:). Jeszcze tylko 3 miesiące, a czerwiec to już z górki... No ale gdyby miało być bardzo źle, np. dalej bym tak chorowała, to pewnie oleję awans i uczniów, a zatroszczę się o siebie i swoje nienarodzone dziecko.
Mam w tyle głowy możliwość wzięcia zwolnienia lekarskiego. Myślę, że lekarz bez problemu by mi je dał. Ale narazie się wstrzymuję. Przeszkodą jest to, że jestem w trakcie tzw. awansu zawodowego nauczyciela i jesli mnie nie będzie w szkole dłużej niż rok (zwolnienie lekarskie + macierzyński + ewentualny wychowawczy do końca roku szkolnego) to cały rok awansu do powtórzenia.. Do tego szkoda zostawiać dzieciaki. Dyrektor nie znajdzie od razu nowego nauczyciela w dodatku tylko do końca czerwca... Pewnie będą zastępstwa doraźne, raz ten nauczyciel, raz tamten...
Dlatego m.in. trzymam się, motywuję do pracy na wszelkie sposoby, skarżę i szukam pocieszenia... Na szczęście minęły mi mdłości, zgaga również (brałam rennie, piłam mleko, maślankę i jadłam migdały- nie wiem co poskutkowało:). Jeszcze tylko 3 miesiące, a czerwiec to już z górki... No ale gdyby miało być bardzo źle, np. dalej bym tak chorowała, to pewnie oleję awans i uczniów, a zatroszczę się o siebie i swoje nienarodzone dziecko.
diverta, nie ma za co. Jeżeli przechodziłaś już cytomegalię to jesteś odporna :) W pierwszej ciąży robiłam jeszcze więcej badań, jak mi babka wypisywała karteczkę to się załamałam. Robiłam wszystko prywatnie i zapłaciłam ponad 300zł ... Teraz wiem, że niektóre nie były wcale potrzebne. Więc uważajcie, żeby nie dawać się też naciągać.