Widok

Mamusie październikowo-listopadowe 2012 *2

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Nowy wątek poszerzony o mamusie listopadowe :))

I nasza lista:

1.10 -malutka22
5.10- jolga
5.10.- diverta
6.10- madzia.77
13.10 narzeczona81
13.10 Mutti
16.10 aga-m
20.10 emaderka
22.10 lolita2912
25.10 jabuszko66
28.10 Ivvvka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To ja się melduje w nowym wątku. :) faktycznie do lekarzy nie warto się przywiązywać jak nie są dobrzy, akurat na mojego jakoś nie można narzekać wszystko na spokojnie tłumaczy o co nie zapytam odpowie, a jak będzie mi coś nie pasowało to wtedy pójdę poszukać innego :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć ciężarówki:) Właśnie zaczynam przerwę świąteczną więc dopisuje mi humor.. Jutro tylko na konferencję, a potem już święta, święta... Cały tydzień laby:)
Ja też nie zrobiłam inwazyjnych badań.. Badanie przezierności wyszło dobrze, więc nawet nie robiłam wszystkich z palety testów nieinwazyjnych (są jeszcze testy krwi, bada się jakieś czynniki, które też świadczą o wadach genetycznych). Poza tym ktoś dobrze zadał pytanie: czy gdyby wyszło że coś nie gra, usunęłabym dziecko? Jeśli nie, to po co się stresować. Ponadto nie wiem czy te badania inwazyjne zawsze dają stuprocentowy wynik. One chyba tylko mówią o prawdopodobieństwie wady u dziecka. Co zrobię jeśli będzie np. 60% prawdopodobieństwa, a co jesli 20% albo 70%?
Dziewczyny, wchodzę w drugi trymestr i już zaczynają mnie boleć kości (!!!) Czyżby relaksyna już zaczęła swoje działanie?? Boli mnie kość ogonowa i krzyż (zwłaszcza wieczorem) ale też kości w kroczu.. Taki ból jakby mi gwoździe w kość wbijali... Nagłe, gorące, ale krótkie kłucie.. A może to ja jestem zbyt wrażliwa na ból i sobie "dodaję".. W każdym razie już się boję co to będzie gdy dzidziuś urośnie i zacznie rzeczywiście obciążać kregosłup i kości miednicy..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam w nowym wątku :)

teraz pewnie więcej mamusiek dołączy.

madzia77 założyłaś pierwszy wątek i przestałaś pisać, co u Ciebie? Jak dzidzia?

Mi się te tygodnie dłużą, niby to 15 tydzień ale ... jakoś wolno leci. Brzuszka w ogóle nie widać, może wieczorem coś lekko wystaje a w ciągu dnia nic. Ogólnie nie spieszy mi się do niego bo w 1 ciąży nasłuchałam się wielu przykrych słów a teraz pewnie będzie jeszcze gorzej.

Już niedługo poczuję pewnie ruchy mojej fasolki.

Piszcie co u Was, jak się czujecie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurczę fajnie masz 15 tydzień, już te najbardziej niebezpieczne tygodnie za Tobą, a ja codziennie się modlę, żeby tylko wszystko było ok...
Dzisiaj miałam straszny sen - przyśniło mi się że krwawiłam i to jeszcze w dzień naszego ślubu :(

A tak to ja czuję się dobrze, poza mdłościami wieczorami i bólami brzucha, ale nie jakimiś dokuczliwymi. Mam wrażenie że ja zawsze wszystko silniej odczuwałam i tak sobie te bóle tłumaczę... Zresztą ja nawet byłam w stanie stwierdzić owulacje kiedy mam :)

Kupiłam sobie książkę "w oczekiwaniu na dziecko" i podczytuje ją powoli. Powiem Wam, że naprawdę rozwiewa wiele wątpliwości i bardzo polecam :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wow 15 tydzień, mi jutro zacznie się 10 ojoj. Już bym chciałam być dalej za tym najniebezpieczniejszym czasem, ale spokojnie wszystko przed nami. Ja się właśnie zastanawiałam czy kupić sobie jakąś z książek i poczytać czy nie. I jak mówisz że wiele wątpliwości rozwiewa to chyba też się skusze.:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
najgorszy czas mam za sobą ale mam też stracone ciąże na swoim koncie więc lęku nigdy się nie pozbędę do samego dnia porodu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Malutka22 chyba każda z nas w jakiś sposób ma w sobie lęk do końca a ty doświadczona przez życie na pewno jeszcze inaczej na to patrzysz. Szczerze współczuję ale wierze, że teraz wszystko będzie dobrze :) Każda z nas powinna dbać o siebie do samego końca.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam w nowym wątku!
Ja też miałam straconą ciążę, więc mega się boję, ale staram się myśleć pozytywnie. Mi leci z obliczeń lekarza 11 tydzień a z moich to chyba 9-ty wiec nie wiem kiedy będę mieć dokł. ten najgorszy trymestr za sobą, jak to liczyć, wg moich czy wg obliczeń lekarza koniec 12-ego tygodnia?
Też się zastanawiam nad książka, podobno "Ciężarówka przez 9 miesięcy" jest ciekawie opisana.
Mi już mdłości minęły, czasami brzuch pobolewa, ale nie mocno.
Nabrałam apetytu na słodycze, na które w ogóle nie miałam ochoty na początku ciąży. Apetyt mi się podwoił, co 3 godziny muszę coś zjeść. Już jestem ponad 3 na plusie i widać już ciążę, szczególnie po jedzeniu ;) a do puszystych osób nie należę, wręcz przeciwnie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jejku nie wiedziałam że kilak z Was miało wcześniej straconą ciąże, moja dopiero pierwsza i staram się dbać o siebie ale nigdy nie wiadomo co mi jest dane przez los. Ja moja datę liczę wg USG z tego względu że według miesiączki to był by już 12 tydzień co jest nie wykonalne, po prostu owulacja była później wyjątkowo. I takiego terminu będę się trzymać. Dziewczyny 3majcie się u mnie się okaże zawsze należałam do puszystych ale od ostatniego ważenia co prawda dość dawno to teraz mam 3,5kg więcej ale nie wiem z jakiego to powodu. czy przytyłam czy to już ciążowe przytycie. :) A teraz idę się w końcu położyć mimo tej ładnej pogody bo zasypiam na stojąco po pracy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć mamuśki! Długo nie pisałam. Widzę, że u niektórych z was widać już ciążę, u innych bardziej "zaawansowanych" jeszcze nie. U każdej inaczej:) Ja nie wiem ile przytyłam, ale zdecydowanie powiększył mi się brzuch. Spodnie zrobiły się ciasne. Dziś nawet chciałam odpiąć guzik w spodniach aby sobie trochę ulżyć i wtedy okazało się, że już jest odpięty :P Niedługo będę musiała pomysleć o jakichś ciążowych strojach, no i większym biustonoszu! Nadal czasami zdarzają mi się mdłości lub kwaśny smak w ustach, ale na ogół czuję się dobrze. No może trochę szybciej się męczę- wszędzie przysiadam, wolniej chodzę. Moje przeziębienie też powoli ma się ku końcowi:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Diverta jak się leczyłaś?
Bo od tygodnia staram się kichanie wyleczyć domowymi sposobami, ale dzisiaj padło mi na gardło... A podobno tabletek do ssania nie można i co gorsza kropelek do nosa też nie :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co do liczenia ciąży to ja tego kompletnie nie ogarniam... Moja owulacja była spóźniona 4 dni, a ciążę wg usg mam 3 tygodnie do tyłu więc nie wiem jak to możliwe :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kwaśny smak w buzi ... to jedyne moje utrapienie ciążowe ale już mnie wnerwia. Od kilku tygodni mam ten posmak i pomagają mi tylko miętowe cukierki.

Ja jestem 1kg na minusie ... 3 tygodnie temu ważyłam 48 a wczoraj 47kg. A jem dość sporo. Jeszcze zdążę pewnie przytyć :)

A macie uczucie, że nagle przyspiesza wam serce ? Ja mam co jakiś czas i wtedy muszę zawsze usiąść. W 1 ciąży wrobiłam nawet kTg bo bałam się, że coś ze mną nie tak a to ponoć normalne:P krew szybciej zaczyna płynąć:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też leże..miałam przez ostatnie dwa dni brunatne upławy i położna kazała się nie martwić ale nie forsować, więc po pracy herbatka i do łóżka:)
Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam wszystkie Mamuśki w nowym rozszerzonym wątku :)))

Liczycie od pierwszego dnia ostatniego okresu, tak również liczy ginekolog.

A przykładowo jak macie 8 tydzień i 2 dzień to już jesteście w 9 tygodniu :)

Kurde Malutka Ty jesteś w 15 tygodniu, ja w 13 tygodniu i niby mamy 3 dni różnicy w terminie porodu październikowego... heh Ja tego nie ogarniam jak słowo daję :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pozwolę i siebie dopisać...

Październik
1.10 -malutka22
2.10 - iskierka28
5.10- jolga
5.10.- diverta
6.10- madzia.77
13.10 narzeczona81
13.10 Mutti
16.10 aga-m
20.10 emaderka
22.10 lolita2912
25.10 jabuszko66
28.10 Ivvvka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O rany my mamy 1 dzień różnicy porodu...

Ja się czuję względnie. Energia powraca małymi kroczkami. Wieczorami mam zgagę, i czasami jeszcze mdłości, ale już do przeżycia. A nie jak bylo wcześniej 24h na dobę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wg podręcznikowego liczenia to owszem liczymy od pierwszego dnia ostatniego okresu, ale jeśli się weźmie pod uwagę długość cykli, która np. u mnie wynosi 32-35 dni to już zupełnie inna historia....
Ja liczę póki co wg usg myślę, że to najbardziej optymalna miara :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam, ja również się dopiszę.
Jest to moja pierwsza ciąża. 2 lata starań, clostil okazał się zbawienny:-)
Pracuję, mam 26 lat. Fasolka ma 6 cm, 12 tydzień. W tym tygodniu zrobiłam badanie prenatalne - wszystko ok. Lekarz: Dr Długosz - prywatnie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zapomniałam podać termin: 5 październik
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witamy Ciebie Speedforyou :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak fajnie że nas przybywa, :) Jeszcze pewnie sporo się nas uzbiera:) będzie weselej i z kim wymieniać się obawami i problemami:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Iskierko ja napisałam 1 października bo mi jeden koleś tak powiedział, ale wyszło później że jednak 22 września. Jak nie macie nic przeciwko to zostanę i w waszym wątku :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ivvvka, ja stosowałam na przeziębienie głównie naturalne metody- herbata z cytryną i miodem, sok z czarnej porzeczki, sok grejfrutowy... Kupiłam sobie Prenatal Grip care - kapsułki na bazie czosnku, cebuli i ekstraktu z aronii. Przez kilka dni piłam też syrop Prenalen. Do tego rutinacea, vitaral... Krople do nosa i tabletki na gardło (np. Tymianek i podbiał) też można stosować bo one działają miejscowo. Tak mi powiedziała lekarka.
No ale i tak chorowałam dwa tygodnie.. A najgorsze że zaraziłam 8tygodniowe dziecko, które wylądowało w szpitalu z zapaleniem oskrzeli.. Nie ma to jak przywlec coś ze szkoły :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dlatego ja się cieszę, że już nie pracuję bo tam łatwo było o przeziębienie (masa ludzi i przeciąg :/)... ja piję dużo herbaty, wczoraj skusiłam się na mleko z miodem i czosnkiem (bleeee....) i dzisiaj już jakby lepiej :)
a co do kropelek to jest na nich napisane że nie sa przeznaczone dla kobiet w ciąży, nawet na sztyfcie eukaliptusowym jest taka informacja :( jakoś to wytrzymam, oby tylko się nie pogarszało :)

ogólnie to ja jestem za Wami zawsze do tyłu i do mnie non stop wracają wieczorne mdłości i czasem wizyta w kibelku :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czesc dziewczyny! Jak samopoczucie?? Pogoda jest tak cudna, że trudno usiedzieć w domu, ale ja po chorobie wreszcie zabieram się za wiosenne porządki. Zwłaszcza że niedługo czeka mnie inspekcja - mama przyjeżdża :D Zamierzam dziś pochować wszystkie zimowe kurtki i grube swetrzyska... W środę robiłam z dzieciakami Marzannę więc mam nadzieję, że zima już nie wróci.. A co Wy porabiacie?

Witaj speedforyou!

Mamy ten sam termin:) Pozwoliłam sobie dodać Cię do listy... Może chciałabyś powiedziec cuś o sobie, byłoby nam miło..

1.10 -malutka22
2.10 - iskierka28
5.10- jolga
5.10.- diverta
5.10.- speedforyou
6.10- madzia.77
13.10 narzeczona81
13.10 Mutti
16.10 aga-m
20.10 emaderka
22.10 lolita2912
25.10 jabuszko66
28.10 Ivvvka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny!
Jak u Was wygląda sprawa z dietą ciążową?Stosujecie? tzn. odpowiednio skomponowane posiłki, zero kawy, słodyczy, dużo wody, ryby, warzywa, owoce itp. Ja szczerze mówiąc ostatnio nie mam ochoty na konkretne rzeczy, jem aby nie być głodna, nic mi nie smakuje, nie mam jakby smaku, nie mam zachcianek ciążowych.
Brakuje mi już pomysłów co mogłabym ugotować, bo mam wrażenie że ostatnio to jadłam.
Macie jakieś fajne przepisy? Podzielcie się..
Ja na śniadanie najczęściej jem płatki z mlekiem, potem banana, a na drugie śniadanie kanapkę. Na obiad to zazwyczaj mięso, np. kurczak plus warzywka plus ryż. Nie liczę ile w międzyczasie zjadam owoców, bo jako jedyne nigdy mi się nie znudziły. Kolacja: kanapki z jakiem, wędliną, serem, sałatą, pomidorami itp.
Zauważyłam że zaczyna mnie ciągnąć w kierunku słodyczy i skuszę się na jakiś mały kawałek czekolady. Lodów nie umiem sobie odmówić, a niestety ukochaną kawę musiałam odstawić, czasem raz na 2-3 tyg. wypiję małą filiżankę.
Jak wygląda to u Was?
Pozdrawiam popołudniowo :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co do diety, mam wstręt do słodyczy to po nie nie sięgnęłam od samego początku ciąży. Staram się jeść więcej owoców, jarzyn i jogurtów ale to różnie wychodzi. A i pilnuję się zjadam różne orzechy ale to zamiast ryb bo niestety ryby nie potrafię zjeść mam jakiś uraz od małego. Czy wiecie czym jeszcze można rybę zastąpić?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Poza całkowitym odstawieniem kawy i serów pleśniowych żadnych zmian w diecie nie wprowadziłam. Ale wydaje mi się że jeszcze przed ciążą dość dobrze się odżywiałam. Teraz jem tak jak wcześniej, czyli to na co mam chęć i ile mam chęć. Ostatnio najbardziej mi smakują jakieś delikatne smaki (np. kanapka z białym serkiem i pomidorem), ale potrafię też czasami wciągnąć kiełbasę na gorąco:) Bywa też tak, że otwieram lodówkę i nie znajduję w niej nic na co miałabym ochotę. Jeśli chodzi o ilość to jem mniej więcej takie same porcje tyle że częściej (niestety, ale co zrobić jak burczy w brzuchu). Częściej też piję, głównie czarnej herbaty. Wiem, że nie powinnam, ale do wody jakoś nie mogę się przekonać. Poza tym czasami dobrze rozgrzać się herbatką z miodem:)

Co do przepisów to chyba was nie zainspiruję, bo ja żywię 4dorosłe osoby a jeszcze pracuję, więc zwykle idę na łatwiznę i gotuję duże porcje, najczęściej gęste zupy, mięsa w sosie. Nic wykwintnego, ale tak mi po prostu łatwiej, bo można szybko odgrzać i gotowe. Ale w internecie jest mnóstwo ciekawych przepisów np, na stronie smaker. Może miałybyście chęć na jakieś makarony, np. z kurczakiem, suszonymi pomidorami i rukolą... Polecam!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja porzuciłam moją ukochaną kawę jak się tylko dowiedziałam że jestem w ciąży, nie było łatwo ale się udało :) przypłaciłam do 5 dniami bólu głowy...
a tak to mam straszną ochotę na pomidory w każdej postaci :)

a moje posiłki wyglądają tak- zaraz po przebudzeniu płatki z mlekiem, potem II śniadanie - kanapki (najczęściej z twarożkiem i pomidorem), potem III śniadanie - jajecznica/parówki, potem obiad i delikatna kolacja, albo powtórka z obiadu jak wraca Narzeczony do domu :) i staram się jakiegoś owoca zarzucić w trakcie dnia, ale to nie zawsze mi się udaje... ja polecam przepisy na http://www.makecookingeasier.pl jest sporo przepisów dla przyszłych mam (koktajle, kanapki itd :) )

z serów pleśniowych nie musiałam rezygnować, bo ich nie lubiłam nigdy, za to czytałam że miękkich serów typu feta i camembert też nie wolno, a te za to uwielbiam i parę razy skusiłam się na fetę :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć Dziewczynki :)

Ja nie świruję z jedzeniem :) Wszystko z umiarem kawa, herbata... i będzie dobrze :)

Ja na śniadanko jadam 2 kanapki ( wędlina, pomidor, twarożek, rzodkiewka), po ok. 2-3h jem zupkę, po kolejnych 2-3h obiad (mało mięsa więcej warzyw, kasza kuskus), podwieczorek przeróżnie jajko, twaróg z rzodkiewka, kolacja talerz owoców najczęściej :)

W ciągu dnia również zjem warzywko, owoc.
Jeżeli chodzi o kawę... nigdy jej nie piłam, więc mam problem z głowy. Piję herbatę czarną 1, a drugą z cytryną. A tak to owocowe herbaty, woda z sokiem.

Zazdroszczę Wam jedzenie nabiału,ja nie toleruję tego... czasami jogurt zjem :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To widzę, że pomidory i białe serki, tudzież twarogi królują... :)

Dziewczyny, jutro mam usg! Strasznie się cieszę, bo może wreszcie zobaczę swoje dzieciątko. Na pierwszym to tylko pęcherzyk był, na drugim monitor odwrócony... No! Może teraz się uda! W sumie w 13 tygodniu to już powinno być dobrze widać. Prawdopodobnie zbadamy też przezierność karkową. Szkoda że jeszcze tyle trzeba czekać żeby poznać płeć.. A może i dobrze bo bym pewnie już wszystko kupiła, a tak muszę spokojnie czekać.

Odświeżę jeszcze temat wózków. Co prawda jeszcze nie kupuję, ale już zbieram info. Zastanawiam się nad trzema modelami:
Roan Marita
Jedo Bartatina
Mutsy Urban rider

Wiem, że może design nie za bardzo, ale niestety ze względu na wiejskie warunki muszę mieć wózek w duzymi pompowanymi kołami.

Czy może któraś z mam, która już ma malucha, sprawdziła jakiś z tych modeli?? Będę wdzięczna za opinie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Iskierko, widzę że szukamy mniej więcej podobnych wózeczków. A orientujesz się może ile kosztuje ten Europa lux?? No i czy tam są podane wymiary zewnętrzne czy wewnętrzne gondoli??

Ja szukam wózka z jak największą gondolą, żeby do marca-kwietnia dzieciątko w kombinezonie wygodnie sobie jeździło. Z tych moich typów to chyba największą gondolę ma roan marita 82x37 (wymiary wewnętrzne). On też tak jak Europa lux ma metalowy koszyk, ale to mi akurat nie przeszkadza, bo będę nim jeździć po błocie, więc lepiej mi będzie przepłukać koła i koszyk karcherem, niż ciągle zdejmować i prać koszyk... No i taki koszyk wydaje się bardziej pakowny..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Diverta, jakoś w kwietniu będę szła obejrzeć ten wózek to zmierzę ile on ma w środku :) koszt jego to ok. 1400zł (gondola+spacerówka) jeżeli chciałabyś z fotelikiem to ok 300zl więcej.

Jejku jak to jeszcze nie widziałaś swojego maleństwa?! ja bym chyba nie wytrzymała tyle ile Ty... ja już mam foty z 4 USG, w środę kolejne...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No uwierz, że trudno wytrzymać... ale chyba w przychodni nie mają zbyt dobrego sprzętu bo w 11 tygodniu to mi lekarz powiedział, że jeszcze nic nie będzie widać, po czym odwrócił monitor do siebie i do męża.. Ja więc nic nie widziałam.. ale teraz mam zamiar naciskać żeby ginekolożka mi pokazała.. Chciałabym też dostać jakieś zdjęcie.. Bo póki co to nawet żadnego nie mam na pamiątkę :( myslę też czy by się nie wybrać na USG 4D z nagraniem.. ale to już prywatnie oczywiscie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W 10 tygodniu widziałam ja maleństwo moje ruszało rączkami i nóżkami... Więc do jakiego Ty lekarza chodzisz?! Makabra!
Współczuję Tobie... Ja chodzę na NFZ i mam zawsze robione USG, i zdjęcie dostaję :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja w 7 tygodniu widziałam Dziudziulka, za bardzo nie dało się rozpoznać co jest co, ale widać było jak serduszko pulsuje... :) Z tym, że ja mam narazie tylko to jedno zdjęcie no i pusty jeszcze pęcherzyk, który też dostałam :)

Ale 4 zdjęcia Iskierki to strasznie dużo... Nie za często?

Ja w przyszły tygodniu we wtorek mam dopiero wizytę i się już nie mogę doczekać :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak jakoś wyszło, na początku miałam bóle okropne. I lekarz za każdym razem robił USG, żeby sprawdzić czy maleństwo żyje :) średnio co 2 tygodnie miałam USG.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
byłam 2 tygodnie na zwolenieniu... wit c , wapno syropki...
Dziś byłam i lekarka powiedziała, że mam zapalenie oskrzeli.... przepisała mi antybiotyk Amotaks Dis...
jestem załamana...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam dziewczyny
ja niesmiało chciałabym dołaczyc do Was:)
Mam termin wg. OM 27/10
Mam juz synka Olivierka:)
pzdr.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Speedforyou, współczuję, ale nie załamuj rąk.. będzie dobrze. Na pewno dobrali Ci taki lek żeby nie zaszkodził dziecku a Tobie jak naszybciej pomógł... Sama nie wiem co się dzieje teraz! Tyle ludzi choruje! Ja też chorowałam dwa tygodnie..
A co do lekarza, to ja chodzę do przychodni na gdyńskich Karwinach. Mam wizyty srednio co 5 tygodni.. Lekarz mi zawsze mówi, że szybciej nie ma co.. Trochę już na niego tu na forum narzekałam, ale prawdę mówiąc nie wiem gdzie indziej się wybrać, więc czekam. Jutro mam wizytę w swojej przychodni u mojej dotychczasowej ginekolożki, więc jeśli okaże się serdeczna i cierpliwie odpowie na moje najgłupsze pytania to się do niej przeniosę :) Od razu chciałam do niej, ale dali mi najbliższy termin za dwa miesiące.. więc poszłam na Karwiny.. no i teraz te dwa miesiące minęły:)

Gosiaczek witaj!! Fajnie że nas przybywa. Może dyskusja będzie żywsza.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny natknęłam się dziś na określanie płci dziecka wg chińczyków :D podobno oni twierdzą że skuteczność 99%, a amerykańscy naukowcy że 85% :) ciekawe czy to się rzeczywiście sprawdza :)

mi wyszedł chłopiec z kalendarza :)

http://www.plecdzieckaplanowanie.az.pl/kalendarz_chinski_plec_dziecka.htm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szkoda że nie każdy zna dokładną datę poczęcia by skorzystać z tego kalendarza. Bo w moim przypadku to organizm troszke powariował i najprawdopodobniej zaszłam dużo później niż spodziewana owulacja, a szkoda bo ciekawość mnie zjada. A jak by wyliczyć z USG to wychodzi przełom stycznia i lutego haa:) się okaże w sumie jak by nie patrzeć będzie albo chłopak albo dziewczynka :) 50 na 50:)
Dziewczyny jak myślicie czy to USg genetyczne w 12 tygodniu warto nagrać sobie na płytkę na pamiątkę czy dopiero połówkowe?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gosiu Witaj,

Mi wychodzi dziewczynka... no zobaczymy co z tego wyjdzie :)

My nie będziemy nagrywać maleństwa, w zupełności wystarczą nam zdjęci :) Ale gdybym nagrywała to bym teraz nagrała :) bo maleństwo całe się zmieści :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mi wychodzi chłopczyk:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No dziewczyny, jestem po badaniu:) Dziecko ma od czubka głowy do czubka pupy 64 mm. Przezierność karkowa w normie (NW 2 mm). Torbieli brak. Badanie było przezpochwowe więc mąż nie mógł zobaczyć, ale mam zdjęcia:) Co prawda jakość zdjęć nie jest zabójcza, ale są. Pierwsze jakie mam.

Tym razem byłam u innego ginekologa. Pójdę jeszcze raz do poprzedniego i sprawdzę czy i on potwierdzi że torbiel zniknęła. Jestem szczęśliwa:)

A mi z kalendarza chińskiego wychodzi dziewczynka (ach, byłoby fajnie!).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Super diverta ze fasolka ładnie rośnie i torbiele zniknęły;)

Ja next usg za tydzień w poniedziałek.

Co do płci to jeszcze musimy poczekać ale co by nie było to wiadomo bedziemy kochały jak swoje hehehe;) taki zarcik;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Diverta super :))) Bardzo ładne wyniki :) Ja jutro idę na USG zobaczyć swojego szkrabika:)

Dokładnie nie ważne co ważne, żeby było zdrowiutkie maleństwo :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gosiaczek witaj w klubie!
Diverta - masz super wieści :) Ja mam drugą wizytę w piątek i już się lekko denerwuję. A z kalendarza wyszła mi dziewczynka, chyba :)
Co do diety to myślałam że jestem w tyle, ale nie jest tak najgorzej;)
Właśnie zamówiłam 2 książki: Ciężarówką przez 9 miesięcy oraz W oczekiwaniu na dziecko plus kupiłam spodnie takie na trochę mniejszy brzuszek i powiem że super leżą i są mega wygodne. Za wózkami jeszcze się nie rozglądałam. Będę pracować do 2 września, ciekawe czy wytrzymam ;)
Trzymam kciuki za wszystkie przed wizytą!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co do płyty to my chcemy, plus zdjęcia jak się uda, a za tydzień dokładnie mam prenatalne. Jedno zdjęcie już mamy z pierwszej wizyty i wygląda jak malutki orzeszek :) jest dla Nas najpiękniejsze :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześć dziewczyny :)
Coś się tu pomalutku rusza :) Polecam nagrywanie na płytę, piękna pamiątka:) ja w 1 ciąży nagrałam synka dopiero w 30 Tygodniu i średnio wyszło. Mały nie mieścił się na ekranie w całości. Ponoć najładniej wychodzi 18-20 tydzień.

gratuluję pomyślnych wieści. Ciekawa jestem czy za tydzień dowiem się jaka płeć. W 13 tyg nie było jajek i oby tak zostało :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My 6 kwietnia idziemy na genetyczne usg i będe chciała je nagrać na płytce, :) potem połówkowe i bedzie pamiątka:) Pochwale się wczoraj bylam u dentysty i zamiast jednej dziury okazaly się 3 zęby do zrobienia na raz ała. ale Co się nie robi dla orzeszka. :) Jeszcze jedna wizyta i będzie z głowy:) zobaczymy na jak długo. I jutro w końcu jeden dzień wolny w pracy czas nadgonić magisterkę i kupić jakieś spodnie na brzuszek bo powoli moje robią się takie ciasne to szkoda by uciskały. Gdzie polecacie się wybrać po spodnie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No i co tam Iskierko?? Jakie wieści po USG?? Mi niestety jeszcze nie powiedzieli jaka płeć- za wcześnie albo za słaby sprzęt. Ale może Tobie lekarz już coś zdradził?

Powiem Wam, że ja dopiero teraz czuje, że jestem w ciąży. Dopiero gdy zobaczyłam na ekranie, że w moim brzuchu faktycznie jest dziecko, żyjące i ruszające się to dopiero to do mnie dotarło. Lepiej teraz niż na sali porodowej:) Kolejne badanie mam 16 kwietnia, a potem to zobaczę dzieciaczka dopiero w 22 tygodniu i pewnie wtedy (o ile się dobrze ułoży) poznam czy będzie Szymek czy Anka;)

Byłam już w dwóch sklepach z wózkami - Bobowózki i Mama i ja. Wiem że trochę szybko, ale ja zawesze straaaasznie długo podejmuję decyzje. Z tej wizyty to tyle wiem że zmieniły mi się typy. Teraz rozważam Navingtona na zawieszeniu corvet i Bartatinę Alu. Pierwszy ma bardzo fajny design, drugi jest tańszy i ma lepszy kosz. Szkoda, że nigdy nie ma czegoś co by spełniało wszystkie nasze oczekiwania...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Diverta, wszystko okej :) Nawet nie liczyłam na to że ta Pani raczy mi cokolwiek powiedzieć o płci :)
Super , że w końcu widziałaś maleństwo :)

Maluszek ma 7 cm... jeżeli chcesz przeczytać pełny mój wywód na temat dzisiejszej wizyty to wpadnij na wątek sierpniowo - wrześniowy :)

Jutro idę na USG genetyczne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
toż to do rozwiązania się moda i modele wózków zmienią :)))
ale można go obstalować już dziś, a nawet wiem kto za niego zapłaci... becikowe:
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=324123
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Iskierka, gratulacje!! Świetne wieści!!

Co do pieluch i mokrych chusteczek to zgadzam się z opinią, że nie ma co robić za dużych zapasów. Po pierwsze dzieci bywają uczulone na niektóre pieluchy. Po drugie dzieciaczki rodzą się różnej wielkości i bywa że jedynki używa się bardzo krótko, a potem już dwójki.. Jeśli dziecko nie jest uczuleniowcem to można pójść po taniości i wybrać pieluszki z Rossmanna lub Dada z biedronki. Wielu rodziców bardzo je sobie chwali. W promocji można też dość tanio dostać Huggies. Najmniej jakoś cenię Pampersy (o dziwo najdroższe). No ale każdy sam musi sprawdzić...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurczę, moje posty jak zwykle, wyskakują nie tam gdzie trzeba.. Gdzieś w środku strony.. Grr..
Hejka ciężarówki:) Witam już niemal świątecznie, bo jutro ostatni raz do pracy przed świętami:)
Ja też nie robiłam inwazyjnych badań.. Badanie przezierności wyszło dobrze, więc nawet nie robiłam testów krwi (bada się jakieś czynniki, które też świadczą o wadach genetycznych). A inwazyjne to jeszcze krok dalej. Poza tym ktoś dobrze to podsunmował: czy gdyby wyszło że coś nie gra, usunęłabym dziecko? Jeśli nie, to po co się stresować. Ponadto te badania inwazyjne chyba nie dają 100% pewności. One chyba tylko mówią o prawdopodobieństwie wady u dziecka. Co zrobię jeśli będzie np. 60% prawdopodobieństwa, a co jesli 20% albo 70%?
Dziewczyny, wchodzę w drugi trymestr i już zaczynają mnie boleć kości (!!!) Wieczorami boli mnie kość ogonowa i krzyż, a za dnia też kości w kroczu.. Taki ból jakby mi gwoździe tam wbijali... Nagłe, gorące, ale krótkie kłucie.. Czyżby relaksyna już zaczęła swoje działanie?? A może to ja jestem zbyt wrażliwa na ból i sobie "dodaję".. W każdym razie już się boję co to będzie gdy dzidziuś urośnie i zacznie rzeczywiście obciążać kregosłup i kości miednicy.. Pozdrawiam Was ciepło!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witamy cię Parchatku!! Czwarta dzidzia, wow!! Jak samopoczucie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A oto i nasza uzupełniona lista. Mamusie listopadowe nie znalazłam waszych terminów, więc wpisałam was bez...

październik:
1.10 -malutka22
2.10 - iskierka28
5.10- jolga
5.10.- diverta
5.10.- speedforyou
6.10- madzia.77
12.10 Parchatek
13.10 narzeczona81
13.10 Mutti
16.10 aga-m
17.10 medullah
20.10 emaderka
22.10 lolita2912
25.10 jabuszko66
27.10 gosiaczek2006
28.10 Ivvvka

listopad:
alias
judina
amoruccia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
amoruccia, do Poradni K na Dąbrowie jest: 58 6692018 (jeśli się nie zmienił w ostatnim czasie). A Ty z tych okolic??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, to i ja dołączam z życzeniami - zdrowych i pogodnych świąt!!

U mnie przygotowania pełną parą już od wczoraj, bo jutro chrzciny mojej siostrzenicy, a że mieszkamy w dwie rodzinki razem (ja z mężem + siostra z mężem i córcią) no to siłą rzeczy od wczoraj albo gotuję albo noszę małą... Kość ogonowa daje mi w kość, plecy bolą że hej! ale jaka przyjemność z opiekowania takim maleństwem... Jutro przez dom przewiną się tabuny gości, będzie się działo!! Żeby jeszcze pogoda była bardziej wielkanocna... No ale kwiecień plecień...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Swięta, święta i po świętach.. Witam was dziewczyny!
Ja spędziłam święta głównie na jedzeniu i gaduleniu z rodzinką. Rodzice, z którymi nie widzialam się z pół roku zjechali, to było co nadrobić.
Brzuszek mam i owszem, ale to chyba z powodu ilości pochłoniętego jedzenia... Jem dość dużo i często i ani myślę o tych zbędnych kilogramach, które będę musiała zrzucić po ciąży... Pewnie będę jeszcze gorzko płakać, że tak się obżerałam, ale póki co...
Czuję jednak, że coś mi tam pod wałkami tłuszczu w środku rośnie.. Mam zwyczaj spać na brzuchu i wtedy czuję jak mnie uwiera jakiś balonik... Wszystkie dolegliwości mi minęły. Jedyne co mi dokucza to nocne skurcze w łydkach... No taką ciążę to ja mogę nazywać stanem błogosławionym...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wioosnaa, wiosna! Wiosna ach to Ty! Ależ cudowna pogoda! Aż chce się żyć... No i fajnie że już prawie 16 godzina a za oknem środek dnia, a nie noc! Ehh, od razu człowiekowi raźniej!! A na Spacerowej w lesie zakwitły fioletowe kwiatki..

Mawera, witamy po przerwie! Co u Ciebie słychać, jak się czujesz??

Ja nie brałam przeciwwymiotnych tabletek, ale też nie miałam szczególnych odruchów wymiotnych. Tylko kilka razy mi się zdarzyło, a nigdy na tyle skutecznie bym musiała biec do łazienki. A może pomogłaby Ci herbata ze świeżym, wkrojonym imbirem? Podobno pomaga na mdłości, mi świetnie pomaga na zgagę, to może i Tobie pomoże na te wymioty?

Dziewczyny, wybrałam wózek (!!!) - Navington na ramie Corvet:) Jest taki ładny i (w mojej ocenie) przemyślany. Pewnie macie ze mnie niezłą polewkę, że już wózka szukam, ale na noszenie ciuchów ciążowych jeszcze za wcześnie a do tego teraz wchodzą nowe kolekcje i wszystko drogie. Lepiej poczekać do przecen. Z kolei ciuszki dla dziecka dostałam w spadku. No a łóżeczko będę kupować po przeprowadzce, którą mam pod koniec sierpnia lub we wrześniu. No to jedyne co mi pozostało to oglądać wózki!;) No to teraz czym ja się zajmę???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czesc dziewczyny! W ten weekend świętowałam osiemnastkę:) niestety nie swoją:P Właśnie wróciłam i nadrobiłam wszystkie posty... Jutro idę do lekarza na USG. Jestem ciekawa czy poda mi płeć.. W sumie to chyba już powinno być widać, nawet na sprzęcie państwowym :P No i muszę się Wam pochwalić że pojawiła mi się już leciutka kreseczka ciążowa od pępka w dół :) ja sama nie zauważyłabym ale mąż i moja mama zwrócili na to uwagę- w dodatku całkiem niezależnie od siebie, więc to chyba nie urojenie.. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tez po wizycie jestem .Mam wykupiony pakiet w medicoverze od 2 lat i póki co jestem bardzo zadowolona:)16/04 ide na usg oraz w ten sam dzień robie test Papp-a.Mam nadzieje ze bedzie wszytsko ok:) Niestety tez siedze w pracy ale zobaczymy do kiedy:) Jak na razie miałam nudnosci ale od dwóch tygodni jest spoko.Rodzic zamierzam w Wejherowie ,pierwsze tez tam rodziłam ale miałam CC.
pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny zastanawiałyście się już nad pieluchami, chusteczkami itp. ??

jestem zielona w tych sprawach więc chętnie poczytam sobie Waszych opinii...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Speedforyou jejku ja nawet nie zaczęłam o tym myśleć. Czasem mi sie wydaje że powinnam już zacząć myśleć a z drugiej strony jeszcze tyle czasu. Ale czytam Was na bieżąco więc mam nadzieje że jakieś informacje do mnie dotrą i zacznę już myśleć o różnych rzeczach. Ja ciągle sobie mówię że zacznę się nad wszystkim zastanawiać w momencie jak od lipca będę siedziała w domku i odpoczywała to wtedy będę miała czas na wszystko. Czy to będzie już za późno?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja kupiłam spodnie ciążowe w H&M dla mam i sa super wygodne. Co do pieluch to w ogóle nie mam pojęcia i jeszcze nie myślałam.
Jutro mam druga wizytę po miesiącu, ale mam stracha..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Już spodnie ciążowe? Ja co prawda przytyłam, ale wydaje mi się to raczej spowodowane pochłanianiem większej ilości jedzenia niż wcześniej :))

Ja mam wizytę we wtorek i też się trochę boję...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie którzy lekarze twierdzą że normalne spodnie przy siedzeniu uciskają brzuch, ja też się dzisiaj wybieram do h&m po spodnie takie co by były pod brzuchem i nie uciskały orzeszka. A że moje powoli stają się takie ciaśniejsze to czas coś poszukać:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurczę, w sumie to w jeansach zawsze mam rozpięty guzik bo nie tyle się nie dopinam, co po prostu mnie uciska, ale spodnie ciążowe kojarzą mi się z tymi gumami naciąganymi na brzuch, a to chyba jeszcze za wcześnie? :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na takie to napewno za wcześnie, ale są spodnie które zapinają sie pod brzuchem i albo maja wstawke z materiału na brzuch albo nie. Dzisiaj jadę poszukać i porozglądać się mam nadzieje że uda się kupić. A wieczorem albo jutro napisze jak było. i Co się udało kupić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny nie stresujcie się :)

Ja na początek kupiłam jedną paczkę 1 new born pampers. Okazało się, że paczka była w sam wraz bo zaraz po niej od razu wskoczyliśmy w dwójeczki. Przez 3 miesiące kupowałam pampers a potem testowałam różne, synka nic nie uczulało, więc wybraliśmy dada z biedronki. Są rewelacyjne.

Co do chusteczek to kupowałam dzidziuś albo nivea sensitive. W realu często jest promocja 4pak. Jak mały się urodził miałam w zapasie 15 opakowań i nie musiałam się stresować, że zabraknie :) Teraz kupujemy te z biedronki i jestem zadowolona. Wychodzą chyba najtaniej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny..a ja mam takie głupie pytanie..jak zorganizować sobie suwaczek?:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wpisz sobie suwaczek ciążowy w wyszukiwarkę g**gle .
wejdź np. na stronę:
http://www.suwaczek.pl/tickers/pregnancy/

Po badaniu genetycznym moja biedroneczka jest już wielkości 7cm, przezierność karkowa 1mm, kość nosowa jest :) Jest zdrowym szkrabikiem :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aa i jeszcze odnośnie chusteczek, pampersów... Dopóki same nie wypróbujecie to nie będziecie wiedziały, które będą Wam odpowiadać :)
Koleżanki synek może tylko pampersy Pampersa, pozostałe jego uczulają, ale chusteczki używa z Biedry/Rossmanna, bo Nivea, pampers tzn. te drogie też uczulają :) Więc nie jestem pewna czy takie zapasy robić przed porodem :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak uczulą to zawsze można się z inną mamusią wymienić :) chusteczki same w sobie jak nie są perfumowane nie powinny uczulać, odparzenia mogą być jak np są zbyt mokre. Wtedy mokra pupa się odparza, żeby tego uniknąć można powietrzyć chwilę pupę zanim założy się pieluszkę. Ja tak robiłam a pierwszy raz mały miał odparzenie w wieku 1.5 roku.

Każde dziecko jest też inne więc trzeba zdać się na intuicję :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to dzisiaj mogę zdać relacje z zakupów. Jakoś średnio jestem zadowolona, ale udało mi się kupić leginsy w hm. jak byście się wybierały na zakupy to albo H&m i c&a w manhatanie albo H&M w Galerii. Na matarni strasznie mały wybór w jednym i drugim sklepie. Idzie znaleźć spodnie tylko ja postanowiłam jeszcze poczekać na większy brzuszek :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie dziewczyny!
Ju po wizycie: widziałam brykającego bąbelka :) od pupci do główki ma 53mm no i najważniejsze ze cysta sie zmniejszyla do 34mm.
W poniedziałek mam prenatalne.
Co do spodni to ja kupiłam w h&m spodnie na takie mniejsze brzuszki, tylko nie wiem czy w Polsce mozne je dostac. W Szwecji tez nie ma super wyboru, dlatego własnie zamawiam ciuchy na allegro, które teście pod koniec kwietnia przywiozą przy okazji. Kupiłam w necie 3 bawełniane o różnych kolorach bluzki plus narzutkę,a spodnie będę kupować na miejscu.
Wieczorem spadamy na domówkę:)
Miłego weekendowania!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Teraz mam suwaczek i chciałabym się z wami lepiej poznać:) Mam 25 lat jestem w mojej pierwszej ciąży..jak widać 7tydz dopiero, więc troche odstaję ale myslę ze z czasem będziemy mialy wspólne tematy do rozmow:) w czwartek idę na drugie USG i bardzo chciałabym usłyszeć serduszko:) Na pierwszym USG byłam w szpitalu w Wejherowie i widzialam dwa pachęrzyki, ale lekarz stwierdził ze nie mam nastawiac się na bliźnięta, gdyż w tak wczesnej ciąży moze się wiele zmienić i na koejnym USg będzie tylko jedno serduszko, a to drugie się wchłonie... ciekawe czego się dowiem:) Ciekawa jestem jak się czyłyście na samym początku..jakies mdłości jakie was dopadly?? Ja nie najlepiej się teraz czuję ale myslę że większość sobie wkręcam:(
Pozdrawiam Was ciepło:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny;)
super ze dzieciaczki zdrowe i brykające;)
Co do spodni to nie ma przeciez reguły kiedy przeskakujesz na ciązowki;) Wyluzujcie;D Zmieniasz wtedy kiedy czujesz ze cię normalne cisną, bez sensu się meczyć. Ja akurat chodzę w swoich normalnych ale mam tez jedne ciazowe i do jednych normalnych swoich doszylam pas bo zapinam nizej ale niewygodnie mi w sensie ze plery takie odkryte.
mam jedne nowe na sprzedaz m-ki jakby ktoras chciala looknac dajcie cynk. czarne proste biodrowki ciązowe, a po ciazy mozna od nich odpruc pas i zostaja zwykle fajne portki.

ja na usg smigam w poniedzialek ciekawe jak bobik;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mi do ciążowych jeszcze daleko, wciąż jestem płaska i zastanawiam się czy to dziecko aby na pewno jest? :D

Ja mam wizytę we wtorek, ciekawa jestem czy nadal będę musiała leżeć. Jak biorę magnez to mam mniej skurczy. Chciałabym przed świętami trochę posprzątać ... no zobaczymy.

jolga jakbyś miała rozmiar xs to bym wzięła ale w m -ce się utopię.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no Malutka ty taka drobina ze az w szoku byłam jak wyczytałam ze 48 kg wazysz;) ja Tyle w przedszkolu nie wazyłam hehehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
alias ja nie mam żadnych mdłości. W sumie miałam dosłownie kilka razy na początku. Jako, że w pierwszej ciąży miałam okropne, bardzo długo, to w tej czekałam aż się zaczną bo byłam pewna, że przyjdą.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczęta i Maleństwa.
Chciałabym do Was dołączyć, czy mogę?
Jestem w 7 tyg i mam termin na połowę listopada.
Chciałam założyć wątek mam listopadowych, ale podpowiedziano mi, że tutaj mnie przyjmiecie. Więc pomyślałam, że spróbuję.
Pozdrawiamy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
amoruccia jesteśmy na tym samym etapie ciąży:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
alias, dokładnie:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witamy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Strasznie fajnie że robi się nas coraz więcej. Będzie z kim się wymieniać spostrzeżeniami i opiniami jak i problemami. myśmy dzisiaj przejechali się na spacer do mama i ja pooglądać i jest tego wszystkiego pełno. Do koloru do wyboru. Teraz tylko odkładać pieniążki. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Amoruccia Witaj! Jasne, że przyjmiemy :)

Malutka, kurde ja nadal też nie przytyłam ważę 49kg, ale w ciążówkach już chodzę od jakiś 2-3tygodni bo tyłek mi urósł, tzn. się rozszerzył i mnie już uwierały moje spodnie.

Co do ciążowych "schorzeń" do 12 tygodnia ciąży:
mega wzdęcia, niemoc normalnego wypróżniania się, przez 24h mdłości, zgaga, po zjedzeniu czegoś smażonego lub śmieciowego jedzenia ból brzucha, co jeszcze... brak sił.

Po 12 tygodniu:
Bóle brzucha (macica się rozrasta baaaaardzo szybko), zgaga, bóle głowy, a dziś doszedł ból biodra!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Iskierko sporo tego.

Z moją wagą próbowałam coś zrobić, ale mogę jeść więcej a i tak nic nie przybywało więc dałam sobie spokój :)

Poczułam już moje maleństwo :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Suuper Malutka ja też bym już chciała...

No ja nie jest tego aż tak dużo, koleżanki miały o wiele więcej :D

Dobranoc
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witaj amoruccia! Zapraszamy:)
Ja właśnie wróciłam z basenu, czuję się super zrelaksowana:)
Mi już minęły mdłości, czasami pobolewa brzuch, ale coraz rzadziej. Mdłości i takie średnie samopoczucie miałam prze 1,5 m-ca.
Teraz czuję się lepiej, nooo w takiej ciąży to ja mogę chodzić:)aa no i zauważyłam przypływ sił witalnych :)
pozdrawiam niedzielnie!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No cieszmy się tym lepszym samopoczuciem 2 Trymestru bo potem jak przychodzi ból przesuwających się kości to nie jest wesoło :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hejka!
Dziewczyny czy decydujecie się na badania prenatalne inwazyjne - pobranie płynu owodniowego?
Ja dzis mam badanie nieinwazyjne czyli krew i USG (przeziernosc) ale wiecie ze nieinwazyjne nie daja 100% pewnosci czy dziecko bedzie zdrowe. Jeśli nie wystepowały w rodzinie choroby to lekarz nie proponuje po nieinwazyjnych wykonac badania inwazyjne - ktore wiaza sie z pewnymi ryzykami m.in. poronienie, dlatego to jest decyzja pacjentki. Jak nieinwazyjne wyjdą mi ok to teraz sie bede zastanawiala czy robic inwazyjne czy nie. Moja kolezanka miała u Doeringa robione prenatalne (chyba nieinwazyjne tylko), powiedzial ze wszystko ok a potem urodziła dziecko z ch. Downa. Powiedziala ze wiecej do niego nie pojdzie. Troche zasiałam paniki , ale nie o to mi chodziło, tylko o świadomość. Co myślicie na ten temat?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moim zdaniem bez sensu. usuniesz ciąze jak bedzie dziecko chore? nie ma co się nakręcać niepotrzebnie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moim zdaniem to jest indywidualna sprawa każdej z nas. Osobiście bym zrobiła takie badania gdyby wcześniej w rodzinach wystąpiły poważne choroby.
Gdyby dziecko było bardzo chore, bym grubo się zastanowiła nad usunięciem. I to nie ze względu na swoje wygodnictwo jak większość z Was uważa. Tylko czy ktoś się z Was zastanawiał, co będzie jak umrzecie? Co z dzieckiem? Mam wśród bliskich znajomych taka sytuację, i na rodzeństwo spadł obowiązek opieki. Przez to nie mają sami własnych rodzin. I to jest okropnie smutne...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
iskierka ok jezeli są wskazania ale nie popadajmy w paranoję. Moja kumpela robiła te wszystkie badania, wyniki powychodziły wątpliwe, całą ciąze przeszła w wielkim stresie a dzidzius urodzil się zdrowy. A lekarze ja tak namawiali na te badania ( dodam ze w Invikcie). Moim zdaniem często jest to naciąganie na kasę i tyle.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z naciąganiem na kasę to na porządku dziennym. Największa kasa idzie na przyszłe Mamy, wesele, pogrzeby :) Najbardziej dochodowe branże!
Jolga gdyby były jakieś wskazania bym robiła, ale tak to bym darowała sobie, tak jak to uczyniłam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czesc dziewczyny:)
dokładnie tak jak pisze Iskierka28 matka zrobi wszystko dla swojego dziecka jak i w ciazy byleby maluch był zdrowy.Tylko to jest paranoja z tymi wszelkimi badaniami.Rozumiem ze dobrze byłoby wiedziec czy jest zdrowy lecz nie ma co chyba obciazac sie wszystkimi badaniami.Ja w pierwszej ciazy wiecznie po lekarzach jezdziłam ,poniewaz okazało sie ze mam przebyta toxoplazmoze i wciaz badania a mlody okazał sie silnym i zdrowym dzieckiem( wynikneły u mnie komplikacje ale zwiazane z zupelnie czyms nie zwiazanym z toxo).Widze po sobie ze zupełnie inaczej jest przy pierwszym dziecku ( my tez jezdziliśmy do szkoły rodzenia, czytaliśmy artykuły zwiazane z porodem potem noworodkiem) a wszystko i tak wyszło w praniu.Okazało sie ze niestety porodu naturalnego nie było,połozne pomagały czasami mówiły zupełnie co innego niz w ksiazkach jest opis,a z tego co wiem od kolezanki która 2 tyg.temu rodziła w wejherowie teraz jest tez zupełnie inne podejscie do matki i do dziecka niz te 5 lat temu jak rodziłam:)
Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja uważam, że bez sensu ale ja nawet nie robiłam genetycznego. Nie usunęłabym a po co mi ten stres ... Takie samo podejście mam do badania cytomegalii, i tak dziecka nie da się leczyć w łonie i tak ...
Ale każdy robi jak uważa :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
od paru dni boli mnie wyrzynający się ząb mądrości:/ boli mnie cała lewa strona i ucho... macie jakieś domowe sposoby by zaradzić na to diabelstwo ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my po badaniu, jest oki :) chyba nie bede robic tych inwazyjnych. Dziś mijają 2 miesiące odkąd dowiedziałam się że jestem w ciąży :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hejo,
my tez po usg, bobik zdrowy fikał i się boksował.
ma 7cm i widać klejnoty no ale jeszcze czekam miesiac zanim uwierzę ze będzie synuś;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gratulacje:) mam nadzieję, że i ja dzisiaj poznam płeć :) o ile ładnie się pokaże :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam serdecznie :-)
dołączam do grona mam październikowych, mam termin na 17.10. To moja druga ciąża, jestem już mamą dwuletniego Frania, pozdrawiam ciepło!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A moje wpisy albo pojawiają się nie tam gdzie trzeba albo znikają w cyberprzestrzeni :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też nie zrobiłam inwazyjnych badań.. Badanie przezierności wyszło dobrze, więc nawet nie robiłam testów krwi (bada się jakieś czynniki, które też świadczą o wadach genetycznych). Poza tym ktoś dobrze zadał pytanie: czy gdyby wyszło że coś nie gra, usunęłabym dziecko? Jeśli nie, to po co się stresować.
Dziewczyny, zaczynam drugi trymestr i już zaczynają mnie boleć kości (!!!) Wieczorem boli mnie kość ogonowa i krzyż, a za dnia też kości w kroczu.. Taki ból jakby mi gwoździe tam wbijali... Nagłe, gorące, ale krótkie kłucie.. Czyżby relaksyna już zaczęła swoje działanie?? A może to ja jestem zbyt wrażliwa na ból i sobie "dodaję".. W każdym razie już się boję co to będzie gdy bąbel urośnie i zacznie rzeczywiście obciążać kregosłup i kości miednicy..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Diverta właśnie zawsze odnajduję Twoje wpisy gdzieś wysoko i ciekawa jestem czemu uciekają.

Ja zaraz jadę do lekarza. Ciekawe co u naszej niespodzianki. Odkąd czuję ruchy jestem spokojniejsza. Chociaż dzisiaj się jeszcze nie komunikowaliśmy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Malutka, ale ci zazdroszczę, że już czujesz :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jolga Ty już wiesz wstępnie...! O jaa zazdroszczę :)

Ostatnio byłam z Małżem na zakupach, i dział niemowlęcy zaliczyliśmy. Mój mąż na chłopięcym a ja na dziewczęcym dziale:D

Malutka trzymam kciukasy, za Waszą niespodziankę :D

Diverta, nie jesteś przewrażliwiona, mnie biodra tak bolały w weekend,że się czułam jak kuter noga... po schodach wejść nie mogłam :( Ale damy radę !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Heh, Iskierko, ja też już w myślach widzę jak ciągnę za sobą prawą nogę.. :P Bo właśnie prawa mnie bardziej boli, ale nie w biodrze, tylko w pachwinie, na dole, tam gdzie udo się łączy z kroczem... No ale zobaczymy... Na kość ogonową to przykładałam sobie termofor z ciepłą (nie gorącą) wodą i było dużo lepiej, ale siostra mnie nastraszyła że od takich okładów to można dostać krwotoku.. Trochę mi się nie chce wierzyć, bo przecież nie kładę termoforu na podbrzuszu, no i nie jest gorący...
Jolga, my w tym samym dniu ciąży, ale ja jeszcze nic nie wiem o płci..:/ Jakby była córcia, to bym miała dużo zakupów z głowy, bo siostra 2,5 miesiąca temu urodziła dziewczynkę.. Kolejne USG mam za 2 tygodnie, ale wątpię by mi coś lekarz powiedział (ostatnio nawet nie widziałam monitora, a zdjęcia z usg to nawet w ręce nie miałam). Pewnie przyjdzie mi czekać do połówkowego... Myslę też o zapisaniu się na 4D, np. do Doeringa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmmm ja akurat dla dziewczynki tez mam full po Liwii a tu bedzie trza garderobe wymienic chyba;P Choc jeszcze dopuszczam do mysli ze moze sie ta plec jednak zmienic.

mi wczoraj robiła 4d ale ja wiecej widze na zwyklym niz na tym 4 d.
w kazdym razie widzialam te klejnoty na wlasne oczy ale jak ginka powiedziala ze sie jeszcze na 100% nie podpisuje to ja tez nie w takim razie;D

najwazniejsze ze zdrowe nasze bąble;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja po wizycie :)

mamy wszystko jak należy. Co do płci to na dzień dzisiejszy CHŁOPIEC. Jestem trochę zawiedziona, bo liczyłam na dziewczynkę. Mam już chłopca :P na otarcie łez dostałam piękne zdjęcia 3d. Bardzo mnie rozczula :) dzidzia ma 12cm i waży 100g :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ojej, jaki duży dzidziuś!! Mój ma tylko 6,5 cm! No tak, ale Ty pewnie zostaniesz mamusią we wrześniu:)
A tak z ciekawości, jaką płeć Ci zwiastował chiński horoskop??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczynkę ... :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie, dołączam do wątku :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale tam jest jakaś granica błędu więc może akurat ja nim jestem :D Tzn moje małe :) Dzisiaj myślę, że jednak fajnie będzie mieć dwóch łobuziaków :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć,
staram się czytać co piszecie, aby Was poznać. Z różnym skutkiem mi to wychodzi. Ostatnio Młodego rozłożyło a mnie za nim i nie mam siły chodzić.
Wy już jesteści mega zaawansowane w porównaniu do mnie:) Jak czytam to od razu przypomina mi się moja pierwsza ciąża i już nie mogę się doczekać jak to będzie teraz.
Jutro mam kolejną wizytę u gina, zobaczymy czy wszystko ok. Nie pisałam jeszcze o tym, ale moja ciąża jest zagrożona, coś tam się odkleja.. i w ogóle myśłałam że już poroniłam, bo dostałam mega krwotoku, ale na szczęście tym razem nie. Mam nadzieję, że jutro po wizycie będę maiła uśmiech na ustach:)
A tak z innej beczki.. skąd ta pogoda się wzieła?? Aż mi się nic nie chce!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Judina Witaj :)

Amoruccia czekamy zatem na dobre wieści :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
amoruccia 3maj się będzie wszystko dobrze. 3mamy kciuki i daj znać jutro po wizycie że wszystko dobrze. Ja w piątek ide na USG oby też wszystko było dobrze bo ostatnio gorzej się czuje. Od dzisiaj zaczynam tydzień wolnego i czas włączyć sobie kuracje z herbatki z sokiem malinowym i cytrynką. I dwa dni pod kołderką i będzie zemną lepiej bo ta pogoda dała mi w kość troszeczkę i jakiś kaszel i katar się przybłąkał.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jabuszko, pracujesz w szkole?:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Trochę tak trochę nie :) Ale prowadzę działalność która jest ściśle związana z czasem pracy szkoły.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Yhm... Ja pracuję w szkole. Jestem nauczycielem wspomagającym. Tak jak Ty mam zamiar pracować do końca czerwca, a od lipca będę odpoczywać:) Tylko te wieczne choróbska.. Od lutego byłam już chora cztery razy (za każdym razem tydzień lub dwa leczenia). A z malinami radzę uważać - podobno zawierają naturalne salicylany, których nie można w ciąży i mogą wywoływać skurcze.. tak usłyszałam od dwóch lekarzy pierwszego kontaktu gdy byłam chora... co prawda farmaceutka była zdziwiona (bo np. syrop dla kobiet w ciąży Prenalen jest na malinach), ale jednak dwie niezależne a zbieżne opinie lekarzy muszą coś znaczyć... może lepiej zostać przy cytrynie, miodzie i czosnku?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wrócę jeszcze do tych malin.. w necie wyczytałam sprzeczne opinie.. niektórzy piszą że w ogóle malin się nie zaleca, inni że to chodzi o napar z liści malin bo może działać poronnie, a sok z owoców jest bezpieczny... Nie wiem co myśleć, ale ja wolę chuchać na zimne..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja prowadzę bufet w szkole. Dlatego jestem ściśle uzależniona od tego kiedy uczniowie są w szkole a kiedy ich niema. Mi się udawało mam dość dobrą odporność dzisiaj pierwszy raz jakoś gorzej się czuje w piątek ide do lekarza na usg co prawda ale jak dalej będę się źle czuła to zapytam o te maliny. Dzisiaj już je sobie odpuszczę tak na zapas. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja jutro idę na drugie USG. Jestem w 8 tc i mam nadzieję usłyszeć serduszko;) Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
alias 3maj się jutro na wizycie:) Chwila gdy usłyszałam serduszko spowodowała łezkę w oku. Więc są to nie zapomniane chwile.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi mówiono, że sok malinowy jest ok, byle nie parzyć liści malin :)

Powodzenia na wizycie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny :)
Długo się nie odzywałam, no ale nadrabiam - byłam 2 dni temu u lekarza wszystko jest w porządku, Dzidzia ma już 4cm i jest starsza o 3 dni niż się spodziewałam :) Za niecałe 2 tygodnie idę na badanie przezierności - ale jestem dobrej myśli :) I wreszcie dostałam badania do zrobienia, ale załamał mnie koszt, który mi Pani w przychodni wyliczyła :( Także idę po wypłacie dopiero hehe :P

Witam nowe dziewczyny - nareszcie to nie ja jestem "najmłodsza" :)))

Mnie dzisiaj boli brzuch, ale skoro lekarz mnie ostatnio uspokoił, że to tylko moja macica się powiększa, to pewnie tak jest... Miałam całe życie bardzo bolące okresy więc teraz pewnie wszystko intensywniej odczuwam...

Co do malin, ja też słyszałam że nie wolno pić naparu z liści malin (chyba że jest się w 9 miesiącu bo wywołuje skurcze i poród :) )
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ivvka super, ze z dzidzia wszystko dobrze :)

No niestety tai urok ciąży, mnie dzień w dzień boli brzuch. Wczoraj miałam ochotę na makaron z sosem serowym z proszku z brokułami... nie pytajcie jak się czułam wieczorem :( Czyli nadal Maleństwo mi dowala jak zjem coś chemicznego :( Więc dalej znowu się zdrowo odzywiam. Bo po co wieczorami mam się męczyć z bólem brzucha.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam,
czy mozna sie dolączyć??
Termin mam na 12 pazdziernika to moje czwarte dzieciatko, zupelna niespodzianka
mam trzy coreczki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witaj Parchatku!

Dziewczynki, zaktualizowałam naszą listę. Niestety dołączyła ona do innych moich postów i znajduje się gdzieś w połowie strony, po dacie 28.marca... Nie mogę jej wkleić znowu bo będzie "powtórzenie wypowiedzi".. Jeśli któraś z mam listopadowych by ją znalazła, uzupełniła o swój termin (bo ja nie znalazłam) i dodała to byłabym wdzięczna:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witaj Parchatku!
Też dawno nie pisałam, ale po pracy w tym tygodniu byłam już zbytnio zmęczona. Wczoraj na kolacje zjadłam m.in. pomidora i po 10 min miałam taką wysypkę na całym ciele jak nigdy. Wypiłam wapno i minęło, dziwne bo niedawno jadłam pomidory i było ok. Akurat te co ostatnio kupiłam były bardzo dobre i soczyste, lecz niestety już nie dla mnie :( Dziwne bo nigdy nie miałam alergii na pomidory. Za to dzisiaj miałam biegunkę od maślanki :/ Co do malin to potwierdzam że napar z malin jest niewskazany, chyba że pod koniec ciąży to co innego :) Od dziś mam wolne do wtorku i zamierzam leniuchować:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Melduję się po wizycie:) Serducho bije jak dzwon:):)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wrzucam aktualna listę:)

październik:
1.10 -malutka22
2.10 - iskierka28
5.10- jolga
5.10.- diverta
5.10.- speedforyou
6.10- madzia.77
12.10 Parchatek
13.10 narzeczona81
13.10 Mutti
16.10 aga-m
17.10 medullah
20.10 emaderka
22.10 lolita2912
25.10 jabuszko66
27.10 gosiaczek2006
28.10 Ivvvka

listopad:
17.11 alias
judina
amoruccia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczyny :) ja się z chęcią dołączę :) zaczynam 4 miesiąc i termin mam na 10 października :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć Dziewczęta:)
Melduję się po wizycie z uśmiechem na twarzy. Serducho bije i jest wszystko ok. Ciąża już nie jest zagrożona, tylko mam plamienia, ale delikatne. Termin na 22.11, ale wiem, ze urodzę wcześniej bo będzie cc.
Co do badań to ich cena jest kosmiczna. Mnie na szczęście troszke badań odpada, bo mam niedawno wszystkie robione. Teraz tylko mocz i morfologia, więc pestka w porównaniu do wszytskiego.
Ja na szczęście malin nie bardzo lubie więc problemu nie mam. Tylko jestem mega zakatarzona, młody z całej siły mi wszystkie wirusy przekazał. Ale na szczęście już sam się dobrze czuje.
Mam do Was pytanko, może któraś z Was ma nr tel do poradni w Gdyni Dąbrówka Dąbrowa, czy jakoś tak. Chodzi o badania prenatalne. bo ja już z tych zaliczających się do badań jestem. Będę wdzięczna.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a czemu będziesz miała cc ??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
~alias
amoruccia
Ciesze się że po wizytach wszystko oki:) że uśmiech gości na waszych twarzach. Ja jutro ide do Deringa na USG genetyczne nie zaglądałam do orzeszka już 3 tygodnie wiec powoli zaczynam się denerwować czy wszystko oki. Jutro ciężki dzień więc pewnie wieczorkiem napisze jak było.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
październik:
1.10 -malutka22
2.10 - iskierka28
5.10- jolga
5.10.- diverta
5.10.- speedforyou
6.10- madzia.77
12.10 Parchatek
13.10 narzeczona81
13.10 Mutti
16.10 aga-m
17.10 medullah
20.10 emaderka
22.10 lolita2912
25.10 jabuszko66
27.10 gosiaczek2006
28.10 Ivvvka

listopad:
17.11 alias
18.11 judina
amoruccia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja dziś byłam u lekarza i po raz pierwszy słyszałam bijące serduszko :-)) Niezapomniane uczucie :-) Niestety od kilku dni mam plamienia, więc dostałam leki i przykazanie odpoczynku i niedenerwowania się. Mam już 2 letniego synka, więc z tym odpoczynkiem ciężko będzie :-) Przy pierwszej ciąży również miałam takie plamienia i wszystko dobrze się skończyło, więc pocieszam się, że i tym razem tak będzie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
amoruccia, numer tel do Poradni K na Dąbrowie to: 58 669 20 18.

A Ty z tych stron jesteś??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny,właśnie wczoraj byłam u lekarza i jestem w 8tyg.ciąży:)mogę dołączyć?:)termin mam na początek listopada:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czesc karolla!

dzisiaj mam usg genetyczne,juz nie moge sie doczekac :D
slonko swieci i napawa optymizmem ,ciekawe tylko czy znowu kosa na dworze
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Diverta, dziękuję za nr tel, właśnie się zapisałam. Nie jestem już z Gdyni, niedawno przeprowadziliśmy się do Pruszcza. Ale tam mam gina i tam tez jakoś tak się przyzwyczaiłam. A w sumie to w Gdyni też nie mieszkaliśmy długo, tylko rok.
karolaa, witaj wśród grona ciężarówek:)
Kurcze, mam taki katar, że normalnie czuję jakby moja głowa była wielkości wiadra. I do tego nic nie czuję i nie mam smaku.
A mój termin, możecie wpisać 22.11. Jestem "najmłodsza" ciążowo, bo wiekowo na pewno nie:)
Judina, z suwaczka wynika, że mamy taki sam termin, a w sumie masz na 18 a ja na 22 wyliczony. Nie moge się z tym połapać. A i tak malweństwa same zadecydują.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam wszystkie przyszłe mamusie, fajnie że nasze grono się powiększa:) Coś się zacznie dziać na forum.
A my już po USG genetycznym, uff wszystko w normie, wszystkie parametry oki:) Orzeszek sie ruszał kręcił ale mamy filmik i możemy go oglądać kiedy tylko zechcemy. Naprawdę super sprawa z nagraniem USG, mój mąż który był dzisiaj pierwszy raz zobaczyc orzeszka na USG zachwycony. :) Teraz czekamy na czas kiedy będzie wiadomo jaka płeć, bo na razie za wcześnie by było widać doktór tylko pokazał o tutaj będzie widac płeć ale troszkę później.
Na dodatek zabraliśmy dzisiaj moją mamę pokazać jej czy wózek który wybraliśmy nie ma za małej gondoli, bo w końcu ona ma większe doświadczenie 3 dzieci miała niż ja bo nasze będzie pierwsze. I mama powiedziała że wybór bardzo dobry.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam nowe mamuśki :)

Jabuszko a jaki wózek wybraliście ? i w którym ty jesteś teraz tygodniu ?
Super, że wszystko ok :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
12 t 1d czyli powinnam powiedzieć w 12 tygodniu czy w 13 tygodniu bo ja troszeczkę tego nie rozumiem. A wózek wybraliśmy Mutsy na podwoziu Urban Rider. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jabłuszko jesteś w 13 tygodniu :)

Super, ze wszystko okej z maleństwem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziękuje za uświadomienie tak mi sie wydawało ale nie byłam pewna :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gin liczy rozpoczęte tygodnie a usg skończone:)

13 ... no ja 1 ciąży już widziałam synka :)
a teraz w 14 niby dziewczynka bo jajek nie było, ale w 16 już chłopak:)

Dzisiaj zaczęłam 17 tydzień i cieszę się, że ten czas jakoś leci :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny!

Zdrowych, pogodnych Świąt Wielkanocnych,
pełnych wiary, nadziei i miłości.
Radosnego, wiosennego nastroju,
serdecznych spotkań w gronie rodziny i wśród przyjaciół
oraz wesołego Alleluja!W przyszłym roku już będziemy z maluszkami świętować:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
amoruccia - mój termin wyliczyłam sobie z "liczników" internetowych. Wychodziło 18, 19 lub 20 listopada. Wybrałam tę pierwszą datę, bo to zawsze troszkę mniej oczekiwania :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
judina, ha ha ha, to zawsze jakiś sposób, mniej czekania:) Mi w sumie też z któregoś licznika wychodził 19, może tą datę powinnam przyjąć. Chociaż wiem, ze i tak te daty nie mają dużo wspólnego z narodzinami Maleństw, bo to one same najlepiej wiedzą kiedy przyjść.

Dziewczyny, dla Was i Waszych Rodzin
Wesołego Alleluja, smacznego jajka i nie koniecznie bardzo mokrego Dyngusa.
A jeżeli są wśród nas Mamusie, które nie obchodzą tych świąt, to miłego spędzenia czasu w gronie rodzinnym.

A za rok o tej porze będziemy miały półroczne urwiski:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny,

Chciałabym Wam życzyć radosnych i rodzinnych Świąt Wielkanocnych-pełnych wiosennego słońca, pogody i nadziei:)

Tak,za rok będziemy miały już półroczne dzieciaczki:)a ja właściwie już dwójkę:)moja córeczka w maju skończy dwa latka:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
karolaa mój synek też w maju kończy 2 latka:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj, chwila przerwy... U mnie przygotowania do świąt pełną parą już od wczoraj, bo jutro chrzciny mojej siostrzenicy, a że mieszkamy w dwie rodzinki razem (ja z mężem + siostra z mężem i córcią) no to siłą rzeczy od wczoraj albo gotuję albo noszę małą... Kość ogonowa daje mi w kość, plecy bolą że hej! ale jaka przyjemność z opiekowania takim maleństwem... Jutro przez dom przewiną się tabuny gości, będzie się działo!! Żeby jeszcze pogoda była bardziej wielkanocna... No ale kwiecień plecień...

Dziewczyny, to i ja dołączam z życzeniami - zdrowych i pogodnych świąt!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny a ja tak zupełnie nie świątecznie..od kiedy bralyście jakieś witaminki oprócz foliku? Byłam w czwartek na wizycie w tej chwili zaczynam 9 tc a nie dał mi skierowania na żadne badania, ani nie kazał brać nic poza folikiem i nospą. Czy u Was też tak było??

PS Wesołych Świąt Wielkiej Nocy:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej
Jan tez zadalam talkie pytanie mojej doktor i otrzymalam odpowiedz ze PO 12 tygodniu.
Spokojnych swiat
Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja dostałam skierowanie na badania na drugiej wizycie potwierdzającej ciąże, na trzeciej została wypisana karta ciąży już z wynikami. A od drugiej wizyty brałam witaminki femibion 1 dla mam do 12 tygodnia ciaży:) a to dlatego że one mają jod a ja mam problemy z tarczyca i doktór od tarczycy tez je polecała.
Pozdrawiam i Spokojnych Świąt, ja juz zrobiłam ciasto i sałatkę dobrze że nie musiałam nic więcej bo mam tak spaczony smak że nie moge nic doprawić. Mam nadzieje że wyszło.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja uważam, że po 12 tygodniu jak są dobre wyniki to nie ma potrzeby brać witamin a wystarczy pilnować by dieta była urozmaicona :)

Wesołych :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Najpierw bralam przed ciążą folik pół roku, a potem od 3-lub 4-ego tygodnia ciąży przerzuciłam się na femibion1 do 12 tyg. , ale juz bez foliku bo w femibionie jest juz kwas foliowy.Teraz kontynuuje, ale już femibion2 i tak do końca ciąży. Ciezko mi bylo stwierdzic czy moja dieta jest urozmaicona, bo czasem mialam ochote na niezbyt zdrowe zachcianki,stąd moja własna decyzja o braniu witamin.
Pozdrawiam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja biorę prenatal classic.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam brac Pharmaton Maturelle. Kiedy je zakupilam, powodowaly wymioty,zatem lekarz zalecil odstawienie tych witamin na kilka tygodni, kiedy te ustana. Kiedy poczuje sie juz calkiem dobrze, napewno zaczne z powrotem je przyjmowac.Na ulotce maja chyba kazda witamine, jaka istnieje :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam Świątecznie :)

Ja też biorę prenatal classic, wcześniej brałam przed zajściem w ciążę kwas foliowy i jak już byłam do 12-13 tygodnia ciąży.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To wasza decyzja :) ale idzie lato, owoce i warzywa szeroko dostępne, po co się faszerować tabletkami. Podobno też dzieci rodzą się duże po witaminach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja biore Femibion od 11 tygodnia, polecila mi go moje endokrynolog
wczesniej bralam tylko folic i jodid
ginekolog powiedziala,ze jesli czuje potzrebe to brac
w kazdej ciazy bralam witaminki i dziewczynki gigantami sie nie urodzily wiec nie wiem czy to ma jakis zwiazek
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie ma to zwiazku.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam już prawie poświątecznie:)
Jak minęły święta?
U mnie mega choróbsko trwa, ledwo patrze na oczy. Na szczęście nie mam żadnych dolegliwości ciążowych, bo bym chyba padła. Najbardziej denerwuje mnie, że nie mam smaku i nic nie czuję. Ten nos zatkany mnie wykańcza.
Ja w żadnej ciąży nie brałam witaminek, ani niczego takiego. Miałam dobre wyniki badań, jadłam wszystko i urozmaicałam sobie jadłospis, więc nie było potrzeby. Teraz biore folik i d*phaston czy jak mu tam, bo miałam krwotoki i takie tam. Mam nadzieje jednak, że już nie długo bo nienawidze żadnych tabletek.
Pozdrowionka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewzyny po świętach:) niestety i mnie dopadło chróbsko:( idę dzisiaj do lekarza po zwolnienie...bedę leżeć i się kurować:) jak narazie leczyłam się samą cytrynką i czosnkiem ale wczoraj miałam gorączkę więc zmuszona byłam wziąć APAP. Mam teraz taki lęk przed braniem czegokolwiek..niby paracetamol jest dozwolony ale jakoś nie mam przekonania. A jak u Was po świętach? brzuchy rosną??:) Mój mąż wczoraj szukał info w internecie kiedy pojawia się brzuch ciążowy..bardzo by chciał gadać do niego:) Pozdrawiam i idę się dalej leczyć:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Alias nie martw sie na zapas ja w 9 tygodniu ciazy bylam juz po dwoch antybiotykach taka bylam chora ale lepiej dla matki i dziecka jest wyleczyc sie nawet lekami niz pozwolic zeby wirusy czy bakterie krazyly po organizmie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
alias ja w 1 ciąży już w 12 tygodniu miałam brzuszek a teraz jestem w połowie 17 i nie ma nic ... :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czesc dziewczyny... Jak się czujecie po świętach?
Ja spędziłam je na jedzeniu i gaduleniu z rodzinką. Rodzice, z którymi nie widzialam się z pół roku zjechali, to było co nadrobić. Jestem objedzona do granic możliwości, ale zadowolona i wypoczęta.
Alias, pytałaś o brzuszek... Ja brzuszek mam i owszem, ale to chyba z powodu ilości pochłoniętego jedzenia... Jem dość dużo i często i ani myślę o tych zbędnych kilogramach, które będę musiała zrzucić po ciąży... Pewnie będę jeszcze gorzko płakać, że tak się obżerałam, ale póki co...
Czuję jednak, że coś mi tam pod wałkami tłuszczu w środku rośnie.. Mam zwyczaj spać na brzuchu i wtedy czuję jak mnie uwiera jakiś balonik... Wszystkie dolegliwości mi minęły. Jedyne co mi dokucza to nocne skurcze w łydkach no i czasami ból kości miednicy... No taką ciążę to ja mogę nazywać stanem błogosławionym...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Uhh, a ja miałam takie pracowite święta, że dopiero teraz mogę Wam życzyć wszystkiego najlepszego po świętach :)

Dzisiaj byłam na pobieraniu krwi i przeżywałam to od kilku dni, bo to dla mnie traumatyczne przeżycie :/

Któraś pytałam się o badania - mój lekarz też długo nie kazał mi robić badań, na drugiej wizycie w 7tyg założyć kartę ciąży, a w 11tyg wypisał skierowanie na badania - oczywiście wszystkie płatne :/

Diverta, co do spania na brzuchu czytałam gdzieś że jest to niewskazane, jak i również spanie na plecach :| - tylko kurczę nie pamiętam z jakiego powodu, ale mam teraz takie schizy, że jak się budze na plecach to szybko przekręcam na bok, mimo że potem cierpię na ból ramion :(

A brzuszek hmm, coś tam mi wyskakuje, rano jest tyci, a wieczorem zamienia się we wzdęcie i czuje się jak napompowany balon :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wróciłam z wizyty..dostałam antybiotyk, apap, calcium;stodal i inhalacje z tym że antybiotyk mam zacząć brać jak te wszystkie inne pierdoły nie pomogą. Czyli dzisiaj się inhaluję i biorę wapno a w razie gorączki apap a jutro zobaczymy. Bardzo chciałabym nie brać tego antybiotyku:(
Co do spania na brzuchu to ja mam normalnie jakiś fetysz..nie potrafię zasnąć w innej pozycji i jeszcze korzystam z tego że nie ma brzucha i mogę sobie na to pozwolić:) mówicie że to niewskazane nawet jak się nie ma jeszcze żadnego brzuszka?? to może muszę zmienić przyzwyczajenia ale ciężko będzie;(
Zajrzałam do wątku sierpniowo wrześniowego tam już wrze dyskusja na temat płci:) zazdroszczę..chociaż jak to każdy mów "ważne zeby się zdrowe urodziło" to gdzieś tam podświadomie się o czymś marzy..a wy o czym marzycie??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
specjalnie otworzyłam moją mądrą książkę i w sumie jest tam napisane, że na brzuchu jest po prostu niewygodnie przy większym brzuchu, za to na plecach to macica uciska na kręgosłup, nasila problemy z hemoroidami :|, zmniejsza wydajność układu pokarmowego i może wywołać hipotensję (niskie ciśnienie krwi)... to chyba dobrze, że jednak rezygnuję ze spania na plecach :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja czytałam, że leżąc na brzuchu uciska się macicę a jak będzie już większy brzuszek to na plecach ciężej się oddycha - to wiem z własnego doświadczenia :)

ja chciałam córkę a będzie drugi syn :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też czytałam w książce "W oczekiwaniu na dziecko" że najlepiej spać na boku i to na lewym, z założeniem jednej nogi na drugą lub z poduszką pomiędzy nimi. Wyjaśnili to w ten sposób, że spanie na brzuchu jest po prostu niewygodne bo to tak jakby spać na arbuzie, a spanie na plecach uciska kręgosłup, zaburza krążenie krwi, może powodować hemoroidy itd.itp. Czyli to co któraś z was wyżej napisała. Ale sądzę że to dotyczy już takich większych brzuszków- no bo naszych brzuszków chyba jeszcze do arbuza porównać nie można, a i ciężar ich nie jest znowu taki duży by uciskać na kręgosłup..
Z resztą człowiek w trakcie snu zmienia pozycję kilka razy.. Ja zasypiam na brzuchu, ale w nocy przekręcam się już na lewy bok, a nad ranem jak zaczynam się wybudzać znowu lubię poleżeć na brzuchu.. Póki co nie wydaje mi się to jakoś niebezpieczne- ani dla mnie ani dla dzidziusia. Dziecko jest i tak w baloniku wypełnionym wodami, nie leżę więc na nim tylko właśnie na tym baloniku (i swojej oponce:).. No ale w miarę jak dzidziuś będzie rósł a macica z melona przejdzie w arbuza to chyba będę musiała zaoptarzyć się w taką podłużną poduchę...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Alias, pisałaś coś o inhalacjach. Ja mocno zastanawiam się nad zakupem inhalatora. Duzo choruję w ciąży (chyba dlatego że pracuję z dziećmi), zwykle mam problemy dot. górnych dróg oddechowych. Inhalator byłby jak znalazł. Poza tym myślę że to super sprawa jak się ma już maluszka. Na katar i kaszel u maleńkiego dziecka to inhalacje z soli fizjologicznej są chyba najbezpieczniejsze i można stosować jeszcze zanim trafi się do lekarza.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też uwielbiam spać na brzuchu i sypiam tak bo inaczej ciężko zasnąć. Diverta, zawsze możesz między nogi dać jaśka :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Albo męża:P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ooooo:D i takie podejście ma sens :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam poświątecznie!Wprawdzie nie byliśmy w Polsce na święta, ale świętowaliśmy równie wielkanocnie :) mmm uwielbiam żurek wykonany przez męża na prawdziwym zakwasie :) Mega wypoczęłam, no ale od dziś powrót do rzeczywistości. Naprawdę nie mogę narzekać, czuję się ok.Mama jak dzwoni to cały czas pytam czy mam ochote na wymioty i za każdym razem dziwi się , że mdłości tylko miałam, które już dawno minęły - oby tak dalej. Ze zdrowiem też ok, nie chorowałam w ciąży w ogóle - raz w lutym czułam się taka niewyrazna, ale wyleczyłam się dużą ilością czosnku z masłem, ciepłym mlekiem i miodem - naprawde pomogło plus kanapeczki z samym czosnkiem. Przez pierwsze 3 dni z daleko było czuć ;) ale czego się nie robi ;) No dobra nie będę się tak rozpisywać, bo tfu tfu coś przylezie...
Mi brzusio już dawno urósł, a teraz mam wrażenie że się troszkę zatrzymał, ale każdy mi mówi że jestem wygladam jak w 5-ym miesiącu ;p
a wagowo to mam +4kg na plusie.
Ja nie mam problemów ze spaniem na boku, od zawsze tak spałam, nigdy na brzuchu, oby tak dalej ;) Co do płci to my pewnie się dowiemy na następnej wizycie, która mamy dopiero 21 maja, ale spokojnie wytrzymam, bo dla mnie nie ma znaczenia czy chl czy dz. Nie mam doswiadczenia ani przy jednym ani przy drugim ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej:)

Moja kuracja przynosi efekty:) inhalacje przeczyszczają drogi oddechowe jak żaden spray.. gorączki też się już pozbyłam także myślę że do piątku będę zdrowa:) z całej tej choroby dobre to że dolegliwości ciążowe minęły... dzisiaj zjadłam płatki z mlekiem bez odruchu wymiotnego co odczytuje jako sukces:)
tak sobie teraz myślę, że jak miałabym siedzieć w domu całą ciążę i jeszcze nie daj bóg leżeć plackiem to by mnie wywieźli w bialym kaftanie:) jak ma się już maluszka to zawsze jest się czym zająć, a teraz błąkam się po domu i nie wiem co ze sobą zrobić... od leżenia już mnie zadek boli.. w dodatku nie mam pomysłu na dzisiejszy obiad, wczoraj mama nas uraczyła "resztkami" ze świątecznego stołu ale dzisiaj muszę już coś wydziergać..a w lodówce szału nie ma:) -
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny:)
Mnie niestety tez dopadło choróbsto poki co siedze w pracy i apikuje sobie herbate z cytryna i miodem. Juz dzis jest troche lepiej ale wczoraj to masakra. Ja czekam na usg 16/04 i wizyte 19/04 .Ogólnie mam anemie i biore Tardyfron z kwasem foliowym i juz mam wyniki o niebo lepsze od wczesniejszych.
Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj dawno mnie tu nie było. Ale nadrobiłam zaległości :)

Pozwoliłam sobie dopisać siebie do listy ;)

październik:
1.10 -malutka22
2.10 - iskierka28
5.10- jolga
5.10.- diverta
5.10.- speedforyou
6.10- madzia.77
12.10 Parchatek
13.10 narzeczona81
13.10 Mutti
16.10 aga-m
17.10 medullah
20.10 emaderka
22.10 lolita2912
23.10 mawera
25.10 jabuszko66
27.10 gosiaczek2006
28.10 Ivvvka

listopad:
17.11 alias
18.11 judina
amoruccia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej melduję się w wątku. Wg USG dzidzia jest w 8 tygodniu życia płodowego. Tyle, że ja raczej kiepsko znoszę te pierwsze tygodnie. Czy któraś z Was dziewczyny brała tabletki przeciwwymiotne? Mam wizytę u gina w pon. i chciałabym żeby mi zapisał w przeciwnym wypadku chyba w pracy nie podołam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wioosnaa, wiosna! Wiosna ach to Ty! Ależ cudowna pogoda! Aż chce się żyć... !!Na Spacerowej w lesie zakwitły fioletowe kwiatki.. Dla mnie to zawsze sygnał, że już wiosna!! No i fajnie że już 16 godzina a za oknem środek dnia, a nie noc!

Dziewczyny, wybrałam wózek (!!!) - Navington na ramie Corvet:) Bardzo mi siępodoba i chyba jest przemyslany przez producenta. Pewnie macie ze mnie niezłą polewkę, że już wózka szukam, ale na noszenie ciuchów ciążowych jeszcze za wcześnie a do tego teraz wchodzą nowe kolekcje i wszystko drogie. Lepiej poczekać do przecen. Z kolei ciuszki dla dziecka dostałam w spadku. No a łóżeczko będę kupować po przeprowadzce, którą mam pod koniec sierpnia lub we wrześniu. No to jedyne co mi pozostało to oglądać wózki!;) No to teraz czym ja się zajmę???

Ja nie brałam przeciwwymiotnych tabletek, ale też nie miałam szczególnych odruchów wymiotnych. Tylko kilka razy mi się zdarzyło, a nigdy na tyle skutecznie bym musiała biec do łazienki. A może pomogłaby Ci herbata ze świeżym, wkrojonym imbirem? Podobno pomaga na mdłości, mi świetnie pomaga na zgagę, to może i Tobie pomoże na te wymioty?

Mawera, witamy po przerwie! Co u Ciebie słychać, jak się czujesz??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie,
witaj johana:)
a u mnie wciąż jest fatalnie jeżeli chodzi o samopoczucie nie ciążowe. Przeziębinie prawie mija, ale od przedwczoraj mam taki straszny ból głowy, że nie mogę się podnieść z wyra. Ja nigdy nie byłam aż tak chora żeby leżeć, zawsze jakoś mi się udawało wyleczyć. A tym razem ten ból głowy mnie wykańcza. Boli mnie tak dziwnie, nie jak głowa, tylko wszytskie nerwy, czy też mięśnie nie wiem. Ale ni mogę nawet ruszyć się. Mam tylko nadzieję że minie szybko bo nie wyrabiam. Od wczoraj biorę apap. Ja w ogóle jestem uczulona na większość antybiotyków i leków więc choroba u mnie to masakra.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie miałam żadnych większych mdłości więc bardzo spokojnie pokonałam pierwsze tygodnie ;) w niedziele mam wizyte i USG genetyczne.

Najbardziej dobija mnie nuda. Mój narzeczony ciągle pracuje a ja siedzę sama w domu. i tak codziennie do 18 można zwariować.

A jak Wy radzicie sobie z nudą ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie nowe mamusie:)
mawera - a czemu nie pracujesz?na pewno nudzic sie wtedy nie bedziesz ;) Ja zaliczam sie do tych osób które są bardzo aktywne i nie wyobrazam sobie siedziec w domu, wiem co to znaczy - i wtedy myslalam ze zwariuje. Mam nadzieje ze z maluszkiem już nie bedziesz sie nudziła :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też jestem bardzo aktywną osobą i chciałabym nią pozostać. Siedzę od miesiąca w domu i od 2 tyg biorę antybiotyk bo mam oskrzela. Dziś stawiali mi bańki mam nadzieje że przejdzie!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja w pierwszej ciąży byłam więcej aktywna po pierwszej połowie, i do końca czułam się super a teraz? gniję w domu z synkiem i się nudzę. Spacer zaliczamy zawsze max godzina bo nie mogę odchodzić za daleko od cywilizacji :P często robi mi się słabo, mroczki przed oczami, duszności, uderzenia gorąca :/ przez to jakoś ciężko mi się zmusić do wychodzenia ale z drugiej strony dotleniać się musimy :) Cała trójeczka :)

zazdroszczę tym które pracują, ja zostałam zmuszona iść na zwolnienie w 9 tc. :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja jestem na L4 przeszłam z wychowawczego od razu. Siedzę w domu z Liwią ale opiekuję się dodatkowo dziewczynką w wieku Liwii(wczesniej pod opieką miałam 3 dzieciaczków łacznie;)) no i co weekend pt-nd mam szkołę. takze na nudę nie narzekam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja pracuję i mam zamiar tak dotrwać do końca czerwca.. ale to nie tyle z miłości do pracy co z poczucia obowiązku wobec dzieci... gdybym teraz zostawiła swoich podopiecznych to do końca roku mieliby tylko zastępstwa doraźne, a wiadomo jak to jest jak nauczyciel przychodzi z biegu.. do końca roku by kolorowali.. tylko że teraz zaliczam po kolei wszystkie choróbska, bo wiadomo, szkoła to jedna wielka wylęgarnia... ja to raczej jestem z tych co stworzone są do pracy w domu.. urodzona ze mnie kura domowa- lubię gotować, sprzatać, dbać o dom i męża.. spokojnie mogłabym przesiedzieć w domu do rozwiązania a potem jeszcze ze 3 lata wychowawczego.. także zazdroszczę tym co to są na zwolnieniu, odpoczywają, spacerują, dotleniają się, a przede wszystkim cieszą tym szczególnym czasem...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też jestem z tych co nie lubią siedzieć, a o leżeniu nie wspomne. A teraz nie wiem jak się podnieść z wyra. Ale już odkryłam skąd ten ból głowy mam. To chyba po tym D*phastonie. I dziś biore mniejszą dawke, i tak po woli będziemy zmniejszać. Choć gin mówi, że to ważne dla mojej ciąży, ale moje samopoczucie też jest ważne. Więc wcześniej w ciąży nie brałam niczego i teraz też już nie chcę. Jak wezme apap to jakoś się wloke po domu, a jak przestaje działać to nie moge nawet się podnieść. Masakra. mam nadzieje, że jak najszybciej mi to przejdzie bo od poniedziałku muszę wrócić do pracy. I do świata normalnie funkconujących. Ja zawsze byłam zdania, że ciąża to nie choroba. I teraz też nie chcę leżeć jak nie musze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w ciazy z dziewczynkami niestety musialam lezec bo w kazdej mialam krwawienia a z Ania powazny krwotok
teraz odpukac zupelnie nic i tak sie ciesze bo mimo iz nie pracuje zawodowo to nienawidze nie robic nic
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mimo,że czuję się tragicznie,mdłości i te sprawy to też pracuję,myślę,że jeszcze do końca czerwca,może końca lipca...mam nadzieję,że te mdłości za chwilę miną,bo ciężko mi wyjść z łóżka, na spacer,a dzieckiem zajmować się trzeba:)

Malutka,to widzę,że mamy podobną sytuację,dwuletni maluch i drugi w drodze,no i jak wyczytałam to wagowo jesteśmy podobne,no może ja jakieś 3kg więcej:)po pierwszej ciąży chciałam zostawić sobie kilka kg,ale nie wyszło,mimo,że jem bardzo dużo,w tym dużo fast foodów,wszyscy się dziwią,że tyle jem,a nie mogę utyć:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
karolaa mam tak samo !! :) jem i nic :P ja wróciłam ze szpitala z wagą 53kg czyli 11kg mniej w 3 dni. Chociaż się starałam to waga i tak spadła.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mam pracowac do konca sierpnia, zobaczymy czy wytrzymam, ale jestem dobrej mysli :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zaczynam 18 tydzień ... ostatnio jakoś szybko mi te dni lecą :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Malutka22 masz termin na 5.10?bo jesli tak to jest tylko tydzień różnicy między nami teoretycznie, a ja dopiero 14-sty tydzien zaczynam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie ja mam termin na 21 września:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
poza tym zaczynasz 15:P 14 masz skończone :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Musiałam zrezygnować z pracy ponieważ łożysko mi się odklejało.
A w pracy musiałam dźwigać ciężkie rzeczy.
I tak właśnie się stało że teraz całymi dniami siedzę w domu i nie wiem jak radzić sobie z tą nudą może jakieś pomysły ? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja 16;)

wogole jakoś dziwnie tyję, z Liwią juz w 3 miesiacu miałam taki typowo ciązowy brzuszek a teraz takie rozlane wszystko. Nie podoba mi się no;)
Wyglądam jakby sobie trochę podjadła a nie była w ciązy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny!

Właśnie odebrałam wyniki toxo i kompletnie ich nie rozumiem :(

IgM ujemny
IgG 0,13 IU/ml

Czy to znaczy że nigdy tego nie przechodziłam, czy że było to lata świetlne temu?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ivvvka na moich wynikach jest oprócz wyniku badania jest zakres
wynik ujemny
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wynik ujemny
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kurcze coś mam z kompem i nie wkleja się moja odp.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Byłam na konsultacji w Poradni Chorób tropikalnych i pasożytniczych i lekarz zapewnił mnie, że wynik ujemny jest prawidłowy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
IgG (+), IgM (-) oznacza przebyte zarażenie i odporność; przy znacznie podwyższonym IgG należy powtórzyć badanie po trzech tygodniach. Jeżeli ich poziom jest taki sam, nie trzeba leczyć ani dalej kontrolować.- takie coś znalazłam:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wynik ujemny, a więc nigdy tego cholerstwa nie przechodziłam tak?
dla mnie to niestety nie jest dobra wiadomość, bo mam kota w domu :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak mi się wydaje ... najlepiej zapytaj lekarza, a jak długo masz do wizyty to podejdź do laboratorium, one Ci powiedzą co to oznacza :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jesli dobrze sie orientuje
igG+ igG+ w trakcie choroby
igM- igG - nie ma zakarzenia i brak odpornosci
igm+ igG- trzeba po 3 tyg zrobic ponowne badanie bo wynik tzw.niepewny
igM- igG + choroba przebyta w przeszlosci i organizm jest uodporniony

ale patrzac na Twoj wynik to jest ujemny bo jako dodatnie traktowane sa jednostki 3-8 ale zalezy od laboratorium
w jednym 3 w innym 8
u mnie od 8 wynik dodatni
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mam napisane że do 1 jest ujemny :(

no nic, czekam na wizytę lekarza i zobaczymy co mi powie...
obawiam się tylko, że będę musiała to badanie robić kilka razy a to tyle kasy :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Toksoplazmoza jest refundowana więc możesz iść do lekarza na NFZ i Ci da skierowanie, wtedy nic nie zapłacisz :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja miałam kilka lat temu Toksokorozę oczną (też jedna z chorób odzwierzęcych). Lekarz jednak teraz po zajściu w ciąże kazał mi zrobić badanie powtórnie. Czyli to nie jest tak,że jak już to raz wyleczyłam to już jestem odporna?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czesc kobietki! Właśnie wróciłam do domu z wojaży i nadrobiłam wszystkie posty... W ten weekend świętowałam osiemnastkę:) Jaka szkoda że nie swoją :P
Jutro idę do lekarza na USG. Jestem ciekawa czy poda mi płeć.. W sumie to chyba już powinno być widać, nawet na sprzęcie państwowym :P
No i muszę się Wam pochwalić że pojawiła mi się już leciutka kreseczka ciążowa od pępka w dół :) ja sama nie zauważyłabym ale mąż i moja mama zwrócili na to uwagę- w dodatku całkiem niezależnie od siebie, więc to chyba nie urojenie.. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziś miałam kolejne USG. Dzidziuś waży już 150g:) Co ma między nóżkami jakoś nie chciał pokazać, ale za 4 tygodnie kolejna wizyta, więc może wtedy? Wg usg termin na 29 września, ale to i tak bez znaczenia, bo to każde usg inaczej pokazuje.. Raz dziecko wysforuje się do przodu, innym razem rośnie wolniej.. Najważniejszy jest termin a OM, także pozostaję w z wami październikówki (ale podglądam jednocześnie forum wrześniowe co by wiedzieć co mnie czeka już wkrótce)!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hmm, chyba coś źle usłyszałam.. jakie 150 gram, niemożliwe.. haha... Może to było 50g... pewnie tak!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Diverta, duże to Twoje szczęście :)))

Ja też się trzymam terminu wg OM, bo nasze maleństwa rosną jak chcą :)

Tak podczytuję tutaj Was i do Mamuś listopadowych, idźcie do lekarza na NFZ,żeby Wam skierowanie dał na toxo,cytomegalię, różyczkę, WR itp. bo to oni muszą dać i to bez gadania :) Bo to bardzo dużo pieniążków wychodzi. Ja tak robię :) Mam wszystkie badania zrobione, a nawet już zrobili mi wątrobowe testy, bo mnie bolało :) A to dopiero w późniejszym etapie ciąży się ponoć robi :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Iskierka a nie wiesz czy internista ez moze wypisac skierowanie na bad NFZ na toxo,cytomegalię, różyczkę?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
diverta na zdjęciu nie masz wagi podanej ??
Ale możliwe, że ma 150g. Moje w 16 tygodniu ważyło 100g a innej dziewczyny z tego samego tygodnia 151g więc całkiem możliwe, że Twoje tyle ma :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
lolita - nie może. Tak mówił mi gin.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi też tak mówił hematolog i sam lekarz rodzinny :) Tylko, gin może wypisać takowe skierowanie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Malutka, usłyszałam 150 gram, ale potem w domu spojrzałam w kalendarz ciąży no i pomyślałam, że to niemożliwe... A zdjęcia niestety nie dostałam:( Mam zdjęcia z poprzedniego usg, ale tam nie znalazłam wagi.. Hmm, czyli wiem, że nic nie wiem... :( ee tam, najważniejsze że wszystkie nóżki są, bo lekarz sporo się natrudził by je znaleźć... :P
A tak w ogóle to od ostatniego USG przytyłam już 2 kg, to może i dziecku się udzieliło?;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale tu cisza;)

co u was nowego ?
ja mam dziś wizytę ale bez usg. A jutro 17 tydzien zaczynam;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Strasznie długo nic nie pisałam, jakoś miałam dużo pracy. Pochwale się że oddałam w końcu całą prace magisterską do sprawdzenia:) i mam nadzieje, że kosmetyka i z głowy:) i czekać do lipca do obrony. Ja mam wizytę też dzisiaj zaraz lecę:) Poukładałam wczoraj wszystkie wyniki orzeszka w koszulki i teczkę by było pod ręką. Usg genetyczne za mną wszystkie wyniki jak najbardziej w normie:) mam nadzieje ze dzisiaj USG będzie i zobaczę jak tam orzeszek. niby 6 kwietnia go widziałam ale jak by nie patrzeć do czasu aż nie będzie kopać to każda okazja do "zajrzenia" do orzeszka jest dla mnie bardzo ekscytująca. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja miałam wczoraj UG genetyczne i wszystko w porządku :)
Dziecko mi urosło do 7cm :)
I w końcu słyszałam bicie serducha, bo lekarz twierdzi że do 13 tygodnia nie włącza, bo potem w przypadku utraty jest ciężej psychicznie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ivvka mądry lekarz, mi by było 1000 razy ciężej ... i bez tego jest ciężko.

super, że wasze dzidzie mają się dobrze:)
Ja w piątek zaczynam 19 tydzień i wiecie co ... ja nie wiem kiedy to leci ... najpierw leciało wolno a teraz tydzień jak jeden dzień ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No i po wizycie wyniki mam bardzo dobre:) a orzeszka nie widziałam bo 2 tygodnie temu było genetyczne to stwierdził doktor że szkoda przeszkadzać orzeszkowi niech ma spokój. Najpierw mi się to podobało ale po powrocie do domu zaczęłam się zastanawiać czy wszystko oki. W związku z tym mam pytanie co ile robicie USG?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja robię średnio co 4 tygodnie :) Jabuszko na pewno jest wszystko dobrze :) co miały powiedzieć nasze mamy, które nie miały robionego usg ot tak :)

Ale jestem ostatnio zmęczona:( coś energia ze mnie ulatuje. Marzy mi się poleżeć ale synek niestety nie pozwala :P denerwuje się jak leżę. A mi się tak spać chce ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mialam w 6,10,13 i teraz zrobie ok 20 t.c.

mi młoda zyć nie daje ostatnio ma jakis etap buntu dziś rano walczyłam z nią 1,5 h poczym padła ze zmeczenia od darcia się...ech mam nadzieje ze szybko minie bo była takim grzecznym dzieckiem a od 1,5 miesiaca jakby diabeł jej wlazł za skórę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jolga a ile ma Twoja córcia?
moja w lipcu skonczy dwa i ma podobny etap, taki czas skok rozwojowy wszystko chce i wszystko sama chociaz mi to akurat sie podoba np.jak po spacerze sama sie rozbiera
nawet czape w rekaw wsadzi,hihi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mój ma w maju 2 latka i momentami jest nie możliwy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie!Ja tez po dlugiej nieobecnosci, duzo pracy ostatnio. Ja na USG chodze co 4 tygodnie, a teraz bede miala dopiero za 7 tygodni. W Szwecji USG robia tylko raz, to ja wyszlam na panikare, bo poszlam prywatnie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Parchatku 2i 8 m. Ale koło 2 lat tez miała jakies akcje tyle ze mega łagodne w prównaniu do tego co teraz probuje wymuszac. Pracuję nad nią dzielnie ,hehehe

dziś wyszłyśmy na dwór a ona po godzinie zwija się z placu i mowi ze idziemy do domu bo ona ma taką zasadę z poza tym to pełno owadów tu lata i ona wraca;P
padłam na cycki;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie. Nie było mnie tu trochę, bo niestety spędziłam 4 dni w szpitalu. W sobotę zaczęłam nagle krwawić. Mąż pędem zawiózł mnie do szpitala. Byłam załamana,bo byłam pewna, że poroniłam. Na szczęście okazało się, że dziecko żyje, ale odkleja się kosmówka. Teraz mam nakaz leżenia plackiem i czekania. Czytam w sieci różne historie i strasznie się boję i denerwuje. Za tydzień idę na kontrolę i dowiem się czy kosmówka się przykleja.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Judina, trzymam za Was kciuki!!! Leż sobie i nie czytaj tych wszystkich historii, bo się tylko załamiesz dziewczyno! W necie to wszystko tak źle wygląda, bo w sumie tylko ci którym się coś źle zadziało takie historie spisują, inni żyją dalej i zapominają... także nie daj się zwieść!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
diverta ma rację, nie czytaj tych bzdurnych wpisów w necie. Trzymam kciuki!!!
Fajnie, ze dzis piatek-weekendu początek ;)
Zmeczona dzis jestem, ale na szczescie jutro sie wyśpie:)
Dziś kupiłam legginsy ciążowe z HM i rzeczywiście są baardzo wygodne.
Dziewczyny, czy pijecie kawę?Ja uwielbiam, ale na początku ciąży nie piłam,choć ledwo sie trzymałam na nogach, a ostatnio od 3 tygodniu popijam, nie więcej nic 1 filiżankę co drugi dzień bądz codziennie. Nie mogę się dobudzic ostatnio i przez cały dzień chodzę jak zombie..
Miłego wieczoru!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja popijam kawę, ale rozpuszczalną, małą i nie więcej niż jedną dziennie;) ale za to nie piję czarnej herbaty, przerzuciłam się na zieloną z grranatem.. z łyżeczką miodu pyszna:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie dajmy się zwariować... ja piję 1-2 kawy dziennie ale rozpuszczalną (jej zapach toleruję).

Byłam w tygodniu na usg. Wkroczyłam w 5 miesiąc, dzidzia ok, DZIEWCZYNKA!!! :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
speedforyou a który teraz tydzień zaczęłaś ??

Super, że dziewczynka :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Speedforyou gratulacje ze dziewczynka:)mi lekarz ostatnio powiedzial ze jego zdaniem tez bedzie dziewczynka ale ja nadal mam nadzieje ze na nast wizycie sie okaze ze to chlopiec :))tak chcemy z mezem chlopczyka..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Super dziewczyny, że już coś tam wiecie co w waszym brzuszku rośnie! Ja niestety nadal nie wiem czy córka czy synek, bo dzidziuś nie współpracował i nie było możliwości zobaczyć go z tej perspektywy. Następne usg za 3tyg, może się wtedy objawi w całej okazałości.
Ja od poczatku ciąży, przez 3 miesiące, nie piłam kawy, ale ostatnio po prostu nie daję rady. Jestem śpiąca, zmęczona, piję więc jedną kawę z ekspresu - co dzień lub dwa.. Piję też czarną herbatę. Ale tak jak ktoś napisał, nie dajmy się zwariować! Myślę że to i tak niewielkie stężenie kofeiny i że nic dzidziusiowi się nie stanie.. Może wyjdę na wyrodną matkę, ale jak jest jakaś okazja np. chrzciny albo czyjeś urodziny, to nawet odrobinę musującego wina wypiję jako toast...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja piję kawę tyle, że rozpuszczalną z dużą ilością mleka. 1 dziennie, czarnej herbaty nie piję, ale też za bardzo jej nie lubię, więc nie musiałam z niczego rezygnować. Dziewczyny mam do Was pytanko wybieracie się gdzieś na wakacje? Ja jestem teraz w 10tc,a termin mam na 14 listopada i chcieliśmy się z mężem wybrać do Chorwacji na początku lipca. (jak pojawi się dzidzia to nie będziemy sobie mogli na to pozwolić). Lekarz nie widzi przeciwwskazań, tylko muszę pić dużo wody, odpoczywać, nie wystawiać na słońce no ogólnie uważać na siebie i się nie przemęczać. Moja teściowa uważa, że ryzykuję życiem dziecka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej Johana! Trudno mi cokolwiek doradzić bo nie byłam w Chorwacji, nie wiem jaka tam pogoda w lipcu bywa, czym jedziecie, na jak długo, czy to wycieczka objazdowa czy pobytowa? Jeśli nie musicie się decydować teraz to ja bym poczekała z decyzją. Wszystko zależy od tego jak się będziesz czuła, a to w tej chwili trudno przewidzieć. Myślę że jak w czerwcu ginek da ci pozwoleństwo, to śmiało możesz jechać. Ja bym jechała. Natomiast nie pojechałabym w lipcu do kraju takiego jak Egipt, bo to i za gorąco dla ciężarówki i do tego ta zemsta faraona dość wycieńczająca jest...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Teściowa przesadza :) może uważa, że powinnaś siedzieć całą ciążę w domu ?:) jeżeli nie będzie problemów to jedź i korzystaj, przy maleństwie długo nigdzie się nie wybierzecie. Poza tym ty rodzisz dopiero w listopadzie, 4 miesiące po wakacjach ...

Co do kawy, to można pić - wiadomo nie za dużo ale jak ktoś do tej pory pił to nie ma co tego zmieniać :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
akutalnie 16-17 t.c.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
1-4 tydz.-I miesiąc
5-8 tydz.-II miesiąc
9-13 tydz.-III miesiąc
14-17 tydz.-IV miesiąc
18-22 tydz.-V miesiąc
23-27 tydz.-VI miesiąc
28-31 tydz.-VII miesiąc
32-35 tydz.-VIII miesiąc
36-40 tydz.-IX miesiąc

:) ja założyłam te miesiące, tak jest w większość książek :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Johanna, jeżeli się dobrze czujesz i lekarz zezwoli to jedźcie i się delektujcie ostatnimi wakacjami we dwójkę :)
Chorwacja tak jak i cała południowa Europa jest upalna, aczkolwiek od Adriatyku wieje zawsze wiaterek :)

Strasznie mało forumek się tutaj udziela;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bardzo mało. Nic tu się nie dzieje i niedługo wątek sam się zamknie :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Malutka to chyba musimy jesienne Mamusie rozruszać troszeczkę :)))

I najlepiej byłoby aktualizację listy zrobić :))) więc dziewczyny piszcie na kiedy macie porody, i będzie dopisywać Was :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Faktycznie mało się dzieje, ojoj, a u mnie termin jakiś zmienny i już sama na razie nie wiem do jakiego się stosować. Stanęło jednak że ja stosuje się do tego który na samym początku podał mi lekarz z USG- bo ten chyba będzie najbardziej adekwatny. Bo w porównaniu do tego z ostatniej @ to 1,5 tygodnia wcześniej. Więc coś w październiku tylko nie wiadomo kiedy.

Na Oruni jakieś 10 minut temu była pierwsza letnia błyskawica i potężny grzmot. U Was tez burza?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W Oliwie była burza ale ok. 13:30 :))) ale nie padało, za to teraz jest po ulewie :)

Ja tam się trzymam terminu tego z okresu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, jak u was z wagą? Ja mam +2kg :-(( Ale nie ma co się dziwić, skoro mam nakaz leżenia. A z nudów ciągle coś podjadam. W pierwszej ciąży przytyłam 20 kg i obiecałam sobie, że w drugiej się tak nie zapuszczę, ale jak na razie to jestem na najlepszej drodze ku temu hihihi. Poza tym mam straszne skłonności do tycia, muszę być ciągle na diecie tylko po to aby nie przytyć. A teraz sobie trochę poluzowałam (co u mnie oznacza, że do jadłospisu wrócił chleb i ziemniaki).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja przytyłam może z 1 kg... I chciałabym żeby na takim wolnym tempie tycia się skończyło :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wow! Iskierka - zazdroszczę!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiesz Judinka, teraz może i 1 kg przytyłam ale za 2 miesiące może być i 20 kg na liczniku :) heh
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja na razie jestem jestem nie cały kg na plusie :)

Iskierko, no ja próbuję coś pisać ale pozostałym się nie chce :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czyli tylko ja tyję jak szalona ;-//
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hejo,
ja mam podły dzień. Liwia nie dostała się do żadnego przedszkola , poza tym jakąś chrypę ma od wczoraj brzydką więc pewnie jutro czeka nas lekarz.
Co do kg to ja mam 3,5 na plusie. a Jak Wasze brzuszki? Widac cos?
No i niewiem w ktorym ja jestem wkoncu tygodniu. We srode ginka wpisala mi w karte ciazy 18 ty tydzien i mowi ze tyle jest a mi suwaczek pokazuje 17.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aaaa no i w niedziele dostałam pierwszego kopniaczka;) akurat byłam na zajęciach i az podskoczyłam;P Cudnie;D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jolga, suwak pokazuje Ci skończone tygodnie, a gin rozpoczęte :) więc zaczęłaś 18 tydzień :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aaa no to 5 miesiac zaczynam w takim razie;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czesc dziewczyny!! Faktycznie mało się tu dzieje.. Wrzesniowki to chyba już 12 wątek ciągną a tu dopiero drugi.. Jakoś wolno się rozkręcamy!! Dziewczyny do roboty, bo faktycznie wątek niedługo umrze;)

Ja jestem pewnie z 5 kilo do przodu (nie ważyłam się przed ciążą), bo wcale się nie ograniczam i jem za troje.. wiem wiem, będę płakać jeszcze z tego powodu, ale póki co trudno się opanować.. Wracam czasami głodna do domu, to potem nie mogę się najeść i zwykle jest tak, że mam chęć na zmianę- na słone, na słodkie, znów na słone... I tak bez końca!

Jolga, gratulacje!! My w tym samym dniu ciąży, a ja jeszcze nic nie poczułam.. moje dziecko chyba jakieś mało ruchliwe jest, bo na USG też mało się rusza.. a może lubi spać jak ja.. Czekam i czekam na te ruchy- bulgotanie, mrowienie, falowanie, czy cokolwiek to będzie.. ,

Dziewczyny, a stosujecie jakieś kremy na brzuszek?? Ja od dłuższego już czasu stosuję ten olejek rossmanna na rozstępy.. Mąż mi pomaga w systematyczności (ja pod tym względem jestem beznadziejna i pewnie bym zrezygnowała po 2 dniach).. Mężuś smaruje, choćby nawet usypiał na stojąco... Mam nadzieję że będzie to warte świeczki...

A tak poza tym powiem wam, że jeszcze nie mam ani jednego ciążowego ciuszka!! Jednak robi mi się coraz ciaśniej i niedługo będzie trzeba się wybrać na zakupy.. Mówicie że legginsy z hm są fajne?? A w ktorej galerii mozna je uświadczyć??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jolga, mamy niby ten sam termin (5 października) a w suwaczku inaczej.. Cos sie u ciebie zmienilo??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no własnie ja niewiem mi ten suwak wariuje;P no ale tak czy siak termin mam w karcie na 5;) choc liczę ze do końca września będę juz redi z bejbikiem w hołmie;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jolga zazdroszczę kopniaków - ja to pewnie jeszcze sporo poczekam :/

Co do kg, to ja na przed ciążą ważyłam jakieś 47-48kg, a w zeszłym tygodniu u lekarza już 52 :)

Dzisiaj miałam chyba pierwszą ciążową zachciankę - rosół i zjadłam 3 miski (dodam że rosół to za mną "chodził" już z dobry tydzień :P )
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe ja póki co dostałam jednego a tak to od 15 tygodnia czuję takie motyle, ale wczoraj był taki ewidentny i napewno to było TO;)

mnie az tak nie ssie ale jakos tak dziwnie rosnę, z Liwia miałam juz taki konkretny brzuszek i widac było ze ciaza a teraz taka bardziej oponę mam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie praktycznie nic nie widać. Z synkiem już dawno miałam piłeczkę. Ale nic poczekam, cieszę się w sumie bo bez brzucha przy dziecku lżej :P

Ja smaruję się zwykłym balsamem, ważne by skóra była nawilżona a on bardzo długo utrzymuje się na skórze :)

Z kopniakami u mnie było tak, że poczułam coś w 14 tygodniu, ale odpuściłam bo nie byłam pewna. Potem w 16 i już wiedziałam, że to moje maleństwo. Potem znowu długa cisza i w końcu mamy porozumienie :) bardzo delikatnie, dosłownie jeden, dwa kopniaczki wieczorem po kolacji :P a to pewnie dlatego, że po kanapkach pożeram czekoladę :D i też widzę różnicę z pierwszą ciążą bo w 19 tygodniu to synek już tak szalał, że aż bolało.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja ogólnie nie mam apetytu. Jem śniadanie, potem obiad i zazwyczaj dopiero kolację. Rzadko kiedy zjem coś pomiędzy posiłkami :/ pewnie dlatego waga stoi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A że tak Jolga zapytam niedyskretnie, OM miałaś 28 grudnia? Bo ja tak miałam i że niby z tego wynika termin na 5 października. Dodam, że ja to dłuższe cykle mam, to mój dzidziuś młodszy ze 4 dni od "standardowego", gdzie cykl 28dniowy.

Ja też po cichu liczę, że przed 23 września się wyrobię z porodem, bo jakoś tak chciałabym przed trzydziestką;) ale oczywiście będzie co ma być... dzidziuś sam będzie wiedział kiedy jest gotów.. no i przyznam że u mnie to też oponka jest, ale to właśnie w wyniku tego niepohamowania w jedzeniu.. no i ja zawsze miałam taki miękki brzuszek.. nawet jak schudłam do 51 kilo, straciłam piersi, tyłek i okres (!!) to brzuszek był... taka uroda, co zrobić!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No ja miałam 27 ale ja mam cykle z kosmosu więc moze dlatego te 3 dni przesunięcia.
a z porodem to ja po doświadczeniach z Li nie liczę za bardzo na szybszy poród z woli mojego dziecka;P Bo 1 termin miałam na 26 lipca a urodziła sie 6 sierpnia młoda.i to tez poród wywoływany bo wszystko na 4 spusty zamkniętne było;) za to życzę sobie tak szybkij akcji jak za pierwszym razem bo w sumie z 3 h na porodówce ale niecała godzinka sam pród.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja urodziłam w 42 i nie liczę, że drugie wyjdzie szybciej :P Miałam wywoływany i w sumie szybko poszło. Ale po oxy ponoć bardziej bolesny, jak teraz uda się bez, to będę mieć porównanie :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cudownie się rozpisałyście :)))

Malutka, ja jem w sumie od 4-6 posiłków dziennie i nie tyje :) heh
Zachcianek nadal zero. Na siłę je wymyślam :)

Ja nadal nie mam brzuszka typowego ciążowego, bardziej jak na wzdęcie to wygląda. Choć już koleżanki mówią, że pomału się pojawia.

Mnie dzisiaj rano pierwszy raz moje maleństwo 3 razy kopniaczka sprzedało :D nie do opisania uczucie :) Aż się wzruszyłam.

Co do ostatniego okresu to miałam w wigilie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja jestem na minusie. z 87 kg na 83 kg. Ale pewnie zacznę nadrabiać...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to ja jestem +4kg, wazylam 56kg a teraz 60kg. Brzuszek oczywiscie ze widac, znajomi mysla ze jestem w 6-ym miesiacu:)
Niestety nic jeszcze nie czuje, zadnych kopniaczkow, wiec czekam na ten moment z utesknieniem a16sty tydzien juz leci..
Nie mam szczegolnych zachcianek i jem dosyc czesto (zawsze tak mialam czesto i malo) a teraz czesto i troszke wiecej ;), apetyt mi dopisuje
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jejku jeden wieczór przespałam a tu tyle do nadrobienia.
To się rozkręcamy. U mnie na -3kg już się powoli martwiłam, ale to przez wstręt do słodkiego i jedzenie tylko zdrowych rzeczy. :) Ale brzuszek rośnie :) żadne z moich wcześniejszych spodni już się nie nadają do noszenia. więc juz mam dwie pary ciążowych trzecia idzie przesyłką, Nie przepadam za leginsami więc kupiłam w HM jedne ale na razie ich nie nosze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam sie z Wami :)
u mnie narazie waga stoi,w pierwszej ciazy przytyłam ok 23 kg ale na wlasne zyczenie
bylam bardzo chuda (45 kg,mialam nadczynnosc tarczycy i bardzo wtedy schudlam no wygladalam jak kosci i skora) leki nie spowodowaly u mnie przyrostu wagi wiec jak zaszlam w ciaze stwierdzilam ,ze to jedyna okazja zeby przytyc i udalo mi sie ;)
z Mary i Ania po 9 kg
teraz mam nadzieje,ze bedzie podobnie
brzuchol u mnie raczej slaby,bardziej jak wzdecie
ciesze sie i mam nadzieje,ze bedzie zgrabniutki i malutki bo z Anka mialam giganta i siedzac przy stole rekoma nie siegalam do niego ,haha

termin u mnie z OM i USG ten sam 12 października :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam Was w ten piękny poranek :)

Parchatek to Ty masz już 3 dziewczynek?! i czekasz na kolejnego bąbelka? Szacun :)

Jabłuszko ja też nigdy nie chodziłam w leginsach, ale jak w nie wpadłam teraz to na okrągło w nich chodzę :) Nic nie uciska i są wspaniałe :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny..przystopujcie..nie nadążam z czytaniem:) Ja jak narazie jeśli chodzi o wagę to jestem na minusie. A macie tez tak że rano nie macie brzucha a wieczorem jest taki bebech jakby ktoś mnie nadmuchał:) ?? Szok:) Mój mąż mówi że mam przestać sie wypinać;P Ja ostatnio jestem ciągle głodna...muszę nosic ze soba większe racje żywnosciowe do pracy:) Szczerze mówiąc nie mogę się doczekać jak już będę miała tak ipokaźny brzuch, a wszyscy naokoło twierdzą że jeszcze będę chciała się go pozbyć..pewnie racja.
A nie zauważyłyście że ten rok jest wyjątkowo płodny? W mojej rodzinie w tym roku urodzi się 6 dzieciaczków. W pracy jestem ja i jak się okazało moja koleżanka z biurka obok...szok...moja mama, która jest w trakcie menopauzy mówi że zaczyna się obawiać o siebie;P

Pozdrawiam Was dziewczyny i zachęcam do pisania:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zgadzam się że to wyjątkowo płodny rok!! Moja siostra urodziła 21 stycznia, a ja tydzień wcześniej zaszłam.. Tak więc moi rodzice zostaną w tym roku podwójnymi dziadkami. Radocha tym większa, że u nas obu to pierwsze ciąże, więc też pierwsze wnuki. Właśnie popatruję jak siostrzenica słodko śpi - sama uśpiłam :D A w pracy jestem już trzecia brzuchata + jedno dzieciątko urodzone na poczatku roku.. A mamy dopiero kwiecień.. Nieźle..

No dziewczyny, te co kupiłyście legginsy hm- to gdzie jechać? Bałtycka, klif, alfa?? Ja nie znoszę wszelkich galerii, więc jak już pojadę to chciałabym mieć gwarancję, że tam są dostępne..

Buziaki!! Idę jeść (znowu)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Alias większość z nas tak miała, że rano płasko a później wzdęty brzuszek :)))

Diverta w AlfaCentrum są na 100%, w Galerii Bandyckiej byłam i nie zauważyłam legginsów.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki Iskierko!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Alias ja kochałam swój wielki brzuszek od początku do końca i nie miałam go dość :) po porodzie nawet przezywałam, że już go nie mam bo uwielbiałam go głaskać, wierz mi, że w 40 tygodniu miałam ogromny :)

niektóre mamy nie podobają się sobie w ciąży bo mówią, że przez brzuch nie mają jak się ubrać by wyglądać ładnie itd. a to wiele nie trzeba, dużo zależy od nastawienia do samego siebie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czesc dziewczyny
Faktycznie bardzo mało sie udzielam ale postanawiam poprawe:) Pewnie jak juz bede na chorobowym to bedzie lepiej .Ja oczywiscie w pracy do 17:( Dzis otrzymałam wyniki i na szczescie sie poprawiły (mam anemie i musiałam brac TARDYFERON) teraz juz nie musze:) Bylam w zeszłym tygodniu na usg - i jestem w szoku ze wszystko tak wyraznie widac, pokazałam synowi gdzie główka,raczki ,nóżki a on pobiegł do meza i woła"TATA MAMY POTWIERDZENIE ZE JEST DZIECKO" troche sie uśmialismy przy tym , wychodzi na to ze nie wierzył nam, ze faktycznie mama jest w ciazy:) Ja jak na razie czuje sie dobrze , czasem mdłosci poranne ale nic poza tym.
Pozdrawiam
aha ,dziewczyny zastanawiłyście sie nad 4D? bo ja nie wiem do kogo iśc na to , moje dwie kumpele miały robione i nic nie było widac(moze za wczesnie były) a jedna miała robione i super wyszło ,nawet nam kiwała:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej hej :)))

Gosiaczek2006 jesteś troszkę usprawiedliwiona przez tę pracę.
Dowcipnego Synka masz :D

Co do USG 4D, doszliśmy do wniosku, że za dużo to kosztuje jak dla nas :( Wystarczy mi 2D w zupełności.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pozwoliłam sobie dopisać siebie do listy :)mam nadzieję, że wzięłam najbardziej aktualną:)

październik:
1.10 -malutka22
2.10 - iskierka28
5.10- jolga
5.10.- diverta
5.10.- speedforyou
6.10- madzia.77
12.10 Parchatek
13.10 narzeczona81
13.10 Mutti
16.10 aga-m
17.10 medullah
20.10 emaderka
22.10 lolita2912
23.10 mawera
25.10 jabuszko66
27.10 gosiaczek2006
28.10 Ivvvka

listopad:
6.11 karolaa
17.11 alias
18.11 judina
amoruccia

Dziewczyny,przepraszam,że też się mało udzielam,,ale powód ten sam co Gosiaczek2006,praca no i dziecko,więc mało czasu na swoje przyjemności:)ale na pewno jak tylko pójdę na zwolnienie to będę to często:)chyba jak większość z nas...u mnie dodatkowo urządzanie mieszkania,więc już w ogóle...czasami nie wiem w co ręce włożyć.

Przez to wszystko na razie nic nie przytyłam,a na początku raczej schudłam do 48kg(chyba,że waga oszukiwała):)teraz już jest 50kg więc tyle co normalnie:)mdłości mi przeszły jakieś 1,5tyg,temu i od wczoraj znów wróciły,a już się tak cieszyłam!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi mdłości powracają co jakiś czas i zastanawiam się jak długo to bedzie jeszcze trwać :(

USG 4d chyba sobie daruję, bo jakoś lubię to klasyczne i jestem przeciwniczką tego zarabiania na ciężarnych... Tak samo tyczy się ślubu i dziwnych pierdół które generalnie do niczego się nie przydadzą, ale są modne i inni trzepią kasę na naiwnych pannach młodych :)

Ja co prawda jestem na L4, ale kiedyś miałam wrażenie że się odzywam najczęściej wiec się uspokoiłam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ivvka dawaj :) nigdy nie jest za często :)

Ja 4d sobie daruję, robiłam w 1 ciąży i strasznie brzydko wyszło. Bardziej mi się podoba 3d a takie często można dostać gratis, nic nie płacąc :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My też odpuściliśmy 4d stwierdziliśmy że to nie jest wcale potrzebne. A na USG normalnym i dobrym sprzęcie tez widać. Dzisiaj odkryłam że mam w samochodzie zaczepy iso fix by zaczepić bazę do fotelika i bardzo się z tego ciesze. :) jupi

Obiecuje więcej się udzielać ale jak dziewczyny pisały praca nie zawsze pozwala.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o! a my nie mamy samochodu :(
więc nie wiem jak przeżyjemy z dzieckiem bez auta w zimę :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczęta jeśli mogę to bardzo chętnie dołączę do was, podczytuję was już od pewnego czasu ale jakoś teraz zebrałam się na odwagę :)
Jest to moja druga ciąża ale dzidzia będzie pierwsza... niestety w październiku poroniłam a teraz mam termin na październik... mam nadzieję że ten rok będzie dla mnie łaskawszy... dlatego też pewnie zwlekałam aktywnym udzielaniem się na forum.. no ale dosyć już tych smutków , obecnie przebywam już na L4 i powiem wam szczerze wcale się nie nudzę czego się najbardziej obawiałam uwielbiam sprzątać , gotować , piec taka ze mnie mała kurka domowa :) ale dobrze mi z tym właśnie teraz w piekarniku siedzą sobie ciasteczka :) gdyby ktoś był zainteresowany podaję linka do przepisu http://mojewypieki.blox.pl/2012/02/Razowe-ciastka-z-nutella-i-orzechami-laskowymi.html .
Jeśli chodzi o mnie mdłości przeszły mam nadzieję że na dobre u mnie już widać brzuszek i noszę już spodnie z gumkami ale na razie mam 1 kg do przodu , jeśli chodzi o lekarza to mam pakiet w luxmedzie w ramach tego mam bezpłatną opiekę lekarza i wszystkie badania ale i tak np genetyczne robiłam sobie dodatkowo u dr Olszewskiego a teraz zapisałam się już na usg połówkowe w czerwcu do invicty do dr Brzóski mam nadzieję że wówczas poznamy płeć :) , acha termin mam póki co na 16 października :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ivvvka
Dacie radę:) Tyle ludzi nie ma potrzeby posiadania samochodu i z dzieckiem dają rade że spokojnie. Będziecie więcej czasu spędzać na spacerkach i wycieczkach z wózkiem :)
ja ze względu na to że szybko muszę wrócić do pracy i wiem że dziecko będzie ze mną jeździło :) i ogólnie robię dużo km to uznałam z mężem że na bezpieczeństwie w samochodzie nie będziemy oszczędzać. I właśnie do pełnego zadowolenia brakowało mi tych uchwytów.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej moniaa84,ja podobnie jak Ty,byłam na pierwszej wizycie u dr Olszewskiego,ale teraz na usg to gdzie się bada przezierność karkową idę do dr Brzóski,bo wtedy jak się okazało,że jestem w ciąży to do dr Brzóski bym czekała prawie miesiąc,takie ma długie terminy...a pierwszą ciążę też u niej prowadziłam i byłam bardzo zadowolona:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moniaa84 witamy w naszym gronie :)
wspaniały przepis na ciasteczka :) ja co prawda zacięcie do gotowania mam, ale do pieczenia to już słabiej, nad czym wiecznie ubolewa mąż bo on jest fanem słodyczy :) daj znać jak wyszły, może się skuszę i zrobię mu niespodziankę :)

jabuszko666 my mieliśmy samochód, ale nie opłacało nam się jego utrzymanie na jeżdżenie do sklepu i z powrotem, a teraz będziemy musieli się powoli rozglądać za czymś bezpiecznym i rodzinnym :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej Karolaa ale zbieg okoliczności z tymi lekarzami :) Ivvka ciasteczka pychotka własnie się nimi zajadam i popijam mleczkiem w domu unosi się piękny zapach nutelli i orzeszków mniam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przepis wygląda super, ale orzeszki dla maluszków ... :P
Ja lubię piec i może takie zrobię :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Monia witamy :)))
Ja od 6 TC na L4 jestem, i początki były ciężkie,bo ja pracoholiczka niestety. Ogólnie ja też uwielbiam gotować, a najbardziej piec, ale niestety nie dawałam rady do tej pory, bo miałam za duże boleści. Ale teraz może w końcu wrócę do formy :D

Dzisiaj byłam u lekarza, no i nadal nie wiadomo co gości w moim brzuszku, ale najważniejsze że wszystko dobrze z naszą Niunią.
W ciągu miesiąca przytyłam 0,5kg ...heh. Szaleństwo :D

Idzie któraś z Was jutro na warsztaty "moda na brzuszek"?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czesc Dziewczyny!
Pisze po raz pierwszy. Miło mi sie czyta ... i tez postanowilam wlaczyc się. Ja mam termin na 17 listopada ale mąż mówi że dziecko będzie na dzien niepodległości tj 11.11. To pierwsza ciąża i cieszymy się! Jedynym moim udręczeniem jest dostac sie do ginekologa, byłam na 1 wizycie prywatnie, teraz próbuje dostac sie z NFZu i ciągle jeszcze nie wiem gdzie uda mi się dostać?
Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamuśki!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a gdzie są te warsztaty?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://modanabrzuszek.pl/

Witaj Monia :)

Dopisuję Ciebie do Listy:)
październik:
1.10 -malutka22
2.10 - iskierka28
5.10- jolga
5.10.- diverta
5.10.- speedforyou
6.10- madzia.77
12.10 Parchatek
13.10 narzeczona81
13.10 Mutti
16.10 aga-m
17.10 medullah
20.10 emaderka
22.10 lolita2912
23.10 mawera
25.10 jabuszko66
27.10 gosiaczek2006
28.10 Ivvvka

listopad:
6.11 karolaa
17.11 alias
17.11 Moni :)))
18.11 judina
amoruccia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Iskierko ja nawet nie wiedziałam o tych warsztatach wypełniłam formularz i dostałam potwierdzenie dokonania rejestracji na @ ale tam piszą że liczba miejsc ograniczona maila pewnie wysyłają automatycznie jakby co zapisałam siebie i osobę towarzyszącą (mężusia) no zobaczymy fajnie by było się trochę rozerwać :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moni:):) Mamy ten sam dzień porodu:) Witaj w gronie szczęśliwych przyszłych mam:) Ja też pierwszy raz poszłam prywatnie do dr Żabinskiego do Wejherowa, potem prywatnie u mnie w przychodni bo nie chcieli mnie wcisnąć..a jutro idę już na NFZ, bo jak stwierdzą ciaże to mogę wcisnąć, z racji tego że mają jakąś pulę miejsc dla "małych ciąż"

Ciekawa jestem co jutro zobaczę..kończę 11 tydzień... podzielcie się co miałyście w brzuszku w tym czasie;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak byłam w 11 tygodniu to miałam 4cm i widziałam już rączki i nóżki :) z każdym usg widać lepiej, bo w 13 tygodniu widziałam dokładnie wszystkie paluszki :) :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wow dziewczyny, rozpisałyście się!! Super, wreszcie wątek żyje!

Witam, nowe mamusie! Gorąco pozdrawiam zwłaszcza te, które jak ja lubią pichcić. Przepis na ciasteczka faktycznie apetyczny i być może się skuszę:) Ja chętnie piekę, ale raczej mięsa. Choć słodyczami nie gardzę, to jednak mięso od dziecka mi bardziej podchodziło.. Nawet mama musiała wrzucać do zupy kawałki chleba, bo już jako niemowlę nie ruszyłam zupy dopóki mnie nie oszukano, że to białe w zupie mięsko, hehe.

Wracając do tematu 4d.. To ja chyba się jednak skuszę. Chodzę do gina na NFZ i tu nawet zdjęcie trudno wydębić. Do tego jakość obrazu pozostawia dużo do życzenia.. Mnie na przykład w 12-13 tygodniu powiedziano, że jeszcze nic nie będzie widać, i faktycznie na takim sprzęcie jakim dysponuje przychodnia to za wiele widać nie było. Że o paluszkach nie wspomnę. Dlatego myślę sobie, że jednorazowy wydatek 200 złotych przeżyję, a będę miała dokładny obraz i pamiątkowe nagranie. Obawiam się też czy kiedykolwiek na NFZ powiedzą mi płeć dziecka.. Liczę że na 4D ją poznam. Wybieram się do Doeringa. Zastanawiam się tylko nad jedną rzeczą, może mi podpowiecie. Otóż w rejestracji do jego gabinetu powiedziano mi że USG 4D robi się po 24 tygodniu.. W internecie spotkałam różne opinie. Co wy na ten temat myślicie? No i czy koło 24 tygodnia nie robi się połówkowego?? Może mogłabym te dwie rzeczy załatwić na jednej wizycie?

Miłego wieczoru dziewczyny!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Diverta, możesz tak zrobić:) umów się na połówkowe w 24 tygodniu, on Ci zrobi wszystkie pomiary a na koniec przełączy na 4d :) koszt chyba nie powinien się zmienić ale tego nie wiem. No i to fajny tydzień na 4d bo dzidzia mieści się jeszcze na ekranie i ładnie powinnaś zobaczyć buźkę. Potem już gorzej wychodzi.

Ja w 1 ciąży, jeszcze w 32 tygodniu wrobiłam szczegółowe usg, gdzie głównie bada się serce, u Prissa. I właśnie pod koniec badania mi przełączył. Mam nagrane całe badanie, ale buźka wyszła brzydko.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja właśnie robię ten deser:)

http://kotlet.tv/owoce-pod-bezowa-pierzynka :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ten deserek wygląda bardzo apetycznie dodałam sobie do zakładek pewnie kiedyś się skuszę :) Mam do was małe pytanko czy też męczy was trądzik , krostki i inne takie... ja nigdy nie narzekałam na swoją cerę i skórę ale teraz to za te wszystkie lata mam jakiś mega wysyp... wiem że hormony i tak dalej no ale może ktoś z was zna jakieś bezpieczne i sprawdzone metody najgorzej u mnie z czołem dekoltem i ramionami...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki Malutka.. Zrobię jak powiedziałaś, i mam nadzieję że koszt pozostanie bez zmian bo i tak sporo.. W sumie to dziś chciałam się już zarejestrować (myślałam że do tak osławionego lekarza to będą kolejki) ale jak Pani usłyszała że to na czerwiec to mnie grzecznie wyśmiała.. :)

Co do trądziku to nie pomogę, bo ja nie mam tego problemu. Generalnie, to chyba stan skóry i włosów mi się lekko poprawił.. Podobno dobrze wyglądam, to będzie chłopiec. Tak mi już też ktoś wcześniej wywróżył.. Ja oczywiście puszczam to mimo uszu, ale ciekawość nie daje mi spokoju.. Żeby chociać jakiś mały kopniaczek był, to może bym się zadowoliła na chwilę, a tak to dziecko takie trochę nierzeczywiste..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Diverta u mnie stan moich włosów też się poprawił zawsze miałam takie cienkie sianko a teraz są tak mi się wydaje grubsze i nie wypadają natomiast stan skóry nie... dobrze że chociaż na twarzy wysyp jest tylko na czole to grzywką zawsze mogę zasłonić :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a co do kopniaczków to też z niecierpliwością czekam... i wiem że jeszcze trochę przede mną no ale każdy dzień mnie przybliża do tego wydarzenia :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczynki ale dzisiaj mamy piękną pogodę , zjadłam leniwe śniadanie idę zaraz na drobne zakupy i na spacerek czy któraś z was wybiera się może na dzisiejsze warsztaty "moda na brzuszek" ja w sumie nie wiem czy mam iść bo tak naprawdę dopiero wczoraj po informacji od Iskierki wysłałam deklarację co prawda dostałam @ potwierdzającego rejestrację ale nic więcej , więc sama nie wiem...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My się z mężem wybieramy. Chcesz nr telefonu by do niech zadzwonić i zapytać czy możesz przyjść? Bo ja dostałam od nich smsa i napisali ze jak ktoś nie może to ma napisać smsem to można też napewno zadzwonić na ten numer.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja idę Monia :) podeślę Tobie maila jakiego mi przesłali tylko podaj mi proszę maila :) Jak coś to podam Tobie nr kontaktowy to zadzwoń i się spytaj czy jesteś na liście.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mogłyśmy się wcześniej zgadać i spotkać na warsztatach. Była by szansa na poznanie się. Sądzę, że jeszcze nie jedne warsztaty przed nami.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Iskierko wysłałam ci mojego @ Jabłuszko to bardzo poproszę o ten numer telefonu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moniaa84
wysłałam na priva :)
Oby Ci się udało, zawsze się pewnie zdarza że ktoś nie przyjdzie:) więc oby były miejsca dla Ciebie:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Monia poszedł mail z dokładnymi wytycznymi co gdzie i jak :)))

Ja będę sama, bo małż pracuję :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ok dziękuję wam bardzo za te niezbędne informacje zadzwonię i się zapytam chociaż jakoś nie mam przekonania ale zawsze trzeba próbować najwyżej na pocieszenia kupię sobie duże lody :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja sądzę ze spokojnie jak nie masz daleko możesz się przejechać na poprzednich warsztatach na których byłam zostały pakiety wejściowe i kilka miejsc więc pewnie się ktoś nie zgłosił. 3mam kciuki by Ci się udało załatwić:)
A nie myślałyście o tym by spróbować się jakoś odnaleźć po znakach rozpoznawczych. Bo w sumie trochę czasu jeszcze ze sobą spędzimy. Jeśli któraś by chciała ja jestem chętna. :)
Teraz znikam lecę odwiedzić bratową na zaspie bo w 20 tygodniu ciąży przyplątał jej się kamyczek w nerce i biedna nudzi się w szpitalu. Jeszcze tu zajrzę przed warsztatami.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
więc sprawa wygląda następująco :
zadzwoniłam tam odebrała miła pani zapytałam czy jest możliwość potwierdzenia rejestracji ponieważ nie otrzymałam @ z planem zajęć pani mi powiedziała że zadeklarowanych osób jest 150 smsy z potwierdzeniem nie były wysyłane do osób które np tak jak ja wczoraj dopiero się zarejestrowały bo oni zakładają że takie osoby przybędą no ale nie wiem pani mówiła żeby się zjawić bo są jeszcze wolne miejsca i może być tak właśnie że kogoś nie będzie szkoda że tylko tej listy nie miała no ale nic ja mieszkam na chełmie więc w sumie mam blisko...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja co do takich warsztatów to narazie jakoś nieprzekonana jeszcze nie jestem, może dlatego że po mnie mało ciążę widać i dziwnie bym tam pasowała wśród osób z dużo większymi brzuszkami :) no a mąż w pracy więc samej tak jakoś nie bardzo :) ale może w przyszłości jeszcze się jakieś odbędą, a z tego co zaobserwowałam co chwilę jest jakieś :)

mnie jakoś rok temu męczyły wypryski (prawdopodobnie od podkładu który używałam) i znacznie mi się poprawiło jak przeszłam na dość drogie la roche, a teraz znowu mi się pogorszyło więc myślę że to przez ciążę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ivvka takie warsztaty np moda na brzuszek mają się odbyć w gdańsku jeszcze raz w tym roku a dokładnie 13.09.2012 więc wtedy na pewno nasze brzuszki będą bardzo duże :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć Dziewczęta:)
Wow, ale się rozpisałyście, miałam na ponad godz czytania:) Super!
Witam nowe Mamusie.
Ja jakoś ostatnio nie miałam weny twórczej i mało do Was zaglądałam. Do tego młody sie rozchorował, już drugi raz w tym miesiącu. Kurcze, przez cały życie nigdy nie był chory, a teraz ten kwiecień fatalny. maruda była w domu i nie pozwalał mi nawet przy kompie porządnie posiedzieć. Ale dziś już wreszcie w przedszkolu, ja w pracy i mogę coś sobie popisać.
U mnie 1 kg na plusie, ale brzuch mam spory. W poprzedniej ciąży taki miałam gdzieś koło 5 miesiąca.
Na 9 maja mam badania prenatalne.
Pozdrawiam gorąco, wreszcie mamy wiosne:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ivvka u mnie nie widać, że jestem w ciąży a to już 18 tydzień :) Jak mam coś obcisłego to coś tam widać, ale tak...

Amoruccia niestety kwiecień nie jest łaskawy dla dzieci ani dla nas, za duże zmiany temperatur, oby już teraz była piękna pogoda :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Po mnie też nic nie widać :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Malutka bo my z tych "Wielkich" jesteśmy :D haha
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmm... co do znaku rozpoznawczego to trudno. Może napiszę Tobie jak będę ubrana :)
Buty: białe a'la trampki, getry czarne, i koszulę zwiewną białą :) Torebka beżowa :D planuję być tak ok. 16:40-45 :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
więc tak jeśli mnie nie wygonią :) to ja będę ubrana w dzinsy a la pumpki do tego koszulka z jakąś panią czarne balerinki i lekko wystający brzuszek ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Iskierka28 będę Cię wypatrywać. Ja będę z mężem i będę miała też czarne getry i biała falbaniastą tunike:) A ja jeszcze nie wiem o której uda nam się dojechać zależy od korków.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Okej to będziemy się wpatrywać :) aaa jedno dosyć istotne, jestem malutka, niziutka więc trzeba mnie dobrze wypatrywać :D Haha
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Monia, nie znalazłyśmy Ciebie z Jabuszkiem ;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Może uda nam się jeszcze gdzieś spotkać:)
:) Ja wczoraj padłam już po tych warsztatach i spałam do rana:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny ja was też nie znalazłam byłam razem z mężem na szczęście udało nam się wejść:) a tak z ciekawości w jakiej byłyście grupie ja byłam w Marsie , i po warsztatach jak wróciłam do domciu to padłam na wyrko. Z tym spotkaniem to fajna sprawa szkoda że jak na razie tak mało osób udziela się na forum...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czesc
Ja czekam do 17 zeby wyjśc z pracy i niestety wrócic w poniedziałek.Starsznie mnie bola plecy ale to raczej od krzeseł które mamy:( Ciesze sie ze mam chociaz 02/05/2012 to troche sie pobycze:) Na pewno jak co roku odwiedzimy ZOO no i któregos dnia zaprosimy znajomych na grilla bo pogoda ma dopisac:)
Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My obie byłyśmy w słoneczku :) I dzięki temu udało nam się spotkać. Spotkania oczywiście ze fajne jak najbardziej dają możliwość zapoznania się z wieloma aspektami.
A na forum mało osób się udziela bo większość z nas jeszcze pracuje i pewnie dlatego. Jeszcze trochę i pewnie udzielających przybędzie. Ja na szczęście mogę w pracy siedzieć na kompie:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć, pozwolę sobie skopiować naszą listę mam, ponieważ wciąż nie ma na niej wpisanego mojego terminu, więc go dopiszę na szarym końcu:)

1.10 -malutka22
2.10 - iskierka28
5.10- jolga
5.10.- diverta
5.10.- speedforyou
6.10- madzia.77
12.10 Parchatek
13.10 narzeczona81
13.10 Mutti
16.10 aga-m
17.10 medullah
20.10 emaderka
22.10 lolita2912
23.10 mawera
25.10 jabuszko66
27.10 gosiaczek2006
28.10 Ivvvka

listopad:
6.11 karolaa
17.11 alias
17.11 Moni :)))
18.11 judina
22.11 amoruccia

Ja też mam możliwość zaglądania do Was będąc w pracy, za to w domu to ciężko, bo młody jak widzi że coś piszę to też chce i nic dobrego z tego nie wynika.
Widze, że zaczynacie poznawać się osobiście. fajnie. A może ktoraś z Was jest z Pruszcza?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak przyglądam się tej liście i nie manie na niej więc jeśli pozwolicie to się po prostu też sama dopiszę

1.10 -malutka22
2.10 - iskierka28
5.10- jolga
5.10.- diverta
5.10.- speedforyou
6.10- madzia.77
12.10 Parchatek
13.10 narzeczona81
13.10 Mutti
16.10 aga-m
16.10 moniaa84
17.10 medullah
20.10 emaderka
22.10 lolita2912
23.10 mawera
25.10 jabuszko66
27.10 gosiaczek2006
28.10 Ivvvka

listopad:
6.11 karolaa
17.11 alias
17.11 Moni :)))
18.11 judina
22.11 amoruccia

Ach jaką piękną mamy dzisiaj pogodę ja już zaliczyłam spacerek i zakupy w Tesco (jak zwykle pooglądałam sobie niemowlaczkowe rzeczy i powdychałam:) )
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tez miałam dzisiaj kilka spraw do pozałatwiania i własnie wróciłam do domu :) przepiękna pogoda :)

byłam dziś w galerii bałtyckiej w h&m i nie mogłam znaleźć tych legginsów ciążowych ;( jestem zła, bo w żadnej moje spodnie się już nie dopinam, a kocham legginsy...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tez wczoraj po tych warsztatach padłam;/

Ivvka w Alfie są na pewno legginsy :)))

Była piękna pogoda i się popsuła :( zimny wiatr się zrobił. Zmarzłam na spacerku;/ Ale się dotleniłam z maleństwem :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
alfa jest niestety daleko i nigdy mi nie po drodze :(
no cóż, spróbuje szczęścia w Porcie Rumia :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://www.youtube.com/watch?v=2rq3j2jGKec&feature=related
mogłabym na nich patrzeć bez końca:) chociaż mówi mąż mówi że to seksualne tańce i napewno ze mną tak tańczyć nie będzie, chyba ze w sypialni:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześć :)

Byliśmy dzisiaj 4 godziny na placu zabaw i mam dość:D ale dotleniliśmy się za wszystkie czasy :)
Miałyśmy dzisiaj spotkanie mam majowo czerwcowo lipcowych 2010 i było super dlatego fajnie jest się poznawać :) Była jedna dziewczyna co ma pół roczną córeczkę i jak poczułam ten zapach niemowlaka to zwariowałam:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej witam wszystkich w ten piękny sobotni dzionek :) za mną już zaliczone zakupki , byliśmy z mężem na Matarni i średnio co 30-40 minut chodziłam siusiu a nie powiem parę godzinek tam spędziliśmy , kupiłam sobie w obi dużo różnych kwiatów i ziółek i od razu w domu zrobiło się wiosennie , niestety zaliczyliśmy jedzenie w KFC i teraz mam wyrzuty sumienia i zajadam się jabłuszkami ,ja pewnie teraz położę się na chwilę do wyrka bo trochę mnie muli a potem oczywiście spacerek.
Mam takie małe pytanko zapewne są tu dziewczyny które są mamusiami powiedzcie mi jak to wyglądało u was z pierwszym dzieckiem tzn kiedy poczułyście pierwsze ruchy , wiem że przede mną że parę tygodni...ale bardzo wyczekuję tego momentu z niecierpliwością...
Acha i jeszcze jedno czy faktycznie muszę już zapisać swoje nienarodzone jeszcze dziecko do żłobka i jak to się odbywa?
Dobra kończę bo wyjdę tu największą gadułę:)
Miłego dzionka :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moniaa84, ja będę zapisywać szkraba do żłobka jakoś na dniach, a z tego co czytałam to i tak późno to robię;/

Ja poczułam ruchy dokładnie w 18t2d ciąży :)

Ja już mam za sobą cały dzień w ogródku i położę się spać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czesc dziewczyny! Pogoda piękna i aż chce się wyjść na dwór, ale mała śpi i śpi.. czekam aż się obudzi to skoczymy na drugi spacerek. A tymczasem zajrzałam na forum.

Ja też czekam niecierpliwie na ruchy. Ale chyba jestem topornej budowy lub wyjątkowo mało wrażliwa bo jeszcze nic nie poczułam. A tak z drugiej strony to chyba mam jeszcze na to czas. W poradnikach piszą że przy pierwszej ciąży to około 18-20 tygodnia dopiero czuje się ruchy dziecka. Tak więc czekam..

Z ciążowych dolegliwości to pojawiły mi się nocne skurcze łydek.. Co noc się to powtarza mimo że łykam centrum materna i dodatkowo magnez+B6. Niby powinnam mieć wszytskie witaminy, makro i mikroelementy w porządku. Może to brak potasu? Postanowiłam zmusić się do picia soku pomidorowego i zobaczymy czy mi przejdzie.

Zauważyłam też że coraz bardziej zaznacza mi się linia od pępka w dół i ciemnieją sutki. Co mi przypomina o jeszcze jednej ważnej sprawie.. Dziewczyny, podobno w ciąży nie powinno się za bardzo eksponować skóry na słońce bo łatwo powstają plamy, których potem trudno się pozbyć. Noszę się z zamiarem kupna jakiegoś kremu na dzień, takiego 30+ który by miał jakiś wysoki w miarę filtr. Może możecie coś polecić??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No ja już wstałam, dziewczyny miałam taki straszny sen... śniło mi się że byłam na badaniu usg i nie było już dzidzi w brzuszku... lekarz szukał i szukał a tu czarna dziura...ale mnie ten sen szybko postawił na nogi , ostatnio dużo mam takich dzieciowych snów ale ten był bardzo brzydki...

Iskierko w takim razie ja też będę musiała zapisać swojego szkraba do żłobka i wezmę się za to w przyszłym tygodniu , co za kraj o wszystkim musisz myśleć za w czasu a i tak nie wiadomo czy dziecko się dostanie... no ale trzeba mieć kilka alternatyw u nas przyszli dziadkowie odpadają raz że pracują, a dwa że mieszkają jakieś 100 km od nas... tak więc niania albo żłobek bo ja będę musiała wrócić do pracy i zarabiać pieniążki.

Diverta mi też robi się taka ciemna kreska jak to mówią fachowo linea nigra :) a jeśli chodzi o sutki to też są takie ciemne i w ogóle cycuszki mi urosły więc zaopatrzyłam się już w większe staniki jeden kupiłam sobie taki rosnący , jeśli chodzi o krem z filtrem to też będę musiała się rozejrzeć więc póki co nic nie polecam ale może w przyszłym tygodniu coś upatrzę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja w 1 ciąży poczułam dokładnie 1 dnia 16 tygodnia. I z każdym dniem były coraz częściej i bardziej intensywniej. A teraz ? zaczęłam 20 tydzień i każdego dnia wyczekuję tego jednego kopniaka bo choć czuję, że się rusza to jest to ledwo odczuwalne. Czasami aż się denerwuję czy na pewno jest wszystko ok.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć,
ja dziś spędziłam ponad 2 godz na placu zabaw i już miałam wszystkiego dość. Później szybki obiad i mały spać a ja...razem z nim:)
Jeszcze śpi więc postanowiłam szybko do was wpaść.
Ja pierwsze ruchy poczułam pod koniec 15 tyg ale to nie były kopniaki tylko takie głaskanie raczej. Co do zapisywania dożłobka to pozostawię to bez komentarza, bo nie chcę się denerwować. Nasz kochany kraj..
Diverta, kiedyś podawałaś mi nr tel do przychodni na Dąbrówce, a czy znasz ich adres? Niedługo wizyta, a ja w sumie nie wiem gdzie jechać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pozwolę się dopisać :) Witam wszystkie przyszłe mamy :) ja aktualnie jestem w 12 tyg. od jutra zacznie się 13 :) w tym tygodniu mam także badania usg przezierności karku (2-05-2012 u dr Boćkowskiego w klif-medzie), jeśli któraś robiła u tego pana badania bardzo proszę o opinię. Brzuszek lekko widać, po jedzeniu jeszcze bardziej :) mam pytanie czy w ciąży można jeździć na rowerze? przed ciążą byłam strasznie aktywna, siłownia, bieżnia, siłownia i maszyny. rower, jak zaszłam zaprzestałam wszystkiego z lęku o pierwsze 3 miesiące życia dzidzi w brzuszku. Ponoć są najważniejsze i trzeba bardzo uważać. Chciałabym bardzo coś robić, ale nie wiem w co mam ręce włożyć. Poradzcie coś kochane. Powiedzcie co wy robicie na co dzień. Ja jestem już na l4 ze względu na pracę zagrażającą maluszkowi. i czuje że powoli zwariuję. Koleżanki, które należały do aktywnej grupy lekko mnie odsunęły na drugi plan zapominając o mnie. Przyjaciółki mam daleko bo się wyprowadziłam... Czuję się trochę jak alien. Bardzo się cieszę że będę miała dzidzię bo bardzo długo się z mężem o to staraliśmy. Myślałam też o basenie ale czy chlor nie szkodzi? Myślałam też o chodzeniu z kijkami, ale samemu to tak trochę smutnawo... mieszkam w Gdyni. Jeśli macie jakieś pomysły to zapraszam. Może stworzymy coś razem. Jesli i Wy się nudzicie może wymyslimy coś razem. Serdecznie pozdrawiam Was kochane :)
Elfica

1.10 -malutka22
2.10 - iskierka28
5.10- jolga
5.10.- diverta
5.10.- speedforyou
6.10- madzia.77
12.10 Parchatek
13.10 narzeczona81
13.10 Mutti
16.10 aga-m
16.10 moniaa84
17.10 medullah
20.10 emaderka
22.10 lolita2912
23.10 mawera
25.10 jabuszko66
27.10 gosiaczek2006
28.10 Ivvvka

listopad:
6.11 karolaa
8.11 elfica
17.11 alias
17.11 Moni :)))
18.11 judina
22.11 amoruccia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przychodnia Dąbrowa Dąbrówka ulica Sojowa 22.. Ja widzę przychodnię ze swojego okna:) a przez okno w poczekalni do gina widać mój balkon:)
Domyślam się że GPS cię pokieruje, ale jesli nie to napisałam ci jak trafić:
Musisz zjechać z obwodnicy na wysokości Karwin, będzie to pierwszy zjazd po minięciu Reala. Potem w lewo w kierunku centrum Gdyni, trzymaj się lewego pasa bo zaraz znów w lewo na Dąbrowę. Miniesz pętlę autobusową, Tesco, wiadukt. Na światłach (Biedronka) znów w lewo. Miniesz z prawej strony dwie wiaty przystankowe, za tą drugą skręcasz w lewo i jesteś:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Elfcia ... wielu lekarzy zabrania jazdy na rowerze. I ja to rozumiem. Możesz jechać spokojnie itd ale nie daj Boże ktoś w ciebie wjedzie, stracisz równowagę, źle upadniesz i będzie tragedia. WG mnie nie warto ryzykować. Za to pływanie polecam - żabką :) Ćwiczysz mięśnie, usprawniasz ciało :) wybierz basen gdzie woda jest ozonowana np u Jezuitów, co prawda oni mają mieszaną, bo jest trochę chloru ale bez obaw można spokojnie się relaksować i ćwiczyć :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej :) Ależ jestem dzisiaj wymęczona najpierw po śniadaniu długi spacer a później mieliśmy gości na obiedzie i posiedzieli u nas w sumie do wieczorka ale było wesoło, potańczyliśmy na wii :)
Co do ćwiczeń ja kupiłam sobie taką piłkę gimnastyczną ( http://allegro.pl/pilka-rehabilitacyjna-thera-band-65-cm-gdansk-i2256220779.html ) i w sumie bardzo pomaga mi na kręgosłup na Youtube są pokazane nawet takie przykładowe ćwiczenia dla kobiet w ciąży z taką piłką a dodatkowo robię ćwiczenia Kegla i dużo spaceruję czyli w sumie bez szału ale dla mnie jest to wystarczające.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziołchy;)

kurdę ja miałam męczący weekend, Zero odpoczynku niestety;( w szkole zaliecznia i zalegalam w niej całe 3 dni;/
dziś wróciłam to męzuś kochany z Liwcią czekali z obiadkiem na mnie ale niestety po 3 dniach nieogranięcia chaty to dopiero co skonczyłam sprzątać;P bo Ł stwierdził ze posprztątał no ale wiecie jak wygląda sprzątanie facetów,hehe

no i w przyszłą sobotę umówiłam się na usg do Doeringa a więc oczekuję już ostatecznego potwierdzenia płci;) a ruchy czuję juz codziennie;)))

ja na rowerze też miałabym ochotę pojezdzic i jezdziłam troszkę jak byłam w ciazy z Liwią ale tylko na wsi u rodziców gdzie jest zero ruchu, zadnych aut itd. w miescie nie odwazyłabym się z obawy własnie na jakiś niefortunny wypadek;(
a na basen nie mogę bo łapię w tej ciąży infekcje często;(((( chlip chlip bo uwielbiam pływać!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczyny ja dzisiaj załatwiałam sprawy żłobkowe i tak np w żłobku na chałubińskiego jesteśmy na 331 miejscu... ale czad co...trochę mnie to załatwianie zmęczyło więc resztę pozostawiłam sobie na środę a teraz biorę się za obiad
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moniaa84 ja dzisiaj też zapisałam maleństwo do żłobka, jesteśmy 254 na liście w Kasztanku na przymorzu :)

Co do sportu to przyszłym Mamusiom poleciłabym pływanie, ale tylko tym które nie mają infekcji często. Ja niestety nie mogę :((((
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czesc kobitki!
Uff.. wreszcie oficjalnie zaczynam majówkę! Dziś ostatni dzień w pracy i wolne do poniedziałku. Rodzice wyjeżdżają, to akurat będę miała czas by przywrócić życie i mieszkanie do normy.

Jak na 60 metrach mieszka 6 dorosłych ludzi i niemowlę, to trudno zapanować nad wszechogarniającym bałaganem. Już mnie to zaczyna męczyć. Nic mi się nie mieści w szafach, rzeczy walają się po kątach. Żeby się gdziekolwiek dostać trzeba najpierw coś przestawić albo podnieść. Czas podjąć strategiczne kroki, dobrze się zastanowić gdzie całe "dobro" upchać. Muszę to zrobić, bo niebawem będzie jeszcze gorzej- rodzice zaczną zjeżdżać na dobre i zwozić swoje rzeczy (chwilowo zajmujemy ich mieszkanie, bo oni byli przez kilka lat zagranicą a my szykujemy swoje gniazdko). Tak więc mam ambitny plan na długi weekend. A jakie Wy macie plany???

W temacie ciąży u mnie bez zmian, świetnie. Chyba jestem stworzona do bycia w ciąży:) Skurcze łydek przeszły. Codziennie wypijam mały sok pomidorowy, by uzupełniać potas i chyba to właśnie na mnie tak pozytywnie działa. Jakby któraś z was miała podobny problem, to polecam wypróbować- jesli zdołacie zdzierżyć smak soku pomidorowego;) Zauwazyłam za to nowy objaw ciązowy- dziury w mózgu. Wszystko zapominam i gubię. Ostatnio pismo od dyra i klucz do pokoju nauczycielskiego. Obie rzeczy na szczęście się znalazły, ale ile było przy tym zamieszania.. NO i spieszę donieść że u mnie ruchów jak nie było tak nie ma- chyba rośnie we mnie wyjątkowy leniuszek!

No i dziewczyny, nie wyśmiejcie mnie proszę, ale kupiłam wózek!!!!! Była wyjątkowa okazja- Navington na ramie corvet, czarno zielony. Taki jaki sobie wymarzyłam. Używany, ale bardzo mało (spacerówka wcale, wciąż z metką), do tego ma jeszcze 2,5 letnią gwarancję. Nie mam z tym problemu że po innym dziecku- na nowy nie za bardzo mnie stać, tzn. miałabym kasę na to, ale jest tyle innych ważniejszych wydatków. Jestem przeszczęsliwa, mam nadzieje że się sprawdzi w wiejskim terenie. Planuję jeszcze zakup fotelika, ale na to mogę poczekać, chyba że znów trafi się"okazja".

Wczoraj kupiłam sobie jeszcze kremy do twarzy na dzień- Lirene Cera wrażliwa i alergiczna SPF 30, i Dr Irena Eris Y&U krem pobudzający SPF 10. Żadnego wcześniej nie uzywałam, mam nadzieję że się sprawdzą w bardziej i mniej słoneczne dni.

No!! Rozpisałam się! Pozdrawiam Was dziewczyny i miłego wieczorku!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Heh, wygląda to tak jakbym chciała wam szczegółowo opisywać każde swoje zakupy.. Spokojnie moje drogie.. Ja o tych kremach to tak a propos tych plam ciązowych, które powstają od słońca. Pomyślałam, że może was zainteresują, zwłaszcza ten co ma taki wysoki filtr. No dość pisania na dziś bo wyjdę na maniaczkę. Pa!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Diverta - super, że kupiłaś wózek !! :) nie ma w tym nic złego, jeżeli masz go gdzie teraz trzymać :) można wiedzieć ile daliście ?? ja cały czas przeglądam ogłoszenia. Z reguły jest tak, że jak mówimy, że jest czas na zakupy to jest pełno w super cenie, super wózków. Jak szukamy na poważnie by kupić bo już czas to nic nie ma ... i przepłacamy. Dlatego cieszę się, że zdecydowałaś się kupić.

My też kupimy używkę. Nie mam z tym problemu. Ja chcę tylko gondolę bo spacerówkę będzie miał po braciszki.

Sama sprzedałam z rok temu fajny zestaw - gondola, spacerówka i fotelik za 400zł a zapłaciłam 1100zł. gondola prawie nie była używana. Stan był super ale chciałam się pozbyć.

Tak samo dziewczyny przeglądajcie forum. Można kupić potrzebne rzeczy za czekoladę albo niewielką kwotę. Sama niedługo zacznę poszukiwania tego czego nie mam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Malutka, jak podałaś swoją cenę wózeczka to powiem szczerze, że zwątpiłam w "okazyjność" mojego zakupu. Ja kupiłam stelaż, gondolę i spacerówkę + oryginalne dodatki: parasol, torbę, spiworek. Jak policzyłam w sklepie to wyszłoby 2330 złotych, a ja kupiłam za 1500 (i to po negocjacjach :P) No pewnie powiecie że dużo, więc od razu przedstawię swoje argumenty:)
- wózek kupiony w listopadzie, ciągle na gwarancji (jeszcze 2,5 roku)
- wygląda jak nowy (zima była ostra i pewnie rzadko wyjeżdżali z dzidziusiem), stan techniczny mąż ocenił na wzorowy, brak nawet naturalnych oznak użytkowania typu ryski na stelażu
- gondola czyściutka, niezasikana bo dziecko jeździło w śpioworku w niej
- spacerówka w ogóle nieużyta, podobnie parasol
Tak więc mam wrażenie jakbym kupiła nowiutki wózek, ale 830 złotych taniej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej hej :)
Diverta, ale żeś się rozpisała :)

Zawsze to taniej niż w sklepie ;)

Ja ostatnio widziałam kobitkę z wózkiem Navington Corvet. Bardzo mi się podoba, ale cena mi się nie podoba.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No właśnie ta cena.. też nie dla mnie, dlatego szukałam używanego w dobrym stanie, co by obsłużył dwójkę dzieci .. Ja niestety miałam ograniczony wybór ze względu na wiejski piaszczysty teren w jakim przyjdzie mi jeździć. Musiał to być wózek o pompowanych kołach i z maksymalnie dużą gondolą- więc zostało tylko kilka. Mąż odrzucił 99% z nich, bo to albo mu się nie podobał druciany koszyk na dole, a to kształt budy "babciny", a to materiał wzorzysty.. No i dużą wątpliwość wzbudzał sposób mocowania gondoli do stelaża- taki jakiś druciany. Tak więc został tylko navington. Wydaje się solidny no i składa się do małych rozmiarów, no ale zobaczymy w praniu.

Dziewczyny co porabiacie w majówkę? Jak wasze maluszki??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Diverta, ja wprawdzie w mieście mieszkam, ale od początku wiedziałam,że nie chce ruchomych/skrętnych kółek, bo się szybko psują.
Zawsze chciałam duże koła.

Mój Małż pracuje;/ Dzisiaj będę się obijać cały dzień. Pomaluję paznokcie, poczytam książkę. Relaks :)
Dzieciątko rano kilka kopniaków mi sprzeda a później cały dzień spokój,i na wieczór się zaczyna znowu :))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Iskierka, mój też pracuje. Wszyscy z domu wybyli na budowę, a ja jako niezdatna do ciężkiej pracy fizycznej siedzę w domu i zajmuję się małą siostrzenicą- karmienie, zabawa, usypianie, przewijanie, spacer, karmienie, zabawa, usypianie, przewijanie.. Tylko że mała coś dziś nie chce spać, to i niczym na dłużej się zająć nie można. Ledwie zdążyłam przygotować obiad. Taka opieka nad dzieckiem to dopiero jest praca! Do tej pory zawsze pogardzałam młodymi matkami, które miały rozgardiasz w domu, naczynia nie zmyte, pranie nie zrobione, one w szlafroku cały dzień. Myślałam, że są leniwe, bo przecież dziecko tylko śpi i można w tym czasie tyle rzeczy zrobić. Pewnie siedzą na d*pie i oglądają seriale- myślałam. Teraz biję się w piersi i kajam... Ciężka praca taka opieka nad dzidziusiem! Nie zrozumie tego chyba nikt, dopóki sam nie doświadczy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziękuję Malutka22 i Wam Wszystkim kochane za cenne rady :) Rower sobie odpuszczę całkowicie, zdecydowałam się na pływanie (przed ciążą ani na razie odpukać w jej trakcie nie miałam żadnych infekcji więc może spróbuje) i zainwestuje w piłkę i poszukam ćwiczeń dla kobiet w ciąży :) na spacerki cały czas chodzę codziennie :) Jutro usg genetyczne (przezierność karku). i zastanawiam się nad testem PAPa (czy jakoś tak się go pisze). Czy uważacie że jest sens go robić? koleżanka zrobiła i wyszło jej z krwi że jej dzidzia jest chora, teraz czeka na wiz. u genetyka i na punkcję i pobranie płynu owodniowego. Ja mam 27 l. I nie wiem czy powinnam robić to badanie. Choć chyba zrobię dla świętego spokoju. Co o tym sądzicie? buziaki i pozdrawiam.
Elfica
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam was kochane właśnie niedawno wróciłam ze spacerku, ależ dzisiaj zimno i pomyśleć na południu mieli dzisiaj 30 stopni...
Czy też miewacie bezsenne noce tzn z zaśnięciem nie mam problemów ale czasami zdarza się tak że budzę się w nocy i już nie mogę zasnąć np dzisiaj tak było pobudka około trzeciej w nocy i tak do piątej przekręcałam się z boku na bok...
Elfica jeśli chodzi o test PAPa ja nie robiłam w październiku skończę 28 lat moja ginka która mnie prowadzi powiedziała mi tak że jeśli na genetycznym będzie ok to w sumie nie jestem jeszcze w takim wieku gdzie jest ta konieczność ale wybór pozostawiła mi genetyczne robiłam w luxmedzie bo tam mam pakiet i prywatnie czyli dwa razy i jest ok wiem że te usg nie daje 100 % pewności ale jestem dobrej myśli , kocham moje maleństwo bez względu na wszystko, ale pamiętaj że jest to twoja decyzja cokolwiek zrobisz wszystko będzie dobrze :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć Babeczki:)
jak się zimno zrobiło, brrr:(
U mnie majówka w sumie w pracy, a dodatkowo mały jest ze mną więc podwójna praca.
Diverta, dziękuję za mape dojazdu:) A może 9 maja jesteś rano w domu, to byśmy się mogły poznać?
Z wózkiem słuszna decyzja! Ja w pierwszej ciąży kupiłam w 5 miesiącu, z resztą większość rzeczy miałam kupionych do 6 miesiąca. Dziewczyny się dziwiły, że zapeszam itp. A później z wielkimi brzuchami latały za wszystkim , a wtedy ja się dziwiłam jak można tak odkładać na ostatnią chwile. Ja pod koniec to już tylko oczekiwałam dzidziusia a nie latałam i się przeciskałam między sklepowymi półkami z brzuchem.
Ja właśnie 9 maja mam te badania dla mam po 35 roku, bo cóż jestem od Was sporo starsza. I trochę mam stracha, bo poprzednią ciąże poroniłam właśnie dlatego, że płód był nieprawidłowo ukształtowany i organizm sam go odrzucił. Mam nadzieję, że tym razem będzie oki.
O zapomniałam się zalogować:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dobry wieczór! Amoruccia, ja niestety 9 maja rano w pracy będę :/ Ale co się odwlecze... pewnie to nie ostatnia Twoja wizyta na Dąbrówce, a ja już niedługo mam wakacje:)
A tak odpowiadając na pytanie dotyczące badań genetycznych. To jest bardzo indywidualna sprawa. Nikt nie może Ci ani stanowczo odradzić, ani nie powie że powinnaś je robić. Ja kończę w tym roku 30 lat i też się nad nimi zastanawiałam. Ale zapytałam siebie: co jeśli wykażą że jest duże prawdopodobieństwo wady wrodzonej? Co jesli dziecko jest chore? Czy usunęłabym? A jesli zdecydowałabym się je zostawić to czy chciałabym wiedzieć wcześniej aby przygotować się na ten moment? Czy na to się można przygotować? Czy nie lepiej w spokoju przeżyć ciąży, a martwić się potem? No i... nie zdecydowałam się!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzien dobry dziewczyny:)Dzis kolejny dzien z piekna pogoda:)Miejmy nadzieje ze bedzie cieplej, niz wczoraj.
Czy mowiac o badaniach genetycznych macie na mysli testa Pappa?Przy ostatniej wizycie u ginekologa zostalam poinformowana, gdzie mozna je zrobic i powiem Wam ze moze sama to nie zdecydowalabym sie na nie ale małż podjal decyzje za nas oboje i po godzinie juz wyladowalismy w Inviccie.Na wynik czekalam 7 dni i wszystko jest w jak najlepszym porzadku.Powiem Wam ze jestem jakas spokojniejsza...
Moniaa 84 tez mam problemy ze snem w nocy.Tak samo jak Ty budze sie na okolo 1, dwie godziny w nocy i nie moge usnac.A rano o 6 juz wstaje bo nie moge wytrzymac w lozku. Za to o 20ej ledwo chodze z przemeczenia.
Ammoruccia upatrzylam sobie i wozek, i lozeczko i najchetniej juz zakupilabym je ale wszyscy na okolo strasza ze nie mozna zapeszac przed porodem i wogole gdyby sie okazalo przy rozwiazaniu ze cos jest nie tak to cos tam... co o tym myslicie??
Do dziewczyn z pierwsza ciaza- czy tez zapisalyscie sie juz do szkoly rodzenia?By uniknac sleczenia na kursie w gorace dni w wakacje,zapisalam sie na intensywny kurs w maju, trwa 3tygodnie i zaczynam 10go:)Mam nadzieje ze one wogole w czyms pomagaja..
Zycze Wam duzo sloneczka dzis:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja przed narodzinami synka miałam już wszystko. Łóżeczko, wózek, ciuszki, kosmetyki. Nie wyobrażam sobie kupować tego wszystkiego po porodzie. Nie istnieje coś takiego jak zapeszenie :) ja kupowałam po 30 tygodniu, jak wiedziałam, że jest wszystko ok:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej:) Ja dzisiaj dokończyłam już sprawę żłobkową także maleństwo zapisane jest do trzech żłobków i teraz trzeba co miesiąc pilnować i potwierdzać co by z listy nie wylecieć...

Jeśli chodzi o zakupy takie maluszkowe to mnie już też bardzo korci... bardzo lubię oglądać wystawy sklepowe często wchodzę do środka i patrzę jak zaczarowana i w sumie doszliśmy z mężem do wniosku że można się już powoli za to zabierać raz nie lubię kupować wszystkiego na ostatnią chwilę a dwa rozłożymy sobie to na miesiące wtedy trochę mniej odczujemy w kasie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
z tym kupowaniem to taki zabobony, już nawet moja babcia mówi, że to naciągane ale coś musiały babki kiedyś robić. Jednej zmarło dziecko, a miała już wyprawkę więc uznały, że to przynosi peca :P

ja w takie rzeczy nie wierzę, Monia kupowanie na raty rzeczywiście mniej szarpie portfel :) można też na spokojnie powybierać :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi też wszyscy mówią że trzeba czekać do 8-9 miesiaca bo wczesniej się zapeszy...ale byłam osatnio w sobotę w lumpku i mimo że dopiero kończę 3 m-c kupiłam śliczne body za 2 zł:D nie mogłam sie powstrzymać:) Z kolei mój mąż najlepiej co miesiąc kupowałby pampersy wanienku, wózek, żeby potem nam to się na głowę wszystko nie zwaliło. Dlatego mamy zamiar od 6 miesiąca kupować sukcesywnie wszystkie potrzebne rzeczy..a bodziaki, które kupiłam co jakiś czas wyciągam i się cieszę jak dziecko:)
A mam pytanie..macie w swoim otoczeniu takie osoby, które najlepiej posadziłyby was w złotej klatce i zabroniły ruszać? Ja spotykam co raz więcej takich osób... co prawda nie jestem bezmyślna i nie dźwigam ciężkich rzeczy czy też nie uprawiam ekstremalnych sportów...ale też nie cackam się ze sobą jak ze zgnitym jajem. Dzisiaj na przykład schodziłam ze schodów po trzy na raz i zostałam zakrzyczana że zaraz mi się urwie macica(!!???) Szok... trochę mam wyrzuty sumiania, bo moze faktycznie zbyt niefrasobliwie do tego podchodzę? Co o tym myslicie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Alias jeśli chodzi o schody to dużo różnych opinii słyszałam.
Najczęściej jednak, że powinno się unikać wchodzenia po nich ( pewnie nie bez powodu kobiety jak chcą urodzić to ciągle po nich chodzą:P)
ale schodzenie ... dla własnego, spokojnego sumienia lepiej chodź po jednym stopniu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja na siebie uważam, chociaż przy 2 latku jest to czasem trudne bo często jestem zmuszona np podnieść go z ziemi, bo lubi się kłaść jak coś mu nie pasuje i wtedy z kucek podnieść 15kg nie jest lekko ...

Jestem dzisiaj tak ospała, że szok. Od wczoraj bolą mnie plecy, w nocy prawie nie spałam bo nie mogłam się ułożyć a jak zasnęłam to młody wstał ... o 6 rano. Nie zna litości:)

kończę już 20 tydzień więc połowę mam już za sobą :) jupi jeeee :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zazdroszczę tego tego tygodnia;) Chciałabym juz zobaczyć ciążowy brzuszek a tu prawie nic nie widać:(
Mam propozycję..może założymy nowy wątek bo ten się długaśny zrobił co?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=378739&c=1&k=160

nowy wątek:) ale zapomniałam dodać 2012 :P doda się następnym razem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

tapety (33 odpowiedzi)

Wiecie może gdzie w 3miescie można kupić fajne tapety i jest naprawde duzy wybór - castorama,...

Gdzie kupię okulary przeciwsłoneczne (43 odpowiedzi)

Czy ktoś może polecić mi sklep z dobrymi okularami przeciwsłonecznymi? Nie mają to być okulary...

pianka czy sprężyny? I w ogóle gdzie fajne kanapy? (22 odpowiedzi)

Musimy zlikwidować nasze duże łóżko i chcemy kupić jakąś rozkładaną kanapę/wersalkę. Gdzie znajdę...

do góry