Widok
Mamusie sierpniowo-wrześniowe 2012 17*
Sierpień:
gianella - 02.08. - dziewczynka / Kliniczna
Eliska - 03.08 - dziewczynka / Zaspa
Sylwia- 04.08 - chłopak! :) / Kliniczna (?)
Sanszajn - 04.08 - chłopczyk / Redłowo
Mariols - 05.08.
Mamafipcia (Pati 25) - 06.08 - dziewczynka:)
karing - 07.08
agag_agag - 09.08 chłopczyk Antoś albo Szymek
ania84 - 12.08.
kasiowa87 - 12.08. chłopiec Antoś / Kliniczna
Ania32 - 13.08.
asela - 15.08. - dziewczynka Gaja Daniela / Redłowo
Kasita - 17.08.
Ola81 - 17.08. - dziewczynka
GosiaS - 18.08.
Paula - 19.08. chłopczyk Antoś :)
AgusiaB - 20.08. - chłopczyk :D
Bimka - 21.08. - chłopczyk Adaś ;) / Redłowo
aga81gd - 23.08
Martek - 25.08 - chłopczyk
łucja81-26.08- synek:)- chyba Maciej / Wejherowo
Mammamia - 28.08 - synek! / Redłowo
Olcia_ - 29.08
kaska2308 - 30.08 - dziewczynka / Kliniczna
asiaM - 30.08. - chłopczyk
Wrzesień:
ania85 - 01.09. dziewczynka
nanik - 03.09.- dziewczynka Wiktoria
Asiunia81 - 05.09. - chłopczyk
pierwsze_baby - 05.09.
Kocur86 - 06.09.
nat - 06.09. - chłopczyk / Redłowo
ivi83 - 09.09.
Fretka - 15.09.
agusp - 15.09. dziewczynka / Swissmed
LADY_D - 16.09.
miskab - 17.09 - synek / Wejherowo
Roli - 17.09. - synek / Kliniczna
Alana - 18.09. - córeczka Laura / Redłowo
gomarried - 18.09.
Fiolka - 20.09.
aguseek - 20.09.- dziewczynka :) Amelia / Kliniczna
malutka22 - 22.09. - synek Fabian / Redłowo
okruszek_ - 22.09 - synuś
krasnal699 - 24.09.
Iskierka28 - 29.09 Wojewódzki/Zaspa
link do poprzedniego
http://forum.trojmiasto.pl/Mamusie-sierpniowo-wrzesniowe-2012-16-t380726,1,130.html
Mam nadzieje że jest to najbardziej aktualna lista
gianella - 02.08. - dziewczynka / Kliniczna
Eliska - 03.08 - dziewczynka / Zaspa
Sylwia- 04.08 - chłopak! :) / Kliniczna (?)
Sanszajn - 04.08 - chłopczyk / Redłowo
Mariols - 05.08.
Mamafipcia (Pati 25) - 06.08 - dziewczynka:)
karing - 07.08
agag_agag - 09.08 chłopczyk Antoś albo Szymek
ania84 - 12.08.
kasiowa87 - 12.08. chłopiec Antoś / Kliniczna
Ania32 - 13.08.
asela - 15.08. - dziewczynka Gaja Daniela / Redłowo
Kasita - 17.08.
Ola81 - 17.08. - dziewczynka
GosiaS - 18.08.
Paula - 19.08. chłopczyk Antoś :)
AgusiaB - 20.08. - chłopczyk :D
Bimka - 21.08. - chłopczyk Adaś ;) / Redłowo
aga81gd - 23.08
Martek - 25.08 - chłopczyk
łucja81-26.08- synek:)- chyba Maciej / Wejherowo
Mammamia - 28.08 - synek! / Redłowo
Olcia_ - 29.08
kaska2308 - 30.08 - dziewczynka / Kliniczna
asiaM - 30.08. - chłopczyk
Wrzesień:
ania85 - 01.09. dziewczynka
nanik - 03.09.- dziewczynka Wiktoria
Asiunia81 - 05.09. - chłopczyk
pierwsze_baby - 05.09.
Kocur86 - 06.09.
nat - 06.09. - chłopczyk / Redłowo
ivi83 - 09.09.
Fretka - 15.09.
agusp - 15.09. dziewczynka / Swissmed
LADY_D - 16.09.
miskab - 17.09 - synek / Wejherowo
Roli - 17.09. - synek / Kliniczna
Alana - 18.09. - córeczka Laura / Redłowo
gomarried - 18.09.
Fiolka - 20.09.
aguseek - 20.09.- dziewczynka :) Amelia / Kliniczna
malutka22 - 22.09. - synek Fabian / Redłowo
okruszek_ - 22.09 - synuś
krasnal699 - 24.09.
Iskierka28 - 29.09 Wojewódzki/Zaspa
link do poprzedniego
http://forum.trojmiasto.pl/Mamusie-sierpniowo-wrzesniowe-2012-16-t380726,1,130.html
Mam nadzieje że jest to najbardziej aktualna lista
no bo chłopy takie są własnie :/
Babka tu na forum chciała oddać łóżeczko z szufladą za 15 zł, ale z Gdańska, mogłaby dowieźć do Sopotu, ale mój mąż oczywiście nie ma czasu :/ Taka okazja a on nie ma czasu! :/ Inna forumka materac gryka-kokos za paczkę pieluch, też z Gdańska, to by sie przejechał i za jednym zamachem załatwił i za 50 zł byśmy mieli łóżeczko z materacem. Sama bym se jechała, ale nie mam prawa jazdy :/
Może któraś z Was będzie chciała
http://forum.trojmiasto.pl/Zamienie-lozeczko-na-pampersy-t367052,1,161.html
http://forum.trojmiasto.pl/Materacyk-dwustronny-gryko-kokos-t381377,1,161.html
Babka tu na forum chciała oddać łóżeczko z szufladą za 15 zł, ale z Gdańska, mogłaby dowieźć do Sopotu, ale mój mąż oczywiście nie ma czasu :/ Taka okazja a on nie ma czasu! :/ Inna forumka materac gryka-kokos za paczkę pieluch, też z Gdańska, to by sie przejechał i za jednym zamachem załatwił i za 50 zł byśmy mieli łóżeczko z materacem. Sama bym se jechała, ale nie mam prawa jazdy :/
Może któraś z Was będzie chciała
http://forum.trojmiasto.pl/Zamienie-lozeczko-na-pampersy-t367052,1,161.html
http://forum.trojmiasto.pl/Materacyk-dwustronny-gryko-kokos-t381377,1,161.html
no otóż to Bimka, a później z ręką w nocniku się obudzą i wszystko naraz będzie trzeba kupić ..
zapowiedziałam swojemu, że wystarczy, że kasę donosi a ja się wszystkim zajmę, bo z nim to nagle w sierpniu robiłabym na ostatnią chwilę zakupy ;)
słuchajcie dziewczyny, jakbyście chciały, mam do oddania, fotelik samochodowy, jakiś zwykły nie firmowy, chyba 4baby dumbo czy jakoś tak. Szaro różowy ..
Mężu protest zrobił, że Janek nie będzie jeździł w różowym i musimy kupić nowy, pewnie używany jakiś, więc ten chętnie oddam, żeby mi w domu nie stał, a może jeszcze komuś posłuży ;)
zapowiedziałam swojemu, że wystarczy, że kasę donosi a ja się wszystkim zajmę, bo z nim to nagle w sierpniu robiłabym na ostatnią chwilę zakupy ;)
słuchajcie dziewczyny, jakbyście chciały, mam do oddania, fotelik samochodowy, jakiś zwykły nie firmowy, chyba 4baby dumbo czy jakoś tak. Szaro różowy ..
Mężu protest zrobił, że Janek nie będzie jeździł w różowym i musimy kupić nowy, pewnie używany jakiś, więc ten chętnie oddam, żeby mi w domu nie stał, a może jeszcze komuś posłuży ;)
Witam się z rana w nowym wątku. Ja dzis drugi dzien niewyspana ;/
Co do pieluch to ja miałam i tetrowe i flanelowe. Flanelowe milsze i brałam jako kocyk, prześcieradełko, do lekarza itd. A tetrowe też sie przydawały.
Natomiast tak docelowo to ja jednak pampersy... leniwa jestem i tak jak Bimka pisała... też nie mam przekonania co wychodzi taniej i ekologiczniej :)
Co do pieluch to ja miałam i tetrowe i flanelowe. Flanelowe milsze i brałam jako kocyk, prześcieradełko, do lekarza itd. A tetrowe też sie przydawały.
Natomiast tak docelowo to ja jednak pampersy... leniwa jestem i tak jak Bimka pisała... też nie mam przekonania co wychodzi taniej i ekologiczniej :)
Słuchajcie co do termometrów to ja na poczatku też używałam takiego z miękką końcówką - Można go też używać jak niemowlak ma gazy z którymi nie może sobie poradzić (oczywiście nie za często ;) ).
Niestety synek szybko zaczął się buntować przed wkładaniem czegoś do pupy ;) i zmierzenie temp było jedną wielką walką. Dlatego kupiliśmy taki termometr:
http://allegro.pl/listing.php/search?string=mescomp+AC3*&category=0&sg=0 tylko starsza wersję i jestem z niego zadowolona. Teraz jak syn ma juz 4 lata i miał wysoką temp powyzej 38 stopni to mierzyłam dodatkowo rtęciowym żeby dokładnie wiedziec ile jest kresek przy stopniach.
Aha przypomniało mi się jak czytałam wasze spisy wyprawki. Jak będziecie kupować kocyki to patrzcie czy nie są to takie puchate kocyki z których wychodzą małe kłaczki. Mogą one trafić dziecku do buźki.
A co do pieluch to ja używałam najczęsciej tetrowych. Cieniutkimi przykrywałam synka w wózku latem, brałam do lekarza, używałam jako śliniaki czy przy wycieraniu buźki. Miałam ich z 30. Za to flanelek nie używałam prawie wcale. To chyba kwestia przyzwyczajenia.
Niestety synek szybko zaczął się buntować przed wkładaniem czegoś do pupy ;) i zmierzenie temp było jedną wielką walką. Dlatego kupiliśmy taki termometr:
http://allegro.pl/listing.php/search?string=mescomp+AC3*&category=0&sg=0 tylko starsza wersję i jestem z niego zadowolona. Teraz jak syn ma juz 4 lata i miał wysoką temp powyzej 38 stopni to mierzyłam dodatkowo rtęciowym żeby dokładnie wiedziec ile jest kresek przy stopniach.
Aha przypomniało mi się jak czytałam wasze spisy wyprawki. Jak będziecie kupować kocyki to patrzcie czy nie są to takie puchate kocyki z których wychodzą małe kłaczki. Mogą one trafić dziecku do buźki.
A co do pieluch to ja używałam najczęsciej tetrowych. Cieniutkimi przykrywałam synka w wózku latem, brałam do lekarza, używałam jako śliniaki czy przy wycieraniu buźki. Miałam ich z 30. Za to flanelek nie używałam prawie wcale. To chyba kwestia przyzwyczajenia.
Hej :)
Co do termometrów - ja od początku mam Brauna takiego do ucha i jestem zadowolona. Miałam stresa, żeby mieć termometr i mierzyć temp. w pupie.. Tak samo jak ze 3 miesiące temu musiałam Bartkowi dać czopki na gorączkę bo wymiotował po syropie.. Ych...
Ja miałam więcej pieluch tetrowych niż flanelowych. Bartek do dziś śpi z jedną :)
Przez chwilę myslałam, żeby używać pieluch tetrowych a nie pampersów ale to była tylko chwila :) Pampersy jednak sa mega wygodne.
Ja musze jeszcze kupić pościel cała do łóżeczka i poszewki. POlecacie jakies - najlepiej takie, które po praniu się nie przemieszczają w środku? Bo poprzednia pościel jest u moich rodziców.
Co do termometrów - ja od początku mam Brauna takiego do ucha i jestem zadowolona. Miałam stresa, żeby mieć termometr i mierzyć temp. w pupie.. Tak samo jak ze 3 miesiące temu musiałam Bartkowi dać czopki na gorączkę bo wymiotował po syropie.. Ych...
Ja miałam więcej pieluch tetrowych niż flanelowych. Bartek do dziś śpi z jedną :)
Przez chwilę myslałam, żeby używać pieluch tetrowych a nie pampersów ale to była tylko chwila :) Pampersy jednak sa mega wygodne.
Ja musze jeszcze kupić pościel cała do łóżeczka i poszewki. POlecacie jakies - najlepiej takie, które po praniu się nie przemieszczają w środku? Bo poprzednia pościel jest u moich rodziców.
AgusiaB ja znam Grzybowskiego od lat. Moja mama też już długo do niego chodzi a jest to bardzo krytyczna kobieta heh. Znałam go jeszczse jak był chudy jak szczapa :) Niesamowicie cierpliwy człowiek i dokładny. Można mu zaufać.
Ja nie kupuje jeszcze nic dziecku. Niby sprzęty mamy wszytskie (nawet różowy fotelik do karmienia heh) ale nie mam żadnych ciuszków noworodkowych poza tymi od siostry mojej. Swoje oddałam jednej lasce i to trzeba będzie uzupełnić ale ja sobie poczekam na wyprzedaże w lipcu i sierpniu. w końcu mam termin na sam jego koniec no nie? :D
zeby mi tylko pędrak nie wykręcił numeru i nie wylazł szybciej niż siostry :P
Ja nie kupuje jeszcze nic dziecku. Niby sprzęty mamy wszytskie (nawet różowy fotelik do karmienia heh) ale nie mam żadnych ciuszków noworodkowych poza tymi od siostry mojej. Swoje oddałam jednej lasce i to trzeba będzie uzupełnić ale ja sobie poczekam na wyprzedaże w lipcu i sierpniu. w końcu mam termin na sam jego koniec no nie? :D
zeby mi tylko pędrak nie wykręcił numeru i nie wylazł szybciej niż siostry :P
Mammamia , ja wiem ty masz na mysli te ekologiczne pielucho-majtki z wkładem papierowym co sie stosuje w razie kupki. Tez nad tym myslalam ale ta pielucha kosztuje 100 zł i jak mowili w telewizji trzeba ich miec conajmniej z 10, wiec na poczatku bylam na nie napalona a pozniej stwierdzialam ze tysiak na pieluchy to za duzo na raz... bo przeciez musimy cala wyprawke dziecku kupic ( nigdy nic od nikogo przez cale zycie po kims nie dostalam a moja matka sama wydawala i tak zostalo do dzis :/ )
Wiec biorąc wszytkie za i przeciw co do pieluch wielorazowych :) napewno kupie cos tetrowych, cos flanelowych i cos jednorazowych i bede probowac co mi najbardziej pasuje :)
Bimka ja niby mam balkon ale wystawic na nie ciuchy czy pieluchy na jedna z głownych ulic w srodmiesciu tez sie krepuje a w domu miejsca zbytnio na suszenie tez nie mamy :(
Sylwia, ty jestes jedna z najbardziej zaawansowanych w ciazy i fakt faktem nie ma juz czasu na "później" :) ja tez juz stresa zaczynam załapywac bo jeszcze nic praktycznie nie mam (oprocz paru ciuszkow). Wczoraj własnie mojego mezusia przypiliłam :) i kupilismy łożeczko-kołyske na allegro
http://allegro.pl/klups-lozeczko-radek-szuflada-kolyska-teak-i2324795603.html
i mamy juz upatrzony materac
http://allegro.pl/materac-pianka-kokos-lateks-120-x-60-x-10-cm-i2341135813.html
Wiec biorąc wszytkie za i przeciw co do pieluch wielorazowych :) napewno kupie cos tetrowych, cos flanelowych i cos jednorazowych i bede probowac co mi najbardziej pasuje :)
Bimka ja niby mam balkon ale wystawic na nie ciuchy czy pieluchy na jedna z głownych ulic w srodmiesciu tez sie krepuje a w domu miejsca zbytnio na suszenie tez nie mamy :(
Sylwia, ty jestes jedna z najbardziej zaawansowanych w ciazy i fakt faktem nie ma juz czasu na "później" :) ja tez juz stresa zaczynam załapywac bo jeszcze nic praktycznie nie mam (oprocz paru ciuszkow). Wczoraj własnie mojego mezusia przypiliłam :) i kupilismy łożeczko-kołyske na allegro
http://allegro.pl/klups-lozeczko-radek-szuflada-kolyska-teak-i2324795603.html
i mamy juz upatrzony materac
http://allegro.pl/materac-pianka-kokos-lateks-120-x-60-x-10-cm-i2341135813.html
Ja już po wizycie, wszystko ok, dzieć waży 1200! To dużo. Aż o 2 tygodnie przyspiesza (ma tak od poczatku) wiec albo bedzie duży albo urodzi się szybciej. I oczywiście jajca na wierzchu ;)
W związku ze skurczami łydek dostałam skierowanie na elektrolity (mam w pakiecie).
I w ogóle znowu nabroiłam, bo mam zwolnienie do 24-go a na przyszły tydzień już terminy zajęte. Ale sie gin zgodził żeby przyjechać wcześniej żeby mi to zwolnienie wypisać, ufff
ciekawe jak sie buja takie łóżeczko-kołyska z pojemnikiem na pościel
pościel bedzie nie równo rozłożona i sie bedzie przechylało na 1 stronę, albo bedzie wszystko w środku się przesuwać ;)
wiec chyba można używać tej opcji tylko z pustym pojemnikiem ;)
W związku ze skurczami łydek dostałam skierowanie na elektrolity (mam w pakiecie).
I w ogóle znowu nabroiłam, bo mam zwolnienie do 24-go a na przyszły tydzień już terminy zajęte. Ale sie gin zgodził żeby przyjechać wcześniej żeby mi to zwolnienie wypisać, ufff
ciekawe jak sie buja takie łóżeczko-kołyska z pojemnikiem na pościel
pościel bedzie nie równo rozłożona i sie bedzie przechylało na 1 stronę, albo bedzie wszystko w środku się przesuwać ;)
wiec chyba można używać tej opcji tylko z pustym pojemnikiem ;)
dziewczyny chciałam przed chwilą zarejestrować się w ramach nfz-tu do gina w przychodni przy szpitalu w wejherowie i wiecie jaki daja termin kobiecie w ciązy? 29 październik!!!!
miła Pani powiedziała że takie mają terminy!!
no to jakaś masakra a ja myślałam, że zaoszczędzę i gin. mi da skierowanie na badanie toxo w ramach nfz-tu
bimka no kawał chłopa z twojego Adasia
miła Pani powiedziała że takie mają terminy!!
no to jakaś masakra a ja myślałam, że zaoszczędzę i gin. mi da skierowanie na badanie toxo w ramach nfz-tu
bimka no kawał chłopa z twojego Adasia
wow termin mega :)
Bimka czym ty go karmisz :P
ja mam takie łóżeczko wypatrzone narazie nie kupuje kupie jakoś najwcześniej w połowie lipca
http://allegro.pl/arus-16el-lozeczko-szuflada-posciel-haft-gryka-i2322184031.html
Bimka czym ty go karmisz :P
ja mam takie łóżeczko wypatrzone narazie nie kupuje kupie jakoś najwcześniej w połowie lipca
http://allegro.pl/arus-16el-lozeczko-szuflada-posciel-haft-gryka-i2322184031.html
łucja, kiedys moja koleżanka zaszła w ciążę i chciała bardzo szybko się dostać do lekarza, no może nie bardzo szybko, ale nie za pół roku :P
I zadzwoniłam w jej imieniu do tego gina co chciała (a tam na termin normalnie ze 3-4 m-ce się czeka) i się popłakałam, że pracuje w nomi i dźwigam i mam styczność z chemikaliami i że mnie boli brzuch i mnie (tzn. ją) przyjął na drugi dzień :P
A tak w ogóle jak kobieta ma iść na pierwszą wizytę przed 10 tygodniem ciąży jak są takie terminy???? Chory system. Jak czegoś wymagają to powinni stworzyć warunki, agrrrr :-/
I zadzwoniłam w jej imieniu do tego gina co chciała (a tam na termin normalnie ze 3-4 m-ce się czeka) i się popłakałam, że pracuje w nomi i dźwigam i mam styczność z chemikaliami i że mnie boli brzuch i mnie (tzn. ją) przyjął na drugi dzień :P
A tak w ogóle jak kobieta ma iść na pierwszą wizytę przed 10 tygodniem ciąży jak są takie terminy???? Chory system. Jak czegoś wymagają to powinni stworzyć warunki, agrrrr :-/
no mariols, my na szczęście dużo mamy po Młodej, ale mimo wszystko tych pierdołek do kupienia trochę jest ;).
Mężu za tydzień gdzieś znowu wyjeżdza, więc niech kasę zostawi a ja sama poszaleję haha
asela - ja zapytam Męża czy chce coś z testami czy coś zwykłego i dam Ci znać co do tej wymiany ;)
Bimka - nooo jaki wielkolud :D dobrze dobrze, niech rośnie grzecznie w mamusi ;)
z tymi terminami to masakra, ostatnio słyszałam u siebie jak położna przez tel rozmawiała i też jakieś czarodziejskie daty komuś proponowała ;)
a co do skierowania na toxo to z tym różnie, ja chodzę na nfz, chciałam skierowanie i go nie dostałam :/ ..
wiecie może który ten odczynnik trzeba teraz zrobić, jeśli nie przechodziłam toxo? Jutro jadę na glukozę to od razu zrobię, ale wolę zapłacić 35 niż 70 ;)
Mężu za tydzień gdzieś znowu wyjeżdza, więc niech kasę zostawi a ja sama poszaleję haha
asela - ja zapytam Męża czy chce coś z testami czy coś zwykłego i dam Ci znać co do tej wymiany ;)
Bimka - nooo jaki wielkolud :D dobrze dobrze, niech rośnie grzecznie w mamusi ;)
z tymi terminami to masakra, ostatnio słyszałam u siebie jak położna przez tel rozmawiała i też jakieś czarodziejskie daty komuś proponowała ;)
a co do skierowania na toxo to z tym różnie, ja chodzę na nfz, chciałam skierowanie i go nie dostałam :/ ..
wiecie może który ten odczynnik trzeba teraz zrobić, jeśli nie przechodziłam toxo? Jutro jadę na glukozę to od razu zrobię, ale wolę zapłacić 35 niż 70 ;)
dziewczyny mam poradźcie:)
wiadomo muszę mieć łóżeczko dla małego;) no ale do tego chyba jakąś komodę, bo nie wiem czy wszystko poupycham w szafie
koleżanka chce mi za małą cenę odsprzedać taki przewijak
http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/20045205/
na początku bardzo sie na niego napaliłam, myślałam że postawię łóżeczko obok ten przewijak , na półce ze dwa duże pudła na d*perelki no jakoś się pomieścimy
no ale jak się teraz zastanawiam, to nie wiem czy taki przewijak ma sens?
posłuży mi pewnie około roku a potem będzie zagracał
wiec chyba lepiej zamiast tego przewijaka od razu kupić jakąś porządną komodę?
jak myslicie?
wiadomo muszę mieć łóżeczko dla małego;) no ale do tego chyba jakąś komodę, bo nie wiem czy wszystko poupycham w szafie
koleżanka chce mi za małą cenę odsprzedać taki przewijak
http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/20045205/
na początku bardzo sie na niego napaliłam, myślałam że postawię łóżeczko obok ten przewijak , na półce ze dwa duże pudła na d*perelki no jakoś się pomieścimy
no ale jak się teraz zastanawiam, to nie wiem czy taki przewijak ma sens?
posłuży mi pewnie około roku a potem będzie zagracał
wiec chyba lepiej zamiast tego przewijaka od razu kupić jakąś porządną komodę?
jak myslicie?
Nanik twoje łóżeczko jest super i sliczne :) ale ja takiego wyboru nie mam w łożeczko-kołyskach :/, natomiast zamierzam kupic taką ładną posciel co przykryje te brzydkie szczebelki (ale bez baldachimu :) hihi ) tylko narazie nie wiem jaki kolor, czekam na potwierdzenie plci na usg.
Łucja no to mozna zaszalec "u was" na nfz :( .... ja wszytko robilam by do 10 tc sie dostac do lekarza, a w lux medzie musialam odczekac miesiac od zapisu i kumpela mi dala namiar na nfz na wassowskiego i tam mnie po tygodniu przyjeli. W 10 tc sie nie zmiescilam ale własnie na nfz sie najszybciej dostałam.
Łucja no to mozna zaszalec "u was" na nfz :( .... ja wszytko robilam by do 10 tc sie dostac do lekarza, a w lux medzie musialam odczekac miesiac od zapisu i kumpela mi dala namiar na nfz na wassowskiego i tam mnie po tygodniu przyjeli. W 10 tc sie nie zmiescilam ale własnie na nfz sie najszybciej dostałam.
są takie komody z przewijakami, albo może przewijaki na komodę?? :D myślę, że to o wiele praktyczniejsze bo ten przewijak z Twojego linku tylko miejsce zajmuje tak naprawdę ;), a za wiele na dole nie położysz ..
my mamy po Lenie, taki nakładany na łóżeczko i przynajmniej miejsca dodatkowego nam nie zabierał, a i tak najczęściej Lenę przebierałam na łóżku u nas i rzadko i krótko używałam tego przewijaka ;)
my mamy po Lenie, taki nakładany na łóżeczko i przynajmniej miejsca dodatkowego nam nie zabierał, a i tak najczęściej Lenę przebierałam na łóżku u nas i rzadko i krótko używałam tego przewijaka ;)
ja myślę że taki przewijak jest bez sensu
chyba że ktoś ma dużo miejsca i lubi takie gadżety
możesz kupić komodę z przewijakiem, coś takiego:
http://www.google.pl/search?q=komoda+przewijak&hl=pl&prmd=imvns&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=Ktm0T97UC4bd4QSsvdWTDg&sqi=2&ved=0CKQBELAE&biw=1024&bih=606
ale to też posłuży przez góra pierwszy rok (może nawet pół roku, bo to dzieci różnie, niektóre nie chcą leżeć na przewijaku i przewija się gdzieś tam na łóżku na przykład)
ale taka komoda z przewijakiem bedzie o wiele droższa niż zwykła komoda tylko dlatego, że ma ten przewijak
albo taki:
http://www.2o2.pl/produkt,18740,berber-twardy-przewijak-na-lozeczko-dzieciece-70-x-50-cm-z-pokrowcem-frotte.html
(do kupienia za 30 zł)
kładziesz to na łóżeczko
i ściagniesz sobie wtedy kiedy uznasz że jest niepotrzebny i tyle
taki miałam i taki bym poleciła
chyba że ktoś ma dużo miejsca i lubi takie gadżety
możesz kupić komodę z przewijakiem, coś takiego:
http://www.google.pl/search?q=komoda+przewijak&hl=pl&prmd=imvns&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=Ktm0T97UC4bd4QSsvdWTDg&sqi=2&ved=0CKQBELAE&biw=1024&bih=606
ale to też posłuży przez góra pierwszy rok (może nawet pół roku, bo to dzieci różnie, niektóre nie chcą leżeć na przewijaku i przewija się gdzieś tam na łóżku na przykład)
ale taka komoda z przewijakiem bedzie o wiele droższa niż zwykła komoda tylko dlatego, że ma ten przewijak
albo taki:
http://www.2o2.pl/produkt,18740,berber-twardy-przewijak-na-lozeczko-dzieciece-70-x-50-cm-z-pokrowcem-frotte.html
(do kupienia za 30 zł)
kładziesz to na łóżeczko
i ściagniesz sobie wtedy kiedy uznasz że jest niepotrzebny i tyle
taki miałam i taki bym poleciła
Mysle ze Malutka i sywia ci dobrze radzą.
U nas z racji tego ze nie ma miejsca, na przewijaki sobie glowy nie zawracam, planuje kupic mate do przewijania i ja rozkladac na naszym łożku i tam przewijac, poza tym ja mozesz wszedzie ze soba zabrac :)
Wczoraj tez sie zastanawialam gdzie te przybory dziecku pochowam i juz rozne polki wieszane zaczelam na necie ogladac, znalazlam cos takiego , szkoda tylko ze nie ma koloru jaki jaki chce ...
http://allegro.pl/komplet-szesciu-polek-do-pokoju-dzieciecego-i2309700200.html
komody tez ogladałąm ale fakt faktem sa drogie ... jak kupowac taka komode to juz by potem posłuzyła..
Łucja tego od kolezanki na twoim miejscu bym nie kupowała...
U nas z racji tego ze nie ma miejsca, na przewijaki sobie glowy nie zawracam, planuje kupic mate do przewijania i ja rozkladac na naszym łożku i tam przewijac, poza tym ja mozesz wszedzie ze soba zabrac :)
Wczoraj tez sie zastanawialam gdzie te przybory dziecku pochowam i juz rozne polki wieszane zaczelam na necie ogladac, znalazlam cos takiego , szkoda tylko ze nie ma koloru jaki jaki chce ...
http://allegro.pl/komplet-szesciu-polek-do-pokoju-dzieciecego-i2309700200.html
komody tez ogladałąm ale fakt faktem sa drogie ... jak kupowac taka komode to juz by potem posłuzyła..
Łucja tego od kolezanki na twoim miejscu bym nie kupowała...
ten mój przewijak na łóżeczku praktycznie cały czas był, a później jak rzadziej używałam to tylko chowałam pod albo za łóżko i spokój był ;)
i miałam takie pojemniki plastikowe z ikei, może nie za urodziwe, ale zawiesza się je na łóżeczku i wszystkie kosmetyki, pieluszki itd miałam pod ręką ;)
zaraz poszukam to Wam wkleję
i miałam takie pojemniki plastikowe z ikei, może nie za urodziwe, ale zawiesza się je na łóżeczku i wszystkie kosmetyki, pieluszki itd miałam pod ręką ;)
zaraz poszukam to Wam wkleję
takie coś
http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/70103207/
tym razem chyba też kupię, mimo, że mój Mąż narzekał, że są wieśniackie :D nie wiem co w nich wiesniackiego haha ...
ale przynajmniej miejsca nie zajmują, a u nas każdy cm na wagę złota haha
http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/70103207/
tym razem chyba też kupię, mimo, że mój Mąż narzekał, że są wieśniackie :D nie wiem co w nich wiesniackiego haha ...
ale przynajmniej miejsca nie zajmują, a u nas każdy cm na wagę złota haha
a tak w ogóle to baaardzo mi się podoba to łóżeczko
http://www.bellamy.pl/index.php/pl/offer/15
http://more4kids.pl/produkt,bellamy-lozeczko-combo-z-funkcja-pokoju,76412.html
zwróćcie uwagę, że później je zmieniamy na normalne łóżko+regał+półka+kontenerek z szufladkami+biurko
nie patrzeć na cenę;)
http://www.bellamy.pl/index.php/pl/offer/15
http://more4kids.pl/produkt,bellamy-lozeczko-combo-z-funkcja-pokoju,76412.html
zwróćcie uwagę, że później je zmieniamy na normalne łóżko+regał+półka+kontenerek z szufladkami+biurko
nie patrzeć na cenę;)
tez mi sie wydaje ze taki przewijak łucja to zagracacz pokoju.. sa nakładane przewijaki tak jak sylwia pisze i na lozeczko i na komode i to jest chyba fajniejsze ;)
ja nie bylam u lekarza na nfz chyba 4 lata, no 3 na pewno jak mi wykrył neurolog góza mózgu którego nie miałam podziękowałam a do neurokloga mnie pani okulistka wysłała bo mowi ze mam jakiegos guza a to bylo zwykle zapalenie spojowek i wystarczyło zapisac kropelki a jakiego stresa mialam jak wyłam jak sie okazało u tego neurologa ze mam guza!
no i juz wiele takich przebojow mialam, z ginem na nfz i dentysta na nfz tez! nienawidze tego całego nfz :D
a mnie dzis brzuch bolał od 7-11 i wziełam najpierw diwe nospy i nic, potem znzowu dwie tez nic, rano wymiotowałam i sie przestraszyłam, ale przestał o 11 dzidiza sie rusza, nic mi nie leci z dołu wiec mysle ze ok, mogłam od tych wymiotow podraznic macice chyba , tak mi sie intuicyjnie wydaje :)
ja nie bylam u lekarza na nfz chyba 4 lata, no 3 na pewno jak mi wykrył neurolog góza mózgu którego nie miałam podziękowałam a do neurokloga mnie pani okulistka wysłała bo mowi ze mam jakiegos guza a to bylo zwykle zapalenie spojowek i wystarczyło zapisac kropelki a jakiego stresa mialam jak wyłam jak sie okazało u tego neurologa ze mam guza!
no i juz wiele takich przebojow mialam, z ginem na nfz i dentysta na nfz tez! nienawidze tego całego nfz :D
a mnie dzis brzuch bolał od 7-11 i wziełam najpierw diwe nospy i nic, potem znzowu dwie tez nic, rano wymiotowałam i sie przestraszyłam, ale przestał o 11 dzidiza sie rusza, nic mi nie leci z dołu wiec mysle ze ok, mogłam od tych wymiotow podraznic macice chyba , tak mi sie intuicyjnie wydaje :)
mariols , śmiało moge polecic "Radki" :) My mamy tylko Radek VII czy jakoś tak... generalnie wygląda jak łóżeczko, które nanik wkleiła tylko zamiast żyraf ma jakies gwiazdki, księżyce itd. I bardzo bardzo bardzo polecam łóżeczka z szufladami. Sama byłam w szoku ile rzeczy się tam mieści. Teraz nie wyobrażam sobie mieć bez.
Łucja.... zastrzeliłaś mnie tym terminem na październik....
a co do tego przewijaka to ja tez myślę, ze średnio praktczny. Chyba,z e ktoś wyjatkowo lubi takie rzeczy i ma miejsce. U nas był i teraz tez będzie przewijak na łóżeczku. Przez dłuuugi czas w ogole nie przeszkadza, a jak zaczął to synek byl na tyle duzy, ze mialam go wprawe wszedzie przewinać ;)
teraz chce sie tylko dodatkowo zaopatrzyc wtakie cos co by ze dwie pieluszki, jakis krem i pare drobiazgów móc miec pod reka http://allegro.pl/ala-i-as-serca-przybornik-z-6-kieszonkami-i2336235768.html
Łucja.... zastrzeliłaś mnie tym terminem na październik....
a co do tego przewijaka to ja tez myślę, ze średnio praktczny. Chyba,z e ktoś wyjatkowo lubi takie rzeczy i ma miejsce. U nas był i teraz tez będzie przewijak na łóżeczku. Przez dłuuugi czas w ogole nie przeszkadza, a jak zaczął to synek byl na tyle duzy, ze mialam go wprawe wszedzie przewinać ;)
teraz chce sie tylko dodatkowo zaopatrzyc wtakie cos co by ze dwie pieluszki, jakis krem i pare drobiazgów móc miec pod reka http://allegro.pl/ala-i-as-serca-przybornik-z-6-kieszonkami-i2336235768.html
Fajne to łóżeczko Łucja, tylko w naszym mikro pokoiku dla małej by się nie zmieściło;) Ale my też zamówiliśmy mebelki z Bellamy- mam nadzieję, że będą fajne, dopiero za 2 tygodnie najwcześniej przyjadą. A mi ogólnie z tej firmy dużo rzeczy się podoba, chociaż faktycznie ceny mają spore:) My z tej strony zamawialiśmy: http://baby-design.com.pl/
to chociaż dostaliśmy rabat i wysyłkę gratis.
to chociaż dostaliśmy rabat i wysyłkę gratis.
ja z przewijaka prawie nie korzystałam bo wygodniej mi było niżej, na łózku i podkładzie
miskab ja tez polecam takie przyborniki szmaciane, ładne, w ogóle miejsca nie zabierają i jak sa duże kieszenie to i pieluchy tam można trzymać - ja sobie taki uszyłam i bardzo się przydaje - niestety jest różowy ale synek chyba nie zauważy ;P
miskab ja tez polecam takie przyborniki szmaciane, ładne, w ogóle miejsca nie zabierają i jak sa duże kieszenie to i pieluchy tam można trzymać - ja sobie taki uszyłam i bardzo się przydaje - niestety jest różowy ale synek chyba nie zauważy ;P
świetne te przyborniki:) u mnie sprawdziły się takie podobne kieszonki z ikei, są o wiele tańsze tylko trzeba je dobrze przymocować
http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/70163263/ trzymałam tam wszystkie gadżety, fridę, kosmetyki,chusteczki nawilżone, spirytus do pępka itd wszystko było pod ręką także polecam przy pierwszym dziecku:)
przewijak też miałam taki nakładany na łóżeczko, a łóżeczko z kolei sprawdziło mi się z szufladą na dole początkowo starczało ale teraz jak mała ma roczek to tych ciuszków tyle się namnożyło,że musimy pomyśleć o komodzie:)tym bardziej, że niebawem braciszek dołączy:)
http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/70163263/ trzymałam tam wszystkie gadżety, fridę, kosmetyki,chusteczki nawilżone, spirytus do pępka itd wszystko było pod ręką także polecam przy pierwszym dziecku:)
przewijak też miałam taki nakładany na łóżeczko, a łóżeczko z kolei sprawdziło mi się z szufladą na dole początkowo starczało ale teraz jak mała ma roczek to tych ciuszków tyle się namnożyło,że musimy pomyśleć o komodzie:)tym bardziej, że niebawem braciszek dołączy:)
My mieliśmy ten stół do przewijania z ikei przy Miśce bo się uparłam że nie będę sobie rozwalać kręgosłupa jeszcze przewijając dziecko na łóżku, tylko muszę mieć wygodnie :) Sprawdził się świetnie, do przewijania służył jakoś do roku, później niestety już cieżko dziecko przewinąć na leżąco ;) potem służył za półkę na książeczki a dół na zabawki - mogła sobie ściągać do woli. Teraz przy trzech łóżkach w pokoju już nie ma miejsca, zresztą został sprzedany i tak. Tylko przewijak sztywny będę rzucać na łóżeczko i tyle.
Też kupowałam taki duży zestaw pościeli i ozdobników do łóżeczka, ale jedyne co się tak naprawdę przydało to taki przybornik zawieszany na boku z kieszonkami i ochraniacz do środka.
Poduszkę dopiero ok 1,5 roku wsadziłam młodej do łóżka, kołdrę to w ogóle od niedawna, bo wcześniej spała w śpiworku.
Z drugim będzie tak samo więc nic nie kupuję z takich rzeczy.
Zrobiłam dziś na obiad zupę z botwinką i na drugie na pierogi ruskie mnie natchnęło, to tak zmieniając temat :) Idę zaraz po Michalinę i będziemy jeść :)
Też kupowałam taki duży zestaw pościeli i ozdobników do łóżeczka, ale jedyne co się tak naprawdę przydało to taki przybornik zawieszany na boku z kieszonkami i ochraniacz do środka.
Poduszkę dopiero ok 1,5 roku wsadziłam młodej do łóżka, kołdrę to w ogóle od niedawna, bo wcześniej spała w śpiworku.
Z drugim będzie tak samo więc nic nie kupuję z takich rzeczy.
Zrobiłam dziś na obiad zupę z botwinką i na drugie na pierogi ruskie mnie natchnęło, to tak zmieniając temat :) Idę zaraz po Michalinę i będziemy jeść :)
ja dostałam w niedziele od teściowej 4 słoiki botwinki:) sama nigdy nie gotowałam
dziewczyny a widziałyście taki wynalazek? odciągacz katarku dla maluchów, który podłączamy do odkurzacza;)
http://www.katarek.pl/
ja bym sie bała takiego cudu używać
dziewczyny a widziałyście taki wynalazek? odciągacz katarku dla maluchów, który podłączamy do odkurzacza;)
http://www.katarek.pl/
ja bym sie bała takiego cudu używać
Trafiłam juz kiedyś na to w necie i dla mnie to jakaś masakra...
Ja miałam przewijak nakładany na łóżeczko i świetnie się sprawdził, na początku, póki Zośka była malutka cały czas leżał na łóżeczku więc nawet zabawy z nakładaniem nie było. Kołderki praktycznie też nie używaliśmy, na początku kocyk albo spiworek a teraz Zośka ma taki gruby miękki kocyk i nie chce spać pod niczym innym :)
mi dziś jakoś brzuch się spina a do tego mam strasznego lenia więc leżę ile mogę.
Ja miałam przewijak nakładany na łóżeczko i świetnie się sprawdził, na początku, póki Zośka była malutka cały czas leżał na łóżeczku więc nawet zabawy z nakładaniem nie było. Kołderki praktycznie też nie używaliśmy, na początku kocyk albo spiworek a teraz Zośka ma taki gruby miękki kocyk i nie chce spać pod niczym innym :)
mi dziś jakoś brzuch się spina a do tego mam strasznego lenia więc leżę ile mogę.
Łucja to łóżeczko jest rewelacyjne!
Tylko jak mój małż zobaczy tę cenę to padnie... Ale w końcu to nie na rok czy dwa lata, a pokoik dla maleństwa mamy więc nie byłoby problemu z postawieniem. muszę się nad tym grubo zastanowić, a najlepiej jakiegoś sponsora wyszukać :D
Takie kieszenie na łóżeczko się super sprawdzają.
Jenki Wy już zamawiacie łóżeczka, a my w ogóle nie ogarnięci.
Tylko jak mój małż zobaczy tę cenę to padnie... Ale w końcu to nie na rok czy dwa lata, a pokoik dla maleństwa mamy więc nie byłoby problemu z postawieniem. muszę się nad tym grubo zastanowić, a najlepiej jakiegoś sponsora wyszukać :D
Takie kieszenie na łóżeczko się super sprawdzają.
Jenki Wy już zamawiacie łóżeczka, a my w ogóle nie ogarnięci.
no i witam sie wieczornie.
o katarku tez słyszłam, ze to szał teraz ale mnie jakos nie przekonuje ;] tez mamy fride sprawdzoną i przy tym zostaniemy.
I fajnie, ze potwierdzacie przydatność przybornika ;) ja jeszcze z gadźetów planuję zaaopatrzyć sie w rogala do karmienia. Z mlodym robiłam tak, ze brałam duzą poduszkę, składałam na pół, kładłam sobie na kolana i na to młodego. Wiec mysle, ze rogal duzo ułatwi ten proceder
o katarku tez słyszłam, ze to szał teraz ale mnie jakos nie przekonuje ;] tez mamy fride sprawdzoną i przy tym zostaniemy.
I fajnie, ze potwierdzacie przydatność przybornika ;) ja jeszcze z gadźetów planuję zaaopatrzyć sie w rogala do karmienia. Z mlodym robiłam tak, ze brałam duzą poduszkę, składałam na pół, kładłam sobie na kolana i na to młodego. Wiec mysle, ze rogal duzo ułatwi ten proceder
no ja nie miałam przybornika, wszystko ładnie na komódce stało, fakt bałagan sie przez to robił, ale w przyborniku to bym nigdy nie pamiętała gdzie co wsadziłam bo pewnie wkładałabym gdzie popadnie a nie jakimś systemem ;)
Kiedy miały być te promocje bodziaków w Lidlu? Teraz już są? Bodziaki mają być czy jeszcze coś innego?
Kiedy miały być te promocje bodziaków w Lidlu? Teraz już są? Bodziaki mają być czy jeszcze coś innego?
Dziewczyny wczoraj mi doktorek mowil ze tak 28 tydzien i wzwyz to dzidzia rosnie coraz szybciej i macica nie nadaza wiec kawal profilaktycznie brac no spe 3 razy dziennie czy boli brzuch czy nie i nie dawac za bardzo ludziom glaskac zeby skurczy nie wywolac. Moze sprobujcie te no spe brac bo to nigdy nic nie wiadomo. Mnie brzucholek wogole nic nie boli ale chyba i tak bede brala no spe
ja nie bede nospy brała, lek to lek, i tak biorę witaminy, magnez, szkoda żołądka.
A chyba od jednego głasknięcia skurczy się nie wywoła, niech już nie przesadza. To by było trzeba głaskać, szczypać, miętosić z pół godziny zeby jakiś efekt był.
Jak ciuchy się o brzuch ocierają to tez wywołuje skurcze?
Równie dobrze mógłby seksu zabronić, wtedy to dopiero są skurcze! A seks przecież dozwolony
No bez przesady
A chyba od jednego głasknięcia skurczy się nie wywoła, niech już nie przesadza. To by było trzeba głaskać, szczypać, miętosić z pół godziny zeby jakiś efekt był.
Jak ciuchy się o brzuch ocierają to tez wywołuje skurcze?
Równie dobrze mógłby seksu zabronić, wtedy to dopiero są skurcze! A seks przecież dozwolony
No bez przesady
hej mamuski,
Bimka, ja wcześniej tez mialam na komodzie i do szału mnie ten bajzel doprowadzał wiec potem zakupiłam koszyk wiklinowy i tam to sie dopiero nakopalam, naszukałam :) teraz wypróbuję kopanie w przyborniku hihi
A co do głaskania mi w pierwszej ciazy na szkole rodzenia babka zakazała właśnie głaskać brzucha r******i okrężnymi i najlepiej się w ogóle ograniczać. W sozku była i aż zapytalam lekarza. I odpowiedzial mi, ze owszem jakies tam skurcze INTENSYWNA stymulacja moze wywołać ale bez przesady. Jakby tak było i te skurcze miałyby byc tak silne to na porodówkach by nie podawano oksytocyny i innych cudów na wywołanie tylko by ze dwie polozne siedziały i brzuchy masowały ;]
Bimka, ja wcześniej tez mialam na komodzie i do szału mnie ten bajzel doprowadzał wiec potem zakupiłam koszyk wiklinowy i tam to sie dopiero nakopalam, naszukałam :) teraz wypróbuję kopanie w przyborniku hihi
A co do głaskania mi w pierwszej ciazy na szkole rodzenia babka zakazała właśnie głaskać brzucha r******i okrężnymi i najlepiej się w ogóle ograniczać. W sozku była i aż zapytalam lekarza. I odpowiedzial mi, ze owszem jakies tam skurcze INTENSYWNA stymulacja moze wywołać ale bez przesady. Jakby tak było i te skurcze miałyby byc tak silne to na porodówkach by nie podawano oksytocyny i innych cudów na wywołanie tylko by ze dwie polozne siedziały i brzuchy masowały ;]
Jak zwykle przesadzaja... ;p jakby co chwila ktos masowal w 9 miesiacu to moze... ale tak zawsze mowili, ze zaleca sie dla dzidzi :)
Ja nie odczuwam zadnych bolow brzucha itp za to...
tragedia bo od dawna rozciagaja mi sie biodra wszystko mam tam tak luzne...
ze nie moge czasem chodzic.W nocy sie przekrecic na bok...
Boli jak ktos by mi gwozdzie wbijal... tez tak macie?
Ja nie odczuwam zadnych bolow brzucha itp za to...
tragedia bo od dawna rozciagaja mi sie biodra wszystko mam tam tak luzne...
ze nie moge czasem chodzic.W nocy sie przekrecic na bok...
Boli jak ktos by mi gwozdzie wbijal... tez tak macie?
Ja poki co nie widze zadnej zaleznosci, miedzy bolem a czynnosciami -siedze, chodze, leze boli kiedy chce ;p
Moze wiecej bede ie rozciagac by poprawic kondycje stawow ;D tylko, zebym znalazla czas przy dziecku!
Wczoraj bylam na zakupach i kupilam juz troche ciuszkow z wyprawki,tyle,ze nie na newborn- troszke wieksze,ale to z roztargnienia nie specjalnie ;p (Bimka Twa lista mi teraz sluzy ;p)

Moze wiecej bede ie rozciagac by poprawic kondycje stawow ;D tylko, zebym znalazla czas przy dziecku!
Wczoraj bylam na zakupach i kupilam juz troche ciuszkow z wyprawki,tyle,ze nie na newborn- troszke wieksze,ale to z roztargnienia nie specjalnie ;p (Bimka Twa lista mi teraz sluzy ;p)

mi brzuszek też nie dokucza.
Za to czuję co już wcześniej wspominałam bół kosci łonowej jakby mi ktoś porządnego kopa zasadził ;) ale odczuwam to zdecydowanie jak dłużej posiedze i wstanę - pierwsze pare kroków muszę sie rozchodzic a potem w miare idzie ;) ale zauwazylam (tak mi sie przynajmniej wydaje) ze lepiej mi jak w nocy śpie z poduchą między nogami
Za to czuję co już wcześniej wspominałam bół kosci łonowej jakby mi ktoś porządnego kopa zasadził ;) ale odczuwam to zdecydowanie jak dłużej posiedze i wstanę - pierwsze pare kroków muszę sie rozchodzic a potem w miare idzie ;) ale zauwazylam (tak mi sie przynajmniej wydaje) ze lepiej mi jak w nocy śpie z poduchą między nogami
dziewczyny poszłam rano na badanie toxo i wpadło mi w oko ogłoszenie w przychodni starmed w gdyni robią bezpłatne usg 3d\4d;) oczywiście zadzwoniłam ale niestety ta akcja odbywała się na przełomie lutego i marca,szkoda;(
ja sobie zakupiłam ponad 2 mce temu tą poduszkę i jest super
http://allegro.pl/motherhood-kojec-poduszka-dla-kobiet-prezent-i2187169067.html
ja sobie zakupiłam ponad 2 mce temu tą poduszkę i jest super
http://allegro.pl/motherhood-kojec-poduszka-dla-kobiet-prezent-i2187169067.html
tez mam kojec motherhood i polecam - jest boska.
Naprawdę lepiej sie śpi. Tylko mąż narzeka że stawiam zapory w łóżku ;) jak mam ją od jego strony.
A ja mam jeszcze jedno pytanie do dziewczyn, które pisały że chodzą do Grzybowskiego.
Szukam gdzie znajduje się ta ulica Rogalińska na której jest jego gabinet i znalazłam jedynie jedną na Ujeścisku koło ul Łódzkiej i Havla. To tam?
A podobno ten gabinet jest na nowym Chełmie ;)
Pomóżcie bo wizyta już dziś, a nie chciałabym błądzić i jeszcze się spóźnić na wizytę.
Naprawdę lepiej sie śpi. Tylko mąż narzeka że stawiam zapory w łóżku ;) jak mam ją od jego strony.
A ja mam jeszcze jedno pytanie do dziewczyn, które pisały że chodzą do Grzybowskiego.
Szukam gdzie znajduje się ta ulica Rogalińska na której jest jego gabinet i znalazłam jedynie jedną na Ujeścisku koło ul Łódzkiej i Havla. To tam?
A podobno ten gabinet jest na nowym Chełmie ;)
Pomóżcie bo wizyta już dziś, a nie chciałabym błądzić i jeszcze się spóźnić na wizytę.
dziewczyny, może któraś sie zainteresuje:
http://forum.trojmiasto.pl/sprzedam-wozek-jedo-4FYN-t382273,1,16.html
Tak strasznie Sylwia to przeżyłaś? Ja po glukozie polazałam do Biedry po coś słodkiego ;) i po picie (słodkie) :P
Ale ja miałam 50-tke
http://forum.trojmiasto.pl/sprzedam-wozek-jedo-4FYN-t382273,1,16.html
Tak strasznie Sylwia to przeżyłaś? Ja po glukozie polazałam do Biedry po coś słodkiego ;) i po picie (słodkie) :P
Ale ja miałam 50-tke
hejka
o ja też dziś po glukozie, ale na mnie to nie działa chyba - nawet przy słodkim nie leżało ;>
Ja mam ten kojec motherhood, w sumie to niewiele z niego korzystałam poprzednio :/ a teraz leży w pawlaczu i nie chce mi się go wyciągać. Do karmienia też mi się nie przydał bo wolałam karmić na leżąco. Do spania nie bardzo bo mąż go wywalał z łózka jak intruza ;)
o ja też dziś po glukozie, ale na mnie to nie działa chyba - nawet przy słodkim nie leżało ;>
Ja mam ten kojec motherhood, w sumie to niewiele z niego korzystałam poprzednio :/ a teraz leży w pawlaczu i nie chce mi się go wyciągać. Do karmienia też mi się nie przydał bo wolałam karmić na leżąco. Do spania nie bardzo bo mąż go wywalał z łózka jak intruza ;)
ja mam też mam prawie 14 tys. leukocyty - i tak lepiej bo na początku miałam 20 tys. Teraz sobie sprawdziłam wyniki z poprzedniej ciąży i tez miałam takie więc nie będe się tym martwić póki co. Ważne by potem się zredukowały.
To Malutka kiedyś spróbuj zrobić ten biszkopt http://www.wielkiezarcie.com/recipe13108.html - jeszcze mi nie klapł a robię go z tego przepisu od kilku lat - stoi zawsze sztywno jak nie powiem co ;>
To Malutka kiedyś spróbuj zrobić ten biszkopt http://www.wielkiezarcie.com/recipe13108.html - jeszcze mi nie klapł a robię go z tego przepisu od kilku lat - stoi zawsze sztywno jak nie powiem co ;>
siemka
Boże co ja dzisiaj za tortury przeżyłam bylam rano na glukozie masakra nie zycze najgorszemu wrogowi :(. wypic wypiłam nie mineło 10 min poszło przode dobrze że wyszłam na dwór. potem jeszcze mi sie w głowie kreciło ale miała czekac te 2 godz żeby zobaczyć czy cos wyjdzie. jak bede musiała robic 2 raz to zjem 3 snikersiki :P i zapije cola :)
dopiero teraz ozylam poszałam z mężem na zakupy dla córeczki i kupiłam jakies ubranka :D
Boże co ja dzisiaj za tortury przeżyłam bylam rano na glukozie masakra nie zycze najgorszemu wrogowi :(. wypic wypiłam nie mineło 10 min poszło przode dobrze że wyszłam na dwór. potem jeszcze mi sie w głowie kreciło ale miała czekac te 2 godz żeby zobaczyć czy cos wyjdzie. jak bede musiała robic 2 raz to zjem 3 snikersiki :P i zapije cola :)
dopiero teraz ozylam poszałam z mężem na zakupy dla córeczki i kupiłam jakies ubranka :D
co to znaczy, że POWINNY? nic nie powinny, kwestia odczuwania ruchów to sprawa bardzo indywidualna, z resztą tak samo indywidualna jak kwestia odczuwania czegokolwiek.
Ja na przykład czułam je długo tak samo a potem nagle mocniej. Z Madzią przez całą ciążę delikatne muśnięcia, teraz.... chyba mam w brzuchu cały poligon że aż boli ;)
No i Madzia spokojna i grzeczna została :)
Ja na przykład czułam je długo tak samo a potem nagle mocniej. Z Madzią przez całą ciążę delikatne muśnięcia, teraz.... chyba mam w brzuchu cały poligon że aż boli ;)
No i Madzia spokojna i grzeczna została :)
to sie wam pochwale dzidzia, taka buźke ma , wygląda jakby sie usmiechala hehe

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us
Tak sobie Was podczytałam i się wtrącę, niekoniecznie glukoza musi być torturą. Ja wypiłam, posiedziałam te 2 h i wszystko było oki. Nie wolno się nakręcać i myśleć o tym, weź sobie coś do czytania, co by zajęło Twoją uwagę.
Dodam, że mam dość delikatny żołądek i często miałam różne z tym przygody. Dobrze będzie!
Dodam, że mam dość delikatny żołądek i często miałam różne z tym przygody. Dobrze będzie!
no wlasnie jak zobaczylam ją na tym monitorze to te kosci mi tak przypasowały do mojego męza bo on ma takie wypukłe kosci policzkowe hehe wiec moze zostana po nim :))
a mi teraz napasło.. czemu dzieci sie rodzą bez wymoczków na palcach jak cały czas w wodzie są ? ta maź płodowa je chroni pewnie co :>
a mi teraz napasło.. czemu dzieci sie rodzą bez wymoczków na palcach jak cały czas w wodzie są ? ta maź płodowa je chroni pewnie co :>
Agusia a czemu nie założył ci pessaru? Przecież to się zakłada bez znieczulenia w gabinecie rach ciach i jest? Ja będę właśnie pessar zakładać najprawdopodobniej, fakt że za to się płaci ale mniejszy stres i nic nie boli..
Jeśli jednak lekarz uznał że nie możesz mieć pessaru to nie denerwuj się wiele kobiet ma zakładane szwy i to nie grozi niczemu dziecku a są same plusy że ciążę do końca spokojnie donosisz i nie będziesz musiała plackiem leżeć. Trzymam kciuki i wszystkie jesteśmy z pozytywnymi myślami z tobą więc musi być dobrze!!!!
Jeśli jednak lekarz uznał że nie możesz mieć pessaru to nie denerwuj się wiele kobiet ma zakładane szwy i to nie grozi niczemu dziecku a są same plusy że ciążę do końca spokojnie donosisz i nie będziesz musiała plackiem leżeć. Trzymam kciuki i wszystkie jesteśmy z pozytywnymi myślami z tobą więc musi być dobrze!!!!
Pessar jest chyba mniej "wytrzymały". łatwo może się zsunąć no i zakładany jest jak szyjka jest twarda. moja jest miękka i krótka więc pewniejszy jest szew.
No i znowu zrobiłam błąd bo zajrzałam do strachnetu!!! Masakra co dziewczyny tam wypisują!!!
Jeszcze tylko 13 tygodni - nawet jakbym musiała leżeć plackim to dam radę. musi by dobrze :)
No i znowu zrobiłam błąd bo zajrzałam do strachnetu!!! Masakra co dziewczyny tam wypisują!!!
Jeszcze tylko 13 tygodni - nawet jakbym musiała leżeć plackim to dam radę. musi by dobrze :)
Musze Wam sprzedać zarąbisty patent na ciemieniuchę!
Może to dziwne, ale moja Madzia choć ma już 2 latka prawie ciągle ma na czubku głowy ciemieniuchę. Taki żółty strup 2/2 cm. Próbowałam różności żeby się tego pozbyć, żadne maści, kremy, oliwki nie pomagały, te specjalne na ciemieniuchę też nie a one są drogie.
I moja mama wyszukała sposób z sodą oczyszczoną. Z sody oczyszczonej i ciepłej przegotowanej wody robi się taką papkę i tą papkę się nakłada na ciemieniuchę i wmasować. Po jakimś czasie (ja jej nałożyłam na czas drzemki) umyć głowę i to wyszorować (bo to zasycha wiec trzeba dokładnie umyć). I kurde po ciemieniusze ani śladu!!!! Jestem w szoku! Ale takie domowe proste sposoby są często najskuteczniejsze.
Może to dziwne, ale moja Madzia choć ma już 2 latka prawie ciągle ma na czubku głowy ciemieniuchę. Taki żółty strup 2/2 cm. Próbowałam różności żeby się tego pozbyć, żadne maści, kremy, oliwki nie pomagały, te specjalne na ciemieniuchę też nie a one są drogie.
I moja mama wyszukała sposób z sodą oczyszczoną. Z sody oczyszczonej i ciepłej przegotowanej wody robi się taką papkę i tą papkę się nakłada na ciemieniuchę i wmasować. Po jakimś czasie (ja jej nałożyłam na czas drzemki) umyć głowę i to wyszorować (bo to zasycha wiec trzeba dokładnie umyć). I kurde po ciemieniusze ani śladu!!!! Jestem w szoku! Ale takie domowe proste sposoby są często najskuteczniejsze.
a soda nie niszczy skóry? Bo nią się też czyści brudne baterie od umywalek i fugi
Ja też mam sposób na ciemieniuchę od mojej lekarki. Ale trzeba mieć receptę na olej salicylowy. Tym się smaruje jak Daria sodą. Robi się kompres kilkugodzinny. Potem umyć i ładnie odchodzi pod palcem. Moja Tosia ma 7 lat i zdarza jej się raz w roku ciemieniucha jeszce :/ Dermatolog mówi, że to w zasadzie forma łojotokowego zapalenia skóry.
Słuchajcie jak Wasze żółądki się mają? Bo ja chyba nie mam, albo mam tak ściśnięty gdzieś, że nie mogę zjeść wiećej jak jabłko czy kanapkę na raz bo po prostu pękam :( Ale to tAK od niedawna mam w sumie
Ja też mam sposób na ciemieniuchę od mojej lekarki. Ale trzeba mieć receptę na olej salicylowy. Tym się smaruje jak Daria sodą. Robi się kompres kilkugodzinny. Potem umyć i ładnie odchodzi pod palcem. Moja Tosia ma 7 lat i zdarza jej się raz w roku ciemieniucha jeszce :/ Dermatolog mówi, że to w zasadzie forma łojotokowego zapalenia skóry.
Słuchajcie jak Wasze żółądki się mają? Bo ja chyba nie mam, albo mam tak ściśnięty gdzieś, że nie mogę zjeść wiećej jak jabłko czy kanapkę na raz bo po prostu pękam :( Ale to tAK od niedawna mam w sumie
nie wydaje mi się żeby ona była szkodliwa, bo przeciez do żarcia też się ją dodaje. No i przecież to tylko raz, ewentualnie raz na jakiś czas się robi na chwilę. W każdym razie zaczerwienienia żadnego ani nic nie było.
a smarowanie oliwką i szorowanie w kąpieli i inne różne dziwne zabiegi NIC nie pomagały
a smarowanie oliwką i szorowanie w kąpieli i inne różne dziwne zabiegi NIC nie pomagały
Zagłosowałam:)
My dziś mieliśmy cały dzień w biegu, od rana do 16 byłam z mężusiem na turnieju piłkarskim z jego drużyną, potem prosto do szkoły rodzenia, stamtąd do Tesco, po 21 wróciliśmy i oglądamy mecz. A mała mi szaleje w brzuchu, chyba się cieszy, że matka wreszcie na tyłku siadła:)
A w SR oglądaliśmy filmy z porodu i cesarki- masakra:/
My dziś mieliśmy cały dzień w biegu, od rana do 16 byłam z mężusiem na turnieju piłkarskim z jego drużyną, potem prosto do szkoły rodzenia, stamtąd do Tesco, po 21 wróciliśmy i oglądamy mecz. A mała mi szaleje w brzuchu, chyba się cieszy, że matka wreszcie na tyłku siadła:)
A w SR oglądaliśmy filmy z porodu i cesarki- masakra:/
asela ja też biorę puck pod uwagę jeśli mnie w wejherowie odeślą do domu bo stwierdzą ze za wcześnie lub nie będzie miejsca
w listopadzie ub. roku miałam okazję pobyć w tym szpitalu, co prawda na ginekologii no ale położnictwo widziałam na korytarzu przez szybę:) wydawało mi się tam bardzo spokojnie;)
no i miałam pokój z widokiem na morze:D
tylko słyszałam że jak z maleństwem jest coś nie tak po urodzeniu to zabierają maluszka do innego szpitala, mammamia słyszałaś coś o tym?
w listopadzie ub. roku miałam okazję pobyć w tym szpitalu, co prawda na ginekologii no ale położnictwo widziałam na korytarzu przez szybę:) wydawało mi się tam bardzo spokojnie;)
no i miałam pokój z widokiem na morze:D
tylko słyszałam że jak z maleństwem jest coś nie tak po urodzeniu to zabierają maluszka do innego szpitala, mammamia słyszałaś coś o tym?
apropo filmikow z porodu to kiedys ten oglądałam
DLA ODWAŻNYCH
http://www.youtube.com/watch?v=vhl2-mdFUEw&oref=http%3A%2F%2Fhttp://www.youtube.com
ale ja nie chciałabym tego widziec gdybym mogła wybierać :D
DLA ODWAŻNYCH
http://www.youtube.com/watch?v=vhl2-mdFUEw&oref=http%3A%2F%2Fhttp://www.youtube.com
ale ja nie chciałabym tego widziec gdybym mogła wybierać :D
ja dzisiaj oglądałam fragment "porodówki" ale szybko przełączyłam:)
dziewczyny kupujecie sobotnie wydanie gazety wyborczej? ja tak ze względu na wysokie obcasy, no ale odkąd jestem w ciąży oglądam dzieciaczki urodzone w trójmieście, no i dzisiaj doznałam szoku, na klinicznej urodziła sie dziewczynka waga prawie 4600 ale długa 70 cm!! no szok jak dla mnie;)
dziewczyny kupujecie sobotnie wydanie gazety wyborczej? ja tak ze względu na wysokie obcasy, no ale odkąd jestem w ciąży oglądam dzieciaczki urodzone w trójmieście, no i dzisiaj doznałam szoku, na klinicznej urodziła sie dziewczynka waga prawie 4600 ale długa 70 cm!! no szok jak dla mnie;)
"tylko słyszałam że jak z maleństwem jest coś nie tak po urodzeniu to zabierają maluszka do innego szpitala, mammamia słyszałaś coś o tym?"
- no tak, to racja
Tak to jest z tymi filmami polskimi, dużo gadają aż już słuchać nie można, a potem się okazuje że film słaby, ale tak czy inaczej wydaje mi sie że "nad życie" bedzie to ryczenia.
Malutka, u Ciebie polubiły ten link 2 dziewczyny z kwiatami we włosach, jedna w basenie brunetka z czerwonym kwiatkiem, druga blondyna z żółtym kwiatkiem i zaprosiłam obie ;)
Iskierka, która to ty?
- no tak, to racja
Tak to jest z tymi filmami polskimi, dużo gadają aż już słuchać nie można, a potem się okazuje że film słaby, ale tak czy inaczej wydaje mi sie że "nad życie" bedzie to ryczenia.
Malutka, u Ciebie polubiły ten link 2 dziewczyny z kwiatami we włosach, jedna w basenie brunetka z czerwonym kwiatkiem, druga blondyna z żółtym kwiatkiem i zaprosiłam obie ;)
Iskierka, która to ty?
Malutka ja niestety tez nie zagosuje bo nie mam konta na face
Co do porodu to ja jeszcze do niedawna nie wiedziałam jak to w ogole "wygląda" :/ i kiedys na jakims programie (ale to nie byl TLC"porodówka") zaczekli pokazywac od strony połoznej :), mąz ze mna ogladał i zacełam mu zkarywać oczy by nie patrzył bo obrzydliwe a on " wez mi te ręce" :) a tak to jak mowie ze bedzie przy porodzie i bedzie nie trzymał za reke i wspierał to się boi i krzywi :)
A propo naturalnego porodu "nic smacznego"
a cc tak samo :/
Co do porodu to ja jeszcze do niedawna nie wiedziałam jak to w ogole "wygląda" :/ i kiedys na jakims programie (ale to nie byl TLC"porodówka") zaczekli pokazywac od strony połoznej :), mąz ze mna ogladał i zacełam mu zkarywać oczy by nie patrzył bo obrzydliwe a on " wez mi te ręce" :) a tak to jak mowie ze bedzie przy porodzie i bedzie nie trzymał za reke i wspierał to się boi i krzywi :)
A propo naturalnego porodu "nic smacznego"
a cc tak samo :/
a, to jak mi sie bedzie chciało to posegreguję, chociaż czasami nie wiem skad jakąs osobę znam i czy my się w ogóle znamy, hehe.
To mnie czasami dobija, że się z kimś poznam gdzieś tam przez kogoś, nawet dobrze nie pogadamy tylko na zasadzie "cześć - cześć", wracam do domu a tam już zaproszenie na fb albo na nk ;)
Albo w znajomych na nk kogoś mam a w realu mi cześć nie mówi ;)
To mnie czasami dobija, że się z kimś poznam gdzieś tam przez kogoś, nawet dobrze nie pogadamy tylko na zasadzie "cześć - cześć", wracam do domu a tam już zaproszenie na fb albo na nk ;)
Albo w znajomych na nk kogoś mam a w realu mi cześć nie mówi ;)
jakby co to ja jestem ta kucająca na trawie
a właśnie oglądając sobie teraz moje zdjecia to stwierdzam że ten połóg widocznie nie był taki straszny jak to zapamiętałam, bo wydawało mi się że to strasznie długo trwa, a 3 tygodnie po porodzie pojechaliśmy do Karpacza na wesele i to zdjecie kucające jest wtedy robione, wtedy też jeździłam sobie na koniu wiec to ewidentny znak, że tam na dole było spoko skoro na tego konia wsiadłam i jechałam patataj i zlazłam o własnych siłach ;) Chyba że robiłam dobrą minę do złej gry ;)
a właśnie oglądając sobie teraz moje zdjecia to stwierdzam że ten połóg widocznie nie był taki straszny jak to zapamiętałam, bo wydawało mi się że to strasznie długo trwa, a 3 tygodnie po porodzie pojechaliśmy do Karpacza na wesele i to zdjecie kucające jest wtedy robione, wtedy też jeździłam sobie na koniu wiec to ewidentny znak, że tam na dole było spoko skoro na tego konia wsiadłam i jechałam patataj i zlazłam o własnych siłach ;) Chyba że robiłam dobrą minę do złej gry ;)
Witam! Malutka22 tą Justyną z fb to jestem ja.Od samego początku podczytuję ten wątek,ale nie udzielam się w nim,ponieważ nie zdążyłam się do Was dopisać.Pod koniec lutego niestety straciłam ciążę :-(. Od czasu do czasu wchodzę tutaj i patrzę co słychać u Was i Waszych maleństw.Mam nadzieję,że nie macie nic przeciwko temu? Pozdrawiam
zmęczona jestem bo żem się nalatała, ufff... a to jeszcze nie koniec wycieczek na dzis
nie ogarniam kto jest kim na fb ;) zaczne ogarniać jak zaczniemy się spotykać (z pierwszym forum tez tak miałam ;) także jakbym jeszcze czasami nie zakumała to wybaczcie, ale nie mam pamięci do nazwisk i twarzy ;)
nie ogarniam kto jest kim na fb ;) zaczne ogarniać jak zaczniemy się spotykać (z pierwszym forum tez tak miałam ;) także jakbym jeszcze czasami nie zakumała to wybaczcie, ale nie mam pamięci do nazwisk i twarzy ;)
ja za to po dzisiejszym dniu wyglądam jak laga narodowa, z przodu mam nogi czerwone na maxa z tyłu rażąca biel - idealnie na Euro! a piecze jak diabli ;/ głupia jestem, że sie tak powystawiałam na słonce, ide wlasnie spać juz bo to słońce mnie dzis wykończyło, ledwo na oczy widze,a nic nie robiłam tylko leżałam plackiem, nie wiem co to w lato bedzie, zejde do kanałów :D
AgusiaB powodzenia jutro, będę trzymać kciuki :)
Dopiero nadrobiłam co pisałyście i widzę ze pytasz o długość mojej szyjki, obecnie jest długa 5 cm ale w poprzedniej ciąży miałam tak samo najpierw spokojnie długa a w ciągu miesiąc skróciła się o 50% i musiałam leżeć plackiem, nie mogłam założyć pessara bo miałam bakterie które ciężki było wyleczyć. Jakoś dokulałam się do porodu. Teraz mam nadzieję że sytuacja się nie powtórzy ale nie oszukujmy się ja w zeszłym roku rodziłam już jedno dziecko a moja szyjka jest bardzo miękka i "popsuta" jak to opisują ginekolodzy :/ Teraz też leczę te nieszczęsne bakterie na wypadek gdybym nagle musiała założyc pessar bo już przy małym synku nie ma szans żebym leżała :(
Dopiero nadrobiłam co pisałyście i widzę ze pytasz o długość mojej szyjki, obecnie jest długa 5 cm ale w poprzedniej ciąży miałam tak samo najpierw spokojnie długa a w ciągu miesiąc skróciła się o 50% i musiałam leżeć plackiem, nie mogłam założyć pessara bo miałam bakterie które ciężki było wyleczyć. Jakoś dokulałam się do porodu. Teraz mam nadzieję że sytuacja się nie powtórzy ale nie oszukujmy się ja w zeszłym roku rodziłam już jedno dziecko a moja szyjka jest bardzo miękka i "popsuta" jak to opisują ginekolodzy :/ Teraz też leczę te nieszczęsne bakterie na wypadek gdybym nagle musiała założyc pessar bo już przy małym synku nie ma szans żebym leżała :(
dzień dobry poniedziałkowo.
Agusia, trzymamy kciuki, będzie dobrze.
Wyprawiłam Misiaka do przedszkola i przed chwilą pojechała z tatą. ale mam spokój :):)
Jutro pojadę na glukozę, miałam za tydzień iść dopiero, ale już się mocno denerwuję. Czuję się źle, mam dziwne objawy i w ogóle jakoś się ciągle boję że się coś wydarzy. Jutro przynajmniej pozbędę się widma cukrzycy. Albo wręcz przeciwnie.
Miłego dnia ;)
Agusia, trzymamy kciuki, będzie dobrze.
Wyprawiłam Misiaka do przedszkola i przed chwilą pojechała z tatą. ale mam spokój :):)
Jutro pojadę na glukozę, miałam za tydzień iść dopiero, ale już się mocno denerwuję. Czuję się źle, mam dziwne objawy i w ogóle jakoś się ciągle boję że się coś wydarzy. Jutro przynajmniej pozbędę się widma cukrzycy. Albo wręcz przeciwnie.
Miłego dnia ;)
Dzień doberas :D
Ale piękna pogoda :D
Malutka nie ściemniej, jesteś uzależniona i tyle, a nie zmęczona :P
Agag nie mam nic takiego;/ Mi się cały czas próbuje przebić żylak, ale na razie jeszcze do końca nie wyskoczył ;/ ale mam to obserwować.
Na 13:30 mam wizytę na USG!!!! Ale jestem zestresowana.
Dziewczynki może takie głupie pytanie mam, ale czy Wasi Mężowie jak Wam się Maleństwa urodziły to coś wręczyli?? np. pierścionek ??
Ale piękna pogoda :D
Malutka nie ściemniej, jesteś uzależniona i tyle, a nie zmęczona :P
Agag nie mam nic takiego;/ Mi się cały czas próbuje przebić żylak, ale na razie jeszcze do końca nie wyskoczył ;/ ale mam to obserwować.
Na 13:30 mam wizytę na USG!!!! Ale jestem zestresowana.
Dziewczynki może takie głupie pytanie mam, ale czy Wasi Mężowie jak Wam się Maleństwa urodziły to coś wręczyli?? np. pierścionek ??
Hejka dziewczyny :)
Wiecie ile moj termometr pokazuje na dworze? 30 stopni , chyba cos sciemnia bo kawalek kabelka ma na sloncu ale i tak sie zapowiada dzis gorąco :) na meteo piszą ze 26 stopni bedzie :)
Własnie siedze i czekam na łożeczko :) ma byc dzis
a wczoraj byłam nad jeziorkiem tuchomskim i tez troszke sie opalalam głownie nogi :) a potem zrobilismy u tesiow grilla ... ehh szkoda ze u siebie czlowiek nie ma gdzie zrobic a grill kupiony juz dawno :/ no coz od czego sa marzenia :)
Agusia trzymamy za ciebie kciuki!
Wiecie ile moj termometr pokazuje na dworze? 30 stopni , chyba cos sciemnia bo kawalek kabelka ma na sloncu ale i tak sie zapowiada dzis gorąco :) na meteo piszą ze 26 stopni bedzie :)
Własnie siedze i czekam na łożeczko :) ma byc dzis
a wczoraj byłam nad jeziorkiem tuchomskim i tez troszke sie opalalam głownie nogi :) a potem zrobilismy u tesiow grilla ... ehh szkoda ze u siebie czlowiek nie ma gdzie zrobic a grill kupiony juz dawno :/ no coz od czego sa marzenia :)
Agusia trzymamy za ciebie kciuki!
Ja nie wiem czy dostane cos od meza :) nie wiem jak u niego z tradycjami ale nie sadze by mi kupil pierscionek bo zareczynowy z obraczką leza sobie i nie chodze w nich, chyba ze cos innego wymysli :) ja tam duzo nie wymagam od niego ma mnie i bejbika tylko kochac :D i sie o nas troszczyć heheh
ale słyszałam o takich przypadkach, ze za urodzenie dziecka maz wreczał zonie pierscionek :)
ale słyszałam o takich przypadkach, ze za urodzenie dziecka maz wreczał zonie pierscionek :)
Dla mnie też jest najważniejsze, że Maż jest i mnie wspiera :))) Ale wiecie jak to z rodzinnym tradycjami...
Mi się marzą czereśnie i zielony groszek... I jak tylko się pojawią to będę czereśnie zagryzać groszkiem...
Za truskawkami aż tak nie przepadam, ale też jem jak dzika, bo to w końcu zapach lata :D
Mi się marzą czereśnie i zielony groszek... I jak tylko się pojawią to będę czereśnie zagryzać groszkiem...
Za truskawkami aż tak nie przepadam, ale też jem jak dzika, bo to w końcu zapach lata :D
Zmarnowane czeresnie heheh :D
A u mnie na ryneczku truskawki po 12 zl a polskie po 16 zl
jeszce nie jadłam :/
mam napady na sorbety :) wczoraj zjadłam 2 na patyku i zamroziłam danonka w kubeczku :) miałam dzis lodzika na sniadanko :)
no i sprobowałam zamrozic sok cappy pomaranczowy, tez wyszedl całkiem.... musze w ikei kupic ten zestawik do lodów na "patyku" :)
A u mnie na ryneczku truskawki po 12 zl a polskie po 16 zl
jeszce nie jadłam :/
mam napady na sorbety :) wczoraj zjadłam 2 na patyku i zamroziłam danonka w kubeczku :) miałam dzis lodzika na sniadanko :)
no i sprobowałam zamrozic sok cappy pomaranczowy, tez wyszedl całkiem.... musze w ikei kupic ten zestawik do lodów na "patyku" :)
Hey hey dziewczyny ;)
ledwo Was doczytałam!!!
ja też polubiłam zdjęcie Malutkiej, ale Was to chyba nie odnajdę na fb, także jakby któraś chciała to Sylwię gdzieś tam znajdziecie ;)
Agusia - trzymam kciuki, wszystko będzie z Wami okej!!!
dzisiaj wizytę mam i denerwuję się, że mi lekarz usg nie zrobi, bo inny niż moja doktor ... a kolejna przecież dopiero za miesiąc, mam nadzieję, że jednak wymyślam i wyjdę zadowolona ;)
jak dajecie sobie radę z gorącem? bo ja padam i nie wynurzam się z domu :D
ledwo Was doczytałam!!!
ja też polubiłam zdjęcie Malutkiej, ale Was to chyba nie odnajdę na fb, także jakby któraś chciała to Sylwię gdzieś tam znajdziecie ;)
Agusia - trzymam kciuki, wszystko będzie z Wami okej!!!
dzisiaj wizytę mam i denerwuję się, że mi lekarz usg nie zrobi, bo inny niż moja doktor ... a kolejna przecież dopiero za miesiąc, mam nadzieję, że jednak wymyślam i wyjdę zadowolona ;)
jak dajecie sobie radę z gorącem? bo ja padam i nie wynurzam się z domu :D
Jejku jak wy tu drukujecie... nadązyc nie można :)
Mi od piątku strasznie brzuch twardnieje, w sobotę przed południem pojechałam nawet na ip na kliniczną bo mała przestała mi sie ruszać, ale na szczęście wszystko ok no i musze brać nospę 3x2. jakoś od kilku dni nie mam siły za bardzo, troche się poruszam i zadyszka od razu :/
Mi od piątku strasznie brzuch twardnieje, w sobotę przed południem pojechałam nawet na ip na kliniczną bo mała przestała mi sie ruszać, ale na szczęście wszystko ok no i musze brać nospę 3x2. jakoś od kilku dni nie mam siły za bardzo, troche się poruszam i zadyszka od razu :/
Ja tez mam cheć na owocki. To to co najchetniej w ciąży jadam. Czereśnie... juz o nich niemal śnie ;) a truskawy... wczoraj przy drodze stała babka i miałam chęć powiedziec mężowi co by się zatrzymał ale nie zdążyłam...
A pogoda... ja jakos nie odczuwam. Ogólnie lubię ciepełko. W pracy jest znośnie. W razie co mam jeszcze wentylator ale na razie nie korzystam. Zobaczymy jak bedzie jak wyjde na dwór ale w dzisiejsze popołudnie mam chec się porelaksowac u kosmetyczki
aaaa no i ja tez nie dostałam żadnego prezentu z okazji urodzenia dziecka ;) nie znam tego zwyczaju ale od razu mi sie pomyslalo, ze w takim bądź razie on powinien dostac pierwszy prezent przy robieniu teściora :D
A pogoda... ja jakos nie odczuwam. Ogólnie lubię ciepełko. W pracy jest znośnie. W razie co mam jeszcze wentylator ale na razie nie korzystam. Zobaczymy jak bedzie jak wyjde na dwór ale w dzisiejsze popołudnie mam chec się porelaksowac u kosmetyczki
aaaa no i ja tez nie dostałam żadnego prezentu z okazji urodzenia dziecka ;) nie znam tego zwyczaju ale od razu mi sie pomyslalo, ze w takim bądź razie on powinien dostac pierwszy prezent przy robieniu teściora :D
apropos prezentów za urodzenie dziecka, to ja w ciazy z Zosią tez notorycznie wsuwałam arbuzy w zastraszających ilościach, jak wróciliśmy ze szpitala, maż pojechał po jakąś maść dla mnie, w tym czasie przyjechali teściowie z pięknymi różami, a potem wrócił maż z maścią i prezentem dla mnie... ogromnym, 9 kilowym arbuzem - stwierdził że ucieszę się z niego bardziej niz z jakichś kwiatków które zwiędną... ;)
przepisałam sie na usg o tydzien wczesniej i ide 28 maja w poczatek 31 tc i juz sie nie moge doczekac :) tak jakos wydaje mi sie ze brzuch mam nizej niz miałam raz mam twardy a raz miekki :/
bejbik bombarduje mnie własnie kopniakami :)
arbuzy mniam, soczyste na pewno sobie ich nie pozałuje jak zobacze
a i melonami sie tez zajadam , z sokiem z cytryny , pycha... w ogole jakies takie mocno nasycone woda owoce mi podchodza... kiwi tez duzo jem.
przyszło łożeczko i bedzie dzis skrecanie :)
miskab a ty zamowilas sobie ten przybornik juz? z allegro od ala i as? bo mi sie te zestawy zaczely podobac i sie tak zastanawiam czy w realu tak samo wygladaja ... te ich prezentowane kolory.... czy sa tez takie intensywne:/
bejbik bombarduje mnie własnie kopniakami :)
arbuzy mniam, soczyste na pewno sobie ich nie pozałuje jak zobacze
a i melonami sie tez zajadam , z sokiem z cytryny , pycha... w ogole jakies takie mocno nasycone woda owoce mi podchodza... kiwi tez duzo jem.
przyszło łożeczko i bedzie dzis skrecanie :)
miskab a ty zamowilas sobie ten przybornik juz? z allegro od ala i as? bo mi sie te zestawy zaczely podobac i sie tak zastanawiam czy w realu tak samo wygladaja ... te ich prezentowane kolory.... czy sa tez takie intensywne:/
dziewczyny odebrałam wyniki na toxo i zgłupiałam
31.01 miałam robione badanie na toxi igg i wyszło 0, w opisie mam że nie stwierdzono obecności przeciwciał klasy igg
kolejne badanie robiłam w piatek i wyszło
igm ujemne a igg 0,13, czyli wg opisu wątpliwe
możliwe, że wyniki zależą od laboratorium? no bo przecież toxo igg wykrywa stare zachorowanie an toxo nie? no i wyniki powinny być takie same
31.01 miałam robione badanie na toxi igg i wyszło 0, w opisie mam że nie stwierdzono obecności przeciwciał klasy igg
kolejne badanie robiłam w piatek i wyszło
igm ujemne a igg 0,13, czyli wg opisu wątpliwe
możliwe, że wyniki zależą od laboratorium? no bo przecież toxo igg wykrywa stare zachorowanie an toxo nie? no i wyniki powinny być takie same
hmm, na pewno nie są takie same - ja miałam robione tyle razy i za kazdym wychodzą inaczej - nie wiem od czego to zależy.
Jesli chodzi o różyczkę to też mi się miano zmienia, niewiele bo niewiele ale sa rózne.
Może zalezy to od kondycji organizmu? W końcu stale nosimy w sobie niewielkie frakcje bakterii i wirusów tylko, że przy normalnej odporności nie dają one żadnych oznak choroby.
ja sobie poczekam na czerwcowe truskawki i czereśnie - moja rodzina mieszka na wsi i tam jeszce nie ma truskawek więc niewiem skąd "te polskie" biorą. Zapewne z folii. Ja kocham takie, co rosną na słońcu i same wpadają do ręki przy zbieraniu :D
Jesli chodzi o różyczkę to też mi się miano zmienia, niewiele bo niewiele ale sa rózne.
Może zalezy to od kondycji organizmu? W końcu stale nosimy w sobie niewielkie frakcje bakterii i wirusów tylko, że przy normalnej odporności nie dają one żadnych oznak choroby.
ja sobie poczekam na czerwcowe truskawki i czereśnie - moja rodzina mieszka na wsi i tam jeszce nie ma truskawek więc niewiem skąd "te polskie" biorą. Zapewne z folii. Ja kocham takie, co rosną na słońcu i same wpadają do ręki przy zbieraniu :D
Arbuuuuuzy, teraz to mi smaka narobiłyście.
Ja po badaniu połówkowym, wszystko pięknie cudownie. Wg wyliczeń z USG równo 21t0d, a wg OM 21t2d :D Więc wszystko super :D
I kolejny lekarz potwierdził, że to CÓRCIA!!!!
Więc już dopiszę do listy, ale na razie bez imienia bo nadal jego do końca nie mamy :D
Ja po badaniu połówkowym, wszystko pięknie cudownie. Wg wyliczeń z USG równo 21t0d, a wg OM 21t2d :D Więc wszystko super :D
I kolejny lekarz potwierdził, że to CÓRCIA!!!!
Więc już dopiszę do listy, ale na razie bez imienia bo nadal jego do końca nie mamy :D
Sierpień:
gianella - 02.08. - dziewczynka / Kliniczna
Eliska - 03.08 - dziewczynka / Zaspa
Sylwia- 04.08 - chłopak! :) / Kliniczna (?)
Sanszajn - 04.08 - chłopczyk / Redłowo
Mariols - 05.08.
Mamafipcia (Pati 25) - 06.08 - dziewczynka:)
karing - 07.08
agag_agag - 09.08 chłopczyk Antoś albo Szymek
ania84 - 12.08.
kasiowa87 - 12.08. chłopiec Antoś / Kliniczna
Ania32 - 13.08.
asela - 15.08. - dziewczynka Gaja Daniela / Redłowo
Kasita - 17.08.
Ola81 - 17.08. - dziewczynka
GosiaS - 18.08.
Paula - 19.08. chłopczyk Antoś :)
AgusiaB - 20.08. - chłopczyk :D
Bimka - 21.08. - chłopczyk Adaś ;) / Redłowo
aga81gd - 23.08
Martek - 25.08 - chłopczyk
łucja81-26.08- synek:)- chyba Maciej / Wejherowo
Mammamia - 28.08 - synek! / Redłowo
Olcia_ - 29.08
kaska2308 - 30.08 - dziewczynka / Kliniczna
asiaM - 30.08. - chłopczyk
Wrzesień:
ania85 - 01.09. dziewczynka
nanik - 03.09.- dziewczynka Wiktoria
Asiunia81 - 05.09. - chłopczyk
pierwsze_baby - 05.09.
Kocur86 - 06.09.
nat - 06.09. - chłopczyk / Redłowo
ivi83 - 09.09.
Fretka - 15.09.
agusp - 15.09. dziewczynka / Swissmed
LADY_D - 16.09.
miskab - 17.09 - synek / Wejherowo
Roli - 17.09. - synek / Kliniczna
Alana - 18.09. - córeczka Laura / Redłowo
gomarried - 18.09.
Fiolka - 20.09.
aguseek - 20.09.- dziewczynka :) Amelia / Kliniczna
malutka22 - 22.09. - synek Fabian / Redłowo
okruszek_ - 22.09 - synuś
krasnal699 - 24.09.
Iskierka28 - 29.09 - córeńka / Wojewódzki/Zaspa
gianella - 02.08. - dziewczynka / Kliniczna
Eliska - 03.08 - dziewczynka / Zaspa
Sylwia- 04.08 - chłopak! :) / Kliniczna (?)
Sanszajn - 04.08 - chłopczyk / Redłowo
Mariols - 05.08.
Mamafipcia (Pati 25) - 06.08 - dziewczynka:)
karing - 07.08
agag_agag - 09.08 chłopczyk Antoś albo Szymek
ania84 - 12.08.
kasiowa87 - 12.08. chłopiec Antoś / Kliniczna
Ania32 - 13.08.
asela - 15.08. - dziewczynka Gaja Daniela / Redłowo
Kasita - 17.08.
Ola81 - 17.08. - dziewczynka
GosiaS - 18.08.
Paula - 19.08. chłopczyk Antoś :)
AgusiaB - 20.08. - chłopczyk :D
Bimka - 21.08. - chłopczyk Adaś ;) / Redłowo
aga81gd - 23.08
Martek - 25.08 - chłopczyk
łucja81-26.08- synek:)- chyba Maciej / Wejherowo
Mammamia - 28.08 - synek! / Redłowo
Olcia_ - 29.08
kaska2308 - 30.08 - dziewczynka / Kliniczna
asiaM - 30.08. - chłopczyk
Wrzesień:
ania85 - 01.09. dziewczynka
nanik - 03.09.- dziewczynka Wiktoria
Asiunia81 - 05.09. - chłopczyk
pierwsze_baby - 05.09.
Kocur86 - 06.09.
nat - 06.09. - chłopczyk / Redłowo
ivi83 - 09.09.
Fretka - 15.09.
agusp - 15.09. dziewczynka / Swissmed
LADY_D - 16.09.
miskab - 17.09 - synek / Wejherowo
Roli - 17.09. - synek / Kliniczna
Alana - 18.09. - córeczka Laura / Redłowo
gomarried - 18.09.
Fiolka - 20.09.
aguseek - 20.09.- dziewczynka :) Amelia / Kliniczna
malutka22 - 22.09. - synek Fabian / Redłowo
okruszek_ - 22.09 - synuś
krasnal699 - 24.09.
Iskierka28 - 29.09 - córeńka / Wojewódzki/Zaspa
te arbuzy które do tej pory jadłam były jakieś dziwne, to nie to co było kiedyś. Kiedyś te arbuzy były takie słodkie, pachnące, a teraz... takie jakieś w smaku plastikowe, śmierdzące :(
Wolę już truskawki, ale narobiłyście mi smaka i kazałam mężowi kupić jak bedzie wracał z pracy ;)
Na czereśnie też czekam z niecierpliwością :) O ja cie! Bede żarła kilogramami! Cena nie gra roli ;)
Wolę już truskawki, ale narobiłyście mi smaka i kazałam mężowi kupić jak bedzie wracał z pracy ;)
Na czereśnie też czekam z niecierpliwością :) O ja cie! Bede żarła kilogramami! Cena nie gra roli ;)
Kurka, a mnie na owoce nie ciągnie :/
w sumie na nic, wcale mi się nie chce jeść :/
u mnie toxo okej, tak igg to stare zachorowanie, dlatego ja teraz, żeby więcej nie płacić zrobiłam tylko IGM, ale spoko, ujemne wyszło ..
glukoza okej, 90, a po dwóch godzinach 95 ..
morfologia podobno coś nie tak, ale oczywiście nie wiem co bo wyników nie widziałam, mam tylko jakieś witaminy brać..
no i zła jestem, bo dzisiaj byłam u kogoś innego, gdyż moja doktor na urlopie ..
Facet jakiś z kosmosu, usg mi nie zrobił bo mają sprzęt zepsuty, sprawdził tylko, nie wiem co to za sprzęt ;), czy serduszko bije i do mnie, żyje? żyje!
wooow, kurna toć wiem, że żyje bo się rusza ... co za palant ..
i myślałąm, że z racji tego, że inny lekarz i nie miałam usg to dostanę jakoś szybciej wizytę, a położna do mnie, że 28 czerwca, pytam czemu tak późno, a ta, że TYLKO 5 tygodni :/ ...
zła jestem strasznie bo to 10 tyg bez widzenia Maleństwa :/, i chyba niestety trza będzie zapłacić i pójdę prywatnie do Doeringa :/
w sumie na nic, wcale mi się nie chce jeść :/
u mnie toxo okej, tak igg to stare zachorowanie, dlatego ja teraz, żeby więcej nie płacić zrobiłam tylko IGM, ale spoko, ujemne wyszło ..
glukoza okej, 90, a po dwóch godzinach 95 ..
morfologia podobno coś nie tak, ale oczywiście nie wiem co bo wyników nie widziałam, mam tylko jakieś witaminy brać..
no i zła jestem, bo dzisiaj byłam u kogoś innego, gdyż moja doktor na urlopie ..
Facet jakiś z kosmosu, usg mi nie zrobił bo mają sprzęt zepsuty, sprawdził tylko, nie wiem co to za sprzęt ;), czy serduszko bije i do mnie, żyje? żyje!
wooow, kurna toć wiem, że żyje bo się rusza ... co za palant ..
i myślałąm, że z racji tego, że inny lekarz i nie miałam usg to dostanę jakoś szybciej wizytę, a położna do mnie, że 28 czerwca, pytam czemu tak późno, a ta, że TYLKO 5 tygodni :/ ...
zła jestem strasznie bo to 10 tyg bez widzenia Maleństwa :/, i chyba niestety trza będzie zapłacić i pójdę prywatnie do Doeringa :/
a u mojego taty w ogrodzie truskawki tak pięknie kwitną! Już się nie moge doczekać.... Co roku jedną szufladę w zamrażarce poświęcam na musy truskawkowe i cały rok na okrągło na większą okazję serwuję torty truskawkowe a na mniejsze bez okazji robię sobie koktajle owocowe :)
Co do dolegliwości to oprócz tej zakrzepicy od kilku dni strasznie mnie boli kość łonowa, tak jakbym ją gdzieś obiła..
Co do dolegliwości to oprócz tej zakrzepicy od kilku dni strasznie mnie boli kość łonowa, tak jakbym ją gdzieś obiła..
Malutka ja kiedys was pytałam o te miesnie w kroczu bo mnie bolało jakis czas, ale ginka mi powiedziala ze głowką dziecko jest w doł i pewnie przez to.A bolało mnie przy wstawaniu z łózka albo jak nogi wyzej chcialam podniesc a jak juz po malu chodzilam to dziwne ale pzrestawalo bolec.
Zalecenie było takie, ze nogi wysoko starac sie trzymac i teraz jak siedze to zawsze nogi mam na pufie. Przestało, juz nie boli :)
A ciezko mi tez sie jest przekrecac z bou na bok/wstawac/schylac/wiazac buty.
Niby ma sie spac na lewym boku? a moj bejbik tak nie lubi bo zaraz kopie i sie na prawy bok musze przekrecic :)
Zalecenie było takie, ze nogi wysoko starac sie trzymac i teraz jak siedze to zawsze nogi mam na pufie. Przestało, juz nie boli :)
A ciezko mi tez sie jest przekrecac z bou na bok/wstawac/schylac/wiazac buty.
Niby ma sie spac na lewym boku? a moj bejbik tak nie lubi bo zaraz kopie i sie na prawy bok musze przekrecic :)
Masakra, mialam straszne problemy z przekrecaniem i chodzeniem dzis wieczor...
tak bolaly te kosci lonowe...strasznie.Im wiekszy skret stopą tym gorzej a nie da sie inaczej... jak tak dalej pojdzie to sobie cos polamie tam.Boli codziennie,ale nie tak mocno jak dzis...
Pewnie dlatego ze nosilam troche Piotrusia, jak przecial sobie warge i byla krew i placz,no ale nie umialam go nie wziac na rece... ;/
Wyprobuje metode na lewym boku, nogi u gory moze cos pomoze....
tak bolaly te kosci lonowe...strasznie.Im wiekszy skret stopą tym gorzej a nie da sie inaczej... jak tak dalej pojdzie to sobie cos polamie tam.Boli codziennie,ale nie tak mocno jak dzis...
Pewnie dlatego ze nosilam troche Piotrusia, jak przecial sobie warge i byla krew i placz,no ale nie umialam go nie wziac na rece... ;/
Wyprobuje metode na lewym boku, nogi u gory moze cos pomoze....
nowy wątek zapraszam :)
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=383572&c=1&k=160
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=383572&c=1&k=160
czesc dziewczyny, mnie na szczęscie nic nie boli jakos tak co by mi dokuczało, czasem mnie brzuch poboleje lub w dole cos poboli ale to chwila i mija :))
Arbuzy sa pyszne u mnie w warzywniaku juz jakis czas temu sie zajadalam :D Czeresnie tez jadlam ale to niestety nie jest jeszcze to!
Lece wykorzystac ten kolejny piekny dzień! Milego dnia :))
Arbuzy sa pyszne u mnie w warzywniaku juz jakis czas temu sie zajadalam :D Czeresnie tez jadlam ale to niestety nie jest jeszcze to!
Lece wykorzystac ten kolejny piekny dzień! Milego dnia :))
