Widok
Mamusie sierpniowo-wrześniowe 2012 31*
Rozpakowane:
20.06. gianella - termin na 02.08. - Rozalka, 2,03 kg, 44 cm / Kliniczna / CC
2-paki:
Sierpień:
Eliska - 03.08. - dziewczynka Gaja -Zuzanna / Zaspa
Sylwia- 04.08.- chłopak! :) / Kliniczna (?)
Sanszajn - 04.08. - chłopczyk / Redłowo
mariols - 05.08. - dziewczynka Wiktoria :*/ Kliniczna
Mamafipcia (Pati 25) - 06.08. - dziewczynka:)
karing - 07.08.
agag_agag - 09.08 - chłopczyk Szymek /Zaspa
ania84 - 12.08. - dziewczynka Liwia / Kliniczna
kasiowa87 - 12.08. chłopiec Antoś / Kliniczna
Ania32 - 13.08. synek Filip / Kliniczna
asela - 15.08. - dziewczynka Gaja Daniela / Redłowo
Kasita - 17.08. - Synek Tymek / Kliniczna
Ola81 - 17.08. - dziewczynka :) / Wejherowo
GosiaS - 18.08.
Zetka- 18.08 synek, Wojtuś :)/ Zaspa
Paula - 19.08. chłopczyk Antoś :)
AgusiaB - 20.08. - synek Wojtuś :) / Kliniczna
KArolina - 20.08. - synek Tomasz / Redłowo
Bimka - 21.08. - chłopczyk Adaś ;) / Redłowo
aga81gd - 23.08
Martek - 25.08 - chłopczyk
łucja81-26.08- synek:)- Maciej / Wejherowo
Mammamia - 28.08 - synek Maciuś / Redłowo
Olcia_ - 29.08
kaska2308 - 30.08 - dziewczynka / Kliniczna
asiaM - 30.08. - chłopczyk
Wrzesień:
ania85 - 01.09. dziewczynka
Galuszka-03.09.córcia Nina albo Maja/Wejherowo lub Redłowo
nanik - 03.09.- dziewczynka Wiktoria
Asiunia81 - 05.09. - chłopczyk
pierwsze_baby - 05.09.
Kocur86 - 06.09.
nat - 06.09. - chłopczyk / Redłowo
Fretka - 15.09. chłopczyk
agusp - 15.09. dziewczynka / Swissmed
LADY_D - 16.09. synka¤ Jasia:)
miskab - 17.09 - synek Jasiek / Wejherowo
Roli - 17.09. - synek / Kliniczna
Alana - 18.09. - córeczka Laura / Redłowo
gomarried - 18.09.
Fiolka - 20.09.
aguseek - 20.09.- dziewczynka :) Amelia / Kliniczna
malutka22 - 22.09. - synek Fabian / Redłowo
okruszek_ - 22.09 - synuś Marcin / Kliniczna
ivi83 - 09.09. - synek Olaf / Borys, może Zaspa
krasnal699 - 24.09.synalek Konrad :)/Klinczna ale to wszystko na razie raczej:)
Iskierka28 - 29.09 - córeńka / Wojewódzki/Zaspa
Siatka centylowa:
22 tc 374 gram (10 centyl) 575 gram (50 centyl) 754 gram (90 centyl)
23 tc 351 gram (10 centyl) 588 gram (50 centyl) 839 gram (90 centyl)
24 tc 364 gram (10 centyl) 640 gram (50 centyl) 958 gram (90 centyl)
25 tc 409 gram (10 centyl) 726 gram (50 centyl) 1106 gram (90 centyl)
26 tc 483 gram (10 centyl) 841 gram (50 centyl) 1280 gram (90 centyl)
27 tc 584 gram (10 centyl) 983 gram (50 centyl) 1476 gram (90 centyl)
28 tc 708 gram (10 centyl) 1148 gram (50 centyl) 1689 gram (90 centyl)
29 tc 852 gram (10 centyl) 1331 gram (50 centyl) 1915 gram (90 centyl)
30 tc 1014 gram (10 centyl) 1529 gram (50 centyl) 2151 gram (90 centyl)
31 tc 1189 gram (10 centyl) 1738 gram (50 centyl) 2392 gram (90 centyl)
32 tc 1377 gram (10 centyl) 1955 gram (50 centyl) 2634 gram (90 centyl)
33 tc 1572 gram (10 centyl) 2175 gram (50 centyl) 2873 gram (90 centyl)
34 tc 1772 gram (10 centyl) 2395 gram (50 centyl) 3105 gram (90 centyl)
35 tc 1975 gram (10 centyl) 2611 gram (50 centyl) 3326 gram (90 centyl)
36 tc 2177 gram (10 centyl) 2819 gram (50 centyl) 3531 gram (90 centyl)
37 tc 2374 gram (10 centyl) 3015 gram (50 centyl) 3718 gram (90 centyl)
38 tc 2565 gram (10 centyl) 3196 gram (50 centyl) 3880 gram (90 centyl)
39 tc 2746 gram (10 centyl) 3358 gram (50 centyl) 4015 gram (90 centyl)
40 tc 2914 gram (10 centyl) 3496 gram (50 centyl) 4119 gram (90 centyl)
- 1 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 1 do 4 tygodnia,
- 2 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 5 do 8 tygodnia,
- 3 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 9 do 13 tygodnia,
- 4 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 14 do 17 tygodnia,
- 5 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 18 do 22 tygodnia,
- 6 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 23 do 27 tygodnia,
- 7 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 28 do 31 tygodnia,
- 8 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 32 do 35 tygodnia,
- 9 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 36 do 40 tygodnia.
link do starego
http://forum.trojmiasto.pl/Re-Mamusie-sierpniowo-wrzesniowe-2012-30-t397247,1,130.html
20.06. gianella - termin na 02.08. - Rozalka, 2,03 kg, 44 cm / Kliniczna / CC
2-paki:
Sierpień:
Eliska - 03.08. - dziewczynka Gaja -Zuzanna / Zaspa
Sylwia- 04.08.- chłopak! :) / Kliniczna (?)
Sanszajn - 04.08. - chłopczyk / Redłowo
mariols - 05.08. - dziewczynka Wiktoria :*/ Kliniczna
Mamafipcia (Pati 25) - 06.08. - dziewczynka:)
karing - 07.08.
agag_agag - 09.08 - chłopczyk Szymek /Zaspa
ania84 - 12.08. - dziewczynka Liwia / Kliniczna
kasiowa87 - 12.08. chłopiec Antoś / Kliniczna
Ania32 - 13.08. synek Filip / Kliniczna
asela - 15.08. - dziewczynka Gaja Daniela / Redłowo
Kasita - 17.08. - Synek Tymek / Kliniczna
Ola81 - 17.08. - dziewczynka :) / Wejherowo
GosiaS - 18.08.
Zetka- 18.08 synek, Wojtuś :)/ Zaspa
Paula - 19.08. chłopczyk Antoś :)
AgusiaB - 20.08. - synek Wojtuś :) / Kliniczna
KArolina - 20.08. - synek Tomasz / Redłowo
Bimka - 21.08. - chłopczyk Adaś ;) / Redłowo
aga81gd - 23.08
Martek - 25.08 - chłopczyk
łucja81-26.08- synek:)- Maciej / Wejherowo
Mammamia - 28.08 - synek Maciuś / Redłowo
Olcia_ - 29.08
kaska2308 - 30.08 - dziewczynka / Kliniczna
asiaM - 30.08. - chłopczyk
Wrzesień:
ania85 - 01.09. dziewczynka
Galuszka-03.09.córcia Nina albo Maja/Wejherowo lub Redłowo
nanik - 03.09.- dziewczynka Wiktoria
Asiunia81 - 05.09. - chłopczyk
pierwsze_baby - 05.09.
Kocur86 - 06.09.
nat - 06.09. - chłopczyk / Redłowo
Fretka - 15.09. chłopczyk
agusp - 15.09. dziewczynka / Swissmed
LADY_D - 16.09. synka¤ Jasia:)
miskab - 17.09 - synek Jasiek / Wejherowo
Roli - 17.09. - synek / Kliniczna
Alana - 18.09. - córeczka Laura / Redłowo
gomarried - 18.09.
Fiolka - 20.09.
aguseek - 20.09.- dziewczynka :) Amelia / Kliniczna
malutka22 - 22.09. - synek Fabian / Redłowo
okruszek_ - 22.09 - synuś Marcin / Kliniczna
ivi83 - 09.09. - synek Olaf / Borys, może Zaspa
krasnal699 - 24.09.synalek Konrad :)/Klinczna ale to wszystko na razie raczej:)
Iskierka28 - 29.09 - córeńka / Wojewódzki/Zaspa
Siatka centylowa:
22 tc 374 gram (10 centyl) 575 gram (50 centyl) 754 gram (90 centyl)
23 tc 351 gram (10 centyl) 588 gram (50 centyl) 839 gram (90 centyl)
24 tc 364 gram (10 centyl) 640 gram (50 centyl) 958 gram (90 centyl)
25 tc 409 gram (10 centyl) 726 gram (50 centyl) 1106 gram (90 centyl)
26 tc 483 gram (10 centyl) 841 gram (50 centyl) 1280 gram (90 centyl)
27 tc 584 gram (10 centyl) 983 gram (50 centyl) 1476 gram (90 centyl)
28 tc 708 gram (10 centyl) 1148 gram (50 centyl) 1689 gram (90 centyl)
29 tc 852 gram (10 centyl) 1331 gram (50 centyl) 1915 gram (90 centyl)
30 tc 1014 gram (10 centyl) 1529 gram (50 centyl) 2151 gram (90 centyl)
31 tc 1189 gram (10 centyl) 1738 gram (50 centyl) 2392 gram (90 centyl)
32 tc 1377 gram (10 centyl) 1955 gram (50 centyl) 2634 gram (90 centyl)
33 tc 1572 gram (10 centyl) 2175 gram (50 centyl) 2873 gram (90 centyl)
34 tc 1772 gram (10 centyl) 2395 gram (50 centyl) 3105 gram (90 centyl)
35 tc 1975 gram (10 centyl) 2611 gram (50 centyl) 3326 gram (90 centyl)
36 tc 2177 gram (10 centyl) 2819 gram (50 centyl) 3531 gram (90 centyl)
37 tc 2374 gram (10 centyl) 3015 gram (50 centyl) 3718 gram (90 centyl)
38 tc 2565 gram (10 centyl) 3196 gram (50 centyl) 3880 gram (90 centyl)
39 tc 2746 gram (10 centyl) 3358 gram (50 centyl) 4015 gram (90 centyl)
40 tc 2914 gram (10 centyl) 3496 gram (50 centyl) 4119 gram (90 centyl)
- 1 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 1 do 4 tygodnia,
- 2 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 5 do 8 tygodnia,
- 3 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 9 do 13 tygodnia,
- 4 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 14 do 17 tygodnia,
- 5 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 18 do 22 tygodnia,
- 6 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 23 do 27 tygodnia,
- 7 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 28 do 31 tygodnia,
- 8 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 32 do 35 tygodnia,
- 9 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 36 do 40 tygodnia.
link do starego
http://forum.trojmiasto.pl/Re-Mamusie-sierpniowo-wrzesniowe-2012-30-t397247,1,130.html
hej :)
kurcze tak czytam, że każdej z Was coś dolega... a mi kurde nic:( puchnę, ale to pewnie jak każda z nas :) kręgosłup nie boli, nogi też nie ... kurcze... może ja jakaś inna jestem?? eh...
snów to ja w ogóle nie mam... i coraz lepiej sypiam... nawet nie wstaję już tak często do toalety...
Młodego czuję już coraz niżej, i pietę albo kolano mi wbija w prawy bok, ale jak pomasuje to zabiera zaraz :)
byliśmy na tej naszej sesji :) było super :) teraz czekamy z niecierpliwością na zdjęcia (podobno kilka dni) :) jak dostaniemy to się pochwalę :)
no i u gina byliśmy:) Młody ustawiony do dołu :) ale szyjka zamknięta i wysoko... więc lekarz dostał od nas pozwolenie na urlop :P
małż zabrał mnie dziś do salonu, żebym to auto zobaczyła... i jak wsiadłam do niego, to już mogłam nie wysiadać :) śliczne i wygodne...ach...
jutro chyba do rodziców pojadę, bo mają jagody dla mnie a pierogów z jagodami mi się chce, i ze śmietanką i cukrem... eh... język mi już do d*py ucieka :P
no to by na tyle było... uciekam, bo małż mi światło zgasił już...
dobrej i spokojnej nocy życzę :)
kurcze tak czytam, że każdej z Was coś dolega... a mi kurde nic:( puchnę, ale to pewnie jak każda z nas :) kręgosłup nie boli, nogi też nie ... kurcze... może ja jakaś inna jestem?? eh...
snów to ja w ogóle nie mam... i coraz lepiej sypiam... nawet nie wstaję już tak często do toalety...
Młodego czuję już coraz niżej, i pietę albo kolano mi wbija w prawy bok, ale jak pomasuje to zabiera zaraz :)
byliśmy na tej naszej sesji :) było super :) teraz czekamy z niecierpliwością na zdjęcia (podobno kilka dni) :) jak dostaniemy to się pochwalę :)
no i u gina byliśmy:) Młody ustawiony do dołu :) ale szyjka zamknięta i wysoko... więc lekarz dostał od nas pozwolenie na urlop :P
małż zabrał mnie dziś do salonu, żebym to auto zobaczyła... i jak wsiadłam do niego, to już mogłam nie wysiadać :) śliczne i wygodne...ach...
jutro chyba do rodziców pojadę, bo mają jagody dla mnie a pierogów z jagodami mi się chce, i ze śmietanką i cukrem... eh... język mi już do d*py ucieka :P
no to by na tyle było... uciekam, bo małż mi światło zgasił już...
dobrej i spokojnej nocy życzę :)
To ja witam w nowym i zaraz mówię dobranoc :)
Młode ma czkawkę, już chyba 10 raz dzisiaj, wszystko fajnie ale jak taka czkawa trwa za każdym razem po pół godziny to mnie już trafia od tego podskakującego brzucha.
Kłuje w szyjce, więzadła na dole po bokach ciągną, brzuch się spina.
Mam wrażenie że dziecko mi się odwróciło pupką na dół..ciekawe czy naprawdę czy co? w czwartek do gina to się dowiem.
Dobranoc.
Młode ma czkawkę, już chyba 10 raz dzisiaj, wszystko fajnie ale jak taka czkawa trwa za każdym razem po pół godziny to mnie już trafia od tego podskakującego brzucha.
Kłuje w szyjce, więzadła na dole po bokach ciągną, brzuch się spina.
Mam wrażenie że dziecko mi się odwróciło pupką na dół..ciekawe czy naprawdę czy co? w czwartek do gina to się dowiem.
Dobranoc.
Martek, właśnie wczoraj sobie pomyślałam, że ta czkawka bywa denerwująca :P
Mój to nie może się doczekać kiedy mu powiem że już możemy się seksić. Gin powiedział, żeby do następnej wizyty się wstrzymać, a potem zobaczymy, wiec on czeka jak na szpilkach (ale wczoraj było "wynagradzanie" czy jak to tam Okruszek nazwała, więc już niech nie dramatyzuje)
Już w sumie byście mogli sobie poszaleć, nie jest przecież powiedziane że po seksie bedzie poród :P Bo wiesz, potem to nie wiadomo kiedy go dopuścisz (koleżanka dopuściła dopiero po 4 m-cach od porodu). Weź go uświadom że może sobie potem trochę poczekać ;)
Mój to nie może się doczekać kiedy mu powiem że już możemy się seksić. Gin powiedział, żeby do następnej wizyty się wstrzymać, a potem zobaczymy, wiec on czeka jak na szpilkach (ale wczoraj było "wynagradzanie" czy jak to tam Okruszek nazwała, więc już niech nie dramatyzuje)
Już w sumie byście mogli sobie poszaleć, nie jest przecież powiedziane że po seksie bedzie poród :P Bo wiesz, potem to nie wiadomo kiedy go dopuścisz (koleżanka dopuściła dopiero po 4 m-cach od porodu). Weź go uświadom że może sobie potem trochę poczekać ;)
Siemanko ;)
ale sie dzisiaj wyspałam, jestem przeszczęsliwa, na siku ani razu, tylko sie chwile przebudzilam bo zimno mi było i spałam od 22 do teraz :D
tak mi jesiennie na dworzu ze az nie pasuje ze zadna sie rozpakowac nie chce, przeciez na jesień to juzz wszystkie miałysmy byc w pojedynke :P
mnie boli tylko kręgosłup i to calymi dniami ale nie mocno da sie zniesc bez żalu :) ogolnie od 6 miesiaca super sie czuje :) szkoda ze początek mialam taki ciezki :P
ale sie dzisiaj wyspałam, jestem przeszczęsliwa, na siku ani razu, tylko sie chwile przebudzilam bo zimno mi było i spałam od 22 do teraz :D
tak mi jesiennie na dworzu ze az nie pasuje ze zadna sie rozpakowac nie chce, przeciez na jesień to juzz wszystkie miałysmy byc w pojedynke :P
mnie boli tylko kręgosłup i to calymi dniami ale nie mocno da sie zniesc bez żalu :) ogolnie od 6 miesiaca super sie czuje :) szkoda ze początek mialam taki ciezki :P
Hej hej :)
Zetka, ja już nie pamiętam co to seks :) może dostanę prezent od Męża na wigilię w postaci jego osoby :D haha prawie cały rok bez "miziania"... to dopiero jest ból... Ale jest na tyle uparty, że wynagradzanie nie chce, bo wie że ja się nakręcam przy tym :D Więc sam musi działać :D haha
Czekamy na rezultaty sesji :)
Co do spania to ja już od 8 nie śpię, w nocy tylko raz wstawałam - sukces.
hmm... A mi prócz boleści więzadeł, to nic nie jest :) Tylko te więzadła dają za wszystkie boleści.... Nie puchnę, krzyż dziś coś pobolewa, ale takie słabe bóle, że nawet nie wiem czy to można bólem nazwać, bardziej dyskomfortem.
Moja nadal leży główką do góry i namiętnie kopniakuje mnie po pęcherzu;/
Małżu się przeraził tym moim wczorajszym stanem osłabienia, i mówi że ja chyba jednak CC będę miała, bo jak pierwszy ból poczuję to zemdleję i tyle będzie z porodu naturalnego :)
Życzę miłej niedzielki.
Zetka, ja już nie pamiętam co to seks :) może dostanę prezent od Męża na wigilię w postaci jego osoby :D haha prawie cały rok bez "miziania"... to dopiero jest ból... Ale jest na tyle uparty, że wynagradzanie nie chce, bo wie że ja się nakręcam przy tym :D Więc sam musi działać :D haha
Czekamy na rezultaty sesji :)
Co do spania to ja już od 8 nie śpię, w nocy tylko raz wstawałam - sukces.
hmm... A mi prócz boleści więzadeł, to nic nie jest :) Tylko te więzadła dają za wszystkie boleści.... Nie puchnę, krzyż dziś coś pobolewa, ale takie słabe bóle, że nawet nie wiem czy to można bólem nazwać, bardziej dyskomfortem.
Moja nadal leży główką do góry i namiętnie kopniakuje mnie po pęcherzu;/
Małżu się przeraził tym moim wczorajszym stanem osłabienia, i mówi że ja chyba jednak CC będę miała, bo jak pierwszy ból poczuję to zemdleję i tyle będzie z porodu naturalnego :)
Życzę miłej niedzielki.
Witam w nowym ;)
no uroki bycia w ciąży, teraz to już sobie narzekajmy, jeszce trochę i wszystkie się rozpakujemy ;)
ja teraz dla odmiany, zaparcia mam! niby się załatwiam, ale z takim trudem, że się modlę żeby hemoroidy mi nie wyskoczyły zaraz ;)
w końcu doczekałam się śrub do łóżeczka! także chyba dzisiaj złożymy ( Mąż po jedną musi pojechać bo się zgięła ;D) no i może w końcu uda mi się dojść do mojej torby do szpitala i tysiąca innych rzeczy bo tak wszystko rzucone w kąt ;).
I wtedy wezmę się mam nadzieję za prasowanie, bo mam wyprasowane tylko to co do torby wrzuciłam ;)
seeeks seeks, nie wiem co to jest :D
mimo, że miałam w planach w celu wywoływania porodu, bo już czas! to wcale mi się nie chce haha, nawet nie myślę o tym ;)
no uroki bycia w ciąży, teraz to już sobie narzekajmy, jeszce trochę i wszystkie się rozpakujemy ;)
ja teraz dla odmiany, zaparcia mam! niby się załatwiam, ale z takim trudem, że się modlę żeby hemoroidy mi nie wyskoczyły zaraz ;)
w końcu doczekałam się śrub do łóżeczka! także chyba dzisiaj złożymy ( Mąż po jedną musi pojechać bo się zgięła ;D) no i może w końcu uda mi się dojść do mojej torby do szpitala i tysiąca innych rzeczy bo tak wszystko rzucone w kąt ;).
I wtedy wezmę się mam nadzieję za prasowanie, bo mam wyprasowane tylko to co do torby wrzuciłam ;)
seeeks seeks, nie wiem co to jest :D
mimo, że miałam w planach w celu wywoływania porodu, bo już czas! to wcale mi się nie chce haha, nawet nie myślę o tym ;)
heloł:)
no ja też odpukac nie puchnę :)
a seks, to tak jak sylwia nie pamietam, co to jest, moje libido jest na poziomie minus 100 i małz chyba będzie jeszcze musiał dłuuugo czekac:)
ja z rana dostałam takiego skrętu kiszek, az pomyslalam, że rodzę:) ale przynajmniej czuje się teraz lżejsza:D
ale mamy tematy jak nie seks to s****zka;)
zła jestem, bo padł nam chyba akumulator, więc kolejny niespodziewany wydatek czeka:(
no ja też odpukac nie puchnę :)
a seks, to tak jak sylwia nie pamietam, co to jest, moje libido jest na poziomie minus 100 i małz chyba będzie jeszcze musiał dłuuugo czekac:)
ja z rana dostałam takiego skrętu kiszek, az pomyslalam, że rodzę:) ale przynajmniej czuje się teraz lżejsza:D
ale mamy tematy jak nie seks to s****zka;)
zła jestem, bo padł nam chyba akumulator, więc kolejny niespodziewany wydatek czeka:(
witam serdecznie dziś z lepszym nastrojem :D
wczoraj to miałam chyba kryzys (tak jak ostatnio Agusiu pisałyśmy :/).. czułam się niepotrzebna, jak w klatce, ogarnięta niemocą itp tid i oczywiście że mnie nikt nie rozumie... heh... dobrze że ten cholerny dzień się już skończył i burza hormonalna się wyrównała :D jestem sobą :D
dziś Madzik ma imieniny i co? Dziadek dzwoni że ma prezenty i przyjeżdża, a ja że my tak imienin dziecka nie obchodzimy raczej, a on że no jak to możemy Madzi imienin nie obchodzić ?????????? !!!!! :D Rozbawił mnie. Jest tak w nią zapatrzony że szok!
wczoraj to miałam chyba kryzys (tak jak ostatnio Agusiu pisałyśmy :/).. czułam się niepotrzebna, jak w klatce, ogarnięta niemocą itp tid i oczywiście że mnie nikt nie rozumie... heh... dobrze że ten cholerny dzień się już skończył i burza hormonalna się wyrównała :D jestem sobą :D
dziś Madzik ma imieniny i co? Dziadek dzwoni że ma prezenty i przyjeżdża, a ja że my tak imienin dziecka nie obchodzimy raczej, a on że no jak to możemy Madzi imienin nie obchodzić ?????????? !!!!! :D Rozbawił mnie. Jest tak w nią zapatrzony że szok!
Hejka w nowym wątku no i w słoneczną (nareszcie) niedzielę:)
Ja jestem po "baby shower":)
siostra chciała mi zrobić niespodziankę i zaprosiła do siebie moje koleżanki, przygotowała z mamą jedzenie, ale zaniemogła...jej córcia ze żłobka przyniosła jakiegoś wirusa, mała jeden dzień spędziła na kibelku, a siostra od czterech dni mega odwodniona i leci jej górą i dołem. Pojechałam do niej, bo miałam zabrać podgrzewacz i resztę rzeczy, a to się okazał pretekst do niespodzianki...tylko że ona biedna musiała jechać na pogotowie i odesłali ją do szpitala, na kroplówkę....
mimo to dostałam od dziewcząt parę cennych wskazówek, pośmiałyśmy się z opowieści o porodach i ogólnie było miło. Zapas pieluch też już mam i parę kosmetyków dla siebie - także mogę nakładać maseczki, robić peelingi, smarować się sexi mamą i czekać na poród:)
Co do seksu...no to ja nie narzekam:):) wiem doskonale co to...bo chyba za bardzo to lubię...nic mnie nie boli nic mi nie jest, gdyby nie czasami napięcia brzucha no i sam brzuch to bym nie kumała że jestem w ciąży. Współczuję tym, które chcą a nie mogą:)
Ja jestem po "baby shower":)
siostra chciała mi zrobić niespodziankę i zaprosiła do siebie moje koleżanki, przygotowała z mamą jedzenie, ale zaniemogła...jej córcia ze żłobka przyniosła jakiegoś wirusa, mała jeden dzień spędziła na kibelku, a siostra od czterech dni mega odwodniona i leci jej górą i dołem. Pojechałam do niej, bo miałam zabrać podgrzewacz i resztę rzeczy, a to się okazał pretekst do niespodzianki...tylko że ona biedna musiała jechać na pogotowie i odesłali ją do szpitala, na kroplówkę....
mimo to dostałam od dziewcząt parę cennych wskazówek, pośmiałyśmy się z opowieści o porodach i ogólnie było miło. Zapas pieluch też już mam i parę kosmetyków dla siebie - także mogę nakładać maseczki, robić peelingi, smarować się sexi mamą i czekać na poród:)
Co do seksu...no to ja nie narzekam:):) wiem doskonale co to...bo chyba za bardzo to lubię...nic mnie nie boli nic mi nie jest, gdyby nie czasami napięcia brzucha no i sam brzuch to bym nie kumała że jestem w ciąży. Współczuję tym, które chcą a nie mogą:)
heh...seks...od 14tyg ciąży jak krwawiłam to mam zakaz więc pewnie już tam zarosłam w środku :/ lipa straszna. I co właśnie z tego Galuszka, że ja uwielbiam harce z moim Lubym jak teraz nie mogę?? Zazdraszczam takiego stanu ciąży ;) Ja jeszcze jakieś 6tyg i przed porodem zaszalejemy ;) chyba że jak ściągnie mi pessar i od razu odejdą wody to kolejne 6tyg 8-O
Okruszek, nic tylko sie cieszyć. Dziewictwo wtórne? hmm... chyba każda to ma po porodzie. Ten pierwszy raz po porodzie jest jak prawdziwy pierwszy raz :P
No nasza Madzia tez ma dziś imieniny, tez nie obchodzimy ale babcia upiekła specjalne ciasto. Każdy powód dobry :P
Zaśw. do becikowego w tamtej ciąży brałam dopiero jak byłam na zdjęciu szwów. Teraz też chyba tak zrobię.
No nasza Madzia tez ma dziś imieniny, tez nie obchodzimy ale babcia upiekła specjalne ciasto. Każdy powód dobry :P
Zaśw. do becikowego w tamtej ciąży brałam dopiero jak byłam na zdjęciu szwów. Teraz też chyba tak zrobię.
no u mnie też było lepiej po porodzie, wprawdzie aż 5 czy 6 miesiecy coś tam jeszcze mnie bolało, wydawało się ze jest mega ciasno i płytko, ale sie wyrobiło.
Ogólnie to szybciej mi sie dochodzi :P
A mąż też twierdzi, że jest tak jakoś ciaśniej i bardziej miękko jednocześnie ;)
Zobaczymy jak bedzie teraz.
Ogólnie to szybciej mi sie dochodzi :P
A mąż też twierdzi, że jest tak jakoś ciaśniej i bardziej miękko jednocześnie ;)
Zobaczymy jak bedzie teraz.
Oby nie była tylko czarna dziura :D
A ja dzis siie urobilam jak glupia na sprzatanie mnie wzieło...wczoraj prałam a dzis zachciało mi sie podłogi myc :/ ledwo żyję :(
a jutro ide na usg i do gin .. ciekawe jak tam malutka czy cos wiecej wazy...
kurde niby juz wszystko mam a ciagle czuje jakis niedosyt :/ ... tylko mi jeszcze brakuje suchych 2 pieluch co tetre i flanele trzymaja ...
w sobote przygotowalismy w łazience półeczke dla małej, ułozyłlismy kosmetyki :) gąbeczkę, na scianie zawiesilismy fotelik do kąpieli :) fajnio wygląda ....wszytko juz czeka na małą :)
A ja dzis siie urobilam jak glupia na sprzatanie mnie wzieło...wczoraj prałam a dzis zachciało mi sie podłogi myc :/ ledwo żyję :(
a jutro ide na usg i do gin .. ciekawe jak tam malutka czy cos wiecej wazy...
kurde niby juz wszystko mam a ciagle czuje jakis niedosyt :/ ... tylko mi jeszcze brakuje suchych 2 pieluch co tetre i flanele trzymaja ...
w sobote przygotowalismy w łazience półeczke dla małej, ułozyłlismy kosmetyki :) gąbeczkę, na scianie zawiesilismy fotelik do kąpieli :) fajnio wygląda ....wszytko juz czeka na małą :)
no mi sie wydaje że też juz wszystko mam, torba spakowana. Dziś kupione pieluchy, chusteczki. A coś mi sie wydaje, że o czymś jeszcze zapomniałam.
no wózek jeszcze, ale czekam jak głupia na jakąś wolną gotówkę i sie chyba nie doczekam ;) Za ubezpieczenie kupie chyba dopiero.
byłam dziś 2 razy z Madzią na placu zabaw, trochę się nagimnastykowałam i normalnie wszystko mnie boli
Mąż za tydzień jedzie do Słupska na tydzień lub dwa. I coś mi sie zdaje, że wtedy akurat się zacznie ;)
Ale wymyśliliśmy że mama szybko przyjedzie taksówką (jak bedzie noc to bedzie szwagierka wiec luz), pojadę taksówką na IP, zanim tam mnie oporządzą to akurat mąz przyjedzie zanim wejdę na oddział. Tylko żeby za szybko sie nie działo co by faktycznie zdążył.
Jeszcze sie znajomi deklarowali w razie czego do pomocy, ale ostrzegłam że może sie ze mnie coś wylać albo wyjść i zwątpili ;)
Wezmę ręcznik :P
no wózek jeszcze, ale czekam jak głupia na jakąś wolną gotówkę i sie chyba nie doczekam ;) Za ubezpieczenie kupie chyba dopiero.
byłam dziś 2 razy z Madzią na placu zabaw, trochę się nagimnastykowałam i normalnie wszystko mnie boli
Mąż za tydzień jedzie do Słupska na tydzień lub dwa. I coś mi sie zdaje, że wtedy akurat się zacznie ;)
Ale wymyśliliśmy że mama szybko przyjedzie taksówką (jak bedzie noc to bedzie szwagierka wiec luz), pojadę taksówką na IP, zanim tam mnie oporządzą to akurat mąz przyjedzie zanim wejdę na oddział. Tylko żeby za szybko sie nie działo co by faktycznie zdążył.
Jeszcze sie znajomi deklarowali w razie czego do pomocy, ale ostrzegłam że może sie ze mnie coś wylać albo wyjść i zwątpili ;)
Wezmę ręcznik :P
No ja jeszcze nie spakowana :) torba stoi w kącie i czeka :P jakos mi sie nie chce .... wierze ze to jeszcze czas nie ten :)
ale córcie spakuje w inna torbe co by sie faktycznie nie mieszało z moimi rzeczami :)
mi jak sie zacznie to ja dzwonie po męża i nie przyjmuje do wiadomosci ze moze nie przyjechac i mnie nie zabrac do szpitala :P nie ma takiej opcji
ale córcie spakuje w inna torbe co by sie faktycznie nie mieszało z moimi rzeczami :)
mi jak sie zacznie to ja dzwonie po męża i nie przyjmuje do wiadomosci ze moze nie przyjechac i mnie nie zabrac do szpitala :P nie ma takiej opcji
Witam was po weekendzie.
Niestety nie miałam sił pisać w weekend bo umarł mojego męża dziadek i wiecie jak to jest dzisiaj na nowo załatwianie i w ogóle ich czeka :( mam tylko nadzieje że nie będzie to czwartek bo mam wtedy lekarza.
Torby jeszcze nie pakowałam ale mam jeszcze czas :P i pewnie będe się w jedną pakowała bo tak jak alana nie wiem co ja tam mam w ogóle spakować.
My się z mężem nie integrujemy jakos się tak jest że ja nie chce a pewnie mój mężulek we wrześniu wyjedzie na pół roku także nawet nie bede wiedziała jak to jest :(
Niestety nie miałam sił pisać w weekend bo umarł mojego męża dziadek i wiecie jak to jest dzisiaj na nowo załatwianie i w ogóle ich czeka :( mam tylko nadzieje że nie będzie to czwartek bo mam wtedy lekarza.
Torby jeszcze nie pakowałam ale mam jeszcze czas :P i pewnie będe się w jedną pakowała bo tak jak alana nie wiem co ja tam mam w ogóle spakować.
My się z mężem nie integrujemy jakos się tak jest że ja nie chce a pewnie mój mężulek we wrześniu wyjedzie na pół roku także nawet nie bede wiedziała jak to jest :(
heja, heh...torbę spakuję potem,bo nigdy nie wiadomo czy jeszcze jej na PC nie będę potrzebowała ;) OBY NIE! A poza tym denerwuje mnie to że nie mogę wybrać się do sklepu po podpaski i inne drobiazgi które potrzebuję po porodzie... heh... i jeszcze chciałam młodemu troszkę ubranek pokupować a tu d*pa... na razie nic nie mogę kupić więc w ramach buntu torby nie pakuję! a jak już się spakuję to tak jak poprzednim razem-w jedną :)
Ależ mi się dobrze spało :D Wreszcie! Ale to pewnie dlatego że nocy zakosiłam mężowi jego dodatkową poduszkę :D bo on rano wstał i mówi że się dzis wyjątkowo nie wyspał ;)
Ależ mi się dobrze spało :D Wreszcie! Ale to pewnie dlatego że nocy zakosiłam mężowi jego dodatkową poduszkę :D bo on rano wstał i mówi że się dzis wyjątkowo nie wyspał ;)
Ja tez sie wyspalam ach jak mi dobrze. Wczoraj filmik a dzis caly dzien wolny.
Dziewczyny nie macie jakiejs starej Nokii na sprzedaz? Mojej mamie sie jej tel zepsul a zna sie tylko na Nokii:) jakis najzwyklejszy model moze byc oby dzialal:)
Ja tez mam 1 torbe i w niej rzeczy w reklamowce dla Juniora.
Dziewczyny nie macie jakiejs starej Nokii na sprzedaz? Mojej mamie sie jej tel zepsul a zna sie tylko na Nokii:) jakis najzwyklejszy model moze byc oby dzialal:)
Ja tez mam 1 torbe i w niej rzeczy w reklamowce dla Juniora.
Cześć Mamuśki,
u mnie noc minęła też bardzo dobrze:) ale mąż rano wychodził do pracy i zamykał w kuchni okno i urwał klamkę:D:D:D:D - eh oby córuś nie była aż tak silna po tatusiu bo mnie rozerwie:)
Ja z pakowaniem czekam na sierpień, od 01.08 zaczynam prać...a po wizycie 07.08 się spakuję:)ale też myślę o 1 torbie, no i druga na wypis:)
u mnie noc minęła też bardzo dobrze:) ale mąż rano wychodził do pracy i zamykał w kuchni okno i urwał klamkę:D:D:D:D - eh oby córuś nie była aż tak silna po tatusiu bo mnie rozerwie:)
Ja z pakowaniem czekam na sierpień, od 01.08 zaczynam prać...a po wizycie 07.08 się spakuję:)ale też myślę o 1 torbie, no i druga na wypis:)
Dzień dobry, choć nie jest dobry :(
Nanik bardzo mi przykro z powodu śmierci Dziadka Twojego Męża, miesiąc temu swojego żegnałam... Załatwianie spraw do pogrzebu szybko idzie, później dopiero się schodki zaczynają.
Aaa Nanik ja mam wizytę 25.07, czyli w środę już zobaczę córcię :)
Ja miałam średnią noc, brzusio mnie bolało, a od rana walczę z bólem więzadła:( Miałam dzisiaj posegregować ciuszki, ale z tym bólem nie dam rady :( Modlę się żeby przeszło. Jak Małż wróci wybieram się do Rossmanna po pieluszki dla Niuni bo są za 20,99 - 43 szt :) Albo 49,90 za 108 szt :) Tylko musi mnie przestać cholerstwo boleć, bo inaczej Małż nigdzie ze mną nie wyjdzie ;/
Ja się chyba też w 1 torbę spakuję a do niej poprostu w siatce będę miała dla Córci ubranka i inne d*perele, na porodówkę to tylko koszula i klapki i tak jak Bimka poleciła mały ręczniczek :) a reszta to już na położnictwo.
A ubrania na wyjście zostawię w domku, Małż mi przywiezie po porodzie.
Malutka przytyłaś coś? Czy nadal masz wzdęcie? Bo jak jak szalona, zaczęłam przybierać na wadze ;/
Nanik bardzo mi przykro z powodu śmierci Dziadka Twojego Męża, miesiąc temu swojego żegnałam... Załatwianie spraw do pogrzebu szybko idzie, później dopiero się schodki zaczynają.
Aaa Nanik ja mam wizytę 25.07, czyli w środę już zobaczę córcię :)
Ja miałam średnią noc, brzusio mnie bolało, a od rana walczę z bólem więzadła:( Miałam dzisiaj posegregować ciuszki, ale z tym bólem nie dam rady :( Modlę się żeby przeszło. Jak Małż wróci wybieram się do Rossmanna po pieluszki dla Niuni bo są za 20,99 - 43 szt :) Albo 49,90 za 108 szt :) Tylko musi mnie przestać cholerstwo boleć, bo inaczej Małż nigdzie ze mną nie wyjdzie ;/
Ja się chyba też w 1 torbę spakuję a do niej poprostu w siatce będę miała dla Córci ubranka i inne d*perele, na porodówkę to tylko koszula i klapki i tak jak Bimka poleciła mały ręczniczek :) a reszta to już na położnictwo.
A ubrania na wyjście zostawię w domku, Małż mi przywiezie po porodzie.
Malutka przytyłaś coś? Czy nadal masz wzdęcie? Bo jak jak szalona, zaczęłam przybierać na wadze ;/
ja mam taką średnią
spakowałam: 1 paczkę wkładów poporodowych (ale nie wiem czy sie przydadzą skoro w Redłowie tą ligninę dają), gacie jednorazowe, psikacz do tantum rosa, tantum rosa (w saszetkach) - gdybym sobie nie zdążyła przygotować roztworu w domu, paczkę pieluch DADA (28 szt.), chusteczki nawilżane, 2 ręczniki, szlafrok, 2 koszule nocne, ubranka dla dzidzi na cały pobyt, kocyk, 2 pieluszki tetrowe i 2 flanelowe, kosmetyki dla dzidzi (próbki z Johnsona, ale nie wiem czy sie przydadzą)
Zapomniałam o czymś?
Jeszcze musze spakować: kapcie, swoje kosmetyki, suszarkę do włosów, spinkę/opaskę.
W Redłowie na porodówkę idzie sie z tą torbą. Potem ciuchy i buty, w których się przyjechało mogą zostać na oddziale, także można wracać w tym w czym się przyjechało.
Potem na odbiór trzeba pamiętać żeby przypomnieć mężowi o foteliku.
spakowałam: 1 paczkę wkładów poporodowych (ale nie wiem czy sie przydadzą skoro w Redłowie tą ligninę dają), gacie jednorazowe, psikacz do tantum rosa, tantum rosa (w saszetkach) - gdybym sobie nie zdążyła przygotować roztworu w domu, paczkę pieluch DADA (28 szt.), chusteczki nawilżane, 2 ręczniki, szlafrok, 2 koszule nocne, ubranka dla dzidzi na cały pobyt, kocyk, 2 pieluszki tetrowe i 2 flanelowe, kosmetyki dla dzidzi (próbki z Johnsona, ale nie wiem czy sie przydadzą)
Zapomniałam o czymś?
Jeszcze musze spakować: kapcie, swoje kosmetyki, suszarkę do włosów, spinkę/opaskę.
W Redłowie na porodówkę idzie sie z tą torbą. Potem ciuchy i buty, w których się przyjechało mogą zostać na oddziale, także można wracać w tym w czym się przyjechało.
Potem na odbiór trzeba pamiętać żeby przypomnieć mężowi o foteliku.
ja sie jeszcze nie pakuje :P czekam do 20 sierpnia, z reszta nie mam co spakowac nawet:P moze dzisiaj sie wybiore na jakies drobne zakupy :D
a torbe duza bierzecie ? bo widziałam ze babeczki na porodowke to z takimi torbami na kółkach wielkimi walizami idą , ja musze sobie kupic torbe i nie wiem jakiej wielkosci :P
a torbe duza bierzecie ? bo widziałam ze babeczki na porodowke to z takimi torbami na kółkach wielkimi walizami idą , ja musze sobie kupic torbe i nie wiem jakiej wielkosci :P
ja np mam spakowane 4 koszule :) bo nie mogłam znieść widoku tłustych plam od kremu do brodawek... Strasznie mnie to krępowało, a okazało się, że byłam w szpitalu 5 czy 6 dni i mimo że sama te koszule prałam tam to one i tak miały te plamy... Ruszyć się do toalety było mi wstyd a na szlafrok za ciepło było (jeszcze ja miałam taki puszysty bo myślałam, że mi się nie przyda wcale i szkoda mi było kasy żeby kupić nowy na tylko "do szpitala") Ręczniki tez ma ze 3 większe ale cienkie, żeby na bieżąco oddawać do domu.
mam też rolkę ręczników kuchennych i rolke papieru toaletowego..
Ja mam dziś wizytę u gin - mam nadzieję że ostatnią. Siedzę jak na szpilkach i zastanawiam się, jaki już wielki będzie... Łudzę się, że może po wizycie się ruszy do wyjścia..
mam też rolkę ręczników kuchennych i rolke papieru toaletowego..
Ja mam dziś wizytę u gin - mam nadzieję że ostatnią. Siedzę jak na szpilkach i zastanawiam się, jaki już wielki będzie... Łudzę się, że może po wizycie się ruszy do wyjścia..
Hej!
A mnie żołądek boli... a poza tym jakoś nic specjalnego się nie dzieje. W weekend przemeblowalismy pokój więc Mała ma już swoje łóżeczko i mogę spokojnie rodzić :)
Ja mam dwie torby, jedną średnio- małą z ciuchami, kosmetykami i rzeczami dla siebie a druga malą torbę z pieluchami, ciuchami, kocykiem itp. dla Córci.
Co to ja jeszcze chciałam...
A mnie żołądek boli... a poza tym jakoś nic specjalnego się nie dzieje. W weekend przemeblowalismy pokój więc Mała ma już swoje łóżeczko i mogę spokojnie rodzić :)
Ja mam dwie torby, jedną średnio- małą z ciuchami, kosmetykami i rzeczami dla siebie a druga malą torbę z pieluchami, ciuchami, kocykiem itp. dla Córci.
Co to ja jeszcze chciałam...
Ja się spakowałam w jedną torbę już jakiś czas temu i temu i troche już nie pamietam co ja tam włożyłam i gdzie. A torbe kupilam w ikei taka miekka za 16.99. Woda i cos do jedzenia juz raczej tam sie nie zmiesci wiec to jakos do siebie przywiaze;)
Nanik- Idziesz w czwartek do medicoveru? Na którą? Ja mam wizyte u swojego na 12:20 - może się spotkamy?:)
Nanik- Idziesz w czwartek do medicoveru? Na którą? Ja mam wizyte u swojego na 12:20 - może się spotkamy?:)
mokre chusteczki dla Małego wzięłam, wodą go podcierać nie będę ;)
w staniku ja nie lubię, zwłaszcza w piżamie :D, ale wolę nie mieć plam na cyckach haha, a tak stanik, wkładka i jestem sucha :D
wróciłam od gina, paciorkowca nie wyhodowałam także super ;)
babka taka nieprzyjemna i taka niedelikatna, że jak mi wsadziła wziernik i palucha później to myślałam, że jej na fotelu urodzę ... masakra :/
w każdym bądź razie, według słów Pani doktor, szyjka gotowa! czekamy na skurcze! proszę iść na spacer! :D
haha
w staniku ja nie lubię, zwłaszcza w piżamie :D, ale wolę nie mieć plam na cyckach haha, a tak stanik, wkładka i jestem sucha :D
wróciłam od gina, paciorkowca nie wyhodowałam także super ;)
babka taka nieprzyjemna i taka niedelikatna, że jak mi wsadziła wziernik i palucha później to myślałam, że jej na fotelu urodzę ... masakra :/
w każdym bądź razie, według słów Pani doktor, szyjka gotowa! czekamy na skurcze! proszę iść na spacer! :D
haha
hej
nanik wyrazy współczucia..
ja mam taką dosyć sporą torbę podróżna, ale nie na kółkach i ta mam zamiar zabrać, mam nadzieję,że się zmieszczę;)
chusteczki dla małego oczywiście biorę i dla siebie chce kupić takie do odświeżania twarzy
jadę na 13 do gina, najbardziej jestem ciekawa jak jest mały ułożony, bo coś mi sie wydaje,że w poprzek no i na szczęście hemoglobine mam w końcu w normie, tak więc jedzenie czerwonego mięsa dało efekty
nanik wyrazy współczucia..
ja mam taką dosyć sporą torbę podróżna, ale nie na kółkach i ta mam zamiar zabrać, mam nadzieję,że się zmieszczę;)
chusteczki dla małego oczywiście biorę i dla siebie chce kupić takie do odświeżania twarzy
jadę na 13 do gina, najbardziej jestem ciekawa jak jest mały ułożony, bo coś mi sie wydaje,że w poprzek no i na szczęście hemoglobine mam w końcu w normie, tak więc jedzenie czerwonego mięsa dało efekty
Sylwia to dzisiaj sie bierz ostro za porządki spacery ja juz czekam na tego Twojego malucha :D ciekawe która pierwsza sie wypakuje :D
Gianella mogłabys sie odezwać od nas i napisać jak Wam mijają dni :))
Malutka wprawiasz mnie w ogromne kompleksy z tymi 8 kg :P
ja w ogole nie moge sobie wyobrazic pobytu w szpitalu, czuje sie jak pierwszy raz jak na kolonie jechalam :D
Gianella mogłabys sie odezwać od nas i napisać jak Wam mijają dni :))
Malutka wprawiasz mnie w ogromne kompleksy z tymi 8 kg :P
ja w ogole nie moge sobie wyobrazic pobytu w szpitalu, czuje sie jak pierwszy raz jak na kolonie jechalam :D
haha tylko okruszku, w troszkę innym celu ;)
w ogóle jakaś nawiedzona ta doktorka, cały czas mówiła, że to nie fizjologiczna ciąża, a jaka to jest taka albo nie?? :)
ja się nigdzie nie wybieram dzisiaj! Mąż albo dzisiaj w nocy albo jutro jedzie zawieźć auto do Zielonej Góry i wraca pociągiem, także mam nadzieję poczekać na niego!
byle nie za długo bo ile można :D
A poza tym Mąż sobie wymyślił, że Jasiek ma nie być rakiem, także czekamy na zodiakalnego lwa hahaha
właśnie! też o tym wczoraj myślałam, że w poprzednim wątku dużo rozpakowanych wcześniej było, a u nas po za Gianellą spokój ;)
w ogóle jakaś nawiedzona ta doktorka, cały czas mówiła, że to nie fizjologiczna ciąża, a jaka to jest taka albo nie?? :)
ja się nigdzie nie wybieram dzisiaj! Mąż albo dzisiaj w nocy albo jutro jedzie zawieźć auto do Zielonej Góry i wraca pociągiem, także mam nadzieję poczekać na niego!
byle nie za długo bo ile można :D
A poza tym Mąż sobie wymyślił, że Jasiek ma nie być rakiem, także czekamy na zodiakalnego lwa hahaha
właśnie! też o tym wczoraj myślałam, że w poprzednim wątku dużo rozpakowanych wcześniej było, a u nas po za Gianellą spokój ;)
no ja też nie miałam sztućców
z resztą to są tylko 2-3 dni i z resztą w każdej chwili ktoś może coś dowieźć, można pożyczyć od koleżanki z sali, także luz, nie jedziemy przecież w samotności w buszu rodzić ;)
kurcze, już jest ciepło i już mi słabo... a w tym tygodniu ma być 30 stopni... masakra.... :(
Madzia znów pojechała z ciocią na plażę. Byłam w Kauflandzie, kupiłam sobie arbuza :) Ale wkładek laktacyjnych akurat nie było :(
z resztą to są tylko 2-3 dni i z resztą w każdej chwili ktoś może coś dowieźć, można pożyczyć od koleżanki z sali, także luz, nie jedziemy przecież w samotności w buszu rodzić ;)
kurcze, już jest ciepło i już mi słabo... a w tym tygodniu ma być 30 stopni... masakra.... :(
Madzia znów pojechała z ciocią na plażę. Byłam w Kauflandzie, kupiłam sobie arbuza :) Ale wkładek laktacyjnych akurat nie było :(
jak nie fizjologiczna???
może chodzi o to, że całkowicie normalna, bez wspomagaczy i bez żadnych komplikacji
tu piszą, że wystarczy zażyć no-spę a już ciąża nie jest fizjologiczna (wg nieoficjalnej definicji) i wychodzi na to, że ciąż fizjologicznych nie ma :P
Ale dlaczego ona tak to przeżywała że to nie fizjologiczna ciąża? Może ma swoją definicję fizjologicznej ciąży ;)
http://jejdziecko.pl/co-to-jest-ciaza-fizjologiczna-i-porod-fizjologiczny
może chodzi o to, że całkowicie normalna, bez wspomagaczy i bez żadnych komplikacji
tu piszą, że wystarczy zażyć no-spę a już ciąża nie jest fizjologiczna (wg nieoficjalnej definicji) i wychodzi na to, że ciąż fizjologicznych nie ma :P
Ale dlaczego ona tak to przeżywała że to nie fizjologiczna ciąża? Może ma swoją definicję fizjologicznej ciąży ;)
http://jejdziecko.pl/co-to-jest-ciaza-fizjologiczna-i-porod-fizjologiczny
ja nie kumam, bo ta babka w ogóle jakaś nawiedzona ;).
i coś sama do siebie gadała, że niby coś się działo na początku, ale u mnie nic się nie działo więc nie wiem o co chodziło :D
i się pytała czy globulki brałam na grzyba, także może temu?? :D
ani nie miałam nic na podtrzymanie, ani żadnych komplikacji, ale no, nospę brałam to może masz rację haha
Daria, wykracz mi proszę te 3 dni w szpitalu! :D z Leną 11 leżałam i nie chce tego powtórzyć haha
i coś sama do siebie gadała, że niby coś się działo na początku, ale u mnie nic się nie działo więc nie wiem o co chodziło :D
i się pytała czy globulki brałam na grzyba, także może temu?? :D
ani nie miałam nic na podtrzymanie, ani żadnych komplikacji, ale no, nospę brałam to może masz rację haha
Daria, wykracz mi proszę te 3 dni w szpitalu! :D z Leną 11 leżałam i nie chce tego powtórzyć haha
no to pewnie przez te globulki :P
mogę Ci wykraczyć :) Już!
ja we wtorek urodziłam, w czwartek byłam w domu :)
i jak przyjechałam do domu to stwierdziłam, że w szpitalu było lepiej ;)
także teraz zamierzam się cieszyć każdą chwilą tam spędzoną i korzystać ze spokoju. Tylko stopery do uszu muszę sobie kupić ;)
mogę Ci wykraczyć :) Już!
ja we wtorek urodziłam, w czwartek byłam w domu :)
i jak przyjechałam do domu to stwierdziłam, że w szpitalu było lepiej ;)
także teraz zamierzam się cieszyć każdą chwilą tam spędzoną i korzystać ze spokoju. Tylko stopery do uszu muszę sobie kupić ;)
witajcie :)
pogoda letnia sie zrobiła :) nareszcie :) ciekawa tylko jestem kiedy bardziej od tego spuchnę:( ale chciało mi się już ciepła i słońca :)
kupiłam dziś dla Juniora drugi śpiworek , tym razem cieńszy i koszule i spodenki :) idę zaraz ostatnie pranie wstawić Juniorowe :)
pokoik już gotowy czeka :)
kurcze, jakiś pechowy weekend był, my też mamy w tym tygodniu pogrzeb w rodzinie... mojego M wujek zmarł... a pogrzeb 200 km stąd :( ale jedziemy... przy okazji mam cichą nadzieję poznać premiera III RP, J. Olszewskiego, bo to bracia :-) ciekawe czy będzie, bo to już też wiekowy człowiek :)
eh... mam nadzieję, że nasz Młody posiedzi jeszcze ze dwa tygodnie w brzuchu bo lekarz się urlopuje (trafił ładną pogodę ) :) w sobotę było wszystko twarde i pozamykane więc liczę na spokój :)
miłego dnia i lecę ogarnąć trochę :)
pogoda letnia sie zrobiła :) nareszcie :) ciekawa tylko jestem kiedy bardziej od tego spuchnę:( ale chciało mi się już ciepła i słońca :)
kupiłam dziś dla Juniora drugi śpiworek , tym razem cieńszy i koszule i spodenki :) idę zaraz ostatnie pranie wstawić Juniorowe :)
pokoik już gotowy czeka :)
kurcze, jakiś pechowy weekend był, my też mamy w tym tygodniu pogrzeb w rodzinie... mojego M wujek zmarł... a pogrzeb 200 km stąd :( ale jedziemy... przy okazji mam cichą nadzieję poznać premiera III RP, J. Olszewskiego, bo to bracia :-) ciekawe czy będzie, bo to już też wiekowy człowiek :)
eh... mam nadzieję, że nasz Młody posiedzi jeszcze ze dwa tygodnie w brzuchu bo lekarz się urlopuje (trafił ładną pogodę ) :) w sobotę było wszystko twarde i pozamykane więc liczę na spokój :)
miłego dnia i lecę ogarnąć trochę :)
Zetka współczuję i Tobie ;/
Najwięcej zgonów niby jest na wiosnę i jesień, a w moim otoczeniu "wysyp" letni... Oby to już były osatnie takie wiadomości w naszym wątku.
A ja jestem cała happy z pogody, siedziałam sobie w ogródku i wyszywałam metryczkę dla naszej królewny :) Jest już prawie gotowa uff...
Sylwia jakaś faktycznie nawiedzona lekarka, zastanawiam się czy w ogóle teraz jest jakaś kobitka w ciąży bez leków...Chyba nie.
Najwięcej zgonów niby jest na wiosnę i jesień, a w moim otoczeniu "wysyp" letni... Oby to już były osatnie takie wiadomości w naszym wątku.
A ja jestem cała happy z pogody, siedziałam sobie w ogródku i wyszywałam metryczkę dla naszej królewny :) Jest już prawie gotowa uff...
Sylwia jakaś faktycznie nawiedzona lekarka, zastanawiam się czy w ogóle teraz jest jakaś kobitka w ciąży bez leków...Chyba nie.
Sylwia trzymam kciuki:D:D
Alana, ja póki co żadnych leków nie biorę i nie zamierzam...kupiłam nospę tydzień temu na wszelki wypadek, ale nie ruszyłam...ja nie wiem czy tak jak mi się napina to to dobrze czy źle...jestem odporna na ból..bynajmniej zawsze byłam..okaże się jak będę rodzić:)
Ciekawe czy same witaminy tej lekarce by już skreślały ciążę fizjologiczną:)
Alana, ja póki co żadnych leków nie biorę i nie zamierzam...kupiłam nospę tydzień temu na wszelki wypadek, ale nie ruszyłam...ja nie wiem czy tak jak mi się napina to to dobrze czy źle...jestem odporna na ból..bynajmniej zawsze byłam..okaże się jak będę rodzić:)
Ciekawe czy same witaminy tej lekarce by już skreślały ciążę fizjologiczną:)
chyba tak zrobie z ta wodą lodowatą :D kupilam sobie wczoraj takie nakładki na oczy chłodzące z żelem w srodku i chodze w tym po domu to takie okulary z żelu na gumce :D
ja dzisiaj tez mam skurcze caly czas jak na okres, nie bolesne ale dokuczliwe, i wziełam juz 4 nospy i dalej mam pewnie za jakis czas same przejdą :)
Sylwia zrób mi ta radość i urodź juz :P
ja dzisiaj tez mam skurcze caly czas jak na okres, nie bolesne ale dokuczliwe, i wziełam juz 4 nospy i dalej mam pewnie za jakis czas same przejdą :)
Sylwia zrób mi ta radość i urodź juz :P
aaaaaaaaaaaaaaa własnie ale miałam dzisiaj sen! sniło mi sie ze maz dostał kontrakt na taka barke i mial pływac po Europie 4 msc i tam miał byc tylko on i kapitan i ja mowie ze super ze jestem w 5 miesiacu ciazy i ze poplyne z nim i wrocimy akurat na porod, no i tak bylo cudnie płynelismy sobie takie piekne widoki i nagle sie wiatr zerwał i ja mowie KUR.. przeciez cos sie pomyliło jestem w 9 msc ciazy i za 4 tyg mam termin i zaczeła sie akcja porodowa probowalismy dopłynac do brzegu a tam były takie trzciny i moj maz mnie musiał przeniesc ale woda była na 20 m gleboka tak i ja tak płakalam ze chce rodzic w Redlowie a nie we Włoszech bo to były Włochy i sie obudziłam taka zapłakana, łzy mi ciekły jak wodospad :D
Witam na dziś :)
no Alana to faktycznie sen w którym mozna płakać :P
Nanik i Zetka ... współczuje ... nikt nie lubi pogrzebów... ale dobrze ze to nie ktos z "waszej" strony ... bo takie sie gorzej przechodzi :(
Co do torby to pisałam ze biore 2 ....1 wieksza dla mnie a 2 mniejsza dla corci... nie spakuje sie w jedna bo moja nie jest duza i dlatego musze miec 2 ....
Aha byłam dzis u gina Szymuli (niestety :/)... i mialam usg...
a wiec usg .. niby wody plodowe w normie.. ginek mi nie okreslil ale stwierdzil ze jest ich wystarczająco....a waga niby pokreslil 3200g ale kazal wziac poprawke ..wiec tak oscyluje ze 2800-2900g jest na pewno wiec gdybym jeszcze te 2 tygodnie szczesliwie donosiła to malutka by te bite 3 kg na pewno miała.. to dla mnie takie minimum :P
a ginka mnie zbadała i tak: szyjka miekka sie skróciła ..poiwedziała ze z 2 cm ma na pewno ale ujscie zamkniete wiec sądzi ze jeszcze troche moge ponosic...choc juz widzi przygotowanie organizu do porodu...
ale wiadomo moze byc roznie czyli w gotowosci byc musze...
kolejna wizyta (ale u innej gin) w ten czwartek....
no Alana to faktycznie sen w którym mozna płakać :P
Nanik i Zetka ... współczuje ... nikt nie lubi pogrzebów... ale dobrze ze to nie ktos z "waszej" strony ... bo takie sie gorzej przechodzi :(
Co do torby to pisałam ze biore 2 ....1 wieksza dla mnie a 2 mniejsza dla corci... nie spakuje sie w jedna bo moja nie jest duza i dlatego musze miec 2 ....
Aha byłam dzis u gina Szymuli (niestety :/)... i mialam usg...
a wiec usg .. niby wody plodowe w normie.. ginek mi nie okreslil ale stwierdzil ze jest ich wystarczająco....a waga niby pokreslil 3200g ale kazal wziac poprawke ..wiec tak oscyluje ze 2800-2900g jest na pewno wiec gdybym jeszcze te 2 tygodnie szczesliwie donosiła to malutka by te bite 3 kg na pewno miała.. to dla mnie takie minimum :P
a ginka mnie zbadała i tak: szyjka miekka sie skróciła ..poiwedziała ze z 2 cm ma na pewno ale ujscie zamkniete wiec sądzi ze jeszcze troche moge ponosic...choc juz widzi przygotowanie organizu do porodu...
ale wiadomo moze byc roznie czyli w gotowosci byc musze...
kolejna wizyta (ale u innej gin) w ten czwartek....
Aha dziewczyny tak mysle ... nie zapomnijcie wziac do szpitala :
-karty ciąży, badania potwierdzajacego grupę krwi, ostatniego usg i najwazniejszych badan z krwi... ja generalnie wzielam wszystkie dokumenty jakie zebrałam w ciazy (z badan) oraz w razie czego potwierdzenie ze sie jest ubezpieczonym...
-tak sztućce i kubek (na Zaspie akurat trzeba miec)
-wezcie troche cukru, herbaty i kawy jak sie nie mozecie bez nich obejsc...
- ja klapki pod prysznic tez biore... nie lubie lazic w mokrych :/... mam takie ciekie japonki wiec duzo miejsca mi nie zajmą
-wkładek laktacyjnych nie biore calego pudla... jak zobaczyłam jakie są grube to wyjełam dosłownie pare sztuk z pudełka :)
-obowiazkowo papier toaletowy... niby szary jest ale to taki najgorszy co szoruje :( ciałko
-suszarki nie biore bo by mi zajela duzo miejsca..włosy same mi schły
-a do otarcia twarzy w razie czego otrę husteczkami dla dzidzi dada :)
- a i kupilam tak jak Bimka spryskiwacz (ja amm do kwiatkow na 0,5l ) do tantum rosa :)
-karty ciąży, badania potwierdzajacego grupę krwi, ostatniego usg i najwazniejszych badan z krwi... ja generalnie wzielam wszystkie dokumenty jakie zebrałam w ciazy (z badan) oraz w razie czego potwierdzenie ze sie jest ubezpieczonym...
-tak sztućce i kubek (na Zaspie akurat trzeba miec)
-wezcie troche cukru, herbaty i kawy jak sie nie mozecie bez nich obejsc...
- ja klapki pod prysznic tez biore... nie lubie lazic w mokrych :/... mam takie ciekie japonki wiec duzo miejsca mi nie zajmą
-wkładek laktacyjnych nie biore calego pudla... jak zobaczyłam jakie są grube to wyjełam dosłownie pare sztuk z pudełka :)
-obowiazkowo papier toaletowy... niby szary jest ale to taki najgorszy co szoruje :( ciałko
-suszarki nie biore bo by mi zajela duzo miejsca..włosy same mi schły
-a do otarcia twarzy w razie czego otrę husteczkami dla dzidzi dada :)
- a i kupilam tak jak Bimka spryskiwacz (ja amm do kwiatkow na 0,5l ) do tantum rosa :)
Słuchajcie - musicie mi doradzić co mam robić.
Dziś bardzo źle się czuję. Wczoraj chodziłam po miszkaniu i było ok a dziś masakra. Jestem mega słaba-leżę, bolą mnie żebra-nie mogę mocniej oddychać ale to chyba normalne. Boli mnie też brzuch, który na dodatek mi twardnieje. młody się rusza ale mniej niż zwykle. boli mnie głowa. Jak leżę mam 37,4, jak wstanę to kręci mi się w głowie ale temp spada do 36,1 chyba z osłabienia.
Moja ginka jest na urlopie. co robić?
Jechać na IP? nie wywalą mnie?
czy poczekać do wieczora i zobaczyć czy sytuacja się nie zmieni?
Dziś bardzo źle się czuję. Wczoraj chodziłam po miszkaniu i było ok a dziś masakra. Jestem mega słaba-leżę, bolą mnie żebra-nie mogę mocniej oddychać ale to chyba normalne. Boli mnie też brzuch, który na dodatek mi twardnieje. młody się rusza ale mniej niż zwykle. boli mnie głowa. Jak leżę mam 37,4, jak wstanę to kręci mi się w głowie ale temp spada do 36,1 chyba z osłabienia.
Moja ginka jest na urlopie. co robić?
Jechać na IP? nie wywalą mnie?
czy poczekać do wieczora i zobaczyć czy sytuacja się nie zmieni?
mi sie wydaje, że słaba jesteś przez pogodę, ale jechać nie zaszkodzi jak Ci sie chce.
kurde miałam jechać dzisiaj do Gdanska i zapomniałam. Chodziłam od rana i myślałam, że mam dziś coś do zrobienia ale nie pamiętałam co :/
A bym skorzystała, że Madzia z ciocia na plazy i bym pojechała raz dwa sama :/
kurde miałam jechać dzisiaj do Gdanska i zapomniałam. Chodziłam od rana i myślałam, że mam dziś coś do zrobienia ale nie pamiętałam co :/
A bym skorzystała, że Madzia z ciocia na plazy i bym pojechała raz dwa sama :/
A ja miałam szalony weekend, w piątek goście męża na imieninach, sobota urodziny taty. Wieczorem rodzice zaproponowali żeby Zosia została u nich na noc więc z siostrą i jej chłopakiem pojechaliśmy do kina. Poszliśmy na "jak urodzić i nie zwariować" szału nie było ale całkiem fajne. Pół godziny przed końcem chłopaki stwierdzili, że nie wytrzymają i poszli do toalety i tyle ich widziałyśmy. Po filmie znalazłyśmy ich w Barbadosie z piwkiem przy stoliku i choć po kinie nic nie planowaliśmy to z barbadosu wyszliśmy o 3 nad ranem. Byłam tam niezłym zjawiskiem, wszyscy patrzeli na mnie jak na jakąś patologię, z takim brzuchem i po imprezach gania... :) no ale to już pewnie ostatni taki wypad i posucha na kilka miesięcy... W niedzielę jak doszliśmy do siebie pojechaliśmy nad jezioro, popływaliśmy rowerkiem wodnym a Zośka wylała wiaderkiem z jeziora chyba ze 100l wody. Po tych trzech dniach wszystko mnie boli i padam na pysk, byłam dziś na małych zakupach spożywczych i ledwo doszłam do domu. ale nadrukowałam...
Agusia ale moze jak jestes słaba to sama sie nie forsuj, jest ktos kto cie moze zawieżć na IP ? na pewno bym sama w komunikacje nie siadała jak się słabo czujesz :/
Na IP napewnoe zmierza ci cisnienie i temp i podlaczą do KTG...faktycznie moze lepiej tam jechac i byc spokojniejszym niz myslec i sie martwic czy wszystko ok...
Pamietam ze ty cos chyba lezałaś... nie wiem czy ostatnio duzo chodzilas..ale jesli nie to moze byc po prostu osłabienie... ja jak lezałam w szpitalu nie łaziłam nigdzie jak po pokoju i do kibelka i jak wyszlam ze szpitala top mi sie w glowie krecilo.... nawet po zjedzeniu konkretnego posilku ... musialam isc zaraz sie polozyc bo w glowie mi wirowało :(
Na IP napewnoe zmierza ci cisnienie i temp i podlaczą do KTG...faktycznie moze lepiej tam jechac i byc spokojniejszym niz myslec i sie martwic czy wszystko ok...
Pamietam ze ty cos chyba lezałaś... nie wiem czy ostatnio duzo chodzilas..ale jesli nie to moze byc po prostu osłabienie... ja jak lezałam w szpitalu nie łaziłam nigdzie jak po pokoju i do kibelka i jak wyszlam ze szpitala top mi sie w glowie krecilo.... nawet po zjedzeniu konkretnego posilku ... musialam isc zaraz sie polozyc bo w glowie mi wirowało :(
Wiekszosc sie z Was wyspala a ja nie... Piotrus juz od 5 nie spla, zasnac nie mogl dopiero przed 8 znowu zasnal...
Agusia odpoczywaj jak najwiecej i sie nie martw, jak bedzie caly czas tak to jedz na ip. Ja osttanio bardzo czesto jestem slaba... jakby mi wszystkie sily odlecialy..
Tutaj kolejny dzien cieply, na mnie dziala to niekorzysnie, palce mi spuchly ;p
ale i tak to nic co w poprzedniej ciazy takze sie nie martwie.
Jak tak czytam co kobity musza brac do szpitala to naprawde jakby w busz jechaly...!
ALana nie krzycz aaa ;D bo juz myslalam (nadrabiajac watek) ze rodzisz ;p!
Agusia odpoczywaj jak najwiecej i sie nie martw, jak bedzie caly czas tak to jedz na ip. Ja osttanio bardzo czesto jestem slaba... jakby mi wszystkie sily odlecialy..
Tutaj kolejny dzien cieply, na mnie dziala to niekorzysnie, palce mi spuchly ;p
ale i tak to nic co w poprzedniej ciazy takze sie nie martwie.
Jak tak czytam co kobity musza brac do szpitala to naprawde jakby w busz jechaly...!
ALana nie krzycz aaa ;D bo juz myslalam (nadrabiajac watek) ze rodzisz ;p!
byłam u gina, u mojego synusia wszystko dobrze a ja pozamykana na 4 spusty:) następna wizyta za 2 tyg, wzięła mi dzisiaj posiew i co mnie zdziwiło to z dwóch dziurek:) ale niestety drugiej dziurki w pakiecie nie mam wiec musiałam zapłacić:)
aha ułozony główką w dół, tak więc źle mi sie wydawało:)
coś długo sie moja sąsiadka miskab długo nie odzywa???
aha ułozony główką w dół, tak więc źle mi sie wydawało:)
coś długo sie moja sąsiadka miskab długo nie odzywa???
Agusia mam nadzieję że lepiej się już czujesz.
Ja wcześniej też miałam bardzo dużo energii a od około 2 tyg bym tylko spała i spała...
Ale się dzisiaj wkurzyłam, miałam mieć pessar zakładany i czekałam u gin ponad godzinę bo było takie opóźnienie i wchodzę do gabinetu a ona mi mówi że przeprasza ale dzisiaj nie dostarczono jej pessaru i mam przyjść w środę ://// wrrrr przecież ma mój numer telefonu i mojego męża i kurde mogła zadzwonić !!!!Kurcze tyle kasy jej płace a onę nie może nawet zadzwonić :///////////
Ja wcześniej też miałam bardzo dużo energii a od około 2 tyg bym tylko spała i spała...
Ale się dzisiaj wkurzyłam, miałam mieć pessar zakładany i czekałam u gin ponad godzinę bo było takie opóźnienie i wchodzę do gabinetu a ona mi mówi że przeprasza ale dzisiaj nie dostarczono jej pessaru i mam przyjść w środę ://// wrrrr przecież ma mój numer telefonu i mojego męża i kurde mogła zadzwonić !!!!Kurcze tyle kasy jej płace a onę nie może nawet zadzwonić :///////////
nie miałam wcale wizyty bo już tak się wkurzyłam że powiedziałam że w środę przyjdę, jednak tym raem zadzwonię rano czy ma ten pessar :/
ja mam szyjkę około 3 cm ale mi się już rozwiera :( więc pessar muszę mieć bo nie mam szans na leżenie przy rocznym dziecku.
ja wymaz zawsze robię w invikcie i tam jeśli nie ma bakterii to szybko około 2 dni jest wynik ale jeśli im coś tam wychodzi to około 4-5 dni się czeka.
ja mam szyjkę około 3 cm ale mi się już rozwiera :( więc pessar muszę mieć bo nie mam szans na leżenie przy rocznym dziecku.
ja wymaz zawsze robię w invikcie i tam jeśli nie ma bakterii to szybko około 2 dni jest wynik ale jeśli im coś tam wychodzi to około 4-5 dni się czeka.
no ja się cieszę, że tego paciorkowca mi nie wykryli, bo wtedy chyba antybiotyk murowany w szpitalu co?
i dłuższy pobyt!
no, ale z Młodą też nie miałam, a leżałam także niczego to nie wróży ;)
Młody tak mi się rusza, że aż mnie boli, mam wrażenie naprawdę jakby sobie nogi łamał w tym moim brzuchu, aż mi strzyka haha ...
Mąż wyjeżdza o 4 rano! i będzie wieczorem, także trzymam nogi zaciśnięte ;)
i dłuższy pobyt!
no, ale z Młodą też nie miałam, a leżałam także niczego to nie wróży ;)
Młody tak mi się rusza, że aż mnie boli, mam wrażenie naprawdę jakby sobie nogi łamał w tym moim brzuchu, aż mi strzyka haha ...
Mąż wyjeżdza o 4 rano! i będzie wieczorem, także trzymam nogi zaciśnięte ;)
Nadrobiłam to co pisałyście...i też bym jechała na IP jakbym miała takie objawy, więc mam nadzieję że jutro będzie rano post od Agusi że już wszystko ok i że fałszywy alarm.
Sylwia ty trzymaj nogi zaciśnięte, a my wszystkie kciuki i na pewno będzie dobrze:)
U mnie była koleżanka i w sumie przed 22 poszła, ale się nagadałyśmy...oczywiście pierwsze co jak mnie zobaczyła to stwierdziła że mnie mega wywaliło:) a potem oo cześć Kasia:) bo to pierwsze to było do brzucha.
Za tydzień mam imprezę pracowniczą, ale nie wiem czy się doturlam...zobaczymy. A wizytę u gin mam dopiero za 2 tyg..ehh..także odliczam.
Dobranoc wszystkim
Sylwia ty trzymaj nogi zaciśnięte, a my wszystkie kciuki i na pewno będzie dobrze:)
U mnie była koleżanka i w sumie przed 22 poszła, ale się nagadałyśmy...oczywiście pierwsze co jak mnie zobaczyła to stwierdziła że mnie mega wywaliło:) a potem oo cześć Kasia:) bo to pierwsze to było do brzucha.
Za tydzień mam imprezę pracowniczą, ale nie wiem czy się doturlam...zobaczymy. A wizytę u gin mam dopiero za 2 tyg..ehh..także odliczam.
Dobranoc wszystkim
No widzę ze prawie wszystkie prasuja ciuszki :)
a ja nie prasuje, bo swoich tez nie prasuje tylko po praniu staram sie je lekko wyciągnąc co by pogniecione faktycznie az tak nie były...
a prasuje tylko posciel no i raczej bede pieluchy ... chyba... :)
własnie wrocilam z m ze spacerku ... troche sie nachodziłam az nogi juz zaczely odmawiac posluszenstwa :( a i w swinxie bylismy zjedlismy pożny obiadek :)
a teraz ide lulu bo moj królewcz juz w łózku lezy :P do juterka ...
a ja nie prasuje, bo swoich tez nie prasuje tylko po praniu staram sie je lekko wyciągnąc co by pogniecione faktycznie az tak nie były...
a prasuje tylko posciel no i raczej bede pieluchy ... chyba... :)
własnie wrocilam z m ze spacerku ... troche sie nachodziłam az nogi juz zaczely odmawiac posluszenstwa :( a i w swinxie bylismy zjedlismy pożny obiadek :)
a teraz ide lulu bo moj królewcz juz w łózku lezy :P do juterka ...
oj, macie przeboje.z tymi lekarzami... ja się cieszę, bo nie.mogę.na.swojego.narzekać :-)
też byliśmy.na spacerze... tak mnie M przegonil ze też.juz spać ide, bo sił brak.
jutro.chce.jechać do firmy oddać sprzęt i powiedZieć adieu... bo nie mam zamiaru tam wracać... ale zobaczę czy Mlody.pozwoli mi.na wyprawę...
dobrej.nocy.:-)
też byliśmy.na spacerze... tak mnie M przegonil ze też.juz spać ide, bo sił brak.
jutro.chce.jechać do firmy oddać sprzęt i powiedZieć adieu... bo nie mam zamiaru tam wracać... ale zobaczę czy Mlody.pozwoli mi.na wyprawę...
dobrej.nocy.:-)
Ciąża to nie choroba to fakt ale czy któraś z nas mówi że to choroba???? Mi się wydaje że mówią to kobiety stare które nie miały takiej możliwości i po prostu nam zazdroszczą że teraz prawo pozwala nam pójść na zwolnienie :) I trzeba z tego korzystać i tak sie napracujemy na 2 etatach hehehe w domu i pracy ;)
Witam witam o poranku :)
Malutka tak to z tymi rodzinnymi lekarzami już jest... mój też wypytał o wszystko zanim dał mi L4.
Sylwik trzymaj nogi zaciśnięte co by Tatusiek zdążył przyjechać.
Jest taka pikna pogoda, że już nie mogę spać od 6:30, zaraz idę zanieść mocz do badań.
Wczoraj z M. poszliśm do Rossmana zakupiłam pampki, podkłady i żel do mycia Niuni. W sumie to jeszcze muszę podkłady poporodowe kupić, choć 1 paczkę i mogę rodzić ... no powiedzmy rodzić bo nic nie jest poprane i przygotowane :D hihi
Moja Malutka od kilku dni szaleje mi w brzuszku jakby sobie biegi urządzała, cudowne uczucie a jaki boski widok
Życzę miłego dzionka
Malutka tak to z tymi rodzinnymi lekarzami już jest... mój też wypytał o wszystko zanim dał mi L4.
Sylwik trzymaj nogi zaciśnięte co by Tatusiek zdążył przyjechać.
Jest taka pikna pogoda, że już nie mogę spać od 6:30, zaraz idę zanieść mocz do badań.
Wczoraj z M. poszliśm do Rossmana zakupiłam pampki, podkłady i żel do mycia Niuni. W sumie to jeszcze muszę podkłady poporodowe kupić, choć 1 paczkę i mogę rodzić ... no powiedzmy rodzić bo nic nie jest poprane i przygotowane :D hihi
Moja Malutka od kilku dni szaleje mi w brzuszku jakby sobie biegi urządzała, cudowne uczucie a jaki boski widok
Życzę miłego dzionka
Dzien doberek :)
Ciekawe jak Agusia
spoko mariols, ja też nic nie wyprasowałam i nie bede prasować, bo po co? Argument zarazków mnie nie przekonuje, bo po prasowaniu się do szczelnych sterylnych woreczków nie wkłada także i tak zarazki na to wlezą z powrotem. Z resztą po co dziecku sterylne ubranka? Z zarazkami trzeba nauczyć się żyć.
Argument prostych rzeczy też do mnie nie przemawia bo to przecież i tak trzeba złożyć i włożyć do torby wiec i tak sie pogniecie.
Życie trzeba sobie ułatwiać, dlatego nie prasuję ;)
Ciekawe jak Agusia
spoko mariols, ja też nic nie wyprasowałam i nie bede prasować, bo po co? Argument zarazków mnie nie przekonuje, bo po prasowaniu się do szczelnych sterylnych woreczków nie wkłada także i tak zarazki na to wlezą z powrotem. Z resztą po co dziecku sterylne ubranka? Z zarazkami trzeba nauczyć się żyć.
Argument prostych rzeczy też do mnie nie przemawia bo to przecież i tak trzeba złożyć i włożyć do torby wiec i tak sie pogniecie.
Życie trzeba sobie ułatwiać, dlatego nie prasuję ;)
ja tez jestem absolutną przeciwniczką żelazka, nawet nie mam go w domu, prasowałabym tylko koszule i takie wizytowe rzeczy ale nie chodzimy w takich a te co sie ubiera raz na rok oddajemy do pralni :D
Moja mama sie z tym pogodzic nie moze, a ona taka narwana ze prasuje nawet skarpetki i gacie.. i sie mnie pytała ostatnio "jakbyś sie czuła gdybym ja ci nie prasowała rzeczy jak byłas niemowlakiem" i hmm.. chyba jako niemowlak miałam w to wylane :P
niech ktos zgasi to słońce! ja wysiadam :/
Moja mama sie z tym pogodzic nie moze, a ona taka narwana ze prasuje nawet skarpetki i gacie.. i sie mnie pytała ostatnio "jakbyś sie czuła gdybym ja ci nie prasowała rzeczy jak byłas niemowlakiem" i hmm.. chyba jako niemowlak miałam w to wylane :P
niech ktos zgasi to słońce! ja wysiadam :/
Cześć z rana...
oj już jest ciepło na dworzu.. byłam z psem i powiem Wam że temperatura już wysoka...nie wiem co to będzie w południe.
Ja mam i żelazko i deskę:) ale póki co prasuję tylko pościel, obrusy, koszule - jak akurat łukasz chce ubrać- ale przeważnie chodzi w polo lub t-shirtach.
Małej wyprasuję ubranka, pieluszki, pościel itp..wszystko mam zamiar prasować..zobaczymy jak wyjdzie w praktyce..pewnie tak jak z naszymi rzeczami...no i mam podobnie jak Alana, mama też wszystko prasuje...i jest rozczarowana jak ktoś nie...ale to przecież każdego indywidualna sprawa i jego czas:)
oj już jest ciepło na dworzu.. byłam z psem i powiem Wam że temperatura już wysoka...nie wiem co to będzie w południe.
Ja mam i żelazko i deskę:) ale póki co prasuję tylko pościel, obrusy, koszule - jak akurat łukasz chce ubrać- ale przeważnie chodzi w polo lub t-shirtach.
Małej wyprasuję ubranka, pieluszki, pościel itp..wszystko mam zamiar prasować..zobaczymy jak wyjdzie w praktyce..pewnie tak jak z naszymi rzeczami...no i mam podobnie jak Alana, mama też wszystko prasuje...i jest rozczarowana jak ktoś nie...ale to przecież każdego indywidualna sprawa i jego czas:)
moja babcia za to nie może przeżyć że u nas w domu chleba nie ma, bo "Każda porządna gospodyni ma chleb w domu! Chleb to podstawa!"
A po co miałam kupować chleb jak myśmy śniadań nie jedli w domu, tylko w pracy, a obiad o 19:00, wiec tez bez kolacji? Ale nie chciała dać sobie wytłumaczyć i mnie stale o ten chleb ryła ;)
Żelazka też długo nie miałam, ale jednak jest przydatne jak trzeba coś przeprasować co sie gniecie, choć ogólnie mamy takich rzeczy mało, no ale sie zdarzy raz na jakiś czas
"jakbyś sie czuła gdybym ja ci nie prasowała rzeczy jak byłas niemowlakiem"
- hehe, ale kiedyś były takie sztywne te wszystkie materiały, że naprawdę lepiej było przeprasować. Teraz to co innego, wszystko mięciutkie.
A po co miałam kupować chleb jak myśmy śniadań nie jedli w domu, tylko w pracy, a obiad o 19:00, wiec tez bez kolacji? Ale nie chciała dać sobie wytłumaczyć i mnie stale o ten chleb ryła ;)
Żelazka też długo nie miałam, ale jednak jest przydatne jak trzeba coś przeprasować co sie gniecie, choć ogólnie mamy takich rzeczy mało, no ale sie zdarzy raz na jakiś czas
"jakbyś sie czuła gdybym ja ci nie prasowała rzeczy jak byłas niemowlakiem"
- hehe, ale kiedyś były takie sztywne te wszystkie materiały, że naprawdę lepiej było przeprasować. Teraz to co innego, wszystko mięciutkie.
Hejka
Agusia trzymaj się tam dzielnie i proszę nie pchać się w kolejkę wszystko bedzie git majonez:)
Jeśli chodzi o chleb to u mnie w domu musi być my normalnie bez chleba byśmy nie przeżyli praktycznie 1,5 dziennie idzie na 3 osoby :)
Ciuchy też prasuje chociaż nie lubie tego robić ale jakoś tak mama nas z siostrą nauczyła że że wszystko prasujemy
Proszek ja kupiłam lovela koleżanka mi polecała
Agusia trzymaj się tam dzielnie i proszę nie pchać się w kolejkę wszystko bedzie git majonez:)
Jeśli chodzi o chleb to u mnie w domu musi być my normalnie bez chleba byśmy nie przeżyli praktycznie 1,5 dziennie idzie na 3 osoby :)
Ciuchy też prasuje chociaż nie lubie tego robić ale jakoś tak mama nas z siostrą nauczyła że że wszystko prasujemy
Proszek ja kupiłam lovela koleżanka mi polecała
Tez sie witam :)
niom Agusie nam zatrzymali, ale mam nadzieje ze wszystko w porządku i ze szybko nam stamtąd wyjdzie ... chociaz jak by juz była w 39tc to by juz jej nie puscili :P ...
Fakt gorąco na dworze i to juz z ranca :/
moja mała sie cos mało rusza... lenia załapała czy co....mam nadzieję ze nie po mnie :) bo ja od lutego sie leniwie:)
fakt.. moze i "ciąza to nie choroba" ale to tez nie taki normalny stan... napewno zdrowy czlowiek dolegliwosci ciazowych nie doswiadcza.. wiec jakas roznica jest i zwolnienie sie należy, zwłaszcza ze jeszcze sie w zyciu zdołamy narobic ....
zaraz musze isc odebrac przesylkę z pieluchami ..na pocztę :/ i wstawie ostatnie pranie dla małej .. z pieluszkami i ręcznikiem (tak w ogole to mam 1 z kapturkiem) wiecej nie bede kupowac bo cała polka zapełniona recznikami wiec trzeba korzystac z tego co jest ..
niom Agusie nam zatrzymali, ale mam nadzieje ze wszystko w porządku i ze szybko nam stamtąd wyjdzie ... chociaz jak by juz była w 39tc to by juz jej nie puscili :P ...
Fakt gorąco na dworze i to juz z ranca :/
moja mała sie cos mało rusza... lenia załapała czy co....mam nadzieję ze nie po mnie :) bo ja od lutego sie leniwie:)
fakt.. moze i "ciąza to nie choroba" ale to tez nie taki normalny stan... napewno zdrowy czlowiek dolegliwosci ciazowych nie doswiadcza.. wiec jakas roznica jest i zwolnienie sie należy, zwłaszcza ze jeszcze sie w zyciu zdołamy narobic ....
zaraz musze isc odebrac przesylkę z pieluchami ..na pocztę :/ i wstawie ostatnie pranie dla małej .. z pieluszkami i ręcznikiem (tak w ogole to mam 1 z kapturkiem) wiecej nie bede kupowac bo cała polka zapełniona recznikami wiec trzeba korzystac z tego co jest ..
Hello!
Trzymam kciuki żeby Agusia szybko wyszła ze szpitala.. Ale dobrze, że pojechała, sprawdzą co i jak..
Ja małej ciuszki prasuje, a swoich nie :) Chyba że sa mega gnieciuchy :)
Mnie dziś w nocy jakies 4 skurcze złapały, ale potem cisza.. A już myślałam logistycznie, czy młodego zawozić do teściowej, czy teściową do młodego :) Chyba jednak lepiej dostać skurczy w dzień :)
U nas pokoik gotowy, więc nic tylko rodzić :) Ale Mała uparta jakaś...
Trzymam kciuki żeby Agusia szybko wyszła ze szpitala.. Ale dobrze, że pojechała, sprawdzą co i jak..
Ja małej ciuszki prasuje, a swoich nie :) Chyba że sa mega gnieciuchy :)
Mnie dziś w nocy jakies 4 skurcze złapały, ale potem cisza.. A już myślałam logistycznie, czy młodego zawozić do teściowej, czy teściową do młodego :) Chyba jednak lepiej dostać skurczy w dzień :)
U nas pokoik gotowy, więc nic tylko rodzić :) Ale Mała uparta jakaś...
Biedna Agusia, oby wszystko bylo dobrze!
U nas tez goraco od rana, chyba odpuszcze sobie spacer, poczekam az bedzie chlodniej do wieczora, bo glowa boli i jakos zle sie czuje.
Zastanawiam sie w ogole,czy dam rade wiazac chuste tak, zeby malenstwu bylo i wygodnie i prawidlowo lezalo...
Wczoraj widzialam jednego typa co niespelna meisieczna dzidzie nosil w nosidelku sztywnym, pionowo byla ulozona i sie chwiala ... ;/ taka bidna ta dzidzia i malutka. Poza tym wieczorem mega wialo, a inny super tata szedl tez z taka kruszynka miesieczna na rekach bez zadnego czepka na glowe...! mialam ochote podbiec i nakryc to niemowle... ;p
U nas tez goraco od rana, chyba odpuszcze sobie spacer, poczekam az bedzie chlodniej do wieczora, bo glowa boli i jakos zle sie czuje.
Zastanawiam sie w ogole,czy dam rade wiazac chuste tak, zeby malenstwu bylo i wygodnie i prawidlowo lezalo...
Wczoraj widzialam jednego typa co niespelna meisieczna dzidzie nosil w nosidelku sztywnym, pionowo byla ulozona i sie chwiala ... ;/ taka bidna ta dzidzia i malutka. Poza tym wieczorem mega wialo, a inny super tata szedl tez z taka kruszynka miesieczna na rekach bez zadnego czepka na glowe...! mialam ochote podbiec i nakryc to niemowle... ;p
Dzień dobry w ten piękny dzień!
Do naszego mieszkanka skwar jeszcze się nie wbił więc dałam radę nawet z rana porobić parę rzeczy.:)
Wczoraj poszlismy na spacerek to po powrocie czułam jakby synuś już miał wychodzić, tak się nisko obsunął.
Ja wszystko poprasowałam ale to bardzej dla przyjemności. No i ponieważ kupowałam takie paczki ciuszków używanych na allegro musiałam je wszystkie przewertować i zobaczyć co mam i w jakich rozmiarach:) Ale prasowałam na siedząco, oglądając Sex w wielkim mieście, to nawet było przyjemnie:)
Ja na ubranka dzieciątka używam orzechów piorących. Na takie przepierki to są super, ale nie wiem jak sobie poradzą jak pojawią się poważniejsze plamy:)
Biedna Agusia! Mam nadzieję, że w tym szpitalu to chociaż troszkę chłodniej niż na zewnątrz!
Do naszego mieszkanka skwar jeszcze się nie wbił więc dałam radę nawet z rana porobić parę rzeczy.:)
Wczoraj poszlismy na spacerek to po powrocie czułam jakby synuś już miał wychodzić, tak się nisko obsunął.
Ja wszystko poprasowałam ale to bardzej dla przyjemności. No i ponieważ kupowałam takie paczki ciuszków używanych na allegro musiałam je wszystkie przewertować i zobaczyć co mam i w jakich rozmiarach:) Ale prasowałam na siedząco, oglądając Sex w wielkim mieście, to nawet było przyjemnie:)
Ja na ubranka dzieciątka używam orzechów piorących. Na takie przepierki to są super, ale nie wiem jak sobie poradzą jak pojawią się poważniejsze plamy:)
Biedna Agusia! Mam nadzieję, że w tym szpitalu to chociaż troszkę chłodniej niż na zewnątrz!
witam przed południem :)
Agusia, zaciskaj nogi i wszystko będzie dobrze!!!
Kurcze, ja nie wiedziałam, że prasowanie zmniejsza chłonność tetry i poprasowałam... :( ale więcej nie będę !!!co do chleba, to ja byłam przyzwyczajona do świeżutkiego, białego pieczywa, bo tatuś piekarz, i nie potrafiłam bez niego żyć... a teraz kupujemy jednego razowca albo żytniaka na 2-3 dni i tez daje rade :) a był taki czas, że w ogóle chleba w domu nie mieliśmy :P i też było ok :)
a ja sie cieszę, że się ciepło zrobiło :)
uciekam zaraz do Gdyni :)
miłego dnia :)
Agusia, zaciskaj nogi i wszystko będzie dobrze!!!
Kurcze, ja nie wiedziałam, że prasowanie zmniejsza chłonność tetry i poprasowałam... :( ale więcej nie będę !!!co do chleba, to ja byłam przyzwyczajona do świeżutkiego, białego pieczywa, bo tatuś piekarz, i nie potrafiłam bez niego żyć... a teraz kupujemy jednego razowca albo żytniaka na 2-3 dni i tez daje rade :) a był taki czas, że w ogóle chleba w domu nie mieliśmy :P i też było ok :)
a ja sie cieszę, że się ciepło zrobiło :)
uciekam zaraz do Gdyni :)
miłego dnia :)
W szpitalu będzie siedziała z pewnością 3 dni, oby tylko tyle. Krócej nie trzymają;/
Mogę być z siebie dumna posegregowałam ciuszki, jejku ile tego jest. A to ponoć nie koniec dostaw ciuszkowych :) Teraz tylko zakupić proszek i zacząć prać.
Alana Ty nie mów, że Ty wyrodna matka jesteś :) Gdybym już mieszkała na swoim to też bym miała to w nosie, w czym piorę, ale że Moja Mamusia koordynuje pranie to nie mam zbytnio wyjścia :)
Mogę być z siebie dumna posegregowałam ciuszki, jejku ile tego jest. A to ponoć nie koniec dostaw ciuszkowych :) Teraz tylko zakupić proszek i zacząć prać.
Alana Ty nie mów, że Ty wyrodna matka jesteś :) Gdybym już mieszkała na swoim to też bym miała to w nosie, w czym piorę, ale że Moja Mamusia koordynuje pranie to nie mam zbytnio wyjścia :)
z tym prasowaniem to mnie pocieszyłyście :D.
Ja żelazko w ręku to może raz na pół roku mam hahaha , nie chcę, nie lubię ;)
ale, że Lenie pierwszą turę poprasowałam jak była mała, potem olałam bo leń zwyciężył ;), to teraz Młodemu też poprasuję, a później pewnie wrócę do dawnych przyzwyczajeń haha
ja chyba jak Mąż wieczorem wróci wybiorę się na jakiś mega spacer, no już dosyć mam ;)
Agusia, oby wszystko było dobrze, dziewczyny, jak będziecie miały jakieś znaki od niej to piszcie!
Ja żelazko w ręku to może raz na pół roku mam hahaha , nie chcę, nie lubię ;)
ale, że Lenie pierwszą turę poprasowałam jak była mała, potem olałam bo leń zwyciężył ;), to teraz Młodemu też poprasuję, a później pewnie wrócę do dawnych przyzwyczajeń haha
ja chyba jak Mąż wieczorem wróci wybiorę się na jakiś mega spacer, no już dosyć mam ;)
Agusia, oby wszystko było dobrze, dziewczyny, jak będziecie miały jakieś znaki od niej to piszcie!
ja właśnie sprzątam! i nawet mi się chce tylko za ciepło mi :/
też tak macie, że sprzątacie i macie nadal bałagan?? :D nosz kurna kilka rzeczy na inne miejsce mi odłożą i już syf!
ale wstawiłam jedno płukanie i zaraz białe ciuszki wędrują do ace :)
wypiorę drugie pranie bo w łazience się nie mieści
zupka bulgocze, a ja chodzę i sprzątam, wycieram, podnoszę, przekładam, układam! boooziuuuu
zaraz chyba zajrzę do szafy czy mam coś mniejszego po Lenie bo już teraz wyzbywamy się wszystkiego co dziewczęce ;)
też tak macie, że sprzątacie i macie nadal bałagan?? :D nosz kurna kilka rzeczy na inne miejsce mi odłożą i już syf!
ale wstawiłam jedno płukanie i zaraz białe ciuszki wędrują do ace :)
wypiorę drugie pranie bo w łazience się nie mieści
zupka bulgocze, a ja chodzę i sprzątam, wycieram, podnoszę, przekładam, układam! boooziuuuu
zaraz chyba zajrzę do szafy czy mam coś mniejszego po Lenie bo już teraz wyzbywamy się wszystkiego co dziewczęce ;)
Witam!!
Ale dzisiaj cieplutko ;)
Ja od wczoraj piorę, przed chwilą dostałam ciuszki od koleżanki i już też się piorą... prasowanie czeka, też raczej nie prasuje jak nie muszę no ale tak jak przy Adze pierwszych kilka prań pewnie poprasuje.
Agusia zaciskaj nóżki jeszcze troszkę.
Ja teraz mam siłe ale w weekend umierałam w niedziele zaczełam mierzyć czas między skórczami ale przeszło, torba nie spakowana. Co zabieracie do porodu - chodzi mi w czym rodzicie? Koszula do karmienia?, jakaś koszula do spania, tshirt?
Stanik do karmienia upatrzyłam sobie na tej stronce(wychodzi taniej niż na innych i w sklepie ale nie wiem czy kupić miseczkę B (taka wychodzi na styk) czy C bo biust się powiększy.
Nie umiem wklejać aktywnych linków: http://www.aletanio24.pl/MAMA(2,70438,).aspx
Ale dzisiaj cieplutko ;)
Ja od wczoraj piorę, przed chwilą dostałam ciuszki od koleżanki i już też się piorą... prasowanie czeka, też raczej nie prasuje jak nie muszę no ale tak jak przy Adze pierwszych kilka prań pewnie poprasuje.
Agusia zaciskaj nóżki jeszcze troszkę.
Ja teraz mam siłe ale w weekend umierałam w niedziele zaczełam mierzyć czas między skórczami ale przeszło, torba nie spakowana. Co zabieracie do porodu - chodzi mi w czym rodzicie? Koszula do karmienia?, jakaś koszula do spania, tshirt?
Stanik do karmienia upatrzyłam sobie na tej stronce(wychodzi taniej niż na innych i w sklepie ale nie wiem czy kupić miseczkę B (taka wychodzi na styk) czy C bo biust się powiększy.
Nie umiem wklejać aktywnych linków: http://www.aletanio24.pl/MAMA(2,70438,).aspx
heja dziołszki.
a ja dziś chciałam wyjść na podwóreczko z mamą i Madzikiem i przysiąść na ławeczce i choć chwilkę posiedzieć, ale obleciał mnie jednak strach że zaraz mi wody odejdą albo co innego i zrezygnowałam... poza tym taka gorączka że chyba i tak długo bym nie posiedziała. Pójde se chyba na balkon za to ;)
Ponadto-mam nadzieję że u Agusi w miarę. Bimka a Aga napisała że jeszcze się odezwie czy już nic? Kurdę, dziwna ta gorączka... :/ Myślicie że to tak z ogólnego osłabienia może być?
A ja sobie staniki zamówiłam z allegro-te co poprzednio bo bardzo byłam z nich zadowolona-Alles Mama NEW. Zastanawiałam się jeszcze nad Alles Mama Cubana, ale w rezultacie nie zamówiłam go. Najwyżej sobie potem dokupię-zobaczę w ogóle jak z tym karmieniem wyjdzie. No i kupiłam jeszcze jakiś tam za 15zł do spania-taki miękki zupełnie. No! Kupiłam też jak już pisałam 3koszule do karmienia. Dziś przyszedł laktator :) Zamówiłam też tego pieska już dla Madzi od Marcinka :) I w ogóle przez to siedzenie w domu porobiłam ciuszkowe wirtualne zakupy :) Kupiłam kilka ubrań dla MAdzika i dla Marcinka też coś wpadło :)
Dziewczęta, a mam pytanie takie z tych intymnych ;) macie jakieś żylaki? Ale takie np sromu albo odbytu? Albo miałyście w poprzednich ciążach? Zniknęło samo? Ja w poprzedniej nie miałam a teraz nie wiem :/
a ja dziś chciałam wyjść na podwóreczko z mamą i Madzikiem i przysiąść na ławeczce i choć chwilkę posiedzieć, ale obleciał mnie jednak strach że zaraz mi wody odejdą albo co innego i zrezygnowałam... poza tym taka gorączka że chyba i tak długo bym nie posiedziała. Pójde se chyba na balkon za to ;)
Ponadto-mam nadzieję że u Agusi w miarę. Bimka a Aga napisała że jeszcze się odezwie czy już nic? Kurdę, dziwna ta gorączka... :/ Myślicie że to tak z ogólnego osłabienia może być?
A ja sobie staniki zamówiłam z allegro-te co poprzednio bo bardzo byłam z nich zadowolona-Alles Mama NEW. Zastanawiałam się jeszcze nad Alles Mama Cubana, ale w rezultacie nie zamówiłam go. Najwyżej sobie potem dokupię-zobaczę w ogóle jak z tym karmieniem wyjdzie. No i kupiłam jeszcze jakiś tam za 15zł do spania-taki miękki zupełnie. No! Kupiłam też jak już pisałam 3koszule do karmienia. Dziś przyszedł laktator :) Zamówiłam też tego pieska już dla Madzi od Marcinka :) I w ogóle przez to siedzenie w domu porobiłam ciuszkowe wirtualne zakupy :) Kupiłam kilka ubrań dla MAdzika i dla Marcinka też coś wpadło :)
Dziewczęta, a mam pytanie takie z tych intymnych ;) macie jakieś żylaki? Ale takie np sromu albo odbytu? Albo miałyście w poprzednich ciążach? Zniknęło samo? Ja w poprzedniej nie miałam a teraz nie wiem :/
no i Malutka, a Ty też nie miałaś się oszczędzać???? A co ja tu czytam? Ze szorujesz łaźnię i kuchcisz i w ogóle...
Ja już się nie wypowiadam jaki mam w domu bałagan :/ Syf to może nie, bo babcia i mężu sprzątają ale bałagan jest bo nic nie jest na swoim miejscu. Na początku mnie to irytowało ale teraz mam wylane. Ważne żeby jeszcze m-c przetrwać a potem poukładam po swojemu ;p
Ja już się nie wypowiadam jaki mam w domu bałagan :/ Syf to może nie, bo babcia i mężu sprzątają ale bałagan jest bo nic nie jest na swoim miejscu. Na początku mnie to irytowało ale teraz mam wylane. Ważne żeby jeszcze m-c przetrwać a potem poukładam po swojemu ;p
Mi nic nie wyskoczyło :p
Okruszku, oszczędzam się :p dużo ogólnie leżę ale pewne rzeczy same się nie zrobią :) i tak pewnie będzie jak za 1 razem. szyjka się skróci będzie panika a urodzę po terminie po oxy.
moje dziecko dalej śpi :) dzień matki dzisiaj?:D
ja szukam taniego stanika tylko do szpitala bo porządne kupie jak uda się karmić. Na przód nie kupuje.
ile paczka z Irlandii idzie do polski??
Okruszku, oszczędzam się :p dużo ogólnie leżę ale pewne rzeczy same się nie zrobią :) i tak pewnie będzie jak za 1 razem. szyjka się skróci będzie panika a urodzę po terminie po oxy.
moje dziecko dalej śpi :) dzień matki dzisiaj?:D
ja szukam taniego stanika tylko do szpitala bo porządne kupie jak uda się karmić. Na przód nie kupuje.
ile paczka z Irlandii idzie do polski??
no wiecie co?! Żeby nasz wątek tak daleko w polu wylądował?
no! Przyszły dziś cyckonosze ... heh... chyba coś mi się cycki zniekształciły bo teraz leżą tak sobie :/ Zmierzyłam się i zgodnie z tabelą rozmiarów zamówiłam... mam nadzieję że jak napełnią się mlekiem to będą inaczej wyglądały :/ To już lepiej leżą w tym staniku za 15zł :) mam nadzieję że nie wywaliłam kasy w błoto-Malutka dobrze chyba zrobisz że zakupisz dopiero po porodzie...
no! Przyszły dziś cyckonosze ... heh... chyba coś mi się cycki zniekształciły bo teraz leżą tak sobie :/ Zmierzyłam się i zgodnie z tabelą rozmiarów zamówiłam... mam nadzieję że jak napełnią się mlekiem to będą inaczej wyglądały :/ To już lepiej leżą w tym staniku za 15zł :) mam nadzieję że nie wywaliłam kasy w błoto-Malutka dobrze chyba zrobisz że zakupisz dopiero po porodzie...
w Rumi koło apteki na starowiejskiej jest sklep z koszulami stanikami ciazowymi i sa tam staniki i koszule firmy Alles ale ceny kosmiczne, koszula ( co prawda zarąbista, no ale to tylko koszula! ) kosztowała 120 zł tej firmy i były do niej niedrapki pod kolor koszuli! :D
no cisza tu jak w łikend :P az sie zaczełam zastanawiac co za dzien dzisiaj :D
WZIĄĆ DO SZPITALA OCETENISEPT ?! a i czy jakis żel do higieny intymnej brać ? czy tylko wodą sie umyc i spryskac tantum rosa ?
no cisza tu jak w łikend :P az sie zaczełam zastanawiac co za dzien dzisiaj :D
WZIĄĆ DO SZPITALA OCETENISEPT ?! a i czy jakis żel do higieny intymnej brać ? czy tylko wodą sie umyc i spryskac tantum rosa ?
ja kupiłam z allegro cyckonosz
http://allegro.pl/85d-czarny-1szt-biustonosz-stanik-do-karmienia-i2490265808.html
przyszedł i jest ok :) mam nadzieję, że będzie się dobrze sprawował :)
chcę jeszcze taki http://e-bielizna.pl/9019_Mamabel_Easy_N.html
no i pewnie na tych 2 się nie skończy :P jak znam siebie :)
odebrałam dziś też swoją chustę :) i jestem zadowolona :) ciekawe jak będzie się maluch w niej czuł :)
aaa... i kupiłam sobie sukienkę:) w orsay'u mają wyprzedaż, była przeceniona ze 120 na 20 zł :P a już wczesniej mi się podobała, tylko że wbiłam sie w rozmiar 42 :P ale spoko :) w końcu to nie kiecka ciążowa, tylko zwykły model :P później będę się martwiła co z nią zrobić :P a teraz będę się z niej cieszyła i nosiła :)
http://allegro.pl/85d-czarny-1szt-biustonosz-stanik-do-karmienia-i2490265808.html
przyszedł i jest ok :) mam nadzieję, że będzie się dobrze sprawował :)
chcę jeszcze taki http://e-bielizna.pl/9019_Mamabel_Easy_N.html
no i pewnie na tych 2 się nie skończy :P jak znam siebie :)
odebrałam dziś też swoją chustę :) i jestem zadowolona :) ciekawe jak będzie się maluch w niej czuł :)
aaa... i kupiłam sobie sukienkę:) w orsay'u mają wyprzedaż, była przeceniona ze 120 na 20 zł :P a już wczesniej mi się podobała, tylko że wbiłam sie w rozmiar 42 :P ale spoko :) w końcu to nie kiecka ciążowa, tylko zwykły model :P później będę się martwiła co z nią zrobić :P a teraz będę się z niej cieszyła i nosiła :)
Heja
Ale mnie dziś bebzun napiernicza. Tak boli od krzyża, że chyba sie zaraz z****** albo zrzygam z bólu.
rodzic zamierzam w koszuli szpitalnej (szkoda mi swoich)
Alana, możesz zabrać jakiś żel/płyn do higieny intymnej. Polecam Pharmaceris piankę do higieny intymnej dla kobiet po porodzie. Jest super. Delikatna jest i naprawdę daje jakieś tam ukojenie.
Kupiłam sobie szorty w Biedrze za 19,99 zł :P
Śmiesznie w nich wyglądam, ale co tam ;)
XL to brzucha nie uciska :)
Ale mnie dziś bebzun napiernicza. Tak boli od krzyża, że chyba sie zaraz z****** albo zrzygam z bólu.
rodzic zamierzam w koszuli szpitalnej (szkoda mi swoich)
Alana, możesz zabrać jakiś żel/płyn do higieny intymnej. Polecam Pharmaceris piankę do higieny intymnej dla kobiet po porodzie. Jest super. Delikatna jest i naprawdę daje jakieś tam ukojenie.
Kupiłam sobie szorty w Biedrze za 19,99 zł :P
Śmiesznie w nich wyglądam, ale co tam ;)
XL to brzucha nie uciska :)
a! Okruszek, hemoroidy mi wyszły przy porodzie. Potem zniknęły. Teraz pierwszym objawem ciąży były te hemoroidy :/ Jeszcze dziewczynom pisałam, że znów wyszły, myślałam że bede miała spokój do kolejnej ciąży... i sie okazało ze jestem w ciąży, takze dobrze myślałam ;)
Boleć nie bolą, czasami swędzą.
Boje sie, że teraz przy porodzie całkiem mi sie d*psko rozleci :( Niczego sie nie boje tak jak tych hemoroidów, bo wtedy po porodzie była masakra, stać przez nie nie mogłam, siedzieć nie mogłam, leżeć nawet nie mogłam. Bolały bardziej niż to szycie i cokolwiek innego.
Boleć nie bolą, czasami swędzą.
Boje sie, że teraz przy porodzie całkiem mi sie d*psko rozleci :( Niczego sie nie boje tak jak tych hemoroidów, bo wtedy po porodzie była masakra, stać przez nie nie mogłam, siedzieć nie mogłam, leżeć nawet nie mogłam. Bolały bardziej niż to szycie i cokolwiek innego.
jak tak patrze na te rzeczy co do szpitala mam zabrac dla siebie i dla dziecka to chyba tam tirem podjade :D co chwile cos dokładam do sterty a z listy nie ubywa :D
dzisiaj mnie teściowa nastraszyła ze mam torbe spakowac bo to nigdy nic nie wiadomo a niech sobie stoi, bo jak nie bede miala tej torby to oni nawet nie beda wiedzieli co mi wziać :D wiec zaczynam myslec chociaz nad ta torbą :P
dzisiaj mnie teściowa nastraszyła ze mam torbe spakowac bo to nigdy nic nie wiadomo a niech sobie stoi, bo jak nie bede miala tej torby to oni nawet nie beda wiedzieli co mi wziać :D wiec zaczynam myslec chociaz nad ta torbą :P
Alana, jak jest w Redłowie to nie wiem, ale na Zaspie raczej chętnie nie dają butelki ...
owszem, jak mi Lenę zabrali na wcześniaki, nie wiem czemu do dzisiaj ;), to dokarmiali ją modyfikowanym i mnie nawet nie raczyli zawołać ...
ale jak Lena mi pół nocy się darła i poprosiłam o trochę mleka to dostałam z***y ;)
owszem, jak mi Lenę zabrali na wcześniaki, nie wiem czemu do dzisiaj ;), to dokarmiali ją modyfikowanym i mnie nawet nie raczyli zawołać ...
ale jak Lena mi pół nocy się darła i poprosiłam o trochę mleka to dostałam z***y ;)
ale bierzecie z domu jedną butelke asekuracyjnie czy nie brać i niech sie dzieje wola nieba ? bo tak sie zastanawiam co oni w tym szpitalu robią wlasnie jakbym nie miała pokarmu czy bede do meza dzwonic o 3 nad ranem zeby dowiozl czy dzadza mi jakas szpitalna..
a bepanthen to po co jest tak w ogole ? do smarowania pupki tez ? bo bylam dzisiaj w aptece i kupilam wszystko z listy i mam dudocrem w domu i bepanthen i sie zastanawiam czym to sie rozni w stosowaniu ?
a bepanthen to po co jest tak w ogole ? do smarowania pupki tez ? bo bylam dzisiaj w aptece i kupilam wszystko z listy i mam dudocrem w domu i bepanthen i sie zastanawiam czym to sie rozni w stosowaniu ?
to po co ja kupiłam i to i to ? mogłam sie was szybciej zapytać :P a to sie na codzień uzywa czy tylko jak sie cos zaczyna z pupcią dziać ?
to ja tez nie biore butelki, biore przykład z Ciebie Bimka :D
tak mnie dzisiaj zmotywowała tesciowa do pakowania torby e jutro pojade dokupic ostatnie rzeczy i niech sobie leża :)
to ja tez nie biore butelki, biore przykład z Ciebie Bimka :D
tak mnie dzisiaj zmotywowała tesciowa do pakowania torby e jutro pojade dokupic ostatnie rzeczy i niech sobie leża :)
ja też tam żadnych butli nie biorę ani laktatora ani innych zbędnych niezbędników :) najwyżej jeden telefon i w ciągu pół godz będę miała :D
hmmm ja pamiętam że poprzednim razem w torbę pakowałam się jak zaczęły mi się regularne skurcze :) teraz spakuję się troszkę wcześniej bo te skurcze jednak troszku przeszkadzały w pakowaniu ;)
hmmm ja pamiętam że poprzednim razem w torbę pakowałam się jak zaczęły mi się regularne skurcze :) teraz spakuję się troszkę wcześniej bo te skurcze jednak troszku przeszkadzały w pakowaniu ;)
A ja jeszcze nie spakowana :P ale musze w tym tyg to zrobic bo co dzien juz ciężko ze wszystkim .....;/ nawet na zakupy wieksze juz nie chodzę bo ledwo łażę.
A w koncu uprany recznik i pieluchy dla małej :) jak jutro wyschną bede prasować.
Tez sie zastanwiałam and ta butelką dla małej w razie czego... no ale jak by pokarmu u mnie nie było lub jakies trudnosci to chyba małej mi nie zaglodzą.
Faktycznie dziewczyny cos mało piszecie :)
A w koncu uprany recznik i pieluchy dla małej :) jak jutro wyschną bede prasować.
Tez sie zastanwiałam and ta butelką dla małej w razie czego... no ale jak by pokarmu u mnie nie było lub jakies trudnosci to chyba małej mi nie zaglodzą.
Faktycznie dziewczyny cos mało piszecie :)
Cześć wieczorem...
no niewiele pisałyście, spodziewałam się większych zaległości, ale pewnie pogoda co niektórym służy. Ciekawe jak Agusia..mam nadzieję że wszystko OK. Ja z pakowaniem czekam, ale zastanawiam się czy jutro nie zacząć prać, bo na tym słońcu to poschnie raz dwa...i chyba tak zrobię - czyli mam plan na jutrzejszy dzień:)
Butelki też nie zamierzam brać:)
no niewiele pisałyście, spodziewałam się większych zaległości, ale pewnie pogoda co niektórym służy. Ciekawe jak Agusia..mam nadzieję że wszystko OK. Ja z pakowaniem czekam, ale zastanawiam się czy jutro nie zacząć prać, bo na tym słońcu to poschnie raz dwa...i chyba tak zrobię - czyli mam plan na jutrzejszy dzień:)
Butelki też nie zamierzam brać:)
Witam z rana :)
Bimka ja miałam komputer i telefon z firmy w domu i to oddałam.
Macierzyńskiego jest dokładnie 20 tygodni podstawowo i 4 dodatkowego, przy jednym dziecku. Najlepiej od razu w podaniu o urlop pisać, że wnioskuje się o te 24 tygodnie, bo jak nie to dadzą 20.
Ja wniosek będę przed porodem wysyłała, bo L4 ma do 14.08 a termin mam na 18.08 i macierzyński chcę od 15.08. Sam wniosek można złożyć wcześniej, a po porodzie należy dostarczyć akt urodzenia Szkraba i zaświadczenie ze szpitala o odbytym porodzie.
Pogoda znów piękna :) lecę zaraz wieniec pogrzebowy zamówić, bo na jutro potrzebuje.... wrrrrrr!!!! jak ja kocham takie akcje... moi zarąbiści teście wiedzieli w pon kiedy będzie pogrzeb ale nie raczyli poinformować, a wiedzą że my wieniec kupujemy... może dziś by dali znać albo jutro rano... ciekawe kto wtedy by to załatwiał... ale w sumie przecież synowa w 9 m-cu może latać po mieście za wieńcem... ma czas przecież... co za ludzie!!! eh, znów mi brak słów...
idę bo nic nie załatwię, a i tak może być ciężko żeby na jutro rano był
:(
Bimka ja miałam komputer i telefon z firmy w domu i to oddałam.
Macierzyńskiego jest dokładnie 20 tygodni podstawowo i 4 dodatkowego, przy jednym dziecku. Najlepiej od razu w podaniu o urlop pisać, że wnioskuje się o te 24 tygodnie, bo jak nie to dadzą 20.
Ja wniosek będę przed porodem wysyłała, bo L4 ma do 14.08 a termin mam na 18.08 i macierzyński chcę od 15.08. Sam wniosek można złożyć wcześniej, a po porodzie należy dostarczyć akt urodzenia Szkraba i zaświadczenie ze szpitala o odbytym porodzie.
Pogoda znów piękna :) lecę zaraz wieniec pogrzebowy zamówić, bo na jutro potrzebuje.... wrrrrrr!!!! jak ja kocham takie akcje... moi zarąbiści teście wiedzieli w pon kiedy będzie pogrzeb ale nie raczyli poinformować, a wiedzą że my wieniec kupujemy... może dziś by dali znać albo jutro rano... ciekawe kto wtedy by to załatwiał... ale w sumie przecież synowa w 9 m-cu może latać po mieście za wieńcem... ma czas przecież... co za ludzie!!! eh, znów mi brak słów...
idę bo nic nie załatwię, a i tak może być ciężko żeby na jutro rano był
:(
witam dzis z ranka:)
Fakt te 4 tyg dodatkowego urlopu to trzeba napisac wniosek ze sie je chce wykorzystac na 2 tyg przed koncem urlopu podstawowego (chyba...sprawdzcie jeszcze) bo jak nie to moze przepasc...
Zetka... dla nas wszytkich najlepeij wychodzi jesli macierzynski zaczniesz w dniu porodu a nie na "ustalone terminy" po co komplikowac sobie zycie :)
Ja mam zwolnienie do 05.08. jesli wtedy nie urodze ide po nastepne...a jak urodze w trakcie nastepnego zwolnienia to oni automatycznie w dzien porodu zaczynaja i tak liczyc macierzynski :)
cudem dzis wstawałam w nocy tylko 1 raz na siku :)
spijam kawke i ide macać wyprane pieluchy czy powysychały :P
Agusia odezwij sie do nas .... jestem ciekawa jak tam u ciebie bo przeciez ty lezałaś w domciu cos jak tam twoja szyjka, rozwarcie ... i ogolnie jak sie czujesz?
Fakt te 4 tyg dodatkowego urlopu to trzeba napisac wniosek ze sie je chce wykorzystac na 2 tyg przed koncem urlopu podstawowego (chyba...sprawdzcie jeszcze) bo jak nie to moze przepasc...
Zetka... dla nas wszytkich najlepeij wychodzi jesli macierzynski zaczniesz w dniu porodu a nie na "ustalone terminy" po co komplikowac sobie zycie :)
Ja mam zwolnienie do 05.08. jesli wtedy nie urodze ide po nastepne...a jak urodze w trakcie nastepnego zwolnienia to oni automatycznie w dzien porodu zaczynaja i tak liczyc macierzynski :)
cudem dzis wstawałam w nocy tylko 1 raz na siku :)
spijam kawke i ide macać wyprane pieluchy czy powysychały :P
Agusia odezwij sie do nas .... jestem ciekawa jak tam u ciebie bo przeciez ty lezałaś w domciu cos jak tam twoja szyjka, rozwarcie ... i ogolnie jak sie czujesz?
Alana - co do butelek do szpitala to tak:
Jest podobno prawidłowość, że noworodka karmi się co 3 godziny i
-w ciągu pierwszej doby normą jest, jeżeli dziecko zjada po 10ml mleka na każde karmienie
- w drugiej dobie po 20 ml na każde karmienie
- w trzeciej dobie po 30 ml na każde karmienie
Zobacz sobie w butelce miarkę i przekonasz się ile to jest w praktyce, nawet jeżeli dziecko zje więcej niż norma przewiduje :)
Na zaspie zalecają przy "dokarmianiu" podawać przez strzykawkę po palcu, tak, żeby nie zamykać od początku powrotu do karmienia piersią (jeżeli wystąpiły z tym kłopoty). To jest tak że wkłada się dziecku palec wskazujący do buzi, opuszkiem do góry i w kącik ust wkłada końcówkę strzykawki. Przy czym tłoczek od strzykawki naciska się tylko wtedy, kiedy dziecko zaczyna ssać palec (czyli mleko jako nagroda za ssanie a nie jako sztuczne wtłaczanie mleka w dziecko)
My z Emilką leżałyśmy dłużej, więc te ilości mleka były juz większe i miałyśmy system, że dziecko było przystawiane do piersi, ale że ja nie miałam jeszcze wtedy dosyć mleka, to "dodatkowe" mleko było obok w małej buteleczce, ale mala zasysała je takim cieniuteńkim wężykiem którego jeden koniec był zamoczony w mleku a drugi wsunięty w kącik ust tak jakby razem z moim sutkiem :) To przypominało zasysanie paliwa z baku przez wężyk :) A wszystko dlatego, że bardzo zależało mi na karmieniu piersią. Po kłopotach na początku karmiłam rok i bardzo jestem z tego dumna :)
Jest podobno prawidłowość, że noworodka karmi się co 3 godziny i
-w ciągu pierwszej doby normą jest, jeżeli dziecko zjada po 10ml mleka na każde karmienie
- w drugiej dobie po 20 ml na każde karmienie
- w trzeciej dobie po 30 ml na każde karmienie
Zobacz sobie w butelce miarkę i przekonasz się ile to jest w praktyce, nawet jeżeli dziecko zje więcej niż norma przewiduje :)
Na zaspie zalecają przy "dokarmianiu" podawać przez strzykawkę po palcu, tak, żeby nie zamykać od początku powrotu do karmienia piersią (jeżeli wystąpiły z tym kłopoty). To jest tak że wkłada się dziecku palec wskazujący do buzi, opuszkiem do góry i w kącik ust wkłada końcówkę strzykawki. Przy czym tłoczek od strzykawki naciska się tylko wtedy, kiedy dziecko zaczyna ssać palec (czyli mleko jako nagroda za ssanie a nie jako sztuczne wtłaczanie mleka w dziecko)
My z Emilką leżałyśmy dłużej, więc te ilości mleka były juz większe i miałyśmy system, że dziecko było przystawiane do piersi, ale że ja nie miałam jeszcze wtedy dosyć mleka, to "dodatkowe" mleko było obok w małej buteleczce, ale mala zasysała je takim cieniuteńkim wężykiem którego jeden koniec był zamoczony w mleku a drugi wsunięty w kącik ust tak jakby razem z moim sutkiem :) To przypominało zasysanie paliwa z baku przez wężyk :) A wszystko dlatego, że bardzo zależało mi na karmieniu piersią. Po kłopotach na początku karmiłam rok i bardzo jestem z tego dumna :)
A... jeszcze o prasowaniu pieluszek tetrowych: ja wyprasowałam, żeby były mięciutkie, bo u nas będą miały inne funkcje niż pampersy więc nei musza być mega chłonne :P
POskarżę się jesazcze trochę że u mnie od kilku dni wojna domowa, a właściwie to cisza grobowa i bardzo źle się z tym czuję... Ale żę sprawy ważne, to uparłąm się, że nie odpuszczę... Tylko, że czuję od wczoraj, że zaczyna się coś dziać..
POskarżę się jesazcze trochę że u mnie od kilku dni wojna domowa, a właściwie to cisza grobowa i bardzo źle się z tym czuję... Ale żę sprawy ważne, to uparłąm się, że nie odpuszczę... Tylko, że czuję od wczoraj, że zaczyna się coś dziać..
aha:) ale może gdybyś na dniach przypadkowo koło tego sklepu przechodziła:)) to proszę cie o sprawdzenie cen staników:))
bo chciałabym kupić sobie przynajmniej jeden porządny stanik, tylko nie wiem czy teraz czy dopiero po porodzie?? bo mama mnie straszy,że jak bede karmic to o przynajmiej 2 rozmiary mi sie powiekszą:))
bo chciałabym kupić sobie przynajmniej jeden porządny stanik, tylko nie wiem czy teraz czy dopiero po porodzie?? bo mama mnie straszy,że jak bede karmic to o przynajmiej 2 rozmiary mi sie powiekszą:))
apropo karmienia to na Klinicznej, jak moja siostra rodziła w listopadzie to jakby co dawali mieszanke hippa w takich małych słoiczkach i na to nakręca się jednorazowe smoczki i wydaje mi, że tam za bardzo sie nie przejmuja czy karmisz piersia czy butelka, moja siostra byla po cc przed terminem i tak odrazu nie miała pokarmu i troche problem z karmieniem, wiec dokarmiała i akurat przy mnie przyszla babka od laktacji i tylko powiedziała, ze karmienie z butelki to dwa kroki do tylu jak sie chce karmic piersia i poszla, taka pomoc
ja tez juz rozpoczelam pranie i prasowanie, narazie wszystkie rzeczy poprasuje bo sa wtedy takie mieciutkie, ale pamietam, ze potem jak juz Zosia byla, to tego prania bylo wkolko tyle, ze tylko zdejmowalam z suszarki i ubieralam, czasem tylko poprasowalam, bo poprostu brak czasu
do tej pory uaply i goraco mnie nie meczyly, ale od kilku dni jest mi tak mega ciezko i czuje sie jak slon, jeszcze rano jestem w stanie cos zrobic, ale pozniej to juz kazda czynnosc jest wysilkiem, naszczescie moje dziecko zaczelo juz chodzic do przedszkola, takze do tej 13 mam chociaz troche czasu, ale jutro mam zamiar zostawic ja w domu i smignac z nia na plaze, bo mi jej szkoda zeby w taka pogode nie zaliczyla plazy, ktora uwielbia ;-)
ja tez juz rozpoczelam pranie i prasowanie, narazie wszystkie rzeczy poprasuje bo sa wtedy takie mieciutkie, ale pamietam, ze potem jak juz Zosia byla, to tego prania bylo wkolko tyle, ze tylko zdejmowalam z suszarki i ubieralam, czasem tylko poprasowalam, bo poprostu brak czasu
do tej pory uaply i goraco mnie nie meczyly, ale od kilku dni jest mi tak mega ciezko i czuje sie jak slon, jeszcze rano jestem w stanie cos zrobic, ale pozniej to juz kazda czynnosc jest wysilkiem, naszczescie moje dziecko zaczelo juz chodzic do przedszkola, takze do tej 13 mam chociaz troche czasu, ale jutro mam zamiar zostawic ja w domu i smignac z nia na plaze, bo mi jej szkoda zeby w taka pogode nie zaliczyla plazy, ktora uwielbia ;-)
Hello,
Ciekawe jak tam Agusia....
Ja teraz wzięłam i butelkę i laktator. W Wojewódzkim dokarmiałam młodego mlekiem z butelki, nie było tam żadnego systemu strzykawkowego. Młody tak się przyzwyczaił do butli że nie chciał nawet próbowac potem w domu z piersi...
U mnie na razie cisza... Noc w miarę OK. Może dziś się coś ruszy a może nie :)
Ciekawe jak tam Agusia....
Ja teraz wzięłam i butelkę i laktator. W Wojewódzkim dokarmiałam młodego mlekiem z butelki, nie było tam żadnego systemu strzykawkowego. Młody tak się przyzwyczaił do butli że nie chciał nawet próbowac potem w domu z piersi...
U mnie na razie cisza... Noc w miarę OK. Może dziś się coś ruszy a może nie :)
Asiunia - u mnie teraz młoda ma czkawkę - ale czułam ją dśc późno - w okolicach wlaśnie 34 tygodnia dopiero.
Sylwia - no właśnie :) Ja teraz tez mam jakieś przepowiadające i jakies tam sporadyczne bolesne. A z Bartkiem nic nie było, tylko mi wody odeszły nagle i tyle... A skurczy dostałam dopiero po oxy.
Sylwia - no właśnie :) Ja teraz tez mam jakieś przepowiadające i jakies tam sporadyczne bolesne. A z Bartkiem nic nie było, tylko mi wody odeszły nagle i tyle... A skurczy dostałam dopiero po oxy.
Witam Was Dziewuszki :)
Wszystkie piorą, i ja też dzisiaj nastawię pralkę i wywieszę pranie w ogródku, to raz dwa i wyschnie :)
Kurczę, która jako druga napisze "RODZĘ"... czekam na to :)
Mój Małż w Lidlu kupił wczoraj kocyk z Tweety i rajstopki z Tweety... Nie mógł się powstrzymać :)
Agusia co się nie odzywasz?! Jak się czujesz?
Idę zaraz do przychodni po wyniki, a na 14 idę do ginesa :)
Jak ja cudownie się wyspałam dzisiaj, nie wstałam w nocy ani razu!! Sukces! Dopiero o 7 poszłam siku i do wyra i obudziłam się o 9 :)
Wszystkie piorą, i ja też dzisiaj nastawię pralkę i wywieszę pranie w ogródku, to raz dwa i wyschnie :)
Kurczę, która jako druga napisze "RODZĘ"... czekam na to :)
Mój Małż w Lidlu kupił wczoraj kocyk z Tweety i rajstopki z Tweety... Nie mógł się powstrzymać :)
Agusia co się nie odzywasz?! Jak się czujesz?
Idę zaraz do przychodni po wyniki, a na 14 idę do ginesa :)
Jak ja cudownie się wyspałam dzisiaj, nie wstałam w nocy ani razu!! Sukces! Dopiero o 7 poszłam siku i do wyra i obudziłam się o 9 :)
No to ja juz sie zaczynam zastanwiac nad Zaspą .... jak mają mnie tak zlać z tym karmieniem na Klinicznej w "razie czego" to samemu moze byc ciezko, zwłaszcza ze na temat karmienia piersią jestem zielona .. i bede chciala na pewno w szpitalu jakiejś pomocy z ich strony...
A własnie prasuję pieluszki :)
A własnie prasuję pieluszki :)
Cześć dziewczyny,
u nas ostatnio kiepsko, też jutro mamy pogrzeb, w mojej najbliższej rodzinie, tyle że 530 km, więc nie jedziemy. Smutno :(
Do tego ja się coraz gorzej czuję, ledwo daję rade chodzić, czasami tak boli że nie mogę wstać. Jutro wizyta u gin,a zobaczymy co tam się dzieje.
Michalinka ma jutro 3 urodziny, a my 4 rocznicę ślubu :) W sobotę z tej okazji imprezka, ale będą tylko teściowie i Misi chrzestni.
Ale i tak się naprodukuję, planuję upiec tort i jakieś ciacho, a wieczorkiem kolacja, tj. jakieś sałatki, mięsko pieczone itd :) Albo padnę całkiem, albo zacznę rodzić od tego kucharzenia, ale uwielbiam takie imprezki w domu przygotowywać :)
Pamiętam jak był chrzest Misi, to robiłam obiad dla wszystkich w domu, i dzień wcześniej o 23 dusiłam zrazy, a w dniu chrztu o 6 rano nastawiałam już rosół :) i byłam zachwycona :)
Idę się kimnąć trochę, wczoraj wieczorem jechaliśmy na lotnisko i wróciliśmy do domu po 22 dopiero, teraz młoda w przedszkolu ale ja padam. Za to Misiak się samolotów naoglądał :)
u nas ostatnio kiepsko, też jutro mamy pogrzeb, w mojej najbliższej rodzinie, tyle że 530 km, więc nie jedziemy. Smutno :(
Do tego ja się coraz gorzej czuję, ledwo daję rade chodzić, czasami tak boli że nie mogę wstać. Jutro wizyta u gin,a zobaczymy co tam się dzieje.
Michalinka ma jutro 3 urodziny, a my 4 rocznicę ślubu :) W sobotę z tej okazji imprezka, ale będą tylko teściowie i Misi chrzestni.
Ale i tak się naprodukuję, planuję upiec tort i jakieś ciacho, a wieczorkiem kolacja, tj. jakieś sałatki, mięsko pieczone itd :) Albo padnę całkiem, albo zacznę rodzić od tego kucharzenia, ale uwielbiam takie imprezki w domu przygotowywać :)
Pamiętam jak był chrzest Misi, to robiłam obiad dla wszystkich w domu, i dzień wcześniej o 23 dusiłam zrazy, a w dniu chrztu o 6 rano nastawiałam już rosół :) i byłam zachwycona :)
Idę się kimnąć trochę, wczoraj wieczorem jechaliśmy na lotnisko i wróciliśmy do domu po 22 dopiero, teraz młoda w przedszkolu ale ja padam. Za to Misiak się samolotów naoglądał :)
z tym macierzyńskim to racje macie... Gina mam 8 sierpnia, a zwolnienie do 14 więc jak będę to podpytam... chyba, że się urodzi do tego czasu... chociaż mi to średnio robi kiedy zacznę, bo i tak do pracy nie wracam po macierzyńskim :) planuję posiedzieć jakieś 2 lata z Juniorem :)
Co do dodatkowego to można od razu pisać, żeby później nie zapomnieć, tak mi księgowa mówiła :)
no my jedziemy na ten pogrzeb... smutna uroczystość... a mi jeszcze dodatkowo humor psuje fakt, że teście będą... :-/ muszę jeszcze znaleźć coś do ubrania, bo przecież w różowej kiecce nie pojadę :P
a mój małż ma jeszcze urodziny jutro... ale prezent już kupiony więc spoko :) moi rodzice się dołożyli więc taniej wyszło :) ciekawe czym teście zabłysną w syna urodziny :P
no a mąż na te urodziny to nam faktycznie auto kupi... eh... ale jak uważa, że nas stać to niech kupuje...
idę prasować :)
Co do dodatkowego to można od razu pisać, żeby później nie zapomnieć, tak mi księgowa mówiła :)
no my jedziemy na ten pogrzeb... smutna uroczystość... a mi jeszcze dodatkowo humor psuje fakt, że teście będą... :-/ muszę jeszcze znaleźć coś do ubrania, bo przecież w różowej kiecce nie pojadę :P
a mój małż ma jeszcze urodziny jutro... ale prezent już kupiony więc spoko :) moi rodzice się dołożyli więc taniej wyszło :) ciekawe czym teście zabłysną w syna urodziny :P
no a mąż na te urodziny to nam faktycznie auto kupi... eh... ale jak uważa, że nas stać to niech kupuje...
idę prasować :)
Cześć dziewczyny.
Na pewno nie nadrobię tego co napisałyście, ale widzę, że jeszcze żadna się nie rozpakowała, oby tak dalej i każda urodziła w swoim terminie a poród był szybki i w miarę bezbolesny.
Ja się powoli uczę małej i zaczynam mieć czas nawet dla siebie mimo, że małżonek w pracy. Malutka rośnie wzdłuż i wszerz. Waży już 3 kg ;)
Na pewno nie nadrobię tego co napisałyście, ale widzę, że jeszcze żadna się nie rozpakowała, oby tak dalej i każda urodziła w swoim terminie a poród był szybki i w miarę bezbolesny.
Ja się powoli uczę małej i zaczynam mieć czas nawet dla siebie mimo, że małżonek w pracy. Malutka rośnie wzdłuż i wszerz. Waży już 3 kg ;)
dżizys jak gorąco, padam!
pojechałam ze zwolnieniem a sie okazało, że szefa nie ma i w ogóle nikogo nie ma bo prądu nie było i zamknięte :-/ Ja pierdziele!
Na darmo jechałam do tego Gdańska pieprzonego!
A jeszcze wczoraj sie z nim umawiałam na dziś, tylko że zapomniał do mnie zadzwonić, że ich nie ma :-/
Alana, jeszcze o karmieniu w Redłowie:
- Madzia pierwszą dobę praktycznie przespała, nie chciała w ogóle pić z cycka, znaczy złapała, ciumknęła i puszczała. I babki od laktacji powiedziały, że spoko, że w pierwszej dobie dziecko wypija zaledwie niecałą małą łyżeczkę od herbaty, albo tylko kilka kropelek i to jest normalne, bo pierwsza doba jest adaptacyjna i mam sie nie przejmować. I faktycznie zaczeła ciumkać cyca dopiero na drugi dzień.
Gianella, dobrze że u Was wszystko ok :)
pojechałam ze zwolnieniem a sie okazało, że szefa nie ma i w ogóle nikogo nie ma bo prądu nie było i zamknięte :-/ Ja pierdziele!
Na darmo jechałam do tego Gdańska pieprzonego!
A jeszcze wczoraj sie z nim umawiałam na dziś, tylko że zapomniał do mnie zadzwonić, że ich nie ma :-/
Alana, jeszcze o karmieniu w Redłowie:
- Madzia pierwszą dobę praktycznie przespała, nie chciała w ogóle pić z cycka, znaczy złapała, ciumknęła i puszczała. I babki od laktacji powiedziały, że spoko, że w pierwszej dobie dziecko wypija zaledwie niecałą małą łyżeczkę od herbaty, albo tylko kilka kropelek i to jest normalne, bo pierwsza doba jest adaptacyjna i mam sie nie przejmować. I faktycznie zaczeła ciumkać cyca dopiero na drugi dzień.
Gianella, dobrze że u Was wszystko ok :)
Krasnalku do tej pory było różnie z jedzeniem, ale od jakiegoś tygodnia mała nabrała rytmu i wstaje co trzy godziny czy to dzień czy noc. Dużo śpi, ale bynajmniej raz dziennie robi sobie taką przerwę w spaniu i trzy godz ma otwarte oczka i siedzi sobie np na balkonie w leżaczku jak jest ładnie. Strasznie nie lubi jak się jej zmienia pieluchy i przebiera, ale za to podczas kąpieli jest wniebowzięta, śmiejemy się, że gdyby mogła to by siedziała cały dzień w wanience hehehe ;)
Byliśmy z nią już u okulisty i wszystko narazie jest w porządku na szczęście, w sierpniu mamy usg bioderek, we wrześniu znowu okulistę i jeszcze musimy ją do kardiologa zapisać bo okazało się że mała ma otwarty otwór owalny.
A ja mam się świetnie, staram się nie pamiętać o tym co było w szpitalu. Blizna się ładnie goi, czekam na wizytę u lekarza i już się nie mogę doczekać aż dopadnę do mojego męża oj będzie on biedny ;)
Byliśmy z nią już u okulisty i wszystko narazie jest w porządku na szczęście, w sierpniu mamy usg bioderek, we wrześniu znowu okulistę i jeszcze musimy ją do kardiologa zapisać bo okazało się że mała ma otwarty otwór owalny.
A ja mam się świetnie, staram się nie pamiętać o tym co było w szpitalu. Blizna się ładnie goi, czekam na wizytę u lekarza i już się nie mogę doczekać aż dopadnę do mojego męża oj będzie on biedny ;)
gianella super że się odezwałaś i że u was wszystko dobrze :) Najgorszy pierwszy miesiąc a potem jakoś już lepiej leci prawda :) Przyznam ze ja tez nie mogłam się doczekać końca połogu hehe ;)
a ja dzisiaj byłam u gin na założenie pessaru i nareszcie go mam chociaż powiem wam że ogólnie zdołowałam się tym że potrzebuję obcego ciała aby donosić ciążę bo bez tego bym na 100 szybciej rodziła a wiadomo każdy tydzień dla dziecka na wagę złota jest. No ale tak czy inaczej już go mam i teraz mam odpoczywać przez tydzień a potem już w miarę normalnie mogę funkcjonować. Zdziwiłam jednak się ze to takie ogromne jest bo myślałam że malutki jest pessar.
a ja dzisiaj byłam u gin na założenie pessaru i nareszcie go mam chociaż powiem wam że ogólnie zdołowałam się tym że potrzebuję obcego ciała aby donosić ciążę bo bez tego bym na 100 szybciej rodziła a wiadomo każdy tydzień dla dziecka na wagę złota jest. No ale tak czy inaczej już go mam i teraz mam odpoczywać przez tydzień a potem już w miarę normalnie mogę funkcjonować. Zdziwiłam jednak się ze to takie ogromne jest bo myślałam że malutki jest pessar.
Gianella fajnie ze sie w koncu odezwałaś :)
Wie wiem my tu o przygotowaniach a ty juz w "innych " tematach siedzisz :P ale wpadaj tu do nas jak mozesz i pisz o małej nam jak ci zdrowo rosnie :) jak bedziesz miałą czas to wklej nam zdjecie małej Rozalki :)
Poprasowałam i ledwo zyje ....jakies dziwne kłucia mnie łapią w kroku :/ ... obym jeszcze cos pochodziła w tym 2 paku :)
Wie wiem my tu o przygotowaniach a ty juz w "innych " tematach siedzisz :P ale wpadaj tu do nas jak mozesz i pisz o małej nam jak ci zdrowo rosnie :) jak bedziesz miałą czas to wklej nam zdjecie małej Rozalki :)
Poprasowałam i ledwo zyje ....jakies dziwne kłucia mnie łapią w kroku :/ ... obym jeszcze cos pochodziła w tym 2 paku :)
Łucja84 - z tego, co pamiętam to chodzisz do szkoły rodzenia na Kliniczną. Ja też, ale my chyba jesteśmy w innych grupach. Nie było mnie w poniedziałek-czy możesz mi napisać, co było, a co ma być dzisiaj, jaki temat?
Pozdrawiam Was dziewczyny:)
Moja kumpela, która jest tak, jak ja w 37 tygodniu ciąży pojechała wczoraj do szpitala rodzić. Wody jej odeszły. Pojechała na Kliniczną i ją odesłali do Wojewódzkiego z braku miejsc:(
Pozdrawiam Was dziewczyny:)
Moja kumpela, która jest tak, jak ja w 37 tygodniu ciąży pojechała wczoraj do szpitala rodzić. Wody jej odeszły. Pojechała na Kliniczną i ją odesłali do Wojewódzkiego z braku miejsc:(
czytałam w poprzednim wątku że w Redłowie tez nawał rodzących i na patologii tez full :D pewnie przez te upały taki wysyp :P ja sie dziwie ze u nas zadnej te upały nie sprowokowały do porodu :P chociaz rodzic w takich temperaturach to ja wysiadam :D
Krasnalku to sie ciesze z Tobą że masz swoja wymarzoną brykę :))
Krasnalku to sie ciesze z Tobą że masz swoja wymarzoną brykę :))
Agusia super, że Ciebie wypuszczają, czekamy na relacje:)
Agag oszczędzaj się.
W ogródku zmarzłam... hmm... w cieniu jest chłodno i wieje. Alana przenieś się do ogródka jak masz zacieniony, bo zgonów tutaj nie chcemy :D hihi
Krasnal, chwal się co za bryka! Bo ja nadal nie mam :D
Wróciłam od gina, malusia jest główką w dół!! dlatego tak namiętnie mnie ostatnio okopywała bo zmieniała pozycję :) Kolejna wizyta 28 sierpnia i wtedy zrobi mi dokładne pomiary córci. Ale pocieszam się tym,że 2 sierpnia idę na NFZ i mam nadzieję, że zrobi mi USG :)
No nic idę wieszać pranie.
Agag oszczędzaj się.
W ogródku zmarzłam... hmm... w cieniu jest chłodno i wieje. Alana przenieś się do ogródka jak masz zacieniony, bo zgonów tutaj nie chcemy :D hihi
Krasnal, chwal się co za bryka! Bo ja nadal nie mam :D
Wróciłam od gina, malusia jest główką w dół!! dlatego tak namiętnie mnie ostatnio okopywała bo zmieniała pozycję :) Kolejna wizyta 28 sierpnia i wtedy zrobi mi dokładne pomiary córci. Ale pocieszam się tym,że 2 sierpnia idę na NFZ i mam nadzieję, że zrobi mi USG :)
No nic idę wieszać pranie.
Musze się pochwalić znowu :)
Włąśnei przyszła moja mata. Jest przepiękna! Wszędzie coś szeleści, coś się odgina, wyjmuje, chowa... Emi też jest zachwycona. No a przede wszystkim jest bardzo duża, ma 140 na 140
tu link, ale na żywo jest jeszcze ładniejsza :)
http://picasaweb.google.com/qnaanna/2012_07_20Mata?authkey=Gv1sRgCNGRz9P_hMKvogE
Włąśnei przyszła moja mata. Jest przepiękna! Wszędzie coś szeleści, coś się odgina, wyjmuje, chowa... Emi też jest zachwycona. No a przede wszystkim jest bardzo duża, ma 140 na 140
tu link, ale na żywo jest jeszcze ładniejsza :)
http://picasaweb.google.com/qnaanna/2012_07_20Mata?authkey=Gv1sRgCNGRz9P_hMKvogE
Witam
Właśnie wróciłam od gina no i mam wszystko uszykowane i może się zacząć w każdej chwili szyjka otwarta od wewnątrz kruciutka, rozwarcie na 2 palce, a moje maleństwo ma prawie 3kg. Wg gin w niedziele będzie " oficjalnie donoszona" kurcze a mi się coś nie zgadza bo który tydzień to jest donoszona 37?38? skończony cz zaczęty?
no torba nadal nie spakowana za to ubranka dla małej na porodówkę już tak -chociaż coś...
agag super jest ta mata
Właśnie wróciłam od gina no i mam wszystko uszykowane i może się zacząć w każdej chwili szyjka otwarta od wewnątrz kruciutka, rozwarcie na 2 palce, a moje maleństwo ma prawie 3kg. Wg gin w niedziele będzie " oficjalnie donoszona" kurcze a mi się coś nie zgadza bo który tydzień to jest donoszona 37?38? skończony cz zaczęty?
no torba nadal nie spakowana za to ubranka dla małej na porodówkę już tak -chociaż coś...
agag super jest ta mata
Here I am :D
Cześć kochane, jestem wśród żywych w domku!!!!
Dziekuję ze miłe słowa! A Bimce za przekazywanie wieści. Niestety nie miałam tam internetu.
A teraz relacja:
W pon dostałam goraczki. Jak pisałam bardzo źle sie czułam. Moja ginka na urlopie. jak zobaczyłam 38 stopni na termometrze mąż zawiózł mnie na IP na Kliniczną (zdążyłam przepakować się do 1 torby a ubranka dziecka zostały w domu w siatce). A tam cisza i spokój (byłam ok 18.30 i o tej godzinie zaczynajcie rodzić ;) ). Potem ok 20 zjechało się dużo kobiet.
Zrobili mi KTG i wyszło jakieś płaskie. lekarz mnie zbadał i powiedział że nie wie dlaczego ta gorączka. Na wszelki wypadek zostawi mnie w szpitalu i niech sprawdzą. W karcie napisał że dziecko się nie rusza - żeby go nie zabili że bez podstaw ;)
Przyjeli mnie na oddział septyczny - sporo wolnego miejsca.
Dostałam antybiotyk. wczoraj jeszcze temp miałam 37,6 ale dziś już spadła. Możliwe że to jakieś zapalenie od pessara, ale wyniki wymazu bedą dopiero za......5 dni!!!!!!!!!!
No i dziś po USG mnie wypisali. Na usg sprawdzili serduszko i te zastawki ale nic nie stwierdzili. W sumie nikt nie widzi nieprawidłowości tylko jeden lekarz :/ We wtorek jeszcze mam wizytę u kardiologa na echo to sie okaże. Mam brać antybiotyk przez 5 dni i się oszczędzać. No i lepiej jakbym przez te 5 dni nie urodziła żeby zakończyc kurację.
Gorąc straszny ufffff!!!!
Aha znowu wrocił temat zaparcia :( od soboty bez kupy i już mnie brzuch boli :((( znowu będzie walka ;(((
No i zapomniałabym, młody waży już 3,5 kg!!!!!
Cześć kochane, jestem wśród żywych w domku!!!!
Dziekuję ze miłe słowa! A Bimce za przekazywanie wieści. Niestety nie miałam tam internetu.
A teraz relacja:
W pon dostałam goraczki. Jak pisałam bardzo źle sie czułam. Moja ginka na urlopie. jak zobaczyłam 38 stopni na termometrze mąż zawiózł mnie na IP na Kliniczną (zdążyłam przepakować się do 1 torby a ubranka dziecka zostały w domu w siatce). A tam cisza i spokój (byłam ok 18.30 i o tej godzinie zaczynajcie rodzić ;) ). Potem ok 20 zjechało się dużo kobiet.
Zrobili mi KTG i wyszło jakieś płaskie. lekarz mnie zbadał i powiedział że nie wie dlaczego ta gorączka. Na wszelki wypadek zostawi mnie w szpitalu i niech sprawdzą. W karcie napisał że dziecko się nie rusza - żeby go nie zabili że bez podstaw ;)
Przyjeli mnie na oddział septyczny - sporo wolnego miejsca.
Dostałam antybiotyk. wczoraj jeszcze temp miałam 37,6 ale dziś już spadła. Możliwe że to jakieś zapalenie od pessara, ale wyniki wymazu bedą dopiero za......5 dni!!!!!!!!!!
No i dziś po USG mnie wypisali. Na usg sprawdzili serduszko i te zastawki ale nic nie stwierdzili. W sumie nikt nie widzi nieprawidłowości tylko jeden lekarz :/ We wtorek jeszcze mam wizytę u kardiologa na echo to sie okaże. Mam brać antybiotyk przez 5 dni i się oszczędzać. No i lepiej jakbym przez te 5 dni nie urodziła żeby zakończyc kurację.
Gorąc straszny ufffff!!!!
Aha znowu wrocił temat zaparcia :( od soboty bez kupy i już mnie brzuch boli :((( znowu będzie walka ;(((
No i zapomniałabym, młody waży już 3,5 kg!!!!!
Agusia, witaj z powrotem!!! Trzymaj zaciśnięte kolana ;) I szybkiego powrotu do zdrówka!!
Bimka, a żeby to takie łatwe to zalewanie wcześniej było... :) Ale są plusy, bo będziecie mi pomagać we wszystkich moich kretyńskich pytaniach :D
Powiesiłam pranko Malutkiej i cholerka zmęczyłam się okropnie;/ haha
Postanowiłam opróżnić jeszcze jedną półkę w szafce, żebym mogła ciuszki ułożyć dla Królewny, ale na razie siedzę i zajadam się wiśniami, śliwkami i wcale nie chce mi się wstawać.
Agag Rewelacyjna ta mata :)
ola Ty się zacznij pakować :P I zaczęłaś 38 tydzień:)
Bimka, a żeby to takie łatwe to zalewanie wcześniej było... :) Ale są plusy, bo będziecie mi pomagać we wszystkich moich kretyńskich pytaniach :D
Powiesiłam pranko Malutkiej i cholerka zmęczyłam się okropnie;/ haha
Postanowiłam opróżnić jeszcze jedną półkę w szafce, żebym mogła ciuszki ułożyć dla Królewny, ale na razie siedzę i zajadam się wiśniami, śliwkami i wcale nie chce mi się wstawać.
Agag Rewelacyjna ta mata :)
ola Ty się zacznij pakować :P I zaczęłaś 38 tydzień:)
Agusia jak to dobrze ze z serduszkiem maluszka okej :) i w ogole ze wyszłas ze szpitala :)
a ja moje panie pochwale wam sie bo otóż moja lista wyprawkowo szpitalna została prawie cała wykreslona, jedynie do zakupu pozostały mi kapcie do szpitala i torba do szpitala no ale od biedy to bez tego tez moge rodzic :P
tak wiec jutro wielkie pranie :D
powiedzcie mi czy te wkladki laktacyjne roznych firm sie czyms roznia czy wszystkie sa takie same i roznia sie firma i ceną ?
kosmetyki kupiłam Hipp bo pare z was polecało :)
i teraz tez sie zastanawiam co wziac za ciuszki do szpitala dla córci :D 3 body 3 pajace no ale które wybrac hmmm :D boje sie ze 56 beda za małe jak ona taki klops :P
a ja moje panie pochwale wam sie bo otóż moja lista wyprawkowo szpitalna została prawie cała wykreslona, jedynie do zakupu pozostały mi kapcie do szpitala i torba do szpitala no ale od biedy to bez tego tez moge rodzic :P
tak wiec jutro wielkie pranie :D
powiedzcie mi czy te wkladki laktacyjne roznych firm sie czyms roznia czy wszystkie sa takie same i roznia sie firma i ceną ?
kosmetyki kupiłam Hipp bo pare z was polecało :)
i teraz tez sie zastanawiam co wziac za ciuszki do szpitala dla córci :D 3 body 3 pajace no ale które wybrac hmmm :D boje sie ze 56 beda za małe jak ona taki klops :P
Aha przypomniało mi się.
Koło mnie były sale dla dziewczyn po porodzie o przedłuzonym pobycie tzn takie co dzieci albo one miały antybiotyk, albo żółtaczkę. Wszystkie były w połogu.
łazienki były sprzątane 2 - 3 razy dziennie ale po nocy nie dało się wejść do ich łazienki (dobrze że była druga przez nich nie korzystana), a smród czuc było na korytarzu. Jak jest tak cieplo to te wkladki/ pieluchy szybko się rozkładają. Wiadomo że w domu można wyrzucać śmieci ale ja pomyślałam sobie ze kupię takie małe woreczki śniadaniowe i będę zużyte wkładki pakować do tych woreczków i szczelnie zawijać. Jak mąż wróci z pracy to cały worek ze smieciami wyrzuci.
Koło mnie były sale dla dziewczyn po porodzie o przedłuzonym pobycie tzn takie co dzieci albo one miały antybiotyk, albo żółtaczkę. Wszystkie były w połogu.
łazienki były sprzątane 2 - 3 razy dziennie ale po nocy nie dało się wejść do ich łazienki (dobrze że była druga przez nich nie korzystana), a smród czuc było na korytarzu. Jak jest tak cieplo to te wkladki/ pieluchy szybko się rozkładają. Wiadomo że w domu można wyrzucać śmieci ale ja pomyślałam sobie ze kupię takie małe woreczki śniadaniowe i będę zużyte wkładki pakować do tych woreczków i szczelnie zawijać. Jak mąż wróci z pracy to cały worek ze smieciami wyrzuci.
hey hey dziewczynki!
Agusiaaa jak dobrze że już w domku jesteś i wszystko okej z Wami!
ten upał mnie wykończył, ale byliśmy na plaży, położyłam się na kocyku w cieniu ii suuuper odpoczywałam ;).
potem mieliśmy małą akcję w markecie bo Mężowi Lena zwiała i nie mogliśmy jej znaleźć, normalnie zawału dostałam, miałam ochotę usiąść na środku sklepu i się popłakać :/ ..
a teraz strasznie nogi w pachwinach mnie bolą, i brzuch :/, ale idę poleżeć bo jestem zmęczona ..
iii Agusia! nie strasz tą Kliniczną bo ja się do Wojewódzkiego nie dam wywieźć :D
Agusiaaa jak dobrze że już w domku jesteś i wszystko okej z Wami!
ten upał mnie wykończył, ale byliśmy na plaży, położyłam się na kocyku w cieniu ii suuuper odpoczywałam ;).
potem mieliśmy małą akcję w markecie bo Mężowi Lena zwiała i nie mogliśmy jej znaleźć, normalnie zawału dostałam, miałam ochotę usiąść na środku sklepu i się popłakać :/ ..
a teraz strasznie nogi w pachwinach mnie bolą, i brzuch :/, ale idę poleżeć bo jestem zmęczona ..
iii Agusia! nie strasz tą Kliniczną bo ja się do Wojewódzkiego nie dam wywieźć :D
Agusiu cieszę się że wyszłaś już ze szpitala i że jest ok. Duży ten Twój brzdąc:) ale to dobrze:)
Gianella - świetnie że mała rośnie:) bardzo się cieszę że się odezwałaś i jak tylko będziesz miała chwilę pisz do nas:)
Dzisiaj moje stopy pierwszy raz miały dość...nic mi nie puchnie..ale albo im ciężar doskwiera, albo słońce ...miałam wrażenie że zrobiły się takie płaski:) i już po spędzeniu 2 godzin na słońcu w centrum Gdyni miały dosyć:)
Ja właśnie nastawiłam kocyki...poranne pranie już wyschło..nazbieram i za parę dni zabiorę się za prasowanie:)
Gianella - świetnie że mała rośnie:) bardzo się cieszę że się odezwałaś i jak tylko będziesz miała chwilę pisz do nas:)
Dzisiaj moje stopy pierwszy raz miały dość...nic mi nie puchnie..ale albo im ciężar doskwiera, albo słońce ...miałam wrażenie że zrobiły się takie płaski:) i już po spędzeniu 2 godzin na słońcu w centrum Gdyni miały dosyć:)
Ja właśnie nastawiłam kocyki...poranne pranie już wyschło..nazbieram i za parę dni zabiorę się za prasowanie:)
Agusia witaj z powrotem :) dzidzia faktycznie juz duża :P
Nie wiem czym sie wkladki lakatacyjne rożnią ale ja mam jakies J&J i wyglądaja jak wielkie napęczniałe wacicki :P przezylam szok jak je zobaczyłam... :) napewno do szpitala wezme ich pare sztuk w razie czego ...
Alana tez mam kosmetyki HIPP dla małej.... jeszcze zastanwiam sie nad kremikiem du buzki tak na "wyjscie na dwór" i nie wiem czy musteli nie kupie .....
a mnie teraz jakies skurcze brzucha łapia i sie modlę oby sie mi nic nie zaczynało ... bo ja jeszcze nie chce :/
jutro ide do gin ...i nie wiem jak sie doczłapię..cos mężu wspomniał ze moze mnie zawiezie ...zobaczymy
Nie wiem czym sie wkladki lakatacyjne rożnią ale ja mam jakies J&J i wyglądaja jak wielkie napęczniałe wacicki :P przezylam szok jak je zobaczyłam... :) napewno do szpitala wezme ich pare sztuk w razie czego ...
Alana tez mam kosmetyki HIPP dla małej.... jeszcze zastanwiam sie nad kremikiem du buzki tak na "wyjscie na dwór" i nie wiem czy musteli nie kupie .....
a mnie teraz jakies skurcze brzucha łapia i sie modlę oby sie mi nic nie zaczynało ... bo ja jeszcze nie chce :/
jutro ide do gin ...i nie wiem jak sie doczłapię..cos mężu wspomniał ze moze mnie zawiezie ...zobaczymy
Alana pewnie tak..dużo w sumie z brzuchami się pałęta:) no i też duo na tych porodówkach - jakiś wysyp (podczytuję wątek majowo -lipcowy).
Ja mam wkładki TT i jakieś próbki i resztki od koleżanki, bo nie zużyła.
Z kremikiem do buzi na słońce się wstrzymuję - zobaczę jaka pogoda będzie i najwyżej się dokupi - chciałabym musteli, bo on zawiera ten filtr mineralny który się nie wchłania i dobrze chroni...ale drogi jest.
Ja mam wkładki TT i jakieś próbki i resztki od koleżanki, bo nie zużyła.
Z kremikiem do buzi na słońce się wstrzymuję - zobaczę jaka pogoda będzie i najwyżej się dokupi - chciałabym musteli, bo on zawiera ten filtr mineralny który się nie wchłania i dobrze chroni...ale drogi jest.
Ja mam wkładki Aventu - znalazłam cale pudełko nierozpakowane z poprzedniej ciąży :) Nie leciało mi mleko właściwie więc nie używałam. A te rozpakowałam i wrzuciłam do torby - wydają się byc miękkie i fajne.
Agusia - super, że już w domku :) I niezła waga dzidziusia :))
Gianella - fajnie, że już się rozumiesz dobrze z córcią :) Teraz będzie już tylko lepiej :) Czekamy na zdjęcia :D
Ja też idę jutro do gina - ciekawe co mi powie...
Ciagle mi gorąco :(
Agusia - super, że już w domku :) I niezła waga dzidziusia :))
Gianella - fajnie, że już się rozumiesz dobrze z córcią :) Teraz będzie już tylko lepiej :) Czekamy na zdjęcia :D
Ja też idę jutro do gina - ciekawe co mi powie...
Ciagle mi gorąco :(
Mustela bebe zwykły krem nawilzajacy,
krem ochronny (zimno i wiatr),
Mustela Sun krem mineralny SPF 50+
Mustela Sun krem ochronny SPF 50+
z czego 2 ostatnie faktycnie są drogie .....
ale jesli nawet to który wybrac.. ja sie zastanwiam miedzy 1 a 2-gim :/
zreszta kremu uzyje jak bedzie koniecznosc...
krem ochronny (zimno i wiatr),
Mustela Sun krem mineralny SPF 50+
Mustela Sun krem ochronny SPF 50+
z czego 2 ostatnie faktycnie są drogie .....
ale jesli nawet to który wybrac.. ja sie zastanwiam miedzy 1 a 2-gim :/
zreszta kremu uzyje jak bedzie koniecznosc...
oczywiście przeczytałam i nie pamiętam co chciałam :)
Agusiu, strasznie cieszę że już jesteś (ale to już wiesz :))
Wkładki używałam J&J i te były najlepsze, ale ponieważ mleko mi ciekło hektolitrami już od 17tyg ciąży (!) to musiałam kupować tańsze-Bella, ale chyba w sumie na to samo wyszło bo te tańsze musiałam wymieniać średnio co 2godziny...Raz miałam Aventu-też były dobre, a na sam koniec kupowałam Babydream z Rossmana i te chyba zakupię teraz, bo podobne są do J&J ale dużżżżżooo tańsze :)
Co do kremów na buźkę-my stosujemy Oilatum Soft na buźkę (starcza na długo, tubka kosztuje chyba 25zł czy coś koło tego), a teraz na to słońce krem z filtrem Babydream też z rossmana (w takiej żółtej tubce) i muszę Wam powiedzieć że jest super!
To chyba tyle chciałam :)
Aha! Jutro rano wybieram się na badania a ponieważ na czczo to teraz się nażarłam i mogę pójść spać :D
A ze smutnych wieści-dziś mam z mężem 3rocznicę... wyobraźcie sobie że zapomniał!!!! Myślałam że nigdy to się nie przytrafi nam a tu proszę! Już na 3rocznicę! Było mi mega smutno cały dzień, naprowadzałam go i naprowadzałam aż w końcu się wkur... i przestałam odzywać i wieczorem moja mama do niego (ja już leżałam w innym pokoju ale słyszałam-nie podsłuchiwałam :)) - że chyba mamy dziś rocznicę ślubu i co? Slyszę ciszę, a po chwili mężu-a no chyba tak... I zaraz był u mnie w pokoju.... no wybaczyłam mu, niech mu będzie choć było mi przykro cały Boży Dzień!
amen
dobranoc :)
Agusiu, strasznie cieszę że już jesteś (ale to już wiesz :))
Wkładki używałam J&J i te były najlepsze, ale ponieważ mleko mi ciekło hektolitrami już od 17tyg ciąży (!) to musiałam kupować tańsze-Bella, ale chyba w sumie na to samo wyszło bo te tańsze musiałam wymieniać średnio co 2godziny...Raz miałam Aventu-też były dobre, a na sam koniec kupowałam Babydream z Rossmana i te chyba zakupię teraz, bo podobne są do J&J ale dużżżżżooo tańsze :)
Co do kremów na buźkę-my stosujemy Oilatum Soft na buźkę (starcza na długo, tubka kosztuje chyba 25zł czy coś koło tego), a teraz na to słońce krem z filtrem Babydream też z rossmana (w takiej żółtej tubce) i muszę Wam powiedzieć że jest super!
To chyba tyle chciałam :)
Aha! Jutro rano wybieram się na badania a ponieważ na czczo to teraz się nażarłam i mogę pójść spać :D
A ze smutnych wieści-dziś mam z mężem 3rocznicę... wyobraźcie sobie że zapomniał!!!! Myślałam że nigdy to się nie przytrafi nam a tu proszę! Już na 3rocznicę! Było mi mega smutno cały dzień, naprowadzałam go i naprowadzałam aż w końcu się wkur... i przestałam odzywać i wieczorem moja mama do niego (ja już leżałam w innym pokoju ale słyszałam-nie podsłuchiwałam :)) - że chyba mamy dziś rocznicę ślubu i co? Slyszę ciszę, a po chwili mężu-a no chyba tak... I zaraz był u mnie w pokoju.... no wybaczyłam mu, niech mu będzie choć było mi przykro cały Boży Dzień!
amen
dobranoc :)
Okruszku, ja mam 15.08 - zobaczymy czy mój będzie pamiętał...a tak sobie myślę, że może zrobi Ci nocną niespodziankę...jeśli nie będziecie się integrować, to chociaż masaż albo coś...faceci...ehh, nie przejmuj się...skoro już wie..i nic nie zrobił, to zażądaj jutro czegoś..niech się chłop postara i Ci to wynagrodzi!:)
dobranoc!:)
dobranoc!:)
dziewczyny mam baldachim http://allegro.pl/baldachim-z-tkaniny-serduszka-od-mamo-tato-i2512652936.html serduszka w kremie z przybornikiem na sprzedaż. Minus taki ze nie mam stelaża, sam materiał. byłaby któraś z was chętna?
Hejka.
Alana wiem co czułaś...moja jak ma, też mnie budzi i muszę z nią wychodzić.
Nanik, fajnie że wróciłaś, przykro mi z powodu pogrzebu. Daj znać co tam u Gin.
U mnie noc minęła całkiem, ale obudziłam się cała mokra (spocona)...w sumie przed snem dużo wypiłam wody, ale nie wstałam ani razu...jakoś musiałam się pozbyć nadmiaru:)
Alana wiem co czułaś...moja jak ma, też mnie budzi i muszę z nią wychodzić.
Nanik, fajnie że wróciłaś, przykro mi z powodu pogrzebu. Daj znać co tam u Gin.
U mnie noc minęła całkiem, ale obudziłam się cała mokra (spocona)...w sumie przed snem dużo wypiłam wody, ale nie wstałam ani razu...jakoś musiałam się pozbyć nadmiaru:)
Witam witam :)
Okruszku, tak to już jest z chłopami. Mój to raczej nie zapomni o rocznicy, choć kto wie... w tym dniu urodzinki ma Nasza dobra koleżanka, więc jak o jednym pamiętać będzie to i o drugim :D
Trzymam kciukasy za wszystkie dzisiejsze wizyty u lekarzy :)
Sylwia nie ma nic na ból pachwin, a nie przepraszam jest! Szybko urodzić, i będzie jak ręką odjął :)
Ojj Alana współczuję z psiakiem, ale one też nie lubią gorąca ;/
A ja dzisiaj mam w planie do końca szafkę uporządkować, miałam prasować, ale ze względu na ciepłotę która panuje w piwnicy to tego nie uczynię.
I zaraz pójdę zrobić lemoniadę z miętą :)
Okruszku, tak to już jest z chłopami. Mój to raczej nie zapomni o rocznicy, choć kto wie... w tym dniu urodzinki ma Nasza dobra koleżanka, więc jak o jednym pamiętać będzie to i o drugim :D
Trzymam kciukasy za wszystkie dzisiejsze wizyty u lekarzy :)
Sylwia nie ma nic na ból pachwin, a nie przepraszam jest! Szybko urodzić, i będzie jak ręką odjął :)
Ojj Alana współczuję z psiakiem, ale one też nie lubią gorąca ;/
A ja dzisiaj mam w planie do końca szafkę uporządkować, miałam prasować, ale ze względu na ciepłotę która panuje w piwnicy to tego nie uczynię.
I zaraz pójdę zrobić lemoniadę z miętą :)
oto kareta mojego Konrada
http://allegro.pl/wozek-4w1-viper-10-gratisow-super-cena-producent-i2429006373.html
i jest w kolorach jak na zdięciach głównych grafitowo oliwkowym
złożyliśmy gada nawet mój syn sie tam władował oczywiście :)i chłopaki urządzili wielkie trzesienie ziemi wózkowi i wogóle apokalipse:D
wózek wyszedł bez szwanku:D
ma dobre niezbyt gwałtowne amortyzatory pompowane koła całkiem duży kosz na zakupy odpinany materiałowy wiec mozna prać i nie jest za cięzki jak dla mnie bo na pierwsze pietro wciągnełam go po scodach razem z młodym:D
ostatnie stwierdzenie podkreślam sowami JAK DLA MNIE :D
agusia trzymaj sie zdrowo kochana:D
no pogoda nas nie rozpieszcza ;/
ja najchętniej wsadziła bym zad w jakieś jezioro po samą szyje
stopy już mi tak spuchły że jeszcze troche to mi rozstępy wylezą na nich ;/
pozatym wczoraj znalazłam informacje o żelu ułatwiającym poród macie kogoś kto takiego cuda używał?
o juz wiem zamieszkam w lodówce:P
http://allegro.pl/wozek-4w1-viper-10-gratisow-super-cena-producent-i2429006373.html
i jest w kolorach jak na zdięciach głównych grafitowo oliwkowym
złożyliśmy gada nawet mój syn sie tam władował oczywiście :)i chłopaki urządzili wielkie trzesienie ziemi wózkowi i wogóle apokalipse:D
wózek wyszedł bez szwanku:D
ma dobre niezbyt gwałtowne amortyzatory pompowane koła całkiem duży kosz na zakupy odpinany materiałowy wiec mozna prać i nie jest za cięzki jak dla mnie bo na pierwsze pietro wciągnełam go po scodach razem z młodym:D
ostatnie stwierdzenie podkreślam sowami JAK DLA MNIE :D
agusia trzymaj sie zdrowo kochana:D
no pogoda nas nie rozpieszcza ;/
ja najchętniej wsadziła bym zad w jakieś jezioro po samą szyje
stopy już mi tak spuchły że jeszcze troche to mi rozstępy wylezą na nich ;/
pozatym wczoraj znalazłam informacje o żelu ułatwiającym poród macie kogoś kto takiego cuda używał?
o juz wiem zamieszkam w lodówce:P
ten żel ulatwiający poród to chyba ten na rozwarcie, nie? Co sie nim smaruje szyjkę macicy jak rozwarcia nie ma. Chyba że jest jeszcze coś innego.
mój małżonek pamięta o wszystkich rocznicach lepiej niż ja, rocznice, miesiecznice (każdego 21-go dnia m-ca musimy dac sobie specjalnego buziaka mięsięcznicowego), urodziny, imieniny... pamięta o wszystkim skubany! A rocznice ślubu przeżywa już tydzień przed :P
spanie nudne??? nieeee! spanie jest zarąbiste! Ale spanie! A nie usiłowanie zaśnięcia ;)
mój małżonek pamięta o wszystkich rocznicach lepiej niż ja, rocznice, miesiecznice (każdego 21-go dnia m-ca musimy dac sobie specjalnego buziaka mięsięcznicowego), urodziny, imieniny... pamięta o wszystkim skubany! A rocznice ślubu przeżywa już tydzień przed :P
spanie nudne??? nieeee! spanie jest zarąbiste! Ale spanie! A nie usiłowanie zaśnięcia ;)
No to po wizycie..
Mała rzeczywiście jest wyżej, mam dużo wód więc ma gdzie pływać. Z tego wniosek że sie jej nie spieszy :/
Jeśli nic się nie wydarzy do 10 sierpnia (!) to mam się stawić w szpitalu i mój ginek będzie coś dzialać żebym urodziła. Rozwarcie dalej na 2 palce i tyle.
A kilka tygodni wcześniej było mówione że mała się spieszy heheh..
Muszę więcej chodzić chyba i stać żeby wpadła w kanał rodny..
Mała rzeczywiście jest wyżej, mam dużo wód więc ma gdzie pływać. Z tego wniosek że sie jej nie spieszy :/
Jeśli nic się nie wydarzy do 10 sierpnia (!) to mam się stawić w szpitalu i mój ginek będzie coś dzialać żebym urodziła. Rozwarcie dalej na 2 palce i tyle.
A kilka tygodni wcześniej było mówione że mała się spieszy heheh..
Muszę więcej chodzić chyba i stać żeby wpadła w kanał rodny..
heloł,
MASAKRA! Pocę się siedząc :)
Od rana dziś w biegu ;) Rano wygrzebałyśmy się i zawiozłam Madzię z babcią na plażę a ja pojechałam na badania i do pracy pozałatwiać co nieco. Zajęło mi to 1,5godziny więc wracając zgarnęłam od razu dziewczyny żeby nie musiały wracać tramwajem :) a że mojej mamie plaża tak sobie pasowała i Madzi też to się ucieszyły że je zgarnęłam :)
A teraz leżę i zdycham-czuję się tak, jakbym kilkanaście kilometrów zrobiła.... nogi mnie bolą, krocze boli, d*pa też :) tak się nałaziłam hehe to ja nie wiem co to za m-c będzie???!!!!
MASAKRA! Pocę się siedząc :)
Od rana dziś w biegu ;) Rano wygrzebałyśmy się i zawiozłam Madzię z babcią na plażę a ja pojechałam na badania i do pracy pozałatwiać co nieco. Zajęło mi to 1,5godziny więc wracając zgarnęłam od razu dziewczyny żeby nie musiały wracać tramwajem :) a że mojej mamie plaża tak sobie pasowała i Madzi też to się ucieszyły że je zgarnęłam :)
A teraz leżę i zdycham-czuję się tak, jakbym kilkanaście kilometrów zrobiła.... nogi mnie bolą, krocze boli, d*pa też :) tak się nałaziłam hehe to ja nie wiem co to za m-c będzie???!!!!
Witam dzis :)
Galuszka no to tez jeszcze pomysle nad tym kremem ale nie za długo...bo potem nie bedzie czasu na takie rzeczy :) wole te podstawowe zakupy miec juz za sobą :P
Okruszku wspołczuję, ze mąż zapomniał..... u nas jak była w tym roku rocznica to moja mama sie pomylila i dzien wczesniej juz mezowi skladala zyczenia :) kto wie czy by sam z siebie pamietał czy nie o naszej rocznicy :) mam nadzieję ze tak....
Torba częsciowo spakowana (moja) a niuni jak wróce od gin bede cos upychać :)
Dzis w nocy wstawałam 2 razy ogolnie moge powiedziec ze nei było tak zle.... ale spałam bez koszulki bo tak duzno mi było:/
Sylwia nie stresuj sie bolem w pachwinach :P ja mam takie bole od dwudziestego któregoś tygodnia ... tak tak juz wtedy dzidzia zeszła mi tak niziutko ... a wczoraj czułam ją blisko kosci łonowej.... dlatego mysle ze mi zadne piłki, sryłki nie będą potrzebne :)
Galuszka no to tez jeszcze pomysle nad tym kremem ale nie za długo...bo potem nie bedzie czasu na takie rzeczy :) wole te podstawowe zakupy miec juz za sobą :P
Okruszku wspołczuję, ze mąż zapomniał..... u nas jak była w tym roku rocznica to moja mama sie pomylila i dzien wczesniej juz mezowi skladala zyczenia :) kto wie czy by sam z siebie pamietał czy nie o naszej rocznicy :) mam nadzieję ze tak....
Torba częsciowo spakowana (moja) a niuni jak wróce od gin bede cos upychać :)
Dzis w nocy wstawałam 2 razy ogolnie moge powiedziec ze nei było tak zle.... ale spałam bez koszulki bo tak duzno mi było:/
Sylwia nie stresuj sie bolem w pachwinach :P ja mam takie bole od dwudziestego któregoś tygodnia ... tak tak juz wtedy dzidzia zeszła mi tak niziutko ... a wczoraj czułam ją blisko kosci łonowej.... dlatego mysle ze mi zadne piłki, sryłki nie będą potrzebne :)
Pomijam dzisiejszą noc-mężu zamknął okno bo mu wiało (?) a ja myślałam ze się uduszę! dosłownie brakowało mi tlenu ale jednocześnie nie chciało mi się do drugiego pokoju przenosic heh.....
Krasnal-Twój wózek jest niemalże identyko co mój Tako jumper x! Wizualnie nie widzę różnicy. Tylko kolory mam inne ;)
Krasnal-Twój wózek jest niemalże identyko co mój Tako jumper x! Wizualnie nie widzę różnicy. Tylko kolory mam inne ;)
dostałam paczkę z Irlandii ... :) cieszę się jak małe dziecko :) jednak tam rzeczy dla dzieci są o wiele ładniejsze. Oglądałam ciuszki przy Oskarku i ciężko było. wszystko było 'moje' i koniec, nawet mini czapkę próbował założyć na głowę ...
Znalazłam rozwiązanie dla nas, dla mnie bym mogła nieco odpocząć, dla niego by się wyszalał :) niedaleko nas jest plac zabaw bajkowo. Można dziecko zostawić u nich na dowolny czas. Jako, że są teraz półkolonie które są dużo na powietrzu pani która zostaje będzie miała czas by doglądać małego. ustaliliśmy ze będzie tam chodził raz w tyg na 3 godziny. Cena 14zl wiec spoko:) 112zł za miesiąc.
Znalazłam rozwiązanie dla nas, dla mnie bym mogła nieco odpocząć, dla niego by się wyszalał :) niedaleko nas jest plac zabaw bajkowo. Można dziecko zostawić u nich na dowolny czas. Jako, że są teraz półkolonie które są dużo na powietrzu pani która zostaje będzie miała czas by doglądać małego. ustaliliśmy ze będzie tam chodził raz w tyg na 3 godziny. Cena 14zl wiec spoko:) 112zł za miesiąc.
Mariols, ja się łudzę że mąż mi kupi:) w razie co...i tak będzie robił zakupy więc raz dwa skoczy do sklepu.
Ja byłam o 9 z psem i póki co jeszcze nie wyszłam, wyprałam za to małej część ubranek...ale mąż w końcu wstał, pewnie ogarnie śniadanie i pojedziemy na plażę dla psów, wybiegać lenę...ale aż mi się nie chce wychodzić na ten skwar...a tak to wyszukuję jakieś maty i leżaczki i podsyłam dziadkom:D
Ja byłam o 9 z psem i póki co jeszcze nie wyszłam, wyprałam za to małej część ubranek...ale mąż w końcu wstał, pewnie ogarnie śniadanie i pojedziemy na plażę dla psów, wybiegać lenę...ale aż mi się nie chce wychodzić na ten skwar...a tak to wyszukuję jakieś maty i leżaczki i podsyłam dziadkom:D
agag my kupowaliśmy tako w 2010r dla Madzi. Całe szczęście że mężu uparł się na czarno-niebieski bo ja chciałam fioletowo-różowy :D
Ale byłam ostatnio w sklepie i widziałam nowego tako w kolorach beżu-taki lniany kolor i tapicerka - po prostu CUDO ale stwierdziliśmy że szkoda nam kasy, bo nasz tako jeszcze da radę, a kosztował tez niemało bo 1300zł, a ten kosztuje 1800zł!!!!!!!!!! Więc spasowałam :)
Ale byłam ostatnio w sklepie i widziałam nowego tako w kolorach beżu-taki lniany kolor i tapicerka - po prostu CUDO ale stwierdziliśmy że szkoda nam kasy, bo nasz tako jeszcze da radę, a kosztował tez niemało bo 1300zł, a ten kosztuje 1800zł!!!!!!!!!! Więc spasowałam :)
Czesc Dziewuszki, Wlasnie wrocilismy z plazy,ja to chyba przeginam, moja mama to wrecz krzyczy na mnie ze codziennie siedze na sloncu i laze po 5km ale jutro robie wolne, wypuszczam meza a Sandra a sama siedze w domu.
Dziewczyny te na koncowce czy Wy tez przestalyscie tyc? Mnie sie waga zatrzymala jakis miesiac temu i jestem ciekawa czy oby junior dobrze rosnie? Do gina ide za tydzien ale chyba wsio ok...
Nie wierze ze juz tylko tydzien do terminu aaaaaaaaa.
Dziewczyny te na koncowce czy Wy tez przestalyscie tyc? Mnie sie waga zatrzymala jakis miesiac temu i jestem ciekawa czy oby junior dobrze rosnie? Do gina ide za tydzien ale chyba wsio ok...
Nie wierze ze juz tylko tydzien do terminu aaaaaaaaa.
co zaaa beznadziejny upał!
cooo zaa beznadziejny burdel w moim domu :D. Mężu przenosił półki bo teraz by wisiały nad głową Młodego, wszędzie pełno kurzu, pyłu, ale ciężko po sobie posprzatać ...
a ja siedzę i płynę, cycki mi płyną, ryj mi płynie, wszystko mi płynie! Chcę deeeszczuuu!!
z pachwiną ciut lepiej jak rozchodziłam, ale nadal boli, czyli, że niby Młody wędruje już w dół?? :D
mnie tak nad półdupkiem pół ciąży boli, wczoraj położna mi powiedziała, po tym jak musiała mi pomóc wstać z leżanki :D, że musi mi gdzieś tam uciskać, mam nadzieję, bo po porodzie nie zniosę jak będę się podnosić jak stara babcia :D
także współczuję takich bólów dłużej, i się w takim razie cieszę, że ta pachwina dopiero mnie złapała :D
my z racji gorąca, jedziemy zaraz Młodą odwieźć do dziadków ... u nich cały dzień na dworze, do piaskownicy przyniesiemy piasek, naleje się wody do baseniku i niech się chłodzi ;).
A my PO RAZ KOLEJNY będziemy sprzątać, może nawet resztę poprasuję i czekamy na poród!!!
Słyszysz Jaśku! CZEKAMY ! :D
oczywiście u mnie w domu już afery mydlane, bo mama moja urlop wzięła na początek sierpnia, babcia z ciotką przyjeżdzają i chcą się Leną nacieszyć, a ja kategorycznie stwierdziłam, że proszę bardzo, ale jak urodzę Lena ma brata przywitać w domu i przyjechać po nas z Mężem .. co by wiedziała skąd ten brat i że jej, a nie że nagle jej bachora obcego przywiozę do dziadków ;).
I niby wszystko okej, ale już kombinują jak tu ją zabrać znowu, jak tylko wyjdę ze szpitala! :D
cooo zaa beznadziejny burdel w moim domu :D. Mężu przenosił półki bo teraz by wisiały nad głową Młodego, wszędzie pełno kurzu, pyłu, ale ciężko po sobie posprzatać ...
a ja siedzę i płynę, cycki mi płyną, ryj mi płynie, wszystko mi płynie! Chcę deeeszczuuu!!
z pachwiną ciut lepiej jak rozchodziłam, ale nadal boli, czyli, że niby Młody wędruje już w dół?? :D
mnie tak nad półdupkiem pół ciąży boli, wczoraj położna mi powiedziała, po tym jak musiała mi pomóc wstać z leżanki :D, że musi mi gdzieś tam uciskać, mam nadzieję, bo po porodzie nie zniosę jak będę się podnosić jak stara babcia :D
także współczuję takich bólów dłużej, i się w takim razie cieszę, że ta pachwina dopiero mnie złapała :D
my z racji gorąca, jedziemy zaraz Młodą odwieźć do dziadków ... u nich cały dzień na dworze, do piaskownicy przyniesiemy piasek, naleje się wody do baseniku i niech się chłodzi ;).
A my PO RAZ KOLEJNY będziemy sprzątać, może nawet resztę poprasuję i czekamy na poród!!!
Słyszysz Jaśku! CZEKAMY ! :D
oczywiście u mnie w domu już afery mydlane, bo mama moja urlop wzięła na początek sierpnia, babcia z ciotką przyjeżdzają i chcą się Leną nacieszyć, a ja kategorycznie stwierdziłam, że proszę bardzo, ale jak urodzę Lena ma brata przywitać w domu i przyjechać po nas z Mężem .. co by wiedziała skąd ten brat i że jej, a nie że nagle jej bachora obcego przywiozę do dziadków ;).
I niby wszystko okej, ale już kombinują jak tu ją zabrać znowu, jak tylko wyjdę ze szpitala! :D
Ja wymusiłam nawet na mężu, żeby na czas jak będę w szpitalu nie oddawał małej do babci tylko sprowadził babcię do małej. To ona ma tu przywileje.
Okruszku a powiedz mi jak prałaś tako? w sensie gondolę? Prałaś ją? jak zdejmuje się budkę od gondoli? za chiny nie mogę sobie z tym poradzić... Całe to białe boczki ok i materacyk też ok i osłonkę na nóżki też... ale skrzyni od gondoli już wyprać nie możńa i budki od gondoli tez zdjęć nie idzie bo jest przynitowana no nie?
Okruszku a powiedz mi jak prałaś tako? w sensie gondolę? Prałaś ją? jak zdejmuje się budkę od gondoli? za chiny nie mogę sobie z tym poradzić... Całe to białe boczki ok i materacyk też ok i osłonkę na nóżki też... ale skrzyni od gondoli już wyprać nie możńa i budki od gondoli tez zdjęć nie idzie bo jest przynitowana no nie?
i ja się witam po wizycie wszystko ok moja córcia waży 2400 :) takze nie jest za duża ale to po mamusi :P
troche mnie gin wystraszył bo powiedziała że on sobie nie wyobraża jak tamtędy się główka wydostanie czyli strasznie ciasno jest brrrrrrrrr boje się
Kasita widzisz a myślałaś że się nie odwróciła dzidzia dobrze ze wszystko git
Jejku jak cieplo masakra chce deszczu
Dziewczyny co się dzieje dawać rodzic chce czytać wasze relacje :P
troche mnie gin wystraszył bo powiedziała że on sobie nie wyobraża jak tamtędy się główka wydostanie czyli strasznie ciasno jest brrrrrrrrr boje się
Kasita widzisz a myślałaś że się nie odwróciła dzidzia dobrze ze wszystko git
Jejku jak cieplo masakra chce deszczu
Dziewczyny co się dzieje dawać rodzic chce czytać wasze relacje :P
nanik, mój gin też przeżywa że on sobie nie wyobraża jak dziecko się tamtedy wydostaje i jakim cudem to wszystko wraca do normalnych rozmiarów ;)
co ja chciałam pisać... aha ten żel, skoro ten żel jest tylko na złagodzenie siły tarcia to bez sensu, se można nalać do środka żelu do usg za 9,99 zł litr i tez sie zmniejszą siły tarcia ;)
ząb zrobiony, szczęście że innych ubytków nie ma :) W sumie sie nie spodziewałam, że bedzie "czysto" bo ostatni raz u dentysty byłam 2 lata temu :P
nienawidzę takich upałów, zdycham
nawet teraz po południu spać nie mogę, wiec już nawet te drzemki mi odpadły
co ja chciałam pisać... aha ten żel, skoro ten żel jest tylko na złagodzenie siły tarcia to bez sensu, se można nalać do środka żelu do usg za 9,99 zł litr i tez sie zmniejszą siły tarcia ;)
ząb zrobiony, szczęście że innych ubytków nie ma :) W sumie sie nie spodziewałam, że bedzie "czysto" bo ostatni raz u dentysty byłam 2 lata temu :P
nienawidzę takich upałów, zdycham
nawet teraz po południu spać nie mogę, wiec już nawet te drzemki mi odpadły
Kurde a ja sie przejechałam do gin na darmo :/ pocałowałam klamkę ...ale dziwnie mnie zapisała babka, albo ja sie z nia nie dogadałam ... no nic w tym tyg i tak bylam u gin ... ale ta by mnie tez zbadala powiedziala jak moja szyjka i czy jest jakies rozwarcie czy ni ma :/ bede uderzac wtedy do niej w poniedziałek i wyjasniac :/
Krasnal fajnie ze jestes zadowolona z bryki :) to najwazniejsze ...
Sylwia ja te bóle w pachwinie wiaze z obnizeniem dzidzi bo to jakos mnie wtedy tak zaczeło "ocierac" :) ale jak czytałam w necie to roznie pisza na ten temat, że to :
-rozchodzenie spojenia łonowego, rozchodzenie kosci
-rwa kulszowa
Krasnal fajnie ze jestes zadowolona z bryki :) to najwazniejsze ...
Sylwia ja te bóle w pachwinie wiaze z obnizeniem dzidzi bo to jakos mnie wtedy tak zaczeło "ocierac" :) ale jak czytałam w necie to roznie pisza na ten temat, że to :
-rozchodzenie spojenia łonowego, rozchodzenie kosci
-rwa kulszowa
niektóre zdjęcia to naprawdę zasługują tylko na komentarz "WTF" albo "OMG" ;)
A tak w ogole proponuję: jak już bedziemy zdawać relacje z porodów to żeby nie mroziły krwi w żyłach, ok? Dopóki wszystkie się nie rozpakują proponuję opisywać wersje ocenzurowane żeby nie straszyć ;)
Skurcze mam od godziny, ale nie wiem w sumie co to są za skurcze. Przed chwilą wróciłam do domu wiec nawet nie liczyłam minut :P
Do małża dzwoniłam to nie odbiera 8-0
W takim momencie???
Musze go zryć, bo zawsze jak nie odbierał to oddzwaniał a teraz nic od godziny :-/
A tak w ogole proponuję: jak już bedziemy zdawać relacje z porodów to żeby nie mroziły krwi w żyłach, ok? Dopóki wszystkie się nie rozpakują proponuję opisywać wersje ocenzurowane żeby nie straszyć ;)
Skurcze mam od godziny, ale nie wiem w sumie co to są za skurcze. Przed chwilą wróciłam do domu wiec nawet nie liczyłam minut :P
Do małża dzwoniłam to nie odbiera 8-0
W takim momencie???
Musze go zryć, bo zawsze jak nie odbierał to oddzwaniał a teraz nic od godziny :-/
witam :)
nadrobiłam... nie było tak źle...
wróćiliśmy z tego pogrzebu... masakra jakaś dobre 3,5 godziny jazdy w każdą stronę... myślałam, że zwariuję ...
spuchłam jak balon:( najbardziej stopy :( ale, że męża do kina wysłałam, bo wygrałam bilet na przedpremierę Batmana, a On ma dziś urodziny, więc poszedł, to ja zaraz gazetka i wanna :)
taki mam plan :) teście znośni byli więc wytrzymałam :) a z mężem na zapas ustaliłam, że już do porodu i co najmniej dwa tygodnie po ŻADNYCH gości na noc nie przyjmuję ! i się zgodził :) więc luzik, ja ustalam zasady :P
eh... kończę arbuza i do wanny... nie mam już siły kompletnie...
miłego wieczoru
nadrobiłam... nie było tak źle...
wróćiliśmy z tego pogrzebu... masakra jakaś dobre 3,5 godziny jazdy w każdą stronę... myślałam, że zwariuję ...
spuchłam jak balon:( najbardziej stopy :( ale, że męża do kina wysłałam, bo wygrałam bilet na przedpremierę Batmana, a On ma dziś urodziny, więc poszedł, to ja zaraz gazetka i wanna :)
taki mam plan :) teście znośni byli więc wytrzymałam :) a z mężem na zapas ustaliłam, że już do porodu i co najmniej dwa tygodnie po ŻADNYCH gości na noc nie przyjmuję ! i się zgodził :) więc luzik, ja ustalam zasady :P
eh... kończę arbuza i do wanny... nie mam już siły kompletnie...
miłego wieczoru
powiem wam, ze ja juz tez sie nie moge doczekac, jak juz zaczniecie rodzic i wstawiac zdjecia maluszków ;-)
my dzisiaj bylysmy na plazy i było bardzo przyjemnie, napewno lepiej zniosłam ten upał niż w domu, za to moje dziecko tak sie wymeczylo, ze jak zasnelo o 16 w samochodzie to spi do tej pory, probowałam kilka razy ja obudzic, ale nic, bo ona jak juz zasnie to spi jak kamien, wiec ja zostawilam i moze do rana pospi, bo musi chyba odespac ostatnie kilka dni szalenstw...
a co do pogrzebów, to masakra, dzisiaj rano zmarl wujek mojego męza, po czym dzwoni moja mama, ze zmarła moja ciocia, straszne, ale na zaden pogrzeb nie jade, bo jeden na drugim koncu polski, a drugi tez za gdanskiem, wiec z jednej strony ominie mnie to, bo chyba bym jakos nie dała rady :(
a zmieniajac temat, to tez chce zeby Zosia czekała na braciszka w domu, tylko nie mam pojecia co jej kupic od niego, zeby jej sie spodobalo i zapamielala na dluzej, ze to od brata
Martek co do urodzin to ja też niedługo Zosi musze zrobic, ale tym razem ide na latwizne i bedzie tylko tort i ciasta (wszytko oczywiscie kupne) bo nie mam sily nic wiecej pichcic, ostatnio to nawet nie mam sily obiadu zrobic
my dzisiaj bylysmy na plazy i było bardzo przyjemnie, napewno lepiej zniosłam ten upał niż w domu, za to moje dziecko tak sie wymeczylo, ze jak zasnelo o 16 w samochodzie to spi do tej pory, probowałam kilka razy ja obudzic, ale nic, bo ona jak juz zasnie to spi jak kamien, wiec ja zostawilam i moze do rana pospi, bo musi chyba odespac ostatnie kilka dni szalenstw...
a co do pogrzebów, to masakra, dzisiaj rano zmarl wujek mojego męza, po czym dzwoni moja mama, ze zmarła moja ciocia, straszne, ale na zaden pogrzeb nie jade, bo jeden na drugim koncu polski, a drugi tez za gdanskiem, wiec z jednej strony ominie mnie to, bo chyba bym jakos nie dała rady :(
a zmieniajac temat, to tez chce zeby Zosia czekała na braciszka w domu, tylko nie mam pojecia co jej kupic od niego, zeby jej sie spodobalo i zapamielala na dluzej, ze to od brata
Martek co do urodzin to ja też niedługo Zosi musze zrobic, ale tym razem ide na latwizne i bedzie tylko tort i ciasta (wszytko oczywiscie kupne) bo nie mam sily nic wiecej pichcic, ostatnio to nawet nie mam sily obiadu zrobic
dobry dobry!
Bimka nie strasz, jak się teraz czujesz??
my Młodą już odholowaliśmy ;), brzuch mnie cały czas bolał więc kazałam Mężowi szybko wracać, a teraz co??? cisza :D
znalazłam kurna schowaną gdzieś głęboko siatkę z czapeczkami i skarpetkami, więc wrzuciłam od razu Młodego pościel i prześcieradła bo o nich też zapomniałam ;).
Bimka nie strasz, jak się teraz czujesz??
my Młodą już odholowaliśmy ;), brzuch mnie cały czas bolał więc kazałam Mężowi szybko wracać, a teraz co??? cisza :D
znalazłam kurna schowaną gdzieś głęboko siatkę z czapeczkami i skarpetkami, więc wrzuciłam od razu Młodego pościel i prześcieradła bo o nich też zapomniałam ;).
Alana mozemy dla Ciebie wersję porodu nawet trochę podkoloryzować. ;))
Bimka nie wygłupiaj się z tymi skurczami.
A ja dziś poszalałam. Najpierw poszłam na działkę po porzeczki, potem mąż zrobił mi niespodziankę i zabrał mnie do "Mama i Ja". Pierwszy raz mogłam pooglądać rzeczy dzieciowe w zwykłym sklepie ;D Szkoda ze już wszystko z potrzebnych rzeczy mam więc nic nie kupiłam, ale jestem przeszcześliwa.
Aha zrobiliśmy nalewki wiśniową i porzeczkową. Jak przestanę karmic będą jak znalazł :D
Bimka nie wygłupiaj się z tymi skurczami.
A ja dziś poszalałam. Najpierw poszłam na działkę po porzeczki, potem mąż zrobił mi niespodziankę i zabrał mnie do "Mama i Ja". Pierwszy raz mogłam pooglądać rzeczy dzieciowe w zwykłym sklepie ;D Szkoda ze już wszystko z potrzebnych rzeczy mam więc nic nie kupiłam, ale jestem przeszcześliwa.
Aha zrobiliśmy nalewki wiśniową i porzeczkową. Jak przestanę karmic będą jak znalazł :D
co do porodów, ja się nie obawiam opisów ..
przed porodem od dziwnych "koleżanek" nasłuchałam się strasznych rzeczy i dziwnych i brzydko opowiedzianych :D
a mimo wszystko pojechałam na luzie i pozytywnie nastawiona i nie było tak strasznie ;)
dlatego niech sobie każdy opowiada, ja tam się nie obawiam, będzie co ma być, urodzić musimy ;)
przed porodem od dziwnych "koleżanek" nasłuchałam się strasznych rzeczy i dziwnych i brzydko opowiedzianych :D
a mimo wszystko pojechałam na luzie i pozytywnie nastawiona i nie było tak strasznie ;)
dlatego niech sobie każdy opowiada, ja tam się nie obawiam, będzie co ma być, urodzić musimy ;)
A wiecie że ja kiedyś do niego zadzwoniłam hahahah tzn do Macieja.
Po drugiej ciaży. Byłam załamana i tak z głupia franc. Powiedzial mi wtedy że widzi stratę i że będę jeszcze w ciaży, że będę miała synka ale że muszę isć do specjalisty i się jeszcze leczyć ginekologicznie - miał rację. Po dokładnej kolntroli wyszło że muszę się jeszcze leczyć. No i urodzi się Wojtuś. :D
Pewnie to był przypadek ale dał mi kopa i chęć do życia bo psychicznie było ze mną kiepsko.
To mój idol ;))))
Po drugiej ciaży. Byłam załamana i tak z głupia franc. Powiedzial mi wtedy że widzi stratę i że będę jeszcze w ciaży, że będę miała synka ale że muszę isć do specjalisty i się jeszcze leczyć ginekologicznie - miał rację. Po dokładnej kolntroli wyszło że muszę się jeszcze leczyć. No i urodzi się Wojtuś. :D
Pewnie to był przypadek ale dał mi kopa i chęć do życia bo psychicznie było ze mną kiepsko.
To mój idol ;))))
Dzięki Alana hahahah.
Powiem Ci szczerze że ja też mam wielki dystans do tego programu i im podobnych. Nie wiem sama dlaczego zadzwoniłam. Widziałam gościa pierwszy raz w życiu i zadzwoniłam.
Potem długo mieliśmy ubaw z mężem z tego.
no ale w głowie się coś odblokowało bo udało sie zajść w ciażę. :)
Powiem Ci szczerze że ja też mam wielki dystans do tego programu i im podobnych. Nie wiem sama dlaczego zadzwoniłam. Widziałam gościa pierwszy raz w życiu i zadzwoniłam.
Potem długo mieliśmy ubaw z mężem z tego.
no ale w głowie się coś odblokowało bo udało sie zajść w ciażę. :)
A mnie teraz łapią skórcze .. ogolnie cały dzien było spoko a na wieczór znow sie zaczyna ... a wczoraj tylko sie martwiłam by nic sie nie działo bo prawie cały dzien mnie męczyły....
teraz zaczynam liczyc :/
ale czytałam dzis watek "po czym poznac ze to już sie zaczyna" i ktoras tam napisała ze jak "porządnie łupnie w dole brzucha" to własnie będzie to :P
teraz zaczynam liczyc :/
ale czytałam dzis watek "po czym poznac ze to już sie zaczyna" i ktoras tam napisała ze jak "porządnie łupnie w dole brzucha" to własnie będzie to :P
w 37 już jestem, także może sie już rodzić w sumie, chociaż wolę przeczekać te upały :P
wróża Macieja oglądałam namiętnie jak sie Madzia urodziła, całe lato non stop Maciej w TV :P
"Aaaaa to dziekuję za uznanie!"
"I znów 100% trafności wróżbity Macieja!"
- szczałam z tego
Nawet moja mama chciała do niego zadzwonić kilka razy, ale nigdy sie nie udało chociaż nikogo nie było na wizji. Czekał, czekał, namawiał do dzwonienia, myśmy dzwoniły i nic :( Wiec stwierdziłyśmy, że oszustwo i przestałyśmy go oglądać.
wróża Macieja oglądałam namiętnie jak sie Madzia urodziła, całe lato non stop Maciej w TV :P
"Aaaaa to dziekuję za uznanie!"
"I znów 100% trafności wróżbity Macieja!"
- szczałam z tego
Nawet moja mama chciała do niego zadzwonić kilka razy, ale nigdy sie nie udało chociaż nikogo nie było na wizji. Czekał, czekał, namawiał do dzwonienia, myśmy dzwoniły i nic :( Wiec stwierdziłyśmy, że oszustwo i przestałyśmy go oglądać.
w ogole raz ogladamy z męzem Macieja a tam dzwoni babka i pyta "prosze o rade co zmienic w swoim życiu" on jej na to "prosze sciszyc tv" a ona" dziekuje bardzo panu za rade, do widzenia" myslalam ze pekne ze smichu jakas strasza babka po glosie bylo slychac dostała bez kitu rade zycia - sciszyc tv i wszystko sie ulozy haha
Agusia liczy sie efekt w sumie :)
Moze i ja do niego zadzwonie i zapytam która z forumek sie pierwsz wypakuje:P to sylwia podpytaj czy słynny Maciej haha
Agusia liczy sie efekt w sumie :)
Moze i ja do niego zadzwonie i zapytam która z forumek sie pierwsz wypakuje:P to sylwia podpytaj czy słynny Maciej haha
mariols, mnie "porządnie łupnęło" dopiero przy partych :P
no wiesz, skoro te wrózby komuś pomagają, skoro podnoszą kogoś na duchu, dają nadzieję to czemu nie
W I ciązy wróżka mi powiedziała, że kobietom w ciązy sie nie wróży, ale mężowi powiedziała, że:
"będzie miał syna, ale nie teraz" (no zgadza się, urodziła się Madzia, za to teraz bedzie syn)
"a w czerwcu 2011 nasza rodzina się powiększy, ale nie o dziecko" (myślę sobie WTF? Bzdura! Ale prawda - wprowadziła się szwagierka w czerwcu 2011, dopiero później skojarzyłam te fakty :P )
Więc wychodzi na to, że kurde miała rację!
no wiesz, skoro te wrózby komuś pomagają, skoro podnoszą kogoś na duchu, dają nadzieję to czemu nie
W I ciązy wróżka mi powiedziała, że kobietom w ciązy sie nie wróży, ale mężowi powiedziała, że:
"będzie miał syna, ale nie teraz" (no zgadza się, urodziła się Madzia, za to teraz bedzie syn)
"a w czerwcu 2011 nasza rodzina się powiększy, ale nie o dziecko" (myślę sobie WTF? Bzdura! Ale prawda - wprowadziła się szwagierka w czerwcu 2011, dopiero później skojarzyłam te fakty :P )
Więc wychodzi na to, że kurde miała rację!
"w ogole raz ogladamy z męzem Macieja a tam dzwoni babka i pyta "prosze o rade co zmienic w swoim życiu" on jej na to "prosze sciszyc tv" a ona" dziekuje bardzo panu za rade, do widzenia"
- o kurczaki! bym padła ze śmiechu!
Ale właśnie jak sie to oglądało to były takie "kwiatki", czasami było można się pośmiać
- o kurczaki! bym padła ze śmiechu!
Ale właśnie jak sie to oglądało to były takie "kwiatki", czasami było można się pośmiać
hmm ja do takich wrozek jestem bardzooo sceptycznie nastawiona, generalnie gdyny mi cos wywrózyła któras i sie sprawdziło mysle ze moj swiat legnął by w gruzach hehe straciłabym cały swoj swiatopogląd
generalnie mysle ze ja tez mogłabym wam sporo wywrózyc :D i to sie da dopasowac wiele rzeczy no ale moze sie myle :P
generalnie mysle ze ja tez mogłabym wam sporo wywrózyc :D i to sie da dopasowac wiele rzeczy no ale moze sie myle :P
no i mamy wieczór..
Alana plaża jest na Kolibkach..za stadniną jest taki punkt widokowy i tam jest parking..a potem są drogowskazy...lena pobiegała godzinę w wodzie i nareszcie zmęczony pies...
a mi nogi od wczoraj spuchły- stopy...pierwszy raz w życiu mam takie serdle..aż mi się płakać chce..:(
Bimka masz racje...musi być jakaś cenzura żeby nie straszyć kolejnych, z drugiej strony bez sensu takie relacje "miałam delikatne skurcze,..nic nie czułam i po 2 godzinach trzymalam maleństwo na rękach":) piszemy jak było..każdy poród jest inny więc zobaczymy co nam wyjdzie.
Straszne te zdjęcia OMG i WTF powinno być chyba na wszystkich
Malutka bez rzutnika na pewno CI i tak ładnie wszystko wyjdzie...
AgusiaB babka na SR mówiłam że sama urodziła ponad 4 kg dziecko i nosiło 56, także pakuj 56, to tylko 2-3 dni
Bimka ty nie rodź jeszcze...poczekaj na sierpień:) przynajmniej do środy:)
A o tym wróżbicie pierwszy raz słyszę:) muszę poszperać w necie..a potem w tv looknę:)
ok miłego... Sylwia i Mariols liczcie skurcze i obyście przetrwały noc :)
miłego wieczoru wszystkim
Alana plaża jest na Kolibkach..za stadniną jest taki punkt widokowy i tam jest parking..a potem są drogowskazy...lena pobiegała godzinę w wodzie i nareszcie zmęczony pies...
a mi nogi od wczoraj spuchły- stopy...pierwszy raz w życiu mam takie serdle..aż mi się płakać chce..:(
Bimka masz racje...musi być jakaś cenzura żeby nie straszyć kolejnych, z drugiej strony bez sensu takie relacje "miałam delikatne skurcze,..nic nie czułam i po 2 godzinach trzymalam maleństwo na rękach":) piszemy jak było..każdy poród jest inny więc zobaczymy co nam wyjdzie.
Straszne te zdjęcia OMG i WTF powinno być chyba na wszystkich
Malutka bez rzutnika na pewno CI i tak ładnie wszystko wyjdzie...
AgusiaB babka na SR mówiłam że sama urodziła ponad 4 kg dziecko i nosiło 56, także pakuj 56, to tylko 2-3 dni
Bimka ty nie rodź jeszcze...poczekaj na sierpień:) przynajmniej do środy:)
A o tym wróżbicie pierwszy raz słyszę:) muszę poszperać w necie..a potem w tv looknę:)
ok miłego... Sylwia i Mariols liczcie skurcze i obyście przetrwały noc :)
miłego wieczoru wszystkim
ja do Macieja dodzwoniłam sie za 1 razem.
Mojej koleżance 100 lat temu wróżka powiedziała że w ciagu dwóch lat jej tata zachoruje i umrze. Ta biedna nic mu nie mówiła ale codzień się prawie z nim żegnała. I nagle zmarł jej wujek - Taty bliźniak, który razem z nimi mieszkał. Wróżka się pomyliła, a moja koleżanka prawie nie osiwiała. Tata żyje do dzisiaj.
Mojej koleżance 100 lat temu wróżka powiedziała że w ciagu dwóch lat jej tata zachoruje i umrze. Ta biedna nic mu nie mówiła ale codzień się prawie z nim żegnała. I nagle zmarł jej wujek - Taty bliźniak, który razem z nimi mieszkał. Wróżka się pomyliła, a moja koleżanka prawie nie osiwiała. Tata żyje do dzisiaj.
w starym wątku 2010 opowiadałyśmy o porodach z cenzurą, ale nie na zasadzie "nic nie bolało, za chwilę było po wszystkim i nagle zobaczyłam jednorożca", było nawet ze szczegółami, tylko oszczędzałyśmy opisów w stylu: k'rewski ból/wrzeszałam jak opętana/miałam dość po godzinie/myślałam że umrę/myślałam, że mi d'pe rozerwie/chciałam żeby ktoś mnie dobił/zobaczyłam swoje flaki... itp itd :P
Bimka!!! ja własnie takie opisy słyszałam, zwłaszcza ten "czy to dziecko wychodzi mi d*pą? " :D
masakra, ale mimo wszystko mnie nie przeraziło i sama się dziwiłam na jakim luzie jadę ..
i mimo tego, że wiem co z czym się je, to się znowu nie boję, bo kurna nie pamiętam jak to bolało hahah, nawet jak mnie skurcz złapie to się zastanawiam czy to tak było :D
ja powiesiłam tysiące maleńkich skarpetek, ten dzieć ma więcej skarpetek i czapeczek niż my wszyscy razem wzięci :D
teraz idę pod prysznic i pękniętego jeża golnę, bo już na niego czas, a wolę nie ryzykować, że mnie złapie i z bólami będę się kaleczyć tam na dole :D
masakra, ale mimo wszystko mnie nie przeraziło i sama się dziwiłam na jakim luzie jadę ..
i mimo tego, że wiem co z czym się je, to się znowu nie boję, bo kurna nie pamiętam jak to bolało hahah, nawet jak mnie skurcz złapie to się zastanawiam czy to tak było :D
ja powiesiłam tysiące maleńkich skarpetek, ten dzieć ma więcej skarpetek i czapeczek niż my wszyscy razem wzięci :D
teraz idę pod prysznic i pękniętego jeża golnę, bo już na niego czas, a wolę nie ryzykować, że mnie złapie i z bólami będę się kaleczyć tam na dole :D
dziewczynki od polowy nocy mam skurcze... W nocy byly dosc regularne teraz juz mniej, takie tylko czasami. To sa te przepowiadajace czy juz moge panikowac?? Mam dzis dentyste a w pon duzo spraw do zalatwienia kurczatko nie wiem co robic.... Jakby co to czekac az beda co 5 min albo jak wody odejda tak???
Sanszajn - no to czekaj na regularne co 5 minut albo właśnie na odejscie wód :) Ciekawe czy to się zaczyna już czy nie. W razie wątpliwości - weź kąpiel, pochodź. Jak skurcze nie przejdą a się nasilą to to jest TO :)
Ja coś czuję, że szybciej niż za tydzień nie urodzę.. A może nawet dopiero jak na wywołanie pojadę.. :/
Ja coś czuję, że szybciej niż za tydzień nie urodzę.. A może nawet dopiero jak na wywołanie pojadę.. :/
witam
od wczorajszego wieczora mnie w pępku kłuje i jakies dziwne kolki mam:( nie jest to przyjemne
o jakim wy Macieju piszecie??
co do wróżki, to ja raz byłam i wróżyła mi z różnego rodzaju kart, ogólnie jakoś jej wróżbami się nie przejęłam:) i chyba nic mi sie nie spełniło, pamietam,że mówiła, że jakiegoś duzo starszego faceta poznam i za granicę z nim wyjadę:) i że mam wystrzegać się kobiety o czarnych oczach;))
od wczorajszego wieczora mnie w pępku kłuje i jakies dziwne kolki mam:( nie jest to przyjemne
o jakim wy Macieju piszecie??
co do wróżki, to ja raz byłam i wróżyła mi z różnego rodzaju kart, ogólnie jakoś jej wróżbami się nie przejęłam:) i chyba nic mi sie nie spełniło, pamietam,że mówiła, że jakiegoś duzo starszego faceta poznam i za granicę z nim wyjadę:) i że mam wystrzegać się kobiety o czarnych oczach;))
założyłam nowy wątek może on bedzie sprzyjał rozsypaniu się :P
zapraszam
http://forum.trojmiasto.pl/Mamusie-sierpniowo-wrzesniowe-2012-32-t399130,1,130.html
zapraszam
http://forum.trojmiasto.pl/Mamusie-sierpniowo-wrzesniowe-2012-32-t399130,1,130.html
Witajcie :)
Sanszajn, czekaj na regularne lub wody tak jak dziewczyny piszą :) a jakbyś musiała jechać to ma kto Cię zawieźć??
u mnie noc spokojna, bo mega zmęczoną byłam :) teraz kilka spraw do załatwienia i weekend :) planuję męża na plażę wyciągnąć żeby nogi w wodzie pomoczyć i trochę słońca złapać :)
tak myślę czasami, że chciałabym żeby młody się już urodził :) chciałabym go przytulić, zobaczyć :) porodu jak na razie się nie boję, ale nie wiem co mnie czeka, bo to mój pierwszy raz :)
jak na razie żadnych skurczy nie mam, młody kopie jak kopał, ale powoli czuję ze schodzi niżej :) niech poczeka do następnego poniedziałku i może się rodzić :)
Małż bardzo zadowolony z wczorajszego kina, mówi, że film super i że jak będzie na blue-ray to kupi :)
a ja cały czas czekam jeszcze na zdjęcia z sesji, już chciałabym je zobaczyć,m bo ciekawość mnie zżera :P chyba zadzwonię dziś do nich spytać kiedy dostanę...
miłego, niestety upalnego dnia... mam nadzieję, że nie spuchnę aż tak bardzo :( postanowiłam pić jeszcze więcej wody niż dotychczas, bo przeczytałam, że wtedy się mniej puchnie... czas sprawdzić tę teorię :)
miłego:)
Sanszajn, czekaj na regularne lub wody tak jak dziewczyny piszą :) a jakbyś musiała jechać to ma kto Cię zawieźć??
u mnie noc spokojna, bo mega zmęczoną byłam :) teraz kilka spraw do załatwienia i weekend :) planuję męża na plażę wyciągnąć żeby nogi w wodzie pomoczyć i trochę słońca złapać :)
tak myślę czasami, że chciałabym żeby młody się już urodził :) chciałabym go przytulić, zobaczyć :) porodu jak na razie się nie boję, ale nie wiem co mnie czeka, bo to mój pierwszy raz :)
jak na razie żadnych skurczy nie mam, młody kopie jak kopał, ale powoli czuję ze schodzi niżej :) niech poczeka do następnego poniedziałku i może się rodzić :)
Małż bardzo zadowolony z wczorajszego kina, mówi, że film super i że jak będzie na blue-ray to kupi :)
a ja cały czas czekam jeszcze na zdjęcia z sesji, już chciałabym je zobaczyć,m bo ciekawość mnie zżera :P chyba zadzwonię dziś do nich spytać kiedy dostanę...
miłego, niestety upalnego dnia... mam nadzieję, że nie spuchnę aż tak bardzo :( postanowiłam pić jeszcze więcej wody niż dotychczas, bo przeczytałam, że wtedy się mniej puchnie... czas sprawdzić tę teorię :)
miłego:)

