Widok

Mamusie sierpniowo-wrześniowe 2012 4*

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Sierpień:
gianella - 02.08.
Eliska - 03.08
Sylwia- 04.08
Sanszajn - 04.08
Pati 25 - 06.08
karing - 07.08
agag_agag - 09.08
ania84 - 12.08.
Ania32 - 13.08.
asela - 15.08.
Kasita - 17.08.
Ola81 - 17.08.
Paula - 19.08.
Bimka - 21.08.
Martek - 25.08
Olcia_ - 29.08
kaska2308 - 30.08

Wrzesień:
ania85 - 02.09.
nanik - 03.09.
Asiunia81 - 05.09.
pierwsze_baby - 05.09.
Kocur86 - 06.09.
nat - 06.09.
Fretka - 15.09.
agusp - 15.09.
Roli - 17.09.
Fiolka - 20.09.
aguseek - 20.09.
krasnal699 - 24.09.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ok to przeniosę zapytanie już do nowego wątku :)
a właśnie dziewczyny, czy któraś z Was kupiła może w poniedziałek gazetę wyborczą?ja niestety przegapiłam,a pisali o nowych zasadach wypłat becikowego.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nowe zasady to tylko takie, ze musisz u lekarza być przed 10 tygodniem ciąży a potem w każdym kolejnym trymestrze. Na koniec (ja dostałam po porodzie jak poszłam na zdjęcie szwów) dostaniesz zaświadczenie. W UM w Gdyni żądali jeszcze kserokopii karty ciąży (???).
Ten pomysł z progiem przychodu jeszcze nie przeszedł.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:) to i ja sie melduję w nowym wątku - mój dotychczasowy nick to Pati25 - teraz mamafipcia, niestety musiałam się na nowo zalogować.

Tak dużo piszecie dziewczyny, że ja w pracy nie nadążam za wami, nie mówiąc już o domu - bo tak muszę stoczyc walkę o kompa z naszym Filipkiem.

Jesli chodzi o becikowe to znaczy, że zmiana polega na tym, że muszisz mieć teraz wpisy z każdego trymestru tak? NIe tylko z pierwszego?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sierpień:
gianella - 02.08.
Eliska - 03.08
Sylwia- 04.08
Sanszajn - 04.08
Mamafipcia (Pati 25) - 06.08
karing - 07.08
agag_agag - 09.08
ania84 - 12.08.
Ania32 - 13.08.
asela - 15.08.
Kasita - 17.08.
Ola81 - 17.08.
Paula - 19.08.
Bimka - 21.08.
Martek - 25.08
Olcia_ - 29.08
kaska2308 - 30.08

Wrzesień:
ania85 - 02.09.
nanik - 03.09.
Asiunia81 - 05.09.
pierwsze_baby - 05.09.
Kocur86 - 06.09.
nat - 06.09.
Fretka - 15.09.
agusp - 15.09.
Roli - 17.09.
Fiolka - 20.09.
aguseek - 20.09.
krasnal699 - 24.09.

z uwagi na nowy nick zaktualizowalam listę:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hey hey!
Bimka, wiem co czujesz ..

w zeszłym tygodniu moja przyjaciółka, która miesiąc po mnie zaszła, straciła swoją dzidziulkę ..

i też kompletnie nie wiedziałam jak się mam zachować, bo przecież ja nadal w ciąży jestem ...

Ale porozmawiałyśmy sobie, że mi strasznie przykro, i głupio przy tym, bo zastanawiam się 100 razy nad każdym słowem, żeby jej przykrości nie zrobić słowem o ciąży. I, że gdyby tylko mnie potrzebowała to jestem i przyjadę ... nic więcej zrobić nie mogłam ... zresztą, obydwie stwierdziłyśmy, że najgorzej będzie jak mi brzuch wyskoczy i będzie już widać tą ciążę ..
Mam tylko nadzieję, że zanim urodzę, to ona zajdzie, bo miała łyżeczkowanie i muszą 6 miesięcy odczekać ..

No i po cichu liczę, że nasza znajomość się przez to nie rozpadnie :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ciężkie to takie, straszne, moja przyjaciółka rodzi w czerwcu i nawet nie chcę przez chwilę myśleć, że cos może iść nie tak. Ale ja swoje a życie swoje...

P.S. chcę na USG!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mialam taka sytuację w pierwszej ciązy - znajomośc przetrwala do dziś, jednak koleżanka nie zdecydowała się na kolejną probę... niestety rownież przez to rozpadło się jej małżeństwo. Ale to tak naprawde kwestia ludzi - nie reguła.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Jesli chodzi o becikowe to znaczy, że zmiana polega na tym, że muszisz mieć teraz wpisy z każdego trymestru tak? NIe tylko z pierwszego?"

jo
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja za to jestem w sytuacji że moja przyjaciółka nie może zajść w ciążę - problem w mężu, a bardzo by chciała.. Problem jest na tyle powazny że nie wiadomo czy w ogóle nawet in vitro by pomogło.. I jak tu jej pisac o radości z mojej kolejnej ciąży jak wiem, że ona tak bardzo by chciala dziecko a nie może mieć swojego biologicznego.. Będą rozważać adopcję...

A ja czuję już jak moje małe cudo się w brzuszku rusza powoli :)) I też się nie moge doczekać usg...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no smutne to jest strasznie :(, na szczęście ta moja przyjaciółka już córę ma, więc troszkę ten ból mniejszy, ale mimo wszystko ...

Eliska, już? :) ja liczę co chwile tygodnie i czekam aż poczuję, podobno w drugiej ciąży to szybciej następuje ;).

do mojego usg, jeszcze 1,5 miesiąca ;(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja liczę, ze 24 lutego poznamy płeć:) Z Filipem znaliśmy już w 16 tygodniu - ciekawe czy teraz też bobo pokaże nam kim jest:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a tak na otarcie łez :D
http://bachormagazyn.pl/2012/02/03/hit-mi-bejbi-uan-mor-tajm/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja znam parę, która poznała płeć już w 13 tygodniu ;)
także, chyba jest to możliwe ..

albo może szczęśliwy traf? bo jak mówiłam chyba, moja ginka na ostatnim usg powiedziała, że w życiu teraz mi nie powie, bo nie widać ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a dzieciątko tak spokojnie i ładnie leżało, że spokojnie byśmy zajrzały... widziałam krok!
i fajfusa żadnego nie widziałam ;), więc albo kolejna pipeczka albo ja jestem ślepa haha
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a może to wynika z tego, ze na tym etapie każda dziewczynka może jeszcze stac się chłopcem?:) Znam 2 dzieci, z kórych jedno do 8 miesiąca było chłopcem ale urodziła sie dziewuszka:) I odwrotny przypadek - miała byc panienka a jest chłopaczek:) I to wszystko 2-latki - kumple mojego Filipka:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"a tak na otarcie łez :D
http://bachormagazyn.pl/2012/02/03/hit-mi-bejbi-uan-mor-tajm/"

czytałam to kiedyś, strasznie mnie to zniechęca, po takiej lekturze mam ochotę wyjść i nie wracać :P
tak samo z reszta mnie dołuje "Rodzinka.pl". Jakbym oglądała to wcześniej to bym sie na dziecko nie zdecydowała, hehe :P Rozhisteryzowana wiecznie wydzierajaca się mamuśka i banda leniwych dzieciaków, brrrrr :/ Aż sie odechciewa
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chyba nagle siusiak w pipkę się nie zamieni ;) i odwrotnie

wydaje mi się, ale to moje zdanie, że to wynika z tego ( widziałam kiedyś taką stronę), że na początku te narządy wyglądają podobnie i pipka może być pomylona z siusiakiem ;)

ale później przecież się nie zmieni, więc jak tak późno jest zmiana to chyba tylko zły sprzęt albo lekarz który nie umie określić płci ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czasami wargi sromowe wyglądają jak jajka... (tak było u mojej Madzi :P)

ale mnie to zastanawia, takie dokładne niby to usg, widać części w mózgu, komory, przedsionki serca, nawet jakąś kropeczkę w sercu która potem zarasta, widać podniebienie, kość nosową, wszystko.... a nie widać pisiola!? no ej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Daria, a może Madzia się tak układała, ze nie chciała pokazać?
Wstydzioch może i sobie myśli, co jej będą w krok zaglądać ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale się rozpisujecie dziewczyny.
Nie mam kiedy czytać i pisać to nadrabiam w pracy :)

Dzisiaj od rana kombinowałam z lekarzami, chodziłam w pierwszej ciąży na pakiet do clinica medica, teraz mąż mnie dopisał do pracowego luxmedu i okazało się że do swojego doktorka już nie mogę bo mam tylko podstawowy. Nie stać mnie kurcze żeby płacić i w końcu zapisałam się do dr. Wąsewicza do luxmedu, dopiero na 17 lutego. A to będzie dopiero 2 wizyta w ciąży.

Co do płci, to ja się nie napalam, jak będzie widać to lekarz powie, jak nie to przecież nic nie wymyśli.
Z Miśką ok 20 tyg. powiedzieli że wygląda jak dziewczynka, a potem do końca już się odwracała bokiem i zaciskała nóżki i nie pokazała więcej :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej witam w nowym wątku :)
dziewczyny tak czytałam te wasze historie straszne one są:(.
Wiem tylko jedno tak jak tu wszystkie piszemy każda jest ciekawa płci swojego maleństwa :). No i drugie najważniejsze wizyta u gina bez USG jest stracona odliczamy dni i godziny aby zobaczyć naszą dzidzie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Martek, ja chodzę do Wąsewicza tylko że do Polmedu :)
Jak dla mnie mega dokładny, za każdym razem robi mi usg i już sie ze 3 razy pytał czy chcę zwolnienie ;) Jestem z niego zadowolona :)

tak sie Madzia układała, że miała pępowinę między nogami i nic nie było widać,a potem było widać te niby jajka, dopiero chyba miesiac przed porodem Wąsewicz powiedział że dziewczynka (wcześniej chodziłam do innej gin, do niego poszłam bo ona była na urlopie)
A teraz Wąsewicza strasznie zachwalały laski z mojej byłej pracy, wiec tym razem poszłam do niego od razu. Z poprzedniej lekarki byłam średnio zadowolona bo kazała się zarejestrować a potem się okazywało że jest na urlopie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to mnie pocieszyłaś trochę, dzięki, bo mam załamkę przez ten luxmed.
Mam od swojego doktorka od miesiąca skierowanie na kupę badań, czekałam aż mi ten luxmed zacznie obowiązywać, żeby je zrobić, to się okazało że honorują tylko skierowania od swoich lekarzy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no tak, tak to jest
w każdym razie Wąsewiczem się nie martw, jest spoko, taki spokojny, ale miły i cierpliwy, wszystko tłumaczy (czasem nawet zbyt dokładnie) i ciągle się dziwi cudem narodzin, mówi że każde usg go rozczula tak samo, chociaż już kupę lat to ogląda ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co do lekarzy powiedzcie proszę czy ktoś chodzi do Medicovery??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
co do farbowania to myśle że nie ma problemu co do trwałej poczekam do 2 trymestru strasznie mnie zrobiła jedna fryzurka i jakoś juz z 2 miesiące mam na nią faze i zribie ja sobie ale poczekam jeszcze miesiac :)
co do becikowego to szkoda że sie człek nie łapie na to podwójnie płatne ale cóż przecież mamy za dobrze w życiu mając najniższą krajową a do tego kopnie mnie w czerwcu zaszczyt podwyższenia statusu majątkowego w ramach małżeństwa z mężczyzną zarabiającym 2 koła na rękę to teraz bede narmalnie co miesiąc na kanary na weekendy latać:D ten kraj jest chory:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
co do tej płci - nie wiem co lekarz mówił koleżance, ale do 8 miesiąca miał byc Rafałek a urodzila się Marta:).

Ja mysle, ze farba w czasie ciązy niz bączkowi złego nie zrobi - farbowałam w pierwszej ciąży i teraz tez zaierzam:). Trwała - nie mam zdania bo nie robiłam i się nie interesowałam.:)

co do becikowego - ech w sumie to co znaczy ten tysiąc w morzu potrzeb rodziny z małym dzieckiem. Poza tym teraz tysiąc a chocby 2 lata temu to też inn asila nabywcza. Od 2 lat 2 x wzrosły ceny artukułów dziecięcych.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nanik ja chodze do medicoveru, w pierwszej ciazy tez chodzilam. niesety lekarki ktora mialam wczesniej juz nie ma . teraz chodze chodez do gin Kariny Kulikowskiej- Ciecielag
i jesty w miare ok, ale rewelacji nie ma.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja byłam dwa razy u Kulikowskiej-Ciecieląg ale jakoś bez rewelacji...

Bimka - Ty szukasz pakietu medycznego bez karencji? Ja mam w mBanku - z Allianz i nie było karencji... Ale mają głupi system umawiania wizyt przez infolinię i mi się on średnio podoba :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja chodziłam podczas pierwszej ciąży prywatnie do lekarza,byłam bardzo zadowolona i myślałam,że podczas drugiej ciąży też będę do niego chodziła,płaciłam 100zł za wizytę,teraz słyszałam,że wizyta łącznie kosztuje 200zł ;/ tak więc powiedziałam...sorry :)
później jak miałam problem z zajściem(wysoka prolaktyna) to czytałam na forach i szukałam dobrego lekarza,znalazłam pozytywne opinie na temat doktora Grążawskiego i właśnie teraz do niego chodzę,jestem zadowolona,a co jeszcze fajniejsze przyjmuje na Nfz :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Olcia ja właśne chodze tam do Niedzwieckej to szczerze powiedziawszy nie jestem jakoś z niej mega zadowolona :(. Jak wyjdę od niej to jestem głupia a wiem 2 raz mniej. Ostatnio nawet wpadłam w panikę z USG nie wiedziałam co się dzieje dopiero dziewczyny mnie uspokoiły, że to normalne miedzy 10 a 14 tyg ciąży.
Ja ostatnio patrzałam na rzeczy dla dzieci masakra jakie to wszystko drogie :(, a my musimy wszystko kupić nawet nie mamy po kim w spadku dostać. 1000 zł jest tylko na otarcie łez :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no tak - z tymi cenami to szok ostatnio. U nas nawet jeśli będzie dziewuszka to i tak na poaczątku będzie nosiła ubraka chłopięce - po Filipie. No i cale szczęście, że mamy wsytzskie akcesoria - wózki, foteliki, łozeczka ect:).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
niby tylko tysiąc, ale na ulicy nie leży, każdy chce mieć, na wózek starczy (tani)

Eliska, ja miałam w pracy pakiet z PZU, ale nie mogłam kontynuować na dotychczasowych zasadach po zakończeniu umowy o pracę. Teraz muszę podpisać nową umowę, nie bede miała karencji bo bedzie ciągłość, ale chcą 512 zł za pół roku. W sumie wyjdzie miesiecznie coś ponad 80 zł, a te pół roku na całą ciąże akurat starczy, ale dobija mnie to, że trzeba jednorazowo 512 zł wywalić, nie można na raty, nawet na 2. Szukam czegoś co można bedzie miesiecznie płacić, no ale bez karencji.... Z resztą koleżanka też czegoś takiego szuka.
W BGŻ też mają Allianz, zadzwoniłam na infolinię to babka nie wie czy jest karencja, ma się dowiedzieć i oddzwonić :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bimka, a chodzi Ci tylko o wizyty lekarskie, czy to "becikowe" wypłacane z towarzystwa też??

pytam z ciekawości, bo sama się nad tym zastanawiałam, ale nie wiem czy jak bez karencji się znajdzie to obejmuje tylko leczenie, czy tą kasę po porodzie też??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w mbanku 139 zł !!!! za pakiet medyczny!!! drogo!

w BGŻ nie ma karencji :) pakiet za 60 zł, dość ubogi, ale na ciążę starczy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeśli chodzi o rzeczy to my naszczęście mamy wszystko po córce, co najważniejsze. Także chociaż to odpada.

Do gina chodzę prywatnie, więc jeśli chodzi o koszty masakra, nie dość że wizyty, to za wszystkie badania muszę płacić, ale cóż zrobić.

Co do farbowania włosów, to jakiś mit, że nie można, moja fryzjerka powiedziała, że kiedyś poprostu farby były dużo silniejsze, teraz już są lepsze i delikatniejsze.

Jeśli chodzi o płeć, to w pierwszej ciąży poznałam właśnie na usg prenatalnym, więc musiał to być 12-13 tydzień i się sprawdziło.

Czy któraś z was miała może doczynienia z dr Doeringiem?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tylko leczenie, ubezpieczenie mam z wypłatą za urodzenie dziecka
ale takiego chyba bez karencji nie znajdziesz, przynajmniej nie indywidualne, grupówki czasami są bez karencji, ale indywidualne to raczej nie....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bimka - na stronie BGZ jest informacja o tym pakiecie, rzuciłam okiem na OWU - nigdzie nie jest napisane o karencji.
I ważna rzecz - to jest pakiet medyczny a nie ubezpieczenie - więc nie ma tu mowy o wypłacie świadczenia z tytułu urodzenia dziecka. Takie świadczenia są w ubezpieczeniach grupowych głównie. Być może w ubezp. indywidualnych tez.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale 139 to pakiet maksymalny, a ten podstawowy to 99 zl. Ja place 69 zl, ale mam pakiet chyba rok..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w indywidualnych wydaje mi się, że też, ale w takiej sytuacji sądzę, że karencja jest ;), bo co za interes zrobić bez i jeszcze ludziom kasę wypłacać ;)

Mi z najdroższych rzeczy zostaje wózek do kupienia :/, kupimy jakąś używkę, ale szczerze mówiąc nie chciałabym nawet za używany płacić więcej niż 500 zł ;), będzie trzeba się rozejrzeć, ale czas jeszcze mamy.

Dużo rzeczy po Lenie, ciuchy wszystkie, no chyba, że będzie chłopak ... ale ja i tak mało nowych ciuchów kupuję, większość naprawdę super z ciucholandów, i problemu z tym nie mam, więc i Młokosa się ubierze ;)

no i mamy zamiar co miesiąc 100-200 złotych odkładać ( co u nas trudne bo nie umiemy oszczędzać) na tzw. wyprawkę, żeby nagle koszta nas nie zabiły ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Bimka - na stronie BGZ jest informacja o tym pakiecie, rzuciłam okiem na OWU - nigdzie nie jest napisane o karencji."

- wiem wiem, ale oni o takich rzeczach jak karencja nie piszą w warunkach ogólnych tylko w szczegółowych, a szczegółowych już często nie ma na ich stronie. Już sie dowiedziałam, że karencji w BGŻ nie mają. W Polbanku jest 9 m-cy.

Chciałam pakiet maksymalny, bo w tym podstawowym nie ma wielu rzeczy które się w ciązy robi.

"I ważna rzecz - to jest pakiet medyczny a nie ubezpieczenie - więc nie ma tu mowy o wypłacie świadczenia z tytułu urodzenia dziecka."
- to też wiem, ubezpieczenie na życie z wypłatą za urodzenie dziecka mam osobno. Teraz szukam tylko pakietu medycznego.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja ciuszków nie mam żadnych, wszystko wydałam koleżankom, poza tym nie mam piwnicy i nie miałabym gdzie tego wszystkiego trzymać dlatego nie magazynowałam
ale spoko, już są chętni co mi ciuszki chcą oddać po swoich dzieciach :)

łóżeczko i kołyskę mam po Madzi, przewijak, wanienkę też
wózka nie mam, zastanawiam się jaki kupić, bo Madzia jeszcze za dobrze nie chodzi, musiałabym mieć jakiś bliźniaczy, rok po roku albo dostawkę
ale wolałabym taki, który da się przerobić na pojedynczy w razie gdybym gdzieś jechała tylko z 1 dzieckiem, nie chce mieć 3 wózków na stanie: spacerowy, głęboki i podwójny, o nie.... nie mam gdzie trzymać ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Boże jak ja wam zazdroszczę że już macie część kosztów za sobą:(. My chyba liczymy najbardziej na dziadków przeciez to ich 1 wnuk i oni pewnie nam pomogą obniżyć koszta :) Jednak mimo to trzeba kasę odkładać :(.

Jeśli chodzi o ubezpieczenie medyczne jedno szczęście ja mam z pracy. co prawda muszę jeździć na drugi koniec Gdańska, ale wszystko za free.:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zamiast odkładać kasę (bo ja na przykład nie potrafię) to kupuj wszystko na raty, w tym m-cu to, w drugim co innego, ubranka po trochu, zrób sobie listę i pokaż dziadkom co trzeba kupić to od razu Ci powiedzą co wezmą na siebie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my na szczescie wszytsko mamy:) raz ze po Maksie a dwa to jeszcze pelno ciuszkow itd jest po mojej siostrzenicy w kartony spakowane u rodzicow moich:)
Jak Maks sie urodzil to wlasnie mielismy po moim sistrzencu, tak sie z siostarmi umowilysmy ze nic po swoich dzieciach nie sprzedajemy nie odadjemy tylko w kartony i do rodzicow zeby bylo dla nastepnych:)
takze wsdzytsko jest od ciuszkow po lezaczki lozeczka zabawki itp rzeczy

nieraz sie smieje do mojego meza ze do rodzicow na zakupy trzeba jechac bo Maks wyrasta juz z ciuszkow:)

takze ciesze sie ze tak duzo kosztow nam odpada.

no wlasnie tez z tej lekarki mojej nie jestem zadowolona , zobacztymy jak jutro bedzie, jak niezabardzo to przepisze sie do innej:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no my na pomoc rodziców liczyć nie możemy za bardzo, jedynie w jakiś drobnych sprawach typu jakiś smoczek, butelka, ciuszek ..

babcia mnie kocha więc ona pewnie pomoże bardziej ;)

Daria, myślałam o tym, żeby od kwietnia powiedzmy co miesiąc kupić paczkę pieluch czy tam dwie, jakieś pierdoły. I o ile buteleczki i te inne d*perele które będą na pewno potrzebne i nie ma znaczenia jakie będą, można kupić, to nie bardzo bym chciała mieć hurtownię pieluch, na które bobas będzie miał np. uczulenie ;)

stąd decyzja o odkładaniu kasy, co da radę kupić wcześniej, to kupimy, na resztę wolę mieć zapas kasy na początek ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No i wiadomo, dopiero jak się dowiem jaka płeć, to umówiłam się z mamą, że przyjadę, kupię worki próżniowe i wszystkie ciuchy po Lenie przejrzymy, miesiącami posegregujemy .. żeby tylko wyciągać jakby co ;), dla chłopaka tylko początkowe ciuchy będą się nadawać, bo później to kwiatki i inne d*perele na tych bluzkach, więc chłopaka w to nie ubiorę ;)

no i kwestia dopasowania pór roku, bo Młoda z lutego, więc zaraz wskoczyła w kombinezon i nie wiem czy dla letniego dziecka nie będzie już za mały ;), ale z racji tego, że nie mam parcia na nowe markowe ciuchy, to damy radę ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:) no to Sywlwia u nas podobnie z tymi porami roku - Filip jest z konca grudnia i jeszcez na dodatek był malutki - bo wczesniak, więc też od razu kombinezon był. Zobaczymy po prostu jakie bobo będzie.

jeszcze co do tych ubezpieczeń - akurat ja pracuję w tej branży:) już chyba pisałyście ale faktycznie - w ub. zdrowotnych - czyli typowych wizytach lekarskich nie ma karencji, tylko trzeba bardzo zwracac uwage na zakreś świadczeń, bo możesz miec np jedną wizytę ginekologa w roku ect. Nieso inaczej jest chyba w typowych pakietach konkretnych placowek - ale o tym nie wiem na pewno:).

Jesli chodzi o ub. zyciowe - tam gdzie masz wypłatę świadczenia za urodzenie to wszędZie jest karencja - czasem 6, czasem 9 miesięcy. Ale my się generalnie już raczej nie załapiemy;(.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w mbanku też nie ma karencji :) (jakby ktoś chciał)

no pieluch to raczej bym nie zbierała, bo to dużo miejsca zajmuje a po za tym tak jak piszesz, może mieć uczulenie albo coś, może za szybko wyrośnie. No ale jak ktoś nie ma nic to może sobie powolutku rożne rzeczy kupować typu jakieś tam łóżeczka, pościele, wózek, fotelik samochodowy, takie tam...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja to bym już kupowała :) tylko póki co nie znamy płci to nic nie dochodzi ze mną do kasy :D.
Ile liczycie na pierwszą wyprawkę??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nooo to zależy co chcesz kupować, czy w grę wchodzą też używane rzeczy, czy po taniości z allegro na przykład, czy sobie pojedziesz do Mama i ja ze złotą kartą kredytową ;). To można różnie, można zamknąć się w kilku stówkach, a może i 5 tysi zabraknąć.

Na Madzię nie wydałam dużo, przez to że dużo rzeczy dostałam.
Wózek 3w1 kupiłam używany za 500 zł
łóżeczko z wyposażeniem dostałam
kołyskę z wyposażeniem wygrałam na allegro za 50 zł
ubranka dostałam
termometr, kosmetyki, wanienkę kupiłam - wydałam jakieś 100 zł
laktatora, podgrzewacza, sterylizatora i innych cudów, nianiek, monitorów oddechu, butelek, smoczków w ogóle nie miałam
także ja się w tysiącu zamknęłam :)
takie bzdetki jak jakieś karuzelki, leżaczki to dopiero później można myśleć, można zażyczyć na pępkowe :)

Teraz muszę kupić wózek i ewentualnie dostawkę. Ale to bede myśleć latem jak już bede wiedziała na ile Madzia jest mobilna ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"póki co nie znamy płci to nic nie dochodzi ze mną do kasy :D."

- no bo jednak najładniejsze są typowo dziewczęce albo typowo chłopięce rzeczy, uniwersalne już nie są takie fajne

poczekaj aż włączy CI sie syndrom wicia gniazda, wtedy dopiero bedziesz szaleć :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ja sobie myślę, że nawet jak mi się trafi druga dziewucha, to i tak kilka ciuszków kupię bo nie wytrzymam ;)

no i zgadzam się z Darią, wszystko zależy od tego, na co się stać i jakie masz wymagania, czy wszystko musi być nowe i markowe itd ;)

my wózek też dostaliśmy, siostra za niego 100 zł zapłaciła ;) był strasznie badziewny haha, ale jeździł więc daliśmy radę.

na łózeczko też dostałam, ale łóżeczko można kupić również używane, albo w ikei ( my takie mamy) za stówkę najzwyklejsze, do tego materac, kosztował nas prawie tyle co łóżeczko :/

fotelik do samochodu, jeśli dużo jeździsz autem i jest potrzebny, to też taki trochę droższy wydatek, chociaż my kupiliśmy Lenie pierwszy jakiś guaniany, bo się nie znaliśmy, i zastanawiam się teraz, czy go sprzedać za grosze, czy zostawić dla drugiego dzieciątka w ramach oszczędności kasy :/

no i pełno pierdół, pieluszki tetrowe, pampersy, butelki, smoczki, wanienka, jakieś kosmetyki, jakaś drobna zabaweczka itd itp ... no jest tego mnóstwo tylko mi do głowy nie przychodzi ;)

ale właśnie, dużo rzeczy można odkupić używanych, kupić tańsze, albo poprosić rodzinę o wsparcie ;).

No i warto się zastanowić czy wszystko jest nam potrzebne, mam sterylizator i podgrzewacz w jednym, bo dostałam, ale jest taki dziadowski, że szybciej podgrzewałam mleko czy jedzonko w misce z ciepłą wodą ;)
detektorów tętna, nianiek elektrycznych, monitorów oddechu też nie miałam, i nie sądzę, żeby były mi potrzebne ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja wóżek dostanę od teściowej, wanienka, materac itp to od mojej mamy a łóżeczko chcę zabrać mojej kuzynce, ale ona o tym jeszcze nie wie ;p
Bardziej boję się tego co będzie później, z mężem nie umiemy "dzielić się pieniędzmi", więc jak ja nie będę pracować to, że tak powiem będziemy na jego "łasce" co nie oznacza niczego dobrego.

Bimka pisząc kołyska masz na myśli
http://allegro.pl/fisher-price-hustawka-kolyska-lezaczek-prec-planet-i2082730614.html czy taką
http://allegro.pl/kolyska-posciel-baldachim-szyfon-materac-darland-i2092928898.html

I co do tej pierwszej to już takie małe maleństwa się tak wkłada, bo mi pozycja w tej kołysce wydaje się taka nienaturalna, ale ja oczywiście się nie znam :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bimka dlaczego dla chłopców też są fajne ciuszki na małych "cwaniaczków" :). Jeśli chodzi o mnie to nie czuje potrzeby na jakies markowe ciuchu tym bardziej, że dziecko tak szybko wyrasta. Nie ukrywam fajnie bylo by mieć dla pierwszego dziecka wszystko nowe, tym bardziej że nie mamy nawet od kogo cos dostać
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam w sumie wszystko po synku, wózek, wanienkę, przewijak, foteliki samochodowe, łóżeczko. I ciuchów sporo. Jeśli się więc urodzi też chłopak to będzie miał dobrze, bo urodzi się w tym samym czasie co Bartek. Wiadomo, że dokupie jakies body, spioszki, bo sporo dałam do domu samotnej matki. A jeśli będzie dziewczynka - to moja mama będzie szaleć :)) I choć ma dwie wnuczki już, to mówiła mi że to musi być dziewczynka bo są teraz takie śliczne ciuszki dla dziewczynek :))

A ja dziś się jakoś dziwnie czuję, rano mnie trochę mdliło, a teraz coś mnie boli czasem w klatce piersiowej, jakoś tak dziwnie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My tez wiekszosc mamy po corci tylko pare rzeczy trzeba bedzie dokupic wiec bardzo sie nie martwie bardziej sie martwie czy sobie poradze z dwoma urwisami :)
Moja corka wczoraj pierwszy wieczore i noc spedzila bez smoka (tragedia) ciekawe jak bedzie dzisiaj, narazie jest dzielnia ale boje sie pory snu.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Bimka dlaczego dla chłopców też są fajne ciuszki na małych "cwaniaczków" :)."
- no właśnie piszę że typowo chłopiece są fajne, uniwersalne nie są juz takie fajne jak typowo chłopięce i typowo dziewczęce

No właśnie taką:
http://allegro.pl/kolyska-posciel-baldachim-szyfon-materac-darland-i2092928898.html
identyczną wylicytowałam, tylko że w biedronki, ale używaną
szkoda, bo Madzia w ogóle nie chciała w tym leżeć :(
ale może teraz się przyda :)

wózek kupiłam używany za 500 zł ale był w idealnym stanie, na gwarancji, tylko gondola była używana, jak dziecko wyrosło z głębokiego to kupili spacerówkę, siedzisko spacerowe i fotelik był jeszcze oryginalnie zapakowany. Później sprzedałam go też za 500 :P
Czyli wychodzi na to, że za fajny wózek wydałam 0 zł :P

Dzisiaj jadę na prenatalne na 12:00, troszkę się denerwuję
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sanszajn, no ja właśnie też sie o to martwię, najgorsze jest to że Madzia ciągle śpi ze mną, budzi się w nocy, jak śpi w swoim łózeczku to budzi się co pół godziny, jak śpi ze mną to ze 2 razy przez sen mnie szuka żeby potrzymać mnie za rękę albo za włosy, jak nie może tych włosów znaleźć to sie rozbudza. Chciałabym żeby spała u siebie ale muszę sie zebrać w sobie i ją przenieść, wiem że nie bedzie latwo a kilka nocy na pewno bedzie zarwanych, nie mam na to siły. Ale jak nie teraz to kiedy? Na męża nie mam co liczyć w tym temacie, tylko pogorszy sprawę, bo jak Madzia zamiast mnie zobaczy jego w nocy to sie zaczyna drzeć jak opętana. Musze sobie sama z tym poradzić.
Albo bede spać z nią nadal, a nowe dziecko....hmmm.... to już nie mam planu.... Z Madzią miałam plan że bedzie spała u siebie i faktycznie spała u siebie. Jak była malutka to przesypiała całe noce, a gdzieś tak w 3-4 m-cu totalnie sie popsuła i miala nawet takie noce że budziła się co 15-20 minut, nie wytrzymałam i wziełam ją do łóżka no i tak zostało....po drodze mialam ze 2 próby przeniesienia jej do siebie ale poległam. Wiec teraz wolę planów żadnych nie snuć
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bimka u nas troche podobnie. Sandra spi teraz ze mna z mojego lenistwa bo nawet ja usypialam ja i odkladalam do jej lozeczka to zawsze kolo 1.00 stala w lozeczku i wolala MAMA wtedy musialam ja brac do siebie i tak spala ze mna do rana, teraz jak jestesmy u dziadkow to caly czas spi ze mna... Ale od poniedzialku wracam do siebie i mam 3 tyg do powrotu mezulka i musze jakos nauczyc mala zasypiac i spac u siebie. Wiem ze bedzie ciezko, najpierw smok a teraz samodzielne spanie. Ale tak jak mowisz" Jak nie teraz to kiedy" Musimy byc dzielne i wiem ze damy rade. Teraz jak juz czuje sie dobrze, nie mam mdlosci ani nie jestem senna, brzuszek jeszcze nie przeszkadza, to uwazam ze to jest najlepszy moment "na walke". Po poniedzialku dam znac jak nam idzie :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aha, o leżaczku bujaczku miałam pisać, niby piszą że są od 0+, ale ja bym do niego noworodka nie wsadzała, dziecko 2 m-czne już mozna, już jest takie większe, masywniejsze, sztywniejsze, ale noworodka raczej nie. Chyba że byłby faktycznie dobry ten leżaczek, ale to też nie na długo, na chwilkę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no właśnie, ten II trymestr jeszcze wchodzi w grę na takie akcje, bo III to już też może być męczący, a z tym brzuchem wstawać co chwile....to mi sie nie bedzie chciało :P
Jak wprowadzisz się do siebie i postanowisz że uczysz ją spania to się do Ciebie dołączę i bedziemy walczyć razem, razem raźniej :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
strasznie podobają mi się te kołyski, ale nie mamy miejsca na łóżeczko i kołyskę :/
Bimka powodzenia dzisiaj!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bimka powodzenia i ode mnie ja mam 24 a juz się denerwuje. Wszystko bedzie git :)
Dziewczyny też macie takie dziwne bulgotanie w brzuchu?? Ja sobie tłumacze że moje maleństwo tam sobie szale :). Wczoraj nawet zasnąć nie mogłam hehe bedzie mały łobuz :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
we flakach Ci sie przewraca :P Teraz jak macica rosnie to sie wszystko tam przesuwa i możesz to odczuwać inaczej niż do tej pory ;)
Jak Cie dzidziuś kopnie to nie bedziesz miała wątpliwości czy to flaki czy to dzidzia :) To jest takie superowe uczucie, że już nie mogę się doczekać :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kiedy mogę otrzymać pierwszego porządnego kopa???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja Wam powiem,że mi taka huśtawka fisher price "uratowała życie " Jasiu jak był taki malutki to chciał być cały czas bujany,non stop,tak więc ja cały dzień spędzałam bujając go w foteliku samochodowym,byłam tym naprawdę zmęczona,zdecydowaliśmy,że spróbujemy czegoś innego,więc kupiliśmy huśtawkę i.....rewelacja,Jasio jak wkładałam go do huśtawki to od razu odjeżdżał i budził się tylko na jedzenie :D dzięki czemu jak mogłam się też zdrzemnąć w ciągu dnia,zrobić obiad itp. :)
wszystko zostawiliśmy po Jasiu,bo wiedzieliśmy,że za jakiś czas będziemy chcieli mieć drugą dzidzie,tak więc mamy dużo łatwiej niż przy pierwszym dzieciaczku :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no mówi się że pierworódki ok 20 tygodnia, ale ja Madzię poczułam już bardzo wyraźnie w 17-tym :) To było super! Aż mi serce stanęło z emocji :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nieźle sie rozpiasałyście kochane :d
ja wczoraj byłam u saloniku urody na maseczkach oczyszczających i nawilżających na bużke za raptem 30 zł było bosko cała godzina tylko dla mnie i buśke mam jak pupa niemowlaka jak byście chciały sie skusić to dajcie nać dam numer telefonu do tej babeczki a na gruponie kupiłam sobie kupon na maniciur za 9 zł ten czas bedzie dla mnie normalnie będę piękna i zadbana a nie jak kocmołuch :D a na wyprzedaży koleżanka kupiła mi w h&m koszule płucienną na ciążę bo nie mogłą sie oprzeć nawet niezła chociaż jeszcze za duża oczywiscie

a apropo wyprawki dla dzieciątka to ja po Artku mam tylko kocyk i gruche do smarków:D
a reszte trzeba bedzie kupić:(
nie wiem jak to zrobie
dziś dostałam wypłate mój kochany pracodawca już zajumał mi premie choć cały styczeń przepracowałam od deski do deski wiec jestem biedniejsza o 500stów :(
i tak sie właśnie traktuje kobiety w ciąży :(
jest mi przykro ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O raaaany, ale piszecie:) Dopiero wstałam, postanowiłam dzisiaj przeleżeć mdłości i jest w miarę ok, nawet śniadanie zjadłam...
Ja po małym też mam praktycznie wszystko, mnóstwo ubranek (chociaż po cichu liczę, że się nie przydadzą bo teraz chcę dziewczynkę:P). Wózek kupowaliśmy używany, bo zakochałam się w Mutsy (taki zestaw jaki chciałam - nowy 3tysia, lekkie przegięcie) i dorwałam na Allegro używany, po jednym dziecku za połowę ceny - wyglądał jak nowy i jestem mega zadowolona. A kołyskę mamy taką:
http://allegro.pl/kolyska-lozeczko-3w1-simplicity-coneco-od-ss-i2107677010.html
Jak dla mnie rewelacyjna sprawa, bo w nocy przysuwałam ją do łóżka i nie trzeba było zwlekać się za każdym razem kiedy mały zapłakał, wystarczyło rękę wyciągnąć:) I spał w niej pół roku, łóżeczko kupiliśmy dopiero w miniony weekend.
A do kataru też miałam na początku gruchę, ale to jest do kitu:) Kupcie Fridę (aspirator):)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kopanie maluszka - hmm, na poczatku to jest tez takie własie bulgotanie - ale to tak w okolicach połowy ciązy:).

Dziewczyny - co do tych wsyzstkich leżaczkow ect - my tez mamy taki leżaczek, ale pamietajcie, że maluchy - tz dzieci 3/4 iesięczne mogą ok 30 minut w nich lezeć. I generalnie najzdrowiej jest polożyć malucha na podłodze. Dzieci podłogowa szybciej i lepiej się rozwijają - tzn sprawności motoryczne. Nasz Filip miał wzmożone napięcie i musieliśmy go rehabilitowąć i wtedy własnie tego się dowiedzieliśmy:).

No i bez chodzików:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agusp to Twoje maleństwo od pierwszych dni życia było w Kołysce tak?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej Laski!
chciałam zapytać, czy któraś z Was przechodziła grzybicę stref intymnych w ciąży? co wam lekarz zapisał? Bo u mnie się pojawiła i przepisała mi antybiotyk dopochwowo globulki Nystatyna czy coś takiego.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja dostałam też globulk dopochwowe, ale jakiejś innej firmy, miałam miesiąc spokoju i dostałam znowu ;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak, ~~nat - od samego początku był w kołysce, bo łóżeczka nie mieliśmy:) Chociaż przez te pierwsze 2 tygodnie, zaraz po szpitalu, kiedy małe chce w nocy jeść co 2 godziny, kończyło się tak, że brałam go po prostu do siebie do łóżka i już zostawał... A potem twarde postanowienie - od dzisiaj śpisz sam w kołysce, no i spał:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ania ja mam jakąś infekcję, nie wiem jaką bo mnie nawet nie zbadała ale też dostałam nystatynę i chyba provag do łykania.

tak się naczytałam i zapomniałam ;), ta kołyska fajna, podoba mi się, zwłaszcza, że u nas miejsca w pokoju nie mamy, ale dla mnie to troszkę zbędny wydatek, tzn. dodatkowy, bo łóżeczko i tak trzeba za chwilę kupić, także ja sobie podaruję, bo mam inne wydatki ;)

no chyba, że udałoby mi się upolować tak tanio jak Daria kupiła, to jeszcze można przeboleć ;)

Fridę ja też polecam, mój ulubiony wynalazek ;), grucha po miesiącu poszła w odstawkę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja jak odstawiałam młodego do łóżeczka walczył 4 dni po 4 godziny wycia a ja metr obok pod drzwiami robiłam to samo i po 4 dniach sie poddał :D
było potwornie ciężko:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nasz Jaś śpi w swoim łóżku,ale.....to łózko jest od razu przy naszym,a teraz za jakiś niedaleki czas chcemy mu zrobić jego pokoik i obawiam się,że może być ciężko :( ,niby śpi sam,ale od razu obok mnie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześc dziewczyny, jeden dzień nieobecności i mam straszne zaległości widzę :) wszelkie infekcje dróg rodnych w ciąży to niestety chleb powszedni, także nie ma się czym przejmować. Jutro idę na wizytę i tę pewnie dostanę jakieś globulki bo coś chyba załapałam :/

Z Zosią na szczęście nie miałam problemu "łóżeczkowego", od początku spała w swoim. Teraz raz na 2 miesiące potrafi obudzić się w nocy z płaczem (pewnie jakies zle sny) to biorę ją do nas na resztę nocy, żeby w razie czego nie musiec biegać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My dla Misi musieliśmy kupować dokładnie wszystko, bo żadnych dzieciaków w rodzinie i okolicach nie ma. Na szczęście wtedy był dobry okre, jakieś premie wpadały, mogliśmy spokojnie wszystko kupić. Teraz mi został karton ciuchów, ale i tak trzeba będzie trochę dokupić, mata, leżaczek, ale to na później, wózek od koleżanki będzie, jakieś drobiazgi typu pieluchy, jakaś awaryjna butelka na wszelki wypadek, to się dokupi. Żadnych niani, monitorów, laktatorów, sterylizatorów nie miałam i nie będę sobie nimi głowy zawaracać teraz.

Najwiekszy wydatek jaki nas czeka w związku z drugim maluchem to kupienie dużego łóżka dla pierwszego malucha :) Misia ciągle śpi w łóżeczku szczebelkowym tylko ze zdjętym bokiem. A duże łóżko, materac, pościel, to minimum 600 zł trzeba będzie wydać :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak coś to polecam to łózko z ikei co "rośnie wraz z dzieckiem" :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jejku dziewczyny ale mam ochotę na śmieciowe jedzenie aż mnie nosi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Takie mamy w planach :)
Tylko materac do niego kupimy normalny, bo za 2 lata pewnie drugie dziecko będzie w nim spać i wtedy mu się kupi nowy już przedłużany, a Misiakowi znowu nowe łóżko :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hehe :)
Ja właśnie zjadłam bajaderkę w pracy, aż mnie zemdliło :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bajaderka i beza to był mój przysmak w poprzedniej ciąży :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:) mi na samą myśl o czymś słodkim jest nie dobrze. Dzwoniłam do mężusia kupi mi KFC :) na samą myśl lepiej mi się zrobiło :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A za mną też dziś chodza hamburgery i frytki itp :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja na słodkie też patrzeć nie mogę ;)

za to wszelkie śmieciówki?? mniam! :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a mnie właśnie od śmieciowych odrzuca, jak jeszcze pomyślę że tam może być cebula to bleeee... nawet nie chce o tym myśleć
owoce, owoce, owoce, owoce - to mogę żreć bez opamiętania (w sumie to bardzo dobrze mi sie porobiło, hehe)

byłam na usg, wszystko pięknie cacy, maluszek strasznie sie wiercił, kopał, wierzgał, wyginał się, rączkami machał, aż gin musiał robić przerwy i czekać aż się uspokoi, bo nie mógł złapać do zdjęcia. Dziunia tak nie szalała na usg, raczej spokojnym płodkiem była ;) W ogóle super fotki mi porobił, nawet 3D w gratisie :) "do albumu". Na jednym zdjeciu dzidziuś jedną ręką sie drapie po uchu a drugą macha prosto do "kamery" :)
Strefę miedzy nogami było też ładnie widać, ale nie było widać co to może być. Gin mówi, że często jajka (tym bardziej jak jeszcze jądra nie są w mosznie) świecą jak bułka, wiec to może być częstą przyczyną pomyłek. Na razie nie był w stanie nic powiedzieć.
Cała się lepię od tego żelu (robił mi dopochwowe i jeszcze przez brzuch) a kurde felek nie ma wody i nie mogę sie umyć, damn it!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My łóżeczko też mamy z Ikei:)
A co do żarcia to ja zawsze dzwonię do męża po Fishmaca - ten kwaśny sos tatarski...:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tez fazuję na owoce dużo i dziwnie jak nie ma na bierząco to w konserwie mrożonce cokolwiek:d
bimka współczuje z tą wodą ale zazdroszcze fotek :D

ktoś tu wspominał doktora doeringa (nie wiem jak sie pisze)
moja koleżanka u niego była własnie na określeniu płci bo jej wyszła dziewczyna i sie załamała i chciała potwierdzic
ponoc koleś ma nie zachwianą opinie i stawia kolacje jak pomyli sie co do płci ale ponoc nigdy takiej kolacji nie stawiał :)
mojej koleżance wybił z głowy córe i jest syn jak talala :d
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja byłam u Doeringa na USG 4D. Młody jednak nie bardzo chciał się dać obejrzeć, walnął focha i się wypiął :) Dostaliśmy z tego film i zdjęcia, ale że nie były to zdjęcia do albumu - bo ciężko było młodego przekonać do pozowania hihi to dostaliśmy zniżkę. Byłam tam w 25 tygodniu jakoś i okreslił prawie idealnie przyszłą wagę urodzeniową :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hejka!
Dodatkowo doktor przepisała mi INVAG dopochwowo na moją grzybicę:( No mam nadzieję, ze za parę dni będzie lepiej. Myślałąm, że mnie to ominie.

A mam takie pytanie-słyszałyście coś na temat - ciasta francuskiego, że w ciąży nie można jadać np. rogalików francuskich itp.?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bimka super że wszystko ok:) a gdzie byłaś na tym USG??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja byłam u swojego, u Wąsewicza
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
NO JA TEŻ SŁYSZAŁAM,ŻE DOKTOR DOERING JEST Z TYCH CO SIĘ NIE MYLĄ JEŚLI CHODZI O PLEĆ :)
A WIECIE MOŻE ILE U NIEGO KOSZTUJE WIZYTA?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://www.doering-usg.pl/ceny.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Daria, jakoś pominęłam ;)
fajnie, że wizyta okej i dzidziulek zdrowo rośnie ;)

weźcie mnie nie szczujcie tymi lekarzami, bo pewnie nie wytrzymam i pójdę w między czasie prywatnie ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sylwia też o ty myśle tym bardziej że ostatnio nie miałam USG, a już tęskno mi za moja dzidzią :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziękuje Nanik :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nanik a Ty nie masz jakoś niedługo wizyty?? Do 14 tygodnia to genetyczne usg się robi, więc chyba teraz powinna Ci zrobić ;)

ja mam wizytę 23, ale bez usg :/, następne będzie na koniec marca dopiero
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja 20 ide po zwolnienie a 24 mam to genetyczne, ale wiecie jak to jest przecież to moja pierwsza ciąża ja żyje jak widzę mojego brzdąca :).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sylwia a Ty chodzisz na nfz ?
nie masz na każdej wizycie robionego usg ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nanik, ja się wcale nie dziwię, moja druga, a i tak ostatnio rozmawiałam z ginką swoją, że kobiety w ciąży to żyją od usg do usg ;)

paula - taak na nfz, więc pewnie dlatego sobie poczekam. Niby nic złego się nie dzieje, czuję się dobrze, ale jednak bez usg to człowiek nie jest taki spokojny ;)
dlatego się zastanawiam czy nie zapłacić i nie pójść po koniec miesiąca prywatnie podejrzeć Fasola ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehehe nie dziwie Ci się też bym nie wytrzymała,wizyta bez usg?oj to musi być ciężkie :)
ja też chodzę na nfz i jak na razie miałam za każdym razem usg,już 4 razy(tak jakoś akurat wypadło,że musiałam mieć tyle wizyt)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ja miałam na pierwszej wizycie hmm.. w 11 tygodniu jakoś, ale nie było widać wszystkiego do usg genetycznego, więc po 2 tygodniach miałam znów, a teraz? dwa miesiące przerwy ;)

coś dzisiaj kiepsko się czuje, coś mnie w brzuchu kłuje i nie wiem czy się może Młodą przeciążyłam, chociaż dzisiaj jej nie nosiłam, czy się rozszerzam czy co :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja nie słyszałam o tym cieście francuskim, wiem tylko że nie wolno sushi, serów pleśniowych i surowego mięsa. Co niby jest w tym francuskim że miałoby być niewskazane? Dziwne to...Mamy gości w sobotę i właśnie zamierzam zrobić crossanty z serem i szynką:)) Zawsze robię je z camembertem i chyba nawet z niego nie zrezygnuję:P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ja też o cieście francuskim nie słyszałam, nie wiem co miałoby być w nim nie tak... teraz mam usg 16-go, hehe :P nie ma to jak pakiecik w polmedzie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja o cieście francuskim tez nie słyszałam, że nie można..

Bimka - ja też mam wizytę 16tego :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
po południu zrobię skan jakiejś fotki z wczoraj to Wam wstawie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jejku dziewczyny jak ja wam zazdroszczę :(.
Śniło mi się że rodziłam ale jak już miała zobaczyć płeć mojego maleństwa to mąż mnie obudził. Co za dziad
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale mi dziś nie dobrze :( tragedia
nanik ten twój chłop to prawdziwy potwór:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a mnie dzisiaj lekko pobolewa brzuch, jak na okres :/

podobno to normalne, bo się macica rozciąga, ale czuję się normalnie jak pierworódka bo z Młodą kompletnie nic mi nie dolegało, żadnych dziwnych bóli ani nic ..
teraz druga ciąża, a ja jak dziecko we mgle ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A moja dzidzia dzis w nocy chyba postanowila mi potancowac na pecherzu :) 5 razy siusiu wstawalam az bylam zla bo wcale mi sie nie chcialo wstawac. Brzuszek zaczyna byc widoczny :) jestem 1 kg na plusie :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja jestem w 11 tygodniu i +2,5 kg na plusie :( chyba za mało się ruszam, brzuch też mam taki napąpowany, nie wiem czasami czy to od ciąży czy to przez zaparcia ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie ma co się przejmować każdym kilogramem, po porodzie waga leci na łeb na szyję;) a jak się karmi piersią to już w ogóle:)ja w ciąży przytyłam 14 i wszystko ze mnie zeszło a wtedy wydawało mi się, że te 14 to jest baaaardzo dużo:P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja to sie ciesze z kazdego kilograma bo troche za chuda jestem ale mysle ze niedlugo to sie zmieni.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Teraz jestem 1 kg na minusie, po drugiej ciąży nie zostały mi kilogramy tylko "oponka" niestety, w pierwszej przytyłam 15kg i niestety 8 mi zostało mimo karmienia, trzeba było się wtedy za siebie brać bo teraz ciężko będzie sie pozbyć tego nadbagażu...
szykuję się powoli na wizytę, jadę na 17,30 do d Leszczyńskiej i mam małego stresa, do tego od rana strasznie boli mnie podbrzusze, wzięłam no-spę ale niestety nie pomogła :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
właśnie naszła mnie zachcianka.... idę zrobić sobie jajecznicę z pomidorami.. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kaśka - trzymamy kciuki za same dobre wieści na wizycie :))

Smacznego ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam was mamuśki :)
Kaśka ja też trzymałam powiedz jak tam po wizycie ??
Bimka a gdzie zdjęcie twojego bobasa??
Od wczoraj strasznie sie czuje głowa mnie boli ciągle mi gorąco :(. Własne dlatego wielkie dzieki że duzo nie pisałyście bo czasami ciężko nadgonić Was.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zapomniaaaaaałaaaaam o zdjęciu :/

ja też przytyłam 14 kg i w jakieś 6 tygodni wszystko zeszło + 4 kg, także przytyłam 14, a zrzuciłam 18, hihi, bez żadnych specjalnych akrobacji. Na poczatku mało jadłam i same gotowane pierdy, bo sie strasznie bałam kolek. A to przez to, że jak byłam jeszcze w szpitalu to nakupowali mi picia, wszystko z pomarańczą. A ja nie wiedziałam, że pomarańczy nie wolno. No i wychlałam wszystko. Jak pielęgniarka zobaczyła puste opakowania po tych napojach to mnie zryła. A Madzia przeryczała całą noc. To było straszne! I tak sie przestraszyłam, że potem bałam się jeść cokolwiek i przez cały miesiac jadłam tylko to co dawali w szpitalu. Czyli... ehm ekhm gotowane g*wno krótko mówiąc. I pewnie ta dietka się przyczyniła w dużej mierze do tego mojego "odchudzania".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja w ciazy schudłam 20 kg a jak skonczyłam karmic to w miesac nabrałam z powrotem te samo20:(ale cóż widać nie ma reguły :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wszystko ok z moim maluchem :) ma 5,19cm nt0,17cm więc też ok. Nie miałam nawet usg dopochwowego bo pani dr stwierdziła, że dziecko jest już za duże żeby je tak ogladać. Strasznie mi wczoraj szalał, machał rękami i non stop zakrywał kark, ale w końcu udało się go zmierzyć :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bimka to ja Ciebie przebiłam z tym jedzeniem w szpitalu, nie wiem czy po porodzie działał jeszcze stres że zapomniałam jak należy się odżywiać karmiąc piersią czy o co chodziło w każdym razie mąż spełnił moje zachcianki, przywiózł kabanosy, sok pomarańczowy i ciastka digestive z czekoladą, aha jeszcze serki danio:D wszystko wpieprzałam dopóki nie zobaczyła tego jakaś lekarka:P a małej na szczęście nic nie było:D teraz mi się chce smiać z mojej głupoty:P potem oczywiście tylko gotowane;)
Kaśka cieszę się że wszystko ok:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
była ze mną na sali typiara co jej mąż codziennie przywoził zestaw z McDonalda, wpieprzała to pod kołdrą ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ta waga, wczoraj się ważyłam, bo myślałam, ze nic nie przybrałam, a jednak ... 2 kg do przodu .. ale damy radę ;)

z Młodą przytyłam 13, zrzuciłam po porodzie i zaraz przybrałam, także wagę startową mam większą o 5 kg niż w poprzedniej ciąży ;)

Mnie już nic nie zdziwi laski z tym jedzeniem, jeden dzień u mnie na sali leżała babka, która dziecku, 1 dniowemu, dawała na czkawkę wodę cytrynową żywca :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no nie pierdziel! to chyba w wieku 2 m-cy to dziecko już kotlety wpieprzało przy takim tempie :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe ale Was sie super czyta normalnie sie smieje sama do siebie:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
po to mamy to forum:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tyle dobrego, że bez gazu, ale jakaś masakra ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny!

Jestem Gosia, chciałabym dołączyć do forum. Obecnie jestem w 13 t.c., przewidywany termin porodu to ok 18.08.2012r. W piątek miałam USG wykluczające bądź potwierdzające poważne wady genetyczne i wszystko jest w porządku :) :) :)
Dzidzia ma 7,5 cm, jak rozpoczęliśmy badanie to sobie grzecznie spała, a potem jak się obudził to machał rączkami, nóżkami, otwierał buźkę, ciągle się obkręcał i ogólnie cały czas się ruszał.
Wydaje nam się z mężem, że będzie facet i już mamy dla niego imię, ale jak będzie dziewuszka to cuuuudownie :)
Ogólnie ciążę znoszę średnio: śpię wszędzie gdzie się da, mdłości mam dość często, wymioty ok 2-3 razy w tygodniu, często słabe samopoczucie. Ale mam też lepsze dni, trochę więcej energii i dobry nastrój. Od pon do pt pracuję, a weekendy zazwyczaj spędzam w łóżku.
Teraz jestem na etapie spisywania sobie wyprawki (którą zakupię chyba jednak dość przesądnie już po urodzeniu dziecka).
Mam baaardzo duże wsparcie w mężu, rodzicach z obu stron i siostrze męża oraz tabunie koleżanek.
Pozdrawiam wszystkie "brzuchacze" :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Heloł, Gosia :)

nie wiem czy dobrze jest czekać z wyprawką aż się urodzi, bo dziecko musi mieć niektóre rzeczy od razu, a poza tym mogę się założyć że po porodzie nie bedzie Ci sie chciało jeździć po sklepach, niektóre kobiety aż 2 tygodnie są zupełnie nie do życia (tak jak na przykład byłam) a co dopiero do zakupów. Pewnie dasz listę mężowi a on kupi połowę złych rzeczy, wiadomo ;) I wtedy nie kupisz tego co chcesz tylko to co akurat bedzie. Pewnie jak się włączy syndrom wicia gniazda to nie wytrzymasz i zrobisz te zakupy ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witamy nową mamę:)

Oj tak, za nic nie czekałabym z wyprawką na 'po porodzie'. W ogóle co to za przesąd, szczerze to nie słyszałam:) Przecież nawet te pierwsze ubranka trzeba wyprać w proszku dla niemowląt, poprasować itd...nie wyobrażam sobie robić tego w pierwszych tygodniach po porodzie. No i jest cała masa rzeczy, które są potrzebne od razu po powrocie do domu:) Słyszałam tylko o wózku, niektórzy faktycznie kupują go 'po' żeby nie zapeszać:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witamy Gosie S :)
ja myśle,że wyprawkę fajnie zrobić przed porodem,może teraz jeszcze za wcześnie,ale fajnie sobie już powoli zapisywać co potrzebne agusp ma racje ubranka trzeba wcześniej przygotować :) ja pamiętam,że cudowne było to pranie,prasowanie tych ubranek przed narodzinami i to wyczekiwanie na to maleństwo :D
później coraz bardziej nie chciało mi się tego robić jak już Jasiu był w domku :P
co do wózka to my kupiliśmy w ostatnim miesiącu :)

co mogę poradzić mamusią pierwszego dzieciaczka?jak będziecie chciały kupować nowy wózek to my np.zrobiliśmy tak,że chodziliśmy po sklepach i sprawdzaliśmy który nam odpowiada,znaleźliśmy taki w akpolu,później znaleźliśmy go na allegro i cały komplet kosztował o 400zł mniej :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no tak, to racja (z tymi wózkami), tak najlepiej zrobić
chociaż niektórzy wolą kupować w sklepie bo wtedy łatwiej jest z oddawaniem do naprawy w ramach gwarancji (ale niektórzy producenci/sprzedawcy wózków robią tak, że przysyłają kuriera na swój koszt i na swój koszt przysyłają z powrotem, ja tak miałam, cała akcja z przesyłaniem i naprawą trwała 4 dni, w sklepie tez to moze tyle trwać bo przewaznie wysyłają gdzieś tam do serwisu). Ale jeśli mogę polecić to polecam ten mały sklepik na przeciwko dworca w Gdyni, zdarza się ze gościu ma nawet taniej niż na allegro.

Mam fotki fasola, wstawić?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też z wózkiem zrobiłam podobnie :) spora oszczędność

I chwale się, że wczoraj poczułam jak maleństwo się rusza :) Wczoraj dwa razy i dziś też dwa :) Ale coś szybko mi się wydaje... Tym razem to końcówka 15 tygodnia a z Emilką to było w 18 tygodniu... Ale jestem pewna że to było to :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bimka dawaj fote :)
agag agag podobno przy drugiej ciąży szybciej ruchy czuć wiec jeśli czułaś to suuuper :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dobra, to mój alien:

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ucieło, ale to nic, co ma być widoczne to jest ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
rewelka :D
jaki piękny fasol :D
no poprostu jestem urzeczona:)
chciała bym mieć w domu prywatne usg żeby móc podglądać swoją fasole codziennie a tu wizyta dopiero 28 lutego:(
i jeszcze nie wiem czy bedzie usg;/
i swoje ktg do słuchania rytmu serca:P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z wrażenia nie powitałam Gosi S
nadrabiam
WITAJ KOCHANA GOSIU S
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
możesz sobie kupić detektor tętna płodu ;) (ale to podobno szajs a na dodatek drożyzna)

w I ciązy marzyłam o takim okienku w brzuchu przez które by było widać fasola ;) A teraz tak czesto mam te usg, że nie zdążę zatęsknić a już mam następne ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej mamuśki :)
Fajnie że kolejna mamuśka do nas dołączyła :)
Bimka super jest tak twoja fasola :) jejku czem prędzej nich mija czas do moje wizyty.

Cały weekend normalnie umierałam :(. Ogólnie mam bardzo niskie ciśnienie i bardzo dobrze się z ty czuje, natomiast w weekend tak mi podskoczyło że nie wiedziałam co się ze mną dzieje. W dodatku ten mój puls najniższy jaki mam od piątku to 97 na min. Strasznie się boje :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witan nową mamusie.
Bimka gratuluję, zdjęcie śliczne :D

Nanik spokojnie, dzisiaj masz też wysokie ciśnienie? Mojej koleżance podskoczyło w 3 miesiącu i teraz dostała tabletki i tyle, mierzy sobie a jak ma wysokie to bierze tabletkę, wieć myślę że jak dzisiaj masz też wysokie to warto zapisać się do lekarza.

A co do tego karmienia piersią, to naprawdę nie można soku pomarańczowego?! I znowu moja niewiedza wychodzi na jaw :/ załamka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:) no to i ja przywitam nową mamusię:) wpisuj się szybciutko na listę:)

Co do cisnienia - jeśli masz wysokie to radzę sprawdzać codziennie, ograniczyć kawę ( jesli pijesz) no i mocno się obserwować - no czy masz bóle głowy, czy ciężko ci rano wstać ect. I oczywiście mowic lekarzowi! Zbyt wysokie cisnienie może byc niezbyt korzystne dla malca i dla ciebie -odpowiednie lekarstwa pomogą je zbic i dotrwac bezpiecznie do końca ciąży. Miałam tak w pierwszej ciąży.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam wszystkie mamusie!
U nas kiepsko ide dziś do lekarza bo od soboty mam wielkiego gluta zamiast mozgu..ten katar mnie wykończy, a do tego kaszel się przyplątał...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nat spokojnie jak będzie sierpień to już dziewczyny będą musiały nam liste zrobić co można jeść i pić :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nat, spoko, zrobimy Wam listę ;) (tak w ogóle gdzieś tu jest fajna lista, na forum pewnego czasu taka krążyła)
ogólnie cytrusów nie wolno, pestkowców nie wolno, grochu, kapusty, kawy, mocnej herbaty, coli i innych gazowanych, smażonych, ostro przyprawionych mięs, ale to tylko na poczatku, bo wiadomo ten brzuszek musi się nauczyć trawić. Ja karmiłam 13 m-cy to ciężko żebym te 13 m-cy wytrzymała na takiej diecie. Po 3-4 mcu jadłam już wszystko na co miałam ochotę, ale na poczatku w małych ilosciach, obserwowałam reakcję, zwiększałam ilości aż zaczełam jeść normalnie :)

a, jeszcze w sprawie zakupów to Wam powiem (bo ja nie wiedziałam i miałam kłopot), żeby sobie kupić luźne w kroku spodnie dresowe i bluzki/koszulki, z których można łatwo wyciągnąć cyca, nie muszą byc specjalne do karmienia, wystarczą zwykłe ale np. z dużym zakładanym dekoltem i koszule nocne z guzikami.
Niektóre babki podwijają sobie bluzki/koszulę do góry, ale bez sensu brzuszysko wywalać przy ludziach.

A słuchajcie. Macie jakieś przeczucia co do płci? Bo ja sobie myślę, że bedzie druga pipka. Ale może to przez to, że w I ciąży wszyscy mi wkręcali że bedzie chłopak i się nie sprawdziło. I teraz oczywiście też wkręcają że bedzie chłopak i wydaje mi się, że też się nie sprawdzi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam przeczucie na chłopca, zresztą wszyscy też tak mówią bo "wyładniałam" i odpycha mnie od słodkiego a na mięso przyciąga :D

Lista dla nas to super pomysł :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nat, to ja tak miałam w I ciąży, wszystkie objawy na chłopca! zrobiła mi się ładna cera, ładne, gęste włosy, ciągnęło mnie do kwaśnego, brzuszek jak piłeczka, wiec po tym wszyscy twierdzili, że na bank bedzie chłopiec! Robiłam sobie jakieś testy w internecie na płeć (chociaż były głupie, ale co tam pobawić się można) i też pokazywały mi chłopca.
Nikt nie wróżył mi dziewczynki, a ja dla przekory chciałam dziewczynkę :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
HAHA dziewczyny ile ja już testów w internecie zrobiłam :) Wiecie jak to jest na każdym wychodzi mi co innego :D
Na początku bardzo chciałam synka potem córeczka żebym ją mogla ubierać i czesać :) Teraz jestem ciekawa płci ale już jest mi obojętnie. Najlepiej jedno i drugie przy jednej ciąży :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehehe, moja Madzia chociaż ma już 20 m-cy to ma włosy jak Kryszak i nie daje sobie zrobić żadnych kiteczków ani wpiąć żadnej spineczki :/
ale uwielbia opaski i czapki, sama sobie zakłada i nosi nawet w domu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bimka suuuper zdjęcie :)
Jeśli chodzi o płeć to mi się wydaje,że ......będzie to dziewczynka,ale bardzo możliwe,że to dlatego,że zawsze chciałam mieć parkę,synka już mam więc brakuje córeczki :D
ta ciąża od poprzedniej różni się trochę,przede wszystkim teraz miałam mdłości,a przy Jasiu w ogolę,wiem,że to o niczym nie świadczy,ale...ja sobie już co nieco wmawiam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bimka, który lekarz robi takie fajne USG :) ??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nulka, chodzę do Wąsewicza, zawsze tyle zdjęć mi nadrukuje że szok, już mam taką grubą teczkę ciążową że w I ciąży takiej nie miałam przez całe 40 tygodni ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A to widziałyście?
http://allegro.pl/test-prognozujacy-plec-dziecka-i2097288833.html

W poprzedniej ciąży nie zdążyłam, ale teraz chyba wypróbuję to cudo:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A tu jeszcze taka ciekawostka a propos tego o czym pisałyście. Nasze pra pra pra (?) wnuczki będą miały taką możliwość:D Mnie to osobiście trochę przeraża:P
http://www.tuvie.com/prevue-fetal-visualization-device-by-melody-shiue/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tu jest nawet gwarancja zwrotu pieniędzy w przypadku błędnej diagnozy:

http://allegro.pl/test-na-plec-super-nowosc-i2098625205.html

trzeba zachować paragon, test a jak wyjdzie błędny to im wysłać wraz z aktem urodzenia dziecka i zwracają pieniądze
A co wykaże jak są bliźniaki różnej płci???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie wiem czy bym chciała mieć taki ekranik... bo załóżmy dziecko by sie dziwnie ułożyło albo coś i zaczełabym panikować i bym jeździła do lekarza codziennie sprawdzać czy wszystko jest w porządku i czy tak ma być

Znajoma podsłuchiwania bicie serca dziecka stetoskopem i czasami jak dziecko źle się ułożyło to taki zwykły stetoskop (może nawet słaby) nie wychwytywał tego i nie było słychać to ona potrafiła w środku nocy jechać do szpitala, bo nie słyszała serca przez stetoskop, oczywiście za każdym razem się okazywało, że wszystko jest ok
Też miałam stetoskop, faktycznie było słychać, ale tylko wtedy jak dziecko było dobrze ułożone a wokół była cisza
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiecie co, jakbym miała 130 zł wolnej gotówki to bym sobie taki teścik kupiła ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej mamuśki, ja po dwóch tygodniach zwolnienia wróciłam dziś do pracy, rano wstawać mi się nie chcialo, ale teraz to się cieszę, że w pracy siedzę, bo czas mi szybciej leci i mam więcej energii, w domu się rozleniwiłam tylko. Ja czuję, że będzie dziewczynka, ale jest mi to obojętne, ważne, żeby był zdrowy dzidziuś. Na początku wszyscy mi mówili, że będę miała dziewczynkę, ale dziś wróciłam do pracy i każdy mi mówi, że wyglądam tak ładnie i że chyba synek będzie:) Imiona mamy wybrane i dla chłopca i dla dziewczynki. Za tydzień mam wizytę i gin mówił, że może uda się już określić płeć- super by bylo. Ja też mam trochę za wysokie ciśnienie, lekarz mówił, żeby narazie obserwować, potem zobaczymy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bimka, dzięki :) Szkoda, ze to az Gdynia...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
fajny ten test ale pewnie mąż by mnie zabił ze w coś takiego wierze :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
możesz sobie zrobić test gratisowy taki:
zasadź w ziemi ziarenko pszenicy i jęczmienia.
Pokrop swoim moczem.
Jak wzejdzie pszenica znaczy, że dziewczynka.
Jak jęczmień znaczy, że chłopiec.
Podobno skuteczny w 75%
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
asela, jakie macie imiona?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chłopczyk Gracjan, a dziewczynka Gaja Daniela (drugie imię po mojej Mamusi, która zmarła 4 lata temu).
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ile się czeka na wykiełkowanie z tych nasionek?:P I jeszcze zagadka jak rozróżnić pszenicę od jęczmienia, ja jestem w tym temacie zielona:D A z testem na płeć muszę poczekać do marcowej wypłaty, teraz nie mam kasy na głupoty...I szczerze straaaasznie chciałabym dziewczynkę, tak jak przy pierwszym faktycznie jest to obojętne, byle było zdrowe, tak teraz - chciałabym żeby to była zdrowa dziewczynka:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chyba rzeczywiście z tą wyprawką macie racje. Nawet mój mąż po przeczytaniu mojego postu stwierdził, że zwariowałam, żeby czekać na sam koniec; a poza tym to zaraz po urodzeniu dziecka to on nie będzie jeździł po sklepach tylko będzie ze mną siedział w szpitalu i pomogał ile się da (tak sobie to obmyślił). Pewnie rzeczywiście jakoś szybciej ograniemy te zakupy, na razie sobie oglądam modele w necie i w sklepach przy okazji.

Te testy płciowe są fajne, tak szybko chciałoby się wiedzieć.... ja za miesiąc będę wiedziała chyba na 80% a podejrzewam, że w kwietniu lekarz potwierdzi mi na 100%. Btw chodzę do doktora Chmielewskiego do Gdyni i na razie jestem zadowolona; też robi nam fajne foty i nagrywa płyty z naszym maluchem. Niesamowite, że takie 7,5 cm rusza się jak normalny duży dzidziuś!

Dziękuję za miłe przywitanie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie wiem ile się czeka, nie robiłam
jak odróżnić pszenicę od jęczmienia? po napisie na opakowaniu??? ;)
a potem sobie zaznaczysz gdzie posadziłaś jęczmień a gdzie pszenicę ;)
aha! Jak nie wykiełkuje nic to znaczy że nie ma ciąży

Pytanie podstawowe: gdzie kupić jęczmień i pszenicę (ale nie łuskaną co sie nadaje do sadzenia) ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chodziło mi o to, jak rozróżnić jak już wykiełkuje!!! hehehe:)
Nie mam pojęcia gdzie kupić...pewnie w jakimś sklepie z nasionami, a gdzie takie są to już wyższy stopień wtajemniczenia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to se zaznaczysz gdzie pszenica wsadzona a gdzie jęczmień i wtedy rozróżnisz ;) bo jak malutkie to chyba za bardzo podobne do siebie żeby zwykły laik mógł rozróżnić, to zboże i to zboże
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No test fajny,ale kasy szkoda :(
ja mam wizytę dopiero w marcu to będzie 16 tydzień i mam nadzieje,że już lekarz będzie w stanie mi powiedzieć,a jeśli nie to chyba się skuszę i pójdę do doktora Doeringa który podobno jest super w określaniu płci :) ach to czekanie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Heeey ;)

I od razu witam nowe mamusie ;)

Bimka, ale czaderskie to zdjęcie ;), ja kurka ostatnio zapomniałam poprosić, a ginka nie dała mi wcale :/ poprosiłam już po fakcie to mi wyrwała ze swoich, zdjęcie głowy :D haha

Co do płci, kurka, ja nie wiem, nic nie czuję, z Młodą też nic nie czułam ;), wszystko mi dziewuchę drugą przewidują, a że przy pierwszej też tak było, to pewnie będzie dziewucha ;), muszę poprzestawiać te czarownice dookoła mnie to może mi wywróżą chłopaka hahah

z jednej strony chciałabym chłopaka, do parki ... z drugiej, Lena jest taka czaderska, że mogłabym mieć drugą dziewczynę ;), także mi już teraz to chyba obojętnie. Myślę, że Mąż będzie bardziej zawiedziony, jak okaże się, że nie chłopak :D

Dziewczyny, ile kosztuje takie normalne usg, żeby stwierdzić płeć u tego dr Doeringa? Musiałabym skalkulować czy będę miała kasę i może bym się wybrała żeby zaspokoić swoją ciekawość ;)

co do ruchów, czytałam gdzieś, ale nie pamiętam, że któraś z Was wyżej, tak szybko poczuła ruchy! Seeerioo???
ja wczoraj siedziałam, napchana pomarańczami i stukałam w brzucha, zaczepiałam Fasolę, ale jeszcze nic mi nie odpowiedziała ...
tak sobie nieśmiało liczę, że jeszcze 2-3 tygodnie i powinna zacząć się odzywać ;)

No tyle czasu nie pisałam, że teraz piszę i piszę ;).
My jesteśmy po weekendowych urodzinach Leny, zaraz po tym dziecko pojechało do dziadków i mam tydzień laby ;). I co prawda marzyłam o takim odpoczynku, a teraz siedzę i nie wiem co ze sobą zrobić haha
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mamuśki a jakie macie plany na walentynki?? My pewnie spędzimy je w domku ponieważ ze mną jest różnie także szkoda ryzykować :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my podobno idziemy do kina ;).
Tym bardziej, że Młodej nie ma więc nie musimy się nikogo prosić, żeby z nią został ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My idziemy na sushi :) wiem, że nie wolno :D ale wybiorę opcję bez surowych ryb :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a my jutro wieczorem idziemy na nauki przedmałżeńskie :D
temat:rodzina wierzaca i ewangelizujaca wychowanie potomstwa:))))))
tak wiec romantyzm zapewniony na 100%
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak nie przepadam za sushi, też bym poszła, wszystko mi się poprzestawiało....za owocami też normalnie nie szaleję, a teraz się zajadam. Właśnie pożarłam porcję lodów i zdałam sobie sprawę, że nie powinnam bo to tiramisu, alkohol przecież....hehe
krasnal - dzizyz, powodzenia....nasze nauki to była jakaś masakra, na tych zbiorowych w kościele z reguły byłam sama bo mój mąż przezornie jakoś nigdy nie mógł wyrwać się z roboty, więc sama lazłam po te podpisy....A na tych spotkaniach w poradni, takich tylko w parach - jakiś koleś opowiadał mi o moim cyklu menstruacyjnym (chooore) podczas gdy mój mąż gapił się w podłogę i z nudów przysypiał:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sylwia, mi gin zawsze daje wszystkie zdjęcia, zawsze co najmniej 8, a ostatnio to chyba dał ze 30

nauki przedmałżeńskie, powiadasz... mi sie bardzo podobało na naukach, jakoś tak przedstawiają to całe życie w takim jaśniejszym świetle aż sobie człowiek zaczyna uświadamiać jaka ta miłość jest wielka.
Nie jestem jakaś prokościelna, ale nawet sobie postanowiłam, że potem bedziemy chodzić na jakieś takie nauki dla małżeństw, takie rekolekcje czy coś, ale męża ciężko namówić :( szkoda, bo to dobrze robi dla związku
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My jak co roku w walentynki idziemy na urodziny do mojego szwagra (akurat 14 musiał się urodzić) :) zaprosił nas na kolację do knajpki więc chociaż wyśmigałam się od robienia obiadu jutro ;)

ach.. przypomniały mi się nasze nauki przedmałżeńskie... my nauczyliśmy się przytulać "po bożemu" :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak sie przytula "po bożemu"?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj u mnie wszystko się zmieniło jak mój mąż zawsze co niedziela do kościoła i wogóle (tak był w domu nauczony), a u mnie w sumie rodzice a ni nie kazali ani nie zabraniali. To teraz ja bym poszła a on już wogóle o tym nie chce słyszeć. Uważam że w jakiś sposób to łaczy małżeństwa :) czasami jest potrzebne coś takiego. Tym bardziej my już ze soba jesteśmy prawie 8 lat.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To my tez mieliśmy ale nas takich rzeczy nie uczyli czyli co nauki nie zaliczone :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak mieliśmy nauki w poradni rodzinnej to na jednych zajęciach jakiś facet próbował nam wytłumaczyć o co chodzi w wykresach, strasznie smęcił a minęło dopiero 20 min z zaplanowanych 1,5 godziny. Zapytał czy ktoś ma pytania, wszyscy głowy w dół, a mój mąż z pełnym zainteresowaniem: "czy na podstawie tego wykresu można określić dokładny dzień owulacji?' gość spojrzał na niego jak na kosmitę, zrobił się cały czerwony, po czym stwierdził, że pewnie można ale on tego nie potrafi i jeśli nie mamy innych pytań to on na dzisiaj już by skończył zajęcia :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nanik_ - my jesteśmy razem już 11 lat i powiem szczerze jakoś nigdy nie czułam, żeby nam to cokolwiek mogło dać...żeby kościół faktycznie tak roztaczał tą wizję miłości do bliźniego:P, żeby to jakoś inaczej wyglądało pewnie miałabym inne zdanie:/
Mój mąż z domu, w którym nawet nie było takiej opcji, żeby w niedzielę czy jakiekolwiek święto nie zaliczyć mszy, ja z kolei z domu, w którym rodzice dawali nam wolną rękę, chodziłam, potem przestałam. Teraz nie chodzimy ale zaczniemy jak dzieci zaczną coś kumać żeby wiedziały o co w ogóle kaman w tym temacie;) A moja teściowa pewnie nie może przeżyć tego, że sprowadziłam męża na złą drogę, i tak jest już bliska zawału, że czekamy z chrzcinami do wiosny:D Bo 'za jej czasów z nieochrzczonym dzieckiem w ogóle nie wolno było wyjść na dwór':D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ciężko to opisać bo pani dokładnie to demonstrowała, nawet staliśmy się para pokazową, ale może uda się choć trochę to nakreślić, a więc kobieta powinna przytulać głowę na piersi mężczyzny a on powinien jedną ręką dotykać jej głowy, nie pamiętam niestety co ma robić drugą ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja dostałam opierdziel od babci, że poszłam z dzieckiem do kościoła jak jeszcze nie było ochszczone...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale ja nie mówię o tych naukach seksualnych, tylko o kościelnych, hehe

ale te nauki przedmałżeńskie były ogólnie bekowe, gościówka pokazywała jak plemnik przeskakuje przez mikropory w prezerwatywie, w ogóle niezły ubaw był na tych zajęciach, hehe
i opowiadała (ze szczegółami) jak zaliczyła wpadkę stosując kalendarzyk małżeński, mówiła też że temp. w pochwie mierzy jej mąż :P

P.S. My mamy 10 lat stażu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hahaha, poranny pomiar temp. w ramach chwili bliskości na rozpoczęcie każdego dnia:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
super Kaska bedziemy teraz tylko tak :).
Jedno szczęście że nas nikt nie kontroluje z chodzenia do kościoła :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a! i jeszcze dała nam do domu balon żebyśmy mogli zobaczyć jak wyglada prezerwatywa, buahahaha, no szczałam tam! to było lepsze niż kabaret. A wiadomo jak człowiek musi zachowac powagę to akurat chce sie śmiać jeszcze bardziej.
Ogólnie to ona opowiadała wszystko tak jakby naprawdę wierzyła w to, że na te zajęcia przyszły same dziewice i same prawiczki :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe się naśmiałąm..

Ja mojemu mężowi naopowiadałam, zę tam pani będzie miała w miseczkach kisiel i że trzeba będzie palcami sprawdzać konsystencję porównując do śluzu, żeby określić dni płodne i niepłodne :) Mój małżonek do spotkań podchodził z pełną powagą a na ostatnim spotkaniu powiedział "i co? Żadnego kisielu nie było.." :) Normalnie mi uwierzył i czekał :)
A o wykresach wszystko wiedziałam i w domu musiałam tłumaczyć z polskiego na nasz :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jeden gościu tam ciągle wyskakiwał z jakimiś głupimi pytaniami w stylu: czy tym samym termometrem można sobie zmierzyc temperaturę w odbycie i w ustach ;)
albo: czy prezerwatywę można używać kilkukrotnie
albo: czy seks oralny zabezpiecza przed zajściem w ciążę
nie pamietam o co tam jeszcze pytał
normalnie jajca sobie robił, a ta babka wszystko na poważnie brała
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja nasze nauki bardzo dobrze wspominam, nasz ksiądz jest super extra, więc zatrudnia taką zwykła kobiete - pielęgniarke i ona miała z nami 4 spotkania po 50 min i wszystko jasno i na temat :D
Mój mąż nie chodzi do Kościoła i jest bardzo cięty na księży i w ogóle, kiedyś mi obiecal, że nasze dzieciaki wychowamy w wierze katolickiej, a po ślubie mu się odmieniło.
Ogólnie jak ja jestem w Kościele i widzę te wszystki młode małżeństwa to robi mi się tak jakoś przykro i smutno.

Bimka miałaś naprawę świetny ubaw :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja jestem z ze swoim Grzechem 4 lata i z tego co opowiadaćie to on tam poprostu nie wyrobi ze śmiechu bo to taki tym kabareciaża który jeszcze sam wyskoczy z pytaniami czy sex analny zapobiega zapłodnieniu
tak wiec o ile o kosciół sie nie martwie o tyle te własnie głupie mówienie co z czym i do czego gdzie ja 8 letnie dziecko drugie w drodze a ktos mi mówił bedzie o takich :poważnych :sprawach to Grzech mi poprostu na atak śmiechu zejdzie:D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
hihi, jeszcze zalezy na kogo traficie, jak bedzie jakiś nudziasz?

my akurat mieliśmy zajęcia grupowe, ale znajomy opowiadał ze miał indywidualne. Pojechali do babki do domu, siedzieli sobie na kanapie i rozmawiali o seksie, śluzie, plemnikach... a obok na podłodze bawiły się dzieci.
W pewnej chwili synek tej babki ok. 4 letni podbiegł do niej z kotletem schabowym w ręku i zawołał "mama pić, mama pić", a ta wyciągneła cyca, podała mu do picia, ten sie napił, oblizał i poszedł dalej sie bawić z tym kotletem.
Znajomy mówi, że jak nic na świecie ten widok podziałał na niego zniechęcająco i potem przez tydzień seksu nie było ;)
Czyli skuteczna babka była, hehe :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o kurde Bimka ta opowieść jest naprawdę przerażająca :)

my też mieliśmy indywidualne spotkania,z takim młodym małżeństwem,straszne to było,po spotkaniu myśleliśmy,że rozmawialiśmy z jakąś sektą :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak czytam co mnie czeka to, aż mi się nie chce już. My z mężem jesteśmy 10 lat razem po ślubie cywilnym trzy lata a w tym roku razem z chrzcinami chcemy wziąć ślub kościelny. Mam taką cichą nadzieję, że może nie będziemy musieli już przechodzić przez te nauki przedmałżeńskie bo w końcu jesteśmy już po ślubie cywilnym tylko ale jednak hehehe.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja się ciesze że my mieliśmy tylko jedno spotkanie w dodatku takie na które się spóźniliśmy :). Zaliczone i to najważniejsze. Najbardziej mnie denerwuje że te babki mówią o antykoncepcji a same maja już drużynę piłkarską :).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gianella, chyba jednak Ci się nie upiecze hnie hnie hnie :P

ale za dziewicę już nie bedziesz mogła robić :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
niestety gianella ja też jestem po cywilu:D
tragedia a wczoraj tak w tym kościele zmarzłam że alż mnie trzesia na ponowną posiadówe:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to mnie pocieszyłyście dziewczyny nie ma co, a już miałam taką cichą nadzieję że nam się upiecze ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
niby z jakiej paki miałoby się upiec? przecież dla kościoła ślub cywilny się nie liczy i żyjecie w wielkim grzechu - to tym bardziej trzeba Was wysłać na nauki ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak tak czytam te Wasze opowieści to się cieszę, że u nas było nudnoo :D hahah
My razem od 4 lat, ale ślubowaliśmy rok temu ;).
Tylko nas na szczęście ominęła ta indywidualna poradnia małżeńska, z racji tego, że dziecko już było to extra ksiądz wystawił nam pieczątki, że odbyta :D haha
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sylwia to ci się udało :P
Dziewczyny nie wiem czy to przez to, że tak bardzo chce mieć brzuszek ciążowy, ale wydaje mi się że już mi się robi. Myślicie że jest to możliwe??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jakoś nie rozumiem tej waszej beki z koscioła, jak nie wierzycie to po co wam ślub kościelny i chrzczenie dzieci, dajcie sobie spokój z kościołem i tyle a tak to jedna wielka hipokryzja:/ fakt ze ludzie głoszący nauki często sami nie wiedzą co mówią i się do tego nie nadają ale ja się sama przekonałam ze żyjąc tak jak oni mówią można być szczęśliwą, czekając z seksem do ślubu i nie stosując antykoncepcji więc są jeszcze tacy naiwni którzy żyją inaczej niż piszecie:P
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
może tak, ale wiesz w dzisiejszych czasach to się trzeba liczyć z tym, że na nauki nie przychodzą dziewice co im trzeba tłumaczyć, ze w celu odbycia stosunku wprowadza się członka do pochwy. To jest śmieszne.
Absolutnie nie śmieję się z tych nauk kościelnych, tak jak pisałam mi one dużo dały i się bardzo cieszę, że takie coś jest. Gdyby nie było obowiązkowe to bym nie poszła i nie wiedziałabym co tracę. I chciałabym teraz chodzić na takie rekolekcje czy katechezy, ale męzowi się nie chce, a żeby to miało jakiś sens to muszą chodzić oboje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
ja lubie wierzyć w boga i bardzo czesto do niego gadam na spacerach czy w trakcie robienia obiadu w ramach moich rozmyślań ale widzisz nie chodze do koscioła bo nie mam takiej potrzeby serca ale mam potrzebe serca wziąć slub koscielny i ochrzcic dzieci z pierwszym mezem nie miałam takiej potrzeby i nie wziełam slubu koscielnego i przez to nie chciano mi ochrzcic syna do dnia dzisiejszego i los sprawił ze miał racje bo nie nadawał sie na meza i ojca i jestesmy juz kilka lat po rozwodzie co w takich przypadkach jak mój?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe, no takie rzeczy też mnie śmieszą i nie jest tak, ze wszystko mi się podoba bo dużo rzeczy mnie irytuje, w kosciele też, szczerze mówiąc to kościół mi się wydaje mało przekonujący i nudny, my z mężem mogliśmy zobaczyć trochę inną jego odsłonę we wspólnocie neokatechumenalnej-pewnie nic wam to nie mówi:P to jest taka wspólnota gdzie spotkałam mnóstwo normalnych ludzi, pijących, palących i przeklinających i robiących o wiele gorsze rzeczy a nie takich,, świętojebliwych" i uduchowionych ze dać im skrzydła i by latali, którzy udają lepszych a takimi nie są. Mnie przekonuje to, jak ci ludzie się zmieniają i że widać to w ich życiu. Kiedyś trafiłam na takie katechezy w kosciele- w ramach tej wspólnoty, na początku mszy, jak pewnien ksiądz dawał świadectwo, mówił m. in. że przez kilka lat się onanizował i to był jego wielki krzyż ale ze Bóg mu pomógł wyjść z tego, pamietam ze szczęka mi opadła, bo zawsze słyszałam jak to księża z ambon wykrzykują jacy to my powinniśmy byća oni to święci, nie wiem czy mnie rozumiecie bo chaotycznie piszę, ale mnie takie coś pociąga, prawda:)albo koleś który na umór pił i wyszedł z tego, albo babka która wybaczyła zdradę. no i też doświadczyłam tego, że ta nauka kościoła odnośnie czystości przedmałżeńskiej jest trafna, mimo że ciężko nam było te kilka lat czekać do ślubu i że baaardzo trudno było wytrzymać to warto było:)chociaż dla wielu to jest śmieszne, dziewica z prawiczkiem do slubu w wieku 26 lat:D samą mnie to bawi bo to się raczej nie zdarza:P teraz też mi kościół pomaga bo mam taki charakter wybuchowy, że gdyby nie to to po większej kłótni trzasnęłabym drzwiami i miała w d*pie co mój mąż czuje, pewnie bym zwiała do rodziców, widząc tylko winę w mężu a nie w sobie, a tak zaczęłam dostrzegać, że to przede wszystkim ja powinnam się zmieniać..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Krasnal widzę, że miałaś przejścia w życiu:( dobrze, że z tym pierwszym mężem nie wzięłaś ślubu kościelnego, teraz jak to wypływa z Twojej potrzeby serca to pewnie, ja mówię że to jest bez sensu jak się bierze tylko po to żeby brać, bo co rodzina powie, bo chcę wystąpic w białej sukni, bo coś tam jeszcze ale beż zadnego przekonania wewnętrznego. a może być i tak, ze kiedyś będziecie razem z rodzinką chodzić , może to się zmieni, ja kiedyś jak rodzice mi kazali chodzić do kościoła to zwiewałam, nudziłam się potwornie na mszach, takie to wszystko mi się nieżyciowe wydawało i skostniałe, górnolotne i moralizatorskie, pewnie wiesz co mam na myśli:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Widzisz Fretka ty trafiłaś na swojej drodze księdza z powołaniem dlatego tak jest. Tak jak pisałam wcześniej też teraz lubie a nawet mam potrzebę chodzenia do kościoła ponieważ też takiego trafiłam. Może i to dziwne ale ja jak byłam mala nie zostałam ochrzczona z różnych przyczyn. Jak z moim obecnym mężem postanowiliśmy się pobrać to sama chciał mieć ślub zniechęcona kościelny i wtedy trzeba było to wszystko zalatwiać ( chrzest komunie i bierzmowanie). Poszlam do mojej paraf to zostałam olana:( co mnie bardzo już zniechęciło. Jednak mój mąż powiedział żebyśmy spróbowali u niego może tam ktoś nam pomoże i faktycznie trafiłam na SUPER KSIĘDZA w ciągu roku zalatwiliśmy wszystko włącznie ze ślubem.
Według mnie większość ludzi jest zniechęconych do kościoła ponieważ nie maialo tyle szczęścia co my, a wszędzie się słyszy tak wiele złych rzeczy na temat księży.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No nanik masz rację, gdybym nigdy nie poznała księdza z powołaniem to też bym zwątpiła w to wszytsko. teraz też widzę, że księża są różni, ale też że gdybym miała tylko dla nich tam chodzić to bym na pewno nie chodziła. Tylko czasem mam wrażenie, że ludziom łatwiej jest najeżdżać na księży żeby znależć wymówkę a sami też pozostawiaja wiele do życzenia, że zabijają się w rodzinach o spadki, że kasa też jest dla nich najważniejsza tak jak dla wielu księży, że w niczym nie są lepsi od nich ale wolą o nich mówić żeby od siebie odwrócić uwagę... ale to tylko moje spostrzeżenie. a np. z tym ze księża mają babki na boku, tak łatwo się ich osądza a ile naszych ,,katolików" też ma babki na boku, ile rozwodów jest w kościele a przecież to też sakrament taki jak kapłaństwo..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też wlącając się do dyskusji powiem - zefaktycznie księża katoliccy są niestety w wiekszosci dwulicowi. Wielu z nich - takie ja mam odczucia, czasem jakby sutanna ciązyła. Mam okazje często dosyć chodzić do kościoła ewangielickiego - tam księżą mają normalne rodziny i ich podejscie do spraw ludzkich, rodzinnych jest calkiem inne - takie z życia wzięte:).

A z innej beczki - czy ktoras z was miala kucia w dole brzucha? Bo ja od wczoraj zastanawiam się co to moze być. W dole po prawej stronie odczuwał takie wlasnie klucia. I nie wiem czy to związane z ciążą czy to wyrostek czy co???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
gianella niestety Cie nie ominie poradnia,my też mieliśmy ślub cywilny,a do poradni chodziliśmy z dzieckiem 9 miesięcznym :P
a ślub kościelny mieliśmy połączony razem z chrzcinami :)

My do kościoła nie chodzimy,nie czuje potrzeby chodzenia i słuchania tego co człowiek który jedno mówi,a inne robi.Jak Ksiądz przychodzi do mnie na kolędę i mówi mi o sąsiadach,że Ci dali za mało,a Ci w ogóle to...sorry :)
Ślubu udziela Nam super Ksiądz,nawet powiedziałam,że po ślubie będę chodziła do Kościoła na jego msze by to był super ksiądz,ale....księdza przenieśli z parafii,bo miał za dobry kontakt z młodzieżą :) super podejście ;/

nasz kraj jest bardzo nietolerancyjny dlatego dziecko które w szkole nie chodzi na religie jest wytykane palcami,najpierw przez dorosłych,a później przez swoich rówieśników którym rodzice zrobili wodę z mózgu,powoli się to zmienia i mam nadzieje,że zmieni się do końca :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ta zmieni się, ale w drugą stronę, w gimnazjum czy liceum jak ktoś będzie chodził na religię to go będą wytykać palcami...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no masz racje nat,ale nie dziwi mnie to szczerze mówiąc,że ludzie oddalają się od Kościola
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Dziewczyny co to za powazne tony?:) Mowic mi tu jak sie czujecie i jak fasolki. We wtorek ide do lekarza, ciekawe czy dzidzi pokaze nam plec:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sanszajn no to 3mamy kciuki :)
obstawiasz sama cóż to za maleństwo w Tobie jest? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
fretka ja to Was podziwiam, że tyle wytrzymaliście, to nie było na pewno łatwe, dziwię się że jeszcze takie pary są, myślałam że takie rzeczy to tylko w bajkach ;)
Chociaż istnieje zagrożenie, że para bedzie niedopasowana seksualnie, czy pod względem anatomicznym czy jeżeli chodzi o temperament, albo jedno z nich ukrywa swoje "braki", albo dopiero po ślubie się okazuje że takie "braki" są....
Ale z drugiej strony takie małżeństwo ma super miesiac miodowy :) z łóżka można nie wychodzić, jak już sie zacznie to skończyć nie można :) hehe ;)

A co tam jeszcze chciałam...
samopoczucie - zarąbiste
fasol - ok

Kłucie w dole brzucha - standard

Ktoś pytał czy może być tak że już w 10 tyg. widać brzuszek. Podejrzewam, że to po prostu jelita, wzdęcie. W I ciązy miałam tak, że na poczatku miałam straszne wzdęcia, wyszedł brzuszek, wzdecia się skończyły a brzuszek został ;) Bo w 10 tygodniu dzidziuś ma dopiero z 5 cm, a macica jest wielkości pomarańczy to niemożliwe żeby był widoczny typowo ciążowy brzuszek.
Ale ja mam już brzuch duży, naprawdę duży, taki 6 m-czny ;) Już nawet obcy zauważają, że coś jest i pytają czy to ciąża. Ale gin powiedział, że to raczej jelita.... :P no cóż.... albo tłuszcz ;)
Dobre to, że cycki też mi rosną ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny pewnie że w 10 tyg może już być widoczny brzuszek
I Bimka ma trochę rację, że w dużej części są to jelita
Ale nie oszukujmy się: brzuch ciążowy to nei tylko macica! Tak się wszystko w środku przemieszcza i brzuszek staje się widoczny :) Wzdęcia - oczywiście też :)
Ale jak mąż siostra czy nawet ktoś obcy patrzy i widzi brzuszek to się nie pyta gdzie ci urosła macica a gdzie wzdęły jelita czy podniosła wątroba, tylko pyta czy jesteś w ciąży albo który to już tydzień :)
Notabene ja mam brzuszek już bardzo okrąglutki, a na wadze spadłam od przedciąży :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no tak to racja :)
no ja Wam mówię, mam już brzuszek naprawdę widoczny i nikt sie nie zastanawia czy przypadkiem kartofli się nażarłam czy to ciąża tylko od razu pytają który miesiac i dlaczego nic jeszcze nie powiedziałam, jak mówię że to dopiero poczatek 4 m-ca to sie dziwią. Ogólnie jestem szczupła, a ten brzuch....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ja Wam powiem,że też mam spory brzuszek i bardzo szybko mi się pojawił,naprawdę bardzo szybko.
Widząc mnie nikt nie ma wątpliwości,że to ciąża :)
mówią,że w drugiej ciąży brzuszek szybko staje się widoczny i w moim przypadku to się sprawdziło :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w I ciąży też mi dosyć szybko się pojawił, pod koniec 4 m-ca już miałam ładną piłeczkę, pamiętam dobrze bo był Sylwester i zakładaliśmy na brzuch czapeczki i rysowaliśmy sobie po nim ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
paula123 dzieki.
Kazdy mowi ze bedzie chlopczyk a mnie sie wydaje ze dziewczynka zeby tym wszystkim zrobic na zlosc :P. A tak naprawde to jest mi bez roznicy oby zdrowe bylo :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mnie już moja mama zaczyna w tym temacie (tzn. w temacie płci) wkurzać, bo ciągle mi wkręca że "teraz MUSI być chłopak", "teraz to NA PEWNO będzie chłopak". Uczy Madzię mówić różne imiona chłopięce a jak powtórzy to jest "Słyszysz?! Ona chce Maciusia/Mikołajka/Stefanka". Wysłałam smsa ze byłam na usg i ze fasol strasznie ruchliwy. Odpisała "bo to chłopak".
Jakbym jeszcze jakiś wpływ miała na to co sie urodzi. No kurcze, co ja jej teraz zrobię. No już raczej nic! Przeciez jak bedzie cipka to pisiola jej nie dorobię (chyba że z plasteliny ulepię specjalnie dla babci). Już mnie zaczyna to irytować.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sanszajn jak ja ci zazdroszczę, ale trzymam mocno kciuki :)

Dziewczyny ja nawet wczoraj robiłam zdjęcia żeby zobaczyć brzuch :) tym bardziej że nigdy nie miałam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehehe, nanik jeszcze sie napatrzysz na ten brzuch, jeszcze bedziesz go miała dosyć i bedziesz godziny odliczać do terminu porodu, a po terminie bedziesz szaleć i przeklinać ten brzuch ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe Bimka chyba plastelina na wiele się nie zda, mnie wkurzają teksty teściowej typu - Ty masz ten brzuch taki duży, na pewno jesteś w 3 miesiącu? Nie no ściamniaj jej!! Tak naprawdę jestem w 6 urodzę jej wnuka i wyjadę za granicę.
Albo nie jedz tyle bo później będzie ciężko zrzucić!!! Użeram się z jej synkiem, chodzę do pracy, miałam przez jakiś czas zagrożoną ciąże i mam się przejmować tym, że w kółko chce mi się jeść?? No inna sprawa, że dużo rzeczy mnie wkurza.

Idę dzisiaj do ginekologa, boję sie naprawdę bardzo, smutno mi że jadę sama bo mąż ma jakieś fochy i tak jakoś zły ten dzień :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hejka, ja też mam brzuchol duży, co najmniej jak na 6 miesiąc moim zdaniem, każdy już widzi co jest grane;) Też mam za tydzień we wtorek wizytę i wielką nadzieję, że dzidziuś ujawni nam już czy jest synkiem czy córeczką.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nat to możemy sobie rączki podać ja też mam niekontrolowane ataki wkurzania sie o byleco teściowa to ostatnio walneła na mnie focha że sie na nią wydarłam bo dzwoni do mnie po raz 50 danego dnia i ględzi że jej sie coś w komputerze popsuło i mam przyjść i naprawić gdzie ja cały boży dzień rzygam przy zmianie pomieszczenia z pokoju na kuchnie albo nie daj boze coś mi zapachnie z okna to po zawodach ale nie ja mam teraz zaraz juz przyjsc no bo przecież siedze w domu i nic nie robie to jej krzyknełam że jestem obecnie zajęta rzyganiem i odłożyłam telefon i teraz grzesiek negocjuje pokuj :D zresztą jak byłam u lekarza to powiedziałam że krzycze na ludzi przez tą ciąże(przed nią byłam oazą spokoju):)to powiedział że jak sie to nasili baaaaaaaaaaardzo to on mi jakiegoś psychologa znajdzie:D:D:D

co do samopoczucia to oddam żołądek w dobre ręce nawet dopłace
co do fasola roboczo zwanego stefanem wydaje mi sie że ok
jelita faktycznie strasznie puchną wraz z zaparciem coraz gorszym i gorszym
w podbrzuszu jak bolało tak boli najgorzej jest w nocy a wogóle to nie pamietam z poprzedniej ciąży żeby mnie tam coś bolało ale to może być skleroza:)

a byłam wczoraj zrobić wyniki i mam coś nie halo chyba z cytomegalią bo pisze dodatn nie wiem co to za ustrojstwo
:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
też nie wiem co jest ta cytomegalia, ale jak jest do 0,85 to znaczy że ok
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja w nocy też czuję się tragicznie, jestem spuchnięta jak balon, boli mnie brzuch...masakra. A dzisiaj w ogóle bosko rozpoczęłam dzień - wiedziałam, że jedziemy na badania (standardowo krew i mocz), i co zrobiłam? Wstałam rano i poszłam się załatwić, zapomniałam o kubeczku haha No więc stwierdziłam, że muszę szybko wypić dużo wody, żeby za godzinę coś jeszcze wycisnąć, wypiłam i ledwo doleciałam z kuchni do łazienki - wszystko zwymiotowałam. Na badania w końcu pojechaliśmy i jeszcze sobie zwymiotowałam po drodze w samochodzie.... - dzizyz, co za masakra, kiedy to się skończy!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nat trzymamy kciuki za twoje badania?? My jesteśmy w podobnym okresie to powiedz masz taka zwykłą wizytę czy co??
Jeśli chodzi o tą cytologie to też nie mam pojęcia u mnie jest tylko rodzaj grupy podane
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny ja mimo ze jestem dopiero w 10 tc to brzuch mam jak w zeszłej ciąży w 5 miesiącu:( i nie wiem czy to wzdęcia bo po wizycie w toalecie nic nie schodzi:/ a jeszcze nic nie przytyłam więc nie wiem o co chodzi, że tak wcześnie... talia osy zanika w tempie expresowym:( boję się, że w tej ciąży będę miała wieeelki ten brzuch, w poprzedniej miałam taką uroczą piłeczkę ale gdzieś czytałam że z drugim dzieckiem jest większy, aż strach się bać:D krasnal ja też miałam cytologie na plusie i gin mówił że to dobrze bo już ją przeszłam, bardzo źle by było gdybyś się zaraziła dopiero w ciąży ale dopytaj lekarza i nie martw się na zapas.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki fretka troch mnie uspokoiłaś ja do gina dopiero za 2 tygodnie wlecze sie to strasznie a co do brzuchola to ja wyglądam już jak w zeszłej ciąży na porodówce ale to dlatego że przez 8 lat troche przytytłam a rozciągnieta skóra za cholere nie chciała sie wchłonąć z powrotem:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hihi, ale to chodzi o cytomegalię a nie cytologię nanik ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
współczuję Wam z tymi wymiotami, ja nic takiego nie miałam ani teraz ani w I ciązy, jedynie jakieś tam delikatne mdłości, wrażliwość na zapachy, ale żeby wymiotować to daleko mi do tego
w ogóle to teraz super się czuję, żeby nie ten bebzun to bym nie wierzyła w ciązy jestem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
haha, się uśmiałam z tej cytologii:D

Z cytomegalią to jest tak: jeśli CMV IgG wychodzi dodatnie tzn. że choroba jest przebyta (zakażanie było kiedyś i zostały ciała odpornościowe) - to jest jak najbardziej ok, bo cytomegalię przechodzi się tylko raz i nie ma zagrożenia ponownego zakażenia. Trochę gorzej jeśli CMV IgM wychodzi dodatnie, bo to świadczy o aktualnym zakażeniu i trzeba szybko włączyć leki, bo jest niebezpieczne dla fasolki...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe, ja też popłynełam i pisałam o cytologii:D ale myslałam o cytomegalii:) wiecie ja znam babkę, która kilkanascie lat temu w ciązy zaraziła się cytomegalią wtedy nie wiedziała że to jest to i w ogóle nie wiedziała czym jest cytomegalia, mówiła że przechodziła to jak lekką grypę, w konsekwencji jej syn urodził się głęboko uposledzony:( ma kilkanaście lat a jak roślinka:( kurde, kto by pomyslał że te cholerne wirusy mają taki wpływ na dziecko...ja miałam kontakt z tym chłopakiem i w ciąży też drżałam po wynikach jak zobaczyłam dodatnie oczywiście nie wiedząc co to oznacza.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mam 0,70

krasnal, ile ty tam masz tej cytomegalii?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
OJ TAM strzeliłam gafe i nie tam spojrzalam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moje wyniki są pomerdane ale przepisze wam wszystko i tyle

HBsAg ujemny C0l
ToxoplazmozaIgG
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tez widzicie tylko 2 linijki?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
yesssss, może spróbuj jakoś w jednej po przecinku?:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
immunologia hbsag ujemny toxoplazmoza igg
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr angry
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziwne, ale to nie pierwszy raz że wychodzą jakieś jaja przy próbie przepisania wyników
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no dobra jak nie drzwiami to oknem uprzedzam ze ilość postów może być duuuuuuuuuuża:D zaczynam immunologia HBsAg ujemny:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
toksoplazmoza IgG
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nawet spam nic nie daje:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
image

Uploaded with ImageShack.us
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ha:D:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Igg dodatnie, czyli przeszłaś juz kiedys cytomegalię i masz odporność więc wszystko jest jak najbardziej ok :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cwaniara ;)

lekarza sie spytaj o cytomegalię dla spokojności
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Powiedzcie proszę kochane czy też tak macie ja normalnie dzisiaj cały dzień płacze już sama się zastanawiam wlasnie dlaczego. Jakaś depresja czy też to hormony?? Możliwe żeby hormony aż tak szalały?? Wszyscy mnie juz mają dosyć :,(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nanik to chyba pogoda dzisiaj tak działa. Ja mam dzisiaj wolne w pracy i zamiast się cieszyć że sobie moge odpocząć to chodzę jakaś taka przygaszona, nic mi sie nie chce i jakoś tak w środku cos mnie niepokoi.

A wiecie co tak sobie oglądałam moją kartę ciąży i wszystkie wyniki badań i moja lekarka nie dała mi skierowania na cytomegalię. Może sobie sama pójdę do przychodni zapłacę i zrobie bo wizyte mam dopiero 5 marca i to jeszcze u innego lekarza bo moja lekarka akurat będzie na urlopie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurcze wlasnie tez zobaczylam ze nie mam badania na cytomegalie:( W pierwszej ciazy nie robilam ale moze teraz warto zrobic?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też nie miałam jeszcze cytomegalii :/ nawet o tym nie słyszałam.
Nanik nie wiem jeszcze jakie będę miała badania robione mam tyle pytań do ginekologa, że chyba znowu napiszę je sobie na kartce ;p

A z płaczem to ja też często płaczę, ale zawsze jakiś powód sobie znajdę :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
krasnal - tak, na stówę - przechodziłaś już cytomegalię (bezobjawowo, pewnie nawet nie wiesz kiedy), ten dodatni wynik świadczy o tym, że masz odporność i w ciąży już Ci to nie grozi:)) Na 100% bo miałam identycznie:) Dziwna to choroba, bo nie ma żadnych objawów i człowiek nawet nie wie co, kiedy i jak:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mi teraz lekarz też zlecił badania,ale cytomegalie powiedział,że mam sobie odpuścić.
w pierwszej ciąży miałam robioną cytomegalię i wynik był dodatni(czyli dobrze) myślicie by zrobić sobie przy tej ciąży też to badanie czy ta odporność jest "aktualna" :)?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pewnie że jest aktualna, a mi i tak kazała zrobić, nie wiem po co. A już mega głupotą jest dla mnie powtarzanie grupy krwi, musiałam zrobić drugi raz:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie chciałabym was straszyć ale z ta "aktualnością" to jest różnie.... w drugiej ciąży (w pierwszej toxo igg wyszła dodatnia) lekarz kazał mi zrobić ją jeszcze raz (dokładnie to awidność toxo) na wszelki wypadek, a jak trafiłam na patologię w 28 tyg ciąży i nie wiadomo było od czego dziecko ma obrzęk to pierwszym badaniem jakie mi zrobili to właśnie toxo i cytomegalia (mimo, że robilam te badania w ok 7 tyg) podobno zdarzają się przypadki ponownego zachorowania i przynajmniej mój lekarz wolał dmuchać na zimne i kazał powtarzać badania.

a co do grupy krwi to faktycznie przegięcie :) ja mam wynik z 2008 jeszcze na stare nazwisko i nie miałam z tym problemu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wyjaśniam toxoplazmoze i cytomegalie

Jeżeli poprzednie badania toxo czy cytomegali igg (czyli stare zachorowanie) były dodatnie to znaczy że ma się odporność na całe życie i nie ma sensu ich powtarzać, chyba, że są ku temu wyraźne przesłanki (np lekarz podważy wyniki badań).
Jeżeli w poprzedniej ciąży któreś z tych badań na igg wyszło negatywnie, to należy je tym razem powtórzyć

Zarówno na toxo jak i na cytomegalię badania są odpłatne! Niezależnie od tego czy są zlecone przez lekarza czy też nie. Koszt takiego badania to o ile dobrze pamiętam ponad 30 zł (27 albo 37 nie jestem pewna) za każdą wersję, czyli toxo igg i igm to ok 60 zł i cytomeg igg i igm ok 60 zł = łącznie ponad 120 zł

Jeżeli chcecie zaoszczędzić, to możecie zrobić jedynie toxo i cytomegalię na igg (czyli stare zachorowanie) i dopiero kiedy to badanie wyjdzie negatywnie można zrobić świeże zachorowanie czyli igm. Jeżeli igm wyjdzie pozytywne to w te pędy do lekarza!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czesc dziewczyny,
chwile nic nie pisalam ale strrasznie malo czasu praca moj maluszek, a teraz jeszcze zostalam ze wszytskim sama bo m w morzu:(
wlasnie zjadlam zupe ogorkowa:) ale za mna chodzila wiec jak tylko malego polozylam to odrazu caly garnek ugotowalam:)
oj ja mam tak ze plakac mi sie chce z byle powodu a juz wogule jak siedze sama w domu to sobie rozne dziwne rzeczy wymyslam:) moj maz mowi ze gorzej ze mna niz w pierwszej ciazy:)
ja badadania mialam w ;pierwszej ciazy wszytskie robione od wyklej morfologi, cytomegalie itp po HIV. w tej ciazy rowniez mam skierowania na wszytsko oprocz grupy krwi(cvhodze do medicoveru).
milego wieczoru ciezaroweczkiu:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aaaaaaaa, to o to chodzi z tym igg i igm, stara i świeża choroba.... a
ja sie zawsze zastanawiałam o co kaman

no ja miałam grupę krwi robioną i teraz i w I ciąży (ale mam za darmo to luz), te wszystkie cytomegalie, różyczki i tokso też robiłam teraz drugi raz (na to mam sporą zniżkę, płaciłam za wszystko chyba ze 60 zł)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czesc dziewczyny, chciałabym do was dołączyć , można ?
termin mam na 18 września :)

Zastanawiam sie czy wiecie gdzie w gdyni można zrobić usg 3d i żeby w pakiecie był jakis dobry lekarz :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej Alana, jak najbardziej możesz dołączyć :) gorąco witamy nową mamuśkę :)

Alana, ja chodzę do Wąsewicza (Polmed), jestem baaaaardzo zadowolona. Zawsze robi mi usg (jestem w 13 tyg a miałam już 5 razy usg), za każdym razem drukuje mi mnóstwo zdjęć, a ostatnio w gratisie zrobił nawet wydruk 3D. Jak zobaczysz wyżej to wstawiłam 1 zdjęcie.
W tak wczesnej ciąży 3D nie bedzie łądne, bo jeszcze dzidzia jest "niewyraźna" a macica gruba. Najlepsze wychodzą ok. 20 tygodnia.
Poza tym jest dokładny i cierpliwy i jeszcze się nie zdarzyło żeby mi się wizyta opóźniła :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja na swojego lekarza nie narzekam, wręcz przeciwnie,uważam że jest rewelacyjny. Chodzi mi tylko o usg 3d to moja pierwsza ciąża i wyczekiwana, ale jeszcze poczekam z tym 3d tak jak mówisz do 20 tyg :) a ile kosztuje taki bajer u twojego lekarza ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie wiem bo mam pakiet medyczny

dziewczyny piszą że niejaki Doering jest rewelacyjny, bo umie ze 100% dokładnością określić płeć dziecka, podobno nigdy się nie myli ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie chce mi sie jechac do gdańska, leń straszny, no i nie bedzie mojego szofera w okolicach 20 tyg, bo pływa :) Ciekawa jestem co to mi w brzuchu pływa, czy chłopczyk czy dziewczynka, co prawda obojętne mi to zupełnie ale fajnie wiedzieć, chociaz mojemu mężowi marzy się synek, nie mowi tego na głos ale kiedys mi wpominał jeszcze jak nie byłam w ciąży :) Licze na to że moj sprytny lekarz zdradzi mi czy to bedzie pipka czy siusiak szybciej niz w 20 tyg :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
da radę szybciej, ale wiesz, nie zawsze to od lekarza zależy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
widzialam bimka w poprzednich wątkach że jesteś z oksywia, ja chodze do lekarza na pogórze górne wiec nie daleko :) dr Żółtowski, pracuje też w szpitalu w Redlowie :)

macie jakies skuteczne sposoby na okropne mdłosci a bardziej w sumie wymioty ? Juz wszystkie chyba porady netowe przetestowalam, troche cola mi pomaga ale moze któras ma jakies tajemne srodki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jo jo, nieszczęsne Oksywie... :(

koleżanka kupę lat chodzi do Żółtowskiego i jest ogólnie zachwycona ;)

na mdłości to Ci nie powiem bo nie miałam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też nie moge przestać się nim zachwycać, od czasu jak trafiłam do niego po przebojach z dr Rybickim (przyjmuje na obłużu ) który nie mógł przez rok wyleczyć mnie z grzybicy której w ogóle nie miałam jak się potem okazało i trafiłam do dr Żółtowskiego który cudownie mnie uzdrowił jednym czopkiem :) teraz operował moją teściową która po paru dniach doszła do siebie po wycieciu macicy i jajników a rane ma taka palutką, że sie nadziwić nie mogę, mojej koleżance robił tez cesarke i sie zastanawiałysmy jak przez taka mała dziurke wyjął dziecko które ważyło 5,4 kg :)

Aleeee zjadłabym sobie czereśnie, marzenieee..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a on nie ma sprzetu do 3D?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Alana proponuje czereśnie w kompcie z rolnika mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmrrrrrrrrrsuper są:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dr Żółtowski jest super:), jak lerzałam na patologi w pierwszej ciazy to kazda pacjentka( wraz ze mna) sie ninm zachwycala:) no i odbierał moj porod takze super. Ciekawe teraz na jakiego lekarza w szpitalu trafie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
musze poszukać tego kompotu, on tylko w piotr i paweł jest czy mam szanse gdzie indziej tez go znaleźć ?

No własnie doktorek nie ma takiego sprzętu..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam mową mamuśkę :)
Alana u mnie on jest nawet w takim osiedlowym sklepiku :)
Olcia z tego co pamiętam to ty chodzisz do Medicovery powiedz czy laboratorium jest w sobote otwarte.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nanik z tego co sie orientuje to jest zamkniete, w gdansku jest otwarty tylko medicover ale to chyba tylko lekarze maja dyzuty na nagle przypadki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tez chodze do doktorka Żółtowskiego :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiem, że BRUSS w gdyni jest otwarty w soboty 8-13 jeżeli chodzi o laboratorium :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny widziałam maleństwo !!!
Boże jak ja się bałam, tak mi się ryczeć na poczekanlni chciało, miałam 1000 myśli, że może to dziecko nie żyje itp, nagle Pani wkłada mi tą rurkę to usg dopochwowo a tam patrze moje maleństwo tańczy :D nie wiem jak inaczej to nazwać, ja niesamowite, zawsze widziałam tylko kropkę i lekarz mówi tu jest Twoje dziecko a teraz ja widzę nóżki dwie (mały cwaniak je sobie skrzyżował) rączki wziął za główkę i tak się zgina jakby robił brzuszki!! I nosek widziałam, jaaa super było :D A później te badania prenatalne, czy usg genetyczne nie wiem jak fachowo to się nazywa i wiecie wiecie co - wszystko dobrze :D zrobiła je już normalnie przez brzuch. A ja głupia tak się bałam! Jejku jaka panikara ze mnie straszne :D i to maleństwo ma 5 cm i już tak sobie tańczy :D Pani ginekolog mówi, że jak mały akrobata.

Pytałam się o tą cytomegalia i mi powiedziała,że tego i tak w ciąży nie można leczyć, w sensie że nie ma jak, więc ona nie każe swoim pacjętką tego robić. CO o tym myślicie?

A i kazała jeść mi witaminy jakieś tam specjalne dla kobiet w ciąży, ale kurcze drogie to, najtańsze kosztowały 30 zł, a wy dziewczyny bierzecie a jak bierzecie to jakie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hihi, a widzisz :) Super :) Gratulacje :)

Szkoda, że męża ze sobą nie miałaś. Ja męża zabrałam na pierwsze usg w I ciązy (to akurat 10 tydzień był) i jak on zobaczył tego "tańczącego" robaczka to sie poryczał, hihi :P
A potem z podziwu nie mógł wyjść, ze takie coś jest w brzuchu, że to jest prawdziwy żywy człowiek w człowieku i że on "własnoręcznie" to uczynił :P

o cytomegalii to Ci nic nie powiem, bo sie w ogóle nie znam

ja biorę Elevit (fakt drogie, ale co tam, przecież to dla zdrowia fasolki)
można brać tylko kwas foliowy, ale że ja mam tendencję do anemii to wolę brać cały komplet wszystkich witamin
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mi lekarz powiedział że mam sobie darować witamyny a polegać na zachciankach i tylko zalecił kwas foliowy i magnez :D
ciesze sie ze z twoim szczesciem wszystko w najlepszym porządku ja sie zastanawiam każdego dnia co sie stanie jak mdłośći mi znikną bo to mój najlepszy znacznik tego ze wszystko jest ok
to są fantastyczne przeżycia takie usg :D
a mam pytanie do was takie na przyszłość z racji tego że rodziłyśćie dzieciaczki właściwie niedawno ja sie teraz sprawa ma z udogodnieniam wszelakimi typu znieczulenie czy poród rodzinny dalej wszystko jest płatne? no i jeszcze przyszło mi na myśl kiedy na szkołe rodzenia trzeba sie wybrać i znowu czy nfz to gdzieś refunduje?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A i oczywiście Alana witam :D
Mam też pytanie do Dr Żółtowski, bo muszę sobie nowego lekarza znaleźć w Gdyni, czy on przyjmuje prywatnie czy państwowa i gdzie
i za ile :D I czy ktoś słyszał o dr. Gaworek?

Na czereśnie też mam ochote i zajadał te, które w słoiku ma moja mama :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mam za tydzień wizyte i usg oczywiscie i sie doczekać nie moge już :)) moze cos tam zobacze większego , bo mialam ostatnie usg koniec 6 tyg i tylko taka kropka pulsująca :)

Dr Żółtowski przyjmuje w gdyni na pogórzu górnym w optyku koło biedronki, ja chodze do niego prywatnie, nie mam pojecia czy przyjmuje gdzieś państwowo. Wizyta kosztuje 100 zł , osobiscie polecam, zwiedziłam juz wiele gabinetów ginekologicznych i nie ma takiego drugiego lekarza.

Tylko kompot wiśniowy w sklepie znalazłam i to nie z rolnika.. :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej, jeżeli chodzi o witaminy to ja biorę femibion 2, lekarz mi to polecił. Kosztują 55 zł albo coś około. Dziś rano byłam zanieść mocz do posiewu, wczoraj kupiłam w aptece pojemnik, a baba w laboratorium mówi, że to nie taki jak trzeba i że nie wie, czy mi w ogóle zrobią to badanie, ale mogę zostawić na własną odpowiedzialność (!!!). Poza tym, jak mi coś tam wyhodują, to za jedną bakterię trzeba będzie zapłacić 13 zł- masakra jakaś, czyli co, jak mi wyhodują 20 bakterii, to mam za to bulić 260 zeta!!! A teraz siedzę w pracy, zjadlam już dwa pączki i najchętniej to bym poszła spać:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
prywatnie przyjmuje na Romanowskiego (Gdynia Pogórze) a na NFZ na Grudzińskiego (Oksywie Dln. za Akademią Marynarki Wojennej), ale nie wiem jak z terminami, chyba najlepiej iść najpierw prywatnie i zagadać żeby przyjał w przychodni

jeżeli chodzi o porody rodzinne to są bezpłatne. W Wejherowie rządali "cegiełki" za ubranie dla taty, ale wiem że nie każdy ją płacił.
W Redłowie tata jest bez specjalnego ubrania i nie płaci się nic.
Znieczulenie to inna sprawa. Jest dostępne tylko w niektórych szpitalach, nie wiem czy jest płatne ale wiem, że trzeba się zapisać na to wcześniej i jest jakieś przeszkolenie czy coś.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej!
Ale naprodukowałyście :))) Czytałam i czytałam :)

Ja dziś mam wizytę po południu. A na razie jakoś kiepsko się czuję.
Ja też biorę Femibion 2. A do 12 tygodnia brałam Femibion 1.

W pracy zaraz mają się pojawić pączki - mam nadzieję, że zjem sobie ze dwa :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To mocz do posiewu nie może być w takim zwykłym opakowaniu jakie dają w aptece??
A jak się chodzi do niego prywatnie to pewnie nie chce wypisac na książeczkę badań itp?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Super Nat że wszystko jest ok :)
ja też mam puki co brać tylko kwas foliowy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nat - musisz powiedzieć w aptece że potrzebujesz pojemnik na mocz do posiewu. Wtedy jakieś inne dają.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dr Żółtowski od tego roku nie przyjmuje juz na Oksywiu na NFZ wiec zostaje tylko prywatnie.
Ja w pierwszej ciazy bralam Pregnavit ale teraz doktorek mowil ze nic nie brac tylko zdrowo sie odzywiac, kwas foliowy do 14 tyg ale mozna brac cala ciaze. Tylko ze ja mam bardzo dobre wyniki.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jo musisz powiedzieć że do posiewu to wtedy dają opakowanie sterylne (w woreczku) i musisz uważać żeby się tam jakieś zarazki z zewnątrz nie dostały, przeczytaj sobie:
http://eurologia.pl/g/348,posiew-moczu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nat podaj adres mamy i podaj lokalizacje czereśni:D

kurcze musze sie za tym znieczuleniem rozejrzeć bo za horere nie mam ochoty rodzić tak jak ostatnio w samotność i okropnym bólu przez tyle godzin z 5 stów bym nawet na ten cel uskrobała jak trza bedzie bo już mnie to przeraża
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sierpień:
gianella - 02.08.
Eliska - 03.08
Sylwia- 04.08
Sanszajn - 04.08
Mamafipcia (Pati 25) - 06.08
karing - 07.08
agag_agag - 09.08
ania84 - 12.08.
Ania32 - 13.08.
asela - 15.08.
Kasita - 17.08.
Ola81 - 17.08.
GosiaS - 18.08.
Paula - 19.08.
Bimka - 21.08.
Martek - 25.08
Olcia_ - 29.08
kaska2308 - 30.08

Wrzesień:
ania85 - 02.09.
nanik - 03.09.
Asiunia81 - 05.09.
pierwsze_baby - 05.09.
Kocur86 - 06.09.
nat - 06.09.
Fretka - 15.09.
agusp - 15.09.
Roli - 17.09.
Alana - 18.09.
Fiolka - 20.09.
aguseek - 20.09.
krasnal699 - 24.09.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No ja w aptece powiedziałam, że chcę pojemnik do posiewu i on był w woreczku sterylnie zpakowany, to może będzie jednak ok, co? Może ta baba jakaś niezorientowana... Kurczę, we wtorek na wizytę mam wziąć wynik posiewu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak tak, to dobry masz :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja jadę na 12:00 do gina, i znów usg.... ileż można? ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj, Bimka, biedactwo, ciągle musisz oglądać tę fasolę swoją;) Ja moją zobaczę we wtorek i już nóżkami przebieram ze zniecierpliwienia:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tez we wtorek:) tym razem sama bo maz w morzu zarabia na pampersy :) jestem bardzo ciekawa co tam we mnie rosnie...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehehe, no ja takiego parcia nie mam na usg (pewnie przez to że tak czesto jeżdzę do tego gina)

ej, wczoraj patrzałam sobie z Madzią przez okno, ona stała na parapecie, ja ją trzymałam i w pewnym momencie sie oparłam brzuchem o parapet i tak mnie zwinęło że myślałam że sie popłaczę z bólu, nie mogłam sie wyprostować, trzeba uważać kurna na ten bebzun
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kiedy ja będę taka mądra jak wy??
Szefowej czasami zadaję pytanie o poród ( bo ten jest dla mnie największa zagadką i też chcę wszystkie możliwe formy znieczulenie i podziwiam kobiety, które mówią - chcę rodzić naturalnie, dla mnie to jakby powiedzieć połamcie mi żebra) i o wychowanie dziecko i chyba się załamała moją wiedzą bo przyniosła mi książke o dzieciach taką co ma 1000 stron i ani jednego zdjęcia.

Krasnal te zachcianki co do czereśni to mam przez Ciebie :D bo jak przeczytałam, że Ty masz tak moje nie chcą mi przejść i tak samo jak napisałaś, żebyłam u kosmetyczki to ja ma wielko ochotę na maseczkę i manicure :D a teraz każdy grosz liczę jak jeszcze nigdy w życiu.

Tak Bimka z mężem bardzo chciałam iść, ale nie układa się nam za bardzo i częściej krzyczymy na siebie, kłócimy o każdy grosz, więc nie miał ochotu na usg bo mu było za daleko, dlatego szukam teraz czegos bliżej może jak zobaczy dziecko to mu serce zmięknie a jak nie to biedny nasz los :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sie bab o poród nie pytaj bo każda ma inny, a jak Cie niepotrzebnie nastraszy?

gdzies czytałam, że ból porodowy można porównać do bólu jednocześnie łamanych 20 kości (to apropos tych żeber), ale wątpie... chyba że chodzi o 20 kości w d*pie - to sie zgodzę ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tylko że zarąbiste w porodzie jest to, że skurcze przychodzą falami, jak jest skurcz to boli, jak go nie ma - to nie boli nic, pełen relaks, aż odpływasz tak jest błogo i to Cię regeneruje i daje siły na kolejny skurcz.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nigdy tak zejebiście się nie czułam jak między skurczami (naprawdę!!!)
(no może jeszcze podczas orgazmu)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mój mąz jeszcze tez nie był ze mna na usg i nie wiem kiedy bedzie.. teraz w czwartek ide ale bez męża znowu bo na morzu jest, na poprzednim tez nie był dlatego ze powiedział ze pojdzie dopiero jak przez brzuch bedzie robione bo nie chce patrzec jak jakis facet wkłada mi coś do pipy, dziwny typ :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny - jakiez wy płodne jestescie jeśli chodzi o pisanie ( i nie tylko oczywiście:)). Nie nadążam z czytaniem:)
My jutro idziemy do lekarza i na usg i ciekawe tez jestem czy już się coś uda podejrzeć:). Z Filipkiem dowiedzielismy się w 16 tygodniu wiec po cichutku liczę, ze i tym razem lekarz dojrzy co powinien:).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nat przepraszam cie za te zachcianki bedę już milczeć jak grób co do maseczki to mona sobie z koleżnaką spa urządzić za grosze bo wystarczy jakąś maseczke oczyszczającą i odżywiającą kupić i najpierw oczyszczanko na plotach a potem odżywianko i cera jak pupa niemowlaka:D
ale niepokoi mnie twoja relacja z mężem nie powinno tak to wyglądać ze to tobie sie wszystkiego odmawia bo jak go sobie wychowasz takiego go bedziesz miała na zawsze niestety tak wiec tu swiadome wsztkie babki bede podburzać nie zróbcie z ciebie koła gospodyń wiejskich które wszystko robią za marne pieniąde a kole telewizorek necik i czego ty babo odemnie chcesz przecież pracuje cały dzień taka relacja nie należy do najzdrowszych i na dłuższą mete strasznie frustruje
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ja z moim też jeszcze nie bylam, zawsze biedny czekał w poczekalni nie wiedziałam ze mógł być na takim dopochwowym. Ale teraz w poniedziałek ide po zwolnienie także pewnie 1 samotna wizyta, ale już 24 mam to genetyczne napewno wezmę go do środka. Jejku jak ja się tego boje normalnie masakra :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny,
wygrzebuję się pomału z choroby i w końcu mam trochę energii żeby poczytać i napisać coś.

Jutro w końcu idę do gina, badań jeszcze żadnych nie mam, muszę od niego wziąć skierowanie i szybciutko zrobić. Mam nadzieję że i USG genetyczne jutro załatwimy i w ogóle że wszystko ok. Bóle brzucha i skurcze dalej rąbią, ale jak siedzę teraz na zwolnieniu i odpoczywam to jest nieźle. Zobaczymy co powie.

Bimka, ten Wąsewicz pewnie w żadnym szpitalu nie pracuje, co?

Po pierwszym porodzie nie chcę nigdy więcej nawet myśleć o naturalnym, i zastanawiam się co by się musiało stać, żeby mieć planowane cc. albo blizna po pierwszym cc słaba, albo dziecko ułożone pośladkowo... albo skierowanie od psychiatry ;D

pozdrawiam i miłego pięknego dnia :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nanik spokojnie :) szkoda nerwów, tylko dzidziuś się denerwuje.
Krasnal jest dokładnie tak jak mówisz, nagle po ślubie wszystko się odmieniło a na hasła typu - "ja dwa raży więcej zarabiam, więc ty możesz zając się domem" to mnie kurkica strzela! Powiedziałam Pani genikolog, że strasznie nerwowa jestem a ona na to, że może mi dać tylko siekiere :D Najbardziej jest mi smutno, jak czytam w tych głupich gazetach, że to taki czas kiedy Twój facet się dobą opiekuje itp. a mój ma problem z kupnem szynki dla mnie na chleb :D jak mu mówię, że jestem w ciązy i mam prawo niekótre rzeczy robić a niektóre nie (już nie będę zanudzać przykładami) to on że leniwa jestem i nie chce mi się, labo że przesadzam, albo że przed ciążą też mówiłam że mogę tego robić. Jest starszy ode mnie o 5 lat, 4 lata mieszkał sam, i ma takie chyba nawyki kawalerskie, których nie jestem w stanie "wyleczyć", te jego gry w komputer mnie wkurzają, jedzenie w łóżku (łóżko jest moją świętością), spanie do 13.00 w sobotę :D później czytanie ksiązki do 15.00, póżniej granie w komputer do 22.00 a ja mówie, że może spacer, znajomi, zakupy - nie mam czasu przecież widzisz, że pracuję!! Mogłabym zabić :D Albo jak jadę do koleżanki i proszę, zeby odebrał mnie z skm bo chodzenia grabówkiem o 22.00 nie jest fajne - to on, że nie bo nie ma kasy na benzyne!!
dobra znowu to robię - przepraszam już kończe :D ale mąż jest dla mnie temetem rzeka.

A i Krasnal pisz pisz o swoich zachciankach :D nie mam swoich, to chociaż będę miała takie pożyczone, bo nie ma większej radości niż zaspokojenie zachcianek :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj Nat ty nasza biedulko przecież ja już z nerwów bym go w d*pe kopa zasadziła nie raz. CO ZA GNIDA!!!! Oni myślą że ciąża to o takie tam tylko baby maja okazje ich wykorzystać GAMONIE.
a co do zachcianek to ja nie mogę nic słogkiego bo na samą myśl mi nie dobrze dlatego na mój tłusty czwartek kupiłam sobie arbuza i już połowę wciągnełam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam!
Ja mam choroby cd... niestety dzisiaj lekarz zalecił mi antybiotyk bo nic nie pomagało;(
Wizytę u gina miałam w poniedziałek i mówiła że jak będzie trzeba to brać bo gorsze jest przechodzenie lub powikłania, wiec mówi się trudno.
Po wizycie u gina byłam bardzo smutna ;( mój mąż się śmiał że to tak jak nasza córka gdy u lekarza nie dostanie naklejki-foch pół dnia!
Widziałam jak maleństwo się kręciło (chociaż do mnie raczej d*pskiem sie odwracało) i .....tyle;(

Mąż widział więcej i dłużej - jestem zazdrosna, no i nie dostałam zdjęcia! Nie wiem jaka duża jest moja fasolka;( Ale gin mówiła że wszystko jest dobrze.
Coś nie miała humoru moja gin tego dnia a przez to mi jest smutno.

Co do zachcianek nie mam żadnych tzn jak już to na nabiał i kiełbase;)
Słodycze mnie nie kręcą(przed ciążą pochłaniałam tonami) ale ogóreczkiem nie pogardzę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale się dziewczyny napisałyście! Zwolnią mnie niedługo za obijanie się w pracy ;P

Jeśli chodzi o mdłości to moim sposobem było regularne, ale niewielkie jedzenie (choć jak cię ciągle mdli to jest to bardzo trudne), picie mleka czekoladowego i jedzenie owoców. Po owocach i mleku (ale tylko czekoladowym) nigdy nie wymiotowałam :) .

Trochę się przestraszyłam tą cytomegalią, bo jeszcze nie zrobiłam tych wszystkich badań, ale teraz to chyba polecę oddać materiał asap.

Jeśli chodzi o brzuch - no właśnie - u mnie w 13 tygodniu było jeszcze płasko zupełnie, ale teraz w 14 wydaje mi się, że się jakiś taki nadymany robi. Zawsze miałam taki wałeczek tłuszu i on teraz wystaje bardziej niż kiedykolwiek i wydaje mi się, że po prostu wypycha go Mały Miś spod spodu. No ale nie wiem, nie znam sie - to moja pierwsza ciąża. Troche się boje tego brzuszyska - on musi być chyba straaaasznie niewygodny?

Jeśli chodzi o samego dzidziola to najbardziej mnie wkurza to, że nie wiem czy on tam...żyje. No bo niby jest wszystko ok, bo nie ma żadnych plamień i nic szczególnie nie boli, ale skąd mam wiedzieć, że Mały jest cały i zdrowy i sobie fika? Ech....

Ja nie płaczę tylko się wkuuuurzam niemiłosiernie na wiele rzeczy, poziom agresji ogólnie mi wzrasa. I z nowych objawów to wyskoczyły mi takie małe krosteczki na pupie - co to w ogóle jest??? Czytałam trochę w necie, że albo od zimna, albo od gorąca, albo od hormonów i że ogólnie różne wykwity skórne to norma. Do tego piersi mi rosną, skóra swędzi i powiem szczerze, że w moim przypadku powiększające się piersi to masakra - ogólnie jestem szczupła i drobna, a piersi są duże, a teraz to już ogromne, wyglądają strasznie, a wiem, że będzie gorzej :( No i jeszcze jedno - przypętało się do mnie jakieś mega katarzysko więc siędzę w robocie, robię głupoty i czekam do 16.00....

Ale....chyba mdłości powoli przechodzą więc i tak z tym wszystkim czuję się lepiej niż z samymi tylko mdłościami i rzygami :D

Niestety wizja ciężarnej stąpającej 3 metry nad ziemią, kwitnącej i pięknej sięgnęła bruku....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moje dzisiejsze przemyslenie to to, że kobiety sa okłamywane z każdej strony wizją cudownej ciąży, szczupła kobieta, mała piłeczka, zero wymiotów cudowny czas, dla mnie do tej pory nie byl cudowny, oczywiscie ciesze sie ze mały człowieczek we mnie żyje, ale od samego początku czuje sie okropnie, bole brzucha, wzdęcia, zgagi, wymioty całymi dniami , 7 i 8 tydzień to z kibla nie wychodziłam.. teraz jest lepiej ale nadal nie unosze sie 30 cm ponad chodnikami, nie moge dzwigac z powodu krwawienia na samym początku o wszystko musze wszystkich dookoła prosić, mój mąż na statku..
chyba mam za duzo czasu na rozmyslenia :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale się rozpisałyście!!!!!!!
czytałam i czytałam :).

krasnal, Ty z Gdyni czy z Gdańska jesteś??
ja rodziłam na Zaspie, z Mężem bo sobie nie wyobrażam być sama na porodówce :). Raz, że od 3 w nocy leżałam na porodówce i leżałam i nic :), więc bym się zanudziła, dwa, że miałam komu rękę ściskać i na kogo drzeć mordę, jak już parłam :D hahaha
nic nie płaciliśmy
Także tym razem, też tylko z Mężem!
Obiecałam sobie tylko, że tym razem pojadę jak już chyba będę się skręcać z bólu bo przy Lenie pojechaliśmy za szybko i tylko niepotrzebnie tam leżałam bo mogłam przespać noc w domu :).
No i mam nadzieję, że nas poród nie zaskoczy jakoś, bo trza będzie Lenę ewakuować do kogoś haha

Ze znieczuleniem, poczytuję wątki mamuś, które rodzą wcześniej i podobno już nie ma :/, na klinicznej piszą że jest dla jednej pacjentki, więc druga musi czekać na swoją kolej, a innym razem piszą, że nie mają już umowy z anestezjologiem ...

ale ja Młodą urodziłam bez, nawet przez myśl mi nie przeszło prosić, także dacie radę :)

oczywiście chciałam coś jeszcze, ale zapomniałam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
co ja tam chciałam.... piszą i piszą....

jak dla mnie ciąża to jest cudowny czas, super się czuję, nie mam mdłości, nic mnie nie boli, tylko że nerwowa jestem ale już mi przechodzi.
W I ciązy też było wszystko super do 7 m-ca, bo w 7 m-cu dopadła mnie rwa kulszowa (płakałam po nocach i marzyłam żeby ktoś mi girę odrąbał przy samej d*pie) i puchły mi stopy nawet pod spodem i w ogóle przez to się stałam strasznie nieruchawa, dojść na przystanek to był dla mnie naprawdę nie lada wyczyn (ale miejsca nikt nie ustąpi bo ciąża to nie choroba)

Byłam u lekarza, miałam usg, tym razem fasola nie była taka skoczna, 3D też mi zrobił :)

Proszę bardzo:

image

Gadka z lekarzem:
Lekarz: o! przytyła Pani 4 kg!
Ja: to wszystko przez to że dziś jest tłusty czwartek
L: ile pączków zjadła?
J: jeszcze żadnego, ale to nie zmienia faktu
L: no tak, to wszystko przez męża... i przez teściową!
J: otóż to! Jak dobrze, że mnie pan rozumie ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hahah Bimka :D
fajny lekarz! i jak rozumie kobiety !!! :D

a zdjęcie cudne, zazdraszczam bardzoooo i chyba swoją ginkę muszę opieprzyć za te braki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o jaaaaaa, ja tez chce takie foto! to niesamowite że tak widać dziecko :) jaki ma brzusio :) Bimka który to tydzień ?

a tak a propo tłustego czwartku to jeszcze nigdy nie jadlam dobrego pączka w tłusty czwartek, w tym roku tez jestem zawiedziona..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a, no i małżu ma grupę krwi 0+ tak jak myśleliśmy, ale jeżeli chodzi o mężczyznę to podobno "gorzej trafić nie mogłam" :/ niby to do niczego nie pasuje ;)
W sumie.... jakby co to bede miała dodatkowy argument na swoją korzyść przy rozwodzie ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
13 tydzień i 1 dzień
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jejku Bimka jak ja ci zazdroszczę :( normalnie w poniedziałek nie wyjdę z gabinetu dopóki nie dostane fotki :). Nawet nie chodzi o tą fotkę ale żeby zobaczyć to maleństwo
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Piękna fotka ..... a ja nie dostałam łeeeeee ;((
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
fakt pierwsze tyg w pierwszej ciazy mialam mdlosci ale potem...moglam gory przenosic. Brzuszek mialam malutki (przytylam 8.5kg) a ze mam 180cm wzrostu to wygladalam jak wieza ktora polknela pilke. Do samego konca byla "sprawna" w 8 miesiacu mylam okna i wszelkie porzadki. Libido bylo tak wysokie ze maz uciekal przede mna jak tylko mogl. Mam nadzieje, ze tym razem bedzie podobnie.

Bimka ale super dzidzia, bedzie piekna fotka w albumie.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
libido libido ... a co to jest seks? :D
u mnie tragedia, zaraz zapomnę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też już chyba nie pamiętam :/

W pierwszej ciąży myłam okna w dniu terminu porodu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzizyz, ale piszecie, ciężko nadążyć. Ja miałam u siebie zlot z okazji tłustego czwartku - były i faworki i parzone i pączki (wszystko same robiłyśmy a pączki ja:D). Generalnie super, bo po wczorajszym tragicznym dniu (wymiotowałam od rana do wieczora, jakieś 7,8 razy), dzisiaj nawet mogłam coś zjeść, więc jestem zachwycona...
Witaminy, w poprzedniej ciąży też brałam Femibion, teraz pewnie też, ale póki co sam Folik a witaminy moja ginka włącza od II trymestru. Jeśli chodzi o usg 3D, robiłyśmy na każdej wizycie i u mnie akurat, to pierwsze, z 12 tygodnia było najcudowniejsze, bo widać było całego dzidziola, takiego maleńkiego, ze skrzyżowanymi nóżkami, najbardziej mnie to rozczuliło:) Te późniejsze, po 20tyg, zdjęcia pychola itd. już nie tak bardzo;)
A jeśli chodzi o poród - tak jak przy pierwszym nawet nie zakładałam, że będę rodzić bez znieczulenia (a rodziłam, bo nie zdążyli), tak teraz w sumie nie wiem czy je chcę... Wcale nie było tak źle, to porównanie do łamania kości głupie jest moim zdaniem, bo to jest zupełnie inny ból i naprawdę jest do przeżycia...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Grrrr dopadla mnie grypa zoladkowa :( Najpierw Sandra miala a teraz ja, chyba sie wykoncze :( buuuu

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć Dziewczyny,
Od dwóch tygodni ślędzę Wasze forum ;) Jeśli można proszę o dopisanie mnie i fasolka z terminem na 09.09 ;)
Serdecznie pozdrawiam ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć, witamy :) Napisz coś więcej :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witamy witamy nowa :)
Tak czytałam to mam nadzieje ze też bedę taka aktywna po I trymestrze :) HAHA zaraz się kończy :)
Sanszajn jejku jeszcze to paskudtwo ciebie dopadło :(.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nanik ja tak jak ty czekam na II trymestr, może poczuje cudowny stan jakim jest ciąża bo na razie to nie jest fajnie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej ivi :)

Sierpień:
gianella - 02.08.
Eliska - 03.08
Sylwia- 04.08
Sanszajn - 04.08
Mamafipcia (Pati 25) - 06.08
karing - 07.08
agag_agag - 09.08
ania84 - 12.08.
Ania32 - 13.08.
asela - 15.08.
Kasita - 17.08.
Ola81 - 17.08.
GosiaS - 18.08.
Paula - 19.08.
Bimka - 21.08.
Martek - 25.08
Olcia_ - 29.08
kaska2308 - 30.08

Wrzesień:
ania85 - 02.09.
nanik - 03.09.
Asiunia81 - 05.09.
pierwsze_baby - 05.09.
Kocur86 - 06.09.
nat - 06.09.
ivi83 - 09.09.
Fretka - 15.09.
agusp - 15.09.
Roli - 17.09.
Alana - 18.09.
Fiolka - 20.09.
aguseek - 20.09.
krasnal699 - 24.09.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam wszystkich o poranku :)
Jak zawsze ja mam tysiąc pytań:). Powiedzie proszę czy piersi przestały was boleć?? Jeśli chodzi o mnie to mnie nie moją ale ciągle rosną. Masakra przy moim 155 poprzednim rozmiarze 75 C obecny jest o 2 rozmiary większy aż sie boje co mnie dalej czeka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mnie piersi bolą i rosną! Muszę w końcu je ubrać w coś porządnego bo teraz wszystko mnie uwiera :D
po wczorajszych pączkach miałam rewolucje żołądkową :/ do tego w nocy wstaję 3 razy na siusiu, a od 4 rano budzę się bo nie mogę oddychać, dziwne to że tak oddychać nie mogę, czy to też jakaś przypadłość ciążowa? Jakbym miała nos zapchany, a może jakaś alergia? Oczywiście ginekologa zapomniałam się zapytać :D

Grypa żołądkowa i ciąża to już za dużo, życze powrotu do zdrowia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mi już chyba ból w piersiach przechodzi :D
a tak na pocieszenie ja mam normalnie 85 F i juz mnie uwiera ale dzis na allegro kupiłam G a gdzie do września?

bimka no gratuluje tak urodziwego fasola:D napewno jest podobne do tatusia na chwile obecną:D

nat nie daj sobie bo to że mieszkał sam to nie jest wytłumaczenie mój grześ mieszkał sam przez 13 lat zanim go poznałam i w 2 lata sie dotarliśmy z nawykami i jest starszy o 8 lat wiec nie tłumacz swojego męża bo on ciebie nie tłumaczy tylko wykorzystuje i kropka nie chce z tobą spędzać czasu to idz sama albo z koleżanką albo z kolegą:D niech mu sie troche przypiecze koło tyłka to może doceni

sylwio ja jestem z przymorza a jak rodziłąm syna to mnie zawiezli do wojewódzkiego bo na zaspie miejsc nie było już i bardzo byłam nie zadowolona bo akcje porodową miałam 3 dni i przy skurczach partych byłam już tak zaorana że straciłam przytomność :Di włądowali mi adrenaline dosercowo normalnie jak w pulpficion^^ dlatego właśnie zastanawiam sie nad znieczuleniem niestety:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mnie też strasznie bolą piersi, jeszcze nie wiedzialam ze jestem w ciązy i własnie bolące piersi to była pierwsza oznaka. Zawsze miałam duże piersi rozmiar E teraz to chyba bedzie G, potrafie sie nawet w nocy obudzic z powodu bólu piersi jak sie przekłębiam na drugi bok i cycek razem ze mną to tak boli że się obudze. Ciekawe do którego momentu beda tak rosły i bolały bo jesli do konca ciąży to bede musiała jakas podpurke mieć pod nie :) Gdzie mozna kupic jakis fajny nie uciskajacy stanik w miare nie drogi ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mnie już piersi nie bolą, czasem tylko, np. jak w nocy się położę na brzuchu i sobie przygniotę. Na początku a to była masakra, bolały i były gorące jak piec, dotknąć się nie mogłam. Noszę rozmiar 80D, niektóre staniki sprzed ciąży noszę, ale kupiłam też sobie dwa większe, jeden co prawda też rozmiar 80D, ale jakiś większy się trafił, a drugi DD. Póki co się w nie mieszczę, ale nie wiem jak długo jeszcze, bo nie łudzę się, że zostanę przy tym rozmiarze;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mnie w pierwszej ciąży tak bolały masakrycznie, teraz w ogóle. Rosną też nie specjalnie, pewnie znowu zaczną później, jak się zacznie siara produkować i potem na czas karmienia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Alena też się pisze na podpórki :)
wiecie jestem drobna a już kupiłam stanik 75 DD już miska C była duża, bo wszyscy się gapili, a teraz nie chce wiedzieć co mnie czeka jak zrzucę kurtkę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zawsze kupowałam staniki w Lingeri, sa rewelacyjne ale teraz nie chce wydawać tyle pieniędzy na stanik gdy sa inne wydatki zwiazane z ciąza i dzieckiem no i po ciąży na pewnoe taki stanik bedzie za duzy i nie wiem gdzie kupić stanik jakis dobry żeby nie uwierał i zeby nie kosztowal 300 zl ;/ sa jakies specjalne staniki ciążowe ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja ostatnio zamawiałam z bonprix staniki... rozmiar 75 F/G jest..zamówiłam kilka i udało mi się dobrać super leżący i wygodny fason. Staniki są bardzo tanie więc opłaca się potem odsyłać te które nie pasują. Ostatecznie mam dwa i jestem zadowolona, karmniki też sobie zamówię tylko póki co widzę, że nie ma takich rozmiarów:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja kupuję zawsze w outletcie Triumpha na Szadółkach ,czasem nawet za 50 zł można znaleźć naprawdę ładny i wygodny. Specjalne ciążowe widziałam ostatnio w H&M mama, ale nie wiem czy są dobre.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mnie już cycki nie bolą, chyba że Madzia mnie kopnie albo walnie, ale ja to mam w ogóle małe cycki wiec nie mam z nimi problemu ;) trochę urosły, ale nadal pozostają w kategorii "małe"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak są specjalne staniki ciążowe, które niby rosną z biustem, jak byłam w Triumph to mi kobieta chyba za 80 zł pokazała taką szmatkę, była na pewno z bardzo delikatnego materiału, nie miała poduszek ani drutów a ja całe życie miałam, albo poduszkę albo drut :D więc chyba porpostu jakiś normalny stanik większy sobie kupię, bo te takie spacjalne to jedna babka w sklepie ciążowym mi powiedziała, że kupują tak babeczki w 5 miesiąc, bo wtedy bardziej wszystko przeszkadza. Ten sklep był na Świętojańskiej w Gdyni (znaczy taka mała ulica prostopadła do niej) jakaś promocja była u niej 45zł chyba, czy 49,99zł ;p jakoś tak

Krasnal ja już wychodzę sama wszędzie :D a mu to nie robi cieszy się, że ma wolne mieszkanie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak własnie intuicyjne myslałam zeby poszukac w H&M na ciążowym, pojde sobie zobaczyć dzisiaj, w ogole jakas pełna energi jestem od wczoraj, wczoraj pierwszy dzien bez wymiotywania wiec czuje ze idzie ku dobremu, byle do marca, marzy mi sie żeby byla juz wiosna, żeby wyjsc bez kurtki na samej bluzie, słońca mi trzeba :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Alena dokładnie tak jak ja nawet nie wiem co mam ze sobą zrobić :). Jade na shopping także prosze dużo nie pisać bo potem sie nie odnajdę :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mmmmmmmmmmmmAlana masz takie same marzenia jak ja
a ja słońca do życia bardzo potrzebuje tak normalnie to 2 razy na miesiąc chdziłam na 8 minutek na solarke a tu dzidziol i lipa

ja od wszoraj mogła bym sie zamienić w spiącą królewne normalnie bo bym tylko komary ucinała na okrągło:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja sie tez po poludniu na shoping wybieram w poszukiwaniu stanika :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak już chcecie kupować sobie nowe staniki to może od razu taki co sie odpina do karmienia?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej!

Widzę że szał zakupów :))

A ja byłam wczoraj na wizycie. Ale się wkurzyłam na ginka bo usg mi zrobił tak na odczep chyba.. Wszystko dobrze, dzidzia machała i wierciła się we wszystkie strony. Ale ginek nawet nie próbował okreslić płci, nawet na odczepnego nie powiedzial - że się nie da, że nie widzi.. Nie zmierzył dzidziusia, nie dał mi opisu jak zawsze...
Jedyny plus ze mój mąż i synek byli na usg - ale sama musiałam się zapytac czy mogą wejść, bo ginek to jakiś wczoraj był z innej epoki chyba.. Mam niedosyt i umówiłam się do mojego poprzedniego gina na piątek za tydzień na usg. Jak będzie fajnie to może do niego wrócę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czy to są dobre dane dr Żółtkowskiego?
81-185 Gdynia, Romanowskiego 24 tel:790-235-829 ?

Mam nadzieję, że nie będę żałować :D a usg 2D też daje radę prawda?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak dobre dane :) umawiasz sie na wizyte ? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w sumie głupie pytanie, logiczne ze chcesz sie umowic na wizyte :D jakas dziwnie niekumata ostatnio jestem :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No chyba Jo :) mówicie, że jest dobry, a ja nie mam pkt. zaczepieniam. Pracuje w Redłowie, a ja pewnie będę tam rodzić, Ty Alana jesteś z niego zadowolona?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja jestem bardzo zadowolona, uratował mi raz "życie" a raczej zdrowie psychiczne, nikt nie mógł mnie wyleczyć z grzybicy ponad rok sie meczyłam a on powiedzial ze nie mam grzybicy i jestem zle leczona i dzieki niemu przestało mnie piec swędzić po roku czasu a juz byłam bliska zwariowania i wylądowania w psychiatryku :) Ogólnie super facet, widać ze nie sciagał na studiach, poza wiedza ma taki dar że czuje sie ze jest sie w dobrych rekach i jest sie spokojnym o zdrowie swoje i dziecka :) Ja polecam, na pewno nie bedziesz załowała :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziękuję :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Heja,
dzięki bardzo za dopisanie ;)
u mnie to niewiele jeszcze wiem :(
wiem że jest fasolka ... byłam 2x na wizycie w ramach NFZ ... pierwsza trwała 3 min z zegarkiem w ręku ... gin stwierdziła ciążę metodą ... nie wiem jak to nazwać ... hmmm ... jakąś "macaną" ;) i zleciła jakieś podstawowe badania a druga wizyta to 2 min już bez żadnego badania tylko na grupę krwi mnie wysłała bo nigdy nie miałam określonej ... więc póki co kompletnie nic nie wiem ... usg mam na 6.03 może cosik więcej się dowiem ;)
a tak w ogóle u mnie latek prawie 30 ;) pierwsza dzidzia :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
metodą macaną hmm.. jak jakaś.. szamanka :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehehe ;P
a tak w ogóle termin też wywróżony z jakiegoś okrągłego kalendarzyka ... masakraaaa ;) czy to wszędzie tak wygląda?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a no i jestem kompletnie zielona w temacie ciąży, dzieci itp. więc jak czasami będę pytać czy pisać głupoty to proszę sie ze mnie nie śmiać hihihihihi ;P
pozdróweczka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ivi a jesteś z gdańska czy z gdyni ? bo stwierdzanie ciąży metodą macaną mnie przeraziło moze wrto zmienić gina? o ja to jak sie rejestrowałam to pielęgniarka zapytała w jakiej pi razy oko sparawie to jak powiedziała ze test ma 2 kreski to powiedziała że mam przyjsc po skierowanie na badanie krwi i od reki wypisała i od razu zapisała do lekaża na tydzien póżniej a to badanie wyszczególnia w którym jesteś tygodniu tej ciąży i na wizycie gin robił macanie owszem ale zaraz potem zaprosił na usg dopochwowe i tam juz sie wiercił mój roboczy fasol stefan i dał posłuchać serduszka i jak poprosiłam cyknoł ładną fote nie taką na odczep tylko kresił aż stefan sie pokazał w pełnej krasie 0,5 cm:Dito wszystko na nfz bez egle begle czary mary kup mi prosze 2 browary:^^
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
z Gdańska jestem ... generalnie przymierzam się do zmiany gina ... mam już nawet umówioną wizytę ale podobno nie mają w tej przychodni usg i na to trzeba będzie gdziś śmigać w inne miejsce więc duża lipa ;(
odczekam jeszcze tylko na to pierwsze usg u tej mojej szamanki i zobaczę jak bardzo wyjdę niezadowolona ;)
muszę poprosić o to badanie o którym napisałaś ... chociaż będzie jakiś termin przybliżony a nie na metodę chybił trafił ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam już wróciłam :)
Ivi to ty masz tak jak moja teściowa opowiadała ale to 25 lat temu coś przykładali do brzucha i jak coś słyszeli to jest ok. Potem patrzeli w .... i juz po wizycie :). Jedno szczęście że moja mama trafiła już normalnie :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe to moja jeszcze lepsza zawodniczka nawet nic nie przykładała tylko oblookała i po wizycie :) ale mi się trafiło ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Metodą macaną - czyli wyczuła, że szyjka rozpulchniona:) Bo jak to bardzo wcześnie, na USG i tak nie byłoby nic widać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i jak po zakupach ? ja w koncu nie poszłam ech jutro sie wybiore na wielkie otwarcie galeri szperk hihi :D ivi szczerzee to bałabym sie dać jej dotknąc jeszcze jakis czar rzuci hehe jakby wypowiadała jakies słowa szeptem których nie rozumiesz to uciekaj :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześć i czołem - mogę się do Was dokooptować? :>

termin mam na 28 sierpnia ale pewnie będzie we wrześniu więc wątek jak znalazł dla mnie :D

PS czarodziejski okrągły kalendarzyk to nie żadne czary - po prostu na jednym okręgu lekarz patrzy na datę ostatniej miesiączki, na drugim odlicza tygodnie - ja mam takie okrągłe cuś do sprawdzania jakie zioło na jaką dolegliwość :P

Kiedyś jak leżałam w szpitalu w Kartuzach, ówczesny ordynator badał ciężarne tylko i wyłącznie palpacyjnie (dotykiem) wewnętrznie i zewnętrznie. Po rozpulchnieniu macicy i jej wysokości można z dużą precyzją określić tydzień ciąży.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
uffffff ... trochę mnie pocieszyłaś czyli może nie jest tak źle jak mi się wydawało a ta kobieta wiedziała co robi ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ivi, nie koniecznie :)
byłam też u takiej szamanki ( może to ta sama? :D), co mi palucha wsadziła i tekstem do mnie, noo jest ciąża, 6 tydzień według OM, ale jest młodsza ... to jakiś 2 tydzień ..
i mnie zabiła :).
Tydzień później poszłam na usg prywatnie i ukazała mi się piękna fasolinka zgodnie z terminem OM ... gdyby to był2/3 tydzień, na usg bym jej nie widziała :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No dałyście mi do myślenia ;) ... i właśnie zapisałam się prywatnie na przyszły czwartek ... zobaczymy co mi tam powiedzą ... może zrobią USG i też zobaczę fasola ... a przynajmniej pewniej się poczuje ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja się zastanawiam, bo w innym wątku wyczytałam, że ktoś polecał moją ginkę, że rzekomo ona robi na każdej wizycie usg, chociaż na chwilę, żeby podejrzeć Fasola ..
ja co prawda teraz miałam, ale dlatego, że musiałam i zastanawiam się czy zajrzy na chwilkę czy nie ..
bo mówiła ostatnio, że kolejne usg koło 20 tyg ... czyli raczej nie teraz :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
heloł Mammamia, czyli już postanowiłaś dołaczyć hehehe :D
jeszcze Malutką musimy nakłonić żeby się dołączyła :)

z kółeczka to każdy gin sprawdza termin porodu ;) bo to jest wg OM ale wszędzie i tak sugerują się datą porodu wg OM chociaż usg może wykazywać zupełnie inaczej

i co Sylwia, teraz bedziesz do 20-tego tyg. czekać? Ja pierdziu....
ja mam teraz wizytę 28-go :) i podejrzewam że też bedzie usg bo mam na każdej wizycie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no mam wizytę za tydzień, to będzie 17 tydzień, czyli usg nie przewiduję .. chociaż mam nadzieję, że się miło rozczaruję ;), a kolejna wizyta w marcu, według moich wyliczeń, wypadnie dokładnie w moje urodziny, to byłaby niespodzianka :D. chociaż nie! nie chcę tyle czekać!!!

chciałabym zmienić, ze względu na usg, z drugiej strony babka jest bardzo fajna, miła, uśmiechnięta, a to bardzo w niej lubię :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak jest narzekanie na lekarzy to się przyłączę...

Byłam w Luxmedzie u Wąsewicza dzisiaj i normalnie szlag mnie trafił! Po pierwsze dlatego że od doktora się dowiedziałam że w ramach wizyty nie ma usg i trzeba się oddzielnie umawiać i w ogóle na inny termin. Na usg prenatalne wysyłają do luxmedu w gdańsku, ale oczywiście pierwszy wolny termin na połowę marca, więc nijak się nie załapię przed końcem 14 tygodnia. Więc muszę sobie załatwić sama i zwrócą mi kasę, bo mam ubezpieczenie. Udało mi się chyba cudem na poniedziałek umówić na Dąbrówkę do Tomczyk-Małyjasiak. Cieszę się o tyle że byłam u niej na połówkowym w ciąży z Miśką i wiem że ma świetny sprzęt i fajnie to usg robi.
Normalnie szok przeżyłam, że w porządnej przychodni mogą mieć tak pokręcone to wszystko
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o kurka, ja chodzę do Wąsewicza do Polmedu i mam tam WSZYSTKO od razu i od ręki i bez łachy i z uśmiechem!
Jestem zdziwiona
Może ma inną umowę podpisaną z Luxmedem i nie robi tego wszystkiego co robi w Polmedzie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześć mamuśki :)
"chwile" mnie nie było a tu takie zaległości,musiałam młodemu bajkę włączyć,bo bym nie dała rady nadrobić czytanie :)

witam wszystkie nowe mamusie :)
dziewczyny z Gdańska polecam doktora Grążawskiego,przyjmuje w przychodni na zaspie(nfz) a do tego jest położnikiem w szpitalu na zaspie :) ja teraz czekam do 6 marca na wizytę odliczam szalenie,bo mam wielką nadzieje,że fasol pokaże "kim jest" :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Alana - czyżbyś mieszkała gdzieś w pobliżu? Bo Galeria Szprek to rzut beretem ode mnie:) Swoją drogą na terenie poprzedniej siedziby mojej firmy - śmiesznie, kilka lat zasuwałam tam do pracy, teraz będę latać do galerii:) Też bym dzisiaj poszła (w H&M na otwarcie przy zakupach za 150zł dają dodatkowe 100zł do wydania:D), ale z moim samopoczuciem to słaby pomysł....Nie mam natchnienia na zakupy:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
* szperk nie szprek (bo mi się ze shrekiem kojarzy:D)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mieszkam w Rumi na razie.. bo szukamy domu, ale moj mąż jest z obłuża i z teściową sie wybrałam dzisiaj do galerii, tylu ludzi to dawno nie widziałam w kazdym sklepie kolejki na 3 godziny, nawet w sowie i rossmanie, ale nic ciekawego tam nie ma pusto w tej galeri pod względem sklepów :) Jak przyszłam do domu do tesciowej to mi sie zaczeło w głowie tak krecic nie wiem od czego ciesnienie zmierzyłam i w normie ale puls miałam 92, moja tesciowa mowi ze wysoki, nie wiem co to znaczy :D z reszta cały czas mi sie w głowie krecie chyba za duzo ludzi w jednym miejscu..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Martek ile kosztuje usg 3d u dr.Tomczyk-Małyjasiak wiesz może ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Też byłam dzisiaj w Szperku nawet 2 razy ;) Najpierw rano a potem po południu, nie kupiłam nic (bo nawet nie miałam zamiaru), ale Madzia się przynajmniej pobawiła, podobało się jej. A teraz padam na ryj, łeb mnie boli, nie dla mnie takie galeriańskie atrakcje ;)

Alana, może jeszcze sie okażę że znam Twojego męża, bo też jestem z Obłuża ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Alana, przez telefon mi powiedziała że prenatalne 130 zł.

Ale 3 lata temu jak byłam u niej na połówkowym to zapłaciłam chyba 220, byliśmy zszokowani że tak dużo. I nie wiem czy to połówkowe droższe, czy ceny się zmieniły...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bimka ja też z Obłuża:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja mala po raz pierwszy miala dzis atak histerii, ktory trwal chyba godz. Jestem wykonczona, wstydu mi takiego narobila ze szok, ja nie wiem jak dam rade z dwojka :(

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hehe, sanszajn :)
U nas teraz jest duuużo gorzej niż jak młoda miała 1,5 - 2 lata... :D Wtedy to były takie zajawki :) Ale też mam wyjątkowo charakterny egzemplarz...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie:) A ja chciałabym się pochwalić, że na dzień dzisiejszy w moim brzuszki meiszka mała dziewuszka:)

CO prawda przy dziewczynce jeszcze pleć sie może zmienić, ale mojo synek w tym samym czasie był chłopczykiem i tak mu juz zostało:):)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mamafilipcia, serdeczne gratulacje. Fajnie parke bys miala. Ja mam nadzieje ze dowiem sie jutro ale cos czuje ze bedzie to druga dziewczynka...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z czego oczywiscie bardzo sie ciesze:) bo troche to zabrzmialo jakbym byla niezadowolona:)
a moze kolejny watek zalozymy ? ten taki dlugasny

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wg zyczenia nowy wątek:
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=311978&c=1&k=160

Agusp, z Obłuża jestem ciałem i sercem, a teraz mieszkam niestety na Oksywiu i bardzo z tego powodu cierpię :(
Wiem, że Ty też z Obłuża, bo Kiedyś coś pisałaś że chciałabyś działkę na Obłużu (taką ogrodniczą rekreacyjną) i ja odpisałam, że tam mam i że fajnie jest mieć działkę (no szczególnie jak sie ma dzieci) :)
Ale bedzie fajnie (za rok) na tej działce... :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry