Widok

Mamusie sierpniowo-wrześniowe 2012 46*

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Rozpakowane:

20.06. (02.08) gianella - Rozalka, 2,03 kg, 44 cm / Kliniczna CC
24.06. (11.08) Mamafipcia - Weronika, 1480 gr., 40 cm/ Zaspa

27.07 ( 09.08) agag_agag - Szymek 3600 gr, 55 cm / Zaspa SN
27.07 (o3.08) sanszajn - Antony Adam 3400gr, 56cm / Redlowo SN
31.07 (03.08) Eliska - Zuzanna 3420 gr, 54cm / Zaspa SN

02.08 (20.08) AgusiaB - Wojtuś 3780 gr, 53 cm / Kliniczna SN
05.08 (04.08) Sylwia- Janek 3700 gr, 56 cm / Kliniczna SN
06.08 (19.08) Paula - Antoś 3200 gr, 53 cm/ Redłowo SN
10.08 (18.08) Zetka - Wojtuś 3310 gr, 53 cm/ Zaspa SN
11.08 (17.08) Kasita- Tymoteusz 3830 gr, 62 cm/ Kliniczna CC
12.08 (05.08) Mariols- Wiktoria 3470 gr, 55 cm/ Kliniczna SN
14.08 (25.08) Martek - Maciej Franciszek, 4150 gr, 56 cm / Swiss Med CC
18.08 (30.08) kaska2308 - Zuzanna, 3075gr, 53 cm / Kliniczna SN
18.08 (15.08) Asela - Gaja Daniela, 3700 gr, 56 cm / Redłowo SN
19.08 (17.08) Ola81 - Emilka, 3280 gr, 55cm / Wejherowo, SN
20.08 (18.09) Alana - Laura, 3100gr, 53 cm / Redłowo CC
20.08 (05.09) Asiunia81 -Jaś, 3758, 58 cm/ Swissmed CC
25.08 (20.08) KArolina -Tomasz, Redłowo SN
26.08 (12.08) ania84 - Liwia, 4125, 59 cm/Kliniczna
28.08 (21.08) Bimka - Adaś, 4000g, 60 cm/ Redłowo SN

03.09 (28.08) Mammamia - Maciuś, 3400g ,57cm/ Redłowo

2-paki:
Sierpień:
aga81gd - 23.08
łucja81-26.08- synek:)- Maciej / Wejherowo

Wrzesień:
ania85 - 01.09. dziewczynka
Galuszka-02.09.córcia Nina/Wejherowo
nanik - 03.09.- dziewczynka Wiktoria
kattie - 05.09. chłopczyk / Kliniczna
nat - 06.09. - chłopczyk / Redłowo
asik-74 - 13.09. córcia/Swiss
_DaMa_-14.09. córeczka Lilianka/Kliniczna
agusp - 15.09. dziewczynka / Swissmed
LADY_D - 16.09. synek Jaś / Wejherowo
miskab - 17.09 - synek Jasiek / Wejherowo
Roli - 17.09. - synek / Kliniczna
aguseek - 20.09.- dziewczynka :) Amelia / Kliniczna
malutka22 - 22.09. - synek Fabian / Redłowo
okruszek_ - 22.09 - synuś Marcin / Kliniczna
ivi83 - 09.09. - synek Olaf / Borys, może Zaspa
krasnal699 - 24.09.synalek Konrad :)/Klinczna ale to wszystko na razie raczej:)
Iskierka28 - 29.09 - córeńka / Wojewódzki/Zaspa
Ola Fasolka - 29.09 -Córka Lilka / Redłowo

Bliżej nie określone :D

karing - 07.08.
kasiowa87 - 12.08. chłopiec Antoś / Kliniczna
Ania32 - 13.08. synek Filip / Kliniczna
GosiaS - 18.08.
Olcia_ - 29.08
asiaM - 30.08. - chłopczyk

Jokerkowo -04.09 dziewczynka Maja / Zaspa
pierwsze_baby - 05.09.
Kocur86 - 06.09.
Fretka - 15.09. chłopczyk
gomarried - 18.09.
Fiolka - 20.09.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej! gratuluję pięknie Nowym, Szczęśliwym Mamusiom!!!
mnie jednak zatrzymali w szpitalu i od niedzieli leże na patologii. Była panika, ale już jest oki.
tylko ze nie chca mnie wypuścić do domu ;(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nowy wątek:

http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=409704&c=1&k=160

Coś mi sie zdaje że ania85 już urodziła ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
byłam z dzieckiem w Bajkowie na placu zabaw :P oczywiście musiałam wszędzie wchodzić z nim więc jak po takiej gimnastyce nie urodzę to ja już nie wiem :D W czasie pobytu poszłam siusiu i odszedł mi czopek taki już duży. Obym zmierzała ku końcowi, ale muszę dotrwać do warsztatów :)

Idę sprzątać lodówkę i zalegnę przed TV :) umęczyłam dziecko to zaraz zaśnie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mleko musi mieć proporcje takie jak piszą bo jak Alana je jeszcze rozcieńczy to nie dość, że będzie mniej wartościowe to może jeszcze ulewać dodatkowo.

Alana czy Ty od razu przeszłaś na ten bebilon comfort czy mieszasz z poprzednim ??

nie wiem kurcze co z tymi kupkami, ale na ulewanie jest dobre mleko Emfamil AR albo Bebilon AR. Oba są dość drogie ale u nas nawet pomagało. Rok czasu byliśmy na nim. Jest gęste właśnie po to żeby się nie cofało ale nie wiem czy jej nie zapcha na nowo ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
taa dokładnie Krasnal :D haha też tak mi się wydaje :)
Za tydzień mam wizytę u Nitkowskiego, a w środę u Zienkiewicza. Zobaczymy co Panowie powiedzą :D haha
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Alana a sprubój najpierw utrzeć mm z małą ilośćią wody na papkę a potem zalać wiekszą ilością wody i może troche więcej wody żeby nie takie gęste było a troszkę rzadsze ja bym tak pokombinowała :D bo skoro to sie tak ciężko miesza to w brzuszku tez z trawieniem nie lepiej;/

Iskierko to tobie zienkiewicz powiedział tak samo jak mi że niby moge urodzić w każdej chwili:P może wszystki ciężarówkom na finiszu tak otuchy dodaje:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kurde a nam mleko hipp tez nie sluzy mala je ulewa i to z takim cisnieniem ze sie przeraziłam :( jak żałuje ze nie udało mi sie karmic piersią :( no ale nie ma co sie łamać, dzisiaj cala noc nie stekała i w dzien tez nie jakos natarczywie, sprobuje zostac na tym bebilonie jeszcze i ten probiotyk jej podawac, bo przeciez nie moge z niej zrobic testera mleka modyfikowanego :(

na polwyspie dzisiaj cudnie, mała spala jak aniolek caly czas na swierzym powietrzu :) wspolpracuje z nami calkiem niezle :))

nat ja tak jak agag pisała myje płynem i sparzam tak dwa razy dziennie butelki tylko wrzatkiem zalewam :) sprobuj moze sie przekona do cyca, ja bym wiele oddala zeby karmic piersia bo z tym mm mamy same problemy tylko, jak nie stękanie to ulewanie, bebilon comfort strasznie slabo sie mieszka wiec 15 min siedze i trzese muly to niedlugo bede miała jak hardkorowy koksu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nat trzymaj sie kobieto :P
agag pisze samą prawde ;)wystarcza sparzyć wrzątkiem i raz dziennie rozkręcić męża traktuj jak powietrze zajmij sie sobą i bobasem :D
żelazna zasada : śpij jak dziecko śpi :D dzieci od bałaganu nie umierają :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nat a po co ściągasz? Poprostu przystawiaj.. a resztę olej i śpij razem z maleństwem :)
Jak nei będziesz odciągać - chyba że masz naprawdę podstawę żeby ściągać - to odpadnie ci wyparzanie laktatora i butelek :)

ja tam myłam normalnie płynem do naczyń i porządnie płukałam... jakoś nie chce mi się wierzyć że on przenika do tych plastików. Wolę to niż niedomyte od tłuszczu mlekowego naczynia i sprzęty. Na początku starałam się dodatkowo kilka razy dziennie może nie tyle wyparzać, co chociaż sparzać wrzątkiem. A laktator musisz conajmniej raz dziennie rozłożyć doszczętnie na części i porządnie umyć (również zaworek i membrankę) bo tam gdzie zalega tłuszcz tam mnożą się bakterie, a tak to myć i sparzać chociaż. łatwiej jak przepłukuje się od razu bo jak zaschnie to luż grubsze mycie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny jak często wyparzacie butelki, laktator jak często, a jak myjecie to czym
padam na pysk
mały nie chce jeść, ściągam mleko ale nie mam kiedy tak dużej ilości ściągnąć bo mały płacze, karmię go zwykłym mlekiem wtedy, a on później chce ssać ale cycka nie i normanie ehh
mąż w pracy, jak przyjdzie to nic nie pomoże tylko bałagan zrobi
jakieś rady
proszę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie się nieciekawie robi...
położna się nie zjawiła... mały dziś mocno zwraca... od rana (7.30) spał może ze 2 godziny... wpakowałam do w chustę, bo już sił nie mam... a tak chociaż spokojnie siedzi...eh...
M wraca z pracy więc jakiś obiad i spacer trzeba ogarnąć... ja już znów ledwo na oczy patrzę...
masakra jakaś... marzę o tym, żeby pospać jak kiedyś... bez pobudek i tak do 9... dobrze, że marzenia nie kosztują...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Znowu nie nadążam was czytać... :) u nas mało ciekawie bo mam mały szpital w domu, Zosia przywlokła coś z przedszkola i nie możemy się tego pozbyć. a więc Zocha chora, mąż już się podleczył, ja chora no i niestety Zuzkę tez dorwało :( byłam z nia dziś u pediatry i mamy trochę leków do podawania, na razie to tylko katar, ale jest bardzo duże ryzyko, że pójdzie dalej na oskrzela :(
ale na pocieszenie wiem przynajmniej, że mam wystarczająco duzo mleka, Zuzka po 3 tygodniach waży 1,1kg więcej więc mam już ponad 4 kilogramowego klopsika w domu :) aż nie mogę uwierzyć dziewczyny jak wy rodziłyście takie ciężkie i duże dzieciaczki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nat gratulacje raz jeszcze...trochę to trwało ale przynajmniej masz już to za sobą:)

Ja bym poprosiła nowy wątek może mi się poszczęści:)

byłam u lekarza...ktg wzorowe, mała rośnie 3400 +/- więc i tak pomiary można sobie wsadzić...i co przepływy super, warunki ma fantastyczne i mogłaby tak ze dwa tyg. jeszcze sobie tam siedzieć...dostałam skierowanie do szpitala, a że chcę w Wejherowie rodzić, to mam jechać w czwartek albo piątek...zrobią mi pewnie ktg ale mnie nie zostawią, i każą przyjechać 17 albo 18...bo to będzie 2 tyg po...a tam ponoć tak jest że się sztywno trzymają 2 tygodi..ewentualnie 12 dni...no nic..urodzić mogę w każdej chwili i mam dzielnie czekać. Przedłużył mi całe szczęście zwolnienie do przyszłego tygodnia więc już mam nadzieję że Nino-Gienia wyjdzie:)

Łucja pisała że czuje się ok...mały jej popłakuje od czasu do czasu, jak to noworodki, złapał już o co chodzi w ssaniu cyca :)wysłała mmsa ale nie napisała czy mogę udostępnić, więc na razie mogę tylko napisać że przystojniak z Macieja:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nat bidulka jesteś z tym popękaniem. az mnie wszystko teraz boli ałłłććć
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześć dziewczyny :) dziękuję za gratulacje
O 24.00 miałam skurcze co 10 minut, o 3 odszedł czop, od 4.00 skurcze co 7-8 min i tak aż, do 8. Mąż kazał mi zadzwonić do ginekologa a ten przyjechać do szpitala. Zrobili mi ktg i podczas skurczu spadło tętno, więc powiedzieli, że na patologii na pewno zostaję, zbadała mnie miła Pani dr Agnieszka, rozwarcie na dwa palce, więc stw. że mam iść rodzić. Zrobili mi lewatywę, zaprowadzili na sale. Skurcze cały czas co 8 min, mąż chciał już iść do domu, położna że po co ja tak szybko przyjechałam. Zaczęłam rozwiązywać krzyżówki i zaczęli się ze mnie śmiać ;p o 16 przyszedł mój lekarz rozwarcie było na 3 palce i podłączyli mi kroplówkę. Wtedy już zaczęło boleć bardziej ;p ale nie az tak bardzo. o 19 powiedzieli, że mogę wziąć prysznic z mężem, tam mi było tak dobrze, że siłą mnie wyciągali. Od 20 bolało już bardzo, skurcze co 2 min, jak był skurcz spadało tętno mąż kazał oddychać a ja chciałam, żeby się skończyło. Wody nie odchodziły rozwarcie na 4,5 palca więc chcieli przekuwać ale na szczęście trochę pracowałam na piłce i na stojąco i poszły. Wtedy już reszta porodu na leżąco i to nie było fajne ;p chciało mi się przeć a oni nie pozwalali. Parte były dla mnie taką ulgą, ale jak kazali oddychać po skurczu to było mi dziwnie i źle ;p cieli mi krocze i jeszcze zaczęło mi pękać i to bardzo, krocze, pochwa, wargi i w ogóle. Mąż dzielnie mnie wspierał obciął pępowinę, później łożysko też bez problemu poszło. Szycie krocza nie było fajne, ale da się przeżyć. A jak położyli mi maluszka jeszcze z pępowiną na brzuchu to zapomniałam o bólu teraz też nie pamiętam.

Przepraszam, że tak dziwnie opisane, ale nie mam sił poprawiać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Malutka to moze cos sie zaczyna,

matko ale lenia mam az grzech!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja zaraz zacznę ryczeć tak mnie brzuch boli :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale jestem dzisiaj wkurzona !! 8 razy wstawałam w nocy !! to już robi się potwornie męczące, bo mam wrażenie, że pęknie mi za moment pęcherz a idę do łazienki i robię 3 krople. Jeszcze młody nam się wbił w nocy do łóżka i standardowo kopał przez sen przez co jestem poobijana i niewyspana.

Aniu, mam nadzieję, że już jesteś po i wieczorem napiszesz już z domu :D haha bo to Ty pisałaś, że wypuszczają po kilku godzinach ?:) Ciekawe co z Piotrusiem zrobiła.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ania85 to może już nawet jest PO skoro takie skurcze miała

jak tam ania? żyjesz? kulasz się jeszcze? czy już leżysz z cycami na wierzchu? ;)

Może teraz Mammamia udałoby Ci sie dziewczyny przepisać do tej doktórki?

to jest jeszcze za wczesnie na takie łażenie, ja sie daleko nie zapuszczam, ale dzisiaj na Witawę jadę po zaświadczenie do becikowego. Chętnie wbiłabym się do Ciebie Mammamia na Inkę, ale trochę się Tosinych gilów obawiam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej hej :)

Mammamia współczuję zasmarkanej Tosi, oby się u Ciebie bardziej nie rozwinęło.
I nie lataj tak!! daj sobie jeszcze troszkę czasu :)

Wróciłam od doktorro. No i co? Nie rodzę. Szyjka jest skrócona, ale oczywiście nie do końca, jest miękka. Malutka jest wysoko, nie wkomponowała się jeszcze w kanał, aczkolwiek bóle jakie mam oznaczają, że stara się wcelować w "dziurkę" :D Jest pyzata nadal na zdjęciach, zobaczymy jak w rzeczywistości będzie wyglądać :D Za tydzień mam kolejną wizytę, choć on nie jest pewien, że mnie zobaczy...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Koszulki z nadrukiem (19 odpowiedzi)

Poszukuje strony na allegro( sama nie moge znalezc od godziny) , gdzie mozna zakupić te koszulki...

pianka czy sprężyny? I w ogóle gdzie fajne kanapy? (22 odpowiedzi)

Musimy zlikwidować nasze duże łóżko i chcemy kupić jakąś rozkładaną kanapę/wersalkę. Gdzie znajdę...

Jakiej firmy kosmetyki dla niemowląt używacie? (68 odpowiedzi)

Pytanie do mamuś, które mogę polecić konkretną firmę i produkty, których faktyczne używają. Ja...

do góry