Widok
Mamusie sierpniowo-wrześniowe 2012 51*
To teraz: KRASNAAAAAAAL CZEKAMY!
Rozpakowane:
20.06. (02.08) gianella - Rozalka, 2,03 kg, 44 cm / Kliniczna CC
24.06. (11.08) Mamafipcia - Weronika, 1480 gr., 40 cm/ Zaspa
27.07 (09.08) agag_agag - Szymek 3600 gr, 55 cm / Zaspa SN
27.07 (o3.08) sanszajn - Antony Adam 3400gr, 56cm / Redlowo SN
31.07 (03.08) Eliska - Zuzanna 3420 gr, 54cm / Zaspa SN
02.08 (20.08) AgusiaB - Wojtuś 3780 gr, 56 cm / Kliniczna SN
05.08 (04.08) Sylwia- Janek 3700 gr, 56 cm / Kliniczna SN
06.08 (19.08) Paula - Antoś 3200 gr, 53 cm/ Redłowo SN
10.08 (18.08) Zetka - Wojtuś 3310 gr, 53 cm/ Zaspa SN
11.08 (17.08) Kasita- Tymoteusz 3830 gr, 62 cm/ Kliniczna CC
12.08 (05.08) Mariols- Wiktoria 3470 gr, 55 cm/ Kliniczna SN
14.08 (25.08) Martek - Maciej Franciszek, 4150 gr, 56 cm / Swiss Med CC
17.08 (04.09) Jokerkowo Maja / Zaspa
18.08 (30.08) kaska2308 - Zuzanna, 3075gr, 53 cm / Kliniczna SN
18.08 (15.08) Asela - Gaja Daniela, 3700 gr, 56 cm / Redłowo SN
19.08 (17.08) Ola81 - Emilka, 3280 gr, 55cm / Wejherowo, SN
20.08 (18.09) Alana - Laura, 3100gr, 53 cm / Redłowo CC
20.08 (05.09) Asiunia81 -Jaś, 3758, 58 cm/ Swissmed CC
25.08 (20.08) KArolina -Tomasz, Redłowo SN
26.08 (12.08) ania84 - Liwia, 4125, 59 cm/Kliniczna
28.08 (21.08) Bimka - Adaś, 4000g, 60 cm/ Redłowo SN
01.09.(23.08) Aga81gd-Nikodem 3760g,56cm/kliniczna
03.09 (28.08) Mammamia - Maciuś, 3400g ,57cm/ Redłowo
06.09 (17.09) miskab - Jasiek, 3470 gr,55 cm/ Wejherowo
06.09 (13.09) asik-74-Emilka,3760gr, 57 cm/Swissmed
07.09 (06.09) nat - synek, 3400 gr, 56 cm / Redłowo
08.09 (03.09) nanik- Wiktoria, 2945 gr, 53 cm
09.09 (15.09) agusp-Agatka, 3540gr, 55 cm/Swissmed
10.09 (27.08) Łucja81 - Maciej , 3960 gr, 56 cm/ Wejherowo/SN
10.09 (05.09) kattie - Patryk 3370g, 56cm / Kliniczna CC
11.09 (01.09) ania85 - Weronika, 4100 gr, 57 cm / Far Far Away ;)
13.09 (16.09) LADY_D - Jaś, 3790 gr, 57 cm / Wejherowo
17.09 (22.09) okruszek_ - Marcin, 3295 gr, 55cm / Kliniczna
17.09 (14.09) DaMa - Lilianka, 2960 gr, 55cm/Kliniczna/CC
17.09 (29.09) Olka Fasolka-Lilka, 2720 gr, 51 cm,Redłowo
18.09 (02.09) Galuszka- Nina,3250g 57cm /Wejherowo/SN
19.09 (29.09) Iskierka28-Kornelka, 2950gr,53cm/Zaspa /SN
19.09 (17.09) Roli-synek/Kliniczna/CC
20.09 (20.09) Aguseek- Amelia, 3520gr, 56cm/Kliniczna
22.09 (19.09) ivi83- Olaf, 3490 gr, 55cm/Zaspa/SN
27.09 (22.09) malutka22, Fabian, 3990g, 59 cm, Redłowo
Wrzesień:
krasnal699 - 24.09.synalek Konrad :)/Klinczna ale to wszystko na razie raczej:)
Poprzedni :
http://forum.trojmiasto.pl/Mamusie-sierpniowo-wrzesniowe-2012-50-t413802,1,160.html
Rozpakowane:
20.06. (02.08) gianella - Rozalka, 2,03 kg, 44 cm / Kliniczna CC
24.06. (11.08) Mamafipcia - Weronika, 1480 gr., 40 cm/ Zaspa
27.07 (09.08) agag_agag - Szymek 3600 gr, 55 cm / Zaspa SN
27.07 (o3.08) sanszajn - Antony Adam 3400gr, 56cm / Redlowo SN
31.07 (03.08) Eliska - Zuzanna 3420 gr, 54cm / Zaspa SN
02.08 (20.08) AgusiaB - Wojtuś 3780 gr, 56 cm / Kliniczna SN
05.08 (04.08) Sylwia- Janek 3700 gr, 56 cm / Kliniczna SN
06.08 (19.08) Paula - Antoś 3200 gr, 53 cm/ Redłowo SN
10.08 (18.08) Zetka - Wojtuś 3310 gr, 53 cm/ Zaspa SN
11.08 (17.08) Kasita- Tymoteusz 3830 gr, 62 cm/ Kliniczna CC
12.08 (05.08) Mariols- Wiktoria 3470 gr, 55 cm/ Kliniczna SN
14.08 (25.08) Martek - Maciej Franciszek, 4150 gr, 56 cm / Swiss Med CC
17.08 (04.09) Jokerkowo Maja / Zaspa
18.08 (30.08) kaska2308 - Zuzanna, 3075gr, 53 cm / Kliniczna SN
18.08 (15.08) Asela - Gaja Daniela, 3700 gr, 56 cm / Redłowo SN
19.08 (17.08) Ola81 - Emilka, 3280 gr, 55cm / Wejherowo, SN
20.08 (18.09) Alana - Laura, 3100gr, 53 cm / Redłowo CC
20.08 (05.09) Asiunia81 -Jaś, 3758, 58 cm/ Swissmed CC
25.08 (20.08) KArolina -Tomasz, Redłowo SN
26.08 (12.08) ania84 - Liwia, 4125, 59 cm/Kliniczna
28.08 (21.08) Bimka - Adaś, 4000g, 60 cm/ Redłowo SN
01.09.(23.08) Aga81gd-Nikodem 3760g,56cm/kliniczna
03.09 (28.08) Mammamia - Maciuś, 3400g ,57cm/ Redłowo
06.09 (17.09) miskab - Jasiek, 3470 gr,55 cm/ Wejherowo
06.09 (13.09) asik-74-Emilka,3760gr, 57 cm/Swissmed
07.09 (06.09) nat - synek, 3400 gr, 56 cm / Redłowo
08.09 (03.09) nanik- Wiktoria, 2945 gr, 53 cm
09.09 (15.09) agusp-Agatka, 3540gr, 55 cm/Swissmed
10.09 (27.08) Łucja81 - Maciej , 3960 gr, 56 cm/ Wejherowo/SN
10.09 (05.09) kattie - Patryk 3370g, 56cm / Kliniczna CC
11.09 (01.09) ania85 - Weronika, 4100 gr, 57 cm / Far Far Away ;)
13.09 (16.09) LADY_D - Jaś, 3790 gr, 57 cm / Wejherowo
17.09 (22.09) okruszek_ - Marcin, 3295 gr, 55cm / Kliniczna
17.09 (14.09) DaMa - Lilianka, 2960 gr, 55cm/Kliniczna/CC
17.09 (29.09) Olka Fasolka-Lilka, 2720 gr, 51 cm,Redłowo
18.09 (02.09) Galuszka- Nina,3250g 57cm /Wejherowo/SN
19.09 (29.09) Iskierka28-Kornelka, 2950gr,53cm/Zaspa /SN
19.09 (17.09) Roli-synek/Kliniczna/CC
20.09 (20.09) Aguseek- Amelia, 3520gr, 56cm/Kliniczna
22.09 (19.09) ivi83- Olaf, 3490 gr, 55cm/Zaspa/SN
27.09 (22.09) malutka22, Fabian, 3990g, 59 cm, Redłowo
Wrzesień:
krasnal699 - 24.09.synalek Konrad :)/Klinczna ale to wszystko na razie raczej:)
Poprzedni :
http://forum.trojmiasto.pl/Mamusie-sierpniowo-wrzesniowe-2012-50-t413802,1,160.html
Cześć :) jesteśmy od wczoraj w domu a dzisiaj jestem sama z chłopakami. Oskar jest tak wylewny w uczuciach, że nie mogę spuścić go z oczu bo ciągle ładuje się Fabianowi do łóżeczka :/ teraz obaj śpią więc i ja idę, muszę korzystać póki idzie ich położyć o tej samej porze :)
Krasnalku, trzymam za Ciebie mocno kciuki !!!!!!!!!!!!
Krasnalku, trzymam za Ciebie mocno kciuki !!!!!!!!!!!!
dziewczyny mam 2 pytanka
1. na języczku małego zauważyłam dzisiaj trzy małe plamki, takie białe jakby od mleka, ale one są od kilku godzin i nie schodzą, czy to mogą być pleśniawki?
2. jak u waszych dzieciaczków wyglądała wysypka hormonalna? bo mój mały od wczoraj ma coraz więcej krosteczek, takich maluteńkich, a na ich końce takie białe, coś w stylu kaszki, czy to wysypka hormonalna?
1. na języczku małego zauważyłam dzisiaj trzy małe plamki, takie białe jakby od mleka, ale one są od kilku godzin i nie schodzą, czy to mogą być pleśniawki?
2. jak u waszych dzieciaczków wyglądała wysypka hormonalna? bo mój mały od wczoraj ma coraz więcej krosteczek, takich maluteńkich, a na ich końce takie białe, coś w stylu kaszki, czy to wysypka hormonalna?
Witam sie i ja w wątku dla Krasnala :))
Dawaj czadu Mamuśko Krasnalku :)))
Moja ma te krostki białe,i to pediatra powiedziała ze to typowe hormonalne.
Co do krostek w buzi to mysle ze to pleśniawki, pediatra nam mówiła o aphtine.
Mała w nocy pierwszr raz pawia walnęla i to wprost na Tatusia :) Chyba za duzo zjadła ;/ teraz sobie pochrapuje, a ja staram sie wszystko ogarnąć, ale nie wychodzi mi to;/
Dawaj czadu Mamuśko Krasnalku :)))
Moja ma te krostki białe,i to pediatra powiedziała ze to typowe hormonalne.
Co do krostek w buzi to mysle ze to pleśniawki, pediatra nam mówiła o aphtine.
Mała w nocy pierwszr raz pawia walnęla i to wprost na Tatusia :) Chyba za duzo zjadła ;/ teraz sobie pochrapuje, a ja staram sie wszystko ogarnąć, ale nie wychodzi mi to;/
Tez uważam że to pleśniawki, ale z tą wysypka to nie wygląda na hormonalną.
Wojtas miał pryszczyki cieliste a jak sie rozgrzały albo o coś potarł buźką to robiły się czerwone, miały nawet czerwone obwódki dookoła, które czasem się zlewały - wychodziły takie czerwone placki.
Placki - Pankracki ;)
Wczoraj byliśmy nad jeziorkiem. Pogoda była piekna. Nosiłam Wojtusia w chuście i było bosko. A w ośrodku w którym byliśmy aż 3 babki chodziły z chustami :D
Dziś mój starszy smyk poszedł na urodziny do kolegi z przedszkola. O 18 mam po niego przyjść więc jeszcze 2,5 godziny mogę korzystac z wolności :)
W Realu jest promocja pampersów. Wychodzi 0,56 groszy za sztukę więc się opłaca.
Wojtas miał pryszczyki cieliste a jak sie rozgrzały albo o coś potarł buźką to robiły się czerwone, miały nawet czerwone obwódki dookoła, które czasem się zlewały - wychodziły takie czerwone placki.
Placki - Pankracki ;)
Wczoraj byliśmy nad jeziorkiem. Pogoda była piekna. Nosiłam Wojtusia w chuście i było bosko. A w ośrodku w którym byliśmy aż 3 babki chodziły z chustami :D
Dziś mój starszy smyk poszedł na urodziny do kolegi z przedszkola. O 18 mam po niego przyjść więc jeszcze 2,5 godziny mogę korzystac z wolności :)
W Realu jest promocja pampersów. Wychodzi 0,56 groszy za sztukę więc się opłaca.
Adaś miał z białą końcówką pryszcze i to była hormonalna. Teraz zrobiły mu sie plamki, jak ryczy albo sie zgrzeje to ma ich wiecej i bardziej widoczne. Wiec ta hormonalna to też chyba może różnie wyglądać.
Madzi też robiłam Aphtinem pleśniawki, ale lepiej schodzi od moczu :P
Wkładałam jej wacik w pieluchę, czekałam aż nasika i przecierałam jej tym moczem i schodziło od razu :) A po Apthinie nie od razu.
Właśnie Malutka, jak Ci idzie karmienie? Dajesz radę?
Moje kurczaki śpią od 13:00 :) Wyspałam się, zupe zrobiłam i teraz w sumie czekam aż sie obudzą.
Szkoda że na dwór nie mogę jeszcze wychodzić bo normalnie zajoba już dostaję od tego siedzenia w domu :/
Madzi też robiłam Aphtinem pleśniawki, ale lepiej schodzi od moczu :P
Wkładałam jej wacik w pieluchę, czekałam aż nasika i przecierałam jej tym moczem i schodziło od razu :) A po Apthinie nie od razu.
Właśnie Malutka, jak Ci idzie karmienie? Dajesz radę?
Moje kurczaki śpią od 13:00 :) Wyspałam się, zupe zrobiłam i teraz w sumie czekam aż sie obudzą.
Szkoda że na dwór nie mogę jeszcze wychodzić bo normalnie zajoba już dostaję od tego siedzenia w domu :/
z karmieniem ciężko :( w szpitalu prawie nic nie leciało, tzn coś było bo ciągnął ale szybko zaczęła mi lecieć krew i kazali mi go odstawić. Wczoraj mi musiały go dokarmiać ale jak tylko wróciliśmy do domu laktator poszedł w ruch. Krwi nie ma więc super bo podaję mu to co ściągnę. Szału póki co nie ma bo z obu ściągam około 60ml co 3h.
No i żeby nie było, że nie byłam nacinana i mam pełen komfort. Owszem jest super, ale napuchła mi blizna z pierwszego porodu i jest nie fajnie. Jak się poskarżyłam lekarzowi to powiedział, że blizna dojdzie do siebie, ma na to czas do końca połogu.
Na pleśniawki najlepsze są siuśki, po co specyfiki :P
No i żeby nie było, że nie byłam nacinana i mam pełen komfort. Owszem jest super, ale napuchła mi blizna z pierwszego porodu i jest nie fajnie. Jak się poskarżyłam lekarzowi to powiedział, że blizna dojdzie do siebie, ma na to czas do końca połogu.
Na pleśniawki najlepsze są siuśki, po co specyfiki :P
aaa i na salę nam przywieźli dzień później dziewczynę jak się okazało moją sąsiadkę z bloku obok :) nie dość, że Nat ma chłopca i mieszka tam gdzie ja to jeszcze Ona, też ma chłopca :D już widzę tą szajkę :P
W Redłowie ogólnie teraz kiszka bo prawie całe 2 dni nie było ciepłej wody ... Na oddziale 40 kobiet po porodzie i nie ma jak się umyć :/
Jednego dnia afera była na cały oddział bo szła lekarka z kartami pacjentek i się przewróciła na mokrej podłodze. Babki sprzątające zostawiały dosłownie kałuże wody przy myciu podłogi. Lekarka krzyczała, że przecież zamiast niej mogła iść matka z dzieckiem i byłaby tragedia !! show nie z tej ziemi, ale miała rację. Ja akurat widziałam jej upadek bo sekundę wcześniej wyszłam z małym na korytarz ale tam już było sucho.
W Redłowie ogólnie teraz kiszka bo prawie całe 2 dni nie było ciepłej wody ... Na oddziale 40 kobiet po porodzie i nie ma jak się umyć :/
Jednego dnia afera była na cały oddział bo szła lekarka z kartami pacjentek i się przewróciła na mokrej podłodze. Babki sprzątające zostawiały dosłownie kałuże wody przy myciu podłogi. Lekarka krzyczała, że przecież zamiast niej mogła iść matka z dzieckiem i byłaby tragedia !! show nie z tej ziemi, ale miała rację. Ja akurat widziałam jej upadek bo sekundę wcześniej wyszłam z małym na korytarz ale tam już było sucho.
a tak w ogóle to mój mały chyba przechodzi właśnie 1 skok rozwojowy,tzn on jutro kończy 3 tygodnie,ale czytałam,ze u dzieci przenoszonych o 2 tygodnie może on wystąpić wcześniej
od 5 rano prawie nie śpi,tylko na moich rekach zasypia, a jak go do łóżeczka odstawiam, to ryk,jestem juz zmęczona
a smoczka nadal nie chce
od 5 rano prawie nie śpi,tylko na moich rekach zasypia, a jak go do łóżeczka odstawiam, to ryk,jestem juz zmęczona
a smoczka nadal nie chce
Kurde Malutka Ty piszesz, że 60ml to szału nie ma. ja się cieszę z 30 ml mleka po karmieniu małej jak ściągnę :) Tylko ja jakoś leniwa jestem okropnie i tylko 1 raz dziennie siedzę z dojaczem.
Może głupie pytanie, bo ja cały czas mimo wszystko robię 775533, żeby pobudzić bardziej laktację. Jak długo mam tak robić?? Ile czasu później ściąga sie mleko??
Może głupie pytanie, bo ja cały czas mimo wszystko robię 775533, żeby pobudzić bardziej laktację. Jak długo mam tak robić?? Ile czasu później ściąga sie mleko??
ja po 60-70 mlo sciagałam z dwoch cyckow jak mała miała gdzies dwa i pol tygodnia max 3 wczesniej po 30-40 ml a potem zrobil mi sie krach i zaczełam sciagac po 20 a potem na samym denku, nie wiem czemu tak mi sie zrobilo, moze dlatego ze dziecko nic nie sciagało ? z reszta w sumie juz nie wazne i tak, nie ma co sie zastanawiac czemu :)
ciekawe jaka noc przed nami, przez ten katar mała sie budzi co chwile ciezko jej oddychać :/
ciekawe jaka noc przed nami, przez ten katar mała sie budzi co chwile ciezko jej oddychać :/
wieczorem już mniej ściągnęłam. Fabiś wypija około 40ml ale przerwy ma między karmieniami 3-4godziny. Na moim. Po mm w nocy spał 5 godzin.
Iskierko ale Ty ściągasz po karmieniu a ja nie przystawiam na razie. Z lewa mi się już wyleczyła. Z prawą jest coś nie tak. Miejscami jest twarda, masuję ją przed ściąganiem ale średnio widzę poprawę. Czy powinnam częściej z niej ściągać niż co 3 h ?? na razie mam tak poranioną brodawkę, że go nie przystawię do niej by to ściągnął.
Krasnalku. Gratulację !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Iskierko ale Ty ściągasz po karmieniu a ja nie przystawiam na razie. Z lewa mi się już wyleczyła. Z prawą jest coś nie tak. Miejscami jest twarda, masuję ją przed ściąganiem ale średnio widzę poprawę. Czy powinnam częściej z niej ściągać niż co 3 h ?? na razie mam tak poranioną brodawkę, że go nie przystawię do niej by to ściągnął.
Krasnalku. Gratulację !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
malutka nie wiem czy ci pomoge ale położna w szpitalu mi mowila ze mam sciagac tyle ile dziecko wypija na jedno karmienie ewentualnie 5 ml wiecej zeby za bardzo nie rozbujac laktacji bo sie zastoje zrobią w piersiach, i stopniowo zwiekszac sciaganie tak jak dziecko bedzie zjadać :) nie wiem czy jasno napisałam, ale chodziło mi o to ze jezeli Fabian zjada na jedno karmienie 40 ml to tyle powinnas sciagnac ew 45, nie wiecej zeby sie zatory ci nie zrobily zeby cycki nie zaczeły za duzo produkować :)
jestem padnięta
jakoś po 16:00 Adaś sie obudził i strasznie marudził, ciągle cyca ciuciał i sie wkurzał, że już jest miękki i nie leci wystarczająco dużo, ale nie chciałam mu mm dawać, już i tak mu daję 2 razy dziennie :/ bo bym sie od niego wcale nie odczepiła. Widzę, że mm się najada, moim cyckiem nie za bardzo... Po mm zaśnie, po cycku niekoniecznie, tak długo męczy te cyce i męczy i męczy, odczepić się nie daje... masakra... potem sie wkurza, że już mało leci... szarpie te suty... A Madzia wiadomo, też chciała coś ze mna porobić. Ja ja mam sie z nią bawić jak ten mi te cyce masakruje... W końcu poszła sie bawić sama. Za chwile przyszła, przytuliła się i mówi "Mamaaaa, stęskniłam się za tobą..." uuuuu.... słodka
Ale przynajmniej wieczorny rytuał ogarnełam elegancko. Adaś do kąpania, Madzia do kąpania, Adasia ogarnąć, Madzie ogarnąć, Madzia do bajek, Adasia nakarmić, Adaś zasnął, Madzie uspać. I już :P
jakoś po 16:00 Adaś sie obudził i strasznie marudził, ciągle cyca ciuciał i sie wkurzał, że już jest miękki i nie leci wystarczająco dużo, ale nie chciałam mu mm dawać, już i tak mu daję 2 razy dziennie :/ bo bym sie od niego wcale nie odczepiła. Widzę, że mm się najada, moim cyckiem nie za bardzo... Po mm zaśnie, po cycku niekoniecznie, tak długo męczy te cyce i męczy i męczy, odczepić się nie daje... masakra... potem sie wkurza, że już mało leci... szarpie te suty... A Madzia wiadomo, też chciała coś ze mna porobić. Ja ja mam sie z nią bawić jak ten mi te cyce masakruje... W końcu poszła sie bawić sama. Za chwile przyszła, przytuliła się i mówi "Mamaaaa, stęskniłam się za tobą..." uuuuu.... słodka
Ale przynajmniej wieczorny rytuał ogarnełam elegancko. Adaś do kąpania, Madzia do kąpania, Adasia ogarnąć, Madzie ogarnąć, Madzia do bajek, Adasia nakarmić, Adaś zasnął, Madzie uspać. I już :P
Hej dziewczyny!
Bimka ale masz wieczorny rytuał az mi cie zal :)
Zastanawiam sie jak mozna dac rade z 2jka jak z 1 dzieckiem tyle "roboty"
Krasnal a Konrad jest super i mi nawet przypomina moją Wiki :)
a u nas problem z kupami - c.d.
musze sie pochwalic ze przyszla chrzestna upolowana czyli rodzice chrzestni sa, tylko chrzest pewnie bedzie dopiero w przyszlym roku :/
Bimka ale masz wieczorny rytuał az mi cie zal :)
Zastanawiam sie jak mozna dac rade z 2jka jak z 1 dzieckiem tyle "roboty"
Krasnal a Konrad jest super i mi nawet przypomina moją Wiki :)
a u nas problem z kupami - c.d.
musze sie pochwalic ze przyszla chrzestna upolowana czyli rodzice chrzestni sa, tylko chrzest pewnie bedzie dopiero w przyszlym roku :/
witam
też niewyspana;(
nie wiem co wczoraj było mojemu dziecku, od rana do godziny 22-giej właściwie nie spał, jak udało sie mi albo mojemu m. go w ramionach usypać, to jak tylko kładliśmy go do łóżeczka zaczynał płakać, do tego ciagle pierdział:) dopiero po 22-giej przytulony do mnie z moim małym palcem w buzi zasnął
ale dzisiaj z rana w końcu smoka załapał:) więc chyba moj palec idzie w odstawkę:)
zapisałam się do pediatry, niech spojrzy czy to pleśniawki na języczku i mu przy okazji buźkę obejrzy
Krasnal GRATULACJE!!!:)) witamy małe krasnalątko na świecie:)
też niewyspana;(
nie wiem co wczoraj było mojemu dziecku, od rana do godziny 22-giej właściwie nie spał, jak udało sie mi albo mojemu m. go w ramionach usypać, to jak tylko kładliśmy go do łóżeczka zaczynał płakać, do tego ciagle pierdział:) dopiero po 22-giej przytulony do mnie z moim małym palcem w buzi zasnął
ale dzisiaj z rana w końcu smoka załapał:) więc chyba moj palec idzie w odstawkę:)
zapisałam się do pediatry, niech spojrzy czy to pleśniawki na języczku i mu przy okazji buźkę obejrzy
Krasnal GRATULACJE!!!:)) witamy małe krasnalątko na świecie:)
Hejka
Krasnalku GRATULACJE!!! Piękną kruszynkę urodziłaś:)
Ja się wyspałam i współczuję wszystkim niewyspanym. Moja pchełka spała od 22 do 3.30 i potem od 4 do 7.30:) teraz dała mi odkurzyć i zjeść śniadanie ale już się budzi:)
Ja się w czwartek wybiorę do Sobiakowej żeby oblookała małą, a dzisiaj wizyta Łosia:D
Krasnalku GRATULACJE!!! Piękną kruszynkę urodziłaś:)
Ja się wyspałam i współczuję wszystkim niewyspanym. Moja pchełka spała od 22 do 3.30 i potem od 4 do 7.30:) teraz dała mi odkurzyć i zjeść śniadanie ale już się budzi:)
Ja się w czwartek wybiorę do Sobiakowej żeby oblookała małą, a dzisiaj wizyta Łosia:D
Witam z rana,
Krasnal jaki mały jest podobny do Ciebie:)
wczoraj 4 godziny walczyliśmy żeby Nela usnela:/obudzilismy ja ok. 5 na jedzonko. Tatuś nieprzytomny,bo to on czuwa nad jej snem. A ona bardzo niespokojnie sypia. Wczoraj debiut z butelka miala z mm. Strzykawki idą w odstawkę. Juz się boje jak mój m. Pójdzie do pracy:( jak ja ogarne siebie i nelke:/ teraz prócz karmienia nic nie robie. Śniadanka,herbaty,przebieranie malej,tulenie to wszystko tatuś robi.
Słuchajcie czy was rwie rana po szwach??
Krasnal jaki mały jest podobny do Ciebie:)
wczoraj 4 godziny walczyliśmy żeby Nela usnela:/obudzilismy ja ok. 5 na jedzonko. Tatuś nieprzytomny,bo to on czuwa nad jej snem. A ona bardzo niespokojnie sypia. Wczoraj debiut z butelka miala z mm. Strzykawki idą w odstawkę. Juz się boje jak mój m. Pójdzie do pracy:( jak ja ogarne siebie i nelke:/ teraz prócz karmienia nic nie robie. Śniadanka,herbaty,przebieranie malej,tulenie to wszystko tatuś robi.
Słuchajcie czy was rwie rana po szwach??
sprawdźcie czy macie ten płyn Babydream z Rossmana, bo wykryli jakieś groźne bakterie w partiach o pojemności 500 ml i 1000 ml serii 11/2014 11 oraz 11/2014 12 łącznie 3481 sztuk
http://finanse.wp.pl/kat,104124,title,Bakterie-w-plynie-dla-dzieci-w-znanej-sieci-sklepow-Oddaj-go,wid,14969502,wiadomosc.html?ticaid=1f440
http://finanse.wp.pl/kat,104124,title,Bakterie-w-plynie-dla-dzieci-w-znanej-sieci-sklepow-Oddaj-go,wid,14969502,wiadomosc.html?ticaid=1f440
Ale malutki malutki Krasnalek :) A dużemu Krasnalkowi duże gratulacje :)
Ktoś mnie pytał o amol: skraplam obrzeże poduszki tak ze 2 krople z jednej i 2 z drugiej strony: nie za blisko i nie za mocno żeby nie drażniło. aa... i robię to przed kąpielą, żeby było jeszcze te kilka minut na odparowanie kiedy zapach jest najbardziej intensywny
Ktoś pytał o łuszczącą się skórkę: to normalne. Można nawilżać i natłuszczać ale i tak zejdzie - to tak jak skóra schodząca po opalaniu - odmoczona w trakcie życia płodowego.
Sylwia nie stresuj się chustą :) Ona ma Wam dawać przyjemność! Ja staram się tylko dać wskazówki na co zwracać uwagę, ale tak naprawdę, to przecież wiążemy się w różnych okolicznościach i nigdy nie sprawdzamy w lustrze czy jest poprawnie ;) ważne żeby było Wam wygodnie. A jak czujesz, że jest Wam niewygodnie to wpadnij jeszcze raz z Twoim narybkiem i sie poćwiczymy razem na elastyku i tkanej, albo podejdź na spotkanie kangura. Ja zawsze chciałam iść na to spotkanie, bo podobno super atmosfera i w ogóle, ale nigdy mi nie wypaliło... Za to gościłam 2 "instruktorki" u siebie w domu :)
My mieliśmy wspaniały weekend. Byłam u cioci w kościerzynie: posiłki podane, sprzątać nie trzeba, Emi zabawiana, młody grzeczny, mąż przytulaśny :P Fajnie :) W sobotę była pięna pogoda i byliśmy 3 godziny w lesie na grzybach całą rodziną :) Młody w chuście wzorowo kimał, Emi z babcią za rączkę rydzy szukała (i znajdywała!) Zrobiliśmy piknik w lesie na kawałęk ciasta (murzynka) no rewelka mówię wam! Grzybów mieliśmy sporo, ale większośc niestety robaczywych.. Ale mieliśmy iść na grzyby a nie po grzyby więc i tak super :)
Ktoś mnie pytał o amol: skraplam obrzeże poduszki tak ze 2 krople z jednej i 2 z drugiej strony: nie za blisko i nie za mocno żeby nie drażniło. aa... i robię to przed kąpielą, żeby było jeszcze te kilka minut na odparowanie kiedy zapach jest najbardziej intensywny
Ktoś pytał o łuszczącą się skórkę: to normalne. Można nawilżać i natłuszczać ale i tak zejdzie - to tak jak skóra schodząca po opalaniu - odmoczona w trakcie życia płodowego.
Sylwia nie stresuj się chustą :) Ona ma Wam dawać przyjemność! Ja staram się tylko dać wskazówki na co zwracać uwagę, ale tak naprawdę, to przecież wiążemy się w różnych okolicznościach i nigdy nie sprawdzamy w lustrze czy jest poprawnie ;) ważne żeby było Wam wygodnie. A jak czujesz, że jest Wam niewygodnie to wpadnij jeszcze raz z Twoim narybkiem i sie poćwiczymy razem na elastyku i tkanej, albo podejdź na spotkanie kangura. Ja zawsze chciałam iść na to spotkanie, bo podobno super atmosfera i w ogóle, ale nigdy mi nie wypaliło... Za to gościłam 2 "instruktorki" u siebie w domu :)
My mieliśmy wspaniały weekend. Byłam u cioci w kościerzynie: posiłki podane, sprzątać nie trzeba, Emi zabawiana, młody grzeczny, mąż przytulaśny :P Fajnie :) W sobotę była pięna pogoda i byliśmy 3 godziny w lesie na grzybach całą rodziną :) Młody w chuście wzorowo kimał, Emi z babcią za rączkę rydzy szukała (i znajdywała!) Zrobiliśmy piknik w lesie na kawałęk ciasta (murzynka) no rewelka mówię wam! Grzybów mieliśmy sporo, ale większośc niestety robaczywych.. Ale mieliśmy iść na grzyby a nie po grzyby więc i tak super :)
Witam
wyczytalam ze koperku do picia dzieciom daje sie odrobine a zbyt duze ilosci moga przyniesc odwrotny skutek... koniec u nas z koperkiem...
mala wczoraj stekala i wyla nie mogla wycisnac kupy ....a dzis w nocy i z rana zrobila rzadkie... :)
oprocz tego zimno i czuje sie nie wyspana nie wiem co robic by sie Wiki nie budzila w nocy na zarelko .... super macie co przesypiaja dzieciaczki min te 6 h ciagiem .....
wyczytalam ze koperku do picia dzieciom daje sie odrobine a zbyt duze ilosci moga przyniesc odwrotny skutek... koniec u nas z koperkiem...
mala wczoraj stekala i wyla nie mogla wycisnac kupy ....a dzis w nocy i z rana zrobila rzadkie... :)
oprocz tego zimno i czuje sie nie wyspana nie wiem co robic by sie Wiki nie budzila w nocy na zarelko .... super macie co przesypiaja dzieciaczki min te 6 h ciagiem .....
kurcze zaraz mnie coś trafi!!! rano zamiast przelać przegotowaną wodę z czajnika do dzbanka jak to mamy w zwyczaju, to zagotowałam ją ponownie i zrobiłam herbatę do śniadania i co się okazało po śniadaniu? Że nie ma wody :/ no dobra zdarza się... ale w ciągu następnych 2 minut zesrytał się szymek i wszystko wyciekło góra i bokami i młoda też (na szczęście na nocnik) - nie byłoby najgorzej, gdyby nie to, że miałam 3 ostatnie mokre chusteczki... Masakra jakaś! a w nocy dopiłam ostatnią mineralkę... to żeby umyć szymka 2 chusteczkami to mistrzostwo świata mówię Wam.. lecę do sklepu żeby poprawić jeszcze.. A emi też muszę mokrymi podmywać, bo jej pęka pupa przy kupie :/ rany.. nie chcę sobie wyobrażać do tam u Malutkiej w szpitalu było
Ja nie mam nawet jak zębów umyć, chyba że wypłucze usta pepsi, mydłem w płynia albo płynem do mycia naczyć, bo nic innego w domu nei mam.. normalnie pustynia! Te ofajdane ciuszki to chyba prosto do kosza bo już ich na pewno nie dopiorę.. zamoczyłam w mydle ale szczerze wątpię czy to coś da..
Ja nie mam nawet jak zębów umyć, chyba że wypłucze usta pepsi, mydłem w płynia albo płynem do mycia naczyć, bo nic innego w domu nei mam.. normalnie pustynia! Te ofajdane ciuszki to chyba prosto do kosza bo już ich na pewno nie dopiorę.. zamoczyłam w mydle ale szczerze wątpię czy to coś da..
nie mam pojęcia
Ręce umyłąm płynem do demakijażu
Kurcze no... zawsze mamy zapas wszystkiego! a dziś??? ale fakt że zakupy większe z reguły robimy w sobotę a w minioną się "urlopowaliśmy" ..
Wiedziałam, że się chusteczki kończą i miałam dziś kupić, bo drugie pudełko zostało w samochodzie - ale myślałam, że w razie czego zawsze mogę młodemu pupę pod kranem umyć :/
Znalazłam jeszcze taki żel antybakteryjny do rąk zamiast mycia.
Dobra lecę zrobić zapasy jekieś. No i co na obiad bez wody :/
edit: ooo! wymówka na frytki z piekarnika i kostki rybne :)
Ręce umyłąm płynem do demakijażu
Kurcze no... zawsze mamy zapas wszystkiego! a dziś??? ale fakt że zakupy większe z reguły robimy w sobotę a w minioną się "urlopowaliśmy" ..
Wiedziałam, że się chusteczki kończą i miałam dziś kupić, bo drugie pudełko zostało w samochodzie - ale myślałam, że w razie czego zawsze mogę młodemu pupę pod kranem umyć :/
Znalazłam jeszcze taki żel antybakteryjny do rąk zamiast mycia.
Dobra lecę zrobić zapasy jekieś. No i co na obiad bez wody :/
edit: ooo! wymówka na frytki z piekarnika i kostki rybne :)
Dosyć często Was czytam, ale nie zawsze mam czas aby pisać bo mąż wiecznie w pracy a mała coraz mniej chce już spać w ciągu dnia. Jak się nią nie zajmuję to zaczyna do mnie coś tam gadać, albo stęka. Właśnie idziemy na kolejne szczepienia. A klopsik ważył w zeszły pon 5,285 kg. W nocy jedna pobudka ok 2-3 i wtedy jeszcze śpimy do 7-8 :)
no i kurna mamy te nieszczęsne plesniawki, dała nystatyne do zakrapiania w bużkę i do tego biogaja kropelki,w czwartek kontrola
a na te krostki, które niby sa hormonalnymi, dała maśc robiona, jakaś natłuszczającą,bo ma suchą skórke w miejscach tych krostek,ale najlepiej powiedziała,żeby przemywac wodą przegotowana
a co do moczu na pleśniawki, to tez jestem sceptycznie do tego nastawiona, tak jak agag ze względu na ewentualne bakterie w moczu
a na te krostki, które niby sa hormonalnymi, dała maśc robiona, jakaś natłuszczającą,bo ma suchą skórke w miejscach tych krostek,ale najlepiej powiedziała,żeby przemywac wodą przegotowana
a co do moczu na pleśniawki, to tez jestem sceptycznie do tego nastawiona, tak jak agag ze względu na ewentualne bakterie w moczu
dziewczyny z Gdyni. Co i gdzie teraz trzeba załatwić ? gdzie się zgłasza dziecko ? czy ja też muszę być czy wystarczy, że mąż pojedzie ??
a i ja mam adres zameldowania w Gdańsku, w szpitalnych dokumentach mam adres tu w Gdyni, czyli rejestruje go w Gdyni tak? czy w Gdańsku? ja pierdziele jaki mam mętlik :P
U nas noc już nie była taka kolorowa bo mały ciągle był głodny :D i co 2godziny robił kupę więc się rozbudzaliśmy ale teraz pięknie śpi od 3 godzin więc zaraz pewnie wstanie na mleczko :)
a i ja mam adres zameldowania w Gdańsku, w szpitalnych dokumentach mam adres tu w Gdyni, czyli rejestruje go w Gdyni tak? czy w Gdańsku? ja pierdziele jaki mam mętlik :P
U nas noc już nie była taka kolorowa bo mały ciągle był głodny :D i co 2godziny robił kupę więc się rozbudzaliśmy ale teraz pięknie śpi od 3 godzin więc zaraz pewnie wstanie na mleczko :)
Krasnal gratulacje!
Malutka 3 chłopaków to na pewno będzie się duuużo działo ;D
ja 60 ml ściągałam dopiero tydzień po porodzie.
Mały nie chce spać w ogóle, nie wiem czy ma kolki, czy super wczesny skok rozwojowy, ale taki malutki a śpi tyle co nic ;/ i zaczął ulewać, wczoraj to nawet tak że cała podłoga była w mleku, takie rzeczy tylko w filmach widziałam ;p
mi się do seksu w ogóle nie śpieszy a za dotknięcie piersi mogłabym zabić dziada ;p
Malutka 3 chłopaków to na pewno będzie się duuużo działo ;D
ja 60 ml ściągałam dopiero tydzień po porodzie.
Mały nie chce spać w ogóle, nie wiem czy ma kolki, czy super wczesny skok rozwojowy, ale taki malutki a śpi tyle co nic ;/ i zaczął ulewać, wczoraj to nawet tak że cała podłoga była w mleku, takie rzeczy tylko w filmach widziałam ;p
mi się do seksu w ogóle nie śpieszy a za dotknięcie piersi mogłabym zabić dziada ;p
Cześć dziewczyny.
Malutka, Krasnal - gratulacje!
Ostatnie wątkowe dzieciaczki przyszły na świat :)
U nas życie wraca do normy, tzn mąż poszedł do pracy po 2 tyg urlopie.
Misia trochę smarkająca, ale w przedszkolu, zobaczymy jak długo.
Maciek po atrakcjach szpitalno-gorączkowych też ok.
Wisi na mnie najlepiej non-stop, jak ma lepszy humor to poleży sobie sam i się pouśmiecha, ale tak to nie odczepia się od piersi.
A ja tylko zmieniam strony.
Ale jakoś sobie poradzimy.
Bima, czemu dzieciaki osobno usypiasz?
Ja po kąpieli idę z oboma do pokoju, Misia do łózka, Maciek do piersi, czytam młodej książkę, ona zasypia i wychodzę z Maćkiem , bo on sobie zawsze kolację długą urządza.
Młody śpi od 2 godzin...z kupą w pieluszce.... :/ trochę niezbyt, ale zrobił przez sen i się nie obudził, a ostatnio go tak ciężko upić na dłużej żeby sam spał że mu dałam spokój ;)
I tak muszę go zaraz budzić bo trzeba po Misiaka do przedszkola się zwijać.
Malutka, Krasnal - gratulacje!
Ostatnie wątkowe dzieciaczki przyszły na świat :)
U nas życie wraca do normy, tzn mąż poszedł do pracy po 2 tyg urlopie.
Misia trochę smarkająca, ale w przedszkolu, zobaczymy jak długo.
Maciek po atrakcjach szpitalno-gorączkowych też ok.
Wisi na mnie najlepiej non-stop, jak ma lepszy humor to poleży sobie sam i się pouśmiecha, ale tak to nie odczepia się od piersi.
A ja tylko zmieniam strony.
Ale jakoś sobie poradzimy.
Bima, czemu dzieciaki osobno usypiasz?
Ja po kąpieli idę z oboma do pokoju, Misia do łózka, Maciek do piersi, czytam młodej książkę, ona zasypia i wychodzę z Maćkiem , bo on sobie zawsze kolację długą urządza.
Młody śpi od 2 godzin...z kupą w pieluszce.... :/ trochę niezbyt, ale zrobił przez sen i się nie obudził, a ostatnio go tak ciężko upić na dłużej żeby sam spał że mu dałam spokój ;)
I tak muszę go zaraz budzić bo trzeba po Misiaka do przedszkola się zwijać.
A u nas super!:)
Byliśmy na spacerku, mała po nim ma mega apetyt i teraz już 2 godz śpi:)
Była Łosiowa:) zważyła małą i w dwa tyg przybrała 650 gr:) waży 3880 gr.
No i pogadała jak to ona ale bardzo sympatycznie:)
Małej pępek niedługo odpadnie bo już się ledwo trzyma:)
Aga współczuję ogromnie z tą wodą- małej też się zdarzyły kupy po plecy więc nie wiem jak ty to wyczyściłaś dwoma chusteczkami:) szacun!!!:)
Łucja a jak skumałaś że w ogóle ma pleśniawki? zaglądałaś jakoś specjalnie??
Mydło biały jeleń ja też polecam!!! usuwa kupsztale w całości:)
My od jutra same, mąż wraca do pracy,ale damy radę:)
Byliśmy na spacerku, mała po nim ma mega apetyt i teraz już 2 godz śpi:)
Była Łosiowa:) zważyła małą i w dwa tyg przybrała 650 gr:) waży 3880 gr.
No i pogadała jak to ona ale bardzo sympatycznie:)
Małej pępek niedługo odpadnie bo już się ledwo trzyma:)
Aga współczuję ogromnie z tą wodą- małej też się zdarzyły kupy po plecy więc nie wiem jak ty to wyczyściłaś dwoma chusteczkami:) szacun!!!:)
Łucja a jak skumałaś że w ogóle ma pleśniawki? zaglądałaś jakoś specjalnie??
Mydło biały jeleń ja też polecam!!! usuwa kupsztale w całości:)
My od jutra same, mąż wraca do pracy,ale damy radę:)
my już po dwóch spacerkach, fajowa dzisiaj pogoda, trzeba korzystać:)
Galuszka, podczas karmienia, jak mój mały czasami jęzor na wierzch wywala:0 to zauważyłam, takie małe białe plameczki na języczku
dałam mu już pierwszą dawkę, nystatyny, nawet się skubany nie skrzywił:)
Łoś jutro u mnie będzie:)
zastanawiam się jak sobie poradzę dzisiaj z kąpielą, bo mąż dopiero po 21-szej będzie,a my go zawsze ok godz 19-tej kąpaliśmy i wolałbym,żeby miał dalej pory kąpieli takie same, ale czy ja przytacham wanienkę do pokoju? jak sobie dziewczyny z tym radzicie?
Galuszka, podczas karmienia, jak mój mały czasami jęzor na wierzch wywala:0 to zauważyłam, takie małe białe plameczki na języczku
dałam mu już pierwszą dawkę, nystatyny, nawet się skubany nie skrzywił:)
Łoś jutro u mnie będzie:)
zastanawiam się jak sobie poradzę dzisiaj z kąpielą, bo mąż dopiero po 21-szej będzie,a my go zawsze ok godz 19-tej kąpaliśmy i wolałbym,żeby miał dalej pory kąpieli takie same, ale czy ja przytacham wanienkę do pokoju? jak sobie dziewczyny z tym radzicie?
Ja jak jestem sama to myję małą pod zlewem:) raz dwa i potem masażyk na ręczniku i oliwkowanie już na spokojnie:)
już wiem co chciałam napisać...co do seksu...ja to bym chciała:) mam straszną ochotę i cycki z mlekiem mi nie przeszkadzają, nic mnie na dole nie boli i gdyby nie to że leci ze mnie już bym pewnie się pokusiła:D
Ja wczoraj ściągnęłam z 1 90 ml i to po karmieniu...leci z cycków masakrycznie i Łosiowa nawet stwierdziła że mega mam dużo mleka:)
już wiem co chciałam napisać...co do seksu...ja to bym chciała:) mam straszną ochotę i cycki z mlekiem mi nie przeszkadzają, nic mnie na dole nie boli i gdyby nie to że leci ze mnie już bym pewnie się pokusiła:D
Ja wczoraj ściągnęłam z 1 90 ml i to po karmieniu...leci z cycków masakrycznie i Łosiowa nawet stwierdziła że mega mam dużo mleka:)
hejka
a dlaczego tachasz wanienkę do pokoju?
Mi nigdy nie przyszło do głowy myć dzieci poza łazienką i nie mam problemu :>
Iskierka wow dla męża - wiecie, że mój jeszce ani razu nie przebrał Maciusia? 2 dni temu wręcz go zmusiłam by go przewinął choć. Chyba mu się już dzieci znudziły, spowszedniały. Przy dziewczynach TYLKO on mógł je kąpać, miał mi za złe jak raz na niego nie poczekałam i sama wykąpałam Gabi. A teraz? W d.. to ma. W ogóle się nie kieruje.
Malutka ja w Redłowie też miałam jeden dzień bez ciepłej wody. Jakąś awarię mieli. Ale dałam radę, choć włosów już bym w ten lód nie wsadziła. Na szczeście następnego rana już była ciepła, choć jak wróciłam spod prysznica, to zaraz po mnie poszła koleżanka i za chwilę wróciła mówiąc, że guano jest, a nie ciepla i że jej sam lód leciał ;) Także nie wiem co tam za akcje z tą wodą :D
U nas nocy tymczasowo nie ma. Jest katastrofa jedna i wielka. Mały ciągle stęka żeby leżeć na brzuchu. Jak leży tak mi na piersiach to okej, ale samego go tak nie położę w łózeczku. A naprawdę ciezko jest spędzać noc na w pół siedząc i podtrzymując dziecko, żeby nie spadło ci z brzucha... Do kitu, mówię Wam.
Co do zmieniana pieluch w nocy, to u nas absolutna konieczność, bo w zasadzie co 2 h nie tylko pieluchę mu zmieniam przy okazji karmienia ale i wszytskie ciuchy bo tak przesikuje, że głowa mała. W ogóle dziś miałam okazję widzieć jaki zasięg ma jego siusiak w puszczaniu sików... powiem jedno - szeroki :D Leżął na łózku i tak sikał, że pół metra od łózka podłogo była mokra a łózko i bliżej już nie :D
Trochę potrwa zanim nauczę się, że teraz mam w domu małego faceta ;P
a dlaczego tachasz wanienkę do pokoju?
Mi nigdy nie przyszło do głowy myć dzieci poza łazienką i nie mam problemu :>
Iskierka wow dla męża - wiecie, że mój jeszce ani razu nie przebrał Maciusia? 2 dni temu wręcz go zmusiłam by go przewinął choć. Chyba mu się już dzieci znudziły, spowszedniały. Przy dziewczynach TYLKO on mógł je kąpać, miał mi za złe jak raz na niego nie poczekałam i sama wykąpałam Gabi. A teraz? W d.. to ma. W ogóle się nie kieruje.
Malutka ja w Redłowie też miałam jeden dzień bez ciepłej wody. Jakąś awarię mieli. Ale dałam radę, choć włosów już bym w ten lód nie wsadziła. Na szczeście następnego rana już była ciepła, choć jak wróciłam spod prysznica, to zaraz po mnie poszła koleżanka i za chwilę wróciła mówiąc, że guano jest, a nie ciepla i że jej sam lód leciał ;) Także nie wiem co tam za akcje z tą wodą :D
U nas nocy tymczasowo nie ma. Jest katastrofa jedna i wielka. Mały ciągle stęka żeby leżeć na brzuchu. Jak leży tak mi na piersiach to okej, ale samego go tak nie położę w łózeczku. A naprawdę ciezko jest spędzać noc na w pół siedząc i podtrzymując dziecko, żeby nie spadło ci z brzucha... Do kitu, mówię Wam.
Co do zmieniana pieluch w nocy, to u nas absolutna konieczność, bo w zasadzie co 2 h nie tylko pieluchę mu zmieniam przy okazji karmienia ale i wszytskie ciuchy bo tak przesikuje, że głowa mała. W ogóle dziś miałam okazję widzieć jaki zasięg ma jego siusiak w puszczaniu sików... powiem jedno - szeroki :D Leżął na łózku i tak sikał, że pół metra od łózka podłogo była mokra a łózko i bliżej już nie :D
Trochę potrwa zanim nauczę się, że teraz mam w domu małego faceta ;P
dzieki agag za ta odpowiedz z amolem ;)
a my ze szpitala wrocilismy :P bylismy rano u pediatry bo ten katar i w ogole i ona ze oskrzela czytse ale jak oddychała to bardzo jejs ie brzuszek zapadł i do szpitala dała skierowanie zeby sprawdzic czy nie ma zapalenia płuc, i zrobili jej rentgen zbadali na wszystkie trony i powiedzieli ze wszystko okej, dzieki bogu i zapytali czy chcemy zostać w szpitalu nie wiem niby po co i ja zapytałam po co skoro wszystko okej i ma tylko katar a ona ze czasami rodzice chca zostac z dzieckiem i ona musi sie zapytac to sie zdziwiłam
humor mam dzisiaj wisielczy bo na budowie sa opoznienia i dostaniemy klucze pozniej niz przypuszczalismy ych ;/
ja kapie mała w pokoju bo mamy duza łazienke ma 14 metrów i jest cholernie zimna i ma tylko mały kaloryferek ;/ i jak meza nie bylo to nalałam wody do miski i do wanienki i potem on jak wrocil to to wylał ;)
Bimka jak Adasiek ? :)
Malutka idziesz do urzedu w gdyni do miasta gdzie sie dziecko urodzilo, i oni tam maja wszystkie dok ze szpitala, musisz miec tylko dowód Twoj i męza i meldują je automatycznie tam gdzie jest matka zameldowana, dostaniesz 3 akty urodzenia i po 2 tyg musisz odebrac PESEL z urzędu miasta no i dostaniesz tez kocyk z napisem "Gdynia dzieciom" :P moze isc sam maz, tylko musi miec Twoj dowod osobity i znac date urodzenia Fabiana :P
a my ze szpitala wrocilismy :P bylismy rano u pediatry bo ten katar i w ogole i ona ze oskrzela czytse ale jak oddychała to bardzo jejs ie brzuszek zapadł i do szpitala dała skierowanie zeby sprawdzic czy nie ma zapalenia płuc, i zrobili jej rentgen zbadali na wszystkie trony i powiedzieli ze wszystko okej, dzieki bogu i zapytali czy chcemy zostać w szpitalu nie wiem niby po co i ja zapytałam po co skoro wszystko okej i ma tylko katar a ona ze czasami rodzice chca zostac z dzieckiem i ona musi sie zapytac to sie zdziwiłam
humor mam dzisiaj wisielczy bo na budowie sa opoznienia i dostaniemy klucze pozniej niz przypuszczalismy ych ;/
ja kapie mała w pokoju bo mamy duza łazienke ma 14 metrów i jest cholernie zimna i ma tylko mały kaloryferek ;/ i jak meza nie bylo to nalałam wody do miski i do wanienki i potem on jak wrocil to to wylał ;)
Bimka jak Adasiek ? :)
Malutka idziesz do urzedu w gdyni do miasta gdzie sie dziecko urodzilo, i oni tam maja wszystkie dok ze szpitala, musisz miec tylko dowód Twoj i męza i meldują je automatycznie tam gdzie jest matka zameldowana, dostaniesz 3 akty urodzenia i po 2 tyg musisz odebrac PESEL z urzędu miasta no i dostaniesz tez kocyk z napisem "Gdynia dzieciom" :P moze isc sam maz, tylko musi miec Twoj dowod osobity i znac date urodzenia Fabiana :P
a ja mezem tez sie moge chwalic, wstaje w nocy karmi, jedna noc ja drugą on, myje butle, ubiera, przebiera, kapie, sciaga gile frida, nie ma rzeczy ktorej nie robi, wszystko to samo co ja i do tego sam jest chętny! a jedyne co nie umie to dac kropli do nosa heh bo on nienawidzi nawet sobie tego wlewac i mowi ze czuje ze jej krzywde robi :P
Martek, nie usypiam ich razem bo Madzia chce sie przytulać, a z Adasiem przy cycku nie mogę się przytulać tak na maksa. A jak nie mam go przy cycku to zaraz ryczy i Madzie wybudza i ona tez zaczyna ryczeć. Już próbowałam, nie wyszło jednocześnie.
Łucja, ja młodego kąpię pod zlewem, a jak chce we wanience to stawiam wanienkę tam gdzie ma stać a wodę przynoszę we wiaderku. Potem stawiam na ziemię, dolewam jeszcze i Madzia sie w tym kąpie. A potem mąż wylewa jak wraca z pracy.
Mammamia, Ty masz wielką łazienkę wiec spoko. U mnie ledwo sie okręcisz wokół własnej osi a co dopiero tam dzieci kąpać i wanienkę stawiać...
Mammamia, a jakby spał z Tobą? Też odpada? Musi być koniecznie na Tobie?
A tak w ogóle to dziś miałam wycieczkę po Szpitalu Miejskim. No bo pojechałam na tą kontrolę. Sobiak mówi, że osłuchowo jest dobrze, ale ten kaszel ją zaniepokoił, no bo skąd on? I dała nam skierowanie do szpitala na rtg. W szpitalu wiadomo: najpierw IP (tu spędziliśmy godzinę wśród samych połamańców i pijaków), nie miałam gdzie usiąść to karmiłam na stojąco, bo już ryczał a nie wiedziałam ile to jeszcze potrwa, no i faktycznie trwało długo. W ogóle bzdura, że na IP nie ma kącika na karmienie dziecka.
Pediatra powiedziała, że faktycznie osłuchowo czysto. Ale ten kaszel brzydki. No to na rtg.
Rtg czysty. Wszystko ok.
Tam też z godzinę spędziliśmy na tym rentgenie.
No i znów do pediatry. Powiedziała, że w zasadzie to by nas przyjęła na oddział, zawsze lepiej antybiotyk podać dożylnie, tym bardziej że na tym Zinnacie poprawy nie widać, a nawet kaszleć zaczął dodatkowo. Ale z drugiej strony 5 dni to mało. Nawet 14 dni można sie leczyć na antybiotyku i to w dodatku dożylnie podawanym, wiec mogłabym podawać dalej ten Zinnat i jeszcze poczekać na reakcję. Dziecko w stanie ciężkim nie jest wiec ona nie bedzie nalegać i namawiać.
Najgorsze to, że dała mi wybór, ale nie powiedziała tak naprawdę co lepsze i sama musiałam zdecydować. Mogła coś zaproponować konkretnie.
Nie chciałam w szpitalu zostawać, bo co Madzią? Moja mama ledwie te 3 dni wytrzymała. I już mi smsy wysyłała, ze jakby co mam sie na szpital nie godzić. Z resztą z byle infekcją bym na oddział weszła, a nie wiadomo czym by sie tam zaraził, różnie to bywa...
No wiec stwierdziłam, że nie zostaję. Oświadczenie musiałam podpisać. Ale jakby co to w każdej chwili mogę wrócić już bez skierowania.
No ale jakbym musiała zostać, jakby coś na tym rtg wyszło, no to bym została oczywiście.
No i nadal nie wiem co to za kaszel.
A w szpitalu powiedzieli, ze ta wysypka co myślałam, że hormonalna to są potówki. Nawet by sie zgadzało. No bo one się nasilają jak A. jest zgrzany albo jak ryczy. Na dworzu ładnie mu wyblakły. A znów w szpitalu jak trochę poryczał to znów cały pryszczaty czerwony się zrobił.
Dzieciaki jeszcze śpią. Wymęczone tą całą akcją. Ja tez sie przespałam, bo łeb mi normalnie pękał.
Łucja, ja młodego kąpię pod zlewem, a jak chce we wanience to stawiam wanienkę tam gdzie ma stać a wodę przynoszę we wiaderku. Potem stawiam na ziemię, dolewam jeszcze i Madzia sie w tym kąpie. A potem mąż wylewa jak wraca z pracy.
Mammamia, Ty masz wielką łazienkę wiec spoko. U mnie ledwo sie okręcisz wokół własnej osi a co dopiero tam dzieci kąpać i wanienkę stawiać...
Mammamia, a jakby spał z Tobą? Też odpada? Musi być koniecznie na Tobie?
A tak w ogóle to dziś miałam wycieczkę po Szpitalu Miejskim. No bo pojechałam na tą kontrolę. Sobiak mówi, że osłuchowo jest dobrze, ale ten kaszel ją zaniepokoił, no bo skąd on? I dała nam skierowanie do szpitala na rtg. W szpitalu wiadomo: najpierw IP (tu spędziliśmy godzinę wśród samych połamańców i pijaków), nie miałam gdzie usiąść to karmiłam na stojąco, bo już ryczał a nie wiedziałam ile to jeszcze potrwa, no i faktycznie trwało długo. W ogóle bzdura, że na IP nie ma kącika na karmienie dziecka.
Pediatra powiedziała, że faktycznie osłuchowo czysto. Ale ten kaszel brzydki. No to na rtg.
Rtg czysty. Wszystko ok.
Tam też z godzinę spędziliśmy na tym rentgenie.
No i znów do pediatry. Powiedziała, że w zasadzie to by nas przyjęła na oddział, zawsze lepiej antybiotyk podać dożylnie, tym bardziej że na tym Zinnacie poprawy nie widać, a nawet kaszleć zaczął dodatkowo. Ale z drugiej strony 5 dni to mało. Nawet 14 dni można sie leczyć na antybiotyku i to w dodatku dożylnie podawanym, wiec mogłabym podawać dalej ten Zinnat i jeszcze poczekać na reakcję. Dziecko w stanie ciężkim nie jest wiec ona nie bedzie nalegać i namawiać.
Najgorsze to, że dała mi wybór, ale nie powiedziała tak naprawdę co lepsze i sama musiałam zdecydować. Mogła coś zaproponować konkretnie.
Nie chciałam w szpitalu zostawać, bo co Madzią? Moja mama ledwie te 3 dni wytrzymała. I już mi smsy wysyłała, ze jakby co mam sie na szpital nie godzić. Z resztą z byle infekcją bym na oddział weszła, a nie wiadomo czym by sie tam zaraził, różnie to bywa...
No wiec stwierdziłam, że nie zostaję. Oświadczenie musiałam podpisać. Ale jakby co to w każdej chwili mogę wrócić już bez skierowania.
No ale jakbym musiała zostać, jakby coś na tym rtg wyszło, no to bym została oczywiście.
No i nadal nie wiem co to za kaszel.
A w szpitalu powiedzieli, ze ta wysypka co myślałam, że hormonalna to są potówki. Nawet by sie zgadzało. No bo one się nasilają jak A. jest zgrzany albo jak ryczy. Na dworzu ładnie mu wyblakły. A znów w szpitalu jak trochę poryczał to znów cały pryszczaty czerwony się zrobił.
Dzieciaki jeszcze śpią. Wymęczone tą całą akcją. Ja tez sie przespałam, bo łeb mi normalnie pękał.
nie my do Redłowa pojechaliśmy, stwierdzialam ze jak maja mnie zatrzymac to wole tam leżeć jednak niz miejskim.. a tam całkiem fajna pediatra nas zbadała i szybko bo bylismy tam godzine od wejscia i od razu kazali mi wejsc do pokoju i czekac na lekarza zeby z maluszkiem tak nie stwerczec na korytarzu a tam jakas dziewczynka byla co wymiotowała jak kot wiec milo bylam zaskoczona :)
o rety, to po szpitalach dziś łazikujecie... :/ Może ten kaszel Daria, to od flegmy, co? Skoro ma katar.
A co do spania, to obok mnie też go nie zadowala. Ja myślę, że to wlasnie chodzi o to, że na brzuchu swoim lezy niż to, że to ja. Dziś go położyłam na brzuszku rano na sofie i dawałam jeść Gabi, to spał jak zabity. I będę go tak kłaść ale tylko jak mam go stale na oku. Dla niego to pewnie za mało :/
dobra lecę do tej deski
A co do spania, to obok mnie też go nie zadowala. Ja myślę, że to wlasnie chodzi o to, że na brzuchu swoim lezy niż to, że to ja. Dziś go położyłam na brzuszku rano na sofie i dawałam jeść Gabi, to spał jak zabity. I będę go tak kłaść ale tylko jak mam go stale na oku. Dla niego to pewnie za mało :/
dobra lecę do tej deski
no właśnie też tak pomyślałam, że mu ścieka katar do gardła i przez to tak charczy i kaszle. Pediatra odpowiedziała "możliwe"
hmm... no to w Redłowie zdecydowanie lepiej niż w Miejskim :/
Przynajmniej jeżeli chodzi o IP.
Mammamia, współczuję Ci z tymi nockami. Ja coś tam śpię (w końcu coś mi sie śni, wiec muszę spać ;) a i tak jestem padnieta rano... Chociaż ostatnio ciągle nasłuchuję czy Adaś oddycha. Nienawidzę chorób. Czy to ja nie mogę być chora zamiast niego?
hmm... no to w Redłowie zdecydowanie lepiej niż w Miejskim :/
Przynajmniej jeżeli chodzi o IP.
Mammamia, współczuję Ci z tymi nockami. Ja coś tam śpię (w końcu coś mi sie śni, wiec muszę spać ;) a i tak jestem padnieta rano... Chociaż ostatnio ciągle nasłuchuję czy Adaś oddycha. Nienawidzę chorób. Czy to ja nie mogę być chora zamiast niego?
Bimka a moze inhalacje z soli fizjologicznej ?
ja wlasnie dzisiaj pojechałam do siostry po inhalator zeby mała inhalowac rano i wieczorem, bo juz nie wiem jak sie tego kataru pozbyc sie uczepił jak rzep psiego ogona ;/ amol, nasivin, woda morska, frida, mas majerankowa a ona caly czas zakatarzona ;/ ręce opadają już ale wiecie co wydaje mi sie ze Laura nauczyła sie oddychac buzią bo przykładałam jej lusterko na ustami i parowało a jak do noska to nie, tylko nie wiem czy dobrze przeprowadzilam eksperyment
ja wam wspolczuje z tymi nockami, ciekawe jak ja bede miala jak sie drugiego dzeciaczka dorobie, a dzisiaj mowilam do męża że chce szybko drugie dziecko, chcialabym tylko ciąże pominąć bo poród mi nie straszny ale to lazenie z brzuchem, opuchnieta, obolała ych ale Laura jest taka cudowna ze chcialabym dla niej siostrzyczke albo braciszka niedlugo :) ciekawe czy jak bede miala juz drugie to sie na trzecie zdecyduje, zawsze chciałam trójeczke ale jak czytam jak sie uwijacie przy wiekszej gromadce to sie zastanawiam jak to mozliwe ze jeszcze nie mdlejecie :)
ja wlasnie dzisiaj pojechałam do siostry po inhalator zeby mała inhalowac rano i wieczorem, bo juz nie wiem jak sie tego kataru pozbyc sie uczepił jak rzep psiego ogona ;/ amol, nasivin, woda morska, frida, mas majerankowa a ona caly czas zakatarzona ;/ ręce opadają już ale wiecie co wydaje mi sie ze Laura nauczyła sie oddychac buzią bo przykładałam jej lusterko na ustami i parowało a jak do noska to nie, tylko nie wiem czy dobrze przeprowadzilam eksperyment
ja wam wspolczuje z tymi nockami, ciekawe jak ja bede miala jak sie drugiego dzeciaczka dorobie, a dzisiaj mowilam do męża że chce szybko drugie dziecko, chcialabym tylko ciąże pominąć bo poród mi nie straszny ale to lazenie z brzuchem, opuchnieta, obolała ych ale Laura jest taka cudowna ze chcialabym dla niej siostrzyczke albo braciszka niedlugo :) ciekawe czy jak bede miala juz drugie to sie na trzecie zdecyduje, zawsze chciałam trójeczke ale jak czytam jak sie uwijacie przy wiekszej gromadce to sie zastanawiam jak to mozliwe ze jeszcze nie mdlejecie :)
fajnie Alana że chcesz drugie :)
Oby Laura zawsze była taka kochana i żeby ochota Ci nie przeszła :)
A może... lepiej żeby przeszła... dla Twojego dobra...? ;)
Mam nadzieje, ze to sie wszystko unormuje. Pierwszy rok najgorszy - tak się pocieszam. Później już bedzie łatwiej, już bedzie chodził, jadł normalnie, spał normalnie. Najważniejsze ze zdrowe, a na resztę przyjdzie czas.
Oby Laura zawsze była taka kochana i żeby ochota Ci nie przeszła :)
A może... lepiej żeby przeszła... dla Twojego dobra...? ;)
Mam nadzieje, ze to sie wszystko unormuje. Pierwszy rok najgorszy - tak się pocieszam. Później już bedzie łatwiej, już bedzie chodził, jadł normalnie, spał normalnie. Najważniejsze ze zdrowe, a na resztę przyjdzie czas.
Alana, może to sapka a nie katar...?
Ja po pierwszym dziecku w ogóle nie chciałam drugiego, za to jak się drugie urodziło to od razu chciałabym trzecie :D (ale z pominięciem ciąży ;)
Mam plan żeby tak do 35 rż sobie to trzecie jeszcze zorganizować ;) o ile sytuacja bytowa mojej rodziny się do tego czasu polepszy :/
Ja po pierwszym dziecku w ogóle nie chciałam drugiego, za to jak się drugie urodziło to od razu chciałabym trzecie :D (ale z pominięciem ciąży ;)
Mam plan żeby tak do 35 rż sobie to trzecie jeszcze zorganizować ;) o ile sytuacja bytowa mojej rodziny się do tego czasu polepszy :/
heloł heloł ;)
oczywiście jak ja cały dzień czytam, to późńiej nie pamiętam co ja komu chciałam ..
jedynie to, żeee
Krasnaluuu!!!!!!! Gratuluję!!! Witamy ostatniego członka naszego wątku :D
u nas katar nadal, czasem lepiej i nic mu nie burczy, a czasami mu się gotuje .. chciałam w tym tyg na szczepienie iść ale pediatra na urlopie więc pójdę w przyszły, w tym tylko wyniki zrobimy nowe ..
no i oczko, o dziwo, przestało ropieć, zwariuje z nim ;) oby nie wróciło!
no i dziecko mi się zepsuło i wstało o 6 dzisiaj! buahhaha :D żartuję żartuję, i tak się wyspałam ;)
aa dziewczyny Wy mi powiedźcie bo ja już się zeschizowałam przez tą chustę, że Jasiek ma coś z lewą stroną ;). bo raz że ta noga nam wisi :), dwa, że zauważyłam, że gorzej sobie radzi z wkładaniem piąstki do buzi, i lewą ręką wali sobie w nos :D ( chociaż wiadomo, uczy się dopiero :) )
położyłam go dzisiaj na brzuchu, rączki do przodu i bardzo pięknie sobie radzi, wysoko tą główką siedzi, 5- 10 minut bo się później męczy i dzięcioła robi :D. No i nie dość że ta lewa ręka mu uciekała i wykręcała jakby do pozycji leżącej a poza tym..
buahhaha , kuźwa przekręcał mi się! Normalnie jakby podnosił tą całą lewą stronę ( rączka, brzuszek, nózka) i przewalał się na prawo bok :D, jak taki pijany pingwin wyglądał :D
no, ale takie śmiechy chichy, czy to może być jakieś osłabione/wzmożone napięcie?
oczywiście jak ja cały dzień czytam, to późńiej nie pamiętam co ja komu chciałam ..
jedynie to, żeee
Krasnaluuu!!!!!!! Gratuluję!!! Witamy ostatniego członka naszego wątku :D
u nas katar nadal, czasem lepiej i nic mu nie burczy, a czasami mu się gotuje .. chciałam w tym tyg na szczepienie iść ale pediatra na urlopie więc pójdę w przyszły, w tym tylko wyniki zrobimy nowe ..
no i oczko, o dziwo, przestało ropieć, zwariuje z nim ;) oby nie wróciło!
no i dziecko mi się zepsuło i wstało o 6 dzisiaj! buahhaha :D żartuję żartuję, i tak się wyspałam ;)
aa dziewczyny Wy mi powiedźcie bo ja już się zeschizowałam przez tą chustę, że Jasiek ma coś z lewą stroną ;). bo raz że ta noga nam wisi :), dwa, że zauważyłam, że gorzej sobie radzi z wkładaniem piąstki do buzi, i lewą ręką wali sobie w nos :D ( chociaż wiadomo, uczy się dopiero :) )
położyłam go dzisiaj na brzuchu, rączki do przodu i bardzo pięknie sobie radzi, wysoko tą główką siedzi, 5- 10 minut bo się później męczy i dzięcioła robi :D. No i nie dość że ta lewa ręka mu uciekała i wykręcała jakby do pozycji leżącej a poza tym..
buahhaha , kuźwa przekręcał mi się! Normalnie jakby podnosił tą całą lewą stronę ( rączka, brzuszek, nózka) i przewalał się na prawo bok :D, jak taki pijany pingwin wyglądał :D
no, ale takie śmiechy chichy, czy to może być jakieś osłabione/wzmożone napięcie?
Sylwia nie powiem Ci bo nie znam sie w ogóle
sapka to niedrożność górnych dróg oddechowych, taki ciężki oddech u noworodka z charczeniem takim głęboko-gardłowym, chrapaniem. Tylko nie czytaj o sapce w internecie bo dojdziesz do astmy albo mukowiscydozy :P
No ale byłaś dziś u 2 lekarzy także nie ma powodów do niekopoju. Rób to co chcesz robić, inhalacja, kropelki i takie tam...
Co z potówkami? Nie przegrzewać. Tylko tyle.
Ale jak ja Adasia lżej ubiorę to zaraz jest zimy. Ubiorę go troszkę grubiej - robi sie czerwony.
Organizm musi sie nauczyć radzic z temperaturą panującą na tym świecie. To minie samo.
sapka to niedrożność górnych dróg oddechowych, taki ciężki oddech u noworodka z charczeniem takim głęboko-gardłowym, chrapaniem. Tylko nie czytaj o sapce w internecie bo dojdziesz do astmy albo mukowiscydozy :P
No ale byłaś dziś u 2 lekarzy także nie ma powodów do niekopoju. Rób to co chcesz robić, inhalacja, kropelki i takie tam...
Co z potówkami? Nie przegrzewać. Tylko tyle.
Ale jak ja Adasia lżej ubiorę to zaraz jest zimy. Ubiorę go troszkę grubiej - robi sie czerwony.
Organizm musi sie nauczyć radzic z temperaturą panującą na tym świecie. To minie samo.
Współczuję Wam z tym katarem,kaszlem itp...biedne maluszki, bo na pewno nie jest im z tym fajnie.
Mammamia co do cycków...wiem że będzie tryskać..oczywiście stanik obowiązkowo...a że nie przeszkadzają, chodziło mi o to, bo któraś z mamek napisała że broń boże żeby mąż dotknął piersi:)
Miłego wieczorku
Mammamia co do cycków...wiem że będzie tryskać..oczywiście stanik obowiązkowo...a że nie przeszkadzają, chodziło mi o to, bo któraś z mamek napisała że broń boże żeby mąż dotknął piersi:)
Miłego wieczorku
a ja dzisiaj byłam na samotnym spacerku do biedronki :D bez brzucha, bez dzieci ... ach było cudownie :D szłam sobie pomalutku :) musiałam dokupić Fabisiowi pieluszki 1 bo myślałam, że po pierwszej paczce przejdziemy na dwójki ale póki co jedynki mu mega wiszą ;P
Co do mojego połogu to jest jak z pierwszym. Zaraz chyba się skończy bo odkąd wyszłam ze szpitala jadę na zwykłych podpaskach i leci mniej niż przy okresie. Na upartego wystarczyłyby mi 2 sztuki na dzień.
Co do mojego połogu to jest jak z pierwszym. Zaraz chyba się skończy bo odkąd wyszłam ze szpitala jadę na zwykłych podpaskach i leci mniej niż przy okresie. Na upartego wystarczyłyby mi 2 sztuki na dzień.
mnie można tykać, spoko, tylko że nikt nie chce :P
ale dzisiaj miałam fajny spoko wieczór :) (oby za to w nocy się nie odbiło)
Dzieci spały do 18:00. Potem Madzia fajnie się bawiła sama, Adas też nie płakał, ani marudny nie był, trochę sobie nawet sam poleżał, a ja mogłam Madzię nakarmić w spokoju. Potem go wykąpałam i zrobiłam inhalację. Wtedy już wrócił tata i robił z Madzią ludziki z kasztanów a ja Adasia położyłam. A wtedy położyłam Madzię i już sie 22:00 zrobiła i zaraz położę sama się. Bez ryków, bez kwików, bez żadnych jęków... Super :) Aż sie humor poprawia z wisielczego na znośny ;) (co nie oznacza, ze mam ochotę na seks ;)
ale dzisiaj miałam fajny spoko wieczór :) (oby za to w nocy się nie odbiło)
Dzieci spały do 18:00. Potem Madzia fajnie się bawiła sama, Adas też nie płakał, ani marudny nie był, trochę sobie nawet sam poleżał, a ja mogłam Madzię nakarmić w spokoju. Potem go wykąpałam i zrobiłam inhalację. Wtedy już wrócił tata i robił z Madzią ludziki z kasztanów a ja Adasia położyłam. A wtedy położyłam Madzię i już sie 22:00 zrobiła i zaraz położę sama się. Bez ryków, bez kwików, bez żadnych jęków... Super :) Aż sie humor poprawia z wisielczego na znośny ;) (co nie oznacza, ze mam ochotę na seks ;)
u nas dzisiaj chyba juz lepiej, ciezko mi z tym katarem bo mała ma wiotką krtań i czasami wydaje takie dziweki jakby miala zawalone całe drogi oddechowe ale poznaje po tym ze juz jej z nosa nie leca takie gluty wielkie i jak ja klade na brzuszku to spi cichutko jak myszka, a jak miala wiekszy katar to charczała tez na brzuchu, bo jak dziecko ma wiotką krtań to na brzuszku jak lezy to nie wydaje tych swoich dzwiekow jak swinka a jak miala duzy katar to wydawala je i na brzuchu :) noc tez spokojnaspala dzis od 23 do 6:40 wiec super :) obudziła sie na chwile bo sie przesuneła w łóżeczku jakos i jej sie nozka miedzy szczebelki zablokowala ale ja przesunełam na srodek i spala dalej :)
dzisiaj mam misje ogarnąć dom :D ambitnie :D
dzisiaj mam misje ogarnąć dom :D ambitnie :D
Jejku,wspolczuje Wam z tymi katarami i kaszlem. Moja miala nos zawalony,ale pediatra powiedziała ze to pozostałości po wodach. I w sumie Frida plus sterimarem kilka razy zrobiliśmy i niuni juz przeszło.
czy Wasze pociechy też tak namiętnie kichaja? I maja często czkawkę?
Kurde moja ma jakies krostki nad pipka:/ co to moze być?
Musimy wybrać szczepionki i mamy zagwostke. Wezmiemy
5w1,ale co z tymi pneumo i rota?! Decydujecie się na nie?
Sto pytam do:D ale Wy jestescie bardziej doswiadczone:)
Nam nocka minela standardowo,mala wieczorem do 1 ryczala,pozniej 3,5h snu,cycek +mm i luli i wstała ok. 8. Naczekac nie możemy.
czy Wasze pociechy też tak namiętnie kichaja? I maja często czkawkę?
Kurde moja ma jakies krostki nad pipka:/ co to moze być?
Musimy wybrać szczepionki i mamy zagwostke. Wezmiemy
5w1,ale co z tymi pneumo i rota?! Decydujecie się na nie?
Sto pytam do:D ale Wy jestescie bardziej doswiadczone:)
Nam nocka minela standardowo,mala wieczorem do 1 ryczala,pozniej 3,5h snu,cycek +mm i luli i wstała ok. 8. Naczekac nie możemy.
jeżeli czesto kicha to znaczy ze mowi "mamo, wyczysc mi nosek" :) u nas sprawdza sie woda morska + frida :)
a czkwake moja tez czesto ma i to nie znaczy nic :)
my bierzemy 6w1 ale do tego tez pneumokoki bo mamy za darmo, ze wzgledu na wczesniactwo, jednak gdybysmy nie mieli to i tak bysmy wzieli pneumokoi, rota sobie odpuszczamy :)
krostki nad pipką to doszukiwałabym sie w pieluchach przyczyny albo w chusteczkach ;) wiem ze bimka miala dzieci uczuone na dada to ci moze powie jak to wyglądało :)
ps jak ma czkwke to daje jej sie napic wody i przechodzi od razu :)
a czkwake moja tez czesto ma i to nie znaczy nic :)
my bierzemy 6w1 ale do tego tez pneumokoki bo mamy za darmo, ze wzgledu na wczesniactwo, jednak gdybysmy nie mieli to i tak bysmy wzieli pneumokoi, rota sobie odpuszczamy :)
krostki nad pipką to doszukiwałabym sie w pieluchach przyczyny albo w chusteczkach ;) wiem ze bimka miala dzieci uczuone na dada to ci moze powie jak to wyglądało :)
ps jak ma czkwke to daje jej sie napic wody i przechodzi od razu :)
Pneumo i Rota to sie poleca dla dzieci, których starsze rodzeństwo chodzi do złobka/przedszkola/szkoły i te zarazki przynosi do domu. W innym wypadku wg mnie to wyciąganie kasy.
Poza tym szczepionka na rota obejmuje kilka szczepów a szczepów są tysiące. Jak byłam w szpitalu z Madzią lekarze gadali, że dzieci szczepionych i nie szczepionych jest na oddziale tyle samo, wiec te szczepionki to chyba placebo :P
Ja nie szczepię.
Szczepię tymi na NFZ i już.
Bede sie powtarzać, ale przy wystąpieniu wszelkich krostek na cipce zmieniłabym pieluchy i nie używała chusteczek nawilżonych.
Chyba wszystkie na spacerku! Ale dzisiaj śliczna pogoda! Też sie wybrałam z tym moim kaszlakiem... lepiej mu sie na dworku oddycha a i po spacerku lepiej śpi. Tak ciepło, że na pewno nie zaszkodzę.
Nazbierałam worek kasztanów zapewniając sobie tym samym spokojny wieczór :P
Poza tym szczepionka na rota obejmuje kilka szczepów a szczepów są tysiące. Jak byłam w szpitalu z Madzią lekarze gadali, że dzieci szczepionych i nie szczepionych jest na oddziale tyle samo, wiec te szczepionki to chyba placebo :P
Ja nie szczepię.
Szczepię tymi na NFZ i już.
Bede sie powtarzać, ale przy wystąpieniu wszelkich krostek na cipce zmieniłabym pieluchy i nie używała chusteczek nawilżonych.
Chyba wszystkie na spacerku! Ale dzisiaj śliczna pogoda! Też sie wybrałam z tym moim kaszlakiem... lepiej mu sie na dworku oddycha a i po spacerku lepiej śpi. Tak ciepło, że na pewno nie zaszkodzę.
Nazbierałam worek kasztanów zapewniając sobie tym samym spokojny wieczór :P
hejka
no dziś pięknie na dworze :)
Noc nie była już taka straszna bo mały nie płakał po jedzeniu także w stosunku do poprzednich nocy ta była udana. Jak już zacznie jeść rzadziej niż co 2 h to będzie radość na całego!
my szczepimy 6w 1,
na pneumo (chyba) tym razem nie, ale jakbym szczepiła to jednak nie jak Daria pisze, po roku, tylko teraz, bo to własnie w pierwszym roku życia dzieci częściej umierają lub mają ciężkie powikłania z powodu tych bakterii, a potem to już zdecydowanie lepiej sobie z nimi radzą i wtedy to już bym sobie darowała.
Na rota wg mnie bez sensu szczepić, 4 naszych pediatrów mi to powiedziało; rota łatwo się leczy i choć to bardzo męczące - biegunka i wymioty, to jednak się z tego wychodzi a taka szczepionka to kasa wyrzucona w błoto, bo tak naprawdę nie ma żadnej pewności, że po niej nie złapie się wirusa z tych powodów o których pisała Bimka.
no dziś pięknie na dworze :)
Noc nie była już taka straszna bo mały nie płakał po jedzeniu także w stosunku do poprzednich nocy ta była udana. Jak już zacznie jeść rzadziej niż co 2 h to będzie radość na całego!
my szczepimy 6w 1,
na pneumo (chyba) tym razem nie, ale jakbym szczepiła to jednak nie jak Daria pisze, po roku, tylko teraz, bo to własnie w pierwszym roku życia dzieci częściej umierają lub mają ciężkie powikłania z powodu tych bakterii, a potem to już zdecydowanie lepiej sobie z nimi radzą i wtedy to już bym sobie darowała.
Na rota wg mnie bez sensu szczepić, 4 naszych pediatrów mi to powiedziało; rota łatwo się leczy i choć to bardzo męczące - biegunka i wymioty, to jednak się z tego wychodzi a taka szczepionka to kasa wyrzucona w błoto, bo tak naprawdę nie ma żadnej pewności, że po niej nie złapie się wirusa z tych powodów o których pisała Bimka.
My dzis znowu na" goscinnych występach". Rano przyszedł sąsiad z góry i uprzedzil że dziś znowu będą kuli ściany i będzie straszny hałas, wiec się ewakuowaliśmy.
Ale dzis pięknie!!!!!!! :D
iskierka daj znać co z waszą wagą.
Aha my szczepiliśmy 6 w 1 i pneumokoki - ze względu na Adasia ktory jest w przedszkolu i który mógłby przynieść jakieś "prezenty" Wojtusiowi.
ps. Własnie kurier przyniósł hula hop :D :D od jutra zaczynam kręcić coby zupełnie brzuch zgubić :D
Mam plan schudnąć jeszcze do chrzcin - czyli do 28 października. Trzymajcie kciuki.
ps.2 moje dziecko młodsze ma dziś równo 2 miesiace :D :D
Ale dzis pięknie!!!!!!! :D
iskierka daj znać co z waszą wagą.
Aha my szczepiliśmy 6 w 1 i pneumokoki - ze względu na Adasia ktory jest w przedszkolu i który mógłby przynieść jakieś "prezenty" Wojtusiowi.
ps. Własnie kurier przyniósł hula hop :D :D od jutra zaczynam kręcić coby zupełnie brzuch zgubić :D
Mam plan schudnąć jeszcze do chrzcin - czyli do 28 października. Trzymajcie kciuki.
ps.2 moje dziecko młodsze ma dziś równo 2 miesiace :D :D
Agusia ja tez chce hula hoop ;p musze sobie sprawic,by zgubic ten brzuch...
byla dzis znow health visitor i pytala sie znow czy maz nie bije ;p
przynajmniej sprawdzaja czy dziecko w normalnej rodzienie jest
Weronisia wazy 4800 a ma 3 tyg i 1 dzien (i oczywiscie przenoszona jest ;p)
ja na rota na pewno nie szczepie, wymysl farmaceutyczny wedlug mnie
deszcz pada, a wczoraj bylo tak ladnie ;/
byla dzis znow health visitor i pytala sie znow czy maz nie bije ;p
przynajmniej sprawdzaja czy dziecko w normalnej rodzienie jest
Weronisia wazy 4800 a ma 3 tyg i 1 dzien (i oczywiscie przenoszona jest ;p)
ja na rota na pewno nie szczepie, wymysl farmaceutyczny wedlug mnie
deszcz pada, a wczoraj bylo tak ladnie ;/
dziewczyny może mi coś poradzicie ...
Mój mały jakoś mało je. Wypił dzisiaj ok. 40ml rano o 8.30 potem do 13.00 spał i choć próbowałam go rozbudzić wcześniej to nie chciał jeść. O 13.00 wypił 20ml i poszedł spać ... o 16.00 wypił 30ml ... długie przerwy ma i jakoś malutko wypija. 20ml to on w szpitalu nosem wciagał i było mu mało. Nie wiem czy to takie normalne, że on tyle śpi. Właściwie dzisiaj miał 10min aktywności, że na mnie patrzył. Czasami w trakcie jedzenia dziwnie przełyka to mleko, potem robi dziwne miny i jakby mu się cofało :/ ciekawa jestem czy on w ogóle coś przybiera :/
Piszecie o ładnej pogodzie a my nie możemy wyjść :(
Mój mały jakoś mało je. Wypił dzisiaj ok. 40ml rano o 8.30 potem do 13.00 spał i choć próbowałam go rozbudzić wcześniej to nie chciał jeść. O 13.00 wypił 20ml i poszedł spać ... o 16.00 wypił 30ml ... długie przerwy ma i jakoś malutko wypija. 20ml to on w szpitalu nosem wciagał i było mu mało. Nie wiem czy to takie normalne, że on tyle śpi. Właściwie dzisiaj miał 10min aktywności, że na mnie patrzył. Czasami w trakcie jedzenia dziwnie przełyka to mleko, potem robi dziwne miny i jakby mu się cofało :/ ciekawa jestem czy on w ogóle coś przybiera :/
Piszecie o ładnej pogodzie a my nie możemy wyjść :(
malutka a on nie ma żółtaczki ? bo wtedy dzieci są takie ospałe, sprawdz czy przybiera najlepiej, jesli przybiera to chyba ok, a jak nie to wtedy trzeba myslec dalej :) moja tez tak spala iu nie chciala jesc na początku, byla ospala z powodu żółtaczki a wyszła ona dopiero w 6 dobie (wczensiej miala sladowe ilosci bilurbiny, nagły wzrost dopiero w 6 dobie) :))
pogoda przecudna :)) w zesżłym roku tez byl taki piekny 1 i 2 październik, tez na krotkim rekawku chodzilam :))
pogoda przecudna :)) w zesżłym roku tez byl taki piekny 1 i 2 październik, tez na krotkim rekawku chodzilam :))
Hej wam...
a moja ma niebieskawe bialka :) czyli ok
bylismy dzis na dworze z 1,5h bylo fajnie i cielplo... tylko mialam dylemat czy czapeczke zakladac czy nie....
dzis rano byly 2 rzadkie kupy ..... mam nadzieje ze te zatwardzenia byly po koperku.... pozyjemy zobaczymy
raczej na pneumo i menigokoki szczepic bedziemy... ale fakt szczepi sie dzieci jesli bedzie wiadomo ze bedzie mialo kontakt z innymi dziecmi czy doroslumi..np zlobek....
szczepienie na rota ponoc ne chron w 100 proc tylko jak cos lagodzi przebieg choroby i ponoc to tez szczepionka na 2 lata :/
a my szczepimy szczepionka 5 w 1, mala zniosla to narazie dzielnie
a moja ma niebieskawe bialka :) czyli ok
bylismy dzis na dworze z 1,5h bylo fajnie i cielplo... tylko mialam dylemat czy czapeczke zakladac czy nie....
dzis rano byly 2 rzadkie kupy ..... mam nadzieje ze te zatwardzenia byly po koperku.... pozyjemy zobaczymy
raczej na pneumo i menigokoki szczepic bedziemy... ale fakt szczepi sie dzieci jesli bedzie wiadomo ze bedzie mialo kontakt z innymi dziecmi czy doroslumi..np zlobek....
szczepienie na rota ponoc ne chron w 100 proc tylko jak cos lagodzi przebieg choroby i ponoc to tez szczepionka na 2 lata :/
a my szczepimy szczepionka 5 w 1, mala zniosla to narazie dzielnie
a w ogole czuje sie jks dziwie po tym porodzie i zamowaniu sie dzieckiem ....plecymnie nawalaja, nogi jakby bolaly ale to tak dziwnie..przy kazdym wstaniu...ostatnio 2 palce u prawej reki mam wiecznie zdretwiale...pewnie od kregoslupa to... no i wlosy tak mi leca ze szok.... jakas porazka , czy tylko ja sie tak d*pnie czuje?
mariols starzejesz się ;)
plecy też mnie nawalają
coś ciągle czuję w c****e
mam masakrycznie suche pięty (tarka, normalna skorupa, ale nigdy nie mam czasu albo już siły żeby się tymi piętami zająć, co dzień mam w planie zrobić spa dla stóp a kończy się na szybkim prysznicu :/ )
codziennie boli mnie głowa
włosy mi nie wypadaja, ale sie już nie układają i przydałaby sie wizyta u fryzjera, ale JAK?
ALE.... NIE MAM HEMOROIDÓW!!! Alleluja!
plecy też mnie nawalają
coś ciągle czuję w c****e
mam masakrycznie suche pięty (tarka, normalna skorupa, ale nigdy nie mam czasu albo już siły żeby się tymi piętami zająć, co dzień mam w planie zrobić spa dla stóp a kończy się na szybkim prysznicu :/ )
codziennie boli mnie głowa
włosy mi nie wypadaja, ale sie już nie układają i przydałaby sie wizyta u fryzjera, ale JAK?
ALE.... NIE MAM HEMOROIDÓW!!! Alleluja!
Wróciliśmy,w ciagu 4 dni przybrala 130g :) wiec przekroczyła w koncu magiczne 3 kg:D wszystko z nią super:) pępek pięknie się wciąga.
bimka i co z kombinezonem? Udało się?
W czwartek wybiorę się do cipologa zeby sprawdził czemu nadal mnie pipka rwie :/ juz mam dosyc bolu:(
Malutka moja też non stop mogła spać,nikt nie był w stanie jej wybudzić. Dlatego spadała też na wadze,ale minelo jej jak żółtaczka się zmniejszyła.
bimka i co z kombinezonem? Udało się?
W czwartek wybiorę się do cipologa zeby sprawdził czemu nadal mnie pipka rwie :/ juz mam dosyc bolu:(
Malutka moja też non stop mogła spać,nikt nie był w stanie jej wybudzić. Dlatego spadała też na wadze,ale minelo jej jak żółtaczka się zmniejszyła.
hej
ale mnie łeb boli;(
my szczepimy 6w1 a rota i pneumo jeszcze nie wiemy,zastanawiamy się
dziewczyny mam pytanie, chyba już pytałam, nie pamięta, ale czym smarujecie d*upeczki i reszte pod pieluchą, bo w sumie wszystkie sudocremy alantany ipt są na odparzenia, ale jak dziecko nie ma odparzeń to chyba można jakimś takim zwykłym kremem smarować?
mój maciuś waży 4700:))
ale mnie łeb boli;(
my szczepimy 6w1 a rota i pneumo jeszcze nie wiemy,zastanawiamy się
dziewczyny mam pytanie, chyba już pytałam, nie pamięta, ale czym smarujecie d*upeczki i reszte pod pieluchą, bo w sumie wszystkie sudocremy alantany ipt są na odparzenia, ale jak dziecko nie ma odparzeń to chyba można jakimś takim zwykłym kremem smarować?
mój maciuś waży 4700:))
hejoo ;)
ja nie smaruję niczym, jeśli się nic nie dzieje to tylko wycieram, wysuszam i pielucha ;)
no i wskakujemy w magiczne 3 pieluchy, bo 2 nas ściskają ;). Sprzedałam 2 paczki z zapasu i zostawiłam sobie otwartą ale chyba też muszę sprzedać bo kurna widziałam, że ma nóżki odciśnięte już ..
i kumpela mi kupiła dla Jasieńka, kombi jesienny, taki cieniutki jak dres w sumie, za 6 zł w lumpie, cudny jest :D
Lena znowu zagilana z przedszkola wróciła, chociaż to standard to jakoś nie moge się przyzwyczaić ;).
Pewnie znowu mi Jacha zarazi :/
ja nie smaruję niczym, jeśli się nic nie dzieje to tylko wycieram, wysuszam i pielucha ;)
no i wskakujemy w magiczne 3 pieluchy, bo 2 nas ściskają ;). Sprzedałam 2 paczki z zapasu i zostawiłam sobie otwartą ale chyba też muszę sprzedać bo kurna widziałam, że ma nóżki odciśnięte już ..
i kumpela mi kupiła dla Jasieńka, kombi jesienny, taki cieniutki jak dres w sumie, za 6 zł w lumpie, cudny jest :D
Lena znowu zagilana z przedszkola wróciła, chociaż to standard to jakoś nie moge się przyzwyczaić ;).
Pewnie znowu mi Jacha zarazi :/
ja glowke wysmarowalam linmascia z oliwka i wyczesałam i super zeszło! :) i brwi tez linomaścią i tez zeskrobałam lekko pazurami i zeszło :)
a pupe smaruje sudocremem prawie za kazdym razem, nie chce juz odparzenia ;/
aaleee koszmarne popoludnie ;/ za namową pediatry zmieniamy mleko na bebiko i dodalam jedna miarke bebiko do bebilonu i pierwsza butla, potem druga i sie zaczeło, co prawda od rana zrobila piekna ksiązkową kupe, ale miala kolke, niby jesc chciala ale nie chciala plakala 15 min i juz myslalam ze zwariuje, chwile sie uspokajała potem znowu jakby jesc chciala ale nie chciala ssac dwa razy ssała i znowu w ryk, masakra jakas i teraz ciekawe czy to przejsciowe czy to od tego bebiko w ogole ? czy tak po prostu miala kolke bo dzieci maja kolki ych ;/ teraz dalam jej spowrotem samo comfort i jutro znowu sprobuje z tym bebiko jedną miarke i zobacze jaka bedzie dalsza reakcja, czy znowu ryk i bol bruszka czy tym razem nie :)
teraz sie juz uspokiła na szczescie, teraz je i mam nadzieje ze w koncu pojdzie spac bo przez cały dzien moze godzine spała :)
a pupe smaruje sudocremem prawie za kazdym razem, nie chce juz odparzenia ;/
aaleee koszmarne popoludnie ;/ za namową pediatry zmieniamy mleko na bebiko i dodalam jedna miarke bebiko do bebilonu i pierwsza butla, potem druga i sie zaczeło, co prawda od rana zrobila piekna ksiązkową kupe, ale miala kolke, niby jesc chciala ale nie chciala plakala 15 min i juz myslalam ze zwariuje, chwile sie uspokajała potem znowu jakby jesc chciala ale nie chciala ssac dwa razy ssała i znowu w ryk, masakra jakas i teraz ciekawe czy to przejsciowe czy to od tego bebiko w ogole ? czy tak po prostu miala kolke bo dzieci maja kolki ych ;/ teraz dalam jej spowrotem samo comfort i jutro znowu sprobuje z tym bebiko jedną miarke i zobacze jaka bedzie dalsza reakcja, czy znowu ryk i bol bruszka czy tym razem nie :)
teraz sie juz uspokiła na szczescie, teraz je i mam nadzieje ze w koncu pojdzie spac bo przez cały dzien moze godzine spała :)
Ja też mam suche pięty...dokładnie jak to Bimka ujęła tarki, w pipce nic mnie nie rwie i ogólnie samopoczucie luz...ale nigdy mnie tak głowa wieczorami nie bolała...a teraz codziennie po kąpieli małej tak mnie ćmi że jestem w szoku że tak może boleć łeb.
Mała dzisiaj była myta przez babcię:) bo mąż w pracy i moja mama do nas przyszła:) zadowolona Ninka i babcia też. Mała w ogóle nie płakała:)ale to też może dlatego ze zaczęli grzać i od razu cieplej w mieszkaniu.
Mi łosiowa nic o ciemieniusze nie mówiła, ja smaruję po każdej kąpieli główkę oliwką i to wszystko. Póki co żadnych oznak nie ma i mam nadzieję że tak zostanie. Białka mała też ma takie lekko niebieskawe, także fajnie że napisałyście że to ok:) Pępek wisi na ostatniej żyłce i lada chwila odpadnie...dosłownie moment nas dzieli od wielkiego pstryk:)
Co do pupy...Łoś kazała smarować sudocremem...żeby np jak mała zrobi kupę podczas snu a się nie wybudzi od razu to żeby nie wsiąknęło, bo sudocrem ponoć działa jak cekol...póki co żadnych odparzeń nie mamy:)
Jutro mąż jedzie na pogrzeb babci i my znowu same...ale mamy odwiedziny kolejnej ciotki, także nie jest źle.
a no właśnie jak jest taka pogoda jak dzisiaj to jak ubieracie takie małe szkrabiki...Łucja, nas dzieli tydzień, w co pakujesz Miśka? Bo my zakładamy cienką, bawełnianą czapeczkę i tak jak jest ubrana w domu i na to taki kombinezonik miśkowy i nie zamykamy tej budy od wózka, tylko jak jest chłodno to ewentualnie kocyk. Mała karczek ma ciepły ale nie spocony więc chyba ok..ale miałam Was o to pytać wcześniej i zapomniałam.
No to miłego wieczoru i oby każdej brzdąc spał minimum 5-6 godz:)
Mała dzisiaj była myta przez babcię:) bo mąż w pracy i moja mama do nas przyszła:) zadowolona Ninka i babcia też. Mała w ogóle nie płakała:)ale to też może dlatego ze zaczęli grzać i od razu cieplej w mieszkaniu.
Mi łosiowa nic o ciemieniusze nie mówiła, ja smaruję po każdej kąpieli główkę oliwką i to wszystko. Póki co żadnych oznak nie ma i mam nadzieję że tak zostanie. Białka mała też ma takie lekko niebieskawe, także fajnie że napisałyście że to ok:) Pępek wisi na ostatniej żyłce i lada chwila odpadnie...dosłownie moment nas dzieli od wielkiego pstryk:)
Co do pupy...Łoś kazała smarować sudocremem...żeby np jak mała zrobi kupę podczas snu a się nie wybudzi od razu to żeby nie wsiąknęło, bo sudocrem ponoć działa jak cekol...póki co żadnych odparzeń nie mamy:)
Jutro mąż jedzie na pogrzeb babci i my znowu same...ale mamy odwiedziny kolejnej ciotki, także nie jest źle.
a no właśnie jak jest taka pogoda jak dzisiaj to jak ubieracie takie małe szkrabiki...Łucja, nas dzieli tydzień, w co pakujesz Miśka? Bo my zakładamy cienką, bawełnianą czapeczkę i tak jak jest ubrana w domu i na to taki kombinezonik miśkowy i nie zamykamy tej budy od wózka, tylko jak jest chłodno to ewentualnie kocyk. Mała karczek ma ciepły ale nie spocony więc chyba ok..ale miałam Was o to pytać wcześniej i zapomniałam.
No to miłego wieczoru i oby każdej brzdąc spał minimum 5-6 godz:)
o tym sudocremie to mi też mówiła,żeby grubo:)
Galuszja ja dzisiaj np ubrałam małego w body z krótkim a do tego taki bawełniany, ale troszkę grubszy kombinezonik i cieńszą czapeczkę, przykryty też cieńszym kocykiem, zdecydowanie nie było mu za zimno:)
a wczoraj body z krótkim, do tego takie getry/kalesonki:) i bluza polarkowa
a Twoja Ninka nie ma po tej oliwce tłustych włosków?
Galuszja ja dzisiaj np ubrałam małego w body z krótkim a do tego taki bawełniany, ale troszkę grubszy kombinezonik i cieńszą czapeczkę, przykryty też cieńszym kocykiem, zdecydowanie nie było mu za zimno:)
a wczoraj body z krótkim, do tego takie getry/kalesonki:) i bluza polarkowa
a Twoja Ninka nie ma po tej oliwce tłustych włosków?
"aha i Łoś mi mówiła, żebym małemu smarowała główkę parafiną,c by nie miał ciemieniuchy, kurcze a zwykła oliwką nie można??"
- bo Łoś jest zdecydowanie za parafiną, wszystkie inne kremy/oliwki kazała mi pochować ;) Jedynie d*pkę smarować grubo sudokremem
Kombinezon wygrałam :) Jednocześciowy. A jutro u tego samego sprzedawcy jest koniec aukcji na dwuczęściowy także możecie jeszcze kciuki trzymać ;)
A ja dzisiaj Adasia ubrałam tak: body z krótkim, pajacyk, skarpety, bluza dresowa (cienka), czapeczka cienka. Nie przykrywałam już. Tylko osłonka na wózek i buda (żeby słońce nie świeciło).
Już swoje pięty wyleczyłam :) Namoczyłam, wytarkowałam i wysmarowałam cudowną parafiną :P I są znów gładziutkie :)
A na dodatek ćwiczyłam sobie brzuszki o_O !
(masakra! nie mam mięśni brzucha!)
- bo Łoś jest zdecydowanie za parafiną, wszystkie inne kremy/oliwki kazała mi pochować ;) Jedynie d*pkę smarować grubo sudokremem
Kombinezon wygrałam :) Jednocześciowy. A jutro u tego samego sprzedawcy jest koniec aukcji na dwuczęściowy także możecie jeszcze kciuki trzymać ;)
A ja dzisiaj Adasia ubrałam tak: body z krótkim, pajacyk, skarpety, bluza dresowa (cienka), czapeczka cienka. Nie przykrywałam już. Tylko osłonka na wózek i buda (żeby słońce nie świeciło).
Już swoje pięty wyleczyłam :) Namoczyłam, wytarkowałam i wysmarowałam cudowną parafiną :P I są znów gładziutkie :)
A na dodatek ćwiczyłam sobie brzuszki o_O !
(masakra! nie mam mięśni brzucha!)
Bimka gratulacje wygranej aukcji :) ja jak licytuje tez cos to taki stres na samym koncu mam :P bo staram sie na ostatnia chwile licytowa i zastanawiam sie wtedy czy zdaze jeszcze w aukcji czy nie czy jak zdaze to ktos mnie przebije jeszcze czy nie :)
Alana dlaczego zmieniasz mleczko? ze wzgledu na kupy?
a dajesz swojej do picia ten koperek? moze po tym ma takie kupy?
ja sie łudze ze od dzisiaj juz bedzie u nas z nimi lajt :P a pijemy tylko rumianek tak jak na samym poczatku kiedy nie bylo z kupami problemow...
A dzis ubralam miske tak : body z dlugim, spiochy , sweterek, czapeczka, lapki i miska nie byla kryta niczym i jak wrocilam do dom to mialam wrazenie za za cieplo byla ubrana....
a tez nie umie ubierac :)
Alana dlaczego zmieniasz mleczko? ze wzgledu na kupy?
a dajesz swojej do picia ten koperek? moze po tym ma takie kupy?
ja sie łudze ze od dzisiaj juz bedzie u nas z nimi lajt :P a pijemy tylko rumianek tak jak na samym poczatku kiedy nie bylo z kupami problemow...
A dzis ubralam miske tak : body z dlugim, spiochy , sweterek, czapeczka, lapki i miska nie byla kryta niczym i jak wrocilam do dom to mialam wrazenie za za cieplo byla ubrana....
a tez nie umie ubierac :)
no tak, ta adrenalina jest straszna
ale wczoraj złożyłam ofertę i dopiero przed chwilą zajrzałam, se myślę wygram to wygram, jak mnie ktoś przelicytuje to trudno, ale nikt oprócz mnie sie nie zainteresował :P
Na tym drugim bardziej mi zależy, jutro sie kończy po 13:00. Tylko nie wiadomo czy bedzie opcja żebym akurat jutro o tej porze siedziała i licytowała.
Ide spać. Dobranoc.
Aha! O hula hop miałam pytać. Jakie kupiłaś? Daj linka.
ale wczoraj złożyłam ofertę i dopiero przed chwilą zajrzałam, se myślę wygram to wygram, jak mnie ktoś przelicytuje to trudno, ale nikt oprócz mnie sie nie zainteresował :P
Na tym drugim bardziej mi zależy, jutro sie kończy po 13:00. Tylko nie wiadomo czy bedzie opcja żebym akurat jutro o tej porze siedziała i licytowała.
Ide spać. Dobranoc.
Aha! O hula hop miałam pytać. Jakie kupiłaś? Daj linka.
Ja Wojtusia dziś ubrałam tak:
cieniutka czapeczka, body z dł rękawem, bluza dresowa, skarpetki i spodnie dresowe. Bez koca. i było mu chyba w sam raz.
Co do hula hop to kręciłam dziś 4 razy. Dwa pierwsze to jakaś masakra - nic mi nie wychodziło!!! Aż w szoku byłam. Ono ma metr średnicy i jakieś wielkie mi się wydawało. Potem nabrałam wprawy i było OK, ale po sekundzie kręcenia byłam mokra z wysiłku. wcale nie mam kondycji!!!!! Od jutra zaczynam ćwiczenia i będę szprycha :D
A kupiłam takie: http://allegro.pl/sp11-hula-hop-z-masazerem-hoop-wyszczuplajacyacy-i2660720187.html
cieniutka czapeczka, body z dł rękawem, bluza dresowa, skarpetki i spodnie dresowe. Bez koca. i było mu chyba w sam raz.
Co do hula hop to kręciłam dziś 4 razy. Dwa pierwsze to jakaś masakra - nic mi nie wychodziło!!! Aż w szoku byłam. Ono ma metr średnicy i jakieś wielkie mi się wydawało. Potem nabrałam wprawy i było OK, ale po sekundzie kręcenia byłam mokra z wysiłku. wcale nie mam kondycji!!!!! Od jutra zaczynam ćwiczenia i będę szprycha :D
A kupiłam takie: http://allegro.pl/sp11-hula-hop-z-masazerem-hoop-wyszczuplajacyacy-i2660720187.html
Mautka glowa do gory pewnie i wy niedlugo pochasacie sobie po dworku ...nas katar takow jeszcze o dziwo nie zlapal..odpukac za to kicha nasza dosc czesto
tak w ogole to sie dziwie ze jeszcze tak cieplo a juz jest pazdziernik
Łucja pytalas o krem do pupy..ja polecalam sudapanhten do pupy po kazdej zmianie pieluchy ...kupie sobie jak gdzies w sklepie spotkam :)
a w ogole miske myjemy co 2 dzien .... i dzis jest dzien nie mycia:P
ale jak nie myjemy to na drugi dzien przemywam jej buzke, szyjke i łapki.... no pupa pod kran jak kupa a tak to chusteczki nawilzajace...
tak w ogole to sie dziwie ze jeszcze tak cieplo a juz jest pazdziernik
Łucja pytalas o krem do pupy..ja polecalam sudapanhten do pupy po kazdej zmianie pieluchy ...kupie sobie jak gdzies w sklepie spotkam :)
a w ogole miske myjemy co 2 dzien .... i dzis jest dzien nie mycia:P
ale jak nie myjemy to na drugi dzien przemywam jej buzke, szyjke i łapki.... no pupa pod kran jak kupa a tak to chusteczki nawilzajace...
Ja staram się kapać Wojtka codziennie. Nie żeby był jakiś usyfiony, ale żeby miał rytm dnia i wiedział że po kąpieli i jedzeniu idzie spać. Pamiętam że przy Adasiu mieliśmy taki rytm dnia i codziennie nasze rytuały były o określonych porach - bardzo nam to pomogło i Adaś bardzo to lubił.
Aga co do hula hop to zamawiajac nie wiedziałam czego się spodziewać. Wcześniej kręciłam chyba w podstawówce - wtedy to było latwe - teraz juz nie jest ;)
Koleżanka która kręciła w zeszłym roku powiedziała mi tylko żebym wybierała hula nie za duze ( to jest jedno z mniejszych bo ma 1 metr średnicy) i nie za ciężkie. Kumpeli zszedł paznokieć z nogi od spadającego koła!! Potem musiała kręcić w adidasach.
To co kupiłam nie jest ciężkie - takie sobie - ale myślę że spełni swoje zadanie tylko muszę mieć silna wolę i regularnie ćwiczyć.
Aga co do hula hop to zamawiajac nie wiedziałam czego się spodziewać. Wcześniej kręciłam chyba w podstawówce - wtedy to było latwe - teraz juz nie jest ;)
Koleżanka która kręciła w zeszłym roku powiedziała mi tylko żebym wybierała hula nie za duze ( to jest jedno z mniejszych bo ma 1 metr średnicy) i nie za ciężkie. Kumpeli zszedł paznokieć z nogi od spadającego koła!! Potem musiała kręcić w adidasach.
To co kupiłam nie jest ciężkie - takie sobie - ale myślę że spełni swoje zadanie tylko muszę mieć silna wolę i regularnie ćwiczyć.
ja mam tez taki hula hop od dawna kupilam w auchan po 40 zł w sklepie sportowym :) po pierwszym kręceniu mialam na drugi dzien caly brzuch w sińcach, no ale jest super, w przyszłym tyg chce sie do gina wybrac kontrolnie i zapytam czy juz moge krecic po CC :)
ale mialam akcje mała pije mleko i nagle nie mogla powietrza złapać chyba 30 sek bezdechu a kazda sekunda jak wiecznosc potem zaczeła łapac powietrze z takim piskiem ale nie mogła złapać i chlust, rzygneła na kilometr i teraz siedze i sie patrze czy oddycha, boje sie, zastanawialam sie czy do szpitala nie jechac ale teraz jest ok, oddycha jak to ona jak mała swinka , bede sprawdzac w nocy czy nie ma gorączki co chwila :(
mleko zmieniamy ze wzgledu na kupy bo maja byc nieufrmowane a u nas plastelinka taka, i tak dobrze ze juz nie takie twarde jak kamloty, tylko zeby teraz kolek nie dostała :(
a ja ubrałam mała w body z dlugim i dresik polarowy i bez czapki :D ale miala kaptur i byla w gondoli a tam jest oslonięta ;)
ja czasem tez nie kapie malej, chyba z 5 razy sie zdarzylo mniej wiecej :)
a koperku nie dajemy, sporydcznie raz na jakis czas, co pare dni pare lyków :)
ale mialam akcje mała pije mleko i nagle nie mogla powietrza złapać chyba 30 sek bezdechu a kazda sekunda jak wiecznosc potem zaczeła łapac powietrze z takim piskiem ale nie mogła złapać i chlust, rzygneła na kilometr i teraz siedze i sie patrze czy oddycha, boje sie, zastanawialam sie czy do szpitala nie jechac ale teraz jest ok, oddycha jak to ona jak mała swinka , bede sprawdzac w nocy czy nie ma gorączki co chwila :(
mleko zmieniamy ze wzgledu na kupy bo maja byc nieufrmowane a u nas plastelinka taka, i tak dobrze ze juz nie takie twarde jak kamloty, tylko zeby teraz kolek nie dostała :(
a ja ubrałam mała w body z dlugim i dresik polarowy i bez czapki :D ale miala kaptur i byla w gondoli a tam jest oslonięta ;)
ja czasem tez nie kapie malej, chyba z 5 razy sie zdarzylo mniej wiecej :)
a koperku nie dajemy, sporydcznie raz na jakis czas, co pare dni pare lyków :)
kurna ja zaczęłam dawać koperek bo akurat miałam w domu ..
chciałam przekonać Jaśka do picia czegokolwiek poza mlekiem bo nie chciał i wczoraj wychlustał 100 koperku ;)
mogą być od tego problemy z brzuszkiem??
bo widziałam jeszcze w sklepie rumiankową i jakąś uspokajającą od 1 miesiąca chyba ..
może w końcu nauczy się ten s****tek pić wodę ;)
chciałam przekonać Jaśka do picia czegokolwiek poza mlekiem bo nie chciał i wczoraj wychlustał 100 koperku ;)
mogą być od tego problemy z brzuszkiem??
bo widziałam jeszcze w sklepie rumiankową i jakąś uspokajającą od 1 miesiąca chyba ..
może w końcu nauczy się ten s****tek pić wodę ;)
kurde Agusia, fajne te hulahop, ale ponoć nie polecają tego z wypustkami bo one robią ała, mogą nawet uszkodzić narządy wewnętrzne. Ma byc cieżkie, ale bez wypustków.
- to mi powiedziała koleżanka, która się jakoś tam zna
Ja Adasia codziennie nie kąpie całościowo. Jak nie kąpie go całościowo to myję go w umywalce. Cały sie nie mieści wiec myję go od pasa w dół ;)
- to mi powiedziała koleżanka, która się jakoś tam zna
Ja Adasia codziennie nie kąpie całościowo. Jak nie kąpie go całościowo to myję go w umywalce. Cały sie nie mieści wiec myję go od pasa w dół ;)
Fajne te wasze hulahopy:) ja póki co brzuszki katuję jak mam chwilkę dla siebie, głównie wieczorem...ale teraz jestem sama więc tak z tym średnio...ale marianowy brzuch prawie i tak zszedł także jest nieźle.
Łucja.,..ja po kąpieli smaruję jej główkę jak jest jeszcze mokra, później wycieram w ręcznik. Troszkę jest na początku tłusta..ale jak karmię to czeszę i później po nocy pewnie wsiąka w kocyk, becik czy w czym tam mała śpi:)
Ja kapię w wanience co 2-3 dni...a tak to umywalka codziennie i też mniej więcej o ustalonej porze żeby złapała rytm..ale nie wiem czy nam to wyjdzie.
Co do ubioru trochę mi pomogłyście...kurde jakoś wiem jak starsze dzieci ubierać ale takie brzdące to maskara:)
Zresztą jakby było coś nei tak to by płakała chyba, co?:D
Łucja.,..ja po kąpieli smaruję jej główkę jak jest jeszcze mokra, później wycieram w ręcznik. Troszkę jest na początku tłusta..ale jak karmię to czeszę i później po nocy pewnie wsiąka w kocyk, becik czy w czym tam mała śpi:)
Ja kapię w wanience co 2-3 dni...a tak to umywalka codziennie i też mniej więcej o ustalonej porze żeby złapała rytm..ale nie wiem czy nam to wyjdzie.
Co do ubioru trochę mi pomogłyście...kurde jakoś wiem jak starsze dzieci ubierać ale takie brzdące to maskara:)
Zresztą jakby było coś nei tak to by płakała chyba, co?:D
Witam Wszystkie Mamy:)
Postanowilam wkoncu napisacpbo dlugiejjjjj przerwie. ale w ciazy brak czasu na pisanie ( jedynie szybkie podczytywanie) a ostatnio brak laptopa:)
Mała Nicole przyszła na swiat 29. 08. 2012 takze wbila sie idealnie w termin:) waga 3550 i dluga na 55 cm. rodzilam w redłowie.
Poród wspominam jako ogolna masakre:( napewno szybszy niz pierwszy ale bardziej intensywny i bolesny, do tego trafilam chyba na najgorsza polozna w calym szpitalu:( ale za to po porodzie czulam sie odrazu rewelacyjnie wiec cos za cos:)
Mała Nicola jest slodka, bardzo duzo spi wiec roboty duzo nie ma, ale za to ma problemy z brzuszkiem z kupkami i jestesmy po kolejnej zmianie mleka na pepti i tez chyba rewelacji nie ma, jutro idziemy do lekarza i zobaczymy co dalej.
Maks na siostre zareagowal w miare dobrze tylko ciezko jest jak jestem sama z dwojka bo Mały ciagle czegos chce i to zawsze w czasie kiedy mala jest karmiona.
co do szczepionek to my szczepimy skojazona a do tego rota i pneumo. tak szczepilismy Maksa i Niki tez zamiezamy.
pozdrawiam wysztkie mamusie
ps ptosze o dopisanie do listy:)
Postanowilam wkoncu napisacpbo dlugiejjjjj przerwie. ale w ciazy brak czasu na pisanie ( jedynie szybkie podczytywanie) a ostatnio brak laptopa:)
Mała Nicole przyszła na swiat 29. 08. 2012 takze wbila sie idealnie w termin:) waga 3550 i dluga na 55 cm. rodzilam w redłowie.
Poród wspominam jako ogolna masakre:( napewno szybszy niz pierwszy ale bardziej intensywny i bolesny, do tego trafilam chyba na najgorsza polozna w calym szpitalu:( ale za to po porodzie czulam sie odrazu rewelacyjnie wiec cos za cos:)
Mała Nicola jest slodka, bardzo duzo spi wiec roboty duzo nie ma, ale za to ma problemy z brzuszkiem z kupkami i jestesmy po kolejnej zmianie mleka na pepti i tez chyba rewelacji nie ma, jutro idziemy do lekarza i zobaczymy co dalej.
Maks na siostre zareagowal w miare dobrze tylko ciezko jest jak jestem sama z dwojka bo Mały ciagle czegos chce i to zawsze w czasie kiedy mala jest karmiona.
co do szczepionek to my szczepimy skojazona a do tego rota i pneumo. tak szczepilismy Maksa i Niki tez zamiezamy.
pozdrawiam wysztkie mamusie
ps ptosze o dopisanie do listy:)
witam i ja, powiedzmy że wyspana:)
no hula-hop to fajna sprawa, kiedyś dużo kręciłam:)może się znowu skuszę, ja to jestem bardziej załamana,tym,że w żadne swoje spodnie nie wchodzę, brakuje mi ok 10 cm do zapięcia i najbardziej obawiam się że tak już zostanie:( ma któraś też taki problem?czy jest szansa,że moje biodra wrócą do swojego stanu początkowego?:)
teraz jak przymierzam stare spodnie, dopiero widzę jaka byłam szczupła:)
no hula-hop to fajna sprawa, kiedyś dużo kręciłam:)może się znowu skuszę, ja to jestem bardziej załamana,tym,że w żadne swoje spodnie nie wchodzę, brakuje mi ok 10 cm do zapięcia i najbardziej obawiam się że tak już zostanie:( ma któraś też taki problem?czy jest szansa,że moje biodra wrócą do swojego stanu początkowego?:)
teraz jak przymierzam stare spodnie, dopiero widzę jaka byłam szczupła:)
Rozpakowane:
20.06. (02.08) gianella - Rozalka, 2,03 kg, 44 cm / Kliniczna CC
24.06. (11.08) Mamafipcia - Weronika, 1480 gr., 40 cm/ Zaspa
27.07 (09.08) agag_agag - Szymek 3600 gr, 55 cm / Zaspa SN
27.07 (o3.08) sanszajn - Antony Adam 3400gr, 56cm / Redlowo SN
31.07 (03.08) Eliska - Zuzanna 3420 gr, 54cm / Zaspa SN
02.08 (20.08) AgusiaB - Wojtuś 3780 gr, 56 cm / Kliniczna SN
05.08 (04.08) Sylwia- Janek 3700 gr, 56 cm / Kliniczna SN
06.08 (19.08) Paula - Antoś 3200 gr, 53 cm/ Redłowo SN
10.08 (18.08) Zetka - Wojtuś 3310 gr, 53 cm/ Zaspa SN
11.08 (17.08) Kasita- Tymoteusz 3830 gr, 62 cm/ Kliniczna CC
12.08 (05.08) Mariols- Wiktoria 3470 gr, 55 cm/ Kliniczna SN
14.08 (25.08) Martek - Maciej Franciszek, 4150 gr, 56 cm / Swiss Med CC
17.08 (04.09) Jokerkowo Maja / Zaspa
18.08 (30.08) kaska2308 - Zuzanna, 3075gr, 53 cm / Kliniczna SN
18.08 (15.08) Asela - Gaja Daniela, 3700 gr, 56 cm / Redłowo SN
19.08 (17.08) Ola81 - Emilka, 3280 gr, 55cm / Wejherowo, SN
20.08 (18.09) Alana - Laura, 3100gr, 53 cm / Redłowo CC
20.08 (05.09) Asiunia81 -Jaś, 3758, 58 cm/ Swissmed CC
25.08 (20.08) KArolina -Tomasz, Redłowo SN
26.08 (12.08) ania84 - Liwia, 4125, 59 cm/Kliniczna
28.08 (21.08) Bimka - Adaś, 4000g, 60 cm/ Redłowo SN
29.08 (29.08) Olcia- Nicole,3550 gr, 55 cm/Redłowo/SN
01.09.(23.08) Aga81gd-Nikodem 3760g,56cm/kliniczna
03.09 (28.08) Mammamia - Maciuś, 3400g ,57cm/ Redłowo
06.09 (17.09) miskab - Jasiek, 3470 gr,55 cm/ Wejherowo
06.09 (13.09) asik-74-Emilka,3760gr, 57 cm/Swissmed
07.09 (06.09) nat - synek, 3400 gr, 56 cm / Redłowo
08.09 (03.09) nanik- Wiktoria, 2945 gr, 53 cm
09.09 (15.09) agusp-Agatka, 3540gr, 55 cm/Swissmed
10.09 (27.08) Łucja81 - Maciej , 3960 gr, 56 cm/ Wejherowo/SN
10.09 (05.09) kattie - Patryk 3370g, 56cm / Kliniczna CC
11.09 (01.09) ania85 - Weronika, 4100 gr, 57 cm / Far Far Away ;)
13.09 (16.09) LADY_D - Jaś, 3790 gr, 57 cm / Wejherowo
17.09 (22.09) okruszek_ - Marcin, 3295 gr, 55cm / Kliniczna
17.09 (14.09) DaMa - Lilianka, 2960 gr, 55cm/Kliniczna/CC
17.09 (29.09) Olka Fasolka-Lilka, 2720 gr, 51 cm,Redłowo
18.09 (02.09) Galuszka- Nina,3250g 57cm /Wejherowo/SN
19.09 (29.09) Iskierka28-Kornelka, 2950gr,53cm/Zaspa /SN
19.09 (17.09) Roli-synek/Kliniczna/CC
20.09 (20.09) Aguseek- Amelia, 3520gr, 56cm/Kliniczna
22.09 (19.09) ivi83- Olaf, 3490 gr, 55cm/Zaspa/SN
27.09 (22.09) malutka22, Fabian, 3990g, 59 cm, Redłowo
30.09. (24.09)krasnal699,Konradek, 2880 gr, 54 cm/Kliniczna/CC
20.06. (02.08) gianella - Rozalka, 2,03 kg, 44 cm / Kliniczna CC
24.06. (11.08) Mamafipcia - Weronika, 1480 gr., 40 cm/ Zaspa
27.07 (09.08) agag_agag - Szymek 3600 gr, 55 cm / Zaspa SN
27.07 (o3.08) sanszajn - Antony Adam 3400gr, 56cm / Redlowo SN
31.07 (03.08) Eliska - Zuzanna 3420 gr, 54cm / Zaspa SN
02.08 (20.08) AgusiaB - Wojtuś 3780 gr, 56 cm / Kliniczna SN
05.08 (04.08) Sylwia- Janek 3700 gr, 56 cm / Kliniczna SN
06.08 (19.08) Paula - Antoś 3200 gr, 53 cm/ Redłowo SN
10.08 (18.08) Zetka - Wojtuś 3310 gr, 53 cm/ Zaspa SN
11.08 (17.08) Kasita- Tymoteusz 3830 gr, 62 cm/ Kliniczna CC
12.08 (05.08) Mariols- Wiktoria 3470 gr, 55 cm/ Kliniczna SN
14.08 (25.08) Martek - Maciej Franciszek, 4150 gr, 56 cm / Swiss Med CC
17.08 (04.09) Jokerkowo Maja / Zaspa
18.08 (30.08) kaska2308 - Zuzanna, 3075gr, 53 cm / Kliniczna SN
18.08 (15.08) Asela - Gaja Daniela, 3700 gr, 56 cm / Redłowo SN
19.08 (17.08) Ola81 - Emilka, 3280 gr, 55cm / Wejherowo, SN
20.08 (18.09) Alana - Laura, 3100gr, 53 cm / Redłowo CC
20.08 (05.09) Asiunia81 -Jaś, 3758, 58 cm/ Swissmed CC
25.08 (20.08) KArolina -Tomasz, Redłowo SN
26.08 (12.08) ania84 - Liwia, 4125, 59 cm/Kliniczna
28.08 (21.08) Bimka - Adaś, 4000g, 60 cm/ Redłowo SN
29.08 (29.08) Olcia- Nicole,3550 gr, 55 cm/Redłowo/SN
01.09.(23.08) Aga81gd-Nikodem 3760g,56cm/kliniczna
03.09 (28.08) Mammamia - Maciuś, 3400g ,57cm/ Redłowo
06.09 (17.09) miskab - Jasiek, 3470 gr,55 cm/ Wejherowo
06.09 (13.09) asik-74-Emilka,3760gr, 57 cm/Swissmed
07.09 (06.09) nat - synek, 3400 gr, 56 cm / Redłowo
08.09 (03.09) nanik- Wiktoria, 2945 gr, 53 cm
09.09 (15.09) agusp-Agatka, 3540gr, 55 cm/Swissmed
10.09 (27.08) Łucja81 - Maciej , 3960 gr, 56 cm/ Wejherowo/SN
10.09 (05.09) kattie - Patryk 3370g, 56cm / Kliniczna CC
11.09 (01.09) ania85 - Weronika, 4100 gr, 57 cm / Far Far Away ;)
13.09 (16.09) LADY_D - Jaś, 3790 gr, 57 cm / Wejherowo
17.09 (22.09) okruszek_ - Marcin, 3295 gr, 55cm / Kliniczna
17.09 (14.09) DaMa - Lilianka, 2960 gr, 55cm/Kliniczna/CC
17.09 (29.09) Olka Fasolka-Lilka, 2720 gr, 51 cm,Redłowo
18.09 (02.09) Galuszka- Nina,3250g 57cm /Wejherowo/SN
19.09 (29.09) Iskierka28-Kornelka, 2950gr,53cm/Zaspa /SN
19.09 (17.09) Roli-synek/Kliniczna/CC
20.09 (20.09) Aguseek- Amelia, 3520gr, 56cm/Kliniczna
22.09 (19.09) ivi83- Olaf, 3490 gr, 55cm/Zaspa/SN
27.09 (22.09) malutka22, Fabian, 3990g, 59 cm, Redłowo
30.09. (24.09)krasnal699,Konradek, 2880 gr, 54 cm/Kliniczna/CC
Bimka to wklej foty kombinezoników. :)
A ja nauczyłam się już w czasie kręcenia, r******i bioder podnosić hula hop do góry :D
Wiecie co mnie najbardziej boli podczas kręcenia - ręce hehehehe
chociaż biodra i brzuch też czuję. Kulki spełniają swoje zadanie :D
ok lece krecić - ciekawe na ile mi takiego zapału wystarczy ;)
A ja nauczyłam się już w czasie kręcenia, r******i bioder podnosić hula hop do góry :D
Wiecie co mnie najbardziej boli podczas kręcenia - ręce hehehehe
chociaż biodra i brzuch też czuję. Kulki spełniają swoje zadanie :D
ok lece krecić - ciekawe na ile mi takiego zapału wystarczy ;)
Bimka gratulacje ;-)
My dzisiaj juz po szczepieniu, szczepilam 6w1; pneumo (juz teraz z racji tego, ze Zosia chodzi do szpitala) i rotawirusy. Jesli ktoras z was szczepi na rotawirusy, to sa dwa rodzaje i lepiej szczepic ta w 3 dawakach, czyli rota teq.
Poza tym moj maluch wazy juz 5490 g, wiec przez 6 tygodni od nanizszej wagi przybral 1800 g tylko na maminym mleczku i nic pediatra nie mowila, ze za duzo :-)
Niestety tylko musimy poszukac jakiegos rhabilitanata, niestety prywatnie, bo na nfz terminya masakra, a maluch ma troche mocniejsze miesnie z jednej strony i wygina sie bardziej i czesniej na lewo, ale powinno wystarczyc kilka wizyt i zeby ktos pokazal jak z nim cwiczyc, nawet nie potrzeba isc do lekarza, takze moze znacie jakiegos sprawdzonego rehabilitanata?
Z Zosia bylam ostatnio u laryngologa i niestety musi miec usuniety 3 migdal, wiec okazalo sie ze to prawdopodonie przyczyna jej ciaglych infekcji, mam tylkoa nadzieje, ze jak sie go pozbedziemy, to skancza sie te ciagle choroby.
A co do ubierania to ja tez nigdy nie wiem jak tego malucha ubierac.
My dzisiaj juz po szczepieniu, szczepilam 6w1; pneumo (juz teraz z racji tego, ze Zosia chodzi do szpitala) i rotawirusy. Jesli ktoras z was szczepi na rotawirusy, to sa dwa rodzaje i lepiej szczepic ta w 3 dawakach, czyli rota teq.
Poza tym moj maluch wazy juz 5490 g, wiec przez 6 tygodni od nanizszej wagi przybral 1800 g tylko na maminym mleczku i nic pediatra nie mowila, ze za duzo :-)
Niestety tylko musimy poszukac jakiegos rhabilitanata, niestety prywatnie, bo na nfz terminya masakra, a maluch ma troche mocniejsze miesnie z jednej strony i wygina sie bardziej i czesniej na lewo, ale powinno wystarczyc kilka wizyt i zeby ktos pokazal jak z nim cwiczyc, nawet nie potrzeba isc do lekarza, takze moze znacie jakiegos sprawdzonego rehabilitanata?
Z Zosia bylam ostatnio u laryngologa i niestety musi miec usuniety 3 migdal, wiec okazalo sie ze to prawdopodonie przyczyna jej ciaglych infekcji, mam tylkoa nadzieje, ze jak sie go pozbedziemy, to skancza sie te ciagle choroby.
A co do ubierania to ja tez nigdy nie wiem jak tego malucha ubierac.
Witam wszystkie dziewczyny:) Ja też od dawna czytam posty na forum, ale dopiero teraz postanowiłam się poudzielać:) Żebym nie była zupełnie anonimowa - mój synek Borys urodził się 6.07. Co do porodu, wyrobiłam się w 3 godziny ze wszystkim, bez tragedii :) W ogóle jestem chyba szczęściarą, bo póki co, nie miałam ani jednej zarwanej nocy moje dziecko przesypia od dwóch tygodni całą noc, czasem tylko budzi się nad ranem na jedzenie i dalej spać. Synek jest bardzo grzeczny, sam zasypia, nie muszę go nosić, bujać itp. Ostatnio trochę marudzi w dzień, bo chyba zaczynają mu zębiska rosnąć:) Także życzę każdej z Was takich aniołów:)
witaj Natallll:)
Agusia mam nadzieje,że mi się biodra "zejdą":) bo chyba zbankrutuja jakbym musiała sobie nowych spodni do pracy nakupować:)
ale piękna pogoda, bylismy na spacerku prawie 3 godziny:)
kurcze z czółka mu krostki schodza, ale teraz ma policzki zaatakowane i jak tak czytam to mi to pasuje pod trądzik niemowlęcy i nie wiem czy to, to samo co wysypka hormonalna?
jutro mam wizytę u pediatry,niech spojrzy a pleśniawki już sobie poszły:)
najgorsze, ze jutro na 8 rano musimy do gdyni, na abrahama na usg brzuszka jechać,
Agusia mam nadzieje,że mi się biodra "zejdą":) bo chyba zbankrutuja jakbym musiała sobie nowych spodni do pracy nakupować:)
ale piękna pogoda, bylismy na spacerku prawie 3 godziny:)
kurcze z czółka mu krostki schodza, ale teraz ma policzki zaatakowane i jak tak czytam to mi to pasuje pod trądzik niemowlęcy i nie wiem czy to, to samo co wysypka hormonalna?
jutro mam wizytę u pediatry,niech spojrzy a pleśniawki już sobie poszły:)
najgorsze, ze jutro na 8 rano musimy do gdyni, na abrahama na usg brzuszka jechać,
USG brzucha na pewno w budynku solidarności, ale z tego co się orientuję to taka sama kolejka jest, tyle, że bez skierowania płatne :/ ..
ale terminy nie są jakieś mega, ja chyba 2 tygodnie czekam ..
byłam z dzieciakami u pediatry ale na szczęście osłuchowo obydwoje czyści, tylko Jachu ma strasznie nos zatkany ..
no i pierwsze stłuczenie ma, bo Lena tak kombinowała, że szturchnęła lampkę która spadła mu na głowę :(. I guza ma biedulek
ale terminy nie są jakieś mega, ja chyba 2 tygodnie czekam ..
byłam z dzieciakami u pediatry ale na szczęście osłuchowo obydwoje czyści, tylko Jachu ma strasznie nos zatkany ..
no i pierwsze stłuczenie ma, bo Lena tak kombinowała, że szturchnęła lampkę która spadła mu na głowę :(. I guza ma biedulek
to wygrałam (ale byłam sama :P )
http://allegro.pl/show_item.php?item=2664283426
to (u też byłam sama :P )
http://allegro.pl/show_item.php?item=2663166058
i to (tu nie byłam sama)
http://allegro.pl/show_item.php?item=2664093320
http://allegro.pl/show_item.php?item=2664283426
to (u też byłam sama :P )
http://allegro.pl/show_item.php?item=2663166058
i to (tu nie byłam sama)
http://allegro.pl/show_item.php?item=2664093320
Hej, ja się ostatnio nie odzywam, ale codziennie Was czytam.
U nas wszystko super, Gajusia rośnie, już waży 5100 g, ładnie je i śpi, w nocy ma tylko jedną pobudkę na karmienie ok. 30 minut. Prawie w ogóle nie płacze, tylko wtedy, kiedy jest głodna to tak cichutko kwili. Jak się obudzi to leży sobie w łóżeczku i się cieszy, poza tym, uwielbia się przytulać, lubi, kiedy jej śpiewamy i odpowiada na uśmiechy. Jestem zachwycona macierzyństwem.
W poniedziałek mieliśmy szczepienia, kupiłam tylko Engerix, resztę szczepionek mieliśmy refundowanych. Mała była dzielna, tylko troszkę płakała, za to w dniu szczepienia wieczorem spuchła jej nóżka po wkłuciu, była cała gorąca i Gajka strasznie płakała- pierwszy raz tak głośno krzyczała, ja płakałam razem z nią. Ale podaliśmy paracetamol w czopku i smarowaliśmy nóżkę Altacetem i przeszło w godzinę.
Znaleźliśmy parafię, gdzie ochrzcimy małą- moja siostra będzie świadkiem chrztu, skoro nie może być chrzestną, a chrzestnym będzie Sławka przyjaciel. Mamy chrzciny 11 listopada:)
Poza tym gratuluję wszystkim mamusiom!!!
U nas wszystko super, Gajusia rośnie, już waży 5100 g, ładnie je i śpi, w nocy ma tylko jedną pobudkę na karmienie ok. 30 minut. Prawie w ogóle nie płacze, tylko wtedy, kiedy jest głodna to tak cichutko kwili. Jak się obudzi to leży sobie w łóżeczku i się cieszy, poza tym, uwielbia się przytulać, lubi, kiedy jej śpiewamy i odpowiada na uśmiechy. Jestem zachwycona macierzyństwem.
W poniedziałek mieliśmy szczepienia, kupiłam tylko Engerix, resztę szczepionek mieliśmy refundowanych. Mała była dzielna, tylko troszkę płakała, za to w dniu szczepienia wieczorem spuchła jej nóżka po wkłuciu, była cała gorąca i Gajka strasznie płakała- pierwszy raz tak głośno krzyczała, ja płakałam razem z nią. Ale podaliśmy paracetamol w czopku i smarowaliśmy nóżkę Altacetem i przeszło w godzinę.
Znaleźliśmy parafię, gdzie ochrzcimy małą- moja siostra będzie świadkiem chrztu, skoro nie może być chrzestną, a chrzestnym będzie Sławka przyjaciel. Mamy chrzciny 11 listopada:)
Poza tym gratuluję wszystkim mamusiom!!!
słyszeliście o tej babie 30-letniej która domowym sposobem powiększała sobie biust wstrzykując olej kuchenny??? Masakra! I masakryczna głupota!
Trafiła do szpitala z zagrożeniem życia.
w listopadzie są chrzty? myślałam, że nie ma
nienawidzę mamusiek, których dzieci ładnie śpią w nocy i nie płaczą :/
Trafiła do szpitala z zagrożeniem życia.
w listopadzie są chrzty? myślałam, że nie ma
nienawidzę mamusiek, których dzieci ładnie śpią w nocy i nie płaczą :/
"nienawidzę mamusiek, których dzieci ładnie śpią w nocy i nie płaczą :/"
-hehe;)
Gajka w dzień niewiele śpi, za to w nocy super, po szczepieniu przespała ciurkiem ponad 7 godzin- po 22 poszła spać i spała do 6.
No w tej parafii co my chrzcimy są w drugą niedzielę miesiąca, na październik się nie wyrobimy, więc będzie listopad:)
-hehe;)
Gajka w dzień niewiele śpi, za to w nocy super, po szczepieniu przespała ciurkiem ponad 7 godzin- po 22 poszła spać i spała do 6.
No w tej parafii co my chrzcimy są w drugą niedzielę miesiąca, na październik się nie wyrobimy, więc będzie listopad:)
Hej wam ....
dlaczego herbi rumiankowa daje sie słabą ?
dziewczyny co do tej wysypki, tradziku horonalnego itp... czy to normalne by przy czyms takim mogly byc krostki cieliste na uchu ? tak sie dzis przyjrzalami najednym uszku ma takie krostki a na drugim moze z jedną .. :(
poza tym dzis prawie spala caly dzien ... nigdy tak nie bylo ...
a hula hop krecilam jak bylam mala u babci ale mialam takie wielkie, to bylo hula hop mojego taty :)
co do spodni sie jeszcze w swoje przedciazowe nie mieszcze i musze chodzic w ciazowych lub leginsach :/
dlaczego herbi rumiankowa daje sie słabą ?
dziewczyny co do tej wysypki, tradziku horonalnego itp... czy to normalne by przy czyms takim mogly byc krostki cieliste na uchu ? tak sie dzis przyjrzalami najednym uszku ma takie krostki a na drugim moze z jedną .. :(
poza tym dzis prawie spala caly dzien ... nigdy tak nie bylo ...
a hula hop krecilam jak bylam mala u babci ale mialam takie wielkie, to bylo hula hop mojego taty :)
co do spodni sie jeszcze w swoje przedciazowe nie mieszcze i musze chodzic w ciazowych lub leginsach :/
Mariols u nas tez na jednym uszku krostki takie cieliste sa a na drugim wcale, no i pare na buzce ale te to juz obstawiam ze wysypka hormonalna, zreszta jutro lekarz nam powie.
Alana u nas problemy sa z ulewaniem i z kupami a wiec od poczatku. jak jeszcze karmilam piersia kupki byly ladne ale masakryucznie ulewala buzia i nosem jej szlo nawet w trakcie jedzenia:( potem bylo mm nan ulewala strasznie, meczyla sie z odbiciem no i kupki nie mogla zrobic wiec caly dzien sie napinala az wieczorem po wielkich trudach kupka byla ale twarda.
nastepne mleko bylo na ulewanie bebilon, po nim ulewala nadal a wrecz jeszcze wiecej, a do tego caly dzien pierdziala przy kazdym baku sie wywijala no i po kazdym jedzeniu kupka ale tez strasznie sie silila i kupka byla zadka.
teraz na bebilonie pepti ( podejzenie skazy bialowej, moj maly ma wiec jest ryzyko ze siostra tez moze miec) ulewa nadal :( ale mniej za to kupki raz dziennie ale takie zadkie, zielone i doslownie po pachy. ale bynajmniej jak robi kupke to sie nie meczy
Mam nadzieje ze wkoncu lekarz cos zdecyduje bo na kazdymn mleku cos jest nie tak:(
my dzisiaj rowniez na spacerku, mala grzeczniutka spala 2 godz.
co do nocy to nasz rekord w spaniu to 6 godzin, ale tylko raz. a tak to je co 4, 5 godzin z czego spi moze 3 godziny.
Alana u nas problemy sa z ulewaniem i z kupami a wiec od poczatku. jak jeszcze karmilam piersia kupki byly ladne ale masakryucznie ulewala buzia i nosem jej szlo nawet w trakcie jedzenia:( potem bylo mm nan ulewala strasznie, meczyla sie z odbiciem no i kupki nie mogla zrobic wiec caly dzien sie napinala az wieczorem po wielkich trudach kupka byla ale twarda.
nastepne mleko bylo na ulewanie bebilon, po nim ulewala nadal a wrecz jeszcze wiecej, a do tego caly dzien pierdziala przy kazdym baku sie wywijala no i po kazdym jedzeniu kupka ale tez strasznie sie silila i kupka byla zadka.
teraz na bebilonie pepti ( podejzenie skazy bialowej, moj maly ma wiec jest ryzyko ze siostra tez moze miec) ulewa nadal :( ale mniej za to kupki raz dziennie ale takie zadkie, zielone i doslownie po pachy. ale bynajmniej jak robi kupke to sie nie meczy
Mam nadzieje ze wkoncu lekarz cos zdecyduje bo na kazdymn mleku cos jest nie tak:(
my dzisiaj rowniez na spacerku, mala grzeczniutka spala 2 godz.
co do nocy to nasz rekord w spaniu to 6 godzin, ale tylko raz. a tak to je co 4, 5 godzin z czego spi moze 3 godziny.
hej.
Walczę z Fabisia katarkiem :( biedny się denerwuje przy jedzeniu i trwa to całe wieki. U nas z jedzeniem podobnie. W ciągu dnia robi przerwy 3-4 godziny a w nocy je co 2 !! :P mogłoby być odwrotnie. Chociaż dzisiaj jak zjadł o 4 to obudził się dopiero o 9.
Jutro jadę zgłosić go do przychodni.
Mój starszak mnie dobija :( nie mam siły na niego. Dzisiaj próbował ugryźć Fabiana w stópkę. "ukradł" mi butelkę z mlekiem jak szłam karmić małego, uciekł w kąt, odkręcił butelkę i wszystko wylał ! Moje ciężko ściągnięte mleko :( Poza tym jest OK :)
Walczę z Fabisia katarkiem :( biedny się denerwuje przy jedzeniu i trwa to całe wieki. U nas z jedzeniem podobnie. W ciągu dnia robi przerwy 3-4 godziny a w nocy je co 2 !! :P mogłoby być odwrotnie. Chociaż dzisiaj jak zjadł o 4 to obudził się dopiero o 9.
Jutro jadę zgłosić go do przychodni.
Mój starszak mnie dobija :( nie mam siły na niego. Dzisiaj próbował ugryźć Fabiana w stópkę. "ukradł" mi butelkę z mlekiem jak szłam karmić małego, uciekł w kąt, odkręcił butelkę i wszystko wylał ! Moje ciężko ściągnięte mleko :( Poza tym jest OK :)
My chrzest robimy 18 listopada, akurat niedziela wypada tak samo jak przy Misi, też była chrzczona 18 listopada.
Muszę chyba swoją dietkę trochę "zelżyć" bo Maciek jakiś nieswój. Kupy niby rzadkie i normalne, ale ze zrobieniem problemy, popłakuje i marudzi, widać że mu jakoś niebardzo w brzuszku.
Pięknie dziś było :) Misiak się wyszalał najpierw w przedszkolu, potem na plac zabaw wyszliśmy, i teraz śpi jak zabita.
I tfu tfu chyba ją wyleczyłam, bo kaszlu już nie ma, kataru też nie. Normalnie po 3 dniach kataru miała zawalone oskrzela, a tu spokój. Daję jej szczepionkę bronchovaxom, jest po pierwszej dawce i moze dzięki temu się nie załatwiła całkiem, tylko udało się zdusić jakoś.
Bimka, fajne ciuchy za fajną kasę :)
Muszę chyba swoją dietkę trochę "zelżyć" bo Maciek jakiś nieswój. Kupy niby rzadkie i normalne, ale ze zrobieniem problemy, popłakuje i marudzi, widać że mu jakoś niebardzo w brzuszku.
Pięknie dziś było :) Misiak się wyszalał najpierw w przedszkolu, potem na plac zabaw wyszliśmy, i teraz śpi jak zabita.
I tfu tfu chyba ją wyleczyłam, bo kaszlu już nie ma, kataru też nie. Normalnie po 3 dniach kataru miała zawalone oskrzela, a tu spokój. Daję jej szczepionkę bronchovaxom, jest po pierwszej dawce i moze dzięki temu się nie załatwiła całkiem, tylko udało się zdusić jakoś.
Bimka, fajne ciuchy za fajną kasę :)
Asela a czemu swiadkiem chrztu? My wlasnie w sobote jedziemy do ksiedza i tez chcielibysmy w listopadzie jakos chrzest zrobic. Mam nadzieje, ze ksiadz zgodzi nam sie na chrzestna, ktora jest rozwiedziona, bo podobno zalezy wszystko od ksiedza i wlasnie czytalam, ze jak nie jako rodzic chrzestny to jako swiadek chrztu.
a mi się nie chce bujać z chrzcinami w zimnicę i będziemy robić dopiero na wiosnę ;)
Jaśko wykąpany, Lena tyż, Młody śpi ale jeszcze u Ł na kolanach więc być może się obudzi jak go przełożymy ;).
Idę Młodą ogarniać ..
a wiecie co zrobiłam? kumpela mi podpowiedziała odnośnie ciemieniuchy, żeby posmarować łepetynkę masłem, na to czapę na pół godziny i przy kąpieli zetrzeć .. i meeegaaa dużo starłam ;)
zobaczę jutro, jak się te resztki z włosków wytrą, jak to wygląda i powtórzę akcję i mam nadzieję, że się pozbędziemy tego dziadostwa ;)
Jaśko wykąpany, Lena tyż, Młody śpi ale jeszcze u Ł na kolanach więc być może się obudzi jak go przełożymy ;).
Idę Młodą ogarniać ..
a wiecie co zrobiłam? kumpela mi podpowiedziała odnośnie ciemieniuchy, żeby posmarować łepetynkę masłem, na to czapę na pół godziny i przy kąpieli zetrzeć .. i meeegaaa dużo starłam ;)
zobaczę jutro, jak się te resztki z włosków wytrą, jak to wygląda i powtórzę akcję i mam nadzieję, że się pozbędziemy tego dziadostwa ;)
Sylwia bo to chodzi o tłuszcz; czy natrzesz masłem, czy oliwką z drogerii czy zwykłą spożywczą oliwą, to podobnie zadziała. Dobrze, że wspomniałaś o tym kompresie; tak tosi wyciągam łuskę z głowy włąsnie; wcieram olej, potem najlepiej na głowę położyć najpierw folię spożywczą, potem coś co podtrzyma temperaturę - ręcznik albo czapę własnie - jak ktos ma saunę, to już w ogóle super ;)
My też nie chrzcimy po zimnicy, brrr - pażdziernik byłby optymalny ale się nie wyrobimy - marzec to najbliższy termin dla nas ;)
My też nie chrzcimy po zimnicy, brrr - pażdziernik byłby optymalny ale się nie wyrobimy - marzec to najbliższy termin dla nas ;)
Asiunia, świadek chrztu właśnie dlatego, bo moja siostra rozwiedziona jest i nie ma opcji, żeby była chrzestną, no chyba, żeby to zataiła, ale tego oczywiście nie zrobilibyśmy, bo wtedy bez sensu w ogóle chrzcić moim zdaniem.
Mariols, moja też miała tę wysypkę przez kilka dni i też w uszku miała krostki cieliste, pediatra to widziała i mówi, że to normalne, nie ma się czym martwić.
Mariols, moja też miała tę wysypkę przez kilka dni i też w uszku miała krostki cieliste, pediatra to widziała i mówi, że to normalne, nie ma się czym martwić.
A my w niedzielę stwierdziliśmy, że już pora na chrzest chyba no i mamy go 14 października. Chrzestni wybrani i poinformowani, knajpa wybrana jutro jadę dogadać szczegóły no i zostaną nam jeszcze ciuszki, ale to mam nadzieję załatwić podczas jednych zakupów. Z Zuzą nie powinno być problemu tylko w co ładnego ja wcisnę tą moją oponę? :(
my póki co szczepimy tym co refundowane, zastanawiam się nad pneumo, chociaż Lena szczepiona nie była
no i Jasiek też ma na uszkach takie coś, ale on ma w ogóle całą buzię w takiej brzydkiej kaszce, i niby to miało być hormonalne, potem, że od mleka, a nadal nie zeszło :/
zobaczymy co mi powie alergolog bo mamy w przyszłym tygodniu wizytę
no i Jasiek też ma na uszkach takie coś, ale on ma w ogóle całą buzię w takiej brzydkiej kaszce, i niby to miało być hormonalne, potem, że od mleka, a nadal nie zeszło :/
zobaczymy co mi powie alergolog bo mamy w przyszłym tygodniu wizytę
heeloołł :)
a ja wlasnie z lidla wróciłam co za szał, z rąk sobie wyrywali :D
kupiłam rajstopki do raczkowania te z abs :P i sweterek ;) fajne byly ogrodniczki jeansowe, ale dla dzieci chodzących wg mnie bo mialy na plecach napy i inne naszywki i by uciskało pewnie :)
zaczynam popadac w depreche bo we wtorek mąż wyjeżdża :(
mała drugi dzien wieczorem łapią kolki ;/ ale na szczęście trwaja krótko ale jest jakas taka nieswoja cały wieczor, ale najgorsze jest 10-15 min i wtedy poplakuje
my chrzciny po nowym roku zrobimy, jeszcze nie wiem kiedy, ale najpierw musze remont ogarnąć, i to sama ych ;/
a ja wlasnie z lidla wróciłam co za szał, z rąk sobie wyrywali :D
kupiłam rajstopki do raczkowania te z abs :P i sweterek ;) fajne byly ogrodniczki jeansowe, ale dla dzieci chodzących wg mnie bo mialy na plecach napy i inne naszywki i by uciskało pewnie :)
zaczynam popadac w depreche bo we wtorek mąż wyjeżdża :(
mała drugi dzien wieczorem łapią kolki ;/ ale na szczęście trwaja krótko ale jest jakas taka nieswoja cały wieczor, ale najgorsze jest 10-15 min i wtedy poplakuje
my chrzciny po nowym roku zrobimy, jeszcze nie wiem kiedy, ale najpierw musze remont ogarnąć, i to sama ych ;/
dobryyy
Jachu też wieczorem marudny aleto raczej nie kolki, bo za lajtowe jednak ;).
Zawsze jak mu coś nie pasi to włączam mu dźwięk suszarki na kompie :D albo Ł mu podstawia koło łóżeczka telefon z rozstrojonym radiem :D hahaha
kurna a ja chciałam uderzyć na tego lidla, ale już widzę co się będzie działo ;), albo nic nie będzie, to chyba mi się odechciewa bujać z wózkiem ;)
Jasiek kurna przespał noc super, zasnął 2 godziny wcześniej niż zwykle to myślałam, ze się też wcześniej obudzi, ale wstał 6:30 także luzik, musze w przyszłym tygodniu podpytać pediatry czy on tak może spać, bo ja nie narzekam ;)
no i katar ma taki, że o ile noc przespał spokojnie tak od rana mi się co chwile budzi tak mu się gotuje :(, już dwa razy z fridą podchodziłam, teraz położyłam go na mojej poduszce i jak ma wyżej to ciut lepiej mu się śpi
Jachu też wieczorem marudny aleto raczej nie kolki, bo za lajtowe jednak ;).
Zawsze jak mu coś nie pasi to włączam mu dźwięk suszarki na kompie :D albo Ł mu podstawia koło łóżeczka telefon z rozstrojonym radiem :D hahaha
kurna a ja chciałam uderzyć na tego lidla, ale już widzę co się będzie działo ;), albo nic nie będzie, to chyba mi się odechciewa bujać z wózkiem ;)
Jasiek kurna przespał noc super, zasnął 2 godziny wcześniej niż zwykle to myślałam, ze się też wcześniej obudzi, ale wstał 6:30 także luzik, musze w przyszłym tygodniu podpytać pediatry czy on tak może spać, bo ja nie narzekam ;)
no i katar ma taki, że o ile noc przespał spokojnie tak od rana mi się co chwile budzi tak mu się gotuje :(, już dwa razy z fridą podchodziłam, teraz położyłam go na mojej poduszce i jak ma wyżej to ciut lepiej mu się śpi
Hej dziewczyny...
rano mielismy kupe, uformowana ale mozna powiedziec ze pol na pol miekka i twarda... ale na szczescie malo sie wysilala by ja zrobic :)...
cos mialam ....
Malutka tak mysle ze jak by nie bylo starsze rodzenstwo zawsze bedzie zazdrosne o nowego czlonka rodziny :) mi mama opowiadala ze jak mnie starszy brat zaczal w wozku kolysac to o malo z niego nie wylecialam :) a co mi jeszcze chcial zrobic albo zrobil to niestety nie wiem :)
Pytanko jeszcze o becikowe...
czy przy okienku kaza moze wypelniac ten druk?
http://www.mops.gda.pl/wsr/formularze/wzor_nr_06a_jednorazowa_zapomoga_z_tyt_ur_sie_dziecka.doc
bo bym sobie juz go naszykowala coby bylo szybciej
rano mielismy kupe, uformowana ale mozna powiedziec ze pol na pol miekka i twarda... ale na szczescie malo sie wysilala by ja zrobic :)...
cos mialam ....
Malutka tak mysle ze jak by nie bylo starsze rodzenstwo zawsze bedzie zazdrosne o nowego czlonka rodziny :) mi mama opowiadala ze jak mnie starszy brat zaczal w wozku kolysac to o malo z niego nie wylecialam :) a co mi jeszcze chcial zrobic albo zrobil to niestety nie wiem :)
Pytanko jeszcze o becikowe...
czy przy okienku kaza moze wypelniac ten druk?
http://www.mops.gda.pl/wsr/formularze/wzor_nr_06a_jednorazowa_zapomoga_z_tyt_ur_sie_dziecka.doc
bo bym sobie juz go naszykowala coby bylo szybciej
witam z rana, a raczej prawie poludnia
my witamine d narazie mamy brac codziennie po 1 kropli.
kurcze caly ranek z mala walczylam zeby zasnela:( to jak na zlosc mamy niedlugo wychodzic to ksiezniczka dopiero teraz zasnela... ach te dzieci.
noc minela nam w miare dobrze. mleko o 22 o 2 i kolo 5 wiec nawet sie w miare wyspalam:) ale i tak z utesknieniem czekam na przespanie calej nocy, no chociaz 6 godzin:)
milego dnia
my witamine d narazie mamy brac codziennie po 1 kropli.
kurcze caly ranek z mala walczylam zeby zasnela:( to jak na zlosc mamy niedlugo wychodzic to ksiezniczka dopiero teraz zasnela... ach te dzieci.
noc minela nam w miare dobrze. mleko o 22 o 2 i kolo 5 wiec nawet sie w miare wyspalam:) ale i tak z utesknieniem czekam na przespanie calej nocy, no chociaz 6 godzin:)
milego dnia
Cześć jak tam wasze gluciory i kaszoly? minęły?
u nas super. Mała w nocy ma 1 pobudkę na karmienie i potem śpi do 7-8:)także ekstra.
Zaraz idziemy na spacer jak tylko Ninka się obudzi, zje itp:)
My chrzciny planujemy na 11.11, może dzisiaj uda mi się wyskoczyć pogadać z księdzem, chrzestni wybrani, robimy w domu moich rodziców, będzie 13 osób:)
aaaaa pępek odpadł!!! także dzisiaj świętujemy:):)
miłego dnia i powodzenia każdej mamie:)
Bimka super zakupy:)
u nas super. Mała w nocy ma 1 pobudkę na karmienie i potem śpi do 7-8:)także ekstra.
Zaraz idziemy na spacer jak tylko Ninka się obudzi, zje itp:)
My chrzciny planujemy na 11.11, może dzisiaj uda mi się wyskoczyć pogadać z księdzem, chrzestni wybrani, robimy w domu moich rodziców, będzie 13 osób:)
aaaaa pępek odpadł!!! także dzisiaj świętujemy:):)
miłego dnia i powodzenia każdej mamie:)
Bimka super zakupy:)
u nas noc super, mały zjadł porządnie o 23 i obudził się potem dopiero o 4.30. Chciałam na szybko go przewinąć po ciemku i mi się zesiusiał na ciuszki więc nic szybciej nie było ;P całe przebieranie, karmienie i 30min w plecy :P
A słuchajcie ... wy te usg brzuszka i główki to tak profilaktycznie robicie czy się robi bo ja już sama nie wiem ?
do mnie też Łoś będzie przychodzić :P
A słuchajcie ... wy te usg brzuszka i główki to tak profilaktycznie robicie czy się robi bo ja już sama nie wiem ?
do mnie też Łoś będzie przychodzić :P
Ja dostałam ze szpitala zalecenia ze mam zrobic usg brzuszka i glowki bo w szpitalu jej robili raz i potem durugi po miesiacu, ale neurolog nie dał mi skierowania na usg glowki, powiedzial ze wszystko jest okej, a na usg brzuszka idziemy 15 pazdziernika i sie tego obawiam bo 3 h przed nie moze jesc i nie wiem jak ja to wycyrkluje :) aa no idziemy na usg bo widac bylo miedniczki jak w szpitalu jej usg robili i trzeba sprawdzic czy sie schowaly, a tak po cichu licze ze powiedza mi czemu ona tak steka i ma problemy z ta kupą ;)
hejka
nasz Maciuś coś ma nie teges z godzinami między 4 a 8 rano..dzień w dzień to samo - stękanie w nieskończoność - obstawiam problemy brzuszkowe, bo tylko pozycja na moim ramieniu mu wtedy odpowiada.
My USG główki robimy od siebie. Kiedy poszłam z Gabrysią do neurologa jak jej się te tiki zaczęły, ten się po pierwsze spytał czy mamy USG. Nie mieliśmy a już była główka zrośnieta i za późno by je zrobić. Wtedy powiedział nam, żebyśmy przy kolejnym dziecku takie zrobili bo jakby co, to dla neurologa taki dokument jest później bardzo pomocny.
USG brzuszka na razie nie robię, chyba, że to Maciusia ulewanie przerośnie normy. Póki co nic się nie dzieje a zrobić je mogę zawsze.
nasz Maciuś coś ma nie teges z godzinami między 4 a 8 rano..dzień w dzień to samo - stękanie w nieskończoność - obstawiam problemy brzuszkowe, bo tylko pozycja na moim ramieniu mu wtedy odpowiada.
My USG główki robimy od siebie. Kiedy poszłam z Gabrysią do neurologa jak jej się te tiki zaczęły, ten się po pierwsze spytał czy mamy USG. Nie mieliśmy a już była główka zrośnieta i za późno by je zrobić. Wtedy powiedział nam, żebyśmy przy kolejnym dziecku takie zrobili bo jakby co, to dla neurologa taki dokument jest później bardzo pomocny.
USG brzuszka na razie nie robię, chyba, że to Maciusia ulewanie przerośnie normy. Póki co nic się nie dzieje a zrobić je mogę zawsze.
witam was po mega dłuuuugiej przerwie.
Na poczatku tradycyjnie gratuluję nowym mamuśkom :)
Tak sobie od czasu do czasu Was podczytuje ale na pisanie mi juz sił nie stracza... mała jest z tych dzieci co to śpią po 20 minut i to najlepiej na rekach potem czuwanie około 40 minut potem znowyu kilka snu itd maksymalny czas spania to 3 godz i to najczęsciej w nocy sie zdarza. A na cycku mogłaby wisieć non stop.
Dzisiaj akurat wypada równo 4 tygodnie jak skończyła i wczoraj bylismy na USG bioderek, wszystko ok i nawet kostnienie sie już zaczyna więc spoko. Mała bardzo szybko przybiera, robi sie mega pulpet (waży juz prawie 6 kg)lekarz twierdzi zeby sie nie niepokoić tylko moze karmienia ograniczyć (łatwo nie jest bo ciagle awantura o cycka jest) ech...
a ogólnie to moja Emi jest wielkim wrzaskunem i jak się wydrze to mąż w firmie obok ja słyszy ;) Ja przez to ciągłe noszenie jej i niedosypianie a do tego jeszcze dwie firmy musimy ogarniać ważę już 3 kg mniej niz przezd ciążą :)
wysypkę młoda ma na buzi taką (od 3 dni) że mąż śmieje się że chyba dojrzewać zaczyna ;)
My chrzciny robimy w 2 dzień świąt 26 grudnia bo wtedy całą rodzinę możemy do kupy zebrać.
Ale się rozpisałam... i pewno znowu na miesiąc zamilknę ;)
a dodam jeszcze ze mieliśmy ogromny problem z kolkami i nic nie pomagało dopiero sab simpleks życie nam uratował i jest o niebo lepiej no i jeszcze musiałam wszelki nabiał odstawić bo prawdopodobnie jest uczulona.
Macierzyństwo to piękna sprawa ;) :)
a i jeszcze jedno... nad chustą się zastanawiam ale mam odwieczny problem jaką wybrać, może poradzići ? mała najbardziej lubi leżeć na brzuszku i tak też chce żeby ją nosić tzn przytulona swoim brzuszkiem do mnie. poratujcie swoim doświadczeniem jaką wybrać.
Pozdrawiam
Na poczatku tradycyjnie gratuluję nowym mamuśkom :)
Tak sobie od czasu do czasu Was podczytuje ale na pisanie mi juz sił nie stracza... mała jest z tych dzieci co to śpią po 20 minut i to najlepiej na rekach potem czuwanie około 40 minut potem znowyu kilka snu itd maksymalny czas spania to 3 godz i to najczęsciej w nocy sie zdarza. A na cycku mogłaby wisieć non stop.
Dzisiaj akurat wypada równo 4 tygodnie jak skończyła i wczoraj bylismy na USG bioderek, wszystko ok i nawet kostnienie sie już zaczyna więc spoko. Mała bardzo szybko przybiera, robi sie mega pulpet (waży juz prawie 6 kg)lekarz twierdzi zeby sie nie niepokoić tylko moze karmienia ograniczyć (łatwo nie jest bo ciagle awantura o cycka jest) ech...
a ogólnie to moja Emi jest wielkim wrzaskunem i jak się wydrze to mąż w firmie obok ja słyszy ;) Ja przez to ciągłe noszenie jej i niedosypianie a do tego jeszcze dwie firmy musimy ogarniać ważę już 3 kg mniej niz przezd ciążą :)
wysypkę młoda ma na buzi taką (od 3 dni) że mąż śmieje się że chyba dojrzewać zaczyna ;)
My chrzciny robimy w 2 dzień świąt 26 grudnia bo wtedy całą rodzinę możemy do kupy zebrać.
Ale się rozpisałam... i pewno znowu na miesiąc zamilknę ;)
a dodam jeszcze ze mieliśmy ogromny problem z kolkami i nic nie pomagało dopiero sab simpleks życie nam uratował i jest o niebo lepiej no i jeszcze musiałam wszelki nabiał odstawić bo prawdopodobnie jest uczulona.
Macierzyństwo to piękna sprawa ;) :)
a i jeszcze jedno... nad chustą się zastanawiam ale mam odwieczny problem jaką wybrać, może poradzići ? mała najbardziej lubi leżeć na brzuszku i tak też chce żeby ją nosić tzn przytulona swoim brzuszkiem do mnie. poratujcie swoim doświadczeniem jaką wybrać.
Pozdrawiam
bebilon comfort po 26 zl w Auchan AR tez :| zawsze taniej niz w rosmanie....mozna sie obkupic i troche zaoszczedzic...
niestety puszka tez nam na wiele dni nie starcza, juz robimy malej 200ml do jedzenia... czasem zje tyle czasem mniej...ale 170 zawsze wciagnie za jednym razem.....
my jak Sylwia dostalismy skierowanie na usg brzucha ze wzgledu na ulewanie ale to bylo raczej takie wymuszone Usg od pediatry :/
corcia miala usg brzucha robione na IP ale nie wiem czy to caly odcinek ukladu pokarmowego byl....
niestety puszka tez nam na wiele dni nie starcza, juz robimy malej 200ml do jedzenia... czasem zje tyle czasem mniej...ale 170 zawsze wciagnie za jednym razem.....
my jak Sylwia dostalismy skierowanie na usg brzucha ze wzgledu na ulewanie ale to bylo raczej takie wymuszone Usg od pediatry :/
corcia miala usg brzucha robione na IP ale nie wiem czy to caly odcinek ukladu pokarmowego byl....
Witajcie mamuśki ...
padam na twarz ... Olaf cały dzień wisi na cycu właśnie dopiero przed chwilą padł ... a tak od 8.00 rano płacz i non stop cyc ... i jak tylko go zabiorę to robi się cały czerwony jak buraczek i ma taki szał że macha rączkami odpycha się nogami no masakraaaaa...
nie wiem co z nim ... z tego cyca nie ciągnie tylko tak je miętosi ... szarpie ... wyrywa ... no jakiś nadpobudliwy jest chyba ... :(
i te białe krostki zaatakowały już cały nosek i przenoszą się na bródkę brrrrr ... a i dalej wlaczymy z tą suchą skórką ;/ i generalnie totalnie zdezorganizowana jestem ... całe dnie w piżamie i szlafroku bo nie ma kiedy się ubrać ;/ podziwiam mamusie co mają dwójkę i więcej dzieciaczków ... dziewczyny wielki szacun dla Was ;)
padam na twarz ... Olaf cały dzień wisi na cycu właśnie dopiero przed chwilą padł ... a tak od 8.00 rano płacz i non stop cyc ... i jak tylko go zabiorę to robi się cały czerwony jak buraczek i ma taki szał że macha rączkami odpycha się nogami no masakraaaaa...
nie wiem co z nim ... z tego cyca nie ciągnie tylko tak je miętosi ... szarpie ... wyrywa ... no jakiś nadpobudliwy jest chyba ... :(
i te białe krostki zaatakowały już cały nosek i przenoszą się na bródkę brrrrr ... a i dalej wlaczymy z tą suchą skórką ;/ i generalnie totalnie zdezorganizowana jestem ... całe dnie w piżamie i szlafroku bo nie ma kiedy się ubrać ;/ podziwiam mamusie co mają dwójkę i więcej dzieciaczków ... dziewczyny wielki szacun dla Was ;)
witam
my po usg brzuszka i jestem troszkę podłamana:( układ kielichowo-miedniczkowy nadal powiększony i to w obu nerkach, a ciążowe usg pokazywało tylko w jednej i w obu nerkach są zastoje moczu, dostałam skierowanie na badanie moczu u małego, żeby wykluczyć ewentualne zakażenie no i na pewno będę musiała iść z małym do poradni urologicznej
kurcze babka mnie ta tym usg postraszyła, że jak to się nie zmieni to czeka nas wizyta u chirurga;(
a jutro z rana musze jakoś siuski upolować
ivi jak ci się mały tak przy cycu pręży, to prawdopodobnie ma gazy, więc go na chwilę odstaw, niech sobie popierdzi i spowrotem przystaw
my po usg brzuszka i jestem troszkę podłamana:( układ kielichowo-miedniczkowy nadal powiększony i to w obu nerkach, a ciążowe usg pokazywało tylko w jednej i w obu nerkach są zastoje moczu, dostałam skierowanie na badanie moczu u małego, żeby wykluczyć ewentualne zakażenie no i na pewno będę musiała iść z małym do poradni urologicznej
kurcze babka mnie ta tym usg postraszyła, że jak to się nie zmieni to czeka nas wizyta u chirurga;(
a jutro z rana musze jakoś siuski upolować
ivi jak ci się mały tak przy cycu pręży, to prawdopodobnie ma gazy, więc go na chwilę odstaw, niech sobie popierdzi i spowrotem przystaw
Ola-fasolka - moja tak miała i spanikowaliśmy, ze katar a okazało się, że:
- po pierwsze za ciepło i za sucho w pokoju (optymalna temp to między 20-23 st i dobre nawilżenie)
- po drugie jak ją karmię (piersią) to leci jej do nosa :)
zmieniłam lekko pozycje przy karmieniu żeby miała wyżej główkę i odpaliliśmy na noc nawilżacz w sypialni i nastąpiła natychmiastowa poprawa
jak jej zafurtoli w nosie to wpuszczam po 1 kropelce soli fizjologicznej i albo czekam aż sama wykicha albo pomagam jej fridą
czy to katar czy nie najłatwiej sprawdzić zmieniając otoczenie - jeżeli na dworze nie ma problemów z oddychaniem albo w innym (większym, lepiej wywietrzonym) pokoju to raczej nie jest żadna infekcja
- po pierwsze za ciepło i za sucho w pokoju (optymalna temp to między 20-23 st i dobre nawilżenie)
- po drugie jak ją karmię (piersią) to leci jej do nosa :)
zmieniłam lekko pozycje przy karmieniu żeby miała wyżej główkę i odpaliliśmy na noc nawilżacz w sypialni i nastąpiła natychmiastowa poprawa
jak jej zafurtoli w nosie to wpuszczam po 1 kropelce soli fizjologicznej i albo czekam aż sama wykicha albo pomagam jej fridą
czy to katar czy nie najłatwiej sprawdzić zmieniając otoczenie - jeżeli na dworze nie ma problemów z oddychaniem albo w innym (większym, lepiej wywietrzonym) pokoju to raczej nie jest żadna infekcja
asik my tu w wiekszosci chyba mamy chusty elastyczne od pentelki na allegro ;) http://www.pentelka.net/
http://allegro.pl/pentelka-chusta-elastyczna-wybuchowy-granat-50cm-i2637017154.html
http://allegro.pl/pentelka-chusta-elastyczna-wybuchowy-granat-50cm-i2637017154.html
No własnie dziewczyny bo tak piszecie o tym katarku... nas jest tak ze z noska nic nie leci, ale jak sie Wiki w nocy przebudzi badz rano to tak ciezko oddycha przez nos jakby miala "zawalony" ..dzis sciagalm jej frida to nic nie bylo :/ sol fizjologiczna mam ale jak ja mam do noska wkroplic? na lezaco? ile kropelek?
jestem taka zmeczona ze nie mam siły pisać :( załamka :(
a! miałam pisać o usg brzuszka i główki co robią w szpitalu. Otóż: wszystkim dzieciom nie robią, muszą mieć przesłanki: np. wcześniactwo, niska waga urodzeniowa, predyspozycje, itp. Adasiowi zrobili, bo poprosiłam, powiedziałam że Madzia miała niepowiększone miedniczki nerkowe i powiększoną wątrobę i go wzięli :)
Byłam znów na kontroli, jeszcze antybiotyk mam podawać przez kilka dni. Dzisiaj i w nocy już nie kaszlał, ale ciągle ma katar.
no i ogólnie jestem załamana, moja kondycja psychofizyczna leży na cycach :(
a! miałam pisać o usg brzuszka i główki co robią w szpitalu. Otóż: wszystkim dzieciom nie robią, muszą mieć przesłanki: np. wcześniactwo, niska waga urodzeniowa, predyspozycje, itp. Adasiowi zrobili, bo poprosiłam, powiedziałam że Madzia miała niepowiększone miedniczki nerkowe i powiększoną wątrobę i go wzięli :)
Byłam znów na kontroli, jeszcze antybiotyk mam podawać przez kilka dni. Dzisiaj i w nocy już nie kaszlał, ale ciągle ma katar.
no i ogólnie jestem załamana, moja kondycja psychofizyczna leży na cycach :(
"non stop cyc ... i jak tylko go zabiorę to robi się cały czerwony jak buraczek i ma taki szał że macha rączkami odpycha się nogami no masakraaaaa...
nie wiem co z nim ... z tego cyca nie ciągnie tylko tak je miętosi ... szarpie ... wyrywa ... "
- ivi, mój tez tak ma. Przechodzi mu po mm, tylko po mm leży spokojnie, uśmiecha się i jest fajny ;)
nie wiem co z nim ... z tego cyca nie ciągnie tylko tak je miętosi ... szarpie ... wyrywa ... "
- ivi, mój tez tak ma. Przechodzi mu po mm, tylko po mm leży spokojnie, uśmiecha się i jest fajny ;)
u nas katar jest taki, że wyciągam fridą dużo :( i takie zielone glutony. Dzisiaj jest dużo lepiej niż wczoraj bo póki co robiłam czyszczenie raz rano po nocy i do teraz nic nie słychać a i mały śpi spokojnie.
Tak sobie myślę, że gdyby Fabian byłby moim pierwszym dzieckiem to bym się rozleniwiła na maksa. Oskar z początku całe dnie nie spał, jedynie w nocy a Fabian póki co pozwala mi zrobić wszystko.
Rano już miałam wszystko wysprzątane, obiad przygotowany, pranie wstawione, suche wyprasowane a jak chłopaki spali, zaliczyłam drzemkę :) Oby to trwało jak najdłużej :)
jak się karmi piersią to co słodkiego można jeść ???
Tak sobie myślę, że gdyby Fabian byłby moim pierwszym dzieckiem to bym się rozleniwiła na maksa. Oskar z początku całe dnie nie spał, jedynie w nocy a Fabian póki co pozwala mi zrobić wszystko.
Rano już miałam wszystko wysprzątane, obiad przygotowany, pranie wstawione, suche wyprasowane a jak chłopaki spali, zaliczyłam drzemkę :) Oby to trwało jak najdłużej :)
jak się karmi piersią to co słodkiego można jeść ???
u nas roznie raz znika a raz sie pojawia ze sciagam tyle ze masarka ale biały katar, czasem mi sie wydaje ze juz go ni ma a za pare godzin znowu - taki psotnik :)
a dzieki za odp dziewczyny odnosnie usg :)
Bimka nie chce Cie dobijac ale przypomniało mi sie jak Twoja babcia mowila zepowinnas dawac mleko z glukozą bo jestes za chuda zeby miec pelnowartosciowe mleko haha, mowilas jej ze po mm tylko Adaś jest spokojny ? :P
moje dziecko od rana czyli od 9 spało łącznie moze 15 min, ale nie lezy spokojnie tylko steka sie spina a zkadym bąkiem poplakuje i co ja mam z nia zrobic ?
malutka moja Laura tez do miesiaca byla taka spokojna, nie plakala, spala a jak nie spala to lezała a po miesiacu sie zaczeło :P w nocy dalej spi ladnie ale w dzien juz nie daje odpoczywać :D
a dzieki za odp dziewczyny odnosnie usg :)
Bimka nie chce Cie dobijac ale przypomniało mi sie jak Twoja babcia mowila zepowinnas dawac mleko z glukozą bo jestes za chuda zeby miec pelnowartosciowe mleko haha, mowilas jej ze po mm tylko Adaś jest spokojny ? :P
moje dziecko od rana czyli od 9 spało łącznie moze 15 min, ale nie lezy spokojnie tylko steka sie spina a zkadym bąkiem poplakuje i co ja mam z nia zrobic ?
malutka moja Laura tez do miesiaca byla taka spokojna, nie plakala, spala a jak nie spala to lezała a po miesiacu sie zaczeło :P w nocy dalej spi ladnie ale w dzien juz nie daje odpoczywać :D
Alana, jeżeli Twoja Mała ma kolki i bolesne bąki i ciężko robi się jej kupke to świetne są kropelki lefax- wlewane bezpośrednio do butelki z mlekiem..... my je mamy rodzinnie wypróbowane i są świetne, bo nie dość ze leczą to zapobiegają....
DaMa- spróbuje z tym nawilżaniem pokoju bo nie chce mi się wierzyć, że mała mogła złapać już katarson (w końcu nic nie widać w tym małym nosku)
DaMa- spróbuje z tym nawilżaniem pokoju bo nie chce mi się wierzyć, że mała mogła złapać już katarson (w końcu nic nie widać w tym małym nosku)
Cos znalazlam na temat kolek...na stronie bebilon
"Kiedyś nie było tylu chemicznych specyfików na kolkę i nasze mamy poiły nas herbatka z kminku. Tę samą zasadę zastosowałam kilka miesięcy temu u mojej córeczki, która strasznie cierpiała. Poprawa była po 5 dniach regularnego pojenia (1,5 łyżeczki kminku zaparzałam taką ilością wody, jaką mała wypijała w ciągu dnia). Bardzo ważna była regularność, wystarczyło, że jednego dnia mała nie wypiła tyle ile trzeba i tak często jak trzeba a już po 1-2 dniach było jej gorzej. Pamiętajcie: KMINEK (nie koperek!), w każdym sklepie spożywczym dostaniecie (ok. 70groszy). Niech biedne dzieciaczki nie cierpią!"
"Kiedyś nie było tylu chemicznych specyfików na kolkę i nasze mamy poiły nas herbatka z kminku. Tę samą zasadę zastosowałam kilka miesięcy temu u mojej córeczki, która strasznie cierpiała. Poprawa była po 5 dniach regularnego pojenia (1,5 łyżeczki kminku zaparzałam taką ilością wody, jaką mała wypijała w ciągu dnia). Bardzo ważna była regularność, wystarczyło, że jednego dnia mała nie wypiła tyle ile trzeba i tak często jak trzeba a już po 1-2 dniach było jej gorzej. Pamiętajcie: KMINEK (nie koperek!), w każdym sklepie spożywczym dostaniecie (ok. 70groszy). Niech biedne dzieciaczki nie cierpią!"
ja daję na brzuszek biogaję - i nie ma problemów z kupkami i kolkami - my mamy inny problem za to - cofa mu się mocno :/ Muszę go godzinami trzymac, zwłaszcza nad ranem w pionie, jak tylko położę (mimo, że odbił) to ulewa.
A zadowolony jest stale - nawet jak uleje heh
W dzień sypia już bardzo ładnie i regularnie - ma swoje godziny czuwania i spania i dzięki temu wiem jak go traKTOWAĆ.
Zeby jeszcze w nocy to odbijanie wielogodzinne się skończyło w końcu to byłoby ekstra!
A zadowolony jest stale - nawet jak uleje heh
W dzień sypia już bardzo ładnie i regularnie - ma swoje godziny czuwania i spania i dzięki temu wiem jak go traKTOWAĆ.
Zeby jeszcze w nocy to odbijanie wielogodzinne się skończyło w końcu to byłoby ekstra!
hehehe, Alana, lepiej babci tego nie powiem, ale moja babcia nie wie co to glukoza, kazała wsypywać cukier do mleka krowiego :P
niby mówi się, że jak pierwsze dziecko daje w kość to drugie jest spokojne (i na odwrót), jak jedno śpi to drugie nie, itp. U mnie ta zasada nie ma zastosowania. Adaś jest identyczny jak Madzia. Chociaż nie, jest z nim ciut lżej: Adaś pije z butelki (to duży plus) i czasami mogę uspokoić go smoczkiem (np. w autobusie)
Kurde, ale bym sie napiła... Kama łączę się z Tobą w bólu przymusowego abstynenta ;)
niby mówi się, że jak pierwsze dziecko daje w kość to drugie jest spokojne (i na odwrót), jak jedno śpi to drugie nie, itp. U mnie ta zasada nie ma zastosowania. Adaś jest identyczny jak Madzia. Chociaż nie, jest z nim ciut lżej: Adaś pije z butelki (to duży plus) i czasami mogę uspokoić go smoczkiem (np. w autobusie)
Kurde, ale bym sie napiła... Kama łączę się z Tobą w bólu przymusowego abstynenta ;)
Dziewczyny, a jak Gajka miała usg główki i brzuszka w szpitalu, to teraz też warto iść, czy jak nie ma żadnych wskazań, to nie trzeba już robić?
Alana, Ty byłaś z Laurą u neurologa, bo chciałaś czy pediatra Wam zaleciła? Jakieś jeszcze badania trzeba robić? Bo jak byłam u pediatry to ją obejrzała, powiedziała, że wszystko super i już, ale ja oczywiście zamiast się cieszyć, to se wkręcam, że żadnych dodatkowych badań nie miała...
A Gajka też tak się na jedną stronę przekrzywiała, tylko nie zawsze na tę samą, ale teraz już tego nie robi.
Alana, Ty byłaś z Laurą u neurologa, bo chciałaś czy pediatra Wam zaleciła? Jakieś jeszcze badania trzeba robić? Bo jak byłam u pediatry to ją obejrzała, powiedziała, że wszystko super i już, ale ja oczywiście zamiast się cieszyć, to se wkręcam, że żadnych dodatkowych badań nie miała...
A Gajka też tak się na jedną stronę przekrzywiała, tylko nie zawsze na tę samą, ale teraz już tego nie robi.
ja też mam zalecenie i w poniedziałek robimy usg główki i brzuszka - w Gdańsku u dr Kosiaka. Mam nadzieję, ze wyniki będą dobre.
.............
Ola-fasolka - ja najpierw wieszałam mokre pieluchy i ręczniki ale nie dawały pożądanego efektu więc pożyczyłam od siostry nawilżacz i włączyłam na cała noc. Dopiero to zadziałało a w nosie czasem jej charczy jak się rozpłacze albo zgrzeje przy jedzeniu a jak śpi to też spokojnie oddycha przez nosek :)
............
mała stęka i pręży się wieczorami od kilku dni, sama już nie wiem czy to początek kolki czy coś co jem jej szkodzi. Na razie wyeliminowałam od dziś nabiał i zobaczymy - dziś było jakby trochę lepiej ale mam nadzieję, ze nie okaże się, ze ma uczulenie :/
Kurcze. tak uważam co jem... to jedyny jaki na razie zauważyłam minus karmienia piersią ale bardzo istotny
.............
Ola-fasolka - ja najpierw wieszałam mokre pieluchy i ręczniki ale nie dawały pożądanego efektu więc pożyczyłam od siostry nawilżacz i włączyłam na cała noc. Dopiero to zadziałało a w nosie czasem jej charczy jak się rozpłacze albo zgrzeje przy jedzeniu a jak śpi to też spokojnie oddycha przez nosek :)
............
mała stęka i pręży się wieczorami od kilku dni, sama już nie wiem czy to początek kolki czy coś co jem jej szkodzi. Na razie wyeliminowałam od dziś nabiał i zobaczymy - dziś było jakby trochę lepiej ale mam nadzieję, ze nie okaże się, ze ma uczulenie :/
Kurcze. tak uważam co jem... to jedyny jaki na razie zauważyłam minus karmienia piersią ale bardzo istotny
Hehe, ja dzień w dzień wcinam coś słodkiego:) dzień bez czekolady to dzień stracony.
Maciek też non stop na piersi, a jak nie to awantura. Nie śpi sam w ogóle, jedynie na rękach albo w wózku.
Zbadaliśmy dziś bilirubinę, po żółtaczce już ani śladu. Zeszło po dokarmianiu mm. Więc w przyszłym tygodniu możemy isć na zaległe szczepienie.
Maciek też non stop na piersi, a jak nie to awantura. Nie śpi sam w ogóle, jedynie na rękach albo w wózku.
Zbadaliśmy dziś bilirubinę, po żółtaczce już ani śladu. Zeszło po dokarmianiu mm. Więc w przyszłym tygodniu możemy isć na zaległe szczepienie.
Witam wieczornie
Dzieciaczki spia wiec mam chwile na laptopa:)
My po dzisiejszej wizycie u lekarza zostajemy na bebilonie pepti dodatkowo na ulewanie debridat na kolki dalej bobotik a na zielone kupki dicoflor. wysypka na buzce i uszkach to faktycznie hormonalna wiec nic z tym nie mamy robic.
Mała wazy 4500 rosnie jak na drozdzach:)
my tez meczymy sie z zapchanym noskiem ale u Niki to przez ulewanie bo niestety jak ulewa to rowniez nosem. zakrapiam jej nosek sola fizjologiczna albo sola morska i potem oczyszczam frida i potym jest lepiej. Kurcze tak bardzo juz bym chciala zeby przestala ulewac a tak poo kazdym jedzeniu masakra na zmiane ulewanie i odbijanie i tak meczymy sie prawie godzine.
Nicole jak lerzy na przewijaku to tez sie wygina raz w jedna a innym razem w druga strone.
Do mam karmiacych mm ile wasze dzieciaczki wypijaja mleczka na raz? Moj babel zjada 120 ml ale nieraz mam wrazenie ze chcialaby wiecej i nie wiem czy dawac czy nie bo moze brzuch ja wtedy bolec np. kurcze sama juz nie wiem....
Dzieciaczki spia wiec mam chwile na laptopa:)
My po dzisiejszej wizycie u lekarza zostajemy na bebilonie pepti dodatkowo na ulewanie debridat na kolki dalej bobotik a na zielone kupki dicoflor. wysypka na buzce i uszkach to faktycznie hormonalna wiec nic z tym nie mamy robic.
Mała wazy 4500 rosnie jak na drozdzach:)
my tez meczymy sie z zapchanym noskiem ale u Niki to przez ulewanie bo niestety jak ulewa to rowniez nosem. zakrapiam jej nosek sola fizjologiczna albo sola morska i potem oczyszczam frida i potym jest lepiej. Kurcze tak bardzo juz bym chciala zeby przestala ulewac a tak poo kazdym jedzeniu masakra na zmiane ulewanie i odbijanie i tak meczymy sie prawie godzine.
Nicole jak lerzy na przewijaku to tez sie wygina raz w jedna a innym razem w druga strone.
Do mam karmiacych mm ile wasze dzieciaczki wypijaja mleczka na raz? Moj babel zjada 120 ml ale nieraz mam wrazenie ze chcialaby wiecej i nie wiem czy dawac czy nie bo moze brzuch ja wtedy bolec np. kurcze sama juz nie wiem....
DaMa a gdzie idziesz do tego Kosiaka, prywatnie? ile płacisz za wizytę? długo się czeka?
Słuchajcie a jak tak katar zalega w nosku głęboko to spróbujecie inhalacje. Powinno rozrzedzić katar i on spłynie albo chociaż da się wyciągnąć fridą.
Kurna!!!!! jakiś po...any sąsiad zaczął wiercić udarem!!!!!!! WRRRRRR
Słuchajcie a jak tak katar zalega w nosku głęboko to spróbujecie inhalacje. Powinno rozrzedzić katar i on spłynie albo chociaż da się wyciągnąć fridą.
Kurna!!!!! jakiś po...any sąsiad zaczął wiercić udarem!!!!!!! WRRRRRR
DaMa dzięki.
Patrzę na allegro jakie są przebrania na hallowen. Pewnie będzie w przedszkolu jakiś bal u mojego starszaka. Jak myślicie jakbym go przebrała za takiego clowna: http://allegro.pl/super-maska-straszny-klaun-horror-halloween-i2611274193.html byłby wielki ryk całego przedszkola? hahahaha :D
Patrzę na allegro jakie są przebrania na hallowen. Pewnie będzie w przedszkolu jakiś bal u mojego starszaka. Jak myślicie jakbym go przebrała za takiego clowna: http://allegro.pl/super-maska-straszny-klaun-horror-halloween-i2611274193.html byłby wielki ryk całego przedszkola? hahahaha :D
Olcia... na to ulewanie polecam ci to co mi Malutka polecila...
mleko zageszczone , my mamy bebilon AR ... postanowilam ze sprobuje choc nasza pediatra mowila ze te zageszczacze nic nie daja.... ale stwierdzilam ze zawsze lepiej wyprobowac to niz zastosowac lek.
U nas ulewanie bylo, ale bardziej martwie sie zgaga/ refluks na ktorą corcia cierpi. Ulewanie sie praktycznie zakonczylo, ale wiadomo, corcia spi wysoko, je na podwyzszeniu, bierzemy do odbicia, po jedzeniu na podwyzszeniu, jak przewijam tez z podusia... czasem przy głużeniu jej wyplynie mleko ale mysle ze to przez "gadanie" ...nie dawno mialam dzien co ulewala pare razy z niej chlusnelo....nie wiem dlaczego :/
Co do ilosci to mała wciaga praktycznie zawsze 170ml (150 ml wody), czasem nawet wciaga po 200ml (180ml wody) ale nieraz zdarza sie jej zasnac i juz tego nie dokancza, czesto sie zdarza ze wola znow po 0,5h, po 1h znow jesc - wtedy daje jej mleko albo nie w zaleznosci od tego ile zjadla wczesniej
Ogolnie jest szczupla niz pulchna :) maz mowi ze ma rosnac wzdluz a nie w szerz :P
mleko zageszczone , my mamy bebilon AR ... postanowilam ze sprobuje choc nasza pediatra mowila ze te zageszczacze nic nie daja.... ale stwierdzilam ze zawsze lepiej wyprobowac to niz zastosowac lek.
U nas ulewanie bylo, ale bardziej martwie sie zgaga/ refluks na ktorą corcia cierpi. Ulewanie sie praktycznie zakonczylo, ale wiadomo, corcia spi wysoko, je na podwyzszeniu, bierzemy do odbicia, po jedzeniu na podwyzszeniu, jak przewijam tez z podusia... czasem przy głużeniu jej wyplynie mleko ale mysle ze to przez "gadanie" ...nie dawno mialam dzien co ulewala pare razy z niej chlusnelo....nie wiem dlaczego :/
Co do ilosci to mała wciaga praktycznie zawsze 170ml (150 ml wody), czasem nawet wciaga po 200ml (180ml wody) ale nieraz zdarza sie jej zasnac i juz tego nie dokancza, czesto sie zdarza ze wola znow po 0,5h, po 1h znow jesc - wtedy daje jej mleko albo nie w zaleznosci od tego ile zjadla wczesniej
Ogolnie jest szczupla niz pulchna :) maz mowi ze ma rosnac wzdluz a nie w szerz :P
no a co do ilosci to moja ledwo wsunie 90 ml (wody) te ostatki juz tak z wielka łachą :) ale tyje sporo wiec dobrze :) nie daje jej mleka wczesniej niz po 2,5 h po skonczonym ostatnim posilku bo na mm brzuszek musi odpocząc i strawic poprzedni posilek, jak chce wczesniej to daje wody i zatykam smokiem, wyrodna matka no ale cóż ;)
no a ja czasem daje po 0,5h lub 1h bo jak zje mniej i mi przysnie to co bede patrzec jak dziecko gloduje? :) no ale fakt jak wciagnie np. 170ml lub 200 ml i "wola" za niedugo znowu to juz jej nie daje tylko wciskam smoka :P ...no coz tez jestem wyrodna matka :(
a sika na potege, non stop zmieniamy pieluchy, mam wrazenie ze wiecej sika niz pije/je :P
a sika na potege, non stop zmieniamy pieluchy, mam wrazenie ze wiecej sika niz pije/je :P
Alana mam tylko napisz mi czy chcesz po niego wpaść,czy mam Ci wysłać. Jak wysłać to napisz mi jak najszybciej adres na pw bo jutro będę na poczcie a od rana nas nei ma bo jedziemy na pogrzeb dziadka więc nie będe miała dostępu do neta
co za clown!
malutka jedz czekoladę i inne bo nam znikniesz! Kolki zaczynają się od 3 tygodnia więc masz jeszcze 2 tygodnie na obżarstwo, a jak dostanie wysypki czy cóś to odstawisz :P
co za clown!
malutka jedz czekoladę i inne bo nam znikniesz! Kolki zaczynają się od 3 tygodnia więc masz jeszcze 2 tygodnie na obżarstwo, a jak dostanie wysypki czy cóś to odstawisz :P
hehe tak, smoczek to jednak genialny wynalazek ;) ja też gdy młody budzi się po mniej niż 2h i ryczy, że niby chce jeść zatykam go smoczkiem i działa ;) jeszcze ok godziny okazuje się, że spokojnie wytrzymuje. Ogólnie to nie uśnie bez smoczka, smoczek go widać uspakaja, choć czasami po paru minutach mam wrażenie, że celowo go wypluwa i w ryk, czeka aż ktoś przyjdzie i wsadzi mu go z powrotem w dzioba :P wtedy znowu zasypia. Ma dopiero 3 tygodnie a już cwaniakuje, co będzie dalej eh... ;>.
no ja też wcześniej niż po prawie 3 godzinach Jaśkowi jeść nie daję ;), ewentualnie te pół godziny po jedzeniu jak widzę że musi dojeść to go dokarmiam, ale z drugiej strony on ma taką długą przerwę w nocy, że wydaje mi się, że próbuje nadrobić i nażreć się na noc np :D
u nas z ulewaniem coraz lepiej, oczywiście jak nim za mocno potrząśniemy i weźmiemy do odbicia zanim mu się ułoży to leci z niego, czasami go odłożę na bok, żeby poleżał zanim odbije to też uleje, ale coraz rzadziej się to zdarza ;)
u nas z ulewaniem coraz lepiej, oczywiście jak nim za mocno potrząśniemy i weźmiemy do odbicia zanim mu się ułoży to leci z niego, czasami go odłożę na bok, żeby poleżał zanim odbije to też uleje, ale coraz rzadziej się to zdarza ;)
dzien dobry :)
hmm... mój wypija z 50 ml, ale wcześniej cyc, cyc, cyc, cyc.
Musiałabym chyba robić tak, że iść z nim na spacer, potem kąpanie i wtedy mu dać. Bo on (i moja psychika) by nie wytrzymał 3 godziny bez cyca w dzień w domu. Jedynie na spacerze wytrzyma te 2 godziny.
Chciałam mu wczoraj nie dawać mm, zeby zobaczyć czy te poliki są od mleka (bo teraz ma czerwone, suche), już nie pryszczyki z białą końcówką, ale tak sie wydzierał od 18:00 (z kilkuminutowymi przerwami), ze wymiękłam i po 21:00 mu dałam, no i zasnął.
hmm... mój wypija z 50 ml, ale wcześniej cyc, cyc, cyc, cyc.
Musiałabym chyba robić tak, że iść z nim na spacer, potem kąpanie i wtedy mu dać. Bo on (i moja psychika) by nie wytrzymał 3 godziny bez cyca w dzień w domu. Jedynie na spacerze wytrzyma te 2 godziny.
Chciałam mu wczoraj nie dawać mm, zeby zobaczyć czy te poliki są od mleka (bo teraz ma czerwone, suche), już nie pryszczyki z białą końcówką, ale tak sie wydzierał od 18:00 (z kilkuminutowymi przerwami), ze wymiękłam i po 21:00 mu dałam, no i zasnął.
A u nas od kilku dni maluchowi w nocy spać się odechciało i jak np obudzi sie na jedzonko o 24, to potem sobie nie spi 2 godziny, nie placze, ale wiadomo ja tez nie spie, tym bardziej ze on zazwyczaj chce do mamusi na raczki ;-)
Poza tym wczoraj zaliczylismy pierwsza kolke, bidulek meczyl sie kilka godzin, naszczescie mam w domu sab simlex, ale nie wiem czy to tak odrazu działa jak się poda.
No i wczoraj zaliczylam pierwsze zakupy z maluchem, byl mega grzeczny i dal nam polazic po sklepach w sumie 5 godzin ;-) w miedzy czasie tylko bylo jedno karmienie, a zakupy mega udane :-)
Poza tym wczoraj zaliczylismy pierwsza kolke, bidulek meczyl sie kilka godzin, naszczescie mam w domu sab simlex, ale nie wiem czy to tak odrazu działa jak się poda.
No i wczoraj zaliczylam pierwsze zakupy z maluchem, byl mega grzeczny i dal nam polazic po sklepach w sumie 5 godzin ;-) w miedzy czasie tylko bylo jedno karmienie, a zakupy mega udane :-)
nie mam czasu przeczytać co tam naskorobałyście bo Zuza mało spi i właśnie już słyszę że zamierza mnie znów sterroryzować.
ale tak w skrócie, chrzest musiałam przełożyć na 11 listopada bo mąż będzie miał zajęcia na uczelni 14 października no i wkurzona jestem trochę..
Zuzka wazy już 5285g więc przybrała 2200 w 6 tygodni :)
po szczepieniu strasznie marudna była, po 3 godzinach na moich rękach dałam jej w końcu paracetamol i po kolejnej godzinie zasnęła i spała 5 godzin. Dziś rano jest już lepiej.
ale tak w skrócie, chrzest musiałam przełożyć na 11 listopada bo mąż będzie miał zajęcia na uczelni 14 października no i wkurzona jestem trochę..
Zuzka wazy już 5285g więc przybrała 2200 w 6 tygodni :)
po szczepieniu strasznie marudna była, po 3 godzinach na moich rękach dałam jej w końcu paracetamol i po kolejnej godzinie zasnęła i spała 5 godzin. Dziś rano jest już lepiej.
aaaaaa tyle napisalam i sie skasowalo:(
mariols my mleko na ulewanie przerabialismy i bylo tak samo a nawet gorzej bo bolala ja brzuch i strasznie pierdziala a przy kazdym baku sie zwijala biednaa do tego sladowe ilosci krwi w kupce. takze trzeba bylo odstawic. te wszytskie podwyzszenia do spanioe itp stosujemy. kurcze wydaje mi sie ze poprostu musi z tego wyrosnac bo Maks tez strasznie nam ulewal i przestal dopiero w 5 miesiacu, takze musze uzbroic sie w cierpliwosc.
co do sab simplexu to polski bobotic ma ten sam sklad( moze minimalnie miejsza ilosc sym. ) takze jest to samo tyle ze zalecane jest inne( mniejsze ) dawkowanie wiec dlatego pewnie roznica w dzialaniu. my dajemy bobotic i jest ok, wiadomo placze ale kazde dziecko troche placze, na szczescie nie ryczy w niebo glosy jak mialo to miejsce przez 3-4d ni przed kropelkami.
nocka u nas w miare dobrze 2 pobudki tyle ze kolo 5 zaczela ulewac wiec za dlugo nie spalysmy.
Dzisiaj jestem sama z dwojeczka, czekam az Maks zasnie na drzemke, Niki spi i bedzie chwila dla siebie:)
kurcze nie moge juz na siebie patrzec, niby waga z przed ciazy juz jest ale ten brzuch to jakas masakra jest, normalnie chyba wezme tasak i sobie wytne ta opone:)
milego dnia
mariols my mleko na ulewanie przerabialismy i bylo tak samo a nawet gorzej bo bolala ja brzuch i strasznie pierdziala a przy kazdym baku sie zwijala biednaa do tego sladowe ilosci krwi w kupce. takze trzeba bylo odstawic. te wszytskie podwyzszenia do spanioe itp stosujemy. kurcze wydaje mi sie ze poprostu musi z tego wyrosnac bo Maks tez strasznie nam ulewal i przestal dopiero w 5 miesiacu, takze musze uzbroic sie w cierpliwosc.
co do sab simplexu to polski bobotic ma ten sam sklad( moze minimalnie miejsza ilosc sym. ) takze jest to samo tyle ze zalecane jest inne( mniejsze ) dawkowanie wiec dlatego pewnie roznica w dzialaniu. my dajemy bobotic i jest ok, wiadomo placze ale kazde dziecko troche placze, na szczescie nie ryczy w niebo glosy jak mialo to miejsce przez 3-4d ni przed kropelkami.
nocka u nas w miare dobrze 2 pobudki tyle ze kolo 5 zaczela ulewac wiec za dlugo nie spalysmy.
Dzisiaj jestem sama z dwojeczka, czekam az Maks zasnie na drzemke, Niki spi i bedzie chwila dla siebie:)
kurcze nie moge juz na siebie patrzec, niby waga z przed ciazy juz jest ale ten brzuch to jakas masakra jest, normalnie chyba wezme tasak i sobie wytne ta opone:)
milego dnia
hehehe, no tak jest :)
już o tym pisałyśmy, to kwestia organizacji czasu i zmiany przyzwyczajeń.
Też tak mialam, była sama Madzia a ja nie ogarnięta cały dzień, rozczochrana i w piżamie od rana do wieczora. A teraz do ogarnięcia dwójka i jakoś na wszystko mam czas (co nie oznacza, ze na wszystko mam ochotę) :)
Żałuję że sobie nie dorabiałam jakoś jeszcze w ciąży i ze na prawko nie poszłam, ale wtedy wydawało mi się, że nie mam na to czasu ;)
Jak bedzie trzecie (odpukać) to sie bede dziwić co z czasem robiłam przy dwójce ;)
już o tym pisałyśmy, to kwestia organizacji czasu i zmiany przyzwyczajeń.
Też tak mialam, była sama Madzia a ja nie ogarnięta cały dzień, rozczochrana i w piżamie od rana do wieczora. A teraz do ogarnięcia dwójka i jakoś na wszystko mam czas (co nie oznacza, ze na wszystko mam ochotę) :)
Żałuję że sobie nie dorabiałam jakoś jeszcze w ciąży i ze na prawko nie poszłam, ale wtedy wydawało mi się, że nie mam na to czasu ;)
Jak bedzie trzecie (odpukać) to sie bede dziwić co z czasem robiłam przy dwójce ;)
hejka :)
Mi też ogarnianie dwójki jakoś sprawnie idzie. Bałam się tego bo od pierwszego dnia jestem z chłopakami sama ale póki co jest dobrze :)
Dzisiaj noc w pełni przespana :) mały zjadł o północy 30ml mm i spał do 7 rano. Mieliśmy się dzisiaj werandować ale w taką pogodę to sobie daruję.
W przyszłym tygodniu mam nadzieję, że będzie w miarę ładnie to wyjdziemy na mały spacerek po osiedlu :)
Bimka, jak chłopaki śpią to ja też się szybko zawijam do spania :P snu nigdy za wiele :P
Mi też ogarnianie dwójki jakoś sprawnie idzie. Bałam się tego bo od pierwszego dnia jestem z chłopakami sama ale póki co jest dobrze :)
Dzisiaj noc w pełni przespana :) mały zjadł o północy 30ml mm i spał do 7 rano. Mieliśmy się dzisiaj werandować ale w taką pogodę to sobie daruję.
W przyszłym tygodniu mam nadzieję, że będzie w miarę ładnie to wyjdziemy na mały spacerek po osiedlu :)
Bimka, jak chłopaki śpią to ja też się szybko zawijam do spania :P snu nigdy za wiele :P
Mi brzuch tez caly czas nie chce sie zmniejszac, pocieszam sie ze to druga ciaza i musi wszystko dluzej trwac.
Przy Zosi tez nie mialam na nic czasu, a teraz ok tez nie mam za duzo, ale jak patrze z perspektywy, to jedno dziecko to tak prosto wszystko ogarnac.
Jutro jedziemy do kosciola i zobaczymy co z chrzcinami.
Przy Zosi tez nie mialam na nic czasu, a teraz ok tez nie mam za duzo, ale jak patrze z perspektywy, to jedno dziecko to tak prosto wszystko ogarnac.
Jutro jedziemy do kosciola i zobaczymy co z chrzcinami.
hejka
Bimka te policzki to z Twojego opisu wygląda jak skaza białkowa
Dziś dzień generalnych porządków i jeszcze mi dzieci pokój został, ale niedobrze mi się zrobiło, to wpadłam an kompa ;) Coś mnie brzuch boli, tzn. żołądek :/ Jakbym sie miała zaraz zhaftować.
Jeśli chodzi o ilość dzieci i czas, to fakt - kwestia organizacji. Jednak jest coś jeszcze na co nie bardzo jest sposób, jeśli dzieci jest coraz więcej - zmęczenie. Nawet jak już mam ten czas dla siebie, to nie mam sił go wykorzystać tak, jakbym chciała. Ale wiem, że to kwestia roku, półtora i będzie super. Bo póki co mój mąż chodzi i pod nosem mówi: "im więcej dzieci, tym weselej, taaa, im więcej tym weselej..."
To niby do mnie, bo ja tak zawsze mowiłam :O
Bimka te policzki to z Twojego opisu wygląda jak skaza białkowa
Dziś dzień generalnych porządków i jeszcze mi dzieci pokój został, ale niedobrze mi się zrobiło, to wpadłam an kompa ;) Coś mnie brzuch boli, tzn. żołądek :/ Jakbym sie miała zaraz zhaftować.
Jeśli chodzi o ilość dzieci i czas, to fakt - kwestia organizacji. Jednak jest coś jeszcze na co nie bardzo jest sposób, jeśli dzieci jest coraz więcej - zmęczenie. Nawet jak już mam ten czas dla siebie, to nie mam sił go wykorzystać tak, jakbym chciała. Ale wiem, że to kwestia roku, półtora i będzie super. Bo póki co mój mąż chodzi i pod nosem mówi: "im więcej dzieci, tym weselej, taaa, im więcej tym weselej..."
To niby do mnie, bo ja tak zawsze mowiłam :O
z tego co czytalam to wszystkie wysypki i sapki chrapki i tp mozna tez przypisać po prostu niedojrzałemu układowi pokarmowemu, wszystko ma podobne objawy ;/ nawet glupie ulewanie moze byc objawem reflukusu, skazy białkowej, nietolerancji mleka, wirusówki powodować sapke a moze po prostu byc od niedojrzałego ukladu pokarmowego.. bo ja juz nie wiem czy ten katar to katar czy sapka czy inne cuda wianki wczoraj caly dzien nic, dzisiaj rano glut i teraz znowu koniec ;/ tak sobie z nami sie w chowanego bawi ten katar
pojechalismy do przychodni a dr Sobiak ma dzis dzien wolnego wiec taka wycieczka na Gdynie :D
pojechalismy do przychodni a dr Sobiak ma dzis dzien wolnego wiec taka wycieczka na Gdynie :D
mój nic nie ma na buzi :> Poza uśmiechem :D
też myję mu buzię wacikiem (do wody dodaję płynu do mycia z oliwą i już potem nie smaruje) ale po każdym jedzeniu bo jest zawsze cały w mleku :)
Moje średnie dziecko znowu nie je; nawet swojej ukochanej ryby nie chciała dzisiaj :( To chyba oznacza, że jakaś infekcja idzie...
też myję mu buzię wacikiem (do wody dodaję płynu do mycia z oliwą i już potem nie smaruje) ale po każdym jedzeniu bo jest zawsze cały w mleku :)
Moje średnie dziecko znowu nie je; nawet swojej ukochanej ryby nie chciała dzisiaj :( To chyba oznacza, że jakaś infekcja idzie...
Mammamia, właśnie też sobie o tej skazie pomyślałam dlatego chciałam odstawić mm. Ale czy to coś da? Przecież pije mleko moje. Może to też należy do tych spraw, które po prostu trzeba przeczekać?
A może coś by dało jakbym zmieniła mleko?
Co?
Co sie robi przy skazie białkowej?
Przyszły te kombinezony i są mega wielkie! Wydawało mi sie że bedą mniejsze. Chyba bedą na przyszłą zimę, a teraz znów musze czegoś szukać :/
A może coś by dało jakbym zmieniła mleko?
Co?
Co sie robi przy skazie białkowej?
Przyszły te kombinezony i są mega wielkie! Wydawało mi sie że bedą mniejsze. Chyba bedą na przyszłą zimę, a teraz znów musze czegoś szukać :/
Tosia miała skazę białkową to ja musiałam odstawić nabiał :/
Ale d*pa z tymi kombinezonami. Co prawda cena ich była tak przyzwoita, że mogą sobie poczekać z rok ;)
Ale znowu szukanie. Chociaż Ty przecież to lubisz :D
Tylko głupio by było jakbyś naprawdę na zawał zeszła w czasie licytacji kombinezonu :P
Ale d*pa z tymi kombinezonami. Co prawda cena ich była tak przyzwoita, że mogą sobie poczekać z rok ;)
Ale znowu szukanie. Chociaż Ty przecież to lubisz :D
Tylko głupio by było jakbyś naprawdę na zawał zeszła w czasie licytacji kombinezonu :P
My byliśmy dziś ponad godzinę na spacerze - naprawdę ładnie było ale jak się zimno zrobiło to uciekłyśmy do domku. Moje dziecko dziś nie ma kryzysu popołudniowego (ciii ... żeby nie zapeszyć :))) - je i śpi - wychodzi na to, że jednak nie służy jej nabiał - wyeliminowałam od wczoraj i widzę poprawę. Zobaczymy jeszcze kilka dni ....
nie jestem jakąś fanką produktów mlecznych ale chociaż jeden jogurt i odrobina mleka do kawki raz dziennie by się przydało i mam nadzieję, że jak zacznę wprowadzać te produkty to mała nie zareaguje źle
nie jestem jakąś fanką produktów mlecznych ale chociaż jeden jogurt i odrobina mleka do kawki raz dziennie by się przydało i mam nadzieję, że jak zacznę wprowadzać te produkty to mała nie zareaguje źle
kurde, ale ja nabiału nie jem
to wtedy wina tego mm
w szpitalu powiedzieli że to potówki, ale potówki nie sa suche
a on ma po prostu czerwone, suche, szorstkie, policzki. Hmmm...
Z tymże jak mu gorąco albo jak ryczy to się to zaognia i wyłażą takie krostki na tym.
A z tymi kombinezonami to gafę walnęłam, bo są dobre :P
przymierzyłam i ok :) Jest troszkę zapasu, także do końca zimy posłużą na pewno :)
Kurde, nie wiedziałam że mam takie duże dziecko :P
Kurteczka za duża, ale ok. Kurteczkę przeżyję ;)
to wtedy wina tego mm
w szpitalu powiedzieli że to potówki, ale potówki nie sa suche
a on ma po prostu czerwone, suche, szorstkie, policzki. Hmmm...
Z tymże jak mu gorąco albo jak ryczy to się to zaognia i wyłażą takie krostki na tym.
A z tymi kombinezonami to gafę walnęłam, bo są dobre :P
przymierzyłam i ok :) Jest troszkę zapasu, także do końca zimy posłużą na pewno :)
Kurde, nie wiedziałam że mam takie duże dziecko :P
Kurteczka za duża, ale ok. Kurteczkę przeżyję ;)
"W przypadku niemowląt, pierwsze objawy alergii pokarmowej zazwyczaj obserwujemy na policzkach. Są one wtedy nienaturalnie rumiane i błyszczące, dziecko jednak pociera je i demonstruje nam, że zmiany są dla niego bolesne. Co ważne, zmiany bardzo często ulegają nasileniu nie tylko wówczas, gdy nieopatrznie podamy dziecku produkt wywołujący uczulenie. Czynnikiem potęgującym zmiany charakterystyczne dla AZS może być między innymi pot czy też podrażnienie skóry poprzez niewłaściwy dobór odzieży dla malucha, bardzo często mamy przy tym do czynienia z sytuacją, w której zmiany skórne nasilają się również wówczas, gdy dziecko narażone jest na stres, choćby ten, który jest wynikiem ząbkowania."
Czytałam też, że dla takich dzieci jest specjalne mleko, np. Bebilon Pepti bo jest na tłuszczach roślinnych a nie zwierzęcych.
No ale takimi sprawami to lekarz musi pokierować, zobaczyć co to jest itd.
Czytałam też, że dla takich dzieci jest specjalne mleko, np. Bebilon Pepti bo jest na tłuszczach roślinnych a nie zwierzęcych.
No ale takimi sprawami to lekarz musi pokierować, zobaczyć co to jest itd.
dziewczyny czy wasze pociechy też miały po urodzeniu łuszczącą się skórkę? położna która nas odwiedziła stwierdziła, ze to normalne i skóra noworodka może się tak łuszczyć ale niedługo będą trzy tygodnie a moja Lilka ma taką skórkę - odchodzi jak po opalaniu - na stopach i na łydkach. Codziennie kąpana i smarowana a te stopy... masakra, nie wiem już czy to normalne czy niekoniecznie
ja używałam przy Madzi Bambino, sama oliwka ok, ale zostawia straszne żółte plamy. Zawsze oliwiłam Madzie na ręczniku, po 3 miesiacach ręcznik był do wywalenia, bo wyglądał jak brudna szmata
ja sie oczywiście nie wyspałam, ale to norma. Chociaż dzisiaj całkiem ok. Położyłam go o 22:00. Pierwsza pobudka o 24:00, potem 1:30, 3:00 i wtedy dopiero o 6:00 i do 7:00. Dziwne bo zwykle po 3:00 to on już tylko drzemkuje przy cycku. Nawet o 6:00 już wyspana byłam. A o 7:00 już nie :/
no i dałam mu na wieczór mm, bo bym nie ogarneła
ja sie oczywiście nie wyspałam, ale to norma. Chociaż dzisiaj całkiem ok. Położyłam go o 22:00. Pierwsza pobudka o 24:00, potem 1:30, 3:00 i wtedy dopiero o 6:00 i do 7:00. Dziwne bo zwykle po 3:00 to on już tylko drzemkuje przy cycku. Nawet o 6:00 już wyspana byłam. A o 7:00 już nie :/
no i dałam mu na wieczór mm, bo bym nie ogarneła
ja tez nie wyspana ale to dlatego ze za dlugo spalam, mala poszla spac o 22 i wstała o 5:30 i ja wtedy juz zawsze nie szła spać a dzisiaj poszłam dalej spac i wstalam o 9:30 ;/ i chodze jak cień nie moge sie obudzic! :)
wczoraj znowu d 17 do 19 kolka ale sa w miare lajtowe, jest taka marudna prezy sie i do czasu do czasu poplakuje jak ja chce odlozyc, wiec musze dwie ha ja nosic na rekach w pionie i wtedy jest w miare ok!
wczoraj znowu d 17 do 19 kolka ale sa w miare lajtowe, jest taka marudna prezy sie i do czasu do czasu poplakuje jak ja chce odlozyc, wiec musze dwie ha ja nosic na rekach w pionie i wtedy jest w miare ok!
moja też ma problemy z brzuszkiem ale chyba nie typowe kolki bo ostatnio marudziła popołudniami a dziś atak był rano - z godzinę nie mogłam jej uspokoić tak płakała w końcu zasnęła na rękach :/
ewidentnie męczą ją gazy i nie może się wykupać - już nie wiem co robić, mąż właśnie wybył na zakupy i kupi herbatkę koperkową Hippa - jako jedyną można dawać dziecku poniżej miesiąca
czy któraś z Was dawała swojemu maleństwu tą herbatę albo piła sama? a może dajecie coś innego swoim maluszkom na takie problemy?
ewidentnie męczą ją gazy i nie może się wykupać - już nie wiem co robić, mąż właśnie wybył na zakupy i kupi herbatkę koperkową Hippa - jako jedyną można dawać dziecku poniżej miesiąca
czy któraś z Was dawała swojemu maleństwu tą herbatę albo piła sama? a może dajecie coś innego swoim maluszkom na takie problemy?
Iskierko, karmię Fabiana i z butli i z cycka :P w nocy albo nad ranem jak nie widzę na oczy to leci cycek bo nie chce mi się wstawać i podgrzewać ściągniętego mleka, no i czasami między butlami też mu daję jak wypije a niedopity jest to dopełnia i zasypia :) Rozbujały się mega, teraz miałam 4h przerwy w ściąganiu i ściągnęłam prawie 200ml !! Zaczynam mrozić bo mały nie jest w stanie tego wypić a nie będę wylewać :) 2 miesiące z tego co czytałam może być zamrożony.
Napisałam mężowi smsa, żeby kupił mi kilka pojemniczków na mocz, to wiecie co przyniósł ?? woreczki na siusiaka bo myślał, że to dla Fabisia. Ech :P
Aż dziwnie, że tu dzisiaj taka cisza. W poniedziałek idę na pierwszy spacer, zważyć małego. W clinice medice pewnie mają wagę dla maluszków ??
Napisałam mężowi smsa, żeby kupił mi kilka pojemniczków na mocz, to wiecie co przyniósł ?? woreczki na siusiaka bo myślał, że to dla Fabisia. Ech :P
Aż dziwnie, że tu dzisiaj taka cisza. W poniedziałek idę na pierwszy spacer, zważyć małego. W clinice medice pewnie mają wagę dla maluszków ??
kupiłam młodemu Bebilon pepti to w ogole nie chce tego pić :( miny robi jakby miał zaraz rzygnąć. No i fakt, to mleko ma niezbyt fajny zapach i smak taki gorzkawy...
Znacie jakieś dobre mleko HA?
W każdym razie nie dałam mu dzisiaj mm, zobaczymy czy jutro bedzie miał ładniejsze te policzki. Sama też nabiału dzisiaj nie tykałam.
Dzisiaj byłam u mamy, przyjechała prababcia, młody zasnął a ja sie wybrałam z małżem na zakupy :) Kupiłam sobie 2 pary spodni, leginsy, bluzkę i buty :) Szaleństwo! Nigdy tyle kasy nie wydałam na zakupy dla siebie... Ale jestem zadowolona :)
Małż powiedział że mam brać to co mi sie podoba i nie patrzeć na ceny to nie patrzałam... Dopiero w domu zobaczylam rachunek... OMG
No i nie było nas ponad 2 godziny! Babcie dały rade ogarnąć ;) Babcia z Madzią sie bawiła, a jak A. sie obudził to prababcia zawinęła go w pierzynę swoim sposobem, jak wróciliśmy to był cały spocony. Ale im nie ryczał, to najważniejsze ;)
Dobranoc. Ide spać, bo nie wiadomo jaka nocka bedzie skoro nie pił mm na noc.
Znacie jakieś dobre mleko HA?
W każdym razie nie dałam mu dzisiaj mm, zobaczymy czy jutro bedzie miał ładniejsze te policzki. Sama też nabiału dzisiaj nie tykałam.
Dzisiaj byłam u mamy, przyjechała prababcia, młody zasnął a ja sie wybrałam z małżem na zakupy :) Kupiłam sobie 2 pary spodni, leginsy, bluzkę i buty :) Szaleństwo! Nigdy tyle kasy nie wydałam na zakupy dla siebie... Ale jestem zadowolona :)
Małż powiedział że mam brać to co mi sie podoba i nie patrzeć na ceny to nie patrzałam... Dopiero w domu zobaczylam rachunek... OMG
No i nie było nas ponad 2 godziny! Babcie dały rade ogarnąć ;) Babcia z Madzią sie bawiła, a jak A. sie obudził to prababcia zawinęła go w pierzynę swoim sposobem, jak wróciliśmy to był cały spocony. Ale im nie ryczał, to najważniejsze ;)
Dobranoc. Ide spać, bo nie wiadomo jaka nocka bedzie skoro nie pił mm na noc.
Ja też sobie rozbujałam laktację, jak kupiłam laktator elektryczny, bo wcześniej było z nią cienko, ręcznym też kiepsko szło. Zaczęłam mrozić pokarm w kubeczkach jednorazowych, tylko takich mniejszych- 80 ml, zakrywam je folią spożywczą i do zamrażalnika, tylko przed wlaniem mleczka wyparzam wrzątkiem. W dzień Mała wypija dużo, więc nie opłaca mi się ściągać, za to w nocy ona aż tak dużo nie je, więc po karmieniu ściągam.
U mnie na weekend była siostra i wczoraj pojechałyśmy na zakupy na 5 godzin. Mała została z tatusiem, ja się stresowałam, a tymczasem wróciłam, a ona nakarmiona, wykąpana i szczęśliwa:)
U mnie na weekend była siostra i wczoraj pojechałyśmy na zakupy na 5 godzin. Mała została z tatusiem, ja się stresowałam, a tymczasem wróciłam, a ona nakarmiona, wykąpana i szczęśliwa:)
Bimka możesz mu mleko dosłodzić czystą Glukozą i codziennie dawac mniej tej glukozy az zostanie samo mleko :)
a ja postanowilam ze sobie nic nie kupie dopuki nie zrzuce kilogramow nadprogramowych, jedyne co po porodzie kupilam juz sobie kurtke na zime i to wsio bo to musialam ;) ale i tak najbardziej ciesza mnie zakupy dla małej ;) u nas dzis rekord padł od 23-8 sobie spała ciurem ;))
a ja postanowilam ze sobie nic nie kupie dopuki nie zrzuce kilogramow nadprogramowych, jedyne co po porodzie kupilam juz sobie kurtke na zime i to wsio bo to musialam ;) ale i tak najbardziej ciesza mnie zakupy dla małej ;) u nas dzis rekord padł od 23-8 sobie spała ciurem ;))
dzieki Alana, spróbuję z tą glukozą
noc normalna, nic gorsza nic lepsza niż po mm... hmm...
tylko w pewnym momencie już miałam takie wyciućkane cycki że były takie sflaczałe że Adaś nie mógł dobrze chwycić i sie zaczał wkerwiać. Znów zrobiłam mu Pepti, zobaczył że syf i poszedł spać ;)
też chciałam poczekać aż brzuszek mi zejdzie, ale przecież nie mogę chodzić stale w spodniach ciążowych :P
No i kupiłam sobie takie co mnie nie ściskają w pasie, wałeczek sie nie robi i od razu to inaczej wygląda. Za małe spodnie jednak potrafią skutecznie człowieka oszpecić ;)
Co można dzisiaj robic z 2 małych dzieci? Zoo?
noc normalna, nic gorsza nic lepsza niż po mm... hmm...
tylko w pewnym momencie już miałam takie wyciućkane cycki że były takie sflaczałe że Adaś nie mógł dobrze chwycić i sie zaczał wkerwiać. Znów zrobiłam mu Pepti, zobaczył że syf i poszedł spać ;)
też chciałam poczekać aż brzuszek mi zejdzie, ale przecież nie mogę chodzić stale w spodniach ciążowych :P
No i kupiłam sobie takie co mnie nie ściskają w pasie, wałeczek sie nie robi i od razu to inaczej wygląda. Za małe spodnie jednak potrafią skutecznie człowieka oszpecić ;)
Co można dzisiaj robic z 2 małych dzieci? Zoo?
cześc dziewczyny, podczytuje Was reguralnie, a raczej podczytywałam jak jeszcze byłam w ciąży. Muszę się Was poradzić jeśli pozwolicie. A mianowicie, mam w domu mięsięczniaka (ur 06.09) i zdaje się ze zaczeły sie kolki:( mały się pręży, macha nóżkami, ma napięty brzuszek i strasznie płacze:(. Kupiliśmy kropelki Bobiotic- chciałam zapytac czy któras z Was daje/dawała te kropelki? jak czesto podajecie i po ile kropelek? no i czy widzicie poprawę? Kolki są okropne!!:(
O co chodzi z Sab Simplex? czy rzeczywiście sa skuteczniejsze?
O co chodzi z Sab Simplex? czy rzeczywiście sa skuteczniejsze?
hej kalka :)
Ja daję Bobotic, 3 razy dziennie po 5-8 kropel. I widzę poprawę zdecydowaną. Od SabSimplexu Bobotic różni się tym, że w Boboticu jest troszkę mniej substancji czynnej simeticonu. Dodatkowo w SabSimplexie jest aspartam i z tego co wiem to własnie z powodu aspartamu nie został dopuszczony do sprzedaży w Polsce. No i oczywiście cena. Bobotic 15 zł, SabSimlex ponad 30 zł.
Alana dzięki za podpowiedź z glukoza, kupiłam, wsypałam i wypił :)
Smak zdecydowanie lepszy po tej glukozie, smakuje normalnie (tzn. jak sztuczne mleko)
Byliśmy w FamilyWorld w Szperku z Madzią, wybawiła się, chociaż na poczatku sie bała i w ogóle nie chciała wejść. W sumie do końca nie weszła, bawiłyśmy się obok rozkładanym domkiem dla lalek ;) Wkurzyłam się na jednego chłopca, bo nie dość że kaszlał jak stary gruźlik to jeszcze był bardzo niegrzeczny. Chciał sie z nami bawić a tylko przeszkadzał i nam psuł zabawę, upominanie nic nie dawało, jak grochem o ścianę. Kurde wkurzają mnie tacy rodzice, dzieciaka chorego na plac zabaw a sami po sklepach łażą, a ty sie człowieku użeraj z cudzym bachorem i pilnuj zeby na Twoje dziecko nie nakaszlało :/
No i byliśmy zjeść w Dalmacji (polecam jakby co).
Madzia zasneła w samochodzie i śpi z tatą, a Adaś sie wyspał podczas całej akcji bo cały czas spał i teraz fisiuje, a ja bym sie też zdrzemneła....
Ja daję Bobotic, 3 razy dziennie po 5-8 kropel. I widzę poprawę zdecydowaną. Od SabSimplexu Bobotic różni się tym, że w Boboticu jest troszkę mniej substancji czynnej simeticonu. Dodatkowo w SabSimplexie jest aspartam i z tego co wiem to własnie z powodu aspartamu nie został dopuszczony do sprzedaży w Polsce. No i oczywiście cena. Bobotic 15 zł, SabSimlex ponad 30 zł.
Alana dzięki za podpowiedź z glukoza, kupiłam, wsypałam i wypił :)
Smak zdecydowanie lepszy po tej glukozie, smakuje normalnie (tzn. jak sztuczne mleko)
Byliśmy w FamilyWorld w Szperku z Madzią, wybawiła się, chociaż na poczatku sie bała i w ogóle nie chciała wejść. W sumie do końca nie weszła, bawiłyśmy się obok rozkładanym domkiem dla lalek ;) Wkurzyłam się na jednego chłopca, bo nie dość że kaszlał jak stary gruźlik to jeszcze był bardzo niegrzeczny. Chciał sie z nami bawić a tylko przeszkadzał i nam psuł zabawę, upominanie nic nie dawało, jak grochem o ścianę. Kurde wkurzają mnie tacy rodzice, dzieciaka chorego na plac zabaw a sami po sklepach łażą, a ty sie człowieku użeraj z cudzym bachorem i pilnuj zeby na Twoje dziecko nie nakaszlało :/
No i byliśmy zjeść w Dalmacji (polecam jakby co).
Madzia zasneła w samochodzie i śpi z tatą, a Adaś sie wyspał podczas całej akcji bo cały czas spał i teraz fisiuje, a ja bym sie też zdrzemneła....

