Widok
Hej Dziewczyny! Wszystkim gratuluję wymarzonych dwóch kreseczek i życzę szczęśliwych finałów! :)
Tylko proszę, pamiętajcie, że w ciąży nie wolno pić ani kropelki alkoholu!
Jeszcze niedawno myślałam, że to jest dla wszystkich oczywiste, ale ostatnio zorientowałam się, że nadal wśród wielu kobiet panuje opinia, że lampka wina, czy jedno piwo to nic złego...
Wierzę, że Wy wszystkie należycie do grupy tych rozsądnych - niepijących! :)
Tylko proszę, pamiętajcie, że w ciąży nie wolno pić ani kropelki alkoholu!
Jeszcze niedawno myślałam, że to jest dla wszystkich oczywiste, ale ostatnio zorientowałam się, że nadal wśród wielu kobiet panuje opinia, że lampka wina, czy jedno piwo to nic złego...
Wierzę, że Wy wszystkie należycie do grupy tych rozsądnych - niepijących! :)
A to może warto skontaktować się z innym lekarzem. Zresztą zarodek jest tak maleńki, że wystarczy minimalnie zły pomiar i już wychodzi inny tydzień. No i dużo zależy od sprzętu. Nie ma co się martwić, jednak zawsze warto sprawdzić to u innego specjalisty. Najważniejsze że było pięknie bijące serduszko.
http://jegostrona.pl/ojciec/artykuly/417034,ci-faceci-przekonali-sie-co-znacza-bole-porodowe.html
Polecam można się pośmiać z tzw silniejszej płci;)))
Polecam można się pośmiać z tzw silniejszej płci;)))
Witam wszystkie mamusie :)
Dziś miałam wizytę i tym razem wszystko jest w porządku. Moje maleństwo ma 2,03 cm, bije mu serduszko i nie mam żadnych krwiaków :))) Więc zapowiada się dobrze.
Okazało się, że to już 8t5d, więc mogę sobie policzyć termin.
Lekarz pozwolił mi jeździć na rowerze, ale tylko po płaskim ;) i pływać kajakiem też mogę, więc atrakcji na wakacje nie muszę sobie odmawiać :)
Wam też życzę samych dobrych wiadomości!
Dziś miałam wizytę i tym razem wszystko jest w porządku. Moje maleństwo ma 2,03 cm, bije mu serduszko i nie mam żadnych krwiaków :))) Więc zapowiada się dobrze.
Okazało się, że to już 8t5d, więc mogę sobie policzyć termin.
Lekarz pozwolił mi jeździć na rowerze, ale tylko po płaskim ;) i pływać kajakiem też mogę, więc atrakcji na wakacje nie muszę sobie odmawiać :)
Wam też życzę samych dobrych wiadomości!
Hej dziewczyny. Również do Was dołączam. Nie mogłam znaleźć żadnego wątku z mamami styczniowo lutowymi więc założyłam własny ale Lilith mnie poinformowała i zaprosiła tutaj więc jestem. Dziękuję Lilith.
Co do mnie to mam prawie 15 miesięcznego synka i troszkę się boję jak sobie poradzę z dwójką takich maluszków bo Dawidek nie będzie miał nawet 2 lat jak drugie bobo przyjdzie na świat. Oczywiście ciąża planowana bo nie chcieliśmy dużej różnicy wieku między dziećmi więc pomimo obaw jesteśmy bardzo szczęśliwi. O pierwsze dziecko staraliśmy się latami a w maju powiedziałam "czas na drugie" i udało się za pierwszym razem :-).
Jeśli chodzi o samopoczucie to bolą mnie piersi i podbrzusze a pierwsza ciąża była zupełnie bezobjawowa. Ta zaczyna się nieciekawie.
Co do mnie to mam prawie 15 miesięcznego synka i troszkę się boję jak sobie poradzę z dwójką takich maluszków bo Dawidek nie będzie miał nawet 2 lat jak drugie bobo przyjdzie na świat. Oczywiście ciąża planowana bo nie chcieliśmy dużej różnicy wieku między dziećmi więc pomimo obaw jesteśmy bardzo szczęśliwi. O pierwsze dziecko staraliśmy się latami a w maju powiedziałam "czas na drugie" i udało się za pierwszym razem :-).
Jeśli chodzi o samopoczucie to bolą mnie piersi i podbrzusze a pierwsza ciąża była zupełnie bezobjawowa. Ta zaczyna się nieciekawie.
A ja dziewczyny walsnie odebrałam wynik pregesteronu i stresu ciag dalszy - wyszedl mi bardzo niski mimo zwiększonej dawki luteiny!!Tak się martwie!!Ale chociaż dobre to że udalo mi sie umowic na dzisiaj jeszcze do lekarza- bo tak to bym chyba dzisiaj całą noc nie spała!!A tak jak zobaczę usg to się uspokoję...chociaż mam taki strach i boje sie najgorszego....:(
Nina najważniejsze to pozytywne myślenie bo wszystko dzieje się w mózgu. Mów sobie, że wszystko jest ok i zobaczysz, że tak będzie :-)...u mnie to działa :D.
Dziewczyny czy któraś z Was jest z Gdyni? Bo ciekawi mnie do jakiego ginekologa chodzicie i czy na nfz. Ja jestem z Gdyni, chodziłam do Augustyniaka-super lekarz ale zaczął tylko prywatnie przyjmować więc mnie przepisali do dr Mirosław Skóra. W pierwszej ciąży chodziłam do Zółtowskiego prywatnie bo tylko tak przyjmuje i było super ale teraz nie mam kasy na takie rzeczy więc szukam dobrego, ludzkiego i nie chamskiego lekarza na nfz w Gdyni.
Dziewczyny czy któraś z Was jest z Gdyni? Bo ciekawi mnie do jakiego ginekologa chodzicie i czy na nfz. Ja jestem z Gdyni, chodziłam do Augustyniaka-super lekarz ale zaczął tylko prywatnie przyjmować więc mnie przepisali do dr Mirosław Skóra. W pierwszej ciąży chodziłam do Zółtowskiego prywatnie bo tylko tak przyjmuje i było super ale teraz nie mam kasy na takie rzeczy więc szukam dobrego, ludzkiego i nie chamskiego lekarza na nfz w Gdyni.