Czy mi się wydaje czy rośniemy najwolniej? Ada ma 6500 i za pare dni skończy 5miesiecy.
Diverta, ciężka sprawa z tym pobytem w szpitalu...współczuje:( tym bardziej ze tyle się...
rozwiń
Czy mi się wydaje czy rośniemy najwolniej? Ada ma 6500 i za pare dni skończy 5miesiecy.
Diverta, ciężka sprawa z tym pobytem w szpitalu...współczuje:( tym bardziej ze tyle się napracowałeś nad Waszym rytmem...
ja przy tym szczepieniu nie miałam nic takiego powiedziane dla ostrożności, tez bym nie wiedziała...
U Ady sprawy się maja dokładnie tak samo-mogłabym skopiować i wkleić co napisałaś diverta o brzuszku, raczkach, gryzakach... :) Ada za 5 dni skończy 5miesiecy. Dziś tak jakby się zaśmiała pare razy;) pare razy tez przekręciła się z powrotem z brzuszka na plecki. Na brzuszku dużo ulewa.
Za pare dni mamy zaczac wprowadzać pierwsze „posileczki” poza moim pokarmem. Jest mi smutno ze to już i ze taka jest już prawie jak dorosły;) mam wrażenie ze zaraz wskoczy na rower i pojedzie:)
Bardzo się stresowałam ponad miesiąc temu jak miałam zostać sama,bo jej tata wyjechał do pracy. Okazuje się ze po wejściu w rytm wszystko da się ogarnąć samodzielnie i Ada jakaś bardziej cierpliwa i wyrozumiała:) nawet jak moja mama przyjechała na pare dni mi pomoc to mimo ze było to wygodne ze zrobiła zakupy i coś ugotowała ale miałam wrażenie ze trochę mnie to wybija z utartego rytmu i jakoś dezorganizuje;)
Ada nie korzysta ze swojego łóżeczka (śpi z nami) i z wózka tez tylko w ograniczonym zakresie. Praktycznie codziennie jest w chuście.
Do niedawna miałyśmy dużo zajęć ale już cześć się skończyła- na szczęście, bo trochę przesadziłam z ilością. Basen sobotni zakończony. Zostały mam jedne zajęcia z kursu chustonoszenia. 5 zajęć z moich ćwiczeń na rozejście kresy (Ada jest tam ze mna). Raz w tygodniu chodzimy na taniec z dzieckiem w chuście co jest moja ulubiona aktywnością i raz w tygodniu mam niemiecki (na którym Ada jest wolnym słuchaczem;) ). Teraz robimy sobie urlop od wszystkiego,pakujemy się i wyjeżdżamy we trójkę na jakieś 2 tygodnie-jeszcze nie wiemy dokąd, gdzieś w Polskę.
Ada budzi się 2 razy w nocy na karmienia, pobudkę mamy między 6 a 7:30. W głębszy sen Ada zapada ok 20. Karmie na leżąco żeby nie obciążać pleców i w ciągu dnia Ada średnio co drugie karmienie zasypia na drzemkę -czasami 30min,czasami nawet 2 godziny.
Mamy za sobą poważne odparzenie z infekcja- po 2 tygodniach bez pieluszek w dzień jest prawie dobrze. Wywołałam to chyba zakładaniem za małych pieluszek - nie zorientowałam się ze czas na zmianę. I pediatra podejrzewa ze coś zjadłam i przez to mogła pojawić się dodatkowo reakcja alergiczna przedłużająca podrażnienie pupy...
Pytanie do Was -czy przy karmieniu łyżeczka można używać normalnej dorosłej łyżeczki czy trzeba z jakiejś specjalnej dla dzieci? Czy to w ogóle ma znaczenie??
PytalAm pediatry o środek na kleszcze i komary, powiedziała ze większość jest nieskuteczna i ze zna jeden zarejestrowany dla kilkumiesieczniakow: Moskitoguard -nie wiem czy dobrze napisałam. A może Wy coś znacie dobrego?
Fajnie, ze piszecie co u Was:)
zobacz wątek