Widok
Mamy Marcowe i Kwietniowe 2011 - 13*
Witam w szczęśliwej "13"
1. Karina25 01.03.2011 - Córeczka, Szpital Wojewódzki
2. Lucy80 02.03.2011 Synek - Jaś :)
3. ninkaa 02.03.2011
4. ivvka 05-03-2011 CÓRECZKA:) SR Zaspa, szpital Zaspa
5. monmie 06.03.2011 CÓRECZKA:))szpital Wojewódzki
6. VIKING 06.03.2011 SYNEK :) Maciuś , Zaspa ?
7. Aga 07.03.2011 - Córeczka Amelka ;)
8. Basia7 08.03.2011- CÓRECZKA :)
9. ulka26 09.03.2011 SYN! Staś :) szpital i SR Zaspa
10. I W O N K A >("_")< 09.03.2011 - CÓRECZKA - NIKOLA - PORÓD ZASPA
11. kosmisia 11. 03. 2011 - syn, Szpital w Redłowie
12. Asia 12.03.2011 - CÓRECZKA :) szpital Wojewódzki
13. nacia173 12.03.2011- SYNEK :)))
14. KasiaKoziołek 12.03.2011
15. IzaSJ 15.03.2011 - Synuś:) - Kliniczna
16. Kaczuszka85 17.03.2011, synek Kubuś
17. walerka 18.03.2011 - Córeczka - Julka
18. margos 18.03.2011 - SYNEK - Staś - Kliniczna
19. Madzik 19.03.2011 -Córeczka - Różyczka, szpital wojewódzki
20. gonia445 25.03.2011 - Szpital Redłowo,
21. nati 01.04.2011
22. sonia85 02.04.2011 - Synek TYMON :) SR Maria, szpital Zaspa
23. Mlenia 02.04.2011
24. kasiek01 09.04.2011 _ Synek - Szpital Wojewódzki
25. tea18 09.04.2011-SYNEK!!:) SR Zaspa, szpital Zaspa
26. enjoy 10.04.2011 SYNEK!
27. Martus_pl 11.04.2011 SYN:)
28. compaq7 15.04.2011 - SYNEK !!! Kubuś :)
29. Manieczka0 18.04.2011
30. paskudka 22.04.2011 - Córeczka
31. Adziabu 22.04.2011-Synek- Szpital Wejherowo
32. Janka2 29.04.2100 Córeczka :)
33. Mała Me 30.04.2011 - Córeczka Lenka :), Szpital Wojewódzki w Koszalinie
1. Karina25 01.03.2011 - Córeczka, Szpital Wojewódzki
2. Lucy80 02.03.2011 Synek - Jaś :)
3. ninkaa 02.03.2011
4. ivvka 05-03-2011 CÓRECZKA:) SR Zaspa, szpital Zaspa
5. monmie 06.03.2011 CÓRECZKA:))szpital Wojewódzki
6. VIKING 06.03.2011 SYNEK :) Maciuś , Zaspa ?
7. Aga 07.03.2011 - Córeczka Amelka ;)
8. Basia7 08.03.2011- CÓRECZKA :)
9. ulka26 09.03.2011 SYN! Staś :) szpital i SR Zaspa
10. I W O N K A >("_")< 09.03.2011 - CÓRECZKA - NIKOLA - PORÓD ZASPA
11. kosmisia 11. 03. 2011 - syn, Szpital w Redłowie
12. Asia 12.03.2011 - CÓRECZKA :) szpital Wojewódzki
13. nacia173 12.03.2011- SYNEK :)))
14. KasiaKoziołek 12.03.2011
15. IzaSJ 15.03.2011 - Synuś:) - Kliniczna
16. Kaczuszka85 17.03.2011, synek Kubuś
17. walerka 18.03.2011 - Córeczka - Julka
18. margos 18.03.2011 - SYNEK - Staś - Kliniczna
19. Madzik 19.03.2011 -Córeczka - Różyczka, szpital wojewódzki
20. gonia445 25.03.2011 - Szpital Redłowo,
21. nati 01.04.2011
22. sonia85 02.04.2011 - Synek TYMON :) SR Maria, szpital Zaspa
23. Mlenia 02.04.2011
24. kasiek01 09.04.2011 _ Synek - Szpital Wojewódzki
25. tea18 09.04.2011-SYNEK!!:) SR Zaspa, szpital Zaspa
26. enjoy 10.04.2011 SYNEK!
27. Martus_pl 11.04.2011 SYN:)
28. compaq7 15.04.2011 - SYNEK !!! Kubuś :)
29. Manieczka0 18.04.2011
30. paskudka 22.04.2011 - Córeczka
31. Adziabu 22.04.2011-Synek- Szpital Wejherowo
32. Janka2 29.04.2100 Córeczka :)
33. Mała Me 30.04.2011 - Córeczka Lenka :), Szpital Wojewódzki w Koszalinie
link do poprzedniego
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=215397&c=1&k=160
13 brałam ślub, więc mam nadzieję, że czeka mnie szczęśliwe rozwiązanie w tym wątku:)
Powodzenia dziewczyny w rozpakowywaniu ;)
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=215397&c=1&k=160
13 brałam ślub, więc mam nadzieję, że czeka mnie szczęśliwe rozwiązanie w tym wątku:)
Powodzenia dziewczyny w rozpakowywaniu ;)
no w trzynastce to juz sie chyba ktos nam musi rozpakowac :-)
do jedzenia do szpitala chce wziasc jakies biszkopty, no i mezowi jakies batoniki, zeby nie padl.
no i mam pytanie, mam taki misiowy spiworek, chcialam go wziasc na wyjscie ze szpitala, ale on jest taki, ze tak powiem bez nozek, wiec czy bedzie sie nadawal do zapiecia w foteliku samochodowym?
do jedzenia do szpitala chce wziasc jakies biszkopty, no i mezowi jakies batoniki, zeby nie padl.
no i mam pytanie, mam taki misiowy spiworek, chcialam go wziasc na wyjscie ze szpitala, ale on jest taki, ze tak powiem bez nozek, wiec czy bedzie sie nadawal do zapiecia w foteliku samochodowym?
Ale szalejemy z szybkością zakładania nowych wątków! W tym już w końcu muszą pojawić się jakieś Dzieciaczki!!!
Monmie widzę, że sie ostro szykujesz na jutro? Chyba, że już dzisiaj wylądujesz na porodówce? I co wtedy sama zostanę jutro?? Daj koniecznie znać jak się czujesz. Jestem ciekawa czy odsypiasz noc czy może będziesz pierwszą rozpakowaną Mamusią w naszym gronie?
Moje samopoczucie bez zmian. Nie jest najgorzej, ale marzę już o porodzie. Najlepiej szybkim i bezbolesnym :)
Enjoy jak śpiworek nie ma takich specjalnych dziurek na przewleczenie pasów od fotelika to może Ci być ciężko zapiąć w nim Maleństwo w foteliku.
Monmie widzę, że sie ostro szykujesz na jutro? Chyba, że już dzisiaj wylądujesz na porodówce? I co wtedy sama zostanę jutro?? Daj koniecznie znać jak się czujesz. Jestem ciekawa czy odsypiasz noc czy może będziesz pierwszą rozpakowaną Mamusią w naszym gronie?
Moje samopoczucie bez zmian. Nie jest najgorzej, ale marzę już o porodzie. Najlepiej szybkim i bezbolesnym :)
Enjoy jak śpiworek nie ma takich specjalnych dziurek na przewleczenie pasów od fotelika to może Ci być ciężko zapiąć w nim Maleństwo w foteliku.
Już kolejny wątek ;)) Coraz szybciej idzie nam zakładanie nowych.
Mam też nadzieję ze może ktoś się rozpakuję ja mogę byc 3 w kolejce :P Dziś w nocy śniło mi sie że urodziłam taki realny sen i że strasznie nie było mam nadzieję że naprawdę tak będzie. Dziś fajnie przez okno wyglada chyba wezmę sie za porządki w domu ;)
Mam też nadzieję ze może ktoś się rozpakuję ja mogę byc 3 w kolejce :P Dziś w nocy śniło mi sie że urodziłam taki realny sen i że strasznie nie było mam nadzieję że naprawdę tak będzie. Dziś fajnie przez okno wyglada chyba wezmę sie za porządki w domu ;)
No to dziewczyny jestem jeszcze :) Ja sie wykoncze te noce sa koszmarne wszystko jakby zaczyna sie skurcze mdlosci.Nastepnie do rana sie uspokaja.Ale mam nadzieje ze to juz wszystko zaczyna napierac na poród.
Ja mysle ze w tym watku ktos napewno sie rozpakuje.
W koncu marzec za pasem:)
Ivvka ja tez czasami mam takie cisnienie,mój gin powiedzial ze dobrze ze w domu jest dobre cisnienie.Ale potrafi skakac dlatego kazal mi brać bo sie bo obawia co ze man bedzie na porodówce.
Dziewczyny a co z tymi torbami pierwszymi one ida z nami z Ip na porodówke.Bo ta druga zostawimy z meżem w samochodzie.
Wojewodzki ma sale poporodową?
Asia hiihi no my na jutro jestesmy umówione.
Ja mysle ze w tym watku ktos napewno sie rozpakuje.
W koncu marzec za pasem:)
Ivvka ja tez czasami mam takie cisnienie,mój gin powiedzial ze dobrze ze w domu jest dobre cisnienie.Ale potrafi skakac dlatego kazal mi brać bo sie bo obawia co ze man bedzie na porodówce.
Dziewczyny a co z tymi torbami pierwszymi one ida z nami z Ip na porodówke.Bo ta druga zostawimy z meżem w samochodzie.
Wojewodzki ma sale poporodową?
Asia hiihi no my na jutro jestesmy umówione.
a ja sie w nocy zrypalam ze schodow, soczku mi sie zachcialo. na szczescie spadlam na tylek i udo i poza ogromnym guzem na udzie i na honorze, nic mi nie jest, malej tez nie, kopie jak zwykle. ale dolozylo sie to do tego gronkowca i ogolnie mam dosc.
no nic jakos to bedzie, przejdzie mi.
dzis pakuje torbe bo to juz czas i wlasciwie poza przemyciem wozka, fotelika i szafki w kuchni w ktorej bede trzymala dzieciece rzeczy, jestem przygotowana.
ja biore do szpitala 56cm rzeczy, aczkolwioek wiecej mam na 62cm. w weekend montujemy fotelik do samochodu no i chyba musz zmienic materac w kolysce bo ten ktory mam nie jest za dobry
no nic jakos to bedzie, przejdzie mi.
dzis pakuje torbe bo to juz czas i wlasciwie poza przemyciem wozka, fotelika i szafki w kuchni w ktorej bede trzymala dzieciece rzeczy, jestem przygotowana.
ja biore do szpitala 56cm rzeczy, aczkolwioek wiecej mam na 62cm. w weekend montujemy fotelik do samochodu no i chyba musz zmienic materac w kolysce bo ten ktory mam nie jest za dobry
walerka - całe szczęście, że nic ci się nie stało, dobrze że lądowałaś na pupie.
Ja też większość rzeczy mam w rozmiarze 56:)
Wczoraj przyszedł wózek, kolory super ale jakiś taki wielki jest i śmiesznie mała przy nim jestem hehe;P
Wczoraj też w końcu się spakowałam, choć łatwo nie było - cały dzień mi zajęło układanie, przekładanie, wkładanie i wyjmowanie i tak w kółko. Ale już spokojniejsza jestem:)
Ja też większość rzeczy mam w rozmiarze 56:)
Wczoraj przyszedł wózek, kolory super ale jakiś taki wielki jest i śmiesznie mała przy nim jestem hehe;P
Wczoraj też w końcu się spakowałam, choć łatwo nie było - cały dzień mi zajęło układanie, przekładanie, wkładanie i wyjmowanie i tak w kółko. Ale już spokojniejsza jestem:)
Tak Monmie na jutro jesteśmy umówione :) Zobaczymy tylko co z tego wyjdzie. Ty widzę, że masz szanse tam jutro wylądować, ale u mnie nowych oznak porodu brak. To znaczy pobolewa mnie ciągle brzuch jak na @, skurcze też czasami się pojawiają, spojenie boli, spać w nocy nie mogę - ale to wszystko mam już od jakiegoś czasu...
Walerka to miałaś "przygodę". Dobrze, że nic poważnego się nie stało!!
Co do rzeczy dla dziecka do szpitala - to ja biorę w rozmiarze 50 i 56. Pierwsza córka miała 56cm przy urodzeniu a i tak ubranka 56 były za duże.
Monmie a co do wojewódzkiego - to sali poporodowej nie ma, leży się na korytarzu, ale nie jest to jakoś uciążliwe, bo na porodówce nie kręci się specjalnie dużo osób. A torbę na położniczy ja miałam już na porodówce i później po porodzie ona pojechała ze mną na sale na położnictwie. Tak mi się przynajmniej wydaje.
IzaSJ a jaki wózek kupiliście?
Walerka to miałaś "przygodę". Dobrze, że nic poważnego się nie stało!!
Co do rzeczy dla dziecka do szpitala - to ja biorę w rozmiarze 50 i 56. Pierwsza córka miała 56cm przy urodzeniu a i tak ubranka 56 były za duże.
Monmie a co do wojewódzkiego - to sali poporodowej nie ma, leży się na korytarzu, ale nie jest to jakoś uciążliwe, bo na porodówce nie kręci się specjalnie dużo osób. A torbę na położniczy ja miałam już na porodówce i później po porodzie ona pojechała ze mną na sale na położnictwie. Tak mi się przynajmniej wydaje.
IzaSJ a jaki wózek kupiliście?
No monmie ja juz myslalam,że akcja sie zaczela na calego:)no ale w sumie na jutro z AsiaK sie umowilyscie wiec musisz poczekac :)
Monmie a jakie bierzesz tabletki na cisnienie?to sa pewnie na recepte?ja dzis mam cis 107/74, 126/88 i 124/73..to pierwsze i drugie jakies dziwne ale 3 ok wiec zaraz wychodze z domu bo tez ostatnio malo sie wynurzalam a dzis tak ladnie slonko swieci:)
Wczoraj jak rozmawialam z polozna o tym wysokim cisnieniu, stanach przedrzucawkowych i innych kompliacjach z tym zwiazanych to sie troche zalamalam tymbardziej, ze ja nie biore zadnych lekow na cisnienie:(polozna tez mowila, ze syndrom balego fartucha moze byc ale to raczej wysoki jest 1parametr a ja przewaznie za wysoki ma 2..ponad 90...
Walerko ale mialas przygode...najwazniejsze, że Ty cala i z dzieckiem ok.
Do szpiatala biore ubranka 56, 62 i 1 torbe:)
Monmie a jakie bierzesz tabletki na cisnienie?to sa pewnie na recepte?ja dzis mam cis 107/74, 126/88 i 124/73..to pierwsze i drugie jakies dziwne ale 3 ok wiec zaraz wychodze z domu bo tez ostatnio malo sie wynurzalam a dzis tak ladnie slonko swieci:)
Wczoraj jak rozmawialam z polozna o tym wysokim cisnieniu, stanach przedrzucawkowych i innych kompliacjach z tym zwiazanych to sie troche zalamalam tymbardziej, ze ja nie biore zadnych lekow na cisnienie:(polozna tez mowila, ze syndrom balego fartucha moze byc ale to raczej wysoki jest 1parametr a ja przewaznie za wysoki ma 2..ponad 90...
Walerko ale mialas przygode...najwazniejsze, że Ty cala i z dzieckiem ok.
Do szpiatala biore ubranka 56, 62 i 1 torbe:)
No mi sie dzis tez snilo, ze urodzilam! Ale bolu zadnego w snie nie oczuwalam :-) i tak hop siup i juz mialam dzidziusia. Teraz tylko zostalo mi sie modlic, oby to byl sen proroczy, hehe..
A z tym moim spiworkiem to troche rzeczywiscie srednio, jakos wczesniej nie pomyslalam, chyba bede musiala jeszcze jakis kombinezonik cieplejszy dokupic, looo matko!
A z tym moim spiworkiem to troche rzeczywiscie srednio, jakos wczesniej nie pomyslalam, chyba bede musiala jeszcze jakis kombinezonik cieplejszy dokupic, looo matko!
Ja właśnie ze spacerku wrócilam ale mrozik jest.A moja córcia w ogrudku kwiatki sadzi tzn suche gałezie ;)
Ivvka to masz bardzo podobnie jak ja w domu ideal z ciśnieniem.Ja juz sama nie wiem o co w tym chodzi.Podobno ja nerwusem jestem sokoro u niego mam takie cisnienie oczywiscie to mojego gina słowa ;).
A biore na recepte Dopegyt na ulotce jest napisane ze podaje sie go w leczeniu lekkiego nadciśnienia wiec chyba az takie mocne nie są.
Ivvka to masz bardzo podobnie jak ja w domu ideal z ciśnieniem.Ja juz sama nie wiem o co w tym chodzi.Podobno ja nerwusem jestem sokoro u niego mam takie cisnienie oczywiscie to mojego gina słowa ;).
A biore na recepte Dopegyt na ulotce jest napisane ze podaje sie go w leczeniu lekkiego nadciśnienia wiec chyba az takie mocne nie są.
Witajcie:D:D
Z tymi "grubasami" to przesadzacie:D:D Nie powiem ile już przytyłam, ale wierzcie mi, że przy mnie jesteście modelkami:D:D
Wow, dziewczyny widzę, że co poniektóre już niedługo wylądują na porodówce:-) Im szybciej, tym lepiej:-)
Mnie dziś męczy ból gardła. Mam nadzieje, że mi przejdzie do porodu.
Wiecie co ja ostatnio zauważyłam na wkładce więcej śluzu. Też tak macie? I czasem on jest taki lekko żółtawy? Co to może oznaczać? Bo chyba to nie jest ten czop śluzowy?
Z tymi "grubasami" to przesadzacie:D:D Nie powiem ile już przytyłam, ale wierzcie mi, że przy mnie jesteście modelkami:D:D
Wow, dziewczyny widzę, że co poniektóre już niedługo wylądują na porodówce:-) Im szybciej, tym lepiej:-)
Mnie dziś męczy ból gardła. Mam nadzieje, że mi przejdzie do porodu.
Wiecie co ja ostatnio zauważyłam na wkładce więcej śluzu. Też tak macie? I czasem on jest taki lekko żółtawy? Co to może oznaczać? Bo chyba to nie jest ten czop śluzowy?
Ivvka generalnie to jest tak jeżeli np masz 123/88 to te drugie jest troche za wysokie 88.Bo drugi wskaznik po zrobieniu 88x2 nie powinien przekroczyc tego pierwszego 123 ale i tak mysle ze nie jest najgorzej.
Moj gin powiedzial ze powyzej 140/90 to juz jest problem.
A napewno byloby gorzeja jakby cały czas było np 140/90 albo wiecej.I jezeli jedno jest niskie a drugie za wysokie to troszke sie normuje,nie dobrze jezeli 2 sa wysokie.Ale w koncu jestesmy w ciązy i taki nasz urok bo ja z pierwszym dzieckiem też miałam wysokie ciśnienie.A podobno u kobiet z nadcisnieniem dzieciaczki słabo rosną a u nas dobrze klopsiki przybieraja :)
Wiec mysle ze damy rade :)
Kosmisia ja tez mam pełno tego o tym samym opisie;)
I całkiem prawdopodobne ze to czop.
Moj gin powiedzial ze powyzej 140/90 to juz jest problem.
A napewno byloby gorzeja jakby cały czas było np 140/90 albo wiecej.I jezeli jedno jest niskie a drugie za wysokie to troszke sie normuje,nie dobrze jezeli 2 sa wysokie.Ale w koncu jestesmy w ciązy i taki nasz urok bo ja z pierwszym dzieckiem też miałam wysokie ciśnienie.A podobno u kobiet z nadcisnieniem dzieciaczki słabo rosną a u nas dobrze klopsiki przybieraja :)
Wiec mysle ze damy rade :)
Kosmisia ja tez mam pełno tego o tym samym opisie;)
I całkiem prawdopodobne ze to czop.
Monmie mi tez kiedys lekarz mowil ze nie powinno przekraczac 140/90 ale jak mam juz ponad 80 to tez nie jest zadowolony..
nasze maluszki ladnie rosna ale nasluchalam sie wczoraj o stanie przedrzucawkowym z powodu wysokiego cisnienia i sie troche zestresowalam..bez sensu:)przeciez wszystko bedzie dobrze:)
Ja tez mam taki sluz od jakiegos czasu ale nie codziennie...
Czasami zgaga mi dokucza wrrrr
nasze maluszki ladnie rosna ale nasluchalam sie wczoraj o stanie przedrzucawkowym z powodu wysokiego cisnienia i sie troche zestresowalam..bez sensu:)przeciez wszystko bedzie dobrze:)
Ja tez mam taki sluz od jakiegos czasu ale nie codziennie...
Czasami zgaga mi dokucza wrrrr
Też mam taki śluz i też nie codziennie i też zawsze się zastanawiam czy to czop czy nie czop.
A ja po dzisiejszej wizycie. Mój synek waży 2900, za tydzień wyciągają mi pessar i mogę rodzić. Także proszę mi tam zacząć się posuwać w tej kolejce, bo nie mogę tak wyskoczyć przed szereg.
Walerko - dobrze, ze nic wam się nie stało - uważaj na siebie.
A ja po dzisiejszej wizycie. Mój synek waży 2900, za tydzień wyciągają mi pessar i mogę rodzić. Także proszę mi tam zacząć się posuwać w tej kolejce, bo nie mogę tak wyskoczyć przed szereg.
Walerko - dobrze, ze nic wam się nie stało - uważaj na siebie.
No tak, czyli macie taki żółtawy śluz. A czy czasem takie jakby grudki macie? To chyba nie jest możliwe, że czop odchodzi tyle czasu...Zastanawiam się nad tym, bo miałam robiony wymaz z pochwy i wyszło mi, że wyhodowano "lactobacillus species " i nie wiem czy to nie od tego. Czytałam w necie, że to nic takiego i wręcz dobrze, że to mam, bo zapobiega to infekcjom. Słyszałyście o tym coś?
Ja się przewróciłam, jak szłam wyrzucić śmieci. Pod śnieżkiem był lód.. Na szczęście klapnęłam na kolana i łokcie, ale stres też był.
I dobrze, że u Ciebie się też dobrze skończyło...
Co do śluzu- pytałam lekarki, jak to wygląda. Ona mówiła, że zazwyczaj wypada w całości, nie sączy się dniami i jest żółtawo-brązowy z wyraźniejszymi śladami krwi.
Nie pamiętam, jak to jest nie mieć zgagi.
I dobrze, że u Ciebie się też dobrze skończyło...
Co do śluzu- pytałam lekarki, jak to wygląda. Ona mówiła, że zazwyczaj wypada w całości, nie sączy się dniami i jest żółtawo-brązowy z wyraźniejszymi śladami krwi.
Nie pamiętam, jak to jest nie mieć zgagi.
A widzicie - a moja mówiła, ze może wychodzić powoli...Ale że jest galaretowaty...a ten mój też taki bardziej grudkowaty niż galareta. Ufff - co za opisy. Widocznie taki jest fizjologiczny śluz pod koniec ciąży. Bo jestem świeżo po posiewie i na pewno nic tam mi się nie dzieje.
Co do koloru, to ja mam wiecznie żółto bo biorę takie globulki dopochwowe, które wszystko zabarwiają na żółto.
Kosmisia - to bardzo dobrze, ze Ci wyhodowali Lactobacilius - to dobre bakterie które chronią przed innymi złymi:) Też je mam;)
Co do koloru, to ja mam wiecznie żółto bo biorę takie globulki dopochwowe, które wszystko zabarwiają na żółto.
Kosmisia - to bardzo dobrze, ze Ci wyhodowali Lactobacilius - to dobre bakterie które chronią przed innymi złymi:) Też je mam;)
A ja mimo że nieuchronnie zbliżam się do wagi 3 cyfrowej zjem ich co najmniej cztery:D
Pączki są najlepsze właśnie w tłusty czwartek mniam mniam:D
Ja też dzisiaj po wizycie i z tego co lekarz mówił to chyba już usg nie będzie więc nie wiem jaki bobas będzie:)
Na razie wszystko tam na dole pozamykane z napisem "Nie otwierać do wiosny":))
Dziewczyny dobrze że nic wam się nie stało:)
Witam nową mamusie:)
Pączki są najlepsze właśnie w tłusty czwartek mniam mniam:D
Ja też dzisiaj po wizycie i z tego co lekarz mówił to chyba już usg nie będzie więc nie wiem jaki bobas będzie:)
Na razie wszystko tam na dole pozamykane z napisem "Nie otwierać do wiosny":))
Dziewczyny dobrze że nic wam się nie stało:)
Witam nową mamusie:)
A ja coś dzisiaj nie do życia jestem. Normalnie nic tylko bym spała i ogólnie jakaś połamana jestem. Mam nadzieję, że jakieś choróbsko mnie tylko nie bierze...
Ja do lekarza we wtorek się wybieram, no chyba że urodzę wcześniej :) i z wizyty nic nie wyjdzie. Jestem ciekawa ile moje maleństwo waży. Bo ja się czuję coraz większa, brzuch to normalnie mam wrażenie że z dnia na dzień robi się coraz większy...
Ja również witam nową Mamusię :)
Ja do lekarza we wtorek się wybieram, no chyba że urodzę wcześniej :) i z wizyty nic nie wyjdzie. Jestem ciekawa ile moje maleństwo waży. Bo ja się czuję coraz większa, brzuch to normalnie mam wrażenie że z dnia na dzień robi się coraz większy...
Ja również witam nową Mamusię :)
witam nową Mamę:)
Dziewczyny ja też mam taki śluz, i też nie jest codziennie. Wczoraj jakby więcej miałam, przestraszyłam się i od razu torby popakowałam;P
Co do słodyczy - ostatnio strasznie męczy mnie ochota na milkę łaciatą;p oj, a pączków to też chyba z 10 zjem;P
materac mam kokos/pianka, nie wiem w sumie czy taki jest idealny dla dziecka, szczerze mówiąc jakoś o tym nie myślałam wcześniej
Dziewczyny ja też mam taki śluz, i też nie jest codziennie. Wczoraj jakby więcej miałam, przestraszyłam się i od razu torby popakowałam;P
Co do słodyczy - ostatnio strasznie męczy mnie ochota na milkę łaciatą;p oj, a pączków to też chyba z 10 zjem;P
materac mam kokos/pianka, nie wiem w sumie czy taki jest idealny dla dziecka, szczerze mówiąc jakoś o tym nie myślałam wcześniej
Jeżeli chodzi o materace - to my mamy sprężynowy z Ikei. Nie wiem tylko czy one jeszcze są. Ale jestem z niego bardzo zadowolona, choć pamiętam że kosztował dużo. Nie wiem czy nie więcej niż łóżeczko.
A tak to wszyscy kupują kokos-gryka, choć ostatnio gdzies czytałam, że one takie fajne nie są. Ale ile w tym prawdy nie wiem.
A tak to wszyscy kupują kokos-gryka, choć ostatnio gdzies czytałam, że one takie fajne nie są. Ale ile w tym prawdy nie wiem.
Ja też mam kokos-gryka:)
Przez dłuższy czas były najbardziej polecane ale też potem coś słyszałam że nie do końca są dobre..
No ale to tak zawsze;D Trzeba coś nowego na rynek wprowadzić i zarobić więc to co było to już jest złe i niedobre:D
Rożek mam usztywniony, dla własnego spokoju, gdy będę podawać do potrzymania malucha:)
No i po za tym materac do łóżeczka tez najpierw ma być twardy więc i rożek może być:)
Przez dłuższy czas były najbardziej polecane ale też potem coś słyszałam że nie do końca są dobre..
No ale to tak zawsze;D Trzeba coś nowego na rynek wprowadzić i zarobić więc to co było to już jest złe i niedobre:D
Rożek mam usztywniony, dla własnego spokoju, gdy będę podawać do potrzymania malucha:)
No i po za tym materac do łóżeczka tez najpierw ma być twardy więc i rożek może być:)
oj dziewczyny lecicie z tymi wątkami ale w 13 to już z przyzwoitości któraś powinna się rozpakowac ;)
Uważać na siebie i wiecej sie nie przewracać !!! ja juz tak ostrożnie drepcze ze ostatnio mnie babcia staruszka z siatami wyprzedziła ;;)
No i witam nową mamusię .
Aaaaa i nie chorować chociaż to akurat łatwo powiedzieć trudniej wykonać moja mała standardowo zawsze coś z przedszkola przywleka :( i też mnie gardło drapie..
My po remoncie pokoik już prawie gotowy czyli Wasz etap miesiąc-dwa wcześniej.
Co do czopa to faktycznie zwarte to to taki korek autentycznie ;) Mi dopiero na porodówce odszedł po kilku godz regularnych skurczy nie można pomylić raczej ze śluzem.
Materac kokos-gryka chociaż teraz bym kupiła zwykły piankowy no ale skoro już jest...
Uważać na siebie i wiecej sie nie przewracać !!! ja juz tak ostrożnie drepcze ze ostatnio mnie babcia staruszka z siatami wyprzedziła ;;)
No i witam nową mamusię .
Aaaaa i nie chorować chociaż to akurat łatwo powiedzieć trudniej wykonać moja mała standardowo zawsze coś z przedszkola przywleka :( i też mnie gardło drapie..
My po remoncie pokoik już prawie gotowy czyli Wasz etap miesiąc-dwa wcześniej.
Co do czopa to faktycznie zwarte to to taki korek autentycznie ;) Mi dopiero na porodówce odszedł po kilku godz regularnych skurczy nie można pomylić raczej ze śluzem.
Materac kokos-gryka chociaż teraz bym kupiła zwykły piankowy no ale skoro już jest...
Tak przetrzymał starszą córkę. Jest dwustronny, ma zdejmowany pokrowiec. I naprawdę jest w bardzo dobrym stanie. Dlatego w sumie chyba warto było wtedy zainwestować. Chociaż wtedy to za bardzo nie mieliśmy wyboru, bo były albo zwykłe piankowe albo właśnie sprężynowe. A kupowaliśmy jeszcze łóżeczko w Ikei, które w tamty, okresie miały niestandardowe wymiarowe, bo były trochę mniejsze niż 120x60, a więc nie mogliśmy kupić gdzie indziej materaca. Ja polecam!!!
musialam jechac do szpitala bo mam B Rh - i musieli sprawdzic czy nie bylo krwawienia, wsio ok, nie bylo. maja jeszcze zrobic posiew z moczu. wyspalam sie dzis i czuje sie o wiele lepiej.
stan przedrzucawkowy jest grozniejszy wczesniej bo z regoly wiaze sie z wczesniakiem o niskiej wadze, teraz to po prostu od razu cesarka i tyle.
zaczynam miec powoli dosc ciazy, moglabym juz rodzic, jutro koncze 37 tydzien i wlasciwie dziecko donoszone.
acha i gdzies czytalam ze jest wiecej sluzu pod koniec ciazy, a co do czopu to moze i wypas tak ze nie zauwazysz bo np do toalety.
stan przedrzucawkowy jest grozniejszy wczesniej bo z regoly wiaze sie z wczesniakiem o niskiej wadze, teraz to po prostu od razu cesarka i tyle.
zaczynam miec powoli dosc ciazy, moglabym juz rodzic, jutro koncze 37 tydzien i wlasciwie dziecko donoszone.
acha i gdzies czytalam ze jest wiecej sluzu pod koniec ciazy, a co do czopu to moze i wypas tak ze nie zauwazysz bo np do toalety.
cholercia, wypatrzylam wczoraj pierwsze rozstepy! z boku brzucha, takich w sumie kilka cieniutkich kreseczek, ale sa!
mialam nadzieje, ze moze mnie to ominie, bo nigdy nie mialam, smaruje sie wszystkim mozliwym od poczatku ciazy, no i przytylam tez tak w normie, ale coz, najwidoczniej jak mialy byc to beda.
ktorej udalo sie ustrzec do tej pory? jaki preparat taki skuteczny? bo ide chyba dzis cos dokupic.
mialam nadzieje, ze moze mnie to ominie, bo nigdy nie mialam, smaruje sie wszystkim mozliwym od poczatku ciazy, no i przytylam tez tak w normie, ale coz, najwidoczniej jak mialy byc to beda.
ktorej udalo sie ustrzec do tej pory? jaki preparat taki skuteczny? bo ide chyba dzis cos dokupic.
Ale mialam dzis sny hoho :D
ze urodzilam poprzez cesarskie ciecie i ze mala miala 62 cm i 4 kg rowne ;d
i ze musialam prosic narzeczonego zeby przywiozl mi ciuszki na 62 bo wiekszosc mialam na 56 ;d i musial wziac inny kombinezon na wyjscie bo na wyjscie mam 56 ale mam w domu jeszcze 62 :D
I ze ja nie widzialam dziecka po porodzie a jak wyjechalam z operacyjnej to tesciowa powiedziala ze jest ruda a od razu moj narzeczony powiedzial jaka ruda jest sliczna brazowa :D
I rana po cesarskim mi krwawila i ze mialam ja w 2 miejscach ;d tam ponizej linii majtek czyli normalnie i kawalek nad pepkiem ;d nie wiem jakim cudem hah :D i od 4 w nocy co chwile sie budzilam zeby powiedziec narzeczonemu co mi sie snilo ale on co chwile spal ;d ale teraz jak od razu sie obudzilismy to mu powiedzialam :)
ze urodzilam poprzez cesarskie ciecie i ze mala miala 62 cm i 4 kg rowne ;d
i ze musialam prosic narzeczonego zeby przywiozl mi ciuszki na 62 bo wiekszosc mialam na 56 ;d i musial wziac inny kombinezon na wyjscie bo na wyjscie mam 56 ale mam w domu jeszcze 62 :D
I ze ja nie widzialam dziecka po porodzie a jak wyjechalam z operacyjnej to tesciowa powiedziala ze jest ruda a od razu moj narzeczony powiedzial jaka ruda jest sliczna brazowa :D
I rana po cesarskim mi krwawila i ze mialam ja w 2 miejscach ;d tam ponizej linii majtek czyli normalnie i kawalek nad pepkiem ;d nie wiem jakim cudem hah :D i od 4 w nocy co chwile sie budzilam zeby powiedziec narzeczonemu co mi sie snilo ale on co chwile spal ;d ale teraz jak od razu sie obudzilismy to mu powiedzialam :)
Co do rostepow ;d na poczatku kilka dni smarowalam sie oliwka ta dla dzieci .. ale bylam od niej cala tlusta i wszystkie pizamy mam teraz tluste i stwierdzilam ze sie nie smaruje ;d wkoncu moja siostra tez klka razy sie posmarowala i ma rozstepy tylko na dziurce po kolczyku w pepku ;) i takim sposobem sie nie smaruje i nie mam ;p
hej
ja sie cieszylam do 8 miesiaca, ze nie mam zadnych rozstepow. Na poczatku uzywalam oliwki, pozniej mialam fissan i mustelle no i niestety mimo to sie pojawily wlasnie na biodrach i nie jest ich malo i sa brzydkie czerwone:(
AgaAmelka ale mialas sny hehehe...mi tez dzis jakies dziwne rzeczy sie snily..ze urodzilam chlopca i mialy byc chrzciny, juz wszystko zalatwione w kosciee, cala rodzina obecna a nas zabraklo. Meza wogole nie bylo a ja z małym jezdzilam po sklepach za strojem do chrztu i nie moglam sie zdecydowac a jak dojechalam pod kosciol (maly ubrany w kolorowy pajacyk) to wszyscy sie zdziwili i zastanawiali co jest grane hehehhe...najlepsze byly wedrowki z malym po tych sklepach...tek komplecik nie, ten tez nie a moze jeszcze w jedno miejsce podjade i tak caly sen:)
ja sie cieszylam do 8 miesiaca, ze nie mam zadnych rozstepow. Na poczatku uzywalam oliwki, pozniej mialam fissan i mustelle no i niestety mimo to sie pojawily wlasnie na biodrach i nie jest ich malo i sa brzydkie czerwone:(
AgaAmelka ale mialas sny hehehe...mi tez dzis jakies dziwne rzeczy sie snily..ze urodzilam chlopca i mialy byc chrzciny, juz wszystko zalatwione w kosciee, cala rodzina obecna a nas zabraklo. Meza wogole nie bylo a ja z małym jezdzilam po sklepach za strojem do chrztu i nie moglam sie zdecydowac a jak dojechalam pod kosciol (maly ubrany w kolorowy pajacyk) to wszyscy sie zdziwili i zastanawiali co jest grane hehehhe...najlepsze byly wedrowki z malym po tych sklepach...tek komplecik nie, ten tez nie a moze jeszcze w jedno miejsce podjade i tak caly sen:)
No to niezłe sny. Ja też dziś miałam porcję nocnego absurdu. Urodziłam, wróciliśmy do domu, położyłam Małego do łóżeczka i przypomniałam sobie o nim po 2 dniach. MASAKRA!Uczucie po obudzeniu - straszne.
A co do rozstępów - to chyba naprawdę zależy najbardziej od genetyki. Ja nie smaruję i nie mam. Co prawda ja praktycznie nie mam kg na plusie, ale myślę, że to nie od tycia zależy...
A co do rozstępów - to chyba naprawdę zależy najbardziej od genetyki. Ja nie smaruję i nie mam. Co prawda ja praktycznie nie mam kg na plusie, ale myślę, że to nie od tycia zależy...
Witajcie porannie. Co do rozstępów to mi póki co udało się ich uniknąć. W pierwszej ciąży też ich uniknęłam a więc mam nadzieję, że teraz w końcówce mnie nie zaskoczą. Używam Musteli, ale problem u mnie z regularnością stosowania, a więc nie wiem czy to cokolwiek pomaga. Bardziej mi się wydaje, że jak ktoś ma skłonność do rozstępów to i tak się pojawią, czy będzie stosował przeróżne specyfiki czy też nie.
Ja na dzisiaj z Monmie umówiona jestem na porodówce. Ale oznak porodu brak! Niestety! A tak już bym chciała być po! Ale coś mojej córci się nie śpieszy... Może nie lubi takich mrozów!
Ja na dzisiaj z Monmie umówiona jestem na porodówce. Ale oznak porodu brak! Niestety! A tak już bym chciała być po! Ale coś mojej córci się nie śpieszy... Może nie lubi takich mrozów!
ja tez mam sny z rodzaju, zasnelam i nie karmilam dziecka przez caly dzien. poceiszam sie ze to niemozliwe bo Julka bedzie miala sposob zeby mi na to nie pozwolic.
ogladam supernienie z usa, oni chyba to puszczaja zeby pocieszyc wszystkich rodzicow ze iche dzieci nie sa takie zle.
dzis koncze 37 tydz, az nie wierze ze dotrwalam do tego momntu, cala ciaze bylam przekonana ze urodze wczesniaka, teraz znajac moje szczescie - przenosze
ogladam supernienie z usa, oni chyba to puszczaja zeby pocieszyc wszystkich rodzicow ze iche dzieci nie sa takie zle.
dzis koncze 37 tydz, az nie wierze ze dotrwalam do tego momntu, cala ciaze bylam przekonana ze urodze wczesniaka, teraz znajac moje szczescie - przenosze
Witam dziewczyny ;)
Chciałam tylko poprosic o wykreślenie z listy :)
z niedzieli na poniedziałek 21 lutego przyszła na świat nasza córeczka Maja ( jak ja zobaczyłam nie miałam już wątpliowści co do imienia)
waga 4030 mój klopsik i 58 cm długa :)
w szysbkim telegraficznym skrócie. Poród bez zadnych komplikacji-dwie godzinki i po kłopocie (poród naturalny) Opieka w szpitalu wojewódzkim na 5 :)
Chciałam tylko poprosic o wykreślenie z listy :)
z niedzieli na poniedziałek 21 lutego przyszła na świat nasza córeczka Maja ( jak ja zobaczyłam nie miałam już wątpliowści co do imienia)
waga 4030 mój klopsik i 58 cm długa :)
w szysbkim telegraficznym skrócie. Poród bez zadnych komplikacji-dwie godzinki i po kłopocie (poród naturalny) Opieka w szpitalu wojewódzkim na 5 :)
To ja pozwolę sobie zrobić "nową" tabelkę.
NIEROZPAKOWANE:)
1. Lucy80 02.03.2011 Synek - Jaś :)
2. ninkaa 02.03.2011
3. ivvka 05-03-2011 CÓRECZKA:) SR Zaspa, szpital Zaspa
4. monmie 06.03.2011 CÓRECZKA:))szpital Wojewódzki
5. VIKING 06.03.2011 SYNEK :) Maciuś , Zaspa ?
6. Aga 07.03.2011 - Córeczka Amelka ;)
7. Basia7 08.03.2011- CÓRECZKA :)
8. ulka26 09.03.2011 SYN! Staś :) szpital i SR Zaspa
9. I W O N K A >("_")< 09.03.2011 - CÓRECZKA - NIKOLA - PORÓD ZASPA
10. kosmisia 11. 03. 2011 - syn, Szpital w Redłowie
11. Asia 12.03.2011 - CÓRECZKA :) szpital Wojewódzki
12. nacia173 12.03.2011- SYNEK :)))
13. KasiaKoziołek 12.03.2011
14. IzaSJ 15.03.2011 - Synuś:) - Kliniczna
15. Kaczuszka85 17.03.2011, synek Kubuś
16. walerka 18.03.2011 - Córeczka - Julka
17. margos 18.03.2011 - SYNEK - Staś - Kliniczna
18. Madzik 19.03.2011 -Córeczka - Różyczka, szpital wojewódzki
19. gonia445 25.03.2011 - Szpital Redłowo,
20. nati 01.04.2011
21. sonia85 02.04.2011 - Synek TYMON :) SR Maria, szpital Zaspa
22. Mlenia 02.04.2011
23. kasiek01 09.04.2011 _ Synek - Szpital Wojewódzki
24. tea18 09.04.2011-SYNEK!!:) SR Zaspa, szpital Zaspa
25. enjoy 10.04.2011 SYNEK!
26. Martus_pl 11.04.2011 SYN:)
27. compaq7 15.04.2011 - SYNEK !!! Kubuś :)
28. Manieczka0 18.04.2011
29. paskudka 22.04.2011 - Córeczka
30. Adziabu 22.04.2011-Synek- Szpital Wejherowo
31. Janka2 29.04.2100 Córeczka :)
32. Mała Me 30.04.2011 - Córeczka Lenka :), Szpital Wojewódzki w Koszalinie
ROZPAKOWANE:
1. Karina – 21.02.2011, córeczka Maja, 4030 g, 58 cm, szpital Wojewódzki.
NIEROZPAKOWANE:)
1. Lucy80 02.03.2011 Synek - Jaś :)
2. ninkaa 02.03.2011
3. ivvka 05-03-2011 CÓRECZKA:) SR Zaspa, szpital Zaspa
4. monmie 06.03.2011 CÓRECZKA:))szpital Wojewódzki
5. VIKING 06.03.2011 SYNEK :) Maciuś , Zaspa ?
6. Aga 07.03.2011 - Córeczka Amelka ;)
7. Basia7 08.03.2011- CÓRECZKA :)
8. ulka26 09.03.2011 SYN! Staś :) szpital i SR Zaspa
9. I W O N K A >("_")< 09.03.2011 - CÓRECZKA - NIKOLA - PORÓD ZASPA
10. kosmisia 11. 03. 2011 - syn, Szpital w Redłowie
11. Asia 12.03.2011 - CÓRECZKA :) szpital Wojewódzki
12. nacia173 12.03.2011- SYNEK :)))
13. KasiaKoziołek 12.03.2011
14. IzaSJ 15.03.2011 - Synuś:) - Kliniczna
15. Kaczuszka85 17.03.2011, synek Kubuś
16. walerka 18.03.2011 - Córeczka - Julka
17. margos 18.03.2011 - SYNEK - Staś - Kliniczna
18. Madzik 19.03.2011 -Córeczka - Różyczka, szpital wojewódzki
19. gonia445 25.03.2011 - Szpital Redłowo,
20. nati 01.04.2011
21. sonia85 02.04.2011 - Synek TYMON :) SR Maria, szpital Zaspa
22. Mlenia 02.04.2011
23. kasiek01 09.04.2011 _ Synek - Szpital Wojewódzki
24. tea18 09.04.2011-SYNEK!!:) SR Zaspa, szpital Zaspa
25. enjoy 10.04.2011 SYNEK!
26. Martus_pl 11.04.2011 SYN:)
27. compaq7 15.04.2011 - SYNEK !!! Kubuś :)
28. Manieczka0 18.04.2011
29. paskudka 22.04.2011 - Córeczka
30. Adziabu 22.04.2011-Synek- Szpital Wejherowo
31. Janka2 29.04.2100 Córeczka :)
32. Mała Me 30.04.2011 - Córeczka Lenka :), Szpital Wojewódzki w Koszalinie
ROZPAKOWANE:
1. Karina – 21.02.2011, córeczka Maja, 4030 g, 58 cm, szpital Wojewódzki.
Karina gratulacje:))) Bravo dla mamy, taka waga i długośc dzieciaczka i poród w tak szybkim tempie:) Duzó zdrówka dla mamy i Majeczki:))))
AgaAmelka niestety jescze nie wylądowałam na porodówce:((( Ale mam nadzieję, że skoro jestem kolejna na liście to już niedługo. Oczywiście mogę ustąpic kilka miejsc na liście. Zawsze chętnie posłucham relacji zadowolonych, nowych mamuś :)
Dzisiaj w nocy miałam chyba tak jakby skurcze. Taki silny nacisk od środka w dół miednicy. Bóle miesiączkowe x50 ;) Juz czekałam z nadzieją ze sie cos rozwinie, ale ustało.
Co do rozstępów to ja szybko dostałam kilka na boczkach, potem na biodrach. Smaruje róznymi balsamami, ale przy takiej suchej skórze i przybranych kilogramów, cieszę się że nie mam na brzuchu:)
AgaAmelka niestety jescze nie wylądowałam na porodówce:((( Ale mam nadzieję, że skoro jestem kolejna na liście to już niedługo. Oczywiście mogę ustąpic kilka miejsc na liście. Zawsze chętnie posłucham relacji zadowolonych, nowych mamuś :)
Dzisiaj w nocy miałam chyba tak jakby skurcze. Taki silny nacisk od środka w dół miednicy. Bóle miesiączkowe x50 ;) Juz czekałam z nadzieją ze sie cos rozwinie, ale ustało.
Co do rozstępów to ja szybko dostałam kilka na boczkach, potem na biodrach. Smaruje róznymi balsamami, ale przy takiej suchej skórze i przybranych kilogramów, cieszę się że nie mam na brzuchu:)
Ale super mamy pierwsza dzidzie, a nie mowilam ze ktos sie rozpakuje na tym watku:)
Karina gratulacje !! Super posluchac ze w Wojewodzkim dobra opieka.
Jak bedziesz miala wiecej czasu to opiszcz nam troszeczke jak tam wszystko :) wygladalo.
Asia tak na ostaniej wizycie z usg wychodzi na dzisiaj.Ale widzisz twarda jestem ;)
Karina gratulacje !! Super posluchac ze w Wojewodzkim dobra opieka.
Jak bedziesz miala wiecej czasu to opiszcz nam troszeczke jak tam wszystko :) wygladalo.
Asia tak na ostaniej wizycie z usg wychodzi na dzisiaj.Ale widzisz twarda jestem ;)
Karina Gratulacje niech się zdrowo chowa !
Dziewczyny ta czytam wasze sny i stwierdzam ,że stres robi swoje te wyczekiwanie najgorsze i plączące się myśli jak to będzie na porodówce będzie dobrze!
Ja wczoraj się spakowałam 4 tyg mi zostało i spałam super dawno takiej nocy nie było chyba poczułam się bezpiecznie :)przez tą torbę gotową:)
Dziewczyny ta czytam wasze sny i stwierdzam ,że stres robi swoje te wyczekiwanie najgorsze i plączące się myśli jak to będzie na porodówce będzie dobrze!
Ja wczoraj się spakowałam 4 tyg mi zostało i spałam super dawno takiej nocy nie było chyba poczułam się bezpiecznie :)przez tą torbę gotową:)
NIEROZPAKOWANE:)
1. Lucy80 02.03.2011 Synek - Jaś :)
2. ninkaa 02.03.2011
3. ivvka 05-03-2011 CÓRECZKA:) SR Zaspa, szpital Zaspa
4. monmie 06.03.2011 CÓRECZKA:))szpital Wojewódzki
5. VIKING 06.03.2011 SYNEK :) Maciuś , Zaspa ?
6. Aga 07.03.2011 - Córeczka Amelka ;)
7. Basia7 08.03.2011- CÓRECZKA :)
8. ulka26 09.03.2011 SYN! Staś :) szpital i SR Zaspa
9. I W O N K A >("_")< 09.03.2011 - CÓRECZKA - NIKOLA - PORÓD ZASPA
10. kosmisia 11. 03. 2011 - syn, Szpital w Redłowie
11. Asia 12.03.2011 - CÓRECZKA :) szpital Wojewódzki
12. nacia173 12.03.2011- SYNEK :)))
13. KasiaKoziołek 12.03.2011
14. IzaSJ 15.03.2011 - Synuś:) - Kliniczna
15. Kaczuszka85 17.03.2011, synek Kubuś
16. walerka 18.03.2011 - Córeczka - Julka
17. margos 18.03.2011 - SYNEK - Staś - Kliniczna
18. Madzik 19.03.2011 -Córeczka - Różyczka, szpital wojewódzki
19. gonia445 25.03.2011 - Szpital Redłowo,
20. nati 01.04.2011
21. sonia85 02.04.2011 - Synek TYMON :) SR Maria, szpital Zaspa
22. Mlenia 02.04.2011
23. kasiek01 09.04.2011 _ Synek - Szpital Wojewódzki
24. tea18 09.04.2011-SYNEK!!:) SR Zaspa, szpital Zaspa
25. enjoy 10.04.2011 SYNEK!
26. Martus_pl 11.04.2011 SYN:)
27. compaq7 15.04.2011 - SYNEK !!! Kubuś :)
28. Manieczka0 18.04.2011
29. paskudka 22.04.2011 - Córeczka
30. Adziabu 22.04.2011-Synek- Szpital Wejherowo
31. Janka2 29.04.2100 Córeczka :)
32. Mała Me 30.04.2011 - Córeczka Lenka :), Szpital Wojewódzki w Koszalinie
ROZPAKOWANE:
1. Karina – 21.02.2011 (01.03.11), córeczka Maja, 4030 g, 58 cm, szpital Wojewódzki.
1. Lucy80 02.03.2011 Synek - Jaś :)
2. ninkaa 02.03.2011
3. ivvka 05-03-2011 CÓRECZKA:) SR Zaspa, szpital Zaspa
4. monmie 06.03.2011 CÓRECZKA:))szpital Wojewódzki
5. VIKING 06.03.2011 SYNEK :) Maciuś , Zaspa ?
6. Aga 07.03.2011 - Córeczka Amelka ;)
7. Basia7 08.03.2011- CÓRECZKA :)
8. ulka26 09.03.2011 SYN! Staś :) szpital i SR Zaspa
9. I W O N K A >("_")< 09.03.2011 - CÓRECZKA - NIKOLA - PORÓD ZASPA
10. kosmisia 11. 03. 2011 - syn, Szpital w Redłowie
11. Asia 12.03.2011 - CÓRECZKA :) szpital Wojewódzki
12. nacia173 12.03.2011- SYNEK :)))
13. KasiaKoziołek 12.03.2011
14. IzaSJ 15.03.2011 - Synuś:) - Kliniczna
15. Kaczuszka85 17.03.2011, synek Kubuś
16. walerka 18.03.2011 - Córeczka - Julka
17. margos 18.03.2011 - SYNEK - Staś - Kliniczna
18. Madzik 19.03.2011 -Córeczka - Różyczka, szpital wojewódzki
19. gonia445 25.03.2011 - Szpital Redłowo,
20. nati 01.04.2011
21. sonia85 02.04.2011 - Synek TYMON :) SR Maria, szpital Zaspa
22. Mlenia 02.04.2011
23. kasiek01 09.04.2011 _ Synek - Szpital Wojewódzki
24. tea18 09.04.2011-SYNEK!!:) SR Zaspa, szpital Zaspa
25. enjoy 10.04.2011 SYNEK!
26. Martus_pl 11.04.2011 SYN:)
27. compaq7 15.04.2011 - SYNEK !!! Kubuś :)
28. Manieczka0 18.04.2011
29. paskudka 22.04.2011 - Córeczka
30. Adziabu 22.04.2011-Synek- Szpital Wejherowo
31. Janka2 29.04.2100 Córeczka :)
32. Mała Me 30.04.2011 - Córeczka Lenka :), Szpital Wojewódzki w Koszalinie
ROZPAKOWANE:
1. Karina – 21.02.2011 (01.03.11), córeczka Maja, 4030 g, 58 cm, szpital Wojewódzki.
Meldujemy sie i my w szczesliwym watku! My w dwupaku, serdecznie gratuluje swiezo upieczonej mamusi oraz witam nowe mamusie.
Chwila nieobecnosci i tyle nadbrabiania :) Superowo!
Przygotowalam ciuszki na 56, rozek nieutwardzany. Ale w domku bedzie czekac tez wyprawka na 62 na wszelki wypadek ;) Najwyzej maz dowiezie.
Margos ja bede prala wozek - a wlasciwie wklad gondolki. Spaecrowki chybe nie bede ruszac. Z zewnatrz tylko przemyje, bo rzeczywiscie sa tam impreganty, ale slyszalam ze do najzdrowszych nie naleza. Mam jednak troche fobie na to, ze nie wiem kto i czego dotykal wiec wole przemyc.
Ja sie czuje jak bym miala urodzic w kazdej chwili, wiec do roboty dziewczyny nie chce wychylac sie przed szereg!
Chwila nieobecnosci i tyle nadbrabiania :) Superowo!
Przygotowalam ciuszki na 56, rozek nieutwardzany. Ale w domku bedzie czekac tez wyprawka na 62 na wszelki wypadek ;) Najwyzej maz dowiezie.
Margos ja bede prala wozek - a wlasciwie wklad gondolki. Spaecrowki chybe nie bede ruszac. Z zewnatrz tylko przemyje, bo rzeczywiscie sa tam impreganty, ale slyszalam ze do najzdrowszych nie naleza. Mam jednak troche fobie na to, ze nie wiem kto i czego dotykal wiec wole przemyc.
Ja sie czuje jak bym miala urodzic w kazdej chwili, wiec do roboty dziewczyny nie chce wychylac sie przed szereg!
Gratulacje Karina!! Cieszymy się razem z Tobą, duża dziewczyna i szybki poród, pozazdrościć !!
Mam prośbę do Margos99. Jeśli mogłabyś mi napisać jaką dietę masz cukrzycową, co możesz jeść, co kategorycznie masz zabronione. Może masz jakieś przykłady posiłków w wordzie i mogłabyś mi przesłać na maila. Zasady, których przestrzegasz, bo kompletnie już nie wiem jak mam się odżywiać. Dostałam insulinę na noc, tak jak pisałam wcześniej i na czczo cukier jest w normie, ale po śniadaniu takim jakie jadłam przed braniem insuliny, cukier skacze strasznie do 143 nawet. Wcześniej takich wahań nie miałam, jedynie gdy sobie słodkiego pojadłam (ale przynajmniej wiedziałam od czego). Będę bardzo wdzięczna za wszelkie rady.
Miłego popołudnia i szybkich porodów pierwszym dziewczynom w kolejce :)
Mam prośbę do Margos99. Jeśli mogłabyś mi napisać jaką dietę masz cukrzycową, co możesz jeść, co kategorycznie masz zabronione. Może masz jakieś przykłady posiłków w wordzie i mogłabyś mi przesłać na maila. Zasady, których przestrzegasz, bo kompletnie już nie wiem jak mam się odżywiać. Dostałam insulinę na noc, tak jak pisałam wcześniej i na czczo cukier jest w normie, ale po śniadaniu takim jakie jadłam przed braniem insuliny, cukier skacze strasznie do 143 nawet. Wcześniej takich wahań nie miałam, jedynie gdy sobie słodkiego pojadłam (ale przynajmniej wiedziałam od czego). Będę bardzo wdzięczna za wszelkie rady.
Miłego popołudnia i szybkich porodów pierwszym dziewczynom w kolejce :)
Dziękuję bardzo za wszystkie gratulacje !
mam chwilke czasu bo malutka z mezem spią :) a mamusia nadrabia tysiace maili :)
od poczatku...od kilku dni miałam skurcze takie przepowiadajace...raz juz sie pakowałam i wsiedlismy do auta....i skurcze ustały :)
wrocilismy do domu czekalismy dalej. w niedziele przyjechała siostra z mezem posiedzielismy troche dłużej i już mieli wychodzic kiedy o 23.40...wody mi odeszły wiec cała brygada pojechalismy do szpitala (siostra rodzi za 4 miesiace i bardziej zestresowana odemnie była ciagle powtarzała bym się nie stresowała ale ja byłam spokojna jak nigdy w zyciu ;) ) mąż zielony...ale dał rade. Byl ze mna przy porodzie, przeciał pempowinkę :) i tak nasza królewna przyszła na świat o 2.10
moja siostra (przyszła mama chrzestna siedziała z mezem w szpitalu i kiedy moj maz przyszedł im powiedziec nowine ze juz po to oni go uspakajali i pytali czy kawke przyniesc bo to chwile potrwa a to juz bylo po :)
Odpowiadajac na pytania to mój pierwszy poród i tak rodzić to ja mogę za wszystkich :)
Majeczka klopsik słodki jest bardzo grzeczna, prawie wogole nie płacze. Tatus zachwycony. Dostałam od meza piekny łańcuszek z wisorkiem i wygrawerowanymi naszymi imionami :)
Pewnie nie wiele czasu bede miała na forum ale postaram się zagladac by byc w miare na biezaco jak ktoras nastepna urodzi.
Trzymam kciuki dziewczyny i powodzenia !!
mam chwilke czasu bo malutka z mezem spią :) a mamusia nadrabia tysiace maili :)
od poczatku...od kilku dni miałam skurcze takie przepowiadajace...raz juz sie pakowałam i wsiedlismy do auta....i skurcze ustały :)
wrocilismy do domu czekalismy dalej. w niedziele przyjechała siostra z mezem posiedzielismy troche dłużej i już mieli wychodzic kiedy o 23.40...wody mi odeszły wiec cała brygada pojechalismy do szpitala (siostra rodzi za 4 miesiace i bardziej zestresowana odemnie była ciagle powtarzała bym się nie stresowała ale ja byłam spokojna jak nigdy w zyciu ;) ) mąż zielony...ale dał rade. Byl ze mna przy porodzie, przeciał pempowinkę :) i tak nasza królewna przyszła na świat o 2.10
moja siostra (przyszła mama chrzestna siedziała z mezem w szpitalu i kiedy moj maz przyszedł im powiedziec nowine ze juz po to oni go uspakajali i pytali czy kawke przyniesc bo to chwile potrwa a to juz bylo po :)
Odpowiadajac na pytania to mój pierwszy poród i tak rodzić to ja mogę za wszystkich :)
Majeczka klopsik słodki jest bardzo grzeczna, prawie wogole nie płacze. Tatus zachwycony. Dostałam od meza piekny łańcuszek z wisorkiem i wygrawerowanymi naszymi imionami :)
Pewnie nie wiele czasu bede miała na forum ale postaram się zagladac by byc w miare na biezaco jak ktoras nastepna urodzi.
Trzymam kciuki dziewczyny i powodzenia !!
no ja dostalam moj zastrzyk, profilaktycznie. mam zastraszajaco duzo energii, zaczynam sie zastanawiac czy to moze juz czy jestem taki przypadek ktory nawet nie zwalnia w 9tym miesiacu ciazy. jak laze to mnie bardzo boli podbrzusze, moze ja wychodze.
no i mam namieszane w glowie. w moczu nie mam tego gronkowca, w pochwie mam, angielski lekarz mowi ze nic nie trzeba robic, polski ze mam brac antybiotyk i nie wiem co mam robic
no i mam namieszane w glowie. w moczu nie mam tego gronkowca, w pochwie mam, angielski lekarz mowi ze nic nie trzeba robic, polski ze mam brac antybiotyk i nie wiem co mam robic
Gratulacje dla świeżo upieczonej mamusi:) kurka jak na pierwszy poród to naprawdę można pozazdrościć!!! Jak widzicie mam dwuletnią córkę i całkiem świeże wspomnienia z poprzedniego porodu, aczkolwiek już w miarę zatarte w sensie samego bólu nie pamiętam tylko tyle, że był masakryczny:) ale nawet jeszcze staram się nie myśleć o porodzie choć już niewiele zostało.
Tak więc naprawdę tylko pozazdrościć:) oby mój drugi też tak wyglądał to będzie dobrze:):):)
Tak więc naprawdę tylko pozazdrościć:) oby mój drugi też tak wyglądał to będzie dobrze:):):)
A które z Was wybierają się na kliniczną???? Może się spotkamy - tyle nas tu jest, że bynajmniej ja jestem jeszcze trochę zagubiona a Wy pewnie już się nieźle poznałyście patrząc na liczbę wątków:) Jakoś wcześniej nie wpadłam na to żeby tu zajrzeć w ferworze codziennych zajęć z dwulatką, a teraz kiedy lekarz kazała mi leżeć no to same rozumiecie:)
Na relacje oczywiście czekam:) faktycznie duża rozbieżność aczkolwiek u mnie szyjka się skraca i niewiadomo czy szybciej nie urodzę, choć jakoś intuicja mi podpowiada, że w miarę donoszę - oby się sprawdziło. Tobie życzę spokojnego rozwiązania. Za pierwszym razem też tam rodziłam i byłam zadowolona. Niewiem czy byłaś oglądać porodówki??
ja rodze na Zaspie ale mi tez sie szyjka skracala od 20 tygodnia a jeszcze chodze z brzuszkiem:)takze natury nie da sie wybadac do konca:)
Ja dzis troszke posprzatalam, wymienilam posciel zrobilam pranie i sie lenie:)
Sonia85 tez czuje ta wiosne w powietrzu choc za oknem zima ale jak slonko swieci to jest tak faaaaajnie:)
Ja dzis troszke posprzatalam, wymienilam posciel zrobilam pranie i sie lenie:)
Sonia85 tez czuje ta wiosne w powietrzu choc za oknem zima ale jak slonko swieci to jest tak faaaaajnie:)
Karola ja też chciałabym rodzić na klinicznej, ale w naszych terminach spora różnica. U mnie też z szyjką były problemy od października a nadal Mały siedzi w brzuszku:)
Margos to przyglądaj się uważnie, żebyś mogła mi relację zdać;)))) ja zaczynam odczuwać już dość duży stres... bardzo nie lubię szpitali i powiem Wam, że myśl o pobycie tam jest dla mnie dużo bardziej stresująca niż myśl o bólu i porodzie :( szkoda, że nie mogę w domu rodzić.
Margos to przyglądaj się uważnie, żebyś mogła mi relację zdać;)))) ja zaczynam odczuwać już dość duży stres... bardzo nie lubię szpitali i powiem Wam, że myśl o pobycie tam jest dla mnie dużo bardziej stresująca niż myśl o bólu i porodzie :( szkoda, że nie mogę w domu rodzić.
IzaSJ - ja też bałam sie przy pierwszym porodzie pobytu w szpitalu bo to był mój pierwszy kontakt a do tego igieł się boję itp. a powiem Ci, że to był najmniejszy problem z tego wszystkiego i dobrze zniosłam cały pobyt i to całe kłucie itp. nawet jedzenie było znośne a jestem wybredna:) w tym całym natłoku wrażeń i wszystkiego to nie ma już to, ze to szpital takiego znaczenia jak się wydaje przed:) więc spokojnie. Bólu też się nie bałam bo niewiedziałam jaki on będzie i tego wam zazdroszczę najbardziej, aczkolwiek każdy poród jest inny, ból też:) więc spoko.
NIEROZPAKOWANE:)
1. Lucy80 02.03.2011 Synek - Jaś :)
2. ninkaa 02.03.2011
3. ivvka 05-03-2011 CÓRECZKA:) SR Zaspa, szpital Zaspa
4. monmie 06.03.2011 CÓRECZKA:))szpital Wojewódzki
5. VIKING 06.03.2011 SYNEK :) Maciuś , Zaspa ?
6. Aga 07.03.2011 - Córeczka Amelka ;)
7. Basia7 08.03.2011- CÓRECZKA :)
8. ulka26 09.03.2011 SYN! Staś :) szpital i SR Zaspa
9. I W O N K A >("_")< 09.03.2011 - CÓRECZKA - NIKOLA - PORÓD ZASPA
10. kosmisia 11. 03. 2011 - syn, Szpital w Redłowie
11. Asia 12.03.2011 - CÓRECZKA :) szpital Wojewódzki
12. nacia173 12.03.2011- SYNEK :)))
13. KasiaKoziołek 12.03.2011
14. IzaSJ 15.03.2011 - Synuś:) - Kliniczna
15. Kaczuszka85 17.03.2011, synek Kubuś
16. walerka 18.03.2011 - Córeczka - Julka
17. margos 18.03.2011 - SYNEK - Staś - Kliniczna
18. Madzik 19.03.2011 -Córeczka - Różyczka, szpital wojewódzki
19. gonia445 25.03.2011 - Szpital Redłowo,
20. nati 01.04.2011
21. sonia85 02.04.2011 - Synek TYMON :) SR Maria, szpital Zaspa
22. Mlenia 02.04.2011
23. Karola98VS 06.04.2011 - Synek ADAŚ - KLINICZNA
24. kasiek01 09.04.2011 _ Synek - Szpital Wojewódzki
25. tea18 09.04.2011-SYNEK!!:) SR Zaspa, szpital Zaspa
26. enjoy 10.04.2011 SYNEK!
27. Martus_pl 11.04.2011 SYN:)
28. compaq7 15.04.2011 - SYNEK !!! Kubuś :)
29. Manieczka0 18.04.2011
30. paskudka 22.04.2011 - Córeczka
31. Adziabu 22.04.2011-Synek- Szpital Wejherowo
32. Janka2 29.04.2100 Córeczka :)
33. Mała Me 30.04.2011 - Córeczka Lenka :), Szpital Wojewódzki w Koszalinie
ROZPAKOWANE:
1. Karina – 21.02.2011 (01.03.11), córeczka Maja, 4030 g, 58 cm, szpital Wojewódzki.
1. Lucy80 02.03.2011 Synek - Jaś :)
2. ninkaa 02.03.2011
3. ivvka 05-03-2011 CÓRECZKA:) SR Zaspa, szpital Zaspa
4. monmie 06.03.2011 CÓRECZKA:))szpital Wojewódzki
5. VIKING 06.03.2011 SYNEK :) Maciuś , Zaspa ?
6. Aga 07.03.2011 - Córeczka Amelka ;)
7. Basia7 08.03.2011- CÓRECZKA :)
8. ulka26 09.03.2011 SYN! Staś :) szpital i SR Zaspa
9. I W O N K A >("_")< 09.03.2011 - CÓRECZKA - NIKOLA - PORÓD ZASPA
10. kosmisia 11. 03. 2011 - syn, Szpital w Redłowie
11. Asia 12.03.2011 - CÓRECZKA :) szpital Wojewódzki
12. nacia173 12.03.2011- SYNEK :)))
13. KasiaKoziołek 12.03.2011
14. IzaSJ 15.03.2011 - Synuś:) - Kliniczna
15. Kaczuszka85 17.03.2011, synek Kubuś
16. walerka 18.03.2011 - Córeczka - Julka
17. margos 18.03.2011 - SYNEK - Staś - Kliniczna
18. Madzik 19.03.2011 -Córeczka - Różyczka, szpital wojewódzki
19. gonia445 25.03.2011 - Szpital Redłowo,
20. nati 01.04.2011
21. sonia85 02.04.2011 - Synek TYMON :) SR Maria, szpital Zaspa
22. Mlenia 02.04.2011
23. Karola98VS 06.04.2011 - Synek ADAŚ - KLINICZNA
24. kasiek01 09.04.2011 _ Synek - Szpital Wojewódzki
25. tea18 09.04.2011-SYNEK!!:) SR Zaspa, szpital Zaspa
26. enjoy 10.04.2011 SYNEK!
27. Martus_pl 11.04.2011 SYN:)
28. compaq7 15.04.2011 - SYNEK !!! Kubuś :)
29. Manieczka0 18.04.2011
30. paskudka 22.04.2011 - Córeczka
31. Adziabu 22.04.2011-Synek- Szpital Wejherowo
32. Janka2 29.04.2100 Córeczka :)
33. Mała Me 30.04.2011 - Córeczka Lenka :), Szpital Wojewódzki w Koszalinie
ROZPAKOWANE:
1. Karina – 21.02.2011 (01.03.11), córeczka Maja, 4030 g, 58 cm, szpital Wojewódzki.
witam wszystkie nowe Mamy;) coraz więcej nas juz tutaj, ja z chęcią wylądowałabym już na dole listy ;P
Dzisiaj strasznie cicho, pewnie wszyscy cieszą się weekendem z rodzinką. Ja dzisiaj miałam taką okropną ochotę na faworki, że mąż robił je o 20;)
No, ciekawe, ciekawe czy Monmie na tej porodówce...
Karola dzięki za pocieszenie, wiem, że pobyt w szpitalu nie jest taki straszny ale stres zawsze pozostaje. Próbuję nastawiać się pozytywnie, bo przecież to wszystko po to, żeby Maluszek był ze mną:) damy radę:)
Dzisiaj strasznie cicho, pewnie wszyscy cieszą się weekendem z rodzinką. Ja dzisiaj miałam taką okropną ochotę na faworki, że mąż robił je o 20;)
No, ciekawe, ciekawe czy Monmie na tej porodówce...
Karola dzięki za pocieszenie, wiem, że pobyt w szpitalu nie jest taki straszny ale stres zawsze pozostaje. Próbuję nastawiać się pozytywnie, bo przecież to wszystko po to, żeby Maluszek był ze mną:) damy radę:)
ja w koncu spakowalam torbe, no jeszcze mi zostalo troche ale to juz drobiazgi, a wielgachna taka ze na 2 tyg wakacji zabieram mniej.
odkladalam to strasznie, chyba dlatego ze teraz nie ma odwrotu, trzeba rodzic.
witam nowe mamy, im wiecej tym weselej.
ja tez chce na dol listy, nie zebym sie wychylala ale juz mi sie powoli zaczyna nudzic.
odkladalam to strasznie, chyba dlatego ze teraz nie ma odwrotu, trzeba rodzic.
witam nowe mamy, im wiecej tym weselej.
ja tez chce na dol listy, nie zebym sie wychylala ale juz mi sie powoli zaczyna nudzic.
Witam nowe mamusie!
Milenojda, Franciszek - bardzo ladne imie, zastanawiam sie czy nie dac synkowi tak na drugie :-)
IzaSJ, jak chcesz rodzic w domu to zapraszam do Holandii, tutaj porod w domu to standard, na szczescie nie zmuszaja i jak ktos chce (np ja) to moze w szpitalu. Choc to rowniez bedzie moj pierwszy pobyt w szpitalu.
My dzisiaj mielismy caly dzien szalenstwa zakupowego, oczywiscie glownie synkowe rzeczy. Malz juz spi od jakiegos czasu, a ja jeszcze chwile temu chodzilam troche porozpakowywac i poogladac. Nie moglam sie oprzec mimo poznej pory :-)
Juz tylko kilka pozycji na liscie zakupowej zostalo.
A teraz kolejne pytanie do Was z serii dziwnych: czy pralyscie pokrowiec materaca do lozeczka? w sumie jest nowy, a dziecko nie bedzie mialo z nim bezposredniego kontaktu, ale tak juz wszystko dookola piore, wiec i nad tym sie zastanawiam.
Milenojda, Franciszek - bardzo ladne imie, zastanawiam sie czy nie dac synkowi tak na drugie :-)
IzaSJ, jak chcesz rodzic w domu to zapraszam do Holandii, tutaj porod w domu to standard, na szczescie nie zmuszaja i jak ktos chce (np ja) to moze w szpitalu. Choc to rowniez bedzie moj pierwszy pobyt w szpitalu.
My dzisiaj mielismy caly dzien szalenstwa zakupowego, oczywiscie glownie synkowe rzeczy. Malz juz spi od jakiegos czasu, a ja jeszcze chwile temu chodzilam troche porozpakowywac i poogladac. Nie moglam sie oprzec mimo poznej pory :-)
Juz tylko kilka pozycji na liscie zakupowej zostalo.
A teraz kolejne pytanie do Was z serii dziwnych: czy pralyscie pokrowiec materaca do lozeczka? w sumie jest nowy, a dziecko nie bedzie mialo z nim bezposredniego kontaktu, ale tak juz wszystko dookola piore, wiec i nad tym sie zastanawiam.
Ja nie wiem czy ze mna wszystko w porzadku?
Przedwczoraj polozylam sie 24.00, wstalam o 5.00. Nie to, ze musialam przeciez, tylko jak nie chce mi sie spac to sie podnosze, zeby nie meczyc sie przewracajac sie z boku na bok.
Wczoraj baaardzo intensywny dzien i poszlam spac okolo 2.00, a teraz juz sie podnioslam, bo znow leze i patrze sie w sufit od jakiegos czasu.
I czuje sie wypoczeta :-) W ciagu dnia wogole nie odsypiam takich nocy. Tylko czy to tak zdrowo dla dziecka sypiac po 4-5 h dziennie.
Przedwczoraj polozylam sie 24.00, wstalam o 5.00. Nie to, ze musialam przeciez, tylko jak nie chce mi sie spac to sie podnosze, zeby nie meczyc sie przewracajac sie z boku na bok.
Wczoraj baaardzo intensywny dzien i poszlam spac okolo 2.00, a teraz juz sie podnioslam, bo znow leze i patrze sie w sufit od jakiegos czasu.
I czuje sie wypoczeta :-) W ciagu dnia wogole nie odsypiam takich nocy. Tylko czy to tak zdrowo dla dziecka sypiac po 4-5 h dziennie.
enjoy - na szczęście dziecko sypia sobie kiedy mu się podoba:) Więc nasze ewentualne niewyspaniee mu nie szkodzi -zresztą tak jak piszesz - wcale tego nie odczuwasz.
Ja już od dłuższego czasu zauważam duże zmiany w tym względzie. Kiedyś spanie było moją ulubioną czynnością życiową. niedzieli nigdy nie zaczynałam przed 11:) A teraz już od 7 przewracam się z boku na bok. Śpię znacznie mniej, ale nie jestem zmęczona. Więc to chyba mądra matka natura trochę nas przygotowuje do roli matek:)
A co do pokrowca materaca - miałam prać, ale w końcu stwierdziłam, zę nie będę popadać w przesadę. Nie będzie miał styczności ze skórą dziecka, więc nie piorę i już....ale ciągle się zastanawiam:D
Miałam jechać dziś na Kliniczną pogadać i pooglądać, ale chyba nic z tego nie będzie. Małża coś gardło pobolewa, ja też coś niewyraźnie dziś się czuję, więc robimy niedzielę dresiarza - leniucha. Pewnie jedną z ostatnich na dłuższy czas:D
Ja już od dłuższego czasu zauważam duże zmiany w tym względzie. Kiedyś spanie było moją ulubioną czynnością życiową. niedzieli nigdy nie zaczynałam przed 11:) A teraz już od 7 przewracam się z boku na bok. Śpię znacznie mniej, ale nie jestem zmęczona. Więc to chyba mądra matka natura trochę nas przygotowuje do roli matek:)
A co do pokrowca materaca - miałam prać, ale w końcu stwierdziłam, zę nie będę popadać w przesadę. Nie będzie miał styczności ze skórą dziecka, więc nie piorę i już....ale ciągle się zastanawiam:D
Miałam jechać dziś na Kliniczną pogadać i pooglądać, ale chyba nic z tego nie będzie. Małża coś gardło pobolewa, ja też coś niewyraźnie dziś się czuję, więc robimy niedzielę dresiarza - leniucha. Pewnie jedną z ostatnich na dłuższy czas:D
hejka,
witam nowe mamusie:)
IzaSJ ja tez mialam "jazde" na faworki od kilku dni i wczoraj maz mi tyle przywiozl, ze nie wiem kiedy to zjem:D ale sa pyszne:)
Ja caly czas juz mysle o porodzie i jak tylko mam jakis skurcz to sie zastanawiam czy to dzis ta akcja sie zacznie...bardzo bym chciala byc po i wolalabym rodzic w dzien:)bo wieczorami mam juz lenia i mniej energii :P ale marzenia co??:)hihi
No ciekawe co z Monmie bo wczoraj nic nie pisala ciekawe czy dzis sie odezwie czy juz moze jest po:)
witam nowe mamusie:)
IzaSJ ja tez mialam "jazde" na faworki od kilku dni i wczoraj maz mi tyle przywiozl, ze nie wiem kiedy to zjem:D ale sa pyszne:)
Ja caly czas juz mysle o porodzie i jak tylko mam jakis skurcz to sie zastanawiam czy to dzis ta akcja sie zacznie...bardzo bym chciala byc po i wolalabym rodzic w dzien:)bo wieczorami mam juz lenia i mniej energii :P ale marzenia co??:)hihi
No ciekawe co z Monmie bo wczoraj nic nie pisala ciekawe czy dzis sie odezwie czy juz moze jest po:)
hejka
Wczoraj mialam slabszy dzien pojechalam z mezęm na zakupy do Tesko i nie moglam wogle chodzic mialam bóle ze myslalam ze tam urodze.Do tego jakies dreszcze mnie wziely i wrócilismy do domu.
To juz nie dla mnie.
A dzisiaj mam cisnienie wysokie jak tak dalej pojdzie to bede musiała do szpitala jechac tak mi kazał gin.
I znowu mam te bole ale naprawde dziwne cos w rodzaju wyrywania pachwiny.A najdziwniejsze jest to ze mam duzo energii przy tym wszystkim.
Wczoraj mialam slabszy dzien pojechalam z mezęm na zakupy do Tesko i nie moglam wogle chodzic mialam bóle ze myslalam ze tam urodze.Do tego jakies dreszcze mnie wziely i wrócilismy do domu.
To juz nie dla mnie.
A dzisiaj mam cisnienie wysokie jak tak dalej pojdzie to bede musiała do szpitala jechac tak mi kazał gin.
I znowu mam te bole ale naprawde dziwne cos w rodzaju wyrywania pachwiny.A najdziwniejsze jest to ze mam duzo energii przy tym wszystkim.
No widzę, że tu parę dziewczyn to już na mega końcówce:) lada dzień się posypią i dzieci i relacje z porodu - oby dobre:) czego życzę.
Ja to mam masakrę zachciankową na czekoladę w każdej postaci - oprócz gorzkiej oczywiście:) - i tak praktycznie od początku ciąży i to jest silniejsze ode mnie:) a do tego a może właściwie od tego męczy mnie czasami potworna zgaga - co nie przeszkadza mi obżerać się dalej tyle, że biorę szklankę mleka i zapijam żeby sobie potem ulżyć heeh.
Dziś jestem po ciężkiej nocy bo u sąsiadów imprezka, córka obudziła się od 12 w nocy i nie spała do 2:45, po godzinie zlądowała ze mną w łóżku i tak się wierciła i rozpychała że tyłek miałam w powietrzu więc spać ciężko a ja akurat uwielbiam spać tym bardziej, że niedługo nie będzie mi dane:( więc korzystam jak mogę a jak coś mi zakłóca sen..... to jest źle:)
Ja to mam masakrę zachciankową na czekoladę w każdej postaci - oprócz gorzkiej oczywiście:) - i tak praktycznie od początku ciąży i to jest silniejsze ode mnie:) a do tego a może właściwie od tego męczy mnie czasami potworna zgaga - co nie przeszkadza mi obżerać się dalej tyle, że biorę szklankę mleka i zapijam żeby sobie potem ulżyć heeh.
Dziś jestem po ciężkiej nocy bo u sąsiadów imprezka, córka obudziła się od 12 w nocy i nie spała do 2:45, po godzinie zlądowała ze mną w łóżku i tak się wierciła i rozpychała że tyłek miałam w powietrzu więc spać ciężko a ja akurat uwielbiam spać tym bardziej, że niedługo nie będzie mi dane:( więc korzystam jak mogę a jak coś mi zakłóca sen..... to jest źle:)
Enjoy- ja od 2 miesięcy sypiam po 4-5 godzin i to z przerwami. Czasami uda mi się dospac do 7-8. Głownie przez zgagę, teraz bóle mnie co noc jakieś łapią.
Też bym najlepiej rano chciała urodzic bo po słabo przespanej nocy i całym dniu to mało sił bedzie, a na wyspanie się to juz żadnych szans nie będzie ;)
W dzień nawet też sporo energii mam ale dzisiaj po spacerze to mało nie zemdlałam.
Nie spodziewałam się że będe marzyc o porodzie :)
Też bym najlepiej rano chciała urodzic bo po słabo przespanej nocy i całym dniu to mało sił bedzie, a na wyspanie się to juz żadnych szans nie będzie ;)
W dzień nawet też sporo energii mam ale dzisiaj po spacerze to mało nie zemdlałam.
Nie spodziewałam się że będe marzyc o porodzie :)
Ojoj ale ten czas leci już weekend prawie minął i jutro kolejny tydzień się zaczyna i mamy zaraz marzec szok i się posypią bobasy jakoś to do mnie nie dociera że już tak mało zastało i się niebawem zacznie nowy rozdział w życiu ehhh pewnikiem dotrze to do mnie i ogarnie lekki stresik jak zostanie tydzień do porodu....
a my dzis odebralismy pare ostatnich rzeczy, bylismy na zakupach utknelismy w wielgachnych korkach i dosc sie zmeczylam. jutro mam fajny dzien znowu, ide sie spotkac z ciezarnymi kobietkami zeby sobie ponazekac jak man ciezko a potem lece na pedicure i masaz nozek, moze mi troche opuchlizna zejdzie.
co do porodu to jem anansa, pije herbatke z lisci malin, w sobote ide na ostre curry i mam nadzieje za tydzien urodze
co do porodu to jem anansa, pije herbatke z lisci malin, w sobote ide na ostre curry i mam nadzieje za tydzien urodze
:-) Witam niedzielnie- leniwie ;-)
Ahh... cieszę się, że nie tylko ja jestem "wymiataczem słodkościowym". Tłumacze sobie, że wszystko przez sprzyjający czas- okres karnawału i okolicznościowe wypieki za którymi przepadam- faworki i pączki ;-)
Co do nocnego wypoczynku, to również sypiam ok 6h na dobę i czuje się zregenerowana. Chyba faktycznie tak nas zaprogramowała natura :-)
Dziś spakowałam torbę... Po wielu próbach zmieściłam się w jedną!! :-) Choć nie wiem czy jak ją otworze, ponownie się dopnie ;-)
Ahh... cieszę się, że nie tylko ja jestem "wymiataczem słodkościowym". Tłumacze sobie, że wszystko przez sprzyjający czas- okres karnawału i okolicznościowe wypieki za którymi przepadam- faworki i pączki ;-)
Co do nocnego wypoczynku, to również sypiam ok 6h na dobę i czuje się zregenerowana. Chyba faktycznie tak nas zaprogramowała natura :-)
Dziś spakowałam torbę... Po wielu próbach zmieściłam się w jedną!! :-) Choć nie wiem czy jak ją otworze, ponownie się dopnie ;-)
he u mnie jak na razie tez nie pozyjemy zobaczymy, mysle ze mozemy sobie robic co nam sie podoba a one i tak pojawia sie kiedy chca.
ja mam nadzieje ze tak za tydzien, bo akurat skoncze antybiotyk i zadne swinstwo nie powinno jeszcze odrosnac.
plus juz nie moge sie doczekac zeby ja miec ze soba. no i poroz za soba
ja mam nadzieje ze tak za tydzien, bo akurat skoncze antybiotyk i zadne swinstwo nie powinno jeszcze odrosnac.
plus juz nie moge sie doczekac zeby ja miec ze soba. no i poroz za soba
witam porannie!
tak wogole to IzaSJ gratuluje meza, ktory robi faworki (jak dobrze zrozumialam)! tez bym zjadla, takie mamowe najlepiej, ale nie ma szans niestety, do mamy daleko :-(
z ta pora porodu to rzeczywiscie najfajniej by bylo tak rano, zeby sie wszystko zaczelo. moja kolezanka, ktora w styczniu rodzila, wlasnie mowila, ze najgorsze dla niej bylo to zmeczenie, bo okolo polnocy zaczely jej sie skurcze, wiec noc nie przespana.
u nas pokoik synka juz prawie gotowy. wczoraj wchodzilismy tam z mezem, siadalismy na sofe i patrzylismy jaki fajny :-)
tak wogole to IzaSJ gratuluje meza, ktory robi faworki (jak dobrze zrozumialam)! tez bym zjadla, takie mamowe najlepiej, ale nie ma szans niestety, do mamy daleko :-(
z ta pora porodu to rzeczywiscie najfajniej by bylo tak rano, zeby sie wszystko zaczelo. moja kolezanka, ktora w styczniu rodzila, wlasnie mowila, ze najgorsze dla niej bylo to zmeczenie, bo okolo polnocy zaczely jej sie skurcze, wiec noc nie przespana.
u nas pokoik synka juz prawie gotowy. wczoraj wchodzilismy tam z mezem, siadalismy na sofe i patrzylismy jaki fajny :-)
Hej dziewczyny ! nadrabiam weekend czytam i dokładnie mam to samo wcześniej mogłam spać ile wlezie do południa nie ma sprawy ,a teraz mąż o 6 wstaje do pracy ja przed jego budzikiem leże i już nie śpię chce mi się spać ,ale nie idzie zasnąć : ( i w dzień nie odsypiam wieczorem kręcenie się na prawo lub lewo przez jakąś godzinę lub dwie dopiero zasnę ,ale i tak się budzę :( ,żeby przekręcić się na bok muszę brzuch trzymać i powoli się ułożyć ponownie do snu :((( oooo wyżaliłam się od razu lepiej :) ,a teraz spadam idę na wizytę do gin pa pa:)
Kasiek - na gardło polecam Tantum Verde - można w ciąży. Ale fajny jest też syrop PRENALEN - dla ciężarnych - z malinami i czosnkiem. Mi bardzo pomógł kilka razy. No i leż i odpoczywaj - syrop z cebuli możesz sobie zapodać też:)
A ja bym chciała żeby zaczęło się w nocy. Po pierwsze - nie chcę się stresować korkami itd. po drugie - mi w bólu zawsze bardzo przeszkadza światło i dużo lepiej znoszę ból w nocy. Także wolę rodzić nocą:)
A ja bym chciała żeby zaczęło się w nocy. Po pierwsze - nie chcę się stresować korkami itd. po drugie - mi w bólu zawsze bardzo przeszkadza światło i dużo lepiej znoszę ból w nocy. Także wolę rodzić nocą:)
witam w nowym tygodniu:)
Udało mi się dzisiaj wcześniej zasnąc, no ale nroma 4 godzin musi byc i juz nie spie od 4:30... ehh
Ach żeby tak można było sobie wybrac czas na ten poród ;D Jestem zła na siebie że sie nastawiałam na wcześniejszy poród, i teraz mam czekam, czekam i nie moge sie doczekac a to nawet może potrwac jeszcze 2 tygodnie. Jutro mam wizyte u poloznej i musze sie dopytac ile tu kaza czekac po terminie.
Udało mi się dzisiaj wcześniej zasnąc, no ale nroma 4 godzin musi byc i juz nie spie od 4:30... ehh
Ach żeby tak można było sobie wybrac czas na ten poród ;D Jestem zła na siebie że sie nastawiałam na wcześniejszy poród, i teraz mam czekam, czekam i nie moge sie doczekac a to nawet może potrwac jeszcze 2 tygodnie. Jutro mam wizyte u poloznej i musze sie dopytac ile tu kaza czekac po terminie.
Witam poniedziałkowo i zarazem ostatniego dnia lutego ;) już dawno po śniadanku jak się patrzy przez okno widać że wielkimi krokami idzie wiosenka i coś mnie tknęło żeby za porządki się zabrać ale to zaraz póki co trochę poleniuchuje jeszcze i obejrzę do końca dzień dobry tvn w ogóle było przed chwilą o albumach fasolki nie wiem czy słyszałyście o czymś takim że wkleja się fotki maleństwa z usg no ja powiem szczerze że byłam w szoku że coś takiego można dostać oczywiście nic za darmo ceny też są zawrotne ...http://www.albumfasolki.pl same oceńcie ;)
Ja w przeciwieństwie do Was nie mogę się wyspać, wczoraj poszłam spać o 22, Majka całą noc przespała więc ja też ale pobudkę mi zrobiła o 6:10 - stanowczo za wcześnie - jeszcze bym pospała:) w pierwszej ciąży też raczej nie miałam problemów ze spaniem.
Co do rodzenia w nocy to faktycznie, u mnie za pierwszym razem skurcze zaczęły się o 1 w nocy takie lajtowe ale o spaniu nie było już mowy a że w szkole rodzenia mówiły, żeby zaraz nie pędzić do szpitala to do 5 rano siedziałam z mężęm i graliśmy w karty:):):) a potem trzeba było się powoli zbierać, o 6 na porodówce a urodziłam o 12:30 no i faktycznie, nieprzespana noc plus mega głód sprawiły, że pod koniec totalnie z sił opadłam i już nawet twierdziłam, że za cholerę nie urodzę i tyle:) ale nie ma wyboru kiedy się zacznie i ile potrwa:(
Kasiek01 - zdrówka życzę - widzę, że mamy dzieci w podobnym wieku:) też masz obawy jak to będzie z dwójką???
Co do rodzenia w nocy to faktycznie, u mnie za pierwszym razem skurcze zaczęły się o 1 w nocy takie lajtowe ale o spaniu nie było już mowy a że w szkole rodzenia mówiły, żeby zaraz nie pędzić do szpitala to do 5 rano siedziałam z mężęm i graliśmy w karty:):):) a potem trzeba było się powoli zbierać, o 6 na porodówce a urodziłam o 12:30 no i faktycznie, nieprzespana noc plus mega głód sprawiły, że pod koniec totalnie z sił opadłam i już nawet twierdziłam, że za cholerę nie urodzę i tyle:) ale nie ma wyboru kiedy się zacznie i ile potrwa:(
Kasiek01 - zdrówka życzę - widzę, że mamy dzieci w podobnym wieku:) też masz obawy jak to będzie z dwójką???
Witam również po wekendzie. Co do spania ja też tak mam że coraz mniej śpie i wstaje wyspana. Lucy ja też sie nastawiłam na szybszy poród lekarz tak mówił że jak odstawie tabletki to powinnam szybko urodzic bo mam słaba szyjkę a tu już 2 tyg nie biore i nic sie nie dzieję a ja ciągle czekam a przenosić bym nie chciała do 18 bym chciała mieć maleństwo już dawno przy sobie. Ale pomarzyć to sobie mogę :)) A na co robi ta cherbata z liści malin??
Karola98vs - caly czas zastanawiam się jak nasz mały szkrab zareaguje na braciszka w domu. Na razie pokazuje, że to będzie pokój brata, jego łóżeczko, zabawki :-) Planuję, że po porodzie mąż weźmie jakieś 2 tygodnmie urlopu i będziemy w czwórkę w domku no a później Mati znowu będzie jeździł do niani (na szczęście on uwielbia opiekunkę i raczej nieszczęśliwy jest jak do niej nie jedzie :-)).
Zastanawiam się tylko teraz co kupić Matiemu od nowonarodzonego braciszka (dzidzia musi ponoć coś przynieść rodzeństwu :-)))
Zastanawiam się tylko teraz co kupić Matiemu od nowonarodzonego braciszka (dzidzia musi ponoć coś przynieść rodzeństwu :-)))
A ja mam nadzieję, że u mnie coś zaczyna się dziać. Wczoraj zaczął mi odchodzić czop śluzowy (bez krwi) i myślałam, że w nocy może będziemy jechać na porodówkę, ale póki co cisza. To znaczy skurcze mnie łapią co jakiś czas, ale bardzo nieregularnie. Ale mam nadzieję, że to już oznaka zbliżającego się porodu i że w tym tygodniu córcia będzie już z nami.
Najgorsze, że dzisiaj odprowadzając córcię do przedszkola zaliczyłam niezły upadek. Na szczęście wywaliłam się na plecy, a nie na brzuch, ale tak głową walnęłam o chodnik, że nie wiem... Z tego wszystkiego się poryczałam... Teraz się denerwuję czy wszystko ok, ale chyba tak bo mała fika w moim brzuszku. Trochę mnie głowa boli...
A więc może odejście czopa i moje nerwy związane z tym upadkiem przyspieszą trochę poród.
U mnie róznica między córkami będzie większa niż u Was dziewczyny (bo 4 lata), ale faktycznie prezent dla starszej siostry już mamy. Kupiliśmy córce radioodtwarzacz, bo i tak zamierzaliśmy kupić, a tak przynajmniej okazja się nadarzyła. Myślę, że dla starszego rodzeństwa to fajna sprawa dostać prezent od nowego członka rodziny :)
Najgorsze, że dzisiaj odprowadzając córcię do przedszkola zaliczyłam niezły upadek. Na szczęście wywaliłam się na plecy, a nie na brzuch, ale tak głową walnęłam o chodnik, że nie wiem... Z tego wszystkiego się poryczałam... Teraz się denerwuję czy wszystko ok, ale chyba tak bo mała fika w moim brzuszku. Trochę mnie głowa boli...
A więc może odejście czopa i moje nerwy związane z tym upadkiem przyspieszą trochę poród.
U mnie róznica między córkami będzie większa niż u Was dziewczyny (bo 4 lata), ale faktycznie prezent dla starszej siostry już mamy. Kupiliśmy córce radioodtwarzacz, bo i tak zamierzaliśmy kupić, a tak przynajmniej okazja się nadarzyła. Myślę, że dla starszego rodzeństwa to fajna sprawa dostać prezent od nowego członka rodziny :)
hej poniedziałkowo,
od kilku dni czuje sie dziwnie, poolewa mnie w dole, ale nic regularnego, niby dobrze spie i jest ok, ale mam wrazenie, ze maleństwo sie przesuwa w dol i uciska..czy to nie za wczesnie?mam jeszcze przeszło 5 tygodni do terminu.
Marcowki kiedy wam sie zaczely przepowiadajace?bola?
od kilku dni czuje sie dziwnie, poolewa mnie w dole, ale nic regularnego, niby dobrze spie i jest ok, ale mam wrazenie, ze maleństwo sie przesuwa w dol i uciska..czy to nie za wczesnie?mam jeszcze przeszło 5 tygodni do terminu.
Marcowki kiedy wam sie zaczely przepowiadajace?bola?
Asia - jaka masz grupe krwi bo jezeli RH- to powinnas pojechac do szpitala zeby sprawdzic czy nie bylo krwawienia izmieszania sie krwi twojej i dziecka, tak poza tym dziecko bedzie ok, ja tez sie przewrocilam i powiedziano mi ze dopiero bardzo powazny wypadek moze zaszkodzic dziecku, bo jest bardzo dobrze izolowane, tyle ze ja mam Rh- wiec musialam dostac zastrzyk.
Biedna ty, uwazaj czy nie masz zawrotow glowy, mam nadzieje ze poza siniakami nic ci nie jest.
nie zazdroszcze wam dziewczyny tego zimna i sniegu.
moje dziecko jest bardzo leniwe troche sie rusza wiem ze ok ale to raczej jest przesuwanie lub przeciaganie niz kopniaki i chyba zeszlo jeszcze nizej bo jak ma czkawke to czuje ja w kroku (sorry jezeli za duzo szczegolow)
dalej walcze ze stanikami, jeszcze nie kupilam.
no i zlozylismy oferte na dom, zobaczymy czy przyjma
Biedna ty, uwazaj czy nie masz zawrotow glowy, mam nadzieje ze poza siniakami nic ci nie jest.
nie zazdroszcze wam dziewczyny tego zimna i sniegu.
moje dziecko jest bardzo leniwe troche sie rusza wiem ze ok ale to raczej jest przesuwanie lub przeciaganie niz kopniaki i chyba zeszlo jeszcze nizej bo jak ma czkawke to czuje ja w kroku (sorry jezeli za duzo szczegolow)
dalej walcze ze stanikami, jeszcze nie kupilam.
no i zlozylismy oferte na dom, zobaczymy czy przyjma
Witam
Asia dobrze ze na plecy ale jak to czytalam to az mnie ciarki przeszły.
A ja znowu dzisiaj lepiej sie czuje nie ma skurczy nic nie boli,cisnienie w normie.(Ivvka) wczoraj mialam 148/95 i tak trzymalo 3godz po tabletkach potem spadlo 130/110 tez wysokie.
U mnie z tym wszystkim jest roznie raz mysle ze zaraz urodze a np na drugi dzien wszystko sie normuje.Zobaczym jutro mam wizyte a myslalam ze mnie ominie.
Moja corcia ma juz prawie 6lat i bardzo mi pomaga,to juz jest duża różnicia wieku.
Asia dobrze ze na plecy ale jak to czytalam to az mnie ciarki przeszły.
A ja znowu dzisiaj lepiej sie czuje nie ma skurczy nic nie boli,cisnienie w normie.(Ivvka) wczoraj mialam 148/95 i tak trzymalo 3godz po tabletkach potem spadlo 130/110 tez wysokie.
U mnie z tym wszystkim jest roznie raz mysle ze zaraz urodze a np na drugi dzien wszystko sie normuje.Zobaczym jutro mam wizyte a myslalam ze mnie ominie.
Moja corcia ma juz prawie 6lat i bardzo mi pomaga,to juz jest duża różnicia wieku.
Witam :-)
Nie mogłam odmówić sobie przyjemności wpisania się na listę. Już niedługo coraz więcej z nas przesunie się na sam dół i dołączy do ROZPAKOWANYCH!! Dziś ostatni dzień lutego...emocje rosną :-) Szkoda, że nie można sobie wybrać dogodnej pory na "rozpakowywanie" ;-)
NIEROZPAKOWANE:)
1. Lucy80 02.03.2011 Synek - Jaś :)
2. ninkaa 02.03.2011
3. ivvka 05-03-2011 CÓRECZKA:) SR Zaspa, szpital Zaspa
4. monmie 06.03.2011 CÓRECZKA:))szpital Wojewódzki
5. VIKING 06.03.2011 SYNEK :) Maciuś , Zaspa ?
6. Aga 07.03.2011 - Córeczka Amelka ;)
7. Basia7 08.03.2011- CÓRECZKA :)
8. ulka26 09.03.2011 SYN! Staś :) szpital i SR Zaspa
9. I W O N K A >("_")< 09.03.2011 - CÓRECZKA - NIKOLA - PORÓD ZASPA
10. kosmisia 11. 03. 2011 - syn, Szpital w Redłowie
11. Asia 12.03.2011 - CÓRECZKA :) szpital Wojewódzki
12. nacia173 12.03.2011- SYNEK :)))
13. KasiaKoziołek 12.03.2011
14. IzaSJ 15.03.2011 - Synuś:) - Kliniczna
15. Kaczuszka85 17.03.2011, synek Kubuś
16. Milenojda 17.03.2011, synek Franek :-)
17. walerka 18.03.2011 - Córeczka - Julka
18. margos 18.03.2011 - SYNEK - Staś - Kliniczna
19. Madzik 19.03.2011 -Córeczka - Różyczka, szpital wojewódzki
20. gonia445 25.03.2011 - Szpital Redłowo,
21. nati 01.04.2011
22. sonia85 02.04.2011 - Synek TYMON :) SR Maria, szpital Zaspa
23. Mlenia 02.04.2011
24. Karola98VS 06.04.2011 - Synek ADAŚ - KLINICZNA
25. kasiek01 09.04.2011 _ Synek - Szpital Wojewódzki
26. tea18 09.04.2011-SYNEK!!:) SR Zaspa, szpital Zaspa
27. enjoy 10.04.2011 SYNEK!
28. Martus_pl 11.04.2011 SYN:)
29. compaq7 15.04.2011 - SYNEK !!! Kubuś :)
30. Manieczka0 18.04.2011
31. paskudka 22.04.2011 - Córeczka
32. Adziabu 22.04.2011-Synek- Szpital Wejherowo
33. Janka2 29.04.2100 Córeczka :)
34. Mała Me 30.04.2011 - Córeczka Lenka :), Szpital Wojewódzki w Koszalinie
ROZPAKOWANE:
1. Karina – 21.02.2011 (01.03.11), córeczka Maja, 4030 g, 58 cm, szpital Wojewódzki.
Nie mogłam odmówić sobie przyjemności wpisania się na listę. Już niedługo coraz więcej z nas przesunie się na sam dół i dołączy do ROZPAKOWANYCH!! Dziś ostatni dzień lutego...emocje rosną :-) Szkoda, że nie można sobie wybrać dogodnej pory na "rozpakowywanie" ;-)
NIEROZPAKOWANE:)
1. Lucy80 02.03.2011 Synek - Jaś :)
2. ninkaa 02.03.2011
3. ivvka 05-03-2011 CÓRECZKA:) SR Zaspa, szpital Zaspa
4. monmie 06.03.2011 CÓRECZKA:))szpital Wojewódzki
5. VIKING 06.03.2011 SYNEK :) Maciuś , Zaspa ?
6. Aga 07.03.2011 - Córeczka Amelka ;)
7. Basia7 08.03.2011- CÓRECZKA :)
8. ulka26 09.03.2011 SYN! Staś :) szpital i SR Zaspa
9. I W O N K A >("_")< 09.03.2011 - CÓRECZKA - NIKOLA - PORÓD ZASPA
10. kosmisia 11. 03. 2011 - syn, Szpital w Redłowie
11. Asia 12.03.2011 - CÓRECZKA :) szpital Wojewódzki
12. nacia173 12.03.2011- SYNEK :)))
13. KasiaKoziołek 12.03.2011
14. IzaSJ 15.03.2011 - Synuś:) - Kliniczna
15. Kaczuszka85 17.03.2011, synek Kubuś
16. Milenojda 17.03.2011, synek Franek :-)
17. walerka 18.03.2011 - Córeczka - Julka
18. margos 18.03.2011 - SYNEK - Staś - Kliniczna
19. Madzik 19.03.2011 -Córeczka - Różyczka, szpital wojewódzki
20. gonia445 25.03.2011 - Szpital Redłowo,
21. nati 01.04.2011
22. sonia85 02.04.2011 - Synek TYMON :) SR Maria, szpital Zaspa
23. Mlenia 02.04.2011
24. Karola98VS 06.04.2011 - Synek ADAŚ - KLINICZNA
25. kasiek01 09.04.2011 _ Synek - Szpital Wojewódzki
26. tea18 09.04.2011-SYNEK!!:) SR Zaspa, szpital Zaspa
27. enjoy 10.04.2011 SYNEK!
28. Martus_pl 11.04.2011 SYN:)
29. compaq7 15.04.2011 - SYNEK !!! Kubuś :)
30. Manieczka0 18.04.2011
31. paskudka 22.04.2011 - Córeczka
32. Adziabu 22.04.2011-Synek- Szpital Wejherowo
33. Janka2 29.04.2100 Córeczka :)
34. Mała Me 30.04.2011 - Córeczka Lenka :), Szpital Wojewódzki w Koszalinie
ROZPAKOWANE:
1. Karina – 21.02.2011 (01.03.11), córeczka Maja, 4030 g, 58 cm, szpital Wojewódzki.
Walerka to nawet nie wiedziałam, że tak jest z tą grupą krwi. Ja na szczęście mam Rh+, a więc do szpitala nie jadę. Jest ok, mam właściwie tylko guza z tyłu głowy, ale fakt, że wystraszyłam się ostro. Bo tak do tyłu to chyba nigdy nie fiknęłam. Niestety równowaga w ciąży już nie ta. Już się uspokoiłam, ale ta zima niech już się wreszcie skończy.
Bo to już naprawde jakas złośliwośc zeby w ciązy jeszcze takie rzeczy sie przytrafialy.
Pamietam jak mi w zeszlym tygodniu w strzeliło w karku jak sie przewracalam z boku na bok aż słyszałam jak strzelilo brrr juz chcialam na pogotowie jechac bo głowy nie szło obrócić.
Asia ale naprawde dobrze ze tylko tak sie skończyło
Pamietam jak mi w zeszlym tygodniu w strzeliło w karku jak sie przewracalam z boku na bok aż słyszałam jak strzelilo brrr juz chcialam na pogotowie jechac bo głowy nie szło obrócić.
Asia ale naprawde dobrze ze tylko tak sie skończyło
wróciłam od gin wszystko ok za tydzień znowu wizyta to chyba ostatnie zwolnienie : ) ostatni dzień L4 25 ,czyli data porodu hi hi no zobaczymy jak to będzie :)
Dziewczyny po wizycie odebrałam wynik wymazu :
gardnella vaginalis-ujemny
streptococcus agalactias-ujemny
na dole antybiotyki 6 nazw w objaśnieniach -wrażliwy ,któraś z was jest określić czy wynik jest dobry? dopiero za tydzień gin pokaże
Dziewczyny po wizycie odebrałam wynik wymazu :
gardnella vaginalis-ujemny
streptococcus agalactias-ujemny
na dole antybiotyki 6 nazw w objaśnieniach -wrażliwy ,któraś z was jest określić czy wynik jest dobry? dopiero za tydzień gin pokaże
jedna z dziewczyn z ktora bylam na szkole rodzenia urodzila dzis chlopca, 4kg, 7 godzin bez zadnych srodkow znieczulajacych, czyli da sie szybko, to jej pierwsze dziecko, porod w wodzie.
ja nie licze na 7godz ale mam nadzieje ze bedzie przecietnie czyli 12godz.
ja mam juz stopki zrobione, moge rodzic.
ja nie licze na 7godz ale mam nadzieje ze bedzie przecietnie czyli 12godz.
ja mam juz stopki zrobione, moge rodzic.
hej dziewczyny
nocke mialam nieprzespana i dzis caly dzien w lozku ale nie umiem odsypiac wiec lezalam i gapilam sie w tv..masakra...popoludniu dopiero poszlam pod prysznic pozniej do sklepu bo mialam ochote na pierogi z truskawkami a pozniej spowrotem do lozka...
nic mi sie nie chce od tego "nic nie robienia"...ehhh
Walerko tez tak mowilam jak juz bylam po fryzjerze i po pedicure i manicure, ze moge juz rodzic a tu nic i nic..porod w max 12h to bylo by ok:)
nocke mialam nieprzespana i dzis caly dzien w lozku ale nie umiem odsypiac wiec lezalam i gapilam sie w tv..masakra...popoludniu dopiero poszlam pod prysznic pozniej do sklepu bo mialam ochote na pierogi z truskawkami a pozniej spowrotem do lozka...
nic mi sie nie chce od tego "nic nie robienia"...ehhh
Walerko tez tak mowilam jak juz bylam po fryzjerze i po pedicure i manicure, ze moge juz rodzic a tu nic i nic..porod w max 12h to bylo by ok:)
No tak... o tym prezencie dla rodzeństwa kiedyś słyszałam ale dobrze, że mi przypomniałyście - Majka świeżo po urodzinach więc nowości jej nie brakuje ale coś by się przydało:) napewno się ucieszy:) KAsiek też jestem ciekawa jak zareaguje na nowego domownika - u nas Majka póki co codziennie jak widzi mój brzuch to woła " ooooooo dzidzia" :) już czuła ruchy, głaszcze brzusio, całuje i mówi "Adam choć do Mai":) więc coś tam chyba kuma ale i tak będzie zdziwiona jak zniknę, wrócę bez brzucha a za to z takim nowym dobytkiem:) no ciekawe:)
A wypadki to wy biedne macie - dobrze, że wszystkie pozytywnie zakończone!!!
Kurcze mi się tak średnio spieszy do tego porodu szczerze mówiąc:) boję się i porodu i tego co będzie po nim:) no i chcę żeby już było ciepło!!!
Mi póki co brzuch twardnieje ale żadnych skurczy przepowiadających nie mam
A wypadki to wy biedne macie - dobrze, że wszystkie pozytywnie zakończone!!!
Kurcze mi się tak średnio spieszy do tego porodu szczerze mówiąc:) boję się i porodu i tego co będzie po nim:) no i chcę żeby już było ciepło!!!
Mi póki co brzuch twardnieje ale żadnych skurczy przepowiadających nie mam
no niestety wiem ze moja gotowosc ma sie nijak do tego co postanowi moje dziecko. przyprawia mnie o atak serca codziennie bo juz sie malo rusza tzn wystarczajaco zeby uznac ze wsio ok ale za malo jak na moje wymagania sprawdzania ze wszystko z nia ok. plus coraz mi ciezej ale sie jeszcze nie poddaje i dalej sie probuje spotykac ze znajomymi.
ivvka ogolnie czuję się dobrze
wszystko ładnie mi się goi.
Miałam tylko problem z jedną piersią bo mała wogole nie chciała z niej jeść...okazało się ze jest poprostu za twarda i małej ciezko brodawkę złapac, jak odciagnelam mleczko to potem bylo ok...szkoda ze o tym nie pomyslalam szybciej. ale teraz juz jestem o jedna rzecz madrzejsza.
Pozaty to mały glodomorek :) i klopsik taki że ho ho :) (zaznaczam ze po tatusiu hehe)
Majeczka jest grzeczna :) Mąż bardzo mi pomaga-dziś nawet został na dwie godzinki sam w domku a ja poszłam do ginekologa na wizytę :)
oczywscie sciagnelam mleczko i nawet ją nakarmił z buteleczki :) ale jak tylko wrociłam Majeczka prawie rzuciła sie na cycusia.
takze jednym zdaniem macierzyństwo jest cudowne.
wszystko ładnie mi się goi.
Miałam tylko problem z jedną piersią bo mała wogole nie chciała z niej jeść...okazało się ze jest poprostu za twarda i małej ciezko brodawkę złapac, jak odciagnelam mleczko to potem bylo ok...szkoda ze o tym nie pomyslalam szybciej. ale teraz juz jestem o jedna rzecz madrzejsza.
Pozaty to mały glodomorek :) i klopsik taki że ho ho :) (zaznaczam ze po tatusiu hehe)
Majeczka jest grzeczna :) Mąż bardzo mi pomaga-dziś nawet został na dwie godzinki sam w domku a ja poszłam do ginekologa na wizytę :)
oczywscie sciagnelam mleczko i nawet ją nakarmił z buteleczki :) ale jak tylko wrociłam Majeczka prawie rzuciła sie na cycusia.
takze jednym zdaniem macierzyństwo jest cudowne.
hej,
dzis sie wyspalam...co prawda nie moglam zasnac do 1 ale obudzilam sie o 7 i czuje sie o niebo lepiej niz wczoraj:) byly tez wyjscia do wc o 3 i 5 ale i tak jest super:)
mi tez malo snu potrzeba widocznie sie przestawiam na czas kiedy malutka bedzie juz z nami..
Co do wczesniejszych wynikow to chyba sa ok skoro wynik jest UJEMNY.A nie masz możliwosci skonsultowania tych wynikow telefonicznie z dr??
No i mamy marzec wiec czas sie rozpakowywac:)
dzis sie wyspalam...co prawda nie moglam zasnac do 1 ale obudzilam sie o 7 i czuje sie o niebo lepiej niz wczoraj:) byly tez wyjscia do wc o 3 i 5 ale i tak jest super:)
mi tez malo snu potrzeba widocznie sie przestawiam na czas kiedy malutka bedzie juz z nami..
Co do wczesniejszych wynikow to chyba sa ok skoro wynik jest UJEMNY.A nie masz możliwosci skonsultowania tych wynikow telefonicznie z dr??
No i mamy marzec wiec czas sie rozpakowywac:)
Ja też potrzebuję coraz mniej snu. Właściwie co noc pojawia się ta sama sytuacja, że budzę się koło 4.30 i jestem wyspana. Ale staram się jeszcze zasnąć, żeby nie budzić reszty rodzinki. A o 7 wstaję bo muszę wyprawić męża do pracy i córkę do przedszkola. W sumie to chyba organizm sam się tak przyzwyczaja do wstawania do Maleństwa.
Ja za chwilę wybieram się do lekarza. Zobaczymy co powie - czy są jakieś szanse na szybkie rozpakowanie :) Może w tym tygodniu się uda już urodzić. Zobaczymy!
Ja za chwilę wybieram się do lekarza. Zobaczymy co powie - czy są jakieś szanse na szybkie rozpakowanie :) Może w tym tygodniu się uda już urodzić. Zobaczymy!
Dziewczyny - dziekuję za pomoc w walce z przeziębieniem. Wczoraj mąż zakupił syropek dla kobiet w ciąży Prenalen - i wydaje mi się, że dzisiaj już jest lepiej.
Co do spania - to u mnie na szczęście nie ma z tym problemu - zasypiam o 22 a budzę się o 6 rano (oczywiście z kilkoma wycieczkami do toalety) no a później najczęściej drzemka od 7-8 do 9.
Dobrze ze słonko za oknem bo od razu więcej energii - zabieram się za prasowanie :-)
Co do spania - to u mnie na szczęście nie ma z tym problemu - zasypiam o 22 a budzę się o 6 rano (oczywiście z kilkoma wycieczkami do toalety) no a później najczęściej drzemka od 7-8 do 9.
Dobrze ze słonko za oknem bo od razu więcej energii - zabieram się za prasowanie :-)
Hejka dziewczyny!
mam termin na 8 marca, ale planuje rozpakowac sie w tym tygodniu. Mąż wziął urlop i teraz "wymaga", zeby córka Rozalka przyszła już na świat. Dodam jeszcze, że zamierzamy rodzić na Zaspie. Pierwszą córkę urodziłam 8 dni przed terminem, także drugą może też uda sie wcześniej. pozdrowionka i miłego dnia
mam termin na 8 marca, ale planuje rozpakowac sie w tym tygodniu. Mąż wziął urlop i teraz "wymaga", zeby córka Rozalka przyszła już na świat. Dodam jeszcze, że zamierzamy rodzić na Zaspie. Pierwszą córkę urodziłam 8 dni przed terminem, także drugą może też uda sie wcześniej. pozdrowionka i miłego dnia
j tez sie pochwalilam za szybko. spalam moze godzine i mialam taki bol glowy ze nawet sie zlalamala i wzielam paracetamol tylko ze nic nie pomogl, drugi po paru godz tez nie. dalej mie boli i nic nie pomaga. cisnienie mam ok wiec pewnie taki moj urok.
ten wynik wyglada ok tylko ze nie rozumiem czemu jest antybiogram jezeli wszystkie patogeny sa ujemne, nie masz tam napisane cos na temat streptococa albo staphylococa?
ten wynik wyglada ok tylko ze nie rozumiem czemu jest antybiogram jezeli wszystkie patogeny sa ujemne, nie masz tam napisane cos na temat streptococa albo staphylococa?
witam nową Mamę;)
ja mam za to problemy z zasypianiem a potem śpie do 9 (oczywiście w nocy z 10 razy wędruję do toalety). Dzisiaj jakiś gorszy dzień, piekne słoneczko za oknem a mi brak energii. Mały rano wystraszył mnie okropnie, prawie palpitacji dostałam, bo nic się nie ruszał. A normalnie to tak się rusza jakby miał ADHD ;P Całe szczęście daje znaki tylko leniwie. O 18 jadę do gin to może trochę się uspokoję. Mam nadzieję, że to już ostatnia wizyta.
Walerka ja parę razy też miałam w ciąży taki ból glowy, że nic nie pomagało aż mi się płakać chciało i wtedy pomagała mi drzemka w ciemnym pomieszczeniu.
Kasiek szybkiego powrotu do zdrówka:)
ja mam za to problemy z zasypianiem a potem śpie do 9 (oczywiście w nocy z 10 razy wędruję do toalety). Dzisiaj jakiś gorszy dzień, piekne słoneczko za oknem a mi brak energii. Mały rano wystraszył mnie okropnie, prawie palpitacji dostałam, bo nic się nie ruszał. A normalnie to tak się rusza jakby miał ADHD ;P Całe szczęście daje znaki tylko leniwie. O 18 jadę do gin to może trochę się uspokoję. Mam nadzieję, że to już ostatnia wizyta.
Walerka ja parę razy też miałam w ciąży taki ból glowy, że nic nie pomagało aż mi się płakać chciało i wtedy pomagała mi drzemka w ciemnym pomieszczeniu.
Kasiek szybkiego powrotu do zdrówka:)
Widze dziewczyny, ze nie tylko ja mam takie dni raz lepsze raz gorsze...dziwne to jest...wczoraj bylam wrecz nieprzytomna caly dzien a dzis rozpiera mnie energia...zabralam sie za wymywanie podlog w domku pozniej poszlam na spacer i to slonko tak fajnie grzeje, ze nie chcialo mi sie wogole wracac do domu...moglam wziazc koc i posiedziec na laweczce hihihihi...
teraz ide robic obiad:)
Ciekawe jak jutro bedziemy sie czuły...
teraz ide robic obiad:)
Ciekawe jak jutro bedziemy sie czuły...
Enjoy mam cicha nadzieje ze marcowych nie majowych bo ja kontrakt na 9 miesiecy podpisywalam nie 11 i odmawiam wspolpracy po 9 miesiacu :-)
puchniecie - normalne, brzuch przeszkadza w efektywnym krazeniu, jak najczesciej nogi do gory, sposob na to - urodzic dziecko, ten sam na swedzenie, bolace plecy, zgage itd - jak mi ktos jeszcze raz to powie to chyba uderze.
dzis za to moje dziecko postanowilo sie duzo ruszac, nie narzekam, ale smieszna jest ze ma te swoje ciche dni i aktywne dni, jak na razie z regoly ma 2 ciche i jeden aktywny, jakby bylo tak jak sie urodzi to nie byloby zle.
a wogle jakby sie urodzila w sobote to byloby si bo jej ciocie maja urodzinym 4 i 6 marca. wogle 3/4 rodziny urodzona w marcu lub pod koniec lutego
puchniecie - normalne, brzuch przeszkadza w efektywnym krazeniu, jak najczesciej nogi do gory, sposob na to - urodzic dziecko, ten sam na swedzenie, bolace plecy, zgage itd - jak mi ktos jeszcze raz to powie to chyba uderze.
dzis za to moje dziecko postanowilo sie duzo ruszac, nie narzekam, ale smieszna jest ze ma te swoje ciche dni i aktywne dni, jak na razie z regoly ma 2 ciche i jeden aktywny, jakby bylo tak jak sie urodzi to nie byloby zle.
a wogle jakby sie urodzila w sobote to byloby si bo jej ciocie maja urodzinym 4 i 6 marca. wogle 3/4 rodziny urodzona w marcu lub pod koniec lutego
To melduję się po wizycie. Z Helenką wszystko w porządku. Ale będzie raczej malutka, bo dzisiaj ważyła 2800g. Co oczywiście mieści się w normie, ale wielkoludem raczej nie będzie :) Z czego ja się cieszę, bo przynajmniej łatwiej będzie ją urodzić :) Zresztą pierwsza córka też raczej nie duża była (3200g). Poza tym łożysko, wody płodowe i przepływy w porządku. Jeżeli chodzi o oznaki zbliżającego sie porodu - to raczej konkretnych brak. To znaczy szyjka skrócona, rozmiękczona i nawet delikatne rozwarcie. Ale lekarz powiedział, że może byc różnie. Mogę równie dobrze urodzić jutro albo za 2 tygodnie. Jak nic sie nie bedzie dzialo to mam przyjsc za 2 tygodnie, czyli 3 dni po terminie i wtedy bedziemy myslec co dalej. Ale ja takiej opcji w ogole nie biore pod uwage, ze nie urodze w ciagu tych 2 tygodni!!!
Tak wiec czekam dalej! Mam nadzieje, ze w tym tygodniu cos sie wydarzy!!!
Tak wiec czekam dalej! Mam nadzieje, ze w tym tygodniu cos sie wydarzy!!!
No dziś 1 marzec to powinysmy zacząć sie rozpakowywać ;)) JUz chce mieć małego przy sobie mam juz pomału dosyć jednak ten 9 miesiąc jest najgorszy. Czuje sie jak słoń i tak wyglądam ;(( ale nie mogę sie doczekać spacerów z wózkiem bo teraz jakoś mało sie ruszam ale musze mojęgo meża na spacer namówić może po nim mały zechce wyjść :) A chyba zdecydowaliśmy sie na imię bedzie Igorek :))
no marcowym mamom to juz maja nie wroze, hehe... Ale te kwietniowe to pewnie po czesci okaza sie majowymi.
A rzeczywiscie i to swedzenie jest okrutne, ze mnie aktualnie skora sie po prostu sypie, jak latem po niezlym przesadzeniu z opalaniem, a potrafie kilka razy dziennie smarowac sie czyms.
Nacia, Igor - bardzo ladnie :-)
A rzeczywiscie i to swedzenie jest okrutne, ze mnie aktualnie skora sie po prostu sypie, jak latem po niezlym przesadzeniu z opalaniem, a potrafie kilka razy dziennie smarowac sie czyms.
Nacia, Igor - bardzo ladnie :-)
Może Monmie właśnie się rozpakowuje ;)
Ja po wizycie u gin. Słyszałam, że pod koniec ciąży już niby się nie tyje - no jasne mi się udało, więc na liczniku 69kg, szok.
Mały dzisiaj mniej się ruszał, choć na usg wszystko wyszło dobrze, mam obserwować i jakby co jechac do szpitala. Waży 3500 ale to tylko szacunkowo, więc według prognoz gin ma być coś około 4 kg!
Ogólnie powinnam już rodzić, bo wszystko w środku już gotowe. I nareszcie nie muszę już leżeć, wręcz przeciwinie mam robić wszystko, żeby akcja się rozkręciła:) Ja jestem jakaś spokojna ale mąż roztrzęsiony i zielony, choć udaje twardego;P
Ja po wizycie u gin. Słyszałam, że pod koniec ciąży już niby się nie tyje - no jasne mi się udało, więc na liczniku 69kg, szok.
Mały dzisiaj mniej się ruszał, choć na usg wszystko wyszło dobrze, mam obserwować i jakby co jechac do szpitala. Waży 3500 ale to tylko szacunkowo, więc według prognoz gin ma być coś około 4 kg!
Ogólnie powinnam już rodzić, bo wszystko w środku już gotowe. I nareszcie nie muszę już leżeć, wręcz przeciwinie mam robić wszystko, żeby akcja się rozkręciła:) Ja jestem jakaś spokojna ale mąż roztrzęsiony i zielony, choć udaje twardego;P
Strasznie jestem ciekawa jak waga będzie spadać po porodzie:)
Przyznam szczerze że mam już lekkiego doła gdy patrze w lustro przeglądam szafę itp
Naprawdę nie wiem co ja ubiorę po porodzie bo totalnie nic nie będzie pasował.. no a trochę czasu minie nim będzie czas latać po sklepach za ciuchem no i jeszcze zmieścić się w jakąś normalna rozmiarówkę:(
Przyznam szczerze że mam już lekkiego doła gdy patrze w lustro przeglądam szafę itp
Naprawdę nie wiem co ja ubiorę po porodzie bo totalnie nic nie będzie pasował.. no a trochę czasu minie nim będzie czas latać po sklepach za ciuchem no i jeszcze zmieścić się w jakąś normalna rozmiarówkę:(
No i chyba druga po KArinie, której również szczerze gratulujemy!!!! DNIA 23 LUTEGO 2011 PRZYSZŁA NA ŚWIAT NASZ CÓRECZKA NICOLA. WAŻYŁA 3315G, 56CM.
MIAŁYŚMY CIĘCIE CESARSKIE NA ZASPIE I DOPIERO WCZORAJ WROCILYSMY DO DOMCIU, GDYŻ WYKRYTO U MNIE PACIORKOWCA I MUSIALYSMY ZOSTAC DLUZEJ ABY MALEJ POROBIC WSZYSTKIE BADANIA.
DZIEKI BOGU JEST ZDROWA!!!! NIE ZARAZILA SIE.
OPIEKA NA ZASPIE W SKALI OD 1-10 OCENIAM NA 11!!!!!
WSZYSTKIE POŁOŻNE BARDZO POMOCNE, KOCHANE, PODCZAS CIECIA ROZMAWIALISMY SOBIE Z ANESTEZIOLOSZKĄ I LEKARZEM O RESTAURACJACH W TROJMIESCIE:)))
OTO MOJA MYSZKA:
Uploaded with ImageShack.us
PS. JA TEZ JUZ POWOLI DOCHODZE DO SIEBIE ALE TAK NA MARGINESIE TO PODZIWIAM KOBIETY KTORE PLACA ZA CESARKE BO TO NAPRADE STASZNA TRAUMA PO CALYM TYM ZABIEGU I BÓL. NASZCZESCIE MALENSTWO WSZYSTKO WYNAGRADZA!!
MIAŁYŚMY CIĘCIE CESARSKIE NA ZASPIE I DOPIERO WCZORAJ WROCILYSMY DO DOMCIU, GDYŻ WYKRYTO U MNIE PACIORKOWCA I MUSIALYSMY ZOSTAC DLUZEJ ABY MALEJ POROBIC WSZYSTKIE BADANIA.
DZIEKI BOGU JEST ZDROWA!!!! NIE ZARAZILA SIE.
OPIEKA NA ZASPIE W SKALI OD 1-10 OCENIAM NA 11!!!!!
WSZYSTKIE POŁOŻNE BARDZO POMOCNE, KOCHANE, PODCZAS CIECIA ROZMAWIALISMY SOBIE Z ANESTEZIOLOSZKĄ I LEKARZEM O RESTAURACJACH W TROJMIESCIE:)))
OTO MOJA MYSZKA:
Uploaded with ImageShack.us
PS. JA TEZ JUZ POWOLI DOCHODZE DO SIEBIE ALE TAK NA MARGINESIE TO PODZIWIAM KOBIETY KTORE PLACA ZA CESARKE BO TO NAPRADE STASZNA TRAUMA PO CALYM TYM ZABIEGU I BÓL. NASZCZESCIE MALENSTWO WSZYSTKO WYNAGRADZA!!
OJ BYLY PROBLEMY BYLY, W SZPITALU WOGOLE NAM NIESZLO, NIEWYGODNIE KARMIC NA LOZKU Z NOGAMI ZWISAJACYMI Z LOZKA BEZ OPARCIA. ALE W DOMCIU REWELKA, WYGODNIE W FOTELIKU Z POMOCA MOJEGO CUDOWNEGO KOJCA MOTHERHOOD IDZIE NAM REWELACYJNIE;D
DZIDZIA ODRAZU PO URODZENIU BYLA ZE MNA PRZEZ CALY CZAS, PIERWSZE 4H KONTAKT CIALO DO CIALA LEZALA NA MOICH PIERSIACH, CUDOWNE PRZEZYCIE, MIMO ZE UMIERASZ Z BOLU I NIE MOZESZ RUSZYC NICZYM OPROCZ RAK HEHE
DZIDZIA ODRAZU PO URODZENIU BYLA ZE MNA PRZEZ CALY CZAS, PIERWSZE 4H KONTAKT CIALO DO CIALA LEZALA NA MOICH PIERSIACH, CUDOWNE PRZEZYCIE, MIMO ZE UMIERASZ Z BOLU I NIE MOZESZ RUSZYC NICZYM OPROCZ RAK HEHE
a tak na marginesie juz wiem czemu mala sie nie obrocila - podczas ciecia cesarskiego lekarz odkryl ze mam macice jednorozna (taki jakby stozek) co uniemozliwialo malej zrobienia fikolka tylko krecenie sie wokol wlasnej osi co spowodowalo ze sie troche zakrecila w pepowinke
lekarz powiedzial ze cud ze donosilam ciaze do konca bo w moim przypadku kobiety maja problem z zajsciem a jak juz zajda to najczesciej poraniaja..... Takze dzieki Bogu u mnie wszystko przebieglo bez wiekszych komplikacji.
Ta macica jednorozna to taka gdzie tylko jeden jajnik jest z nia polaczony przez co jajaeczka z jednego trafiaja na swoje miejsce a jajeczka z drugiego jajnika ida sobie w eter.
lekarz powiedzial ze cud ze donosilam ciaze do konca bo w moim przypadku kobiety maja problem z zajsciem a jak juz zajda to najczesciej poraniaja..... Takze dzieki Bogu u mnie wszystko przebieglo bez wiekszych komplikacji.
Ta macica jednorozna to taka gdzie tylko jeden jajnik jest z nia polaczony przez co jajaeczka z jednego trafiaja na swoje miejsce a jajeczka z drugiego jajnika ida sobie w eter.
To Iwonka faktycznie szczęście, że udało się zajść w ciąże i donosić szczęśliwie taką piękną córeczkę.
A powiesz trochę więcej o tym paciorkowcu? Co robili i podawali Tobie i małej? Bo ja też mam wykrytego paciorkowca i trochę się nim stresuję. Miałaś podany antybiotyk w trakcie porodu? Na Małą przeszedł czy nie? Mała miała badane CRP i robioną morfologię?
A powiesz trochę więcej o tym paciorkowcu? Co robili i podawali Tobie i małej? Bo ja też mam wykrytego paciorkowca i trochę się nim stresuję. Miałaś podany antybiotyk w trakcie porodu? Na Małą przeszedł czy nie? Mała miała badane CRP i robioną morfologię?
I listę trzeba uaktualnić:
NIEROZPAKOWANE:)
1. Lucy80 02.03.2011 Synek - Jaś :)
2. ninkaa 02.03.2011
3. ivvka 05-03-2011 CÓRECZKA:) SR Zaspa, szpital Zaspa
4. monmie 06.03.2011 CÓRECZKA:))szpital Wojewódzki
5. VIKING 06.03.2011 SYNEK :) Maciuś , Zaspa ?
6. Aga 07.03.2011 - Córeczka Amelka ;)
7. Basia7 08.03.2011- CÓRECZKA :)
8. ulka26 09.03.2011 SYN! Staś :) szpital i SR Zaspa
9. kosmisia 11. 03. 2011 - syn, Szpital w Redłowie
10. Asia 12.03.2011 - CÓRECZKA :) szpital Wojewódzki
11. nacia173 12.03.2011- SYNEK :)))
12. KasiaKoziołek 12.03.2011
13. IzaSJ 15.03.2011 - Synuś:) - Kliniczna
14. Kaczuszka85 17.03.2011, synek Kubuś
15. Milenojda 17.03.2011, synek Franek :-)
16. walerka 18.03.2011 - Córeczka - Julka
17. margos 18.03.2011 - SYNEK - Staś - Kliniczna
18. Madzik 19.03.2011 -Córeczka - Różyczka, szpital wojewódzki
19. gonia445 25.03.2011 - Szpital Redłowo,
20. nati 01.04.2011
21. sonia85 02.04.2011 - Synek TYMON :) SR Maria, szpital Zaspa
22. Mlenia 02.04.2011
23. Karola98VS 06.04.2011 - Synek ADAŚ - KLINICZNA
24. kasiek01 09.04.2011 _ Synek - Szpital Wojewódzki
25. tea18 09.04.2011-SYNEK!!:) SR Zaspa, szpital Zaspa
26. enjoy 10.04.2011 SYNEK!
27. Martus_pl 11.04.2011 SYN:)
28. compaq7 15.04.2011 - SYNEK !!! Kubuś :)
29. Manieczka0 18.04.2011
30. paskudka 22.04.2011 - Córeczka
31. Adziabu 22.04.2011-Synek- Szpital Wejherowo
32. Janka2 29.04.2100 Córeczka :)
33. Mała Me 30.04.2011 - Córeczka Lenka :), Szpital Wojewódzki w Koszalinie
ROZPAKOWANE:
1. Karina – 21.02.2011 (01.03.11), córeczka Maja, 4030 g, 58 cm, szpital Wojewódzki.
2. I W O N K A >("_")< - 23.02.2011 (09.03.2011), córeczka Nicola, 3315g, 56 cm, szpital Zaspa
NIEROZPAKOWANE:)
1. Lucy80 02.03.2011 Synek - Jaś :)
2. ninkaa 02.03.2011
3. ivvka 05-03-2011 CÓRECZKA:) SR Zaspa, szpital Zaspa
4. monmie 06.03.2011 CÓRECZKA:))szpital Wojewódzki
5. VIKING 06.03.2011 SYNEK :) Maciuś , Zaspa ?
6. Aga 07.03.2011 - Córeczka Amelka ;)
7. Basia7 08.03.2011- CÓRECZKA :)
8. ulka26 09.03.2011 SYN! Staś :) szpital i SR Zaspa
9. kosmisia 11. 03. 2011 - syn, Szpital w Redłowie
10. Asia 12.03.2011 - CÓRECZKA :) szpital Wojewódzki
11. nacia173 12.03.2011- SYNEK :)))
12. KasiaKoziołek 12.03.2011
13. IzaSJ 15.03.2011 - Synuś:) - Kliniczna
14. Kaczuszka85 17.03.2011, synek Kubuś
15. Milenojda 17.03.2011, synek Franek :-)
16. walerka 18.03.2011 - Córeczka - Julka
17. margos 18.03.2011 - SYNEK - Staś - Kliniczna
18. Madzik 19.03.2011 -Córeczka - Różyczka, szpital wojewódzki
19. gonia445 25.03.2011 - Szpital Redłowo,
20. nati 01.04.2011
21. sonia85 02.04.2011 - Synek TYMON :) SR Maria, szpital Zaspa
22. Mlenia 02.04.2011
23. Karola98VS 06.04.2011 - Synek ADAŚ - KLINICZNA
24. kasiek01 09.04.2011 _ Synek - Szpital Wojewódzki
25. tea18 09.04.2011-SYNEK!!:) SR Zaspa, szpital Zaspa
26. enjoy 10.04.2011 SYNEK!
27. Martus_pl 11.04.2011 SYN:)
28. compaq7 15.04.2011 - SYNEK !!! Kubuś :)
29. Manieczka0 18.04.2011
30. paskudka 22.04.2011 - Córeczka
31. Adziabu 22.04.2011-Synek- Szpital Wejherowo
32. Janka2 29.04.2100 Córeczka :)
33. Mała Me 30.04.2011 - Córeczka Lenka :), Szpital Wojewódzki w Koszalinie
ROZPAKOWANE:
1. Karina – 21.02.2011 (01.03.11), córeczka Maja, 4030 g, 58 cm, szpital Wojewódzki.
2. I W O N K A >("_")< - 23.02.2011 (09.03.2011), córeczka Nicola, 3315g, 56 cm, szpital Zaspa
Iwonka GRATULUJE!!!corcia przepiękna!!!myslalam ,że sie spotkamy na Zaspie ale moja malutka nie chce jeszcze wyjsc:)maly uparciuch:)
Tez chce rodzic na Zaspie i milo czytac pozytywne opinie o personelu:)jak znajdziesz czas to opowiedz jak to wszystko sie zaczelo??tez jestem ciekawa co z paciorkowcem bo jestem nosicielką
:(myslalam, że jak jest ciecie cesarskie to dziecko sie nie zarazi;/ja bym chciala urodzic naturalnie ale jak bedzie to sie okaze..tez sie dziwie,że niektore kobiety chca placic za cesarke ale rozne sa historie wiec jak ktos ma jakas traume to moze i lepiej dla takiej kobiety...
Tez chce rodzic na Zaspie i milo czytac pozytywne opinie o personelu:)jak znajdziesz czas to opowiedz jak to wszystko sie zaczelo??tez jestem ciekawa co z paciorkowcem bo jestem nosicielką
:(myslalam, że jak jest ciecie cesarskie to dziecko sie nie zarazi;/ja bym chciala urodzic naturalnie ale jak bedzie to sie okaze..tez sie dziwie,że niektore kobiety chca placic za cesarke ale rozne sa historie wiec jak ktos ma jakas traume to moze i lepiej dla takiej kobiety...
Ja dziś miałam ciężką noc bo starsza córeczka w nocy miała problemy z brzuchem - wymioty, biegunka. Mam tylko nadzieję, że nic od niej nie złapię, bo jeszcze tylko tego mi brakowało w końcówce ciąży.
W nocy stwierdziłam, że jak będziemy mieć już obie córeczki na świecie to pewnie co chwilę będzie jakieś choróbsko w domu. Jak nie jedna, to druga. Aż strach się bać, jak sobie o tym pomyślę. Ale może nie będzie tak źle...
W nocy stwierdziłam, że jak będziemy mieć już obie córeczki na świecie to pewnie co chwilę będzie jakieś choróbsko w domu. Jak nie jedna, to druga. Aż strach się bać, jak sobie o tym pomyślę. Ale może nie będzie tak źle...
Dziekujemy dziewczyny:)))
Oczywiscie opowiem wszystko w wolniejszej chwili.
co do paciorkowca w skrocie. To przed 3 tyg wynik mialam negatywny bo robilam se badania. a tu niespodzianka, w szpitalu przed porodem pobrali wymaz i wynik dodatni - uplakalam sie strasznie, zrobili badania malej z krwi i okazalo sie ze zdrowa ale jak na 4 dzien spadla z wagi 8g pediatra uparl sie ze musimy powtorzyc badania i zostac przez to dluzej - ale dla dobra niuni wszystko. naszvczescie wszystko bylo ok i po 5 dobie wypisano nas do domku. mi nic nie podawali bo dla nas nie jest to szkodliwe i prawie 40%kobiet jest nosicielem.
Co do dziewczyn ktore maja wynik dodatni - to napewno gin wpisala to w karte ciazy i przed porodem poczynia kroki zapobiegawcze czego u mnie nie uczynili bo mialam dobre wyniki.
Oczywiscie opowiem wszystko w wolniejszej chwili.
co do paciorkowca w skrocie. To przed 3 tyg wynik mialam negatywny bo robilam se badania. a tu niespodzianka, w szpitalu przed porodem pobrali wymaz i wynik dodatni - uplakalam sie strasznie, zrobili badania malej z krwi i okazalo sie ze zdrowa ale jak na 4 dzien spadla z wagi 8g pediatra uparl sie ze musimy powtorzyc badania i zostac przez to dluzej - ale dla dobra niuni wszystko. naszvczescie wszystko bylo ok i po 5 dobie wypisano nas do domku. mi nic nie podawali bo dla nas nie jest to szkodliwe i prawie 40%kobiet jest nosicielem.
Co do dziewczyn ktore maja wynik dodatni - to napewno gin wpisala to w karte ciazy i przed porodem poczynia kroki zapobiegawcze czego u mnie nie uczynili bo mialam dobre wyniki.
Ja również gratuluję córeczki Iwonko jak zobaczyłam fotkę to aż mi się łezka zakręciła :)
nacia to nasze chłopaczki bedą miały to same imie ;) u nas tez Igor chyba że okaże sie Igoryną bo na razie tylko raz powiedziane było ze chłopak.
Monnie trzymam kciuki bo coś za długo sie nie odzywasz ;p
Ja byłam wczoraj u lekarza mały sie przekręcił i już jest główką w dole rośnie długaśny jest tak że kamień spadł mi z serca:)
A co do tycia i wagi to pamietam jak pod koniec poprzedniej ciąży stawałam przed lustrem i miałam wrażenie ze jak urodze to tą skórę z brzucha będę za sobą ciagnąć po podłodze hehe ..o dziwo nic sie takiego nie stało :)
A moze tak nowy wątek? może w 13 to tak nie chcecie za bardzo się rozpakowywać co?
nacia to nasze chłopaczki bedą miały to same imie ;) u nas tez Igor chyba że okaże sie Igoryną bo na razie tylko raz powiedziane było ze chłopak.
Monnie trzymam kciuki bo coś za długo sie nie odzywasz ;p
Ja byłam wczoraj u lekarza mały sie przekręcił i już jest główką w dole rośnie długaśny jest tak że kamień spadł mi z serca:)
A co do tycia i wagi to pamietam jak pod koniec poprzedniej ciąży stawałam przed lustrem i miałam wrażenie ze jak urodze to tą skórę z brzucha będę za sobą ciagnąć po podłodze hehe ..o dziwo nic sie takiego nie stało :)
A moze tak nowy wątek? może w 13 to tak nie chcecie za bardzo się rozpakowywać co?
Witajcie dziewczynki:D
Wow, czyli kolejna mamuśka rozpakowana. Gratulacje Iwonko:-)
Ja już po wizycie u ginekologa. Szyjka skrócona i rozpulchniona, rozwarcie na 1 palec. Następna wizyta za tydzień.
A tak propo mój suwaczek kłamie, bo jestem w 39 tygodniu ciąży, ale one chyba jakoś inaczej pokazują:D
Wow, czyli kolejna mamuśka rozpakowana. Gratulacje Iwonko:-)
Ja już po wizycie u ginekologa. Szyjka skrócona i rozpulchniona, rozwarcie na 1 palec. Następna wizyta za tydzień.
A tak propo mój suwaczek kłamie, bo jestem w 39 tygodniu ciąży, ale one chyba jakoś inaczej pokazują:D
Kosmisia to widzę, że jesteśmy na podobnym etapie. U mnie też szyjka skrócona i rozpulchniona i niewielkie rozwarcie. Mi czop zaczął już odchodzić, ale tak na raty. Ale nie jest to równoznaczne, że jak masz małe rozwarcie to musiał Ci już odejść czop.
Jestem ciekawa kiedy zacznie się u nas poród?
I wagowo nasze dzieci też podobnie - moja córcia wczoraj ważyła 2800g. Czzyli mamy drobniejsze dzieci :) Żeby przełożyło się to tylko na łatwiejszy poród.
A Monmie dalej milczy... Pewnie już ma swoją Majeczkę przy sobie :)
Jestem ciekawa kiedy zacznie się u nas poród?
I wagowo nasze dzieci też podobnie - moja córcia wczoraj ważyła 2800g. Czzyli mamy drobniejsze dzieci :) Żeby przełożyło się to tylko na łatwiejszy poród.
A Monmie dalej milczy... Pewnie już ma swoją Majeczkę przy sobie :)
gratuluje coreczki, mam nadzieje ze rana szybko sie goi i wsio ok.
czop moze odpasc niezauwazony, nawet wpasc do toalety, tyle ze wypadniecie nic nie znaczy.
u mnie sie przyplatalo wysokie cisnienie i bialko w moczu wiec podejrzewaja stan przed rzucawkowy,na sam koniec a tak dobrze mi szlo
a z dobrych wiadomosci nic nie przytylam przez ostatnie 1.5tyg.
czop moze odpasc niezauwazony, nawet wpasc do toalety, tyle ze wypadniecie nic nie znaczy.
u mnie sie przyplatalo wysokie cisnienie i bialko w moczu wiec podejrzewaja stan przed rzucawkowy,na sam koniec a tak dobrze mi szlo
a z dobrych wiadomosci nic nie przytylam przez ostatnie 1.5tyg.
Walerka a mierzylas codziennie cisnienie??jakie mialas?ja teraz robie znowu zapiski i w sob ide z tym do gina..ciekawe co powie..niby juz final powinno byc wszystko dobrze a jeszcze cos potrafi sie przyplatac...
Enjoy ciesze sie ze wsio ok:)
a Monmie jak nie ma tak nie ma...oj Majeczka jest już chyba z mamusia:)
Enjoy ciesze sie ze wsio ok:)
a Monmie jak nie ma tak nie ma...oj Majeczka jest już chyba z mamusia:)
mierzylam codziennie i waha sie od 120/80 i wokolo tego do 145/90 ktore juz jest bardzo wysokie. do tego doszly bol glowy, ktory nie chce przejsc i bialko w moczu. teraz czekam na wyniki z krwi i moczu. teraz mam 150/95 - czyli bardzo wysokie ale tez i dlatego ze sie stresuje co nie pomaga. mam sie nie wysilac i tyle. bardziej to jest niebezpiecne dla mnie niz dziecka bo mala juz jest rozwinieta i rosnie ladnie a ogolnie to moze powodowac ze dziecko przestaje rosnac
Walerko 150/95 to faktycznie wysokie cisnienie, ja jak chodze do lekarza to mam 158/97, 140/80, 135/90, 155/85, 144/94, 144/95 a w domu 126/88, 132/87, 128/70 wiec w domu jakos mam w miare ok cisnienie wiec sama nie wiem..w sob pokaze gin moje pomiary cisnienia niech powie czy mam nadcisnienie czy co..
Walerko, spokojnie, ja w 36 tc, spedzialam caly dzien w szpitalu, nawet meza nie powiadomilam, bo na zwyklej kontroli cisnienie bardzo wysoke, ok.180 na cos tam nie pamietam...przewiezli mnie do szpital z przychodni i po 6h w szpitalu w samotnosci, cisnienie wrocilo do normy, a dawali mi 2h jeszcze i cesarke by robbili, bo nie chcieli ryzykowac mojego zdrowia...
spokojnie dzidzia donoszona...a to bialko to z czego...z ciesnienia chyba nie?
czekamm z niecierpliwoscia na wiesci...
spokojnie dzidzia donoszona...a to bialko to z czego...z ciesnienia chyba nie?
czekamm z niecierpliwoscia na wiesci...
no tak to chyba jest. polozna mi powiedziala cos takiego jak wygoda nie isnieje w 9tym miesiacu.
ciagle jeszcze nie dzwolnili z wynikami wiec to dobry znak.
ja dzis obudzilam sie o 5 rano super wyspana, wiec posprzatalam kuchnie, poszlam spac 7.30 i wstalam o 10.30. wszystko si tylko jak bedzie dziecko to juz pewnie nie pojde spac po tej piatej a o tej 7.30 to bylam porzadnie zmeczona.
moj maz na kazdy moj przejaw sprzatania mysli ze to juz (ja nie jestem pedantyczna i sprzatam jak musze).
mi tez puchan nogi i rece po nocy ale potem przechodzi.
najfajniejsze ze Julka ma juz malo miejsca i tak mnie gilgocze od wnetrza
ciagle jeszcze nie dzwolnili z wynikami wiec to dobry znak.
ja dzis obudzilam sie o 5 rano super wyspana, wiec posprzatalam kuchnie, poszlam spac 7.30 i wstalam o 10.30. wszystko si tylko jak bedzie dziecko to juz pewnie nie pojde spac po tej piatej a o tej 7.30 to bylam porzadnie zmeczona.
moj maz na kazdy moj przejaw sprzatania mysli ze to juz (ja nie jestem pedantyczna i sprzatam jak musze).
mi tez puchan nogi i rece po nocy ale potem przechodzi.
najfajniejsze ze Julka ma juz malo miejsca i tak mnie gilgocze od wnetrza
Witam,
Gratuluję kolejnej rozpakowanej mamusi :) Miałyśmy ten sam termin a Ty już tulisz swoje maleństwo...
Dziś wizyta u lekarza i jakoś wyjątkowo zdenerwowana się czuję. Mały ma dni kopania i prawie całkowitej ciszy-czego bardzo nie lubię.
Jeszcze nie zjadłam pączka, więc chyba wypada mi się wytoczyć z domciu do cukierni...?
Miłego Tłustego ;)
Gratuluję kolejnej rozpakowanej mamusi :) Miałyśmy ten sam termin a Ty już tulisz swoje maleństwo...
Dziś wizyta u lekarza i jakoś wyjątkowo zdenerwowana się czuję. Mały ma dni kopania i prawie całkowitej ciszy-czego bardzo nie lubię.
Jeszcze nie zjadłam pączka, więc chyba wypada mi się wytoczyć z domciu do cukierni...?
Miłego Tłustego ;)
Ja dzisiaj też jeszcze bez pączka. Mąż mi dopiero po 17 przywiezie, a mnie już ślinka cieknie na myśl o pączusiu...
Byłam za to w aptece i kupiłam gaziki jałowe, podkłady, tantum rosa i octanisept (czy jak to się tam pisze :)).
W piątek ostatnie USG. Szkoda, że tak szybko, ale później są problemy z terminami.
Byłam za to w aptece i kupiłam gaziki jałowe, podkłady, tantum rosa i octanisept (czy jak to się tam pisze :)).
W piątek ostatnie USG. Szkoda, że tak szybko, ale później są problemy z terminami.
Ja dziś wyjątkowo połamana:-) Już normalnie wysiadam heh.
Coraz częściej się zastanawiam jak to już będzie po narodzinach, czy będę umiała się zaopiekować dzieckiem:D I stąd parę pytań, bo już mam mętlik w głowie:
1. co do przewijania - przemywamy samą wodą pupkę, w zgięciach, w pachwinkach itd. I to wszystko...nie musimy używać kremu ani pudru, jeśli jest skóra czysta. Czy tak?:D
2. Pępek suszymy tylko, a jak coś się dzieje niepokojącego to używamy Octeniseptu?
3. co do karmienia - karmimy z jednej piersi do jej opróżnienia, a potem jak dziecko jest głodne to dajemy drugą? A jeśli już nie chce jeść to zostawiamy pierś pełną, czy odciągamy? I od której piersi następne karmienie zaczynamy?
4. kąpiel - po karmieniu; po kąpieli czym będziecie maluszka smarować?
5. kupiłyście jakieś leki, które powinny się znaleźć w apteczce malucha?
No - to wszystko było na szkole rodzenia, ale wolę się Was też poradzić:D
Ja chyba już zacznę myć okna, bo już nie mogę znieść ciąży:-)
Koleżanka powiedziała, że seks dobry jest, ale trochę się boję:D Przyśpieszacie w ten sposób bieg wydarzeń?:-)
Coraz częściej się zastanawiam jak to już będzie po narodzinach, czy będę umiała się zaopiekować dzieckiem:D I stąd parę pytań, bo już mam mętlik w głowie:
1. co do przewijania - przemywamy samą wodą pupkę, w zgięciach, w pachwinkach itd. I to wszystko...nie musimy używać kremu ani pudru, jeśli jest skóra czysta. Czy tak?:D
2. Pępek suszymy tylko, a jak coś się dzieje niepokojącego to używamy Octeniseptu?
3. co do karmienia - karmimy z jednej piersi do jej opróżnienia, a potem jak dziecko jest głodne to dajemy drugą? A jeśli już nie chce jeść to zostawiamy pierś pełną, czy odciągamy? I od której piersi następne karmienie zaczynamy?
4. kąpiel - po karmieniu; po kąpieli czym będziecie maluszka smarować?
5. kupiłyście jakieś leki, które powinny się znaleźć w apteczce malucha?
No - to wszystko było na szkole rodzenia, ale wolę się Was też poradzić:D
Ja chyba już zacznę myć okna, bo już nie mogę znieść ciąży:-)
Koleżanka powiedziała, że seks dobry jest, ale trochę się boję:D Przyśpieszacie w ten sposób bieg wydarzeń?:-)
Seks .. powiem Ci ze u mnie nie dziala to jako przyspieszacz :D ale to dobrze bo musze jeszcze jutro zaliczyc w szkole i w poniedzialek :) wiec z mala rozmawiam zeby jej sie nie pospieszylo :) mowie jej zeby najlepiej poczekala do srody po skierowanie i wtedy jedziemy do szpitala :D
Poki co sie slucha :P
Poki co sie slucha :P
Do kosmisia:
1. co do przewijania - przemywamy samą wodą pupkę, w zgięciach, w pachwinkach itd. I to wszystko...nie musimy używać kremu ani pudru, jeśli jest skóra czysta. Czy tak?:D
Odp. Ja pupę Synka wycierałam albo wodą albo chusteczkami nawilżanymi. Nie smarowałam niczym gdy pupa wyglądała zdrowo ;)
2. Pępek suszymy tylko, a jak coś się dzieje niepokojącego to używamy Octeniseptu?
Odp. Pępek owijałam 2-3 razy dziennie gazą nasączoną spirytusem (polecenie lekarza), a skórę pępka smarowałam wokół kremikiem żeby nie było podrażnień. Octenisept może być za słaby na kikut i wtedy będzie długo wysychał i odpadał.
3. co do karmienia - karmimy z jednej piersi do jej opróżnienia, a potem jak dziecko jest głodne to dajemy drugą? A jeśli już nie chce jeść to zostawiamy pierś pełną, czy odciągamy? I od której piersi następne karmienie zaczynamy?
Odp. Nie pomogę – bo karmiłam mlekiem modyfikowanym. Moje dwa piegi ;) odmówiły posłuszeństwa.
4. kąpiel - po karmieniu; po kąpieli czym będziecie maluszka smarować?
Odp. Ja tylko raz wykąpałam Młodego przed karmieniem i to był mój błąd, był tak głodny że wydzierał się w niebogłosy ;) kolejne kąpiele były 30 minut po karmieniu :) Ja nie smarowałam niczym, kąpałam w Oilatum i skóra po kąpieli była już ładnie natłuszczona.
5. kupiłyście jakieś leki, które powinny się znaleźć w apteczce malucha?
Odp. Większość leków lepiej kupować na bieżąco, a nie na zapas :) bo możesz kupić i nie zużyć:)
P.S. Zazdroszczę tego 38 tygodnia, też już bym chciała, jestem w 34 tyg.
Pozdrawiam
1. co do przewijania - przemywamy samą wodą pupkę, w zgięciach, w pachwinkach itd. I to wszystko...nie musimy używać kremu ani pudru, jeśli jest skóra czysta. Czy tak?:D
Odp. Ja pupę Synka wycierałam albo wodą albo chusteczkami nawilżanymi. Nie smarowałam niczym gdy pupa wyglądała zdrowo ;)
2. Pępek suszymy tylko, a jak coś się dzieje niepokojącego to używamy Octeniseptu?
Odp. Pępek owijałam 2-3 razy dziennie gazą nasączoną spirytusem (polecenie lekarza), a skórę pępka smarowałam wokół kremikiem żeby nie było podrażnień. Octenisept może być za słaby na kikut i wtedy będzie długo wysychał i odpadał.
3. co do karmienia - karmimy z jednej piersi do jej opróżnienia, a potem jak dziecko jest głodne to dajemy drugą? A jeśli już nie chce jeść to zostawiamy pierś pełną, czy odciągamy? I od której piersi następne karmienie zaczynamy?
Odp. Nie pomogę – bo karmiłam mlekiem modyfikowanym. Moje dwa piegi ;) odmówiły posłuszeństwa.
4. kąpiel - po karmieniu; po kąpieli czym będziecie maluszka smarować?
Odp. Ja tylko raz wykąpałam Młodego przed karmieniem i to był mój błąd, był tak głodny że wydzierał się w niebogłosy ;) kolejne kąpiele były 30 minut po karmieniu :) Ja nie smarowałam niczym, kąpałam w Oilatum i skóra po kąpieli była już ładnie natłuszczona.
5. kupiłyście jakieś leki, które powinny się znaleźć w apteczce malucha?
Odp. Większość leków lepiej kupować na bieżąco, a nie na zapas :) bo możesz kupić i nie zużyć:)
P.S. Zazdroszczę tego 38 tygodnia, też już bym chciała, jestem w 34 tyg.
Pozdrawiam
No i wątek przyniósł mi szczęscie :)))
NIEROZPAKOWANE:)
2. ninkaa 02.03.2011
3. ivvka 05-03-2011 CÓRECZKA:) SR Zaspa, szpital Zaspa
4. monmie 06.03.2011 CÓRECZKA:))szpital Wojewódzki
5. VIKING 06.03.2011 SYNEK :) Maciuś , Zaspa ?
6. Aga 07.03.2011 - Córeczka Amelka ;)
7. Basia7 08.03.2011- CÓRECZKA :)
8. ulka26 09.03.2011 SYN! Staś :) szpital i SR Zaspa
9. kosmisia 11. 03. 2011 - syn, Szpital w Redłowie
10. Asia 12.03.2011 - CÓRECZKA :) szpital Wojewódzki
11. nacia173 12.03.2011- SYNEK :)))
12. KasiaKoziołek 12.03.2011
13. IzaSJ 15.03.2011 - Synuś:) - Kliniczna
14. Kaczuszka85 17.03.2011, synek Kubuś
15. Milenojda 17.03.2011, synek Franek :-)
16. walerka 18.03.2011 - Córeczka - Julka
17. margos 18.03.2011 - SYNEK - Staś - Kliniczna
18. Madzik 19.03.2011 -Córeczka - Różyczka, szpital wojewódzki
19. gonia445 25.03.2011 - Szpital Redłowo,
20. nati 01.04.2011
21. sonia85 02.04.2011 - Synek TYMON :) SR Maria, szpital Zaspa
22. Mlenia 02.04.2011
23. Karola98VS 06.04.2011 - Synek ADAŚ - KLINICZNA
24. kasiek01 09.04.2011 _ Synek - Szpital Wojewódzki
25. tea18 09.04.2011-SYNEK!!:) SR Zaspa, szpital Zaspa
26. enjoy 10.04.2011 SYNEK!
27. Martus_pl 11.04.2011 SYN:)
28. compaq7 15.04.2011 - SYNEK !!! Kubuś :)
29. Manieczka0 18.04.2011
30. paskudka 22.04.2011 - Córeczka
31. Adziabu 22.04.2011-Synek- Szpital Wejherowo
32. Janka2 29.04.2100 Córeczka :)
33. Mała Me 30.04.2011 - Córeczka Lenka :), Szpital Wojewódzki w Koszalinie
ROZPAKOWANE:
1. Karina – 21.02.2011 (01.03.11), córeczka Maja, 4030 g, 58 cm, szpital Wojewódzki.
2. I W O N K A >("_")< - 23.02.2011 (09.03.2011), córeczka Nicola, 3315g, 56 cm, szpital Zaspa
3. Lucy80 - 01.03.2011(02.03.2011) synek Jaś, 2855g, 53 cm, Kettering GH
NIEROZPAKOWANE:)
2. ninkaa 02.03.2011
3. ivvka 05-03-2011 CÓRECZKA:) SR Zaspa, szpital Zaspa
4. monmie 06.03.2011 CÓRECZKA:))szpital Wojewódzki
5. VIKING 06.03.2011 SYNEK :) Maciuś , Zaspa ?
6. Aga 07.03.2011 - Córeczka Amelka ;)
7. Basia7 08.03.2011- CÓRECZKA :)
8. ulka26 09.03.2011 SYN! Staś :) szpital i SR Zaspa
9. kosmisia 11. 03. 2011 - syn, Szpital w Redłowie
10. Asia 12.03.2011 - CÓRECZKA :) szpital Wojewódzki
11. nacia173 12.03.2011- SYNEK :)))
12. KasiaKoziołek 12.03.2011
13. IzaSJ 15.03.2011 - Synuś:) - Kliniczna
14. Kaczuszka85 17.03.2011, synek Kubuś
15. Milenojda 17.03.2011, synek Franek :-)
16. walerka 18.03.2011 - Córeczka - Julka
17. margos 18.03.2011 - SYNEK - Staś - Kliniczna
18. Madzik 19.03.2011 -Córeczka - Różyczka, szpital wojewódzki
19. gonia445 25.03.2011 - Szpital Redłowo,
20. nati 01.04.2011
21. sonia85 02.04.2011 - Synek TYMON :) SR Maria, szpital Zaspa
22. Mlenia 02.04.2011
23. Karola98VS 06.04.2011 - Synek ADAŚ - KLINICZNA
24. kasiek01 09.04.2011 _ Synek - Szpital Wojewódzki
25. tea18 09.04.2011-SYNEK!!:) SR Zaspa, szpital Zaspa
26. enjoy 10.04.2011 SYNEK!
27. Martus_pl 11.04.2011 SYN:)
28. compaq7 15.04.2011 - SYNEK !!! Kubuś :)
29. Manieczka0 18.04.2011
30. paskudka 22.04.2011 - Córeczka
31. Adziabu 22.04.2011-Synek- Szpital Wejherowo
32. Janka2 29.04.2100 Córeczka :)
33. Mała Me 30.04.2011 - Córeczka Lenka :), Szpital Wojewódzki w Koszalinie
ROZPAKOWANE:
1. Karina – 21.02.2011 (01.03.11), córeczka Maja, 4030 g, 58 cm, szpital Wojewódzki.
2. I W O N K A >("_")< - 23.02.2011 (09.03.2011), córeczka Nicola, 3315g, 56 cm, szpital Zaspa
3. Lucy80 - 01.03.2011(02.03.2011) synek Jaś, 2855g, 53 cm, Kettering GH
drobniutki ten mój synus, pływa we wszystkich ciuszkach;) ale karmimy sie jak na razie dobrze i nadrobimy:)
Wypuscili nas po 24 godzinach, szwy troszkę dokuczaja. ale mały jest cudowny:)
Bóle zaczely sie w nocy ok 1, o 6 bylismy w szpitalu skurcze były srednio co 3 min, ale potem zwolniły, rozwarcie tylko na 0,5 cm to odesłali nas do domu. Skurcze nie przechodziły o 12 znowu co 5-3 min, w szpitali o 14.30 juz praktycznie co 2 min. Rozwarcie na 5 cm, basen był zajęty, i tez musielismy czekac na sale a ja juz parte dostałam na IP. jak tylko weszłam na sale wody odeszły, pełne rozwarcie i po 3-4 parciach mały był z nami. Zamieszania troszke zrobił Jasko, szybko parł na swiat. Niestety tez sie zaklinował głowką i musilei uzyc ssawki. Ale nie ma juz sladu. Opieka super, ale juz szczesliwi i wyspani w domku. Poród wyczerpujacy, tym bardziej ze rodziłam po nieprzespanych 37 godzinach. Ale teraz 2 dni po porodzie moge rodzic jeszcze raz:)
Powodzenia teraz Wam zyczymy:)
Iwonka gratuluje córeczki:)))
Wypuscili nas po 24 godzinach, szwy troszkę dokuczaja. ale mały jest cudowny:)
Bóle zaczely sie w nocy ok 1, o 6 bylismy w szpitalu skurcze były srednio co 3 min, ale potem zwolniły, rozwarcie tylko na 0,5 cm to odesłali nas do domu. Skurcze nie przechodziły o 12 znowu co 5-3 min, w szpitali o 14.30 juz praktycznie co 2 min. Rozwarcie na 5 cm, basen był zajęty, i tez musielismy czekac na sale a ja juz parte dostałam na IP. jak tylko weszłam na sale wody odeszły, pełne rozwarcie i po 3-4 parciach mały był z nami. Zamieszania troszke zrobił Jasko, szybko parł na swiat. Niestety tez sie zaklinował głowką i musilei uzyc ssawki. Ale nie ma juz sladu. Opieka super, ale juz szczesliwi i wyspani w domku. Poród wyczerpujacy, tym bardziej ze rodziłam po nieprzespanych 37 godzinach. Ale teraz 2 dni po porodzie moge rodzic jeszcze raz:)
Powodzenia teraz Wam zyczymy:)
Iwonka gratuluje córeczki:)))
1. ninkaa 02.03.2011
2. ivvka 05-03-2011 CÓRECZKA:) SR Zaspa, szpital Zaspa
3. monmie 06.03.2011 CÓRECZKA:))szpital Wojewódzki
4. VIKING 06.03.2011 SYNEK :) Maciuś , Zaspa ?
5. Aga 07.03.2011 - Córeczka Amelka ;)
6. Basia7 08.03.2011- CÓRECZKA :)
7. ulka26 09.03.2011 SYN! Staś :) szpital i SR Zaspa
8. kosmisia 11. 03. 2011 - syn, Szpital w Redłowie
9. Asia 12.03.2011 - CÓRECZKA :) szpital Wojewódzki
10. nacia173 12.03.2011- SYNEK :)))
11. KasiaKoziołek 12.03.2011
12. IzaSJ 15.03.2011 - Synuś:) - Kliniczna
13. Kaczuszka85 17.03.2011, synek Kubuś
14. Milenojda 17.03.2011, synek Franek :-)
15. walerka 18.03.2011 - Córeczka - Julka
16. margos 18.03.2011 - SYNEK - Staś - Kliniczna
17. Madzik 19.03.2011 -Córeczka - Różyczka, szpital wojewódzki
18. gonia445 25.03.2011 - Szpital Redłowo,
19. nati 01.04.2011
20. sonia85 02.04.2011 - Synek TYMON :) SR Maria, szpital Zaspa
21. Mlenia 02.04.2011
22. Karola98VS 06.04.2011 - Synek ADAŚ - KLINICZNA
23. kasiek01 09.04.2011 _ Synek - Szpital Wojewódzki
24. tea18 09.04.2011-SYNEK!!:) SR Zaspa, szpital Zaspa
25. enjoy 10.04.2011 SYNEK!
26. Martus_pl 11.04.2011 SYN:)
27. compaq7 15.04.2011 - SYNEK !!! Kubuś :)
28. Manieczka0 18.04.2011
29. paskudka 22.04.2011 - Córeczka
30. Adziabu 22.04.2011-Synek- Szpital Wejherowo
31. Janka2 29.04.2100 Córeczka :)
32. Mała Me 30.04.2011 - Córeczka Lenka :), Szpital Wojewódzki w Koszalinie
ROZPAKOWANE:
1. Karina – 21.02.2011 (01.03.11), córeczka Maja, 4030 g, 58 cm, szpital Wojewódzki.
2. I W O N K A >("_")< - 23.02.2011 (09.03.2011), córeczka Nicola, 3315g, 56 cm, szpital Zaspa
3. Lucy80 - 01.03.2011(02.03.2011) synek Jaś, 2855g, 53 cm, Kettering GH
2. ivvka 05-03-2011 CÓRECZKA:) SR Zaspa, szpital Zaspa
3. monmie 06.03.2011 CÓRECZKA:))szpital Wojewódzki
4. VIKING 06.03.2011 SYNEK :) Maciuś , Zaspa ?
5. Aga 07.03.2011 - Córeczka Amelka ;)
6. Basia7 08.03.2011- CÓRECZKA :)
7. ulka26 09.03.2011 SYN! Staś :) szpital i SR Zaspa
8. kosmisia 11. 03. 2011 - syn, Szpital w Redłowie
9. Asia 12.03.2011 - CÓRECZKA :) szpital Wojewódzki
10. nacia173 12.03.2011- SYNEK :)))
11. KasiaKoziołek 12.03.2011
12. IzaSJ 15.03.2011 - Synuś:) - Kliniczna
13. Kaczuszka85 17.03.2011, synek Kubuś
14. Milenojda 17.03.2011, synek Franek :-)
15. walerka 18.03.2011 - Córeczka - Julka
16. margos 18.03.2011 - SYNEK - Staś - Kliniczna
17. Madzik 19.03.2011 -Córeczka - Różyczka, szpital wojewódzki
18. gonia445 25.03.2011 - Szpital Redłowo,
19. nati 01.04.2011
20. sonia85 02.04.2011 - Synek TYMON :) SR Maria, szpital Zaspa
21. Mlenia 02.04.2011
22. Karola98VS 06.04.2011 - Synek ADAŚ - KLINICZNA
23. kasiek01 09.04.2011 _ Synek - Szpital Wojewódzki
24. tea18 09.04.2011-SYNEK!!:) SR Zaspa, szpital Zaspa
25. enjoy 10.04.2011 SYNEK!
26. Martus_pl 11.04.2011 SYN:)
27. compaq7 15.04.2011 - SYNEK !!! Kubuś :)
28. Manieczka0 18.04.2011
29. paskudka 22.04.2011 - Córeczka
30. Adziabu 22.04.2011-Synek- Szpital Wejherowo
31. Janka2 29.04.2100 Córeczka :)
32. Mała Me 30.04.2011 - Córeczka Lenka :), Szpital Wojewódzki w Koszalinie
ROZPAKOWANE:
1. Karina – 21.02.2011 (01.03.11), córeczka Maja, 4030 g, 58 cm, szpital Wojewódzki.
2. I W O N K A >("_")< - 23.02.2011 (09.03.2011), córeczka Nicola, 3315g, 56 cm, szpital Zaspa
3. Lucy80 - 01.03.2011(02.03.2011) synek Jaś, 2855g, 53 cm, Kettering GH
Tea18 dlatego tak wyczekuje z niecierpliwoscia bo od 2miesiecy slyszalam co wizyte, ze krotka szyjka i moze byc wczesniejszy porod a wyjdzie, ze przenosze...strasznie sie juz niecierpliwie...
mieszkam kolo szpitala i jak codziennie spaceruje to patrze w te okienka szpitalne bloku porodowego i sie zastanawiam kiedy ja tam wyladuje:)
mieszkam kolo szpitala i jak codziennie spaceruje to patrze w te okienka szpitalne bloku porodowego i sie zastanawiam kiedy ja tam wyladuje:)
moj maz trenuje matowanie fotelika do samochodu,mial byc z powrotem za 5 min ale znikna chyba to nie jest takie proste jak sie wydawalo.
ja jestem na etapie sprzatania, mam nadzieje ze to juz instynkt wicia gniazda. w sobote mam wizyte wiec sie wiecej dowiem czy szyjka skrocona i czy mam rozwarcie. mialam nadzieje ze juz nie doczekam tej wizyty
ja jestem na etapie sprzatania, mam nadzieje ze to juz instynkt wicia gniazda. w sobote mam wizyte wiec sie wiecej dowiem czy szyjka skrocona i czy mam rozwarcie. mialam nadzieje ze juz nie doczekam tej wizyty
Dzieki dziewczyny:)
Jak tylko uslyszałam wagę to ucieszyłam się ze jednak nie urodziłam wcześniej:) Na szczęście mały dobrze ciągnie pierś od samego początku, więc mam nadzieję że przybierze troszkę ciałka :))) Podobny do tatusia to i też taki chudzielec ;)
Walerka dzięki za poprawienie listy:)
Tak jak Walerka pisała w Uk wypuszczają nawet po 6 godzinach.
Jak tylko uslyszałam wagę to ucieszyłam się ze jednak nie urodziłam wcześniej:) Na szczęście mały dobrze ciągnie pierś od samego początku, więc mam nadzieję że przybierze troszkę ciałka :))) Podobny do tatusia to i też taki chudzielec ;)
Walerka dzięki za poprawienie listy:)
Tak jak Walerka pisała w Uk wypuszczają nawet po 6 godzinach.
Lucy wielkie gratulacje!!! :)
Mi z kolei dziś zapowiedział lekarz, że poród w każdej chwili się może zacząć. Nasz synek miał dziś ok. 2925 gr, więc coś chłopaki mniejsze od dziewczyn chyba nam się szykują ;)
Nastawiam się zatem bojowo i co ma być to będzie...
Torba spakowana, ale już dawno, więc nie pamiętam czy wszystko mam ;)
Spokojnej nocki!
Mi z kolei dziś zapowiedział lekarz, że poród w każdej chwili się może zacząć. Nasz synek miał dziś ok. 2925 gr, więc coś chłopaki mniejsze od dziewczyn chyba nam się szykują ;)
Nastawiam się zatem bojowo i co ma być to będzie...
Torba spakowana, ale już dawno, więc nie pamiętam czy wszystko mam ;)
Spokojnej nocki!
Ohoh:D
Gratulacje dla kolejnej rozpakowanej mamusi:D
Wczoraj moja koleżanka (termin miała na 03.03) dzwoniła do mnie, że tak już nie może wytrzymać i w ogóle, a o 5 rano na porodówkę do Redłowa pojechała:D
Ja mam wizytę we wtorek i może jej nie dotrzymam...chciałabym:D Ale z drugiej strony się boję:D
Słuchajcie do szpitala jedziemy jak skurcze będą co 8-10 min przez ponad godzinę, no nie?:D
Gratulacje dla kolejnej rozpakowanej mamusi:D
Wczoraj moja koleżanka (termin miała na 03.03) dzwoniła do mnie, że tak już nie może wytrzymać i w ogóle, a o 5 rano na porodówkę do Redłowa pojechała:D
Ja mam wizytę we wtorek i może jej nie dotrzymam...chciałabym:D Ale z drugiej strony się boję:D
Słuchajcie do szpitala jedziemy jak skurcze będą co 8-10 min przez ponad godzinę, no nie?:D
hejka
Walerka ja tez mam wizyte w sob i juz nie chcialam na nia isc tylko na porodowke ale co zrobic jak moje dziecko woli byc w brzuszku:)
Kosmisia ja myslalam jechac do szpitala jak skurcze beda regularne co 5 min..tylko wlasnie nie bardzo wiem przez ile godzin maja trwac czy po godzinie jechac czy po 2 czy pozniej...hmm :)
z tym, że ja mam szpital praktycznie obok domu:)
Walerka ja tez mam wizyte w sob i juz nie chcialam na nia isc tylko na porodowke ale co zrobic jak moje dziecko woli byc w brzuszku:)
Kosmisia ja myslalam jechac do szpitala jak skurcze beda regularne co 5 min..tylko wlasnie nie bardzo wiem przez ile godzin maja trwac czy po godzinie jechac czy po 2 czy pozniej...hmm :)
z tym, że ja mam szpital praktycznie obok domu:)
Cześć Dziewczyny:)
byłam kolejna na liście zaraz po Lucy ale niestety nadal chodzę nierozpakowana:( może dlatego, że to termin z USG??? termin z OM mam w niedzielę. Lekarz nastawiał mnie na wcześniejszy poród i byłam pewna, że do 2 marca nie wytrzymam- a tu niespodzianka
nie udzielałam się tu często ale zawsze staram się Was podczytywać coby być na bieżąco;)
U mnie już od tygodnia lekkie rozwarcie i ogólnie szyjka skrócona, rozmiękczona ale bez większych efektów. Jeżeli do poniedziałku nie urodzę to mam wizytę i zobaczymy co lekarz zadecyduje
Gratuluję rozpakowanym szczęśliwie Mamuśkom i trzymam kciuki za kolejne.
byłam kolejna na liście zaraz po Lucy ale niestety nadal chodzę nierozpakowana:( może dlatego, że to termin z USG??? termin z OM mam w niedzielę. Lekarz nastawiał mnie na wcześniejszy poród i byłam pewna, że do 2 marca nie wytrzymam- a tu niespodzianka
nie udzielałam się tu często ale zawsze staram się Was podczytywać coby być na bieżąco;)
U mnie już od tygodnia lekkie rozwarcie i ogólnie szyjka skrócona, rozmiękczona ale bez większych efektów. Jeżeli do poniedziałku nie urodzę to mam wizytę i zobaczymy co lekarz zadecyduje
Gratuluję rozpakowanym szczęśliwie Mamuśkom i trzymam kciuki za kolejne.
podpisuje sie rekami i nogami pod moim suwaczkiem, moze nie od razu sadzic sie z moim dzieckiem ale niech juz wylazi. probuje jej tlumaczyc ze predzej czy pozniej i tak musi wyjsc wiec moze predzej ale jakos nie chce mnie sluchac, boziu jak dziecko w brzuchu mnie nie slucha to jak to bedzie z nastolatka?
boli mnie brzuch i za kazdym razem jak zaboli to mysle ze moze to juz.
ide dzis kupic staniki i drobiazgi do torby i moge rodzic, moze madre dziecko wie ze mama jeszcze niedpopakowana.
a co do szpitala to 6 godz to jak dla mnie za malo ale 24godz, jezeli dobrze je, to chyba wystarczy zwlaszcza ze w nocy jest sie samemu i zwlaszcza po cesrace jest ciezko
boli mnie brzuch i za kazdym razem jak zaboli to mysle ze moze to juz.
ide dzis kupic staniki i drobiazgi do torby i moge rodzic, moze madre dziecko wie ze mama jeszcze niedpopakowana.
a co do szpitala to 6 godz to jak dla mnie za malo ale 24godz, jezeli dobrze je, to chyba wystarczy zwlaszcza ze w nocy jest sie samemu i zwlaszcza po cesrace jest ciezko
Walerko - ja też podpisuję się pod Twoim suwaczkiem :D:D:D I nie nastawiaj się tak na rozwarcie i skróconą szyjkę, bo ja mam, a dalej nic z tego nie wynika:) Rozwarcie mam na 2 cm, szyjka ma niecały cm i jest totalnie miękka, a Mały sobie siedzi i chyba mu dobrze. Pessara nie mam na sobie od wczoraj a tu nic...
Byłam dziś u kosmetyczki odświeżyć stopy i dłonie, jestem w pełni przygotowana, mogę rodzić...tylko ciekawe co na to mój synek.
Rzeczywiście coś u nas chłopcy mniejsi. Mój z wczoraj - 2970g.
Byłam dziś u kosmetyczki odświeżyć stopy i dłonie, jestem w pełni przygotowana, mogę rodzić...tylko ciekawe co na to mój synek.
Rzeczywiście coś u nas chłopcy mniejsi. Mój z wczoraj - 2970g.
Witam witam po wielkim wczorajszym obżarstwie dziś to się czuje jak bańka stańka ;) jeszcze trochę to będę się turlać heh dlatego dzień zaczęłam lajtowo mleko z płatkami i koniec ....zaraz sobie herbatkę zrobię widzę że kolejna rozpakowana tak więc i ja dołączam się do gratulacji !!!! i super Lucy że już w domku z maluszkiem pozazdrościć ale i na nas przyjdzie pora trzeba być dobrej myśli ;D
Ivvka ja w swoich notatkach ze SR mam zapisane że skurcze powinny występować regularne co 5 min przez min. 2 godz i ich siła z każdym skurczem powinna rosnąć ;)
Ivvka ja w swoich notatkach ze SR mam zapisane że skurcze powinny występować regularne co 5 min przez min. 2 godz i ich siła z każdym skurczem powinna rosnąć ;)
Lucy, ale super! Gratulacje!
My mamy weekend z goscmi - tesciowie przyjechali do nas. Przywiezli wozek, ktory caly wczorajszy wieczor rozpracowywalismy - jest super, no i ciesze sie, ze juz do nas dojechal. No i dowiezli cala mase prezentow malemu (chyba moja tesciowa realizuje sie w kupowaniu, hehe), wiec od poniedzialku znow mam troche prania, prasowania i ukladania.
My mamy weekend z goscmi - tesciowie przyjechali do nas. Przywiezli wozek, ktory caly wczorajszy wieczor rozpracowywalismy - jest super, no i ciesze sie, ze juz do nas dojechal. No i dowiezli cala mase prezentow malemu (chyba moja tesciowa realizuje sie w kupowaniu, hehe), wiec od poniedzialku znow mam troche prania, prasowania i ukladania.

