Widok

Mamy Marcowe i Kwietniowe 2011 - 41*

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Lista mam z dzieciaczkami:

1. K@mil@ - 01.03.2011 (04.03.2011),synek Nikodem,3400g,54cm,Szpital Zaspa
2. Lucy80 - 01.03.2011(02.03.2011) synek Jaś, 2855g, 53 cm, Kettering GH
3. Paulina 04.03.2011 córka Kamelia 2750gr 52cm
4. KasiaKoziolek 08.03.2011 (12.03.2011) córeczka Nina, 3480g, 61cm
5. AgaAmelka 9.03.2011 (07.03.2011) córeczka Amelka, 3490g, 52 cm, Szpital Klniczna
6. Kosmisia - 10.03.2011 (11.03.2011) - Synek, 2490g, szpital Redłowo
7. Asia.K - 12.03.2011 (12.03.2011) - CÓRECZKA Helenka, 3190g, 55cm, Szpital Wojewódzki
8.Ivvka - 12.03.2011 (05.03.2011), córeczka Julia, 4100g, 58cm, szpital Zaspa
9. margos 17.03.2011 (18.03.2011) - SYNEK - Staś - 3360g, 58cm, Kliniczna
10. IzaSJ 18.03.2011 (15.03.2011) - Synuś Tymoteusz, 3760g, Kliniczna
11. Ulka26 18.03.2011 (09.03.2011) - Synek Staś, 3190g, 54 cm, Zaspa
12. walerka 21.03.2011 (18.03.2011) - Córeczka - Julka - 3680g, 55cm
13. MadzikRoza 27.03.2011 (19.03.2011) -Córeczka - Różyczka, 4010g ,58 cm, Szpital Wojewódzki
14. enjoy 31.03.2011 (09.04.2011) SYNEK! - 3080gr, 49cm
15. karinkakk 05.04.2011 (05.04.2011) - Córeczka Nina - 3550g, 54cm - Kliniczna, CC
16. Ania C 05.04.2011 (05.04.2011) - syn Jan - 3850g, 58 cm - kliniczna sn
17. sonia85 7.04.2011 (2.04.2011) - Synek Ksawery - 3650g, 57cm- zaspa sn
18. kasiek01 09.04.2011 (06.04.2011) - Synek Michaś - 3980g,
58 cm - Kliniczna CC
19. Martus_pl 11.04.2011 SYN:) Franek 3600g, 55cm, sn, kliniczna
20. tea18 13.04.2011(09.04.2011)-SYNEK Wojtuś!!:) SR Zaspa, szpital Zaspa cc
21. Olcia____18.04.2011 (26.04.2011) Synek Maksiu 3250 g 56 cm szpital Redłowo
22. niria 19.04.2011 (17.04.2011), synek, 3390g ,57cm SR Maria, Szpital Zaspa
23. paskudka 21.04.2011 (22.04.2011) - Córeczka Małgosia, 3310g, 51 cm, Kliniczna cc
24. compaq7 21.04.2011 (15.04.2011) - SYNEK Kubuś 4160g, 60cm
25. Janka2 22-04-2011 - córka 2830g, 53cm, Kliniczna, SN
26. Mała Me 28.04.2011 (30.04.2011) - Córeczka Zosia :) 3300g, 54 cm, Szpital Wojewódzki w Koszalinie
27. Adziabu 29.04.2011 (22.04.2011) -Synek Igor, 3480g, 55cm, Szpital Wejherowo
28. ~butterflies~ 29.04.2011 (26.04.2011) Synek Mateuszek, 3600g, 58cm, Redłowo

Pierwsze dni życia naszych maluszków:
http://www.fotosik.pl/u/karinkakk/album/897739
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sonia, wspolczuje, to znaczy, ze tak jak mowilas zaliczacie aklimatyzacje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tez nie znosze zimy.

U nas mały też przechodzi przez nogi wszystkich, przez klocki i zabawki i uwielbia wchodzić na schody.

A ostatnio zaczał duzo powtarzać, więc trzeba się pilnować:D

U nas póki co od tygodnia mały ma katar, więc mam nadzieje, że nic się nie rozwinie. CHoć to trudno teraz zwłaszcza, jak jak i mąż jesteśmy też chorzy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas Mala tez podskakuje odrywajac sie od ziemi; ) w ten sposob pokazuje ze sie cieszy ;) my jutro mamy szczepienie to ktore mialo byc 17-18 miesiac ;) ja tez nie lubie zimy brr :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej,

u nas Julka podskakuje i odrywa nogi od podlogi ale ona lekka jest wiec jej nie trudno podskoczyc;)
ja tez nie lubie zimy tym bardziej, ze moja corcia od miesiaca budzi sie w nocy i koniecznie pragnie spac ze mna no i rano pobudka 5.30-5.40 rano wiec rewelacja:)sie przestawila i pewnie przyzwyczaila po chorobie..

Zdrowka dla chorujacych!!

Na jak dlugo teraz wychodzicie z maluchami na dwor?bo ja codziennie wedruje i malo wozkow mijam. Wychodzicie z maluchami z wozkiem czy bez?Zakladacie do wozkow spiworki?Chyba juz kiedys padlo to pytanie ale przeoczylam odpowiedzi:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Od tygodnia mam śpiworek w wózku, mała przed południem wychodzi z nianią na spcerek w wózku, natomiast po południu ze mną bez wózka. Niestety zawsze jak zabieramy wózek jest ryk i histeria bo nie chce w nim już jezdzić, ostatnio tez zrobiła sie bardziej leniwa i nie za bardzo chce chodzić, najlepiej to "opa" i tyle. Ogólnie jest sporo na dworzu, ale ona jest przyzwyczajona, bo od poczatku sporo czasu spędzała na powietrzu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My wychodzimy zazwyczaj 2 razy dziennie, jak potrzebuje cos zalatwic, pojsc do sklepu to biore wozek ( z wkladaniem do wozka tez bywa problem), jak nie to idziemy na nogach. Spiwora jeszcze nie zakladalam, ale do Pl juz go spakowalam, bo pewnie sie przyda. Ale za to jak jest temperatura minusowa to zakladam Olafowi ocieplane spodnie lub kombinezon. Tylko u nas do tej pory temperatura spadala w ciagu dnia do -4 stopni.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My wychodzimy bez wózka. I niestety też widzę mało mam z dziećmi. Ale ja na Morenie mam taką obserwację, że dzieci przybywa tylko w wielki upał (kiedy ja najchętniej bym nie wychodziła)...a wszystkie inne pory roku chyba są złe. Dziś byliśmy, rundka po morenie...i spotkałam tylko jedno dziecko:(

Śpiworka nie mamy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
duzo chodza wasze dzieci. mloda odmawia i jest ryk i siadanie na srodku chodnika a ze nie mam sily jej nosic to u nas panuje wozek.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na Zaspie też Full wózków ale jak jest 25st i grzeje słońce. Ile czasu są na dworze?ja rano idę np na 1h max 1.5 i widzę ze małej juz zimno.jeszcze nie zakładałam spiworka ale jak założę to wtedy będzie to tylko spacer w wózku bo nie wsadze jej w brudnych butach do spiworka:D Po spaniu wychodzimy czasami drugi raz ale na pol godz bo zaraz ciemno jest;)albo spotykamy się z kimś popołudniami.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam śpiworek w którym dno można odpiąć własnie z myślą o butach, dlatego na specrku z wózkiem też wywyjmuje ją z wózka.
A na spacerku mała z rana jest ok 1,5 godzinki, czasami krócej, po południu często wychodzimy jak juz jest ciemno, wcześniej się nie da bo jestem w pracy. Ale dla małej to atrakcja, bo wtedy świecą się wszystkie ozdoby świateczne na ulicy, no i wtedy czasami jedzie na saneczkach.
Ogólnie to ciągle mi brakuje czasu, ciągle coś mam do zrobienia i z wieloma rzeczami się nie wyrabiam, ale staram sie w miare systematycznie z małą wychodzic chociaż na krótko.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas brak wychodzenia bo mloda non stop chora.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My codziennie musimy wyjsc jak jest zdrowa oczywiście bo cały dzień w domu z moim rozrabiakiem małym to ciezka sprawa;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zaliczylismy dzis pierwsza jazde na sankach, ale fajnie! Pozdrawiamy z zasniezonego poludnia Polski :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas dzisiaj pierwsza noc bez smoczka, ciekawe ile będzie pobudek przez to w nocy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak tam się udała pierwsza noc bez smoczka....ja jakoś nie mam na razie mocy żeby się tym zająć :]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sonia- ja tez tego też jeszcze nie planowałam, nadażyła sie okazja więc ją wykorzystałam, w piątek jechaliśmy do babci i mała po drodze wyrzuciła smoka a ja tego nie zauwazyłam i u babci musiała isc spać bez smoka, tłumaczyłam jej ze wyrzuciła sama i ze nie ma smoka (naprawde nie miała przy sobie zapasowego)

Moja mała wydawało mi się ze była bardzo uzalezniona od smoka, bo domagała się go nawet w dzień i wyobrażałam ją sobie ze będa wielkie płacze i ryki, a tu się okazuje ze poszło gładko, bo od trzech dni wspomniała może z 4 razy a ja wtedy jej tłumacze ze wyrzuciła i że smoka nie ma i jej to wystarczy, nawet do zasypiania nocnego się nie dopomina.

Oczywiście są też minusy- niestety zasypianie trwa o wiele dłużej, szczególnie w dzień. No i w nocy mała dotychczas spała całą noc, jak się obudziła to sobie sama znalazła smoka i spała dalej. Teraz sa ok 3 pobudek w nocy i koniecznie chce "opa", potrzebuje się troche poprzytulac.
Ale ogólnie poszło gładko, jak zwykle moje wyobrażenie były inne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ja ciagle odkladam, dalam sobie czas do drugich urodzin.
czeka mnie pakowanie. jak ja tego nie lubie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też odkładam do 2 urodzin....jakoś mi się nie chce wstawać w nocy :]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No u nas problem nie jest już ze wstawaniem w nocy bo teraz budzi się najwyżej raz, ale problem jest z zasypianiem. W dzień w ogóle nie chce iść spac, za to wieczorem trwa to naprawde długo. Przedtem dostała smoczka i się jakoś szybko ululała, a teraz ma nadmiar energii i pomysłów i cięzko jej się wyciszyc.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas po odsmokowaniu bylo tak jak u anxy, w nocy problemu nie bylo, tylko z zasypianiem. Teraz jest juz lepiej, ale wciaz trwa to dluzej niz ze smokiem, no i musimy teraz przy nim siedziec, wczesniej zasypial sam w pokoju zazwyczaj.

Dziewczyny, czy tez Wasze dzieci tak wariuja w obcym miejscu, jak jestescie np gdzies u rodziny? Chodzi mi o to, ze we wlasnym domu po pierwsze wszystko jest przystosowane do dziecka, czesc rzeczy zabezpieniczona, no i wie co moze, a czego nie. Teraz jestesmy u tesciow i troche jest masakra, bo on wszystko by sciagal, otwieral, caly czas testuje i jest ciagle 'nie, nie wolno'. Z oka go spuscic teraz nie mozemy, a wczesniej tak nie bylo, jakos mniej swirowal.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Jakie zabawki edukacyjne polecacie? (34 odpowiedzi)

Chcę kupić jakieś zabaweczki Amelce ale nie mogę się zdecydować co jej kupić, za dużo tego...

Fotelik samochodowy 15-36 kg, jaki najlepszy ? (26 odpowiedzi)

Muszę kupić małej nowy fotelik samochodowy. Tym razem do 15-36 kg. No i właśnie moje pytanie,...

Wasze pomysły na szybki obiad :) (106 odpowiedzi)

jak w temacie, poratujcie

do góry