Widok

Mamy Marcowe i Kwietniowe 27*

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Link do poprzedniego:
http://forum.trojmiasto.pl/Mamy-Marcowe-i-Kwietniowe-26-t259144,1,130.html

Lista mam z dzieciaczkami:

1. Karina – 21.02.2011 (01.03.11), córeczka Maja, 4030 g, 58 cm, szpital Wojewódzki.
2. I W O N K A >("_")< - 23.02.2011 (09.03.2011), córeczka Nicola, 3315g, 56 cm, szpital Zaspa
3. K@mil@ - 01.03.2011 (04.03.2011),synek Nikodem,3400g,54cm,Szpital Zaspa
4. Lucy80 - 01.03.2011(02.03.2011) synek Jaś, 2855g, 53 cm, Kettering GH
5. Monmie - 01.03.2011 (06.03.2011), córeczka Maja, 3850g, 65cm, szpital Wojewódzki
6. Nacia173 - 07.03.2011 (12.03.2011), synek Igor, 4650g, 57cm, szpitaj Wejherowo
7. KasiaKoziolek 08.03.2011 (12.03.2011) córeczka Nina, 3480g, 61cm
8. AgaAmelka 9.03.2011 (07.03.2011) córeczka Amelka, 3490g, 52 cm, Szpotal Klniczna (tylko dlatego ze myslalam ze mnie odesla do domu)
9. Basia7 - 9.03.2011 (08.03.2011) - CÓRECZKA Rozalia, 3850g, 58cm, Szpital Zaspa,SN
10. Kosmisia - 10.03.2011 (11.03.2011) - Synek, 2490g, szpital Redłowo
11. ninkaa 10.0.2011 (02.03.2011) Synek Borys, szpital Kliniczna
12. Asia.K - 12.03.2011 (12.03.2011) - CÓRECZKA Helenka, 3190g, 55cm, Szpital Wojewódzki
13.Ivvka - 12.03.2011 (05.03.2011), córeczka Julia, 4100g, 58cm, szpital Zaspa
14. margos 17.03.2011 (18.03.2011) - SYNEK - Staś - 3360g, 58cm, Kliniczna
15. IzaSJ 18.03.2011 (15.03.2011) - Synuś Tymoteusz, 3760g, Kliniczna
16. Ulka26 18.03.2011 (09.03.2011) - Synek Staś, 3190g, 54 cm, Zaspa
17. walerka 21.03.2011 (18.03.2011) - Córeczka - Julka - 3680g, 55cm
18. vessea 21.03.2011 (11.03.2011) - Córeczka Laureńka - 3230g, 53 cm, Szpital Redłowo, SN
19.Kaczuszka85 23.03.2011 (17.03.2011) - Synek Kubuś - 4240g,55cm,Szpital Redłowo,SN
20. MadzikRoza 27.03.2011 (19.03.2011) -Córeczka - Różyczka, 4010g ,58 cm, Szpital Wojewódzki
21. gonia445 29.03.2011 (25.03.2011) - Córeczka Daria, 3100g, 53 cm, Szpital Redłowo
22. enjoy 31.03.2011 (09.04.2011) SYNEK! - 3080gr, 49cm
23. karinkakk 05.04.2011 (05.04.2011) - Córeczka Nina - 3550g, 54cm - Kliniczna, CC
24. sonia85 7.04.2011 (2.04.2011) - Synek Ksawery - 3650g, 57cm- zaspa sn
25.Mlenia 07.04.2011 (02.04.2011),córeczka,wejherowo,sn
26. kasiek01 09.04.2011 (06.04.2011) - Synek Michaś - 3980g,
58 cm - Kliniczna CC
27.Karola98VS 11.04.2011(06.04.2011) - Synek ADAŚ - 3430g, 56cm,KLINICZNA sn
28. Martus_pl 11.04.2011 SYN:) Franek 3600g, 55cm, sn, kliniczna
29. tea18 13.04.2011(09.04.2011)-SYNEK Wojtuś!!:) SR Zaspa, szpital Zaspa cc
30. Marta00116 14.04.2011 Marysia 3780 55cm ZASPA
31. Anka0310 15.04.2011 (18.04.11r.) - Synek Marcinek, 4050g, 56cm, Szpital Wojewódzki
32. Olcia____18.04.2011 (26.04.2011) Synek Maksiu 3250 g 56 cm szpital Redłowo
33. niria 19.04.2011 (17.04.2011), synek, 3390g ,57cm SR Maria, Szpital Zaspa
34. asik, 20.04.2011, synek Wiktor
35. paskudka 21.04.2011 (22.04.2011) - Córeczka Małgosia, 3310g, 51 cm, Kliniczna cc
36. compaq7 21.04.2011 (15.04.2011) - SYNEK Kubuś 4160g, 60cm
37. Janka2 22-04-2011 - córka 2830g, 53cm, Kliniczna, SN
38. Mała Me 28.04.2011 (30.04.2011) - Córeczka Zosia :) 3300g, 54 cm, Szpital Wojewódzki w Koszalinie
39. Adziabu 29.04.2011 (22.04.2011) -Synek Igor, 3480g, 55cm, Szpital Wejherowo
40. ~butterflies~ 29.04.2011 (26.04.2011) Synek Mateuszek, 3600g, 58cm, Redłowo

Pierwsze dni życia naszych maluszków:
http://www.fotosik.pl/u/karinkakk/album/897739
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie nocka lepiej spał do 5 bez problemu. Więc katar trochę ustąpił ale czasem sobie kaszlnie niestety....więc chyba jednak ruszymy do pediatry.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja nie wiem co u nas. ja chora Julka ma nosek lekko zapchany ale nic nie leci, frida tez sie nie da sciagnac, wiec albo zlapala ode mnie albo zeby.

a co do przesypiania, to ja jestem zwolennikiem teorii ze dziecko 5 cio miesieczne powinno przesypiac conajmniej 6 godz, u nas spi 8 (23-7), a normalnie karmione w ciagu dnia nie potrzebuje jesc co 3 godz, bo powinno sie najadac w ciagu dnia. pobudki sa bardziej wynikiem przyzwyczajenia ( ktos podal przykladrocznego dziecka budzacego sie na herbatke - podwojny horror jak dla mnie, nie dosc ze nie spi to jeszcze niszczy zeby) ale to jest moja opinia i wiekszosc dziewczyn tu jej nie podziela. sprobuj dac smoka zamiast jedzenia, jezeli dajesz albo wody bo najczesciej jest to przyzwyczajenie a nie glod (oczywiscie z wyjatkami)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Walerko, ja podzielam Twoją opinię, ale nie podzielam jej kategoryzmu. I owszem, dziecko w tej okolicy może już przesypiać noc, ale ta granica nie jest sztywna. To może być 5, 6 lub 7. W naszym przypadku to było 6, bo już od ponad tygodnia się nie budzi. Ale żadne dziecko nie rozwija się "od linijki" i będę się upierać przy tym, ze nie można mówić: od 5. powinno, bo to równie dobrze u kogoś może wydarzyć 2 miesiące później i dalej będzie w normie.

Ale też uważam, że pojenie rocznych dzieci herbatką w nocy to generalnie pomyłka...

Karina - ruszasz na basen jutro?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no i u nas przyplatal sie katar z kaszlem, a do tego temperatura tak do 37,5 podchodzi, czyli jeszcze niby za malo zeby cos przciwgoraczkowego podawac, ale juz martwi. najgorsze, ze wiem, ze jak pojde tu do lekarza to karze mi podawac paracetamol i tyle - masakra jakas.

a poza tym to mecze sie troche, bo wczoraj sierota rozcielam sobie palec nozem i teraz tak niezrecznie robi mi sie wszystko, a wiadomo przy dziecku jest co robic. dobrze, ze maz byl wczoraj w domu, to mnie ratowal, tylko smial sie, ze porod przezylam, a panikuje przy rozcietym palcu :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
idziemy na basen idziemy! chociaz troche martwi mnie pora bo wypada nam idealnie czas karmienia ;p ale jakos damy rade!

moja mala przesypia cala noc, wychodzi 10 godzni ciurkiem od 20:30 do 6:30, czasem zdarzy jej sie przebudzic ok 3 ale zazwyczaj wystarczy smok a jak nie to oszukuje ja ciepla woda ;)
Ninuska chcesz kluska?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam po intensywnym weekendzie,
za tydzień (w weekend) chrzciny więc teściowie wpadli pomóc w ogarnianiu chaosu w domu :)

życzę zdrówka wszystkim maluszkom ! ja jeszcze nie ruszałam fridy,leży zapakowana i aż się boję co to będzie jak mały będzie miał katar ... dzięki z góry że piszecie co stosujecie-na pewno się przyda :)

ivvka-szok z tymi kołami :/ co to za ludzie,że mają takie pomysły...

i niestety ale moje dziecko chyba jest maminsynkiem :( jak pojechalam w piatek zalatwiać sprawy w urzędzie a mały został z teściową,pospał sobie,poleżał w wózeczku,wszystko było ok- do momentu jak zaczęła dawać mu marchewkę...tak się rozryczał,że jak dzwoniła z pytaniem gdzie jestem to było słychać tylko małego :( pewnie będzie ciężko go przyzwyczaić do innych osób... albo po prostu miał gorszy dzień

a i mój mały to śpi na maxa 6h bez przerwy, i też uważam,że nie ma reguły z tym spaniem.Nie daję mu jeszcze kleiku/kaszki na noc tylko dokarmiam sztucznym przed nocnym spaniem a potem w nocy tylko pierś więc pewnie dlatego.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie wiem co bym robila to i tak Julia chce jesc w nocy..daje smoka i juz kilka razy probowalam ale u nas to nie dziala bo jest glodna..gdyby nie byla glodna to by mi nic nie zjadla..je po 19 pozniej sie budzi ok 24..a pozniej 4-5..roznie..to nie sa stale pory..bardzo bym chciala zeby spala cala noc albo zeby wiecej jadla w dzien a w nocy smoczek ale mimo kilku prob u nas jest inaczej..
dzis poranek mielismy ciezki..juz nie pamietam jak to bylo jak ona plakala..ale dzis zabki..od 5 do 7 ryk w nieboglosy..uspokojalo ja tylko noszenie na rekach..juz jak by przysypiala chcialam ja polozyc do mnie do lozka ale dalej ryk a jak chcialam dac jej smoczka to juz wogole pogorszylo sytuacje i strasznie gryzla zyrafe(az z taka wsciekloscia)..pierwszy raz u nas nie podzialala masc..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jestesmy po wizycie u pediatry, niestety mamy podawac augmentin i ciagle nosek czyscic, wit. C tez mamy dawac, w piatek do kontroli
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niria, a czym opróżniasz nosek na co dzień skoro frida leży nie odpakowana :) ? My jeszcze nie mieliśmy (na szczęście) kataru, ale bez codziennej fridy zycia sobie nie wyobrażam:)

Karina - u mnie z kolei to pora snu. Mam nadzieję, ze mimo wszystko będzie ok.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oczywiście każdy chciałby zeby jego dzieciatko przesypiało całą noc, ale naprawde bywa z dziećmi bardzo róznie. Niektórzy wypowiadaja sie bardzo stanowczo w tej kwestii.
Mam znajoma której dziecko wszystko robiło książkowo, pieknie jadło, spało, szybko przestało robic w pampersy, zawsze grzeczne itp. Ona zawsze z duzym krytycyzmem wypowiadała sie o innych dzieciach i ich wychowaniu, przypisujac sobie całą zasługe ze Tomeczek był taki super. Dopóki nie urodziło jej sie drugie dziecko- zupełne przeciwieństwo pierwszego i koleżanka przestała sie juz tak "wymądrzać". Uważam, że na pewno sporo naszej zasługi jest, ale tez jest duży procent rzeczy od nas niezaleznych, i na dzieci nie możemy patrzeć książkowo, bo to są indywidualności od urodzenia:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ja tez nie kategorycznie, napisalam ze sa wyjatki. tyle ze trzeba sprobowac czy przyzwyczajenie czy rzeczywiscie potrzebuje. moje dziecko tak spi od 3 miesiaca zycia ale mamy chyba szczescie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas każda noc wygląda praktycznie inaczej. Zagęszczanie mleka kaszką nic nie daje. W sumie przesypia te początkowe 5-6 godzin ciagiem ale jak budzi sie o 3-5 w nocy to na jedzenie. smoka nie bierze, wodę czasami nawet troszke popije ale nie oszuka to jego głodu. Próba przetrzymania, ululania ponownego kończy się całkowitym rozbudzeniem i wrzaskiem. Poddałam się już jak chce jesc to niech je, nic na siłę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Reni5- a mówią że z drugim dzieckiem ponoc łatwiej ;)
Widzę właśnie jak jest z dzieciakami mojego rodzeństwa, mają po trójce dzieci i z każdym inne doświadczenia :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A jakie są ulubione zabawki w tym wieku waszych pociech?
Moja córeczka najbardziej chyba lubi klocki (były 3 w zestawie) fisher pricea, jak leży na brzuszku i położe jej zabawki, zawsze będzie siegac po ten klocek mimo, że np leży najdalej, uwielbia kręcic takim kółeczkiem tam. Ona w ogóle lubi zabawki, gdzie coś można obracać, ma takiego gryzaka, gdzie jest taka malutka biedroneczka która sie kręci i on kilku dni nie tylko wkłada do buzi i gryzie, ale sobie kręci tą biedroneczką:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
lucy80- mam nadzieję, że u mnie tak będzie, że z drugim będzie łatwiej:)
chociaż z moich obserwacji wynika, ze drugie dzieciątko często bywa bardziej "charakterne" i z większym temeperamentem:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój mały tez dostał te klocki, chwile się nimi pobawi ale ciężko je ugryźc ;)
Lubi wszystko co gra a najbardziej się chichra gryząc i rzucając na zmianę takim zwykłym gumowym samolocikiem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Martynka zaczęła się nimi bawić też dopiero od jakiś dwóch tygodn i bawi się nimi tylko jak jest na brzuszku (a bardzo lubi tę pozycje), bo na pleckach jak leży to są jeszcze zbyt ciężkie, ale na dzień dzisiejszy to jej hit
ciekawe co będzie następną jej ulubioną zabawką?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moje dziecko najchętniej bawi się pluszowym młoteczkiem z Canpola. On dzwoni jak się uderza. I on się okłada po całym ciele i śmieje się w głos:) Poza tym lubi wszystko co można rozłożyć na części. Z maty interesuje go tylko zdejmowanie zabawek z pałąka, jak już zdejmie - przestaj się interesować.

No u nas ze spaniem to 8 godzin pod rząd było od 2 miesiąca (nie wiem, czy pamiętacie, ale nawet martwiłam się że za dużo śpi, a pediatra kazała mi go wybudzać:)). Ale ja jestem wygodna i marzyło mi się żeby przesypiał od 20 bez pobudki do rana. I tak teraz jest, ale dopiero ponad tydzień. Śpi 11 godzin, od 20 do 7.

Jak sobie przypomnę o tym, ze martwiłam się, ze za dużo śpi to mi się śmiać chce:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zapomniałam dodać, ze jeszcze włosy to coś co ją doprowadza do śmiechu- zwłaszcza jak uda jej się pociągnąc za nie, no i smoczek- trzymając go w rączce najczesciej sobie "śpiewa" i opanowała do perfekcji wkładanie go do buzi, nawet robi to przez sen:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czytając poprzednie wypowiedzi widze, że niektóre z Was mają problemy ze spaniem nocnym, ja natomiast mam ostanio bardzo duży problem z obiadkami. Dotychczas jadła je chetnie, może niezbyt dużo, ok połowy słoiczka, ale jadła, a od jakis dwóch tygodni w ogóle nie chce jeść. Pierwszą łyżeczke smakuje, potem tak zaciśnie buzie, że jej nie wcisne, aż w końcu zacznie płakać. Nawet nie chce jeść tych obiadków, które dotychczas bardzo lubiła. Codziennie próbuje i próbuje i nic. Jak jej daje deserek to oczywiście zje go z ochota. Mam nadzieje ze to tylko taki okres i że to minie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Jakie zabawki edukacyjne polecacie? (34 odpowiedzi)

Chcę kupić jakieś zabaweczki Amelce ale nie mogę się zdecydować co jej kupić, za dużo tego...

do góry