Widok

Mamy lipcowo - sierpniowe 2014 cz. 16

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Lipiec:
diablica 48 - 02.07, trojaczki-córeczki
prymulka - 04.07
kreska_85 - 05.07
afro666-5.07, synek
sylwia - 05.07
Agata905 - 08.07 - synek
baranica - 09.07
Karol... - 10.07 córeczka
Polika86 - 10.07 córeczka/Wejherowo
Ciezarowka - 10.07 córeczka
alana - 11.07, córeczka
Rozyczynka - 11.07 - Synek - Wejherowo
Martika-11.07. córeczka, Kliniczna
blatella - 14.07, córeczka Ola / Kliniczna lub Wojewódzki
joi-joi - 14.07
Olcik87 - 14.07, córeczka / Kliniczna
kaasik11 - 15.07, córeczka/ Wojewódzki
chaton - 19.07,Synek / Wojewódzki
rikaa-21.07/zaspa
Meg85- 22.07., córeczka/Wojewódzki
agamak13 - 24.07, córeczka/ Kliniczna
muminka1 - 29.07, synek/ Redłowo
jolcia - 30.07-córeczka/Wejherowo
krokus - 31.07
zerka - 31.07-chłopiec/ Redłowo/Wejherowo

Sierpień :
Ola86-03,08 córka/wojewódzki
Sabbi- 04.08, chłopiec/ Kliniczna
bauaganiarka - 4.08 córeczka
Inspired - 04.08 córeczka/ Redłowo/SwissMed
Ofelia - 04.08 chłopiec / Kliniczna
BeataI-J 5.08 synek / SwissMed
sierpniowa 6.08 córeczka / Kliniczna
Koralik-7.08 - synek
kasia28 - 8.08
Kia - 12.08 Synek / Zaspa
Lisia32 - 15.08 - córeczka / Kliniczna
Asia - 16.08 - kliniczna
Monika K. - 17.08, synek / Kliniczna lub Wojewódzki
Mamita - 17.08
Ewik - 18.08. Synek / Kliniczna lub Wojewódzki
mala84 - 20.08. - córeczka
jUstme. - 21.08
oliwia1126 - 21.08 - synek/ Wejherowo
roksana.s - 23.08 - córeczka - Oleńka
aleksandry - 23.08 - córeczka / Kliniczna
Jagunia - 23.08 - córeczka

Link do poprzedniego:
http://forum.trojmiasto.pl/Mamy-lipcowo-sierpniowe-2014-cz-15-t545288,1,16.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Was to dzisiaj wieczorna pora wywialo :)
Ewik tak mi sie przypomniało o tych smatfonach i mój ma Samsunga Galaxy s3 i do tej pory pluje sobie w brodę, ze tez takiego nie wzielam... Jest rewelacyjny. Ale w niego chyba dwóch kart nie wsadzisz.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Różyczynka no właśnie mocno się zastanawiam nad Samsungiem Galaxy Core Duos - niby jest bliźniaczo podobny do s3. Jedynie wymiary mi się nie podobają bo wolałabym mniejszy, no i 2rdzeniowy procesor a 4 byłby wydajniejszy ale raczej na tym stanie bo niczego konkretniejszego znaleźć nie mogę :)

Nie pamiętam już Kto pisał o wynikach ale ja hemoglobiny nawet do 9 dociągnąć nie mogę od 12tc .. Obecnie jestem na Tardyferonie i też sobie nie radzi .. Żadna zielenina nie pomogła, jakaś strasznie odporna jestem na przyswajanie :/ Nie wspominając już o rzadkości odwiedzin wc w związku z taką dawką żelaza !

Udało mi się załatwić termin na poniedziałek u kardiologa :D Także zdążę się podleczyć w razie W :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzis tylko mnie dopadla bezsennosc? Albo inaczej spalam juz 3h i wystarczy:-( a o 7-8 jak wstanie moj troll bede nie przytomna.
Ja mam weekend prania dla Juniora. Jeszcze 2 pralki jutro i chyba wypiore wozek aby czekal w pogotowiu. Po weekendzie ostatnie zakupy i musze sie spakowac bo cos czuje sie nie pewnie tym razem wiec lepiej aby torba na porodowke juz lezala w bagazniku.
A z Kliniczna to trzeba sie uprzec aby nie odeslali i w razie czego prosic na papierze ze odsylaja do innego szpitala- biora odpowiedzialnosc ze nic sie nie stanie. Przyjechac na "ostatnia"chwile albo miec farta ze porodowka pusta. Ja tak mialam ostatnim razem i teraz tez na to licze:-)
Do mnie dalej nie dociera ze za chwile bede miec drugiego synka i jak ich kochac we dwoch? Ale jak ktoras z Was napisala milosc pewnie sie pojawi z ostatnim skurczem partym:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hejka ja dziś się wyspałam wyjątkowo. Ola śpi,Zuzia szaleje już w brzuchu. Wczoraj znalazłam jeszcze wielką siatkę ubranek po Oli więc mam co prac w przyszłym tygodniu. No i zaszalałam bo jednak kupiłam baldachim-wiem zbieracz kurzu,ale taki leciutki tiulowy biały. Nie bedę raczej mieć więcej dzieci więc się skusiłam.
Czy Wy ostatnio jesteście też
takie głodne w nocy?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Jestem też na forum babyboom i tam lipcówki rozpakowują się już jedna po drugiej. Dziś w nocy dwie kolejne trafimy na porodówkę. Kurde czas pakować tą torbę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Boże Jolcia nie strasz :) Ja mam zamiar brzuch przynajmniej do końca miesiąca ponosić ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ewik a szczerze to nosisz wg telefon w spodniach. Bo ja od kad mam ta cholerna Lumie, a jest raczej mniejszym ceglofonem :P nosze ja w torebce. I szkoda, ze nie jest ciut wieksza

Dziewczyny postarajcie sobie wypracować ten rytm chodzenia co toalety. A jak organizm sie przyzwyczai to będzie latwiej. Ja sie trochę obawiam pierwszej wizyty po porodzie :P

no ja od dwóch dni czuje taki wewnetrzny niepokój, ze nie mam jeszcze tej torby wiec mnie nie strasz :P a jeszcze jedziemy dzisiaj na dzialke i jak by sie cos zaczelo dziac to nie dość, ze bez torby to będę musiała sie sama zawieść na pewno. :P

Jolcia ja wcześniej jadlam śniadanie o 12 i obiad o 17.30. Teraz jem śniadanie jak sie obudzę nad ranem jak M idzie do pracy o 5, później drugie kolo 12. Do obiadu zdarzę napchać sie slodyczami i owocami, czasami jogurcik. Obiad 17.30 a o 20 jestem glodna jak wilk i dalej jem. No ii na dobry sen po polnocy tez trzeba,cos zjesc bo jakze tak spac z pustym żołądkiem :P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
A mnie z tym jedzeniem to już szlag trafia bo z cukrem co raz gorzej... :( Na czczo zawsze trochę za dużo, po jedzeniu też, cokolwiek nie zjem to z dnia na dzień ten cukier co raz wyższy. Wizytę u diabetologa mam we wtorek, zobaczymy co powie. W porównaniu do zeszłego tygodnia tgo teraz wyniki mam fatalne. Mam tylko nadzieję, że nie na tyle, żeby insulinę podawać :/ Ze spaniem u mnie trochę lepiej. Tylko z przyzwyczajenia wstaję koło 7 bo tak codziennie wstaję z młodym do przedszkola... Ale te 7-8 godzin mi w zupełności wystarcza:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ewik- a Ty też masz problemy z serduchem?
Ja jestem pełna obaw, czy moje serce po przejściach wytrzyma 200 uderzeń na minutę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale miałam noc.... Najpierw pokłóciłam się ze swoim,potem wyrwał mnie ze snu mega ból brzucha.....coś na podobieństwo kolki tylko tak silnej,że nie byłam w stanie zmienić pozycji... Trzymało chyba.z 15 min a potem tylko leżałam i czekałam na dalszy rozwój wypadków....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny! Ja po nocy na weselu, sams się sobie dziwię;, bo wytrzymałam do 3:00 :-) no i tanczyłam sporo, udało mi się rozruszać. Brzuch mnie nie bolał, więc poszalałam :-) teraz to mam zakwasy w każdym mięśniu ;-) ale nie żałuję, bo to była pewnie ostatnia taka impreza na następne wiele miesięcy. ..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Różyczynka w spodniach już raczej bardzo rzadko noszę , jak jeszcze byłam piękna i młoda to do szczęścia tylko tel był potrzebny i o torebce nigdy się nie myślało ;) Teraz jak torebki nie biorę to biorę M i Jego kieszenie :P Ale ogólnie drazni mnie taka paletka w ręku bo jak przez to rozmawiać ;)
Przy twoim menu leżałabym jak waleń wyrzucony z morza :P
Ja jem kanapkę ok. 12ej, później drugą ok. 16, po 17ej jakieś owoce i na kolacje albo znowu owoce albo wafle ryżowe i taaaaaa daaaaaaaaaaam 19kg ;)

Sabbi ja z Synciem też miałam farta na porodówce, byliśmy sami :) Do teraz pamiętam ten klimat :) Spokój, cisza,światła lampek choinkowych :)
Klimat się skończył jak obok w sali pojawiła się rodząca o 6ej - Kilka razy westchnęła i o 7!! już wyjechała z dzieciaczkiem ! A ja chwilę przed północą tam trafiłam i męczyłam się jeszcze do południa !

Karol w poniedziałek dowiem się,co się dzieje konkretnie. Ginka mnie wysłała do kardio ze względu na brak sił na cokolwiek od poczatku ciąży, duszności i omdlenia no i ponoć to moje nadmierne tycie w ciąży też może być od serducha.

Co z Alaną ?? Ktoś coś wie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jolcia przepraszam za ten kciuk w dol.. niechcaco na telefonie:-( sorki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny. Nie zdążyłam wam opisać moich " przygód".
A teraz jestem na porodowce. Trzymajcie kciuki za synka, bo przydadzą nam sie w najbliższych tygodniach.

W 33 dostaliśmy sterydy na płucka wiec mam nadzieje ze oddechowy będzie ok.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Awanturka-na pewno będzie ok! Trzymam kciuki i daj znać co i jak jak już będzie po! Powodzenia!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Trzymamy kciuki ! Moj pierwszy synek w 34 tyg dostal sterydy na plucka a urodzil sie na początku 35 tyg. Ani chwili nie musiał byc w inkubatorze, odduchal samodzielnie i po dobir obserwacji juz byl ze mna na sali - mam nadzieję ze u Was tez tak dobrze się ułoży!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Awanturka trzymamy mocno kciuki!!!

A ja w końcu po remoncie i po sprzątaniu. Układam rzeczy w łazience i i całym mieszkaniu i czekam na Męża który dzisiaj w końcu wraca :)) tylko to tempo ogarniania mnie przeraża bo zawsze szło całkiem szybko a teraz Junior dokucza i tempo dużo wolniejsze. Jeszcze dziś urodziny Małżonka więc trzeba zrobić dobrą kolację i siebie na ciężarówkowe bóstwo ;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Awanturka trzymam kciuki napewno bedzie ok, daj znać !!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej, dziewczyny :) W którym tygodniu jest Awanturka obecnie, bo nie mogę jej dojrzeć na Naszej rozpisce? Powodzenie Awanturka!!!!

Ja wczoraj wrocilam z Wejherowa z patologii :/ również miałam podawane sterydy, bo mam bardzo krótką, rozpulchnioną szyjkę :(((
Jeszcze przed tygdniem wszystko bylo ok,łaziłam wszędzie,po różnych promocjach,zakupki, a teraz pozostało leżenie :((
Mam skończone 32 tygodnie, mały waży 1800g.

Dzisiaj mieliśmy iść na wesele przyjaciółki, ledwo co dostałam pozwolenie
na uczestniczenie we mszy św., ale nie mogę się wzruszyć :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Awanturka powodzenia!

My dzisiaj chyba skończymy najgorszą robotę u małej w pokoju. Posprząta się, poustawia meble bo już czekają i pozostaną tylko dodatki, ale to już powolutku zgodnie z przypływami gotówki... ;)

Wczoraj dostaliśmy zaproszenie na grila w redzie, udało nam się własnie naprawić samochód więc jedziemy :) Mam tylko nadzieję że pogoda dopisze :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny przestraszyłam się, wysłałam m po proszek dla dzieci i pierwsza pralka już poszła:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
35 i 3 dni. Czyli 36 tc

Moj synek juz na świecie. Pierwsze rtg potwierdza niedrozność jelit. Pod wieczór będzie drugie i juz będziemy wiedzieć więcej. Miałam cc i mam nadzieje ze dziś nie przewiozą juz synka do Kopernika bo tam jest chirurgia dziecięca. A ja jutro bede mogła wstać i chciałabym go zobaczyć.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Awanturka to gratuluję synka!! wracaj do sił i oby wszystko się ułożyło!!

Zerka no to oszczędzaj się, bo jeszcze trochę musisz przenosić swoje dziecię;)

Ewik a próbowałaś sok z pokrzywy, mówię Ci, że działa!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Awanturka gratulacje, czekamy na wieści i zdjęcie naszego pierwszego forumowego maluszka. Ile waży i ile punktów dostał?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratuluję z całego serca
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Awanturka gratuluje! Trzymaj sie i trzymam za Was kciuki!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Awanturka gratulacje!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Awanturka gratuluję!
Ja też od dwóch dni piorę ciuszki, chociaż to chcę mieć z głowy bo po pełną wyprawkę ruszamy na koniec czerwca. A ubranek mam zdecydowanie za dużo, a jeszcze jedna koleżanka chce mnie nimi uraczyć... Muszę pojemną szafę kupić :-)
Dominik urodził się 22 listopada 2007 roku
Filip urodził się 14 sierpnia 2014 roku
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi też się nazbierało tylko muszę taki bawełniany kombinezonik na chłodniejsze dni na spaceru kupić i bym miała full. W tygodniu zakupy apteczne, pieluchy, przewijak i kocyk minky. Muszę też sprawdzić czy mam ręczniki z kapturkiem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Awanturka gratulacje :) i trzymam kciuki za synka :*

Mi dziś wyleciała (sory ze tak drastycznie ) taka galaretka wiec podejrzewam ze to czop, skurcze mam cały czas chwilami przestają ciekawa jestem jak się rozwarcie posunelo :) teraz już jestem spokojna bo mąż w domu i juz 36 tydzień wiec tak jak Laure rodziłam :) jeszcze conajmniej do czwartku chciałabym wytrzymać a chociaż do wizyty u gina we wtorek :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Awanturka gratulacje!!!! Dużo zdrówka dla Synka i dla Ciebie! I trzeba być dobrej myśli to wszystko będzie ok.

Kurcze u mnie jeszcze 9 tygodni ale widzę że trzeba się zabrać za pranie i resztę zakupów do wyprawki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Awanturka ja również dołączam się do gratulacji :)
Tak piszecie o tym przygotowaniu się do szpitala, że chyba też w tym tygodniu zabiorę się za pranie ciuszków i spakuję torbę, w końcu różnie to bywa :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Awanturko mocno trzymam kciuki !!!!!!! I gratuluję Synusia ! :)

Muminka na mnie nie działa nic :/ Pokrzywa,szpinak,buraki,pietruszka .. Nic

Alana ja też martwić się będę do 36tc :)
A czop może odejść i 2 tyg przed porodem, także może jeszcze donosisz ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Awanturka ja też gratuluję i trzymam kciuki, żeby z Maluszkiem wszystko się ułożyło!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje dla Ciebie Awanturka, będzie wszystko dobrze :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Awanturka trzymamy kciuki z calych sil!!!

A Ty Alana i Zerka zaciskajcie nogi :)

No to akcje "rozpakowywanie" uwazam za rozpoczeta :)

Ja dzisiaj mialam mega dzien :) ale te obżarstwo i gazowane napoje nie wplynely za dobrze na żołądek i brzucho boli :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wazy 2530g 50 cm długości.
Śliczny mały chłopczyk. Byłam u niego, pozwolili mi wstać 6 h po cc. Bardzo wspierający anestezjolog tu na klinicznej urzęduje.
Jutro synuś karetka zostanie przewieziony na dębinki na badanie serduszka, a potem do Kopernika na chirurgie, jutro będzie operacja . Mnie najpóźniej wypisza w poniedziałek. Dlatego nastawiłem budzik na 6 i bede lecieć jeszcze do synka, moze pozwolą mi go utulic. Na 9 umówiona karetka .
Czy jak pisze w naszej grupie zamkniętej na fb to napewno jest forum zamknięte i nikt nie będzie z moich znajomych to widział ????
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Trzymam kciuki, napewno wszystko się powiedzie...na fb nic nie widać możesz być spokojna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurde ja to chyba dziś nie zasne
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Awanturka nic nie widać ! Możesz być spokojna.

To ja sie dołączam do gratulacji i trzymam mocno kciuki za operacje .

My wróciliśmy z imprezki.. Tańczyć nie tańczyłam bo brzuch mnie cos bolal..

A traz spać.. Dobranoc ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Awanturka no to już ladna waga i długość. Trzymam mocno kciuki za synka żeby wszystko poszlo jak trzeba i żebyście jak najszybciej byli razem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Awanturka gratuluję synka i z całego serca trzymam za Was kciuki, wszystko skończy się dobrze.
A my całą sobotę spędziliśmy bardzo aktywnie poza Gdańskiem, dziecko mimo tego że wybiegane usnelo dopiero o 22 ;) a ja padłam jak kawka gdy tylko przylozylam głowę do poduszki i tak mi się dobrze spało do 3.30 kiedy to bardzo wesolutcy sąsiedzi razem ze znajomymi nie wrocili z imprezy i tlukli się po domu i po balkonie prawie do 6. Wrrrrr
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Awanturka gratulacje!!!! Wszystko będzie dobrze, musi :)

Chyba jutro powoli zacznę prać ubranka, bo jeszcze to odwlekam...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Awanturka- trzymam kciuki :) Duży chłopaczek :).

Czas chyba pakować torbę. Trzy pralki już za mną- jeszcze prasowanie i jestem gotowa :).
Czy Wam też się tak strasznie brzuch napina? W pierwszej ciąży nic zupełnie się u mnie nie działo i teraz jakoś mi z tym tak dziwnie .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Awanturka będzie dobrze!
Blatella też tak mam, że mi się często brzuch napina...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja wlasnie lezy bo mam brzuch jak skala a ze nie wzielam do mamy nospy to zostalo mi odpoczywanie. Do tego 3dzien rwie mnie posladek i prawa noga. Chodze jak kaczka boli okrutnie i nie wiem co to i co z tym zrobic:-( generalnie mam jakis slabszy dzien usiadlabym i ryczala ale ze jestem z synem sama to nie moge sie poddac. Do tego kilometrow do przejscia po samym domu mam ogrom bo pilnuje domu rodzicow. Zakrecilam ciasto na poprawe humoru tylko ciekawe co z tego wyjdzie bo ostatnio przez ciazowy budyn w glowie czegos zapominam dodac:-) wiec jak nie wyjdzie i nie bedzie pyszne jak na obrazku to sie zalamie:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No ja właśnie skończyłam prasować pierwszą pralkę malutkich ubranek, druga chnie na balkonie, jutro trzecia. Mogłam zrobić to wcześniej, teraz już mi ciężko. M z Olą pojechaał do parku i na rowery wodne bo żal mi jej,że ja nie mam siły a tak spędzą fajnie czas na dworze. Wykąpałam się, ogoliłam i pomalowałam paznokcie u stóp-istna joga dla zaawansowanych to była. Teraz odpoczywam.
Awanturka daj znać jak maleństwo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Awanturka gratulacje i trzymam kciuki oby wszystko było dobrze

my jesteśmy w rodzinnych stronach, mąż wraca dzisiaj do domu, przez tydzień ogarnie remoncik, a my wrócimy w przyszłym tygodniu. Szybko zleci, mam nadzieję :)

czekam tylko na jakieś wyprzedaże, dokupię parę rzeczy, zaczynam potem pranie i prasowanie. Najgoorsze, że jeszcze meble chcemy zmienić w pokoju i muszą trochę wywietrzyć.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Awanturka gratulacje!! Napewno bedzie wszystko dobrze;-)

Sabbi moze Ci sie rwa kulszowa zaczynac- pozycja krzeselkowa w lezeniu + nagrzewanie ale bez przesady miejsc bolesnych moze troche ulzyc. Niestety jest to czesta przypadlosc ciezarnych w zwiazku z powiekszajaca sie lordoza ledzwiowa:-\

a ja mam zalamke- nie mamy lozeczka bo ciagle czekamy na dostawe ani wozka bo sie nie mozemy zdecydowac:-(:-(:-( no masakra a tu juz 35tydz leci:-\ i generalnie srednio sie czuje.. nie wiem.. tak jakbym przeczuwala ze cos sie zacznie niedlugo dziac:-\:-\:-\
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ej sąsiadka głowa do góry :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzewczyny mam do was pytanie,

W czwartek odszedł mi czop śluzowy, byłam w szpitalu ale odesłali mnie póki co do domu. Strasznie się boję bo jutro dopiero zaczynam 35 tydzień... czy któraś miała podobną sytuację i udało się jeszcze chociaż 2 tygodnie donosić ciąże?

Martwię się też tą no-spą. Nie wiedziałam, że ma takie działanie, a przymowałam około półtora mc z powodu skurczy i ryzyka porodu przedwczesnego (skracająca się szyjka)...
ech mam nadzieję, że z dzieckiem będzie dobrze...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi mały cały dzień kręci glowa chyba i czuje bardzo nie przyjemne uczucie tam na dole,ani stać ani leżeć...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Olcik87 to mnie pocieszylas tzn ze juz chodzic nie bede zaraz? Wystawie d*pe na slonce i niech sie wygrzewa:-) przeciez mnie nie lapaly takie rzeczy nigdy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak odejdzie czop to spokojnie można jeszcze 2 tygodnie chodzić, więc głowa do góry. Oszczędzaj się ile możesz-będzie ok.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dobrze, że są tu z nami doświadczone mamusie;)

Ja byłam w porcie wojennym na dniu dziecka, zjadłam grochówki wojskowej;) a teraz do nauki znów...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Awanturka zycze duzo sily, bo teraz macie trudny okres. musi byc dobrze!

jesli chodzi o czop to kazda ma inaczej, tez slyszalam o przypadkach ze po odejsciu czopa dziewczyny rodzily po 2 tygodniach. A jestes pewna ze to byl czop?

jesli zas chodzi o zabronione rzeczy do szpitala, ja mialam czekolade i ona mnie po prostu uratowala po porodzie. Bylam tak oslabiona i wyczerpana ze taka dawka kalorii pozwolila mi normalnie funkcjonowac.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Awanturka zycze duzo sily, bo teraz macie trudny okres. musi byc dobrze!

jesli chodzi o czop to kazda ma inaczej, tez slyszalam o przypadkach ze po odejsciu czopa dziewczyny rodzily po 2 tygodniach. A jestes pewna ze to byl czop?

jesli zas chodzi o zabronione rzeczy do szpitala, ja mialam czekolade i ona mnie po prostu uratowala po porodzie. Bylam tak oslabiona i wyczerpana ze taka dawka kalorii pozwolila mi normalnie funkcjonowac.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak mi powiedziała lekarka w szpitalu, że to był czop.
Mam nadzieję, że chociaż do końca 35 tygodnia dotrwam...
Boję się strasznie, że dziecko sobie nie poradzi:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Poradzi sobie, mam dwie koleżanki na osiedlu, które rodzily jedna w 34 z powodu ciśnienia a druga w 35 z powodu odklejania lozyska i u obu wszystko z maluchami ok.
Czy Wasi mężowie kompletowali też wyprawkę i szykowali te rzeczy bo mnie wkurza na maksa że jak zwykle ja mam to na głowie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny,

dołączam do grona, ale tu aktywne jesteście, i na dobre juz przygotowane, jak was czytam to jeszcze daleko w polu jestem :)

dopisuję się do listy sierpniowej, ja mam termin na sam koniec, może ktoś jeszcze z końcówki dołączy
Sierpień :
Ola86-03,08 córka/wojewódzki
Sabbi- 04.08, chłopiec/ Kliniczna
bauaganiarka - 4.08 córeczka
Inspired - 04.08 córeczka/ Redłowo/SwissMed
Ofelia - 04.08 chłopiec / Kliniczna
BeataI-J 5.08 synek / SwissMed
sierpniowa 6.08 córeczka / Kliniczna
Koralik-7.08 - synek
kasia28 - 8.08
Kia - 12.08 Synek / Zaspa
Lisia32 - 15.08 - córeczka / Kliniczna
Asia - 16.08 - kliniczna
Monika K. - 17.08, synek / Kliniczna lub Wojewódzki
Mamita - 17.08
Ewik - 18.08. Synek / Kliniczna lub Wojewódzki
mala84 - 20.08. - córeczka
jUstme. - 21.08
oliwia1126 - 21.08 - synek/ Wejherowo
roksana.s - 23.08 - córeczka - Oleńka
aleksandry - 23.08 - córeczka / Kliniczna
Jagunia - 23.08 - córeczka
emilanaw - 28.08 - córeczka

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jolcia no co ty... :) Sama wszystko kompletowałam, ostatnio nawet jak podjechaliśmy do akpolu to mój Małż czekał w samochodzie... Ale ja tam mam to w nosie. Mi to sprawia przyjemność. Jak się w takie rzeczy nie chce angażować to trudno. Też w sumie rzadko był w domu więc nie miał okazji ale nie widzę żeby było mu z tego powodu przykro ;) Pokoje robi i styka ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam nowa mamę.
Jolcia-mój to chyba nawet nie wie co jest potrzebne. Jakoś przy trzecim dziecku to w ogóle go to nie interesuje, ale ja mam to gdzieś.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jolcia ja mam odmieńca, jak już nieraz to mogłam zauważyć na forum ;) Więc mój się angażuje, nie żeby z jakimś mega entuzjazmem ale zawsze przegląda co kupiłam i się wścieka jak robię zakupy bez Niego ;)
Już dawno stwierdził,że o moje pomysły się nie martwi bo wierzy w mój gust i rozsądek ;)
I już się nie mogę doczekać wizyty w akpolu :D
Ale żeby za różowo nie było to z brzuchem nie rozmawia i widać,że jeszcze nie nadszedł moment , w którym tak naprawde "poczuł" tą ciążę :) Skupia się głównie na Starszaku ale znajome powtarzają,zeby cudów nie oczekiwać bo często jest tak,ze tatusiowie nawet po porodzie mają opory w stosunku do noworodka, nie każdy zacałuje bobasa na śmierć ,czy zaśpiewa kołysanke - na to trzeba czasu i odpowiedniej osobowości :)
Ale że Cię to drażni to już calkiem oczywiste, przynajmniej dla mnie ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dobrze że nie jestem sama kompletująca wyprawkę.On też nie wie co jest potrzebne. Ja wybieram, kupuję. Chyba jedyne jego zadanie to będzie skręcenie łóżeczka. Jutro kolejne pranie i prasowanie-czwarta pralka:)a we wtorek gin i usg.Ola jedzie ze mną bo to ostatnie długie usg więc jej ostatnia okazja zobaczyć siostrę w brzuszku:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a Różyczynka to gdzie?? Pisała coś ,że Jej nie będzie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Może na porodowce :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No moze hehe :)

ja nie moge spac u mnie pada i jakas poki co mini burza jest..

denerwuje sie oczywiście bo dziś mam wizyte u gin.. ale dopiero na 19.45 takze tego.. no i dzis chyba robi te wazne usg.. co jest w 28-32 tyg...
ale dzis dzien mam zawalony na 11 jazdy , na 17 szkola rodzenia no i ginekolog..

no albo spać nie mogę po prostu z tych nerwow..

ide spróbować zasnac..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeszcze sie nie rozpakowuję :D

dopiero wrocilam z dzialki. A tam zasięg jak krew z nosa tylko na gorkach i z reka u góry wiec czytalam ale napisanie poeta bylo ciezkie :P

Nie wiem czy juz gratulowalam Ci Awanturkoo wiec robie,to teraz!!! I wszystko będzie dobrze. Znacie problem i jest rozwiązanie. Trzymam za dzisiaj kciuki!!!

A wracajac do weekendu spedzilam go praktycznie caly na rybach przez co przednia czesc mojego ciala wygląda jakby mnie ktoś wrzątkiem oblal. Ale to pieczenie da sie znieść. Ale pierwszy raz w życiu tak mi spochly nogi. Nie mam KOMPLETNIE kostek z żadnej strony i opuchlizna kończy sie w połowie ud. Jak zobczylam to wczoraj wieczorem to,aż nie moglam uwierzyc, ze to mozliwe. Njgorsze jest to, ze po nocy nic nie zeszlo. Zobaczymy dzisiaj przy niższej temp. No a lepszy numer, ze od soboty przytulam 6kg. Następny powod do radosci. Pocieszam sie, ze to woda hehe

No i pobilam swój rekord życiowy chyba. Jak wpadlam w truskawki to zjadlam 3kg i pól kg cukru do tego :D

Co do przygotowań.. Z grubszych rzeczy typu meble, poscie ja szukam a M zatwierdza :P d*perele kupuje sama a on chodzi i sie tylko pyta co jeszcze trzeba ale i tak razem tego nie kupujemy. Ostatnio sie nasmialam z kkolegi bo nawet na porodówce nie wiedzial co to body wiec M stwierdzil, ze torbę dla malego pakujemy razem :D ale to,dlatego, ze nie chce wyjsc na glupka hehe

No to sie rozpisalam i idę spac :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moj jakos tez zapału nie czuje w kompletowaniu wszytkiego....ale wpusc go na zabawk ito pol dnia z nich nie wyjdzie ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój mąż nie ma zielonego pojęcia, co takiemu maluszkowi jest potrzebne. Ja też dopiero się dowiaduje i cierpliwie mu tlumacze ;-)
Ciuszki kupuje sama, ale np. wózek znalazl on :-)
Ale generalnie uczestniczy w tych przygotowaniach :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój też nie za bardzo pali się do tych wszystkich zakupów i przygotowań. Najwazniejsze że pomógł wybrać wózek, skręci łóżeczko i przemyślał kwestię imienia i zdecydowaliśmy się na Tymoteusza więc będzie mały Tymek :)

Ciuszki go nie rajcują, za to zabawki pewnie z czasem będą dla nich obu nie tylko dla Juniora :)

Burza w Gdańsku też dała popalić. A gdy zapytałam Męża czy słyszał to mówi a co takiego? ;) więc mój sen a jego.. podejrzewam że nawet płacz Juniora nie wybudzi go ze snu :p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój też się angażuje na tyle ile może, tzn. łóżeczko wybierał on, wózek razem a ciuszki raczej ja, bo jak mówi mi ma się podobać, ale wszystko mam mu pokazywać. A po akcesoria kąpielowe wybieramy się wspólnie.
Także nie mogę narzekać :)

Poza tym to czeka nas ciężki tydzień, bo ma by w granicach 26-30 stopni, opuchlizna nóg będzie nam rosła :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój teraz też się angażuje znacznie mniej- bo ktoś musi zajmować się Młodym jak ja to wszystko wybieram w sklepie :). On za to nie może się doczekać jak syn będzie na etapie pojazdów sterowanych zdalnie, dziadkowie również. Wniosek z tego taki, że mężczyźni nigdy nie dorastają :).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja własnie wróciłam, z krótkiego wypadu do sklepu. Strasznie parno i upalnie. Kusi mnie plaża, ale na takim słońcu to nie wytrzymam. Może znacie jakieś zacienione miejsce w okolicy Gdyni? Najlepiej, żeby komunikacja dojeżdżała, bo bez samochodu jestem.

U mnie zakupy i przygotowania raczej tez na mojej głowie. Ja jestem z tych, co 3 razy oglądają, czytają i sprawdzają zanim kupią, gdybym w moje zwiedzanie spróbowała zaangazować Tatusia to skończyłoby się na niecierpliwych zakupach w pierwszym sklepie. Więc przyjemność kompletowania pierwszej wyprawki zostawiam sobie (na głowie :)).
Czy kupujecie nowe materace? Jestem na etapie materaca i wyczytałam, że najlepiej kupować nowy dla maluszka. Jakie macie materace? Ja myślę o połączeniu pianka kokos lub lateks kokos (tylko boje się że może uczulić). Najbardziej popularne gryka kokos mają trochę negatywnych opinii (że za twarde, plesnieją, nie polecane przez lekarzy) i jakoś mnie nie przekonują. Co wy na to?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój M przy pierwszym dziecku był bardziej zaangażowany w wyprawkę dla córy ale chyba bardziej kierowała nim ciekawość :) teraz zakupy robiłam sama ale po powrocie do domu wszystko skrupulatnie przejrzał i zapytał czy dużo wydałam ;) jak narazie pomalował pokój skręcił łóżeczko przestawił meble i na tym zakończył działalność. Po porodzie nie obawiam się o niego bo przy Amelce bardzo się zaangażował więc myślę że i tym razem będzie tak samo tym bardziej iż już w pracy poinformował że po porodzie będzie brał taciezynski
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeśli chodzi o materac to mam lateksowy po synku, zupełnie w dobrym stanie, nic się nie odkształcił, więc nie planuje kupować nowego. A tak generalnie , to ja kupując , pokierowałam się tym co mówi Zawitkowski i dlatego wybór padł na lateksowy. Młody bardzo dobrze na nim spał. Teraz do większego łóżeczka też ma lateksowy. Nie uczulał go i nie uczula, także polecam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rikaa glowa do gory, 35 tydzien to juz tez ogromna szansa ze obejdzie sie bez komplikacji a moze jeszcze i pare tygodni zleci.

Rizyczynka ja pamietam ze przy pierwszej ciazy tez strasznie puchlam, wszystkie buty mialam roznoszone i pozniej byly za duze. Moja rada to wypoczywac jak najwiecej i siedziec z nogami wyzej ulozonymi.

jesli chodzi o meza i pomoc, to w sumie ja wszytsko tez sama przygotowywalam ale u nas to drugie dziecko, wiec dokupilam tylko troche rzeczy i bardziej dla siebie do szpitala, wiec trudno zeby sie angazowal. ale przy pierwszym to razem szukalismy tych wiekszych rzeczy typu lozeczko, wozek itd, ciuszki to raczej ja, ale maz czasami tez cos wypatrzyl.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Emiliana - ja wybralam lateks kokos z hevea.

Co do meza - angażuje sie dosc w te wieksze zakupy a raczej wszystkie prócz ciuszkow :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny juz ze starsza pociecha czy planujecie cos kupic dla starszaka jak juz wrocicie ze szpitala z noworodkiem? slyszalam od kolezanek i duzo tez na forum o tym jest ze taki prezent na ''niby'' od siostry/brata dziala na plus. my chyba cos kupimy, bo moj to jest straszny zadrosnik i przylepa, to moze prezent sprawi ze szybciej i latwiej zniesie nowa sytuacje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kaasik mi sie wydaje, ze pomyśl z prezentem jest bardzo dobry.

Ja mam materac piankowy z cieniutka warstwa termoelastyczna ale bardzo dużo osób ma ten co Roksana.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześć :)
Dawno się nie udzielałam ponieważ przeprowadziliśmy się do Gdańska i nie mamy jeszcze neta piszę z komórki, a to mi jakoś opornie idzie. Na bieżąco Was sledze :)

Avanturko gratuluję synka i trzymam mocno kciuki !

Co do nóg dziewczyny ja mam takie balony, że poszłam do lekarza. Okazało się, że i tak nie może mi sprawdzić co z moją prawą kostką, ponieważ nie mogę mieć żadnego prześwietlenia i tylko może mi usztywnić. Nie zgodziłam się bo i tak prawie leżę z nogami do góry.

W weekend byliśmy na działce z rodzicami i rodzeństwem taka piękna pogoda :)

My juz jesteśmy prawie urządzani tzn na tyle ile nam finanse pozwoliły i dzisiaj jadę z mamą po wanienkę, materac i wszytko to czego mi brakuje. jutro chciałabym zacząć prać i w tym tygodniu torbę spakować.

A mój m angażuję się w zakup tylko tych ważniejszych rzeczy tzn wózek, łóżeczko. I już też się ogląda za zabawkami dla Matiego hehe.

Chciałam się zapytać co do spotkania aktualne?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My planujemy zakup prezentu dla synka- mam nadzieję, że to złagodzić sytuację.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jakby kogoś z Was interesowały pieluchy 3 Pampersa to za 45zł jest 82szt

http://www.rossnet.pl/Produkt/Pampers-Active-Baby-JP-rozne-rozmiary,103146,promocja14
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chaton Spotkanie aktualne :) 11.06.14r. godz. 11 Pod Kościołem na Monciaku :)

Blatella My też planujemy prezent tylko trochę inaczej to ząlatwiliśmy bo jednak Synek już 6 lat będzie miał i nie dałby sobie wmowić,że Jego młodszy brat odłożył kase w brzuchu i poszedł na zakupy po porodzie ;)
Zapytaliśmy , coby chciał z okazji narodzin brata , wybrał sobie grę samochodowa i takiej bedziemy szukać w sierpniu :)
A sam od siebie dodał,że dla brata też chce kupić prezent ale to chłopaki będą ogarniać , jak ja będę w Szpitalu :)

Materac mam po Synku kokos-pianka-gryka i nic nie pogniło, odkształceń nie ma żadnych bo Mlody raczej ze mną spał ;)
Ale teraz wyprałam go w wysokiej temperaturze i ta gryka się chyba podgotowała :P ;)

Zostawiłam wiadomość na forum bo tu się średnio nadaje ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też myślałam o prezencie dla starszej córy po powrocie ona też jest straszna zazdrosnica już teraz jak robiłam zakupy w akpolu dla malej to dla starszej też kupiłam zeby nie czuła się gorzej. Ciekawe jak to będzie gdy maluszek przyjdzie na świat? Narazie mi też ciężko oswoić się z myślą że będzie dwójka dzieciaczkow w domu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my też planujemy zakup prezentu dla starszaka, o ile nic się nie zmieni to będzie to hulajnoga bo bardzo jej chce i mam nadzieję, że tym prezentem uda się młodszemu "wkupić" :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hmmm ja mojej 12 latce to raczej nie będę nic kupować...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja ma 5 lat i jest jakby to powiedzieć wygadana :) Pewnie by powiedziała,że siostra jest za mała żeby coś kupić i wie,żee to ode mnie więc chyba nic ni kupię :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Afro666- Twoja 12- latka to same narodziny może uważać za nagrodę i prezent. Wreszcie" starzy " się od niej odczepią , bo będą musieli skupić się na maluchu :). No chyba, że jeszcze nie jest na tym etapie ;).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziecku kupi sie prezent i mozna cos wmowic i zrozumie. . ;)

a co ja mam zrobic jak mam naszego 'synka' czyt. psa ktory jest strasznym pieszczochem.. kosci czy zabawki mu nie kupie i nie powiem ze od Oli :P

macie jakieś pomysły jak przygotowac psa?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Też czytałam gdzieś artykół o tym, że taki prezent dobrze działa. Ja pewnie coś młodemu też kupię, jakiegoś transformersa i będzie najszczęśliwszy na świecie ;) A tak w ogóle mój młody co raz lepiej reaguje na moją ciążę i fakt że młoda niedługo pojawi się na świecie. Całuje mnie w brzuch i bardzo się interesuje wszystkim. Mam przeczucie, że nie będzie tragedii której się spodziewałam ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja Ola też całuje mi brzuch i mówi,ze się doczekać już nie może siostry, zobaczymy jak będzie w praktyce jak zobaczy,że to maluszek, który płacze, nie można się z nim bawić i zabiera dużo czasu mamie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój Mały jakoś sobie zakodował, że Ola to pępek i twierdzi, że on tez ma Olę :).
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co do psa to przy starszej gdy ja urodziłam mąż zabierał ode mnie ze szpitala ciuszki i pampersa aby dać się psu oswoić z nowym zapachem ciuszki kładł na łóżeczko i na nasze łóżko aby pies czuł ten zapach cały czas. Muszę powiedzieć że podzialalo, gdy wróciłam psiak obwachal małą i przyjął do wiadomości że to swój, nie mieliśmy problemów ale to wszystko zależy od psiaka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Też o tym czytałam i taką samą metodę planuję zastosować z moim kotem - ciuszki do obwąchania.
Oprócz tego, jeśli zwierzak jest przyzwyczajony, że poświęca mu się dużo czasu to trzeba go troche odzwyczaić przed pojawieniem się maleństwa.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiem, że mając kota, moja koleżanka przed porodem wkladala do łóżeczka balony, żeby oduczyć kota wskakiwania tam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My nie mamy zwierzaka i na razie nie chcemy :)
Jestem już po ostatecznych zakupach tzn kupiłam dzisiaj wanienkę, przewijak, materacyk, butelki itp brakuje tylko wózka ale to w następnym miesiącu bo tyle kasy wydałam, że szok. Dobrze że mama ze mną była a nie mąż. Kupiłam najpotrzebniejsze rzeczy i nie myślałam, że tyle wyjdzie :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i na spotkaniu na pewno będę mimo moich opuchniętych nóg.

Dziewczyny mam pytanie bo mi tak autobus nie bardzo pasuje będę albo o 10:30 albo coś 11:30. czy poczekałybyście na mnie?

Chyba, że uproszę tatę aby mnie podwiózł na dworzec. Ale to dam Wam znac jutro. Bo mój M jeździ samochodem a nie chcę brać od niego, bo późno wraca.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pewnie, że poczekamy ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki bardzo:) Będę się starała jak najszybciej dotrzeć. Nie lubię się spóźniać
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Poczekamy... Pewnie nie bedzie trudno nas przegapic:-) czy ktoras z Was bierze ze soba jeszcze starsza pocieche? Ja bede z 3latkiem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
blatella moja mała 12 latka odpakowała dzis smoczki i zaczeła ciumkac ;)))))) tez sie troche obawiam o kota bo pare razy juz wskoczył do łożeczka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nasze forum nie ma wziecia w taka pogode :P

Ja wczoraj narzekalam ze opuchlizna na stopie,zakryla kostkę a dzisiaj zamiast kostki mam polkule wody. I nie wiedzialam, ze to moze bolec :/

Zaliczylam dzisiaj kąpiel w jeziorze,;D Coz to bylo za fantastyczne uczucie. Hihi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rozyczynka zazdroszczę, bo ja próbowałam w morzu, ale jeszcze za lodowate;D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wczoraj spędziłam 2,5 godz czekając do gina do którego chodziłam na NFZ do rejestracji,gadalam z babka w ciąży na temat zaspy i podobno cholernie oblegana jest w tym roku ...mówi że była świadkiem jak 2 ciężarne po terminie ok tygodnia musiały czekać bo miejsc na porodowce nie było : / w efekcie czekania zapisałam się i tak prywatnie bo miejsc to nie ma Chyba do końca roku......potem pojechaliśmy do akpolu po ostatnie pitolki dla małego,i nastąpił przełom...mój piękny wczul się w wybieranie skarpetek :)))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hehe Afro te skarpetki mają coś w sobie ;D mój też nie zwracał ostatnio uwagi na bodziaki czy cuś a koniecznie musiał kupić skarpetki ;D
No i nasz syncio ma pierwsze auto od taty... Tylko takie, którym pewnie będzie bawił się za dwa lata hehe ;D Ale jest! ;p

Muminka ja bym tez nie weszła do morza... Na samą myśl robi się zimno ;p

Ja po ostatnie zakupy jade chyba jutro. CO prawda brakuje mi 3 rzeczy na krzyż, ale mam tak dość tej temperatury, ze sobie odpuszczę...
Dobrze, że chociaż pranie schnie ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rozyczynka ja bym wszystko dała za kąpiel w morzu;) a gdzie nad jeziorko jeździsz?;) ja chyba też jutro się wybieram na zakupy końcowe;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No i sie pochwale. Zamówiłam wózek ;D I myslałam, że tak jak mieli napisane dostanę go w tym tyg a oni około tyg będą go produkować dopiero plus wysyłka więc pewnie przyjdzie po Bożym Ciele... Niby dobrze, bo nie będzie gracił mi mieszkania. Ale ja bym ciała już ;D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja na Lewinko ale dlatego, ze mamy tam działkę. A jak chcesz się wybrać to chyba najczystsze są Bieszkowice.

No i miałam wczoraj (chyba) pierwszy skurcz taki mega bolący. I jak pomyślę, że będzie jeszcze duuużo gorzej to chyba zaczynam się cykać ;D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Haha słusznie się cykasz :)))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja dzisiaj wstawiam ostatnią pralkę i zabieram się za prasowanie. Jest tak goraco, że nie mam siły podnieść się z sofy :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No wlasnie a propo prania..
W ilu stopniach? Bo ja dzis chce sie za to zabrac przynajmiej wyschnie raz dwa..

Gorąco jest jak nie wiem.. ja ktora w lipcu w Egipcie moze mieszkac.. to w ciazy.. oj wszystko to zmienia :P

Ola wazy juz 1426 gram :) ale minus taki ze jest posladkowo.. takze modlic sie do 35-36 tyg aby bylo inaczej.. bo bedzie cc..

bylismy na szkole rodzenia , duzo papierologi.. na next zajęciach bedzie chyba lepiej:)

Fajna polozna dodatkowo z klinicznej także mi to pasuje bardzo :)

utylam tylko 1 kg w ostatnich 4 tyg wiec sie ciesze.. a mala przybiera tak jak powinna ;) i ma dlugiieee nogi :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny a co pakujecie w torbę do szpitala? Ja jestem zielona nawet nie wiem ile powinnam pieluch zapakować :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chaton lista wyprawkowa jest na facebooku wgrana. Ja się będę wg niej pakować ale jak to wyjdzie powiem Ci dopiero jutro.

Ciuszki piorę w 30 albo 40st. Zalezy jak bardzo są kolorowe. I tak je jeszcze później prasujesz b. wysoka temp. No ale ja podchodze to tej meeeega sterylności wszystkiego z przymrużeniem oka ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rozyczynka ale fajnie, że macie działkę;) z domkiem?;) a co do sterylności ja mam to samo co Ty;) i co Julietta zamówiona?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak Juliettę ;)

Domku jeszcze nie ma razie stoi tylko WC ;P ale działke obok są rodzice i u nich śpimy bo ja się w tym roku na namiot nie nadaję ;p A domek będzie w przyszłym roku dopiero.
Ale fakt, że jest to fajne odcięcie się zwłaszcza, ze u mnie w domu "rodzinnym" miałam wieeeelki ogród a teraz mieszkamy gdzie indziej i niby jest tu mały kawałek żeby posadzić d*psko na świeżym powietrzu ale to nie to samo.

Dlatego działkę pod dom kupiliśmy taka, ze jeszcze tam wielkie oczko pierdzielne ;D Jak się doczekamy budowy hehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rozyczynka to działkę pod budowę domu tam macie, czy gdzieś indziej?;) no ja też mieszkałam w domku z ogrodem, a teraz małe mieszkanko i to bez balkonu, ale co zrobić;) a wydzierżawiają też tam działki?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Działka nad jeziorem jest wydzierżawiona i wolne jeszcze raczej są ;) a budowlaną mam gdzie indziej. Jak byś chciała to zapraszam ze swoim na grilla ;) Teraz to każdy weekend tam spędzam praktycznie. No chyba, że Oskar się pośpieszy ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rozyczynka zazdroszczę;) ciekawi mnie taka dzierżawa, ale to pewnie ładna kasa;/ a dziękuję za zaproszenie, choć na razie nie mamy żadnego wolnego weekendu;/ czytałam, że był pierwszy skurcz?;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak mi się wydaje, że to było to ;p A dzisiaj za to (chyba) pęcherz przy chodzeniu jest nie do zniesienia a spojenia nie mogę dotknąć tak boli. Już mi się nie chce chodzić w tej ciąży ;p Sorry człapać bo chodzeniem bym tego nie nazwała ;p

Tylko tak sobie teraz myślę, że jak urodzę to będę uwiązana w domu na pewno na noce, zero kąpieli właśnie nad jeziorem w połogu. Ajć i tak źle i tak niedobrze ;p

Jolcia idziesz jutro na spotkanie?. Jade autem więc bym Cię zwieła.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja dzisiaj kiepściutko spałam, nie wiem może mi te upały nie służą, za to w dzień sobie wypoczęłam bo jak starszak zasnął to położyłam się obok niego i wstałam wtedy kiedy on wstał :)

dziś znowu mega gorąco, a tu jeszcze tyle czasu w dwupaku, ale damy radę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja się zastanawiam czy iść, czuję się okropnie w te upały, dziś byłam u gina i ledwo żyję bolą mnie plecy, brzuch, nogi.
Mała waży ok 2100 i jest nadal główką do dołu więc chyba tak już zostanie. Za 2 tygodnie dokładne usg bo mu dziś padł monitor i robił na takim zastępczym i wtedy pobierze mi gbsy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny, zakładając że dzisiaj nie urodzę :) to okazało się że jutro muszę się wybrać do Sopotu więc jak nie macie nic przeciwko to z chęcią dołączyłabym do waszego spotkania. Przyda mi się trochę kontaktu z ludźmi bo ostatnio to głównie w domu siedzę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jolcia ja też ledwo zipię ale jakoś się zmusze. Jeżeli będzie naprawdę fatalnie to po prostu znajdziemy miejsca siedzące - ja na spacer, taki jak ostatnio na pewno się nie nadaję - podreptam co najwyżej Monciakiem i tyle ze mnie ;)

Mimmossa pewnie,że możesz dołączyć :)

Różyczynko a podpowiedz, gdzie niedaleko Monciaka parking znajdziemy ? Nie wiem jeszcze czym podjadę ..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja dzisiaj w końcu wstawiłam pierwszą partie ubranek do prania. Tylko kto to wyprasuje, bo tego nie cierpię robić? ;-(

Alana co u Ciebie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No właśnie, co z Alaną???
Albo się mężem nacieszyć nie może albo już ma przy sobie Dzidziola :)

Awanturko i Ty napisz,co u Was??? Wszystko w porządku ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej mamuśki, ja też nie wiem jak z jutrem. Dziś miałam od cholery spraw do załatwiania w Gdańsku i cały dzień na nogach i biegiem, a teraz od paru godzin leżę bo tak mnie brzuch boli jak wstaję, że ledwo człapię do łazienki...
Dominik urodził się 22 listopada 2007 roku
Filip urodził się 14 sierpnia 2014 roku
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej Dziewczyny:) wreszcie nadrobiłam zaległości na forum:)

Awanturka gratulacje!!!! Napisz koniecznie co u Was.

W zeszły czwartek byliśmy u lekarza, mała waży ponad 2 kilo i wszystko ok. Co do mnie to muszę brać nospe na twardnienie brzucha,to nic poważnego ale nie mogę za dużo chodzić i jeździć autem, mój to najlepiej przywiązałby mnie do łóżka taki przewrażliwiony;/

Bardzo bym chciała jutro do Was dołączyć ale nie nie jestem pewna czy dam radę w taką pogodę.

W domu remont, na całe szczęście mieszkam u rodziców i omija mnie to całe zamieszanie. Miał potrwać tydzień a potrwa jeszcze dwa.

Mam nadzieję, że do zobaczenia:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny ja jednak się spóźnię te 30minut :( mam neta w komórce więc będę na bieżąco i Was na pewno znajdę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mimmossa to się poznamy i łatwiej będzie umówić sie na spacer poźniej z wózkami po dzielnicy.
Ja będe jutro z synem. Mam tylko nadzieję, że lodów dla nas na Monciaku wystarczy:) i młody będzie spokojny i pozwoli porozmawiać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja się już czuję jak rencistka, po dzisiejszej wyprawie do Gdańska i zaliczeniu spaceru po galerii ledwo wstaję z kanapy. Mam nadzieję że moja szyjka to wytrzyma. Nie wiem jak dojadę ba kolejną wizytę za 2 tygodnie.
Wie ktoś co z synkiem Awanturki?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja będę na pewno. Tylko muszę wybrać się kolejką, bo coś mi się ze stacyjka w aucie dzieje, a mąż w delegacji :-/ na szczęście z Zabianki mam blisko do Sopotu :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też mogę się spóźnić ale nie więcej niż te pół godziny , no chyba,że toczenie zejdzie mi dłużej ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzisiaj jest cos chyBa nie tak ze światem ciężarnych. Ja tez nie mam sily dojsc do,lazienki. Bylismy na zakupach i padam na pysk.

Ewik nie mam pojęcia gdzie,zaparkuje :P Nawet nie wiem teraz czy mi auto odpali bo zapalil sie silnik w kontrolkach i przy zapalaniu kreci strsznie dlugo zanim zajarzy. Ale mam nadzieje, ze jednak nie będę miala takiego szczęścia bo nie wiem czy dojdę na peron. Ale będę na pewno :P

Mimmossa oczywiscie, ze mozesz :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Różyczynka dlatego ja jednak grzecznie autobusikiem, później skm-ką podjadę bo nie kojarzę parkingu blisko kościoła ;)

A no i ja nie mam jeszcze swojego smartfona więc nie ruszajcie się spod Kościoła :p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No ja wlasnie nie wiem czy jestem na tyle na chodzie, żeby dojsc do,skm-ki :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To sie bardzo ciesze:)
Dziewczyny jak ja dam rade sie doczlapac to i wy dacie rade. Mam nadzieje ze nie zaczne gdzies tam rodzic bo termin juz na piatek:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mimmossa przynajmniej ierworodki będą wiedzialy czego sie spodziewac :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja dziś odnoszę wrażenie jakby mały miały mi wypaść niekontrolowanie :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Afro mam dokladnie to samo. Nawet jak siedze to to uczucie zostaje. Godzina zero nadchodzi :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mnie czeka chyba straszna noc. Kręgosłup bardzo mnie boli, nie wiem jak się ułożyć w łóżku. .. do tego jest mi niedobrze i mam wrażenie że zaraz zwymiotuje. A męża nie ma w domu i nie mam nawet do kogo ponarzekac :-/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do nas możesz :)

ja chyba nie dotrę jutro, z dziećmi komunikacją się zwykle poruszam, nie bardzo mi się chce w upał taki...
wczoraj na Kowale wyprawa nam 2h zajęła :O a tylko 1 przesiadka :)

byłam dziś na usg, najmłodsza nasza waży ok1767g, termin na 9.sierpnia obliczył komputer (ok31w+3d), co mi się nie uśmiecha, bo planowałam urodzić trochę wcześniej, 'odchować' i 15.sierpnia na wesele do Lublina jechać :]

nocne stworzonko mi w brzuchu rośnie, skacze sobie w najlepsze :)

a i Rozyczynka, znów łączę się z Tobą w bólu - spojenia...

dobranoc!
chyba jeszcze sobie skoczę na strych do maszyny usiąść ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ciekawa jestem ile Nas tym razem dotrze ..
Ja też nie mogę spać, brakuje mi powietrza .. Nie cierpię tego uczucia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie! Liczylan na trochę chłodniejsza aurę.....dziewczyny planuje zabrać aparat więc proszę mi przypomnieć o robieniu zdjęć,żeby nie było tak jak ostatnio ; )
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny mnie jednak nie będzie :(( dzwonił kurier i ok 12 będzie z moim zamówionym łóżeczkiem. Z jednej strony cieszę się że w końcu będzie ale myślałam że w końcu uda mi się wybrać na spotkanie z Wami.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale mi sie nie chce wstać... Ja sie tez mogę spóźnić z 5-10 minut. Bo nie wiem co z tym parkingiem :P

Jolcia to sie zdecydowałaś czy jedziesz?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja juz sie szykuje do wyjscia. jeszcze do ojca na cmentarz zajde bo ma urodziny i lece. Nie mam w co sie ubierac w taka pogode... :( nie mam zadnych spodni krotkich i chodze w namiocie ktory ponoc jest sukienką ;) Do zobaczenia ! :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Spóźnię się na pewno bo dopiero wstałam :p

Polika ja tez nie mam co ubrać bo gdybym założyła spodenki to mogłoby się to źle skończyć dla Waszych oczu ;)

Afro a tenaparat to dlaczego nie 10kg temu? :P :P

Do zobaczenia :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej, dziewczyny, życzę udanego spotkania, może w przyszłości do was dołączę, jeśli nie będziecie miały nic przeciwko temu.

My jesteśmy po pierwszym spotkaniu w szkole rodzenia. Temat o zdrowym trybie życia i żywienia w czasie ciąży - niby wszystko się wie, a jednak dowiedziałam się nowych rzeczy.

Np. o kurczakach, żeby nie jeść w ciąży i nie karmić dziewczynek. Ze względu na hormony wzrostu w tym mięsie dzieciaki są wielkie, a dziewczynki duuuuużo szybciej dojerzewają. No chyba, że ktoś ma dostęp do takich zdrowych wiejskich, ja niestety nie...
Nie pić mleka UHT - bo powoduje o dzieciaczka w przyszłości alergię i skazę białkową i najlepiej w ogóle unikać nawet tego z krótkim terminem.

Zalecane 6-7 jaj w tygodniu!!! (ze względu na lecytynę, która wpływa na mózg dziecaczka), tych zdrowych z nr ) lub 1.

To tyle co mi utkwiło w głowę, gdyby któraś była ciekawa to mogę jeszcze sięgnąć do notatek.

Miłego spacerku, tu w Gdyni trochę wiaterek zawiewa więc może nie będzie tak źle. Pozdrawiam

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja odpadam nie wstaję dziś z kanapy jak nie muszę, zamawiam wózek i minky )

Udanego spacerku :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hmmm to mamy problem bo ja tylko kurczaki raczej jadam :) a mi się wydaje że należy poprostu wszystko z umiarem jeść.... 10 kg w ta czy w druga stronę :)))
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
A to dziwne, bo pamiętam, ze jak miałam psa to na sierść weterynarz kazał dawać jej żółtko od jajka ale też powiedział, ze szybciej dostanie od tego cieczkę. Może na zwierzęta działa to inaczej... A o kurczakach pierwszy raz słyszę. Ale jakoś nie potrafię sobie ich odmówić ;p Wystarczy, że wędzonych ryb nie jem a to i tak jest wyczyn ;p
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja niestety też dziś do Was nie dołączę. Musiałabym jechać autobusem i kolejką, a potem wracać w korkach, w ten upał nie dam rady. Od kilku dni piecze mnie przełyk nawet po wypiciu wody, więc mam trudne noce. Śpię praktycznie na siedząco i zajadam tony migdałów, ale pomaga na któtką chwilę :(

Z tymi kurczakami to wiadomo od dawna, że nafaszerowane są hormonami i antybiotykami, ale bez przesady, nie żywimy się nimi samymi. Jak we wszystkim trzeba zachować umiar i rozsądek.

Dziewczyny parkować to można albo na płatnym parkingu koło dworca (kiedyś był) albo przy almie jak się jedzie na uniwerek. Tam też jest płatny, ale można wejśc kupić wodę i jest ok.

Udanego spaceru :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jestem juz w kolejce więc powinnam się doczlapac na 11:30 :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny tez się chwilę spóźnie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie wiem jak Wy ale ja jestem padnięta i idę spać ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja jeszcze nie dotarłam do domu.dobiero wsiadlam do autobusu.masakra z tym moim połączeniem. Nie mieszkam przeciez na końcu świata :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chaton nie zdążyłam krzyknąć "cześć" bo ledwo się doczłapałam i już drzwi zamykał ale dotarłam :)

Mam nadzieje,że damy radę się tak organizować raz na jakiś czas bo zawsze raźniej "pobiadolić" w grupie ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny przepraszam Was, że mnie nie było, ale jedyny dzień kiedy ja i mąż mieliśmy wolne i pojechaliśmy po resztę wyprawki. jak było?:))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja idealnie zdazylam po młodego, weszlismy do domu i poprosilam cypisa zeby sie poszedl pobawic a ja odpoczne 15 min no i otwieram oczy po 17... :) młody zasnal z nudow tez ;) takie wypady wyciagaja cala energie... :) za to musze powiedziec ze chyba lody w ilosciach maxxx nie szkodza w sopocie bo cukier po powrocie mialam idealny :)

Było bardzo miło i mam nadzieje ze jeszcze sie kiedys ogarniemy z maluszkami :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak myślałam że pojechalas już :) ja też jestem za następnym spotkaniemale to juz po rozpakowaniu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Eh a ja dopiero dotarłam do domu, podjechalam pod klatkę tylko i pojechaliśmy do agata meble po dywanik, a ja nie wiedziałam że to tak daleko i takie duże jest, no i korek był w jedną stronę....padam na cyce już ....było bardzo fajnie mogłabym tak częściej....szkoda że tak późno postanowiłysmy się spotkać
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mnie dzisiejszy dzien wykonczyl. Wrocilismy kolo 18 do domu wiec to troche na nasza dwojke duzo. Wpadlam jeszcze na nowe mieszkanie zmierzyc ile metrow podlogi na pewno musimy kupic jutro no i zlapalam mega cisnienie bo bable przy malowaniu na scianach sie robia. Zawsze cos! I rano wycieczka.po dodatkowe puszki z farba:-(
Generalnie po rozpakowaniu spotkac sie juz nie bedzie pewnie latwo ale mozemy sprobowac!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny,
dawno mnie nie było i tu już nowy wątek. Ciężko za Wami nadążyć.

Byłam od piątku na klinicznej w szpitalu i dopiero dziś mnie wypuścili.
Było to kilka dni obserwacji, głównie małej bo podejrzewali małogłowie.

Na szczęście okazało się że wszystko jest ok,ale tam jest taki ruch,że wcale się nie dziwię tym,że odsyłają rodzące.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny fajnie że się spotkanie Wam udało. Ja niestety dostałam rano takich dziwnych bóli, że poszłam do łóżka i oczy otworzyłam o 14:30. Przespałam cały dzień.

U mnie remont przystanął więc i zakupy dla maluszka opóźnione i miałam wszystko kupić pod koniec czerwca początek lipca, ale jak wczoraj jechaliśmy do makro to zobaczyłam, że na bramie sklepu MAPU jest obiekt do wynajęcia, czy jakoś tak, po powrocie szybko do neta i rzeczywiście wczoraj umieścili, że sklep likwidują.
Dla tych co nie wiedzą jest to sklep z artykułami dziecięcymi na tej prostej co hutnicza, ale nie wiem czy jeszcze to gdynia czy już rumia.
Dziś z mężem szybko po jego pracy wybraliśmy się na zakupy i obkupiliśmy się w co tylko było można. Niestety część rzeczy już nie było np ręczniki kąpielowe. Ale polecam bardzo, wszystko przecenione, albo cena na metce już przekreślona albo rabat na kasie. Nawet nocnik już kupiliśmy, duużo za wcześnie ale cena 2,65 baaardzo nas przekonała.
Polecam i spieszyć się.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja wróciłam ze szkoły rodzenia i też jestem wykończona...
Ale fajnie było się spotkać :-) i mam nadzieję, że uda nam się spotkać z maluszkami.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oliwia1126 a wanienki profilowane były jeszcze? kojarzysz?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wanienkę akurat kupiliśmy, więc kojarzę że było sporo, ale ani jednej profilowanej.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja dziś zamówiłam wózek, wynalazłam kocyk z podusią minky, m w końcu coś kupil-przewijam, ręcznik, butelkę i pieluszki tetrowe. Zostało mi kupić pampersy i rzeczy z apteki i mogę się pakować.Koleżanka mi jeszcze dziś ochraniacz do łóżeczka dala ale chyba na sam początek nie będę zakładać bo maluszek i tak się nie przemieszcza a będę ją widzieć z lóżka swojego.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja wlaśnie skończyłam prasować ciuszki. Na jutro zostawiłam sobie pieluchy tetrowe, flanelowe, poszwy i ręczniki :) Muszę jeszcze kupić depannten do pupci i mam wszystko i w piątek mogę się już pakować :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj oj nie wyszło mi na dobre te dzisiejsze chodzenie-wszystko ciągnie a mały z mojego pęcherza zrobił sobie poduszkę i co chwilę do wc mmuszę latać
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dlatego następne spotkanie proponuję po porodzie bo teraz tylko ciężej będzie :(

A kupujecie pas poporodowy? Ja tak właśnie przeglądam allegro i się zastanawiam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ze spotkania jestem bardzo zadowolona:) wracając do domu nie urodziłam a mało tego dopiero wróciłam bo jeszcze się zdążyłam do kina na wieczór wybrać :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oliwia o ja:P a ja wczoraj zrobiłam końcowe zakupy, spóźniłam się;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jaki bez sens z tym mapu... Jak ja mam juz wszystko kupione :|

Pas poporodowy mam zamiar kupić.

Tez po powrocie bylam ledwo zywa... Na SR myslalam, ze zasnę a kregoslup ledno wytrzymal...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pas porodowy też zamierzam kupić, ale położna mówiła , że nie można go za wcześnie po porodzie nosić, bo to jest sygnał taki sam jak intensywny regularny wysiłek do zakończenia laktacji, a co najmniej do zmniejszenia produkcji mleka :(
Także wszystko z głową i rozsądkiem niestety.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja pasa nie kupuję, po Oli nie miałam problemu z brzuchem i teraz też na to liczę :)
Kolejna pralka się suszu tym razem kocyki i pieluszki flanelowe i kilka tetrowych :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Eh mnie czeka wyprawa do Gdańska głównego i zebrać się nie mogę na myśl o jeździe tramwajem...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja tylko czekam na męża jak wróci z pracy i jedziemy do Mapu, mam nadzieje, że jeszcze coś dla nas zostanie :)) akurat jeszcze dużo nam brakuje :) Miałam w planach też tam zamowić wózek, wózki też są likwidowane? Czy tylko dolne piętro?
Gdybym nie musiała leżeć, to już dawno bym tam była, nawet na piechotę ;)

Wczoraj zamówiliśmy dywan do pokoju dla Małego
ten:
http://www.galeria-dywanow.com/pl/dywany-syntetyczne/229-jedyny-nowoczesny-super-dywan-carving-art-jakosc.html#

Moje serce skradł ten z misiem NICI, ale mąż nie chciał :/
http://www.galeria-dywanow.com/pl/dywany-akrylowe/2734-piekny-dywan-do-dzieciecego-pokoiku-80x160-nici-lovely-bear-2-dywany-dla-dzieci-tani-misio.html#

Jeśli szukacie dywanu to zajrzyjcie do tego sklepu, bo przeceny mają naprawdę bardzo fajne, jak z jakością bedę mogła powiedzieć jak dojdzie :) ale wygląda obiecująco ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A te pasy to bierzecie regulowane czy w całości. Bo jakoś nie przekonują mnie rzepy a z doborem rozmiaru też pewnie będzie problem,. bo jak się zgubi (na co liczę) to nioe będzie zdawał egzaminu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja kupuje regulowany i jakiś mały rozmiar, bo w końcu szybko wrócimy do formy ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja dziś byłam w hm i kupiłam to ubranko mum plus dad -me i fajowy ręcznik z kapturkiem bo mój m był wczoraj w tygrysku i kupil tak ogromny że dla Oli będzie :)W tk max wzięłam tez czadowe skarpetki z opaską do kompletu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Jak mnie ten dziad wnerwia wróciłam z ręcznikiem i oczywiście ma jakieś ale po co kupiłam skoro on kupił co tam,że kupił 3 razy większy dla noworodka, kupiłam w aptece herbatkę bocianek 2 paczki i po co mi 2 mogłam 1 kupić a później by się dokupiło. Chyba kupię w aptece 1 pampersa a później się dokupi wrrrrrrrrrrrrrr.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też kupuje regulowany pas. Jolcia ja mam szczęście mąż akceptuje wszystko co kupuje i mi nie wypomina tylko się cieszy, że już wszystko ogarnełam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://www.ceneo.pl/10260429#tab=spec

BabycareTENS Elle TENS urządzenie łagodzące ból porodowy

Co sądzicie o tym urządzeniu? Może znacie kogoś, komu to pomogło zniwelować ból porodowy?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a mój nie lubi kupować nawet sobie, dla niego wystarczy mieć 3 koszulki,2 pary spodni i 2 pary butów i zakuty łeb nie potrafi pojąć,że dla kobiet i dzieci sytuacja wygląda inaczej. To ma chłop pecha bo będzie miał 3 babki w domu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój to tylko się pyta czy jeszcze dużo tego heh

Spakowałam torbę. I myślałam, ze jakoś tak więcej czasu i miejsca mi to zajmie. Mam walizeczke do kolana tylko i osobna torbę z podkładami pieluchami szlafrokiem i rożkiem w który wsadziłam rzeczy na porodówkę. Więc nie jest tak źle.

A powiedzcie mi jak pakujecie osobno rzeczy na porodówkę to co wkładacie.
Ja mam 1 pamersa. Body, półśpiochy, skarpetki, niedrapki i koszulę dla siebie, klapki, majty siateczkowe, wodę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
TENSy są w szpitalach. Trzeba tylko elektrody kupić z tyefgo co wiem. Bynajmniej jest tak w Wejherowie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ile te elektrody kosztują? Swoją drogą szkoda kasę wydać bo jak np na miejscu okaże się,że zrobią cc to kasa stracona.
Siedzę z Olą i zajadamy czereśnie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej, jak rodziłam synka to miałam tensa, bo akurat na klinicznej było prowadzone badanie na ciężarnych- czy działa czy nie. Powiem tak- może i działa, ale strasznie dużo z tym zachodu- bo to się samemu reguluje, po pewnym czasie już nie miałam siły się tym martwić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja torby jeszcze nie spakowałam ale planuję zabrać koszulę,klapki, ręcznik,pasta,szczotka,żel pod prysznic, wkładki laktacyjne,stanik,majtki jednorazowe.
Dla Zuzi body,śpiochy,niedrapki,ręcznik, pieluchy,chusteczki, maść do pupki, pieluszkę tetrową,skarpetki, rożek, czapeczkę.
I koniecznie ładowarkę do telefonu i aparat fotograficzny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://diamedica.pl/pol_m_Elektrostymulatory_Elektrody-i-akcesoria_Samoprzylepne-236.html?gclid=CjgKEAjwn-WcBRD61NHM-uqDrm4SJADrP4tPwjtL94_Or73L40XLk-4F1Ab1q5dJr-32q3ln-9n9CvD_BwE
Znalazłam coś takiego. Nie jestem pewna czy o to chodzi, ale chyba tak;)
Ale to pomaga tylko na ból krzyża.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tens jest w swissie.ogólnie mozna go wypożyczyć w mama i ja na 2 tyg za 110 zł
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jolcia a takie rzeczy do kąpieli czy ładowarką będę miała w torbie na oddziale. To mi wg będzie potrzebne na porodówce.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Podobno to urządzenie łagodzi ból też po cięciu cesarskim. Wczoraj na wizycie polecił mi to gin, który pracował kilka lat w UK. Tam podobno to standard. Przywiózł to swojej siostrze, która skorzystała i była zadowolona. Nie wiem co tym sądzić, chciałabym pozbierać kilka opinii.
W Gdańsku tego jeszcze nie ma, tak słyszałam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja miałam akurat aparat na porodówce i mam zdjęcie jak przecinam pępowinę Oli i jak mi ją dali taką od razu wyjętą :)
Teraz też tak chcę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny ja się zarejestrowałam do innego ortopedy z tymi moimi nogami. Dzisiaj to jakaś masakra leżę z nogami do góry i okładami ale to nic nie pomaga. Takich balonów to jeszcze nie miałam:( nie wiem co robić to nie jest normalne. A lekarz dopiero na środę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
CHATON JA DZISIAJ PIERWSZY RAZ OD SOBOTY OBACZYŁAM SWOJĄ WEWNĘTRZNĄ KOSTKĘ, a Tobie dalej puchną?. A chodziłaś dużo?. Położna wczoraj mi powiedziała, ze niby pomaga moczenie w gorzkiej soli. Tylko nie wiem gdzie takową można kupić... Pewnie w jakiś zielarskich

Jolcia no mój będzie tez miał. Heh tylko nie wiem czy będę chciała oglądać te zdjęcia ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
puchną Rozyczynka i to na potęgę. Jutro zadzwonię do mojej polożnej. Dzisiaj nie chodziłam dużo, trochę poprasowałam ale też na raty bo nie mogłam ustać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Masakra. Mega Ci współczuję... To jest aż niemożliwe, ze nie ma zadnego sposobu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chaton coś gdzieś chyba na majowym wątku pisali o natce pietruszki na opuchniete nogi. Tylko nie pamiętam jak to się przyrządzalo...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jolcia, czy Twój mąż kupił okrycie kąpielowe 100 na 100? Bo ja takie właśnie chciałam kupić? Mam w domu jedno 70 na 70, ale trzeba mieć 2 i nie wiem jaki rozmiar dokupić?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Próbowałam z tą natką też nie pomaga :( Na wszelki wypadek zapisałam się jeszcze do internisty na jutro. Lepiej chodzić po lekarzach niz to zostawić tak jak jest i poproszę o skierowanie na jakieś szczegółowe badania.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To jest okrycie 105 na 105 i jak dla mnie pasuje na moją 5 latkę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć laski ;)
fajnie ze spotkanie sie udało :))

we wtorek miałam wizyte u swojego gina, rozwarcie takie jak miałam wtedy na IP na dwa palce, czop odszedł no i kazał mi odstawic leki i normalnie juz zyć i czekac na rozwoj wydarzeń wiec korzystam z tego ze jest maz i wycieczkujemy sie, dzis przeszłam całe zoo i skurcze mam okropne aktualnie ;)

lekarz podał mi terminy swoich dyzurów od 16 czerwca i powiedział ze mam przyjechac kiedy chce tylko wysłac mu smsa rano :) no i powiedział tez ze kobieta ktora miała pierwsze CC ma prawo wybrac sobie jak chce rodzic i jesli chce znowu CC to w Redłowie tego przestrzegaja i nikt nie bedzie mi kazał rodzic naturalnie bo nikt sie nie odważy na to i ze mam byc spokojna :))
wiec ciesze sie ze jeszcze jestesmy we trojkie i mozemy pokorzystac troche z pogody :)

ciekawa jestem która sie rozpakuje teraz :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja kupiłam 100/100 okrycie z kapturkiem. Takie same kupowałam dla starszaka. Dzieci tak szybko rosną za szybko trzeba by zmieniać ręczniki:) a na początku można złożyć na pół ale za duży to nie problem gorzej z za małym.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zerka- daj znac jak z jakoscia dywanu i wspolpraca w sklepie :)

bo na naszym to widac kazdy paproch juz cos mnie strzela jak musze go 5x dziennie odkurzac :P

jesli chodzi o tens, to maja w swissmedzie dostepny a do reszty gdanskich szpitali (nie wiem jak z gdynia, puckiem czy wejherowem) to trzeba albo kupic caly albo wypozyczyc
wyporzyczyc mozna np w mama i ja albo w szkole rodzenia majka:
http://szkolarodzenia-majka.pl/tens

my mamy okrycie 75x75 i jak na razie jest ok :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie no w domu spoko ale ja chciałam mniejszy żeby wziąć do torby do szpitala bo torbę mam średnio pojemną. Kupilam dziś fajny w h&m home. Od dziś obiecuję sobie koniec z ubrankami oprócz jakiś spodenek dresowych może i kombinezonu bawełnianego na jesień bo tego akurat nie mam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja do szpitala biorę pieluchy flanelowe do wytarcia po kąpieli. Pierwszej doby i tak nie kąpią malucha tylko wycierają po porodzie z tej mazi potem jedna góra dwie kąpiele w zlewie i do domu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też jeden mam ręcznik 70x70 a drugi 100x100 :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A bierzecie jakiś płyn do kąpania malucha czy nie?Bo ja nie wiem czy brać czy nie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zależy chyba gdzie chcesz rodzić. Na klinicznej z tego co wiem myją we własnym. Zawsze mąż może dowieźć na drugą dobę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzieki dziewczyny, chyba kupie ten duzy wtedy :) luna dam znac, co z dywanem :) jak cos to przypomnij za pare dni :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No dziewczyny, dzisiaj piątek 13, pełnia... ;) Urodzi któraś może ;) Ja teraz szykuję się na jutrzejszy wyjazd 200 km od domu na osiemnastkę szwagra. Takie wyjazdy mnie stresują okropnie zwłaszcza, że za tydzień następny, na wesele. Ciekawe czy wytrwam na tych imprezach. Pewnie o 22 padne spać :) Dzisiaj zaczęłam 37 tydzień i nie mogę uwierzyć, że to już tuż tuż ! :) W każdym razie na weekendowe wypady jadę z zapakowaną torbą szpitalną w razie czego. Moja mama twierdzi, że jestem nie normalna i urodzę w Pszczółkach po drodze ;)

Miłego piątku trzynastego ! :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Noooo ja dziś na przegląd podwozia idę, ciekawa jestem czy coś się ruszyło bo jakieś te bóle "menstruacyjne" dzisiaj dokuczaja całkiem często ....również życzę wszystkiego szczęśliwego i uwaga na czarne koty
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Afro to dawaj znać jak tam :) ja dopiero za tydzień :P

Kurcze ja bym sie chyba trochę bala tak daleko jechac...

Mój piątek zaczal sie bez kitu pechowo bo siedze w kolejce z babcia do chirurga juz poltora godz i pewnie drugie tyle jeszcze posiedze
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dam znac napewno... ja to boje sie na dalsze spacery chodzic a co dopiero gdzies jezdzic
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja skończyłam kolejne prasowanie i ledwo żyję a niedługo obiad trzeba robić:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na zaspie jakby co nie trzeba miec kosmetykow dla malucha - tylko pampersy.
Po kąpieli polozne wycieraja malucha pieluchami tetrowymi, ktore swoja droga super wchlaniaja wode.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dobrze że poszłam do lekarza właśnie czekam na łóżko na patologii.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nasz kochany NFZ
Streszcze Wam dzień w przychodni. Chirurg przyjmował tam od 8:30 więc pojechałyśmy tam na 8:20. Ludzi full!. W efekcie weszliśmy o 12:40 i jak się okazało nie mają naszej karty. To sru do rejestracji. Dali kartę ale akurat przyjechał pacjent z karetki i miał pierwszeństwo. No to o 13:00 weszliśmy do gabinetu. Po 4,5h siedzenia... Dodam jeszcze, ze byłysmy tam bo potrzebowalyśmy skierowanie na USG Doppler'a bo tylko tam jest refundowane (normalnie 200zł). No i dostałyśmy to skierowanie. Idziemy do rejestracji a tam Pani mówi, że do końca roku nie ma wolnego terminu i mamy powtórzyć cały ten cyrk jak już będzie kalendarz na rok 2015.

Przecież myślałam, że wścieklizny dostane! Nie wspominając o dziadku, który mi podniósł ciśnienie do 250 bo wepchnął się bez kolejki po 3h mojego siedzenia tam.

No to postękałam i idę odpoczywać ;) Miłego FANTASTYCZNEGO piątku 13!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chaton a wiadomo od czego to czy dopiero będą badać?.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dobiero będą badać. Na chwilę obecną nie mają wolnych łóżek więc siedze w poczekalni i czekam. Nawet po rzeczy nie moge jechać bo już przyjęli mnie na oddział. Eh dobrze że M moze sie z pracy zwolnić to bynajmniej przywiezie mi najpotrzebniejsze rzeczy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zobaczcie co lekarz to inne wskazania. Dobrze, że poszłam do innego. Żałuję tylko że tak późno:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No Twoje nogi są w mega złym stanie więc ja się wg dziwię, ze żaden inny wcześniej nie zareagował. Jak zwykle wkładają wszystkich do jednej szufladki. Bo to przecież normalne, ze ciężarne puchną. ;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niestety taka nasza służba zdrowia, trzeba wychodzić swoje :( najważniejsze teraz dla mnie żeby to nie zaszkodziło Mateuszkowi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chaton i weź bądź człowieku mądry... :/ Współczuję leżenia na patologii... Kiedyś spędziłam tam 2 tygodnie i myślałam, że zwariuję jak się nasłuchałam dziewczyn, które jedna po drugiej zaczynały rodzić ;) Ciekawe co powiedzą po badaniach.

Ja też się z domu daleko nie wypuszczam ale stwierdziłam, że skoro młodego przenosiłam 3 tygodnie to równie dobrze teraz tak może być no a tak się już uwiązać na amen nie chcę. Póki co chcę skorzystać z możliwości. Szczególnie jak babcia chce młodego przygarnąć dwa weekendy z rzędu co się chyba jeszcze w moim życiu nie zdarzyło :)

A dzisiaj przespałam pół dnia. Właśnie z ciężkim sercem i tyłkiem podniosłam się z wyrka. Jak tak się rozejrzałam dookoła i stwierdziłam ile muszę zrobić to mam ochotę znowu się położyć ;)

Różyczynka ja nawet nie chce sobie wyobrazić ile nerwów zjadłaś dzisiaj czekając w kolejce. Śmiechu warte to wszystko i nic się nie zmienia. Ja na rezonans czekam ponad rok. Termin na koniec lipca...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bo jak zwykle bywa w takich przypadkach zaczynam się filmowac:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rany przecież takie badania jak usg czy dopler powinny byc bez limitów !!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sorki dopler i rezonans
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chaton współczuję patologii. Ale to dobrze, że w końcu ktoś potraktował poważnie Twoją opuchliznę. Oby wszystko się szybko wyjaśniło. Trzymam kciuki!

Ja też dziś jestem senna i nic mi się nie chce. Ruszyłam się tylko po zakupy na obiad a poza tym to raczej leżakuję ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chodzcie do nowego ;)

http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=547167&c=1&k=160
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki dziewczyny za wsparcie. Dam znac po badaniach co i jak
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dostałam linka od koleżanki:) Uśmiałam się po pachy :)

Opowieść uczestniczki warsztatów dla rodziców:

"O tym, na co mamuśka nie była wcale przygotowana

Gdy jesteś w zaawansowanej ciąży, to cały świat wydaje się bajeczny, a ty w tym świecie jesteś co najmniej dobrą wróżką. Taką okrąglutką dobrą wróżką. Twoje oczy lśnią, tajemniczo się uśmiechasz, stąpasz dobra, pominę kwestię stąpania Czekasz. Myślisz sobie, pożerając drugą porcję lodów na ławeczce w parku, że TUŻ-TUŻ! Że jeszcze ciut i pojawi się twoje największe szczęście.

Wiele czytałaś, dopytywałaś, rozmawiałaś i teraz potrafisz sobie wszystko wyobrazić. Więc siedzisz na ławce i wyobrażasz, obserwując kaczki i gołębie.

Na te, co nie są w ciąży, patrzysz i myślisz: Ech co ty wiesz o życiu. Na te, które już urodziły patrzysz, z jakiegoś powodu, podobnie. A potem nagle TADAM! urodziłaś! Krzyki, łzy, uśmiechy, radość, telefony, smsy, śliniaczki, bekanie!... Mija czas zaczynasz pojmować, że to NIEPRAWDA! Dlaczego nikt cię nie uprzedził?! Dlaczego wszyscy milczeli?! Spisek! To, na co nie byłam absolutnie przygotowana:

1. Karmienie piersią. Wszędzie piszą, że jest to wspaniałe uczucie. Wierzyłam. Czasem są wzmianki na temat pęknięć i laktostazy, ale w najgorszych snach nie przypuszczałam, że pęknięcie oznacza ranę na sutku i że to cholernie boli. Zaś laktostaza oznacza wzrost temperatury w ciągu pół godziny do 40 stopni, a wówczas leżysz trupem z nabrzmiałymi cyckami. Obok leży dziecko, które aktywnie domaga się twojej uwagi.

2. Nikt nigdzie nie napisał, co należy robić, gdy dziecko przez 3 godziny było usypiane przez oboje rodziców na zmianę, a gdy wreszcie usnęło to zrobiło kupę Zmiana pieluchy oznacza: Rozpoczyna się sezon drugi, prosimy o zajęcie miejsc w pierwszym rzędzie! Mąż dostał nerwowego tiku, gdy tylko usłyszał przeciągłego bąka. Perspektywa, że przez następną godzinę będzie skakał na piłce, przeraziła go bardziej, niż kontrola skarbowa w firmie. Piłka należała do jego obowiązków. Dzięki temu mąż ma teraz ładny, jędrny tyłek. Ja natomiast kołysałam na stojąco: w przód i w tył. Przez pierwszy miesiąc bujałam się tak odruchowo wszędzie: w sklepie, na ulicy, w tramwaju. Wystarczyło, że na chwilę przystanęłam i heja: w przód-w tył, w przód-w tył Nie miałam nerwowego tiku. Włożyłam malucha do łóżeczka. W kupie.

3. Nikt nie powiedział, że po porodzie przestanę sikać. Całkiem. Jak gdybym urodziła również pęcherz moczowy. Położne przychodziły do nas i powtarzały: Mamuśki! Pamiętajcie o siusianiu! I wówczas posłusznie dreptałyśmy do toalety. O zrobieniu czegoś większego nawet nie wspomnę, chyba, że ktoś potrafi wydalać motylki

4. Nikt nie wspomniał, że jeśli w czasie ciąży na brzuchu wyrośnie dodatkowe owłosienie, to po porodzie i obkurczeniu twój brzuch będzie wyglądał jak brzuch Gruzina sprzedającego szaszłyki na plaży w szczycie sezonu Dzięki Bogu, potem wszystko samo odpadnie Ale najpierw przeżywasz szok!

5. Nie było też mowy o tym, że po porodzie będę mogła wreszcie poleżeć na brzuchu najwyżej parę dni, aż będę miała mleko. Potem koniec. Maksymalnie, na co mogę sobie pozwolić, to pozycja sfinksa ze smutnym spojrzeniem w dal Leżenie na brzuchu z czterokrotnie powiększonymi piersiami, wypełnionymi mlekiem, jest możliwe jedynie na stole do masażu, posiadającym dwa wycięte na twarz otwory

6. Gdy mówili, że nie będziesz miała czasu dla siebie, to wyobrażasz to sobie zupełnie inaczej. Pojęcia siebie i ja w ogóle przestają istnieć. Umyć się i umyć zęby? Jasne, nie ma sprawy! Gdzieś około 15 Zjeść śniadanie? Co za problem mąż wróci wieczorem z pracy i cię nakarmi Fryzura? Proste zbierasz kołtuny w kucyk i już jesteś piękna! Pójść do toalety? A czy ty czasem nie przesadzasz w swojej roszczeniowości?

7. Nikt nie uprzedził, że przez pierwsze tygodnie dzieci, gdy się je przebiera lub zmienia pieluchę drą się wniebogłosy Początkowo to przeraża i zaczynasz się spieszyć, próbując po raz osiemnasty trafić nóżką noworodka w nogawkę śpiochów. Maluch zaś wywija tymi nóżkami tam i z powrotem. Zanim założysz na prawą nóżkę lewa się już wywinęła z nogawki I wrzask! Gdybym nie podpatrzyła, że inne matki mają tak samo, to myślałabym, że urodziłam histeryczkę.

8. Gdy rodzi się dziecko, wszystko, co jego dotyczy musi być absolutnie higieniczne, wyjałowione. Zabawki, smoczki, butelki trzeba myć, wygotowywać, polewać wrzątkiem. Mija czas Dziecko zaczyna raczkować, a arsenał jego zabawek i rzeczy, których dotyka dawno przekroczył granicę paru grzechotek. To cała szuflada zabawek, telefon, łyżki, garnki, przewody i kot. Nikt nie wspomina, co z tym robić. Zawsze myć? Zawsze wrzątkiem? Kota? Zgłupiejesz! Problem sam się rozwiązuje, gdy dziecko po raz pierwszy wyliże kółka od wózka

9. W internecie wszystko jest takie słitaśne, przez co realny obraz się mocno wypacza Ojej, misiaczek zrobił kupkę! to znaczy, że misiaczek z****** się i leży w GUANie po uszy. Beknęliśmy! to znaczy, że misiaczek rzygnął i wszyscy się przebierają: i misiaczek i mama. Kot, który akurat przechodził obok siedzi w kącie i się myje. Jemy kaszkę! to znaczy, że wszystko jest w kaszce: misiaczek, mama, krzesełko, podłoga, ściany. Jeśli misiaczek robi pffffff to również kot jest w kaszce, bez kota się nie obejdzie

10. Nikt nie powiedział, że gdy urodzisz, to nie kochasz swojego dziecka. To nie jest miłość, nie wierzcie w to! Po prostu jeszcze żaden człowiek na świecie nie znalazł słów, by opisać TO UCZUCIE. Nieziemskie, niewiarygodne. Zdziwienie, zachwyt. Patrzysz i nie możesz się napatrzeć. Szok! Ona ma wszystko! Rzęski, brewki, uszka, paznokietki na paluszkach, a nawet dziurkę w pupie! Wyobrażasz sobie??? Ona ma dziurkę w pupie!!! Jak to jest możliwe? W jaki sposób moje ciało stworzyło coś takiego! Ona oddycha. Porusza się. Marszczy nosek! Patrzy! Wielki ukłon dla tego, kto to wszystko tak stworzył! A miłość? Miłość przychodzi potem z czasem".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry