Widok

Mamy spory problem :(

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Nasz problem dotyczy kwestii finansowej.
Chcemy sie pobrac w lipcu 2007 więc pomału trzeba by było rozglądać się za wszystkim i rezerwować, jednak nie mamy jeszcze na to funduszy. Moj miś pracuje, ja od maja również zaczynam prace. Bardzo chcemy się pobrac ale misiek boi się, że no teraz ok zarezerwujemy wszystko a pożniej na pare miesiecy przed ślubem okarze się, że jednak się nie wyrobimy finansowo. Więc on co chwile zmienia zdanie ze moze lepiej poczeakc do 2008 i na spokojnie uzbierac.... Ja jestem zdania, że razem ze wszystkim sobie poradzimy i nie chce przekładać tego na 2008 :(
Pomóżcie mi co mam zrobić? Ustąpić miśkowi, który też chce tego tak bardzo jak ja ale się boii? Czy uparcie dążyć do swojego celu? Jestem w kropce :(

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a co powiecie na takie rozwiązanie?
pożyczka, np ok 15 tyśięcy,
wrzucacie na fundusz inwestycyjny,
z bierzących wynagrodzeń spłacacie kredyt
a kasa na funduszu rośnie, i to nie mała
w ciągu roku zdążycie spłacić sporą część pozyczki

ja wwiem, że zaraz rzucą się na mnie przeciwnicy pozyczek na wesele, ale pomyśl jest to jakieś wyjście, tym bardziej że jest jeszcze troche czasu, wiec po weselu na pewno wyjdziecie na +

.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry