Re: Marcowo - kwietniowe mamusie 2013 vol. 11
Ach oby ten 18 marca był pewny bo jak przeczytałam o tym 1 września to ciśnienie mi skoczyło. No ale dzięki Wam już mi lepiej. Jak to dobrze, że możemy sobie tu różne rzeczy tłumaczyć i się...
rozwiń
Ach oby ten 18 marca był pewny bo jak przeczytałam o tym 1 września to ciśnienie mi skoczyło. No ale dzięki Wam już mi lepiej. Jak to dobrze, że możemy sobie tu różne rzeczy tłumaczyć i się wspierać wzajemnie.
Asiaczku 3mam kciuki. Kurczę a tak jej zależało, żeby do poniedziałku wytrzymać. A Bombelkowa też w szpitalu ale na patologii tak? Oj coraz słabiej idzie nam to trzymanie.
Micasia no mój mąż wie, że bym go pogryzła i to dosłownie jakby tylko próbował mi kluczyki od auta zabrać. Ale staram się też już nie przeginać bo on ma rację, że jakby mnie coś chwyciło to może być ciężko z opanowaniem auta...no chyba, że stanę na środku ulicy ;-).
zobacz wątek