Odpowiadasz na:

Re: Marcowo - kwietniowe mamusie 2013 vol. 11

więcej nie mogłyście napisać? :P

Bombelkowa możesz wstawać czy musisz leżeć? Jak coś to się spotkamy przed wyjściem moim jeszcze :)

a mój poród...

O 8 poszłam... rozwiń

więcej nie mogłyście napisać? :P

Bombelkowa możesz wstawać czy musisz leżeć? Jak coś to się spotkamy przed wyjściem moim jeszcze :)

a mój poród...

O 8 poszłam pod prysznic i odszedł mi czop.
Potem byłam sobie w łazience, wróciłam do wyra bo nawet nie pościelone było jeszcze, nic mi się od rana nie chciało i tak sobie przycupnęłam w pozycji na pieska i poczułam ciepłooo. 9.30. Ucieszyłam się, że to wody, ale zajrzałam a tam czerwono! Jak się wystrachałam... Siadłam na kibel i jakbym wysikała jeszcze cały pełen pęcherz krwi. Byłam przerażona! Szybko tel do Łukasza (wyszedł pół godz wcześniej), że nie ma w ogóle iść do pracy tylko dzwonić do swojego taty, żeby przyszedł po dzieci, a ja w tym czasie po mamę dzwoniłam, żeby mnie zawiozła. No i pojechałyśmy po niego, potem do szpitala, a że to w dwie różne strony to o 10.50 jakoś dotarliśmy. Nie zdążyły mnie nawet podłączyć pod KTG bo dwa były zajęte, szybko tel po lekarzy- przyszło trzech. W tym czasie tylko tętno zmierzyła. Na fotel. 3-3,5 palca czyli to prawie już :D USG- 2500, łożysko nie wygląda na odklejone, próbujemy SN. Ale w razie czego położyli mnie nie na rodzinnej tylko na ogólnej, na łóżko przy drzwiach na salę operacyjną. Mierzenie ciśnienia, podłączenie KTG. O 11.05 chyba przebili pęcherz, żeby sprawdzić jak wody, bo nikt nie wiedział skąd tyle krwi. Na szczęście jasne. Kilka skurczy i parte. Prosiłam o nie nacinanie, więc ładnie się starały, bo to przecież tylko 2,5 kg. Ale lekko nie było przeć na leżąco... na rodzinnych mają fajne fotele, a tam tylko łóżka. Na szczęście się udało. Tylko nie miałam już sił wyprzeć łożyska. Coś tam się udało, ale nie wszystko. Więc łyżeczkowanie. Średnio przyjemne, ale lepsza ta chwila niż potem tydzień ze szwami na d*psku :D Śmiały się ze mnie jak im to powiedziałam :P
Boli mnie kość ogonowa i dziura po wenflonie hehe :P Jak najszybciej kazałam im to zdjąć :P

Tomasz przyszedł na świat 13.03.13 o godz 12.02 :) 52cm i 3kg :) więc się USG pomyliło ;) i to dość dużo.

zobacz wątek
12 lat temu
AsiaczeK_S_88

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry