Dom opieki Kalina zupełnie nie profesjonalne podejście dla osób chorych. Oddałem tatę chorego na demencję starczą. Po 3 godzinach zadzwonili że mam tatę zabrać ponieważ jest agresywny (gdzie to jest bardzo częstym zjawiskiem przy tej chorobie jak się znajdzie w nowym otoczeniu). Tak mnie poinformowali w profesjonalnym Domu Seniora który się podjął opieki nad Tatą. Pani dyrektor z "Domu Kalina" nie obchodziło gdzie chora osoba się znajdzie czy pod mostem czy na przystanku. Jedynym plusem jest pielęgniarka pani Gosia,, która dołożyła wszelkich starań i podpowiedzi jak wyjść z tej opresji. Tata trafił do Domu Seniora Zielone Wzgórze gdzie personel potrafił se poradzić z osobą chorą na demencję. Jeżeli ktoś myśli oddać najbliższego z demencją starczą pod opiekę do Domu Kalina to nie polecam