Widok

Martes Sport- nie uznana reklamacja.

Po 5 miesiącach niezbyt intensywnego regularnego biegania, cholewka w bucie Nike przetarła się. Sklep nie uznał reklamacji. Zastanawiam się czy nie jest to celowa polityka sklepu... Po kontakcie mailowym od razu zostałam poinformowana, że odwołanie mi nie przysługuje, mogę iść do sądu. Wygląda na to, ze duże sklepy perfidnie nie uznają reklamacji wiedząc, że znaczna część klientów nie uda sie do sądu..Czy ktoś spotkał się z podobnym potraktowaniem? Może należało by zbiorowo zgłosić ten problem?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nieuznana oczywiście, przepraszam za błąd.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kupuj dalej najki rozpierdalajki...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przetarłeś materiał i twierdzisz że buty nie były intensywnie używane.
Podstawowe pytanie czy możesz udowodnić że buty nie były intensywnie używane.
Nie możesz ale chciałbyś żeby sprzedawca lub producent uwierzył Ci na słowo.
Zdziwił bym się gdyby taką reklamacje ktoś uznał.

Też używam około pół roku buty do biegania i też zauważyłem wewnętrzne przetarcia cholewki. Buty są innej firmy.
Nawet przez myśl mi nie przeszło że miałbym reklamować taki bzdet, którego nie widać i w niczym mi tak naprawdę nie przeszkadza.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to gratuluję podejścia :) - właśnie przez takich pobłażliwych klientów sprzedawcy robią co chcą. Jeśli masz buty pokryte siatką na wierzchu, to za chwilę zrobi ci się w nich dziura ale ok widocznie tobie to odpowiada. Mi nie. Tym bardziej, że mało biegałam czyli ok 120 km łącznie. Poza tym płacąc za coś oczekuję i wymagam aby spełniało to pewne normy. Buty do biegania muszą być wytrzymałe i jeśli przecierają się po pół roku, to znaczy, że wykonane zostały z nieodpowiedniego materiału i / lub nie są przeznaczone do biegania...a co za tym idzie sprzedawca nie powinien ich oferować właśnie w tym celu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
W 23 miesiacu od zakupu przyjdzie taki i chce zwrot kasy.
Cwaniakow takich to na emigracje...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chyba nie doczytałeś- typowe...:) 5 miesięcy od zakupu. Nie chcę kasy tylko buty, za które zapłaciłam i które mają mi służyć do biegania, przynajmniej przez rok.
Swoją drogą, te komentarze są bardzo interesujące. występujecie w imieniu sprzedawcy? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Reklamowałaś i się nie udało. Przypuszczam że skoro poruszasz sprawę na forum to mocno Cie zdenerwowali, więc mamy tu jeszcze uszczerbek na zdrowiu. :-)

Tak naprawdę winny nie jest sprzedawca tylko producent. Trzeba brać to pod uwagę przy zakupie kolejnych butów.

Gdyby odpadła lub pękła podeszwa czy też puściły szwy to bym reklamował buty ale to jest zużycie eksploatacyjne, może zbyt wczesne ale jednak.

Ja w miejscu przetarcia przykleiłem na klej szewski kawałek materiału. Z wierzchu nic nie widać więc dla mnie nie ma problemu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zdenerwowali i owszem ale bez uszczerbku- chyba ;) :D generalnie nie lubię nieuczciwości. Sprzedawca ponosi odpowiedzialność za to co sprzedaje, bo czerpie z tego korzyści.
Za wcześnie na zużycie eksploatacyjne (które w mig zmieniłoby się w dziurę)- te buty to zwykły dosyć drogi bubel. I rzeczywiście nie kupię już obuwia do biegania firmy N...e :)
Szczerze? ZAWSZE należy reklamować rzeczy jeśli są kiepskiej jakości. Brak działania w tej kwestii prowadzi do tego, że w sklepach coraz częściej dostajemy marną jakość za zbyt wysoką cenę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Widać że nic nie wiesz o życiu.
Co się robi gdy nie jest się zadowolonym z jakieś usługi ?
Nie zakłada się tematu na forum, to duży błąd i może Ci w tym przypadku zaszkodzić.
Na stronie głównej tego portalu wyszukujesz firmę. Znajdujesz zakładkę gdzie możesz wystawić opinię i to robisz. Opinia będzie czekać na publikację i trafi to firmy której dotyczy. Jeśli firmie zależy na dobrej opinii a zasadniczo tak jest dostaniesz zwrotne info o możliwości ugody. Najprawdopodobniej dostaniesz nowe buty i nikt się o tym nie dowie, nikt nie będzie poprawiał jakości.
Tak to się w większości przypadków odbywa ale oczywiście możesz iść do sądu :-)
Nie wiem za ile kupiłaś buty ale moje kosztowały 90 złotych, więc moja cena raczej nie jest zbyt wysoka :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki za radę - skorzystam :)
Z tym, że nie ma się co łudzić, właśnie życie uczy, że duże sieci handlowe i korporacje nie liczą się zbytnio z jednostkami... Działając w pojedynkę niewiele można zdziałać. Nie mniej jednak tym bardziej nie należy usprawiedliwiać tego typu nadużyć- niskiej jakości produkty, zero poczucia odpowiedzialności, nadużywanie swojej pozycji względem konsumentów.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

i firma usuwa negatywną opinię --- bo .... jest prawdziwa realnie uznająca spychologię firmy wobec klienta ....... .
Firma ma w d ..... klienta więc opisuje się jaki problem robi firma w jaki sposób traktuje klienta rzetelnie uczciwie ............. na pewno przyda się następnym osobom które chcą kupić w takiej firmie produkt / produkty . zastanowią się klienci ---> a firma jak spadnie jej obroty zobaczy w necie w jaki sposób opisują ją klienci to albo zmieni swoje podejście do klientów albo zwija manatki i się likwiduje
ps : kumpel kupił w decatlon buty rozwaliły się to zwrócili mu od razu pieniądze i tak 4 pary zmienił = ja rozkleiły mi się buty to po 2 tygodniach oddali pieniądze
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie odpadla podeszwa w gorskich butach po jednym wypadzie w gory. Buty mam niecaly miesiac. Nie byly tanie i co? Reklamacja nie uznana. Przeciez to jakis kabaret. Walcze dalej z nimi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jeśli nie minęło 12 miesięcy od dnia zauważenia wady jeszcze można coś z tym zrobić. Jest rzeczoznawca obuwia/odzieży, który ze zdjąć bezpłatnie dokona wstępnej oceny czy dalej warto się tym zajmować. Za usługę rzeczoznawcy trzeba wydać początkowo pieniądze ale finalnie sprzedawca musi zwrócić ten wydatek: Podstawa Prawna: Art. 561 indeks 2, 561 indeks 3, 566, 574 K.C. Nazywam się Katarzyna Wegner - jestem biegłym rzeczoznawcą ds. obuwia i odzieży. Zajmuję się kompleksową obsługą reklamacji klientowskich. Piszę opinie i wezwania do zwrotu kosztów za opinię oraz odwołania.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
skoro uważasz że masz rację to idź do sądu
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak to się skończy (bezpodstawne odrzucanie reklamacji jest celowym działaniem dużych sklepów, zdecydowana większość niezadowolonych/oszukanych klientów na tym etapie odpuszcza, dla sprzedającego to czysty zysk) ale dam im jeszcze jedną szansę ;) reklamacja, reklamacji :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

dokładnie!!!! pracuje w tym sklepie i mam pełno udokumentowanych zdjęciami reklamacji butów które po 2 mies. użytkowania sa tak zdewastowane jakby ktoś w nich 10 lat chodził! to jest sklep a nie akcja charytatywna -kup,rozwal - damy nowe.
szmaty są z ludzi i tyle. a potem rozgoryczenie na internecie,. jak taki pewny swoich racji to wypad do sądu !
mamy pełno uznanych reklamacji - reklamacji,które są rzeczywiście ZASADNE,
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kupiłam nastoletniemu synowi trekkingi , po miesiącu na pięcie przetarł się materiał i wyszły druty, masakra, reklamacji nie uznali ..., mężowi w trekkingach kratka z podeszwy przebijała przez wkładkę, tez nie uznali reklamacji, porażka . Teraz buty sportowe kupujemy w Adidasie koło tesco na kcyńskiej i nie ma z niczym problemu, po pierwsze nie ma co reklamować bo buty solidne i nic się z nimi nie dzieje. Ostatnio sobie kupiłam Adidasy do biegania , przyszłam do domu stwierdziłam ,ze jednak mogły być troszkę większe, oddałam do sklepu tego samego dnia i kupiłam 1/3 rozmiaru większe. Obsługa super i częste promocje. W Martes już nic nie kupię, szkoda czasu i nerwów. Obsługa nawet okularków do pływania ci nie doradzi... przerabiałam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

W każdym mieście przy urzędzie miasta są powiatowi rzecznicy konsumentów. Zadzwoń i spróbuj pogadać.

W PL można towar reklamować wg gwarancji (tu zasady określa sklep lub producent zależy kto da gwarancje) lub wg zasad ustawowych. W tej drugiej wersji każdy towar w Polsce (z nielicznymi wyjątkami, ale nie dotyczy to butów) ma wytrzymać dwa lata użytkowania (ewentualnie producent może określić jakie użytkowanie, np. buty tylko do użytku wewnątrz). W pierwszym roku to sprzedawca ma obowiązek udowodnić, że wina leży po Twojej stronie, w drugim roku, to ty musisz udowodnić, że buty zostały źle wyprodukowane.

Stąd po pierwsze w której wersji reklamowałeś produkt.

Po drugie nawet jeśli wg drugiej, to w praktyce sklepy często olewają klientów. Wiedzą, że koszt towaru jest stosunkowo niewielki w porównaniu z czasem potrzebnym na walkę i kosztami ewentualnych postępowań. Teoretycznie sprawę możesz oddać do tzw. sądu konsumenckiego, który jest sądem polubownym. W praktyce sklepy nigdy nie zgadzają się na postępowanie przed takim sądem. Jedynym plusem tego jest to, że kiedy sprawa trafi do sądu powszechnego ty masz podkładkę, że próbowałeś rozwiązać spór polubownie. Ale tak naprawdę wyroki w PL to istna loteria.

Dodatkowo sklep pewnie weźmie prawnika, a jeśli przegrasz, to musisz zapłacić jego honorarium (zgodnie z ustawą, więc max. kwota jest ograniczona). Jeśli zdecydujesz się na polubowne zakończenie sporu to również kosztami prawnika (prawników jeśli ty też weźmiesz), dzielicie się między sklepem i tobą. Więc w praktyce opłaca się walczyć tylko o wygraną i od razu o jakieś odszkodowanie/straty, które poniosłeś z tego tytułu (bo o same buty za 300 zł to raczej nie warto).

Podsumowując, jeśli zdecydujesz się oddać sprawę do sądu, poświecisz jej pewnie koło 20 godzin twojego czasu (a może więcej jeśli np. będziesz bardziej dociekliwy) i zaryzykujesz od 2-10 tys. rożnych kosztów (zależy od sytuacji, tego czy sklep zdecyduje się na odwołanie od wyroku, czy sprawę da się załatwić w pierwszej instancji, ile opinii rzeczoznawców będzie potrzebnych, czy obie strony będą miały prawnika, czy nie itp).

Podsumowując chyba nie warto iść do sądu, chyba, że dla idei. To co można zrobić to prosić powiatowego rzecznika konsumentów o pertraktacje ze sklepem (czasem udaje im się coś wywalczyć, a ciebie to nic nie kosztuje, pytanie jeszcze, czy rzecznik będzie chciał (rzecznik może też dla ciebie napisać pozew do sądu, jeśli nie bierzesz prawnika)), można napisać skargę do inspekcji handlowej (raczej pod kątem, że sklep łamie procedury, typu długo rozpatrują reklamacje, czasem dają jakiś mandat i sklep trochę mięknie), można napisać do mediów (a nuż jakaś gazeta się zainteresuje, to często od razu rozwiązuje problem po stronie sklepów, jedynie w podobnej sytuacji jest wiele osób, więc gazety zwykle olewają, jeśli nie znasz jakiegoś dziennikarza), wreszcie psuć opinię sklepowi na forach i na facebooku (bywa że to pomaga, jeśli np. producent dba mocno o swoją markkę to czasem moblizuje sklep), wreszcie czasem można napisać do producenta (bywa że sklep odrzuca reklamację bez producenta a producent bardziej dba o markę i coś tam proponuje). Jest też chyba europejska międzynarodowa instytucja http://www.konsument.gov.pl/ co chroni konsumentów, ale szczegółów nie znam. Oni też czasem pomagają.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie buty gorskie za prawie 200zl rozpadly sie po pierwszym wyjsciu w gory.Reklamacja nie uznana a w odpowiedzi: wina klienta bo nie zaprzestal uzytkowania przy pierwszych objawach. Wychodzi na to ze powinienem byl sciagnac je na szczycie i zejsc boso jak Cejrowski. Ale ja nie odpuszcze zlodzieja. Napisalem odwolanoe a w ostatecznosci rzecznik praw konsumenta. Nie dajcie sie okradac tej zlodziejskiek sieci! W decathlon reklamacje od reki. A tu cyrki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Sprzedawca odrzucił twoją reklamację? Czytasz – nieprawidłowe użytkowanie, uszkodzenie mechaniczne, zbyt intensywne użytkowanie itp. Poszukaj rzeczoznawcę, najlepiej biegłego który wstępnie i bezpłatnie oceni ze zdjęć czy sprzedawca ma rację. Masz 12 miesięcy od dnia zauważenia wady, żeby się odwołać. Nazywam się Katarzyna Wegner - jestem biegłym rzeczoznawcą ds. obuwia i odzieży. Zajmuję się kompleksową obsługą reklamacji klientowskich. Piszę opinie i wezwania do zwrotu kosztów za opinię oraz odwołania
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja miałam też odrzuconą reklamację z martesa. Kupiłam synowi sandałki i w drugim dnie rozpruła się klamra( odpadła). Dziecko było na koloniach. po powrocie reklamowałam i już przy tej reklamacji spotkałam chłopaka, który także reklamował buty dziecka, które się rozkleiły a dziecko 2 tyg. chodziło i reklamacja nie została uznana a martes odpisał, że były suszone suszarką, więc powiedział mi, że szkoda czasu bo i tak nie uznaja. Ja jednak byłam pewna swojej racji bo nigdy dotąd nie zdarzyło mi się bym miała odrzuconą reklamację choć rzadko reklamuje. Tym razem reklamacja odrzucona a w uzasadnieniu: Uszkodzenie mechaniczne nie podlega reklamacji,urwanie klamry nastąpiło w wyniku zbyt mocnego jej szarpnięcia. Swoją drogą nie wiedziałam, że 8 latek ma na tyle siły by wyrwać klamrę. Sprawa u prawnika. Podejrzewam, że będzie mnie kosztowała znacznie więcej niż te buty ale nie lubię jak ktoś robi mnie w balona. Gdyby ta klamra odpadła po kilku tygodniach to jeszcze bym zrozumiała ale nie drugiego dnia. Ponadto warto poczytać na forum, że martes z założenia nie uznaje reklamacji. Nie polecam kupować ich produktów, szkoda czasu i pieniędzy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Czy opłaca się angażować do takiej nieuznanej reklamacji prawnika? Mam podobną sytuację jak autor tematu..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

To zależy o jakie kwoty chodzi, ale ja np. mam wykupioną asystę prawną w Kancelarii Partner, płacę 99 zł za rok, więc w razie takiej sytuacji jestem dobrze zabezpieczony :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dzięki za odpowiedź, chyba też zainwestuję w taką asystę, przyda się na przyszłość :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry