Rzut oka za okno: sceneria jak z matrixu..
Ino w bieli, nie zieleni.
Wielkie.. gigantyczne wręcz "płaty" śniegu. Niedużo (jeśli w ogóle) przesadzę, jeśli powiem, że wielkości płatków kosmetycznych :)

Trza będzie jutro stemple porżnąć.
Była podłoga już mi się powoli kończy :D