Widok

Mąż codziennie piwkuje :/

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Mój mąż codziennie wypija po pare piwek,nie jest agresywny,ale mam tego dość,co robic??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja też sobie kupiłam Browara! DESERADOS to jest to!!! i cały dzień mnie głowa bolała i już przestała !!!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Codziennie piwkuje? To nie jest normalne na pewno. I zapewne nie potrafi na twój wniosek zrobić sobie dnia bez piwka. Spróbuj, zapewne będzie się kłócił.

Bo jest już w nałogu. Tak, to nałóg.

"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
mała ciężarówka mi też;D pierwsze co zrobiłam po przeczytaniu tego wątku, to otworzyłam z małżem browara :P Mniam mniam, pycha! ;D Mówcie mi jeszcze;D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
kolejny raz mi narobiłyscie smaka na piwko ........ach te wątki alkoholowe:)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Piwo latem na balkonie- sama przyjemność ;)
ale codziennie i jak napisała autorka wątku na "parę piwek" bym się nie zgodziła.

U mnie w rodzinie właśnie takiemu "jednopiwkoniezaszkodzi" już dawno jedno piwko przestało wystarczać, co niestety w konsekwencji uderza i w moją rodzinę :(

Wierzę, że jest pewien procent ludzi, których taki nawyk nie uczyni alkoholikami, ale zawsze pozostaje te kilka procent, dla których skończy się inaczej.
Po co więc ryzykować ?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie, na forum piwo to nie alkohol, tak samo wino, w dodatku absolutnie nie wpływa na płód, małe dziecko, ani możliwości matki do zajmowania się dzieckiem. Jakiekolwiek działanie alkoholu zaczyna się od litra wódki.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
jesli CI to przeszkadza to z nim pogadaj i tyle ;)zaproponuj najpierw zeby to nie bylo codziennie? i jedno piwko?

mi tez by to przeszkadzalo, ale moj pija od czasu do czasu piwko ;)


DZIEWCZYNY autorka nie pytala sie o to co jest lepsze pepsi czy piwo.
czytajcie glowny post,
albo zalozcie sobie nowy watek Czy jestem w patologicznej rodzinie czy nie i tam sie kloćcie.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Naprawdę nie wierze w to co czytam. Wg Was picie piwa w czasie ciązy i karmienia nie jest złe, a raczej dobre... I picie 2 piwek codziennie tez jest lepsze od pepsi... Jakie to nasze społeczeństwo jest ciągle nieuświadomione....

A potem sie dziwią, że młodzież popija (ba! chleje!), co w tym dziwnego jak mama twierdzi, że piwo jest lepsze od pepsi...

Ktoś tu ładnie napisał, że tylko ten kto nie zna problemu twierdzi, że picie nie jest problemem....
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ajeczka, nie ma sensu ;)

Tutaj nie ma stanów pośrednich:
- wypijasz lampkę wina do obiadu -> jesteś alkoholikiem
- wypijasz Karmi w okresie karmienia -> jesteś matką patologiczną
- zyskujesz na sprzedaży smoczka 8 zł -> jesteś oszustem i naciągaczem.

Takie już to grono jest.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 4
control: dzięki za troskę.
A co do psa, to jest na tyle duży i wychowany, że sika tylko na podwórku :P
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj tam, oj tam- moze zeby wytrzymac w jednym lokalu z ajeczką i jej szczającym na kanapy psem trzeb obalic browara. szkoda chlopa;/
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
ehhhh bez sensu dyskusja, nigdy nie dojdziemy do kompromisu ! opuszczam ten pokój ;) spotkamy się w innym topicu i nie dlatego, że się poddaje tylko nie chce się pokłócić ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chciałam coś napisać, ale skasowałam... bo znając to forum to wszystkie czułybyście się urażone i oburzone. Nie ma sensu...

Ja popieram kulturalne picie alkoholu, nie widzę w tym nic złego.


Anna1979: nie mamy TV :P
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
do autorki wątku polecam odwiedzenie,jakiejkolwie strony o nałogu: http://www.klubabstynenta.blogspot.com/
http://www.aa.org.pl/regiony/index003.php
poczytaj,popytaj, porozmawiaj z mężem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agatha co do indeksu glikemicznego...fakt piwo bardzo szybko podnosi cukier ALE potem trzeba bardzo uważać ponieważ błyskawicznie spada w dół, mam męża cukrzyka, który nie pije alkoholu ale na szkoleniu dla cukrzyków była równiez mowa o piwie. Co do tematu...lampka wina przy obiedzie to niestety w Polsce jeszcze nie jest naturalne a czerwone wino jest jak najbardziej wskazane MAŁA LAMPKA DZIENNIE i to na pewno nie jest alkoholizm ale 2 piwka codziennie dla mnie są oznaką problemu, po co to? skoro nie uważa się nałogowym piwoszem to dlaczego nie potrafi sobie tej "przyjemności" odmówic? Dla mnie to obrzydliwe że młody facet musi sobie strzelić dwa browary po pracy, co mu to daje? podwyzsza ego? satysfakcje? fuj
"Kiedys traktowałam ludzi dobrze, dzisiaj z wzajemnością..."
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Właśnie Francuzi i Włosi to alkoholicy ! Piją co dziennie i to w ciągu dnia lampkę wina i wracają do pracy.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
współczuję kobietom,które uważają,że piwo wypijane CODZIENNIE to norma. może same też popijają?a może po prostu są współuzależnione.alkoholizm to choroba całej rodziny a nie jednostki. przykre to ale prawdziwe
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 2
No upieraj się, upieraj:)Nikt Ci nie broni!

Alkoholik to on narazie na pewno nie jest:)Alkoholizm wymaga czasu kochana no i "wsparcia" w pijaństwie żony, kobiety- gratuluję:)

Zapewne owocnie Ci wychodzi kibicowanie mu:)

Walenie dwóch piw przy TV dzien w dzień ,a picie lampki wina do obiadu i to nie codziennie, jak wszyscy mawiaja, to dwa rózne bieguny!

Ale gdzieś kiedyś czytałam, że alkoholizm wywodzi się najczęściej z przywzolenia na picie aniżeli z samych genów!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
jedno czy dwa piwka dziennie to niestety problem. otwórzcie oczy już teraz, bo za 10 lat zacznie wam to przeszkadzać tyle że to już nie będą dwa piwa.
niestety wiem co mówię
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o rany! mam męża alkoholika hahahahahahahahahahahahah no to mnie ubawiłyście. Jak mu to powiem, to chyba pęknie ze śmiechu.
We Francji i we Włoszech to sami alkoholicy, bo piją wino do obiadu.

Nie wiem... może inni faceci są alkoholikami od kilku piw, ale na pewno nie mój mąż. Tym bardziej, że często woli wypić butelkę zimnego mleka niż piwa ;)
I nadal będę się upierać, że piwo jest zdrowsze niż pepsi.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 4

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

otworzyć firmę ?? (38 odpowiedzi)

Hej! Pewnie część pomyśli, o co ona pyta na tym forum, ale... jedno z drugim ma wiele wspólnego....

Vision Express - czuję się oszukana (28 odpowiedzi)

Nie ja osobiście, ale dziś wcisnęli mojej teściowej bardzo drogie okulary do czytania. Naprawdę...

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (141 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

do góry