Widok

Mentacie

Poproszę o replay ze zmianą podmiotu.
Przyłożenie - Touch!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mentat

Dwa pierwsze zdania Twojej wypowiedzi zawierają sprzeczność, wyrażającą się w tym , że z jednej strony odwołujesz się do fundamentalnej zasady procesowej, a mianowicie do zasady jawności postępowania dowodowego, z drugiej zaś sugerujesz, że Twoje wywody mieszczą się poza sferą prawa i etyki tudzież stawiasz się w pozycji naukowca korzystającego z nieskrępowanej swobody działań badawczych.
Pierwsze nasuwające się pytanie dotyczy zatem celu, jaki przyświecał Ci, gdy zamieszczałeś rzekomą wypowiedź Kiszczaka i roli, jaką sobie przypisujesz. Cel ten nie został przez Ciebie w sposób jasny zadeklarowany, jednakże nie ulega wątpliwości, że przytaczając ten rzekomy fakt z życia Kiszczaka dokonałeś oceny jego postępowania właśnie z punktu widzenia norm moralnych. Nie możesz więc zasadnie twierdzić, że to co piszesz pozostaje poza rzeczywistością normatywną - w tym wypadku poza sferą etyki, podlegając wyłącznie rygorom dociekań naukowych. Nawet zresztą gdyby przyjąć kontekst odkrycia - jakiego rodzaju miałyby to być badania, biorąc pod uwagę, że twierdzenia naukowe powinny zmierzać do poszukiwania zasad o jak największym stopniu ogólności, a nie ograniczać się do analizy pojedynczych przypadków. Skoro ustaliliśmy już, że pozostajemy w sferze etyczno-prawnej, nie możemy arbitralnie wyłączać zastosowania argumentum a minori ad maius. Zgadzam się z Twoim twierdzeniem, że zasada ta obowiązuje niemal wyłącznie na płaszczyźnie etyki i prawa - dlatego też, jak zapewne zauważyłeś, wyraźnie zaznaczyłem w swojej wypowiedzi, że jest to zasada paralogiczna, a więc nie mieszcząca się w kanonie twierdzeń wąsko pojmowanej logiki formalnej. Jeśli stanąć na stanowisku nonkognitywizmu, można powiedzieć, że jest to formuła rozumowania należąca do tzw. logiki norm - zespołu zasad regulujących zależności między składnikami systemów normatywnych. Inaczej zwana jest zasadą stopniowania zakazów i stanowi, że jeśli z powodu obowiązywania pewnej normy n1 zabronione jest postępowanie p1, to ta sama norma n1 delegalizuje również postępowanie p2 będące postępowaniem tożsamym jakościowo, lecz odmiennym ilościowo - dalej idącym / bardziej nagannym niż p1. Nawiązując do konkretnego przypadku - jeśli twierdzisz, że Kiszczak nie powinien był powiedzieć w Klubie Aktora tego co (według Ciebie) powiedział i co przytoczyłeś, to Ty powinieneś był powstrzymać się od cytowania tej wypowiedzi w Hyde Parku. A cytując ją naruszyłeś dokładnie tę samą normę co on, tyle że w o wiele wyższym stopniu - z tej przyczyny, że Hyde Park to przynajmniej teoretycznie audytorium znacznie większe niż Klub Aktora. Tematy tego rodzaju - zwłaszcza i przede wszystkim wówczas, gdy uderzają w osoby trzecie (w tym wypadku Lennonka) - porusza się w prywatnej korespondencji lub rozmowie.

Napisałeś: „Moim priorytetem nie jest postępowanie zgodne z ludzkim prawem (gdyż prawo podporządkowane jest superego, psychicznemu motywowi aprobaty społecznej), tylko zgodnie z nauką (która podporządkowana jest motywowi poznawczemu, który jest podmotywem motywu panowania). W nauce istnieje zasada dostatecznego uzasadniania twierdzeń, która w omawianym przypadku zobowiązywała do podania przykładu.” – Materialnej oceny postępowania Kiszczaka dokonałeś jednak z punktu widzenia pewnej normy społecznej – wzoru postępowania opartego na aprobacie kolektywu, o zasięgu czasowo i miejscowo ograniczonym (przynajmniej teoretycznie).


Napisałeś: „Np. w medycynie: żeby usunąć guz zadaje się człowiekowi większe rany operując go; aby uodpornić człowieka na czynniki chorobotwórcze zaszczepia się go podając mu właśnie te czynniki, które chorobę wywołują, gdy jest on zdrowy.” – Owszem, ale podejmując decyzję o operacji dokonuje się rachunku strat, zysków i ryzyka. Np. nie przeprowadza się operacyjnych korekt niewielkich skolioz kręgosłupa ani też nie pogłębia spłyconych lordoz lędźwiowych, ponieważ korzyści płynące z tego rodzaju zabiegów nie pokrywają ryzyka potencjalnych uszkodzeń neurologicznych. Podobnie nie przeprowadza się zabiegu chirurgicznego, ilekroć zachodzi możliwość leczenia nieinwazyjnego. Postąpienie wbrew zasadzie minimalizacji ingerencji jest błędem w sztuce, naruszeniem reguł ostrożności i uzasadnia odpowiedzialność karną lekarza w razie wystąpienia powikłań. Analogicznie - uznanie, że ujawnienie czegoś w miejscu publicznym jest niestosowne, nie usprawiedliwia ujawnienia tego w jeszcze większym gronie, gdyż pogłębia to negatywne konsekwencje dla osób zainteresowanych (w tym przede wszystkim pokrzywdzonych). Naganne było w tym wypadku w szczególności uderzenie w osobę trzecią, niezaangażowaną w spór pomiędzy Tobą a Kiszczakiem. Zwróć uwagę, że nawet przepisy procedury karnej i cywilnej przewidują w pewnych kategoriach spraw obowiązek lub możliwość prowadzenia postępowania przy drzwiach zamkniętych. Dotyczy to zwłaszcza postępowań z zakresu ochrony czci, ochrony dóbr osobistych itp. – chodzi przy tym nawet o zachowanie w tajemnicy informacji dotyczących samych stron postępowania, nie mówiąc już o osobach pozostających poza sporem.

PS1 : Spójność nie jest znamieniem konstytutywnym systemu naukowego. Jak zapewne wiesz, wyróżniamy dwa podstawowe rodzaje systemów – kumulatywne i weryfikacyjne. W kumulatywnych następuje stopniowa sedymentacja wiedzy (teorii naukowych) bez względu na ewentualną niezgodność między nimi. W tych drugich natomiast twierdzenia / teorie starsze ustępują miejsca nowym w takim zakresie, w jakim zachodzi między nimi sprzeczność. Tylko tę drugą kategorię cechuje wewnętrzna niesprzeczność (spójność).
PS2 : Pełna swoboda dociekań naukowych jest tylko postulatem, nie faktem. Ogranicza ją chociażby prawo - cokolwiek by o tym sądzić, tak po prostu jest. A za podstawę wszelkich rozumowań należy brać stan istniejący, a nie przyszły i niepewny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

pranne wstawanie

stworku !

Na razie wstaję prawą noga. Taki układ łózka.
Jednak od października będzie tą drugą.

Licze na zmiany, nie tylko w tej kwestii :)

A muzycznie witamy się Tortoise. Odkrycie roku. Słucham na okragło.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Hmmm...

Nauki polityczne zamiast ekonomii.... W sumie, czemu nie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Plk. Kiszczak

Macki, miiilliiiony macek....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mentat,

nie wiem czy cię to zainteresuje, moze juz to wiesz, ale słowo oznaczające krwawą zemstę w transkrypcji japońśkiego na romanji, czyli alfabet łaciński pisze się katakiuchi, a kanji składa sie z trzech znaków:
kata - miecz
ki - ogień
uchi- dom.
Przynajmniej jeden z zapisów jaki znalazłam, ponieważ swłowo to ma jeszcze kilka innych, mniej dosłownych.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Uważajcie!

na latające trolejbusy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Marchewkowe

A co z podziemnymi helikopterami?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wagony metra

Płyną przez Zatokę Gdańską z zabójczą predkością 66 węzłów.
Uważajcie na słowa z przekazem podprogowym
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Aube,

napisałem katakiuci a nie katakiuchi gdyż transkrypcję "ch" wymawia się poprawnie jako "ć". Problem polega na tym, iż to anglojęzyczni uczeni badali Japonię i ich transkrypcje wyrazów jap. są nieadekwatne do stanu faktycznego. W wypadku ww. wyrazu nie użyli w zapisie zgłoski "ć" gdyż jej nie ma w j. angielskim. Analogicznie przedstawia się sytuacja np. z badaniami historii Mezopotamii. Np. uczeni nazywają kulturę sumeryjską, a sami jej przedstawiciele nazywali ją szumeryjską, a powodem błędu - pokutującego w literaturze tzw. naukowej - jest to że badacze anglojęzyczni nie używali zgłoski "sz".
PS. Chcemy pod egidą GKK Schron zorganizować walkę szermierczą na boken`y (drewniane miecze) "rycerza średniowiecznego z Europy" z "bushi (samurajem)". Czy znasz jakiegoś człowieka trenującego kendo lub kenjitsu (zapis anglojęzyczny), który byłby gotów podjąć to wyzwanie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

TIAAA....

ktoś tu powiedzał o kimś i ich rzekomyn sexie, później sam to potępiał u innego człowieczka dlatego że o tym rozmawiał z kimś, później druga osoba zarzuca o to że o tym się mówi, - ale właśnie dalej o tym wspomina .....(choć podobno nie powinno się tak robić)
eh ... co za ironia ... przecież znacie sprawę K.NN - i spalilibyście go na stosie. Proponuję skoczyś za nim w otchłań piekielną.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mentat,

Znam dwóch zawodników kendo, jednak nie wiem czy byli by w stanie wziąć w tym udział..
Na razie mnie nie będzie, więc w tej sprawie będę mogła się z nimi skontaktować dopiero w przyszłym tygodniu, ale i tak nic nie obiecuję, wiesz..praca, szkoła, dziewczyny...
Matane.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Eeeeech, stare dobre czasy....

"zóbmy bez nitek, będzie poezja"...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Link

do wszystkich tych cudownych wyjątków z przeszłości, poniżej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dzięki Ci wielkie Sentymentalny Stworku...

...za ten cudowny momencik wspominek..
..ahhh....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wspomnień mała garstka jeszcze

tym razem do posłuchania.
Inny kabaret, o nieco innych tradycjach, ale...
Jaka piękna tragedia, no JAKA PIĘKNA TRAGEDIA, JAKA PIĘKNA TRAGEDIA, ECH.

Tak na marginesie - Nie mogłam znaleźć nigdzie na sieci tekstu tej piosenki, toteż będę wdzięczna jeśli mi ktoś podpowie, jakie słowo znajduje się za :
"Na białym śniegu ściętej róży kwiat
Dwie róże w krwi czerwone ..."
Potem jest coś, a potem "w drugą stronę"
Za nic nie mogę tego zrozumieć, a chciałabym mieć tekst w całości.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Szczescie

Kazdy chce byc szczesliwy, wiec rodzi sie pytanie, jak wiele jestesmy w stanie zaakceptowac, aby zupelnie obca nam osoba, czula sie szczesliwa ??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wypływamy w eter

na spotkanie latających zielonych trojejbusów z marchewkowym polem.
Przypominam, że zielony jest rozpoznawczą barwą zarezerwowaną dla Ufoków i Saurerów
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

yogster

Na to pytanie próbują odpowiedzieć prawie wszstkie religie i systemy społeczne świata
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Hmmm.. bzzz

Znowu cisza przed sztormem??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

Jaka jest najlepsza strona do pobierania darmowych dzwonków? (11 odpowiedzi)

Cześć wszystkim, Czy kiedykolwiek bolała Cię głowa, szukając strony internetowej, z której można...

Gadżety reklamowe (30 odpowiedzi)

Gdzie w Gdańsku można kupić gadżety reklamowe? Jest jakaś hurtownia?

Vibracje (28 odpowiedzi)

Au revoir, Alain Delon... http://www.youtube.com/watch?v=_ifJapuqYiU

do góry