Widok
Mieszkanie, Gdańsk - Dolne Miasto, proszę o opinie :)
Witam,
zastanawiamy się nad kupnem mieszkania w tamtej okolicy, konkretniej przy ul.Wierzbowej.
Czy któraś z Was może wypowiedzieć się na temat tego jak się tam mieszka?
Proszę tylko bez komentarzy, że Łąkowa to mordownia, że niebezpiecznie itd - to jest ogólnie utarta opinia, a ja chcę poznać opinię faktyczną mieszkanek tamtej okolicy. Wydaję mi się też, że akurat ul. Wierzbowa, jest jakby trochę dalej od Łąkowej i być może nie jest aż tak bardzo dotknięta miejscowymi 'dysfunkcjami'...
Czy naprawdę jest aż tak strasznie?
Mam jeszcze pytanie odnośnie starego budownictwa, mieszkanie które bierzemy pod uwagę ma piece z grzałkami elektrycznymi - to odpada totalnie. Myślimy o ogrzewaniu gazowym, ale jak to tak naprawdę wychodzi w praniu? Jak opłaty?
Dodam, że mieszkanie ma 74m^2, okna są nowe PCV
zastanawiamy się nad kupnem mieszkania w tamtej okolicy, konkretniej przy ul.Wierzbowej.
Czy któraś z Was może wypowiedzieć się na temat tego jak się tam mieszka?
Proszę tylko bez komentarzy, że Łąkowa to mordownia, że niebezpiecznie itd - to jest ogólnie utarta opinia, a ja chcę poznać opinię faktyczną mieszkanek tamtej okolicy. Wydaję mi się też, że akurat ul. Wierzbowa, jest jakby trochę dalej od Łąkowej i być może nie jest aż tak bardzo dotknięta miejscowymi 'dysfunkcjami'...
Czy naprawdę jest aż tak strasznie?
Mam jeszcze pytanie odnośnie starego budownictwa, mieszkanie które bierzemy pod uwagę ma piece z grzałkami elektrycznymi - to odpada totalnie. Myślimy o ogrzewaniu gazowym, ale jak to tak naprawdę wychodzi w praniu? Jak opłaty?
Dodam, że mieszkanie ma 74m^2, okna są nowe PCV
Kropka a z ciekawości jaka cena mieszkanka?
co do tamtych rejonow to mieszka tam mój kuzyn i jest zadowolony, wbrew pozorom nie ma tam wcale żadnej patologii a przestępczości jest ani mniejsza ani większa niż gdzie indziej.
piece z grzalkami elektrycznymi was zrujnuja - rachunki sa koszmarnie wysokie, takze ogrzewanie gazowe jak najbardziej.
co do tamtych rejonow to mieszka tam mój kuzyn i jest zadowolony, wbrew pozorom nie ma tam wcale żadnej patologii a przestępczości jest ani mniejsza ani większa niż gdzie indziej.
piece z grzalkami elektrycznymi was zrujnuja - rachunki sa koszmarnie wysokie, takze ogrzewanie gazowe jak najbardziej.
moja babcia mieszkała całe życie na Reduta Wyskok, nie wiem jak jest teraz bo babcia od kilku dobrych lat nie żyje, ale bywało nieciekawie, przynajmniej raz w miesiącu miała włamanie do domu, nigdy nic nie ukradli bo w sumie babcia wartościowych rzeczy nie miała, ale okna trzeba było wstawiać na nowo
w sumie to niby centrum miasta ale de facto wszędzie ma się daleko
w sumie to niby centrum miasta ale de facto wszędzie ma się daleko
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
ja tem mieszkam prawie dwa lata... i jestem zadowolona...
Troszkę narzekam na słaby dojazd komunikacją - jeden autobus - ale da się przyzwyczaić do wszystkiego :) Wcześniej mieszkaliśmy w innej, lepszej dzielnicy i o! zgrozo, było o wiele gorzej...
Szczerze to nie wiem, gdzie jest ta ulica na Dolnym Mieście, ale ja mieszkam w sumie od niedawna i polecam.
My mamy mieszkanie z piecem kaflowym a reszta to grzejniki elektryczne i no w sumie rachunki dość spore za ogrzewanie, ale mniej więcej to samo płacimy co sąsiedzi za gaz...
No nie wiem, nas straszyli ale puki co, ja nie narzekam :) i chyba bym się nie zamieniła ?
Troszkę narzekam na słaby dojazd komunikacją - jeden autobus - ale da się przyzwyczaić do wszystkiego :) Wcześniej mieszkaliśmy w innej, lepszej dzielnicy i o! zgrozo, było o wiele gorzej...
Szczerze to nie wiem, gdzie jest ta ulica na Dolnym Mieście, ale ja mieszkam w sumie od niedawna i polecam.
My mamy mieszkanie z piecem kaflowym a reszta to grzejniki elektryczne i no w sumie rachunki dość spore za ogrzewanie, ale mniej więcej to samo płacimy co sąsiedzi za gaz...
No nie wiem, nas straszyli ale puki co, ja nie narzekam :) i chyba bym się nie zamieniła ?
Rodzina męża mieszkała tam 40 lat, przez kilka lat bywałam na Łąkowej niemal codziennie. Dopiero 3 lata temu udało się pozbyć tamtego mieszkania, z niebotyczną ulgą.
Da się tam mieszkać, dlaczego nie. Ale łatwiej jest, jak się jest "swoim". Mnie dobijało to, że muszę się podporządkowywać tym lujom (a stanowią lwią część mieszkańców) - muszę udawać, że nie przeszkadza mi chlanie i palenie na klatkach schodowych, hałasy, awantury, muszę stawiać samochód tylko tak, żeby był widoczny i bezpieczny, ale i tak nic nie ochroniłoby go w nocy, muszę szczerzyć się i grzecznie "dzieńdobrować" sąsiadom - złodziejom, alkoholikom, bandytom.
Kradzieże w kamienicy były kilka razy do roku. Raczej było wiadomo, kto kradnie, ale co z tego?
Na Łąkowej ogrzewanie elektryczne jest za darmo :D Całe kamienice ciągną prąd na lewo. Niektórzy nawet gaz. Ciągle baliśmy się, że kiedyś w końcu będzie pożar. Płacą za ogrzewanie, kupuja węgiel do pieców i przerabiają na gaz tylko frajerzy ;)
Uwielbiam stare kamienice, przez wiele lat marzyłam o tym, ze "coś się w końcu tam zmieni" i zamieszkamy w dużym starym mieszkaniu na Dolnym Mieście. Ale moim zdaniem jeszcze się nie zmieniło.
Teraz mieszkam na Zaspie, przecież każdy wie, co to za "dzielnia", ale przy Łąkowej to i tak ekskluzywne osiedle.
Da się tam mieszkać, dlaczego nie. Ale łatwiej jest, jak się jest "swoim". Mnie dobijało to, że muszę się podporządkowywać tym lujom (a stanowią lwią część mieszkańców) - muszę udawać, że nie przeszkadza mi chlanie i palenie na klatkach schodowych, hałasy, awantury, muszę stawiać samochód tylko tak, żeby był widoczny i bezpieczny, ale i tak nic nie ochroniłoby go w nocy, muszę szczerzyć się i grzecznie "dzieńdobrować" sąsiadom - złodziejom, alkoholikom, bandytom.
Kradzieże w kamienicy były kilka razy do roku. Raczej było wiadomo, kto kradnie, ale co z tego?
Na Łąkowej ogrzewanie elektryczne jest za darmo :D Całe kamienice ciągną prąd na lewo. Niektórzy nawet gaz. Ciągle baliśmy się, że kiedyś w końcu będzie pożar. Płacą za ogrzewanie, kupuja węgiel do pieców i przerabiają na gaz tylko frajerzy ;)
Uwielbiam stare kamienice, przez wiele lat marzyłam o tym, ze "coś się w końcu tam zmieni" i zamieszkamy w dużym starym mieszkaniu na Dolnym Mieście. Ale moim zdaniem jeszcze się nie zmieniło.
Teraz mieszkam na Zaspie, przecież każdy wie, co to za "dzielnia", ale przy Łąkowej to i tak ekskluzywne osiedle.
wychowałam się na tej dzielnicy.
Teraz wynajmuję mieszkanie w okolicy, mam porównanie bo mieszkałam 2 lata na zaspie i ponad rok na Niedźwiedniku i szczerze to wszędzie są ludzie i ludziska. Na Niedźwiedniku bardzo często budziły mnie ryki bezmózgowców ćpających trawę o 3 nad ranem. Wielkim plusem mieszkania na dolnym mieście jest bliska odległość do starówki i super tereny na spacery.
Generalnie to polecam:)
Teraz wynajmuję mieszkanie w okolicy, mam porównanie bo mieszkałam 2 lata na zaspie i ponad rok na Niedźwiedniku i szczerze to wszędzie są ludzie i ludziska. Na Niedźwiedniku bardzo często budziły mnie ryki bezmózgowców ćpających trawę o 3 nad ranem. Wielkim plusem mieszkania na dolnym mieście jest bliska odległość do starówki i super tereny na spacery.
Generalnie to polecam:)
Ja się wychowałam na Łąkowej a raczej na Wróblej, niedaleko byłej zajezdni. Rodzice do tej pory mieszkają. Poza tym że mieszka tam dużo Cyganów to jest ok, nie lepiej nie gorzej niż gdzie indziej :) Szkoła postawowa blisko, przedszkole też, kościół (moja ukochana parafia) i teraz nawet biedronka :D:D:D I myślę że jak zrobią w końcu tą rewitalizację dzielnicy to mieszkania tam zyskają na watrości :) I fajnie że 15 min spacerkiem do starówki :)
Hej,
Mam podobne dylematy gdyż zastanawiam się nad kupnem mieszkania w kamienicy na Zielonej koło zajezdni o podobnym metrażu jak Twoje, również z ogrzewaniem elektrycznym.
Mieszkam już trochę w Gdańsku i sława dzielnicy odstrasza, lecz będąc tam wielokrotnie na spacerze nigdy nic złego mnie nie spotkało.
Rewitalizacja dzielnicy idzie niestety jak krew z nosa a teren ma potencjał. Być może po tym jak ruszyło się na południu Wyspy Spichrzów z osiedlami Mil-Yon i Górskiego procesy przekształceniowe nabiorą tempa. Bastiony to jedno z moich ulubionych miejsc w Gda!
Mam podobne dylematy gdyż zastanawiam się nad kupnem mieszkania w kamienicy na Zielonej koło zajezdni o podobnym metrażu jak Twoje, również z ogrzewaniem elektrycznym.
Mieszkam już trochę w Gdańsku i sława dzielnicy odstrasza, lecz będąc tam wielokrotnie na spacerze nigdy nic złego mnie nie spotkało.
Rewitalizacja dzielnicy idzie niestety jak krew z nosa a teren ma potencjał. Być może po tym jak ruszyło się na południu Wyspy Spichrzów z osiedlami Mil-Yon i Górskiego procesy przekształceniowe nabiorą tempa. Bastiony to jedno z moich ulubionych miejsc w Gda!
Ja tam mieszkam 27 lat...tylko blizej bo ja na poczatku Łąkowej,wszedzie mam blizko...szkola,przedszkole,biedronka,trzy sklepy miesne,poczta,lekarz,dwie apteki,komunikacja super...kilka tramwajow i autobusow...calkiem spokojnie narzekac nie moge kiedys bylo gorzej wiec jaka dzielnica to przebije....
Kropka ja Ci powiem ile płacę za ogrzewanie gazowe mieszkania 45m2 (plus poddasze ale teraz tam nie grzejemy jakoś super), mieszkanie co prawda nowe (5 letnie) ale wysokie bo 2,80 - 350 zł jak grzejemy, jak tylko woda to około 70 zł.
Ja już nigdy więcej nie kupię mieszkania które ma gazowe ogrzewanie.
Moja mama dla porównania za 90m mieszkanie, też co prawda w nowym budownictwie, zimą płaci za ogrzewanie CO jakieś 50 zł!!!
Różnica ogromna!
A co do mieszania na dolnym mieście to kiedyś wynajmowaliśmy tam mieszkanie - na Dobrej dokładnie. I jakoś specjalnej patologi nie było. Można było spokojnie wieczorem wracać. Mieliśmy wtedy VW Passata i nawet go nie ruszyli:)))
Plus ogromny to bliskość starówki i fajne miejsca na spacery.
Minus - korki i komunikacja.
Ja już nigdy więcej nie kupię mieszkania które ma gazowe ogrzewanie.
Moja mama dla porównania za 90m mieszkanie, też co prawda w nowym budownictwie, zimą płaci za ogrzewanie CO jakieś 50 zł!!!
Różnica ogromna!
A co do mieszania na dolnym mieście to kiedyś wynajmowaliśmy tam mieszkanie - na Dobrej dokładnie. I jakoś specjalnej patologi nie było. Można było spokojnie wieczorem wracać. Mieliśmy wtedy VW Passata i nawet go nie ruszyli:)))
Plus ogromny to bliskość starówki i fajne miejsca na spacery.
Minus - korki i komunikacja.
Na Zielonej też oglądaliśmy mieszkanie :)
Ale w końcu zdecydowaliśmy się (prawie) na inne na Dolnym Mieście, tylko najbardziej boję się tego ogrzewania...
Rewitalizacja idzie i będzie szła do 2015, ale miejmy nadzieję, że coś z tego będzie :)
Tereny ogólnie śliczne, nawet niezły plac zabaw dla dzieci, boisko. Jest co robić i gdzie łazić + do starówki rzut beretem...
Ciężka decyzja...
Czynsz jest niski, to też mnie kusi. Chciałam tylko wiedzieć jak to wygląda naprawdę z tym ogrzewaniem. Jednak CO to jest wynalazek wszech czasów ;)
Ale w końcu zdecydowaliśmy się (prawie) na inne na Dolnym Mieście, tylko najbardziej boję się tego ogrzewania...
Rewitalizacja idzie i będzie szła do 2015, ale miejmy nadzieję, że coś z tego będzie :)
Tereny ogólnie śliczne, nawet niezły plac zabaw dla dzieci, boisko. Jest co robić i gdzie łazić + do starówki rzut beretem...
Ciężka decyzja...
Czynsz jest niski, to też mnie kusi. Chciałam tylko wiedzieć jak to wygląda naprawdę z tym ogrzewaniem. Jednak CO to jest wynalazek wszech czasów ;)