Widok

Mieszkanie na wynajem. Za ile?

Dom i mieszkanie Przymorze Małe Temat dostępny też na forum:
Zwracam sie z prosba do studentow i innych osob wynajmujacych mieszkania/pokoje o info czego oczekuja od mieszkania/pokoju i ile sa w stanie za to zaplacic.
Remontuje mieszkanie, ktore bedzie przeznaczone na najem w zwiazku z tym bede wdzieczna za sugestie.
Mieszkanie bedzie w nowym budynku z winda, garazem. Wyposazone w meble (kanapa i reszta mebli, biurko w kazdym pokoju) oraz w wyposazona kuchnie (zmywarka, piekarnik i reszta). Ladny widok na okolice, komunikacja (skm,tramwaj, autobus) do 5min od domu. Dzielnica Przymorze. Prosze o Wasze sugestie, doswiadczenia i inne.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 4
Studentów zazwyczaj nie stać na ponoszenie wysokich opłat, natomiast potrafią być mistrzami w doprowadzaniu mieszkania do ruiny. Radzę wynająć mieszkanie spokojnej rodzinie albo przedstawicielowi handlowemu.
popieram tę opinię 59 nie zgadzam się z tą opinią 3
albo dziewczynkom
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 26
szacunkowo mozna przyjac:
700zl/osobe w pokoju jednoosobowym
po 600zl od osoby w dwojce
to sa wysokie ceny za wysoki standard

wazna kwestia to jakie to mieszkanie jest, ile pokojow, jezeli dwa pokoje to mozna liczyc okolo 2000 za wszystko, bez wzgledu na zuzycia itp.
3 pokoje max 2500
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 26
To są BARDZO wysokie ceny. Ta wypowiedź trochę mi przypomina inną wypowiedź, gdzie ktoś odpowiadał na pytanie: Za ile byś chciał sprzedać własne mieszkanie.
Ceny ustala rynek i prośba była do studentów, więc osoby wynajmujące mieszkania innym niech się w temacie nie udzielają.

Ja mogę powiedzieć, że jako najemca płacę 800 PLN za kawalerkę w nowym budownictwie, na trasie SKM w "małym trójmieście" więcej bym w tym rejonie nie zapłacił. Oczywiście w trójmieście ceny nie są takie same, ale więcej jak 1300 za kawalerkę bym nie dał, oczywiście bez karaluchów, mieszkanie nie wymagające żadnych nakładów.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 21
droga kolezanko - REMONTUJE SIE stare budynki, tzw UZYWANE, nowe ! jak sama napisalas sie WYKAŃCZA - a jak remontujesz to masz budynek STARY ew nowszy co po 1 zmienia fakt najwazniejszy.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 9
kurde w redzie czlowieku - nie ma czegos takiego jak male trojmiasto!
masz mieszkanie na zadupiu , dojezdzasz do gdanska 1,5godizny!!! ehhh mowimy o MIESCIE! a nie wsi obok kolejki
popieram tę opinię 44 nie zgadzam się z tą opinią 5
Wynajmuję mieszkanie. Podzielę się moim doświadczeniem. Kawalerkę około 30m2 na nowym osiedlu w dzielnicy Chełm (blisko tramwaj) wynajmuję za około 900zł do 1200zł (kwota z której rozliczam się z fiskusem, czyli nie zawiera opłat za media i czynszu do "spółdzielni"). Kwota zależy od tego na ile pasuje mi klient. Wynajmując potrafię sam zaproponować niższą cenę, jeśli widzę, że potrafiłbym danemu najemcy bardziej zaufać. Jestem biegły w sprawach socjotechniki i psychologii i potrafię rozpoznać, kiedy osoba tylko robi miłe wrażenie a kiedy osoba jest konkretna i uporządkowana.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 14
Jestem studentem, wynajmuję mieszkanie w samym centrum Gdańska, vis-a-vis Madisona. Za małe w pokojowe mieszkanie z aneksem w dużym pokoju płacimy 1300zł bez opłat. Opłaty za media przy rozsądnym użytkowaniu przez 2 osoby zamykają się spokojnie w 200zł, plus czynsz dla wspólnoty. Mieszkanie jest w kamienicy z lat 50, ale po kapitalnym remoncie, doprowadzone do perfekcyjnego stanu, wymienione wszystkie instalacje, na podłogach dębowy parkiet. W pełni urządzone i to nie w studenckim stylu, co oznacza, że właściciel wrzuca do mieszkania wszystko co mu nie pasuje w domu. Pełno oświetlenia punktowego, na ścianach obrazy.
Przyznam, że to standard, na który rzadko pozwalają sobie studenci, ale za taką samą cenę oglądałem mieszkanie klatkę obok i było w totalnej ruinie, z meblościankami na wysoki połysk, odpadającymi tynkami w łazience i przerażającym gazowym piecykiem. Jeżeli wynajmujący podchodzi do sprawy uczciwie, to za taką cenę przygotowuje mieszkanie nie wymagające kompletnie żadnych nakładów finansowych.
Powodzenia!
popieram tę opinię 16 nie zgadzam się z tą opinią 1
Dojeżdżam do Gdynii, 40 minut samochodem, nawet mniej jak się zna objazdy (nawet latem jak były remonty) i 30 minut skm. Ale masz rację, że jest to wieś i to widać w szczególności po ludziach, którzy tam mieszkają, a uwierz mi, można trafić nawet na taki element jak w starych kumanlych blokach się zdarza.
Faktem jest, że nasze własne mieszkanie będzie prawdopodobnie w Gdynii lub okolicach, bo mieszkać na stałe w Tych rejonach sobie nie wyobrażam. I czywiście odradzam.
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 4
Chciałeś napisać, że wydaje ci się, że wiesz. Bo to są tylko twoje odczucia, a nie fakt wynikający z badań naukowych.
popieram tę opinię 16 nie zgadzam się z tą opinią 0
I takie ceny powinny być. Wszystko powyżej tej kwoty to zwykła pazerność jakiej nie mało.
A jak pazerni ludzie potrafią być, to się ostatnio przekonałem, jak zobaczyłem mieszkanie na zdiałkach leśnych po małym remoncie do sprzedania za 390k, gdzie mieszkanie facet kupił za 250k (fakt, nie domysł) i może włożył kilkanaście tys w remont.
Pazerność wynika oczywiście z faktu, że te 390 to jest o wiele powyżej wartości rynkowe, jeśli porównać to do innych mieszkań na sprzedaż. Sory za off-top.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 6
Gdyni jak już, a nie Gdynii. Co ty człowieku studiujesz?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 13
Dokładnie tak jak napisał długi, w zależności od tego ile pokoi ma mieszkanie średnio trzeba liczyć ok 700zł za pokój 1-osobowy, za 2-osobowy ok 400-500 od osoby. W przypadku kawalerki ok 800-900+opłaty (czynsz i media wg zużycia).
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 1
Rodziny nie mają pieniędzy,niestety i jest ogromne ryzyko,że nie będą chcieli opuścić mieszkania w razie kłopotów finansowych.Trzeba się ogłaszać w sierpniu i wrześniu.Można wybrać spokojnych studentów,którzy nie doprowadzą mieszkania do ruiny.Prawie co roku się ogłaszam i jest z czego wybierać zwłaszcza na Przymorzu.
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 4
"Gdynii" no widzisz, taki mały chochlik. Jak jesteś taki pierwszy do znajdowania błędów, to "ty" powinno się pisać jako "Ty". To jest zwrot grzecznościowy.
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 2
8,5% podatku płaci się od całej sumy jaką otrzymamy od wynajmującego,łącznie z pieniędzmi na czynsz i media i nawet jak w umowie zaznaczymy że czynsz i media płaci wynajmujący.Nie płacimy podatku za czynsz i media tylko wtedy jeżeli opłat dokona bezpośrednio sam wynajmujący.Podatek od kaucji płacimy tylko wtedy jak jej nie zwrócimy przeznaczając na zaległości czy naprawy.Prowadząc działalność gospodarczą możemy naprawy wrzucać w koszty ale podatek też jest wyższy,chyba 19%
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 5
Powinno być najemca zamiast wynajmującego,przepraszam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam!
Najmowałem kilka pokoi w ostatnich latach i to co najbardziej się w oczy rzuca to to że ludzie wynajmujący oczekują masakrycznych pieniędzy za masakryczne mieszkania... oczywiście są wyjątki i da się trafić na kogoś naprawdę wporządku. Raz trafiłem na młodego właściciela mieszkania na żabiance, mieszkanie po kapitalnym remoncie, winda, naprawdę fajny standard, umeblowane, internet itp. najmowałem pokój z dziewczyną i za ten pokój właściciel chciał od nas 1200zł (wliczone opłaty) i to było bardzo uczciwe. Rozmawiałem z nim już po wyprowadzeniu się od niego i mówił że wziął kredyt na remont tego mieszkania, i za to co mu ludzie za wynajem płacą (3 pokoje) spokojnie mu starczy na pokrycie kredytu, wszystkich opłat i jeszcze mu trochę zostaje.
Natomiast są też przypadki gdzie np płacimy po 900 zł za spanie na połamanym łóżku, z jedną szafką w pokoju która pamięta jeszcze czasy Gierka... w łazience syf jakich mało, kuchenka taka że strach włączyć...
Czego oczekuję ja jako najemca ? Poważnego traktowania. Jeśli ktoś chce mieć pieniądze to niech najpierw zainwestuje, inaczej się nie da. Teraz mam żonę i dziecko i nie stać mnie na najmowanie pokoju, a tym bardziej mieszkania.
Cieszyłoby mnie gdyby te mieszkania które ludzie wynajmują, nadawały się do mieszkania, a nie tylko do "bytowania". Jeśli ktoś się boi o swoje mieszkanie to albo niech nie wynajmuje, albo niech się odpowiednio zabezpieczy w umowie.
Tyle mojego wywodu.
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 1
zapraszam Cie do US na rzeznickiej - dostaniesz inna odpowiedz
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 2