Widok

Miłość a poligamia (czyt. wierność)

Tyle się tu pisze o miłości, jej definicji, ulotności, cudowności, itd.
Co sądzicie w takim razie na temat skłonności rodzaju ludzkiego do poligamii (mówi się i pisze o tym coraz częściej). Czy mozna miłować kilku mężczyzn (kilka kobiet) jednocześnie? Czy miłość to pożądanie zawinięte w ładny papierek i przewiązane wstążeczką? Jak ma sie wierność do miłości oraz te nieszczęsna poligamia, o której nikt głosno w tym kraju nie mówi, a o której coraz głośniej...
Chętnie wdam się w dyskusje na ten temat gdz albowiem wielce jest on dla mnie kontrowersyjny...
pozdrawiam
a
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Miłość i wierność?
Co to w ogóle znaczy?
Wyświechtane zwroty z składanej przed ołtarzem "przysięgi małżeńskiej", która w rzeczywistości nic nie znaczy.
Owszem, może nie dla wszystkich, może nie dla każdego ta przysięga jest bez znaczenia.
Takim przykładem jestem właśnie ja sam.
Przynajmniej tak było, dopóki wierzyłem w świętość i nierozerwalność zawartego związku małżeńskiego.
Wierzyłem do dnia w którym przekonałem się o tym, ile warta jest ta przysięga, kiedy dowiedziałem się o tym, że żona zrobiła ze mnie rogacza.
Uświadomiłem sobie wtedy jak wielkim głupkiem byłem, że wierzyłem w jakieś staromodne wartości, które w zasadzie "g*wno znaczą".
Miłość?
A co to w ogóle jest?
Choroba?
Zaburzenie psychiczne?
Z pewnością nigdy już nie uwierzę w miłość pomiędzy kobietą a mężczyzną.
Miłość owszem, czuję do własnej matki, do swoich dzieci..., lecz co mam czuć do żony, która mnie zdradziła?
Przecież tutaj trudno jest już mówić o miłości skoro została przekroczona tak ważna granica za którą tak istotna kwestia jak zaufanie legło w gruzach.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale co to za miłość, taka nieskonsumowana...

...Remember the jester that showed you tears...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
taaaak ? ;))))))))))))

...Remember the jester that showed you tears...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jakich to głupstw sie nei robi dla miłosci..chociazby tej krotkotrwałej.. :)

-=JuStine=-
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ojojoj...bardzo by sie zdziwiła...he he, powiem więcej...byłaby w szoku;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki, już dawno nikt dla mnie nie śpiewał ;))))

...Remember the jester that showed you tears...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nom..special 4 You ;]

-=JuStine=-
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czy tę piosenkę zaśpiewałaś dla mnie ?

...Remember the jester that showed you tears...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
łubu-dubu, łubu-dubu - niech żyje prezes naszego klubu, niech żyje nam ;]

-=JuStine=-
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
źrebaki sa juz takie roztrzepane i słabo zorganizowane..;)..

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
źrebaki sa juz takie roztrzepane i słabo zorganizowane..;)..

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gizmo napisał(a):

> Może coś nie tak zrozumiałem. Załóżmy, że jesteś kobietą i:
> 1. masz kilku facetów, którzy Ci są wierni
> 2. masz faceta, któremu jesteś wierna, a on ma oprócz Ciebie
> jeszcze kilka takich wiernych,
> 3. Ty masz kilku facetów, którym nie jestes wierna, a oni mają
> oprócz Ciebie inne partnerki.

to nie moje dylematy :))))
z uwagą i przyjemnością przeczytam Wasze opinie na ten temat
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie nudziara, tylko słabo zorganizowana...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pewna dziewczyna napisał(a):

> Dla mnie nie ma miłości bez poczucia bezpieczeństwa.
> A jak się czuć bezpiecznie w samochodzie, który jeszcze nie
> miał zrobionych wszystkich testów? ;P
> Kładę nacisk na jakość, nie ilość i wolę sprawdzić wszystko
> sama.
> A to wymaga czasu...
> Oto dlaczego jestem długodystansowcem. :)
> Monogamia jest przy okazji - nie lubię się rozdrabniać. Tracę
> na jakości. ;)
>
> Pozdrawiam


NUDZIARA !!! ;) ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Czyli w skrócie czujesz tak jak ja, monogamia nie wynika z Ciebie, ale potrafisz być monogamiczna :)

...Remember the jester that showed you tears...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wracając do tematu.
Ja, o sobie myślę, że z natury nie jestem monogamistką.
Ale.
Egoistyczna potrzeba bycia "tą jedyną" przynajmiej póki jesteśmy razem, sprawia, że rozumiem, że moje Miłości też chce być "tym jedynym" i bardzo by go bolało gdyby było inaczej. Więc ta monogamia jest sprowokowana tylko miłością do niego a nie brakiem zainteresowania czy pociągu do innych mężczyzn (który oczywiście jest często bardzo osłabiony gdy z Miłością jest tak jak powinno :) ).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Może coś nie tak zrozumiałem. Załóżmy, że jesteś kobietą i:
1. masz kilku facetów, którzy Ci są wierni
2. masz faceta, któremu jesteś wierna, a on ma oprócz Ciebie jeszcze kilka takich wiernych,
3. Ty masz kilku facetów, którym nie jestes wierna, a oni mają oprócz Ciebie inne partnerki.

Czy wszystkie te sytuacje się dla Ciebie nie różnią ?

...Remember the jester that showed you tears...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gizmo napisał(a):

> tak mi się wydaje, a z tej perspektywy może się to wydawać
> pociągające... zupełnie inaczej jest być jedną z wielu...

a ja nie widzę różnicy
z uwagą i przyjemnością przeczytam Wasze opinie na ten temat
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak mi się wydaje, a z tej perspektywy może się to wydawać pociągające... zupełnie inaczej jest być jedną z wielu...

...Remember the jester that showed you tears...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry