Widok
Faktycznie ciężko określić co z welonem, jeśli jeszcze nie ma się sukni, ale jestem za długim, nawet ciągnącym się po ziemi, a na tańce zmiana na krótki ;).
Ciężko powiedzieć, bo do prostej sukienki długi ok, ale do 'bufiastej' to już przesada. Poza tym, niestety wszystkich rzeczy które mi się podobają nie da się posklejać. Poprostu nie będą do siebie pasować.
Ale jestem jak najbardziej za welonem/toczkiem. Może skuszę się na jakiegoś kwiatka, jeśli będzie to pasować do reszty stroju.
Co do wejścia do Kościoła, tu sprawa jest skomplikowana, ponieważ zawsze marzyłam, że wprowadzi mnie Dziadek, ale niestety minął już rok, odkąd odszedł :(. Bardzo mi Go brakuje. Myślałam, żeby może Chrzestny to zrobił, ale sama nie wiem, może poprostu wejdziemy razem z moim B, tuż za Księdzem. Ciężko cokolwiek teraz powiedzieć. Muszę poradzić się Mamy, bo jak wiadomo Mama zawsze wie najlepiej ;)).
A na poważnie, to naprawdę Ciężko teraz powiedzieć. Nawet teraz wzruszam się, bo w tym dniu będzie mi brakować tak ważnej dla mnie osoby.
Ciężko powiedzieć, bo do prostej sukienki długi ok, ale do 'bufiastej' to już przesada. Poza tym, niestety wszystkich rzeczy które mi się podobają nie da się posklejać. Poprostu nie będą do siebie pasować.
Ale jestem jak najbardziej za welonem/toczkiem. Może skuszę się na jakiegoś kwiatka, jeśli będzie to pasować do reszty stroju.
Co do wejścia do Kościoła, tu sprawa jest skomplikowana, ponieważ zawsze marzyłam, że wprowadzi mnie Dziadek, ale niestety minął już rok, odkąd odszedł :(. Bardzo mi Go brakuje. Myślałam, żeby może Chrzestny to zrobił, ale sama nie wiem, może poprostu wejdziemy razem z moim B, tuż za Księdzem. Ciężko cokolwiek teraz powiedzieć. Muszę poradzić się Mamy, bo jak wiadomo Mama zawsze wie najlepiej ;)).
A na poważnie, to naprawdę Ciężko teraz powiedzieć. Nawet teraz wzruszam się, bo w tym dniu będzie mi brakować tak ważnej dla mnie osoby.
Dziewczyny a jakie jest Wasze zdanie na temat welonów ???
Wiem, że najpierw suknia a potem dobierze się wszystkie dodatki ale co planujecie .... ??
Będziecie miały welon ?? a może tylko jakaś ozdoba/kwiat we włosach?? kapelusz ?? a może nic :-)
a jak welon to długi w formie "trenu" czy krótki ? a może w Kościele zasłaniający twarz ?
i jeszcze jedno pytanko ..... droga do ołtarza ??
Idziecie same, z tatą, z partnerem, wprowadza Was Ksiądz ???
Wiem, że najpierw suknia a potem dobierze się wszystkie dodatki ale co planujecie .... ??
Będziecie miały welon ?? a może tylko jakaś ozdoba/kwiat we włosach?? kapelusz ?? a może nic :-)
a jak welon to długi w formie "trenu" czy krótki ? a może w Kościele zasłaniający twarz ?
i jeszcze jedno pytanko ..... droga do ołtarza ??
Idziecie same, z tatą, z partnerem, wprowadza Was Ksiądz ???
Ja bym chciała mieć nową lub wypożyczyć suknie ślubną. na szycie nie chciałabym się zdecydować, chyba że wiedziałabym na 100% jaką chcę, ponieważ szyłam sukienkę na studniówkę i wiem jak łatwo zmienia się w trakcie projektowania zdanie, a później żałuje się czegoś a nie można już tego zmienić. co do modelu, fasonu sukni to miałam swoją upatrzoną ale im więcej oglądam zdjęć różnych sukni tym mniej jestem przekonana jaką chcę :) zdecydowanie czeka mnie wielogodzinne przymierzanie i szukanie chociaż, jak dla mnie, to jedna z gorszych stron przygotowań do ślubu :P
Nie wiem po czym wywnioskowalas ze moge tak uwazac
Ja napisalam tylko moje zdanie i ktos moze sie z nim zgadzac badz nie
A w zadnym wypadku z mojego posta nie wynika ze sadze iz dziewczyny ktore chca wydac wiecej pieniazkow to materialistki itp
Nastepnym razem czytaj ze zrozumieniem i nie szukaj ukrytych podtekstow - taka rada
Pozdrowienia
Ja napisalam tylko moje zdanie i ktos moze sie z nim zgadzac badz nie
A w zadnym wypadku z mojego posta nie wynika ze sadze iz dziewczyny ktore chca wydac wiecej pieniazkow to materialistki itp
Nastepnym razem czytaj ze zrozumieniem i nie szukaj ukrytych podtekstow - taka rada
Pozdrowienia
wow Dziewczyny ..... ale macie już sprecyzowane plany dot. sukienki :-) zazdroszczę bo ja jeszcze o tym nie myślę i nie mam tej jednej jedynej ......
Sukienkę na pewno chce nową .... mam nadzieje, że uda mi się kupić w salonie uszyta specjalnie na moje wymiary ewentualnie z małymi poprawkami ...... ale na dzień dzisiejszy podoba mi się kilka sukienek i najchętniej połączyłabym je w jedna idealną więc może szycie to dobry pomysł :-)
Chciałabym aby sukienka zmieściła się w granicach 3 tys. i nie będę szalała .... ale na pewno nie bede oszczędzała na butach ...... muszą być mega wygodne bo mam zamiar tańcować w nich do rana a że będą fioletowe to będą również na inne okazje :-)
Chciałabym z sukienką butami i dodatkami zmieścić się w 5 tys. ale zobaczymy co z tego wyjdzie ..... :-)
ale mój PM będzie szył garnitur :-)
Sukienkę na pewno chce nową .... mam nadzieje, że uda mi się kupić w salonie uszyta specjalnie na moje wymiary ewentualnie z małymi poprawkami ...... ale na dzień dzisiejszy podoba mi się kilka sukienek i najchętniej połączyłabym je w jedna idealną więc może szycie to dobry pomysł :-)
Chciałabym aby sukienka zmieściła się w granicach 3 tys. i nie będę szalała .... ale na pewno nie bede oszczędzała na butach ...... muszą być mega wygodne bo mam zamiar tańcować w nich do rana a że będą fioletowe to będą również na inne okazje :-)
Chciałabym z sukienką butami i dodatkami zmieścić się w 5 tys. ale zobaczymy co z tego wyjdzie ..... :-)
ale mój PM będzie szył garnitur :-)
Moze to smieszne ale ja sukienke juz mam i kupilam ja na ebay od babki ktora szyla i szyje sukienki uwaga kosztowala az 54GBP buty tez mam z ebay za 4.99 GBP ;D
Dla mnie bardziej wazne niz ubior dekoracja samochod kolor przewodni itp jest ślub jako sakrament jako uroczystosc a reszta to sa dodatki ktore w moim mniemaniu nie stoja na 1 miejscu i mimo tego ze od zawsze wiedzialam ze wezme slub koscielny i odbedzie sie moje wesele nigdy nie mialam do tego strasznie restrykcyjnego podejscia
Ale oczywiscie nie kazdy musi sie ze mna zgadzac to tyulko moje skromne zdanie w tym temacie ;D
Dla mnie bardziej wazne niz ubior dekoracja samochod kolor przewodni itp jest ślub jako sakrament jako uroczystosc a reszta to sa dodatki ktore w moim mniemaniu nie stoja na 1 miejscu i mimo tego ze od zawsze wiedzialam ze wezme slub koscielny i odbedzie sie moje wesele nigdy nie mialam do tego strasznie restrykcyjnego podejscia
Ale oczywiscie nie kazdy musi sie ze mna zgadzac to tyulko moje skromne zdanie w tym temacie ;D
Kieckę będę szyła- nie bedzie miala gołych ramion, bedzie długości 3/4, tiulowa albo a'la lata 50te. Generalnie prosta konstrukcja i nie mam zamiaru wydać więcej niż 1tyś Myślę że to możliwe.
Buty pewnie zamówię w sklepie z butami do tańca, beda w kolorze innym niż biały wiec jeszcze je założę i będą kosztowały do 350zł
Welonu nie chcę
A zamiast bolerka chcę zwykły kardigan w kolorze butów to jakies 40-60zł
Buty pewnie zamówię w sklepie z butami do tańca, beda w kolorze innym niż biały wiec jeszcze je założę i będą kosztowały do 350zł
Welonu nie chcę
A zamiast bolerka chcę zwykły kardigan w kolorze butów to jakies 40-60zł
Wszystko pięknie, ale chyba lepiej będzie jeśli skończymy ten temat, bo mi się wydaje, że nie dla każdego jest łatwy i jednak każdy ma do tego inne podejście. Zgadzam się z wieloma z was, ale lepiej zmieńmy temat na jakiś mniej kontrowersyjny.
Np. Która z Panien Młodych 2013, planuje kupić suknię w salonie, która używaną, która uszyć, a która wypożyczyć?
Ile planujecie przeznaczyć pieniążków na samą sukienkę, ile na buty oraz inne dodatki?
Macie jakieś ograniczone fundusze, czy jeśli chodzi np. o sukienkę to nie będziecie 'żałować'?
Np. Która z Panien Młodych 2013, planuje kupić suknię w salonie, która używaną, która uszyć, a która wypożyczyć?
Ile planujecie przeznaczyć pieniążków na samą sukienkę, ile na buty oraz inne dodatki?
Macie jakieś ograniczone fundusze, czy jeśli chodzi np. o sukienkę to nie będziecie 'żałować'?
Przepraszam, że się wtrącę, ale czasami takim Młodym, którzy jeszcze studiują idzie lepiej i bardziej "sielankowo" żyją niż niejedna para, która studia już dawno skończyła i pracuje...
Tutaj w grę wchodzi raczej kwestia dojrzałości, odpowiedzialności, niezależności i zaradności życiowej, niż wieku ;)
A wiek, w którym dana osoba jest gotowa do małżeństwa i dzielenia trudności dnia z drugą osoba jest kwestią bardzo indywidualną ;)
Ja tylko ze swojej strony mogę pogratulować tym najmłodszym Pmkom gotowości do podjęcia tak ważnej decyzji jaką jest małżeństwo ;)
Tutaj w grę wchodzi raczej kwestia dojrzałości, odpowiedzialności, niezależności i zaradności życiowej, niż wieku ;)
A wiek, w którym dana osoba jest gotowa do małżeństwa i dzielenia trudności dnia z drugą osoba jest kwestią bardzo indywidualną ;)
Ja tylko ze swojej strony mogę pogratulować tym najmłodszym Pmkom gotowości do podjęcia tak ważnej decyzji jaką jest małżeństwo ;)
ja mam aktualnie 20 l we wrzesniu skoncze 21 a wesele mamy w lipcu 2013 wiec majac 21 lat i 10 misiecy wezme slub PM bedzie miał juz 23 l . nie czuje ze to za wczesnie a w sam raz, PM ma juz stala prace, mamy dom do wykonczenia a mi zostal jeszcze jeden rok studiów. jestesmy ze soba 4.5 roku a w czerwcu juz rok nam stuknie jak jestesmy zareczeni. a biorac slub bedziemy 6 lat ze soba. Myśle ze to u kazdego indywidualna sprawa tak jak to ze nie bede mieszkala z moim PM przed ślubem :) A mi sie marzy kolor pomarańczowy jako przewodni :)
Dodam jeszcze tylko, że w moim odczuciu to dla nas akurat czas idealny ;) Uważam, że nie ma co się śpieszyć ze ślubem, gdy Młodzi jeszcze studiują, nie mają żadnej pracy i nie mają większych perspektyw na wspólne miejsce do zamieszkania. Trzeba kwestię pięknych uczuć umiejętnie połączyć z tymi jakże przyziemnymi sprawami, aby po ślubie żyło się iście sielankowo ;)