Widok

Młode Pary 2013 (część 2)

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Ciąg dalszy, na świeżutko...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
hmmm .... wieczór panieński .... to jeszcze tak daleko, że w ogóle o tym nie myśle a poza tym uważam, że to powinna być dla Ciebie niespodzianka i nie powinnaś mieć wpływu jak ten wieczór będzie wyglądał :-)

u mnie organizowac go będzie siostra (świadkowa) z moją najlepszą przyjaciółką i nie wiem co one wymyślą .... :-)

Mój PM powiedział kiedyś, że na wieczór panieński mam zaprosić koleżanki do domy i mamy oglądać Dirty Dancing :-) ha ha :-)

a pomysłów jest mnóstwo ..... zależy od tego co lubisz, jakie są możliwości "terenowe" i ile $$$ chce się na to przeznaczyć:

- można zrobić w domu, odpowiedni wystrój i nastrój i pogaduchy w stylu: niezapomniani faceci, pierwsze razy czy wasze fantazje erotyczne :-)

- można urzadzić w domu SPA, odważne makijaże, zaprosić masażystę itp.

- można zrobić w klubie lub zrobić objazdówkę po wielu klubach odjazdowym autem

- można wybrac się z przyjaciółkami do salonu SPA i spedzić tam cały dzień lub wyjechać na weekend

- można zorganizowac prywatna lekcję tańca np. salsa czy taniec brzucha lub lekcje wizażu z jakaś stylistką

- można wyjechac na domek nad jeziorem (jezeli ktos ma taką mozliwość) i zrobić babski zlot :-) odpowiedni wystrój konkursy itp.

Wszystko zalezy od możliwości i kreatywności organizatorów :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jaka mnogość pomysłów! Podba mi się ten z lekcją wizażu, chociaż pewnie droi. Generalnie nie przepadam za wieczorami panieńskimi, albo raczej za ich tradycyjną formą.. Pewnie daruję sobie wogole wieczór panieński.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do wieczoru panieńskiego jeszcze długo, ale my planujemy urzadzic go raze, nie jestem zwolenniczką chodzenia na wieczory panieńskie i ogladanie stryptizerów ani bawienie sie z obcymi kolesiami. Chcemy wynajac dwa stoliki jeden dla pan drugi dla panów, ale najpierw bedziemy w domu rozkrecac impreze po tem spotykamy sie wszyscy w klubie. My nie traktujemy tego ostatniego wieczoru jak jedyny w swoim rodzaju tzw "wolnoiści" przed slubem. Chcemy fajnie sie bawić i spędzić wieczor ze znajomymi. A wesele bedzie a ok 100 osób, mam nadzieje ze zamkniemy sie w 90 ale do tego tez jeszcze troche czasu. i mam pytanie do was o sukienki na poprawiny. macie je kolorowe czy tez w odcieniach białego, bezu?
ja mam kolor i zastanawiam sie czy by nie wymyslić jakiegoś wspólnego punku w tym stroju zebyśmy sie odróżniali od reszty ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co do ostatniego wieczoru wolności - to mnie się podoba wyjazd "na domek" :)
A sukienkę na poprawiny zamierzam mieć w kolorze niebieskim albo fioletowym!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
shanti Ty to masz głowę pełną pomysłów (swoją drogą świetnych :)).

Ja uwielbiam imprezować i nie chodzi tu o alkohol, ale o dobrą zabawę, uwielbiam się zmęczyć od tańca na imprezie ;).
Wiadomo że każda impreza bez mojego B, to już nie to samo i nie bawię się bez niego tak dobrze jak kiedyś w pojedynkę. Razem to razem :).

Też nie traktuje Ślubu jako utraty wolności, bo tak naprawdę jestem bardzo szczęśliwa w tym związku, i nie potrzeba mi nikogo innego :).

Ale z drugiej strony chciałabym mieć wieczór Panieński, nie chodzi tu o striptiz, bo Ci faceci są pozbawieni męskości ;D. Raczej o dobrą zabawę w gronie dziewczyn :).

Jesteśmy ze sobą ponad 4 lata - dla jednych długo dla innych krótko.
Jesteśmy bardzo młodzi i do tego mój PM jest młodszy o rok :D.
Więc uważam że taki wieczór nam się poprostu należy, żeby wyszaleć się w gronie samych babek/facetów ten ostatni raz :), chciałabym mieć co wspominać poprostu i potem nie żałować że tego wieczoru jednak nie było.

Może za rok zmieni mi się podejście i zamiast imprezy, będę wolała spa, czy coś spokojniejszego. Ale narazie, chcę imprezy z dziewczynami :)).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Nartu22 czy to naprawde bedzie ostatnia impreza w gronie dziewczyn? Potem już nie wyjdziesz z domu bez męża? Eee, to chyba nie te czasy :)

Nie bardzo rozumiem z czym chcecie się żegnać..
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Ale przecież nikt nikomu nie każe robić panieńskiego ;)

Ja też mam zamiar wyszaleć się z przyjaciółkami :) w końcu panieński to panieński.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ojjj ile czytania :)
Co do wieczoru Panieńskiego - jeszcze nie wiem, ale zastanawiam się nad zrobieniem z moim P. jednej wielkiej imprezy - Panowie z Paniami :) to też może być fajne ;-)) oczywiście przed imprezą oddzielnie sie spotkać z babeczkami ;-) a potem bawić się do białego rana z Panami :)

My póki co jesteśmy na etapie poszukiwania sali, w tym tygodniu z nikim nas nie umawiałam - mój P. nie ma na to w tym tyg czasu :) ale za to w przyszłym tygodniu dzień w dzień nas poumawiam :)

Sukienkę na poprawiny - myślę nad czymś delikatnym - beż, łososiowy, pudrowy róż.. :) zobaczymy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ostatni raz jako PANNA!
czy nikt tego nie zrozumiał?
podchodząc do wszystkiego że to nie te czasy, równie dobrze można zadać pytanie po co komu ślub?

Poza tym podkreśliłam że to nie utrata wolności czy pożegnanie z czymś.

Zakładając rodzinę, decydując się na ślub, sądzę że pewnie po pojawieniu się dzieci rzadko kiedy będę miała czas na imprezę z dziewczynami... Może na początku spoko, ale potem.. Rodzina będzie na pierwszym miejscu, a nie jakieś imprezy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
ja na pewno nie chcę łączyć panieńskiego z kawalerskim :D niech facet wyszaleje się ze swoimi kumplami, a ja ze swoimi przyjaciółkami :D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
właśnie, właśnie meg!
ale z kolei, myślę o takiej imprezce już po ślubie ;D, dla znajomych :), razem :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Troszkę już wieczorów panieńskich za mną ..... pomysły się nazbierały :-) jezeli chodzi o mnie to też nie lubie tradycyjnej formy czyli klub i striptizer .... ale jednak wieczór musi być babski .... a z chłopakami można wspólnie zrobić imprezkę po weselu dla znajomych :-)

Najbardziej podoba mi się forma wyjazdowa na domek nad jeziorem .... przy odpowiednim wystroju można zrobić niezła babską imprezkę..... konkursy pogaduchy .... poza miastem można się nieźle wyluzować i balować na świeżym powietrzu :-)

My jesteśmy ze sobą już ponad 8 lat więc jak "stare dobre małżeństwo" nie potrzebujemy jakiś wieczorów wolności ..... bawimy się razem ale robimy też wyjścia w osobnych damskich/meskich gronach i nadal będziemy to robić po ślubie ..... szlabanu nie będzie :-)

Jeżeli chodzi o sukienki na poprawiny to na pewno będzie ona w kolorze .... myśle , że coś z fioletem bo taki będzie kolor przewodni wesela więc dopasujemy się do wystroju i na pewno swój strój połącze ze strojem PM , zebysmy do siebie pasowali :-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
shanti, ten domek też na mnie działa... Ale na to jeszcze dużo czasu i ewentualnie te pomysłu podrzucę świadkowej(przyjaciółce) i drugiej mojej best friend :). Myślę że wybiorą coś odpowiedniego :). W końcu z tradycji jakie ja znam, to nie Panna młoda organizuje taką imprezę, przynajmniej wśród znajomych itd, to świadkowa ewentualnie najlepsza przyjaciółka organizuje takie wydarzenie.

8lat to ładny wynik :), gratuluję wytrwałości, bo różnie z tym bywa :P.

My też chodzimy osobno, tzn bardziej ja, bo mój chłop rzadko kiedy ma czas ostatnio ;p.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki :-) my też jesteśmy szczęśliwi z takiego wyniku a jak będzie ślub to będziemy mieli za sobą 10 wspólnych lat :-)

widzę, że mamy te same tradycje :-) bo u mnie też wieczorem panienskim zajmuje się siostra (świadkowa) i przyjaciółka :-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
z innej beczki .... :-)

Dziewczyny mam do Was pytanie czy Wy też miałyście/macie dylemat ze zmianą nazwiska ?

Ja już chyba wiem co zrobię ale powiem szczerze, że długo się borykałam z tą myślą :-)

Ja wybrałam ..... zostawiam troszkę siebie i przyjmę troszkę PM i będę miała nazwisko dwuczłonowe.

a Wy ?

Zostawiacie swoje, przyjmujecie męża, może oba a może mąż Wasze :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja nie mam dylematu, zostawiam swoje.
Chociaż była mała aferka z tego powodu i bedzie jeszcze jedna albo dwie jak się rodzinki dowiedzą :) Ale gila mnie to. Jakoś sobie nie wyobrażam zmiany nazwiska i nie chcę się dopisywać do rodziny mojego narzeczonego. On jakoś to przełkną i zrozumiał moje argumenty.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam,
ja również będę miała dwuczłonowe. narzeczony nie jest z tym do końca pogodzony i chyba liczy na to, że zmienię zdanie, ale będzie musiał jakoś to zaakceptować, bo ja nie odpuszczę. jakoś nie wyobrażam sobie całkowitego oddania siebie do jego rodziny a resztę rodziny mam gdzieś. to jest moje nazwisko i koniec a afery będą na pewno, bo będę pierwszą, która będzie miała podwójne nazwisko. wszystkie inne Panie grzecznie przejęły nazwisko Męża, a ja będę stawiać opór he he :)

Cały czas obserwuję nasz wątek i widzę, że Wy już daleko z przygotowaniami. ja nawet nie wiem jaka suknia, jakie buty nic kompletne zero, ale pocieszam się, że jeszcze trochę czasu mi zostało postaram się Was dogonić :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja się nie zastanawiałam, no może przez chwilę ze względu na studia.
Ale wole po moim B nazwisko :). Będziemy rodziną :).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też nie mam problemu ze zmianą nazwiska na mojego przyszłego męża :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też będe miała dwuczłonowe. Chociaż wolałabym mieć tylko nazwisko narzeczonego, bo wydaje mi się, że z jednym nazwiskiem łatwiej. A tak będe musiała się zawsze podpisywać dwoma. No ale mój narzeczony ma bardzo podobne nazwisko do mojego imienia, więc ja będe miała dwuczłonowe a nasze dzieci jego ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry